Dodaj do ulubionych

czy nieregularne skurcze mogą być porodowymi?

28.05.09, 17:45
To mój trzeci poród ale takiej jazdy jeszcze nie miałam. Od 7 rano cały dzien
mam skurcze...jedne bolą bardziej inne mnieja....są co 10, 15, 5, 3 , 7, 12
minut. Miałam dwie przerwy w skurczach takie 30 minutowe. Nie wiem czy to są
ciągle przepowiadające czy cos sie z nich urodzi i czy jako wieloródka nie
powinnam sie zbadac co sie tam dzieje. Kto tak miał i co z tego wyniknęło?
Edytor zaawansowany
  • aleksandra19811 28.05.09, 18:17
    porodowe muszą być regularne. Moja znajoma też wieloródka ( mają 5
    dzieci ) chyba właśnie 3 czy 4 końcówkę ciąży tak miała, Bardzo
    silne a nieregularne bóle, skurcze. Pojechali więc do szpitala (
    jako doświadczona porodami była przekonana że już ) i okazały się
    właśnie przepowiadającymi. Każda ciąża jest inna.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/0219efe5be.png
    A Marysia już duża dziewczynka ...
  • anolia 28.05.09, 18:29
    czyli, że siedze na tyłku i czekam...tyle, że jestem już okropnie
    zmeczona...skurczów tak ok 60 dziś miałam i niektóre naprawdę
    koszmarne....wyszło mi trochę czopa sluzowego wiec pewno sie powiekszyło
    rozwarcie tzn. mam nadzije smile...nie wiem może spacerek po schodach, sex albo
    masaż brodawek by to mogły rozkręcić...żeby już było po albo chociaż konkretnie
    w trakcie smile
  • aleksandra19811 28.05.09, 18:39
    sex w tym przypadku chyba przyjemny nie bedzie zwłaszcza w trakcie
    skurczu ( mąż też chyba to może odczuć ). Ja by radziła wziąść
    gorącą kąpiel. A jak u ciebie poprzednie "przed"porody wyglądały ?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/0219efe5be.png
    A Marysia już duża dziewczynka ...
  • kasia.46 28.05.09, 18:38
    Lepiej sprawdzic'.
  • anolia 28.05.09, 18:48
    pierwszym razem skurcze nieregularne od rana a potem juz regularne co 10 , 5
    minut...no i te co 5 minut to były pierwsze bolesne. Szpital - poród. Drugi
    indukowany bez zadnych przepowiadających.
  • anolia 28.05.09, 18:52
    acha za pierwszym razem: skurcze od 7 rano ok 12 zrobiły sie regularne a
    urodziłam o 21.00. Nie chcę jechac z byle czym na izbe bo mnie jeszcze na
    patologii zostawia zwłaszcza że wg. terminu miesiączki jestem 8 dzien po
    terminie. Wczoraj robiłam KTG i wyszło bardzo dobre.
  • 1elam1 28.05.09, 18:49
    Ja miałam nieregularne skurcze porodowe... Zaczęło się regularnymi co 2,3 min po
    ok 20-30 sekund, przez jakieś 4 godz, potem były nieregularne co 4,10 a nawet 20
    minut ale coraz mocniejsze i postępowało rozwarcie. To był mój pierwszy poród w
    dodatku po terminie więc byłam w szpitalu. Może lepiej jedź i sprawdź. Każda
    ciąża jest inna.
  • szampanna 28.05.09, 19:01
    mogą być nieregularne, wiem po sobie (urodziłam dwoje).
    Moje skurcze były po oksytocynie co prawda, ale regularne do końca
    się nie stały, a porody postępowały ekspresowo, więc lepiej
    sprawdzić smile
    --
    lipcowy Bobik w drodze wink
  • anolia 28.05.09, 19:24
    jutro przez 7.00 jestem umówiona w szpitalu z moja lekarka...może jakoś dotrwam smile
  • osa551 28.05.09, 22:18
    U mnie nieregularne skurcze okazały się porodem. Kryterium jazdy do szpitala
    było to, że nie przeszły mi po no-spie a miałam na wieczór umówionych gości. W
    sumie byłam trochę zdziwiona, że mnie wysłali od razu na oddział porodowy - ale
    okazało się że słusznie.

    Skurcze miałam od 9 rano, pojechałam chyba ok 19:00 do szpitala, na porodówkę
    wysłali mnie o 20:00 a ja dalej twierdziłam, że to nie poród. Miałam mieć cc i
    tak myślałam, że poleżę sobie do rana, ale dotrwałam tylko do północy, więc się
    szybko rozkręciło.
  • anolia 28.05.09, 22:45
    siedzę dalej w domu skurcze się zagęściły ale dalej nie są regularne...tyle, że
    sa co 5, 7, 3 minuty...myślę, że ot juz nie przejdzie. W wannie sie wyleżałam
    ale nie przeszły a przepowiadające podobno przechodzą w kąpieli. Kwestia tylko
    ile jeszcze musze wyczekac w domu?
  • szampanna 28.05.09, 22:49
    hehe, to dobrego porodu! Daj znać jak poszło.
    PS. Ja bym się już powoli zbierała przy trzecim...
    --
    lipcowy Bobik w drodze wink
  • osa551 28.05.09, 22:57
    Weź no-spę jak Ci nie przejdzie po pół godzinie to jedź do szpitala. Zanim cię
    przyjmą, wypiszą papierki etc, to trochę minie.

    Ja do momentu kiedy mnie wsadzili na wózek i wywieźli na salę operacyjną miałam
    nieregularne skurcze, tyle tylko, że na KTG "górki" były coraz wyższe i szersze.

    Tyle tylko, że ja musiałam mieć cc, czekałam tylko aż skończą jakiś
    skomplikowany poród, bo dwóch lekarzy tylko było na dyżurze i rezerwowali sobie
    czas, żeby tamtej kobiecie w razie czego na szybko zrobić cc. Niestety jak
    lekarz obejrzał moje KTG - to zrobił mi cc sam, bez asystenta, o północy -
    znaczy już było w miarę tuż tuż.
  • anolia 29.05.09, 09:03
    a ja dalej w domu....ok 24.00 zaczeły byc znowu co 10, 15 minut wiec poszłam
    spac. W nocy mnie budziły co boleśniejsze. Rano byłam w szpitalu na kontroli u
    lekarki...rozwarcie na 4 cm...szyjka przygotowana do porodu, macica tez wykazuje
    gotowośc skurczową...ale głowa wysoko...a ponieważ ostatnio przyjeła mnie do
    porodu własnie z takim rozwarciem, które potem nie chciało postepowac teraz
    powiedziała ze mam czekać aż się samo rozkręci...no to czekam dalej. Oczywiscie
    nie ominął mnie masaż szyjki a fe....
  • aga.79 29.05.09, 10:14
    Jak Cię teraz złapią to ja bym nie czekała, bo raz że to trzeci poród a dwa że
    rozwarcie masz konkretne

    Powodzenia życzę
  • kasia.46 29.05.09, 10:56
    anolia napisała:

    > a ja dalej w domu....ok 24.00 zaczeły byc znowu co 10, 15 minut w
    W nocy mnie budziły co boleśniejsze. Rano byłam w szpitalu na
    kontroli u
    > lekarki...rozwarcie na 4 cm...szyjka przygotowana do porodu,
    macica tez wykazuj
    > e
    > gotowośc skurczową...ale głowa wysoko...a ponieważ ostatnio
    przyjeła mnie do
    > porodu własnie z takim rozwarciem, które potem nie chciało
    postepowac teraz
    > powiedziała ze mam czekać aż się samo rozkręci...no to czekam
    dalej. Oczywiscie
    > nie ominął mnie masaż szyjki a fe....

    Ja z takim rozwarciem zostałam przyjęta do szpiala, podano oxy
    przebito pęcherz i mały po godzinie był na świecie, w życiu nie
    dałabym się odesłac' z takim rozwarciem do domu bo postęp porodu już
    jest, ty właściwie jesteś już gotowa a ich obowiązkiem jest ci
    pomóc, nie zwlekaj z udaniem się do szpitala tym bardziej że to twój
    kolejny poród, dziwie się lekarzą, co to za szpital jeśli można
    wiedziec' nie dawaj się odsyłac' dziewczyno to naprawde mało
    bezpieczne. Pozdrawiam i sprawnego porodu życzę.
  • dziub_dziubasek 29.05.09, 11:00
    ja tam bym tak spokojnie jednak nie czekała, zwlaszcza przy kolejnym porodzie i
    takim rozwarciu. leżałam na sali z dziewczyną. którą też wysłali do domu- bo
    skurcze nieregularne, rozwarcie 3 cm. Nie dojechała jeszcze do domu jak złapało
    ją znowu. Wrócila do szpitala i urodziła na Izbie przyjęć (gdyby były większe
    korki urodzilaby w samochodzie).
    Możesz sobie pomóc z tym rozkręceniem- mi moja lekarka powiedziała, że jak mam
    skurcze (miałam bolesne i częste przepowiadające) to mam draznić brodawki- u
    mnie się rozkręciło smile
    pozdrawiam i rychłego rozwiązania życzę.
  • anolia 29.05.09, 11:08
    no ale obecnie skurcze ustapiły sa może dwa w ciągu godziny....w nocy też kilka
    godzin przespałam a z porodowymi to bym raczej nie dała rady spac....w
    poprzedniej ciazy lekarka mnie wzięła na porodówkę z takim rozwarciem
    właśnie...dostałam oksytocyne przebito pecherz płodowyi było to ok 16.00 o 22.00
    dalej miałm 4 cm rozwarcia pomimo skurczów...masaz szyjki za masażem...myślałam
    że się wsciekne...ze wszystkich sił chce uniknać powtórki indukcji porodu. No i
    właśnie dzis moja lekarka mi powiedziała, ze nie powtórzy tego samego błedu co
    ostatnio i że mam wracac do domu i czekać. Zapytałam tylko czy jezeli odejda mi
    wody to czy nie wypadnie pepowina bo głowa wysoko a ona mi powiedział że nie bo
    jest przyparta chociaz wysoko. Myslę, ze w najblizszych godzinach mnie
    zbierze...wczorajsze 90 skurczów zrobiło swoje...drugiej nocy takiej nie będę
    czekać...zobaczymy...narazie cisza...
  • gabi683 29.05.09, 14:02
    Jak wody Ci odejda to musisz zadzwonic po kretke albo m nich cie
    wiezie do szpitala .Ktory jestes tc?
    --

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7190.png
  • ann21ann 29.05.09, 11:11
    do szpitala bo ujście może sie otwierać ... smileMiałam to samo ... Najlepiej jedź
    do szpitala, bo ujscie może sie otwierac.
  • anolia 29.05.09, 11:15
    bez bólu otwierać ???? a ze szpitala to ja wróciłam 2 godziny temu...zaczynam
    sie stresować no ale chyba lekarz wie co robi...juz nie wiem co myslec...mam w
    domu dwoje małych dzieci, mąż w pracy a ja sama samiuśka...
  • kasia.46 29.05.09, 11:21
    Nie chcę Ci sugierowac' bo może ja z tych panikar jestem, ale w
    twojej sytuacji ja już dawno byłabym w szpitalu i kateorycznie
    walczyłabym o przyjęcie na oddział,,, tam czułabym się bezpiecziej
    niżw domu, jakby odesłali gnałabym do innego szpitala. A jak nie zdą
    żysz dojechac'? osobiście znam przypadek bo kleżanka 3dziecko domu
    urodziła bo ją odesłali z 3cm rozwarciem.
  • anolia 29.05.09, 11:24
    no ale nagle mam w cud uwierzyć że urodze z biegu jak poprzednie porody trwały
    długo a szyjka wcale nie była chetna do rozwierania...nie wiem już nic...może
    rację macie ale na patologii mi sie nie marzy leżeć zwłaszcza, że w domu małe
    dzieci...narazie nic nie boli i nie czuje niczego co może swiadczyć o
    postepującym porodzie
  • kasia.46 29.05.09, 11:32
    No to jak nic Cię szczególnie nie boli to może i racja zostań w
    domu, ty wiesz najlepij co czujesz, Pozdrawiam i nie zwlekaj w razie
    czego. napisz jak już będziesz po.
  • anolia 29.05.09, 13:02
    obecnie skurcze co 20 minut ale nic nie bola tylko dośc długo trzymają....czuje
    się jak na polu minowym relacji ciąg dalszy nastąpi...dobrze, że chociaż humor
    mi dopisuje smile))
  • gabi683 29.05.09, 14:04
    Ja mam rozwarcie na 1,5 małam skurcze jestem w 33 tc
    --

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7190.png
  • anolia 29.05.09, 16:35
    ja na 19.05 miałam termin z miesiączki ale z usg wychodzi od samego początku na
    początek czerwca...
  • gabi683 29.05.09, 17:09
    No to jak wytrzymujesz to siedz spokojniesmiletrzymam kciuki za Ciebie
    i za szybciutki poródsmile
    --

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7190.png
  • kejtusia22 29.05.09, 21:49
    ja mialam tak przy drugim dziecku skurcze zaczely sie juz 2 msc przed
    porodem-byly regularne ale nie na maksa bolesne a po pierwszym porodzie
    wiedzialam jakie to sa naprawde bolesne, wiec nospa nospa nospa w razie co w
    lodowce mialam od lekarza przepisane czopki rozkurczowe.Oczywiscie co tydzien
    bylam u lekarza a on mi mowil ze spokojnie a mi codziennie wydawalo sie ze
    urodze, a akcja zaczela sie co do minuty w terminie.Jednak bez opinii lekarza
    sie nie obedzie, musi sprawdzic czy szyjka sie nie skraca, czy z tenem malucha
    ok.Powodzenia zycze i wszystkiego dobrego
  • agas301 30.05.09, 17:27
    Przy pierwszym dziecku tez nie miałam tak mocnych ale teraz mam na
    pewno ponad 10 na dobę mój gin powiedział że do 10 w duzych
    odstepach czasowych nie ma sie czym martwić a jestem teraz w 37
    tygodniu.
    --
    www.fotoforum.gazeta.pl/u/agas301.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka