Dodaj do ulubionych

5 miesiecy po CC i znowu ciąża

02.12.08, 16:30
Po cc zaszlam szybko w ciaze, moj gin na wizycie powiedzial ze
narazie jest oki ale problemy to sie dopiero zaczna, troche mnie
przestraszyl. Teraz jestem w 16 tc i czuje sie dobrze. Chciala bym
wiedziec jak szybko zaszlyscie w ciaze po cc, czy były komplikacje i
jaki byl porod (cc czy naturalny).
Dodam ze mialam cc bo małej nie spieszyło sie na swiet i wazyla
przeszlo 4 kg.
Edytor zaawansowany
  • 02.12.08, 16:47
    Rzeczywiście szybko zaszłaś w drugą ciazę , zwłaszcza ze pierwsza
    skończyła się cesarskim cięciem. Ginekolog pewnie się martwi ,ze za
    świeża jest blizna po cc co grozi jej rozejsciem się.Tak myslę , ze
    dla bezpieczeństwa powinnaś mieć drugą cesarkę.Ja miałam piewrwszą
    cesarke a 6 lat pózniej nastepną
  • 02.12.08, 18:09
    Ja miałam ten sam problem, syn 4200, ja zwężona miednica i skończyło
    się cc. Ja drugie dziecko donosiłam bez problemów i urodziłam
    naturalnie, było mniejsze ale zaszłam w ciążę po ponad 2,5 roku,
    więc nie było zmartwienia.
    Myslę, ze problemem moze byc rozchodzacy sie szew, wiem ze to się
    zdarza przy duzym rozciągnieciu macicy.
    Mysle też , że lekarz bedzie to kontrolował i powie, w czym moze być
    problem. Moze sama go spytaj, jakie sa zagrożenia.
  • 03.12.08, 11:16
    flawinia napisała:

    > Po cc zaszlam szybko w ciaze, moj gin na wizycie powiedzial ze
    > narazie jest oki ale problemy to sie dopiero zaczna, troche mnie
    > przestraszyl.

    Nie miałam takiej sytuacji ale chciałam wyrazić oburzenie z powodu słów
    lekarza.Jak można tak zestresować pacjentkę:mówi o ew. zagrożeniu ciąży ale już
    nic konkretnie nie objaśnia czego możesz się spodziewać i na co zwracać uwagę.To
    ,że tak szybko jesteś w kolejnej ciąży nie powód żeby Cię straszyć
    niepowodzeniem.Zalecają unikanie stresu ale sami..."jadą z grubej rury".
    I jeszcze jedno.Moja druga ciąża wisiała na włosku i dopiero w 16 tyg.była
    nadzieja ,że coś z tego będzie -tak mi powiedziała gin..Gdybym od początku
    wiedziała,że jest aż tak źle-poroniłaby w tym stresie na bank.
    Życzę powodzenia!
  • 03.12.08, 12:36
    Nie romumiem czemu jeesteś oburzona słowami lekarza autorki wątku,
    mój by się WŚCIEKŁ, gdybym się wykazała taką bezmyślnością, żeby 5 m-
    cy po cc zajść w ciażę i z pewnością usłyszałabym dużo gorszych
    rzeczy (i słusznie).
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • 03.12.08, 13:19
    mw144 napisała:

    > Nie romumiem czemu jeesteś oburzona słowami lekarza autorki wątku,
    > mój by się WŚCIEKŁ, gdybym się wykazała taką bezmyślnością, żeby 5 m-
    > cy po cc zajść w ciażę i z pewnością usłyszałabym dużo gorszych
    > rzeczy (i słusznie).
    Jestem oburzona dlatego,że to już jest fakt dokonany i nic tego nie zmieni a
    "wściekanie "się może odstawiać sobie w domu.Autorka wątku oczekuje od lekarza
    fachowej pomocy,rzeczowej informacji na temat ewentualnych zagrożeń a nie
    tekstów w stylu"najgorsze dopiero się zacznie".Niewiadoma chyba stresuje
    najbardziej.I jeszcze jedno-czy ta wczesna ciąża to powód żeby się "wozić" po
    kobiecie?
  • 03.12.08, 13:23
    Moj tez by ostro zganił takie postępowanie..to bardzo szybko - jesli chodzi o
    następną ciąże po cc. Jest większe ryzyko rozejścia sie szwu na macicy, który na
    pewno sie jeszcze nie zagoil, szczególnie,iz jak wspomniałaś miałaś duże dziecko
    - byc moze będzie i teraz. Miał pochwalić za takie postępowanie? Szczególnie, iz
    na nim - jako lekarzu prowadzącym spoczywa opieka nad ciężarną i ewentualne
    konsekwencja jakby cos sie działo. Przecież nie mógł powiedzieć,ze wszysto cacy,
    bo tak nie jest! i powinien zganić, zeby np. d 2 miesiące po drugiej cc nie było
    znowu ciązy! Bo jest duże ryzyko rozjeścia sie macicy i krwotoku, który jest
    bardzo masywny i często konczy sie atonią (wycięciem) macicy. Niestety, ale po
    cc wskazane jest dłuższe odczekanie.
    --
    beauty-pics.abc24.pl/ - piękne obrazki do Twojego domu
  • 03.12.08, 14:20
    Autorka wątku nie poszła do gin. żeby wypowiadał się na temat jej szybkiego ponownego zajścia w ciążę ,bo jest świadoma,że ta ciąża jest zbyt wcześnie.A już na pewno nikt nie chce żeby po nim jeździć jak po burym psie.Szerzenie oświaty zdrowotnej nie na tym polega.Trzeba byłoby ubliżać wszystkim:otyłym,z zawałem serca,niepełnosprawnym po skokach na główkę do wody itd.Nie jestem za chwaleniem ani za ganieniem takich kobiet jak autorka wątku ,a już na pewno za zasiewanie jakichś "ziarenek niepokoju".
  • 03.12.08, 13:32
    Przestań "jezdzić" po kobicie i obrażać ją nazywając - bezmyślną.
    Nie ma co robić "burzy w szklance wody". Ciąze lekarz musi po prostu
    częsciej monitorować a pacjentka bardziej o siebie dbać i oszczędzać.
    Taka ciaża moze zdazyć się kazdej i zdarza się nie tylko jej
    jednej.Lekarze potrafią działać w takich przypadkach.
  • 03.12.08, 13:36
    mój by się WŚCIEKŁ, gdybym się wykazała taką bezmyślnością, żeby 5 m-

    cy po cc zajść w ciażę i z pewnością usłyszałabym dużo gorszych
    rzeczy (i słusznie).

    Wybierasz sobie jakis wsciekłych chamów lekarzy, skoro usłyszałabyś
    gorsze słowa. Lekarz ma się nie wsciekać i nie obrażać pacjenta
    tylko radzic i pomagać w sutuacji ,która zaistaniała.
  • 03.12.08, 14:24
    Mnie ostrzegła doktorka, że jeśli miałabym cesarkę to
    absolutnie "nie pozwoliłaby" zajść w drugą ciążę bynajmniej przez 2
    lata od porodu, i opisała jakie wiąże się z tym ryzyko ....dlatego
    to jest jeden z powodów dla którego wolę urodzić sn.

    konsekwencje mogą być poważne, ale !!!!!!!!!!! wcale nie znaczy że
    coś się stanie.
  • 04.12.08, 14:45
    moj by mnie zabil
    --
    Gry małżeńskie
  • 03.12.08, 13:56
    Cześć nie martw się aż tak bardzo mój gin.mówi póki co u mnie jest
    wszystko w porządku i do porodu też tak będzie narazie wczesniejszy
    porod mi nie grozi a mam termin a 28.01/02.02.2009 a po cc zaszlam w
    kolejną prawie 3 m-ce;wiec jeszcze szybciej niz ty.
  • 03.12.08, 14:14
    Dwoje niezależnych lekarzy powiedziało mi, że mogę zajść w ciąże pół
    roku po cc. Jako że po cięciu miałam infekcję, czas ten wydłużył się
    do 9 miesięcy.
    Co lekarz to inna opinia.

    Zostałam jednak uprzedzona, czym grozi wczesna ciąża.
    Rozejście się blizny jest "tragedią", jak to powiedziała
    p.ordynator, szczególnie dlatego, że tego się nie czuje (tak, to jej
    słowa) i konsekwencje są często bardzo poważne.

    Dlatego musicie z lekarzem bardzo szczególnie dbać o tą ciażę.
    Oszczędzaj się, z każdym niepokojącym sygnałem zgłaszaj się do
    lekarza ale przede wszystkim bądź dobrej myśli.
  • 03.12.08, 14:35
    martabg, no, ciekawa jestem co to za lekarz tak Ci powiedzial. Po
    porodzie sn powinno sie odczekac rok, a co dopiero po operacji jaka
    jest cesarskie ciecie. We Francji, w szkole rodzenia, do ktorej
    chodzilam i na porodowce bardzo uczulaja kobiety na to, zeby nie
    zachodzic tak wczesnie w ciaze po pierwszym porodzie. Organizm musi
    miec sie czas zregenerowac. Zreszta przy wyjsciu ze szpitala
    dostalam propozycje "zaszycia sie" na rok.
  • 03.12.08, 14:49
    znajoma zaszla w druga ciaze jakies 3-4 miesiece po pierwszej zakonczonej
    cesarka, bez problemu ciaze donosila i w lipcu urodzila zdrowego synka.

    Bez przesady z ta bezmyslnoscia i straszeniem rozejsciem sie blizny...
  • 03.12.08, 16:25
    utka napisała:

    > Bez przesady z ta bezmyslnoscia i straszeniem rozejsciem sie blizny...

    Hmm....ja bym tak nie lekceważyła tego i to nie jest straszenie.
    Raczej poinformowanie pacjentki o ew.takiej możliwości i uczulić na pewne
    symptomy czy oznaki,które mogą wystąpić.
    że trzeba natychmiast wzywać karetkę i udać sie do szpitala.
    Pracując w klinice zdarzały sie takie cuda.
    Wiec nie pisz o czymś o czym nie masz większego pojęcia.
    W przypadku rozejścia sie blizny może dojść do pęknięcia macicy i krwotoku
    trudnego do opanowania
    Pomoc,która nadejdzie za późno może zaowocować śmiercią matki i/lub dziecka.
    Taka ciąża jest już ciążą wysokiego ryzyka.
    --
    Maksio i kury
    Olaf i "Robocamp"
  • 03.12.08, 16:38
    O widzisz to jest rzeczowa odpowiedż,której powinien udzielić lekarz w takiej
    sytuacji a nie :"problemy to sie dopiero zaczną".Przynajmniej kobieta wie co
    się może zdarzyć i jak zareagować.
  • 03.12.08, 17:25
    jedna pani ordynator ze szpitala w woj.lubuskim oraz jeden lekarz
    ginekolog z Dusseldorfu.
    Tak jak napisałam, co lekarz to inna opinia.
  • 03.12.08, 16:56
    WItaj
    Ja zaszlam w ciaze 5 mies po cc i powiem ci ze nie mialam zadnych
    problemow , donosilam mlodego bez najmniejszego problemu a wiadomo
    mloda pod koniec 2 ciazy zaczela chodzic praktycznie zero odpoczynku
    bo mloda badzo ruchliwa, teraz czekam na 3 malenstwo 4 lata po
    drugiej ciazy i z ta jest gorzej - pessar od 24 tyg , lezenie i
    takie tam a wydawac by sie moglo ze teraz powinno byc lepiej .
    Bedzie dobrze, najwazniejsze to kontrolowac blizne po cc na usg i
    nie dzwigac za bardzo - wiem ze nie latwo smile NIe daj sie zwariowac
    trzymam kciuki
    --
    Pozdrawiam
    Joanna,IsiaiJasko,
    www.isia.smyki.pl
  • 04.12.08, 14:19
    moja siostra cioteczna zaszła 3 miesiace po cc i do konca ciązy nic
    się nie dzialo potem po roku od 2 cc zaszla w kolejna ciąze....z
    raną wszystko ok ciąze donoszone dzieci zdrowe smile
    --

    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21319.png


    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21322.png
  • 04.12.08, 14:35
    Dziewczyny, napiszcie pls czy jak tak szybko zaszłyście w kolejną
    ciążę po cc to czy następny poród miałyście też przez cc, czy
    naturalny?
    --
    Michałkowi
    Aniołek
    Moja historia
  • 04.12.08, 19:13
    2 raz również miałam cc. Wszystko było ok. w ciąży i podczas porodu.
    --
    Ania z Olą i Adą
  • 04.12.08, 20:29
    Czy te drugie cc było tylko i wyłącznie dlatego, że tak mało czasu minęło od
    pierwszego cc czy były też jakieś inne wskazania? Czy wogóle podjęta była próba
    porodu naturalnego? Ja właśnie się dowiedziałam, że jestem znowu w ciąży, a
    ostatnie cc miałam 27 czerwca tego roku, czyli 5 miesięcy temu. No i tak się
    zastanawiam czy są jakieś szanse na poród naturalny...

    PS. Jeśli ktoś ma odpowiedzieć na tego maila krytykują mnie i pisząc że jestem
    nieodpowiedzialna zachodząc tak szybko w ciążę to niech sobie daruje wogóle
    pisanie. Po ostatnim cc mój synek umarł, teraz po prostu wpadłam, ale mimo, że
    bardzo się boję tej ciąży to i tak się z niej cieszę.
    --
    Michałkowi
    Aniołek
    Moja historia
  • 04.12.08, 21:08
    asiaiwona_1 napisała:

    > Czy te drugie cc było tylko i wyłącznie dlatego, że tak mało czasu minęło od
    > pierwszego cc czy były też jakieś inne wskazania? Czy wogóle podjęta była próba
    > porodu naturalnego? Ja właśnie się dowiedziałam, że jestem znowu w ciąży, a
    > ostatnie cc miałam 27 czerwca tego roku, czyli 5 miesięcy temu. No i tak się
    > zastanawiam czy są jakieś szanse na poród naturalny...

    U mnie oprócz kwestii "cc rok po roku" był problem miednicowego ułożenia
    dziecka, lekarz dawał mi 20% na sn i 80% na cc.

    >
    > Po ostatnim cc mój synek umarł, teraz po prostu wpadłam, ale mimo, że
    > bardzo się boję tej ciąży to i tak się z niej cieszę.

    Znam historię Twojego Michałka - moja Oleńka też jest wcześniakiem. Z całego
    serca życzę Ci zdrowego dzidziusia.
    --
    Ania z Olą i Adą
  • 04.12.08, 21:17
    przykro mi z powodu straty dziecka ale zarazem gratuluję ciąży. Ja jestem po pierwszej CC. Pytałam się dwóch lekarzy - ordynatora jednego z dużych oddziałów położniczych oraz doktora z innego szpitalu o kolejną ciążę. Obaj stwierdzili ze kiedyś były wytyczne co do dwóch lat, teraz już nie ma takich zaleceń, mogę zachodzić w ciążę o ile będę miała na to ochotę wink
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/efb34b14da.png
  • 04.12.08, 21:21
    Aleks - czy lekarze nie sugerowali jakiegoś takiego "minimalnego minimum"
    odstępu do następnej ciąży? Ja "pocieszam" się tym, że jak we wrześniu (czyli
    niecałe 3 miesiące po cc) miałam robione usg kontrolne, to lekarz powiedział, że
    już prawie nie widać blizny na macicy i że rzadko się zdarza, żeby w tak szybkim
    czasie tak się wszystko ładnie zagoiło.
    --
    Michałkowi
    Aniołek
    Moja historia
  • 04.12.08, 22:25
    Oczywiście, że sugerują. Mnie pół roku, innym rok.
    Dlatego ja od razu zaczęłam łykać pigułki... Na ciążę u mnie jeszcze
    zdecydowanie za wcześnie...

  • 04.12.08, 22:29
    Asiaiwona_1 GRATULACJE!Ja także znam historię Twojego Michałka,czytając ją
    płakałam jak bóbr.Sama urodziłam córeczkę 3 miesiące temu(przez cc) i nawet wole
    sobie nie wyobrażać co by było gdyby coś się jej stało!Także kochana trzymam za
    Was kciuki!
  • 04.12.08, 22:55
    miałam cc 3,5 miesiaca temu. Na pytanie kiedy mogę zajść w następną
    ciążę moja gin. powiedziała, iż uważa się, że dla calkowitego
    wygojenia potrzeba 3 miesięcy jednak zaleca się odczekanie jednego
    roku.i nie ma potrzeby dłużej. Więc nie przejmuj się. Będzie dobrze.
    a jeśli chodzi o to czy sn czy znow cc, moja lekarka uważa, ze
    zalezy to od tego czy wskazanie do cc sie powtórzy (czyli w
    przypadku rocznej przerwy, jeśli nmie byloby ionnych wskazań do cc
    byłby poród naturalny).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.