Gdzie kupić immunoglobulinę anty-D?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam problem: chciałabym wziąć profilaktycznie w 28 tc
    immunoglobulinę anty D celem zapobieżenia niemal w 100% konfliktowi
    serologicznemu Rh+/-.

    Już przyzwyczaiłam się do myśli, że w naszym mcudownym kraju ten
    preparat nie jest finansowany dla kobiet w ciązy - skoro czasem
    nawet brakuje go na porodowkach, to w ciąży to prawdziwa fanaberia...

    Ale płacąc z własnej kieszeni dalej nie mam odpowiedzi na pytanie:
    gdzie to kupić? W aptekach nie ma, w hurtowniach, z którymi te
    apteki współpracują - też nie. Podobno tylko lecznictwo zamknięte
    tj. przy szpitalach. Ale nie udało mi się tam dotrzeć. Stacje
    krwiodawstwa - zweryfikowane negatywnie. Może instytu hematologii..?
    Na razie nie udalo mi się tam dodzwonić. Dodam, że mieszkam w
    Warszawie.

    Więc-gdzie zakupić dawkę 250 lub 300 mikrogram (taka jest
    potrzebna)? Czy pozostaje tylko zagranica, a jesli tak to gdzie?

    Będę wdzieczna za info
    • ja dostałam w szpitalu po poodzie. Musiałam tylko wyrazić zgodę.
      --
      22 marca 2008 - Marysia jest już z nami!!!
    • a skąd wiesz że w szpitalu Ci jej nie podadzą jeśli będzie taka
      konieczność???
      --
      22 marca 2008 - Marysia jest już z nami!!!
    • Czechy na pewno, zajrzyj tu gdzies jest watek o konflikcie, tam jest kilka
      dziewczyn które sobie kupowały w Czechach. ja dostałam po porodzie po
      kilkukrotnym upominaniu sie, jakos w 68 godzinie ;/
      --
      mój Arbuz
    • Jak byłam w ciąży w 2006 r. chodziłam do gina prywatnie i on mi dał jakieś
      skierowanie do szpitala, tzn do punktu krwiodawstwa i tam około 24??? t.c
      otrzymałam dawkę immoglobuliny, bezpłatnie. Po porodzie już jej nie dostałam bo
      dziecko miało też Rh -.
      Teraz jestem w 2 ciaży i nie wiem czy będzie to też bezpłatnie bo kiedyś
      słyszałam że za darmo przysługuje w 1 ciąży,ale nie wiem czy to prawda, zapytam
      gina.
    • w 2006 dostalam w stacji krwiodawstwa - ale tylko w tej centralnej
      we wrocławiu. pozniej po porodzie dali mi normalnie w szpitalu.
      --
      Emilka - 20.11.2007
    • Też jestem Rh (-) i usłyszałam od ginki, że w 28 tyg powinnam wziąć
      profilaktycznie zastrzyk. Dzięki za twój wątek, przynajmniej będę wiedziała, że
      w Wawie (też jestem) są trudności z zakupem i lepiej mieć receptę.
      Byłam trochę zdezorientowana, bo dotąd myślałam, że wystarczy kontrolowanie
      poziomu przeciwciał w ciąży, po poronieniu dostałam już jeden zastrzyk, a
      300-400 zł piechotą nie chodzą. Może ona chce mnie naciągnąć na niepotrzebny
      zakup? Ale nie będę się kłocić z ginekolożką, bo to ona ma w końcu wykształcenie
      medyczne, a ja jestem mądralą wyedukowaną na forum. I dowiedziałam się, że
      podobno w innych krajach ciężarne Rh(-) rutynowo dostają ten zastrzyk, tyle że
      bezpłatnie.

      --
      Śmiech jest dobry na wszystko.
      Może z wyjątkiem biegunki.
      • lilith76 napisała:

        > Też jestem Rh (-) i usłyszałam od ginki, że w 28 tyg powinnam wziąć
        > profilaktycznie zastrzyk. Dzięki za twój wątek, przynajmniej będę
        wiedziała, że
        > w Wawie (też jestem) są trudności z zakupem i lepiej mieć receptę.
        > Byłam trochę zdezorientowana, bo dotąd myślałam, że wystarczy
        kontrolowanie
        > poziomu przeciwciał w ciąży, po poronieniu dostałam już jeden
        zastrzyk, a
        > 300-400 zł piechotą nie chodzą. Może ona chce mnie naciągnąć na
        niepotrzebny
        > zakup? Ale nie będę się kłocić z ginekolożką, bo to ona ma w końcu
        wykształceni
        > e
        > medyczne, a ja jestem mądralą wyedukowaną na forum.

        Starałam sie przebadac temat dość gruntownie od strony teoretycznej
        (choć lekarze w pierwszej czyli mojej ciąży opędzają się od tematu
        jak od uprzykrzonej muchy, niewartej zachodu, bo "to sie nie
        zdarza..."), teraz już właśnie zabrałam sie za organizację
        praktyczną tego preparatu. W państwach ościennych jest do kupienia,
        a u nas, nie wiedziec czemu, nie. Pociesze Cię tylko, że tam tez
        jest drogi.
        Generalnie w I ciązy mało co się dzieje, ale poczytaj bardzo duzy
        wątek j.ostopinki na tym lub któryms z forów - czasem konflikt
        występuje także w pierwszej ciąży, a skutkiem tego może być
        przedwczesny poród.

        I dowiedziałam się, że
        > podobno w innych krajach ciężarne Rh(-) rutynowo dostają ten
        zastrzyk, tyle że
        > bezpłatnie.

        No, niestety, tak własnie jest. Ponoć ten niewielki stosunkowo
        procent zmniejszający prawdopodobieństwo wystąpienia konfliktu po
        wzięciu immunoglobuliny w 28tc dla NFZ to pryszcz, więc tego nie
        refundują. Zostaje zakup na własną rękę. A kiedy powinnaś wziąć ten
        preparat?
    • będzie ździebko offtop, ale tylko ździebko:
      skandalem jest dla mnie fakt, że kobietki muszą się same za tym
      preparatem uganiać, ściągać nie wiadomo skąd zamiast otrzymać fachową
      pomoc w dowolnym punkcie medycznym: w poradni rodzinnej, u gina czy w
      pierwszej z brzegu aptece.

      Mam nadzieję, że uda się Wam to dostać!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.