Dodaj do ulubionych

Pytanie techniczne dotyczące obuwia

04.04.09, 15:45
Kupiłam ostatnio moje wymarzone buty na lato. Rozmiar 37 - mierzyłam na
rajstopę - były super. W domu jednak okazało się, że na gołą stopę już takie
super nie są i trochę cisną. Próbowałam zmierzyć 38 na gołą stopę ( z
przyczajki ;) ), ale okazuje się, że nie trzymają mi dobrze nogi i mimo, że
koturna jest niska istnieje ryzyko, że buty będą za bardzo spadać.
Moje pytanie jest takie: czy jest szansa, że buty z tworzywa sztucznego trochę
się rozbiją? Potrzeba mi niewiele żeby były wygodne, a 38 kategorycznie
odpada, bo noga mi lata...

Jak myślicie? Może znacie jakieś sposoby na rozbicie butów - poza chodzeniem w
nich.
--
67/85
Edytor zaawansowany
  • 04.04.09, 19:02
    Moze zanieś do szewca? On rozciągnie Ci buty jak tylko chcesz :-)

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • 05.04.09, 14:08
    Szewc rozciągnie buty ze sztucznego tworzywa? Butów z tworzywa się nie rozciąga, prędzej tworzywo się rozpadnie. Ciasne tworzywo będzie piło i paliło na skórze, zawsze się zastanawiam, dlaczego ktoś, coś takiego kupuje? Bo buty ze skóry, są tylko trochę droższe, a komfort noszenia lepszy i zwykle dłużej trzymają.
  • 06.04.09, 11:36
    Chętnie bym kupiła skórzane, ale co z tego, skoro nie ma nigdzie takiego
    dokładnie fasonu?
    --
    67/85
  • 09.04.09, 15:07
    Oczywiscie, że tak.
    I nikt tu nie mowi o rozbijaniu butow młotkiem. Przeciez jest wiele sposobow.
    Trzeba tylko pojsc do dobrego szewca, najlepiej takiego, ktrory szyje buty a nie
    tylko je prawi.

    Nie wiem o tym z doswiadczenia, widzialam jednak buty u kolezanki, ktora kupila
    o pol rozmiaru za male.

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • 10.04.09, 01:56
    malagracja napisała:

    > Oczywiscie, że tak.
    > I nikt tu nie mowi o rozbijaniu butow młotkiem. Przeciez jest wiele sposobow.
    > Trzeba tylko pojsc do dobrego szewca, najlepiej takiego, ktrory szyje buty a ni
    > e
    > tylko je prawi.


    Tak. Buty da się rozciągnąć u szewca. A nawet podczas noszenia na nodze. Tylko, że chodzi o buty ze skóry. Naturalna skóra ma właściwości fizykalne na to jej pozwalające. Miękka skóra, kozia na przykład, albo cielęca trochę bardziej, świńska trochę mniej. Z krokodyla nie nosiłam, to nie wiem. ;-) Sztuczne tworzywo to jednak co innego. Podczas naciągania pęknie, no chyba, że to guma. ;-) W ogóle, to szewc z prawdziwego zdarzenia, taki który prawi buty, chyba cię wyśmieje, jak przyjdziesz z takim badziewiem. Poważnie, ja nie jestem nieśmiała, ale jeżeli zależało by mi na usługach tego szewca w przyszłości, to bym się nie odważyła pójść do niego z taką prośbą. ;-)
  • 11.04.09, 10:46
    Twoje uwagi to kompletny offtop.
    Poza tym to nie Ty idziesz do tego szewca.

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • 11.04.09, 15:25
    Twój komentarz to lekka przesada. Być może autorce wątku się przyda, co napisałam. Chociażby na przyszły zakup butów. I nie zauważyłam, bym odbiegła aż tak od tematu. Nie masz monopolu na opinie na temat rozciągania butów i szewców. Jak chcesz, możesz mnie z forum otwarcie wyprosić, ale nie w ten sposób.
  • 11.04.09, 17:14
    Ale takie niemile teksty to też jest przesada i już.

    "zawsze się zastanawiam, dlaczego ktoś, coś takiego kupuje? Bo buty ze skóry, są
    tylko trochę droższe, a komfort noszenia lepszy i zwykle dłużej trzymają."

    "Poważnie, ja nie jestem nieśmiała, ale jeżeli zależało by mi na usługach tego
    szewca w przyszłości, to bym się nie odważyła pójść do niego"

    --
    Lobby Pończoszane :)
  • 11.04.09, 21:23
    malagracja napisała:

    > Ale takie niemile teksty to też jest przesada i już.

    Być może tobie takie teksty wydawają się niemiłe, nie jesteś jednak empatyczną wyrocznią i już. Ja piszę, co myślę o butach z tworzywa i nie ma w tym nic wartościującego osoby, które takie buty kupują. Wysnuwasz wysoko przewrażliwione wnioski. Mogę kogoś cenić i szanować, ale nie musi podobać mi się gust tej osoby oraz rzeczy, które kupuje. Najwyraźniej po raz kolejny masz jakiś problem z moją osobą i moim stylem pisania, ale jeżeli nie masz odwagi napisać mi tego wprost, to trzymajmy się raczej tematu wątku.
  • 04.04.09, 21:43
    Teoretycznie szewc mógłby spróbować to rozbić. Musiałabyś znaleźć takiego, który
    by się tego podjął, bo istnieje duże ryzyko, że sztuczny materiał po prostu
    popęka. Dużo tego nie rozciągniesz, myślę, że 1-2mm, jak dobrze pójdzie, to max
    3mm, nie więcej.
    Skórzane buty podobno da się nawet o 1 rozmiar-1,5 rozciągnąć...
  • 22.04.09, 13:02
    Nigdy nie rozbijałam butów u szewca, ale zdarzyło mi się kiedyś
    dostać w prezencie bardzo ładne śliwkowe półbuty na niskim obcasie.
    Ciasne były i sztywne, ale ze względu na ich urodę zdecydowałam się
    je rozchodzić - z niewielkimi szansami powodzenia, bo to było
    lakierowane tworzywo... Przez trzy tygodnie płakałam zakładając i na
    wyściółce butów zostawiłam plamy krwi, ale potem to były
    najwygodniejsze buty świata, mogłam je nosić bez skarpetek i
    godzinami biegać po mieście.
    Wniosek - może nie wszystkie, ale niektóre buty z tworzywa z
    pewnością da się rozbić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.