Dodaj do ulubionych

pusty pęcherzyk ciążowy

27.05.09, 19:05
dzisiaj wyszłam ze szpitala,wczoraj trafiłam z krwawieniem, dzisiaj
plamię. Lekarz nie widzi zarodka.4tyg. temu miałam USG i moja pani
gin. pomyliła zarodek z pęcherzykiem...Ordynator zrobił dziś USG i
powiedział, że pęcherzyk trochę się zaokrąglił,ale dalej nic nie
widać. Może to jest wczesna ciąża-szanse marne. We wtorek na USG
kontrolne i wtedy zadecyduje. Może cud może zabiegsad Masakra. W dniu
w którym dowiedziałam się, że jestem w ciąży byłam najszczęśliwszą
kobietą na świecie, dzisiaj już w nic nie wierze.
Edytor zaawansowany
  • 27.05.09, 19:15
    Który to tydzień?
    Przeżyłam to niedawno.Trafilam do szpitala w 7 tc z plamieniem.Pusty
    pecherzyk ciążowy.Lekarze straszyli,że się nie uda,szykowali do
    zabiegu.W 8 tc mialam miec czyszczenie.Przed planowanym zabiegiem
    ostatnie usg i piękne bijące serduszkosmileWiem,co czujesz,z calego
    serca życzę Ci,żeby się udało.

    Grudniowa Niespodzianka

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/9213.png
  • 27.05.09, 20:29
    Ja miałam pusty pecherzyk w 8 tc a moja gin powiedziła ze czasem
    jest tak ze zarodek pózniej sie troszke pojawia i kazła czekac dwa
    tygodnie.Nie stey u mnie w pop[rzdnio sie nie udało .Ale sporo
    czytalm i sporo dziewczyn mialo tak ze milo pusty a potem maleństwo
    sie pojawiło.
    --

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7190.png
  • 27.05.09, 21:52
    Dziewczyny mają rację, we wczesnej ciąży może jeszcze nie być widać
    zarodka. U mnie tak było w 6tc. Miałam plamienia. A w szpitalu
    powiedzieli że to za wcześnie i żebym powtórzyła usg za jakieś 10
    dni. I nikt mnie nie straszył, że puste jajo! Czasem ciąża może być
    odrobinę młodsza niż to wynika z wyliczeń. Przecież owulacja może
    wystąpić nawet 18 dnia cyklu - wszystkie książki o tym piszą smile
  • 27.05.09, 21:46
    Spokojnie. Jak byłam w 6 tc to też był pusty pęcherzyk. Pojawił się w 7-8 tc.
    Czekaj cierpliwie. Dzisiaj jestem w ostatnim dniu 13 tc i właśnie wróciłam od
    gina, gdzie widziałam dzidzie na usg. smile

    Powodzenia
    --
    Pozdrawiam M&D
  • 28.05.09, 16:51
    w grudniu 2008 dowiedziałam się że będę mieć dzidzie byłam szalenie
    szczęśliwa ponieważ staraliśmy się o nią rok czasu. Niestety w 8
    tyg. ciąży dowiedziałam się że jest pusty pęcherzyk płodowy. Kazali
    mi poczekać jeszcze 2 tyg. Ale nie pojawił się zarodek sad strasznie
    cierpiałam po stracie. Musiałam odczekać 6 miesięcy aby zacząć
    starać się znów o dzieciątko. I 9 miesięcy po zabiegu zaszłam
    ponownie w ciąże było dużo niepewności i strachu we mnie ale
    zadrodek się pojawił i dziś jestem w 35 tyg. ciąży smileNiedługo
    zobacze swoją dzidzie.
  • 28.05.09, 19:13
    kobitki!dzięki za słowa otuchysmileniestety lekarz miał rację...dzisiaj
    w nocy poroniłam i znowu trafiłam do szpitala. Zastrzyk na
    potrzymanie nic nie pomógł-poronienie samoistne. Nie jest źle, bo
    tłumaczę sobie,że natura sama eliminuje to co jest złe i skoro tam
    nic nie było to nagle też by się nie zrobiło...odczekam i do dziełasmile
  • 29.05.09, 11:50
    brewcia napisała:

    > kobitki!dzięki za słowa otuchysmileniestety lekarz miał
    rację...dzisiaj
    > w nocy poroniłam i znowu trafiłam do szpitala. Zastrzyk na
    > potrzymanie nic nie pomógł-poronienie samoistne. Nie jest źle, bo
    > tłumaczę sobie,że natura sama eliminuje to co jest złe i skoro tam
    > nic nie było to nagle też by się nie zrobiło...odczekam i do
    dziełasmile

    i tak trzymj,,, napewno się uda, za kilka mieś, wrócisz na forum już
    jako mamusia, pozdrawiam i ściskam mocno.
  • 29.05.09, 20:32
    U mnie przy pustym pęcherzyku zawiniła niedomoga lutealna,
    cytomegalia i bakterie w nasieniu, więc nie natura a brak badań
    przed czyli lekarze /a pytałam o badania przed/
    pozdrawiam
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
    Aniołek IX 2005
  • 21.07.09, 22:44
    opisałam swoją historię w watku pt. "historia pewnego pecherzyka"
    wpisz w wyszukiwarce i poczytajwink
  • 22.07.09, 18:45
    Oj lidek0 tu defetyzm sieje. W wiekszości wypadków to jest naturalna
    eliminacja. I bardzo dobrze ze tak sie dzieje, bo później byłoby
    gorzej. Jesteś płodna i to najwazniejsze. U mnie było tak samo:
    radość ciąży, a za chwilę krwawienie i zabieg w szpitalu. Nie mogłam
    jednak odczekać 6 miesiecy, jak zalecają, czułam się już za
    bardzo "ciążówką" żeby odpuścić. Dokładnie półtora miesiaca po
    zabiegu poczęta została Majka. Od września - dumny przedszkolak.
  • 23.07.09, 00:12
    całkowicie cię rozumiem, tez parę dni czułam się mamą a potem krwawienie i nici
    z całej radości. Najgorsze jest to że ew. kolejna ciąża będzie podszyta strachem
    a nie rozpierającym szczęściem.

    Ja mogę zacząć starania za kilka miesięcy, mam nadzieję ze tobie uda się
    szybciej wink Moja rada - cieszyć się i czuć się mamą nie po dwóch kreskach na
    teście a sprawdzonej wielkiej becie i bijącym sercu na usg. Wcześniej zdrowiej i
    bezpieczniej się nie nakręcać na dziecko. Przynajmniej w moim wypadku tak będzie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.