Dodaj do ulubionych

Modne i wygodne sandały na długie zwiedzanie

16.04.15, 13:15
Na fali pytań o buty, zadam także swoje. Otóż, jakie sandały polecacie na wielogodzinne zwiedzanie w wysokiej temperaturze i niby w warunkach miejskich, ale wiadomo, że może się pojawić żwir, piach, nierówna kostka, strome schody itp.? Powiem tak: w zeszłym roku intensywnie zwiedzałam Dalmację. To był przełom sierpnia i września, pogoda wspaniała (w moim odczuciu 30-35C to ideał). Zabrałam piękne, płaskie, skórzane sandały, nowe, ale przed wyjazdem trochę wypróbowane. Niestety, sandały miały dość szerokie paski, co z jednej strony dobrze trzymało je na nodze, a z drugiej ograniczyło dostęp powietrza i tak oto drugiego dnia paskudnie poodparzałam sobie stopy. Trzeciego dnia musiałam zrezygnować ze zwiedzania. Czwartego wystąpiłam w japonkach. Piątego machnęłam ręką, pozaklejałam pęcherze, założyłam skarpety, na to stare trekkingowce. I tak chodziłam już do końca, było super. No ale wolałabym w sandałach. Lubię mieć gołe stopy, cały rok na to czekam. I teraz seria pytań i wątpliwości:
- nie podobają mi się tzw. sportowe sandały (pierwsze z brzegu: answear.com/458421-camel-active-sandaly.html?b=/p/klapki_i_sandaly-2692-k.html/klapki_i_sandaly/p-1/r-180/o-n), ale może to jest rozwiązanie mojego problemu? Męska część wycieczki pomykała właśnie w takich, tak, niektórzy mieli skarpety, za to żeńska część była w japonkach (ta część części na ogół nie zwiedzała, tylko przeczekiwała w jakimś uroczym ogródku kawiarnianym), adidasach oraz jakichś cieniutkopaskowych ekstremach, które, o dziwo, wydawały się leżeć jak druga skóra,
- widywałam osoby zwiedzające w klapkojaponkach, birkenstockach. Tu mnie zastanawia wyściółka, zdaje się, że jest to nubuk, a przynajmniej był w moim modelu sprzed lat. Model piekielnie wygodny, ale wyściółka przyciągała kurz jak magnes. A z wyściółki kurz wgryzał mi się w stopy. Codzienne szorowanie z udziałem pumeksu było konieczne. W tych zalinkowanych sandałach też widzę wyściółkę-magnes dla kurzu. Da się coś z tym zrobić, czy wymyślam problem?
- a może powinnam dać sobie spokój ze zwiedzaniem krajów typu Chorwacja i spokojnie zalec na plaży? Boso.
Edytor zaawansowany
  • zazulla 16.04.15, 15:01
    W tamtym roku mierzyłam z firmy Syrena, miały grubą podeszwę, mięciutką wyściółkę, paski dość wąskie, całość skórzana. Prawie je kupiłam, jednak miałam nadzieję, że znajdę coś mniej babciowego. Efekt taki, że w Alterro kupiłam na wyprzedaży ładne skórzane sandały za grosze, jednak płaskie i cienkie i są tylko po to, żeby ładnie wyglądać ;) Poszukam zdjęć tych z syreny.

    --
    Dołącz do fanów Lobby na facebooku! :)
  • zazulla 16.04.15, 15:30
    Podeszwa tego typu www.aspent.pl/produkt/sandaly-syrena-granatowe/

    --
    Dołącz do fanów Lobby na facebooku! :)
  • caroline.1 16.04.15, 16:02
    Te Syreny bardzo ładne i w takim właśnie kierunku moje oko biegnie, kiedy myślę o połączeniu "ładne i wygodne"! Tylko znowu ta wyściółka brud absorbująca :/
  • genepi 16.04.15, 15:33
    Prawdziwe sportowe sandały to Source, mam już dziesiąty rok, wygodne, niepoślizgowe, łatwo pierne i łatwo schnące.
  • kry0 06.06.15, 19:12
    Genepi, namówiłaś mnie, właśnie kupiłam Sandały Source Classic :-)
    Dzięki. Bez Ciebie nie wiedziałabym, że istnieją.
  • genepi 16.04.15, 15:38
    Podsłuchałam kiedyś w obuwniczym panie które dzieliły się doświadczeniami pielgrzymkowymi i polecały buty Rock zebra-buty.pl/szukaj?keywords=rock
    Ale sama ich nie testowałam.
  • caroline.1 16.04.15, 16:07
    Genepi, rozwaliłaś mi system butami Rock. Aż zapragnęłam iść na pielgrzymkę z paniami w takich butach! Że o zakupie dla siebie nie wspomnę. Co tam, że nie sandały! Śliczne są :D
  • genepi 16.04.15, 16:15
    Ale wiesz, one są też jakoś w wersji sandałowej, panie w sklepie oglądały właśnie takie bez palców i pięt. Może w innych sklepach internetowych będą bardziej sandałowate.
  • genepi 16.04.15, 16:16
    O - sandały: www.dobrybut.com/product-pol-5622-Sandaly-Rock-Spring-Sandal2.html
  • bib24 03.06.15, 14:38
    Wielkie dzięki za pokazanie tych butów! Obejrzałam je na sieci, poczytałam opinie i zaryzykowałam, 1 para przez Internet wyszła i 115 zł z wysyłką. Bardzo jestem ciekawa jakie będą na żywo. co znalazłam:
    - robią je 2 firmy, Rock spring w Europie i Bernie Mev w USA
    - jak się trafi rozmiar i sam but nie jest felerny są superwygodne
    - wodoodporne (bo nic nie może zamoknąć w bucie z pianki i gumy)
    - nadają się do prania w pralce i schną natychmiast

    Znalazłam wywiad ze sklepem z małym mieście (nie w Polsce). Od czerwca do października, jak je wprowadzili sprzedali 700 par. To najlepiej sprzedające się buty.

    Dawno nic mi się tak nie spodobało. Idę o zakład, że za 3 lata będą w każdym sklepie, łącznie z Lidlem.
  • bib24 30.06.15, 14:02
    Aktualizacja: buty odesłane. Są mało wygodne, guma drapie a podeszwa jest węższa niż moja stopa. Nadawały by się ewentualnie ze skarpetami, ale nie po to kupuje sandały. Nie polecam.
  • yaga7 16.04.15, 15:40
    Ja mam trzecią parę sportowych sandałów ecco.
    Modne z pewnością nie są, wygodne owszem, łaziłam w nich intensywnie po parę godzin codziennie, przeżyłam ja i buty.

    Nie mam problemu z noszeniem takich sandałów do kiecek, ale wychodzę z załozenia, że moja wygoda jest priorytetem, a nie to, jak wygląda.

    W japonkach to jestem w stanie przejść parę metrów pod prysznic w pokoju hotelowym i to tyle, nie wyobrażam sobie łażenia na zewnątrz, co dopiero zwiedzania.


    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • teresa104 16.04.15, 16:44
    No ja najchętniej chodziłabym wyłącznie w japonkach, choć przyznaję, że po zimowym uwięzieniu pierwszy cały dzień w japonkach może być dla stóp i łydek bolesny, mięśnie muszą się obudzić.
  • genepi 16.04.15, 17:06
    Ale jak to? Japonki nie obcierają wam skóry między dużym palcem a drugim?
  • teresa104 16.04.15, 17:16
    Ale to zależy. Są takie, które obcierają i takie, które nie. Ostatecznie jeśli jest to jedyne miejsce styku wierzchu buta i stopy, to da się przeżyć okres adaptacyjny z jakimś plastrem, potem skóra grubieje. Potem zgrubienie schodzi. Ale za to jakie palce są ładne i paznokcie.
  • teresa104 16.04.15, 17:19
    że na widok tego zebra-buty.pl/model/5419-damskie-obuwie-sportowe-rock-cross-fuschia-grey-2051-213 zabolały mnie całe stopy, odczułam tę krateczkę odwzorowaną i obdzierającą mnie żywcem do kości.
  • genepi 16.04.15, 17:20
    Widziałam te buty na żywo i wyglądają na luźne, gumka nieprzywierająca. Poza tym są szerokie i to na pewno sprzyja pielgrzymom.
  • caroline.1 16.04.15, 17:25
    Ale chyba nie nosi się ich na gołe stopy, więc zdarcia do kości nie obawiam.
  • teresa104 16.04.15, 17:40
    Jako posiadaczka stóp skrajnie chudych mogłabym zatem upchnąć w nich stopy obute w japonki:)

    Moja matka była parę razy na pieszej pielgrzymce z Łodzi do Częstochowy i mówiła, że najgorsze jest, jak się idzie po rozgrzanym asfalcie, z którego opary powodują u większości ludzi problemy skórne, wysypki i wrzody wręcz. Raczej mało kto chodzi w odkrytych butach. Co uprawdopodobnia to obuwie jako pielgrzymkowe - można je założyć na wielką skarpetę. Na szczęście rodzicielka uznała, że dzisiejsze pielgrzymki to komercha i jako takie zaczęły ją odstręczać. Nie trzeba już więc półżywej seniorki z Polski samochodem ściągać, jak to bywało, bo zawzięta jest i póki mogła pełznąć pełzła, pazurami o asfalt darła.
  • maggianna 16.04.15, 20:38
    Tez jestem fanka japonek i zawsze na początku przez 1-2 dni mnie pobolewa miedzy palcami, potem tego nie czuje. Ale to tez zalezy od butów bo japonki japonkom nie równe, niektórych nie byłam w stanie nosić, obcieraly i wrzynały sie.
    Moim hitem sa takie zwykle gumowe, kupione na bazarze gdzies w Indonezji (takie jak nosiła cała ludność tubylcza), za całe 1,5 pln - sa swietne na plaże, wygodne, nie barwią stopy (co zdarzało mi sie przy tych super firmowych i to chodząc tylko po basenie) i nie do zdarcia ;-)
  • teresa104 17.04.15, 07:28
    Ta prostota jest bardzo fajna, na tyłek jakaś kolorowa szmata zawiązana w pasie, na stopy japonki, w których można chodzić nawet w góry, czego miejscowi dowodzą, i wszyscy wyglądają świetnie i na pewno im wygodnie.
    U mnie królują japonki drewniane (mają grubszą podeszwę, jest więc dalej od kurzu ulicy, dodają ciut wzrostu i świetnie trenują i wzmacniają stopy - moje po lecie skracają się prawie do 40 z dobrego 41), ale nie gardzę takimi z tworzywa. Ostatnio kupiłam pierwsze jako tako markowe, Havaianas, i bardzo je doceniam, jeszcze zobaczę, jak trwałe są. Jeśli trwałe, to kupię sobie czarne i będę chodzić latem po ulicy, mam w nosie, że prysznicowe.
  • maggianna 17.04.15, 09:38
    A jakie drewniane mozesz polecic? Trening stop by sie przydal.
    Mialam Havaianas (granatowe) wiec byl sezon na granatowa piete, potem Quiksilver (czarno-czerwone) i znow plamy na piecie ktore schodzily tylko po uzyciu tarki, dopiero te tanie lokaleskie okazaly sie idealne (ale i biale wewnatrz), no i faktycznie tubylcy chodzili w tym nawet po gorach.

    Chetnie chodzilabym w takich gumowych japonkach po miescie ale dosc szybko brudzi mi sie stopa, choc przyznam ze chodzi mi sie w tym swietnie - w zeszlym roku w porze deszczowej przez prawie tydzien zwiedzalam swiatynie i ruiny i sprawdzily sie idealnie, nawet w ulewnym deszczu na kamieniach.
  • teresa104 18.04.15, 22:26
    Mam te hawajany brązowe, jeszcze nie zauważyłam brudzenia pięty, ale może na tym polega ich erozja - wcierają się w człowieka, zobaczymy.

    Drewniaki kiedyś nosiłam tylko Buxy, ale moim zdaniem popsuły się, są podklejone twardym plastikiem zamiast, jak kiedyś, gumą, co daje taki efekt, że w plastik wbijają się małe kamyki i zostają, trzeba co jakiś czas się zatrzymać i co większego kawalera wydłubać, bo nie da się chodzić.
    W zeszłym roku odkryłam to: allegro.pl/drewniaki-japonki-klapki-w-czarne-grochy-rozm-41-i5259891334.html Mają fajny kształt, wyżłobienie pod paluchem. Wierzch początkowo twardy (brzegi mogą trochę obetrzeć, ale lekkie sklepanie ich młotkiem wystarczy), potem się układa, za to nie rozciąga się jak w "nowych" buxach. Uwaga - 41 było na mnie jednak za długie. Czekam właśnie na 40, jak dojdzie, zmierzę dokładnie i ocenisz, czy Ci wystarczy, jeśli oczywiście będziesz chciała takie drewniaki.
  • teresa104 26.05.15, 16:18
    Rozmiar 40 ma długość równo 26 cm, są w sam raz na moją stopę kilka milimetrów większą, bo palce mam długie i nieco wysuwają się z przodu.
    Niestety przesyłka trwała ponad miesiąc od wpłaty, pan nie odpowiadał na maile, na szczęście byłam zarobiona i nie chciało mi się wkurzać dla 43 złotych. Dziś przyszły. Są świetne, wierzch jest miękki, przerosły moje oczekiwania na plus. Dzisiaj w nich śpię:)
  • maggianna 16.04.15, 16:09
    Na codzien chodze dosc duzo, na wakacjach jeszcze wiecej - kiedys nosilam sandaly Ecco (takie jak linkowala Yaga), teraz od 5 lat tylko i wylacznie japonki Birkenstocka, a dokladnie ten model:
    www.obuwie-zdrowotne.pl/index.php?p=produkty&produkt=3513
    Wygodne, stabilne, gruba podeszwa, latwo wyprac, szybko schna, dobrze wygladaja i do spodnicy i do spodni.
    Na wakacje zabieram buty do trekkingu (na wieksze gorki), Birkenstocki i japonki pod prysznic. Zazwyczaj chodze minimum kilkanascie kilometrow dziennie, srednio 14-16 h w butyach i nigdy nic mnie nie obtarlo, nawet przeszlam w nich bez problemu park narodowy Cinque Terre, bo nie planowalam trekingu i nie mialam innych butow.
    Stopy w nich mi sie specjalnie nie brudza, nawet jezeli chodze w piachu i kurzu - za to wystarczy pol godz spacer po tej samej trasie w takich prysznicowych japonkach i potem 2 dni nie moge doszorowac stopy.

    Z moich obserwacji to chyba najpopularniejsze obuwie turystyczne - ostatnio robiac zakupy na straganie w indyjskiej wiosce, okazalo sie ze wszystkie 6 pozostalych turystek wybierajacych korale ma na nogach dokladnie ten sam model sandalow i 3 z nas w tym samym kolorze, Hiszpanki, Niemki i Wloszki i moglysmy zalozyc miedzynarodowy klub Birkenstocka :-)

    W ciagu tych 5 lat zuzylam 1 pare, teraz kolejna nosze 2 sezon.
    Jak ktos nie lubi japonek to sa tez sandaly:
    zdrowybut.pl/birkenstock-rio-126.html

    Na Birkenstocki namowila mnie kolezanka, zupelnie nie rozumialam fenomenu tych butow, dopiero jak sprobowalam to uznalam ze to najlepsze buty na lato.
  • teresa104 16.04.15, 16:41
    Mam sandały Adidasa model Libria, które jako jedyne ze znanych mi sandałów sportowych mają wyściółkę o zaletach zamszu (przyczepne i miłe w dotyku) bez wad zamszu (jest to guma o takiej powierzchni, zmywa się to wodą z mydłem i za kwadrans buty są suche). Do tego mają fajny profil podeszwy, dobrze trzymają się stopy, amortyzują miękko, ale nie czuć nierówności nawierzchni. Tylko nie kupować w pełnej cenie, te sandały co roku mają nieco inne kwiatki na taśmach, kwiatki zeszłoroczne chodzą po 8 dych.
    sportowysklep.pl/?md=products&id_c=1&id_p=27768&name=sandalylibria-sandal
    Są to jednak sandały sportowe. Drugą wadą, prócz sportowości, jest niemożliwość dopasowania do bardzo szczupłych stóp, ale zakładam, że masz stopy normalne.
  • caroline.1 16.04.15, 17:23
    Ecco yagi i magianny to buty, które powodują moje wewnętrzne rozdarcie: niby nie chciałabym ich nosić - bo na rzepy, brzydkie dla mego oka zabudowanie z boku, ten materiał itd., ale patrzę i widzę, że MUSZĄ być wygodne i przyjemne dla stopy :)

    Faktycznie, mnóstwo kobiet nosi Birkenstocki, więc pewnie są i praktyczne, i wygodne. W mojej opinii - wcale niebrzydkie.

    Tereso, tak patrzę na te Adidasy Libria, zalety wyściółki mnie kupują, problemów z dopasowaniem też się nie obawiam, bo moje stopy są chyba bardzo standardowo-tabelkowe, tylko tak patrzę na te taśmy, dość cienkie w porównaniu np. z linkowanymi Ecco. Czy one są wygodne? Niby w strategicznych miejscach wzmocnione, ale jak to wygląda w praktyce?
  • teresa104 16.04.15, 17:47
    No właśnie te taśmy są całkiem przyjemne, nic się nie wcina i nie ociera. Zresztą idź do jakiegoś sportowego sklepu i obadaj. I tak trzeba obadać, rozmiarówka zaskakuje.
    Ja je piorę w automacie, te tekstylne taśmy też się przecież brudzą, chłoną pot, naskórek i kurz. Myk do pralki i po sprawie.

    Jest jeden punkt potencjalnie niewygodny - właśnie między palcami, ale regulacją długości taśm można ewentualny przykry efekt znieść. Tu też sporo zależy od indywidualnej odporności, u góry zadeklarowałam się już jako japończarka zawołana, mogę więc nie mieć racji co do wygody. Ale poza tym trzymają się nóg naprawdę świetnie, są też lekkie, a amortyzują tak, że chce się skakać.
  • maggianna 16.04.15, 20:33
    Uroda Birkenstokow zalezy tez od rozmiaru - na mojej koleżance w rozmiarze 36 jest to całkiem zgrabny sandał, moje 41 juz tak delikatnie nie wyglada. Poza japonkami maja tez sporo opcji sandalowych, czesc jest dosc kobieca, ale niestety w PL ciezko o pełny asortyment i nie wszystkie modele sa dostępne, trzeba szukac online.
  • yaga7 16.04.15, 20:47
    A czy te Birkenstockowe paski w sandałach są wygodne?

    W Ecco mi pasuje to, że paski od spodu i z boków są wyściełane miękkim materiałem, skóra nie ma kontaktu ze skórą buta, tylko z materiałem i u mnie to robi różnicę po parunastu godzinach noszenia butów. Wszelkie sandały, w których jest kontakt skóra-skóra, po pewnym czasie mnie obcierają.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • maggianna 16.04.15, 21:47
    Paski w Birkenstockach sa skórzane lub syntetyczne ale od wewnętrznej strony sa pokryte miękka warstwa, nic nie obciera. Korek z podeszwy z czasem wyrabia sie do kształtu stopy.
    Duzo chodzę wiec wszystkie buty ktore kupuje musza byc tak wygodne ze przy pierwszym założeniu mogę w nich przechodzić cały dzien i nic mnie nie obetrze lub nie bedzie uwierało, a obcierają mnie nawet metki od ubran :-)
  • maggianna 16.04.15, 21:53
    Moja koleżanka chwali sobie tez ten model:
    www.zalando.pl/birkenstock-madrid-kapcie-niebieski-bi111i00d-k11.html
    Ale w moim rozmiarze nie sa zbyt stabilne - pasek przy długiej/ dużej stopie nie wystarcza do stabilnego chodzenia na długich dystansach, meczy mi sie stopa, chodzę w nich po domu :-)
  • yen26 24.04.15, 07:07
    O, mam te madrit Też na początku męczyła mi się Stopa, ale jak się przyzwyczaiłam, to przechodziłam całe lato, a ze byłam w końcówce ciąży, to były jedyne dobre na mnie buty Plus sandaly ecco, takie jak tu linkowane. Poprzednie sandaly ecco wyrzuciłam po 6 latach, przetarla się wyściółka, a tak to są mega wygodne i niezniszczalne Polecam I choć mam pełno sandałów z Albo, prima mody czy innej venezii, to coś czuje ze to lato znów będę męczyć birkenstocki ( nosiłam juz wczoraj) i ecco, z racji wygody Chyba się starzeję ;)
  • anne_stesia 29.05.15, 15:57
    Mam sandaly Birkenstocka, model Yara. No i mnie nietett obtarly, jak kazde buty na poczatku. O dziwo - po przysrodkowej stronie stopy, blisko kostki wyzarl mi skore fragment paska. Teraz sa wygodne, chociaz noszac na co dzien crocsy wtwierdzam, ze podeszwq jest dosc twarda i sztywna. Idzie sie przyzwyczaic, ale znam bardziej miekkie buty.
    Kupilam tez w trakcie promocji w 8a.pl sandaly Teva Hurricane III Lady i bede dopiero testowac, ale zapowiadaja sie na wygodne. I nawet ladne, bo maja fajny niebieski wzor. ;) do dzinsow w sam raz.
  • mniickhiateal 16.04.15, 22:55
    Do długiego chodzenia przydaje się amortyzująca, wyścielana i profilowana podeszwa, i moim zdaniem dlatego te wszystkie pomysły z japonkami i Birkenstockami są nie do końca zbawcze. Ecco oferuje taką podeszwę nie tylko w sandałach sportowych, mam ich stary model Flash i wyglądając jak śliczny, minimalistyczny miejski sandał, jest to but ogromnie wygodny i mogę w nim chodzić wyczynowo cały dzień.

    W tym sezonie widzę taką trochę bardziej wydumaną wersję i nie wiem, czy Ci się spodoba:
    shopeu.ecco.com/pl/pl/ecco/ecco-flash_3061286/3132716?navId=190
    ale warto popatrzeć na tę podeszwę i jeśli nadal jest sprężynująca i miękka, to moim zdaniem może to być to, czego szukasz.
  • gemowa 28.05.15, 12:03
    A znacie sandały Keen? Zabudowane, wyglądają na wygodne i mają dobre opinie.
  • sbarazzina 31.05.15, 14:23
    No prosze, podobno sandaly trekingowe w tym sezonie as trendi. Nawet Burberry ma takie :)

    www.theguardian.com/fashion/gallery/2015/apr/28/ugly-chic-8-of-the-best-hiking-sandals-in-pictures
    --
    The Art of Bra Fitting
  • maggianna 06.06.15, 19:45
    Burrberry chetnie bym kupiła - ten turkus bardzo mi sie podoba, ale u nas w PL w sklepie wyboru nie ma.
  • sbarazzina 31.05.15, 14:30
    Dziewczyny, a nie poca wam sie stopy przy ten zamszowej wysciolce?
    Mialam japonki Birkenstocka kilka kat temu, dopoki mi nie ukradli, i zastanawiam sie wlasnie czy kupic kolejna pare. Ale mam takie mgliste wspomnienie, ze jak sie robilo bardzo goraco to zaczynaly lekko woniac. No i przez ten zamsz ciezko je bylo utrzymac w czystosci i dosc dlugo schly. Zmienili ten material czy macie jakies sprawdzone patenty?

    --
    The Art of Bra Fitting
  • maggianna 06.06.15, 19:57
    Nie wiem jak to określić ale ten zamsz jest taki mało zamszowy i dosc szybko robi sie zupełnie gładki, stopy poca mi sie umiarkowanie a w Birkenstockach mam ważenie ze sa wrecz przesuszone.
    Moje japonki schną błyskawicznie, do mycia używam szczotki ale nie namaczam butów tylko szoruje i płucze, a na wakacjach czesto po prostu płucze buty pod woda i je od razu zakładam.
  • smallfemme 09.06.15, 18:31
    Ja dla odmiany polecę moją ulubioną polską (dla mnie też lokalną - z Lubelszczyzny) markę - Nik. Dosyć trudna do dostania w większych miastach, najwygodniej się je kupuje na wyjazdach na wioski, dostępna w prawie każdym obuwniczym ;)
    Mają kilka typów sandałów, mniej i bardziej sportowe, np.:
    butshop.pl/pl/p/Nik-07-0090-028-c.bez/1941
    butshop.pl/pl/p/Nik-07-0151-012-zolty/1966
    www.nik.com.pl/site_media/files/products/list_pictures/1056.jpeg
    Ten pierwszy model jest najbardziej klasyczny, występuje w kilku kolorach, mi się nosił rewelacyjnie. Miałam też inne i też mogę polecić, tylko nie umiem znaleźć zdjęcia. Ceny stacjonarnie bywają niższe, zdarzało mi się kupować poniżej 100 zł.
  • bear80 10.06.15, 12:35
    O nie, tylko nie takie jak te pierwsze. Ostra skóra, która mnie obżarła wszędzie gdzie mogła. I jeszcze te plastikowe łączenia, niestarannie wykonane z jakimiś ostrymi częściami. Odradzam zdecydowanie.
  • smallfemme 17.06.15, 02:34
    Ale z NiKa? Nosiłam te buty w kilku egzemplarzach i nigdy nie miałam takiego problemu. Jedynie po kilku godzinach w deszczu, kiedy but namiękał, to skóra rzeczywiście stawała się nieco sztywniejsza, ale po wyschnięciu i kolejnych kilku godzinach wracała do normy.
  • teresa104 04.07.15, 12:25
    ccc.eu/pl/woman/catalog/all/347251
    Co prawda są dość nietrwałe, choć to pewno zależy od sztuki. Kupiłam dwie pary i jedne sprawiają wrażenie bardzo solidnych, drugie zaś są z cienkiej skórki (paski się porozciągały i buty zaczęły mi wisieć na stopach, wyściółka także wygląda bardzo marnie, użytkowałam je normalnie). Ale na pewno kupię jeszcze jedne, bo bardzo się boję, że w przyszłym roku znowu będą koraliki, ekspresiki i szarotki, a wszystko to na podeszwie grubości tektury.
  • etasztacheta 05.06.18, 12:23
    Ja od lat jestem wierna Clarksom. Jeśli szukasz czegoś naprawdę wygodnego, to koniecznie wybierz skórzany model ze skórzaną (najlepiej zamszową) wkładką! Na jednej z wycieczek w tym roku (co prawda w Polsce) testowałam ostatnio ten model i sprawdził się rewelacyjnie www.butami.pl/produkt/261231244. W szafie czekają jeszcze te www.butami.pl/produkt/261319134 - też mają zamszową wkładkę, więc myślę, że super się sprawdzą :)
  • yo_anka 11.06.18, 10:39
    Osobiście cenię sobie sandały ecco, ale nie te znane Kana, pl.ecco.com/pl-PL/product/5638282747/ECCO-KANA?gclid=EAIaIQobChMIl-SZlpLL2wIVU5nVCh3oIwlsEAQYAyABEgI67PD_BwE
    ponieważ mam dużą stopę - 42 i wyglądam w nich jak w kajakach :(
    ale w lżejszej wersji Cruise z jaka
    yessport.pl/product-pol-11608-SANDALY-ECCO-CRUISE-SKORA-YAK-841603-59509.html#close
    mam dokładnie te czerwone już drugi rok, zwiedzałam Grecję w upały i ten model mogę polecić.
    Poprzednio miałam inne koralowe sandały nubukowe ecco, ale zblakły od prania :(

    Dzieciom moim kupuję Merelle yessport.pl/pol_m_Buty-Merrell_Damskie-544.html
    I Timberlandy allegro.pl/timberland-40-adventure-seeker-2-sandaly-i7258481200.html
    Z wybitnie trekingowych dobrą opinie mają takie allegro.pl/sandaly-timberland-damskie-42-5-i7395044914.html
    lub Eccco biom lite www.mivo.pl/product-pol-6036-Biom-Lite-Sandal-Szare-Skorzane-Sandaly-Damskie-82458354696.html
    Biomy ogólnie mają dobrą amortyzację mamy z mężem i dziećmi półbuty biomy i są bardzo wygodne w noszeniu.

    lub te wyglądają na dość trekingowe :)
    pl.ecco.com/pl-PL/Damskie/ZOBACZ-WSZYSTKIE/product/5638489438/ECCO-OFFROAD
    tu duuuuużo taniej:
    www.drochlinski.pl/damskie-sanda%C5%82y-ecco-sport-offroad-es76v5c-w-wielobarwno%C5%9B%C4%87-pastel-p-275.html
    Ciekawie wyglądają też te yessport.pl/product-pol-18684-Buty-Columbia-Santiam-BL4622-011.html


    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.