Jak określić (zmierzyć) tęgość stopy? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Całe życie myślałam sobie, że mam strasznie szerokie, niewymiarowe stopy. Czułam się przez to źle - taka niewymiarowa i dziwna. Rzadko udawało mi się kupić dobre, wygodne buty. Kupowałam takie uniseksowe a wszelkie pantofle na obcasach, czy bez odpadały, bo nie mieściłam się w nich na szerokość.

    Pośrednio przez Lobby Biuściastych ;) odkryłam, że to nieprawda, że moje stopy są prawdopodobnie zupełnie normalne!
    Dowiedziałam się, że istnieje coś takiego, jak tęgość buta. W czasach, kiedy samodzielnie zaczęłam kupować buty już w sklepach nie było żadnego zróżnicowania w szerokości - tylko numer oznaczający długość. Nie wiem, czy wcześniej wyglądało to inaczej.

    Dla mnie to ważna zmiana w samym moim myśleniu o własnych stopach. Przestałam tak negatywnie je oceniać, zaczynam je akceptować jako coś normalnego.

    Bardzo życzę sobie, żeby rozwinęło się mocne Lobby za zróżnicowanymi rozmiarami butów.
    Kto nie chce mieć wygodnych i dobrze dopasowanych butów?

    Skoro już wiem, że istnieje tęgość zaczęłam szukać informacji w internecie. Niestety wszystko, co na ten temat znalazłam to że tęgość określa się pięcioma literami:
    E – wąska
    F – średnia wąska
    G – średnia
    H – szeroka
    I – bardzo szeroka


    Jak mam jednak określić, czy moje stopy są H - szerokie, czy I - barzo szerokie? Nie bardzo mam się z kim porównać a wzoru na określenie proporcji długości i szerokości stopy niestety nie znalazłam.

    Dlatego postanowiłam się zwrócić do Was o pomoc. Jak określa się tęgość stopy?
    • Ja mam małe stopy rozmiar 36,5. Całe życie myślałam też, że mam normalną szerokośc, choć wiedziałam, że istnieją inne.
      Po pomiarach (chciałam kupić buty do tanca w akces - www.akces.biz/oferta/pomiary.html
      wyszło że mam bardzo tęgą stopę. Wyrzuciłam/rozdałam wszystkie buty i polowałam na wygodne przez 2 miesiące. Mam już nowe!!
      • Dzięki Ci kry0!
        Na tej stronie Akcesa jest zdjęcie na którym ładnie widać gdzie to trzeba zmierzyć. :)
        Tak więc mój rozmiar to (niestety) 38 I. Nie jestem tym zbyt pocieszona, ale przynajmniej wiem już, czego szukać.

        Ciekawe, czy te taneczne z podeszwą z poligumy nadają się na chodzenie? Mam na myśli np. do pracy (podobają mi się te do flamenco), lub takie odświętne, jak do teatru np.

        Może znacie też inne firmy godne polecenia szyjące buty "nietaneczne"?
        • mitom.anka napisała:
          > Tak więc mój rozmiar to (niestety) 38 I. Nie jestem tym zbyt pocieszona,
          > ale przynajmniej wiem już, czego szukać.

          Kupowałam buty do tańca w Akcesie i wg. ich skali mam 38... D/E :/ Większość butów w sklepach jest dla mnie za szeroka - o ile wiązane przejdą tak znalezienie letnich sandałów, klapek, balerinek jest koszmarem :(

          --
          72/94
        • 22.05.11, 01:20
          Ja robię właśnie buty w Akcesie z podeszwą nietaneczną.
          Po wielu próbach znalezienia czegos na moją wąską stopę stwierdziłam, że po prostu zamówię. Dam znać jak się podeszwa sprawuje :) Ale mam znajomą, która ma takie i mówi, że się nadają do chodzenia i nie zdzierają.
    • Oprócz psychicznego wsparcia (głasku, głasku) mam jedną uwagę. W Polsce większość butów ma tęgość F, więc osobom z trochę tęższymi stopami wystarcza tęgość "normalna" czyli G.

      Mam ten temat oblatany i większość firm szyje, jak chce i realna szerokość buta nijak się ma do oznaczeń literowych. Chyba nikt nie szyje tych samych butów w różnych szerokościach.

      Na razie polecam Ci szukanie butów "dla niemieckich emerytek" - niemieckie firmy przewidują istnienie szerszych stóp, ale wyobrażają sobie, że noszą je stare nudne baby.
      Na STOFF był temat o butach forum.gazeta.pl/forum/w,86228,122935487,122935487,Szukam_butow.html
      i tam właśnie dowiedziałam się o istnieniu firmy Josef Seibel. Kupiłam sobie ich buty "na zwiedzanie" i po raz pierwszy wróciłam z objazdówki bez odcisków czy otarć. Chętnie kupiłabym sobie u nich pantofelki, ale z wzornictwem jest naprawdę ciężko. Niemniej buty są wyraźnie szersze niż te zwykle dostępne w handlu. To samo można powiedzieć o butach Scholla. Są też chyba niektóre modele Deichmanna dostępne w szerokości G.
      --
      Magdalaena
      • Dziękuję Ci za miłe słowa. Niestety dla mnie G to też za mało (wyszła mi tęgość I).
        Patrzyłam na katalog Seibela, ale żadnych danych na temat tęgości jakoś tam nie widzę. Wyglądają (o ile można to ocenić na podstawie zdjęcia) na wygodne i szersze od wielu, które widuję w sklepach, ale nie jestem pewna, czy na moją stopę (tęgość I) będą wystarczająco szerokie. Poza tym chciałabym kupić też jakieś bardziej wyjściowe np. do teatru a takich tam jakoś nie widziałam.
        • Chcę cię pocieszyc, że nie jest tak źle. Z tabelki w Akcesie mi wyszło, że jestem poza skalą :)
          Potem badałam inne tabele i wychodziło inaczej.
          W końcu testowałam nanożnie. G jest na pewno za wąskie, ale H jest OK.
          Więć idz do sklepu i próbuj. Jest niemiecka firma ARA (w Warszawie Nowy Świat 40). Buty ARA sa też na Jana Pawła II w sklepie obok wieżowca PZU kupiłam tam 36, 5 o tęgości H i jest OK. Nie są może najpiękniejsze, ale wygodne.
          Dodatkowo przeczytałam wszystkie dyskusje o butach. Ktoś sugerował Martensy i to był strzał w dziesiątkę. Kupiłam :
          www.martensy.pl/pokaz.php?but=1784
          Są genialne na dojazdy i powroty z pracy. W biurze i tak zmieniam obuwie.
          Dodatkowo polecam firmę Gabor i Rieker.
          Brytyjska Firma Clarks ma linie "K" o tęgościach E i EE (w Angli nasze G to D)
          ale polskie salony tego nie sprowadzają.
          • > Chcę cię pocieszyc, że nie jest tak źle. Z tabelki w Akcesie mi wyszło, że jest
            > em poza skalą :)

            Uff, mnie tez tak wyszlo ;)

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • Masz abslolutną rację z firmą Siebel. Nie kupiłam tylko dlatego, że w krótkim czasie kupiłam 3 pary innych, ale się przynierzam. Są w sklepie Martensa na Alejach Jerozolimskich.
        • kry0 napisała:

          > Masz abslolutną rację z firmą Siebel. Nie kupiłam tylko dlatego, że w
          > krótkim czasie kupiłam 3 pary innych, ale się przynierzam.
          > Są w sklepie Martensa na Alejach Jerozolimskich.

          Właśnie tam kupowałam - bardzo fajny sklep.
          --
          Magdalaena
    • Jakby na to nie patrzeć, wychodzi mi E.
      Jeśli wezmę pod uwagę rozmiar 36, który mi pasuje tylko w firmach zaniżających rozmiarówkę, to 20 cm to E. Jeśli spojrzę na bardziej odpowiednie długością 37, wypadam z tabelki ;)
      Czyli potwierdza się moje stwierdzenie, że mam mocno wysklepioną stopę w wąskim 37.
      --
      60/89-91 60FF :)
      luinloth.deviantart.com/
      • Jak ze stanikami :) Jeśli biorę 38, to wystarczy mi tęgośc F/G, jeśli 37 - H. 37 zazwyczaj są o wiele wygodniejsze, ale cóż, skoro potwornie drogie w tęgości H... Kupuję więc obuwnicze 75B...
        --
        Jestem z Krakowa. Mówię "oglądnąć", "kapło" i "sznurówki". Oraz "weka", "cwibak", "sznycel" i "zastrugaczka". I mam do tego prawo. Halte à la mort des langues!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.