Dodaj do ulubionych

Malowanie paznokci

10.01.09, 17:22
Pytanie z pozoru głupie: czy podczas porodu można mieć pomalowane paznokcie?
Pytam, dlatego że jak kilka lat temu miałam operację na przepuklinę
pielęgniarka przed operacją zmywała mi lakier z paznokci. Byłam trochę w
stresie więc nie zapytałam o powód? Wiadomo, że poród różnie może się potoczyć
i może być konieczna cesarka. Dlatego pytam. Może któraś z Was wie?
Edytor zaawansowany
  • 10.01.09, 17:45
    Ponoć trzeba mieć zmyte. Nie wiem dokladnie na czym to polega, ale
    jak coś się dzieje niedobrego to patrzą właśnie na paznokcie, czy
    nie robią się przebarwienia - ale to chyba na skórze pod paznokciem.
    --
    Michałkowi
    Aniołek
    Moja historia
  • 10.01.09, 18:01
    Chodzi o sinienie pod paznokciami, z krążeniem związane.
    --
    BloguBlogu
  • 10.01.09, 18:08
    mialam pomalowane paznokcie metalicznym lakierem w kolorze beżowo-
    rózowym (z delikatnym odcieniem fioletu).
    To był ostatni bastion godnosci, chciałam wygladac jak człowiek, a
    nie jak jedno wielkie krocze.
  • 10.01.09, 18:23
    Tak - zwracają uwagę na paznokcie gdyż zasinienie może oznaczać
    problemy krążeniowe. Jednak zwykle problem jest z tipsami, których
    nie zdejmiesz w kilka sekund, natomiast do malowanych zwykle nie
    mają zastrzeżeń, warto mieć ze sobą zmywacz, w szpitalu też często
    dają. Ja 5 lat temu rodziłam na Karowej, miałam pięknego "frencza" i
    położna dała mi zmywacz na salę porodową i powiedziała, że zawczasu
    szkoda zmywać takie dzieło sztuki wink.
    Teraz będę rodzić w innym szpitalu i pomaluję pewnie ale bezbarwnym
    albo delikatnym różem.
    --
    Pozdrawiam Malwes. Pierwszy syn - 5 lat, drugi w drodze smile
    http://www.suwaczek.pl/cache/59ed2d1ac7.png
  • 11.01.09, 10:57
    Kamelia, to nie chodzi o to zeby ladnie wygladac. Moze sie myle, ale
    Ty chyba we Francji rodzilas i pozwolili Ci naprawde przyjsc z
    paznokciami pomalowanymi?
    W przewodniku dla ciezarnej,ktora dostalam na porodowce bylo
    wyraznie napisane, ze paznokcie nie moga byc pomalowane ze wzgledow
    zdrowotnych.
  • 11.01.09, 15:23
    emigrantka34 napisała:

    > Kamelia, to nie chodzi o to zeby ladnie wygladac.

    pewnie, że nie o to chodzi, a do szpitala pojechałam w kapciach, bo
    miałam takie skurcze, że nie mogłam butow sobie włozyc. Paznokcie
    pomalowałam kilka godzin wczesniej, ale wtedy to mialam tylko
    przeczucie, ze poród moze nastapic wkrótce.


    > Ty chyba we Francji rodzilas i pozwolili Ci naprawde przyjsc z
    > paznokciami pomalowanymi?

    rodziłam we FR i nikt nie zwrócil uwagi na moje paznokcie (swoja
    droga, to kolor był nie rzucajacy sie w oczy)


    > W przewodniku dla ciezarnej,ktora dostalam na porodowce bylo
    > wyraznie napisane, ze paznokcie nie moga byc pomalowane ze
    wzgledow
    > zdrowotnych.

    uważam ten zakaz za lekkie dziwactwo, wiem, że chodzi o kwestie
    krązenia krwi itp, ale nie przesadzajmy, bo zyjemy w XXI w.
  • 11.01.09, 15:36
    A ja prawdę mówiąc trochę nie rozumiem konieczności posiadania pomalowanch paznokci akurat na czas porodu. Czemu to właściwie ma służyć ? I nie mówcie prosze, że chodzi o to żeby ładnie wyglądać, a nie jak (cyt z jednego z pierwszych postów : Jak jedno wielkie krocze"). Na miłość boską, przecież naprawde wystarczyłoby mieć zrobiony ładny manicure, bez konieczności samego malowania. Przecież takie paznokcie, jeśli są ładnie spiłowane, skórki wycięte itp, też ładnie wyglądają ! Po co to malowanie, skoro i tak nikt nie patrzy w czasie porodu na to że akurat jakaś kobieta ma pomalowane? Czy na poród konieczny jest też pełny makijaż i fryzura ?
    Trochę tego oburzania się na zmywanie tuż przed porodem nie rozumiem, skoro tłumaczą to względy zdrowotne, to chyba maja jakies uzasadnienie. Poza tym czy to naprawdę wielkie poświęcenie w odniesieniu do całej ciąży, aby na 1 dzień zmyć te paznokcie ?
  • 12.01.09, 00:25
    "uważam ten zakaz za lekkie dziwactwo, wiem, że chodzi o kwestie
    krązenia krwi itp, ale nie przesadzajmy, bo zyjemy w XXI w. "

    Ale co z tego, ze zyjemy w XXI wieku? Skoro sa takie zalecenia,
    widocznie musi byc ku temu powod medyczny.
  • 10.01.09, 18:55
    tak, miej przy sobie zmywacz. Ja startowałam do pierwszego porodu z
    pomalowanymi wszystkimi 20 i była akcja nocna pt. szukanie zmywacza
    w szpitalu wink Ponoć wystarczy jeden zmyć, ale to wiocha - lepiej
    albo wszystkie od razu, albo zmywacz w kosmetyczce. Powody są takie
    jak podały przedmówczynie.
    --
    lipcowy Bobik w drodze wink
  • 10.01.09, 18:56
    W szpitalu, którym rodziłam nie wolno było mieć pomalowanych paznokci. Przestrzegano tego bardzo,do tego stopnia, że przynoszono zmywacz i kazano wmywać.
    --
    drzewko
  • 11.01.09, 03:46
    ja miałam pomalowane i te u rąk i u nóg i nikt nie kazał mi zmieniac
    (z dwóch szpitalach)
    --
    Michałek - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm, 10 apgar

    Wiktoria [*]
  • 11.01.09, 07:38
    ja pytałam się mojej manicurzystki czy jej klientki ściągają akryl z paznokci do
    porodu i powiedziała, że nie, bo nie ma takiej potrzeby jest przecież
    przeźroczysty, tylko Ona "do porodu" robi klientkom frencha, bo musi być widać
    płytkę paznokcia.
  • 11.01.09, 09:53
    Mi przed operacją kolana również kazali zmyć paznokcie, a miałam tak
    ślicznie pomalowane że prawie płakałam tak mi było szkoda! big_grin Cóż...
    Tłumaczyli to tym, ze muszą sprawdzić czy nie mam żadnych zmian pod
    paznokciami, czy nie ma żadnych plemk i innych świadczących o
    zaburzeniach czy chorobach, poza tym podczas zabiegu kiedy dostałam
    znieczulenie czy nic mi się nie dzieje, znaczy się nie sinieja itd.
    Natomist nie wiem jak to jest przed porodem, ciężko jest tak na 100%
    przewidzieć termin, godzine porodu i jesli kobieta trafi to szpitala
    z rozwarciem na poród zaraz zaraz to nie wiem czy ktoś się tym
    przejmuje, na cesarke chyba na pewno trzeba mieć zmyte.
    Natomiast zastanawiają mnie kobiety które robią sobie tipsy przed
    samym porodem, żeby ładnie na porodówce wyglądać...
    --
    mój suwaczek
  • 11.01.09, 13:16
    Skóra pod paznokciami jako pierwsza zaczyna siniec jeśli dzieje się cos zlego.
    Zwróc uwage jak zmarzniesz na spacerze- pierwsze co to siwieja lub robia się
    fioletowe. ja mam frencha-ale mam troszke dluzsze paznokcie wiec plytki nie
    zasłaniają. A co do akrylu czy żelu. Tu chodzi o to ze w czasie operacji
    zakladany jest pulsoksymetr. Przez żel lub akryl może nie przewodzić. I to o to
    właśnie chodzi. Jesli bedziesz miala zaplanowana cesarke- lepiej zmyc od razu.
    Jesli zwykly porod- po prostu blizej terminu pomaluj bezbarwnym- tez bardzo
    ladnie beda wygladac.
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20718;29/st/20090207/dt/-5/k/2489/preg.png
  • 11.01.09, 10:54
    Nie mozna.
  • 11.01.09, 13:07
    A ja mialam pomalowane u nóg, a niepomalowane u rąk. Nikt sie nie
    czepiał smile
    --
    http://img231.imageshack.us/img231/1266/repasn6.gif
  • 11.01.09, 13:22
    Chodzi o to, że w przypadku niedotlenienia rodzącej pierwszym objawem jest
    właśnie sinienie paznokci (a właściwie skóry pod nimi). Więc dla bezpieczeństwa
    własnego i dziecka lepiej mieć zmyte (wystarczy u rąk)
  • 11.01.09, 14:01
    Kurcze ciekawe jak jest tutaj w Niemczech, czy trzeba konieczne, bo ja nosze
    tipsy i nie zamierzam ich sciagac, po pierwsze, bo mam slabe paznokcie i
    wygladaja one nieestetycznie bez zelu, po drugie nie umiem bez dlugich paznokci
    niczym sie poslugiwac...z reszta nie wiem kiedy bede rodzic nie chce lazic taka
    zaniedbana:x
  • 11.01.09, 15:33
    Ja tez rodzilam w De (rok temu), paznokcie mialam pomalowane (na
    rudy braz z ozdobnikami, wiec byly widoczne), na porodowce
    przebywalam 8 godzin, wiec personel je doskonale widzial - nikt mi
    niczego nie kazal zmywac. W zadnej broszurze ani dostepnym mi
    zrodlach ksiazkowych nie bylo takich informacji, w rozmowie na temat
    Geburtsplanung (w 35 tc) w szpitalu tez nic nie sugerowal na temat
    paznokci - nawet mimo planowanego znieczulenia (podczas rozmowy z
    niem. anestezjologiem wspomnialam cos na temat tych paznokci, bo
    naczytalam sie na tym forum, skwitowal to olsniewajacym usmiechem).
    To samo tyczy sie szkiel kontaktowych.
  • 11.01.09, 17:07
    Mi tez nikt do tej pory nic nie wspominal o paznokciach, a moje raczej rzucaja
    sie w oczy, bo moim hobby jest wymyslanie roznych ozdobek, z kwiatuszkow,
    brokatu, krysztalkow swarowskiego...ciezko takie paznokcie pominac...moze sie
    obejdzie bez sciagania, bo czulabym sie tragicznie bezsmile rozmowe na temat
    geburtsplanung ma za tydzien, spytam wiec na wszelki wypadeksmilemoj facet pewnie
    umrze ze smiechu jak uslyszy jaki jest moj najwiekzy problemsmile tipsysmile ale jak
    do tej pory wyrozumiale podchodzi do mojej manii paznokciowej, wiec nie bedzie
    chyba tak zlesmile
  • 12.01.09, 00:38
    A czy to tak trudno jest zmyc paznokcie? Trzeba z tego takie wielkie
    halo robic? Po porodzie sobie nie mozecie na nowo pomalowac? Tak
    trudno to zrozumiec,ze w Polsce jest taka procedura? Nie wiecie,ze
    po panokciach najszybieciej jest sprawdzic czy nie ma problemow z
    krazeniem? Do kogo potem bedzie miec pretensje,ze ktos nie
    zaaregowal w pore? O tym nie mysliscie,bo dla niektorych z Was
    wazniejsze sa pomalowane paznokcie !!! Poproponuje jeszcze sobie
    tripsy kilku cm zalozyc i w nich zajmowac sie nowordkiem.Tylko nie
    zapomnijecie je sobie 'fikusnie' polowac,zeby ludzie mieli
    co 'podziwiac'.A jak nie bedziecie sobie mogly w nich poradzic,to
    tatus sie zajmie dzeckiem bo mamusia ma ladne pazkocie i sie
    dzieckiem nie moze zajac.Litosci...
  • 12.01.09, 06:49
    To ja się powtórzę o co chodzi z paznokciami i tipsami:
    Skóra pod paznokciami jako pierwsza zaczyna siniec jeśli dzieje się cos zlego.
    Zwróc uwage jak zmarzniesz na spacerze- pierwsze co to siwieja lub robia się
    fioletowe. ja mam frencha-ale mam troszke dluzsze paznokcie wiec plytki nie
    zasłaniają. A co do akrylu czy żelu. Tu chodzi o to ze w czasie operacji
    zakladany jest pulsoksymetr. Przez żel lub akryl może nie przewodzić. I to o to
    właśnie chodzi. Jesli bedziesz miala zaplanowana cesarke- lepiej zmyc od razu.
    Jesli zwykly porod- po prostu blizej terminu pomaluj bezbarwnym- tez bardzo
    ladnie beda wygladac.
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20718;29/st/20090207/dt/-5/k/2489/preg.png
  • 12.01.09, 11:44
    "A czy to tak trudno jest zmyc paznokcie? Trzeba z tego takie
    wielkie halo robic?" No wlasnie, skoro moj lekarz anestezjolog nie
    widzi w tych pomalowanych paznokciach problemu i nie robi z
    tego "halo" to po co ja mam je zmywac? o tipsy nie pytalam bo ich
    nie nosze, paznokcie mam przyciete krotko. W ciazy tez chce sie
    wygladac atrakcyjnie, bywa sie miedzy ludzmi, chodzi sie do pracy
    (przynajmniej ja pracowalam do 35 tc). Odpowiedzialam wiec zgodnie z
    prawda, ze moglam zachowac lakier na moich paznokciach, ze dla
    personelu nie byl to problem, jezeli w innych szpitalach panuja inne
    obyczaje to trudno, pewnie tez bym sie musiala do nich dostosowac i
    nie robila z tego "halo". A propos: polozne odbierajace moj porod
    tez nie mialy zielonych lub bialych fartuchow, moj maz tez nie mial
    ubrania ochronnego. W polskich warunkach wzbudza to tez zgroze smile
  • 12.01.09, 13:17
    Nie we wszystkich szpitalach sa takie zwyczaje, ze koniecznie trzeba...a skoro
    nie trzeba, to po co to robic, nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmusmile swoja
    droga powinni jakos ujednolicic te przepisy, no bo jak to tak tu patrza a tam
    nie patrza, a na co patrza wtedy?widocznie istnieje jakis inny sposob skoro nie
    wszedzie kaza zmywac...nie wiem po co to oburzenie i teksty, ze najlepiej niech
    sobie pozakladaja parocentymetrowe tipsy...wybacz ja tipsy nosze pol cm do
    centymetra nie dluzsze, nie jestem jak Jola Rutowiczsmile a robie to ze wzgledu
    estetycznego i z tego bardziej ludzkiego, ozdoba paznokci to moje hobby...czy w
    czasie ciazy i po niej trzeba koniecznie wygladac jak ostatnia zmora tylko
    dlatego, ze jest dziecko?smile tak samo powinnam sobie sciac wlosy na super krotko
    by nie tracic czasu na szczotkowanie, przeciez kto sie wtedy dzieckiem zajmie, i
    wyrzucic wszystkie kosmetyki, bo na to czasu prawdziwa matka nie ma...i jeszcze
    sciagnac wszystkie pierscionki, wisiorek, kolczyki bo a nuz, widelec zahacze
    malutkiegosmilekobieta bedaca matka, jest nadal tez kobieta, a slowa ''mama''moze
    uzywac tylko i wylacznie jej dziecko, maz, tesciowa, siostra, znajomi nie maja
    prawa tego slowa uzyc, ich nie rodzila.A skoro jest kobieta to ma prawo wygladac
    jak ona...
  • 12.01.09, 14:42
    seytan_a_22 napisała:
    > a robie to ze wzgledu estetycznego i z tego bardziej ludzkiego,
    >ozdoba paznokci to moje hobby...czy w czasie ciazy i po niej
    >trzeba koniecznie wygladac jak ostatnia zmora tylko dlatego, ze
    >jest dziecko?smile

    A kto powiedział, że kobieta bez tipsów z zadbanymi paznokciami
    wygląda jak ostatnia zmiora, na dodatek tylko dlatego (??) że jest
    dziecko ? Mam wrażenie, ze niektóre kobiety mają dość niską
    samoocenę.
    Ja tipsów nie nosiłam nigdy, na manicure do kosmetyczki chadzam
    okazyjnie, kiedy mam akurat na to fundusze, mimo to uważam, że
    RÓWNIEŻ W CIĄŻY, a moze nawet szczególnie w ciąży wyglądam pięknie i
    atrakcyjnie. Kompletnie nie interesuje mnie, co myślą inni. I w
    żadnym wypadku nie przyszłoby mi do głowy, ze kobieta w ciąży
    wygląda jak zmora, czy też cytowane wcześniej "jedno wielkie krocze".
    Dziwne, że pomalowane paznokcie, czy też posiadane tipsy, mogą być
    jakimś wyznacznikiem "ostatniego bastionu godności" (to również
    cytat).
  • 12.01.09, 17:18
    A kto powiedział, że kobieta bez tipsów z zadbanymi paznokciami
    > wygląda jak ostatnia zmiora, na dodatek tylko dlatego (??) że jest
    > dziecko ? Mam wrażenie, ze niektóre kobiety mają dość niską
    > samoocenę.

    gdybys przeczytala moj post wyzej wiedzilabys ze moje naturalne paznokcie nie
    nadaja sie do niczego a juz na pewno nie do tego by sie z nimi pokazywac
    publicznie, od zawsze byly bardzo slabe i niestety nic im nie pomoglo...stad te
    tipsy
  • 12.01.09, 12:16
    A później po porodzie też nie zamierzasz zdejmowac tipsów? Pytam bez
    żadnych złośliwości - żebyś mnie źle nie zrozumiała smile - Ja po
    prostu bałabym się że zrobię dziecku krzywdę, zadrapię czy coś, ale
    ja nigdy nie miałam tipsów, a i paznokci za długich również.

    --
    mój suwaczek
  • 12.01.09, 12:25
    Pamietam z zajeciec jedna 'kobiecinie'.Tipsy z daleka bylo widac i
    oczywiscie pomalowane we wzorki.Kiedy polozna na porodowce poprosila
    ja o zmycie lakieru,to wielkie oburzenie.'Ale jak to'? 'To sa
    przeciez tipsy,a ich na pewno nie zdejme,wiem pani ile
    kosztowaly?'.....Ale,ze miala paznokcie u nog 'swoje' i nie
    pomalowane to juz wielkiego problemu nie bylo.A nastepnego dnia,pani
    na obchodzi prosi o pomoc w zmianie pieluchy u dziecka bo jej
    paznokcie przeszkadzaja...
  • 12.01.09, 12:28
    Ja tipsów tez nie mam. mam dluzssze paznokcie. Z chęcia bym je obcięla do
    porodu, ale kto moze wiedzieć kiedy to nastąpi. A ja mam taki problem że pazurki
    rosna jak oszalałe. Dzisiaj je obcinam- jutro juz wystaja za opuszke. wiem ze
    takimi nie zrobie krzywdy dziecku ale jest to dośc uciązliwe zwłaszcza ze
    podczas obcinania boli- takie sa twardesmile Także drogie panie. Według uznania-
    ale nie zdziwcie się jak wam każa zmyc lub na szybko obgryzac tipsysmile
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20718;29/st/20090207/dt/-5/k/2489/preg.png
  • 12.01.09, 13:00
    Nie, nie boje sie, nosze tipsy szesc lat i jakos nigdy nikomu krzywdy nimi nie
    zrobilam tym bardziej, ze robie lekko zaokraglonesmile nawet moj facet twierdzi, ze
    jak mnie prosi o podrapanie to wcale nie jest ono takie jak prawdziwymi
    paznokciami tylko duzo lzejszesmile jestem przyzwyczajona do posiadania tipsow.
    jedyne co zrobie to je troche skroce przy nastepnej wizycie u
    kosmetyczkismilenajwazniejsze umiec sie nimi poslugiwacsmile niestety bozia nie dala
    mi wlasnych ladnych wiec jestem skazana na te zastepczesmile
  • 28.01.09, 09:16
    seytan_a_22 napisała:

    po drugie nie umiem bez dlugich paznokci
    > niczym sie poslugiwac...z reszta nie wiem kiedy bede rodzic nie chce lazic taka
    > zaniedbana:x

    Bałabym się być Twoim noworodkiem...
  • 28.01.09, 10:53
    Bałbym się mieć taką kretynkę za żonę jak ktosiowa.waw
    Zaniedbana baba zadbanej by oko wydrapała tongue_out .
    Widzę,że na tym forum dbanie o siebie w ciąży to patologia! OMG!
    --
    Zapraszam Panie i Panów na świeżutkie forum MISJA ZŁAPAĆ CHŁOPA :

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=70811
  • 12.01.09, 16:35
    ja miałam pomalowane paznokcie - u rąk i stóp wink
    z innych "atrakcji": miałam makijaż, wymodelowane włosy, i nie miałam koszuli
    nocnej, tylko piżamkę wink
  • 27.01.09, 22:16
    Ostatnio na szkole rodzenia położna poruszyła ten temat. Musisz miec
    zmyty lakier, dlatego, że po płytce paznokcia można rozpoznac, czy
    masz krwotok. Dlatego ponoc na każdej porodówce są zmywacze do
    paznokci.
  • 27.01.09, 23:47
    a jeśli masz tipsy, trzeba podpisać oświadczenie, że nie wyrażasz
    zgody na zmycie.
    ja podzielam opinię, że do poroku nie trzeba mieć koniecznie
    pomalowanych paznokci i dobrze jest mieć możliwość oceny stanu
    zdrowia po ich wyglądzie.
  • 28.01.09, 11:16
    Coś mi się wydaje, że to są jakieś szpitalne - lokalne ustalenia. Rodziłam dwa
    razy w tym samym szpitalu, przy pierwszym porodzie sn miałam pomalowane i nikt
    się nie czepiał. Do drugiego, który był cc zmyłam. A co do tipsów to też zgadzam
    się z tym, że jeśli ktoś jest do nich przyzwyczajony to nie zrobi dziecku
    krzywdy - sama nosiłam przez kilka lat i miałam małe dzieckosmile
  • 29.01.09, 18:45
    W Zośce w Warszawie zmywali mi lakier.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.