hemoglobina, zelazo Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • moja hemoglobina utrzymuje sie ostatnio na poziomie 10,3-10,4.
    byla taka, zanim zaczelam brac zelazo, i jest - jak biore juz kilka
    tyg 3 tabletki Bioferu dziennie. odzywiam sie dobrze, tak mysle -
    bardzo zwracam uwage na to, co jem, jak lacze, na obecnosc wit c,
    itd...
    w jaki sposob Wy sobie poprawilyscie krew? jak widac, zelazo nie
    dziala na mnie chyba bardzo, chyba ze sprawia, ze hemoglobina nie
    leci mi jeszcze nizej...
    wizyte u lek mam za 5 dni, wiec mysle, ze temat przedyskutujemy i
    lekarz cos zaleci (moze wiecej tego bioferu?...)...

    co mi radzicie, jako bardziej doswiadczone w temacie?
    moze zle przyjmuje to zelazo? biore je przed posilkiem (popjam woda z
    sokiem z cytryny), lub jem razem z owocami kwasnymi. staram sie, by
    nie brac zelaza w okolicach posilku z przetworami mlecznymi.

    jak Wy zazywacie te tabletki?



    • wiecej bioferu to raczej nie, popijaj samą wodą, ja mam biofer x2,
      aspargin-tylko nie połyka się ich razem, trzeba z przerwą bo to magnez i potas,
      i witaminy dla kobiet w ciąży. jedz kiwi, suszone owoce, poczytaj co jeszcze
      zawiera dużo żelaza i potasu. zresztą lekarz na pewno Ci coś da, bo masz bardzo
      niskie te wyniki. mi się na szczęście hemoglobina podniosła do 12,1 smile))
      • Mi biofer nie pomógł (3x1). Na ostatniej wizycie lekarz przepisał mi
        Tardyferon (na receptę), ale badanie dopiero za tydzień, więc nie
        wiem jak poskutkuje. Za to moja przyjaciółka poleciła mi dodatkowo
        pić sok z buraków lub w z buraków i np. jabłek (w sklepach można
        dostać gotowe soki w kartonach), jej bardzo pomogło (oczywiście leki
        też brała). Nie jest to smaczne, ale się zmuszam. Życzę dobrych
        wyników smile
        --
        http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2008/11/30/32.png
    • Z leków moja lekarka przepisuje Tardyferon, z innych metod polecam
      sok z buraków, jabłek, marchwii i cytryny. Obrzydliwe, ale w ciągu 4
      tyg. podniósł mi poziom hemoglobiny z 10 na 12.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
      • u mnie tez hemoglobina spadła do 10.7 nic nie pomogło ani tabletki wypisane
        przez gin sok z buraków u mnie tez nie podniósł wyników.gin wypisał mi vita B12
        w zastrzykach-biorę 2x w tyg-zobaczymy czy coś będzie lepiej

    • Pamiętaj, by brać żelazo 1 h przed posiłkiem lub 2 h po - w przeciwnym bądź
      razie się nie wchłonie i pójdzie wyłącznie w - jakby to powiedzieć wink - kupkę
      wink Nie pij kawy ani czarnej herbaty. Polecają też sok z buraków kiszonych, ale
      ja nie mogłam go przełknąć... Jedz też suszone owoce (ale z umiarem i myj, bo są
      konserwowane), cielęcinę, natkę pietruszki, orzechy, wołowinę. Żelazo najlepiej
      się przyswaja z produktów pochodzenia zwierzęcego, a nie roślinnego.
      I głowa do góry smile Będzie dobrze smile
      • Aha - u mnie nie zadziałał Tardyferon (niby najlepszy czy jeden z lepszych na
        rynku preparat nowej generacji) ale nie wiem, czy to dlatego, że przyjmowałam go
        z posiłkami (nie wiedziałam, że trzeba go łykać w bezpiecznych odstępach
        czasowych po/przed posiłkiem) czy dlatego, że mi się nie przyswajał i już.
        Lekarka kazała wtedy wrócić do tradycyjnych metod i brać ASCOFER (duuuuuuuużo
        tańszy, bez recepty) 3 dziennie po 2 tabletki. Ale skonsultuj to z ginem - to
        sprawa indywidualna. W każdym bądź razie hemoglobina podskoczyła - ale znów nie
        wiem, czy to zasługa tabletek, czy tego, że łykałam je nie z posiłkami, a między...
        • miałam hemoglobinę 8,2, biofer 3 x dziennie po 2. Porażka, zaparcia jak diabli.... Myślałam, że się wykończę, a żelazo się nie podnosiło. Załatwiłam sobie Tardyferon, który brałam w pierwszej ciąży i bardzo dobrze tolerowałam. Po 10 dniach zrobiłam hemoglobinę i podniosła się do 11,1
    • Mi lekarz zalecił bioferfolik. Łykam 3 tabletki dziennie po posiłku i żelazo
      wróciło do normy.
      --
      www.suwaczek.pl/cache/eabe4d6a92.png
      • U mnie tak samo. Brałam Biofer, najpierw Folik, a potem przed
        pomyłkę kupiłam ten zwykły i też był ok. Biorę jakoś 2x1 i po trzech
        m-cach wszystko wróciło do normy. Wyczytałam, że przed zażyciem
        żelastwa dobrze jest napić się soku pomarańczowego, za którym wprost
        przepadam...a tak w ogóle to nic więcej nie robiłam. Jem to na co
        mam ochotę.
    • Ja również ma problemy z zelazem - biorę tabletki o nazwie
      Tardyfelon Fol. Ale najlepszy, najlepszy, najlepszy jest sok z
      czerwonych buraków!!!!!Wzmacniam się równiez wątróbką (choc ma duzo
      witamy A). Pij soczki buraczane.Pozdrawiam.
    • Też miałam poniżej normy. Po 4 tygodniach zażywania tardyferonu fol 2x dziennie
      wyniki tak mi się poprawiły, że mogłam żelastwo odstawić. Brałam 30 min przed
      posiłkiem. Oprócz tego w diecie dużo produktów zbożowych, buraków i mięsa nie
      lubię, więc nie jadłam ich w nadmiarze.
      --
      http://www.gifmix.net/gifs/witch-gifs/HEXE16.GIF
    • mam podobny problem. od 2 czy 3 miesięcy łykam żelazo, z miernym skutkiem. nie
      pomogła ani zmiana preparatu ani zwiększenie dawki.
      dieta naszpikowana żelazodajnymi produktami też niewiele daje.

      apropos, w którym jesteś tygodniu? od lekarza dowiedziałam się, że hemoglobina
      spada na łeb na szyję, żeby w 26tc osiągnąć swoje minimum.

      cóż, być może czekają cię zastrzyki z żelazem. aczkolwiek istnieje też taka
      możliwość, że niski poziom hemoglobiny nie musi być tylko i wyłącznie związany z
      niedoborem żelaza - tu już odsyłam do sieci i artykułów medycznych nt.
      niedokrwistości w czasie ciąży.

      --
      http://bd.lilypie.com/Isfwp1.png
    • mi jak wyszła hemoglobina 10.8 lekarz zlecił mi 3x1 Biofer folic i
      jeść dużo mięsa, oprócz tego przyjmuje jeszcze przez całą ciąże
      witaminy Feminatal N, po 4 tygodniach hemoglobina wzrosła do 11,4
      więc lek na mnie działa jeszcze go przyjmuje bo anemia jeszcze jest,
      a jutro idę na następne badania. Ja popijam samą wodą leki i Biofer
      folic połykam w czasie posiłku lub bezpośrednio po zjedzeniu.
    • ja biore Sorbifer Durules, rano i wieczorem
      rano na czczo, min pol godziny przed jedzeniem
      a wieczorem min 1h po jedzeniu
      zelazo powinno sie brac osobno, inaczej sie nie wchlonie i dodatkowo
      z maksymalnymi odstepami od innych pierwiastkow dwuwartosciowych
      (magnez czy wapn) bo to uposledza wchlanianie
      --
      http://bd.lilypie.com/ezR7p2/.png
    • u mnie się poprawiło dopiero po porodzie
      --
      Michałek (ur 14.12.07 w 35 tc) - nasze szczescie smile 2500gr, 51 cm,
      10 apgar

      Wiktoria 11.08
      Aniołek [*]
      • dziekuje wam wszystkim.

        sprawa wyglada tak, ze ja naprawde bardzo dobrze sie odzywiam - mase
        nat. produktow z zelazem jem, na co zwracam baardzo uwage, pije tez
        sok z buraka i jablka i cytryny (czasem i marchwi, czasem jest to
        kwas buraczkowy). jem duzo straczkowych, ryby, orzechy nerkowca i
        inne z tych bardziej wskazanych, bardzo duzo zielonych, czerwonych
        warzyw jak najczesciej w surowej postaci, kasze, jajka....... idt
        itd...
        nie jem miesa, oprocz ryb, co prawda, ale to tak od kilkunastu lat,
        przy czym NIGDY nie mialam problemow z hemoglobina, zawsze byla
        wysoka.

        razem z bioferem przyjmuje jeszcze wciaz (bo mi zostalo sporo) kwas
        foliowy. doktor nawet zalecil brac, ze wzgledu na krew.

        od dzis bede przyjmowac zelazo po posilkach, conajmniej po godzinie.
        ale watpie, ze to cos zmieni.
        tak sobie mysle, ze moze zmiana preparatu np na ten sugerowany przez
        was Tardyferon - zapytam lekarza, moze cos zmieni? moze bede go
        lepiej tolerowac, lepiej bedzie sie przyswajal?

        moj doktor nie panikowal ze wzgledu na moja hemoglobine. nie
        twierdzi, ze jest jakas strasznie niska, nawet cos wspomnial, ze moze
        to byc tak u mnie, ze wlasnie przez cala ciaze bede miala ja taka -
        podobnie, jak u Artdesign84......... nie wiem, czy to dobra
        sytuacja.... Artdesign84, nie mialas z tego powodu jakis powiklan?
        jak dzieciatko??

        nie mam pojecia, co moge z tym zrobic sad
        • W ulotce Bioferu jest napisane " cała dzienna dawka może być wzięta
          na raz (np. wieczorem, podczas lub tuż po posiłku)". Czyli ma być
          przerwa czy nie? Ja do tej pory brałam 3x2 po posiłku ale teraz już
          sama nie wiem czy dobrze robię...
          • Maggi1973, Kochana! jak widzisz, ja tez juz niezle zglupialam z tym
            bioferem... wink
            w ogole, nie wiem, co robic teraz, by sobie wyniki poprawic...
            licze na poniedzialkowe spotkanie z dr - musi cos wymyslec smile
            buzka!

          • Ja używam Biofer Folic zgodnie z tym co jest napisane na ulotce,
            czyli po posiłu (3x1). Ale zażywam tego preparatu dopiero od
            tygodnia, więc jeszcze jego skuteczności nie znam wink Myślę że
            jednak zawsze najlepiej trzymać się informacji podanej na ulotce.
            Każdy preparat z żelazem ma przecież trochę inny skład.
        • > kwas buraczkowy). jem duzo straczkowych, ryby, orzechy nerkowca i
          > inne z tych bardziej wskazanych, bardzo duzo zielonych, czerwonych
          > warzyw jak najczesciej w surowej postaci, kasze, jajka....... idt
          > itd...
          zelazo z roslin jest o wiele gorzej przyswajane niz z produktow
          zwierzecych

          > nie jem miesa, oprocz ryb, co prawda, ale to tak od kilkunastu
          lat,
          > przy czym NIGDY nie mialam problemow z hemoglobina, zawsze byla
          > wysoka.
          ale teraz jestes w ciazy, a w ciazy zapotrzebowanie na zelazo
          znacznie wzrasta
          jesli nie jesz miesa z powodu przekonan, nie gustu to wg wiekszosci
          lekarzy powinnas zawiesic wegetarianizm na czas ciazy i karmienia bo
          inaczej naprawde moze byc ci ciezko uzupelnic zelazo

          od dzis bede przyjmowac zelazo po posilkach, conajmniej po
          godzinie.
          > ale watpie, ze to cos zmieni.
          > tak sobie mysle, ze moze zmiana preparatu np na ten sugerowany
          przez
          > was Tardyferon - zapytam lekarza, moze cos zmieni? moze bede go
          > lepiej tolerowac, lepiej bedzie sie przyswajal?
          zelazo (przynajmniej wiekszosc znanych mi preparatow) trzeba brac
          rano, na czczo
          --
          http://bd.lilypie.com/ezR7p2/.png
          • Princy-mincy, ja to wszystko wiem! wiem, ze zelazo 'roslinne' jest
            gorzej przyswajalne. ale ja ZAWSZE mialam bardzo ladna hemoglobine.
            bo i diete mialam super zawsze.
            nie zmaierzam wracac do jedzenia miesa - wyladowalabym chyba w
            szpitalu z powaznym zatruciem... nie jem miesa ze wzgl zdrowotnych a
            nie jakiegos focha. jak pisalam, juz od bardzo dawna.
            nie unikam jednak jaj, serow, ryb i innych owocow morza.

            nie wierze tez, ze teraz, gdybym nagle zaczela jesc miesiwo, moja
            krew stalaby sie piekna. wrecz przeciwnie...

            kazda z Was pisze co innego odnosnie przyjmowania zelaza. mozna
            wnioskowac, ze nie ma to w ogole znaczenia wink slyszalam, ze w ogole
            mozna na raz wziac np 3 tabletki, jesli taka jest dzienna dawka...
            komu wierzyc? gdzie jest prawda?

            ale zanotowalam sobie Tardyferon i Hemofer Pr. zapytam o te
            zamienniki mojego gin. moze sie okaza lepsze dla mnie.

            ktos pytal - jestem w II trymetrze. na poczatku ciazy mialam super
            hemoglobine... od dwoch ost badan wychodzi gorsza.



            • > Princy-mincy, ja to wszystko wiem! wiem, ze zelazo 'roslinne' jest
              > gorzej przyswajalne. ale ja ZAWSZE mialam bardzo ladna
              hemoglobine.
              > bo i diete mialam super zawsze.
              Tak, ale ZAWSZE to byly czasy przed ciaza, a w ciazy sama dieta moze
              nie wystarczyc. Stad nie dziw sie, ze nagle wyniki sie pogorszyly,
              zwlaszcza, jesli jestes w drugim trymestrze.

              > kazda z Was pisze co innego odnosnie przyjmowania zelaza. mozna
              > wnioskowac, ze nie ma to w ogole znaczenia wink slyszalam, ze w
              ogole
              > mozna na raz wziac np 3 tabletki, jesli taka jest dzienna dawka...
              > komu wierzyc? gdzie jest prawda?
              kazdy Ci powie to samo- najlepiej zelazo sie wchlania samo, stad
              poleca sie przyjmowanie zelaza na czczo, ew w dawkach podzielonych
              (wtedy bierze sie rano na czczo i wieczorem)
              pora jako pora nie ma az takiego znaczenia, chodzi o to, by z
              zelazem nie przyjmowac nic innego, by nie ograniczyc jego wchlaniania

              --
              http://bd.lilypie.com/ezR7p2/.png
    • Nie wiem, w którym tygodniu ciąży jesteś (może nie doczytałam), ale
      największe zapotrzebowanie na żelazo (a co za tym idzie - niska
      hemoglobina w wynikach) jest w drugim trymestrze, podczas tworzenia
      się i dalszej budowy łożyska. W związku z tym nawet najlepsze
      odżywianie się może nie wystarczyć. Ja w pierwszej ciąży obyłam się
      bez zażywania żelaza, wyniki miałam rewelacyjne przez całą ciążę,
      nawet żadnych witamin nie łykałam. Natomiast teraz w drugiej od
      połowy ciąży brałam zapisany przez lekarza hemofer prolongatum 2x
      dziennie, może spytaj swego lekarza o ten specyfik? Dzięki niemu
      hemoglobina z poziomu 10,2 podniosła mi się (oczywiście stopniowo)
      do ponad 12, przy czym nie mogłam odżywiać się zbyt "żelazowo", bo
      jestem na diecie cukrzycowej. W tej chwili jestem w 38 tc. i moja
      hemoglobina wynosi 13,1, żelazo odstawione.
      • u mnie 31tc idę dzisiaj do lekarza to zapytam o ten lek a złe wyniki mam od ok
        26tc pozdrawiam
      • dziekuje Mor_lena. popytam o ten lek lekarza. moze go zaczne brac.
        jestem wlasnie w II trymestrze...
        • cześć,
          odezwij się jak po wizycie u lekarza. Co Ci zalecił? Ja mam wynik 9,8 i jestem w
          23 tc. Do lekarza idę w piątek. Ostatnio lekarka mówiła mi, że przy takich
          wynikach grozi mi transfuzja krwi. Zastanawiam się czy nie przesadza? czy
          słyszałyście o transfuzji krwi przy złych wynikach
          Pozdr
          • hej!
            pislalam juz o opinii mojego lekarza na forum 'Ciaza bez leku'.
            kazal nie panikowac, brac dalej zelazo, jak biore. dobrze sie
            odzywiac - i na razie tyle mozna...
            byc moze za kilka tyg poprawia mi sie wyniki...
            tak, rzeczywiscie w skrajnych przypadkach przetacza sie krew. ale
            mysle, ze jeszcze nie przy takich wynikach, jak Twoje! pewnie, jak
            hemoglobina spada jakos ponizej 8 czy 7... no nie wiem, nie znam sie
            az tak, w kazdym razie, mi jeszcze daleko do tego...

            Weronka-to-ja, bierzesz jakies leki, zelazo?? czy to dopiero pierwszy
            taki wynik, czy dluzej Ci sie utrzymuje taka morfologia?
            • Niestety wyniki mi spadają. Miesiąc temu miałam wynik 10,35 (a 2 miesiące temu
              ok 11). Od miesiąca biorę Biofer (3 tabletki dziennie) + wit C. Powyżej ktoś
              pisał o zastrzykach z żelaza. Więc może najpierw to powinnam dostać.
              Mam nadzieję, że takie wyniki nie odbiją się na niedotlenieniu dziecka. Nie wiem
              przy jakich wynikach jest takie zagrożenie.
              Pozdr
              • Weronka-to-ja, to nieciekawie, ze tak spada...
                moze rzeczywiscie trzeba pomyslec o tych zastrzykach? ale czy to
                naprawde cos daje?? musisz pogadac powaznie z dr. daj znac, jak na
                cos sie zdecydujesz.
                trzymaj sie dzielnie
              • ja biorę te zastrzyki-badania mam zrobić koło 22.06 jak skończę cała serie.jak
                na ostatniej wizycie pytałam mojego gina jaki to ma wpływ na dzidzie powiedział
                ze hemoglobina koło 10.0 dla dziecka nie jest zła ,dopiero jak spada do 7.0 może
                się odbić na zdrowiu maluszka(natomiast ta koło 10.0 dla nas jest nie
                ciekawa-może grozić anemia)pozdrawiam i życzę miłego dniasmile
                • Kruszynka09, dziekuje Ci za ten wpis. bardzo mnie pocieszylas. mam
                  nadzieje, ze nie spadnie mi ponizej 10...
                  daj znac, jak bedziesz znac wyniki najblizszego badania, jak po tych
                  zastrzykach (ile ich w sumie masz?). trzymam kciuki. pozdrawiam
                  • u mnie teraz 10.8 i mam nadzieje z po tych zastrzykach poszła w górę mam ich 12
                    tzn jeszcze mi 4 zostało.
                    gin powiedział ze hm podwyższają;wątróbka wieprzowa i wołowa,świeże ananasy i
                    figi,soczewica,a na końcu dodał ze najlepiej jak bym piła krew(oczywiście to w
                    żartach)buziakismile
    • Mi Tardyferon akurat nie pomógł, potem gin mi przepisał Femmi
      Ferrum nie wiem czy dokładnie tak sie pisze...Ale wyniki się
      poprawiły z 10,9 na 11,8 w następnym miesiącu już nie brałam nic...
      ale zaczął się sezon truskawkowy i objadam się nimi non stop, jem
      prawie 1kg dziennie wink i wyniki bez preparatów skoczyły na 12,5 big_grin
      Pozdrawiam iżycze poprawy wyników smile
      • badam krew znowu za jakies 10 dni, zobaczymy. moze zbyt wczesnie byla
        badana ostatnio, by byla jakas poprawa po bioferze - trzeba mu dac
        szanse chyba... a tymczasem tez wcinam duuzo truskawek wink no
        i 'katuje sie' sokiem z burakow (rozne wariacje), chlodnikami
        botwinkowymi, szpinakami, straczkowymi, innymi... wink
        licze, ze bedzie, jak u Ciebie, 23aga smile gratuluje!
        w ktorym tyg/mies jestes?
    • Ja już końcówka , termin na 17 czerwca smile
      Czekam z utęsknieniem na skurcze wink
    • U mnie hemoglobina po miesiącu z tardyferonem i codziennym opychaniu
      się truskawkami spadła do 10.4 sad
      Teraz już wiem, że trochę popełniałam błędów przy przyjmowaniu
      żelaza więc może jak to naprawię to będzie lepiej smile
      • Dzisiaj wróciła od lekarza i z Bioferu zmieniła mi leki na Tardyferon. Planuję
        też codziennie jeść coś z żelazem (wątróbka, kaszanka, buraki itd). Podobno
        szpinak nie jest wskazany, bo żelazo jest trudno przyswajalne a ma szczawiany.
        Teraz mam wyniki 9,98 i lekarz powiedział, że jeśli nie poprawią się wyniki to
        do szpitala i zastrzyki. Podobno te zastrzyki bierze się w szpitalu, i trzeba
        tam leżeć. czy to prawda? czy może któras z Was wie czy można je brać w
        przychodni. Moja lekarz powiedziała, że trzeba być w szpitalu.
        • Weronka-to-ja, u mnie kazde danie jest naszpikowane zelazem, a i tak
          mam problem z podniesieniem poziomu hemogl...
          szpinak jedz, jak najbardziej, ale w postaci surowej - dodawaj do
          salatek z salaty np, do pomidorow, na kanapki. ten przetworzony,
          duszony, rzeczywiscie ma szczawiany. no i mniej wartosci.
          poza tym polecam Ci: buraki wlasnie, truskawki, granaty, ananasy,
          kasze (zwlaszcza gryczana), zboza, straczkowe (mozna z gotowanych
          robic teraz pyszne, lekkie salatki), amarantus (ma ogrom zelaza
          dobrze-przyswajalanego), figi suszone i morele, orzechy nerkowca,
          pistacje, migdaly, pestki z dyni, jajka, i wszelkie zielone
          zielsko wink (natka, koperek, salaty, szpinaki, botwiny, kapusta
          mloda), no i mieso, jesli je jadasz. i do tego duzo, wszedzie i
          zawsze wit c.

          nie znam sie na tym, ale zdaje mi sie, ze wcale nie trzeba lezec w
          szpitalu, przyjmujac te zastrzyki. mam nadzieje, ze ktos Ci opowie o
          swoich doswiadczeniach.
        • to nie ciekawie ze dalej ci spadasadja biorę zastrzyki na poprawę hem i nie leże
          w szpitalu wiec raczej nie trzeba mój gin nic mi nie wspominał o tym ze powinnam
          iść do szpitala poleżeć.może spróbuj z wątróbką wieprzowa i wołowa,szpinak
          świeży,soczewica.ja kończę te zastrzyki w następnym tyg i robi badania to
          zobaczymy czy pomogły trzymaj się.
      • Liivia, jakie bledy popelnialas?... jesli przyjmowalas tabl zgodnie z
        tym, co napisane jest na ulotce leku, to przeciez winy w Tobie zadnej
        nie ma.
        mam taki sam poziom hemoglobiny, jak Ty. mimo, ze biore zelazo (wg
        mojego lekarza i ulotki przyjmuje je prawidlowo, jak najbardziej) i
        dobrze sie odzywiam. mam wielka nadzieje, ze wyniki wkrotce mi sie
        poprawia, tego samego zycze Tobie! smile
    • Niestety moja hemoglobina też wynosiła 10,3 lekarz przepisał mi Biofer ale 1 raz
      dziennie na czczo i oprócz tego polecał picie soku z buraków dziś odebrałam
      wyniki i hemoglobina wynosi 11,4 smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.