• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Łożysko nisko proszę o radę

  • 26.09.08, 18:18
    witam Was przyszłe i obecne mamusie, wczoraj byłam u swojego lekarza i
    powiedział że mam nisko usytuowane łożysko, i wrazie krwawienia, natychmiast
    mam jechać do szpitala, strasznie mnie tym przestraszył, powiedział żebym nie
    panikowała, że poprostu mam na siebie uważać, ale ja chodzę jak bomba
    zegarowa, poweidzcie, mi co to zanczy ze jest za nisko łożysko, czy może sie
    to dla mnie żle skonczyć? jestem w 20tc
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
    Edytor zaawansowany
    • 26.09.08, 19:53
      Hej,nie masz co panikować,u mnie ginekolog w 22tc stwierdził nisko usadowione
      łożysko,ale powiedział mi że jestem w takim etapie ciązy,że łożysko dopiero
      powolutku się podnosi,ale powiedział mi że jak tak będzie do końca ciązy to będe
      miała cc. Nic mi nie mowił żebym się oszczedzała,itd. Teraz jestem w 30tc i
      prowadze normalny tryb życia,tacham zakupy,uprawiam seks itd,a nie które muszą
      się oszczędzać więc jak widzisz nie ma powodów do obaw smile Nie denerwuj się,bo
      stres najgorzej wpływa na maluszka smile Pozdrawiam smile

      --
      30tc smile Będzie synuś smile
    • 26.09.08, 20:35
      Mnie przy nisko usadowionym łożysku lekarz zabronił seksu.
      • 26.09.08, 20:51
        zuzankas napisała:

        > Mnie przy nisko usadowionym łożysku lekarz zabronił seksu.
        ale zupełnie? przez jaki okres czasu?
        • 27.09.08, 12:59
          Aż się nie podniesie. Będę miała sprawdzane na usg w czwartek. Stwierdził (co
          zresztą również czytałam), że współżycie może doprowadzić do krwawień.
    • 27.09.08, 13:25
      mi też zabronił, a jestem dopiero w 15-tym tygodniu...
      • 27.09.08, 16:36
        Ja z powodu przodującej kosmówki (o "ostatecznym łożysku" mówimy
        dopiero po 18tc) krwawiłam w pierwszej ciąży od 12go do 20tc.
        Leżałam w szpitalu. Aż się podniosło.

        W drugiej ciąży powtórka z rozrywki - tylko krócej. Zaraz napiszę
        dlaczego. Ważne pytanie to to, gdzie się znajduje łożysko - na
        której ścianie? Dlatego, że łożysko zwykle "podnosi" się wraz z
        rozrastającą się macicą do góry, nie spada. Łatwo więc przewidzieć,
        czy w danym momencie istnieje ryzyko przodowania (tzn. czy z
        niskoschodzącego może się zrobić przodujące) czy nie.
        W pierwszej ciąży w 12tc kosmówka dopiero nachodziła na ujście.
        Niestety musiałam przeczekać jej "nachodzenie" centralne na szyjkę i
        dopiero potem podnoszenie się.
        W drugiej ciąży, krwawiłam tylko w czasie kiedy choćby kawałek
        kosmówki był na ujściu (100% ma ją przez pewien czas na ujściu) ale
        od razu było widać, że to jest ta część "do zaniku" bo ta główna, z
        której będzie łożysko, jest wysoko. I tak też się stało. Po 15tc
        problemy ustapiły, ryzyko przodowania zerowe.

        Co do współżycia - przy łożysku centralnie lub częściowo
        przodującym - nie wolno. Przy niskoschodzącym, to zależy - jeśli ono
        jest umiejscowione tak, że jeszcze może przesuwać się nad szyjką -
        to lepiej się powstrzymać (myślę, że od pełnego współżycia -
        przytulaski dozwolone smile. Natomiast jeśli schodzi nisko ale na
        przedniej ścianie - to chyba nie ma przeciwskazań.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.