Dodaj do ulubionych

Niecały 6 tc- jak potraktował mnnie lekarz...

15.05.08, 17:08
Witajcie.

28,04 zrobiłam test ciążowy. Pojawiły się dwie kreski, i... wielka
radość. Zrobiłam kolejny- na powtórkę. I znów to samo! smile Dziś, tj
14 miałam wizytę u lekarza. I mówię, że zrobiłam test, że mój
ostatni okres był 7,04, cykl (ost.) trwał 29 dni. I co na to
lekarz. "TO TROCHĘ SIĘ PANI POSPIESZYŁA Z TYM BADANIEM I PRZYJŚCIEM
TUTAJ, JEST JESZCZE ZA WCZEŚNIE..."

Obejrzała mnie, powiedziała, że szyjka jest zaczerwieniona ale
macica nie ejst za bardzo rozpulchniona (co nie wiem czy dobrze
wróży). Gin powiedziała mi, że na USG jest za wcześnie, bo niczego
nie będzie widać, i mam przyjść za dwa tyg. W zasadzie nie widzę u
siebie żadnych objawów (mdłości, bóle piersi, itp) i troszkę się
martwie, bo to niecały 6tc, licząc od ostatniej M.

Dziewczyny proszę o pomoc, napiszcie co sądzicie, czy powinnam iść
do innego lekarza?
Edytor zaawansowany
  • 15.05.08, 17:39
    Tp rzeczywiscie wczesnie i jesli chcesz zmienic lekarza to zmien ale do lekarza
    idz za dwa tygodnie. Chyba, ze miałas jakies porblemy wczesniej z zajsciemw
    ciaze lub z utrzymaniem to wtedy tak wczesne pojscie do lekarza jest
    uzasadnione... Glowa do gorysmile pozdrawiam
    --
    b1.lilypie.com/5oqVp2.png
  • 15.05.08, 17:49
    6tc to naprawdę wcześnie, jeśli wcześniej nie miałaś problemów z
    ciążą to nie ma co panikować. Ja dotarłam do lekarza w 8tc i wtedy
    stwierdził ciążę, ale na usg byłam dopiero w 12tc.
    Jest to trochę czasu ten 12tc, ale ja uwazam że robienie wcześniej
    USG u kobiety u której nic sie nie działo i nie dzieje jest
    niepotrzebne. Ale to moje zdanie.
    --
    Nasze małżeństwo trwa...
    Julcia ma...
    Listopadowe maleństwo...
  • 15.05.08, 17:51
    To za wczesnie na konkretne badania.
    W miedzyczasie zrób podstawowe badania i idx za 2-3 tyg na wizytę.
  • 16.05.08, 09:27
    Zanim poszłam do lekarza zrobilam badanie beta w 6 tyg ciązy a USG MIAłAM
    wykonane w 7 tyg.Mój lekarz jest świetny. Także zmień lekarza.
  • 16.05.08, 09:47
    a ja miałam zrobione usg w 12tc
    a mój lekarz też jest swietnysmile (jeden z najlepszych w dużym mieście
    wojewódzkim), poza tym z różnymi wyróżnieniami min. fundacji "rodzić
    po ludzku"
    takie argumenty jak widać niczego nie wnoszą
    lekarka postąpiła jak najbardziej prawiłowo, chociaż mogła być milsza

  • 15.05.08, 19:39
    heheheheeeeee przypomina mi się, że dokładnie tak samo było ze mną.
    teraz jestem w 18tc, ale jak poleciałam na wizytę (też tak mniej
    więcej jak Ty) to lekarz stwierdził: NO PRZECIEŻ JA TU NIC NIE
    ZOBACZĘ, PO CO PANI TU PRZYSZŁA... no i rzeczywiście. ale dwa czy
    trzy tygodnie później zobaczyliśmy pęcherzyksmile)) ciesz się z
    pozytywnego testu i cierpliwości życzęsmile))
  • 21.05.08, 12:53
    tydzień po spowiewantm okresie, był już pęcherzyk,miałam założoną
    książeczkę ciąży
    --
    Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
  • 15.05.08, 17:54
    RacjasmileJeśli lekarza wydał Ci się niemiły i miałaś wrażenie,że nie
    potraktował Cię poważnie to lepiej zmień go zawczasu-nie ma sensu
    serwować sobie dodatkowaych dawek stresu w ciąży wizytamismileJa
    obecnie jestem prawie w 28 tc i całkiem niedawno zmieniłam lekarza-
    nie żałuję ani troszkę,teraz każda wizyta jest dla mnie
    przyjemnością,bo lekarza ma dla mnie czas i usuwa nawet moje
    najmniejsze,błahe wątpliwoścismileRzeczywiście na tym etapie ciąży,w
    którym Ty jesteś na USG może być niewidoczny pęcherzek-objawy nie są
    konieczne,żeby wiedzieć,że jest się w ciążysmileNie pozostaje Ci nic
    innego jak uzbroić się w cierpliwość i czekać-wiem jak to jest
    trudne,też całkiem niedawno czekałam,aby obecność Naszego maleństwa
    została w 100% potwierdzonasmilePozdrawiam i życzę dużo wytrwałoścismile
  • 15.05.08, 18:06
    Ja zrobiłam test w dniu w którym powinnam dostać okres. Zadzwoniłam do lekarki,
    że mam pozytywny test. Kazała zrobić drugi za 2 tygodnie a jak wyjdzie ok, to
    stawić się na wizytę. Wychodzi na to, że byłam na wizycie w 6 tc, dostałam kartę
    ciąży i usg dopiero w 12tc, bo wcześniej nie miało sensu przy braku
    jakichkolwiek komplikacji. Wygląda na to, że sie nie pospieszyłaś, jeśli nie
    odpowiada Ci lekarz to lepiej zmień od razu - warto mieć dobre relacja w
    lekarzem prowadzącym ciążę.
  • 15.05.08, 18:07
    Ale napisałam, kartę ciąży dostałam w 6 tc, a skierowanie na usg w 12 tc.
  • 15.05.08, 18:27
    Pierwszą ciążę miałam stwierdzoną w 6tyg. Wtedy też dostalam kartę
    ciąży i skierowanie na badania. W tej ciąży w 7 tyg,lekarz bez
    badania mnie zawyrokował,że to jeszcze za wcześnie na stwierdzenie
    czegokolwiek. Zaprosił mnie jednak na dzień następny na prywatne
    zrobienie USGuncertain
    Za dwa dni poszłam do innego, który ciąże stwierdził bez problemu.
  • 15.05.08, 19:27
    Mogła Ci zrobić USG i potwierdzić ciąże, czy jest widoczny pęcherzyk ciążowy,
    myslę ze było by go widać. Za jakiś czas przyszła byś znowu potwierdzić czy
    ciąża jest żywa... u mnie to tak wyglądało
  • 15.05.08, 20:03
    u mnie dokladnie tak samo.
    pierwsza wizyta w 5t5d smile lekarz wcale się nie zdziwił wink

    --
    jak w kalejdoskopie.. wink
    Juniorsmile
  • 15.05.08, 19:50
    Za wcześnie bzdura.Zmień lekarza .Ja jestem 2 raz w ciąży i za pierwszym razem
    byłam w 5 tygodniu i teraz też w 5 i nawet usg miałam w 5 tygodniu i wszystko
    widać oczywiście usg dopochwowe po zwykłym badaniu też wiadomo czy to ciąża
    .Radzę więc zmienić lekarza
  • 15.05.08, 22:37
    a moze w dniu owulacji bylas?big_grinDDD
    boze, widzisz i nie grzmisz!smile
    w 5 tygodniu ciazy na pierwsza wizyte... litoscismile))
    faktycznie "duzo" bylo widacsmile)))))
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 16.05.08, 11:07
    Maretina, ja nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Ja byłam na usg w 6tym
    tygodniu (5tc4d) - usłyszałam od lekarza, że zarodek zagnieździł się
    prawidłowo w macicy (a nie utknął po drodze), a co najważniejsze -
    usłyszałam bicie serducha Młodego. Więc naprawdę dziwią mnie
    wypowiedzi, że za wcześnie. To co, lepiej czekać i się denerwować
    czy pozamaciczna, albo czekać na kwawienia czy inne niespodzianki?
    Nie chodzi o to, żeby zobaczyć łapki i policzyć paluszki u malca,
    ale żeby sprawdzić czy to ciąża, czy nie.
  • 15.05.08, 20:23
    w tym momencie lekarz powinien Cię skierować na badanie krwi BHCG. Możesz je
    zrobić w każdym laboratorium.
  • 15.05.08, 21:04
    A moim zdaniem lekarz zachowal sie w porzadku. Owszem, mogl
    wyciagnac wiecej kasy robiac nic nie wnoszace od sprawy usg, mogl
    skierowac na badanie beta aby wspomoc finansowo laboratorium itp.
    itd. Ale te rzeczy nie wnosza wiele do sprawy. Moim skromnym zdaniem
    dwukrotnie zrobiony pozytywny test ciazowy jest wystarczajacym
    potwierdzeniem ciazy, inna sprawa to pytanie czy ciaza ta sie
    utrzyma, ale tego w 5 czy 6 tygodniu raczej stwierdzic nie mozna.
  • 15.05.08, 21:04
    WItaj,
    ja bylam akurat u gin dzien czy dwa po pozytywnym wyniku testu (z
    innej przyczyny), gin poprosila abym na I wizyte "ciazowa" przyszla
    w 8 tygodniu ciazy. Ale od razu dala mi skierowanie na niektore
    badania.
    hanka
  • 15.05.08, 21:23
    Bardzo Wam dziękuję, kochane jesteście! smile* Troszkę się
    uspokoiłam, ale nurtuje mnie jeszcze to, co w wypadku gdy za te dwa
    tygodnie może się stać? Bo jeśli nie ciąża, TO CO?? I jakie mogą być
    konsekwncje? (Bo suma sumarum teraz w tym 6tc nie usłyszałam, że
    jestem w ciąży, tylko że mam jej bardzo wczesne objawy)
  • 15.05.08, 22:14
    dla mnie zachowanie lekarza było bez sensu, skoro już przyszłaś na wizytę z
    dodatnim wynikiem testu ciążowego mógł Cię skierować na podstawowe badania,
    które i tak będziesz musiała wykonać - morfologia, mocz, toxoplazmoza, itd. W
    ten sposób za 2 tygodnie przyszłabyś z kompletem badań. A tak zleci Ci je za 2
    tygodnie, kolejną wizytę będziesz miała za miesiąc i tak na prawdę dopiero wtedy
    zobaczy pierwszy raz wyniki Twoich badań.
  • 15.05.08, 21:53
    witam,przyznam szczerze że ja jeszcze bardziej się pośpieszyłam-
    poszłam do lekarza cała w skowronkach(4-5tc)samo badanie przebiegło
    tak,że zobaczyłam krew na rękach lekarza i bałam się strasznie,że to
    koniec ciąży zanim została potwierdzona przez lekarza...a usłyszałam
    takie słowa"...może i pani jest w ciąży,ale nie wiadomo czy "TO"
    będzie rosło..."całe szczęście,że właśnie owe "TO" ma dziś 3latka i
    jest cudownym,zdrowym dzieckiem...tamtego dnia poczułam się kawałek
    mięsa...pozdrawiam i trzymam kciuki za Was
  • 16.05.08, 07:10
    Boże, to faktycznie podleCię potraktował. Nie powinno tak być...
    Gdybym zobaczyłą tą krew na rękach, pomyślałabym dokładnie to
    samo... Szkoda słów.

    Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się zakończyła. Pozdrowienia
    dla Ciebie i małego 3-latka! smile
  • 15.05.08, 22:35
    prawde ci powiedziano. za wczesnie poszlas. za dwa tygodnie bedzie
    mozna zrobic usg. jest ok. szczesliwej ciazy!!!!
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 15.05.08, 22:49
    powiem z wlasnego doswiadczenia,do lekarza poszlam w 6
    tygodniu,zbadał mnie,zrobił usg gdzie było widac sliczniutki 20mm
    pecherzyk ciazowy.
  • 15.05.08, 23:02
    Ale jak napisała autorka jest to wg.niej NIECAłY 6 tydz,więc równie
    dobrze może to być np.5tc+2 dni,a to jest jeszcze 5 tydz.,a nie juz
    6.
    W położnictwie liczą się zawsze SKOŃCZONE tyg.ciąży,a nie rozpoczęte.
    I tym samym przychylam się do większości,ze za wcześnie poszła na
    wizytę.
    Pzdr.Gośka
    --
    Maksio
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
    Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
  • 17.05.08, 13:14
    Małgosiek, zgadzam się z tym, że za wcześnie na wizytę z usg, ale czy za
    wcześnie na skierowanie na podstawowe badania (morfologia, mocz, toxo, itp)?
    Może właśnie tego powinnyśmy oczekiwać idąc na wizytę tuż po zrobieniu testu
    ciążowego.
  • 17.05.08, 14:03
    Skoro już była na wizycie to faktycznie lekarka mogła już dać
    skeirowanie na podst.badania.
    Ale niektórzy lekarze dopiero zakładają kartę ciąży i kierują na
    badanie po stwierdzonej ciąży czy poprzez bad.gin.czy usg.
    Jak widać różnie do tego podchodzą.
    Pzdr.Gośka
    --
    Maksio
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
    Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
  • 18.05.08, 01:04
    i potem w 10-12tc przy okazji pierwszych wyników okazuje się, że w
    moczu są bakterie (trzeba zrobić posiew z antybiogramem - czas
    oczekiwania 5-7 dni), morfologia jest słaba, pacjentka ma toxo czy
    cytomegailę itp. Założenie karty ciąży to jedno, a komplet
    podstawowych badań to drugie. Nie wszystkie kobiety przygotowują
    się do ciąży np. łykając kwas foliowy już 3 miesiące wcześniej lub/i
    robiąc niezbędne badania.
  • 18.05.08, 13:44
    No właśnie, zgadzam się...Tego też oczekiwałam...
  • 15.05.08, 23:03
    Od ostatniej miesiączki mineło 37 dni, prawda ? Czyli wychodzi 5 tygodni i 2 dni. To bardzo wcześniej jak na wizytę w celu potwierdzenia ciąży smile

    Lekarz miał rację, że się pospieszyłaś. Czy go zmienić - to już od ciebie zależy. Ja myślę że ma całkiem racjonalne podejście do sprawy.

    --
    Alicja
    Daria ?
  • 15.05.08, 23:13
    lekarka miała racę... jeżeli nie ma dobrego sprzętu (super dobrego)
    to nie ma sensu robić teraz cokolwiek...
    pierwsze USG najlepiej robić około 11 tyg
  • 17.05.08, 13:12
    Ale tu nie chodziło o usg... Ja zjawiłam się u lekarza w dniu wykonania testu
    czyli dzień po spodziewanym pierwszym dniu miesiączki. Nie oczekiwałam usg.
    Dostałam skierowanie na badania i ustaliłam, że z wynikami badań przyjdę za 4
    tygodnie. Wszystko zależy od podejścia lekarza.
  • 15.05.08, 23:16
    a ja, w pierwszej ciąży, poszłam do lekarza w 6 tc a on nic nie zobaczył bo Olka
    się schowała. Objawiła się dopiero tydzień później (ten tydzień czekania
    kosztował mnie duuużo nerwów). W następnej ciąży, pomna własnej głupoty, na
    pierwszą wizytę udałam się w 9 tc i widziałam już bijące serduszko mojej
    młodszej córeczkismile.
    --
    Ania z Oleńką (22.01.2004) i Adunią (28.04.2005)
  • 16.05.08, 00:08
    wielu lekarzy ma takie podejście
    moim zdaniem nie jest złe
    tak wczesne ciąże często są ronione bez wiedzy ciężarnej.
    naprawdę nie widzę nic złego w podejściu lekarza w 2 tyg po
    spoźnionym okresie
    --
    Gdzie się podziały moje Serduszka?
    Potteromania
  • 16.05.08, 07:43
    Słuchajcie...Przychodzi PACJENT do lekarza!!! Ma więc prawo być
    potraktowany jak pacjent a nie jak petent. Ja ze względu na bóle
    brzucha, plamienie wylądowałam u gina. USG zrobione, stwierdzony
    czwarty tydzień ciąży (pierwsze zdjęcie w albumie to 6mm pęcherzyk
    ciążowy). Potraktowano mnie w należyty sposób. Zbadano,
    poinformowano. Dostałam duphaston do łykania 3 razy dziennie i
    leżenie. Obecnie 17 tydzień ciąży, maluch rośnie, a ja czytając
    wasze wypowiedzi zastanawiam się czy tak by było gdyby lekarz wtedy
    odesłał mnie z kwitkiem.
  • 16.05.08, 07:51
    jak sama zauwazylas mialas wskazania do wczesniejszego badania usg:
    plamienia i bole brzucha. dajcie spokoj, naprawde ten lekarz nie
    zrobil niczego nieprofesjonalnego. chociazby sie skichal,to w 5
    tygodniu ciazy na usg nie zobaczy. moze wowczas byc w jamie macicy
    pecherzyk, ale to tez nie powie, czy ciaza jest prawidlowa czy
    pozamaciczna, czy bije serce, czy jest zarodek itd. tak bardzo
    lubicie badania na pilocie ginekologicznym? sadystki? ja staram sie
    je ograniczyc do minimum. lepiej popracowac nad glowa niz swoja
    d.... osmieszac sie.
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 16.05.08, 10:18
    No ale gdzie tu jest mowa o złym potraktowaniu pacjentki ?
    Lekarka uczciwie powiedziała, że USG nie zrobi, bo nie ma sensu. Widocznie zna
    sprzęt, z którego korzysta i wie, że rozdzielczość jest za mała żeby za pomocą
    obrazu USG potwierdzić ciążę.

    Co w tym jest nienależytego ?
    --
    Alicja
    Daria ?
  • 21.05.08, 13:58
    ja poszlam w 1ciazy do gina po 5dniach spuzniajacej sie miesiaczki
    do dzis zaloje bo to bylo za wczesnie lekarz zbadal mnie ale nic nie
    mogl stwierdzic bo bylo jeszcze za wczesnie.cieszylam sie bardzo z
    dzidzi tyle sie o nia staralismy 4tyg puzniej poronilam powiedzialam
    sobie ze nigdy juz tak wczesnie nie ujde do gina niewiem czy to te
    badanie czy oczekiwanie -poprostu chyba zapeszylam
  • 16.05.08, 07:58
    no ale jak Cię potraktował? nie rozumiem?
    To że powiedziała, że za wszczesnie przyszłas? No miała rację.
    Wrzuc na luz i poczekaj jeszcze.
    --
    dum spiro, spero
  • 16.05.08, 08:07

    Ja ma podobnie jak Ty, ostatnia miesiączka 6.04, cykle 28 i jestem
    po 1 USG ( 14.05.2008)!! Widziałam już moją kochana kropeczkę!!!Bez
    jakichkolwiek problemów.
  • 16.05.08, 08:21
    black_zerina napisała:

    >
    > Ja ma podobnie jak Ty, ostatnia miesiączka 6.04, cykle 28 i jestem
    > po 1 USG ( 14.05.2008)!! Widziałam już moją kochana kropeczkę!!!
    Bez
    > jakichkolwiek problemów.
    smile)))))))))))))))))))))
    i pielegniarke. a jak cie mama wkurzy to tez sobie ja zmienbig_grin


    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 16.05.08, 08:34
    dlaczego mialbys zmieniac lekarza? powiedzial/a Ci prawde, na tym etapie ciazy
    malo co mozna zobaczyc, a jakby lekarz nie mogl znalezc kropeczki, mialabys
    tylko nerwa. bylam tydzien temu pierwszy raz u ginki (w 8 tc), nawet mnie nie
    zwazyla, nie zmierzyla cisnienia, nawet karty ciazy nie zalozyla smile zbadala,
    powiedziala lakonicznie "rosniemy" tongue_out, wypisalam skierowania na badanie moczu i
    krwi i zaprosila na wizyte za miesiac. uwielbiam ja mimo, ze nie jest typem
    wylewnym, a nawet musze przyznac, ze nie znosilam w poprzedniej ciazy nader
    egzaltowanego lekarza od prywatnego usg uncertain
    --
    Prawie dwulatek
    *
    ktosiek
  • 16.05.08, 09:44
    lekarz lekarzowi nie równy
  • 16.05.08, 10:22
    black_zerina napisała:

    >
    > Ja ma podobnie jak Ty, ostatnia miesiączka 6.04, cykle 28 i jestem
    > po 1 USG ( 14.05.2008)!! Widziałam już moją kochana kropeczkę!!!Bez
    > jakichkolwiek problemów.

    Zarodek w kropeczce też widziałaś ?

    --
    Alicja
    Daria ?
  • 16.05.08, 09:14
    może potraktowała Cię trochę obcesowo
    ale ja od mojego gina usłyszałam mniej więcej to samo, kiedy w tym
    terminie się do niego wybrałam, niestety lekarz przy standardowym
    badaniu usg nie jest w stanie w 100% potwierdzić ciąży na tym etapie
    na pocieszenie powiem Ci że testy ciążowe w zasadzie mają dużą
    skuteczność więcpewnie w ciąży jesteś
    lekarka ewentualnie powinna zlecić Ci badanie beta hcg i badania
    ogólne
  • 16.05.08, 09:21
    miało być: przy standardowym badaniu ginekologicznym
  • 16.05.08, 10:15
    Cóż, lekarz miał rację smile
    Trochę za wcześnie poszłaś. Na tym etapie liczą się dni i czasem na usg nie widać nawet pęcherzyka w macicy, miałabyś dodatkowy stres.
    Inna sprawa w jakiej formie to powiedział, moja koleżanka w pierwszej ciąży też pognała na wizytę zaraz po teście ciążowym, ale rozmowę z ginekolożką wspomina anegdotycznie, pośmiały się obie.
    Ginekolog w ciąży jest ważny, bo w tym czasie jesteśmy bardzo uwrażliwione - jeśli nie czujesz się z nim dobrze, to zmień.

    --
    "Don't cook. Don't clean. No man will ever make love to a woman
    because she waxed the linoleum - "My God, the floor's immaculate.
    Lie down, you hot bitch." ~Joan Rivers ;D
  • 16.05.08, 10:28
    Wiecie co, temat powraca jak bumerang...
    zastanawiam się, dlaczego tak to wszystkich bulwersuje - USG we
    wczesnej ciąży.
    Na wstępie obstawiam 2 powody:

    - dziewczyny, które postanowiły czekać z pierwszym USG
    zazdroszczą tym, które "już widziałY" i wolałyby,
    żeby się okazało, że tamte postapiły źle,

    - stara jak świat skłonność ludzka do egocentryzmu
    (zdziwienie, że inni moga być ... inni)

    Ponieważ reprezentuję akurat stronę tych, co to przed końcem I
    trymestru
    są już po kilku USG, mogę zwrócic uwagę na nastepujące rzeczy (a
    myślę, że wiele z Was
    tez to zauważyło):

    - lekarzom zdarza się bagatelizować wczesną ciążę
    (na codzień spotykają się z różnymi, dramatyczniejszymi przypadkami
    a taka wczesna ciąża z ich puntku widzenia jeszcze nie jest
    ciekawa),

    - lekarze moga odbierać pacjentki jako panikary
    (cóż - to nie w ich ciele TO się dzieje,
    a oni mają reprezentować "chłodne" naukowe podejście;\
    a ostatnie lata to częstsze problemy z prokreacją)

    - nie każdy lekarz ma w gabinecie DOBRE USG
    i nie każdy lekarz dobrze sie na tym zna,
    więc z jego punktu widzenia wygodniej jest
    dokonywać tego badania później,

    - na tzw. "psychologiczne podejście do pacjentek" często
    nie starcza lekarzom czasu, sił i umiejętności,
    tymczasem ciąża wystarana i chciana jest duzym przezyciem
    dla kobiety i nalezy jej się szacunek i poważne podejście,

    - każda ciąża jest inna - i trzeba je rozpatrywać
    indywidualnie. Nie zrzucajmy automatycznie "naszej matrycy"
    na "sąsiedni przypadek".

    - wczesna wizyta u lekarza moim zdaniem jest dowodem
    odpowiedzialności
    kobiety - w końcu uczono nas od maleńkości profilaktyki itd.

    - normy co do częstotliwości (zalecanej) USG w ciązy
    podlegają zmianom jak wszystko inne - np. moja
    mama rodząc mnei nie miała "na koncie" żadnego USG
    (takie stare czasy). Badania z czasem sie popularyzują
    i rozpowszechniają... i ludzie mniej boją się je robić,
    rodzą się nowe nawyki

    - trzeba znaleźć rozsądny kompromis pomiędzy naturalną i zrozumiałą
    ciekawością
    i chęcią zobaczenia "co tam się dzieje", koniecznością
    wykluczenia nieprawidłowości, a nierozsądnym robieniem
    sobie "USG-TV" z ciąży,

    - we wczesnej ciązy naprawde wiele się dzieje, i to z takich
    rzeczy, które (po stwierdzeniu) działają na kobiete uspokajająco,
    juz samo stwierdzenie obecności powiększającego sie, prawidłowo
    położonego pęcherzyka, ciałka żółtego, pęcherzyka żółtkowego,
    prawidłowo zmienionej śluzówki macicy itd. dużo daje..
    i dla ciężarnej to naprawdę MA ZNACZENIE, nawet jesli inni
    oceniają, że "niewiele widać"

    - mimo wszystko dobrze jest zdawac sobie sprawę z niebezpiecznych
    tendencji (czyli zastosowac zdrowy rozsądek obok wszystkiego
    innego)
    tzn. nie dac się nakręcic "spirali ciekawości i niepokoju"
    po każdym kolejnym (częstym) USG

    - każde przykre przejście z przesżłości uczy nas pokory i .. włąśnie
    częstszych badań

    Autorce wątku doradzałabym zrobienie badań na betaHCG,
    jesli jej lekarz na razie nie chce/nie może zrobić USG,
    obserwację własnego organizmu, poprawę trybu życia/odzywiania,
    zażywanie Foliku itd. Jeśli lekarz potraktował ją oschle,
    niech go zmieni. Niekoniecznie na takiego, który będzie
    "nadaktywny" jeśli chodzi o zlecane USG. Dobrze jest zasięgnąc opinii
    wśród znajomych. I wbrew niektórym podejściom, niech już się
    uważa za ciężarną, skoro wyszło jej kilka testów ciązowych, oraz
    oszczędza sobie zagrożeń.
  • 16.05.08, 11:40
    > - we wczesnej ciązy naprawde wiele się dzieje, i to z takich
    > rzeczy, które (po stwierdzeniu) działają na kobiete uspokajająco,
    > juz samo stwierdzenie obecności powiększającego sie, prawidłowo
    > położonego pęcherzyka, ciałka żółtego, pęcherzyka żółtkowego,
    > prawidłowo zmienionej śluzówki macicy itd

    Nie ma tygodnia, żeby na forum nie pojawił się choć jeden wątek, że nie widać pęcherzyka, że serce jeszcze nie bije, że lekarz sugeruje zakończenie ciąży. Gdzie tu ten uspokajający aspekt usg??? Ty należysz do grupy, gdzie wszystko było widać ładnie i szybko. Inna pójdzie za wcześnie i przeżyje koszmar swojego życia. Piękny start ciąży.
    Oczywiście, można robić usg co kilka dni. Oczywiście, my tu społeczność internetowa to mamy kasy jak lodu i te 100 złotych co kilka dni to jak fajkę przypalić.


    Ale przychylam się, że skoro dziewczyna była już na wizycie powinna dostać skierowanie na badania, mieć zmierzone ciśnienie, być zważona, poinformowana o kwasie foliowym, suplementach diety itp.

    --
    "Don't cook. Don't clean. No man will ever make love to a woman
    because she waxed the linoleum - "My God, the floor's immaculate.
    Lie down, you hot bitch." ~Joan Rivers ;D
  • 16.05.08, 12:09
    Lilith76,

    Masz rację, często pojawiają sie tu wątki takie, o których piszesz.
    Dlatego każda dziewczyna powinna sama w swoim sumieniu rozsądzić,
    czy wczesne USG pomoże jej czy raczej zaszkodzi, w sensie psychiki.
    W swoim poście pisałam o stosowaniu zdrowego rozsądku. U mnie dzięki
    Bogu kolejne USG przynosiły pozytywne wiadomości, ale gdyby było
    inaczej, to WOLAŁABYM WIEDZIEĆ SZYBCIEJ żeby szybciej móc "cos
    działać" a potem wrócić do normy, bez względu na skutek.
    Taka decyzja "iśc czy nie iść" bywa bardzo trudna. To w sumie
    hazard. Pójde za wczesnie - nic nie zobaczę, pójde za późno - może
    będzie za późno itd. Każda z nas musi sama ocenić, czy warto.

    Moje USG były "darmowe" bo w ramach dodatkowej obsługi medycznej
    którą zafundował nam pracodawca. Ale sądzę, że dla kobiety w
    potrzebie (bez względu na to z czego ta potrzeba wynika) 50-100 zł
    (bo ceny są różne) jest akceptowalną ceną, nawet jesli ponosi się ją
    raz na tydzień.


  • 17.05.08, 13:18
    Myślę, że spokojna pacjenta nie ma "parcia" na usg. Jeśli dostanie skierowania
    na odpowiednie badania i wie czemu usg nie warto robić tak wcześnie wszystko
    będzie OK. Tylko zamiast odesłać z kwitkiem lekarz powinien zlecić badania, dać
    zalecenia, powiedzieć co się w najbliższych tygodniach może wydarzyć i zaprosić
    na wizytę za kilka tygodni. Proste Gdyby lekarze tak traktowali pacjentki na
    forach byłoby mniej głupich wątków.
  • 18.05.08, 13:59
    Zgadzam się, gdyby lekarz powiedział mi to, co wyczytałam na forum z
    pewnością byłabym spokojniejsza. Tymczasem poczułam się jak
    kosmitka, która po raz pierwszy zobaczyła słońce. Dosłownie nie
    dowiedziałam się niczego, no PRAWIE- dowiedziałam się, że mam siną
    szyjkę macicy, oraz że jest raczej mało rozpulchniona. Na litość
    boską, to brzmiało prawie jak wyrok. Mimo, że sama poprosiłam
    lekarkę o skierowanie na badania krwi (bo już nie mówię o USG, które-
    prawdę mówiąc- także by mnie uspokoiło, nawet gdyby miała to być
    tylko mała plamka...)- skierowania i tak nie dostałam, BO ZA
    WCZEŚNIE ...
  • 19.05.08, 07:22

    nie mozna marnotrawic kasy na "uspokajanie", za kilka tygodni
    zobaczysz na usg wszystko co trzeba. z glowa niestety musimy sobie
    radzic SAME. za to nfz kasy przychodniom nie daje.jesli ty
    dostaniesz skierowanie na usg bez powodu, to ktops z powaznymi
    dolegliwosciami moze tego nie dostac, bo limity sie skoncza. tak to
    dziala!
    ktos powinien ci tylek sprac, bo zachowujesz sie gorzej histerycznie
    niz moj 3 letni syn. jemu mozna wiecej wytlumaczyc.
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 19.05.08, 14:11
    Moja Droga.
    NFZ - to ja mam głęboko gdzieś, bo poki co stać mnie na wykonanie
    badań, tym bardziej, ŻE SĄ ONE DLA DOBRA CZEGOŚ NA CZYM BARDZO MI
    ZALEŻy.
    Skoro Ty oszczędzasz na zdrowiu swoim i swoich dzieci- to Twoja
    sparwa.

    A jeśli taka prospołeczna jesteś i tak myślisz o zdrowiu innych, to
    może zdecyduj się na adopcje na odległość np. jakiego biednego
    afrykańskiego dzieciątka.
  • 20.05.08, 07:28
    stazjana napisała:

    > Moja Droga.
    > NFZ - to ja mam głęboko gdzieś, bo poki co stać mnie na wykonanie
    > badań, tym bardziej, ŻE SĄ ONE DLA DOBRA CZEGOŚ NA CZYM BARDZO MI
    > ZALEŻy.
    > Skoro Ty oszczędzasz na zdrowiu swoim i swoich dzieci- to Twoja
    > sparwa.


    No to idź do lekarza prywtnie, powiedz ze oczekujesz aby potwierdził
    to co czytałas na nforum i masz problem z głowy.

    Szkoda ze nie mozesz pojac ze 5 tg to czesto za wczesnie na
    potwierdzenie ciąży!
    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 12:23
    nie masz racji Kiro, nie jest za wcześnie. Lekarz powinien
    poinformować pacjentkę o tym, co może zrobić jeśli potrzebuje czegoś więcej niż
    pozytywny test ciążowy. Psychika kobiety we wczesnej ciąży jest ważna i każda
    kobieta zasługuje na kompletne informacje nawet tuż po zrobieniu testu w 4-5tc.
  • 19.05.08, 18:50
    Maretino,

    Mam wrażenie, że bardzo irytują cię dziewczyny, które z niepokojem
    wyczekują jakiegokolwiek potwierdzenia we wczesnej ciązy. Cóż złego
    jest w tym, że pójdą w 5 tc (wgOM) i zobaczą pęcherzyk ciążowy?
    Dlaczego skąpisz im tego potwierdzenia...? Wypowiadasz się "z wyżyn"
    i pogardliwie traktujesz te mniej doświadczone. Ty masz już wiele za
    sobą i wiesz, co jest dobre dla ciebie a co złe. DLA CIEBIE, nie dla
    nich. Ty już wiesz, co byś zmieniła w swoim postępowaniu z
    przeszłości, a co nie. Ale do tej wiedzy dochodzi się samemu.
    Postronni moga jedynie wyrozumiale radzić - pozostawiając decyzję i
    ostateczny osąd samemu zainteresowanemu. Dlaczego jesteś taka zła
    na te dziewczyny...?
  • 20.05.08, 07:25
    nie wiem jak jasniej wytlumaczyc komus, ze ciaza do rozwoju
    potrzebuje czasu. w 5 tygodniu nie zobaczysz na usg NIC co mozna
    nazwac ciaza i uspokoic matke.
    jesli bedzie juz widac pecherzyk to i tak nie jest on potwierdzeniem
    prawidlowej ciazy bo: moze to byc ciaza pozamaciczna, moze to byc
    puste jajo plodowe, itp. po takim usg pacjentka zapyta:czy jest ok?
    co ma powiedziec lekarz? dla niego jest ok jak widzi akcje serca i
    prawidlowo zagniezdzony zaroek. tego w 5 tc nie ma. jesli nie
    plamien, krwawien, ostrych boli podbrzusza to nie ma zadnych wskazan
    do robienia usg na tym etapie.bo nie ma ono zadnej wartosci
    diagnostycznej. tak trudno to zrozumiec?
    ktos kto sie decyduje na bycie matka powinien byc odpowiedzialny i
    taka oczywista prawde przyjac o swiadomosci. co sie stanie, jesli
    usg bedzie zrobione o czasie? w krajach zachodnich nikt nie robi usg
    nawet 8 tc! tam na pierwsze idziesz w 12 tc.

    nie wymagaj od lekarzy absurdalnego zachowania. usg w
    5tc....opanujcie sie.
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 20.05.08, 07:31
    Za niedługo kobity bedą leciec dzień po stosunku i żadac USG,
    potwierdzenia i dalszych zaleceń!


    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 12:30
    poza usg są inne metody diagnostyki i potwierdzania ciąży. Autorka wątku nie
    miała pretensji o to, że lekarz odmówił jej usg w tak wczesnej ciąży, tylko o
    jego (jej) podejście do niej kiedy przyszła w 5tc z pozytywnym testem ciążowym.
    Piszesz o odpowiedzialności, dla mnie wczesna wizyta u lekarza jest jej
    przejawem. Robi się wtedy badania, zaczyna brać kwas foliowy - nie wszystkie
    kobiety wiedzą, że warto go brać przed zajściem w ciążę. Myślę, że część nawet
    nie wie, że powinno się go brać od początku ciąży. Jeśli więc lekarz zrobiłby t
    co do niego należy - czyli dał pacjentce na pierwszej wizycie skierowania na
    inne badania (morfologia, mocz, toxo, itp) i wytłumaczył na jakim etapie rozwoju
    jest jej ciąża w danym momencie nie byłoby pewnie problemu.
  • 20.05.08, 12:40
    Maretino,

    To, o czym piszesz - zgadzam się co do treści. Tak jest.
    Stwierdzenie obecności pęcherzyka nie przesądza jeszcze o
    powodzeniu. Lekarz może spokojnei i uczciwie po prostu to pacjentce
    wyartykułować. Ale zapominasz o aspekcie psychologicznym z punktu
    widzenia pacjentki - dla niej to już bardzo "dużą wiadomość" że jest
    pęcherzyk i że jest prawidłowo umiejscowiony. Jesli to nie szkodzi
    ciąży, to dlaczego odmawiac pacjentce tej upragnionej wiadomości??

    Rozumiem, że ty jesteś taką "odpowiedzialną matka która przyjmuje to
    do wiadomości". Ale pozwól, że powtórzę - TY TO TY. Nie narzucaj
    innym swojej filozofii. I wybacz, ale chyba nie możesz uważać się za
    wyrocznię w kwestii psychiki innych ludzi i tak ich "rugać".

    Jeśli ktos, kto pragnie ciąży, wyczekuje jej, pójdzie na USG w 5 tc
    (wgOM) i zobaczy pęcherzyk w macicy, będzie z tego powodu
    szczęsliwy. I mozna mu jedynie bardzo delikatnie przypominać, że to
    nie przesądza o powodzeniu tej ciąży.

    Dla tej dziewczyny ten pęcherzyk to już CIĄŻA, mimo że ty piszesz,
    że to "nic, co mozna nazwać ciążą".

    Namawiałabym do większej pokory i szacunku dla innych ludzi.

    To, że ty być może nie miałaś wczesnego USG nie oznacza, że nitk nei
    powinien go mieć i że twoja kolej losu była jedyną właściwą.
  • 20.05.08, 12:20
    można zaproponować pacjentce, żeby na swój koszt zrobiła badania krwi. Można też
    dać jej skierowanie na inne podstawowe badania, które i tak powinna wykonać,
    żeby przy okazji dowiedzieć się więcej o jej ogólnym stanie zdrowia.
  • 20.05.08, 07:19
    stazjana napisała:

    > Zgadzam się, gdyby lekarz powiedział mi to, co wyczytałam na forum
    z pewnością byłabym spokojniejsza.


    A to Bestia z tego lekarza no! jak mógł Ci nie powiedziec to co Ty
    wyczytałas na forum!!!!!!!!


    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 07:26
    no jakis wariat z niego CiPu nie czyta! smile
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 20.05.08, 07:32
    No freak z Niego niezły!!!

    Każdy szanujący się ginekolog połoznik zaczyna dzień od czytania CiP-
    u. W końcu to literatura fachowa!!!!!
    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 07:48
    n a u k o w a, moja droga, naukowabig_grin
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 20.05.08, 07:53
    oczywiscie!!!!
    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 07:56
    No nie wiem z jakiego księżyca spadłyście,
    widzę, że jak chłopu- prosto trzeba mówić...

    Chodzi o to, że nie uzyskałam żadnych porad od lekarza, który także
    nie powiedział mi, dlaczego na tą chwilę nie ma sensu robić badań
    ani USG. (choć jak widać wiele osób uważa, że jest sens robiebia
    takich badań)

    Dodam, że lekarz był z prywatnej kliniki.


  • 20.05.08, 08:08
    z jakiego księążyca - no raczej ziemia jako planeta posiada jeden
    ksiezyc i o innych mi nic nie wiadomo. Prawdopodobnie wiec z tegio
    samegosmilesmilesmile

    Jak to lekarz Ci nie powiedział a co napisałas drukowanymi literami
    w swoim poście?
    Nie ma nic do zreczy czy lekarz był prywatny czy nie - wszyscy Oni
    kończa te same studia medyczne.
    To po co Co skierowanie? Idź prywatnie do innego bez skierowania i
    już.
    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 08:23
    Kończą te same studia, ale jak widać wciąż mogą się wiele nauczyć od
    Ciebie i Maretiny...

    Bo przecież wielu, mimo wszystko- decyduje się na USG nawet w 4 tyg.


    Bardzo Wam dziękuję za udział w forum, ale Wasze "raady", czy też
    może eksplozja jadu i złośliwości na nic się tu zdają, na pewno nie
    pomogą i nie uspokoją przyszłych młodych mam.

    Mimo wszystko dziękuję i pozdrawiam.
  • 20.05.08, 09:03
    To chyba raczej moga się nauczyc od Ciebie, ja się otywrcie
    pzryznaję do tego ze wiedzy medycznej nie posiadam i zdaje się w
    tych sparwach na lekarza.
    4 tydzień? Zwariowałas?????

    --
    dum spiro, spero
  • 20.05.08, 08:23
    lekarz, ktory nie robi zbyt duzej ilosci badan jest ok. trzymaj sie
    go, bo inaczej spedzisz ciaze w laboratoriach, ktore beda kosic kase
    a Ty ze stresem bedziesz oczekiwac na wyniki, ktore sa Ci do niczego
    nie potrzebne. w prawidlowej ciazy wykonuje sie w kolko kilka badan:
    mocz, morfologie, do tego kilka, ktore sa konieczne na
    poszczegolnych etapach ciazy. jestes zdrowa, masz normalnie( tylko
    oszczednie) zyc a nie 9 miesiecy byc pozywka diagnostyczna.ciesz sie
    ciaza, zdrowo sie odzywiaj, ogladaj ciuszki dzieciece, to jest
    fajne, latanie po lekarzach, robienie usg to nic fajnego.
    jesli lekarz jest mrukliwy i sam z siebie sie nie rozwija: ciagnij
    za jezyk, pytaj. jezeli nie bedzie chcial mowic, kiedy pytasz albo
    bedzie robil afronty, wtedy go zmien, ale nie z powodow, o ktorych
    pisaly forumowe ciotki z kola pseudonaukowcow: nie dlatego, ze one
    mialy usg w 5 tc i widzialy "dzidzie" lub "fasole", tylko dlatego,
    ze zaslugujesz na lekarza, z ktorym masz dobry kontakt. porzadna
    rozmowa z lekarzem lepiej uspokaja niz 100 usg.
    trzymaj sie cieplo i korzystaj z ciazy, to poczatkowo piekny okres,
    potem bedziesz tak jak ja: foka, ktora kiepsko sie rusza i marzy,
    zeby ktos juz zakonczyl te ciazesmile
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 20.05.08, 10:04
    Maretino, dziękuję i życzę pomyślnego rozwiązaniasmile
    Powiem Ci szczerze, że na tą chwilę to marzę, żeby zobaczyć
    zaokrąglony brzuszek, mieć mdłości i napęczniałe piersi, bo narazie
    brak mi jakichkolwiek objawów, a BARDZO mi zależy na tym dzieciątku.
    Bardzo...
    Wiem, że to szalone, co piszę, pewnie gdy to wszystko się pojawi
    będę przeklinać dzień, w którym chciałam już mieć te objawy.

    Życzę pomyślności i tego, byś już niebawem mogła się cieszyć
    uśmiechem dzieciątka.
  • 20.05.08, 10:39
    oj, oj, nie rozpedzaj sie. mdlosci to koszmar. naprawdesmile
    brzuch urosnie i jeszcze zapomnisz jak to fajnie bez niegosmile
    czas w ciazy szybko plynie, lada chwila bedziesz rodzic!smile
    folik kup i jedz.
    --
    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 20.05.08, 13:00
    robienie USG to wspaniała sprawa - jesli dziewczyna potrafi trzymać
    emocje na wodzy, oczywiście. Jak mawiała moja mama - wszystko jest
    dla ludzi..
    Przychodzisz do lekarza, kładziesz się na leżankę, po chwili na
    ekranie uchyla się rąbek tajemnicy. Dla mnie każde
    zobaczenie "dzidka" (wczesniej - tylko pęcherzyka) to duża
    przyjemność, która promieniuje na cały dzień.
  • 16.05.08, 10:41
    może i lekarka miała rację, ale ja byłam 3/4 t.c. miałam bóle od nadżerki,
    lekarz też tak stwierdził, powiedziałam, mu, że i test mi wyszedł pozytywnie, to
    od razu zrobił mi usg i potwierdził ciążę, a usg w gabinecie, na NFZ, więc
    raczej nie jakiś zawrotny hig tech.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • 16.05.08, 10:55
    Ja się pospieszyłam z testem z kolei smile Ale wyszedł pozytywny, więc nie czekałam z wizytą u lekarza. No i na USG potwierdziło się. 4 tc.

    Sprzęt nie był jakiś super hiper. Tak więc, za wcześnie w 6 tc raczej nie jest. Może chodziło jej też o to, że w tak wczesnej ciąży różnie może być z jej utrzymaniem - czasem nawet kobieta nie wie, że była ciąża, bo pojawia się spóźniona miesiączka. Dlatego chyba "bezpieczniej" dla własnej psychiki jest robić USG w 8-10 tc., albo po wczesnym USG potwierdzić jeszcze raz ciążę po 4-5 tygodniach.

    --
    Forum M.
    Szanty.Art.Pl
    Szczecin
  • 16.05.08, 10:56
    popieram wiusmile jesli jednak pacjentka przyszła....to trzeba ją dokładnie
    poinformować co i jak ale nie odsyłać z kwitkiem....ja zadzwoniłam po pozytywnym
    teście i chciałam sprawdzić na usgwink mój gin miała urlop ale usg robił inny
    lekarz z którym sie znają i w ten sposób potwierdziłam w 7 tc 1 dsmile 5,5 mmm
    mojego dzieciątkasmile a ponieważ z zajściem miałam problemy to mój gin zaprosił
    mnie na wizytę po swoim przyjeździe z urlopusmile
    --
    dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/12/4/33.png
    style='border:0' alt='dziecko.haczewski.pl'></a>
    w oczekiwaniu na Fasolkę - wrzesieńsmile
  • 16.05.08, 11:05
    Też byłam w 6 tc u lekarza, po pozytywnym teście, który wykonałam w domu. Lekarz
    potwierdził ciążę, na podstawie USG dopochwowego i dostałam dodatkowo
    skierowanie na beta hcg.
    Myślałam, że to standardowe postępowanie, czytając wasze posty mam wrażenie, że
    zostałam potraktowana bardzo wyjątkowo, bo przecież powinien mnie odesłać do
    domu bo "za wcześnie".
  • 16.05.08, 11:42
    ada1 napisała:

    > Też byłam w 6 tc u lekarza, po pozytywnym teście, który wykonałam
    w domu. Lekar
    > z
    > potwierdził ciążę, na podstawie USG dopochwowego i dostałam
    dodatkowo
    > skierowanie na beta hcg.
    pewnie guzik widzial, bo badanie beta hcg w przypadku widocznej na
    usg ciazy jest tak potrzebne korzuch w upalsmile

    Blue Angels 2006
    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
    piernikismile
  • 16.05.08, 11:47
    > pewnie guzik widzial, bo badanie beta hcg w przypadku widocznej na
    > usg ciazy jest tak potrzebne korzuch w upalsmile
    >


    otóż to
  • 16.05.08, 11:56
    ja przejęłam się tym co piszą w różnych książkach i pobiegłam do
    gina w 6tc, lekarz stwierdził że to za wcześnie ale zrobił to w
    sposób sympatyczny
    została zbadana, chociaż lekarz stwierdził że na tak wczesnym etapie
    nie jest w stanie potwierdzić ciąży na 100%, dostałam skierowanie na
    betę i badania ogólne
    po tym czego się naczytałam na forum też byłm zdziwiona że nie
    zrobił mi usg, ale teraz widzę w tym głęboki sens
    nie chcę nikomu odradzać usg w 5 czy 6tc, jak ktoś ma chęć i
    potrzebę niech robi je nawet co tydzień, ale jak ktoś już tu
    napisał, na forum co chwila pojawia się wątek o wątpliwym wyniku
    wczesnego usg, które bardziej powoduje stres i lęk niż uspokaja
  • 16.05.08, 13:04
    Ja byłam u lekarza pierwszy raz pod koniec 8tc i mam do dziś zdjęcie z USG z
    małym fasolkiem smile być może tydzień po terminie planowej miesiączki, to troszkę
    wcześnie... ale prawda jest taka, że generalnie faceci ginekolodzy są 100x
    bardziej delikatni i mili niż kobitki. Ale to czy zmienisz lekarza, to Twoja
    decyzja. Grunt, żeby znał/a się na rzeczy - to najważniejsze.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.