Dodaj do ulubionych

Służba zdrowia dla ciężarnych

25.04.08, 11:46
Witam wszystkich.Dziś zadzwoniłam do przychodni zapisać się do
lekarza internisty,i tu nie było problemów coprawda dopiero wolny
termin we wtorek.Z powodu tego że niemam blisko,to postanowiłam
zapisać się też do stomatologa żeby dwa razy nie jeżdzić,wiadomo
zęby zdrowe w ciąży ważna rzecz,i tu rozczarowanie.Pani stwierdziła
że nie mogę zapisać się telefonicznie,tylko muszę przyjść przed
godz.8 rano i się zapisać,jak będzie jeszcze nr to się dostane.Z
tego co wiem tam trzeba iść najpużniej o 7godz żeby przynajmiej
dostać 5nr,a dlaczego,dlatego że mochery przychodzą już o 6.30 i
zajmują kolejke.Powiedziałam pani że jestem w ciąży i nie moge
przyść tak rano,a potem czekać do godz 10tej czy 11tej na swoją
kolej.Pani powiedziała że ona nic na to niemoże poradzić,i jak chce
to mogę zadzwonić tego samego dnia rano jak będzie miała wolne
miejsce to zapisze(takim sposobem to ja do końca ciąży się nie
dostane),ale powiedziała mi też jasno że teraz nie mają pierszeństwa
ciężarne tylko mochery które przyjdą jak najwcześnie i na starość
muszą sobie wstawić szczęke.I jak tu być zdrowym,krew człowieka
zalewa.Teraz mam ochote zadzwonić do zusu niech oddadzą mi moje
składki to sobie pujde prywatnie.I teraz pytanie do was czy tak
wszędzie jest czy tylko w mojej przychodni?
Obserwuj wątek
    • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 12:10
      rybitka napisała:
      > powiedziała mi też jasno że teraz nie mają pierszeństwa
      > ciężarne tylko mochery które przyjdą jak najwcześnie i na starość
      > muszą sobie wstawić szczęke.I jak tu być zdrowym,krew człowieka
      > zalewa.Teraz mam ochote zadzwonić do zusu niech oddadzą mi moje
      > składki to sobie pujde prywatnie.I teraz pytanie do was czy tak
      > wszędzie jest czy tylko w mojej przychodni?

      No chyba cie pogielo kobieto. Niby czemu ciezarne maja mic
      pierwszenstwo w kolejce do dentysty? Bo jestes w ciazy? TO nie do
      tej dziurki bedzie ci dentysta zagladac wiec...? Czyz inni ludzie
      nie moga sobie leczyc zebow bo ty jestes w ciazy? Jak nie mozesz
      stac w kolejce to wyslij meza, tate, mame, kolezanke. Myslisz ze
      tylko ty placisz skladki? Pogardliwie nazwane przez ciebie mohery
      tez je placa i tysiace ludzi tez. Trzeba sobie bylo wczesniej o
      szczece pomyslec nim zaszlas w ciaze. Teraz niby caly swiat ma ci
      schodzic z drogi bo ksiezniczka zapylona big_grin?
      A twoja kasa na zus miedzy innymi idzie na to bys teraz mogla sobie
      siedziec i pierdziec w stolek podczas choroby zwanej "ciaza".
      Ciekawe czy bylabys taka skolnna do tej zusowskiej kasy na lekrza
      gdyby przestano ci w zamian przestano placic za 9 miesieczne
      chorobowe big_grin i macierzynski?
              • rybitka Re: hihi 25.04.08, 14:17
                Widze że tu niektórym to bardzo przeszkadza ortografia.Jak tak to
                panie pomyliły forum.Ja proponuje przenieść się na dział np.
                olimpiada z języka polskiego,może tam zabłyśniecie.Ja sobie nie mam
                nic do zarzucenia,naszczęście nie jestem tu najgorsza.
                • totorotot Re: hihi 25.04.08, 14:33
                  rybitka napisała:

                  > Widze że tu niektórym to bardzo przeszkadza ortografia.Jak tak to
                  > panie pomyliły forum.Ja proponuje przenieść się na dział np.
                  > olimpiada z języka polskiego,może tam zabłyśniecie.Ja sobie nie mam
                  > nic do zarzucenia,naszczęście nie jestem tu najgorsza.

                  A kto w tym wątku jest?
                • liwilla1 Re: hihi 25.04.08, 15:45
                  alez komu przeszkadza?? smile mnie osobiscie bawi, szczegolnie pUjde wyglada
                  zabojczo big_grin
                  no nie dasaj sie, nikt nie chcial byc zlosliwy. aczkolwiek pisanie postow byle
                  jak swiadczy o ich nadawcy. i nie mam na mysli tylko sporadycznej orty (kto z
                  nas nie sadzi bykow??), ale stylistyczno-logicznego chaosu.
                  a tak wracajac do tematu - w ktorym jestes tygodniu ciazy, ze nie mozesz do
                  przychodni na 7 rano doczlapac?
                  --
                  ViNi
                  *
                  ktosiek
      • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 12:36
        Ale mie objechałaś,ale ja takimi jak ty się nie przejmuje,tylko
        pisze prawde.Mogłabyś się opanować bo ci krew z nosa pujdzie.Jak
        emeryci siedzą w domach przed telewizorem i codziennie chodzą do
        lekarza(chyba z nudów),albo na pogaduszki to jest wszysto ok.A
        ciężarne jak i tak mają pod górke i muszą wyleczyć zęby które się
        psują w czasie ciąży a nie przed to niema miejsca.A pozatym ja też
        chodziłam przed ciążą,ale pani stomatolog stwierdziła że na kase
        chorych to ona już nic nie może zrobić,ewentualnie zabiegi
        kosmetyczne(jej zdaniem)trzeba dopłacić.Niemam tu pretęsji do ludzi
        którzy też chcą się dostać do stomatologa,tylko do służby zdrowia
        która przewiduje 5nr na cały dzień pracy,uważam że przez 8godz przy
        trzech lekarzach można przyjąć więcej osób.I niwierze w to że ty nie
        miałaś choć raz dosyć tych przepychanek u lekarza.
      • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 12:55
        A tak a propos tej ortografi to czy u ciebie hanalui nie masz
        polskich znaków klawiaturze?Moje błędy wynikają z szybkości pisania
        i nie zwracam uwagi na błędy.A co do chorobowego to moja kasa i
        łaski nie robią,i nie pierdze w stołek tylko jestem na podtrzymaniu
        ciąży i wcale nie jestem z tego zadowolona a do pracy nie mogę
        wrócić,bo niestety nie pracuje w biurze(jak zapewne ty).Niwiem czy
        ty jesteś zapylona tak jak twierdzisz,ale pewnie nie bo tak warczysz
        na ciężarne.
        • cclaudia4 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 13:04
          przykład nie dentysty tylko okulisty.Niestety jeżeli ktoś ma wadę wzroku i
          problemy z nim to musi i w czasie ciąży zrobić badania a nie tylko przed.
          Miałam 1 numerek,przyjechałam do przychodni gdzie na szybie rejstracji jest
          zdjęcie kobiety w ciąży i że mają pierwszeństwo.I zaznaczam,że byłam tylko
          odebrać numerekk a nie zarejestrować się.Stanęłam zaraz przy okienku tak jak
          jest na zdjęciu i mało co mnie nie zlinczowali.Olałam to ponieważ akurat tam
          miałam pierwszeństwo i co z tego jak spędziłam czekając 2 godziny bo pani doktor
          zapuściła mi krople i poszła sobie gdzieś z koleżnką.Mówiłam jej,że mam ciąże
          zagrożoną i że nie mogę długo siedzieć.Zero reakcji.
          Dodam,że moja firma płaci grube pieniądze dla tej przychodni za swoich pracowników
          • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 13:32
            ellana1 z tą inną przychodnią to dobry pomysł,spróbuje w tej
            przychodni gdzie kiedyś byłam zapisana.Tam było bardzo dobrze co do
            stomatologa,ponieważ zapisywali przy okazji wizyty na następną np za
            miesiąc i tak za każdym razem przy kolejnej wizycie,i tym sposobem
            wiedziałam że za miesiąc napewno mie przyjmie bo jestem zapisana.A
            teraz to istny horror.Dzięki za podpowidz,napewno coś wymyśle a jak
            nie to będę chodziła szczerbata,ale szczęśliwa że jestem w ciąży czy
            komuś się to podoba czy nie.Pozdrawiam.
        • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 14:31
          rybitka napisała:

          > A tak a propos tej ortografi to czy u ciebie hanalui nie masz
          > polskich znaków klawiaturze?Moje błędy wynikają z szybkości
          pisania
          > i nie zwracam uwagi na błędy.

          Nie nie mam ogonkow i kreseczek bo na zagranicznych klawiaturach
          tego nie ma. Napisalam o tym wczesniej.
          Natomiast tam gdzie winno byc "o" z kreseczka staram sie pisac "o" a
          gdzie ma byc "u" otwarte to pisze "u" i niestety szybkosc pisania
          nie jest zalezna od sadzenia ortografow. Mozna cos przekrecic, zjesc
          literke lub je przestawic ale pisanie "rz" tam gdzie winno byc "z" z
          kropeczka to troche nieladnie.
          • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 14:55
            Jak tobie się nie podoba to nie zmuszam do czytani,akurat te forum
            nie jest na temat ortografi.Jak już wcześniej pisałam zapraszam do
            działu olimpiada z jęz.polskiego.Najłatwie to do kogoś się
            przyczepić.Spodobało mi się mocher a nie moher,i co podasz mie do
            sądu?
            • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 15:08
              rybitka napisała:

              > Jak tobie się nie podoba to nie zmuszam do czytani,akurat te forum
              > nie jest na temat ortografi.Jak już wcześniej pisałam zapraszam do
              > działu olimpiada z jęz.polskiego.Najłatwie to do kogoś się
              > przyczepić.Spodobało mi się mocher a nie moher,i co podasz mie do
              > sądu?

              Jesli w ten sposob rozmawiasz z recepcjonistkami w przychodni to
              wcale sie nie dziwie ze maja ciebie i twoja ciaze tam gdzie slonko
              nie dochodzi big_grin.
              Powodzenia zycze
              • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 15:36
                A co może pierszeństo ma mieć ten co przychodzi w poniedziałek rano
                na kacu i on musi się dostać do lekarza bo zwolnienie jemu potrzebne
                do pracy?A dla ludzi jestem bardzo miła,dla pani do której dziś
                dzwoniłam nie miałam żalu,ona tylko tam pracuje i to nie jej wina że
                nfz to pomyłka.Jestem pewna że nie tylko mie tak traktują,nie jedna
                ma dosyć chodzenia do lekarza(te nie ciężarne też),może i twoją
                ciąże będą tak traktować,to zobaczysz jak to miło.A moją ciążą nikt
                nie musi się interesować,ważne że kochający mąż jest zainteresowany.
            • totorotot Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 15:54
              Moher to pół biedy, ale "pujdę"? Oczywiście możesz pisać jak chcesz, ale chodzi o całokształt Twoich wypowiedzi. Mmnie też gwoli ścisłości denerwują starsze panie przychodzące do przychodni na godzinę przed godzinami przyjmowania lekarza i kłótnie między sobą "kto był pierwszy" traktujące jako dodatkową rozrywkę podczac oczekiwań. Ale naprawdę istnieją sposoby, żeby sobie poradzić. Nie musisz przecież siedzieć od 7 do 11 i czekać na soją kolej, tylko umówić się na konkretną godzinę. Przez te kilka godzin można wrócić do domu i sobie jeszcze troszkę pospać albo zjeść mega śniadanie i poczytać coś ciekawego. Polecam forum humorum smile)
              • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 16:21
                Kochane wiem że troche przesadziłam,ale jak tu inaczej
                zareagować.Ostatnio jak byłam na usg to prawie starsza pani jak wy
                to mawiacie przewruciła mie w drzwiach i jeszcze z pretęsją że ona
                była pierwsza,mimo tego że ja już czekałam godzine.Innym razem w
                punkcie pobrań,tam to już horror.Ja to sobie dam rade,ale jak
                przychodzi kobieta w zawansowanej ciąży i ledwo się toczy to chyba
                naturalne że trzeba ustąpić,ale wcale nie tacy starsi ludzie
                rozsiądą się przy drzwiach i niema mowy o wpuszczeniu bez kolejki,a
                tym bardziej o ustąpieniu miejsca.Ja rozumiem że każdy ma prawo do
                opieki,ale więcej kultury może z ich strony.My też będziemy kiedyś
                starsi,ale mam nadzieje że tak nie będę tak postępować.Niestety nie
                mogę jechać tam rano umówić się na wizyte i wrócić do domu.Zanim bym
                wróciła do domu to spowrotem bym musiała jechać,i nieżle bym się
                umęczyła.Dlatego dla mie jedyne wyjście umówić się na konkretną
                godz.telefonicznie,ale dlaczego do innego lekarza można bez problemu
                przez telefon się zapisać,a tam sobie tak wymyślają.
                • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 16:34
                  Powiem tak :
                  ja nawet w koncówce ciązy czułam się jako tako .
                  Tzn miałam masę dolegliwości (kręgosłup, biodra itp itd)
                  ale w kolejkach stałam .
                  Np na poczcie szukałam miejsca do siedzenia i czekałam grzecznie .
                  Tak samo w przychodni bo zawsze jest gdzie usiasc .
                  Jesli wiedziałam ze gdzies moze byc mega kolejka i nie ma miejsca do
                  siedzenia to nie szłam (np sklep) , wysyłałam męża .
                  Samo to ze ktoś jest w ciąży nie oznacza ze musi koniecznie byc
                  przepuszczany .

                  Co innego autobus - tu miałam nadzieję ze ktos mi ustąpi bo kierowcy
                  autobusów są delikatnie mówiąc szaleni .

                  Gdybym była w ciązy zagrożonej prosiłabym grzecznie zawsze i
                  wszędzie o ustąpienie miejsca , przepuszczenie w kolejce .
            • louisse Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 17:31
              Cos Ci wyjasnie Moja Droga. z bledami to tak jak z kultura osobista. Kiedy
              zapraszasz gosci to podajesz im jedzenie na nieumytych talerzach i tlumaczysz,
              ze sa brudne bo szybko mylas? a moze tlumaczysz, ze to nie olimpiada z czystosci
              tylko kolacja? A jak sie nieumyjesz i smierdzisz, tez tlumaczysz, ze szybko sie
              mylas i jak sie komus nie podoba, to niech Cie do sadu poda? Niechlujstwo
              ortograficzne to takie samo niechlujstwo jak kazde inne i zamiast sie denerwowac
              po prostu uzywaj slowniczka. Przepraszam za mentorski ton, ale jak czasmi
              wchodze na to forum, to mam wrazenie, ze to forum dla analfabetek, od tych
              skOrczy i innych az glowa boli.
              • rybitka Re: louisse 25.04.08, 21:37
                To witam w naszym gronie analfabetek.Z kulturą osobistą nie mam
                problemu,ani z higieną.Jak tak dalej niektóre będą krytykowały
                pisownie to tu nikt nie będzie miał ochoty się wpisywać.Warzny jest
                wątek i problemy jakie nas dotyczą,a wy patrzycie jak kto pisze a
                nie co napisał.Zastanówcie się trochę.A na ból głowy to może lepsza
                lektóra,a nie obrażanie kogoś.Pozdrawiam.Dozobaczenia w
                poniedziałek,bo na wioske jade odpocząć.
        • kira_koslin Re: rybitka 26.04.08, 20:45
          Posłuchaj pannico rozwydrzona a czy emeryt to jakis podgatunek
          ludzki? Kiedyś sama nim będziesz i troche pokory.
          Kolejna rzecz - ośmieszasz się tym, że nie zwracasz uwagi na błędy
          bo szybko piszesz. Czytasz tez szybko i nie zwracasz uwago na to co
          podpisujesz? Kiepsko to o Tobie swiadczy.
          Lepiej więc ustaw się w tej kolejce do dentysty a do poczytania weź
          ze sobą słownik ortograficzny.
          Świat się nie kręci wokół Ciebie i czas najwyższy nauczyc się
          szacunku do ludzi.



          dum spiro, spero
    • emi28 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 15:53
      Rybitka, przypuszczam, że więcej zrozumienia znalazłabyś tu, gdybyś
      nie zaatakowała w pierwszym poście Bogu ducha winnych starszych pań.
      One też mają swoje potrzeby i zapewniam Cie, że im także siedzenie
      od wczesnego ranka w pczekalni nie przychodzi łatwo. Faktycznie
      sytuacja w naszej służbie zdrowia może denerwowac, ale emerytki nie
      sa temu winne nie mówiąc już o tym, że także opieka zdrowotna im się
      należy-tak samo, jak ciężarnym. dziewczyny słusznie proponują-wyslij
      do przychodni kogos z rodziny, kto może Ci zająć kolejkę. Spokojnej
      reszty ciąży życze-bez potyczek z NFZ.
      • emilisitos Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 16:28
        no cóż..
        potrafię zrozumieć złość na kobiety w słusznym wieku,które nie przepuszczą
        choćby nie wiem co...
        tylko ,że ja zawsze odkąd pamiętam przepuszczałam takie panie, jak nie w
        kolejkach, to w autobusach,tramwajach itd. A dlaczego mnie żadna nie ustąpi
        miejsca? to naprawdę przykre.
        Postanowiłam nie ustępować takim kobietom, jak już urodzę. Bo nie dość,że ona ma
        większe prawa, to jeszcze ma czelność skomentować" Ja Ci tego dziecka nie
        kazałam robić" lub "Trzeba było w ciążę nie zachodzić"... Nie pamięta wół, jak
        cielęciem był...Tylko,że kiedyś może lepsza służba zdrowia była..
        • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 16:52
          Jak ja jeżdziłam do pracy to tylko jak była okazja zawsze
          ustępowałam i starszym,a w szczególności kobitom w ciąży i z małymi
          dziećmi,ale tak jak ludzie się zachowują w przychodniach i nie tylko
          to serce boli.Jak ktoś młodszy starszemu nie ustąpi,to dopiero jest
          awantura,jak ta młodzież jest wychowana.
        • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 16:59
          emilisitos napisała:
          > Postanowiłam nie ustępować takim kobietom, jak już urodzę. Bo nie
          dość,że ona m
          > a
          > większe prawa, to jeszcze ma czelność skomentować" Ja Ci tego
          dziecka nie
          > kazałam robić" lub "Trzeba było w ciążę nie zachodzić"...

          No jakby nie patrzec w ciazy jest sie raczej z wyboru (pominmy
          niechciane wpadki), natomiast starosc przychodzi sama i nie ma sie
          na nia wplywu big_grin

          No i jak tak patrze na te wasze utyskiwania, narzekania jaki to caly
          swiat zly bo nie ustapi miejsca, bo nie ma pierwszenstwa, bo ciazko,
          bo..bo...bo...a to tylko ciaza, wiekszosc z was jest mloda, zdrowa,
          moze nawet postac...tylko jak mniemam sie nie chce smile (wiem pewnei
          zaraz poleca opowiesci o megamdlosciach, slaniani sie na nogach i
          innych ...tak wiem, darujcie sobie)
          ...naprawde w przyszlosci bedziecie strasznie zgorzkniale i
          nienawistne do wszystkiego jesli juz teraz to co powinno byc dla was
          radoscia, jaka jest oczekiwanie dziecka (mimo niedogodnosci), robi
          wam tyle problemow i ciagle pod gorke.
          Odrobine optymistyczniejszego patrzenia na rzeczywistosc...ludzie sa
          mili jak inni sa dla nich mili.
          • emilisitos Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 17:29
            dokładnie ..tak jak napisałam,miła byłam zawsze!! odkąd pamiętam.
            I nie będę mówić rzeczywiście o jakimś bólu w krzyżu ,czy mdłościach, bo i po
            co, wiadomo,że boli...
            Teraz staram się już nie zajmować załatwianiem spraw wymagających długie stania
            w długich kolejkach.
            Do lekarza wychodziłam o 6stej rano, rejestrację otwierano o 7.00, lekarz
            przychodził o 8:30, dawałam jakoś radę czekając,pomimo tego,że rzeczywiście
            bolał mnie kręgosłup jak cholera. Nie skarżyłam się nikomu;]
            Nie mów,że będę zgorzkniaławink ja raczej do tego typu ludzi nie należę, a to,że
            nie będę ustępować "tym kobietom", to tylko i wyłącznie wynik tego, że potrafią
            być wredniejsze od niejednej kobiety w ciąży, która myśli,że jej się należy i już.
            Słusznie napisałaś- ludzie są mili, jak inni są dla nich mili. Wiesz, troszkę
            bym to zmieniła-Ludzie są mili,wtedy ,gdy wszystko idzie po ich myślismile
            Dla mnie ciąża to wspaniały stan, na szczęście jednak dobiega już końcowi-37
            tydzień-bo nie mam siły przejść już nawet 500 metrów bez bolącego krzyża i
            zadyszki..
            pozdrawiam
            • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 18:20
              Przyłączę się do dyskusji.
              Uważam, że obecni starsi ludzie są bardzo rozczeniowi.Nie widzą
              ciężarnej z ogromnym brzuchem w kolejce, udają że są tak zajęci
              rozmową. I nie mówię tu o naprawdę starych, niedołężnych ludziach -
              w kolejkach często dla towarzystwa ustawiają się emerytki-osiedlowe
              plotkary, które do lekarza idą ponarzekac. Jeszcze brakuje im kawki
              do tych ploteczek. Krew mnie zalewa jak ich widzę w przychodni. A
              kobiecie ciężarnej należy się największy szacunek i ze strony
              młodych,a w szczególności od starych bo oni dają przykład!Powód jest
              jesten - ta kobieta daje nowe życie!
              • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 18:29
                A czy rzeczywiscie nie możesz postać te kilka minut ?
                Możesz sobie zająć kolejke i usiasc . A jak nie ma gdzie siedzieć to
                postać chwilę .
                Starsi ludzie też są zmęczeni , mają chore stawy , mają ciśnienie ,
                są po udarach itd itp .
                Cierpią czasem bardziej niż kobieta w najlepszych swoich latach tyle
                ze z brzuchem .

                Zakładam ze nie masz ciąży zagrozonej bo inaczej ktos by robił
                zakupy a nie ty . A jesli masz ciąze zagrozona to bardzo nierozsadne
                jest stanie w kolejach w skepach .

                Jak juz wczesniej pisałam jedyne miejsce gdzie po prostu musiałam
                koniecznie siedzieć to jest autobus . Miałam kiedyś bardzo
                nieprzyjemną historię z ostro hamującym kierowcą - nie byłam wtedy w
                ciąży ale jak byłam pierwsze co robiłam to szukałam miejsca zeby nie
                przeleciec z konca prawie na poczatek autobusu .
                  • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 20:28
                    Kilka minut oczywiście ale nie 2-3 godziny kiedy faktycznie muszę
                    dostac się do specjalisty, a "starsze panie" nie mając co robic
                    wysiadują już pod drzwiami lekarza od pierwszych minut otwarcia
                    przychodni. Podkreślam - nie mam na myśli naprawdę chorych starszych
                    ludzi.
                    A odnośnie autobusu to czasem mi ręce opadają jak widzę panią po 60
                    biegnącą na autobus, wsiadającą z impetem i sapiącą mi potem nad
                    uchem, że siedzę na jej miejscu (dla ludzi starszych)- to jest już
                    dla mnie naprawdę żałosne.
                    • kempy1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 21:37
                      a ciekawe na jakiej podstawie zakłądacie, że babcie siedzące w
                      poczekalni u lekarza są tam poto, żeby poplotkować i wypić kawkę.
                      Szczerze mówiąc nie rozumiem roszczeniowego podejścia kobiet w ciązy
                      do wszystkiego, no ale to tylko moje zdanie.
                      I żeby nie było, jestem w 31 tc, mam wielgachny brzuch i ciężko mi
                      jest dłużej stać ale jedyne miejsce gdzie jestem w stanie upomnieć
                      się o miejsce to jest komunikacja miejska bo kierowcy są szaleni,
                      nawet dzisiaj mimo, że siedziałam w autobusie po ostrzejszym
                      hamowaniu wylądowałam na kolanach babki siedzącej na przeciwko
                      • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 22:03
                        Jak człowiek jest chory to po nim widac, nie raz słyszałam jak
                        starsze panie sobie opowiadały jak to dobrze jest czasem wyjśc i
                        pogadac (w domyśle oczywiście wizyta u lekarza albo kościół).
                        Dziwię się, że macie takie podejście do tej sprawy, zamiast walczyc
                        o uprzywilejowanie w służbie zdrowia wolicie sterczec w kolejkach.
                        Ja tam ascetką nie jestem, w ciąży też nie jestem całe życie, uważam
                        więc, że przez te kilka miesięcy należy mi się szczególne
                        traktowanie.
                          • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 22:15
                            Proszę czytac ze zrozumieniem - mam na myśli chorych starszych
                            ludzi, którzy faktycznie potrzebują porady lekarza. Tutaj powinna
                            obowiązywac faktycznie jedna kolejka bez uprzywilejowania. Nie
                            miałaby serca wpychac się przed starowinkę, która ledwo chodzi.
                            Wkurzają mnie te pseudo starsze panie, ciężko chore, latające po
                            osiedlu jak z piórkiem.
                              • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 22:46
                                kempy1 napisała:
                                I ciekawe na
                                jakiej podstawie chciałabyś segregować na bardziej chore i mniej
                                chore?
                                Już napisałam, że to widac czy ktoś jest chory czy idzie sobie tylko
                                ponarzekac do lekarza.
                                Powtarzam - kobieta ciężarna powinna byc otoczona szacunkiem nie
                                tylko od młodych ale także od ludzi starszych co zdaża się niezykle
                                rzadko. Często Ci ostatni poprostu udają, że nie widzą ledwo
                                chodzącej, z opuchniętymi nogami, bolącym krzyżem ciężarnej. Smutne
                                to jest...
                                • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 25.04.08, 23:38
                                  aniulekq napisała:

                                  > Powtarzam - kobieta ciężarna powinna byc otoczona szacunkiem nie
                                  > tylko od młodych ale także od ludzi starszych co zdaża się
                                  niezykle
                                  > rzadko. Często Ci ostatni poprostu udają, że nie widzą ledwo
                                  > chodzącej, z opuchniętymi nogami, bolącym krzyżem ciężarnej.
                                  Smutne
                                  > to jest...

                                  Jakis problem masz dziwczyno czy co, czujesz sie niezauwazana przez
                                  srodowisko....moze krzycz jak idziesz ze jestes w ciazy zeby cie
                                  wszyscy slyszeli i widzieli, jakis dzwon na szyje sobie zaloz jak
                                  owca, niechybnie zwrocisz uwage....bo moze starzy ludzie
                                  niedowidza...a moze sa zajecie swoimi sprawami, zbieraniem sie na
                                  tamten swiat a nie przygladaniem sie wszystkiemu wokol - to nie ten
                                  wiek kiedy swiat wydaje sie ciekawy. Juz pewnie duzo widzieli i maja
                                  to gdzies smile
                                  Ja ciekawska na ulicy nie jestem (chyba ze w podrozy, zwiedzaniu) i
                                  nie gapie sie dookola, jak ide czy jade autobusem. Zwykle
                                  wykorzystuje czas na sluchanie muzyki, czytanie ksiazki, gazety lub
                                  myslenie o niebieskich migdalach i nie zwracam uwagi co sie dzieje i
                                  kto stoi wokol bo mnie to zywczajnie nie interesuje.
                                  Nie wiem dlaczego myslisz ze kazdy ma na ciebie zwracac uwage...malo
                                  to ludzi grubych i brzuchatych chodzi po swiecie? Jak sie zle
                                  czujesz to zwyczajnie popros o ustapienie miejsca...korona ci z
                                  glowy nie spadnie.
                                  • joanna.marta Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 26.04.08, 06:31
                                    A ja rozumiem rozgoryczenie autorki wątku. Ciąża to nie choroba ale
                                    stan szczególny. I każda ciężarna może inaczej się czuć; jedna
                                    dobrze, inna źle. I teraz chcąć wyleczyć ząbek, ma wstawać wcześnie
                                    rano (no bo napisała że ma daleko do przychodni), stać w kolejce
                                    i... może wcale nie dostać numerku, bo się przed nią skończyły. A
                                    jak dostanie to ma siedzieć kilka godzin na swoją kolej. MOże
                                    wymiotować w ciąży - niech nosi woreczek. Boli kręgosłup? Niech nosi
                                    kocyk ze sobą itd... A jak zrobi się słabo, to... W końcu jest w
                                    przychodni, ktoś jej pomoże. Poza tym może to być 'tylko' ciąża
                                    zagrożona. Sama byłam w ciąży i wiem, jak trudno czasami wytrzymać
                                    kilka godzin poza domem. Czasami jakiś dziwny zapach powodował, że
                                    robiło mi się słabo. Ot, taki urok. I nasza ciężarna autorka nie
                                    chiała wepchnąć się przed babcie (dla których czasami naprawdę
                                    wyjście do lekarza i czekanie w kolejce jest rozrywką a nie
                                    potrzebą) a chciała się po prostu zarejestrować telefonicznie, żeby
                                    uniknąć stania i czekania kilkugodzinnego. Jasny gwint, w dobie
                                    lotów kosmicznych i cudów technicznych nie można zarejestrować się
                                    przez lelefon do polskiego stomatologa. Na prawdę nie każdy może
                                    pozwolić sobie na prywatnego lekarza, czy wysyłanie męża do kolejki.
                                    • memphis90 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 18:48
                                      A ja tego nie rozumiem. Rzesze kobiet codziennie wstają wcześnie rano- do pracy.
                                      I jakoś nie stwarza to problemów. Potem stoją za ladą, biegają po biurze, siedzą
                                      na kasie w biedronce albo rozładowują banany, jeżdżą przez pół Polski, zajmują
                                      się grupą dzieci albo pacjentami w szpitalu. I też żyją. 20 lat temu kobiety w
                                      kombinatach i innych wytwórniach do samego rozwiązania nosiły 15-kg worki i też
                                      dobrze było. Zresztą bez ciąży też można się źle czuć- ja przy nadczynności
                                      tarczycy nie mogłam wejść pół piętra, miałam spuchnięte jak balon nogi,
                                      tachykardię i galopujące nadciśnienie. Co chwilę robiło mi się słabo z powodu
                                      niewydolności krążenia. I miałabym w tym stanie wpuszczać jakąś niunię tylko
                                      dlatego, ze jest w ciąży? To idiotyczne.
                                  • herotilapia do hanalui 30.04.08, 20:14
                                    Moja Droga
                                    Czyżbyś była właśnie tym moherem, że tak usilnie ich bronisz???

                                    Ja płacę ogromne podatki, jestem w 3 grupie podatkowej.
                                    Gdyby mniej było emerytów to więcej pieniędzy zostałby w mojej kieszeni i
                                    mogłabym mieć KOLEJNE DZIECKO. Zwykłe prawa ekonomii.

                                    Moje dziecko to PRZYSZŁY PODATNIK który będzie pracował na wciąż rosnące
                                    emerytury i dlatego NALEŻY mi się szacunek takowej babci bo dzięki MNIE ma swoja
                                    emeryturkę. Jej pieniądze dawno poprzedni system przejadł.
                                    Im więcej dzieci się urodzi i będzie pracować, tym bogatsze będzie państwo.
                                    Dlatego, też lepiej żeby emeryci siedzieli cicho bo za parę latek się okaże, że
                                    nie będzie miał kto na nich pracować. Już teraz nie ma i widać przyszłe
                                    problemy, popatrz ile ludzi wyjechało.
                                    • gaja78 Re: do hanalui 30.04.08, 21:23
                                      herotilapia napisała:

                                      > Ja płacę ogromne podatki, jestem w 3 grupie podatkowej.
                                      > Gdyby mniej było emerytów to więcej pieniędzy zostałby w mojej kieszeni i
                                      > mogłabym mieć KOLEJNE DZIECKO. Zwykłe prawa ekonomii.
                                      >
                                      > Moje dziecko to PRZYSZŁY PODATNIK który będzie pracował na wciąż rosnące
                                      > emerytury i dlatego NALEŻY mi się szacunek takowej babci bo dzięki MNIE ma swoj
                                      > a
                                      > emeryturkę. Jej pieniądze dawno poprzedni system przejadł.
                                      > Im więcej dzieci się urodzi i będzie pracować, tym bogatsze będzie państwo.
                                      > Dlatego, też lepiej żeby emeryci siedzieli cicho bo za parę latek się okaże, że
                                      > nie będzie miał kto na nich pracować. Już teraz nie ma i widać przyszłe
                                      > problemy, popatrz ile ludzi wyjechało.

                                      Ludzie miewają różne hierarchie wartości w życiu. Nawet takie. Smutne, ale się zdarza jak widać sad

                                      --
                                      Ala
                                      Madziulec ?
                                    • hanalui Re: do hanalui 30.04.08, 22:30
                                      herotilapia napisała:

                                      > Moja Droga
                                      > Czyżbyś była właśnie tym moherem, że tak usilnie ich bronisz???

                                      No comments smile
                                      >
                                      > Ja płacę ogromne podatki, jestem w 3 grupie podatkowej.

                                      Chcesz sie pochwalic jaka jestes to bogata?

                                      > Gdyby mniej było emerytów to więcej pieniędzy zostałby w mojej
                                      kieszeni i
                                      > mogłabym mieć KOLEJNE DZIECKO. Zwykłe prawa ekonomii.

                                      To moze podsyp trucizne swojej mamie, tacie, tesciowej, ciotkom i
                                      calej starszyznie w rodzinie...zawsze troche ubedzie. Postuluj za
                                      wybiciem wszystkich ktorzy maja ochote przejsc na emeryture,
                                      rencistow, wylacz aparature umierajacym bo tez na to idzie kasa,
                                      kkaz wybic wiezniow bo tez kosztuja...i w ogole nieprzydatne
                                      jednostki ktore nie sa w 3 progu podatkowym.
                                      >
                                      > Moje dziecko to PRZYSZŁY PODATNIK który będzie pracował

                                      A jestes pewna ze bedzie pracowal? A moze dorwie go rak,
                                      niepelnosprawnosc, ulomnosc, moze zabije samochod nim dozyje wieku
                                      bycia podatnikiem, moze bedzie pijakiem gwalcicielem, zlodziejem,
                                      leniem,moze wyjedzie za granice i wcale polskim podatnikiem nie
                                      bedzie

                                      > na wciąż rosnące
                                      > emerytury i dlatego NALEŻY mi się szacunek takowej babci bo dzięki
                                      MNIE ma swoj
                                      > a
                                      > emeryturkę.

                                      Tak...niech ci sie w pas wszyscy klaniaja zwlaszcza staruszki i
                                      starcy, bo masz brzuch.

                                      > Jej pieniądze dawno poprzedni system przejadł.

                                      A to jej wina niby? Obecny system przejada twoje wiec...jedziesz na
                                      tym samym wozku tylko jeszcze tego nie widzisz

                                      > Im więcej dzieci się urodzi i będzie pracować, tym bogatsze będzie
                                      państwo.

                                      Trutututu...big_grin Moze tak, moze nie

                                      > Dlatego, też lepiej żeby emeryci siedzieli cicho bo za parę latek
                                      się okaże, że
                                      > nie będzie miał kto na nich pracować.

                                      Dzisiejsi emeryci za pare latek beda w niebiosach. Kasy braknie na
                                      ciebie i twoja rodzinke...mame, tate, ciotki itd...pod warunkiem ze
                                      ich wczesniej nie ukatrupisz

                                      > Już teraz nie ma i widać przyszłe
                                      > problemy, popatrz ile ludzi wyjechało.

                                      Smutne ze zyja ludzie z takim pogladami. Teraz naprawde widze
                                      dlaczego ludzie tak bardzo nienawidza ciezarnych skoro coponiektore
                                      maja takie oczekiwania.
                                      • aniulekq Re: do hanalui 30.04.08, 22:53
                                        hanalui napisała:
                                        A moze dorwie go rak,
                                        > niepelnosprawnosc, ulomnosc, moze zabije samochod nim dozyje wieku
                                        > bycia podatnikiem, moze bedzie pijakiem gwalcicielem, zlodziejem,
                                        > leniem
                                        Dziewczyno co Ty piszesz???Napierw do mnie takie teksty teraz do
                                        kolejnej forumki? Módl się, żeby Twoje dziecko nie zachorowało na
                                        raka, nie było niepełnosprawne itd...
                                        Chyba masz jakiś problem emocjonalny - nienawidzisz ciężarnych i
                                        tych które się nie zgadzają z Twoja opinią.
                                        • hanalui Re: do hanalui 30.04.08, 23:05
                                          aniulekq napisała:

                                          > hanalui napisała:
                                          > A moze dorwie go rak,
                                          > > niepelnosprawnosc, ulomnosc, moze zabije samochod nim dozyje
                                          wieku
                                          > > bycia podatnikiem, moze bedzie pijakiem gwalcicielem,
                                          zlodziejem,
                                          > > leniem
                                          > Dziewczyno co Ty piszesz???Napierw do mnie takie teksty teraz do
                                          > kolejnej forumki? Módl się, żeby Twoje dziecko nie zachorowało na
                                          > raka, nie było niepełnosprawne itd...
                                          > Chyba masz jakiś problem emocjonalny - nienawidzisz ciężarnych i
                                          > tych które się nie zgadzają z Twoja opinią.

                                          Zaczynam cie podziwiac za dar czytania tego co chcesz przeczytac.
                                          Jakbyc nie wyrywala sobie rzeczy z kontekstu to moze bys wiecej
                                          rozumiala.
                                • gaja78 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:17
                                  aniulekq napisała:

                                  > Już napisałam, że to widac czy ktoś jest chory czy idzie sobie tylko
                                  ponarzekac do lekarza.

                                  Widzisz, to tak jak z ciężarnymi. Po niektórych widać, że się źle czują, po
                                  innych nie. A postulujesz tutaj walkę o przywileje dla całej grupy społecznej
                                  pt. "ciężarne". Zdecyduj się.

                                  Albo przywileje dla tych, którzy się źle czują, albo przywileje dla całych grup:
                                  i dla ciężarnych, i dla staruszek.

                                  --
                                  Ala
                                  Madziulec ?
                                  • id.kulka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:55
                                    > aniulekq napisała:
                                    >
                                    > > Już napisałam, że to widac czy ktoś jest chory czy idzie sobie
                                    tylko
                                    > ponarzekac do lekarza

                                    No proszę, a ja dziś byłam na badaniach krwi i choć kolejka była
                                    długa, a mnie było ciężko stać (37 tc, ławki brak) i ogólnie mnie
                                    mdliło (bo na czczo), to stałam jakieś pół godziny, bo w kolejce 3/4
                                    osób to na oko tacy "uprzywilejowani" (inne ciężarne, ludzie o
                                    kulach, struszki). I już miałam wejść do punktu pobrań, gdy stojąca
                                    za mną w kolejce dziewczyna zemdlała. Taka mniej więcej 20-letnia,
                                    nie cieżarna, nie cherlawa, nie słaniająca się na nogach. No wzięła
                                    i straciła przytomność, a jakoś po niej nie było widać, że coś z nią
                                    nie tak.
                                    --
                                    Kulczę blade
                                    Skrzypek-art
                                    kulcze@gmail.com
                                  • attiya Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 19:56
                                    u lekarza wszyscy jesteśmy pacjentami - więc nie widzę powodu aby przepuszczać
                                    kogokolwiek - z góry powiedzmy zakładam, że wszyscy , którzy tam przychodzą są
                                    chorzy - co prawda znam to też z trochę innej strony ale albo u lekarza wszyscy
                                    płacą taką samą składkę albo przepuszczamy emerytów, rencistów - bo są starzy,
                                    kobiety w ciąży - bo są w ciąży, kobiety z dziećmi - bo małe dzieci, ludzi o
                                    kulach - bo mają kule - a później my to już nie wchodzimy no bo jak wszystkich
                                    przepuściliśmy to niby jak mamy wejść smile)) to tak ku pokrzepieniu serc hi hi
                        • id.kulka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 26.04.08, 10:44
                          aniulekq napisała:

                          > Jak człowiek jest chory to po nim widac,

                          A jak to widać? Oczy podkrążone, blado-sine ubarwienie? Czy może
                          trzeba odpowiednio efektownie stękać?? Jak człowiek nie robi
                          zbolełej miny, lecz się stara trzymać w pionie, to znaczy, że
                          zdrowiem tryska?
                          Czasem się człowiek czuje jak ostatnia kupa, ale nie zawsze to
                          widać wink

                          > nie raz słyszałam jak
                          > starsze panie sobie opowiadały jak to dobrze jest czasem wyjśc i
                          > pogadac (w domyśle oczywiście wizyta u lekarza albo kościół).

                          Bezczelne, powinny zapuszczać w domu korzonki i słuchać RM tylko.

                          > Dziwię się, że macie takie podejście do tej sprawy, zamiast
                          walczyc
                          > o uprzywilejowanie w służbie zdrowia wolicie sterczec w kolejkach.

                          Gdy już urodzisz, będziesz walczyć, bo z dzieckiem na ręku, to się
                          należy pierwszeństwo? A jak dzieci podrosną, to grzecznie i z
                          uśmiechem na ustach będziesz przepuszczała wszystkie ciężarne/osoby
                          z małymi dziećmi/honorowych krwiodawców/innych uprzywilejowanych i
                          nawet Ci powieka nie drgnie, że się spieszysz do domu, do pracy, po
                          dzieci na angielski.

                          > Ja tam ascetką nie jestem, w ciąży też nie jestem całe życie,
                          uważam
                          > więc, że przez te kilka miesięcy należy mi się szczególne
                          > traktowanie.

                          Odnośnie innego Twojego postu - że kobietom w ciąży należy się
                          szacunek... By sobie zasłużyć na szacunek, trzeba go okazywać innym
                          ludziom. Ty nie szanujesz innych - czemu oni mają szanować Ciebie???
                          --
                          Kulczę blade
                          Skrzypek-art
                          kulcze@gmail.com
                          • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 09:30
                            id.kulka napisała:

                            > Gdy już urodzisz, będziesz walczyć, bo z dzieckiem na ręku, to się
                            > należy pierwszeństwo? A jak dzieci podrosną, to grzecznie i z
                            > uśmiechem na ustach będziesz przepuszczała wszystkie
                            ciężarne/osoby
                            > z małymi dziećmi/honorowych krwiodawców/innych uprzywilejowanych i
                            > nawet Ci powieka nie drgnie, że się spieszysz do domu, do pracy,
                            po
                            > dzieci na angielski.
                            Dla wyjaśnienia - jestem w 2 ciąży. Jeśli jestem w synkiem w
                            przychodni i przychodzi np. mama z dzieckiem i też w ciąży bardziej
                            zzawansowanej - bez namysłu ją pusczczam. Akurat u pediatry żadna z
                            mam się nie dziwi, że tak się dzieje i nie komentuje tego. Inaczej
                            jest u internisty czy innego specjalisty. Naprawdę starsi ludzie są
                            bardzo rozczeniowi.

                            > Odnośnie innego Twojego postu - że kobietom w ciąży należy się
                            > szacunek... By sobie zasłużyć na szacunek, trzeba go okazywać
                            innym
                            > ludziom. Ty nie szanujesz innych - czemu oni mają szanować
                            Ciebie???
                            Szanuję innych, w tym oczywiście starszych ludzi - nie wiem po czym
                            wnioskujesz, że tak nie jest. To, że nie lubię upierdliwych
                            starszych pań w kolejce, jak to ktoś tu dobrze nazwał - odbywająych
                            kółko różańcowe w przychodni i blokujące miejsce dla naprawdę
                            potrzebujących?

                            Naprawdę dziwi mnie podejście do sprawy niektórych z Was uncertain

                            • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 10:55
                              aniulekq napisała:

                              > Szanuję innych, w tym oczywiście starszych ludzi - nie wiem po
                              czym
                              > wnioskujesz, że tak nie jest. To, że nie lubię upierdliwych
                              > starszych pań w kolejce, jak to ktoś tu dobrze nazwał -
                              odbywająych
                              > kółko różańcowe w przychodni i blokujące miejsce dla naprawdę
                              > potrzebujących?
                              >
                              > Naprawdę dziwi mnie podejście do sprawy niektórych z Was uncertain
                              >

                              Co Ciebie tak bardzo dziwi bo nie wiem ?
                              To ze i starszym ludziom należy się szacunek ?
                              Dlaczego uważasz ze te starsze panie w kolejkach nie potrzebują
                              chodzic do przychodni ?
                              Bardzo mi się nie podoba takie podejscie . Ty jests w ciązy wiec ty
                              musisz chodzic do lekarza a inni nie ?

                              Wydaje mi się ze ty wymagasz specjalnego traktowania nie dlatego ze
                              się zle czujesz tylko dlatego ze jestes w ciąży .
                              Jak jestes w ciązy wszyscy maja ustepowac i kłaniac się w pas i masz
                              większe prawa bo starsze panie przeciez przyszły do kolejki tylko po
                              to zeby pogadac i ich wszystkie choroby to nic przy twoim bolu
                              kręgosłupa .

                              A ja jeśli czuję się dobrze to stoje i nie marudzę .

                              Nie cierpię tego stwierdzenia `` ciąża to nie choroba`` . Jak je
                              słyszę dostaję alergii ale zaczynam rozumiec ludzi którzy tak mówią .

                            • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 11:24
                              aniulekq napisała:
                              > To, że nie lubię upierdliwych
                              > starszych pań w kolejce, jak to ktoś tu dobrze nazwał -
                              odbywająych
                              > kółko różańcowe w przychodni i blokujące miejsce dla naprawdę
                              > potrzebujących?

                              A kto dal ci prawo decydowania kto jest bardziej potrzebujacy? Masz
                              w 100% pewnosc ze ta staruszka ktora wyglada na ta z kolka
                              rozanicowego nie ma czegos co golym okiem po zachownaiu nie widac?
                              Moze to ty blokujesz kolejke bo jestes rozhisteryzowana
                              hipochondryczka ktora byle pierdulka bedaca normalna ciazowa rzecza
                              sklania do pedzenia do lekarza?
                            • totorotot Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 12:29
                              Zauważmy tylko jedną rzecz, która mówi sama za siebie: wszyscy piszą "starsze panie okupujące kolejki", jakoś nie pisze się o starszych panach. A dlaczego? Ponieważ pojawiają się w kolejkach relatywnie rzadko. To znaczy, że nie choruję? ALeż skąd. Po prostu mają inne "rozrywki".
                              • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 12:38
                                totorotot napisała:

                                > Zauważmy tylko jedną rzecz, która mówi sama za siebie: wszyscy
                                piszą "starsze p
                                > anie okupujące kolejki", jakoś nie pisze się o starszych panach. A
                                dlaczego? Po
                                > nieważ pojawiają się w kolejkach relatywnie rzadko. To znaczy, że
                                nie choruję?
                                > ALeż skąd. Po prostu mają inne "rozrywki".


                                A bo to juz pewnie tak jest: pierwsze kobiety w ciazy, potem matki z
                                dzieckiem a potem staruszki...kobity od samego poczatku nasiakaja
                                potrzeba stania w kolejkach do lekarza big_grin. Swoja droga mlodych
                                mezczyzn, ojcow z dzieckiem tez nieczesto sie spotyka big_grin. WIekszosc
                                znajomych mi mezczyzn z roznych kategorii wiekowych nie przepada za
                                chodzeniem do lekarza, robi tozwykle w statecznosci lub bardzo
                                pilnej koniecznosci. Za to znam sporo kobiet tez z roznego
                                przedzialu wiekowego ktore lataja co chwile do lekarza, nawet z byle
                                czym... big_grin
                              • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 12:40
                                Kobiety żyją dłużej .
                                Może własnie dlatego ze chodzą do lekarza a mezczyzni bagatelizują
                                choroby , nie biorą leków , nie mowią ze coś ich boli .

                                Jestem szczerze mówiąc porazona postawą niektórych osob .
                                Młode kobiety , zdrowe uzalają się nad sobą a starszych ludzi z
                                licznymi chorobami traktują jak balast , nikomu niepotrzebny który
                                blokuje tylko miejsca w kolejkach .
                                Czy tylko ciężarne mają prawo chodzic do lekarza ?

                                Może wrocmy do ulubionego tematu składek : starsze panie płaciły
                                składki przez wiele lat swojego zycia i tez maja prawo chodzic do
                                lekarza .
                                Nie wam oceniac czy sa chore czy nie .
                                Nie widzicie co je boli .
                                Trochę szacunku .
                                • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 12:45
                                  Czy dla was rzeczywiscie stanie w kolejkach to taki problem ?????
                                  To nie komuna , nie trzeba stać całymi godzinami .
                                  Jesli to problem do wyslijcie do kolejek swoich silnych , zdrowych
                                  mężow niech wam pomogą .
                                  Wtedy zostanie tylko stanie w kolejach w przychodni - w której
                                  zazwyczaj są krzesła na których mozna siedziec zajmujac kolejke.
                                • herotilapia Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 30.04.08, 20:26
                                  Wiesz co, tak starzy ludzie, nie wnoszący nic do społeczeństwa, to BALAST.
                                  U mnie w rodzinie jest to nie do pomyślenia, żeby w pewnym wieku spocząć na laurach.

                                  A składki tych Pań poprzedni system skutecznie sprzeniewierzył, więc My musimy
                                  zarobić i na ICH składki i na NASZE przyszłe składki.

                                  Uważam, że powinno się całkowicie sprywatyzować służbę zdrowia, każdy powinien
                                  sam sobie opłacać takie ubezpieczenie na jakie go stać.
                                  • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 30.04.08, 22:36
                                    herotilapia napisała:

                                    > Wiesz co, tak starzy ludzie, nie wnoszący nic do społeczeństwa, to
                                    BALAST.
                                    > U mnie w rodzinie jest to nie do pomyślenia, żeby w pewnym wieku
                                    spocząć na lau
                                    > rach.

                                    Wiesz...tu spora grupa spoczywa na laurach jak widzi 2 kreski...na 9
                                    miesiecy a potem jeszcze na jak dlugo sie da, oszukujac i naciagajac
                                    panstwo, kombinujac jak sie da. Wstarczy otworzyc ktorekolwiek
                                    forum...pelno tego.
                                    A potem niezmiernie sie dziwia ze kasy nie ma na szpitale, na
                                    leczenie, na przedszkola, na zlobki itd, itd. Bo z pustego i Salomon
                                    nie naleje...ale jakos malo ktora to widzi kiedy chodzi o wlasne 4
                                    literki
                                    • attiya Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 05.05.08, 07:19
                                      hanalui napisała:

                                      > herotilapia napisała:
                                      >
                                      > > Wiesz co, tak starzy ludzie, nie wnoszący nic do społeczeństwa, to
                                      > BALAST.
                                      > > U mnie w rodzinie jest to nie do pomyślenia, żeby w pewnym wieku
                                      > spocząć na lau
                                      > > rach.
                                      >
                                      > Wiesz...tu spora grupa spoczywa na laurach jak widzi 2 kreski...na 9
                                      > miesiecy a potem jeszcze na jak dlugo sie da, oszukujac i naciagajac
                                      > panstwo, kombinujac jak sie da. Wstarczy otworzyc ktorekolwiek
                                      > forum...pelno tego.
                                      > A potem niezmiernie sie dziwia ze kasy nie ma na szpitale, na
                                      > leczenie, na przedszkola, na zlobki itd, itd. Bo z pustego i Salomon
                                      > nie naleje...ale jakos malo ktora to widzi kiedy chodzi o wlasne 4
                                      > literki
                                      żałosne
                                  • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 30.04.08, 23:22
                                    herotilapia napisała:

                                    > Wiesz co, tak starzy ludzie, nie wnoszący nic do społeczeństwa, to
                                    BALAST.

                                    Nie masz za grosz klasy ani rozumu .
                                    Człowiek o takcih poglądach dla mnie nie istnieje .
                                    Jakim prawem tak piszesz ? Jesteś pustą , bezmyślą osobą .

                                    To co z nimi zrobić ? Są balastem więc co ?

                                    Moje babcie mądre , pracowite kobiety które wychowały kilkoro dzieci
                                    są balastem ??? Pracowały po kilkadziesiąt lat . Jak juz przeszły na
                                    emeryturę pracowały na pół etatu .
                                    Nie mają prawa cieszyć się starością , odpoczynikiem ?
                                    Nie mogą godnie przezyc ostatnich lat swojego życia ?
                                    Co proponujesz ? Odwaliły swoją robotę więc co teraz ???
                                    Ekterminacja ?

                                    Ja wierzę jednak ze sprawiedliwośc istnieje i mam nadzieje ze twoje
                                    dziecko kiedy potraktuje ciebie jak balast .
                                    Dziecko wychowane przez taka matkę nie będzie mogło być inne .
                                    Wstyd .

                                    Ja chcę nauczyc moje dziecko szacunku dla każdego człowieka .
                                    Młodego i starego .
                                    Każdego .

                                    Jestem w szoku ze cos takiego się tu pojawiło .
                                    Jak można coś takiego napisac i moc sobie patrzec w twarz .

                                    Nie mam słów .
                                    Brzydze się takim podejsciem .
                                    Ciesze się ze wyjezdzam i nie bede musiała przez 4 dni czytac takich
                                    wypocin .
                                    • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 30.04.08, 23:56
                                      A co ludzmi niepełnosprawnymi (takimi którzy nie moga pracować)?
                                      Czy to też jest balast ???
                                      Co z takimi którzy po wypadku nie są zdolni do pracy i juz zawsze
                                      bedą na rencie ?
                                      Tez balast ?

                                      Mądrego człowieka , z klasą poznaje się po tym wlasnie jak traktuje
                                      tych najsłabszych . Nie sztuka ich odizolować od społeczestwa ,
                                      pozamykac w brudnych domach starców , szpitalach .

                                      Był już kiedyś taki pan który pewna grupe uznał za bezużyteczny
                                      balast . Pani nie skonczył najlepiej .

                                      (Moja babcia własnymi rękami odbudowywała Warszawę , rodziła
                                      dzieci , wychowała je na dobrych ludzi , pracowała całymi dniami a
                                      teraz taki ktos nazywa ją balastem bo juz nie jest zdolna do pracy .
                                      Więc pytam co z nią teraz zrobić ?)
                              • gaja78 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:21
                                totorotot napisała:

                                > Zauważmy tylko jedną rzecz, która mówi sama za siebie: wszyscy piszą "starsze p
                                > anie okupujące kolejki", jakoś nie pisze się o starszych panach. A dlaczego? Po
                                > nieważ pojawiają się w kolejkach relatywnie rzadko. To znaczy, że nie choruję?
                                > ALeż skąd. Po prostu mają inne "rozrywki".

                                Moje doświadczenia ze starszymi ludźmi są takie, że i panów i pań jest mniej
                                więcej tyle samo, ale panowie generalnie są bardziej sympatyczni smile Może dlatego
                                psioczy się na starsze panie, bo się zwyczajnie gorzej kojarzą, niż starsi
                                panowie ;P
                                --
                                Ala
                                Madziulec ?
                            • id.kulka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 15:20
                              aniulekq napisała:

                              > Dla wyjaśnienia - jestem w 2 ciąży. Jeśli jestem w synkiem w
                              > przychodni i przychodzi np. mama z dzieckiem i też w ciąży
                              bardziej
                              > zzawansowanej - bez namysłu ją pusczczam. Akurat u pediatry żadna
                              z
                              > mam się nie dziwi, że tak się dzieje i nie komentuje tego. Inaczej
                              > jest u internisty czy innego specjalisty.

                              A na poczcie, w urzędzie, sklepie - tam też "się należy"?

                              > Naprawdę starsi ludzie są
                              > bardzo rozczeniowi.

                              Jak widać po Twoich postach - kobiety cieżarne dużo bardziej.

                              > Szanuję innych, w tym oczywiście starszych ludzi - nie wiem po
                              czym
                              > wnioskujesz, że tak nie jest.

                              Po tonie Twoich postów.

                              > To, że nie lubię upierdliwych
                              > starszych pań w kolejce, jak to ktoś tu dobrze nazwał -
                              odbywająych
                              > kółko różańcowe w przychodni i blokujące miejsce dla naprawdę
                              > potrzebujących?

                              A na jakiej podstawie oceniasz, że Ty potrzebujesz pomocy bardziej
                              niż one? Bo co - nie widać, by słaniały się na nogach?

                              > Naprawdę dziwi mnie podejście do sprawy niektórych z Was uncertain

                              A mnie dziwi, jak można tak zażarcie zarzucać innym coś, co się w
                              pełnej krasie samemu prezentuje...
                              --
                              Kulczę blade
                              Skrzypek-art
                              kulcze@gmail.com
                      • attiya Re:do Kempy 26.04.08, 18:43
                        no akurat znam te sytuacje z opowiadań Mamy - 38 lat pracy w służbie zdrowia -
                        na początek nasze miłe, starsze panie mierzą ciśnienie - stomatolog, zabiegowy,
                        lekarz internista, dziecięcy - a na koniec ginekolog - a następnie wizyta u
                        lekarza - przy tym potrafiły zrobić nieziemskie awantury jak ktoś z pracowników
                        w końcu taką panią pognał.... Przychodnia to nie kółko różańcowe albo klub
                        seniora - szanuj innych i czas innych to i ciebie będą szanować - mam kłopoty w
                        ciąży z układem krążenia - byłam niedalej jak wczoraj u lekarz - było 7 osób z
                        czego ja jedna poniżej ha ha "60-tki" a mam trzydzieści kilka lat....Umówiona
                        byłam na 13:20 - byłam 10 minut wcześniej a przede mną było już 6. I wszyscy
                        mieli pozapisywaną godzinę przyjęcia po mnie - co nie znaczy, że weszłam do
                        lekarza bez kłopotów. Razem ze mną weszły trzy panie, które absolutnie nie
                        chciały mnie przepuścić....Przesympatyczny pan lekarz do jednej z nich
                        powiedział: Pani Alu - przecież pani nie była dziś umówiona na wizytę do mnie -
                        a miła ha ha starsza pani odpowiedziała mu - Może i nie ale byłam PIERWSZA !!!
                        Tak to teraz spędza się wolny czas na emeryturze.
                          • attiya Re:do Kempy 28.04.08, 20:00
                            ech - nie "śmiej się" - cała rodzina sąsiadki z naprzeciwka ma jakąś chyba
                            chorobę genetyczną - nawet te jej małe kilkuletnie szkraby mają problemy z
                            serduszkami i nie ma miesiąca aby nie odwiedzali oni Centrum Zdrowia Matki i
                            Dziecka sad
                            • memphis90 Re:do Kempy 29.04.08, 17:46
                              Cóż, bywa, niestety, genetyka potrafi paskudnie pomieszać w sercu. Za to czasami
                              takie dzieciaki wyglądają superzdrowo, tylko nagle i nieoczekiwanie umierają np.
                              podczas gry w piłkę. To tak w temacie rozpoznawania chorych osób w kolejce "po
                              wyglądzie". Można wyglądać świetnie i ciężko chorować. Dlatego ja nie oczekuję,
                              że u lekarza wejdę pierwsza, bo akurat mam brzuch. Mogą być tam osoby poważnie
                              chore.
                              • attiya Re:do Kempy 29.04.08, 17:54
                                pewnie, że nie - a zresztą trzeba się hartować smile i być wytrzymałym na wszelkie
                                dolegliwości smile nooo....może w granicach zdrowego rozsądku....
                                a z dzieciaczkami sercowymi - to masz rację smile zasuwają po ulicy aż miło smile i
                                mam nadzieję, że tak do 100-tki będą takie żywe smile
                    • deodyma Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 26.04.08, 08:56
                      bo takie 60-letnie panie maja czasem wiecej sily i energii, niz nam
                      sie wydaje. najbardziej rozwala mnie to, gdy np slysze na
                      przystankach autobusowych, jak starsi ludzie skarza sie na to, ze
                      chodzic nie moga, siedziec nie moga, lezec tez nie itd... jak tylko
                      przyjedzie autobus,od razu rzucaja sie biegiem do drzwi i nie ma
                      mowy, zeby kogokolwiekm przed soba wpuscilismile dlatego tez nienawidze
                      jezdzic autobusami i jak nie musze, to po prostu nie jezdze. wole
                      sie przejsc.
                      --
                      Mikołaj 6.11.2007r
                    • gaja78 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:15
                      aniulekq napisała:

                      > Kilka minut oczywiście ale nie 2-3 godziny kiedy faktycznie muszę
                      > dostac się do specjalisty, a "starsze panie" nie mając co robic
                      > wysiadują już pod drzwiami lekarza od pierwszych minut otwarcia
                      > przychodni.

                      Ja myślę że wielu starszych ludzi "wysiaduje" pod drzwiami lekarza ze strachu,
                      że nie zostaną przyjęci.

                      --
                      Ala
                      Madziulec ?
    • deodyma Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 26.04.08, 07:49
      niestety, tak wlasnie jest. miesiac temu musialam jechac z dzieckiem
      40 km do ortopedy, bo w moim miescie musialam czekac w kolejce 5
      tyg, az sie dostaniemy. coz wiec bylo robic? pojechalam do
      sasiedniego miasta. wchodzimy z mezem do przychodni i coz widzimy?
      pelno tam starszych ludzi. bylo dopiero po godz 7 rano.
      przypuszczam, ze co niektorzy warowali juz tam od godziny piatej
      ranosmile na szczescie dzieci do roku maja pierwszenstwo.
      --
      Mikołaj 6.11.2007r
      • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 26.04.08, 11:25
        A czy wy macie babcie ?
        Jakiś starszych ludzi w rodzienie ?

        Ja mam i wiem ze nie chodzą po lekarzach tylko w celach
        towarzyskich .
        Mam jedną babcie która u lekarza jest co 3 dni - bo rzeczywiscie
        choruje , walczy o to zeby jak najdłuzej być sprawna bo nie chce
        kogoś obciazac .
        Ciąza trwa 9 m-cy a wy tak strasznie na wszystko narzekacie a starsi
        ludzie często całymi latami borykają się z róznymi chorobami i to o
        wiele powazniejszymi niz bolacy kręgosłup czy mdłości .

        A to ze ich wizyty u lekarza wyglądają jak wizyty towarzyskie :
        starsi ludzie często są tak samotni ze tylko w takich miejscach mogą
        pogadac z człowiekiem , ktos sie zainteresuje ich problemem bo ma
        podobny .

        Trochę dystansu . Jesli postoicie kilka minut w kolejce nic się nie
        stanie , jesli w przychodni trzeba czekac na numerek wyslijcie męza
        albo szukajcie takiej gdzie wystarczy sie zapisac przez telefon .
          • elf1977 Re: ellana1 26.04.08, 17:48
            Cóż, Bogu dziękować, że stać mnie na prywatne leczenie i nie muszę
            wystawać w kolejkach. Obojętnie kto przed kim, wiadomo, jak jest w
            kolejce: ktoś wpuszczony poza kolejką, jakaś przerwa i godziny
            lecą...
            Co do komunikacji miejskiej, dojeżdżam do pracy autobusem, nawet bez
            ciąży czuję się w nim kijowo, bo mam chorobę lokomocyjną, w ciaży,
            gdybym nie sioedziała, do roboty bym nie dojechała.
            Wielu "życzliwych" uwag się nasłucham w komunikacji miejskiej:
            począwszy od tego, że taka młoda, aż do "ciąża to nie choroba".
            Zaczyna mi się kołatać myśl, żeby to wszystko rąbnąć i iść na
            zwolnienie, skoro ja przez parę miesięcy nie mogę skorzystać z
            życzliwości bliźnich, ktorym ustępowałam miejsca, nie będąc w ciąży.
            W pierwszej ciąży dojeżdżałam do pracy metrem, może ze dwa razy
            ustąpił mi ktoś miejsca (pracowałam do 9 miesiąca). Wydaje mi się,
            że pewne zachowania świadczą o naszej kulturze. Oczywiście nie
            chodzi o tych chorych starszych ludzi, o ktorych mowa w wątku,
            raczej o ogól społeczeństwa, który jest mało życzliwy ciężarnym.
            • kempy1 Re: ellana1 27.04.08, 16:17
              jak widać z powyższych postów ciężarne również sa mało życzliwe dla
              ogółu społeczeństwa.
              Jak dla mnie to cała ta dyskusja jest jałowa i do niczego nie
              prowadzi. Szkoda mi na nią czasu bo i tak jakich argumentów by się
              nie użyło to Jaśnie Panie Będące W Ciąży (i prosze nie pisać, że
              uogólniam) i tak będa przekonane, że są pępkiem świata i w ciązy im
              się wszystko natychmiast należy. Chciałabym tylko żeby przypomniały
              sobie tą dyskusję jak same będą w wieku babciowym bo już widze
              oczami wyobraźni jak się rwą, żeby ciężaqrną kobietę przepuścić w
              kolejce
              • id.kulka Re: ellana1 27.04.08, 18:34
                kempy1 napisała:

                > Chciałabym tylko żeby przypomniały
                > sobie tą dyskusję jak same będą w wieku babciowym bo już widze
                > oczami wyobraźni jak się rwą, żeby ciężaqrną kobietę przepuścić w
                > kolejce

                big_grinDD

                --
                Kulczę blade
                Skrzypek-art
                kulcze@gmail.com
    • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 20:31
      Z piedółkami raczej ciężarne nie latają do lekarza,sądzę, że starają
      się nawet omijac przychodnie szerokimm łukiem, żeby nie załapac
      żadnego świństwa. Przynajmniej ja tak robię.
      Wyjaśniam jedną rzecz - nie chodzi mi o to, żeby starsi ludzie
      ustępowali mi miejsca w kolejkach do lekarza. Chodzi o całokształ
      postawy starszych ludzi do kobiet w zaawansowanej ciąży. To, że
      widząc taką kobietę odwaracją głowę w drugą stronę, żeby przypadkiem
      nie poprosiła o ustąpienie miejsca itp.
      Dlaczego myślicie, że ciężarna może byc mniej chora od starszej
      osoby??? Że starszej osobie należy kłaniac się wpas i staktowac jak
      świętą krowę ( w nawiązaniu do określenia ciężarnej w jednym z
      waszych postów) a ciężarną najlepiej ukamieniowac bo się wszędzie
      wpycha bez kolejki, trzeba jej miejsca zwalniac i jest rozczeniowa.

      Wyolbrzymiacie dziewczyny niektóre rzeczy, starszym należy się taki
      sam szacunek jak innym uprzywilejowanym grupom w ty ciężarnym. Z
      tym, że z waszych postów wynika, że ciężarna nie ma prawa byc
      otoczone szacunkiem.
      • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 20:43
        aniulekq napisała:

        Z
        > tym, że z waszych postów wynika, że ciężarna nie ma prawa byc
        > otoczone szacunkiem.

        Otoczona szacunkiem ??????
        Szacunek nalez się kazdej istocie ludzkiej .
        Cięzarna nie jest jakims wyjatkowym gatunkiem .

        Kobiecie ciezarnej najwyzej nalezy się miejsce w srodkach
        komunikacji miejskiej czy pierwszenstwo w kolejce do lekarza jesli
        jest w mocno zaawansowanej albo zagrozonej ciąży .
        Jeśli słabo się czuje moze poprosic o przepuszczenie w kolejce w
        sklepie i raczej nikt nie bezie głośno protetowac .
        I ja raczej oczekiwałam ze miejsce w autobusie zwolni młody
        męzczyzna czy nastolatka a nie starsza pani .

        Nie brnij w to , proszę bo zaczyna się robić niesmacznie .

        Czy ty przez calusienka ciaze czułas sie na tyle fatalnie ze nie
        mogłas postać w kolejce po chleb te kilka minut ?????
        Czy po prostu uwazasz ze jak jestes w ciązy to wszyscy musza tobie
        ustepowac . I niewazne ze czujesz się fantastycznie ???

        Ja miałam sporo ciazowych dolegliwowsci ale nic tak uciazliwego ze
        musiałam byc wszedzie obsługiwana w pierwszej kolejnosci .
        A jak nie czułam się na siłach zeby si wybrac na zakupy to wysyłałam
        męża .
        Bo jesli ktos moze przez godzine chodzic po sklepie to moze tez
        15minut postac w kolejce . Bez przesady .

        • aniulekq Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 21:10
          ellana1 napisała:


          >
          > Otoczona szacunkiem ??????
          > Szacunek nalez się kazdej istocie ludzkiej .
          > Cięzarna nie jest jakims wyjatkowym gatunkiem .

          Niezłe określnie, ja nie czuje się żadnym gatunkiem

          > Kobiecie ciezarnej najwyzej nalezy się miejsce w srodkach
          > komunikacji miejskiej czy pierwszenstwo w kolejce do lekarza jesli
          > jest w mocno zaawansowanej albo zagrozonej ciąży .
          > Jeśli słabo się czuje moze poprosic o przepuszczenie w kolejce w
          > sklepie i raczej nikt nie bezie głośno protetowac.

          Żebyś się nie zdziwiła, jak ludzie burczą pod nosem, że ciężarna
          prosi o przepuszczenie - szczególnie właśnie starsi ludzie!


          > Nie brnij w to , proszę bo zaczyna się robić niesmacznie .
          Niesmacznie to się zrobiło jak zaczęłyście obrażac ciężarne
          określając je jako "święte krowy" - uogólniając i te, które się
          czują super i te które ledwo do lekarza do chodzą

          > Czy ty przez calusienka ciaze czułas sie na tyle fatalnie ze nie
          > mogłas postać w kolejce po chleb te kilka minut ?????
          > Czy po prostu uwazasz ze jak jestes w ciązy to wszyscy musza tobie
          > ustepowac . I niewazne ze czujesz się fantastycznie ???

          Absolutnie nie, stałam w kolejkach przykładnie, proszę zwrócic uwagę
          o czym jest wątek - nie o staniu po chleb tylko o staniu w kolejkach
          do lekarza.

          > Bo jesli ktos moze przez godzine chodzic po sklepie to moze tez
          > 15minut postac w kolejce . Bez przesady .
          To nie jest watek o łażeniu po sklepach tylko o czekaniu do lekarza.

          Rozumcie, że ciężarna też się może źle czuc, może bolec ją ząb,
          gadło. I nawet wysyłając męża do zajęcia kolejki - odchodzi z
          kwitkiem bo znów jest wyczerpany limit dzienny. Do tego jeszcze
          strach o dziecko czy aby antybiotyki nie zaszkodzą itp. Nie
          generalizujcie, że wszystkie ciężarówki czują się super, a wszyscy
          starsi ludzie czekający do lekarza są prawie umierający.
          • nilem Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 22:15
            Czytam i nie wierzę. Nie wiem w jakim świecie żyję, ale wygląda mi na zupełnie
            inny od tego opisywanego przez Was.
            Jestem w 38 tygodniu ciąży. Często jeżdżę komunikacją miejską, łażę po sklepach
            i generalnie raczej nie traktuję siebie specjalnie ulgowo.

            I tak - w autobusach i tramwajach NAJCZĘŚCIEJ ustępują mi miejsca właśnie te
            starsze panie. Potrafią machać na mnie z drugiego końca pojazdu. ZAWSZE
            odmawiam, głośno komentując, że jest parę osób młodszych, które mogą ustąpić.
            Najgorzej jest z pannicami w wieku gimnazjalno-licealnym, te praktycznie nigdy
            nie widzą brzucha, na który się patrząsmile
            Chyba by mi tyłek usechł gdybym skorzystała z propozycji pani starszej ode mnie
            o lat 40. Mam, być może do przesady, wbity w głowę szacunek do osób starszych.
            Bez względu na to, czy słuchają radia maryja, czy są przemiłymi babciami
            piekącymi szarlotkę wnukom.
            To raz.
            Dwa, przychodnie zawsze wyglądały tak samo, od zawsze to miejsce spotkań
            emerytów. Czy którejś z Was przyszło do głowy, że dla tych ludzi to czasem
            jedyna forma rozrywki i jedyna możliwość porozmawiania z drugim człowiekiem?
            Bo ich dzieci nie mają dla nich czasu i traktują je właśnie tak, jak widać w
            postach powyżej?
            Oczekujecie niezgłębionych pokładów empatii i zrozumienia, same nie
            zastanawiajac się dwóch minut, kto może być po drugiej stronie.

            Służbę zdrowia mamy jaką mamy i póki co nic nie zapowiada zmian - ale można
            próbować poprawić własną sytuacje na różne sposoby (chociażby, jak już napisała
            któraś z dziewczyn powyżej, poszukać innej przychodni, albo w ostateczności,
            jeśli dzieje się faktycznie jakiś dramat wydać te kilkadziesiąt złotych na
            wizytę prywatną)

            Sama mam to szczęście, że mam zapewnioną prywatną opiekę lekarską przez
            pracodawcę. Co nie znaczy, że nie ma tam kolejek do rejestracji.
            Jeśli zauważą mnie dziewczyny w recepcji zawsze wołąją na początek. Jeśli nie -
            siadam na tyłku i czekam.

            I na koniec - jedna rzecz nie daje mi spokoju - macie siłę SIEDZIEĆ przy
            komputerze i klikać kilometrowe posty na forum, ale nie macie jej już, żeby
            posiedzieć na krzesełku w przychodni? :]

            Pozdrawiam serdecznie,
            nilem
            • yaga.f Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 23:37
              nilem napisała:
              > Dwa, przychodnie zawsze wyglądały tak samo, od zawsze to miejsce
              spotkań
              > emerytów. Czy którejś z Was przyszło do głowy, że dla tych ludzi
              to czasem
              > jedyna forma rozrywki i jedyna możliwość porozmawiania z drugim
              człowiekiem?

              A ja żyłam w przekonaniu, że miejscem spotkań "rozrywkowych"
              emerytów powinny byc kluby seniora, parki...
              Fajna "jedyna forma rozrywki"- chodzenie do lekarza w celach
              towarzyskich. Płacimy składke zdrowotną, czy "rozrywkową".
              A swoją drogą, to jak pisałam, że cesarka nalezy sie kobiecie, która
              boi sie porodu, to dowiedziałam sie, że jest to kradzież, bo kobieta
              naciąga NFZ na coś co jej się nie należy (bzdura, ale nic). A jak do
              tego ma sie chodzenie do lekarza (NFZ) w celach rozrywkowych. Czy
              nie powinny zadziałać tutaj te same mechanizmy kwalifikowania
              pewnych czynów jako nagannych.


              --
              fotoforum.gazeta.pl/5,2,yaga.f.html
              • antyka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 04.05.08, 17:30
                E tam. Przesadzacie. Dziewczyna sie wkurzyla, ze ZOZ kiepsko jest
                zorganizowany i oberwalo sie babciom smile
                Kowal ukradl, a cygana powiesili.

                Ja swoja droga nie znam nikogo, kto korzysta z panstwowego
                stomatologa. Toz to droga przez meke...

                --
                hobby? bycie anty
            • attiya Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 07:36
              przychodnie to nie klub rozrywki dla emerytów i rencistów - gdyby wprowadzono
              choć minimalne opłaty za wizyty u lekarza - przychodnie świeciłyby pustkami - no
              i przepraszam ale to żaden argument, że rodziny tych starszych osób są bez serca
              więc starsze panie chodzą do przychodni - bo tam znajdują zrozumienie -
              przychodnie są dla chorych a nie dla rozrywki i zrozumienia.
            • memphis90 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 18:57
              > Służbę zdrowia mamy jaką mamy i póki co nic nie zapowiada zmian
              Racja, mamy jaką mamy, ale w innych krajach wcale nie jest lepiej. Na przykład
              we Włoszech na izbach przyjęć czy pod gabinetami takie same kolejki, tylko ze w
              łapach każdy grzecznie trzyma numerek. W GB moze kolejki mniejsze, ale też wizyt
              w ciąży niemal nie ma- jak można wielokrotnie wyczytać w postach na tym forum.
              Trzeba uzbroić się w cierpliwość. A co powiedzieć w poradni położniczej, gdzie
              na lekarza czekają same ciężarne?
              • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 20:08
                memphis90 napisała:


                > Racja, mamy jaką mamy, ale w innych krajach wcale nie jest lepiej.
                Na przykład
                > we Włoszech na izbach przyjęć czy pod gabinetami takie same
                kolejki, tylko ze w
                > łapach każdy grzecznie trzyma numerek. W GB moze kolejki mniejsze,
                ale też wizy
                > t
                > w ciąży niemal nie ma- jak można wielokrotnie wyczytać w postach
                na tym forum.
                > Trzeba uzbroić się w cierpliwość. A co powiedzieć w poradni
                położniczej, gdzie
                > na lekarza czekają same ciężarne?

                A ja mysle ze wszystkie strasznie narzekajace na polska sluzbe
                zdrowie powinny przeczytac jak opieka nad ciezarna wyglada za
                granica. Na Wyspach np sa szpitale poloznicze...gdzie tylko same
                ciezarne. I na wizyte trzeba niejednokrotnie czekac i 3-4 godziny.
                Na pogotowiu...w zaleznosci od jakosci problemu i potrzeby widzenia
                lekarza...tez mozna spedzic kilka godzin. Kazda inna choroba nie
                zwiazana z ciaza typu przeziebienie czy uczulenie...podlega pod
                normalne platne wizyty. USG jak ma sie 3 to bardzo duzo, morfologia
                moze ze 2-3 razy. Mowie oczywiscie o zdrowej ciazy, a strzelam ze
                99% ciaz uwazanych jest tu za zdrowe i normalne, nawet jesli cos tam
                pobolewa. I nie ma zwolnien lekarskich na ciaze... I tez sa limity i
                kasa jest brana pod uwage.
                Ale uroki polskiej sluzby zdrowia doceniaja dopiero te ktore wyjada
                i rozpacz...bo nie ma ginekologa, nikt nie zaglada do dziurki i nikt
                nie daja duphastonu. No i na gwalt szukanie polskich medykow big_grin
                A i co najdziwniejsze...rodza sie dzieci tez poza granicami naszego
                panstwa...i rodzi sie ich duzo wiecej niz w Polsce big_grin
                • memphis90 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 29.04.08, 17:49
                  Przyzwyczailiśmy się narzekać i tyle smile Plus przekonanie, że "się należy".
                  Pewnie, czasem można sobie trochę ponarzekać, w końcu fajnie, jak jest lepiej,
                  niż jak jest gorzejwink Ale np. jak czekam do mojego gina, który się spóźnia- to
                  rozumiem, że może właśnie odbiera poród i sama nie chciałabym, żeby mnie
                  zostawił w połowie "akcji", bo już musi biec gdzie indziej.
          • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 22:34
            aniulekq napisała:

            > ellana1 napisała:
            >
            >
            > >
            > > Otoczona szacunkiem ??????
            > > Szacunek nalez się kazdej istocie ludzkiej .
            > > Cięzarna nie jest jakims wyjatkowym gatunkiem .
            >
            > Niezłe określnie, ja nie czuje się żadnym gatunkiem

            No coz...widze ze biologie mialas dawno temu i nawet nie wiesz czym
            jestes big_grin. Czy ci sie podoba czy nie jestes gatunkiem.
            Ale jesli juz bardzo nie chcesz nim byc...to w takim razie szacunek
            ci sie nie nalezy big_grin

            >
            > > Kobiecie ciezarnej najwyzej nalezy się miejsce w srodkach
            > > komunikacji miejskiej czy pierwszenstwo w kolejce do lekarza
            jesli
            > > jest w mocno zaawansowanej albo zagrozonej ciąży .
            > > Jeśli słabo się czuje moze poprosic o przepuszczenie w kolejce w
            > > sklepie i raczej nikt nie bezie głośno protetowac.
            >
            > Żebyś się nie zdziwiła, jak ludzie burczą pod nosem, że ciężarna
            > prosi o przepuszczenie - szczególnie właśnie starsi ludzie!

            No jesli od razu startujesz z "nalezy mi sie" do staruszki gdzie
            wokol kupa ludzi mlodych to czemu sie dziwisz. Moze jeszcze zmien
            ton glosu i od czasu do czasu uzyj formy grzecznosciowej to ulatwi
            ci sprawe big_grin

            > Nie brnij w to , proszę bo zaczyna się robić niesmacznie .
            > Niesmacznie to się zrobiło jak zaczęłyście obrażac ciężarne
            > określając je jako "święte krowy" - uogólniając i te, które się
            > czują super i te które ledwo do lekarza do chodzą
            >
            > > Czy ty przez calusienka ciaze czułas sie na tyle fatalnie ze nie
            > > mogłas postać w kolejce po chleb te kilka minut ?????
            > > Czy po prostu uwazasz ze jak jestes w ciązy to wszyscy musza
            tobie
            > > ustepowac . I niewazne ze czujesz się fantastycznie ???
            >
            > Absolutnie nie, stałam w kolejkach przykładnie, proszę zwrócic
            uwagę
            > o czym jest wątek - nie o staniu po chleb tylko o staniu w
            kolejkach
            > do lekarza.

            No i co z tego ze do lekarza. Do lekarza chodza ludzie chorzy i
            potrzebujacy. Chyba nie masz rentgena w oczach zeby ocenic kto
            bardziej chory?
            >
            > > Bo jesli ktos moze przez godzine chodzic po sklepie to moze tez
            > > 15minut postac w kolejce . Bez przesady .
            > To nie jest watek o łażeniu po sklepach tylko o czekaniu do
            lekarza.
            >
            > Rozumcie, że ciężarna też się może źle czuc, może bolec ją ząb,
            > gadło.

            No i co z tego. Czy moj bolacy zab mniej boli niz ciezarnej? Czy
            mnie inaczej gardlo boli niz ciezarna?

            > I nawet wysyłając męża do zajęcia kolejki - odchodzi z
            > kwitkiem bo znów jest wyczerpany limit dzienny. Do tego jeszcze
            > strach o dziecko czy aby antybiotyki nie zaszkodzą itp.

            I ciekawe co jeszcze wymyslisz. Moze dolozysz plagii egipskie ktore
            tez moga spasc na ciezarna i meteoryt tez moze spasc jak sie uprze.
            Jak sie boisz ze zaszkodza antybiotyki to zaryzykuj i ich nie bierz.
            Strach i tak nic nie zmieni...czy bedziesz sie bac czy
            nie...antybiotyk bedzie miec jednakowy wplyw...a stres jedynie moze
            spowodowac ze ciezarna bedzie w goryszym stanie, wiec lepiej sie w
            rozrachunku nie denerwowac bo nic dobrego strach nie przynosi

            > Nie
            > generalizujcie, że wszystkie ciężarówki czują się super, a wszyscy
            > starsi ludzie czekający do lekarza są prawie umierający.

            I zeby bylo sprawiedliwie...jest kolejka big_grin. Probelm w tym ze ty
            chcesz byc wazniejsza niz cala reszta bedacych w kolejce.
            Jakos nie zdarzylo mi sie w przychodni ze przyszla staruszka i
            chciala bez kolejki bo jest stara. Zwykle stoja w swojej kolejnosci.
            Za to ciezarnych kilka juz widzialam co chcialy bez kolejki big_grin
          • gaja78 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:38
            aniulekq napisała:

            > > Szacunek nalez się kazdej istocie ludzkiej .
            > > Cięzarna nie jest jakims wyjatkowym gatunkiem .
            >
            > Niezłe określnie, ja nie czuje się żadnym gatunkiem

            Nawet Homo sapiens ?
            tongue_out

            > Niesmacznie to się zrobiło jak zaczęłyście obrażac ciężarne
            > określając je jako "święte krowy" - uogólniając i te, które się
            > czują super i te które ledwo do lekarza do chodzą

            Podobnie jak twoje uogólnianie opinii na temat starszych ludzi.

            > Rozumcie, że ciężarna też się może źle czuc, może bolec ją ząb,
            > gadło. I nawet wysyłając męża do zajęcia kolejki - odchodzi z
            > kwitkiem bo znów jest wyczerpany limit dzienny. Do tego jeszcze
            > strach o dziecko czy aby antybiotyki nie zaszkodzą itp. Nie
            > generalizujcie, że wszystkie ciężarówki czują się super, a wszyscy
            > starsi ludzie czekający do lekarza są prawie umierający.
            >

            To nie jest wina starszych ludzi, że limity są jakie są. Winne są takie a nie
            inne pieniądze z NFZ, które płyną do konkretnej przychodni, oraz organizacja
            pracy samej przychodni. Pacjenci - jacykolwiek by nie byli - są tutaj najmniej
            odpowiedzialni za całą sytuację.
            --
            Ala
            Madziulec ?
        • yaga.f Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 27.04.08, 23:14
          ellana1 napisała:

          > Bo jesli ktos moze przez godzine chodzic po sklepie to moze tez
          > 15minut postac w kolejce . Bez przesady .
          >


          Jak obliczyłaś te 15 minut?
          Autorka wątku pisze, że do przychodni musiałaby pójść o 6:30,
          rejestrują od 8:00. Z moich obliczeń wychodzi półtorej godziny.

          I dodam- TYLKO półtorej godziny.
          Będąc w ciąży poszłam do przychodni zarejestrować męża do internisty-
          potrzebował skierowanie do chirurga bo skręcił sobie nogę w kostce
          i nie mógł stać. Poszłam przed ósmą i byłam gdzieś 40. Dobrze, że
          jedno z pierwszych miejsc miała moja kolezanka i ona zarejestrowała
          mojego męża. Spytałam się jej od której stoi (sporadycznie korzystam
          z "państwowej" służby zdrowia i słabo orientuję się w realiach).
          Odpowiedź mnie powaliła- stała od 4 rano, a raczej od 4 w nocy. I
          NIE BYŁA PIERWSZA. Przed nią stali CHYBA CHORZY staruszkowie, bo jak
          bym była naprawdę chora, to nie stałabym 4 godzin na dworze-
          przychodnię otwieraja o 8:00, a przed jest tylko jedna ławka.
          Wyścig szczurów- za pół roku kolejka będzie ustawiać sie o 2 w nocy-
          bo byłem o czwartej i nie byłem pierwszy. Następnym razem pójdę więc
          o drugiej.

          Dzięki Bogu ani moje dziecko ani ja nie chorujemy za często, bo bym
          oszalała.
          A swoją droga- w Czechach aby "ukrucić" to chodzenie po lekarzach
          bo "coś mi strzyka" wprowadzili częściową odpłatność. KIEDY I U NAS
          TO WRESZCIE ZROBIĄ?
          I jeszcze jedno- kiedys byłam świadkiem, jak lekarz wyrzucił starsza
          kobiete z gabinetu, bo przyszła do niego tylko po to, aby przepisał
          jej lekarstwo, które sąsiadce pomogło, a którego opakowanie trzymała
          w ręku- to był cel jej wizyty u lekarza. Przez nia ktoś (być może
          chory, naprawde potrzebujący porady lekarskiej) tego dnia się do
          lekarza nie dostał.

          --
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,yaga.f.html
          • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 08:50
            yaga.f napisała:

            > ellana1 napisała:
            >
            > > Bo jesli ktos moze przez godzine chodzic po sklepie to moze tez
            > > 15minut postac w kolejce . Bez przesady .
            > >
            >
            >
            > Jak obliczyłaś te 15 minut?
            > Autorka wątku pisze, że do przychodni musiałaby pójść o 6:30,
            > rejestrują od 8:00. Z moich obliczeń wychodzi półtorej godziny.

            W takiej sytuacji trzeba

            > I dodam- TYLKO półtorej godziny.
            > Będąc w ciąży poszłam do przychodni zarejestrować męża do
            internisty-
            > potrzebował skierowanie do chirurga bo skręcił sobie nogę w
            kostce
            > i nie mógł stać. Poszłam przed ósmą i byłam gdzieś 40. Dobrze, że
            > jedno z pierwszych miejsc miała moja kolezanka i ona
            zarejestrowała
            > mojego męża. Spytałam się jej od której stoi (sporadycznie
            korzystam
            > z "państwowej" służby zdrowia i słabo orientuję się w realiach).
            > Odpowiedź mnie powaliła- stała od 4 rano, a raczej od 4 w nocy. I
            > NIE BYŁA PIERWSZA. Przed nią stali CHYBA CHORZY staruszkowie, bo
            jak
            > bym była naprawdę chora, to nie stałabym 4 godzin na dworze-
            > przychodnię otwieraja o 8:00, a przed jest tylko jedna ławka.
            > Wyścig szczurów- za pół roku kolejka będzie ustawiać sie o 2 w
            nocy-
            > bo byłem o czwartej i nie byłem pierwszy. Następnym razem pójdę
            więc
            > o drugiej.
            >
            > Dzięki Bogu ani moje dziecko ani ja nie chorujemy za często, bo
            bym
            > oszalała.
            > A swoją droga- w Czechach aby "ukrucić" to chodzenie po lekarzach
            > bo "coś mi strzyka" wprowadzili częściową odpłatność. KIEDY I U
            NAS
            > TO WRESZCIE ZROBIĄ?
            > I jeszcze jedno- kiedys byłam świadkiem, jak lekarz wyrzucił
            starsza
            > kobiete z gabinetu, bo przyszła do niego tylko po to, aby
            przepisał
            > jej lekarstwo, które sąsiadce pomogło, a którego opakowanie
            trzymała
            > w ręku- to był cel jej wizyty u lekarza. Przez nia ktoś (być może
            > chory, naprawde potrzebujący porady lekarskiej) tego dnia się do
            > lekarza nie dostał.
            >
            • ellana1 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 08:58
              > yaga.f napisała:
              > > ellana1 napisała:
              > >
              > > > Bo jesli ktos moze przez godzine chodzic po sklepie to moze
              tez
              > > > 15minut postac w kolejce . Bez przesady .

              > > Jak obliczyłaś te 15 minut?
              > > Autorka wątku pisze, że do przychodni musiałaby pójść o 6:30,
              > > rejestrują od 8:00. Z moich obliczeń wychodzi półtorej godziny.

              W takiej sytuacji trzeba WYSŁAĆ MĘŻA DO KOLEJKI . Nie będę się
              powtarzać . Czasem trzeba uruchomić szare komorki jak się nie może
              wtawać przed 6:30 .


              > > I jeszcze jedno- kiedys byłam świadkiem, jak lekarz wyrzucił
              > starsza
              > > kobiete z gabinetu, bo przyszła do niego tylko po to, aby
              > przepisał
              > > jej lekarstwo, które sąsiadce pomogło, a którego opakowanie
              > trzymała
              > > w ręku- to był cel jej wizyty u lekarza. Przez nia ktoś (być
              może
              > > chory, naprawde potrzebujący porady lekarskiej) tego dnia się do
              > > lekarza nie dostał.

              Po pierwsze nie wierzę . Sory juz te zmyślone historie o obłąkanych
              staruszkach zajmującym miejsca ciężarnym które MUSZĄ sobie zrobic
              setną morfologię zaczynają mnie denerwować .

              Po drugi gdyby lekarz tak mnie wyrzucił publicznie (bo zakładam ze
              jesli ty słyszałas to jeszcze kilka osób równiez) poszłabym do
              kierownika przychodni bo takie zachowanie jest niedozwolone . Jakim
              prawem przy ludziach lekarz się tak zachowuje .
              Zreszta jak już napisałam nie wierze w tą opowiesc .
            • puchacz_nocny Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 08:58
              Oj, temat rzeka... Moja siostra była całkowicie zlewana przez swojego gina z
              przychodni i wylądowała w ciąży z ostrą anemią... Zresztą czasem oni zwyczajnie
              nie są na bieżąco, ostatnio dostałam przykazanie łykania normalnego kwasu
              filiowego, zamiast tego z metafoliną (a lepiej jest taki przyswajalny)
                • rybitka Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 29.04.08, 16:16
                  Witam was ponownie.Właśnie wróciłam z przchodni,horror to już mało
                  powiedziane.Przypominam że tylko byłam zapisana do internisty.W
                  przychodni byłam o 10godz,zapisana byłam na 10.20.Lekarz miał takie
                  opużnienie że weszłam dopiero o 11.45,dał mi tylko skierowanie do
                  laryngologa trwało to 3min.Do laryngologa zapisy dopiero na
                  czerwiec,ja miałam wpisane na cito,akurat dziś przyjmował i pani w
                  rejestracji(bardzo nie miła) powiedziała że musze spytać lekarza czy
                  mie przyjmie.Tam musiałam czekać do 14tej bo od tej godz
                  przyjmuje.Potem czekałam na swoją kolej,bo nie było mowy żebym
                  weszła,a jak już weszłam to lekarz stanowczo powiedział że on mie
                  nie przyjmie bo ma bardzo dużo pacjętów i nie ważne że pilne.Dopiero
                  jak zaczełam z nim dyskutować to nawet wpuścił mie bez kolejki(o
                  godz.15tej),pewnie miał już mie dosyć.Takim sposobem jak wyszłam z
                  domu o godz.9tej tak wróciłam dopiero 15.30.Za takie wycieczki to ja
                  dziękuje.Teraz tylko będę chodziła do gina co miesiąc,a o
                  stomatologu to nawet nie chce myśleć.
                  • hanalui Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 29.04.08, 16:33
                    rybitka napisała:

                    > Witam was ponownie.Właśnie wróciłam z przchodni,horror to już mało
                    > powiedziane.Przypominam że tylko byłam zapisana do internisty.W
                    > przychodni byłam o 10godz,zapisana byłam na 10.20.Lekarz miał
                    takie
                    > opużnienie że weszłam dopiero o 11.45,dał mi tylko skierowanie do
                    > laryngologa trwało to 3min.Do laryngologa zapisy dopiero na
                    > czerwiec,ja miałam wpisane na cito,akurat dziś przyjmował i pani w
                    > rejestracji(bardzo nie miła) powiedziała że musze spytać lekarza
                    czy
                    > mie przyjmie.Tam musiałam czekać do 14tej bo od tej godz
                    > przyjmuje.Potem czekałam na swoją kolej,bo nie było mowy żebym
                    > weszła,a jak już weszłam to lekarz stanowczo powiedział że on mie
                    > nie przyjmie bo ma bardzo dużo pacjętów i nie ważne że
                    pilne.Dopiero
                    > jak zaczełam z nim dyskutować to nawet wpuścił mie bez kolejki(o
                    > godz.15tej),pewnie miał już mie dosyć.Takim sposobem jak wyszłam z
                    > domu o godz.9tej tak wróciłam dopiero 15.30.Za takie wycieczki to
                    ja
                    > dziękuje.Teraz tylko będę chodziła do gina co miesiąc,a o
                    > stomatologu to nawet nie chce myśleć.


                    O Boze...ale masz zycie skaplikowane big_grin...same horrory i tragedie, i
                    wiatr w oczy i czekanie.
                    Swoja droga o 15-tej weszlas do gabinetu o 15.30 bylas w domu...a
                    podobno mialas tak strasznie daleko big_grin do tej przychodni. big_grin
          • aniulekq do hanalui 28.04.08, 09:01
            Jestem w szoku po Twojej wypowiedzi i myślę, że większośc forumek
            też. Nie będę się w Tobą wdawac w dyskusję bo widzę, że ewidentnie
            dyskryminujesz ciężarne.
              • aniulekq Re: do hanalui 28.04.08, 09:40
                Czytanie ze zrozumieniem - nie dyskryminuję absolutnie starszych
                ludzi, rozumiem ich potrzebę rozrwyki w przychodni big_grin
                Po drugie nie widziałam nigdy ciężarnej, która idzie na plotki do
                przychodni, idzie bo musi zrobic po raz setny morfologię bo pewnie
                ma anemię.
                • ellana1 Re: do hanalui 28.04.08, 09:55
                  A może starsze panie idą tam bo są chore a przy okazji sobie
                  rozmawiają bo przyjemniej mija czas ?
                  Skąd wiesz ze są całkowicie zdrowe i tylko przyszły tam
                  poplotkować ??? Nie wiesz tego !!!

                  Dajmy spokój bo to do niczego nie prowadzi .

                  JA nie uwazam ze starsze panie blokują miejsca chorym a same są
                  zdrowe , mają prawo chodzic do lekarza tak samo jak kazdy inny .

                  Ja jeśli czuję się dobrze nawet w ciązy stoję w kolejkach , jesli to
                  mozliwe zawsze szukam miejsca siedzącego .
                  Jesli nie czuję się na siłach to nie idę do sklepu tylko prosze męża
                  o pomoc .
                  Jesli musze gdzies postać (np w przychodni) a czuję się bardzo zle
                  to proszę o przepuszczenie - tak samo jak kazda inna osoba która jak
                  poczuje się zle ma prawo poprosić o pomoc .
                  To tyle .
                  Ja po prostu nie wchodzę do kazdego sklepu czy na poczte czy do
                  lekarza i nie przepycham się od razu do przodu tylko daltego ze
                  jestem w ciąży !!!
                  I chyba wiekszość tak robi .

                  • hanalui Re: do hanalui 28.04.08, 10:16
                    ellana1 napisała:

                    > JA nie uwazam ze starsze panie blokują miejsca chorym a same są
                    > zdrowe , mają prawo chodzic do lekarza tak samo jak kazdy inny .

                    Dokladnie
                    >
                    > Ja jeśli czuję się dobrze nawet w ciązy stoję w kolejkach , jesli
                    to
                    > mozliwe zawsze szukam miejsca siedzącego .
                    > Jesli nie czuję się na siłach to nie idę do sklepu tylko prosze
                    męża
                    > o pomoc .

                    Dokladnie. TO jest normalne zdrowe podejscie.

                    > Jesli musze gdzies postać (np w przychodni) a czuję się bardzo zle
                    > to proszę o przepuszczenie - tak samo jak kazda inna osoba która
                    jak
                    > poczuje się zle ma prawo poprosić o pomoc .

                    Dokladnie. Mnostwo razy zdarzalo mi sie przepuszczac studenta bo sie
                    spieszyl na zajecia, czy slaniajacego sie na nogach faceta w sile
                    wieku...ale ja mialam katar, a on ledwo stal i byl zielony.

                    > To tyle .
                    > Ja po prostu nie wchodzę do kazdego sklepu czy na poczte czy do
                    > lekarza i nie przepycham się od razu do przodu tylko daltego ze
                    > jestem w ciąży !!!
                    > I chyba wiekszość tak robi .

                    Problem ze chyba wlasnie moze byc dokladnie odwrotnie. Ledwo 2
                    kreski gwiazdy zobacza...to od razu zaczynaja umierac na
                    dolegliwosci ciazowe, podmuch wiatru uwazac za zagrozenie ciazy i
                    gdzie sie tylko da wykorzystywac brzuch by nie stac w kolejkach, nie
                    czekac itd.
            • hanalui Re: do hanalui 28.04.08, 09:47
              aniulekq napisała:

              > Jestem w szoku po Twojej wypowiedzi i myślę, że większośc forumek
              > też. Nie będę się w Tobą wdawac w dyskusję bo widzę, że ewidentnie
              > dyskryminujesz ciężarne.

              No to moze sprawdz w slowniku slowo "dyskryminacja". To ze nie
              wyrazam zgody i sprzeciwiam sie by jakas grupa spoleczna
              wykorzystywala inna grupe spoleczna to nie dyskryminacja.
              Jesli uwazasz ze ciezarna tylko dlatego ze jest ciezarna ma byc
              pepkiem swiata gdzie caly swiat ma schodzic jej z drogi bo ma brzuch
              to sie grubo mylisz.

              Powoli przestaje sie dziwic dlaczego inni tak nie cierpia
              ciezarnych, nie zauwazaja ich na ulicy lub specjalnie odwracaja
              glowe na ich widok. Wlasnie dlatego ze sa bardzo roszczeniowe,
              niegrzeczne i uwazaja ze swiat ma pasc im do stop bo zdecydowaly sie
              na dziecko.

              Wiesz...kiedys chcialam pomoc jakiejs babie z wozkiem wsiasc do
              autobusu...i dostalam opieprz zeby sie nie nachylac nad wozkiem...Od
              tamtej pory przestalam pomagac. Czytajac tu wypowiedzi...widze ze
              chyba tez powinnam zaczac udawac ze nie widze ciezarnych...nawet
              jesli brzuch mi pod nos podstawia.
              • aniulekq Re: do hanalui 28.04.08, 10:27
                hanalui napisała:
                > Jesli uwazasz ze ciezarna tylko dlatego ze jest ciezarna ma byc
                > pepkiem swiata gdzie caly swiat ma schodzic jej z drogi bo ma
                brzuch
                > to sie grubo mylisz.
                Nie skomentuję tego już.

                Nie życzę Ci tylko,będąc w ciąży żebyś musiała wstawac o 4 rano, aby
                zająć sobie kolejkę do stomatologa bo przez 2 ostanie dni ledwo
                żyłaś nie mogąc wziąć żadnej tabletki przeciwbólwej. I nie pisz, że
                poszłabyś prywatnie bo nie wszystkich na to stac.
                • hanalui Re: do hanalui 28.04.08, 10:44
                  aniulekq napisała:

                  > hanalui napisała:
                  > > Jesli uwazasz ze ciezarna tylko dlatego ze jest ciezarna ma byc
                  > > pepkiem swiata gdzie caly swiat ma schodzic jej z drogi bo ma
                  > brzuch
                  > > to sie grubo mylisz.
                  > Nie skomentuję tego już.
                  >
                  > Nie życzę Ci tylko,będąc w ciąży żebyś musiała wstawac o 4 rano,
                  aby
                  > zająć sobie kolejkę do stomatologa bo przez 2 ostanie dni ledwo
                  > żyłaś nie mogąc wziąć żadnej tabletki przeciwbólwej. I nie pisz,
                  że
                  > poszłabyś prywatnie bo nie wszystkich na to stac.

                  Wiesz...tragizujesz. Chyba malo jest w Polsce ciezarnych ktore sa
                  same jak palec na swiecie i nie maja nikogo ale to nikogo do pomocy -
                  mamy, taty, meza, chlopaka, rodziny, znajomych, kolezanki,kuzynow
                  itd.
                  Ale jesli ty bedac tak cierpiaca ciezarna chcesz swoja ciaza
                  obarczac obcych ludzi i chcesz zeby inni obcy ci pomagali a laskawie
                  nie poprosisz osob najblizszych to masz naprawde cos z glowa.
                  Swoja droga reszta twojej rodziny (bo zakladam ze ja masz) tez moze
                  miec nierowno pod sufitem ze pozwalaja ciezarnemu czlonkowi swojej
                  rodziny na wstawanie o 4 i stanie w kolejce.
                  Albo po prostu wymyslasz taka tragiczna historie...ot coz big_grin
                • rybitka Re: do hanalui 28.04.08, 10:45
                  Witam wszystkich.Zauważyłam że dyskusja przerodziła się w
                  pyskówke.Ja po odpoczynku na wsi w tak piękną pogode patrze na ten
                  problem z innej perspektywy.Po przeczytaniu tego wszystkiego to
                  wydaje mi się że tu trzeba być złym na służbe zdrowia a nie na
                  ludzi,każdy jest z tego gatunku inny i tego nie zmienimy,ale trzeba
                  sobie radzić.Służba zdrowia traktuje nas jak bydło,które może wstać
                  o 4rano i czekać pare godz,aż łaskawie ktoś nami się zajmie,a często
                  jest tak że odsyłają nas z kwitkiem bo lekarz poszedł sobie na
                  zwolnienie,dlatego że za mało zarabia.A co do starszych ludzi to
                  niewiem czy zmienie zdanie,nie twierdze że wszyscy są tacy.Skoro oni
                  żądają od nas kultury a sami zostawiają wiele do życzenia.Ja nawet
                  przed ciążą myślałam że kobietom w tym stanie należy się troche
                  więcej,a o tym napewno zapomina nfz.Zachęcają np. becikowym na
                  większą liczbę dzieci,a potem czeka nas wielkie rozczarowanie.Brak
                  miejsc na porodówkach,ograniczony dostęp do specjalistów,badań
                  itp.Można to wszystko mieć ale za dodatkowe pieniądze,to jest
                  dopiero dyskryminacja,a przecież to kobiety w ciąży to nasza
                  przyszłość.A co do tego czy mam babcie,pewnie że tak i to jaką!Do
                  lekarza nie chodzi,często powtarza że jeszcze ona się przeziębi na
                  naszych pogrzebach.Tylko jedno mogę do tego wpisu dodać,życzę wam
                  zdrowia i najlepiej nie chorować w tak piękną pogode.Ja niestety
                  jutro się wybieram i nie tylko do internisty jak wcześniej
                  pisałam.Ciąża to wyjątkowy stan,ale też ulubienica wszelkich
                  infekcji,które są bardzo grożne dla dziecka.Pozdrawiam was i
                  przepraszam za błędy,ale po przeczytaniu to nie jest tak żle.
                  • gaja78 Re: do hanalui 28.04.08, 15:11
                    rybitka napisała:

                    > Służba zdrowia traktuje nas jak bydło,które może wstać
                    > o 4rano i czekać pare godz,aż łaskawie ktoś nami się zajmie,a często jest tak
                    że odsyłają nas z kwitkiem bo lekarz poszedł sobie na
                    > zwolnienie,dlatego że za mało zarabia.

                    Ja bym tutaj nie szukała winy w całym systemie służby zdrowia, ale w dwóch
                    konkretnych jej elementach:
                    - w limitach narzucanych przychodniom przez NFZ,
                    - w złej organizacji pracy przychodni, za którą nie odpowiadają lekarze, ale
                    pracownicy administracyjni z dyrekcją na czele.
                    A co do starszych ludzi to
                    > niewiem czy zmienie zdanie,nie twierdze że wszyscy są tacy.Skoro oni
                    > żądają od nas kultury a sami zostawiają wiele do życzenia.Ja nawet
                    > przed ciążą myślałam że kobietom w tym stanie należy się troche
                    > więcej,a o tym napewno zapomina nfz.Zachęcają np. becikowym na
                    > większą liczbę dzieci,a potem czeka nas wielkie rozczarowanie.Brak
                    > miejsc na porodówkach,ograniczony dostęp do specjalistów,badań
                    > itp.Można to wszystko mieć ale za dodatkowe pieniądze,to jest
                    > dopiero dyskryminacja,a przecież to kobiety w ciąży to nasza
                    > przyszłość.A co do tego czy mam babcie,pewnie że tak i to jaką!Do
                    > lekarza nie chodzi,często powtarza że jeszcze ona się przeziębi na
                    > naszych pogrzebach.Tylko jedno mogę do tego wpisu dodać,życzę wam
                    > zdrowia i najlepiej nie chorować w tak piękną pogode.Ja niestety
                    > jutro się wybieram i nie tylko do internisty jak wcześniej
                    > pisałam.Ciąża to wyjątkowy stan,ale też ulubienica wszelkich
                    > infekcji,które są bardzo grożne dla dziecka.Pozdrawiam was i
                    > przepraszam za błędy,ale po przeczytaniu to nie jest tak żle.


                    --
                    Ala
                    Madziulec ?
                • gaja78 Re: do hanalui 28.04.08, 15:08
                  aniulekq napisała:

                  > Nie życzę Ci tylko,będąc w ciąży żebyś musiała wstawac o 4 rano, aby
                  > zająć sobie kolejkę do stomatologa bo przez 2 ostanie dni ledwo
                  > żyłaś nie mogąc wziąć żadnej tabletki przeciwbólwej. I nie pisz, że
                  > poszłabyś prywatnie bo nie wszystkich na to stac.

                  A nie obowiązuje u was zasada, że z bólem zęba jest się przyjmowanym niezależnie
                  od tego, czy jest się na liście zarejestrowanych pacjentów ? W każdej znanej mi
                  przychodni tak było i nadal jest. Ale może to jakiś lokalny zwyczaj, który w
                  innym rejonie Polski nie obowiązuje.
                  --
                  Ala
                  Madziulec ?
                  • id.kulka Re: do hanalui 28.04.08, 15:19
                    aniulekq napisała:
                    >
                    > > Nie życzę Ci tylko,będąc w ciąży żebyś musiała wstawac o 4 rano,
                    aby
                    > > zająć sobie kolejkę do stomatologa bo przez 2 ostanie dni ledwo
                    > > żyłaś nie mogąc wziąć żadnej tabletki przeciwbólwej. I nie pisz,
                    że
                    > > poszłabyś prywatnie bo nie wszystkich na to stac.

                    To konkretna sytuacja czy wytwór Twojej bujnej wyobraźni?
                    Zaskoczyłaś mnie, bo sama niedawno byłam w podobnej sytuacji - po
                    ekstrakcji zęba, ze stanem zapalnym i paskudnym bólem pojechałam do
                    przychodni (której pacjentką nigdy nie byłam, więc teoretycznie
                    terminy są odległe w takich przypadkach). Zostałam jednak przyjęta,
                    musiałam tylko poczekać na koniec kolejki (były jeszcze 3-4 osoby),
                    nie zapłaciłam ani złotówki.
                    I zostałam zapisana na kolejny dzień, bo trzeba było ponownie
                    założyć lekarstwo.
                    To była prywatna przychodnia, mająca umowę z NFZ.
                    --
                    Kulczę blade
                    Skrzypek-art
                    kulcze@gmail.com
                • memphis90 Re: do hanalui 28.04.08, 19:04
                  Możesz iść na ostry dyżur stomatologiczny do szpitala lub instytutu
                  stomatologicznego. Nie trzeba rejestrować się o 4 rano i przyjmują przez całą
                  dobę. Możesz iść do innej przychodni. Możesz isć do DOWOLNEGO lekarza
                  przyjmującego na NFZ. Co za problem?
          • gaja78 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:49
            yaga.f napisała:

            > I dodam- TYLKO półtorej godziny.
            > Będąc w ciąży poszłam do przychodni zarejestrować męża do internisty-
            > potrzebował skierowanie do chirurga bo skręcił sobie nogę w kostce
            > i nie mógł stać. Poszłam przed ósmą i byłam gdzieś 40. Dobrze, że
            > jedno z pierwszych miejsc miała moja kolezanka i ona zarejestrowała
            > mojego męża. Spytałam się jej od której stoi (sporadycznie korzystam
            > z "państwowej" służby zdrowia i słabo orientuję się w realiach).
            > Odpowiedź mnie powaliła- stała od 4 rano, a raczej od 4 w nocy. I
            > NIE BYŁA PIERWSZA.

            Kurcze a nie macie jakiejś alternatywy jeśli chodzi o przychodnię ?
            Ja bym starała się zapisać gdzie indziej, gdzieś, gdzie można się rejestrować
            nie tylko w dzień wizyty.
            W mojej przychodni do każdego lekarza można się zarejestrować wcześniej. Do
            niektórych kolejki są długaśne - na przykład do okulisty czy ortopedy, ale do
            internisty czy pediatry - do 9-10 rano spokojnie można jeszcze zarejestrować się
            na dzień następny.

            Współczuję tego wielogodzinnego stania w kolejce "za numerkiem" i naprawdę coraz
            bardziej doceniam moją przychodnię. Dodam, że bardzo dużą, jedną z większych w
            Gdańsku.


            --
            Ala
            Madziulec ?
      • gaja78 Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 14:34
        aniulekq napisała:

        > Wyjaśniam jedną rzecz - nie chodzi mi o to, żeby starsi ludzie
        > ustępowali mi miejsca w kolejkach do lekarza. Chodzi o całokształ
        > postawy starszych ludzi do kobiet w zaawansowanej ciąży. To, że
        > widząc taką kobietę odwaracją głowę w drugą stronę, żeby przypadkiem nie
        poprosiła o ustąpienie miejsca itp.

        Z ręką na sercu - nie zauważyłam, aby starsi ludzie statystycznie w jakiś
        szczególnie inny sposób niż reszta społeczeństwa traktowali mnie jako ciężarną.
        Odwracający głowę pasażerowie komunikacji miejskiej zdarzają się w każdej grupie
        wiekowej a jedyne czego jestem pewna to to, że jest ich więcej wśród kobiet niż
        wśród mężczyzn. Nie raz zdarzyła się panna dwudziestoparoletnia z hardo
        wypisanym na twarzy komunikatem: "pocałuj mnie w dupę i tak cię nie puszczę" jak
        i starsza pani ustępująca mi miejsca, bo "ona i tak zaraz wysiada".

        Owszem, starsze panie statystycznie częściej pchają się w pośpiechu do środka
        autobusu. Ale ja im się chyba nie dziwię, kolejne młode pokolenia są coraz mniej
        chętne do ustępowania miejsca ...

        --
        Ala
        Madziulec ?
        • emilisitos Re: Służba zdrowia dla ciężarnych 28.04.08, 16:21
          Dzisiaj byłam pierwszy raz u innego gina,ordynatora szpitala w którym będę
          rodzić-kazał do siebie przyjść na kontrolę,więc byłam. I byłam pierwszy raz w
          ciąży mile zaskoczona,gdy młoda dziewczyna około 20 lat,która już siedziała
          przed gabinetem, widząc mój brzuch powiedziała-"Pani to chyba wejdzie teraz
          prawda?taki wielki brzuszek,to już chyba niedługo?chyba że się pani nie
          śpieszy,bo ja muszę do pracy zaraz.." Ja do niej ,że nie ,nie zależy mi ,mogę
          poczekać.I poczekałam,tylko,że ten lekarz szybciutko załatwiał wizyty.
          O co mi chodzi-po raz pierwszy tak młoda osoba zapytała,czy chcę wejść pierwsza.
          Faktycznie wyszło jak wyszło-ona weszła pierwsza,ale liczą się intencjesmile Miłe
          to byłosmile Wracając tramwajkiem do domku, ledwo weszłam ,nie zdążyłam nawet
          skasować biletu i już pani około 30stki ustąpiła mi miejsca..To dopiero
          rzadkość!! Bo rzeczywiście to mężczyźni częściej "widzą" nasze brzuchy w
          środkach komunikacjismile
          A ten wpisik tylko po to dodaję,żeby choć na chwilkę zmienić "nastrój" w wątkusmile
    • liwilla1 Re: obie strony generalizuja 28.04.08, 10:13
      jasne, ze zdarzaja sie ciezarne histeryczki, mdlejace po pieciominutowym staniu
      w kolejce, chociaz wczesniej przez godzine biegaly po sklepach z akcesoriami dla
      dzidzi.
      jasne, ze zdarzaja sie ciezarne, ktore realnie zle znosza ciaze i rzeczywiscie 5
      minut stania jest dla nich problemem.
      jasne, ze zdarzaja sie starsi histerycy, co lubuja sie w wynajdywaniu kolejnych
      wyimaginowanych schorzen, i godzinami przesiaduja w poczekalni zawracajac dupe
      lekarzom (slowa mojego lekarza rodzinnego, ale tez moje wlasne obserwacje)
      jasne, ze zdarzaja sie (pewnie nawet czesciej) realnie chorzy staruszkowie i
      staruszki, dla ktorych przyjscie do przychodni to nie kwestia rozrywki i
      odskoczni od samotnej rzeczywistosci, ale ustawiczna walka z choroba.

      mysle, ze nie macie prawa wysnuwac wnioskow i hipotez na temat calej populacji,
      kierujac sie TYLKO wlasnym doswiadczeniem, czyli tzw. studium przypadku. wiec
      przestancie sie wzajemnie obrazac i przestancie negowac istnienie drugiej strony
      medalu.
      --
      ViNi
      *
      ktosiek