• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Do dziweczyn z krwiakiem Dodaj do ulubionych

  • 04.06.08, 15:06
    jestem w 12tc, pierwszego krwawienia dostałam w 6tc (wtedy też na
    usg okazało się że mam krwiaka 30/6mm), póżniej 10 i teraz w 12tc.
    Krwawienie zaczeło się w poniedziałek, wtorek był OK i dziś znów
    krwawie. Wiem,,że lekarze nie dadzą mi innych leków niż te, które
    mam, bo innych już nie ma na podtrzymanie i nic poza tym nie da się
    zrobic. Jednym słowem albo będzie OK albo znów poronię.
    Mam jednak pytanie, czy to krwawienie może byc spowodowane tym, że
    powiększa się macica i poprostu tego krwiaka wypycha na zewnątrz?
    Zaawansowany formularz
    • 04.06.08, 15:12
      Hej, mam nadzieję, że lekarz kazał Ci leżeć i leżysz smile to jest
      najefektywniejszy rodzaj leczenia. Ja miałam krwiaka w obu ciążąch
      od jakiegoś 6 tc. W pierwszej ciazy lezalam 4 tyg i krwiak sie
      wchlonal i bylo juz ok, w drugiej ciazy łaziłam z plamieniem do
      pracy i brałam duphaston (ale ja byłam głupia) i w 12 tc dostalam
      krwotoku i wtedy to dopiero sie zrobil duzy krwiak i lezalam od
      tamtego momentu 5tyg. Krwiak czesciowo sie wchlania, jesli jest duzy
      to niecaly sie wchlania tylko czesc wylatuje na zewnatrz w postaci
      krwi.
      Nie denerwuj sie, jak bedziesz lezec to napewno bedzie dobrze.
      pozdrawiam ciepło
      • 06.06.08, 09:44
        Ja miałam krwiaka i on się sączył przez trzy miesiące, to było takie intensywne
        plamienie. w 12 tc krwawienie i na usg wyszło, że krwiaka juz nie ma. Leżałam
        przez pierwsze trzy miesiące. Później normalnie chodziłam. Na patologii, gdzie
        trafiłam w 12 tc ciąży była dziewczyna z krwotokiem - jej to nawet basen
        przynosili do łózka. Leżała uczciwie i ciążę utrzymała, bo się spotkałysmy
        później u lekarza z duzymi brzuchami. Życzę cierpliwości, leżenia i pozytywnego
        nastawienia.
    • 05.06.08, 19:48
      czesc nie martw sie ,bedzie dobrze.ja zaczelam plamic w terminie spodziewanej miesiaczki i nieswiadoma ciazy lazilam tak plamiac dwa tygodnie nim zanim mialam czas isc do gina.na wizycie okazalo sie ze to 5 tc i natychmiast polozyl mnie na oddzial. polezalam tydzien dostalam leki na podtrzymanie i wyszlam do domu.krwiak sie wchlonal a ja po kolejnych 2 tyg wrocilam do pracy. takze glowa na poduche i lezec.moj gin powiedzial ze 50%sukcesu to lezenie a reszta to leki i nat.3maj sie bedzie dobrze.
    • 06.06.08, 08:44
      Hej,

      Ja też leżę z krwiakiem. W 12tc dostałam bardzo obfitego krwotoku
      (szczerze mówiąc myślałam, że znowu się nie udało)- w szpitalu
      okazało się że mam krwiaka i to sporego 5x2x4cm - po 10 dniach
      leżenia w szpitalu krwiak jeszcze się powiększył i osiągnął rozmiar
      7x4x4cm!!! W szpitalu spędziłam LEŻĄC 5 tygodni - wypisali mnie jak
      krwiak zmniejszył się o połowę. Od ponad 2 tygodni leżę w domu i
      chodzę na kontrolne usg.

      W międzyczasie wiele się nasłuchałam i naczytałam o krwiakach i
      krwawieniach i kakmi ma rację:
      1. Po pierwsze musisz leżeć - krwiak będzie się wchłaniał lub
      ewakuował - tak jest u mnie, od ponad miesiąca mam plamienie "starą
      krwią".
      2. Jeśli chodzi i krwawienie żywą krwią to najczęściej oznacza to,
      że krwiak się wylał (leżysz?) i prawdopodobnie znowu się dolał, mógł
      się też powiększyć.
      Niestety każde takie krwawienie jest ryzykowne dlatego na twoim
      miejscu podjechałabym na usg sprawdzić czy wszystko w porządku i
      położyła się "plackiem" - ja wstawałam TYLKO do łazienki. Każdy
      krwiak jest inny a mój wyjątkowo złośliwy - już prwie 8 tyg z nim
      walczę, wrrrrr...

      Leż a na pewno wszystko będzie dobrze.

      Dziewczyny, a mogłyście normalnie chodzić jak już wasz krwiak się
      wchłonął???

      Pozdrawiam i leżcie cieplutko,
      Dominika
    • 06.06.08, 09:39
      Miałam krwiaka stwierdzonego (po plamieniu) w 7 tc, leżałam i brałam duphaston i
      nospę . W 9 tc dostałam krwawienia i w szpitalu na izbie przyjęć po usg okazało
      się, że krwiaka nie ma po prostu pękł i "wyleciał". Potem jeszcze leżałam na
      wszelki wypadek, a teraz jestem w 35 tyg i 3 d. ciąży i wszystko jest ok smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.