• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

czy duże dziecko jest wskazaniem do cesarki?

  • 26.01.09, 17:52
    Mój dzidziuś zapowiada na ponad 4 kg. W 37 tyg. ważył 3400g. Póki co
    lekarz karze rodzić mi naturalnie , ale ja mam pewne obawy. Mój
    starszy synek ważył 4680g i urodziłam go naturalnie ,ale nie miałam
    tej świadomości ,że jest taki duży.Lekarze też nie , ostatnie usg
    wskazywało 3200g ( miesiąc przed porodem). A poza tym poród był
    bardzo ryzykowny, jak wyszła główka to akcja ustała , mały się
    zaklinował główka zsiniała ( dla mnie to była wieczność , potem
    jakimś cudem po nacięciu go urodziłam).Całe szczęście ,że nic mu się
    nie stało i jest zdrowy. Nie chciałabym coś takiego jeszcze raz
    przeżywać. 9 lutego mam zgłosić się na ostatnią wizytę
    ( termin 14.02) i jeśli okarze się ,że waży ok 4500g to chciałabym
    cesarkę. Jak myślicie czy duża waga jest wkazaniem do cesarki?
    Edytor zaawansowany
    • 26.01.09, 19:08
      Jezeli bys pierwsze dziecko urodzila przez cc to napewno bys miala
      cesarke ale skoro urodzialas naturalnie tak duze dziecko i Twoj
      lekarz nie ma podstaw do cc to mysle ze bedziesz rodzila
      sn.Pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania i oczywiscie
      szybkiegosmileOdezwij sie jak bedziesz po rozwiazaniu i daj znac jak
      sie skonczyl Twoj porod.
      • 26.01.09, 19:41
        z tego co wiem to przy pierwszym porodzie duze dziecko jest
        wskazaniem do cc przy kolejnych kjuz nie. skoro dalas rade w
        pierwszej ciazy urodzic sn to teraz tez dasz rade a w kolejnych
        ciazach zazwyczaj porody ida latwiej.

        ja mam natomiast dylemat bo kurcze w 31tc moja mala ma 2200g troche
        duzo i to jest zapowiedz chyba 4 kilowego dzieciaczka i ja bede
        pierworodka i ciekawe co zadecyduje moja ginka!!



        --
        http://bd.lilypie.com/NVgsp1/.png
        • 26.01.09, 19:46
          Ja chcialam miec poczatkowo cc na wlasne zyczenie, ale juz zmienilam zdanie,
          zamierzam urodzic z PDU. nie wiem jak jest ze wskazaniami, moze sobie lepiej
          zazycz jesli nie chcesz rodzic sn.
        • 26.01.09, 21:49
          w 32 tc moja mala wazyla 2670smile.Dasz radesmile
          --
          Landryna
    • 26.01.09, 20:00
      W 38 tyg. z usg wynikało, że szacowana waga jest 4600. W szpitalu w którym
      miałam rodzić duża waga była wskazaniem do CC. Kilka dni później urodził się
      synek z wagą 4650.
    • 26.01.09, 21:00
      Rozmawiałam o tym z lekarzami. Na USG w 39 tc dziecko wyszło o wadze 4200,
      urodziłam w 42 tc przez cc bo brak rozwarcia. Mierzyli miednice i stwierdzili,
      że spokojnie dam radę. Wszystko zależy od twojej budowy. Niejedna urodziła
      szybciej dziecko o wadze 4 kilo, niż inna dziecko o wadze 3 kilo.
      Moja, jak się okazało, ważyła jednak 3740 9pomyłka USG albo sobie zrzuciła wink ).
      --
      Córcia
      NPR - wykresy
      Moje wspomnienia...
      • 26.01.09, 21:05
        To, e lekarze czasem decydują się na rozwiązanie ciąży przez cc z powodu wagi
        dziecka nie jest jednoznaczne z tym, że waga jest wskazaniem. Piszę dla
        jasności, żeby nie było wielkiego rozczarowania. U nas kazali rodzić nawet tym,
        u których waga dziecka wg USG wykazywała 4,5 kilo O ILE pomiar miednicy na to
        zezwalał.
        NIE MA medycznych wskazań, mogą być natomiast sugestie lekarzy i na tej
        podstawie można orzekac o konieczności cc.
        Chociaż.. po ostatnich przebojach z NFZ-em wcale bym się nie zdziwiła, gdyby
        odmówiono cc na start i kazano rodzić naturalnie nawet, jesli miednica okazałaby
        się "na styk". Mnie męczona 3 oksytocynami (72h skurczy partych) zanim mnie
        pokrojono (i to też po awanturze wywołanej przez niemęża) a jeszcze 2 miesiące
        wcześniej po 1 oksy szłabym pod nóż - tj szyjka nie reagowała wcale = skoro nie
        reaguje na 1 indykcję, to nie zareaguje na kolejne. Ale NFZ sobie obmyślił, że
        naturalka jest najlepsza bez względu na wszystko i trzeba ukrócić precedens
        krojenia - to cierpią takie przypadki jak moje.
        Najlepiej dowiedz się jak jest w szpitalu, w którym zamierzasz rodzić, będziesz
        miała jeszcze czas na zmianę.
        --
        Córcia
        NPR - wykresy
        Moje wspomnienia...
        • 27.01.09, 19:42
          >crying72h skurczy partych)

          Jak to: PARTYCH????? Nie pomyliło Ci się coś? rozumiem, że można mieć skurcze
          długo, ale nie bóle parte...
    • 26.01.09, 21:07
      Duże dziecko jest wskazaniem do cc. Przynajmniej w moim szpitalu. 4500 dla
      kobiet z cukrzycą ciężarnych a 5000 dla innych. We wrześniu urodziłam moje
      drugie dziecko przez cc właśnie ze względu na jego wagę - miał 4700 i 62 cm
      długoścismilePierwsze urodziłam sn.
      • 26.01.09, 21:10
        Dodam tylko, że na usg w szpitalu, robionym przed cc wyszło, że synek będzie
        miał 5400. I może jednak ta cc to zasługa mojego gina, który "załatwił" ją dla
        mojego i dziecka zdrowia..smile
      • 26.01.09, 21:12
        matko nie wyobrażam sobie kloca 5 kg rodzić snuncertain
        --

        http://www.zapytajpolozna.pl/cache/b495e2faff55d9ddfa0cdcb8e8f7b35e-2d193dcaee98a36f04d0335c9f7a825a.png
        >

        http://www.zapytajpolozna.pl/cache/f1752cf8b486589e86709cfb02f05462-8c9595ce6ec4603cc208d5114fa6b7fc.png
    • 26.01.09, 22:39
      także i u mnie przewidywana waga dziecka okazała się być wskazaniem
      do cc.To się fachowo makrosomia płodu nazywa. Mała w 38
      tc "wychodziła" na usg na 4880 g.ostatecznie urodziła się -przez
      cc,z wagą 4,5 kg. Generalnie tam gdzie rodziłam, jeśli wymiary z usg
      przed porodem wychodziły duże- tzn.powyżej 4 kg i przyszła matka
      wyraziła ochotę na cc, to lekarze bez zbędnych ceregieli robili jej
      to cc.
      i tak być moim zdaniem powinno - chcesz masz, nie to masz inaczej .
      amen
      • 27.01.09, 00:33
        A czy my przypadkiem same sobie nie robimy krzywdy?

        Mówie tu o rodzeniu dzieci upasionych witaminami, które zalecają skrzętnie
        lekarze sponsorowani przez koncerny farmaceutyczne.

        W drugiej ciąży zachecona przez lekarza brałam witaminy dla ciężarnych od 2
        miesiąca (paranoja jakaś!) i uhodowalam sobie bysia 4,200kg (pierwszy był 3,200).

        Potem moja lekarka rodzinna powiedziala mi o tych witaminach, ze rozsądnie i
        zdrowo odzywiająca sie kobieta (urozmaicona dieta, błonnik, warzywa, owoce itp)
        dostarcza wszystkiego czego trzeba i sobie i dziecku.

        jeśli bierzesz suplementy diety, to skąd wiesz, ze nie beirzesz czegoś za dużo?
        Albo biorąc je odpuszczasz sobie dietę, bo masz spokój sumienia, że cos
        bierzesz, a wchłanialnosć leku jest nieporównywalnie mniejsza w stosunku do
        naturalnych składników.

        W trzeciej ciąży odżywiałam sie róznorodnie, nie brałam witamin i urodziłam
        zdrowego chłopaka 3,5 kg, (sama też w swietnym stanie byłam) chociaz lekarze
        straszyli mnie conajmniej 4,5kg, bo niby kazde nastepne większe.

    • 27.01.09, 00:32
      Hej. Ja mam aktualne info. Rodziłam 4 miesiące temu. Duże dziecko
      nie jest wskazaniem do cesarki, absolutnie, każą rodzić nawet tym,
      którym z usg wychodzi 5 kg. Moja niunia ważyła 4,5 kg i tak
      wychodziło z usg. Ponieważ bałam się, że nie daj Boże przy porodzie
      naturalnym dzidziusiowi coś się stanie (przy takiej wadze dzieje się
      to często), "załatwiłam" cesarkę. Zaraz pewnie obruszą się niektórzy
      na to załatwianie, ale myślę, że tym samym mogłam uratować życie,
      albo zdrowie swojego wyczekanego dzidziusia. Nie licz na to
      wskazanie. Na Inflanckiej np. nie honorują zaświadczeń od okulisty,
      jedynie od kardiologa.
      • 27.01.09, 00:37
        Przeciez cc to OPERACJA.

        W USA gdzie cesarki na zyczenie byly bardzo popularne teraz mnostwo kasy wydaje
        sie na leczenie dzieci urodzonych przez cc poniewaz maja statystycznie duzo
        wiecej problemow zdrowotnych np z plucami (porod sn wyciska plyn z pluc, przy cc
        plyn zostaje i caly uklad oddechowy nie funkcjonuje jak trzeba...)

        zostawmy cc do ratowania zycia a nie robmy sobie i dziecku krzywdy...

        blizna po cc boli cale zycie!
        • 27.01.09, 00:59
          troojka napisała:

          > blizna po cc boli cale zycie!

          co za brednie, jestem 4,5 miesiąca po i w ogóle mnie nie boli
          nie strasz czymś, co nie ma pokrycia w praktyce


          --
          Córcia
          NPR - wykresy
          Moje wspomnienia...
        • 27.01.09, 11:21
          > blizna po cc boli cale zycie!
          I widzisz ją doskonale u innych swoim trzecim okiem.
          --
          Loitering with content.
          • 27.01.09, 18:49
            Nie widze ich doskonale swoim trzecim okiem (coz za wyrafinowana zlosliwosc!),
            ale mialam okazje zapoznac sie z bardzo ciekawa praca, jak tylko znajde link to
            wkleje.
            historie i zdjecia blizn po cc kobiet kilku pokolen, czasem odzywala sie po
            kilku, kilkunastu latach, czasem wcale.
            byly zdjecia dzieci z bliznami po sklapelu po cc!
            IMHO medycyna to nauka, ratowanie zdrowia i zycia, a nie miejsce spelniania zyczen.
            i nigdy nie wiesz, czy to nie trafi na ciebie i czy nie masz tego, hmmm...
            paradoksalnie, na zyczenie.
            • 27.01.09, 20:46
              troojka napisała:


              > IMHO medycyna to nauka, ratowanie zdrowia i zycia, a nie miejsce spelniania zyc
              > zen.
              > i nigdy nie wiesz, czy to nie trafi na ciebie i czy nie masz tego, hmmm...
              > paradoksalnie, na zyczenie.

              zgadzam się z powyższym, ktre zacytowałam... ale czy jesteś pewna, że to o czym
              piszesz jest konieczne (opisy dzieci po skalpelach, info że boli blizna całe
              życie?)? czytają to także osoby ze wskazaniem po cc i przed cc
              zachowujesz się trochę jak jeden średnio odpowiedzialny lekarz, który przy moim
              pytaniu o cc (dziecko ponad 4 kilo) powiedział, że on jest przeciwny bo mu
              pacjentka ostatnio zmarła po 7 dobach... nawet sobie nie wyobrażasz co
              przeżywałam, gdy się okazało, że brak rozwarcia i trzeba ciąć! Tydzień nerwów,
              niepotrzebnie. Tak, całkiem świadomie liczyłam te 7 magicznych dób mimo, że
              doskonale wiedziałam, że "to był tylko przykład".
              Nie rób też z tego reguły - blizny bolące po cc całe życie to raczej wyjątki a
              nie stała. Tak samo, jak blizny po nacięciu w kroczu, też potrafią doskwierać
              całe życie, czytałam też publikacje med. w których widniał % kobiet po nacięciu
              z plastyką pochwy z uwagi na niemożnośc współżycia czy z innymi problemami. Czy
              to znaczy, że należy że powinniśmy rodzić ustami?
              Rozumiem Twój ogólny przekaz ale nie popieram bezpodstawnego straszenia.


              --
              Córcia
              NPR - wykresy
              Moje wspomnienia...
              • 27.01.09, 23:12
                Absolutnie nie jest moim zamiarem straszenie, poniewaz jesli cc ma byc wykonane
                ze wskazan lekarskich czy w sytuacji ratowania zycia/ zdrowia matki/ dziecka -
                jestem jak najbardziej ZA.
                Czymze jest radosc z wlasnego zycia i dziecka w porownaniu z drobnymi w tej
                sytuacji niedogodnosciami po cc?
                natomiast ZYCZAC sobie cesarke (jako fanaberie- wsadzam pewnie kij w mrowisko smile
                trzeba byc swiadomym konsekwencji.
            • 29.01.09, 12:23
              Chętnie przeczytam ten artykuł.
              A u ilu procentowo kobiet bolały te blizny po cc? Bo w to, że to się zdarza, to
              uwierzę, w to, że jest nagminne, uwierzę, jak przeczytam o tym w lancecie.
              Sama mam zresztą bliznę po cc i bolała (zresztą mało), wyłącznie, kiedy się goiła.
              > byly zdjecia dzieci z bliznami po sklapelu po cc!
              No to chyba chirurg był kalosz albo artykuł z "Nieznanego świata".
              --
              Loitering with content.
    • 27.01.09, 11:06
      Moje dziecko tez zapowiadało się duże, lekarz powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby taka drobna osoba urodziła sn ponad 4-kilogramowe dziecko, i w tym przypadku polecił zrobic dokładne usg w 38 tc i oczywiście poród cc.
    • 27.01.09, 17:37
      U nas przy pierwszym porodzie masz wybor jezeli ma powyzej4
      --
      [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

      http://zasuwaczki.bejbej.pl/suwaki.php?id_suwaka=2006
    • 27.01.09, 20:58
      Mój synek wg ostatniego USG przed porodem ważył około 4500 - urodził się 4000,
      czyli z wagą, którą USG pokazywało około 37tc.
      USG ma to do siebie, że bardzo często się myli - więc może nie będzie tak źle?

      --
      http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim21.gif
      • 27.01.09, 21:28
        circa.about napisała:


        > USG ma to do siebie, że bardzo często się myli - więc może nie będzie tak źle?

        USG ma to do siebie że bardzo często się myli... w obie strony big_grin


        --
        Córcia
        NPR - wykresy
        Moje wspomnienia...
        • 27.01.09, 22:07
          A mi sie wydawalo, ze to lekarz sie myli, a nie sprzetsmile
          • 29.01.09, 13:15
            > A mi sie wydawalo, ze to lekarz sie myli, a nie sprzetsmile


            To zle Ci sie wydawalo. Istnieje i błąd metody, i błąd użytkownika.
            Np. przy oznaczaniu wieku ciąży w pierwszym trymestrze na wydruku
            stoi jak byk: np. 7w3d +-2d. Co oznacza: 7 tygodni i 3 dni plus
            minus 2 dni w kazda strone. I to jest wlasnie blad metody. W 13 tc
            blad metody rosnie do +/-4 dni. Z waga na pewno jest tak samo, bo
            jest SZACOWANA na podstawie wymiarów płodu. A jak lekarz niedowidzi
            i zle zaznaczy na monitorze wymiary plodu krzyzykami to jest to blad
            uzytkownika.


            --
            jesteśmy małżeństwem!

            women.evenhealth.com/image/c/bg977558.jpg" border="0" alt="women.evenhealth.com/image/c/bg977558.jpg">
            • 29.01.09, 14:27
              dokladnie teraz jestem w takiej sytuacji

              z usg wychodzi waga dziecka miedzy 4350 a 4700

              to moja druga ciaza, pierwszy porod sn. Bylam na konsultacji u 3
              lekarzy, w tym ordynatora szpitala i podjeto decyzje o cc. Mimo, ze
              to moj drugi porod, pierwsze dziecko z waga 3650, ale porod trwal
              dobe, nie bylo postepu i ogolnie byl koszmarny.

              Teraz nie bedziemy ryzykowac, zreszta z tego co wiem, wlasnie przy
              tak wielkim dziecku istnieje ryzyko o ktorym pisala jedna z
              dziewczyn, ze rodzi sie glowa a potem problem z reszta, istnieje
              ryzyko podduszenia itd. Lekarze mowili mi, ze owszem rodza sie takie
              dzieci sn, ale jest to ryzykowne, zalezy od tego jak bedzie
              przebiegal porod, czy wszystko ulozy sie idealnie.... niestety nie
              zawsze tak jest

              ja nie jestem fanka cesarek, boje sie jej wrecz, ale wole nie
              ryzykowac, a wlasciwie podejmuje po prostu mniejsze ryzyko w mojej
              sytuacji.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.