Dodaj do ulubionych

czy przesadziłam z leczeniem zaparć?

31.12.03, 10:16
no właśnie, do drugiego dnia świąt cierpiałam na zaparcia, a od tego czasu
nie mogę powstrzymać biegunki i nawet rozwolnienia, dużo piję bo się boję
odwodnienia. Podejrzewam, że albo było za dużo kompotu z suszu, przegotowanej
wody na czczo itd. i teraz mam tego skutki, albo mój organizm się już
przygotowuje do porodu (termin 16 stycznia). Nie wiem co robić, jestem
strasznie skupiona na tym co się dzieje, bo się boję że nie odróżnię skurczów
jelita od tych porodowych. To mnie stresuje i same wiecie jak sie mogę czuć.
To nie jest temat sylwestrowy, ale wiem, dziewczyny, że coś poradzicie.
Edytor zaawansowany
  • jola.wie 31.12.03, 10:19
    Dziewczyno, jak ty masz tremin 16 stycznia, to może niedługo po prostu
    urodzisz? Przed porodem organizm przygotowuje się, zmieniają się hormony, które
    między innymi powodują mniej lub bardziej delikatne rozwolnienie. A termin
    porodu ma jak wiadomo tolerancję dwóch tygodni w obie strony. Lepiej spakuj
    torbę do szpitala. Pierwsze dziecko?
  • malagao 31.12.03, 10:22
    Jola ma rację wink)) To pewnie już bardzo niedługo, ja przed porodem też miałam
    takie sensacje. Obserwuj się, może już niedługo wydalisz czop śluzowy i to już
    będzie to wink)) Powodzenia wink) Trzymam kciuki wink
  • malwes 31.12.03, 10:30
    Reniu!

    Ta Twoja biegunka to albo:
    - następstwo świątecznego biesiadowania wink))))
    - przygotowanie organizmu do porodu
    Przesadzenie z leczeniem zaparć postawiłabym jako ostatnią możliwość, chyba, że
    po porstu twój żołądek jest wrażliwy na któreś z polecanych "lekarstw".
    Jeśli nie masz żadnych innych objawów, które mogłyby świadczyć o zbliżającym
    się porodzie, to może skontaktuj się z lekarzem, choćby telefonicznie, i
    zapytaj co możesz zrobić w sprawie tej biegunki (nie mam pojęcia co wolno:
    węgiel? Czekolada? Smecta? - zero pojęcia o dopuszczalności tego w ciąży) a
    poza tym dużo odpoczywaj i obserwuj siebie bo możliwe, że przywitasz już
    wkrótce swoje maleństwo.
    Życzę leciutkiego, szczęśliwego porodu i wszystkiego naj w Nowym Roku, Tobie,
    wszystkim Forumowiczkom i ich Maleństwom.
    Gosia
  • malagao 31.12.03, 10:45
    Pewnie czekolada byłaby najlepsza wink)) I lepiej poinformuj o biegunce lekarza,
    bo to chyba w tak wysokiej ciąży nie jest za bezpieczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.