Niecały 6 tc- jak potraktował mnnie lekarz... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie.

    28,04 zrobiłam test ciążowy. Pojawiły się dwie kreski, i... wielka
    radość. Zrobiłam kolejny- na powtórkę. I znów to samo! smile Dziś, tj
    14 miałam wizytę u lekarza. I mówię, że zrobiłam test, że mój
    ostatni okres był 7,04, cykl (ost.) trwał 29 dni. I co na to
    lekarz. "TO TROCHĘ SIĘ PANI POSPIESZYŁA Z TYM BADANIEM I PRZYJŚCIEM
    TUTAJ, JEST JESZCZE ZA WCZEŚNIE..."

    Obejrzała mnie, powiedziała, że szyjka jest zaczerwieniona ale
    macica nie ejst za bardzo rozpulchniona (co nie wiem czy dobrze
    wróży). Gin powiedziała mi, że na USG jest za wcześnie, bo niczego
    nie będzie widać, i mam przyjść za dwa tyg. W zasadzie nie widzę u
    siebie żadnych objawów (mdłości, bóle piersi, itp) i troszkę się
    martwie, bo to niecały 6tc, licząc od ostatniej M.

    Dziewczyny proszę o pomoc, napiszcie co sądzicie, czy powinnam iść
    do innego lekarza?
    • Tp rzeczywiscie wczesnie i jesli chcesz zmienic lekarza to zmien ale do lekarza
      idz za dwa tygodnie. Chyba, ze miałas jakies porblemy wczesniej z zajsciemw
      ciaze lub z utrzymaniem to wtedy tak wczesne pojscie do lekarza jest
      uzasadnione... Glowa do gorysmile pozdrawiam
      --
      b1.lilypie.com/5oqVp2.png
    • RacjasmileJeśli lekarza wydał Ci się niemiły i miałaś wrażenie,że nie
      potraktował Cię poważnie to lepiej zmień go zawczasu-nie ma sensu
      serwować sobie dodatkowaych dawek stresu w ciąży wizytamismileJa
      obecnie jestem prawie w 28 tc i całkiem niedawno zmieniłam lekarza-
      nie żałuję ani troszkę,teraz każda wizyta jest dla mnie
      przyjemnością,bo lekarza ma dla mnie czas i usuwa nawet moje
      najmniejsze,błahe wątpliwoścismileRzeczywiście na tym etapie ciąży,w
      którym Ty jesteś na USG może być niewidoczny pęcherzek-objawy nie są
      konieczne,żeby wiedzieć,że jest się w ciążysmileNie pozostaje Ci nic
      innego jak uzbroić się w cierpliwość i czekać-wiem jak to jest
      trudne,też całkiem niedawno czekałam,aby obecność Naszego maleństwa
      została w 100% potwierdzonasmilePozdrawiam i życzę dużo wytrwałoścismile
    • Ja zrobiłam test w dniu w którym powinnam dostać okres. Zadzwoniłam do lekarki,
      że mam pozytywny test. Kazała zrobić drugi za 2 tygodnie a jak wyjdzie ok, to
      stawić się na wizytę. Wychodzi na to, że byłam na wizycie w 6 tc, dostałam kartę
      ciąży i usg dopiero w 12tc, bo wcześniej nie miało sensu przy braku
      jakichkolwiek komplikacji. Wygląda na to, że sie nie pospieszyłaś, jeśli nie
      odpowiada Ci lekarz to lepiej zmień od razu - warto mieć dobre relacja w
      lekarzem prowadzącym ciążę.
    • Mogła Ci zrobić USG i potwierdzić ciąże, czy jest widoczny pęcherzyk ciążowy,
      myslę ze było by go widać. Za jakiś czas przyszła byś znowu potwierdzić czy
      ciąża jest żywa... u mnie to tak wyglądało
    • Za wcześnie bzdura.Zmień lekarza .Ja jestem 2 raz w ciąży i za pierwszym razem
      byłam w 5 tygodniu i teraz też w 5 i nawet usg miałam w 5 tygodniu i wszystko
      widać oczywiście usg dopochwowe po zwykłym badaniu też wiadomo czy to ciąża
      .Radzę więc zmienić lekarza
      • a moze w dniu owulacji bylas?big_grinDDD
        boze, widzisz i nie grzmisz!smile
        w 5 tygodniu ciazy na pierwsza wizyte... litoscismile))
        faktycznie "duzo" bylo widacsmile)))))
        --
        Blue Angels 2006
        Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
        piernikismile
        • Maretina, ja nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Ja byłam na usg w 6tym
          tygodniu (5tc4d) - usłyszałam od lekarza, że zarodek zagnieździł się
          prawidłowo w macicy (a nie utknął po drodze), a co najważniejsze -
          usłyszałam bicie serducha Młodego. Więc naprawdę dziwią mnie
          wypowiedzi, że za wcześnie. To co, lepiej czekać i się denerwować
          czy pozamaciczna, albo czekać na kwawienia czy inne niespodzianki?
          Nie chodzi o to, żeby zobaczyć łapki i policzyć paluszki u malca,
          ale żeby sprawdzić czy to ciąża, czy nie.
    • w tym momencie lekarz powinien Cię skierować na badanie krwi BHCG. Możesz je
      zrobić w każdym laboratorium.
      • A moim zdaniem lekarz zachowal sie w porzadku. Owszem, mogl
        wyciagnac wiecej kasy robiac nic nie wnoszace od sprawy usg, mogl
        skierowac na badanie beta aby wspomoc finansowo laboratorium itp.
        itd. Ale te rzeczy nie wnosza wiele do sprawy. Moim skromnym zdaniem
        dwukrotnie zrobiony pozytywny test ciazowy jest wystarczajacym
        potwierdzeniem ciazy, inna sprawa to pytanie czy ciaza ta sie
        utrzyma, ale tego w 5 czy 6 tygodniu raczej stwierdzic nie mozna.
    • WItaj,
      ja bylam akurat u gin dzien czy dwa po pozytywnym wyniku testu (z
      innej przyczyny), gin poprosila abym na I wizyte "ciazowa" przyszla
      w 8 tygodniu ciazy. Ale od razu dala mi skierowanie na niektore
      badania.
      hanka
    • Bardzo Wam dziękuję, kochane jesteście! smile* Troszkę się
      uspokoiłam, ale nurtuje mnie jeszcze to, co w wypadku gdy za te dwa
      tygodnie może się stać? Bo jeśli nie ciąża, TO CO?? I jakie mogą być
      konsekwncje? (Bo suma sumarum teraz w tym 6tc nie usłyszałam, że
      jestem w ciąży, tylko że mam jej bardzo wczesne objawy)
      • dla mnie zachowanie lekarza było bez sensu, skoro już przyszłaś na wizytę z
        dodatnim wynikiem testu ciążowego mógł Cię skierować na podstawowe badania,
        które i tak będziesz musiała wykonać - morfologia, mocz, toxoplazmoza, itd. W
        ten sposób za 2 tygodnie przyszłabyś z kompletem badań. A tak zleci Ci je za 2
        tygodnie, kolejną wizytę będziesz miała za miesiąc i tak na prawdę dopiero wtedy
        zobaczy pierwszy raz wyniki Twoich badań.
    • witam,przyznam szczerze że ja jeszcze bardziej się pośpieszyłam-
      poszłam do lekarza cała w skowronkach(4-5tc)samo badanie przebiegło
      tak,że zobaczyłam krew na rękach lekarza i bałam się strasznie,że to
      koniec ciąży zanim została potwierdzona przez lekarza...a usłyszałam
      takie słowa"...może i pani jest w ciąży,ale nie wiadomo czy "TO"
      będzie rosło..."całe szczęście,że właśnie owe "TO" ma dziś 3latka i
      jest cudownym,zdrowym dzieckiem...tamtego dnia poczułam się kawałek
      mięsa...pozdrawiam i trzymam kciuki za Was
    • prawde ci powiedziano. za wczesnie poszlas. za dwa tygodnie bedzie
      mozna zrobic usg. jest ok. szczesliwej ciazy!!!!
      --
      Blue Angels 2006
      Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
      piernikismile
    • powiem z wlasnego doswiadczenia,do lekarza poszlam w 6
      tygodniu,zbadał mnie,zrobił usg gdzie było widac sliczniutki 20mm
      pecherzyk ciazowy.
    • Ale jak napisała autorka jest to wg.niej NIECAłY 6 tydz,więc równie
      dobrze może to być np.5tc+2 dni,a to jest jeszcze 5 tydz.,a nie juz
      6.
      W położnictwie liczą się zawsze SKOŃCZONE tyg.ciąży,a nie rozpoczęte.
      I tym samym przychylam się do większości,ze za wcześnie poszła na
      wizytę.
      Pzdr.Gośka
      --
      Maksio
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
      Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
    • Od ostatniej miesiączki mineło 37 dni, prawda ? Czyli wychodzi 5 tygodni i 2 dni. To bardzo wcześniej jak na wizytę w celu potwierdzenia ciąży smile

      Lekarz miał rację, że się pospieszyłaś. Czy go zmienić - to już od ciebie zależy. Ja myślę że ma całkiem racjonalne podejście do sprawy.

      --
      Alicja
      Daria ?
    • lekarka miała racę... jeżeli nie ma dobrego sprzętu (super dobrego)
      to nie ma sensu robić teraz cokolwiek...
      pierwsze USG najlepiej robić około 11 tyg
      • Ale tu nie chodziło o usg... Ja zjawiłam się u lekarza w dniu wykonania testu
        czyli dzień po spodziewanym pierwszym dniu miesiączki. Nie oczekiwałam usg.
        Dostałam skierowanie na badania i ustaliłam, że z wynikami badań przyjdę za 4
        tygodnie. Wszystko zależy od podejścia lekarza.
    • a ja, w pierwszej ciąży, poszłam do lekarza w 6 tc a on nic nie zobaczył bo Olka
      się schowała. Objawiła się dopiero tydzień później (ten tydzień czekania
      kosztował mnie duuużo nerwów). W następnej ciąży, pomna własnej głupoty, na
      pierwszą wizytę udałam się w 9 tc i widziałam już bijące serduszko mojej
      młodszej córeczkismile.
      --
      Ania z Oleńką (22.01.2004) i Adunią (28.04.2005)
    • wielu lekarzy ma takie podejście
      moim zdaniem nie jest złe
      tak wczesne ciąże często są ronione bez wiedzy ciężarnej.
      naprawdę nie widzę nic złego w podejściu lekarza w 2 tyg po
      spoźnionym okresie
      --
      Gdzie się podziały moje Serduszka?
      Potteromania
      • Słuchajcie...Przychodzi PACJENT do lekarza!!! Ma więc prawo być
        potraktowany jak pacjent a nie jak petent. Ja ze względu na bóle
        brzucha, plamienie wylądowałam u gina. USG zrobione, stwierdzony
        czwarty tydzień ciąży (pierwsze zdjęcie w albumie to 6mm pęcherzyk
        ciążowy). Potraktowano mnie w należyty sposób. Zbadano,
        poinformowano. Dostałam duphaston do łykania 3 razy dziennie i
        leżenie. Obecnie 17 tydzień ciąży, maluch rośnie, a ja czytając
        wasze wypowiedzi zastanawiam się czy tak by było gdyby lekarz wtedy
        odesłał mnie z kwitkiem.
        • jak sama zauwazylas mialas wskazania do wczesniejszego badania usg:
          plamienia i bole brzucha. dajcie spokoj, naprawde ten lekarz nie
          zrobil niczego nieprofesjonalnego. chociazby sie skichal,to w 5
          tygodniu ciazy na usg nie zobaczy. moze wowczas byc w jamie macicy
          pecherzyk, ale to tez nie powie, czy ciaza jest prawidlowa czy
          pozamaciczna, czy bije serce, czy jest zarodek itd. tak bardzo
          lubicie badania na pilocie ginekologicznym? sadystki? ja staram sie
          je ograniczyc do minimum. lepiej popracowac nad glowa niz swoja
          d.... osmieszac sie.
          --
          Blue Angels 2006
          Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
          piernikismile
        • No ale gdzie tu jest mowa o złym potraktowaniu pacjentki ?
          Lekarka uczciwie powiedziała, że USG nie zrobi, bo nie ma sensu. Widocznie zna
          sprzęt, z którego korzysta i wie, że rozdzielczość jest za mała żeby za pomocą
          obrazu USG potwierdzić ciążę.

          Co w tym jest nienależytego ?
          --
          Alicja
          Daria ?
      • ja poszlam w 1ciazy do gina po 5dniach spuzniajacej sie miesiaczki
        do dzis zaloje bo to bylo za wczesnie lekarz zbadal mnie ale nic nie
        mogl stwierdzic bo bylo jeszcze za wczesnie.cieszylam sie bardzo z
        dzidzi tyle sie o nia staralismy 4tyg puzniej poronilam powiedzialam
        sobie ze nigdy juz tak wczesnie nie ujde do gina niewiem czy to te
        badanie czy oczekiwanie -poprostu chyba zapeszylam
    • no ale jak Cię potraktował? nie rozumiem?
      To że powiedziała, że za wszczesnie przyszłas? No miała rację.
      Wrzuc na luz i poczekaj jeszcze.
      --
      dum spiro, spero

    • Ja ma podobnie jak Ty, ostatnia miesiączka 6.04, cykle 28 i jestem
      po 1 USG ( 14.05.2008)!! Widziałam już moją kochana kropeczkę!!!Bez
      jakichkolwiek problemów.
      • black_zerina napisała:

        >
        > Ja ma podobnie jak Ty, ostatnia miesiączka 6.04, cykle 28 i jestem
        > po 1 USG ( 14.05.2008)!! Widziałam już moją kochana kropeczkę!!!
        Bez
        > jakichkolwiek problemów.
        smile)))))))))))))))))))))
        i pielegniarke. a jak cie mama wkurzy to tez sobie ja zmienbig_grin


        --
        Blue Angels 2006
        Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
        piernikismile
        • dlaczego mialbys zmieniac lekarza? powiedzial/a Ci prawde, na tym etapie ciazy
          malo co mozna zobaczyc, a jakby lekarz nie mogl znalezc kropeczki, mialabys
          tylko nerwa. bylam tydzien temu pierwszy raz u ginki (w 8 tc), nawet mnie nie
          zwazyla, nie zmierzyla cisnienia, nawet karty ciazy nie zalozyla smile zbadala,
          powiedziala lakonicznie "rosniemy" tongue_out, wypisalam skierowania na badanie moczu i
          krwi i zaprosila na wizyte za miesiac. uwielbiam ja mimo, ze nie jest typem
          wylewnym, a nawet musze przyznac, ze nie znosilam w poprzedniej ciazy nader
          egzaltowanego lekarza od prywatnego usg uncertain
          --
          Prawie dwulatek
          *
          ktosiek
        • lekarz lekarzowi nie równy
      • black_zerina napisała:

        >
        > Ja ma podobnie jak Ty, ostatnia miesiączka 6.04, cykle 28 i jestem
        > po 1 USG ( 14.05.2008)!! Widziałam już moją kochana kropeczkę!!!Bez
        > jakichkolwiek problemów.

        Zarodek w kropeczce też widziałaś ?

        --
        Alicja
        Daria ?
    • może potraktowała Cię trochę obcesowo
      ale ja od mojego gina usłyszałam mniej więcej to samo, kiedy w tym
      terminie się do niego wybrałam, niestety lekarz przy standardowym
      badaniu usg nie jest w stanie w 100% potwierdzić ciąży na tym etapie
      na pocieszenie powiem Ci że testy ciążowe w zasadzie mają dużą
      skuteczność więcpewnie w ciąży jesteś
      lekarka ewentualnie powinna zlecić Ci badanie beta hcg i badania
      ogólne
    • Cóż, lekarz miał rację smile
      Trochę za wcześnie poszłaś. Na tym etapie liczą się dni i czasem na usg nie widać nawet pęcherzyka w macicy, miałabyś dodatkowy stres.
      Inna sprawa w jakiej formie to powiedział, moja koleżanka w pierwszej ciąży też pognała na wizytę zaraz po teście ciążowym, ale rozmowę z ginekolożką wspomina anegdotycznie, pośmiały się obie.
      Ginekolog w ciąży jest ważny, bo w tym czasie jesteśmy bardzo uwrażliwione - jeśli nie czujesz się z nim dobrze, to zmień.

      --
      "Don't cook. Don't clean. No man will ever make love to a woman
      because she waxed the linoleum - "My God, the floor's immaculate.
      Lie down, you hot bitch." ~Joan Rivers ;D
    • Wiecie co, temat powraca jak bumerang...
      zastanawiam się, dlaczego tak to wszystkich bulwersuje - USG we
      wczesnej ciąży.
      Na wstępie obstawiam 2 powody:

      - dziewczyny, które postanowiły czekać z pierwszym USG
      zazdroszczą tym, które "już widziałY" i wolałyby,
      żeby się okazało, że tamte postapiły źle,

      - stara jak świat skłonność ludzka do egocentryzmu
      (zdziwienie, że inni moga być ... inni)

      Ponieważ reprezentuję akurat stronę tych, co to przed końcem I
      trymestru
      są już po kilku USG, mogę zwrócic uwagę na nastepujące rzeczy (a
      myślę, że wiele z Was
      tez to zauważyło):

      - lekarzom zdarza się bagatelizować wczesną ciążę
      (na codzień spotykają się z różnymi, dramatyczniejszymi przypadkami
      a taka wczesna ciąża z ich puntku widzenia jeszcze nie jest
      ciekawa),

      - lekarze moga odbierać pacjentki jako panikary
      (cóż - to nie w ich ciele TO się dzieje,
      a oni mają reprezentować "chłodne" naukowe podejście;\
      a ostatnie lata to częstsze problemy z prokreacją)

      - nie każdy lekarz ma w gabinecie DOBRE USG
      i nie każdy lekarz dobrze sie na tym zna,
      więc z jego punktu widzenia wygodniej jest
      dokonywać tego badania później,

      - na tzw. "psychologiczne podejście do pacjentek" często
      nie starcza lekarzom czasu, sił i umiejętności,
      tymczasem ciąża wystarana i chciana jest duzym przezyciem
      dla kobiety i nalezy jej się szacunek i poważne podejście,

      - każda ciąża jest inna - i trzeba je rozpatrywać
      indywidualnie. Nie zrzucajmy automatycznie "naszej matrycy"
      na "sąsiedni przypadek".

      - wczesna wizyta u lekarza moim zdaniem jest dowodem
      odpowiedzialności
      kobiety - w końcu uczono nas od maleńkości profilaktyki itd.

      - normy co do częstotliwości (zalecanej) USG w ciązy
      podlegają zmianom jak wszystko inne - np. moja
      mama rodząc mnei nie miała "na koncie" żadnego USG
      (takie stare czasy). Badania z czasem sie popularyzują
      i rozpowszechniają... i ludzie mniej boją się je robić,
      rodzą się nowe nawyki

      - trzeba znaleźć rozsądny kompromis pomiędzy naturalną i zrozumiałą
      ciekawością
      i chęcią zobaczenia "co tam się dzieje", koniecznością
      wykluczenia nieprawidłowości, a nierozsądnym robieniem
      sobie "USG-TV" z ciąży,

      - we wczesnej ciązy naprawde wiele się dzieje, i to z takich
      rzeczy, które (po stwierdzeniu) działają na kobiete uspokajająco,
      juz samo stwierdzenie obecności powiększającego sie, prawidłowo
      położonego pęcherzyka, ciałka żółtego, pęcherzyka żółtkowego,
      prawidłowo zmienionej śluzówki macicy itd. dużo daje..
      i dla ciężarnej to naprawdę MA ZNACZENIE, nawet jesli inni
      oceniają, że "niewiele widać"

      - mimo wszystko dobrze jest zdawac sobie sprawę z niebezpiecznych
      tendencji (czyli zastosowac zdrowy rozsądek obok wszystkiego
      innego)
      tzn. nie dac się nakręcic "spirali ciekawości i niepokoju"
      po każdym kolejnym (częstym) USG

      - każde przykre przejście z przesżłości uczy nas pokory i .. włąśnie
      częstszych badań

      Autorce wątku doradzałabym zrobienie badań na betaHCG,
      jesli jej lekarz na razie nie chce/nie może zrobić USG,
      obserwację własnego organizmu, poprawę trybu życia/odzywiania,
      zażywanie Foliku itd. Jeśli lekarz potraktował ją oschle,
      niech go zmieni. Niekoniecznie na takiego, który będzie
      "nadaktywny" jeśli chodzi o zlecane USG. Dobrze jest zasięgnąc opinii
      wśród znajomych. I wbrew niektórym podejściom, niech już się
      uważa za ciężarną, skoro wyszło jej kilka testów ciązowych, oraz
      oszczędza sobie zagrożeń.
      • > - we wczesnej ciązy naprawde wiele się dzieje, i to z takich
        > rzeczy, które (po stwierdzeniu) działają na kobiete uspokajająco,
        > juz samo stwierdzenie obecności powiększającego sie, prawidłowo
        > położonego pęcherzyka, ciałka żółtego, pęcherzyka żółtkowego,
        > prawidłowo zmienionej śluzówki macicy itd

        Nie ma tygodnia, żeby na forum nie pojawił się choć jeden wątek, że nie widać pęcherzyka, że serce jeszcze nie bije, że lekarz sugeruje zakończenie ciąży. Gdzie tu ten uspokajający aspekt usg??? Ty należysz do grupy, gdzie wszystko było widać ładnie i szybko. Inna pójdzie za wcześnie i przeżyje koszmar swojego życia. Piękny start ciąży.
        Oczywiście, można robić usg co kilka dni. Oczywiście, my tu społeczność internetowa to mamy kasy jak lodu i te 100 złotych co kilka dni to jak fajkę przypalić.


        Ale przychylam się, że skoro dziewczyna była już na wizycie powinna dostać skierowanie na badania, mieć zmierzone ciśnienie, być zważona, poinformowana o kwasie foliowym, suplementach diety itp.

        --
        "Don't cook. Don't clean. No man will ever make love to a woman
        because she waxed the linoleum - "My God, the floor's immaculate.
        Lie down, you hot bitch." ~Joan Rivers ;D
        • Lilith76,

          Masz rację, często pojawiają sie tu wątki takie, o których piszesz.
          Dlatego każda dziewczyna powinna sama w swoim sumieniu rozsądzić,
          czy wczesne USG pomoże jej czy raczej zaszkodzi, w sensie psychiki.
          W swoim poście pisałam o stosowaniu zdrowego rozsądku. U mnie dzięki
          Bogu kolejne USG przynosiły pozytywne wiadomości, ale gdyby było
          inaczej, to WOLAŁABYM WIEDZIEĆ SZYBCIEJ żeby szybciej móc "cos
          działać" a potem wrócić do normy, bez względu na skutek.
          Taka decyzja "iśc czy nie iść" bywa bardzo trudna. To w sumie
          hazard. Pójde za wczesnie - nic nie zobaczę, pójde za późno - może
          będzie za późno itd. Każda z nas musi sama ocenić, czy warto.

          Moje USG były "darmowe" bo w ramach dodatkowej obsługi medycznej
          którą zafundował nam pracodawca. Ale sądzę, że dla kobiety w
          potrzebie (bez względu na to z czego ta potrzeba wynika) 50-100 zł
          (bo ceny są różne) jest akceptowalną ceną, nawet jesli ponosi się ją
          raz na tydzień.


        • Myślę, że spokojna pacjenta nie ma "parcia" na usg. Jeśli dostanie skierowania
          na odpowiednie badania i wie czemu usg nie warto robić tak wcześnie wszystko
          będzie OK. Tylko zamiast odesłać z kwitkiem lekarz powinien zlecić badania, dać
          zalecenia, powiedzieć co się w najbliższych tygodniach może wydarzyć i zaprosić
          na wizytę za kilka tygodni. Proste Gdyby lekarze tak traktowali pacjentki na
          forach byłoby mniej głupich wątków.
          • Zgadzam się, gdyby lekarz powiedział mi to, co wyczytałam na forum z
            pewnością byłabym spokojniejsza. Tymczasem poczułam się jak
            kosmitka, która po raz pierwszy zobaczyła słońce. Dosłownie nie
            dowiedziałam się niczego, no PRAWIE- dowiedziałam się, że mam siną
            szyjkę macicy, oraz że jest raczej mało rozpulchniona. Na litość
            boską, to brzmiało prawie jak wyrok. Mimo, że sama poprosiłam
            lekarkę o skierowanie na badania krwi (bo już nie mówię o USG, które-
            prawdę mówiąc- także by mnie uspokoiło, nawet gdyby miała to być
            tylko mała plamka...)- skierowania i tak nie dostałam, BO ZA
            WCZEŚNIE ...

            • nie mozna marnotrawic kasy na "uspokajanie", za kilka tygodni
              zobaczysz na usg wszystko co trzeba. z glowa niestety musimy sobie
              radzic SAME. za to nfz kasy przychodniom nie daje.jesli ty
              dostaniesz skierowanie na usg bez powodu, to ktops z powaznymi
              dolegliwosciami moze tego nie dostac, bo limity sie skoncza. tak to
              dziala!
              ktos powinien ci tylek sprac, bo zachowujesz sie gorzej histerycznie
              niz moj 3 letni syn. jemu mozna wiecej wytlumaczyc.
              Blue Angels 2006
              Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
              piernikismile
              • Moja Droga.
                NFZ - to ja mam głęboko gdzieś, bo poki co stać mnie na wykonanie
                badań, tym bardziej, ŻE SĄ ONE DLA DOBRA CZEGOŚ NA CZYM BARDZO MI
                ZALEŻy.
                Skoro Ty oszczędzasz na zdrowiu swoim i swoich dzieci- to Twoja
                sparwa.

                A jeśli taka prospołeczna jesteś i tak myślisz o zdrowiu innych, to
                może zdecyduj się na adopcje na odległość np. jakiego biednego
                afrykańskiego dzieciątka.
                • stazjana napisała:

                  > Moja Droga.
                  > NFZ - to ja mam głęboko gdzieś, bo poki co stać mnie na wykonanie
                  > badań, tym bardziej, ŻE SĄ ONE DLA DOBRA CZEGOŚ NA CZYM BARDZO MI
                  > ZALEŻy.
                  > Skoro Ty oszczędzasz na zdrowiu swoim i swoich dzieci- to Twoja
                  > sparwa.


                  No to idź do lekarza prywtnie, powiedz ze oczekujesz aby potwierdził
                  to co czytałas na nforum i masz problem z głowy.

                  Szkoda ze nie mozesz pojac ze 5 tg to czesto za wczesnie na
                  potwierdzenie ciąży!
                  --
                  dum spiro, spero
                  • nie masz racji Kiro, nie jest za wcześnie. Lekarz powinien
                    poinformować pacjentkę o tym, co może zrobić jeśli potrzebuje czegoś więcej niż
                    pozytywny test ciążowy. Psychika kobiety we wczesnej ciąży jest ważna i każda
                    kobieta zasługuje na kompletne informacje nawet tuż po zrobieniu testu w 4-5tc.
              • Maretino,

                Mam wrażenie, że bardzo irytują cię dziewczyny, które z niepokojem
                wyczekują jakiegokolwiek potwierdzenia we wczesnej ciązy. Cóż złego
                jest w tym, że pójdą w 5 tc (wgOM) i zobaczą pęcherzyk ciążowy?
                Dlaczego skąpisz im tego potwierdzenia...? Wypowiadasz się "z wyżyn"
                i pogardliwie traktujesz te mniej doświadczone. Ty masz już wiele za
                sobą i wiesz, co jest dobre dla ciebie a co złe. DLA CIEBIE, nie dla
                nich. Ty już wiesz, co byś zmieniła w swoim postępowaniu z
                przeszłości, a co nie. Ale do tej wiedzy dochodzi się samemu.
                Postronni moga jedynie wyrozumiale radzić - pozostawiając decyzję i
                ostateczny osąd samemu zainteresowanemu. Dlaczego jesteś taka zła
                na te dziewczyny...?
                • nie wiem jak jasniej wytlumaczyc komus, ze ciaza do rozwoju
                  potrzebuje czasu. w 5 tygodniu nie zobaczysz na usg NIC co mozna
                  nazwac ciaza i uspokoic matke.
                  jesli bedzie juz widac pecherzyk to i tak nie jest on potwierdzeniem
                  prawidlowej ciazy bo: moze to byc ciaza pozamaciczna, moze to byc
                  puste jajo plodowe, itp. po takim usg pacjentka zapyta:czy jest ok?
                  co ma powiedziec lekarz? dla niego jest ok jak widzi akcje serca i
                  prawidlowo zagniezdzony zaroek. tego w 5 tc nie ma. jesli nie
                  plamien, krwawien, ostrych boli podbrzusza to nie ma zadnych wskazan
                  do robienia usg na tym etapie.bo nie ma ono zadnej wartosci
                  diagnostycznej. tak trudno to zrozumiec?
                  ktos kto sie decyduje na bycie matka powinien byc odpowiedzialny i
                  taka oczywista prawde przyjac o swiadomosci. co sie stanie, jesli
                  usg bedzie zrobione o czasie? w krajach zachodnich nikt nie robi usg
                  nawet 8 tc! tam na pierwsze idziesz w 12 tc.

                  nie wymagaj od lekarzy absurdalnego zachowania. usg w
                  5tc....opanujcie sie.
                  --
                  Blue Angels 2006
                  Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
                  piernikismile
                  • Za niedługo kobity bedą leciec dzień po stosunku i żadac USG,
                    potwierdzenia i dalszych zaleceń!


                    --
                    dum spiro, spero
                  • poza usg są inne metody diagnostyki i potwierdzania ciąży. Autorka wątku nie
                    miała pretensji o to, że lekarz odmówił jej usg w tak wczesnej ciąży, tylko o
                    jego (jej) podejście do niej kiedy przyszła w 5tc z pozytywnym testem ciążowym.
                    Piszesz o odpowiedzialności, dla mnie wczesna wizyta u lekarza jest jej
                    przejawem. Robi się wtedy badania, zaczyna brać kwas foliowy - nie wszystkie
                    kobiety wiedzą, że warto go brać przed zajściem w ciążę. Myślę, że część nawet
                    nie wie, że powinno się go brać od początku ciąży. Jeśli więc lekarz zrobiłby t
                    co do niego należy - czyli dał pacjentce na pierwszej wizycie skierowania na
                    inne badania (morfologia, mocz, toxo, itp) i wytłumaczył na jakim etapie rozwoju
                    jest jej ciąża w danym momencie nie byłoby pewnie problemu.
                  • Maretino,

                    To, o czym piszesz - zgadzam się co do treści. Tak jest.
                    Stwierdzenie obecności pęcherzyka nie przesądza jeszcze o
                    powodzeniu. Lekarz może spokojnei i uczciwie po prostu to pacjentce
                    wyartykułować. Ale zapominasz o aspekcie psychologicznym z punktu
                    widzenia pacjentki - dla niej to już bardzo "dużą wiadomość" że jest
                    pęcherzyk i że jest prawidłowo umiejscowiony. Jesli to nie szkodzi
                    ciąży, to dlaczego odmawiac pacjentce tej upragnionej wiadomości??

                    Rozumiem, że ty jesteś taką "odpowiedzialną matka która przyjmuje to
                    do wiadomości". Ale pozwól, że powtórzę - TY TO TY. Nie narzucaj
                    innym swojej filozofii. I wybacz, ale chyba nie możesz uważać się za
                    wyrocznię w kwestii psychiki innych ludzi i tak ich "rugać".

                    Jeśli ktos, kto pragnie ciąży, wyczekuje jej, pójdzie na USG w 5 tc
                    (wgOM) i zobaczy pęcherzyk w macicy, będzie z tego powodu
                    szczęsliwy. I mozna mu jedynie bardzo delikatnie przypominać, że to
                    nie przesądza o powodzeniu tej ciąży.

                    Dla tej dziewczyny ten pęcherzyk to już CIĄŻA, mimo że ty piszesz,
                    że to "nic, co mozna nazwać ciążą".

                    Namawiałabym do większej pokory i szacunku dla innych ludzi.

                    To, że ty być może nie miałaś wczesnego USG nie oznacza, że nitk nei
                    powinien go mieć i że twoja kolej losu była jedyną właściwą.
              • można zaproponować pacjentce, żeby na swój koszt zrobiła badania krwi. Można też
                dać jej skierowanie na inne podstawowe badania, które i tak powinna wykonać,
                żeby przy okazji dowiedzieć się więcej o jej ogólnym stanie zdrowia.
            • stazjana napisała:

              > Zgadzam się, gdyby lekarz powiedział mi to, co wyczytałam na forum
              z pewnością byłabym spokojniejsza.


              A to Bestia z tego lekarza no! jak mógł Ci nie powiedziec to co Ty
              wyczytałas na forum!!!!!!!!


              --
              dum spiro, spero
              • no jakis wariat z niego CiPu nie czyta! smile
                --
                Blue Angels 2006
                Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
                piernikismile
                • No freak z Niego niezły!!!

                  Każdy szanujący się ginekolog połoznik zaczyna dzień od czytania CiP-
                  u. W końcu to literatura fachowa!!!!!
                  --
                  dum spiro, spero
                  • n a u k o w a, moja droga, naukowabig_grin
                    --
                    Blue Angels 2006
                    Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
                    piernikismile
                  • No nie wiem z jakiego księżyca spadłyście,
                    widzę, że jak chłopu- prosto trzeba mówić...

                    Chodzi o to, że nie uzyskałam żadnych porad od lekarza, który także
                    nie powiedział mi, dlaczego na tą chwilę nie ma sensu robić badań
                    ani USG. (choć jak widać wiele osób uważa, że jest sens robiebia
                    takich badań)

                    Dodam, że lekarz był z prywatnej kliniki.


                    • z jakiego księążyca - no raczej ziemia jako planeta posiada jeden
                      ksiezyc i o innych mi nic nie wiadomo. Prawdopodobnie wiec z tegio
                      samegosmilesmilesmile

                      Jak to lekarz Ci nie powiedział a co napisałas drukowanymi literami
                      w swoim poście?
                      Nie ma nic do zreczy czy lekarz był prywatny czy nie - wszyscy Oni
                      kończa te same studia medyczne.
                      To po co Co skierowanie? Idź prywatnie do innego bez skierowania i
                      już.
                      --
                      dum spiro, spero
                      • Kończą te same studia, ale jak widać wciąż mogą się wiele nauczyć od
                        Ciebie i Maretiny...

                        Bo przecież wielu, mimo wszystko- decyduje się na USG nawet w 4 tyg.


                        Bardzo Wam dziękuję za udział w forum, ale Wasze "raady", czy też
                        może eksplozja jadu i złośliwości na nic się tu zdają, na pewno nie
                        pomogą i nie uspokoją przyszłych młodych mam.

                        Mimo wszystko dziękuję i pozdrawiam.
                    • lekarz, ktory nie robi zbyt duzej ilosci badan jest ok. trzymaj sie
                      go, bo inaczej spedzisz ciaze w laboratoriach, ktore beda kosic kase
                      a Ty ze stresem bedziesz oczekiwac na wyniki, ktore sa Ci do niczego
                      nie potrzebne. w prawidlowej ciazy wykonuje sie w kolko kilka badan:
                      mocz, morfologie, do tego kilka, ktore sa konieczne na
                      poszczegolnych etapach ciazy. jestes zdrowa, masz normalnie( tylko
                      oszczednie) zyc a nie 9 miesiecy byc pozywka diagnostyczna.ciesz sie
                      ciaza, zdrowo sie odzywiaj, ogladaj ciuszki dzieciece, to jest
                      fajne, latanie po lekarzach, robienie usg to nic fajnego.
                      jesli lekarz jest mrukliwy i sam z siebie sie nie rozwija: ciagnij
                      za jezyk, pytaj. jezeli nie bedzie chcial mowic, kiedy pytasz albo
                      bedzie robil afronty, wtedy go zmien, ale nie z powodow, o ktorych
                      pisaly forumowe ciotki z kola pseudonaukowcow: nie dlatego, ze one
                      mialy usg w 5 tc i widzialy "dzidzie" lub "fasole", tylko dlatego,
                      ze zaslugujesz na lekarza, z ktorym masz dobry kontakt. porzadna
                      rozmowa z lekarzem lepiej uspokaja niz 100 usg.
                      trzymaj sie cieplo i korzystaj z ciazy, to poczatkowo piekny okres,
                      potem bedziesz tak jak ja: foka, ktora kiepsko sie rusza i marzy,
                      zeby ktos juz zakonczyl te ciazesmile
                      --
                      Blue Angels 2006
                      Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
                      piernikismile
                      • Maretino, dziękuję i życzę pomyślnego rozwiązaniasmile
                        Powiem Ci szczerze, że na tą chwilę to marzę, żeby zobaczyć
                        zaokrąglony brzuszek, mieć mdłości i napęczniałe piersi, bo narazie
                        brak mi jakichkolwiek objawów, a BARDZO mi zależy na tym dzieciątku.
                        Bardzo...
                        Wiem, że to szalone, co piszę, pewnie gdy to wszystko się pojawi
                        będę przeklinać dzień, w którym chciałam już mieć te objawy.

                        Życzę pomyślności i tego, byś już niebawem mogła się cieszyć
                        uśmiechem dzieciątka.
                      • robienie USG to wspaniała sprawa - jesli dziewczyna potrafi trzymać
                        emocje na wodzy, oczywiście. Jak mawiała moja mama - wszystko jest
                        dla ludzi..
                        Przychodzisz do lekarza, kładziesz się na leżankę, po chwili na
                        ekranie uchyla się rąbek tajemnicy. Dla mnie każde
                        zobaczenie "dzidka" (wczesniej - tylko pęcherzyka) to duża
                        przyjemność, która promieniuje na cały dzień.
    • może i lekarka miała rację, ale ja byłam 3/4 t.c. miałam bóle od nadżerki,
      lekarz też tak stwierdził, powiedziałam, mu, że i test mi wyszedł pozytywnie, to
      od razu zrobił mi usg i potwierdził ciążę, a usg w gabinecie, na NFZ, więc
      raczej nie jakiś zawrotny hig tech.
      --
      Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
      • Ja się pospieszyłam z testem z kolei smile Ale wyszedł pozytywny, więc nie czekałam z wizytą u lekarza. No i na USG potwierdziło się. 4 tc.

        Sprzęt nie był jakiś super hiper. Tak więc, za wcześnie w 6 tc raczej nie jest. Może chodziło jej też o to, że w tak wczesnej ciąży różnie może być z jej utrzymaniem - czasem nawet kobieta nie wie, że była ciąża, bo pojawia się spóźniona miesiączka. Dlatego chyba "bezpieczniej" dla własnej psychiki jest robić USG w 8-10 tc., albo po wczesnym USG potwierdzić jeszcze raz ciążę po 4-5 tygodniach.

        --
        Forum M.
        Szanty.Art.Pl
        Szczecin
      • popieram wiusmile jesli jednak pacjentka przyszła....to trzeba ją dokładnie
        poinformować co i jak ale nie odsyłać z kwitkiem....ja zadzwoniłam po pozytywnym
        teście i chciałam sprawdzić na usgwink mój gin miała urlop ale usg robił inny
        lekarz z którym sie znają i w ten sposób potwierdziłam w 7 tc 1 dsmile 5,5 mmm
        mojego dzieciątkasmile a ponieważ z zajściem miałam problemy to mój gin zaprosił
        mnie na wizytę po swoim przyjeździe z urlopusmile
        --
        dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/12/4/33.png
        style='border:0' alt='dziecko.haczewski.pl'></a>
        w oczekiwaniu na Fasolkę - wrzesieńsmile
    • Też byłam w 6 tc u lekarza, po pozytywnym teście, który wykonałam w domu. Lekarz
      potwierdził ciążę, na podstawie USG dopochwowego i dostałam dodatkowo
      skierowanie na beta hcg.
      Myślałam, że to standardowe postępowanie, czytając wasze posty mam wrażenie, że
      zostałam potraktowana bardzo wyjątkowo, bo przecież powinien mnie odesłać do
      domu bo "za wcześnie".
      • ada1 napisała:

        > Też byłam w 6 tc u lekarza, po pozytywnym teście, który wykonałam
        w domu. Lekar
        > z
        > potwierdził ciążę, na podstawie USG dopochwowego i dostałam
        dodatkowo
        > skierowanie na beta hcg.
        pewnie guzik widzial, bo badanie beta hcg w przypadku widocznej na
        usg ciazy jest tak potrzebne korzuch w upalsmile

        Blue Angels 2006
        Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
        piernikismile
      • ja przejęłam się tym co piszą w różnych książkach i pobiegłam do
        gina w 6tc, lekarz stwierdził że to za wcześnie ale zrobił to w
        sposób sympatyczny
        została zbadana, chociaż lekarz stwierdził że na tak wczesnym etapie
        nie jest w stanie potwierdzić ciąży na 100%, dostałam skierowanie na
        betę i badania ogólne
        po tym czego się naczytałam na forum też byłm zdziwiona że nie
        zrobił mi usg, ale teraz widzę w tym głęboki sens
        nie chcę nikomu odradzać usg w 5 czy 6tc, jak ktoś ma chęć i
        potrzebę niech robi je nawet co tydzień, ale jak ktoś już tu
        napisał, na forum co chwila pojawia się wątek o wątpliwym wyniku
        wczesnego usg, które bardziej powoduje stres i lęk niż uspokaja
    • Ja byłam u lekarza pierwszy raz pod koniec 8tc i mam do dziś zdjęcie z USG z
      małym fasolkiem smile być może tydzień po terminie planowej miesiączki, to troszkę
      wcześnie... ale prawda jest taka, że generalnie faceci ginekolodzy są 100x
      bardziej delikatni i mili niż kobitki. Ale to czy zmienisz lekarza, to Twoja
      decyzja. Grunt, żeby znał/a się na rzeczy - to najważniejsze.
    • Ja również poleciałam do lekarza dość wcześnie (było to co prawda
      podyktowane lekkim plamieniem), byl to dokladnie 5t4d, pan doktor
      owszem zrobił mi usg ale...niczego nie zobaczył...powtarzam
      NICZEGO...uznał to za całkiem normalne, zlecił mi serię
      badań...teraz za kilka dni idę na ponowne usg...nie ukrywam że
      okropnie się stresuję..naczytalam sie watkow ze w 5 tyg niektóre
      kobiety widzialy juz serduszka, a u mnie nic...cóż, wszytsko sie
      okaze w przyszlym tyg, staram się mysleć pozytywnie...pozdrawiam
    • Dziewczyno idź do innego lekarza! Jeśli test pokazuje dwie kreski i to dwa razy
      to znaczy, że masz w sobie dzidziusia. Teraz trzeba zrobić dużo badań i zacząć
      brać witaminy, a musi ci to wszystko zlecić lekarz. Więc znajdź sobie jakiegoś
      innego- najlepiej kompetentnego. I wierz mi, że to jakiego lekarza będziesz
      miala prowadzącego ciążę dużo daje. Nie warto chodzić do kogoś kto się nie
      przejmuje twoim ani twojego dziecka zdrowiemsmile
      • bez przesady
        znam kobiety które o swojej ciąży dowiadywały się w okolicy 7-8tc co
        nie wynikało z zaniedbania czy braku zaintersowania ale np. z
        nieregularnych lub b. długich cykli (40tc)
        dzidziuś będzie się rozwijał niezależnie od tego czy poleci na te
        badania czy nie
        powinna tylko postępować tak jak kobieta w ciąży (nie pić alkoholu,
        nie palić, dobrze się odżywiać, łykać kwas foliowy - ale nie
        witaminy bo te są niezalecane w I trymestrze)
    • ja na tym etapie mialam tylko robione beta hcg i to
      wszystko.spokojnie czekalam az dzidzia podrosnie i bedzie bic
      sreduszko.na ug jest jeszcze rzeczywiscie moze troche za wczesnie.ja
      tez w tym podnieceniu polecialam szybko do lekarza ale ten ostudzil
      moje zapaly.powiedzial ze na badania i witaminy bedzie jeszcze duzo
      czasu.teraz jest najwazniejsze aby zarodek dobrze sie zadomowil i
      zaczelo bic serduszko.a na to juz ma wplyw tylko natura.wskaznikiem
      dobrze rozwijajacej ciazy jest rosnace hcg.co do objawow ciazowych
      to bedziesz ich miala jeszcze po dziurki w nosie wiec nie spiesz sie
      tak bardzo.zycze powodzenia.pozdrawiam
    • ja badanie USG miałam zrobione w 6 tygodniu, i na tej podstawie ginekolog stwierdził,że jestem w ciąży i że nie jest to ciąża pozamaciczna(czyli dzidziuś prawidłowo się zagnieździł) ale karte ciąży oraz skierowanie na wyniki dostałam dopiero w 10 tygodniu. Może warto więc zastanowic sie nad innym lekarzem bo dotego czasy będziesz się niepotrzebnie denerwować.
      • ja bylam u lekarza w 5 tc, od razu kazala mi isc na test z krwi
        (beta hcg). a na usg bylam w 8 tc. i bylo ok
        • Dokladnie trzy lata temu bylam w poczatkach pierwszej ciazy. Osatnia @ dokladnie
          tak jak u Ciebie - 7.04. Wizyte mialam 13 maja. Wczesniej, na wlasna reke
          zrobilam kilka testow (wiem, szalenstwo!) oraz bete. Moj gin sie smial, ale
          zbadal, stwierdzil rozpulchnienie i nakazal przyjsc za miesiac. Dopiero wtedy
          zalozyl karte ciazy. Usg mialam dopiero w 12 tyg.
          Wedlug mnie - jesli lekarz potraktowal Cie obcesowo, byl nieprzyjemny - to
          oczywiscie dla wlasnego komfortu zmien, ale jesli chodzilo tylko o to, ze
          przyszlas za wczesnie...hm.....no nie wiem...
          --
          ADAŚ
    • jesli juz to jestes w jakims 2-3 tygodniu (nie myl obliczania terminu porodu z
      data poczatku ciazy - czyli od zagniezdzenia sie zarodka)...W 1. dniu miesiaczki
      chcialabys zajsc, czyli 2 tygodnie przed owulacja?big_grin
      --
      Gasofnia
      Forum Krychy, Baby i tajemniczej Szarej Eminencjismile))
      • Annajustyna,ciaze liczy sie od pierwszego dnia ostatniej miesiczki a nie od
        momentu zagniezdzenia sie zarodka- tego nie jest w stanie nikt dokladnie
        przewidziec....
        • Nie, moja droga. Stosuje sie uproszczenie, aby obliczyc termin porodu. Ale aby
          zajsc w ciaze konieczny jest stosunek plciowy w dniu owulacji - nastepnie po
          powstaniu zarodka, ten zagniezdza sie w macicy - i dopiero wtedy jest ciaza.
          Czyli termin planowej miesiaczki, to w zasadzie 1. tydzien. Bylas w 2. tygodniu
          ciazy w dniu owulacji?
          --
          Gasofnia
          Forum Krychy, Baby i tajemniczej Szarej Eminencjismile))
          • Dzis mam owulacje. Czyli moja "ciaza" ma 2 tygodnie?
            --
            Gasofnia
            Forum Krychy, Baby i tajemniczej Szarej Eminencjismile))
          • żeby zajść w ciążę nie jest konieczny stosunek w dniu owulacji - zapomniałaś chyba, że plemniki mogą przeżyć 72godziny w kobiecie. smile
            równie dobrze, owulacja może się opóźnić a kobieta tego nie zauważyć (o ile nie stosuje kalendarzyka)
            • Ale jesli stosuje + obserwacja sluzu etc? A plemniki moga zyc (podobno) nawet do
              9 dni (Amerykanie to sprawdzili), ale to ekstremumwink W kazdym razie w 1. dniu
              cyklu zazwyczaj sioe nie wspolzyje i nie ma sie owulacjiwink
              --
              Gasofnia
              Forum Krychy, Baby i tajemniczej Szarej Eminencjismile))
              • Annajustyna,zapominasz,ze wszystkie te terminy sa tylko umowne... nawet jesli
                sie obserwujesz,prowadzisz pomiary temperatury itp to i tak nie jestes w stanie
                powiedziec na 100% dzis owuluje... mozesz tylko przypuszczac... organizm kobiety
                nie jest maszyna ... zawsze moze nastapic odchylenie jednego-dwoch dni mimo
                dokladnych obserwacji i obliczen ...poza tym jeszcze to zaplodnione jajo musi
                sie przemiescic do i zagniezdzic w macicy,a to juz zupelnie jest poza zasiegiem
                naszych obserwacji i obliczen...
                na pewno zadna z nas nie ma owulacji w pierwszym dniu cyklu,ale ciaze sie
                UMOWNIE liczy wlasnie od tego dnia,kazdy ginekolog ci to powie,kazdy skonczony
                tydzien ciazy,o ktorym mowia lekarze,polozne to wlasnie tydzien liczony od
                pierwszego dnia ostatniej miesiaczki mimo iz realnie w ciazy jeszcze nie bylysmy...
                • Wiem, wiem i tego nie kwestionujewink Tylko, ze to taka umownosc ocierajaca sie o
                  absurdwink. W kazdym razie osobiscie nie odwazylabym sie w dniu uzyskania
                  pozytywnego wyniku testu powiedziec, ze jestem juz w 4. albo 6. tygodniu ciazy
                  (zakladam, ze bede robic test kolo 30. dnia cyklu). A poczatkiem ciazy wg
                  medycyny jest wlasnie moment zagniezdzenia sie jaja (stad dopuszczalnosc
                  niektorych srodkow anty umozliwiajacych jednak zaplodnienie, ale nie zagniezdzenie).
                  --
                  Gasofnia
                  Forum Krychy, Baby i tajemniczej Szarej Eminencjismile))
przejdź do: 1-100 101-142
(101-142)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.