• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Lewatywa czy enema? Dodaj do ulubionych

  • 18.08.08, 21:27
    Przy pierwszym porodzie zgodziłam się na lewatywe i nie żałuję,
    ale... pomimo skurczów i w moim odczuciu pełnego wypróżnienia,
    czułam nieciekawe parcie i potrzebę kolejnych wypróżnień (jak
    podczas niezłej biegunki). A salowa sama stwierdziła, że zrobiła
    taka delikatna he he - wolałabym nie poznać tej 'normalnej' wersji :-
    ).

    No i teraz pytanie do Was, zwłaszcza tych, które miały przyjemność
    poznac zarówno jedno, jak i drugie w praktyce - lepiej zgodzić się
    na lewatywę w szpitalu, czy kupić i samemu zrobić sobie w domu enemę?
    Jakie plusy i minusy obu?



    --
    Moja Glizdeczka (7.06.2005)

    Moje Maleństwo ma już:
    Edytor zaawansowany
    • 18.08.08, 21:35
      A to nie to samo? Wydawało mi się, że w domu i szpitalu robią tak samo...? Co do
      parcia- tak czy inaczej będziesz je czuła, bo parcie podczas porodu jest takie
      samo, jak na stolec.
    • 18.08.08, 21:51
      enema to to samo co lewatywa
      --
      Bywa, że sobą zdumiewam siebie.
      • 18.08.08, 22:50
        to co czułaś przy porodzie to pewnie były skurcze parte - ponoc
        odczucie jest takie własnie jak "na kupe".
        W watku poród na wesoło byl gdzies nawet taki post - dziewczyna
        opisywała swój poród i to że poszła do toalety na siusiu i się
        przeciągalo. Położna pyta męża co tak długo, a on że moment, żona
        jeszcze chce kupe,a na to położna - niech szybko wraca, to nie kupa,
        to skurcze parte wink))
        --
        Nasza Dzidzia
        • 18.08.08, 22:56
          hehhe dobre z tą kupą, szkoda że nic nie czułam bo mi mądra położna
          dała Dolargan !
          Enema to to samo co lewatywa, miałam obie wielokrotnie heheh
          rodziłam kilka miesięcy (fałszywe alarmy) i miałam i enemy w domu i
          lewatywy w szpitalu. Moje osobiste odczucie jest takie ze lewatywa w
          szpitalu przyjemniejsza heheheh jeśli tak to można określić, bo
          pielęgniarki zawsze starały się żeby była przyjemnie lekko ciepła
          tzn wlewały ciepłą wodę, a enema ma temperaturę pokojową tzn
          20stopni a ciało 36,6 więc było nieprzyjemnie zimno a przecież nie
          włożysz jej do mikrofalówki hihihi.
          No i tez ilość - enema to jakieś kotek napłakał, wolę lewatywę
          przynajmniej nie boję sie że bede sie wstydzić że "coś" zostało.
          Takie moje odczucia, każdy może miec inne wink
          • 18.08.08, 22:59
            Dodam tylko ze PLUS ENEMY w domku jest taki ze siedzisz na własnym
            kibelku, a to nie bez znaczenia jak robisz tak nieludzkie rzeczy
            heheheheh.
          • 19.08.08, 13:07
            Moje osobiste odczucie jest takie ze lewatywa w
            > szpitalu przyjemniejsza heheheh jeśli tak to można określić, bo
            > pielęgniarki zawsze starały się żeby była przyjemnie lekko ciepła
            > tzn wlewały ciepłą wodę, a enema ma temperaturę pokojową tzn
            > 20stopni a ciało 36,6 więc było nieprzyjemnie zimno a przecież nie
            > włożysz jej do mikrofalówki hihihi.


            A dlaczego nie mozna by podgrzac tego do temperatury ciała? Chocby w
            kapieli wodnej, albo po prostu uzyc gruszki do lewatywy z
            przegotowana, ciepła wodą? Zupełnie nie rozumiem tego ograniczenia...
    • 19.08.08, 00:17
      ja nic takiego nie miałam i nie narobiłam pod siebie
      zaufaj naturze smile
      --
      Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
      • 19.08.08, 00:37
        artdesign84 napisała:

        > ja nic takiego nie miałam i nie narobiłam pod siebie
        > zaufaj naturze smile

        W niektórych szpitalach to wymóg i przed naturą drzwi zamknięte.


        --
        Niechlujne, pozbawione interpunkcji i pełne błędów wiadomości to tak, jakbyś
        komuś np. postawił piwo w usyfionym, klejącym się kuflu z pływającą muchą w
        środku i tłumaczył się, że masz problemy z myciem...

        NPR - wykresy; Córcia
        • 19.08.08, 11:32
          oj tam wymóg - nie wierze w cos takiego ... mówi sie ze sie nie
          zgadzasz i juz - jak rodzisz to za drzwi cie nie wyrzuca
          --
          Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
    • 19.08.08, 21:36
      Lewatywa i enema to oczywiście to samo, choć niezupełnie - tak jak
      wynika z jednego z opisów - w przypadku enemy mniejsze pole
      rażenia smile. Ma to swoje plusy i minusy.

      W zasadzie jestem za wersją, ze lepiej we własnym domu, no i te
      temperature można podnieść w kąpieli wodnej...

      A opcja 'nic' dla mnie jest ostatecznością smile

      pozdr
      Schaapje


      --
      Moja Glizdeczka (7.06.2005)

      Moje Maleństwo ma już:
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.