Dodaj do ulubionych

kot i nne zwierzeta w domu...a ciaza

14.07.09, 03:16
wlascicielki kotow i nnych zwierzatek, czy zachowujecie jakies szczegolne
"srodki bezpieczenstwa" bedac w ciazy? wiadomo ze od kota mozna zarazic sie
toksoplazmoza, a co z innymi zwierzetami - chomiki, swinki morskie, kroliki?
Edytor zaawansowany
  • 14.07.09, 06:30
    Tylko koty są że tak powiem niebezpieczne. Musisz sobie zrobić badania na toksoplazmozę, bo jeśli masz kota to równie dobrze mogłaś być już chora i nabyć odporność na tą chorobę.
    Ja nie mam kota w domu, a od znajomych unikam kontaktu, inne zwierzątka domowe są bezpieczne.
  • 14.07.09, 07:53
    Ja miałam kota wiele lat. Teraz niestety już nie, ale gdyby nadal żył,
    absolutnie bym się go nie pozbyła. Co innego kupić kota będąc już w ciąży. Jeśli
    miałam się zarazić, to zaraziłam się już dawno temu.
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
  • 14.07.09, 08:32
    Ja natomiast od zawsze miałam kontakt z kotami, też takimi
    podwórzowymi a z badania wynika, że nie miałam kontaktu z
    toksoplazmozą, brak przeciwciał. Także uważam, z mam 5 kotów,
    wszystkie wychodzą na dwór. Przy zachowaniu ostrożności, szczególnie
    z odchodami i higieny, raczej nie się nie stanie.
  • 14.07.09, 09:18
    Ja mam całe zoo w domu-kot też był 8 lat, wychodzący i jedzący wszystko,
    niestety gdzieś zaginął jak byłam 5-6 miesiącu. Przed ciążą nigdy nie byłam
    ostrożna, na tokso w dalszym ciągu nie mam odporności. Poza tym w domu jest i
    pies, królik, legwan zielony, stadnina z końmi niedaleko domu. Zachowuje
    podstawowe zasady higieny-czyli myję ręce po każdym kontakcie ze zwierzakiem.
    Pozdrawiam
    --
    http://tickers.baby-gaga.com/p/dev218brs__.png
  • 14.07.09, 14:07
    gracekelly17 napisała:

    > Tylko koty są że tak powiem niebezpieczne (...)


    to nie koty sa niebezpieczne a jedynie ewentualnie ich odchody. to w nich
    jedynie i to dopiero po 24 godzinach moze sie rozwinac toksoplazmozna ktora
    mozna sie jedynie zarazic przez ewentualne posiadanie jakichs otwartych ran itp,
    czyszczac kuwete bez rekawiczek i nie myjac rak po czyszczeniu.

    toksoplazmoza mozna sie zarazic tak samo od chorego kota (co nie znaczy ze kazdy
    kot jest chory) jak i od zjedzenia surowego / niedogotowanego miesa, czy tez
    poprzez zwykle ogrodkowe porzadki bez uzycia rekawiczek.
  • 14.07.09, 14:20
    mam kotke, ktora byla kiedys wychodzaca a ona nie jest nosicielka,
    ja nigdy nie mialam kontaktu z toxo
    niebezpieczne sa kocie obchody, ale tylko wtedy, gdy masz kontakt z
    3 dniowa kupa i nie umyjesz po rak
    kuweta naszej kotki jest sprzatana dwa razy dziennie, zawsze myjemy
    rece ciepla woda i mydlem i wg mojego gina to wystarczy by uniknac
    zarazenia odzwierzecego
    trzeba natomiast dokladnie myc owoce i warzywa, zwlaszcza te rosnace
    w ziemi, przy ziemi (truskawki, rzodkiewki, marchew itp)
  • 14.07.09, 14:29
    Koty wcale nie są niebezpieczne!
    mam kotke, a ona nie jest nosicielka- robiłam jej badania u
    weterynarza, a ja nigdy nie mialam kontaktu z toxo.
    Jak zachowasz podstawowa higienę to nic się nie stanie.W ciąży nie
    sprzątałam kuwety- mąż mnie wyręczał.
    Można zarazić się toksoplazmozą jak zjesz brudne owoce np marchew
    lub inne mające bezpośredni kontakt z ziemią.- moja kuzynka tak
    załapałą to paskudstwo No i jak będziesz pracowała w ogrodzie to
    rówież jest możliwość zarażenia się.
    Wszyscy obwiniją kociaki a przecież nie każdy jest nosicilem.

  • 14.07.09, 15:42
    zgadzam się z dziewczynami. Nie każdy kot jest nosicielem. też mam
    kota. Robiliśmy mu badania u weta i nie jest nosicielem.
    Poza tym, tak jak pisały dziewczyny, szybciej można sie zarazić i
    częściej do tego dochodzi poprzez kontakt z surowym mięsem, owocami
    i warzywami. Trzeba bezwzględnie myć ręce po kontakcie z wyżej
    wymienionymi i wspomniane owocki i warzywa przed zjedzeniem ich smile
    No i powinno się używać oddzielnej deski do krojenia do surowego
    mięsa, bez względu na pochodzenie mięsa.
  • 16.07.09, 20:15
    mam 3 koty i dwa psy . całość absolutnie wychodzaca smilejedna kotka
    nawet włóczykij mozna rzec smile w pierszej ciazy mialam o jednego
    kota wiecej . Pierwsze dziecko ma non stop kontakt z trzema kotami ,
    z psami raczej rzadko , bo za duże . teraz jestem w 8-mym
    miesiacu . nie pozbywam sie żadnego zwierza smile
  • 16.07.09, 22:13
    Zaraz sie okaże że nawet rybki w domu szkodzą ...
    A toksoplazmozą sie zarazisz prędzej od jedzenia tatara niż od domowego sierściuszka
  • 16.07.09, 22:23
    Mamy kota i agamę-po kontakcie, zabawach i sprzątaniu zawsze myje ręce ijuż. Nie
    mam p/ciał przeciwko tokso tak jakbym nigdy nie miała kontaktu. Zgadzam się,ża
    łatwiej złapać chorobę jedząc surowe mięso i niemyte owoce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.