• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

ciąża martwa- objawy!

  • 24.10.08, 19:38
    jakie sa objawy martwej ciązy? czy towarzyszy temu jakis ból lub inne objawy?
    Edytor zaawansowany
    • 24.10.08, 21:39
      obumarcie ciąży moze przebiegać bezobjawowo. Mozesz nie wiedzieć, że zarodek,
      płód obumarł. MOżesz mieć też skurcze, krwawienia jak na okres i zanik objawów
      ciążowych. Zależy ....
      • 24.10.08, 21:57
        Nie miałam żadnych objawów. Dowiedziałam się na usg. Jak porównuję tamte
        doświadczenia z obecną ciążą to nie miałam takich mdłości i wahań nastroju - od
        początku ciąży, a nie od jakiegoś momentu.
        • 25.10.08, 17:48
          Tylko jeden- jednorazowe, bardzo skąpe, brązowe plamienie.
          Dzień później usg potwierdziło obumarcie.
          Objawy ciążowe utrzymywały się do samego zabiegu.
          • 29.10.08, 23:33
            Ale plamienie nie musi oznaczać martwej ciąży.
            A co do objawów, to ja mdłości miałam jeszcze przez jakieś 2-3
            tygodnie po zabiegu.
            --
            Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
    • 26.10.08, 10:06
      nie miałam żadnych objawów ciąży martwej. nawet brzuch mi rósł. i
      czułam się normalnie jak w ciąży. miałm wszytskie objawy ciąży.a tu
      po 3 miesiącachokazałó się że ciążą jest martwa. uncertain
      --
      www.suwaczek.pl/cache/3a76cb236d.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/3a76cb236d.png">
    • 29.10.08, 11:36
      W moim porzypadku (12 tydzień rozpoczęte poronienie, zarodek 7 tyg.) przestały mnie boleć piersi, ustapiły mdłości i przestałam być ciągle senna, poza tym, gdy krwawienie ma kolor ciemnoczerwony lub brunatny może to oznaczać poronienie płodu obumartego.
      • 29.10.08, 11:54
        Mnie bolał brzuch,tak jak do okresu tyle ze mocniej.Wszyscy wokół mówili ze to
        normalne,że przy pierwszej ciązy wszystko w środku się zmienia,rośnie....Aż po
        paru dniach zaczęłam krwawić a to już nie było normalne.W szpitalu powiedzieli
        że dziecko jest martwe(to był 14 tc).
        Tak się zastanawiam czy gdybym wtedy nie słuchała "wszystkowiedzących"
        koleżanek,kuzynek,ciotek to czy by dało się uratować maleństwo.Może nie,ale ta
        myśl do dziś siedzi mi w głowie mimo że mam teraz 3 dzieci....
        --
        "Gdy mędrzec pokazuje na niebo,głupiec patrzy na palec"
        "Pecha ma ten,komu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie"
        • 29.10.08, 23:45
          Nie myśl tak. Natura podemuje decyzje za nas. Niektóre maleństwa są
          po prostu zbyt chore, żeby się rozwijać. I nie ma w tym Twojej winy.
          Ja sobie tłumaczyłam, że tak miało być, i że lepiej, że tak się
          stało, niż żebym urodziła cie żko chore dziecko.
          A na przyszłość. Dawaj swojemu partnerowi Folik codziennie
          wieczorem. Najlepiej nie krócej niż 4 miesiące przed planowanym
          poczęciem. To podobno wzmacnia plemniczki. Słyszałam od kilku
          dobrych lekarzy, więc coś w tym musi być.
          A i jak już będziesz w ciąży, to na wszelki wypadek możesz poprosić
          lekarza o Duphaston lub Luteinę.
          No i warto zrobić badania, bo może to ma związek z hormonami, lub
          przebytymi chorobami. Listę znajdziesz na forach o poronieniu.
          --
          Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
        • 29.10.08, 23:47
          A przepraszam, takie są konsekwencje czytania po łebkach.
          Doczytałam, że masz już 3 dieci. Ale może moja odpowiedź przyda się
          komuś innemu. A może planujesz powiększenie rodziny smile
          --
          Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
    • 29.10.08, 12:15
      Przepraszam,że się podłączę pod ten wątek, ale czy Wasze ciąże obumarłe miały
      prawidłowy przebieg na początku i obumarły tak nagle? czy wcześniej już nie
      rozwijały się właściwie?
      • 29.10.08, 12:36
        1. - nie wiem, bo nie miałam dodatkowych badań.
        2. - od początku przyrost bety był kiepski, więc mogłam przypuszczać, że coś
        jest nie tak. Na usg też b. długo nie było widać zarodka.
        • 29.10.08, 12:52
          U mnie wszystko wporządku było.Ginekolog coś tam pod nosem bąknął ze pewnie
          podniosłam coś ciężkiego,ale nie chce nikogo posądzać(chodziłam do pracy i
          faktycznie dzwigałam).
          --
          "Gdy mędrzec pokazuje na niebo,głupiec patrzy na palec"
          "Pecha ma ten,komu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie"
          • 29.10.08, 15:30
            Wszystko ok-usg w 7tc zarodki z bijacym serduszkiem,a juz dwa tygodnie pozniej
            ciaze obumarle. Zadnych objawow,zadnych zmian, pelen wachlarz objawow ciazowych,
            prawidlowo rosnaca bHCg, prawidlowy progesteron.
            --
            http://mt.lilypie.com/wOhSp1/.png
          • 29.10.08, 18:31
            a w ktorym tygodniu bweiher okazalo sie, ze ciaza jest martwa?
    • 29.10.08, 16:45
      Wszystko zależy od organizmu .Ja nie miałam zadnych objawów przytyłam 8 kg
      miałam mdłości i wachania nastroju i nagle przestałam czuć ruchy w 23 tyg
      poszłam na usg i okazało się że moje maleństwo nie żyje......sadmiałam wywoływany
      poródsad
    • 29.10.08, 16:51
      A ja pytam,dlaczego o tym myślisz i się zamartwiasz przysparzasz sobie stresu
      nakręcając sie skoro z ciążą jest na razie ok.
      O ile mnie wiadomo to Twój 19 tc i ruchów nie czujesz-pisałaś o tym w innym
      wątku-bo za wcześnie,ale to nie powód do schizowania chyba.
      Przepraszam za taki ton wypowiedzi,ale chyba trochę bury sie należywink
      --
      Maksio
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
      Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
      • 29.10.08, 18:32
        nalezy sie na pewno, bo strasznie sie martwie, ale moze to faktycznie za
        wczesnie na ruchy (18 tydzien i 6 dni)...
        Naprawde sie martwie...
        • 29.10.08, 18:37
          Dziewczyno odpuść sobie bo dostaniesz "kręćka"!!
          Nakręcanie się to najgorsza rzecz.
          Zamiast cieszyć sie zdrową i spokojną ciążą to wynajdujesz wyimaginowane problemy.
          Jestem położną w dodatku pracowałam kilka lat w klinice na patologii ciąży.
          Mam dwie ciąże za sobą i naprawdę nie dostawałam takiej schizy jak Ty,a tym
          bardziej powinnam,bo na pat.ciąży nie było łatwych przypadków i nie raz
          widziałam wiele przykrych rzeczy.
          Odpuść,bo NIE WARTO!!!!
          A Twój stres odbija się również na dziecku,bo ono też czuje Twoje zdenerwowanie.
          --
          Maksio
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
          Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
        • 29.10.08, 18:41
          Po pierwsze - jeśli masz takie poważne obawy, to skonsultuj to z
          lekarzem - on jest w stanie sprawdzić, czy wszystko ok i zapewne Cię
          uspokoi. Po drugie- jeśli to pierwsza ciąża, to masz prawo jeszcze
          nie czuć ruchów, ale - jak napisałam wczesniej - jeśli coś Cię tak
          stresuje, to po prostu idź do lekarza. Pozdrawiam.
        • 29.10.08, 18:53
          gosiakos85 napisała:

          > nalezy sie na pewno, bo strasznie sie martwie, ale moze to
          faktycznie za
          > wczesnie na ruchy (18 tydzien i 6 dni)...
          > Naprawde sie martwie...

          Gosia, przestań, to trudna sprawa, ale naprawdę nie warto się
          zadręczać.
          Większość historii z ciażą obumarłą to pierwszy trymestr.
          Kiedy miałaś ostatnie usg?
          Na poczucie pierwszych ruchów dziecka masz jeszcze czas, do końca 22
          tc co najmniej.
          Gdybym była na Twoim miejscu i tak świrowała, poszłabym na usg. Choć
          to rozwiazanie kkrótkoterminowe, bo przecież nie będziesz na nie
          bigać co 2 dni. No ale może 1 wystarczy, byś sie uspokoiła smile
          --
          Kulczę blade
          kulcze@gmail.com
        • 29.10.08, 22:40
          jestem położną, jak chcesz to chętnie z Tobą porozmawiam na gg
          7421440
          to jest wczesna ciąża i możesz nie czuć ruchów płodu jeszcze, albo
          nie rozpoznawać tego co czujesz jako ruchy...
          zamartwianiem się i zastanawianiem się czy z ciążą wszytko ok
          nie "robisz dobrze" ani sobie, ani swojemu dziecku...
        • 29.10.08, 23:55
          U mnie teraz jest 18 i 3 dni. Na razie nie czuję ruchów, chociaż
          czasmi coś mi się wydaje. Wczoraj lekarz słuchał serducha. Nie martw
          się na zapas. Mi lekarz powiedział, że na pierwsze ruchy mam jeszcze
          3 tygodnie. Twój stres źle działa na malucha. Zrób sobie przyjemność
          i nie rozmyślaj. Prawda jest taka, że nie mamy na to wpływu. To co
          Cię może zaniepokoić to skurcze, lub plamienie. I jak masz taką
          możliwość znajdź sobie dobrego lekarza. Jak jesteś z Warszawy to
          mogę Ci podrzucić nazwiska. Albo zajrzyj na stronę
          www.znanylekarz.pl Tylko tam tego jest sporo.
          A i w jakim mieście rodzisz? Może się spotkamy smile
          --
          Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
          • 30.10.08, 00:46
            Sprostowanie - u mnie jest 17 i 3
            --
            Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
        • 09.12.08, 10:25
          gosiakos85, nie strasz mnie tutaj, bo ja jestem w 20-tym tygodniu i
          też nie czuję ruchów. To znaczy coś tam czuję, ale nie umiem ich
          wyróżnić z pracy jelit czy też jakiś innych organów.
          A podobno nie można ruchów dziecka pomylić, więc ja nie wiem co jest
          u mnie, bo nie rozróżniam "na pewno". sad uncertain
          • 09.12.08, 13:02
            Nie martw się na zapas. Ja ruchy - te "kopniaczki" - poczułam dopiero w 22 tygodniu. Wczesniej miałam problemy z rozpoznaniem czy to ruchy dziecka, czy może praca jelit. Na USG połówkowym okazało się, ze maluch jest bardzo drobny (ok. 380 g) więc ruchy nie są bardzo odczuwalne. Teraz (25tc) rozpoznaję kopniaczki bez problemu, i - potwiedzam - nie da się ich pomylić z niczym inymsmile
            Czekaj spokojnie i cierpliwie, bez niepotrzebnych nerwów.
    • 29.10.08, 23:32
      Ja dowiedziałam się na USG. Miałam mdłości, powiększające się piersi
      (co dziwne wszystko zaczęło się kiedy zarodek już nie żył), lekkie
      bóle podbrzusza, które moja lekarka interpretowała jako rozciąganie
      się macicy. Maluch obumarł w 5-6 tygodniu a zabieg miałam w 11.
      Mnie zaniepokoiły dopiero silne bóle, chociaż i one zostały
      zlekceważone na izbie przyjęć.
      Spotkałam się jednak z opiniami dziewczyn, że zauważyły u siebie
      rzadsze wizyty w toalecie. Macica przestała napierać na pęcherz.
      Ja tego nie pamiętam, tym bardziej, że test ciążowy wyszedł mi
      dopiero w 8 tc. W 5 tygodniu miałam negativ, no i dostałam
      krwawienia, takiego jak miesiączka. Więc dowiedziałam się, że jestem
      w ciąży, kiedy ciąża była już obumarła. Nie miałam więc szans na
      większe opserwacje.
      --
      Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
    • 29.10.08, 23:38
      WAŻNE !
      Chciałabym Was przestrzec przed jedną rzeczą. Czasmi na USG długo
      nie widać zarodka, albo bijącego serca. Nie przerażajcie się od
      razu. Mnie w tej ciąży lekko wystraszono. Nie musi to świadczyć o
      najgorszym. Ciąże się różnią między sobą. Kobiety budową też.
      Dopiero porównanie dwóch badań USG,po tygodniu (niektórzy twierdzą,
      że 10 dni), może stwierdzić obumarcie. To ważne, bo można niezłego
      cykora złapać. A lekarze też często zapominają o delikatności w
      słowach.
      --
      Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
      • 30.10.08, 10:06
        klarci,
        jestem w Warszawy ale nie wiem jeszcze czy bede rodzic tu czy w Pruszkowie,
        jestem na etapie zastanawiania sie i rozwazania za i przeciw. Lekarza mam super,
        ale dziekuje zajrze na te strone, moze moja pani doktor tez tam jest smile
        A Ty na kiedy masz termin i gdzie chcialabys rodzic??
        • 30.10.08, 16:46
          W karcie 7 kwietna, natomiast biorąc pod uwagę długość cykli
          wychodzi 4 kwietnia.
          Z USG ciężko wywnioskować, bo na początku bąbel był młodszy niż OM,
          a w II trymestrze jest kilka dni do przodu.
          A gdzie: rozważam Żelazną, ale mój lekarz, do którego mam już
          zaufanie jest z Inflanckiej. Więc myślę, że to będzie decyzja w
          ostatniej chwili.
          Ty masz chyba tydzień wcześniej, no ale wiadomo, że terminy są tylko
          umowne.
          Rozumiem, że mieszkasz w pobliżu Pruszkowa? Pytam z ciekawości, bo
          ja jestem z Warszawy, ale z okolicy Marek. A pytam, bo co prawda
          jeszcze za wcześnie, ale miło byłoby przy okazji spotkać na forum
          koleżankę do spacerów z wózkiem smile
          --
          Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
          • 31.10.08, 11:14
            mieszkam od pazdziernika w Brwinowie, ale w ogole jestem z Warszawy. Hehe, co
            prawda to prawda, milo byloby miec z kim spacerowac z Malenstwami, na pewno na
            wiosne bede przyjezdzac do Warszawy, do Łazienek itp, wiec mysle, ze sie
            spotkamy, oczywiscie o ile Ty masz rowniez taki zamiar smile)
            Termin mam na koniec marca, zobaczymy jak bedzie naprawde smile
            Tez biore pod uwage szpital na Zelaznej, sama sie w nim rodzilam, ale zobaczymy,
            to nie jest taka latwa decyzja smile
            • 31.10.08, 21:00
              Z tą decyzją o szpitalu to jest koszmar. W internecie i obiegowych
              opiniach jest tyle różych zdań. A poza tym często jest tak, że w
              szpitalu, który się wybrało nie ma miejsca (dlatego najlepiej
              sprawdzić dwa, a nawet trzy). Tym bardziej jak się należy do kobiet,
              które rodzą w pełnię, podobno wtedy jest najwięcej porodów.
              Co do spacerów to bardzo chętnie, tym bardziej, że to będzie idealna
              pora smile

              --
              Kliknij proszę na: www.pajacyk.pl
    • 08.12.08, 23:19
      ze mną nic się nie działo,nic nie bolało.Do ostatniego dnia przed zabiegiem,miałam cały czas objawy ciąży
    • 08.12.08, 23:24
      jjjj
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.