• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

USG praktycznie co tydzień Dodaj do ulubionych

  • 24.09.08, 10:13
    Dziewczyny jak myślicie czy USG robione co tydzień może zaszkodzić
    dziecku?
    Najpierw miałam zwykłe kontrole, potem się okazało, że mam bakterię
    więc kolejne usg itp.
    Zastanawiam się czy to moze być szkodliwe, czytałam, że nie ma
    żadnego zagrożenia dla dziecka i dla matki.
    A jakie jest Wasze zdanie?
    Edytor zaawansowany
    • 24.09.08, 10:28
      Nie zaszkodzi, to nie rentgen, tylko ultra dźwięki.
      • 25.09.08, 16:55
        Szkodzic nie szkodzi, ale z obserwacji zachowań dzieci wynika, ze im to sprawia
        dyskomfort.
        Ja to na swoim dziecku tez zaobserwowalam: zwykle po kilku min. badania
        zaczynalo szaleć, wiercić sie b. intensywnie i ciezko bylo mu cokolwiek zmierzyc...
    • 24.09.08, 10:28
      Według mnie jeżeli są wskazania do częstego robienia usg to trzeba
      robić, co innego dla własnej przyjemności, żeby pooglądać
      dzidziusia. Ja w pierwszej ciąży miałam 4 usg, w drugiej obecnie
      jestem w 20 tygodniu i miałam 8 usg, ale ciąża jest zagrożona
      odklejona kosmówka i krwiak do tego krwawienia dlatego muszę ją
      często monitorować. Kolejne 9 usg za kilka dni.
    • 24.09.08, 10:50
      ja roiłam 3 razy w ciiaży bo takie sa ogólne zalecenia.
      jeśli naprawde jest potrzeba robić usg cześciej to rób...choć czasem
      lekarze po prostu zbijaja na tym kasę
      • 24.09.08, 11:27
        tu gdzie mieszkam ( za granicą) usg robi się przy każdej wizycie
        czyli pod koniec ciąży nawet co jeden, dwa tygodnie
        pozdr.MMM
    • 24.09.08, 11:34
      gdyby szkodziło po Ziemi chodziły by same "uszkodzone" dzieci. Większość kobiet
      chodzi do gina prywatnie i ma robione często usg, na pewno częsciej niż na NFZ 3
      razy w ciągu ciąży.
    • 24.09.08, 12:53
      nie jest szkodliwe, ja sweo czasu też miałam co tydzien, a nawet 2
      razy w tygodniu
      --
      Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
      • 24.09.08, 14:52
        A czemu tak często miałaś?
        Słyszałam, że USG dopuszczone na polskim rynku w zupełności są
        nieszkodliwe. Z resztą robi się chwilę to USG.
        • 24.09.08, 21:18
          najpierw sama chciałam mieć co około 2 tygodnie dla własnego spokoju
          a po 15 tc już miałam nawet 2 razy dziennie (miałam sporo wypadków :
          samochodowych - nie z mojej winy , upadków ze schodów - zasłabnięcie)
          później dziecko z podejrzeniem hipotrofi, niewyjaśnione krwawienia
          itp i się tego nazbierało
          --
          Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
          • 24.09.08, 22:30
            Współczuję Ci tych wypadków i upadków. Mam nadzieję, że finał był szczęśliwy.
            Swoją drogą niezłą fortunę musiałaś wydać na te USG skoro po 2 razy dziennie.
            • 25.09.08, 00:14
              nie płaciłam za większość USG (zate po 15 tc) bo za każdym razem
              lądowałam na izbie przyjęć w szpitalu, a tam jest za darmo...
              tak, finał mimo porodu w 35 tc i 29 godzinach porodu szczęśliwy -
              synek zdrowy smile
              --
              Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
              • 25.09.08, 10:36
                Najważniejsze, że wszystko zakończyło się pozytywnie.
                A czemu wcześniej urodziłaś?
                • 25.09.08, 12:11
                  łożysko dotarczało za mało pokarmu i mój synek przestał rosnąć
                  miałam poród wywoływany
                  --
                  Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar
    • 24.09.08, 13:43
      Hej, Antosiu! Jak miło Cię widzieć po tej stronie rzeki! To udało
      nam się przejść mniej więcej w tym samym czasie wink Szczęściary z
      nas. Gratuluję i wszystkiego dobrego wink
      --
      Marta
      akupunktura pomaga uleczyć niepłodność
      akupunktura a leczenie niepłodności i odchudzanie
      • 24.09.08, 13:54
        Nie jest szkodliwesmile Moja ciąża przebiega prawidłowo i do tej pory (ósmy miesiąc) miałam USG 6 razy, z czego 2 razy sama poprosiłam lekarza, bo chciałam zobaczyć maleństwo. Powiedział, że nie ma żadnch przeciwwskazań.
      • 24.09.08, 14:52
        Hej, też miło Cię widzieć. Jestem prawie w 17tc a Ty?
        Nie znam jeszcze płci...
    • 24.09.08, 14:10
      z powodu komplikacji miałam pewnie ze 20 USG w tej ciąży- teraz 36
      tc. Nie cieszy mnie to jakos specjalnie i wówczas, kiedy nie było
      wyraźnej potrzeby mówiłam lekarzowi, że prosze o nierobienie.
      Szkodzić mam nadzieję nie szkodzi, ale po co tego malucha
      bombardowac niepotrzebnie ultradźwiękami?Co innego, jesli sa
      wskazania.
      • 24.09.08, 14:59
        a moj lekarz mowil na ostatniej wizycie ze w ciazy powinno sie tylko
        robic 3,4 razy nie wiecej bo to szkodliwe,ale jesli ciaza jest
        zagrozona to niestety musi byc monitorowana.
        • 25.09.08, 12:34
          A ile ten lekarz ma lat? Jakby było szkodliwe, to w ogóle by się nie
          robiło, ale wg niektórych wszystko szkodzi w ciąży to nie będę
          dyskutować. Ja miałam średnio 2 razy w miesiącu, ciążą nie była
          zagrożona - mojej córeczce nie zaszkodziło. Swoją drogą, wg tego co
          mówi Twój lekarz - zagrożoną ciążę dodatkowo traktować szkodliwym
          USG??? Nie odpowiadaj na powyższe pytania, są retoryczne. Pozdrawiam
          • 25.09.08, 12:46
            Zgadzam się z moją poprzedniczką, USG nie jest szkodliwe. Na pewno nie szkodzi zdrowiu dziecka, a mojego Maleństwa nawet nie budzi, gdy akurat śpi, więc wątpię, żeby były to 'zbędne bombardowania' jak pisze jedna z dziewczyn gdzieś wcześniej. Poza tym dwa razy miałam robione USG na własne zyczenie, chciałam pooglądać Małą i lekarz powiedział, że nie widzi przeciwwskazań - jeżeli takowe by były, nie zrobiłby USG, bo również jest w jakimś stopniu odpowiedzialny za tę ciążę. Pozdrawiam
            • 25.09.08, 14:28
              Jestem w 19 tc i mam usg przy każdej wizycie, co 3 tyg, bez dodatkowych opłat.
              Na początku też sie martwiłam, że to za często, ale poczytałam na ten temat i
              się uspokoiłam - nie ma naukowych dowodów na to, że usg szkodzi. A ja się cieszę
              za każdym razem,kiedy widzę mojego szkraba i słyszę bicie serduszka.
          • 08.10.08, 10:26
            No właśnie - zagrożone mają co chwilę.
            --
            Bouncing off of Clouds we were Is there a love Lost and Found ?

            Make it easy Make this easy It's not as heavy as it seems
    • 25.09.08, 17:08
      Witam! Też miałam obawy co do szkodliwości usg ale sie rozwiałysmile Moja mama
      tylko trochę gada ze to za często, ale jak tu nie chcieć zobaczyć swojego
      maleństwa smile ostatnio jak miałam robione trójwymiarowe usg to sie popłakałam tak
      mi sie moje maleństwo podobało smile
      • 25.09.08, 22:25
        No a ja was zaskoczę!Nie jest obojętne,to ultradźwięki o częśtotliwości od
        2,5-10MHz,w zależności od urządzenia i programu,od tego jak dokładnie ma
        odtwarzać struktury ciała.mogą źle wpływać na pracę błony bębenkowej u
        płodu/znalazłam doniesienia w prasie laryngologicznej/i prawie każde dziecko
        broni się uciekając spod głowicy.Czytałam prace naukowe z ginekologii i
        położnictwa,które potwierdzały,zwiększony odsetek poronień,oraz niewyjaśnionych
        śmierci wewnątrzmacicznych płodu.Niestety pracuję z ultradźwiękami tyle,że o
        wysokiej częstotliwości i powiem wam,że nie daję rady glowicy trzymać więcej niż
        kilka minut a potem mam straszne bóle,w stawach dłoni,w miejscach złamania a
        maleństwo w moim brzuchu dostaje szału mimo ze bezpośrednio wcale nie kieruję na
        siebie UD tylko na szczęki pacjęta.Rok temu straciłam synka w 24 tyg. ciąży,10
        dni po trzecim usg3/4D,kilku/4-5/2D-wewnątrzmaciczna śmierć płodu,zdrowiutki bez
        żadnych wad,bez znanej przyczyny.W tej ciąży nie chwytam do rąk skalera
        ultradźwiękowego choćby nie wiem ile mi płacono,przekonana jestem,że to UD
        przyczyniły sie do tej tragedii.WIEC pochopnie nie krytykowała bym
        lekarzy,którzy odradzają częste USG/zwłaszcza dopochwowe jest mało pewne co do
        odzdziaływania/Oczywiście robiono mi usg,mam zagrożoną ciążę i już 7usg za mną
        ale żadne na żądanie lecz z musu/i oby jak najmniej.Kupiłam za to detektor tętna
        płodu o częstotl.2MHz i jak mnie coś niepokoji to na kilka sekund przykładam
        głowicę by usłyszeć i zobaczyć tętno coreczki.Też niestety mam wyrzuty,że to
        robię ale lepsze to niż Usg
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.