Dodaj do ulubionych

Co zrobić żeby za dużo nie przytyć w ciąży

14.12.08, 21:17
Witam was ,mam problem chodzi mi o to że chyba za dużo tyję w
ciąży , jestem w 22tc i przytyłam juz 8 kilo , a do końca jest
jeszcze troche , staram sie mało jeść a więcej owoców , ale nie
widze żadnych rezultatów , może któś mi powie co powinno sie jeść, a
czego unikać , już sama niewiem , przy pierwszym dziecku przytyłam
prawie 30kilo i boje się że znów to będzie . pomocy i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 14.12.08, 21:24
    pewnie Cie to nie pocieszy, ale to raczej sprawa organizmu, a nie
    dietki. ja podobnie jak Ty jadlam glownie owoce, a w obu ciazach
    przytylam 20 i 30 kg. normalnie jestem szczupla osoba.
    na pocieszenie dodam, ze zarowno po pierwszej, jak i po drugiej
    ciazy dosc szybko wszystkie zbedne kilogramy zgubilam, bez
    morderczej diety i cwiczen. dlatego nie zadreczaj sie teraz waga, bo
    to nie istotne.
    --
    córcia 2000,synek 2004
  • 14.12.08, 22:31
    oswiece Was drogie panie, wiekszosc owocow jest bogata w cukry wiec
    nie ma co sie dziwic ze sie po nich tyje

    zdrowa, zbilansowana dieta i zasada nie jedzenia za dwojga ale dla
    dwojga to podstawa plus (oczywiscie jesli nie ma przeciwskazan) ruch
    a nie siedzenie na 4 literach i gladzenie sie po rosnacej pilce
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/522cb93d1a.png
    Największym urokiem świata jest urok drugiego człowieka
  • 15.12.08, 13:39
    no, to czuje sie oswiecona. a tak dla wyjasnienia, nie objadalam sie
    za dwoch, jadlam duzo owocow i warzyw, ktore pomimo zawartosci
    cukrow, sa podstawa zbilansowanej diety , o ktorej wspominasz. fakt,
    ze z ruchem bylo gorzej w drugiej polowie ciazy, gdyz musialam
    lezec. po brzuchu nie glaskalam sie, gdyz nie wolno mi bylo zeby nie
    prowokowac skurczow.
    jeszcze raz zaznaczam, ze i przed i po ciazach mam normalna wage, ze
    wskazaniem na niedowage, wiec nie sadze, ze to kwestia diety.tym
    bardziej, ze nie stronie od slodyczy, a wlasnie w czasie ciaz ich
    nie jadlam, bo nie mialam na nie checi wcale.pozdrawiam.
    --
    córcia 2000,synek 2004
  • 14.12.08, 23:19
    ja niestety Ci nie doradze, ale podciagam temat.
    Sama tez w 22 tyg przytylam 8-9 kg. Waga wyjsciowa nie byla wysoka, ale juz mi
    sie te nabyte kg daja we znaki.
    Kolezanka magiczna_marta daje dobre rady, ale ja staram sie jesc zbilansowana
    diete (wiem dokladnie o co w niej chodzi), nie objadam sie slodyczami i mam duzo
    ruchu (3x tyg ciwczenia), pracuje normalanie, wiec nie mam czasu na siedzenie w
    domu i "glaskanie sie po pilce". Mimo wszystko tyje. Od 1,5 miesiaca ograniczma
    sie naprawde we wszystkich zachciankach i a mimo tego 2kg+/mies.
  • 14.12.08, 23:58
    A ja jestem w 26 tyg i mam 14 na plusie - wiekszosc przez
    niedoczynnosc tarczycy, ktora pojawila mi sie w ciazy -Teraz juz
    leczona, ale mimo to nadal przybieram - juz sie razem z lekarzem
    glowimy skad te kilogramy. Bardzo uwazam na jedzenie, codziennie
    minimum 30 minut na rowerku stacjonarnym, a czesto duuuzo dluzej, do
    tego inne cwiczenia (te dozwolone oczywiscie) plus spacery i co? I
    nadal waga idzie w gore. Widac jednak nie zawsze mamy wplyw na pewne
    sprawy - oby tylko latwo przyszlo i latwo poszlo gdy przyjdzie
    pora! smile Pozdrawiam i mam nadzieje ze pocieszylam panie, ktora
    martwia sie skromnymi 8 kg na polmetku wink
  • 15.12.08, 08:45
    w 22 tc byłam tez mniej wiecej 8 kg na plusie i tez rwałam włosy, bo
    po piwerwsze nie jadłam jak słoń, a po drugie skoro tak wczesnie mam
    tak duzy przyrost, to co bedzie pod koniec +20 kg?

    Teraz jestem w 38 tc i mam ok. +13 kg. Oczywiście nie obzeram sie,
    staram sie miec ruch i nie wygladam w ogóle, na taka co moze w
    kazdej chwili urodzić.
    Zaznaczam, ze waga sprzed ciaży była adekwatna do wzrostu.

    Czasami ta waga moze zmylić, do szkoły rodzenia przyszła babka
    podobnego wzrostu, była prawie w tym samym miesiacu ciązy, co ja, a
    brzuch miała zdecydowanie większy od mojego: ona miała przyrost wagi
    +4kg, a ja +12kg i jak to wytłumaczyc? Róznie więc to bywa.
  • 15.12.08, 11:36
    Pocieszyłaś mnie, ja do 24 tc przybrałam właśnie 8 kg i się martwię, co dalej,
    zwłaszcza że nigdy nie należałam do najchudszych (waga w normie, ale jej górnej
    granicy smile )
    Też prawda, że w pewnym momencie pofolgowałam sobie z fastfoodami i słodkimi
    napojami (soki cholernie potrafią utuczyć). Teraz staram się unikać jednego i
    drugiego i mam wrażenie, że nieco przyrost mi spowolnił.
    Z tym, że niedługo święta, a przed świętami cykl spotkań przedświątecznych u
    znajomych, w pracy... Ale jakoś to będzie smile
    --
    naszślub był...
  • 15.12.08, 08:53
    A ja uważam, że to kwestia diety. Wg mnie sposób jest taki, by nie jeść jak to się mówi za dwoje, nie nagradzać siebie za niewiadomo za co i nie folgować sobie codziennie.
    Wbrew pozorom kobieta w ciąży potrzebuje tylko 300-400 kcal więcej niż zwykle, więc jest to mniej więcej bułka z serem.
    Dokładnie, jak już wyżej wspomniała jedna z Was, owoce są zgubne, podobnie jak wiekszość jogurtów. Są bowiem bogate w cukry.
    Trzymanie lini w ciąży jest naprawdę możliwe. Urodziłam dzieciątko ponad 3 kg, a w ciąży przytyłam 8 kg.
    Pozdrawiam i życzę radości z odmiennego stanu smile
  • 15.12.08, 09:59
    waga w ciązy to rzecz indywidualna, dla mnie nie ma jakiegoś wytłumaczenia
    dlaczego tyle przytjesz .W pierwszej ciąży do 28 tc przytyłam 20 kilo,potem waga
    staneła, w drugiej do 32tc 18 kilo, teraz 31 tc i 7 kilo na plus. Nie zwracam
    uwagi na to ile jem, jak mam zachcianke na mandarynki czy czekoladę to po prostu
    jem,staram sie jeść zdrowo, ale jak mi cos nie smakuje to sie nie zmuszam,nie
    ograniczam się, na odchudzanie przyjdzie czas po połogu.
    Takie jest moje zdanie. Po za tym okres ciązy jest o tyle fajny , że nie musze
    liczyć kalorii ani odmawiać sobie łakoci.
  • 15.12.08, 10:17
    Nie wydaje mi się, żeby te 8 kg na plusie w 22tc było powodem do
    niepokoju. Tym bardziej, jeśli przyrost był w miarę równomierny (np
    + 5kg/miesiąc może być niebezpieczne, może świadczyć o cukrzycy
    ciążowej). Jest tyle czynników, które decydują o tym jak
    przybieramy, że nie ma co się stresować i porównywać. Te 11-13 kg
    (różnie książki podają) "należą" nam się z tytułu: dziecka, łożyska,
    płynu owodniowego, powiększonej macicy, rosnących piersi,
    zwiększonej objętości krwi itp więc o ile lekarz sam nie stwierdzi,
    że Twój przyrost wagi jest niepokojący nie ma się czym zadręczać.
    Moje dwie koleżanki przytyły najwięcej w drugim trymestrze, w
    trzecim kilogramy zdecydowanie przestały przybywać. Ja jestem w 27
    tc i były takie tygodnie, że przybierałam po 1 kg (w tygodniu!) a
    były takie, że nic. Teraz jest 8kg na plusie. Przed ciążą miałam
    lekką niedowagę więc te rosnące kg były dla mnie szokiem. Spróbuj
    wyeliminować słodycze, jeśli owoce to te z mniejszą zawartością
    cukru (może lepiej np marchewkę zamisat banana), jedz częściej i
    mniej, mniej smażonego, ale też bez przesady bo prawda jest taka, że
    z umiarem wszystkie smakołyki są dozwolone smile Nie warto się
    stresować TAKIM przyrostem wagi, ale obserwuj i w razie czego
    konsultuj z lekarze bo może być też tak, że w organiźmie zatrzymuje
    się woda. Podzdrawiam
    --
    http://md.lilypie.com/ejKzp1/.png
  • 15.12.08, 11:23
    Jestem w 27 tc i 10 kg na plusie. Był taki miesiąc, że przytyłam
    ponad 4 kg i moja lekarka mnie mocno ochrzaniła za taki przyrost
    wagi. Prawda była taka, że wówczas nie ograniczałam się z niczym i
    opychałam się słodyczami jak wariatka. Teraz mocno ograniczyłam
    pieczywo, jak już je jem to tylko żytnie, a zamiast pieczywa żytnią
    Wasę (już mi uszami wychodzi), no i słodkiego już nie jem
    codziennie, tylko raz, dwa razy w tygodniu w umiarkowanych
    ilościach. Poza tym odżywiam się normalnie. W ciągu 5 tygodni od
    ostatnij wizyty, kiedy to zebrałam ochrzan, przybrałam 1,5 kg.
  • 15.12.08, 11:34
    Ja też tyłam w ciaży.Urodziłam w połowie listopada i miałam na plusie 20 kg.Nie
    miałam żadnych zachcianek nie jadłam po 18tej do słodyczy miałam wstręt do soków
    też z owoców to tylko śliwki węgierki mi podchodziły i czereśnie inne owoce były
    bllle jadłam dużo mniej niz prZed ciążą i co skąd te +20? Moje ginka powiedziała
    że to już taka moja uroda i tyle urodziłam syna4050 kg i teraz miesiac po
    porodzie mam jeszcze7 kg nadwagi karmię piersią to i to za chwile
    zginiesmilepozdrawiam
  • 15.12.08, 12:49
    łatwo jest mowic o "zdrowej diecie" babce, ktora przytyla 8 kg w calej ciązy. Ja
    dzisiaj zaczynam 11 tc i w moim przypadku wszystkie "madrosci" o zdrowym
    odzywianiu mozna o kant dupy potłuc. Do chwili obecnej mam 4 kg na plusie (przed
    ciaza 171 cm, 68 kg, czyli BMI w normie, sylwetka proporcjonalna). Slodyczy nie
    jem W OGÓLE (przed ciaza obżerałam sie nimi, a nie tyłam), soki kupuję 100%
    niedosładzane i rozcieńczam co najmniej o 50% (nie przesadzajac z ich piciem), a
    tyje, ponieważ:
    - nie mogę jeść pieczywa ciemnoziarnistego (wymiotuję natychmiast, podrażnia mi
    zoladek, przyswajam wylacznie biale)
    - warzyw zadnych (wymiotuję, boli mnie po nich zoladek), z owocow moge przelknac
    wylacznie banany i kiwi, a mimo to po owocach dostaję takich wzdec, ze skora mi
    na brzuchu trzeszczy i wyglądam na 6 miesiąc, a nie na 3. Z tych samych powodow
    odpadaja wszystkie produkty bogate w blonnik (otręby itp)
    - musze jesc co 2 godziny, bo w ciagu 2 godzin glikemia spada mi <80 i dostaje
    niewyobrażalnych torsji, wiec zeby nie rzygac, musze jesc
    - jem od godziny 7.00 co 2 godz do 2 w nocy, jesli poloze sie spac wczesniej, to
    obudza mnie mdlosci i bede rzygac dopoki czegos nie zjem (czasami musze jesc
    jeszcze o 5 rano)
    - posilki hamujace mdlosci muszą byc wysokoweglowodanowe, inne nie pomagają w
    ogóle (nadal mdlosci i wyrzyguje), najczesciej jest to bulka z chudym twarogiem
    - ruszac sie prawie nie moge, bo wstanie z lozka oznacza zawroty glowy i wymioty
    (jestem na zwolnieniu, bo w mojej firmie na 100 osob sa 2 toalety damskie, a w
    open-space siedzi 10 osób i nie zamierzam rzygac przy nich do torebki).

    Wiec leżę, jem i tyję. Biorąc pod uwagę to, co jem i ile, to cud prawdziwy, że
    mam +4 kg, a nie +14. Mam nadzieje, ze w drugim trymestrze mdlosci mi przejda i
    zaczne jesc 3 razy na dobę, a nie 12, a przyrost wagi wyhamuje.






    --
    mój suwaczek
  • 15.12.08, 13:04
    ja przez pierwszy trymestr też przejechalam na chlebie z bialym serem i ziemniakami na obiad, prawie wylacznie. Wczesniej odzywialam sie zdrowymi rzeczami, w ciazy odrzucilo mnie od wszelkich warzyw, owocow, kasz, ale tez slodyczy. Za to jak mi minely nudnosci, to zaczelam sobie dogadzac slodyczami smile a teraz jem znow same zdrowe rzeczy, z racji cukrzycy, wiec i waga stanela. Mam jakies 8 kg na plusie, a jak cos jekne, moj men mowi: w ciazy jestes, w ciazy sie nie chudnie! smile
    --
  • 15.12.08, 13:18
    Przed ciążą to byłam taaaka mądra, że jak się nie je dużo to się nie przytyje
    30kg. I że tylko te kobiety które jedzą fury jedzenia tak dużo przybierają na
    wadze i że same są sobie winne. Teraz już taka mądralińska nie jestem smile
    przytyłam 13kg, a jestem w 34 tc, czyli jeszcze trochę przede mną. I wcale, a
    wcale dużo nie jem, nie mówiąc już o obżeraniu się słodyczami i fast foodami.
    Nic z tych rzeczy, a waga wcale nie jest łaskawa dla mnie. Myślę, że to
    indywidualna sprawa każdej kobiety, jej organizmu, zmian w przemianie materii.
    Tak czy inaczej nie przejmuj się tym za bardzo, staraj się tylko unikać bomb
    kalorycznych.

    miłych kolejnych tygodni ciąży!
  • 15.12.08, 13:43
    ja natomiast mam taka przemiane materii ze pomimo objadania sie
    szczegolnie w ostatnich miesiacach przytylam 10 kg a dzidzius na
    dzien dzisiejszy tj 38 tydzien wazy w brzuszku 3,200 :] tak wiec to
    wszystko to sprawa organizmu
  • 16.12.08, 18:31
    Ja przytyłam w pierwszym trymestrze sporo, bo obżerałam się po rzuceniu palenia.
    Jeśli nie jadłam, chciało mi się palić i motywacja w postaci dziecka niewiele
    dawała. W tej chwili (20. tydzień) mam jakieś 10 kg na plusie. No i co? Przecież
    się nie zastrzelę z tego powodu ani nie zastosuję diety Cambridge.

    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20721;104/st/20090508/dt/6/k/c1e4/preg.png
  • 16.12.08, 19:17
    a ja na razie, to bardziej wychudłam niż cokolwiek przytyłam, ale to pewnie
    przez nudności. heh pewnie zacznę tyć wprost proporcjonalnie do mijania tych
    dolegliwościwink
  • 16.12.08, 20:16
    jestem w 27tyg. przytylam 5kg. waze 59,5 kg (dzisiaj) przed ciażą
    mmialam 54kg i mierze 173cm.
    w pasie mialam 64 a teraz juz ponad 90cm. w ogole nie widac ze
    jestem w ciazy. jakby mnie ktos nie znal to by pomyslal ze po prostu
    troche nadwagi mam.
    pijcie duzo wody ok 2 litry dziennie, i ruszajcie sie.
    ja jem w miare normalnie nie objadam sie ale tez nie glodze jem zeby
    sie najesc i szczerze nie zaluje sobie
    moja polozna powiedzila ze to indywidualna sprawa.
    na poczatku mysleli ze sie odchudzam czy cos ale jak jej
    powiedzialmz ze cale zycie jestem chuda a moge jesc wszystko .
  • 16.12.08, 22:28
    Dzięki za wasze rady , wiem o tym że niewolno sie odchudzać , bo
    przy ciąży tak jest że się tyje a nie chudnie , ale ja przy
    pierwszym dziecku przytyła 30kg , ważyłam wtedy 52 a jak szłam do
    porodu to jak szafa trójka, i mało mi spadło po tym porodzie , a to
    było 6 lat temu , teraz jak zaczełam chodzić z drugim dzieciątkiem ,
    to waga startowa 69 kg , i boje sie że znów 30 mi nabije , tylko
    teraz przy drugiej ciąży rzuciłam odrazu palenie , a paliłam paczkę
    na dwa dni , nie miałam żadnych mdłości ani teraz ani przy
    pierwszym ,witaminy co mi przepisał gin, połykam co 3 dzień , do
    tego żelazo bo anemia sie pokazała i potas co dziennie . pozdrawiam
    was serdecznie i dziękuje za miłe słowa . muszę bardziej uważac co
    jem i tyle . pa i jeszcze raz dzięki
  • 16.12.08, 22:31
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.