Dodaj do ulubionych

Ile z Was NIE bierze witamin?

13.05.08, 08:37
Jestem ciekawa, ilu z nas lekarze nie zalecają brania preparatów witaminowych
w ciąży. Mój lekarz mówi, że to nie jest konieczne, więc mu wierzę, ale co
sięgnę po jakąś lekturę, to straszą niedoborem potrzebnych związków. A jak
jest u Was?
Edytor zaawansowany
  • eliza_b 13.05.08, 08:44
    glupota jest nie brac witamin
    2 ciaze bralam i widac dzieciom moim nie zaszkodziły-w innym
    przypadku nie wiem.
  • chrabina111 13.05.08, 08:49
    głupota ??? hmm. Jezeli odzywiasz się dobrze, wyniki tez masz dobre
    to nie ma sensu szprychowac sie sztucznymi suplementami
    witaminowymi. Moj lekarz tez powiedzial ze nie zaleca brac witamin (
    oprocz folika oczywiscie w 1 trymestrze ) mówiąc jednoczesnie ze na
    zachodzie sie od tego juz odeszlo.
  • gabi9913 13.05.08, 08:56
    dokładnie na zachodzie się odchodzi od faszerowania dodatkowymi
    witaminami niż w diecie. dodatkowo lekarze mówią że witaminy
    sprzyjają infekcjom pochwy bo to też jest odżywka dla bakterii.
  • sylwcia77 13.05.08, 09:02
    Zadzam się z chrabiną i gabi - prowadzę ciążę u b. dobrego i znanego
    lekarza, który również nie zaleca przyjmowania preparatów
    witaminowych. Wystarczy zbilansowana dieta. Z początku chodziłam do
    innego lekarza, który włączył mi maternę od 13 tc. i od tego czasu
    zaczęły się u mnie skurcze macicy. Po ok. 3 tygodniach obecny
    ginekolog kazał je odstawic i skurcze minęły. Podobno czasem nadmiar
    żelaza tak właśnie może działac sad Tak więc nie biorę nic oprócz
    magnezu.
  • ewcia2_2 20.05.08, 15:25
    jeśli wyniki są ok nie ma potrzeby faszerować się witaminami, ja
    przyjmuję Ascofer ale na wyraźne polecenie lekarza ,bo miałam bardzo
    kiepkie wyniki żelaza
  • magnolia22 13.05.08, 09:04
    Jeśli myśli się o tym co się je, to chyba nie trzeba brać piguł.
    Mi teraz biegnie 16ty tydzień i do tej pory ani tabletki nie wzięłam
    (poza foliowym). Badania co miesiąc wychodzą w porządku, to po co
    truć się chemią. Chyba lepiej zjeść witaminy w owocach... widziałam
    w necie niedawno badania na temat firm farmaceutycznych i
    uzależnienia Polaków od witamin w tabletkach, prochów wszelkiej
    maści. A firmy farmaceutyczne zbijają kokosy na wciskaniu nam
    chemii.
    Moja znajoma ostatnio urodziła zdrową córcię (54cm, 3550 wagi), a
    wzięła piguły dopiero jak jej badania mocno spadły w zaawansowanej
    fazie ciąży.
  • memphis90 15.05.08, 15:40
    > truć się chemią.

    ??? Jakie znów trucie się chemią? Poprzez branie witamin? Taką samą (jeśli nie
    gorszą) chemię spożywasz z nowalijkami...
  • monnap 15.05.08, 18:37
    Na zachodzie wcale sie od tego nie odchodzi.Lekarz zaleca brac
    witaminy dla kobiet w ciazy juz 3 miesiace przed planowana ciaza.
    Branie dodatkowych witamin nie naraza zdrowia matki w jakikolwiek
    sposob, wiec nie wiem czemu tak sie temu sprzeciwiacie.
  • emigrantka34 15.05.08, 11:01
    odeszlosmile) ja rodzilam na Zachodzie i tutaj nikt mi witamin nie
    dawal. wszystko z naturalnego pozywienia (patrz post dalej)
  • annubis74 13.05.08, 11:19
    jeśli masz dobre wyniki badań a dzidziuś rozwija się prawidłowo i
    rośnie, to po co je brać???
    wielu lekarzy wręcz odradza branie witamin "profilaktycznie"
    a zaleca je tylko w przypadku występujących niedoborów
    ja jestem w 32tc, nie brałam niczego poza kwasem foliowym, wyniki
    mam bardzo dobre, a dzidziuś wyrośnięty w górnych granicach normy
  • siasiunia1 13.05.08, 12:59
    a czemu ma to być głupotą?
    ja nie brałam - wyniki super, dziecko zdrowe. żołądek nie obciążony a organizm miał naturalne witaminy podawane a nie sztuczne.
  • cyranka0 20.05.08, 09:56
    moja lekarka również powiedziała, że podawanie zbyt dużej ilości witamin w
    początkującej ciąży jest niepotrzebne. Cały czas biorę kwas foliowy i jod.
  • boobinka 13.05.08, 08:59
    Ja też całą ciąże nie brałam żadnych witamin oprócz folika na początku. Uważam
    tak samo jak mój lekarz, że jeśli ma się dobre wyniki badań, to nie ma sensu
    brać sztucznych witamin. W ogóle wkurza mnie ta cała obsesja szprycowania się
    witaminami i suplementami diety w ciąży, czy nie wystarczy się zdrowo odżywiać?!
    Jeśli wyniki byłyby złe to oczywiście bym brała, ale jak jest ok nie widzę powodu.
  • kleo2809 13.05.08, 09:10
    A ja myśl,że to indywidualna sprawa każdej kobiety.Każda powinna
    skonsultować się ze swoim lekarzem na ten temat.Ja do tej pory nie
    brałam żadnych witamin(jestem w 25 tyg),ale ostatnio pogorszyły mi
    się wyniki i nie wystarczyła już tylko dobrze zbilansowana dieta i
    za radą lekarza zaczęłam brać witaminy.Myślę,że każda ciąża jest
    inna i każda z nas powinna robić to co uważa za słuszne i dobre dla
    siebie i dziecka a nie słuchać rad innych.Pozdrowionka.
  • magnolia22 13.05.08, 09:19
    Kleo, ale to chyba oczywiste że każda z nas biega do lekarza co
    miesiąc z badaniami w łapce i konsultuje... smile i to że nie bierzemy
    to znaczy że lekarz mówi, że wyniki w porządku i nie ma po co brać,
    a jak wyniki będą już niepokojące, to będziemy posłusznie łykać te
    nieszczęsne witaminy. Ale póki nie trzeba to PO CO....
    miłego smile
  • ag_sil 13.05.08, 10:24
    Mój ginekolog też nie kazał mi łykać nic poza folikiem, ale miałam dobre wyniki.
    Wczoraj robiłam morfologię i bardzo spadła, dzisiaj wizyta więc zobaczymy co powie.
  • memphis90 15.05.08, 15:43
    No tak, tylko ile pracujących kobiet może sobie pozwolić na "dobrze zbilansowaną
    dietę"? I kto wie, co ten termin tak naprawdę oznacza? Ja musiałabym chyba nosic
    ze sobą turystyczną lodówkę, żeby zapewnić sobie te zalecane 8 porcji
    węglowodanów, 5 porcji warzyw, 3 porcje owoców, ileś tam nabiału, ileś tam ryb,
    baniak z wodą mineralną itd... Zresztą teraz, po zimie, na pewno trudniej jest o
    naturalne witaminy- bo to, co jest na półkach w marketach na pewno nie jest
    mniej "chemiczne" niż witaminy w tabletce.
  • magnolia22 20.05.08, 15:15
    mrożonki... w domu, bo w pracy jogurty, mleczko, owoc,
    surówki/warzywka na obiadek w stołówce przy robocie (no ale nie
    każda robota ma obok stołówkę). Nie da rady w ciągu dnia zjeść tyle
    wartościowych składników jak piszą, zwłaszcza gdy zawsze było się
    łakomczuchem, a w ciąży jeść się nie chce. W parajonję nie ma co
    popadać, żeby jeść wszystko co piszą.
    Ale i tak przy moim braku apetytu i wpychaniu w siebie owocu lub
    warzywka mimo wszystko, póki co suplementów nie trzeba, a biegnie mi
    już 17tc.
    Pozdrawiam...
  • matyldago 13.05.08, 11:02
    witam
    ja tez nie biore witamin, 24 tc. moj lekarz mowi ze skoro sa bardzo dobre wyniki
    nie ma potrzeby i oznacza to ze dobrze sie odzywiam, staram sie dac dzidzi i
    sobie wszystki witami dostepne w jedzonku i jest dobrze. pozdrawiam, choc nie
    bede ukrywac ze czasmi mam ogromnego smaka na colę, zimna colę z cytrynka, wtedy
    ja pije ale tylko w drobnych ilosciach,
  • katharinasz-s 13.05.08, 11:08
    Ja nie brałam witamin ani w czasie pierwszej ciąży, ani teraz. Moja lekarka na
    pytanie z mojej strony o zalecane witaminy zapytała: A po co? Wyniki są dobre.
    Lepiej chyba nadrabiać odpowiednią dietą. Mi zawsze polecała duże ilości kiwi i
    natki z pietruszki... A poza tym to nie wariować na punkcie odżywianiasmile Ciąża
    to nie chorobasmile
  • missfreud 13.05.08, 11:46
    Moj lekarz powiedzial, ze nie ma zadnych dowodow, aby branie witamin
    czy innych preparatow w ciazy na cokolwiek pomagalo dzidziusiowi.
    Oczywiscie, poza kwasem foliowym, ktory zmniejsza ryzyko wad ukladu
    nerwowego.
    Pewnie, kiedy kobieta ma anemie, podaje sie zelazo, gdzy ma jakies
    dretwienia dostaje magnez. Ale kupowanie preparatow dla
    ciezarnych 'profilaktycznie', to, jak powiedzial moj lekarz, strata
    pieniedzy.
  • kaskahh 13.05.08, 11:53
    heh, jestem z "zachodu"
    mieszkam w Niemczech i tu rzeczywiscie nie zalecaja witamin
    w dzisiejszych czasach podobno to niekonieczne
    wedlug gin moglam sobie kupic sama w aptece, jesli bardzo chce i pomoze to
    mojemu sumieniu
    jak do tej pory lykam tylko folik z jodem
  • speedymika 13.05.08, 12:38
    ja nie biore nic, oprocz magnezu ktory byl mi potrzebny bardzo.
    moj gin na pytania o witaminy, powiedzial ze moja morfologia nie wskazuje na
    taka potrzebe i ze naduzywanie witamin jest gorsze od niedoboru, mam po prostu
    sie zdrowo odzywiac.
    przyznam ze faktycznie wyniki mam swietne, i to zapewne efekt tego ze pije
    codziennie taki koktajl odzywczy ktory ma w sobie m.in witaminki, ale nie jest
    to typowy preparat multiwitaminowy.
    jestem pelna energii, nawet teraz, 5 dni przed terminem, mam swietna cere, wlosy
    itp., codziennie smigam do pracy, jakas aktywnosc po pracy tez przejawiam, wiec
    chyba nie jest zle smile
    --
    TU KLIKAC
  • magnolia22 13.05.08, 12:45
    a zdradź co to za koktajl, Speedymika? ja od początku ciąży
    przerabiam fazę susła i energii by mi się przydało... ale że Ty tak
    przed samym rozwiązaniem śmigasz aż miło...?!
  • speedymika 13.05.08, 12:53
    a to nie bedzie kryptoreklama jakas? powiem, i zaraz rozpeta sie wieelka burza
    zwolennikow i przeciwnikow.. ale co mi tam, ja wiem ze na mnie to rewelacyjnie
    dziala i na pewno bede jesc tez podczas karmienia piersia.
    ten koktajl to znana dosc na rynku firma Herbalife, znam ich od wieelu lat 'po
    sasiedzku' mieszkalam z pania ktora sie tym zajmuje, widzialam jak to dziala na
    niej i na innych osobach ktore znalam, przekonalo mnie wiele tych przypadkow bo
    obserwowalam je w trakcie.
    co roku staram sie 2-3 miesiace 'dozywiac' tym koktajlem, nie jest to tanie wiec
    dlatego tak rzadko, ale powiem ze naprawde czuje ze mam wiecej sily, energii
    itp. kupujac w aptece multiwitaminy nie obserwowalam takiego efektu.
    a w ciazy od 5-go miesiaca jestem caly czas na tym koktajlu i dokladnie od kiedy
    zaczelam, moje wyniki z bardzo nieladnych zmienily sie w baardzo ladniutkie i
    wszystko w normie smile


    --
    TU KLIKAC
  • magnolia22 13.05.08, 14:12
    Hmm, a konsultowałaś ten koktajl z lekarzem? chyba popatrzę więcej w
    sieci, może znajdę skład albo co...?
    Ja już nie wiem co mam robić z tym moim susłowaniem, miałam nadzieję
    na to że po 3cim mcu przejdzie jak inne dokuczliwe objawy, ale to
    akurat zostało (chyba żeby za pięknie nie było).
  • speedymika 13.05.08, 14:19
    ja w 3 tak mialam, spalam cale dnie i w nocy tez, ale mialam ciaze zagrozona,
    wiec to nawet lepiej bylo ze przesypiam.
    za to pozniej nabralam takiej werwy ze az nie do uwierzenia smile
    z lekarzem tego nie konsultowalam, to odzywka z doatkiem witamin a nie lekarstwo
    smile poza tym mam rekomendacje od pani neonatolog, ze mozna spokojnie jesc
    koktajla w ciazy i podczas karmienia smile
    --
    TU KLIKAC
  • emigrantka34 15.05.08, 11:06
    dokladnie taksmile) ja tez sie nie faszerowalam zadna chemia, cere
    mialam bardzo dobra i zgestnialy mi wlosysmile)
  • anula_wak 13.05.08, 13:08
    U mnie to już 38 tydz i tez nie brałam żadnych wielowitaminowych preparatów,
    tylko MAgne B6.
  • korneliap 13.05.08, 13:20
    ja tez nie biorę witamin tylko folik

    Moja lekarka powiedziala ze teraz sie nie zaleca witamin bo wg
    najnowszych badań zbyt czesto dochodzilo do przewitaminizowania
  • ammazuko 13.05.08, 13:44
    Ja też nie brałam witamin, na anemię dostałam konkretne lekarstwo, czyli żelazo.
    Synek urodził się wielki i zdrowysmile
  • jak_matrioszka 13.05.08, 13:48
    W pierwszym trymestrze zostalam powiadomiona o tym ze kwas foliowy jest
    zalecany, ale ze zygalam nim dalej niz widzialam, to zarzucilam juz po 4 dniach.
    W drugim trymestrze juz nic mi lekarz nie przepisywal, za to dziecie steruje
    smakami i wyrzucilo mi z jadlospisu slodycze, dania fast-food i wiele
    pojedynczych potraw, zostawiajac wolna reke jezdeniu "zdrowej zywnosci". W
    pierwszej ciazy tez tak mialam, wiec sie juz nie dziwie i wiem ze pozostalo mi
    jedynie dostosowac sie wink

    Po pierwszej ciazy lody, cole i fast-fooda jadlam raz na pol roku, jakos nie
    czulam potrzeby. Po drugiej pewnie i tyle nie bede jadla, a jeszcze mi odchozdi
    chetka na czekolade i ciasta, coz - ciaza uzdrawia nawyki zywieniowe big_grin
  • kami_rekinek 13.05.08, 14:13
    Ja mialam podobnie, w I trymestrze to mnie rzucalo na widok jedzenia, wiec
    kazali mi sie pofaszerowac witaminkami i folikiem, ale kiedy minal I trmstr a
    nieprzyjemnosci nie to zaczelam sie martwic ze jestem jedna z tych "wybranych".
    A tu niespodzianka, zapomnialo mi sie witaminek wziasc i jakos czulam sie
    dobrze. Po tygodniu powtorzylam eksperyment,wzielam tabletke i co, po 2 godz.
    wyladowalam w kiblu zwracajac cala zawartosc zoladka....
    Teraz nic nie biore, czuje sie swietnie i wszystkie wyniki sa dobre.
  • justyna1212 13.05.08, 14:23
    Ja przyznam, że też nie brałam. Mam duuży problem z połykaniem leków, a wiadomo
    jakiej wielkości są witaminy typu Materna itp tak więc na samą myśl dusiło mnie.
    W pierwszej ciąży brałam witaminy, w drugiej ciąży nie, ale starałam się jeść
    dużo owoców. Dzieciaczki urodziły się duże, zdrowe i silne.
  • magda_ha 13.05.08, 14:31
    Ja nie brałam. Na początku tylko kwas foliowy, ale to wiadomo.
    Starałam się dobrze odżywiać, miałam dobre wyniki, a gdy zapytałam
    lekarza czy coś brać to powiedział "że jeżeli ma mi to poprawić
    samopoczucie to tak", także jeżeli jesz dużo owoców, warzyw, zbóż to
    nie faszeruj się chemią.
  • zaba772 13.05.08, 14:52
    Ja tez w ciazy witamin nie bralam, zajadalam sie owocami i
    warzywami. Oczywiscie przez pierwsze 3 miesiace lykalam kwas
    foliowy, ale to tylko tyle. Za to teraz przy karmieniu piersia biore
    witaminkismile
    --
    Moje Szczęście Kacperek (25.09.2007r.)
    mój suwaczek
  • emigrantka34 15.05.08, 11:00
    Ja nie bralam ZADNYCH witamin poza naturalnymi z pozywienia i duzymi
    ilosciami wody mineralnej zawierajacej duze ilosci wapnia i magnezu.
    Staralam sie jesc tylko i wylacznie produkty ekologiczne wiadomego
    pochodzenia, mieso dobrej jakosci, nie z supermarketu. Zadnego
    przetworzonego zarcia, choc mialam niesamowita ochote na slodycze i
    lody. I to wystarczylo. Pod koniec ciazy mialam lekka
    niedokrwistosc, ale to juz na tym etapie raczej normaln,e. Zelaza
    nie bralam, bo mialam klopoty z wyproznianiem. Corka urodzila sie
    dwa miesiace temu zdrowa, ale nie gigantyczna - 50 i 3,4 kg
  • ada_7 15.05.08, 17:32
    Ja jak dotychczas nie brałam witamin(prawie 28 tc),ale po
    wczorajszej wizycie u lekarza zaczełam.Kupiłam feminatal N-klasyczny
    zestaw witamin.Jakiś czas temu zmieniłam lekarza i to on podjął
    decyzję by łykać witaminki-poprzedni lekarz głosił szkołę,że nie
    trzeba ich brać,skoro nie odżywiam się w fast-foodach itp.Zdaniem
    mojego obecnego lekarza na tym etapie ciąży warto zadbać o
    odpowiedni zestaw witamin,gdyż po 30 tc ciąży zdarza się,że wyniki
    lecą w dół np.hemoglobina i wtedy trzeba brać żelazo na co ciężarne
    reagują zapraciami i innymi neprzyjemnymi dolegliwościami.Oczywiście
    kwas foliowy na początku ciąży jest wręcz niezbędny,więc nie ma
    sensu traktowac go w kategori witaminsmileA wszystkim babeczkom mającym
    dylemat czy brać witaminy radzę poozmawiać ze swoimi lekarzami
    prowadzącymi-to oni najlepiej nas znają i najlepiej chyba rozpatrzą
    każdy przypadek z osobna,bo przecież każda z nas jest inna i ma inne
    potrzebysmilePozdrawiamsmile
  • ruda73 15.05.08, 23:25
    Ja brałam podczas dwóch poprzednich ciąż Feminatal N. teraz jestem w trzeciej
    ciąży i biorę Feminatal Metafolin 800 zamiast foliku.
  • mamajulki080506 15.05.08, 18:32
    Ja nie biorę..lekarka nie widzi konieczności...ja też nie, staram
    się zdrowo odżywiać, mimo, ze pracuję, to nie zabieram do pracy
    lodówki turystycznej smile

    --
    Julia
  • joanna0411 15.05.08, 19:19
    Mój lekarz powiedział, że nie jest udowodnione, że witaminy podczas
    ciąży pomagają, zatem jeśli wyniki są ok to nie muszę brać. Zaczęłam
    łykać gdzieś od 20 tygodnia, ale tylko dlatego, że się przeziębiłam
    i wtedy były jak najbardziej wskazane.
  • alicja0000 15.05.08, 19:30
    to życzę Ci powodzenia w wynikach morfologii krwi
  • mor_lena 15.05.08, 21:51
    Ja w ciąży nie łykałam witamin w ogóle. Wyniki morfologii i innych
    badań miałam świetnesmile
  • oliwka1981 16.05.08, 11:22
    Tak jak przedmowczyni- zero wspomagaczy (tylko folic do 3 mies)- wyniki rewelacyjne przez cala ciaze dzidzius na 10
  • kasiab75 15.05.08, 23:39
    ja mam takie pytanie, na kanwie, ze tak powiem.
    wiecie moze, czy takie badania jakie robicie w ciazy co miesiac
    wykryja male niedobory, czy tez wykryja dopiero kiedy bedzie sie cos
    juz na prawde psulo. czy sa to badania na mikroelementy i takie tam?
    nie jest to zwykla biochemia to co robicie?

  • vobi 20.05.08, 15:37
    "Moja" lekarka twierdzi, ze o ile wyniki sa w normie, to w I
    trymestrze wrecz nie nalezy zazywac syntetycznych witamin, poza
    kwasem foliowym.
    Tez mnie zastanawia ta rozbieznosc, wszelkie poradniki ciazowe itd.
    polecaja syntetyczne witaminki dla ciezarnych, a lekarka wrecz
    przeciwnie. Slucham jednak w tej kwestii lekarki, to ona prowadzi
    moja ciaze, a nie poradnik wink
  • mamapiti 20.05.08, 21:49
    Nie jestem przeciwnikiem brania witamin jeśli zachodzi taka potrzeba.

    Ja w ciąży nie wzięłam ani jednej bo miałam w normie wszystkie wyniki. I całe
    szczęście bo gdybym musiała je łykać to nie wiem jakby to było. Od dzieciństwa
    mam problem z braniem leków jakichkolwiek, a szczególnie połykaniem tabletek. A
    witaminy dla kobiet w ciąży zazwyczaj są dość duże. Przynajmniej innych nie
    spotkałam. Byłabym w stanie zaakceptować chyba jedynie Vibovit wink Gdyby była
    taka potrzeba to nie byłoby dyskusji, choć takie wielkie tablety powodują u mnie
    odruch wymiotny.
    Tak więc, nie brałam witamin. Synek urodził się w terminie, siłami natury,
    zdrowiutki (10 pkt.), ważył 3320 i mierzył 55 cm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.