Re: czego lekarz wam nie powie... Dodaj do ulubionych


No strasznie się namęczysz, młoda mamo wink
Powiem Ci tylko tyle. Jak urodzi się wcześniak, to obowiązkiem rodziców jest go
nosić, przytulać, bujać (oby lekko, nie tak jak niektóre, co to prawie głowy
dziecku nie urwą wink). Tak robiłam ja ze swoim. I o dziwo, popatrz, nie
przyzwyczaił się. Ma się dobrze, świetnie się rozwija. "dyndanie" jak mówisz
wcale go nie rozbisurmaniło, a był spokojniejszy, bo czuł się po prostu
bezpieczniej bezpieczniej. O gogle też nie chodzi i też nie o to, zeby w domu na
palcach chodzić. Wystarczy tylko nie świecić takiemu jarzeniówką po oczach i
odrobinę ciszej oglądać swój serial i będzie dobrze.
Ja w nocy spałam bez dziecka, ale w dzień przez długi czas nie wypuszczałam go z
rąk. Rozwinął się jak burza i jest fajowym dzieciakiem. Naprawdę polecam smile
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.