Dodaj do ulubionych

Gdzie kupić immunoglobulinę anty-D??

29.07.09, 21:17
Mam problem: chciałabym wziąć profilaktycznie w 28 tc
immunoglobulinę anty D celem zapobieżenia niemal w 100% konfliktowi
serologicznemu Rh+/-.

Już przyzwyczaiłam się do myśli, że w naszym mcudownym kraju ten
preparat nie jest finansowany dla kobiet w ciązy - skoro czasem
nawet brakuje go na porodowkach, to w ciąży to prawdziwa fanaberia...

Ale płacąc z własnej kieszeni dalej nie mam odpowiedzi na pytanie:
gdzie to kupić? W aptekach nie ma, w hurtowniach, z którymi te
apteki współpracują - też nie. Podobno tylko lecznictwo zamknięte
tj. przy szpitalach. Ale nie udało mi się tam dotrzeć. Stacje
krwiodawstwa - zweryfikowane negatywnie. Może instytu hematologii..?
Na razie nie udalo mi się tam dodzwonić. Dodam, że mieszkam w
Warszawie.

Więc-gdzie zakupić dawkę 250 lub 300 mikrogram (taka jest
potrzebna)? Czy pozostaje tylko zagranica, a jesli tak to gdzie?

Będę wdzieczna za info
Edytor zaawansowany
  • 29.07.09, 21:39
    ja dostałam w szpitalu po poodzie. Musiałam tylko wyrazić zgodę.
    --
    22 marca 2008 - Marysia jest już z nami!!!
  • 29.07.09, 21:40
    a skąd wiesz że w szpitalu Ci jej nie podadzą jeśli będzie taka
    konieczność???
    --
    22 marca 2008 - Marysia jest już z nami!!!
  • 29.07.09, 21:56
    Chodzi o wzięcie tego przed porodem tj. w 28 tc. Stąd moje pytanie
  • 29.07.09, 21:50
    Czechy na pewno, zajrzyj tu gdzies jest watek o konflikcie, tam jest kilka
    dziewczyn które sobie kupowały w Czechach. ja dostałam po porodzie po
    kilkukrotnym upominaniu sie, jakos w 68 godzinie ;/
    --
    mój Arbuz
  • 29.07.09, 21:52
    Immunoglobulina nazywa się RHOPHYLAC i mozna poprosic w aptece zeby sprowadzili,
    tylko trzeba miec recepte od gina chyba. kosztuje 300zl
    --
    mój Arbuz
  • 29.07.09, 21:55
    Dziekuję,zwłaszcza ta nazwa handlowa mi sie przyda, bo w aptece nie
    wiedzą nawet, o czym konkretnie mówię...
  • 29.07.09, 21:54
    Jak byłam w ciąży w 2006 r. chodziłam do gina prywatnie i on mi dał jakieś
    skierowanie do szpitala, tzn do punktu krwiodawstwa i tam około 24??? t.c
    otrzymałam dawkę immoglobuliny, bezpłatnie. Po porodzie już jej nie dostałam bo
    dziecko miało też Rh -.
    Teraz jestem w 2 ciaży i nie wiem czy będzie to też bezpłatnie bo kiedyś
    słyszałam że za darmo przysługuje w 1 ciąży,ale nie wiem czy to prawda, zapytam
    gina.
  • 29.07.09, 21:57
    O, byłoby super, zapytaj proszę gina, mam nadzieję, że za niedługo
    sie wybierasz,bo mnie czas powoli już goni - jestem w 24 tc.
    Dziękuję z góry - moj mail: mumi7@poczta.onet.pl , bede też tu
    zaglądać
  • 30.07.09, 13:23
    Niestety chyba Ci nie pomogę bo do tego lekarza nie chodzę już bo
    znalazłam fajnego gina. z NFZ.
    Mogłabym zapytać obecnego lekarza ale wizytę mam dopiero za 4
    tygodnie crying
    Może dziewczyny na forum coś Ci doradzą?
  • 30.07.09, 14:32
    Ok, lucyna_83, powoli uzyskuję informacje, dzięki z adobre chęciwink
  • 30.07.09, 09:57
    w 2006 dostalam w stacji krwiodawstwa - ale tylko w tej centralnej
    we wrocławiu. pozniej po porodzie dali mi normalnie w szpitalu.
    --
    Emilka - 20.11.2007
  • 30.07.09, 11:34
    Też jestem Rh (-) i usłyszałam od ginki, że w 28 tyg powinnam wziąć
    profilaktycznie zastrzyk. Dzięki za twój wątek, przynajmniej będę wiedziała, że
    w Wawie (też jestem) są trudności z zakupem i lepiej mieć receptę.
    Byłam trochę zdezorientowana, bo dotąd myślałam, że wystarczy kontrolowanie
    poziomu przeciwciał w ciąży, po poronieniu dostałam już jeden zastrzyk, a
    300-400 zł piechotą nie chodzą. Może ona chce mnie naciągnąć na niepotrzebny
    zakup? Ale nie będę się kłocić z ginekolożką, bo to ona ma w końcu wykształcenie
    medyczne, a ja jestem mądralą wyedukowaną na forum. I dowiedziałam się, że
    podobno w innych krajach ciężarne Rh(-) rutynowo dostają ten zastrzyk, tyle że
    bezpłatnie.

    --
    Śmiech jest dobry na wszystko.
    Może z wyjątkiem biegunki.
  • 30.07.09, 14:30
    lilith76 napisała:

    > Też jestem Rh (-) i usłyszałam od ginki, że w 28 tyg powinnam wziąć
    > profilaktycznie zastrzyk. Dzięki za twój wątek, przynajmniej będę
    wiedziała, że
    > w Wawie (też jestem) są trudności z zakupem i lepiej mieć receptę.
    > Byłam trochę zdezorientowana, bo dotąd myślałam, że wystarczy
    kontrolowanie
    > poziomu przeciwciał w ciąży, po poronieniu dostałam już jeden
    zastrzyk, a
    > 300-400 zł piechotą nie chodzą. Może ona chce mnie naciągnąć na
    niepotrzebny
    > zakup? Ale nie będę się kłocić z ginekolożką, bo to ona ma w końcu
    wykształceni
    > e
    > medyczne, a ja jestem mądralą wyedukowaną na forum.

    Starałam sie przebadac temat dość gruntownie od strony teoretycznej
    (choć lekarze w pierwszej czyli mojej ciąży opędzają się od tematu
    jak od uprzykrzonej muchy, niewartej zachodu, bo "to sie nie
    zdarza..."), teraz już właśnie zabrałam sie za organizację
    praktyczną tego preparatu. W państwach ościennych jest do kupienia,
    a u nas, nie wiedziec czemu, nie. Pociesze Cię tylko, że tam tez
    jest drogi.
    Generalnie w I ciązy mało co się dzieje, ale poczytaj bardzo duzy
    wątek j.ostopinki na tym lub któryms z forów - czasem konflikt
    występuje także w pierwszej ciąży, a skutkiem tego może być
    przedwczesny poród.

    I dowiedziałam się, że
    > podobno w innych krajach ciężarne Rh(-) rutynowo dostają ten
    zastrzyk, tyle że
    > bezpłatnie.

    No, niestety, tak własnie jest. Ponoć ten niewielki stosunkowo
    procent zmniejszający prawdopodobieństwo wystąpienia konfliktu po
    wzięciu immunoglobuliny w 28tc dla NFZ to pryszcz, więc tego nie
    refundują. Zostaje zakup na własną rękę. A kiedy powinnaś wziąć ten
    preparat?
  • 30.07.09, 15:48
    U nas ten preparat jest niedostępny, bo po prostu stacje
    krwiodawstwa maja za mało odpowiedniej krwi, aby go wyprodukować.
    do mnie niedawno dzwonili ze stacji czy mogłabym oddać krew -
    wytworzyłam przeciwciała mimo podania po pierwszej ciąży
    immunoglobuliny antyD. Chwilowo nie jestem chetna, bo planuję mimo
    cudnego, pełnego konfliktu (wy dziewczyny macie tylko niezgodność na
    wasze wszczęście) jeszcze jedno dziecko.
    Ale potem jak najbardziej.
    --
    Moja szarańcza: Judyta 40hbd, Miłosz 28hbd, Sara 33hbd
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,tolka11.html
  • 30.07.09, 22:15
    A jaka krew jest odpowiednia? Ja chetnie oddam krew (jak przestanę
    karmić), ale czy mogę:
    Po pierwszej ciązy dostałam immonoglobulinę -dziecko RH +, druga
    ciąża - Rh - ,trzecia konfliktowa - wytworzyły się przeciwciała (ale
    wg informacji ,,było ich mało".
    I czy te przeciwciała będę mieć do końca życia, czy one kiedyś
    znikną?
    Proszę o odpowiedź
  • 04.08.09, 13:47
    Przeciwciała znikną, ale przy następnej ciąży, jesli dziecko będzie
    RH+, to pojawią się natychmiast.
    No własnie takich osób jak ty, z przeciwciałami, poszukują stacje
    krwiodawstwa.
    --
    Moja szarańcza: Judyta 40hbd, Miłosz 28hbd, Sara 33hbd
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,tolka11.html
  • 30.07.09, 15:53
    A kiedy powinnaś wziąć ten
    > preparat?

    Ginekolożka mówiła o 28 t.

    PS: To moje druga ciąża - pierwsza obumarła, zakończona zabiegiem i zastrzykiem
    z imunnoglobiny (moja lekarka o tym wie).

    --
    Śmiech jest dobry na wszystko.
    Może z wyjątkiem biegunki.
  • 30.07.09, 15:54
    Jestem w 20 t, więc mam jeszcze koło 2 miesięcy, jeśli o to chodziło smile

    --
    Śmiech jest dobry na wszystko.
    Może z wyjątkiem biegunki.
  • 30.07.09, 18:47
    O to chodziłowink Jak się dowiem, co i jak, dam znać. Na razie mam
    namiary, które sprawdzam, wygląda to ok, ale póki co jeszcze na 100
    % nie wiem, czy w odpowiednim czasie (dla mnie za dwa, trzy
    tygodnie) go sprowadzą. Pozdrawiam
  • 04.08.09, 13:09
    Ja w pierwszej ciąży brałam w 27 tygodniu. Kupiłam w Warszawie w Instytucie
    hematologii (z receptą oczywiście), a zastrzyk mi zrobiła pielęgniarka w
    przychodni smileTeraz pewnie zrobię tak samo. Jakoś nie kojarzę, żeby to kosztowało
    takie pieniądze. Wydaje mi się, że było za darmo, albo jakieś grosze (4 lata
    temu). Teraz za 4 tygodnie też będę załatwiać
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3k0s3831dsr0n.png
  • 04.08.09, 21:33
    Pandora81, dziekuję za informację o tym Instytuciewink
  • 04.08.09, 15:04
    będzie ździebko offtop, ale tylko ździebko:
    skandalem jest dla mnie fakt, że kobietki muszą się same za tym
    preparatem uganiać, ściągać nie wiadomo skąd zamiast otrzymać fachową
    pomoc w dowolnym punkcie medycznym: w poradni rodzinnej, u gina czy w
    pierwszej z brzegu aptece.

    Mam nadzieję, że uda się Wam to dostać!
  • 04.08.09, 21:33
    Dziekuję, joalicja, za słowa wsparcia, no widzisz, taki jest ten
    nasz cudny kraj, ech...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.