sprzatac czy nie????? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • dziewczyny w 36tyg myjecie okna sprzatacie czy raczej robi to ktos za was?ja
    dzis umylam dwa okna wiesdzalam firanki potem mi jakos sie dziwnie zrobilo
    jakbym pijANA BYLA ,moze sie przemeczylam;/
    wystraszylam sie bo mialam checi i sily do pracy a potem taki zawrot glowy
    • ja tam w 36tc okien bym nie myła... Chłopa nie masz?
      • daj sobie na razie spokój z większym sprzątaniem,po co się niepotrzebnie
        męczyć.zostaw to na 39-40tc,kiedy już będzie bezpieczniej z porodemsmile
        --
        fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ti/ra/yqar/zJWh7R8bDx0GDCyAoA.jpg
        • Chyba zdajesz sobie sprawę że mycie okien to duży wysiłek
          fizyczny,a to grozi przedwczesnym porodem? Zostaw takie rzeczy
          małżonowi albo komuś kto by to mógł za ciebie zrobić(siostra?).
          Koleżanka myła okna jak była przeterminowana,zeby przyśpieszyć
          poród.Urodziła na drugi dzień.
          --
          butelkowy.blox.pl/html
          O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
        • Aktualnie leci mi tydz.36 i leżę plackiem,
          bo grozi mi poród przedwczesny.

          --
          • Ja w sumie całą ciążę sprzątam w domu ale oczywiście w miarę moich sił i robię
            sobie przerwy częściej niż zwykle. Też czasem kiedy się zmęczyłam lekko
            zakręciło mi się w głowie więc staram się nie przesadzać z tym sprzątaniem.
            • dlaczego droge ku 37 tygodniowi nazywacie zagrozeniem przedwczesnym
              porodem?jestem w 36 i od jutra mam niebrac fenoterolu juz bo gdyby cos to moge
              juz spokojnie rodzic juz,pierwsze slysze ze dziecko z np 37tyg jest urodzone
              przedwczesnie
              • ja jestem w 33tc lubiłam kosić trawe przed ciązą i prace w ogrodzie
                kwiatki i takie tam... a teraz mam problem z odpaleniem kosiarki nie
                mam sily, w kwiatach mi zarosło cięzko mi sie schylac albo szybko
                się męcze, lubilam sprzatac w domu codzien niemal ukladac w szafkach
                co jakiś czas a teraz nie wiem nic kompletnie nie robie nie mam sił
                na to... zagonie chłopa do okien chyba albo teściową tongue_out
              • ja w poprzedniej ciąży wziełam się za sprzątanie i mycie okien w 36tc i dzień po
                córe urodziłam odeszły mi wody
              • agusia1812 napisała:

                > dlaczego droge ku 37 tygodniowi nazywacie zagrozeniem przedwczesnym
                > porodem?jestem w 36 i od jutra mam niebrac fenoterolu juz bo gdyby cos to moge
                > juz spokojnie rodzic juz,pierwsze slysze ze dziecko z np 37tyg jest urodzone
                > przedwczesnie

                Nigdzie nie napisałam ani nie widzę, żeby ktokolwiek napisał, że dziecko
                urodzone w 37 tyg. jest urodzone przedwcześnie uncertain

                Jeśli chodzi o mnie to dopiero leci mi tydz. 36, a w ciąży liczy się tygodnie
                skończone, więc póki co leżę, a wstanę właśnie jak już dojdę do tego 37.


                --
                • no jak ktos pisze zeby mycie zostawic na 39 i 40 tydz to znaczy ze te
                  wczesniejsze tygodnie jak 38 37 sa zagrozone porodem przedwczesnym u tej osoby,a
                  mojej znajomej po odstawieniu lekow sam powiedzial ze teraz moze juz chodzic i
                  robic w domu oczywiscie jak ma na to sily ,nikt nie gada o zacharowaniu sie zeby
                  pasc tylko o ogarnieciu tego co trzeba zeby miec porzadek dookola,a jak mam meza
                  namawiac do mycia okien to wolalabym wrocic do brudnych po urodzeniu
                  • agusia1812 napisała:

                    > no jak ktos pisze zeby mycie zostawic na 39 i 40 tydz to znaczy
                    ze te
                    > wczesniejsze tygodnie jak 38 37 sa zagrozone porodem
                    przedwczesnym u tej osoby,

                    Poród przedwczesny to poród zakończony przed 37 tyg.Dziecko
                    donoszone to dziecko urodzone w 38 lub dalej.Każdy lekarz ci to
                    powie że lepiej urodzić w 38 niz w 36 tyg ciązy.To chyba jasne
                    prawda?I nikt nie napisał ze poród przedwczesny to poród w 38 czy
                    39.


                    a jak mam mez
                    > a
                    > namawiac do mycia okien to wolalabym wrocic do brudnych po
                    urodzeniu

                    Może masz takiego męża co nic w domu zrobić nie potrafi.Mój potrafi
                    umyć okna,to żadna filozofia.
                    --
                    butelkowy.blox.pl/html
                    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                    • nie pozwalaj sobie droga kolezanko w ocenianiu mojego meza poprostu twierdze ze
                      mycie okien nalezy do kobiety a ty jak masz ochote to postaw przed szyba z
                      szmata 7letnie dziecko to mnie nie interesuje
                      • agusia1812 napisała:

                        > nie pozwalaj sobie droga kolezanko w ocenianiu mojego meza

                        Popierwsze nie jestem żadną Twoją kolezanka a po drugie skoro
                        piszesz na publicznym forum że masz takiego a nie innego meza to co
                        się dziwisz ze go oceniają inni ludzie?

                        poprostu twierdze ze
                        > mycie okien nalezy do kobiety


                        Nie.Mycie okien nie należy do kobiety.Nie jest to nigdzie napisane
                        i nie ma takiego prawa ani mówionego ani pisanego.I zauwaz ze w
                        firmie myjącej okna pracują mężczyźni a nie kobiety.
                        I współczuje Tobie naprawdę ze musisz sama wszystko w domu robić.I
                        albo masz męza lenia albo tak sobie go wychowałaś.
                        Mój maż droga Pani,szanuje mnie,moje zdrowie i zdrowie naszych
                        dzieci.I wykonuje za mnie taki cięzkie prace jak mycie okien a już
                        w ogóle jak byłam w ciaży.


                        a ty jak masz ochote to postaw przed szyba z
                        > szmata 7letnie dziecko to mnie nie interesuje




                        --
                        butelkowy.blox.pl/html
                        O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                        • wyobraz sobie ze mam bardzo pracowitego meza ale mycie okien lubie robic sama
                          takze to moja sprawa czy ja to robie a nie moj maz a ty niemasz prawa go oceniac
                          a ze twoj maz poza myciem okien najwidoczniej nic innego nie robi tylko gosposi
                          w domu to wasza rzecz ja mam swoje zdanie co do niektorych prac domowych i
                          mozesz sobie tu pisac co chcesz ja okna myje sama bo chce i lubie a gdyby,m
                          niemiala sily tobym najwyzej sie w ostatecznosci zgodzila na to by zrobil to maz
                          lub ktos inny ale nie jestem nimfa co zaszla w ciaze i przez 9 miesiecy wszyscy
                          kolo mnie latajcie ......jesli moge i mam sily to sprzatam wokol siebie nie
                          czekam az maz wroci z pracy i posprzata za mna talerze lub wypierze mi
                          bielizne,,,,,,,
                          takze kazdy robi wedlug siebie jak uwaza,ty wyslugujesz sie mezem a ja nie we
                          wszystkim
                          • agusia1812 napisała:

                            > wyobraz sobie ze mam bardzo pracowitego meza ale mycie okien
                            lubie robic sama

                            To świetnie ze lubisz to robić.Tyle ze wyzej napisałaś: "a jak mam
                            meza
                            namawiac do mycia okien to wolalabym wrocic do brudnych po
                            urodzeniu". To trochę się kłóci z tym co teraz usiłujesz mi
                            wmówić.I albo nie wiedziałaś co teraz szybko wymyślić albo po
                            prostu w którymś z watków kłamiesz.Mi to wisi,naprwadę.Tylko po co
                            wtedy piszesz na forum głupoty?

                            > takze to moja sprawa czy ja to robie a nie moj maz a ty niemasz
                            prawa go ocenia
                            > c
                            > a ze twoj maz poza myciem okien najwidoczniej nic innego nie robi
                            tylko gosposi
                            > w domu to wasza rzecz

                            No jasne.Lezymy cały dzień i nic nie robimy tylko patrzymy przez
                            nasze czyste i umyte okna ...

                            >ja mam swoje zdanie co do niektorych prac domowych


                            To nie znaczy że mozesz wmawiać innym że mają robić tak jak ty
                            uważasz.Wyobraź sobie ze niektórzy ludzie żyją w związkach
                            partnerskich i sobie pomagają we wszystkim.

                            i
                            > mozesz sobie tu pisac co chcesz ja okna myje sama bo chce i lubie
                            a gdyby,m
                            > niemiala sily tobym najwyzej sie w ostatecznosci zgodzila na to
                            by zrobil to ma
                            > z
                            > lub ktos inny


                            I znów gratuluję ulubionego zajęcia.Ja tam szmaty nie wyrywam
                            męzowi tylko dla tego że MAM SIŁĘ żeby sama to robić.Wolę iść
                            poprasować.


                            ale nie jestem nimfa co zaszla w ciaze i przez 9 miesiecy wszyscy
                            > kolo mnie latajcie


                            Zmieniłabyś zdanie gdyby Twoja ciąża była zagrożona.Ale ty
                            widocznie nie wiesz co to znaczy stracić dziecko i nie znasz lęku
                            przed utratą następnego.I nie życzę tobie tego,naprawdę.Chociaż
                            może wtedy pomyślałabyś zanim coś napiszesz równie madrego
                            jak "nimfa co zaszła w ciązę"....



                            ......jesli moge i mam sily to sprzatam wokol siebie nie
                            > czekam az maz wroci z pracy i posprzata za mna talerze lub
                            wypierze mi
                            > bielizne,,,,,,,


                            mi bieliznę pierze pralka.A wy co? w rzece o kamienie?


                            > takze kazdy robi wedlug siebie jak uwaza,ty wyslugujesz sie mezem
                            a ja nie we
                            > wszystkim

                            Nie,no teraz to mi przywaliłaś....Wow!
                            a mój maż się wysługuje mną i wszyscy są zadowoleni he,he.

                            Daj se spokój i nie wysilaj więcej Twojej zapracowanej główki,bo
                            nie idzie to Tobie za dobrze.I naprawdę Twoje "przytyki" na mnie
                            nie działają wcalę,moge Cię ewentualnie wyśmiać.



                            --
                            butelkowy.blox.pl/html
                            O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                            • bo jakos twiedze ze jak umyje je sama to wiem ze mam umyte proste,choc niewiem
                              czy maz nie zrobilby tego lepiej nie pozwalam mu na mycie okien wiec niewiem czy
                              by sie sprawdzil czy nie moim zdaniem kobieta zrobi to lepiej aczkolwiek nie zawsze
                              • agusia1812 napisała:

                                > choc niewiem
                                > czy maz nie zrobilby tego lepiej nie pozwalam mu na mycie okien
                                wiec niewiem cz
                                > y
                                > by sie sprawdzil czy nie


                                a mozna wiedzieć czemu mu nie pozwalasz?Myślisz ze by sobie nie dał
                                rady czy co?


                                moim zdaniem kobieta zrobi to lepiej aczkolwiek nie za
                                > wsze

                                Kobiety od wieków siedzą w kuchni a i tak najlepszymi kucharzami
                                są faceci.


                                --
                                butelkowy.blox.pl/html
                                O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                            • no niewiem skoro twoj maz tak wszystko robi to moglam pomyslec ze pierze majtki
                              zeby pralka odpoczela ,moze sprobuj i namow go .....jak juz taki pracowity i
                              dobry w tych szopkach to niech poglebia swoje hobby no nie.......a co do utraty
                              dziecka to przykro mi ale ty pewnych rzeczy nie rozumiesz czy ja napisalam ze
                              ja haruje na kolanach z myciem podlog czy dzwiganiem ciezarow????tez prasuje
                              podobnie jak ty a umycie okna rowniez nie sprawia na mnie duzego wysilku gdybym
                              sie zle czula napewno bym odpuscila
                              • agusia1812 napisała:

                                > no niewiem skoro twoj maz tak wszystko robi to moglam pomyslec ze
                                pierze majtki
                                > zeby pralka odpoczela ,moze sprobuj i namow go .....jak juz taki
                                pracowity

                                To Ty twierdziłaś że Twój maz jest bardzo pracowity.Ja tylko
                                napisałam ze mój mi pomaga przy pracach domowych.A czy w pracy jest
                                pracowity tego nie wiem.w każdym razie jeszcze go nie wylali tongue_out


                                --
                                butelkowy.blox.pl/html
                                O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                            • bweiher napisała:



                              > Zmieniłabyś zdanie gdyby Twoja ciąża była zagrożona.

                              Sorry, ale czy tylko kobieta w ciazy zagrozonej moze oczekiwac od
                              meza pomocy? Coz to za dziwaczne obyczaje, ze jak sie cala ciaze nie
                              zasuwa jak maly samochodzik a 3 dni po porodzie nie ma sie
                              wystrzalowej figury, fryzury i ugotowanego z 3 dan obiadu na 12
                              osob, to zaraz jest sie ksiezniczka i leniuchem?

                              Ja nie jestem w ciazy zagrozonej, ale to moj 35 tydzien i nie
                              wyobrazam sobie ani mycia okien, ani sprzatania domu, bo ledwie
                              powlocze nogami, krzyz mi peka z bolu, wysilek powoduje u mnie
                              zawroty glowy, walenie serca, mroczki przed oczami...I owszem,
                              wysluguje sie mezem we wszystkim na tym etapie, bo uwazam ze facet,
                              ktorego biologiczny i fizyczny udzial w ciazy, porodzie i pologu
                              ogranicza sie do przezycia orgazmu na 9 miesiecy przed, chociaz w
                              taki sposob powinien (a wrecz ma obowiazek) kobiecie pomoc.
                              Wynurzenia Agusi, miedzy liniami ktorych wyczytuje jaki to wielki
                              wstyd, zeby facet siedzial w garach, zaliczam do cyklu basni i
                              legend Sredniowiecza.

                              --
                              Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
                              [S. Lem]

                              Tak WYGLADAM
                              • ano to inna bajka,,,,gdybym czula sie tak jak ty opisujesz to tez bym nie robila
                                nic,,,,,

                                • Widzisz, Agusiu, to nawet nie chodzi konkretne o to jak sie ktora
                                  czuje, ale o stosunek kobiet do samych siebie. Bowiem nawet dla
                                  tych, co czuja sie dobrze, ciaza jest potworna rewolucja w
                                  organizmie. To nie jest naturalny stan, wbrew temu co sie zwyczajowo
                                  mowi. To jest eksplozja fizjologicznych procesow obliczona na dobro
                                  plodu, a nie kobiety. Spojrz np. na ciazowe zaparcia, od ktorych
                                  wielu z nas rozsadza jelita i rosna hemoroidy...Skad sie to bierze?
                                  Ano stad, ze proces trawienia w ciazy spowalnia, zeby dziecko
                                  zdazylo wyciagnac z tego co jemy jak najwiecej wartosci odzywczych
                                  zanim to wyladuje w wc. I tak dalej...

                                  Moim zdaniem cudow nie ma i kazda kobieta jakies tam dolegliwosci
                                  zwiazane z ciaza przechodzi. Zauwazylam jednak, ze w oczach
                                  niektorych niemal grzechem ejst sie do nich przyznac. Tymczasem nie
                                  dalej jak wczoraj czytalam na forum "Dobry porod" o probemach z
                                  kroczem po porodzie sn i "przyjemnosciach" takich jak popuszczanie
                                  moczu, wiotkie miesnie i wypadanie macicy. I polozna, ktora jest na
                                  tym forum ekspertem napisala wprost, ze nie bez powodu kiedys
                                  kobiety na czas pologu byly wykluczane z zycia spolecznego,
                                  zostawaly w lozku na kilka tygodni, wypoczywaly dlugo itd. Byla w
                                  tym jakas madrosc, bo nasze organizmy tego potrzebuja. My,
                                  tymczasem, stawiamy sobie za punkt honoru, zeby cala ciaze biegac
                                  jak sarenki i wrocic do tego biegania jak najszybcij sie da, bo
                                  takiesmy samodzielne. I, nie wiedziec czemu, uznalysmy ze mezczyzna
                                  koniecznie to z nami musi byc na porodowce, podczas gdy na porodowce
                                  to on tak naprawde za wiele nam pomoc nie moze. Za to przedtem i
                                  potem - Zosie-Samosie, a jak ktoras przyzna ze od meza oczekuje
                                  przejecia jej obowiazkow na czas ciazy itd., to zaraz z niej ksiezna
                                  pani...Nie pojmuje tego zupelnie i nie pisze tego tylko do Ciebie,
                                  bo widzialam na tym forum wiele takich wypowiedzi.


                                  --
                                  Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
                                  [S. Lem]

                                  Tak WYGLADAM
                          • agusia1812 napisała:

                            > wyobraz sobie ze mam bardzo pracowitego meza ale mycie okien lubie
                            robic sama
                            > takze to moja sprawa czy ja to robie a nie moj maz a ty niemasz
                            prawa go ocenia
                            > c
                            > a ze twoj maz poza myciem okien najwidoczniej nic innego nie robi
                            tylko gosposi
                            > w domu to wasza rzecz ja mam swoje zdanie co do niektorych prac
                            domowych i
                            > mozesz sobie tu pisac co chcesz ja okna myje sama bo chce i lubie
                            a gdyby,m
                            > niemiala sily tobym najwyzej sie w ostatecznosci zgodzila na to by
                            zrobil to ma
                            > z
                            > lub ktos inny ale nie jestem nimfa co zaszla w ciaze i przez 9
                            miesiecy wszyscy
                            > kolo mnie latajcie ......jesli moge i mam sily to sprzatam wokol
                            siebie nie
                            > czekam az maz wroci z pracy i posprzata za mna talerze lub
                            wypierze mi
                            > bielizne,,,,,,,
                            > takze kazdy robi wedlug siebie jak uwaza,ty wyslugujesz sie mezem
                            a ja nie we
                            > wszystkim

                            ciężko zrozumieć twoją wypowiedź ze wzgledu na brak interpunkcji.

                            Myślę, ze dziewczynom nie chodziło o obrażanie ani ciebie, ani
                            twojego męża. Zdziwiła ich po prostu twoja wypowiedź. wyobraź sobie,
                            że są mężczyźni, którzy pracują nawet na więcej, niż 1 etat, a
                            jednak w domu pomagają. i nie jest to wysługiwanie się kimkolwiek,
                            tylko partnerstwo smile ja, za przeproszeniem, myję kibelek, odkurzam,
                            piorę, ogólnie sprzątam, ale za to mój mąż wiesza pranie, wyrzuca
                            smieci, prasuje, robi zakupy i gotuje obiady 2-3 razy w tyg. wiele
                            rzeczy robimy na zmianę, w zależności od czasu i ochoty wink
                            --
                            www.biovision.pl/
                            • moj robi wszystko procz mycia okien,tak ciezko to zrozumiec do cholery,co mi tu
                              jeszcze chcecie wyperswadowac?ze co jeszcze powinien niesc mnie na rekach do
                              kibelka sciagnac majty ,wytrzec dupe za przeproszeniem i odstawic na miejsce?bo
                              jedna przez druga opowiada tylko jakiego to niema chlopa,a ja zakladajac watek
                              nie zapytalam jakie sa wasze polowki;/a tu tylko ,ja mam takiego,,,,
                              a ja mam jeszcze lepszego rany pogieło was ,z gory dziekuje za obszerne
                              wypowiedzi wezme pod uwage czesc wszystkim!!!!!!
                      • agusia1812 napisała:

                        > mycie okien nalezy do kobiety

                        A po piwko tez panu i wladcy latasz do sklepu, jak na "prawdziwa
                        kobiete" przystalo?


                        >a ty jak masz ochote to postaw przed szyba z
                        > szmata 7letnie dziecko

                        Dla ciebie facet myjacy okno i dziecko myjace okno to sa adekwatne
                        porownania? To faktycznie, tylko pogratulowac meza z dwiema lewymi
                        raczkami.
                        • nie poprostu wisi mi to ze twoj czy tamtej maz myja okna piora wam majtki i
                          siedza w garach?jak niemaja innego zajecia to sie nie dziwie cos robic musza
                          nie........tez bym leserow w domu nie chciala powodzenia i zdrowka zycze paapap

                          • Nie wykrecaj kota ogonem, bo to nie ja ani nikt inny deklarowal, ze
                            mycie okien nalezy do zadan kobiety, a ty sama. Mozna negocjowac czy
                            np. zrobienie ryby w galarecie warto powierzyc facetowi, a wymiane
                            plynu hamulcowego kobiecie. I to wcale nie dlatego, ze sa to jakies
                            typowo meskie czy damskie czynnosci, ale ze wiaza sie one ze
                            znajomoscia pewnych procedur i funkcjonowania mechanizmow, ktorymi
                            nie zawsze osoba danej plci jest zainteresowaana. Krotko mowiac:
                            baba nie musi sie znac na samochodach a facet na galarecie. Ale
                            stwierdzajac, ze najprostsza czynnosc nie wymagajaca zadnego
                            przygotowania manualnego, intelektulanego czy silowego, czyli mycie
                            okien (a takze, idac tym tokiem rozumowania: odkurzanie, prasowanie,
                            zamiatanie podlogi itd.) to zajecie typowo kobiece, jest stawianiem
                            sie w szeregu mentalnych kur domowych. Dziwic sie potem, ze
                            niektorzy faceci uwazaja, ze baba jest od sprzatania, gotowania i
                            dzieci, a oni sa stworzeni do wyzszych celow.
                            • moj maz moze odkurzyc zmyc naczynia czy co innego ale okna myje sama uwazam ze
                              zrobie to lepiej i juz i nikogo to nie upowaznia zeby pisac odrazu ze mam zlego
                              meza co ma dwie lewe rece i tak dalej.......uwazam ze niejedna z was ma wlasnie
                              takiego meza co siedzi i czeka na goraca zupke,a tu piszecie co to niemacie za
                              wygode z mezami.......
                              • agusia1812 napisała:

                                > uwazam ze niejedna z was ma wlasnie
                                > takiego meza co siedzi i czeka na goraca zupke,a tu piszecie co
                                to niemacie za
                                > wygode z mezami.......


                                A co ma jedno do drugiego?
                                Nie pojmuję, co ma pomoc męza w domu do zrobienia mu obiadu?
                                --
                                butelkowy.blox.pl/html
                                O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                                • no pisalas ze masz zagrozona ciaze bardzo a zrobienie obiadu tez wymaga jakiegos
                                  wysilku....
                                  • Zrobienie zupy wymaga wysiłku?Jakiego?No chyba że najpierw trzeba
                                    wykopać marchew,pietruszkę,ziemniaki...to owszem.
                                    Ale wrzucenie mrożonki do garnka to zaden wysiłek.Zupa się robi
                                    sama.
                                    Nie trzeba robić obiadu z 2 dań.
                                    A dla Twojej wiadomości to już mam urodzone.To tak na przyszłość.
                                    --
                                    butelkowy.blox.pl/html
                                    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                                    • to sie tu nie wypowiadaj bo to forum CIAZA I POROD
                                      lepiej zajmij sie dzieckiem,chyba ze tez maz procz prania i sprzatania dostal
                                      dziecko w opieke a ty wypoczywasz nadal.....
                                      • Oczywiście że wypoczywam.Dziś sobota,poza tym święto.A więc maz
                                        jest w domu tak dla Twojej wiadomości.I chętnie się DZIEĆMI
                                        zajmuje,bo to też i jego dzieci.Ciebie to dziwi ze facet się
                                        zajmuje dziecmi?No tak Twój pewnie tego nie robi bo mu NIE
                                        POZWALASZ he,he.Pewnie to należy do kobiety.... tongue_out

                                        A forum CIĄZA i PORÓD jest dla kobiet które sa przed porodem albo
                                        juz urodziły i mogą podzielić się doświadczeniem z inymi.Swoją
                                        drogą raczej Ty doświadczenia nie masz a ja owszem przy trójce
                                        dzieci a więc mam takie samo prawo tu być jak i Ty.I możesz się
                                        jedynie czegoś ode mnie nauczyć,chociaż przy Twoim podejściu do
                                        zycia jakie tu opisujesz to pewnie nie ma sensu....
                                        --
                                        butelkowy.blox.pl/html
                                        O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                                        • dziewczyno ty przestan mi to nachwalac jakiego ty to masz meza itp itd ja tez
                                          wypoczywam i dobrze sie mam a nie wychwalam sie tak jak ty,mam to gdzies kto sie
                                          dzis zajmuje twoimi dziecmi maz sasiadka,,,,,,naprawde daruj sobie.
                                          a ty przenies sie na forum DZIECKO,BO TU JUZ RACZEJ W NICZYM NAM NIE JESTES W
                                          STANIE POMOC JEDYNE CO UMIESZ TO PRZEDSTAWIAC NAM SWOJEGO MALZONKA W NAJLEPSZYM
                                          SWIETLE JA SIE DZIWIE ZE TY W ZAMKU NIE MIESZKASZ,,,HAHAHAHAHAHA PA
                                          • Boszszsze.... weź no się tak zastanów nad tym co piszesz,albo
                                            przeczytaj swoje posty jeszcze raz,bo ześ się dziewczynko zagubiła
                                            w swoim pisaniu.Sama się pytałaś czy moim dzieckiem zajmuje się
                                            mąż,to po co teraz zmyślasz ze cię to nie interesuje,jednak
                                            widocznie nad tym myslałaś skoro sie zapytałaś.Nie wiesz co masz
                                            napisać to bazgrzesz głupoty.Nic z sensem.I to Ty zaczęłaś od tego
                                            ze masz męza łamagę bo nawet najprostrzej rzeczy jak umycie okien
                                            nie potrafi i wolisz sama to robić.
                                            Jesteś dla mnie za cienka w uszach a twoje hahaha jest chyba
                                            śmiechem załamanej kobiety. Urodz i wychowaj chciażby jedno dziecko
                                            i wtedy się wymadrzaj.
                                            Jak to się mówi "lecz się na nogi..." itd.
                                            A teraz myśl intensywnie jak mi się "odgryźć" buhahahaha!!
                                            --
                                            butelkowy.blox.pl/html
                                            O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                                            • kobieto!!!!!!!ja mam 7letniego syna i ty mnie pouczac niebedziesz napewno a ja w
                                              dupie mam czy twoj maz sie zajmuje twoimi dziecmi ty sie naokolo wychwalasz ze
                                              maz sprzata maz myje okna maz robi przy dzieciach wiec stwierdzam ze ty lezysz z
                                              brzuchem do gory i nic nie robisz wiec lepiej ty sie zabierz za wychowanie
                                              dzieci bo samo urodzenie to jeszcze nic nie znaczy
                                              apropos wspolczucia dla meza ze ma na glowie prace,dom i dzieci i zone co lezy
                                              na laurach i sakoncz te pisanie bo coraz bardziej utwierdzasz mnie w fakcie ze
                                              jestes kompletnym leserem,a po drugie to ty jako pierwsza na tym forum nazwalas
                                              mojego meza lamage ja tego nie powiedzialam takze licz sie z slowkami,twierdzisz
                                              ze moj maz nic ne umie i nic nie robi takze powiem ci ze ja tak mysle o tobie
                                              takze az boje sie pomyslec jaki masz balagan w domu jak twoj malzonek np
                                              niezdazy posprzatac za toba i dziecmi normalnie zallllllll
                                              • No faktycznie,masz jedno dziecko i wiesz już wszystko....
                                                a po jaką cholere zastanawiasz się jak ja mam w domu i co
                                                robię,jeszcze przed chwila twierdziłaś że Cię to nie obchodzi.A
                                                teraz nad tym myślisz? Coraz berdziej sie gubisz w tym co
                                                piszesz.To pewnie z nerwów he,he.Ja się z Ciebię śmieję a ty się
                                                wkurzasz buhahaha.....pisz sobie pisz, tylko pokazujesz jaka jesteś
                                                podatna na słowa krytyki.

                                                wiesz jaka jest między nami różnica?Że ty aż puchniesz z nerwów,bo
                                                jak to się mówi:"prawda w oczy kole",a na mnie Twoje "ciente
                                                riposty" wrażenia nie robią żadnego.
                                                --
                                                butelkowy.blox.pl/html
                                                O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                                                • nad niczym sie nie zastanawiam uczepilas sie mojego meza a sama jestes nierobem
                                                  domowym to moje zdanie i go nie zmienie i nie wciskaj mi kitow ze ja sie nad
                                                  toba ciagle zastanawiam bo po pierwsze niema nad kimwinkjest piekna pogoda zabierz
                                                  dzieci na spacer a nie poć sie tutaj bo to niema sensu jestes zalosna ,ja nie
                                                  puchne z nerwow i co najlepsze wogole nie puchne a w ciazy tak bywa nie,,,ty
                                                  pewnie urodzilas a nadal jestes spuchnieta ale to dlatego ze sie nie ruszasz bo
                                                  nic nie robisz za to maz pewnie chudy jak patyk ,,,,,,,,,
                                                  • agusia1812 napisała:

                                                    > nad niczym sie nie zastanawiam uczepilas sie mojego meza a sama
                                                    >jestes nierobem domowym


                                                    Bo maz jej pomaga w wielu pracach, to jest nierobem ??? Jesoooo,
                                                    gdzie ty sie uchowalas z takimi pogladami? WODY!!!
                                                    http://emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif



                                                    --
                                                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                                                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                                                    physics and chemistry.

                                                    Tak WYGLADAM
                                                  • agusia1812 napisała:

                                                    >ja nie
                                                    > puchne z nerwow i co najlepsze wogole nie puchne a w ciazy tak
                                                    bywa nie,,,ty
                                                    > pewnie urodzilas a nadal jestes spuchnieta ale to dlatego ze sie
                                                    nie ruszasz bo
                                                    > nic nie robisz za to maz pewnie chudy jak patyk ,,,,,,,,,

                                                    Matko Boska,Twoja inteligencja wręcz poraża.Ile ty masz lat? 14?
                                                    --
                                                    butelkowy.blox.pl/html
                                                    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                                                  • Czytania ze zrozumieniem podobno uczą w gimnazjach. Musi mieć mniej.
                                                    --
                                                    Loitering with content.
                                                  • ty tam sanciasancia zaloz osobny post ze twierdszisz w mniejszym lub wiekszym
                                                    stopniuiz miec wczesniaka z problemami to wstyd(to twoje slowa )zobaczymy ile
                                                    pochwal dostaniesz za to stwierdzenie bo mi osobiscie az włosy staneły na głowie
                                                    jak to przeczytałam to ja jednak bardziej wstydzilabym sie tych brudnych
                                                    szklanek wiesz nizeli swojego wlasnego dziecka nigdy niewiesz co cie w zyciu
                                                    spotka,sa ludzie co ksiazkowo dbaja o siebie w ciazy a pomimo to maja chore
                                                    dzieci i mam nadzieje ze niejedna co przeczyta to co napisalas zbluzga cie za to
                                                    solidnie bo az mnie dziwi ze ktos taki jak ty jest lub bedzie matka wrrrrrr
                                                  • Moja droga. Zanim zacznie się pisać, warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
                                                    Tak, w małych miejscowościach, w których ważne są czyste okna, wcześniak z
                                                    problemami to wstyd. Sama się o tym przekonałam, jak urodziło mi się chore
                                                    dziecko. I takie prymitywy, jak Ty, dawały mi to do zrozumienia. Nie musisz mi
                                                    tego życzyć, już przez to przeszłam.
                                                    I oznaką największego prymitywizmu jest narażanie swojego dziecka na
                                                    przedwczesny poród, tylko dlatego, że szklanki są brudne albo okna.
                                                    Nie rozumiesz tego, co czytasz, wróć do szkoły. Ale uczyć się w szkole dla
                                                    dorosłych to pewnie też wstyd, więc lepiej zostać nic nie rozumiejącym tłumokiem
                                                    do końca życia.
                                                    Żegnaj Agusiu. Rozwiązania w terminie życzę.
                                                    --
                                                    Loitering with content.
                                                  • ja ci nie powiedzialam ze ci zycze tym bardziej ze przez to przeszlas dziwie sie
                                                    ze ci wstyd za dziecko i druga sprawa nie ublizaj bo jabym nikom w zyciu kto ma
                                                    chore dziecko czy z inna tam wada nie napisala nic co mogloby kogos zranic
                                                    ,takze niewiem co tobie tam pisali ale mnie nie wrzucaj do tego samego worka,
                                                  • i zrozum jeszcze jeden fakt ze nie kazda kobieta rodzi chore dziecko bo umyla
                                                    szklanki czy okno,sa takie co dmuchaja na siebie i im sie to przytrafia,to
                                                    podsaj regule co mamy robic zeby urodzic zdrowe dziecko poza nic nie robieniem
                                                    juz? bo ja naprawde nie nosze 50kg workow z kartoflami a ty mi ciagle tlumaczysz
                                                    myj sobie,,,,rob sobie ze lepszy syf niz wczesniak
                                                  • Nie ubliżam. Stosuje określenie idealnie opisujące osobę, która nie rozumie,
                                                    tego co czyta (nigdzie nie napisałam, że osobiście uważam urodzenie dziecka z
                                                    problemami za wstydliwe, napisałam, że w małych miejscowościach uważa się
                                                    urodzenie chorego dziecka za wstydliwe) i naraża swoje nienarodzone dziecko na
                                                    niebezpieczeństwo, bo okna są brudne. Taka osoba jest prymitywna.
                                                    Idź, myj te swoje okna, pewnie znowu się przykurzyły.
                                                    --
                                                    Loitering with content.
                                                  • no skoro ty pochodzisz z takiej miejscowosci to tez tak uwazasz apropo okien mam
                                                    umyte teraz odpoczywam
                                                    zreszta usaunelas watek o ktorym to pisalas takze to samo mowi za siebie głupio
                                                    ci teraz ,wierze mi tez by było
                                                  • > zreszta usaunelas watek o ktorym to pisalas takze to samo mowi za siebie głupio
                                                    > ci teraz ,wierze mi tez by było
                                                    Na dole strony jest taki link Następne. Tam go znajdziesz.
                                                    --
                                                    Loitering with content.
                                                  • sanciasancia napisała:

                                                    > Nie rozumiesz tego, co czytasz, wróć do szkoły. Ale uczyć się w
                                                    >szkole dla dorosłych to pewnie też wstyd,


                                                    A to sa podstawowki dla doroslych? Bo ona przeciez nie wie nawet co
                                                    to kropka czy przecinek, wiec to chyba jakos tak...druga
                                                    podstawowej, dobrze kojarze`?

                                                    --
                                                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                                                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                                                    physics and chemistry.

                                                    Tak WYGLADAM
                                                  • Kiedyś były.
                                                    To chyba troll jakiś. Teraz nawet nieźle nakarmiony.
                                                    --
                                                    Loitering with content.
                                                  • zastanawiam sie jak takie kretynki ja wy maja dzieci,pewnie sa tez takie glupie
                                                    jak i wy a raczej napewno bo niedaleko pada jablko od jabłoni jedna co sie
                                                    wstydzi swojego chorego dziecka i druga co pewnie tez by sie wstydzila,jabym
                                                    takiego slowa nawet pol szeptem nie powiedziala no ale coz sa matki i macochy

                                                  • agusia1812 napisała:

                                                    > zastanawiam sie jak takie kretynki ja wy maja dzieci,

                                                    No skoro nawet takie jak ty wiedza jak TO sie robi, to i nam
                                                    sie udalo...


                                                    --
                                                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                                                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                                                    physics and chemistry.

                                                    Tak WYGLADAM
                                                  • no własnie dobrze napisane,tylko WAm sie udało
                                                  • agusia1812 napisała:

                                                    > no własnie dobrze napisane,tylko WAm sie udało

                                                    Bozeszszsz, coz za przenikliwa analiza tesktu pisanego i celnosc
                                                    wnioskowania! Zakladam twoj Fan Klub big_grin


                                                    --
                                                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                                                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                                                    physics and chemistry.

                                                    Tak WYGLADAM
                                                  • wink;_)winkwinksmilepozdrawiam
                                                  • naprawde?????? dziekuje
                                                  • agusia1812 napisała:

                                                    > nad niczym sie nie zastanawiam uczepilas sie mojego meza a sama jestes nierobem
                                                    > domowym to moje zdanie i go nie zmienie i nie wciskaj mi kitow ze ja sie nad
                                                    > toba ciagle zastanawiam bo po pierwsze niema nad kimwinkjest piekna pogoda zabier
                                                    > z
                                                    > dzieci na spacer a nie poć sie tutaj bo to niema sensu jestes zalosna ,ja nie
                                                    > puchne z nerwow i co najlepsze wogole nie puchne a w ciazy tak bywa nie,,,ty
                                                    > pewnie urodzilas a nadal jestes spuchnieta ale to dlatego ze sie nie ruszasz bo
                                                    > nic nie robisz za to maz pewnie chudy jak patyk ,,,,,,,,,


                                                    Żenua sad

                                                    --
                                          • Chyba muszę zweryfikować mój pogląd, że kobiecie w ciąży IQ rośnie.
                                            --
                                            Loitering with content.
                                          • agusia1812 napisała:

                                            > a ty przenies sie na forum DZIECKO,BO TU JUZ RACZEJ W NICZYM NAM
                                            NIE JESTES W
                                            > STANIE POMOC JEDYNE CO UMIESZ TO PRZEDSTAWIAC NAM SWOJEGO MALZONKA
                                            W NAJLEPSZYM
                                            > SWIETLE JA SIE DZIWIE ZE TY W ZAMKU NIE MIESZKASZ,,,HAHAHAHAHAHA PA



                                            Beznadzieja.


                                            --
                                            Panta rei

                      • > nie pozwalaj sobie droga kolezanko w ocenianiu mojego meza poprostu twierdze ze
                        > mycie okien nalezy do kobiety
                        Czy to jest tajne 12-te przykazanie? "A mąż Twój, niewiasto, okien nie będzie mył?"
                        --
                        Loitering with content.
                        • sanciasancia napisała:

                          > Czy to jest tajne 12-te przykazanie? "A mąż Twój, niewiasto, okien
                          >nie będzie mył?"

                          Pewnie tak. To tak troche w duchu tego co ostatnio oswiadczyl prymas
                          Glemp:


                          ,,Kobieta nie może zostać prawdziwym kapłanem" - podkreślił kard.
                          Józef Glemp podczas mszy św. w uroczystość Wniebowzięcia NMP na
                          Jasnej Górze. Zaznaczył jednocześnie, że kobiety nie mogą rezygnować
                          z godności bycia matką kapłanów.



                          No wiesz, mamy prawo rodzic, myc okna i oddychac, zreszta w myciu
                          okien mozna nawet uznac nasza przewage nad facetami. Co do reszty -
                          jestesmy tylko godne biernego przypatrywania sie i
                          posluszenstwa...Naslucha sie jedna z druga i, co smutne, sama sie
                          pod tym podpisuje...sad

                          --
                          It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                          resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                          physics and chemistry.

                          Tak WYGLADAM
                          • Mi się bardziej podobało "osoba żeńska".
                            > No wiesz, mamy prawo rodzic, myc okna i oddychac, zreszta w myciu
                            > okien mozna nawet uznac nasza przewage nad facetami. Co do reszty -
                            > jestesmy tylko godne biernego przypatrywania sie i
                            > posluszenstwa...Naslucha sie jedna z druga i, co smutne, sama sie
                            > pod tym podpisuje...sad
                            Ja mam wrażenie, że czegokolwiek by się kobiety nie chwytały - obraca się to
                            przeciwko nim w ogólności. Idziesz do pracy, żeby nie być zależna od męża -
                            lądujesz z drugim i trzecim etatem w kuchni i przy dziecku, bo świekra męża
                            wychowała na nieroba. Zostajesz w domu, myśląc, że jak podzielicie obowiązki
                            tak, że on pracuje, a Ty zajmujesz się domem, to będzie uczciwie - nagle okazuje
                            się, że Cię już nie szanuje, bo się obijasz i nie dostajesz zapłaty za swoją
                            pracę, ergo jest ona nic nie warta.
                            A z tymi oknami to po prostu seksistowskie jest - po prostu facet, nie dorasta
                            kobiecie do pięt nie dorasta i tak odpowiedzialna praca, jak umycie okien jest
                            ponad jego siły. A co dopiero przewinięcie niemowlęcia - przecież kobiety lepiej
                            rozróżniają kolory, więc dużo lepiej monitorują zmiany w odcieniu i konsystencji
                            kupki. Te chłopy się po prostu do niczego nie nadają.
                            --
                            Loitering with content.
                      • A czemu mycie okien należy do kobiety? Stawianie 7-letniego dziecka
                        wzbudza moje większe kontrowersje niż męża... nie nadążam
                  • agusia1812 napisała:

                    >a jak mam mez
                    > a namawiac do mycia okien to wolalabym wrocic do brudnych po
                    >urodzeniu



                    Pogratulowac malzonka...uncertain


                    --
                    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
                    [S. Lem]

                    Tak WYGLADAM
              • Chyba umiesz liczyć, dzieci się rodzi w ok. 40 tygodniu. Jeszcze z miesiąc
                mozesz czekac.
    • nie sprzatać, chyba że spieszno Ci z porodem
    • W 34 tc trafiłam na OCP z przedwczesną akcją porodową. Udało się ja wyciszyć o
      powstrzymać, a zatem w 36 tc polegiwałam mając gdzieś wszystkie wielkie
      porządki. Zależało mi by dziecko było jak najdłużej w sprzyjających mu warunkach
      w tym okresie, choć zdawałam sobie jednocześnie sprawę, że jak przyjdzie na
      świat to z pewnością przeżyje. Udało mi się. Dziś zaczynam tydzień 39 i jestem
      szczęśliwa, że młody przyjdzie na świat o czasie.
      • Popieram taką postawę. Dziwi mnie, ile dziewczyn podnieca się tym, że 36tyg to
        już bezpiecznie i nie trzeba już na siebie i dziecko uważać.
        Ja leżę od 19tyg i też już wiem, że jest o niebo lepiej niż marzyłam, ale
        słucham lekarza, który mówi: jeszcze trochę, wstanie pani w 37 tyg... I to nie
        po to, żeby sprzątać, tylko żeby nogi sobie przypomniały, co to chodzenie...
        PS Moja ciotka leżała prawie całą ciążę, bo czym złamała nogę 2tyg przed
        terminem... Lepiej uważać na siebie!
        --
        http://tickers.baby-gaga.com/p/dev263pr___.png
    • Moja siostra też myła okna,powiesiła firanki,potem pojechała na
      działkę i pieliła.W nocy odeszły jej wodu i urodziła(miesiąc
      wcześniej).Pomijam fakt,że podczas mycia okien można spaść.Moja
      sąsiadka podczas mycia okien tak niefortunnie upadła,że potem pół
      roku była w gipsie.
      --
      "Naga prawda edukuje prostytutkę!"
    • > wystraszylam sie bo mialam checi i sily do pracy a potem taki zawrot glowy


      właśnie na ostatnich zajęciach szkoły rodzenia położna tłumaczyła nam dlaczego w
      ciąży nie wolno m.in. wieszać firanek: unosisz nie tylko ręce ale i głowę,
      uciskając w ten sposób tętnice szyjne, co prowadzi do niedotlenienia mózgu i
      zawrotów głowy.
      ------------------------------------
      Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
    • OOOO to ja idę sprzątać, jestem 4 dni po terminie i baaardzo chce
      juz urodzic smile
    • miałam taki przypływ energii po 36tc ze sprzątałam prałam myłam okna do samego
      końca i nawet 2tyg przed terminem poprałam chodnikismilesmilenic mi nie było
      • A ja tam sprzątać, bo co tu robić, książek się naczytałam, Internet cały na
        pamięć już umiem wink, wszystkie głupoty w TV wyoglądane. Nie potrafię tak
        siedzieć bezczynnie. Całą ciążę w sumie nie mogę na dupie usiedzieć, nawet jak
        miałam zagrożoną ciążę to poleżałam kilka dni, a jak mi się lepiej zrobiło to
        musiałam coś posprzątać, co czasem kończyło się bólem brzucha i tak w kółko.
        Oczywiście mąż na mnie się wydziera, że powinnam leżeć, oczywiście staram się
        odpoczywać ale ja tak długo nie mogę.
        Poza tym nie wydaje mi się, żeby umycie spokojne, pomalutku jednego okna
        dziennie było takie niebezpieczne, więc bez przesady.
        --

        http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20091008/dt/5/k/1fa2/s-preg.png
        • luka80 napisała:


          > Poza tym nie wydaje mi się, żeby umycie spokojne, pomalutku
          >jednego okna dziennie było takie niebezpieczne, więc bez przesady.


          Dzizasss, co wy wszytskie z tymi oknami macie, co to jakas Wielkanoc
          jest ze wszytskie myja? Myslalby kto - ulubione zajecie wszystkich
          kobiet w ciazy - mycie okien...uncertain


          --
          Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
          [S. Lem]

          Tak WYGLADAM
          • Matko.
            Ja nie umyłam w ciąży ani jednego okna.
            Mało tego, Połówek także tego nie zrobił.
            Przez całe dziewięć miesięcy nie umyliśmy ani jednego okna.
            Niemożliwe, wiem, ale jednak ŻYJEMY!

            --
            http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1241.gif
            • nglka napisała:

              > Matko.
              > Ja nie umyłam w ciąży ani jednego okna.

              Cooooo???? shock Nie zakasywalas co miesiac rekawow i nie szorowalas
              okien ze spiewem na ustach, jak Pan Bog przykazal??? BRUDAS! big_grin

              --
              Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
              [S. Lem]

              Tak WYGLADAM
              • wilma.flintstone napisała:


                > Cooooo???? shock Nie zakasywalas co miesiac rekawow i nie szorowalas
                > okien ze spiewem na ustach, jak Pan Bog przykazal??? BRUDAS! big_grin

                Mało tego. Firanek też nie prałam i nie wieszałam bo ich zwyczajnie nie mam. I
                co teraz? sad


                --
                http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/myszy/myszy22.gif

                • Hmmmmm, to moze chociaz parkiety na wysoki polysk pucowalas lub
                  popralas recznie dywany, fotele i sofy, he...? wink


                  --
                  Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
                  [S. Lem]

                  Tak WYGLADAM
                  • wilma.flintstone napisała:

                    >
                    > Hmmmmm, to moze chociaz parkiety na wysoki polysk pucowalas lub
                    > popralas recznie dywany, fotele i sofy, he...? wink

                    No... nieeeee... dywanów nie mam. Pucować parkiety? Nieeee bardzooo...
                    A zbijanie bąków się liczy?
                    Albo, wiem, może pranie ręczne bielizny gdy zepsuła się pralka? Niestety - nie
                    na tarze crying


                    --
                    http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/myszy/myszy22.gif
                • nglka napisała:

                  > Mało tego. Firanek też nie prałam i nie wieszałam bo ich zwyczajnie nie mam. I
                  > co teraz? sad

                  No nie Kochana, teraz to obaliłaś podstawowy standard i tym samym rozwaliłaś
                  szyk w grupie wink

          • No wiesz, jak już świata nie widać przez okno, to sobie pomyślałam że umyję smile,
            a inne zajęcia też na bieżąco. I wkurza mnie robienie z ciężarnych obłożnie
            chorych, które sobie same nawet tyłka nie powinny podcierać.
            --

            http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20091008/dt/5/k/1fa2/s-preg.png
            • luka80 napisała:

              > I wkurza mnie robienie z ciężarnych obłożnie
              > chorych, które sobie same nawet tyłka nie powinny podcierać.

              Jesli nie widzisz roznicy miedzy pucowaniem okien a podcieraniem
              sobie tylka, to juz nie moja wina.

              A poza tym ja uwazam, ze kazda ciezarna ma prawo, na 2 tygodnie
              przed porodem, wziac udzial w Mistrzostwach Swiata w Wydobyciu Wegla
              Kamiennego. Tylko niech potem nie robi z tego reguly obowiazujacej
              dla wszystkich i nie traktuje tych, ktore wola ostatni okres ciazy
              spedzic wypoczywajac, obloznie chorych.


              --
              It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
              resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
              physics and chemistry.

              Tak WYGLADAM
            • luka80 napisała:

              > No wiesz, jak już świata nie widać przez okno, to sobie
              pomyślałam że umyję smile,
              > a inne zajęcia też na bieżąco. I wkurza mnie robienie z
              ciężarnych obłożnie
              > chorych, które sobie same nawet tyłka nie powinny podcierać.


              A gdzie jest napisane że cięzarna MUSI wykonywać takie prace jak
              szorowanie okien czy trzepanie dywanów? Ja tego nie robię nawet jak
              w ciaży nie jestem,są to prace które wykonuje maż.Jakieś obowiazki
              też chłop musi mieć,w końcu mieszka w tym domu tak samo jak ja.
              I wyobraź sobie że sa kobiety które w ciąży muszą lezeć i palcem
              kiwnąć nie mogą,są takie które mogą a się nie czują na siłach albo
              po prostu mają sprzątanie gdzieś,są takie co nie mogą a robią i
              potem są zdziwione a są takie co i na wykopki idą i jest świetnie.
              Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego wora.Nie kazda musi
              chcieć latać z mopem co 5 minut i nie ważne czy jest w ciąży czy
              nie.
              --
              butelkowy.blox.pl/html
              O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
              • bweiher napisała:

                >
                > A gdzie jest napisane że cięzarna MUSI wykonywać takie prace jak
                > szorowanie okien czy trzepanie dywanów? Ja tego nie robię nawet jak
                > w ciaży nie jestem,są to prace które wykonuje maż.Jakieś obowiazki
                > też chłop musi mieć,w końcu mieszka w tym domu tak samo jak ja.

                A czy ja tak napisałam?

                > I wyobraź sobie że sa kobiety które w ciąży muszą lezeć i palcem
                > kiwnąć nie mogą,

                Naprawdę? No co Ty? Do głowy by mi nie przyszło.


                > Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego wora.Nie kazda musi
                > chcieć latać z mopem co 5 minut i nie ważne czy jest w ciąży czy
                > nie.

                A gdzie wrzucam, albo zmuszam kogokolwiek do robienia czegokolwiek? Czytaj ze
                zrozumieniem. Każdy jest wolnym człowiekiem i robi co mu się podoba.
                Sądzę tylko, że w normalnej ciąży, można robić wszystko, o ile mieści się
                to w granicach zdrowego rozsądku, a kobieta czuje się na siłach.

                --

                http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20091008/dt/5/k/1fa2/s-preg.png
                • luka80 napisała:
                  >
                  >
                  > A gdzie wrzucam, albo zmuszam kogokolwiek do robienia
                  czegokolwiek? Czytaj ze
                  > zrozumieniem.

                  Ja czytam ze zrozumieniem,tyle ze Ty chyba nie rozumiesz co
                  piszesz. Sama napisałaś:I wkurza mnie robienie z ciężarnych
                  obłożnie
                  chorych, które sobie same nawet tyłka nie powinny podcierać.
                  Zrobiłaś z wszystkich cięzarnych jeden typ.
                  --

                  Każdy jest wolnym człowiekiem i robi co mu się podoba.
                  > Sądzę tylko, że w normalnej ciąży, można robić wszystko, o
                  ile mieści si
                  > ę
                  > to w granicach zdrowego rozsądku, a kobieta czuje się na siłach.
                  >


                  --
                  butelkowy.blox.pl/html
                  O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                  • bweiher napisała:


                    >
                    > Ja czytam ze zrozumieniem,tyle ze Ty chyba nie rozumiesz co
                    > piszesz. Sama napisałaś:I wkurza mnie robienie z ciężarnych
                    > obłożnie
                    > chorych, które sobie same nawet tyłka nie powinny podcierać.
                    > Zrobiłaś z wszystkich cięzarnych jeden typ.

                    Ja swoje a ta swoje. Prawda jest taka, że jeśli kobieta jest w zagrożonej ciąży
                    albo ma jakieś dolegliwości to leży w szpitalu albo w łóżku i wiadomo, że nie
                    będzie się narażała. Natomiast pozostałe mogą robić wszytko jeśli mają taką
                    ochotę. A że nie mają ochoty to już ich sprawa i nigdzie tego nie neguję- fajna
                    sprawa poleniuchować. Natomiast jeśli kobieta chce to dlaczego nie?
                    Niektóre z kobiet wmawiają innym, że im nic nie wolno zrobić i niepotrzebnie
                    straszą.

                    Mój lekarz na początku ciąży jak miałam ją zagrożoną, kazał mi tylko dużo
                    odpoczywać, oszczędzać się. Powiedział też: "niektóre ciężarne to od początku
                    ciąży najchętniej by się położyły w szpitalu i nawet do toalety nie wstawały".
                    Po lekturze tego wątku stwierdzam, że są to święte słowa.

                    Pozdrawiam wszystkie i spadam z tego forum.
                    --

                    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20091008/dt/5/k/1fa2/s-preg.png
                • niema co pisac z pania bweiher bo za nia w domu wszystko robi maz wogole niewiem
                  poco pisze na tym forum skoro dziecko ma juz dawno urodzone to sie tu uczepila i
                  wszystkim sie tu przechwala jakiego to ona ma aniola w domu a my wszystkie
                  jestesmy kurami domowymi,z mojego meza zrobila lamage i nic nierobiacego faceta
                  uczepila sie ze nie pozwalam mezowi umyc okien i ciagle mi to przezuca w kazdym
                  prawie watku bo juz niema sie czego czepiac dziwna baba jakas ona sama chyba nie
                  potrafi okin umyc bo robi to za nia maz zreszta jak wszystko inne
                  • Po kiego grzyba ty sie tłumaczysz?
                    Oj jaka ty biedna jesteś,napisz może do "Przyjacółki" i opowiedz
                    swoją historię.

                    --
                    butelkowy.blox.pl/html
                    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                    • to ty napisz do przyjaciolki i startuj w konkursie na najbardziej robotnego meza
                      napewno wygrasz,my mamy zlych mezow jak to okreslasz wiec znikaj z tego forum.....
                      • Coś pomieszałaś droga panienko.MY mamy normalnych mężów,bo jakbyś
                        poczytała watek który sama utworzyłaś to większość męzów pomaga
                        swoim kobietom.
                        Tylko Ty twierdzisz że kobieta ma obowiazki domowe i sama je
                        powinna wykonywać.

                        Daj se spokój i idz wypić melisę.Namieszałaś i nie umiesz teraz
                        się z tego wykręcić.

                        --
                        butelkowy.blox.pl/html
                        O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
                        • nie idiotko nie pomieszalam moj maz tez mi pomaga i to bardzo duzo a ty sie tu
                          rozpisujesz na lewo i prawo bo szukasz sensacji w tym iz niew myje okien tobie
                          moze i dupe podcierac jesli pozwalasz na to ja okien nie pozwalam mu myc i po
                          sprawie a ty dalej swoje daruj juz sobie naprawde ,tu wielew kobiet pisze co
                          robia wiele rzeczy same w domu a ty pod kazdym prawie watkiem sie stawiasz ze to
                          nie jest ok bo twoj maz.........to i tamto
                • Masz rację luka80 - jak widać niektóre kobity histerycznie reagują
                  na wszystko co przeczytają. Ciąża to nie choroba, chyba, że
                  przebiega patologicznie, a jak nie, to trzeba po prostu zyć te 9
                  miesięcy tak "po prostu" uwzględniając pojawiające się ograniczenia
                  w postaci rosnącego brzucha i trochę innego środka ciężkości ciała.
                  Czy okna czyste czy nie to indywidualna sprawa. Jak ktoś je musi myć-
                  niech po prostu postara się ocenić swoje możliwości i zagrożenie
                  ewentualnym upadkiem, bo o zawrót głowy łatwo. Jednym słowem stuknij
                  w stół to nożyce sie odezwą, bo najwięcej do powiedzenia na temat
                  sprzątania mają Panie, które wypowiadają się o sprzątaniu w sposób
                  conajmniej lekceważący. Osobiście lubię przebywać w czystych
                  miejscach. Co do podziału obowiązków pomiedzy mężem a żoną to
                  kwestia indywidualna i zupełnie niezwiązana z ciążą.
        • tez jestem tego zdania, nikt nie gada tu o harowaniu od switu do nocy
przejdź do: 1-100 101-150
(101-150)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.