• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Clexane - jak wkuwać? Dodaj do ulubionych

  • 27.05.08, 19:32
    Witam, właśnie się dowiedziałam że musze robić sobie zastrzyki w brzuch. Czy ktoraś z was wkuwała a jak tak to w które miejsce???????? Lekarka kazała chwytać skórę z boku brzucha i robić. Jestem w 20 tyg ciązy bliźniaczej i jakoś mam opór czy dzieciom krzywdy nie zrobię..........
    Edytor zaawansowany
    • 27.05.08, 19:35
      Po pierwsze powinno być pokazane na ulotce.
      Po drugie dzieciom żadnej krzywdy przecież nie zrobisz-to tak na
      zdrowy rozsądek.
      Po trzecie lekarka dobrze mówi.
      --
      Maksio
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
      Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
      • 27.05.08, 21:07
        malgosiek2 napisała:

        > Po pierwsze powinno być pokazane na ulotce.
        > Po drugie dzieciom żadnej krzywdy przecież nie zrobisz-to tak na
        > zdrowy rozsądek.
        > Po trzecie lekarka dobrze mówi..."

        po czwarte - wkŁuwać.... wkuć to sobie możesz kilof w ścianę...
        --
        doral2 to jakiś cham..." by wronikab145
        • 27.05.08, 21:10
          a ty moze w sciane puknij glowa, moze wowczas zobaczysz problem a
          nie litery....
          --
          Blue Angels 2006
          Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
          piernikismile
    • 27.05.08, 20:02
      bierzesz miedzy palce fald skory, wytrzyj wacikiem ze spirytem np.
      leko, wbij igle dosc gleboko, wstrzyknij lek. robilam sobie to w obu
      ciazach. na poczatku faktycznie sie czlowiek boi, ale potem to
      naprawde nic wielkiego. powodzenia.
      wazne: jesli wbijesz sie rob zastrzyk nie wyjmuj, bo ponownie nie
      wolno wbijac igly.
      --
      Blue Angels 2006
      Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
      piernikismile
    • 27.05.08, 21:10
      Witaj , ja jestem w 31 tc i od poczatku robie sobie zastrzyki w
      brzuch z Clexane ,do tego co ci lekarka i dziewczyny pisaly dodam ,
      zeby zawsze " strzepnac" taki pecherzyk powietrza (przed zrobieniem
      zastrzyku) a pozniej to miejsce wklucia przycisnac palcem ( zeby sie
      sinaki nie robily) i pamietaj , zeby zmieniac miejsce . Ja robie w
      jeden dzien po lewej stronie to na drugi dzien po prawej.
      Nic sie nie boj , jak masz opory to pomysl " robie to dla moich
      kochanych maluszkow"
      Powodzenia
      • 27.05.08, 21:13
        wazne jeszcze jest to, by nie wkluwac sie blisko pepka, bo mozna
        trafic na naczynia krwionosne. tak ze 3 cm od pepka powinno byc ok.
        najlepiej to robic ruchem zdecydowanym. bez ceregieli.po zastrzyku
        chwile szczypie.
        --
        Blue Angels 2006
        Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
        piernikismile
      • 28.05.08, 09:35
        Właśnie zastrzyki z Clexane to są jedne z niewielu w przypadku
        których nie należy usuwać powietrza ze strzykawki. Robiłam mężowi
        taki zastrzyki i jak usuwałam powietrze ze strzykawki pojawiały się
        siniaki. A potem pielęgniarka w szpitalu powiedziała że nie należy
        tego robić i rzeczywiście od tej pory nie było siniaków. W ciążowy
        brzuch nie robiłam więc nie będę dawać dobrych rad. U męża bbyło
        łatwiej bo ma odpowiednia pwłokę na brzuchusmile A no i igłe należy
        wbić całą. Naszczęście jest krótka.

        Pozdrawiam i powodzenia
        • 28.05.08, 14:39
          Ja tez biore tylko , ze aspiryne rano a zastrzyki robie wieczorem
          tak zawsez o 18 .
          Co do tego pecherzyka powietrza to juz sama nie wiem , bo w szpitalu
          wlasnie kazali go " strzepnac" a tu dziewczyny pisza , ze nie wolno.
          Od poczatku ciazy tak robie . Moze spytaj i ty co powinnas zrobic
          tak dla swietego spokoju ! Pozdrawiam
    • 27.05.08, 21:29
      Z innego podworka: w Norwegii, w przypadku kobiet ciezarnych, zalecane jest robienie tego zastrzyku nie w brzuch, ale w ramiona i uda. Nie chodzi o mechaniczne uszkodzenie plodu, ale generalnie o oddalenie sie od dziecka.

      W strzykawce jest maly pecherzyk powietrza, ktorego absolutnie nie powinno sie usuwac! Srzykawka jest gotowa do uzycia tak jak sie ja wyjmuje z opakowania, a pecherzyk pomaga wypchnac calosc leku. Zbiera sie falde skory, igle wbija sie pod katem ok 45% na cala jej dlugosc (bo jest krociutka), nastepnie powoli wprowadza lek, i wyjmuje niejako na dwa etapy: najpierw ciut, a potem do konca, po czym zebrany fald skorny rozciaga sie na boki. Powstawanie siniakow jest niestety nie do unikniecia, co nie znaczy ze kazde wbicie rowna sie siniak.
      • 27.05.08, 22:02
        Dzięki karimka i maretina za porady, o to mi chodziło właśnie a ortograficzne forum to tu nie jest żeby się aż tak wczuwać!!!!!!!!!!!!!!!! Zaczne od jutra wkuwać i jeszcze jedno! Ważne czy się robi zastrzyk rano czy wieczorem? Własnie nie wiem, bo rano biorę acard to pomyślałąm że może clexane wieczorem lepiej????
        • 27.05.08, 22:15
          No dobra, ale mimo wszystko mogłabyś - będąc poprawioną - nie
          popełniać ponownie tego samego błędu w pisowni...


          --
          Kto Leona ma, zawsze radę da!
          • 28.05.08, 08:36
            A Dorianne.gray jest Wielka Jedyna i Nieomylna. Jesli masz coś
            merytorycznie do powiedzenia, to powiedz to. Na temat. W twoim stylu
            i z twoją ortografią. Ale my nie mamy po kilkanaście lat i nie
            jesteśmy już w szkole. Błąd, jaki popełniła ta dziewczyna jest co
            prawda zauważalny, ale mnie tu na tym forum w oko nie kłuje. CIekawe
            dlaczego ciebie tak...
            • 28.05.08, 13:53
              Dlatego, że mnie wszystkie błędy kŁują, a najbardziej te, które
              popełnia się z premedytacją. Dziewczę było poprawione przez kogoś
              kilka postów wyżej (jak widać, nie jestem więc jedyną nieomylną),
              zamiast strzelać focha i przekornie znów pisać "wkuwać" mogłaby
              wziąć sobie tę poprawkę do serca, prawda? Właśnie dlatego, że nie
              mamy już po kilkanaście lat, tylko dorosłe jesteśmy.

              Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tytuł tego wątku nie wiedziałam o co
              chodzi, więc weszłam, żeby się przekonać. Wkuwanie kojarzy mi się z
              intensywnym uczeniem się czegoś.


              --
              Kto Leona ma, zawsze radę da!
              • 28.05.08, 14:03
                wiesz cos w kwestii clexane? jak nie to delikatnie rzecz biorac
                powinnas swoj tylek szarpnac z tego watku. masz przyjemnosc ze
                swojego natrectwa czy co?
                --
                Blue Angels 2006
                Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
                piernikismile
                • 28.05.08, 14:31
                  Natręctwa? Napisałam, dlaczego tu weszłam, wyraziłam swoją opinię,
                  zadajecie mi pytania, więc na nie odpowiadam. Chamska nie jestem, w
                  przeciwieństwie do niektórych...


                  --
                  Kto Leona ma, zawsze radę da!
        • 27.05.08, 22:22
          nie ma znaczenia czy rano, wazne, zeby zachowac podobne odstepy
          czasowe.
          --
          Blue Angels 2006
          Jakie ciasteczka lubi najbardziej ciasteczkowy potwór? Toruńskie
          piernikismile
          • 28.05.08, 08:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 28.05.08, 10:52
              Od pewnego momentu ciąży, jak już brzuszek mocno urośnie, może Ci
              się nie udac juz wkłuwac w brzuch. Wtedy najlepiej przenieśc się na
              uda - ja sobie robiłam tak b. wysoko, tak prawie w biodro. Zalezy
              gdzie Ci najłatwiej fałd skóry złapac.
              A co do siniaków, to z mojego doświadczenia wynika, że chyba
              rzeczywiście są nie do uniknięcia ;-( Ale wszystkie znikają po
              jakimś czasie.
    • 28.05.08, 20:04
      Jestem właśnie po 9 zastrzyku. Lekarka kazała mi wbijać w udo albo w
      ramię (nie w brzuch, bo skóra naciągnięta i nie ma za co chwycić) i
      tak robię. Na ulotce jest wyraźnie napisane, żeby nie wyciskać nic
      ze strzykawki, bo zmniejszy się dawka (u mnie po otwarciu pojawia
      sie od razu kropla leku i nie ma żadnego powietrza do usuwania) i
      nie uciskać miejsca wstrzyknięcia. Rozmawiałam ze znajomą
      pielęgniarką i powiedziała, że zasinienia mogą byc nawet bardzo
      duże, ale to normalka. Po kilku dniach stosowania pojawiają się u
      mnie takie fioletowe miejsca o średnicy 2-3 mm i nic poza tym. No i
      jeszcze lekarka kazała mi kontrolować tak co dwa tygodnie czas
      krwawienia i krzepnięcia.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.