• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

okropne bóle żeber w ciąży Dodaj do ulubionych

  • 28.10.08, 11:04
    Witam , chciałam się dowiedzieć czy też tak miałayście w ciąży (
    ciążach). To się nazywa jakoś zapalenie mięśni międzyżebrowych .
    Miałam to niestety w 2 ciążąch , w 1 od ok 3-7 miesiąca i przeszło,
    natomaist w 2 ciąży od ok 3 miesiąca do samego końca sad(. Jest to
    taki straszny ból w okolicah żeber jakby były połamane , i co
    najgorsze było to codziennie , tak od ok 6-7 miesiąca myslałam że
    nie wytrzymam i zwariuje , no bo przecież nie chciałam faszerować
    się codzinnie tabletkami , może zażyłam z 3 razy w ciągu wszystkich
    miesięcy . Lekarka nie wiedziała co poradzić , konsultowała się z
    ordynatorką , reumatologiem i niestety stwierdzono że takie coś
    stnieje u niektórych kobiet , ale nie ma lekarstwa . Pomagało tylko
    właściwie leżenie na plecah , no ale ile można też leżeć , przecież
    nie całą ciąże sad. Pomijam już że miałam też inne dolegliwości , np
    niedoczynność tarczycy która była u mnie nie rozpoznana ,
    cierpnięcie ręki , no i wcześniejsze skurcze , na które brałam ok 2
    mies lekarstwa. No a teraz też jestem w ciąży w 14 tyg , na razie
    nie mam jescze tych dolegliwości związanych z tymi żebrami , ale
    starsznie się boję ze pewnie i tak mnie dopadną . Jeśli miałyście
    coś takiego to jak z tym sobie radziłyście ?pozdrawiam smile
    Zaawansowany formularz
    • 28.10.08, 19:24
      tez tak mam i rowniez jak ty dowiedzialam sie od lekarzy ze musze to
      przetrwac. a czy wiesz cos wiecej na ten temat?z jakiego powodu to
      zapalenie powstaje? Mi tak jak tobie ulge przynosi lezenie,ale tez
      nie zawsze,najgorzej jest siedziec.
      • 29.10.08, 07:45
        Hej, niestety nie wiem dlaczego sadlekarka też nie wiedziała z czego
        się tak dzieje , nie wiem czy to nie idzie od kręgosłupa jakiś
        ucisk , takie miałam wrażenie że od niego promieniuje , mnie też
        ulge przynosiło leżenie na wznak , bo ból największy był przy
        siedzeniu , lub nawet chodzeniu, mam nadzieje że tego nie będę miała
        teraz , a Tobie życzę abyś najmniej cierpiała bo wiem doskonale jak
        to jest smile
    • 29.10.08, 07:56
      uleczka, a u Ciebie ktoś na sto procent zdiagnozował zapalenie mięśni? bo mnie
      się wydaje, że piszesz o "zwykłym" (może niezbyt trafne określenie, bo jest to
      naprawdę dokuczliwe) bólu mięśni wywołanym napieraniem rosnącej macicy na żebra.
      jest to dość częste u kobiet, które mają drobną budowę ciała i stosunkowo mało
      miejsca w jamie brzusznej.ja mam tak od szóstego miesiąca, teraz jestem w 35
      tygodniu i macica już napiera na sam mostek, więc tym samym i na żebra.
      tę samą dolegliwość miało kilka koleżanek u mnie w pracy, a nawet moja lekarka.
      niestety nie ma na to lekarstwa, oprócz, rzeczywiście leżenia i unikania długich
      nasiadówek. w sumie przy chodzeniu też nie mogę narzekać. jest to jedna z tych
      dolegliwości, którą po prostu trzeba przetrzymać smirk
      • 29.10.08, 09:12
        Hej , właściwie lekarka nie zdiagnozowała tego do końca ,tak to
        okreslała , wiedziała że takie coś ma miejsce u kilku procent
        pacjentek i nie ma na to niestety jakiegoś specyfiku , a na pewno
        nie ma takiego który nie byłby szkodliwy dla dziecka. Możliwe że
        jest tak jak mówisz , a nawet prawie napewno, tylko u mnie niestety
        zaczynało się już od ok 3 miesiąca , kiedy to brzuszek jest naprawde
        nie wielki i tym samym macica nie jest aż tak bardzo powiększona.
        Jak już pisałam jestem teraz w 4 miesiącu i jeszcze tych
        dolegliwości naszczęście nie mam , mam nadzieję że nie będę
        miała smile.A i jescze na szczęśćie po samym porodzie minja jak ręką
        odją smileTo moja 3 ciążą , no a w 2 porzednich miałam sad I dlatego tak
        o tym wspomniałam . Życzę Ci również aby mineło jak najszybciej smile
        pozdrwiam smile
        • 29.10.08, 09:23
          w trzecim miesiącu może jeszcze nie jest duża, ale już zaczyna rosnąć, i wtedy
          odczuwa się każdy centymetr smile może teraz mięśnie już Ci się rozciągnęły smile
          trzymam kciuki!
          • 29.10.08, 09:30
            Dziękuję Ci serdecznie smile
            • 29.10.08, 09:43
              i jasad
              też je miewam - zaczynają się w południe i trwają do późnego
              wieczora. Raz tylko miałam je również w nocy. O uldze w trakcie
              spania na wznak nic nie wiem - ale chyba jest to prawdą - przechodzą
              mi właśnie w nocy, gdzie wybudzam się często z takiej pozycji. Nie
              mogę sypiać w ten sposób - jedynie na bokach - stąd ta głęboka
              analizatongue_out
              W pierwszej ciąży raczej tak nie miałam - a bardzo przytyłam. Teraz
              jest inaczej. Może przyczyną są wąskie żebra - ja mam ok.63 cm
              normalnie pod biustem (w biuście niestety więcejsad) i to może tym
              razem jest przyczyną.
              Ech - jeszcze 7 tygodni!
    • 04.12.08, 13:41
      oj drogie kolezanki mam to samo. Jestem w 36 tygodniu i lezenie na
      plecach pomaga chwilowo, do momentu az nie robi mi sie duszno bo
      dzidzia jeszcze wysoko jest. Dodatkowo maluszek umilowal sobie jedno
      miejsce wlasnie prawe zeberka i tam najczesciej uderza. Mi lekarka
      tez powiedziala ze to normalne ze to ucisk macicy raz na kregoslup,
      dwa wszystkie narzady przeciez sie podniosly, no i jeszcze te
      kopniaczki tongue_out Jeszcze 4 tygodnie wiec wytrzymam tongue_out pozdrawiam
      serdecznie
    • 04.12.08, 20:07
      też tak miałam pod koniec ciąży. Lekarz powiedział po badaniu usg, że mały swoją
      dupką napiera na moje żebra i stąd ten ból. Faktycznie z siedzeniem było ciężko.
      Pod piersi wkładam różne hustki( nawet jakieś przedmioty) żeby ten nacisk był
      mniejszy bo dodatkowo piersi(które zrobiły się ogromne)uciskały mi żebra.
    • 09.12.08, 15:11
      ojjj a mi sie maluszek pupa pcha w boczek albo srodek brzuszka
      natomiast pod zebra laduje nozki i jeszcze bezczelnie stopkami
      kreci tongue_out
    • 05.01.09, 15:03
      No i wróciły sad a tak się cieszyłam że ich nie będzie sad.W
      oprzednich ciążach od ok 3 miesiaca się zaczynały. I co dziwne
      teraz budzę się w nocy z bolącymi żebrami , w poprzednich ciążach
      pomagało leżenie , a teraz nie sad.Jeszcze nie są takie że wpedzają
      mnie w depresje smile ale już mnie denerwują . Pozdrawiam wszystkie
      poszkodowane wink
      --
      www.suwaczek.pl/cache/dd8658aa64.png
      www.suwaczek.pl/cache/6d86ae435b.png
      • 05.01.09, 18:16
        uleczka, mnie meczyly do konca ciazy, na koniec jeszcze doszedl bol podnoszacego
        sie mostka, myslalam, ze zwariuje. zycze wytrwalosci!
        --
        6 grudnia - Zosieńka jest już z nami
    • 05.01.09, 18:16
      I ja dołączam do obolałych. U mnie zaczęło się koło 24 tc i po dwóch tygodniach
      ostrego bólu trochę przeszło. Leżenie nie pomagało, w nocy spać z bólu nie
      mogłam. Pomagał na chwilę apap oraz takie jakby wyciąganie się w górę, robienie
      miejsca na narządy... Teraz (27tc) pobolewa czasem, zobaczymy co będzie dalej...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.