• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Obracanie dziecka w lonie matki. Jak to wyglada? Dodaj do ulubionych

  • 01.07.09, 19:05
    Technicznie?
    Tak sobie pytam, bo wiem,ze jak dziecko lezy miednicowo to sa
    podejmowane takie proby obracania dziecka ale nie moge sobie
    wyobrazic jak to wyglada i co robi lekarz i czy to w ogole dziala?


    --
    (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
    cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
    cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
    chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
    Zaawansowany formularz
    • 01.07.09, 19:09
      najpierw sie dokladnie ustala jak lezy dziecko, w ktora strone bedzie latwiej je
      przekrecic, gdzie jest pepowina itd. potem lekarz uciskajac na brzuch stara sie
      przepchnac jakby dziecko, sklonic je do wykonania ruchu poprzez wywieranie
      nacisku, ktory dziecku nie sprawia bolu zapewne ale dyskomfort.
      --
      opsesyjna.blox.pl/html
      przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
      następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
    • 01.07.09, 19:09
      acha- czasami dziala- nie znam statystyk wiec nie powiem jak czesto.
      --
      opsesyjna.blox.pl/html
      przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
      następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
      • 01.07.09, 19:10
        wieczna-gosia napisała:

        > acha- czasami dziala- nie znam statystyk wiec nie powiem jak
        czesto.

        dzieki za odpowiedz.


        --
        (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
        cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
        cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
        chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
        • 01.07.09, 19:12
          U mnie dzecko na miesiąc przed porodem zajęło właściwą pozycję.
          • 01.07.09, 19:26
            gryzelda71 napisała:

            > U mnie dzecko na miesiąc przed porodem zajęło właściwą pozycję.


            U mnie to jeszcze czas na zmiane pozycji, ale dzis wlasnie czytalam
            sobie o tym obracaniu i bylam ciekawa jak to wyglada.


            --
            (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
            cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
            cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
            chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
      • 01.07.09, 19:26
        aha a jak jest posladkowo to tak samo jest obracane?

        --
        (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
        cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
        cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
        chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
        • 01.07.09, 19:29
          lipcowa miednica jest w posladku smile wiec to to samo
          --
          opsesyjna.blox.pl/html
          przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
          następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
          • 01.07.09, 19:33
            wieczna-gosia napisała:

            > lipcowa miednica jest w posladku smile wiec to to samo



            chwila chwila
            jest polozenie posladkowe czyli tylkiem w dol
            oraz poprzeczne taak?




            --
            (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
            cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
            cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
            chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
            • 01.07.09, 19:35
              tak
              jeszcze chyba nozki moga byc z przodu
              --
              opsesyjna.blox.pl/html
              przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
              następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
              • 01.07.09, 19:36
                wieczna-gosia napisała:

                > tak
                > jeszcze chyba nozki moga byc z przodu



                a jak sie nie da obrocic tego od posladkow, to trzeba koniecznie
                naturalnie rodzic czy mozna wybrac cc?
                --
                (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
                cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
                cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
                chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
                • 01.07.09, 19:39
                  ułożeniu, przynajmniej 2 moje koleżanki miały planowane cc właśnie ze wzgl. na
                  "złe" ułożenie dziecka - w różnych szpitalach dodam.


                  --
                  "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
                  mniej awanturujący."
                • 01.07.09, 20:42
                  nie wiem jak jest w UK, w polsce standardowo juz daja CC, szczegolnie w duzych
                  miastach.
                  --
                  opsesyjna.blox.pl/html
                  przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                  następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
                  • 02.07.09, 10:49
                    Niestety, jeszcze nie jest to standardowe. Czasami każą rodzić i w
                    zależności od rozwoju sytuacji robi się cc lub kobieta rodzi dołem
                    (w końcu zawsze w ostatniej chwili może się jeszcze obrócić smile ).
                    --
                    Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.
                • 01.07.09, 20:57
                  nie wiem jak teraz, ale za moich czasów "posladki" u pierwiastki
                  cięło sie rutynowo..nie tyle ze wzgledu na bioderka ile dlatego, ze
                  przy takim ułozeniu wtedy 10% dzieci doznawało uszkodzen mózgu na
                  skutek niedotlenienia..poród przy ułożeniu posladkowym trwa dłużej i
                  w przypadku zatrzymania dziecka w kanale rodnym, miedzy jednym
                  skurczem partym a kolejnym jest możliwośc, ze pępowina zostanie na
                  tyle przygnieciona w kanale rodnym, by do dziecka nie docierała krew
                  z tlenem
                  --
                  Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
                  ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
                  • 04.07.09, 12:38
                    moja mama rodziła mnie jako pierwszą i szłam pośladkowo i jej nie cieli, urodziła SN
                    • 04.07.09, 12:48
                      oczywiście "pośladki", które wykryto przed porodem lub gdy
                      zauwazono w trakcie porodu i można było jeszcze wykonać CC..USG na
                      początku lat 80-tych, jeżeli juz sie pojawiało, to w wiekszych
                      miastach a i tak nie było stosowane tak powszechnie jak teraz
                      --
                      Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
                      wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
                      które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
            • 01.07.09, 19:36
              E no, ileż takie dziecko może leżeć poprzecznie? W momencie przewrotu chyba - w
              końcu takie małe pod koniec ciąży to już nie jest i w poprzek mu zwyczajnie
              ciasno by było na dłużej.

              --
              "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot
              odechciało"
              • 01.07.09, 20:43
                moga moga smile
                --
                opsesyjna.blox.pl/html
                przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
              • 01.07.09, 21:19
                Młody przeleżał tak 8 i 9 miesiąc. W efekcie cesarka ze wskazania.
    • 01.07.09, 19:14
      nie słyszałam o takim czymś
      ja miałam miednicowe do samego końca
      byłam już przygotowana na cc,a tu psikus
      podczas bóli porodowych (15 h) mała się odwróciła sama
      --
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1836743,2,1.html
      Mama Roxanki-16/06/2008
      • 01.07.09, 19:20
        czyli lekarze cię przygotowywali na rodzenie dołem dziecka w
        ułożeniu pośladkowym.

        --
        Odpowiedzi na proste pytania są zawsze najtrudniejsze
        • 01.07.09, 20:21
          lubie.garfielda napisała:

          > czyli lekarze cię przygotowywali na rodzenie dołem dziecka w
          > ułożeniu pośladkowym.
          >

          jeśli do mnie piszesz to odpowiadam smile
          nie,powiedzieli że właśnie często dziecko podczas bóli się przewraca
          samo
          cc z powodu złego ułożenia dziecka to u nich ostateczność
          --
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1836743,2,1.html
          Mama Roxanki-16/06/2008
      • 01.07.09, 19:26
        u mnie zdiagnozowano ułożenie pośladkowe prawie miesiąc przed
        porodem, wysłano do szpitala na badania, zrobiono zdjęcie..i nic z
        tego, młody nie był łaskaw sie odwrócić, przed porodem wykonano
        kolejne zdjęcie rtg (wówczas USG praktycznie nie było stosowane)..cc
        została wykonana o kilka godzin wczesniej niz była zaplanowana po
        odejściu wód i sprawdzeniu połozenia młodego, bo zaczęło odklejać
        się łożysko (zaczełam krwawić), po 12 godzinach od pojawienia się
        skurczów a 16-tu po pęknięciu pecherza płodowego. Obok leżała
        położnica, która zaparła się przeć przy ułożeniu pośladkowym mimo,
        ze była juz przygotowywana do CC (sama się tym chwaliła, jaka to
        dzielna była), tez jak ja pierwiastka..przy wypisie okazało się, ze
        córka miała obustronnie zwichnięte stawy biodrowe, dostała
        skierowanie do Trzebnicy
        --
        Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
        ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
        • 01.07.09, 19:32
          ps. nie próbowano odwrócić młodego wewnątrz
          --
          Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
          wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
          które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
        • 01.07.09, 19:34
          raz historia dla kobiety w ciąży. Pogratulować.

          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
          • 01.07.09, 20:36
            a co w niej widzisz niestosownego? jak widac sama szuka informacji
            na temat, wiec niech wie to czego w podrecznikach czasem nie piszą,
            tj. ze lepiej słuchać lekarzy i jak zaordynują CC to nie hojrakowac,
            nie kombinować (to raz), drugie, że powinna zwracać uwagę na
            niektóre symptomy w czasie porodu..ja, a raczej moje dziecko
            mielismy szczęście, ze na wieczorną zmianę przyszła doswiadczona
            połozna..wczesniej, po badaniu i wyznaczeniu terminu CC na rano
            kazano mi czekać..to czekałam i cierpliwie znosiłam bóle a
            młoda "siksa", która była na rannej zmianie, mimo, ze była
            poinformowana o tym, ze mam coraz silniejsze bóle po prostu
            mnie "olała". Połozna która mnie przepytała i zbadała widząc, ze nie
            zjadłam kolacji przyniesionej przez pielęgniarza (nie miałam już
            siły iśc do stołówki) a mam "zamówioną" krew na ranna CC, narobiła
            takiego alarmu, ze uratowano moje dziecko..ja byłam pierwiastką i
            nie wiedziałam jeszcze przy jakich objawach mam podnosic alarm, po
            fakcie dowiedziałam sie, ze krew pojawiająca się w czasie skurczów
            to objaw odklejania łożyska, co grozi niedotlenieniem i uduszeniem
            dziecka
            --
            Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
            ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
            • 01.07.09, 20:44
              babciu z calym szacunkiem ale juz widze lipcowa jak udaje hojraczke upierajac
              sie przy porodzie naturalnym smile))))))) normalnie juz to widze smile

              jak rozumiem trzymamy kciuki zeby sie dzidzia nie przekrecila smile
              --
              opsesyjna.blox.pl/html
              przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
              następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
              • 01.07.09, 21:00
                cichaj..pod wpływem hormonków rózniste pomysły mogą jej przyjść
                jeszcze do głowy..smile)
                --
                Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
                ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
              • 01.07.09, 23:41
                wieczna-gosia napisała:

                > babciu z calym szacunkiem ale juz widze lipcowa jak udaje
                hojraczke upierajac
                > sie przy porodzie naturalnym smile))))))) normalnie juz to widze smile
                >
                > jak rozumiem trzymamy kciuki zeby sie dzidzia nie przekrecila smile


                Nienie, trzymamy kciuki zeby sie przekrecila, zeby lipcowa dostala
                epidural i zeby sie dzidzia zdrowo urodzila.
                Nie mam nic przeciw porodowi SN + znieczulenie, ale jak beda takie
                cyrki to sie upre na cesarke.


                --
                (...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
                cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
                cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
                chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl
                • 01.07.09, 23:45
                  w takim przypadku masz moje błogosławieństwo na upieranie
                  się wink..drugie urodziłam SN, po dwóch latach (bez znieczulenia
                  zresztą)
                  --
                  Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
                  wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
                  które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
                • 02.07.09, 01:15
                  taka rozklapiocha......fuuuuu
                  --
                  opsesyjna.blox.pl/html
                  przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
                  następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
                  • 02.07.09, 01:34
                    wybacz jej, albowiem nie wiedziała o czym pisze..sporo kobiałek
                    dopiero po porodzie odczuwa faktyczną lub zwiekszoną przyjemność,
                    jakoś to wszystko w środku "przyjaźniej" się układa, o czym pisała
                    już chyba Wosłocka.. co nie znaczy, że małżonek jest tu poszkodowany
                    a małża "rozklapana"..
                    --
                    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
                    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
                    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
        • 01.07.09, 19:37
          babcia47... a ile lat ma twoja latorośl? Pytam bom ciekawa, bo moja
          mama (około 30lat temu) dowiedziała się jak leżała na porodówce a
          położna ją po brzuchu badała. Poród odbył się dołem... mama nic nie
          mówiła o jakimkolwiek zająknięciu się porsonelu o CC.
          W ogóle szczęka jej spadła jak przekazałam jej tekst mojego gina że
          pośladkowo to się pierwiaskom rodzić nie każe.

          --
          Odpowiedzi na proste pytania są zawsze najtrudniejsze
          • 01.07.09, 20:01
            Ulozenie posladkowe, srednio 5% ciaz, uwazane jest za prawidlowe do
            porodu naturalnego i wylacznie przy dodatkowych elementach ryzyka
            (wiek rodzacej, wysokie cisnienie tetnicze, poprzednie poronienia,
            miesniaki itp.) przeprowadzane jest cc z zalozenia. Podobnie rzecz
            sie ma gdy dziecko jest ulozone z twarza do gory.
            Ulozenie poprzeczne jest ulozeniem nieprawidlowym do porodu i w
            zaleznosci od tego w ktora strone i jak dziecko jest przekrecone,
            podejmowane sa proby opisane wyzej "zachecenia" dziecka do
            przekrecenia sie prawidlowo lub od razu podejmowana jest decyzja o
            cc.
            Podejrzewam, ze Twoj OBGyn moze Ci pokazac zdjecia/schematy jak sie
            dziecko "obraca" stosujac zewnetrzne naciski.
            • 01.07.09, 21:04
              > Ulozenie posladkowe, srednio 5% ciaz, uwazane jest za prawidlowe
              owszem u kobiet które już rodziły, u pierwiastek nawet teraz jest to
              poważne wskazanie do przeprowadzenia CC
              --
              Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
              ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
          • 01.07.09, 20:52
            27..nieprawidłowe ułożenie "wykryła" doswiadczona położna w
            poradni "K" na 3 tygodnie przed planowanym terminem porodu,
            asystentka prowadzacego moja ciążę gina..od ręki dał mi skierowanie
            do szpitala gdzie zrobiono zdjecie i przez tydzień sprawdzano, czy
            młody sie obraca..po tygodniu zwolniono do domu ale zapowiedziano,
            ze w razie pojawienia sie skurczów mam natychmiast gnac do szpitala,
            bo prawdopodobnie będzie konieczna CC, jezeli młody sie nie
            obróci..w miedzyczasie ojciec (pierwszy raz miał byc dziadkiem)
            wywiózł mnie do innego szpitala,resortowego, gdzie ponownie zrobiono
            zdjęcie i z cc czekano na rozpoczęcie akcji porodowej, opieka
            medyczna była naprawdę doskonała, wręcz wzorowa,przy cc naliczyłam
            kilku lekarzy i kilka pielegniarek mimo póznej wieczornej pory..
            poza tą jedną "siksą", która miała mnie pod opieką na oddziale, ale
            olała..młody urodził się jako trupek praktycznie (2 pkt apgara,
            bezdech sinica, brak odruchów), jednak bardzo szybko doprowadzono go
            do dobrego stanu, po 10 dniach wypisano nas do domu (wtedy po CC
            trzymano 14 dni) w doskonałym stanie, ja po 1,5 dobie smigałam po
            oddziale, cięto mnie w poprzeg, tuz nad spojeniem łonowym i po CC
            nie dostawałam antybiotyków, zastosowano nowatorską na ówczesne
            czasy metodę..
            --
            Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
            ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
        • 01.07.09, 20:25
          moja córa właśnie do dziś ma zwichnięte stawy biodrowe
          już miały być szyny,ale uniknęłyśmy bo od pieluchowania nastąpiła
          poprawa,pieluchowałam 12 tygodni.
          pierwsze co mi się zapytali w poradni prelaksacyjnej to właśnie jakie
          było położenie dziecka
          i lekarz powiedział,że właśnie od tego miednicowego mała to ma.
          dodam,że do 24 tyg. było poprzeczne,a do dnia porodu miednicowe wink
          --
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1836743,2,1.html
          Mama Roxanki-16/06/2008
          • 01.07.09, 20:52
            A oto, co wyczytałam w książce o homeopatii:

            "Czasem wystarczy ułożyć się na wznak z podkurczonymi nogami i podłożona pod
            biodro poduszką. Ciężarna powinna przyjmować tę pozycję dwa razy dziennie i
            pozostawać w niej przez 20 minut."

            Pomóc w obrocie mogą też leki:
            * Pulsatilla - najskuteczniejsza; podawać lek o potencji 30 c co kilka
            godzin (do 6 razy dziennie). Zaprzestać stosowania po zmianie pozycji płodu.
            Jednorazowo można podać lek o potencji 200c. Jeśli nie pomoże, odczekać dzień i
            podać ponownie. lek pobudza mięśnie macicy.
            * Natrum mauriaticum - stosować w przypadkach, gdy ciężarna stroni od
            ludzi i xle reaguje na okazywane współczucie. (w przypadku pulsatilli jest
            odwrotnie)

            • 01.07.09, 21:09
              hmmm..znaczy od sasanki młode zacznie sobie hop-sasać?
              --
              Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
              ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
              • 01.07.09, 21:17
                Lipcowa, dla swojego dobrego samopoczucia i kondycji malucha,
                zaspokój ciekawość odnośnie komplikacji ciąży i porodu, już po
                porodzie smile Czytaj jak najwięcej o fizjologii ciąży i dobrze
                prowadzonych porodach. A jeśli cokolwiek Ci się nie będzie zgadzało
                z tymi pozytywnymi historiami, alarmuj swojego lekarza, czy położną,
                a jak masz potrzebę szukania wiadomości na forum, to raczej uderzaj
                w te eksperckie. Myślę, że tak będzie najzdrowiej smile Pozdrawiam
                cieplutko
                • 01.07.09, 21:19
                  slowa z ust lipcowej takie jak: dziecko, lono matki - cudownie!
                  widze za nareszcie zrezygnowalas z solarki.
                  tak trzymac
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=P2dFLlaEaIU
              • 01.07.09, 21:18
                Tak twierdzą...Nie miałam okazji sama sprawdzić smile
    • 01.07.09, 23:06
      kolezanka urodzila synka 5 m-cy temu w uk (walia) poprzez cc,bo dziecko sie
      ulozylo posladkowo.polozne przyjmujace porod "obmacaly" jej brzuch i od razu
      zostala skierowana na cc.wydaje mi sie ze tutaj,a przynajmniej w regionie gdzie
      mieszkam,jesli dziecko jest ulozone miednicowo lub posladkowo wykonuje sie cc
      bez jakiegokolwiek obracania z zewnatrz.dodam ze moj maluszek od 27 tyg jest
      ulozony glowka w dol i nadal tak jest (32t.c)-polozna sprawdza jego polozenie na
      kazdej wizycie.pozdrawiam
    • 02.07.09, 10:08
      Wiem, że takie odwracanie wykonuje się pod kontrolą usg (pytałam o to lekarza w
      pierwszej ciąży). Na szczęście nie trzeba się na to godzić i ja bym się nie
      zgodziła. Za duże ryzyko, jak dla mnie.
      --
      http://www.gifmix.net/gifs/witch-gifs/HEXE16.GIF
    • 04.07.09, 21:37
      Rany, nie straszcie, przeciez mnostwo dzieci odwraca sie jak trzeba doslownie w
      ostatniej chwili, wiele dzieciakow lekarze sa w stanie samodzielnie poprzesuwac
      jak trzeba. przeciez nie zyjemy za krola cwieczka.
      --
      "Nie porzucaj swojego celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga dużo czasu.
      Czas i tak upłynie."
    • 05.07.09, 11:17
      Poszukaj w google pod hasłem "obrót zewnętrzny".
      Ja trochę zgłębiałam temat, bo w 36 tyg moje dziecko było ciągle w położeniu
      miednicowym. W Gdańsku, gdzie mieszkam, w szpitalu na Klinicznej jest jedna pani
      profesor, która potrafi to zastosować - bo przede wszystkim nie jest to prosta
      sprawa i nie każdy położnik potrafi to przeprowadzić.
      Przede wszystkim najpierw na usg sprawdzają czy masz dość wód, żeby
      zakwalifikować się do obrotu - ja odpadlam na tym etapie, usg wykazało małowodzie.
      Jesli wód jest dość, dostajesz zastrzyk na lekkie zwiotczenie miesnia macicy i
      fachowiec przez powłoki brzuszne łapie dziecko za głowke i pośladki i przekreca.
      Wg koleżanki ktora to przechodziła jest to dośc bolesne. U niej zabieg powiodł
      się w 100%.
      Zawsze istnieje też mozliwosc powikłan - pękniecie pęcherza płodowego,
      zaplątanie w pępowinę, dlatego w trakcie calego zabiegu cały czas obok czeka
      przygotowana sala do cc z całą ekipą gotową do akcji.
      W mnie dziecko pozostało w położeniu pośladkowym do początku 38 tyg, kiedy to
      odeszły mi wody. Wtedy gaz do dechy i pojechalismy na Kliniczą, gdzie wysłano
      mnie od razu na cc. Okazało się, że córeczka była cały czas skierowana
      pośladkami w dół. miała nogi wyprostowane w kolanach, rozwarte w ksztalcie
      litery "V" i była zgięta wpol jak scyzoryk, obwód głowki 37 cm. Cieszę się, że
      miałam cc, bo przy tej pozycji miała duże szanse na obrażenia okoloporodowe, nie
      mówiąc już o tym, że ja miałąbym cipkę pochlastana pewnie z dwóch stron.
      • 05.07.09, 11:21
        Aha, i nie w każdym szpitalu w przypadku ułożenia pośladkowego robią cc - np w
        Gdańsku w Wojewodzkim w takim wypadku podjęto by najpierw probe porodu
        naturalnego. Poinformowało mnie o tym dwóch ginekologow ktorzy tam pracowali.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.