Dodaj do ulubionych

listopad 2009 cdn!!!

01.11.09, 12:57
watek wygasłsad( Za dużo wątków wiec...
Kochane niedługo wychodzę do szpitala wszystkiego naj dla was dzieciątek i
tatusiówsmile) 3mam kciuki za was wszystkie jutro o 8 rano ja będę tulić moje
dziecko do piersi.
Pa
--
http://www.suwaczek.pl/cache/1dfefca2a6.png
Edytor zaawansowany
  • asica1978 01.11.09, 14:21
    matayummymummy2be wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki, powodzonka.

    aga.zgaga dzięki za info o spotkaniu, może dam radę jak nie urodzę.

    Dziś miałam cieżką noc, bóle brzucha i bóle krzyża. Teraz ciut lepiej
    ale ciągle coś mnie kuje chyba w szyjce i ogólnie jakoś nieciekawie.
    Mam nadzieję, że nie zacznę rodzić w pełnie, bo jeśli to prawda co
    pisałyście to może być kiepsko z miejscami na sali do porodów
    rodzinnych.

    pozdrawionka i mam nadzieję że się wszyscy odnajdziemy na tym wątku.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/
11170.png
  • myszulka21 01.11.09, 14:34
    czesc kochane!
    Jak to watek wygasl?
    matayummymummy2be bede myslec intensywnie o tobie jutrosmile
    Troszke ci zazdroszczesmile Ale kto wie, jutro pelnia może niejedna z nas bedzie
    tulic swoje maleństwosmile?
    Ja jutro mam wizyte, zobaczymy co tam slychac u mojego synkasmile
    I okaże sie czy gin polozy mnie na oddzialuncertain

    Sciskam was dziewczynki i życze wszystkim spokojnego popoludniasmile


    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • lafi82 01.11.09, 15:06
    ja już zgłaszam swoją obecność na nowym wątku!
    Witajcie Mamuśki!

    nockę miałam oczywiście nieprzespaną więc dużo myślałam.
    m.in. o porodzie. Nie lubię tej niepewności.
    Co dzień myślę, kiedy przyjdzie czas na moją Zosię,
    i doszłam do wniosku, że skoro nie znam dnia ani godziny
    to przynajmniej się nie stresuję.
    matayummymummy2be gdybym była na Twoim miejscu pewnie bym się
    denerwowała, bardziej z podniecenia niż z faktu porodu;
    a jak Ty to przeżywasz?
    Zakładam, że ciutkę się denerwujesz, ale więcej cieszysz.
    Fajnie Ci smile 3maj się!


    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • renkac77 02.11.09, 12:22
    matayummymummy2be trzymam mocno kciuki.
    zajrzałam dziś na stary wątek i byłam w szoku. żadnych nowych wpisów.
    Myśle sobie- matko, czy wszystkie już urodziły?? Dopiero jak chciałam
    napisać to mi pokazało, że wątek wygasł. Cieszę się, że Was znalazłam.
    Miłego dnia dla Was kobietkismile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbebd7
74.png
  • ell-e78 01.11.09, 17:53
    ale o co chodzi z wygaśnięciem wątku? rzeczywiście próbowałam coś napisać na
    starym i się nie udało, wyrzuciło mnie. Może to jakiś chwilowy problem?
  • echziuta 01.11.09, 20:11
    Hej dziewczyny!
    Też się przestraszyłam co z naszym wątkiem, ale fajnie, że się odnajdujemy.
    Chciałam się pochwalić swoim sukcesem: otóż od dziś jesteśmy ze swoją Lidzią
    donoszone, a raczej doleżane! Dziś świętujemy pierwszy dzień 38tc, a leżymy
    praktycznie od 27tc.
    Strasznie mnie ta ciąża wymęczyła przede wszystkim psychicznie. Pierwszą ciążę
    też leżałam prawie 3 miesiące, ale wtedy nie wiedziałam co może mnie czekać, a
    teraz od początku czułam lęk przed leżeniem, wczesnym porodem i trochę mi to
    odbierało tę radość z chodzenia w ciąży.
    No ale teraz już jesteśmy bezpieczne!!!
    Tylko chciałabym jeszcze dzidzię trochę w brzuchu przetrzymać, bo przeziębienie
    się przyplątało, a nie chciałabym rodzić chora. Kurcze, zawsze cośsad. Na razie
    kuruję się intensywnie domowymi sposobami i wygrzewam (znów w łóżkuwink).
    A co u was brzuchatki? Mam nadzieję, że się odnajdziemy wszystkie!
  • madziaraaa861 01.11.09, 20:35
    Wątek wygasł ponieważ za dużo postów,to norma jest tam jakiś limit ..niestety
    ale będziemy kontynuowały tutajsmile
  • misiowa83 01.11.09, 21:42
    gratuluję wytrwałości!!!Ja już wreszcie mogę sobie spokojnie
    popisać,wcześniej zgłaszałam swoją obecność,ale poklikać nie miałam
    czasu.Ale w piątek był ostatni dzień mojej pracy.I tak dłuuugo
    wytrzymałam.Teraz wreszcie idę na 3-letni urlop macierzyński!!Bardzo
    jestem szczęśliwa i mam nadzieję,że te lata przyniosą dużo radości i
    wzruszeń.
    A do terminu jeszcze 5 dni...gin na piątkowej wizycie stwierdził,że
    jego zdaniem urodzę po terminie,szyjka dłłłuuuga,twarda,żadnych
    oznak.No cóż,zaczekamy...oby nie za długo...pozdrawiam was,kochane
    brzuchatki
  • betinka101 01.11.09, 22:35
    Witam, mam zamiar rodzić w Otwocku bo właściwie to tam mam najbliżej(ok 25 km),
    chodziłam także do szkoły rodzenia, która jest przy tym szpitalu, sama urodziłam
    się w tym szpitalu i mój mąż teżsmile
    Pozdrawiam
  • mala.czarna.22 02.11.09, 07:54
    smile a ja już myślałam,że nikogo nie ma, a to tylko wątek wygasł i
    został przeniesiony...
    w sobotę przed Wszystkimi Św. byłam przekonana, że się rozpakuję.
    Miałam skurcze, bóle krzyża, jakby miesiączkowe, oczyszczanie
    ogranizmu i tym podobne przyjemności wink ale wszystko się wyciszyło.
    Dzisiaj z kolei potwornie bolą mnie biodra i wew. strona ud. Mam
    wrażenie, że wykręcają mi się stawy, chyba po prostu główka mocno
    uciska na właz. Zresztą czuję ciągnięcie brzucha w dół, więc Junior
    jest pewnie nisko. Nie mogę się już doczekać porodu.
    A jak Wy się czujecie? Czy przybyło nam przez weekend młodych ludzi
    na świecie? smile
    pozdrawiam i życzę miłego dnia
  • asioczek82 02.11.09, 08:51
    witam mamuski i potwierdzam ze odnalazlam watek smile choc dziwialam sie ze nic nie piszecie (odswiezalam tylko strone a dopiero dzis jak chcialam sie zalogowac wyskoczylo info ze zostal przeniesiony) wiec mam nadzieje ze reszta mamsuiek wkrotce dolaczy.
    w sobote probowalismy roznych metod na wywolanie ale nic nie pomoglo, wczoraj odpuscilismy bo 1 listopada rodzic nie chcialm, no a dzis tez nic sie nie dzieje
    pozdrawiam wszystkie mamuski
  • mikul-online 02.11.09, 08:50
    1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
    (Wilhelm)
    2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
    5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
    8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan), 26.10
    10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
    12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
    15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
    19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    31. jula.777, 18.11
    32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    36. jasia-mama, 19.11, chłopak
    37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
  • mikul-online 02.11.09, 08:52
    Teraz leci cos o porodach w Polsce na TVN.
  • mala.czarna.22 02.11.09, 09:12
    dzięki serdeczne za info. Zdążyłam włączyć TV smile i obejrzeć relację.
    W ogóle dzisiaj będą chyba rozmawiać o różnych aspektach ciąży, coś
    o depresji poporodowej Kayah, zgubieniu kg po ciąży itp - takie są
    napisy na pasku.
  • asioczek82 02.11.09, 08:55

    czytasz mi w myslach bo wlasnie chcialam isc i szukac listy zeby dodoac do tego watku hehe, takze super i dzieki smile
  • asioczek82 02.11.09, 10:37
    nie wiem jak to znalazlas ale to jest boskie, siedze i czytm i rycze ze smiechu(doslownie!!) jakby mnie ktos teraz widzial to stwierdzilby ze mam nie rowno pod sufitemsmile moze to jais objaw porodowysmile hehehe czytajcie to koniecznie, moze wam sie podczas porodu przypomni smile

  • synthia82 02.11.09, 10:46
    wątek "z panem konserwatorem", dla mnie Rewelacja!

    Ja codziennie czytam część, dawkuję sobie te terapię śmiechem
    porcjami smile



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • lafi82 02.11.09, 11:17
    ja też się wkręciłam! rewelacja!
    oby trzeźwość umysłu podczas porodu pozwoliła nam na chwilkę wziąć kolejny głębszy oddech i przypomnieć sobie parę wątków z tych opowieści smile


    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • mala.czarna.22 02.11.09, 11:18
    aż się popłakałam ze śmiechu.
    Torba ze słoikami od mamy mnie rozbroiła całkowicie big_grin
    no i pan konserwator...
  • ola_wroclaw 02.11.09, 09:05
    Cześć Dziewczyny!
    Właśnie czytam poradnik (jak w tytule) o tym jak "dogadać się" i zrozumieć swoje
    nowo narodzone dziecko.
    I tak jak nie przepadam za poradnikami (szczególnie amerykańskimi) tak ten mi
    się podoba. Bo wiele rzeczy (które na pozór są oczywiste) są fajnie
    uporządkowane i usystematyzowane i wydaje mi się, że można łatwiej, przyjemniej
    i bardziej bezstresowo podejść do macierzyństwa.
    Także gdybyście miały zbyt dużo czasu (a ja mam, szczególnie wieczorami, które
    wydają mi się baaaaaaardzo długie) to możecie sobie poczytać. Ja mam akurat
    wersję druk, ale z tego co się orientuję są jakieś wersje w PDFie w internecie.

    Właśnie piorę pościel dla mojej małej. Zwlekałam z tym do końca, bo nie chciałam
    żeby się za bardzo zakurzyła, ale doszłam do wniosku, że chyba już pomału
    nadchodzi czas.

    Co do oznak porodu:
    faktycznie- organizm chyba sam stara się nie doprowadzać by być zbyt "pełny",
    dlatego problemy metabolizmu są dla mnie teraz obce smile
    Poza tym mam twardnienie brzucha/skurcze, często niebolesne, albo "wątpliwej"
    mocy. Natomiast w nocy zdarzają się bardziej dokuczliwe.
    Dziś jeden mnie obudził i był tak okrutny, że pomyślałam, że np kilkanaście
    godzin czegoś takiego może faktycznie wykończyć (zakładając wersję
    optymistyczną- że skurcze nie nasilałyby się).
    Poza tym nic szczególnego się nie dzieje, czuję, że mała jest coraz niżej,
    często boli mnie pęcherz i chyba szyjka tak naciska. Czopu jeszcze chyba nie
    zauważyłam. Piszę chyba- bo mam zdecydowanie zwiększoną ilość wydzielanego
    śluzu, ale nie przypomina on białka jaja kurzego i nie jest galaretowaty, a tego
    ponoć mam się spodziewać.

    A poza tym to już chyba mam trochę powyżej uszu ciąży. I tak jak wcześniej nie
    narzekałam i cieszyłam się, że w sumie wszystkie dolegliwości o których
    pisałyście prócz zgagi (np bóle bioder w nocy itd) mnie nie dotyczyły.
    Ale teraz spać nie mogę, Bolą mnie biodra, krocze, pachwiny, kolana (chyba za
    duże obciążenie, jak za długo śpię na jednym boku to nawet łokcie, no i od kilku
    dni boli mnie nadgarstek. Mnie się wydaje, że ten nadgarstek może mieć jakiś
    wpływ z końcówką ciąży (choć jeszcze nie wiem jaki, bo w sumie co ma piernik do
    wiatraka), ale mąż mój mnie wyśmiewa, że chyba jednak za dużo dolegliwości
    przypisuję samej ciąży i że pewnie sobie gdzieś nadwyrężyłam (choć nie
    przypominam sobie takiej sytuacji).
    W ciągu dnia czuję się super, ale wieczorem jestem tak połamana a przekręcenie
    się z boku na bok to takie przedsięwzięcie, że mój mąż się śmieje, że ja już
    tylko chrapię, mruczę i stękamsmile

    Macie też tak, że nie możecie się doczekać (prócz dzieciaczka-rzecz jasna) tego,
    żeby o siebie tak konkretniej zadbać? Żeby się móc schylić i zrobić pedicure,
    żeby pójść do kosmetyczki, na fitness?
    Ja mam już jakąś taką wewnętrzną potrzebę.
  • asioczek82 02.11.09, 09:26
    Ksiazka jest faktycznie super, czytalam ja na poczatku ciazy jak musialam lezec ale teraz musze odswiezyc bo conieco napewno mi ucieklo. kolezanki tez ja czytaly i mowia ze sie faktycznie przydaje bo korzystaly z tego co tam pisza.

    co do zadbania o siebie to wczoaraj cchialam obciac paznokcie u nog i nie dalo rady, musze poczekac az brzuch mi zejdzie tj urodze. Mi tez tego brakuje ale nie wiem czy bedzie czas na to zeby konkretniej o siebie zadbac jak mala przyjdzie na swiat, bo nigdy nie wiadomo czy sie aniolek czy diabelek trafismile

  • ola_wroclaw 02.11.09, 09:34
    nie zakładam, że zacznę latać po fryzjerach i kosmetyczkach na drugi dzień po
    porodzie, ale mam cichutką nadzieję, że może tak po około 3 miesiącach, kiedy
    zdążę się z małą już w miarę zgrać będę mogła sobie wyskoczyć na godzinkę czy
    dwie (a pod blokiem mam full zakładów fryzjerskich i kosmetycznych), żeby coś ze
    sobą zrobićsmile

    Dodatkowo mam w bloku kabiny Body Space, czyli takie bieżnie z podciśnieniem,
    które rzekomo redukują 4x szybciej tkankę tłuszczową i pomagają chudnąć i pozbyć
    się cellulitu. I od męża dostanę w prezencie karnet na 20 wejść (koszt:340zł) i
    jestem z tego powodu super szczęśliwa, bo będę mogła wyskoczyć na "chwilę" a
    córeczkę zostawić wieczorem z tatą. Nie będę musiała p0rzeciskać się przez
    wrocławskie korki, wychodzić z domu, tracić mnóstwo czasu i martwić się co w
    domu. Wyskoczę szybko na małe bieganko i od razu windą do domku.
    No cudownie smile
  • zuzia_31 02.11.09, 09:27
    witajcie w ciągu dalszym smile
    Powiem Wam że ja już chyba nie pamiętam jak to jest nie być w ciąży, nosić
    ciasna jeansy itd. Ale ze względu na moją cukrzycową dietę zamierzam po porodzie
    mieć lepszą figurkę niż przed ciążą. Mama nadzieje że wytrwam bo cukrzycowa
    dieta jest jedną z najzdrowszych i widzę po sobie że mi służy. Na fitness
    przyjdzie czas później tzn po macierzyńskim, mam nadzieje smile Pozdrawiam
    Gratulacje dla Mollzy
  • mikul-online 02.11.09, 09:42
    Dziewczyny, bosko jest byc na maciezynskim! Siedze sobie na kanapie
    i segreguje ubranka do prania dla dziecka. Kawka w kubku, Dzien
    dobry TVN w tle. Pluszaki juz sie piora. Noc byla przespana z
    trudem. Wczoraj z mezem kolejna sesja szukania imienia, bez
    rezulatatu... Boje sie ze bedzie anonim.
  • ell-e78 02.11.09, 09:33
    Ola jak tak mam już się nie mogę doczekać...
    Część naprawiania zaczynam jeszcze przed szpitalem, tzn włosy (farba, końcówki),
    depilacja woskiem, henna, pedicure itp. żeby potem mieć z głowy bo nie wiadomo
    kiedy będzie się można wyrwać z domu. Właśnie się zapisałam do kosmetyczki i
    fryzjerki i cały przyszły tydzień będę chodzić się naprawiać smile no a na po, to
    zostaną niestety do zrzucenia nadprogramowe kilogramy, więc fitness ale to
    pewnie dopiero od stycznia, lutego, a jak tylko dojdę do siebie to ćwiczenia w
    domu, polecam zestaw Cindy Crowford - "Powrót do formy", to są specjalnie
    ćwiczenia dla kobiet po ciąży, stosowałam je po urodzeniu pierwszej córki i
    naprawdę polecam, działają.
  • ell-e78 02.11.09, 09:36
    oczywiście Cindy Crawford smile
  • lafi82 02.11.09, 10:21
    Witam mamusie i w brzuszkach dzidziusie, te poza brzuszkami również.

    A ja się dziś wyspałam. Przybyło trochę nowych mocy i czuję się tak jakoś fajnie.
    Do terminu jeszcze 9dni a ja już chcę mieć Zosię przy sobie smile U mnie pojawiła się „nowa dolegliwość ciążowa” od 2dni budzę się z bólem lewej dłoni i nie mogę zgiąć i wyprostować dwóch ostatnich palców. Nie wiem co ja robię w nocy z tą ręką hehe.
    ola_wroclaw mnie też brakuje swojego dawnego ciała i sprawności. Jak już pisałam wcześniej jestem artystką baletu i ruch to mój żywioł, to moja do niedawna największa miłość życia, a ja obecnie nawet podskoczyć nie mogę uncertain oczywiście nie załamuję się tym, ale to takie nie wygodne i już tęsknię by pokręcić piruety i inne takie smile M się zalewa śmiechem kiedy mnie prosi bym zademonstrowała szpagat. Mnie się nigdy nie chce, ale on to tak uroczo prosi, że w końcu ulegam, a potem on się śmieje, że wyglądam jak baletnica która połknęła piłkę lekarską hehehe.
    Co do pedicure to też nie daję rady sama, ale na szczęście niedaleko mnie mieszka Polka, która jest manikiurzystką więc wpada do mnie co tydzień na klachy i robienie pazurków smile

    Dziewczyny pod tym linkiem można sobie ściągnąć książkę, którą poleciła ola_wroclaw

    chomikuj.pl/e-kawiarnia?fid=116244755

    pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • echziuta 02.11.09, 10:44
    Oj ola_wroclaw ale ci zazdroszczę tego fitnesu pod blokiem!
    Ja mieszkam na wsi prawie w lesie, więc czeka mnie o wiele więcej zachodu, żeby
    się wybrać do miasta poćwiczyć gdzieś w klubie. W pierwszych miesiącach życia
    dziecka po prostu sobie tego nie wyobrażam.
    Będę musiała sama wziąć się za siebie,a więc silna wola, zero słodyczy,
    długie i szybkie spacerki z wózkiem po lesie.
    No i oczywiście ćwiczenia w domu przed telewizorem. Polecam również płytkę z
    Cindy Crawford.
    Ja już patrzeć nie mogę na swoje wielkie dupsko z megacellulitem. Ogólnie
    zrobiłam się wielka, raczej staram się nie spoglądać za często w lustro. Więc
    naprawdę mam wielką motywację, żeby wziąć się za siebie już po powrocie ze szpitala.
    Poza tym będąc wielka przestałam akceptować swoje ciało również jeżeli chodzi o
    sprawy łóżkowe, a mieliśmy abstynencję już bardzo długo ze względu na moje
    problemysad. A już jestem tak wyposzczona, że schudnąć to u mnie największy
    priorytetwink. Oczywiście nie będę czekała w nieskończoność, tylko te pierwsze 6
    tygodni, a potem pewnie na początku przy zgaszonym świetlewink.
    Cieplutko pozdrawiam!
  • mala.czarna.22 02.11.09, 12:29
    czytałam tę książkę już jakiś czas temu, ważne dla mnie fagmenty mam
    pozaznaczane markerem. Muszę ją jeszcze przejrzeć, bo pewnie połowę,
    albo i więcej już zapomniałam. W ogóle w ostatnim czasie mam
    wrażenie, że całą wiedzę jaką zdobyłam na szkole rodzenia + książki
    już zapomniałam smile Liczę w każdym razie na wsparcie położnej w
    trakcie porodu tongue_out Mąż przyznał się, że też jest z lekka zestresowany
    i obawia się, że nic nie wie. Najważniejsze, żeby nie zapomniał
    nagle, jak się prowadzi samochód wink Jak mnie szczęśliwie dowiezie do
    szpitala, to jakoś to będzie. Jedno jest pewne, jak to mówiła pani w
    szkole rodzenia: " wszystkie na pewno urodzicie" smile

    Jeśli chodzi o potrzebę zadbania o siebie, to też mam takie
    odczucia. Poza tym marzy mi się ubranie wreszcie innych ciuchów, niż
    te, które cały czas teraz noszę ( nie kupowałam w sumie praktycznie
    nic na jesień więc w kółko chodzę w podobnych zestawach, których już
    mam dość).
    pozdrowionka
  • renkac77 02.11.09, 12:53
    ola_wroclaw, tak przeczytałam o tym nadgarstku...mnie od kilku
    dni boli prawy. Myślałam, że może przy wstawaniu sobie coś
    naciągnęłam, bo o takim objawie końcówki ciąży nie słyszałam, ale
    skoro nie jestem sama....
    Coś mi się wydaje, że teraz szybsze mrugnięcie okiem będzie nas
    napawało nadzieją, że to jużwink Chyba każda ma dość i chciałaby tulić
    już swoje maleństwo smile
    Buziaki dla Wassmile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbeb
d774.png
  • ola_wroclaw 02.11.09, 13:01
    no właśnie mnie też prawy
    Dobrze, że jestem leworęczna.
  • ewikk77 02.11.09, 11:53
    hmm, ja z refleksem moim końcowo-ciążowym też dziś się zastanawiałam
    o taka cisza wink i wreszcie postanowiłam napisać i... okazało się,
    że już nowy wątek.
    U mnie do terminu OM 5 dni, ale od wczoraj się czuję okropnie, a
    podobnie jak Wy nie chciałam urodzić ani wczoraj i dziś (pełnia) też
    lepiej nie.
    Nie mogę w ogóle chodzić mam wrażenie, że mi miednice rozerwie...
    ciągłe aczkolwiek jeszcze nieregularne napinanie się brzucha, bóle
    brzucha, pachwin, ud. Przy każdym kroku mam wrażenie, że Mały
    wyskoczy nagle jak z procy wink
    Ciekawe jak tA pełnia na nas wpłynie. pozdrawiam
  • mala.czarna.22 02.11.09, 12:22
    ewikk77: termin mamy bardzo zbliżony, bo ja na 6 a Ty 7.11. Odczucia
    mam dzisiaj identyczne, jak Ty. Ból miednicy, pachwin, ud. I cały
    czas mam wrażenie, że Junior za chwilę 'wypadnie' ze mnie. Też
    jestem ciekawa, czy ta pełnia rzeczywiście na nas jakoś wpłynie.
    pozdrawiam serdecznie
  • renkac77 02.11.09, 13:21
    dziś w nocy pełnia wpłynęła ...na mojego męża. Zawsze spał kamiennym
    snem, dziś jak tylko ręką ruszyłam, ten się zrywał ja oparzony i
    pytał- co się dzieje? A potem od ok 1 wogóle już nie spał. Także mam
    towrzystwo w swojej bezsenności. Od razu raźniej wink
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbebd7
74.png
  • nilbul 02.11.09, 12:38
    cześć dziewczyny!
    Widzę, że nastroje mamy podobnewink Moim największym marzeniem (oprócz tego, żeby dziecko było zdrowe, rzecz jasna) jest odzyskać wreszcie swoje dawne ciało!!!
    Na fitness chodziłam jeszcze do zeszłego tygodnia - w moim klubie były zajęcia dla kobiet w ciąży. Wyglądałyśmy tam nieco egzotycznie na tle tych wszystkich wysportowanych laseczek i chłopaków z siłowni...
    Ja w ogóle uwielbiam aerobik i już mężowi zapowiedziałam, że od stycznia wychodzę z domu 3 razy w tygodniu, a on zostaje z dzieciakami. Ciekawe, co wyjdzie z tych moich szumnych planówwink
    Też mam problem z imieniem dla córy. Nic nie podoba mi się aż tak, żeby było stuprocentowe. A to imię w całości nie brzmi, a to nie ma fajnych zdrobnień, a to zbyt popularne, a to zbyt odjechane. No normalnie u mnie też będzie "no name".
    W sobotę byłam na usg, wszystko ok, dziecko waży 3300. Chociaż ja mam dystans do tych wróżb co do wagi. Z pierwszym dzieckiem na kilka dni przed porodem lekarz z Karowej na supersprzęcie zapowiedział, że syn waży ok. 2400. Trochę się zmartwiłam, bo jestem od lat wegetarianką i pomyślałam, że jednak "nie dożywiłam" tego dziecka jak należy (co ciągle sugerowała mi bliższa i dalsza rodzina). Tymczasem Leon urodził się z wagą 3400, czyli o kilogram więcej.
    Podziwiam wszystkie dziewczyny, które pracowały prawie do ostatniego momentu. Ja bym tylko spała i spała i najlepiej przespała ten cały poród. Aha, i połóg też!
  • ola_wroclaw 02.11.09, 12:46
    no ja też jestem jakoś bardziej senna ostatnio. Ledwo patrzę na oczy i wszystko
    mnie nuży.
    Nie wiem tylko czy to wynik jesienno-zimowej aury za oknem, czy może organizm
    kumuluje energię i siły do porodusmile
    (choć jako optymistka- wierzę, że to wersja nr1)
  • ola_wroclaw 02.11.09, 12:47

    > (choć jako optymistka- wierzę, że to wersja nr1)

    TFU TFU TFU!!!!

    Oczywiście wersja numer2 smile
  • jasia-mama 02.11.09, 13:54
    Ja też się melduję na nowym wątku!
    I też mam dość swojej lustrzycy i namiotów zamiast bluzek. Jestem w 38 i 4 tc i
    mam nadprogramowe 14 kg, ludzie mi trochę cukrują, że wyglądam spoko, ale mam
    lustro w domusmile
    Moim wielkim pocieszeniem, którym się chętnie z wami dzielę są moje kumpelki,
    które po porodzie, w trakcie karmienia tak pochudły, że musiały zastosować
    "dietę tyjącą", bo ich faceci marudzili, że szczapy straszne. I to bez fitnessu,
    tylko cyc, noszenie na rękach i pchanie wózka i mało czasu na jedzenie i
    dogadzanie sobie. My też na bank schudniemy jak tylko nasze ssaczki wydostaną
    się na zewnątrzsmile Tylko ten cellulitsad
    Pozdrawiam i życzę owocnej pełnismile
  • mollza 02.11.09, 14:30
    Witam.
    Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Mały po porodzie miał 54 cm i
    ważył 3310 jak już pisałam ma na imię NAtan. Poród odbył sie przez
    cc ze względu na mój niski stan płytek krwi choć skórcze miałam
    od 1 w nocy a o 8.30 zawieźli mnie na sale operacyjną ponieważ do
    końca nie wiedziałam jak bezpieczniej będzie dla mnie i dla dziecka.
    Dla dziewczyn z Wro rodziłam na Kamińskiego i mam niestety mieszane
    odczucia. Leżąc przez pierwszy tydzień na paltologi ciąży było
    dobrze, mimo zamieszania ze względu na dużą ilość kobiet położne
    bardzo fajne pomocne. Warto wykupić sobie opiekę położnej podczas
    porodu koszt 600 zł ale np. przy 11 pododach w ciągu jednej nocy te
    które są na dyzuże niestety nie dają rady być ciągle przy tobie wiec
    musisz sobie radzić sama. Jeśli chodzi o położnictwo tak na prawdę
    3 pielegniarki sa pomocne na resztę nie ma co liczyć modliłam się by
    jak najszybciej z tamtąd wyjść.

    Teraz siedzimy sobie już w domku. Uczymy się siebie na wzajem,
    próbuję karmić piersią choć miałam już chwilę załamania ale w moim
    przypadku bardzo się sprawdzają kapturki na piersi gdyz mam płaskie
    brodawki i inaczej mały nie chce w ogóle chwytac piersi. Ogólnie
    czuję sie bardzo dobrze, szwy po cięciu juz nie ciągną tak bardzo
    poza tym juz dzisiaj będą zdjęte.
    pozdrawiam smile
  • synthia82 02.11.09, 14:41
    1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
    (Wilhelm)
    2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
    5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
    8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan), 26.10
    cc,3310g, 54cm
    10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
    12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
    15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
    19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    31. jula.777, 18.11
    32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    36. jasia-mama, 19.11, chłopak
    37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
  • synthia82 02.11.09, 14:49
    mollza, rewelacyjnie, że znalazłaś czas by podzielić się z nami
    wspomnieniami.
  • misiowa83 02.11.09, 15:15
    jeszcze cztery dni do terminu...trochę się martwię,bo wczoraj
    koleżanka mojej koleżanki postraszyła mnie,że ona w ciąży chodziła
    aż do połowy 44 tygodnia i dopiero wtedy przyjęto ją na oddział
    patologii i wywołano poród przy pomocy oksytocyny.Szczerze
    mówiąc,nie bardzo w to wierzę,ale wiadomo,kobieta w moim stanie jest
    gotowa uwierzyc prawie we wszystko wink jak to jest tak
    naprawdę,praktycznie z tym przeterminowaniem? bo teoretycznie wiem
    już wszystko
  • synthia82 02.11.09, 15:43
    Mollza, najprawdopodobniej takie traktowanie w szpitalu czeka
    większość z nas. Bardzo to przykre. Dzielnie zniosłaś te dni.
    Dobrze, że jest rekompensata w postaci maluszka, którego już możesz
    tulić w ramionach. To największe szczęście.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • mikul-online 02.11.09, 15:44
    czesc! ja w poprzedniej ciazy rodzilam 13 dni po terminie. Synek
    mial sie urodzic 1 listopada a urodzil sie 13. W Belgii zasada jest
    taka, ze do 14 dni po terminie trzeba porod wywolac. W ostatnich
    dniach monitorowali lozysko i wody plodowe. Ja wierzylam do konca,
    ze maly urodzi sie naturalnie. Pozniej jak juz sie urodzil to mi
    ginekolog powiedziala, ze nie wyglada na przenoszone dziecko. Byl
    pokryty mazia plodowa co zadko sie zdarza u przenoszonych dzieci.
    Musial byc zle oznaczony termin porodu (na tym etapie ciazy bylam
    jeszcze w Polsce)
    Technicznie to wygladalo w ten sposob: W niedziele wieczorem
    pojechalismy z mezem do szpitala, tak bylo ustalone. W poniedzialek
    o 10 rano podano mi oksytocyne. Wytrzymalam na pilce i w wodzie do
    13.30. Pozniej bol stal sie nie do zniesienia i poprosilam o
    znieczulenie. Zaczelo dzialac jak mialam 9cm rozwarcia. Dali mi 4
    dawki zanim na mnie zadzialalowink O 17.15 maly byl z nami. Porzrebne
    mi byly 3 pchniecia. Po podaniu znieczulenie, czulam sie
    rewelacyjnie, zadnych zwidow, spowolnienia akcji itd. Nie czulam
    boli partych. Bylam podlaczona do maszyny, ktora mi pokazywala kiedy
    jest skurcz, oprocz tego polozna i ginekolog mowili mi kiedy mam
    przec.
    Wszystko to wspominam bardzo dobrze i jesli ten porod minie tak samo
    to uznam sie za szczesciare. Powodzenia!
  • synthia82 02.11.09, 15:49
    Na ostatnije wizycie lekarka wyjaśniała mi to. Powiedziała, że biorą
    pod uwagę termin porodu wdg ostatniej miesiączki. Od niego może
    minąć jedynie 2 tygodnie. Jeśli w tym czasie nie urodzi się dziecko,
    poród trzeba wywołać.
    W 44tygodnie ciężko mi uwieżyć, no chyba, że kobieta sama
    odmawiałaby indukcji porodu. Ale wątpie by jakikolwiek lekarz
    poszedł na to i ryzykował zamartwicą. Ot, takie moje zdanie.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • ola_wroclaw 02.11.09, 15:49
    Mollza, fajnie, że napisałaś!!

    Tak bardzo Ci już wszystkie zazdrościmy, że chętnie wzięłybyśmy sobie te Twoje
    trudności na nasze barki, byleby już mieć dzieciaczki w domusmile
    Poza tym, nie musisz już znosić tej końcówki, która jest t-r-a-g-i-c-z-n-asmile

    Piszesz, że na Kamińskiego pobyt taki sobie. No jestem ciekawa jak będzie u
    mnie, czyli na Brochowie. Ogólnie zakładam, że może być bardzo różnie i nie
    nastawiam się na jakąś wielką pomoc położnych (po narodzinach), ale na swoją
    intuicję oraz spokój (który właśnie ćwiczę). Mam nadzieję, że mi się to uda.

    Co to karmienia- ja się trochę martwię.
    Bolą mnie piersi, ale nic z nich nie leci. A ja boję się nacisnąć, po prostu mam
    jakiś wewnętrzny niepokój. Ale wszyscy się dziwią, że jeszcze mi nic samoczynnie
    nie cieknie. To nienormalne? To coś oznacza?

    Mollza, życzę Ci pełni szczęścia rodzinnego.
    Aby każdy póki co zimowy dzień w roku był dla Was pięknym przeżyciem. Aby mały
    Natan okazał się Aniołkiem a Świeżo Upieczony Tata był Twoją ostoją i służył
    pomocną dłonią.
    Przede wszystkim- dużo spokoju!
  • misiowa83 02.11.09, 16:04
    ja też jakoś nie mogę uwierzyć w te 44 tygodnie...mam nadzieję,że
    uda mi mi się urodzić naturalnie,baardzo bym chciała...od jutra
    zaczynam intensywne starania o przyśpieszenie wink)
  • misiowa83 02.11.09, 16:07

    ciekawe,jak tam matayummymummy2be??? czy już ma swoje dzieciątko???
    czekam z niecierpliwością na wieści
  • echziuta 02.11.09, 16:41
    Mollza gratulacje i uściski!!! Jak ja ci zazdroszczę, że to już za tobą. No ale
    cóż, każda z nas musi swoje odcierpieć, żeby potem dostać swoją upragnioną
    nagrodęsmile.

    Ola_wroclaw mleczko może, choć wcale nie musi się pojawić przed porodem. Ważne
    żeby po porodzie dziecko szybko do piersi przystawić, bo laktację się pobudzi i
    łożysko się szybciej urodzi. Na początku tego mleczka, czyli siary są znikome
    ilości, bo dzidzia naprawdę niewiele potrzebuje, a poza tym ona jest bardzo
    kaloryczna i bogata w przeciwciała, czyli samo zdrowie. Po 3-4 dniach piersi
    będą ci pękać od nadmiaru pokarmu, ale to też normalne.
    Ja synka karmiłam 13 miesięcy i tak cudownie to wspominam, że się wprost nie
    mogę już doczekać swojej Lideczki przy cycusiusmile.
  • renkac77 02.11.09, 16:29
    ola_wroclaw napisała:


    > Co to karmienia- ja się trochę martwię.
    > Bolą mnie piersi, ale nic z nich nie leci. A ja boję się nacisnąć,
    po prostu ma
    > m
    > jakiś wewnętrzny niepokój. Ale wszyscy się dziwią, że jeszcze mi
    nic samoczynni
    > e
    > nie cieknie. To nienormalne? To coś oznacza?


    Nie martw się. Bardzo często tak jest, że do samego porodu nie
    wyciśniesz z piersi nawet kropelki. Za to po porodzie pokarm pojawia
    się nie wiadomo kiedysmile Nie wiem czemu wszyscy się dziwią, że nic Ci
    nie leci i jeszcze samoczynnie. Nie słuchaj ichsmile
  • c0k0lwiek 02.11.09, 16:44
    Się wystraszyłam że was zgubiłam. Wróciłam dzisiaj. Maleńki dalej w brzuchu. Chociaż był moment że myślałam "no już pora". Ale skurcze przeszły. W sumie dobrze że poszłam, wiem jak wygląda to wszystko od środka. Miłe położne, czysto. Nie tak strasznie jak myślałam. Tylko leżenie na patologii stresuje...
    Mollza gratuluje Wam kiss
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • lafi82 02.11.09, 18:28
    siemanko c0k0lwiek. Jak tylko zobaczyłam Twój wpis Opolanko
    to pomyślałam 'ale Ci fajnie, na pewno już tulisz swe dziecię'.
    szkoda, że jeszcze nie urodziłaś, ale dobrze, że jest wszystko ok!


    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • c0k0lwiek 02.11.09, 18:51
    Jak leżałam na oddziale też myślałam że wyjdziemy już razem. Ale maleństwo ma swój terminarz smile
    A co do tych piersi, to nie każdej mleko leci. Ja chodzę jak dojna krowa. W szpitalu spałam w staniku z wkładkami, z brudną koszulą jakoś tak nie komfortowo. Ale inne dziewczyny nic. Tylko je bolą. Podobno ta bolesność to standard przed porodem.
    A tak swoją drogą jak tam dziewczyny z początku naszego kalendarzyka? Ruszyło się coś?
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • synthia82 02.11.09, 19:56
    Ot, tak powinny wyglądać posty. My się tu denerwujemy za każdą jedną
    z poczatku listy.
    Sumienna forumowiczka smile
    Tak trzymaj i informuj na bieżąco.
    Osobiście życzę by ta pełnia wkońcu zadziałała i byś jak najszybciej
    miała maleństwo w ramionach.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • myszka89-to-ja 02.11.09, 16:53
    Zgadzam się z opinią renkac77 odnośnie karmienia.To samo usłyszałam na zajęciach
    w szkole rodzenia.Może nic nie lecieć do porodu dopiero dzidzia podczas ssania
    masuje sutki i jest mleczko.
    Co do wątku to też się przestraszyłam że nikt nie piszę-myślałam że pełnia tak
    na Was podziałałasmileI już tulicie swoje pociechy.
    Od dziś zaczynam 40 tc,jutro wizytka u gina,skurcze sporadycznie,brzucho twardy
    i tyle a tu do terminu....2 dni.
  • mala.czarna.22 02.11.09, 17:23
    Mollza serdeczne gratulacje, bardzo dobra nowina.
    A ja się chyba rozpakowuję, na razie skurcze ca. co 30-40 min, ból
    jakby miesiączkowy i bóle krzyżowe przez prawie cały czas. Mąż już
    wrócił z pracy ( dziś wyjątkowo wcześnie), więc się cieszę, że mam
    wsparcie mentalne smile jak się ruszam, zwlaszcza jak chodzę boli
    bardziej, niż jak siedzę. Żadnego plamienia nie mam, czop chyba też
    nie odszedł, niczego takiego przynajmniej nie zauważyłam, ale 2 razy
    przegoniło mnie do toalety.
    Ciekawe, czy akcja się rozwinie, czy wręcz przeciwnie wyciszy...
  • zuzia_31 03.11.09, 09:44
    Dziewczyny nie wiem czy zauważyłyście ale mała.czarna22 chyba "poszła" rodzić?!
    Z jej ostatniego wpisu stwierdzam że możliwe smile
  • jolekdwa 02.11.09, 17:28
    Odnlezionasmile Szukam, szukam i nie wiedzialam gdzie się wszystkie
    podziały? Ale już Was mam.
    A ja stwierdziłam że nie będę się stresowac porodem, dzisiaj
    skonczyłam swoje hobby które zaczęłam 4 lata temu, teraz zostało mi
    jeszcze przejście gierki która mąż mi załatwił, kupienie biustonoszy
    do karmienia i to neszczęsne spakowanie torby (ale mi sie nie chce
    tego robić) ale to terminowego porodu jeszcze dwa tygodnie to chyba
    zdąźęsmile Jutro idę na pediciur i może wybiorę się do fryzjera. Ja też
    juz zapomnialam jak to jest bez brzucha, nawe mąż się zasanawia jak
    ja wyglądałam przed ciążąsmile
    Buziaki i gratulacje dla młodych mamuśsmile
  • ola_wroclaw 02.11.09, 17:31
    nie rozumiem.
    Zaczynasz 40tc a do terminu 2 dni?
  • myszka89-to-ja 02.11.09, 17:49
    Termin porodu mam na 4 listopada.Dziś jest 2 list.czyli zostają mi 2 dzionki.

    Oczywiście teoretyczniesmilewszystko zależy od dzidzismile
  • madziaraaa861 02.11.09, 18:47
    dziwne że tak mało z nas się rozpakowało w sumie to dużo kobietek rodzi w 38 i
    39 terminie ,a te listopadowe dzieciątka coś nie chcą się rodzićsmile może to ta
    jesień tak na nie wpływasmilehehehe
  • mikul-online 02.11.09, 19:30
    Czesc dziewczyny, czytalam wlasnie forum dobry porod a tam co? nasza
    madzia.7 pisze, ze zaczyna rodzic! Wpis byl z 1 listopada wiec
    pewnie juz urodzila. Wiec mamy nastepna mame. Teraz musimy tylko
    poczekac na jej relacje.
  • lafi82 02.11.09, 20:00
    czy któraś z Was zamierza korzystać z wynalazku jakim jest
    wanienka - wiaderko tummy tub
    ponoć w wielu już krajach europy są używane w wielu szpitalach.
    w necie jest wiele artykułów zachwalających ten sprzęt.
    mnie z początku wydawało się absurdalne mycie dziecka w czymś takim,
    ale ponoć maluchy czują się tam jak w łonie.

    z resztą przekonująco wygląda reakcja dzidzi na filmiku
    do którego poniżej załączam link

    www.youtube.com/watch?v=1-HNqnMJYi8


    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • synthia82 02.11.09, 20:13
    Czytałam o tym artykuł, faktycznie niby dzidziuś ma jak w łonie,
    same pozytywy. Widziałam na żywo wiadereczko (na wspaniałam
    spotkaniu diagnostyki dla ciąży, o którym juz wspominałam).
    Ja otwarta na nowości, mąż tak samo, już by kupował, wystarczyło
    tylko jego "chcesz?" No tak, chcesz, a co potem. Potem to ja bym się
    z tym borykała.Jednak zrezygnowałam nie miałabym odwagi kąpać w tym
    maleństwa. Jakby mi się wysunęło, nie wiem czy potrafiłabym je
    wyciągnąć.
    Jakbym wcześniej zaliczyła jakieś warsztaty z użytkowania tego
    wiadereczka, to pewnie by już u nas stało.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

  • echziuta 02.11.09, 20:53
    Ja kupiłam wiaderko Tummy Tub. Mój synek bardzo nie lubił się kąpać jako
    noworodek, miał też duży problem z kolkami. Więc przekonały mnie argumenty o
    tym, że dziecko jest bardzo zrelaksowane podczas takiej kąpieli, przybiera
    pozycję jak w macicy, przy okazji bardzo ładnie się odgazowuje, no i jeszcze
    woda tak szybko nie stygnie. Prawdopodobnie nie ma się co przejmować zamoczonym
    pępkiem tylko go potem dokładnie osuszyć.
    Obawiam się jedynie momentu wkładania i podtrzymywania dzidzi w wiadereczku, ale
    jak znam życie mój odważny mąż poradzi sobie przy pierwszych kąpielach. Ja
    pewnie będę panikować jak zwykle.
    Na pewno zdam relację jak się będzie dzidzia relaksowaćsmile.
  • asioczek82 02.11.09, 21:02
    obejrzalam filmik i faktycznie dzidize zadowolone ale ja bym panikowala jak trzymac malenstwo w tak ciasnym wiaderku. dla starszego owszem moze i bym kupila ale tak od narodzenia to jakos mnie to nie przekonuje, no ale to pewnie kwestia nastawieniasmile
  • synthia82 02.11.09, 21:16
    O ja czekam na relację.
    Rewelacyjna rzecz. Tylko ja odwagi nie mam, czy sobie poradzę.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • echziuta 13.11.09, 09:15
    Witam dziewczyny.
    Dzisiaj piszę w imieniu mojej ukochanej.
    Wczoraj o 13.20 rozpakowaliśmy wspólnie nasze maleństwo.
    Rozkoszne 3,1kg ślicznej dziewczyny.
    Jak moje Kochanie wróci ze szpitala, z pewnością napisze więcej o tym cudownym dniu.
    Ja tylko powiem, że razem daliśmy radę!!! Wspierałem moje Cuda jak mogłem i było
    wspaniale.
    Wszystkim życzę pięknego zakończenia ... i żyli długo i szczęśliwie!
    3majcie się dziewczyny.
    Pozdrawiam
    w imieniu echziuta - jej m.
  • synthia82 02.11.09, 20:01
    Właśnie też widziałam ją tam. Mikul, dobrze, że zostawiłaś jej info
    gdzie teraz jesteśmy. Może wróci do nas i podzieli się wrażeniami i
    radością.
    Ja na to nie wpadłam. Ostatnio moje myśli krążą wokół jednego, jak
    nie przenosić, jak jeszcze wykorzystać męża. On juz bidulek siły nie
    ma, wyeksploatowany na wszytskie mozliwe sposoby. Może coś mu
    podam,szpinak, jakieś kaparki,albo co?


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • sonnya 02.11.09, 20:55
    uff, znalazlam, a juz oczyma wyobrazni widzialam nas wszystkie sPELNIOne i rozpakowane wink
    gratuluje mollzie i pewnie madzi7 ( i bardzo zazdroszcze!!), czekam niecierpliwie na kolejne relacje i coraz intensywniej przezywam wspomnienia z "pierwszego razu" ;/ i wiecie co dziewczyny? to chyba troche jak drugi skok ze spadochronem - juz wiem czego sie bac hihihihi
    z drugiej strony wiem, jak znieczulajaco i rozczulajaco dziala mokry, cieply dzidzius na brzuchu szukajacy cycusia smile

    mikul-online, myslalam, ze od dzisiaj dolacze do Ciem - do grona mamus pracoholiczek szczesliwie nawroconych, a niestety wyladowalam dzis w firmie i wyszlam tylko godzinke przed reszta grrrr
    ale to juz koniec! w srode robie ciacho i oficjalne pozegnanie! smile

    a w ogole to wczoraj na cmentarzu jedyna mysla jaka mi przyswiecala bylo: czy i za ktorym nagrobkiem moge sie schowac, zeby zrobic siusiu - masaakraaaa!! aha i po raz kolejny, korzystajac z urokow transportu miejskiego, bylam swiadkiem (glownym zreszta!) kolejnego oblanego testu naszego spoleczenstwa na czlowieczenstwo, badz tez schodzac nieco z tonu - zwykla kulture ;/ moj maz musial interweniowac, zeby "facet" (lat 18) ustapil mi miejsca, choc wystajacym spod plaszcza pepkiem prawie wybilam mu oko!

    yhhh, trzymajcie sie dziewczyny, choc wiekszosc z nas marzy teraz o odwrotnym procesie tongue_out

    buziaki!
    --
    Maksio 25.02.2005 godz.21:05 i brzdac(?) 20.11.2009

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/dt/5/k/91f3/preg.png
    [/url]
  • asioczek82 02.11.09, 21:14
    fajnie ze mamuski sie odnajduja bo juz sie balam ze podaruja szukanie watku, ale najwidoczniej uzaleznienie od forum powoduje ze tak szybko nie odpuszczamysmile
    mialam nadzieje ze ta pelnia bedzie mi sprzyjac ale mama mowi ze mam jeszze brzuch za wysoko, a przeciez mi opadł, a mezus twierdzi ze przeciez kazda kobieta ma inna budowe wiec jak mozna stwierdzic ze ja mam za wysoko??? no i badz tu madry, no ale dzis to ja sie juz nie rozpakuje bo nic tego nie zapowiada
    a co do pokarmu to mi siara leci gdzies tak od polowy ciazy, zaczelo sie ok 24 tygodnia chyba,ale sporadycznie i zwykle w nocy, a ostatnio sie wzmoglo i duzo wiecej wycieka takze za dnia. takze na to chyba nie ma reguly i z kazda kobieta jest inaczej smile
  • aga.zgaga 02.11.09, 23:19
    Jak się cieszę, że Was znalazłam. Od dwóch dni zaglądałam na
    poprzedni wątek i zastanawiałam się o co chodzi... Całe szczęście
    znalazłamsmile
    Gratuluję wszystkim rozpakowanym !!!! Trzymajcie kciuki za resztę w
    pakietach, choć przy maluchach może być trudnosmile
    asioczek82ja też mam siarę od ok. 20 tyg. i najpierw tylko w
    nocy i przy nacisku zdarzało mi się plamić koszulki i prześcieradła,
    a teraz robią mi się przecieki tak po prostu i w ciągu dnia. Pewnie
    to normalne.
    Dzięki Drogim Koleżankom za info o książce- może uda mi się chociaż
    ją przejrzeć i znaleźć coś interesującego.
    Dziś miałam ostatnie zajęcia praktyczne na szkole rodzenia- czy Wy ćwiczyłyście te wszystkie zestawy obowiązkowe dzień w dzień jak
    zaleca położna. Ja nie mogę się jakoś zmusić. Poza tym zastanawiam
    się czy się w ogóle przydają te techniki oddychania na porodówce,
    kiedy trwa cała akacja?? Może któraś z Was ma jakieś doświadczenia na
    tym gruncie??
  • jolekdwa 03.11.09, 07:12
    Witam w zimny wtorek (brrrr)
    Nie wiem o co chodzi z tym nadgarstkiem, ale dzisiaj się obudziłam i
    mnie boli?smile Dziwczyny gdzie była ta wóżba dotycząca płci i ilości
    dzieci? zy któraś może mi przypomneć?
  • asioczek82 03.11.09, 09:05
    hej dziewczynki
    pelnia podzialala??? bo u mnie nic, choc wieczorem mialam nieregularne skurcze i juz mialam nadziejesmile obudzialam sie na drugie sikanie o 3:33 i nie spalam do 6:30 !! tak to dawno juz nie mialam . poza tym ten moj biedny mezus budzil sie jak wstawalam na siku, a konkretnie zrywał sie pewnie myslal ze rodze a tu nic smile
    jolekdwa nie wiem czy konkretnie o ta wrozbe z obraczka ci chodzi le ona byla na stu ostatnich postach forum.gazeta.pl/forum/w,586,92163416,,Listopad_2009.html?s=24 nie pamietam jednak ktora z dziewczyn o niej pisala
  • renkac77 03.11.09, 10:43
    mala.czarna.22 29.10.09, 21:53 Odpowiedz
    matayummymummy2betrzymam w takim razie kciuki za szczesliwe
    cc i przywitanie na swiecie Twojego Malenstwa. Daj znac, jak juz
    bedziesz po
    Jesli chodzi o ta wrozbe z obraczka, to przewieszasz ja na nitce,
    trzymasz chwile w lewej rece, zeby rzekomo 'nalapala' Twoich
    wibracji nastepnie prawa reka trzymasz obraczke na nitce nad lewa
    dlonia, ktora trzymasz w powietrzu wierzchem dloni do gory i
    pomiedzy kciukiem tej lewej reki a palcem wskazujacym przejezdzasz
    pare razy ta obraczka na nitce tak, zeby nie dotykac samej reki i
    zeby nie zwinac za bardzo nitki. Po paru takich przeciagnieciach
    umieszczasz obraczke na tej nitce tuz nad lewa dlonia ( jej
    wierzchem). Jesli obraczka zaczyna wahac sie w lewo i prawo ruchem
    wahadlowym oznacza to, ze bedzie syn, jesli zatacza kregi corka.
    Czynnosc powtarzasz kazdorazowo po stwierdzeniu, czy robi sie
    wahadelko, czy koleczka ( znaczy sie z tym przeciaganiem obok palca
    wskazujacego i kciuka) Jak obraczka stoi i nie drgnie koniec
    dalszych potomkow
    Nie jestem przesadna ani nic z tych rzeczy, powiedzialabym ze raczej
    racjonalistka ze mnie do bolu, ale ten test sprawdzal sie u
    wszystkich moich bliskich, np. babcia ma 3 dzieci w kolejnosci:
    corka, syn, corka i obraczka zawsze robi najpierw kolko, potem
    wahadlo i znowu kolko, az w koncu staje i nie drgnie
    Ja jestem jedynaczka i rodzicom zawsze wychodzi tylko kolko i stop.
    No coz, to taka mala ciekawostka na rozluznienie stresow mam
    nadzieje, ze w miare jasno opisalam, bo strasznie spiaca jestem i
    moge juz nie byc komunikatywna
    pozdrawiam serdecznie

    "przekopałam" te sto ostatnich i znalazłam. Wklejam kopię. Mam
    nadzieję, że o tą wróżbę chodziło. Pozdrowionka dziewczynkismile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbeb
d774.png
  • lafi82 03.11.09, 11:29
    dzień dobry mamuśki!

    czy ktoś już Was namawiał może na szczepionki p.świńskiej grypie?

    przeczytajcie sobie poniższe artykuły jeśli się wahacie nad ich zastosowaniem. Piszą w nich o szczepionkach dla niemowląt, które zawierają za dużo rtęci przez co wywołują choroby mózgu.

    a to jest cytat z artykułu: "Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z thimerosalem, przedstawiciele rządu i korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy konferencji najbardziej przejmowali się tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek?"

    http://marucha.wordpress.com/2009/10/29/prof-maria-dorota-majewska-ja-sie-nie-szczepie/

    marucha.wordpress.com/2009/10/30/list-prof-marii-doroty-majewskiej-w-sprawie-szczepionek/



    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • renkac77 03.11.09, 11:49
    no to nieźle. Wytrują wszystkich żeby tylko kasę zarobić uncertain Na dobrą
    sprawę nie wiadomo jak postąpić. Szczepić się czy nie? Bo widać, że tak
    źle i tak niedobrze....sad
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbebd7
74.png
  • nilbul 03.11.09, 12:22
    hej dziewczyny!
    No więc ja mam wspomnienie z porodówki a propos oddychania. Kiedy próbowałam techniki nauczonej w szkole rodzenia ( zresztą doskonale mi znanej, bo przez lata wykorzystuję ją w śpiewie), położna - jedna z tych "przemiłych" - mówi do mnie: Niech pani lepiej przestanie, bo zaraz się pani zapowietrzy!
    I tyle się nawykorzystałam mojego doświadczenia...
    Co do szczepionek, to również mam zagwozdkę. Synka szczepiłam na wszystko, co obowiązkowe plus różne skojarzone. Darowałam sobie tylko pneumo- i meningokoki, no i na rotawirusa jeszcze nie było szczepień popularnych.
    Teraz się zastanawiam; wiem, że jest coraz więcej rodziców odmawiających jakichkolwiek szczepień, ale trudno mi podjąć decyzję o takim "nierównym" traktowaniu swojej dwójki dzieci. Poza tym, zjadłyby mnie wyrzuty sumienia, gdyby dziecko złapało jakąś błonicę czy innego krztuśca. Moi znajomi lekarze szczepią swoje dzieci i to mnie chyba jakoś uspokaja. Choć muszę przyznać, że list tej pani doktor i argumenty "nieszczepiących" brzmią dość sensownie. No sama nie wiem, pewnie zabraknie mi odwagi, by nie szczepić dziecka.
    Tymczasem czekam już na ten poród, a tu ani widu ani słychu. Oby tylko nie na trzy dni przed terminem, bo wtedy urodziny ma moja teściowa, a nie przepadam za nią i nie chcę jej darować takiego prezentuwink
  • ola_wroclaw 03.11.09, 12:34
    my planujemy zafundować małej tylko obowiązkowe szczepionki.
    Poza tym szczepionka na meningokoki ponoć powoduje zatrzymanie rozwoju dziecka
    (tak na około pół roku), więc nie będziemy tego robić tylko dlatego, że jest
    "modne".
  • asica1978 03.11.09, 12:48
    Witajcie

    Mollza gratuluję!!!

    No i po pełni na mnie nie podziałała sad , a wręcz odwrotnie znowu
    złapałam pawera. Jak z soboty na niedzielę myślałam, że to już
    blisko (ból brzucha i krzyża) tak teraz nic. Znowu czuję się ok i
    nic mi nie doskwiera poza okropnie spuchniętą prawą nogą i bólem
    nadgarstka w prawej ręce i brakiem czucia w dłoni. Mam tak gdzieś od
    3 dni i już się zaczynałam tym martwić ale jak was dziś poczytałam
    to widzę, że to się zdarza.

    Ktoś pisał, że nie dokońca wierzy w przepowiednie wagi dzidzi z USG.
    Ostatnio na TVN w pytaniu na śniadanie wypowiadał się lekarz na ten
    temat i powiedział, że aparaty USG mają tolerancję błędu 20% więc
    pomyłki mogą być naprawdę znaczne. Zakładając, że wychodzi z pomiaru
    USG 3200 to może się urodzić dziecko między 2560 a 3840. Przyznacie,
    że jest to doś znacząca różnica.

    Wreszcie podjęłam decyzje co do szpitala. Stwierdziłam, że co jest
    mi pisane to, tak czy siak, się mi przytrafi niezależnie od
    szpitala. Tak więc szpital na Brochowie.
    Ola_wrocław będę czekać na twoją relację bo raczej będziesz
    pierwsza wink

    Kończę dziewczyny, bo czas się poruszać idę po dziecko do szkoły.
    Podobnie jak wiekszość mam dość swojej ociężałości jak miło byłoby
    się do tej szkoły przebiec jeszcze w tak piękny i słoneczny dzień. A
    tu godzina ciężkiego kaczego kroku polegajacego na przerzucaniu
    ciała z prawej na lewą nogę i mega zadyszki przy końcówce dystansu.
    No poprostu sama przyjemność wink



    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11170.png
  • synthia82 03.11.09, 11:57
    Strach, obawa, panika, wszystko to powoduje, że ludzie tracą rozum i
    przyjmują wszystko bezkrytycznie. Nie zdają sobie sprawy, że za tym
    stoją interesy firm farmaceutycznych. Tak na marginesie, ciekawa
    jestem ile z pracowników firm farmaceut. się szczepi. Pewnie nikt.

    Mimo, że kobiety w ciąży są w grupie ryzyka, nie pozwoliłabym się
    zaszczepić teraz przeciwko świńskiej grypie. Nikt nie jest w stanie
    powiedzić jakie szczepionka będzie mieć skutki w przyszości.
    A przecież tylko nieleczona świńska grypa prowadzi do śmierci.
    Ot takie moje zdanie.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • lafi82 03.11.09, 12:44
    Właśnie. Po przeczytaniu tych artykułów wolałabym nie szczepić,
    ale miej tu odwagę! A potem w razie W pluj sobie w twarz człowieku
    za podjęte decyzje. Ciężki orzech do zgryzienia.


    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • jolekdwa 03.11.09, 13:08
    Dzięki za odszukanie wróżbysmile
    Co do szczepionek, to maja siostra była na tej konferecji bo ma
    chore na autyzm dziecko i jak z nią rozmawiałam to nie przekonywała
    mnie do tego żeby nie szczepić, ale jeśli się zdecyduję szczepic to
    żeby nie brac tych skojarzonych bo maja większą ilość rtęci niż te
    pojedyńcze (oczywiście wchodzi większa ilość ukuć). Jesli chodzi o
    nie szczepienie i ewentualne ryzyko zachorowania dziecka to
    powiedziała że jest minimalne, ale zawsze jest. Poza tym więkzość
    tych chorób jest wyleczalnych. Jednak jest tyle opinii i wątpliwości
    co do szczepienia i nie szczepienia że ja też nie wiem co zrobić.
    Być może zdecyduję się na obowiązkowe ale nie skojarzone.
    Wybór należy do nas rodzicówsmile
  • mikul-online 03.11.09, 14:59
    Tak sie sklada, ze ja jestem pracownikiem firmy farmaceuycznej i mam
    prawo (dla siebie i calej najblizszej rodziny) dostac szczepionke w
    pierwszej kolejnosci i za darmo. Mamy z mezem problem czy sie na nia
    zdecydowac czy nie. Poniewaz jestem na urlopie to nie wiem ile osob
    w naszym biurze bedzie sie na nia szczepic.
  • synthia82 03.11.09, 15:45
    Mikul, mam nadzieję, że nie uraziłam cię swoim stanowiskiem wzg firm
    farmaceutycznych. Sama miałam propozycję od GlaxoSmithKline. I gdyby
    nie to, że mi proponowali za małe zarobki jak na przyszłe bardzo
    odpowiedzialne stanowisko, to bym tam pewnie pracowała i na jednym
    wózku byśmy jechały. Też bym pewnie teraz z mężem rozważała,
    szczepić czy nie.

    Jesli chodzi o szczepienie dziecka, to zawsze myślałam, że
    zdrecydujemy się na szczepionki skojarzone, by uchronić przed
    wszystkimi możliwymi chorobami. Dziś natknęłam się na wypowiedź, że
    szczepy pneumoków i meningoków nie występują u nas, więc szczepionki
    są zbędne oraz,że to szczepionki refundowane prze NFZ zawierają
    najwięcej rtęci. I całkowicie zgłupiałam.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • mikul-online 03.11.09, 16:59
    czesc synthia, absolutnie mnie nie urazilassmile Sami z mezem mamy
    podobne zdanie o firmach farmaceutycznychwink Ja sie tu wypowiadam
    tylko o szczepionce na grype. Co do szczepionek dla dziecka na okres
    pozniejszy to bede sie musiala temu przyjzec bo tu jest chyba troche
    inaczej niz w Belgii. Pozdrawiam!
  • ola_wroclaw 03.11.09, 11:58
    jak w tytule.
    Na mnie nie podziałała tongue_out
  • zuzia_31 03.11.09, 12:23
    Następna pełnia 30 listopada chyba, ale z tego co wiem to w trójmieście na
    porodówkach był tłok w piątek.
  • renkac77 03.11.09, 12:34
    U mnie pełnia podziałała....na mojego męża. Dwie noce nie spał smile Za to
    ja...jakoś wyjątkowo. Ostatnia noc- tylko jedna pobudka smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbebd7
74.png
  • ola_wroclaw 03.11.09, 12:35
    mam termin na 8.11.
    Mam nadzieję, że Hanka zdecyduje się wyskoczyć na świat przed kolejną pełnią.
  • lafi82 03.11.09, 12:40
    ja na 11 więc też liczę że będzie w terminie smile

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • ewikk77 03.11.09, 12:48
    ...i na mnie też koniec końców nie wink chociaż wczoraj i przedwczoraj
    to już bardzo częste surcze miałam... a dziś odpuściły i są tak raz
    na kilka godzin.
    Nawet podłogi dziś umyłam i obiad zrobiłam -wczoraj nie byłabym w
    stanie. buziaczki
    Ps. ja bym się nie dała zaszczepić
  • lafi82 03.11.09, 13:08
    ok ewikk77 Ty nie, a czy dasz dziecko zaszczepić?

    z artykułu jasno wynika, że w każdej szczepionce jest zawarta rtęć,
    że polskie szczepionki dla noworodków maja 125 razy więcej rtęci
    niż jest to zdrowe dla dziecka
    !!!!!!!!!!!!



    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • eeffaa 03.11.09, 13:21
    Hej dziewczynki,
    ja mimo ze juz przeterminowana, bo termin byl na wzoraj, ciagle nie
    widze zadnych oznak zblizajacego sie porodu. zaczynam sie juz
    stresowac i bac wywolywania.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7648.png
  • eeffaa 03.11.09, 13:23
    o, wlasnie zauwazylam ze moj suwaczek sie zrestartowal i zaczal
    jakies dziwne odliczanie big_grin
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7648.png
  • ola_wroclaw 03.11.09, 13:31
    eeffaa a zobacz co masz w suwaczku, hahaha smile
    Czyżby jakaś przepowiednia? wink
  • ewikk77 03.11.09, 14:06
    lafi82 jeśli będę miała wpływ, bo wiadomo, że czasem
    niektórych rzeczy nie przeskoczysz, to na pewno nie pozwolę swojego
    dziecka zaszczepić na świńską grypę, co do pozostałych szczepień...
    tych w pierwszej dobie nie ominiesz -musiałyby być wskazania
    lekarskie (chociaż nie wiem po co noworodkowi szczepienie na
    gruźlicę) a co do pozostałych, będę chciała znaleźć lekarza, który
    ustali Małemu indywidualny kalendarz szczepień. Czy mi się to uda,
    nie wiem, ale takie mam plany.
    Artykuł z linka czytałam już jakiś czas temu i byłam przerażona.
    Biorąc jeszcze pod uwagę, że szczepień obowiązkowych jest coraz
    więcej (6 lat temu moja córka aż tyle nie miała), chciałabym, żeby
    te szczepienia były lepiej rozłożone w czasie, żeby organizm mógł
    sobie lepiej poradzić choćby z dawką rtęci.
    Czyli nie chciałabym rezygnować ze szczepień, ale je nieco
    przesunąć. Tymbardziej, że nie zamierzam Małego posyłać do żłobka,
    tylko dopiero do przedszkola, więc nie będzie miał tylu okazji, żeby
    się zarazić. Poza tym, inaczej organizm dziecka 3-4 kg przyjmie
    dawkę rtęci, timorsalu (czy jak go zwał), niż powiedzmy 10
    kilogramowego.
    Powiedzmy sobie szczerze, ani Niemcy, ani Czesi, ani chyba kraje
    skandynawskie (jeśli się nie mylę) i wiele innych narodów nie mają
    OBOWIĄZKOWYCH szczepień i jakoś umieralność i zachorowalność nie
    jest tam większa niż u nas. pozdrawiam
  • mikul-online 03.11.09, 14:56
    W Belgii jest kalendarz szczepien obowiazkowych. Kazde dziecko ma
    obowiazek byc zaszczepione w okreslonym terminie. Sa jeszcze
    szczepienia dodatkowe i wtedy to nalezy do decyzji rodzicow. Jesli
    chodzi o Holandie to tutaj tez jest caly kalendarz szczepien. W
    momencie jak sie tutaj przeprowadzilismy dostalismy list z
    przychodni w ktorym pytano nas sie czy nasz synek byl szczepiony na
    wymagane przez nich szczepionki.
  • renkac77 03.11.09, 16:27
    wiem, że u nas w kraju, jeżeli nie szczepi się dziecka mimo kilku
    upomnień ze strony przychodni, to potrafią wlepić niezłą karę za
    zaniedbanie dziecka. Jeżeli się nie mylę to chyba dwa lata temu taką
    ustawę wprowadzili. Także w sumie nie wiadomo jak postępować...
    Była swego czasu możliwość podania dziecku potrójnej szczepionki
    (polio, gruźlica i coś jeszcze, ale dokładnie nie pamiętam) zamiast
    trzech pojedynczych. Dużo rodziców na to poszło, mimo, że było
    płatne. U mojej koleżanki dziecko bardzo źle to zniosło. Wiadomo,
    czasem po szczepionce jest gorączka i tym podobne, ale u niej synek
    bardzo długo dochodził do siebie. Także te nowości nie zawsze
    wychodzą na dobre. I w sumie nie wiadomo czy szczepić i ewentualnie
    na co....
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbeb
d774.png
  • madziaraaa861 03.11.09, 19:40
    Kobietki apropo szczepionek ja moją córeczkę(ma 4 latka)szczepiłam w ramach NFZ
    i jakoś wszystko jest ok(jak narazie)teraz będę chciała wykupić skojarzone ale
    pneumokolki odpadaja,wiem napewno ze zaszczepię na rotawirusy ponieważ moja
    corka co chwile z przedszkola przynosi smile
  • c0k0lwiek 03.11.09, 20:39
    Dziewczyny, jak Wy zawsze traficie w temat smile Ja też zaczęłam szperać po artykułach o szczepieniach. Ta rtęć troszkę mnie przeraża, bo jest teoria że wysoki jej poziom może mieć wpływ na autyzm. I bądź tu mądry. Chyba trzeba będzie znaleźć złoty środek. Szczepionki skojarzone mają plus w postaci mniejszej ilości wkłuć, prawda?
    Ja chyba też będę musiała zaszczepić małego na rotawirusy, bo mąż jest nauczycielem.
    Miłej nocy z zimnego Opola.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • julia.777 03.11.09, 14:42
    Witajcie kochane

    Co tam u Was slychac? jak sie czujecie? ja wczoraj przez caly dzien mialam takie dziwne ciagniecie w dol i czasem to niezle bolalo...potem jeszcze bylo mi extra niedobrze...ale jakos zasnelam..pozno..moja gin mowila ze moge spokojnie czekac do terminu..myslicie ze to cos niepokojacego? tez tak macie? dzis jakos tak nie ma..wiem ze macica moze juz sobie ciwczyc itd..ale czy macie moze tak samo? albo podobnie? termin mam na 18 listopada Buziaki dzis juz kupilam te podklady i maxxxi podpaski. buzka milego popoludnia a wczoraj z mezem materacyk posciel baldachim i przescieradelko jeszcze sporo zostalo ale kupimy buziaki
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.5122.jpg
  • xlimonka 03.11.09, 15:14
    Cześć i ja się odnalazłamsmile Ciężka nocka u mnie, dość bolesne skurcze
    przepowiadające (te co niby mają być bezbolesne)ale w porównaniu z bólem
    spojenia to pikuś. Ledwo chodzę: To oczekiwanie jest ciężkie a do 12 jeszcze
    trochę, byle nie przenosićsmile Ale tak ostatnio rozmyślałam, że nie ma co się
    stresować bo mały mamy na to wpływ.
    Co do szczepień- ja jak najbardziej za. Ale tak jaki pisze jolekdwa, decyzję
    podejmują rodzice. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję listopadowym - rozpakowanymsmile
  • myszulka21 03.11.09, 15:39
    Wy jestescie niesamowita! nie bylo mnie chyba od soboty na forum a tu tymczasem
    90 wpisów więcejsurprised Szok, ale wszystko przeczytalam i juz jestem na bieżącosmile
    Na mnie pelnia tez nie podzialala, choc mocno na to liczylam przyznam:p
    Za to bylam wczoraj u gina na wizycie do szpitala jednak mnie wyslal, bo wyniki
    mi sie poprawily, ciśnienie w normie... ale nogi nadal spuchniete.
    Wam tez puchna?? Może taka po prostu moja uroda??

    Dzidek wazy ponad 3200, szyjki juz wcale nie mam, calkowicie sie splaszczyla,
    rozwarcie bez zmian na 1,5 cm. I czekamy...
    Dzis sie maly mniej rusza co mnie mocno martwi...

    Dziewczyny nie wiem o co chodzi ztym nadgarstkiem ale ja mam juz od dawna taki
    problem że rano nie moge ruszyc prawa reką. Nadgarstek tak mnie boli że nawet
    kubka nie moge utrzymac w rece.
    Ciekawe jaki to ma zwiazek z caiza skoro tyle z nas to ma..

    mollza gratuluje ci jeszcze raz i ciesze sie ogromnie że wszystko odbylo
    sie pomyslnie, że dzidzia zdrowa i że ogolnie jestes sczesliwa mamasmile Szkoda
    tylko ze w tych szpitalach tak nie przyjemnie czego ty doswiadczylas.

    malej.czarnej.22 tez gratuluje bo pewnie sie odezwie do nas za niedlugo z
    relacja o porodziesmile

    Ja tez tesknie za normalnym ubiorem i jak wiele z was mam ogromna potrzebe
    zrobić coś ze soba! Czuje tak ogromna determinacje zeby zrzucic te okropne
    dodatkowe kilogramy że chyba zaraz po porodzie kupie sobie orbitrek albo
    bierznie żeby smigacsmile
    Poza tym na chorobowym tak sie wynudzilam że juz czekam na mojego malca ktory da
    mi w kosctongue_out Bo az mnie rwie zeby mic zajecie.
    No i mam plan ze jak tylko dojde do siebie, skoncze macierzyński, dzidek bedzie
    mial juz unormowane spanko, jedzenie itd. to zakladam wlasna firme i bede
    dzialac. Ciekawe czy mi sie uda?
    Poki co mam tyle zapalu i pomyslow że mam wielka ochote dzialacsmile)

    jolekdwa
    ja juz nie wime o co chodzi z tymi szczepionkami. Piszesz że te pojedyńcze
    szczepionki zawieraja mniej rteci od tych skojarzonych, mi skolei lekarz mowil
    że te skojarzone zawieraja mniej. Kurcze juz nic nie rozumie...

    Dziewczyny jakie wy zamierzacie podac dziecku?
    Nie mowie o szczepionkce na swinska... bo o niej nawet nie mysle! Nie mam
    zamiaru jej przyjac ani nie podam jej dziecku.

    Pozdrawiam was brzuchatkismile

    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • ola_wroclaw 03.11.09, 16:02
    ja dam małej nieskojarzone, tak myślę. Jeszcze pogadam z jakimś pediatrą zaufanym.

    Jedno co pewne- to z dodatkowych zaszczepię moją córkę około 10 roku życia
    przeciw wirusowi HPV.
  • synthia82 03.11.09, 16:09
    myszulka, kope latsmilehehe
    To, że mały mniej się rusza to chyba dobry znak. Tak jest przed
    porodem.
    Mój z kolei całą noc kopał, wyciągła się, no masakra, myślałam, ze
    mi brzuch rozsadzi. Zastanawiałam się czy mój pęcherz płodowy
    wytrzyma to. Już miałam wizję porodu. Jak tak pełnia na dzieci w
    brzuchu działa, to już wiem dlaczego pęcherze pękają.
    Mimo, że chciałabym już mieć poród za sobą, tak cieszę się, że
    jednak przetrzymałam tę pełnią. Może uniknęłam tłoków czy tez
    odsyłania do innego szpitala.

    Co do ręki i nadgarstków. Sama tego nie doświadczyłam. Ale ponoć w
    III tr. często dretwieją kończyny.Sporo moich koleżanek skarżyło sie
    na to.

    PS. Ja orbitrek mam, polecam, rewelacyjna sprawa.

    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

  • myszulka21 03.11.09, 16:29
    synthia82 serio masz?
    Wlasnie mysle sobie ze to może byc idealne urządzenie po porodzie kiedy krocze
    jeszcze bedzie bolec i np. na rowerek sie nie wsiadzie..
    Jak myslisz?

    Hmm tez mam taka nadzieje ze te oslabione ruchy to dobry znak...

    Jesli chodzi o te szczepionki to mi wlasnie doktor mowil że te na NFZ zawieraja
    rtęć a te skojarzone niby nie... czy tam o wiele mniej, juz nie pamietam.
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • synthia82 03.11.09, 16:34
    Mam mam i czeka na swoją porę smile
    Wydatek duży, ale czasem na allegro można upolować jakąś fajną
    okazję.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

  • myszulka21 03.11.09, 16:49
    no wlasnie tak kombinujetongue_out
    To po porodzie bedziemy zasuwactongue_out
    Kurcze tylko ciekawe jak to bedzie "w praniu".. bo teraz to ja mam wizje że bede
    sobie co dzien rano wstawac, malemu dam cyca i go jeszcze poloze a sama pocwicze
    co dzien chocby godz.potem prysznic i pewnie maly sie obudzi..
    Znam siebie i wiem że jesli tylko sobie postanowie to bede regularna, tylko
    pytanie czy to bedzie realne.
    Ja niedoswiadczona mama moge sobie teraz tak myslec, ale ostatecznie moze byc
    tak ze bede padac na dziub i cieszyc sie kazda chwila spokoju..

    Pytanie do dziewczyn ktore juz rodzily:


    Czy ktoras z was miala robiony masaż szyjki?
    Jaka jest wasza opinia i zdanie w tej kwestii?
    Gin. zaproponowal mi że jak nie urodze do nastepnej wizyty, to może mi pomóc w
    taki sposób. Co myslicie na ten temat?
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • ell-e78 03.11.09, 16:57
    myszulka, ja miałam, niestety mi to nic nie dało, mega bolesne i mało skuteczne.
    Jak mi robił to myślałam że go kopne nogą w łeb, moje rozwarcie po kilkunastu
    godz pod oxy i po masażu (moim zdanie tylko rozepchane przez z niego) to 2 cm i
    na tym stanęło.
  • synthia82 03.11.09, 17:15
    To chyba wszyscy mają podobne wspomnienia. Słyszałam, że często ma
    się ochotę rękę tego kto masuje odgryźć.
    Nie wiem co mnie czeka, ale myślałam, że poszłabym na to, jak tylko
    miało by pomóc.
    Ale gwarancji nie ma. Każdy organizm jest inny, jednemu pomaga,
    drugiemu nie. Nie dowiemy się póki na nas nie zastosująsad



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

  • mikul-online 03.11.09, 17:13
    Ja mialam robiony masaz w poprzedniej ciazy. Bylam tak zdesperowana,
    ze zgodzilabym sie na wszystko. Sam masaz jest ok. Niektore badania
    ginekologiczne sa podobnecrying jak jest dobrze przeprowadzony to
    dopiero pozniej czuc efekty. To jak bol okresowy. U mnie wystapil
    wieczorem. Ale porodu to nie sprowadzilo. Pamietam ze nie byl to bol
    nie do zniesienia bo kilka dni pozniej na kolejnej wizycie prosilam
    o nastepny masaz±'
    Jedno jest pewne boli mniej niz porod.
  • iris_06 03.11.09, 21:49
    Hejka!

    Napisałam przed chwilą posta ale coś nacisnęłam i mi go wcieło uncertain

    Wkońcu Was odnalazłam. Ja tu myślałam, że tak mało piszecie i że
    jakaś przerwa się zrobiła w związku z pełnią a tu forum nam się
    przetermninowało smile ale już nadrobiłam zaległości smile

    Na początek gratuluję nowym mamusiom i życzę wszystkiego najlepszego
    dla nich i bobasków smile

    Byliśmy dzisiaj u naszego gin i trochę mnie nastraszył. Jak robił
    usg to się okazało, że mały ma brzuszek na 35tydz a to już jest 38,
    reszta oki główka i nogi na 38 tylko ten brzuszek jakiś mniejszy.
    Sprawdzałam poprzednie usg i tam było wszystko prawidłowo. Kazał mi
    też liczyć ruchy małego od 8 rano do 18 niewiem czemu w tych
    godzinach, nie dopytałam i w czwartek mam zrobić ktg. A jak nic się
    nie bedzie działo do wtorku to mam zrobić kolejne usg. Zaczynam się
    bać, że może jest coś nie tak z maluchem. Do terminu mamy jeszcze 12
    dni.
    Też mi się pojawiły bóle przypominające te miesiączkowe, są kilka
    razy dziennie i raz albo da w nocy, trwają różnie od 10 do 30min i
    znikają. Ale jak je porównuję z tymi z zeszłego tygodnia to widzę,
    że są coraz silniejsze.

    Co do tych szczepionek to ja już kompletnie zgłupiałam. Jeszcze
    niewiem co zrobię. Koleżanka przysłała mi linka do forum ale żeby je
    czytać trzeba się najpierw zalogować.wklejam jakby ktoś miał ochotę
    sobie poczytać.
    szczepienia.org.pl/index.php

    aga.zgaga dzieki za info o tym spotkaniu pieluszkowym.
    Wiesz ja też jak mowię ludziom że będę używać pieluch wielorazowych
    to się patrzą na mnie jakbym się z choinki urwała. Tylko jedna
    koleżanka się zainteresowała tematem. Ale ona coś mi tam o tetrze
    mówiła, że chciałaby używać więc jak jej zaczęłam o tych pieluszkach
    opowiadać to jej się to spodobało. Napisz co tam zakupiłaś, bo ja to
    jeszcze w proszku jestem. Czekam na kasiorkę i dopiero wtedy będę
    kupować. Ja chyba się zdecyduję na pieluszki z wkładka z mikrofibry
    + dokupię kilka wkładek bambusowych, asica1978 pisała że
    długo schną ale jako dodatkowe to myślę że nie będę z tym miała
    problemu. Mam jeszcze problem z ilością. Myślałam aby kupić 16
    pieluszek ale tak sę teraz zastanawiam czy mi to wystarczy.
    Dziewczyny a wy ile kupiłyście? Mi trudno było przekonać M. do tych
    pieluszek więc stawiam poprostu na coś co będzie najmniej
    skomplikowane smile

    Jeśli chodzi o to wiaderko do kąpieli to w pierwszej chwili myślałam
    ze to może być fajna rzecz ale noworodka to jednak bym się bała
    wkładać do czegoś takiego, a teraz mam mieszane uczucia. Może dla
    troszkę starszego dzidziolka to jest fajne, trzeba samemu
    zdecydowac smile.Tu macie linka co na to zawitkowski.
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73234775,73234775,kapiel_w_Tummy_Tub.html

    Będę już kończyć te moje skrobanie bo zaśniecie jeszcze przy tym wink
    Pozdrowionka dla wszystkich brzuchatków i tych co się już
    rozpakowały smile


    http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
  • aga.zgaga 03.11.09, 23:45
    iris_06 zamówiłam póki co skromny zestaw na początek.
    zamówiłam paczkę muslinów, otulacz imse vimse, jedną One size Fuzzy
    Bunz, wkładki sucha pielucha. Zestaw na początek skromny, ale
    stwierdziłam, że nie będę świrować. Chcę zobaczyć czy się sprawdzą, a
    przede wszystkim chce pokazać mężowi, że to nie jest takie zupełnie
    szalone. Jednak to wszystko kosztuje kupę kasy. Jak się sprawdzą będę
    miała mnóstwo czasu żeby dokupić więcej. Liczę też, że uda mi się
    znaleźć jakąś używaną okazję. a zapomniałabym- kupiłam też
    kilkanaście sztuk zwykłej tetry- jest marna straszliwie w porównaniu
    z tą z pieluszkarni, ale może dla noworodka wystarczy ( takie maleństwo w końcu niewiele siusia). Wszystko zresztą wskazuje na to,
    że moje bobo będzie w rozmiarze mini więc może się okazać, że
    będziemy musieli dorosnąć do naszych wynalazków.
  • echziuta 04.11.09, 01:02
    Słuchajcie dziewczyny, szok!
    Byłam u gina i dowiedziałam się, że szyjki już nie mam, a rozwarcie na 2cm i
    szykuje się błyskawiczny poród, który może zacząć się lada chwila. No i główka
    już między nogami.
    Żebyście wiedziały jaka mnie panika ogarnęła, normalnie takiego lęku dostałam,
    że od razu bolesne skurcze mnie chwyciły, ale po przyjeździe do domu się uspokoiło.
    Acha dowiedziałam się jeszcze, że czopu już dawno nie mam, chociaż w ogóle nie
    zauważyłam żeby wypłynął.
    Najbardziej się boję tego stwierdzenia "błyskawiczny poród", bo jeszcze musimy
    po teściową zadzwonić, żeby przyjechała opiekować się synkiem, no i dojechać do
    Opola na porodówkę 20km.
    Chyba z nerwów dziś nie zasnę, jeszcze na dodatek jakaś mega zgaga mnie dopadłasad.
    Ginka dała mi jeszcze to zaświadczenie do becikowego, że byłam pod opieką
    lekarską od 7tc. Powiedziała, że nie ma konkretnych, urzędowych zaświadczeń, po
    prostu wypisała to na zwykłym świstku pod tytułem "zaświadczenie lekarskie".
    Rozmawiałyśmy jeszcze o mojej antykoncepcji po porodzie i chyba się zdecyduję na
    wkładkę MIRENA. Zakłada się ją na 5 lat, można karmić dzidzię, nie trzeba
    pamiętać o wzięciu tabletki. Kosztuje chyba ok. 600-700zł, ale myślę, że warto.
    Dzidzia waży ok. 3200 (to skąd się wzięło to moje 19kg na plusie?sad)
    Pisałyście jeszcze o szczepionkach. Świńska grypa odpada w przedbiegach, nie dam
    robić na sobie i swoich bliskich eksperymentów!
    Natomiast zaszczepię dzidzię dodatkowo na rotawirusa i chyba na pneumokoki, bo
    ma jeszcze przedszkolaka w domu.
    No i co? Skurcze całkowicie ucichły. Zaraz wezmę sobie na zgagę coś do ssania i
    spróbuję zasnąć, a jutro już wkładam spakowaną torbę do samochodu, niech sobie
    jeździsmile.
    Pewnie już śpicie, więc miłego dzionka życzę.
  • mordka81 04.11.09, 03:58
    echziuta ....zycze tobie tego blyskawicznego porodu, tylko zeby
    tesciowa na czas przyjechala ale napewno wszystko bedzie dobrze ...
    Pozdrawiam
  • ma-coszka 04.11.09, 05:32
    melduje sie zaplakana macoszka!
    Rycze odkada wrocilam ze szpitala z badania ktg. Jak co tydzien
    polezalam tam troszki i znow wykazalo mi skurcze, ktorych ja nie
    czulam. Lekarz musial mnie zbadac i dlatego wlasnie tak placze!
    Bolalo jak nie wiem co! lzy mi polecialy choc zaciskalam kanaliki
    jak moglam. Teraz mam plamieniesad Czy Was tez tak boli to badanie,
    czy to ja jestem taka cholerna ksiezniczka na ziarnku grochu. Pewnie
    przyjdzie mi zemrzec po pierwszym skurczu jak ja taka delikatna.
    Szlag by trafil..
    Strasznie nieszczesliwa ostatnio jestem. Dzisiaj np, zamarzly mi
    szyby w samochodzie z rana i zamiast sie cieszyc ze mam samochod to
    ryczalam ze sama bidulka musze skrobac i jeszcze sama plyn do
    spryskiwacza wlewac i wogole. Moj maz tez ma depresje i problemy ze
    swoja starsza corka wiec zyje w swoim swiecie a ja taka samotna ...

    Muszulka dziekuje za uznanie mojej tworczosci literackiej na
    forum ale ja naprawde wygladalam jak przerosniety szczur na tym
    Halloween i podobna bylam do tego szczura kuzyna z "ratatui"(jakos
    inaczej sie to pisze) Moja krolewna tez sie ledwo rusza, ostatnio z
    nerwow ja stymulowalam slodyczami , az mi cukier podskoczyl i znow
    wrocil moj slodyczowy nalog - co w koncu obrocilo sie w depresje ze
    diety trzymac nawet nie umiem. Ale maruda ze mnie. W kazdym razie
    nie martw sie.
    A ja jeszcze 25 dni bede sie toczyc!Wlasnie wysuszyly sie dzidka
    ubranka i zaraz bede skladac. torbe dopakuje i czekam na godzine
    zero.Wiem , ze troche za wczesnie ale co mi tam, nie ch poczuje sie
    jak Wy! blizej terminusmile Caluje Was mocno i trzymam kciuki!
  • mikul-online 04.11.09, 08:16
    Czesc! Ja tez od rana fatalnie sie czuje. Zaczal mi sie maciezynski
    ale z powodu grypy zatrzymalismy naszego 3latka w domu. Teraz widze,
    ze latwiej bylo chodzic do pracy. Ja budze sie po kilka razy w nocy,
    maly przychodzi nad ranem. Do tego dopadly mnie zatoki i od 3 dni
    mam takie bole glowy, ze chce mi sie ryczec. Dzisiaj juz sie
    zalamalam bo wreszcie usnelam glebokim snem a maly obudzil sie o 6 i
    jest gotowy do zabawy. Maz idzie do pracy wiec musialam sie zwlec z
    lozka. Wszystko mnie doluje. Poplakalam sie bo maz nie wyrzucil
    smieci! Teraz wiem, ze to glupie ale 20 minut to byla tragedia.
    Mialo byc tak pieknie, mialam sie wysypiac, zrelaksowac i odpocac.
    Zamiast tego nie mam sily na nic. Zadanie na dzisiaj to wyprasowanie
    ubranek i spakowanie torby. Do tego tsciowa jest chora wiec jak by
    sie zaczelo to nie mamy z kim zostawic malego. Trymajcie sie!
  • lafi82 04.11.09, 09:04
    a ja się właśnie wybieram do szpitala na konsultę z moją giną.
    jak byłam u niej 9dni temu to powiedziała bym na wszelki wypadek
    wzięła ze sobą spakowaną torbę. Dziś w nocy z nerwów i podekscytowania,
    że może to być już mało spałam. Zobaczymy jak to się skończy.
    Generalnie tą torbę to kazała mi wziąć, bo szpital mam 35km od domu
    więc żeby ewentualnie nie robić zbędnych kilometrów.
    Jeśli nie napiszę dziś nic do 15tej tzn że zostałam w szpitalu smile
    w ogóle 3 noce temu śniło mi się, że mi wody odeszły,
    ale było ich tak strasznie dużo, płynęły po schodach jak wodospad
    i były takie błękitne jak laguna.
    A dziś mi się śniło, że jechałam rodzić. Ciekawe..
    Pozdrawiam i miłego dzionka życzę!


    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • synthia82 04.11.09, 09:21
    lafi, zaciskam piasteczki i trzymam kciuki by wszytsko przebiegło
    pomyślnie. Pokaż się u nas jak tylko będziesz mogła.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • lafi82 04.11.09, 13:13
    grrrrrrrr. no i dupa wink
    jestem z powrotem w domu smile
    gina powiedziała, że jest lepiej z rozwarciem i z szyjką
    ale to jeszcze nie to. zapytała czy chcę wywoływać, ale uprzedziła,
    że to będzie baaaardzo boleć więc ja odpowiedziałam, że aż tak to mi
    się nie spieszy smile
    jeżeli nie urodzę do przyszłej środy, to 13 w piątek, o 8 rano
    mam się zgłosić na wywołanie porodu.
    fajna data big_grin


    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • myszulka21 04.11.09, 13:30
    lafi a juz mialam nadzieje ze zosatniesz i urodzisz...chociaz tytongue_out

    Serio mowila ze boli??

    Hmm ja juz nic nie wiemuncertain

    Dziewczyny powiedzcie czy wy z wlasnej woli zdecydowaly byscie sie na ten masaz
    szyjki?
    (hmm wlasciwie jak mozna robic masaz szyjki, jesli sie juz jej nie ma?)
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • synthia82 04.11.09, 13:44
    Ja mam termin na 13 smile
    W sumie nie lubiłam tej liczby, ale 13 marca tego roku(też piatek)
    dowiedziałam się, że ktoś we mnie mieszka, więc może nie jest taka
    zła. I to był najszczęśliwszy dzień.
    Ja od paru dni stękam, że już chciałabym urodzić. Ale przed chwilką
    sobie tak myśle, gdzie mi tak śpieszno. Przecież nie mam teraz
    żadnych obowiązków, dużo wolnego czasu. Co tu narzekać, tylko
    korzystać,spać ile wlezie, bo jeszce za tym wolnym czasem zatęsknie.

    lafi82, moim zdaniem lepiej poczekać na naturalny rozwój sytuacji.
    Sztucznie wywoływać, to jak już trzeba. Masz duże szanse, że przez
    tydzień cos ruszy, za co mocno trzymam kciuki.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • lafi82 04.11.09, 15:14
    A moja dzidzia ma juz 3,5kg i lekarka serio mówiła o tym wywołaniu, -że boli!
    A ze mnie to też taka kurcze księżniczka na ziarnku.. uncertain
    Ale nie z powodu bólu odpuściłam to wywoływanie tylko tak jak pisze
    synthia82 „lepiej poczekać na naturalny rozwój sytuacji”

    Wielkość kapturów zależy od wielkości sutków. Nie mam jeszcze dzieci
    i nie karmiłam, ale kuzynka która dała mi swoje tłumaczyła mi to i
    miała je w 2ch rozmiarach.

    Wow, c0k0lwiek to już śnieg w opolu? smile ale fajnie, ja też lubię smile
    a w PT nie ma nigdy śniegu uncertain


    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • c0k0lwiek 04.11.09, 15:18
    Śnieg był sad i stopniał. Mnie tylko brzuch tak okresowo boli. Nie nasila się. Więc pewnie tylko przepowiadające.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • asioczek82 04.11.09, 09:10
    echziuta zycze szczesliwego i szybkiego rozwiazania, napewno bedzie dobrze i tesciowa na czas dojedzie, daj znac co i jaksmile

    co do szczepien nasza mala bedzie zaszczepiona na wszystkie obowiazkowe plus pneumokoki i rotawirusy bo do zlobka pojdzie wiec tak na wszelki wypadek. reszte pomijam.

  • mordka81 04.11.09, 01:07
    Hej hej ..ja tez was znalazlam....no i juz tyle postowsmile
    Ta pelnia to mnie wykonczyla, przez dwa dni nie moglam spac. No ale
    jakos powoli dochodze do siebie.
    Jezeli chodzi o szczepionke na swinska grype to u nas masowe
    szczepienia ...no ale ja jakos nie jestem przekonana.
    Ja tez juz mam dosyc ciazy..czuje sie jak slon..ciezko mi w nocy
    wstac no i mogla bym ciagle spac no ale z maly rozrabiaka w domu nie
    moge.
    Mam nadzieje za mamusie z poczatku listy niedlugo sie juz rozpakuja..
    Pozdrawiam
  • ola_wroclaw 04.11.09, 09:16
    Hej Hej!
    Mała czarna się już pewnie rozpakowała, i to wychodzi na to, że w pełnię, bo coś
    cichutko siedzi smile
    Ale jej fajnie!

    Ja oczywiście czuję się dziś... super!
    Nic mnie nie bolismile (chyba zwariuję)
    Przestały boleć mnie kolana, pachwiny, krocze. Po prostu zadaję sobie pytanie-
    czy ja jestem w ciąży?
    Trochę mnie to wkurza, bo chciałabym już rodzić.
    A póki co- siedzę w domu i gram na kurniku w literaki.

    Ja mam jeszcze 4 dni i mam nadzieję, że nie potrwa to jeszcze 14stu.
  • synthia82 04.11.09, 09:26
    Ale ta natura dziwna.
    Na poczatku ciąży stękałysmy, że sie źle czujemy i kiedy wkońcu to
    się skończy.
    A teraz większość z nas czuje się rewelacyjnie i z chęcią poczułaby
    sie źle, by tylko coś wskazywało, że poród się zbliża.
    Ja tez czuję sie coraz lepiej, a wolałabym jednak w tę drugą stronę.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • c0k0lwiek 04.11.09, 09:36
    Dzień dobry kuleczki smile
    U mnie śnieg za oknem, więc mam uśmiech na twarzy, bo śnieg uwielbiam.
    Noc miałam nie za ciekawą, Karolek kuł mnie w szyjkę strasznie. Do tego co chwile siku, a jak już byłam w trakcie to mały naciskał.
    Pisałyście że nadgarstki Was pobolewają, mnie strasznie bolą stawy w palcach. Zobaczymy co to będzie.
    ola_wroclaw widzę że zabijamy stres w ten sam sposób smile Kurnikiem.
    Echziuta trzymam kciuki za maluszka.
    Ciekawe kiedy nowe rozpakowane pakieciki "mama + maleństwo" się zameldują.
    Buźka.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • renkac77 04.11.09, 12:07
    Hej dziewczynki. U mnie torba już chyba ze trzy tygodnie temu
    spakowana (a może i dłużej, już sama nie wiem). Ledwo chodzę, o
    siedzeniu nie wspomnę. Myślałam, że tego uniknę, ale sie nie udało-
    nabawiłam się hemoroidów.sad Boli jak diabli. A w nocy na
    "pocieszenie" miałam "pięęęęękny" uncertain sen- tata przyniósł do domu
    choinkę, tylko nie wiem czemu, ale cieszyłam się, że zakwitła, bo
    była cała obsypana kwiatami przypominającymi bez. A potem siedziałam
    na podłodze, i wszedł jakiś gość. Podszedł do mnie i rozpruł mi
    brzuch siekierą. Koszmar nad koszmary....sad Ciekawe co to oznacza....
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbeb
d774.png
  • ewikk77 04.11.09, 09:32
    macoszka pocieszę Cię, że niektórzy lekarze tak "badają". Mój
    jakiś miesiąc temu tak mnie zbadał, że myślałam, że urodzę (bolało
    nie tylko podczas, ale potem cały wieczór jakby ktoś mniepociął
    nożem). Jak tylko zjawiłam się na następnej wizycie zaczęłam
    od "wykładu", (żeby się nadto nie oburzył wink )że musi mnie
    delikatniej badać, bo mam tam wszędzie żylaki i bolało mnie potem
    bardzo cały wieczór i nawet trochę poskutkowało, teraz bada
    delikatniej.
    Podczas pierwszego porodu też jak badała położna, to owszem do
    przyjemności to nie należało, ale jak ordynator, który się
    napatoczył wsadził swoją łapę, to myślałam, że go kopnę w zęby.
    Także nie martw się, miejmy nadzieję, że podczas porodu trafisz na
    kogoś delikatniejszego.

    Tak jak 1-2.XI byłam prawie pewna, że to już, tak od wczoraj młody
    się uspokoił i skurcze dość rzadkie, chociaż całkiem mocne, ale sny
    też mam,że już jadę, itd.
    Wczoraj miałam przypływ energii sprzątałam, gotowałam, myłam
    podłogę, a dziś z rana okno, ale Mały nic...widocznie jeszcze nie
    jego czas. Zresztą z USG, to jeszcze ma czas. buziaki dla wszystkich.

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14444.png


  • ell-e78 04.11.09, 10:01
    Dziewczyny jakie macie materace?
    ja kupiłam kokos - gryka,tylko mam problem bo nie wiem którą stroną ma być do
    góry? W necie nic nie mogę znaleźć. Ta strona gdzie jest gryka jest jakaś dziwna
    taka pikowana i ta gryka tak luźno lata i szeleści coś mi nie pasuje, a strona
    kokosowa znowu mega twarda. Zgłupiałam, może Wy coś wiecie na ten temat?
  • yuska 04.11.09, 10:52
    pytanie do mam, które już karmiły
    czy używałyście kapturków? wiem, że są różne rozmiary, ale od czego
    zależy dobieranie - od wielkości całego biustu, czy wielkości
    brodawki?

    materacyk - u nas na szk.r. mówili, żeby na materac kłaść kocyk, bo
    te nowoczesne są twarde i dziecku ciężko leżeć tak w jednej pozycji
    dłuższy czas. ponoć lepsze są te piankowe, ale dopóki się nie
    pobrudzą (wiadomo, pieluchy nieszczelne). trzeba się przekonać na
    własnej skórze...

    szczepienia - nie chcę szczepić od razu po porodzie, tylko dopiero
    od 3 m-ca życia. tak jest na zachodzie (sprawdziłam w niemczech i
    szwajcarii) i tamten model bardziej do mnie przemawia.

    pozdrawiam wszystkie mamy smile
  • ewikk77 04.11.09, 11:14
    Niestety nie pomogę, bo kapturków nie używałam, ja mam materac
    kokosowy z obu stron, więc nie mam dylematu wink ale rzeczywiście jest
    twardy, trzeba położyć kocyk, pozdrawiam

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14444.png


  • asioczek82 04.11.09, 12:55
    elle kokosem do gory, jak dziecko starsze to gryka ale nie wiem dokladnie czy kolo roku czy pozniej sie zmienia
  • betinka101 04.11.09, 19:51
    Hej
    ja kupiłam kokos-pianka-gryka położę go na stronie gryczanej, tylko u mnie z tą
    stroną jest wszystko ok nie jest za miękka ani za twarda i nie lata luźno gryka
    jestem zadowolona z tego materaca Pozdrawiam
  • ola_wroclaw 04.11.09, 11:24
    tak siedzę i zastanawiam się nad ustaniem jakichkolwiek oznak mojej ciąży, że
    może to po prostu cisza przed burzą? wink
  • anita760321 04.11.09, 12:11
    Czesc dziewczyny smile
    Dawno mnie nie bylo bo odwiedzila mnie moja siostra i jakos ciezko
    mi sie skupic na siedzeniu przy kompie. Mam w jej osobie pomoc, bo
    jezdzi z moim synkiem do i ze szkoly. Dodatkowo mnie we wszystkim
    wyrecza....ale ja gdy jej nie ma robie cokolwiek bo nudzi mi sie tym
    nic nierobieniem wink
    U mnie zadnych objawow zblizajacego sie porodu, malej chyba dobrze u
    mamusi w brzuszku smile A do terminu 9 dni!
    Aktualnie, zeby nie zastanawiac sie kiedy to nastapi, zaczynam po 10
    latach jezdzic autem. Narazie krotkie trasy ale i tak mam stracha!

    Wielkie gratulacje dla Mollza i jej synka smile
    Tez chcialabym urodzin przed terminem smile Tylko nie 7 listopada, bo
    wtedy ma urodziny moja tesciowa wink

    Pozdrawiam Was serdecznie i milego dnia smile



    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14455.png


  • zuzia_31 04.11.09, 13:02
    Ja mam kokos-pianka-gryka i babka w sklepie mówiła że gryką do góry na zimę bo
    rozgrzewa a kokosem na lato.
    Mi też się śniło dzisiaj że odeszły mi wody i nie mogliśmy z mężem za nic w
    świecie wybrać się do szpitala, co chwilę coś stawało na drodze.
    Zestresowałam się trochę i od rana się pakuję choć jeszcze 3 tygodnie do terminu.
  • myszulka21 04.11.09, 13:27
    Ja kupilam kokos-pianka-gryka i powiedziano mi że na poczatek kladziemy do gory
    kokosem bo twardy i to pozytywnie wplywa na kregoslup dziecka, przewracamy na
    gryke jak juz ten kregoslup dziecku zrobi sie bardziej "sztywny" w sensie że
    dziecko nie bedzie juz takie wiotkie, czyli podejrzewam że tak conajmniej po
    tych 6 miesiacach...
    No i ta gryka przede wszystkim (ponoć) ma za zadanie masowac dziecko.. Kiedy sie
    rusza to ta gryka ma masowac i poprawiac ukrwienie, stymulowac mięśnie...
    Hmm wydalo mi sie to dośc logiczne, mój mąż fizyk stwierdzil że bardzo
    prawdopodobne zeby tak bylo wiec kupilismy..

    ma-coszka

    ojj nie martw sie nie tylko ty jestes placzka i pociesze ciesmile Jestes calkiem
    normalnabig_grin Te nasze hormony swiruja. Ja ostatnio placze gdy tylko zaczne czytac
    cos o porodzie, nie wiem czemu ale tak mnie wzrusza wizja że dzidzia jeszcze
    taka mokra, wystraszona, bezradna kladziona jest mamie na brzuch że rycze na
    sama mysl..
    Hmm kiedys mnie to nie ruszalo.
    Ogolnie stwierdzam ze ciąża zmienia czlowieka... nie do poznania. Zastanawiam
    sie tylko czy zmienia na zawsze, czy keidys bedziemy takie jak dawniej? Chyba nie..

    A u mnie bez zmian, bol jak na miesiaczke nadal jest i jakos sie juz do neigo
    przyzwyczailam. Oprócz niego silne skurcze w pachwinach. Ktore mi zawsze robia
    nadzieje...
    Moj mąz sie wtedy ze mnie smieje i mówi "co klamiesz że boli?", bo mnie boli
    mocno a ja sie smieje jak glupia, bo sobie mysle że juz sie zaczelotongue_out
    Ogolnie nie wiem czy wam pisalam ale ja na stres reaguje smiechem i cos
    przeczuwam że jak wlece na porodówke to bede z bolu sie smiać i pomyśla że
    jestem nienormalna...

    No to tyle u mnie, kulam sie nadal i powoli zaczynam myslec że juz tak bedzie
    zawsze...

    Sciskam was brzuchatkibig_grin
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • misiowa83 04.11.09, 13:13
    cześć,babeczki.Ja dopiero przed godziną wstałam,coś kiepsko się
    czuję,to chyba ten wiatr i wahania ciśnienia na mnie wpływają.Poza
    tym czymś się strułam,dziecię się kręci jak szalone...a tu jeszcze
    małżonka wywiało z chałupy,będzie dopiero wieczorkiem,koło
    siódmej.Tak,że nie ma komu szklanki wody podać...dobrze,że chociaż
    mam Was,kochane brzuchatki,jest się komu wyżalić.Trochę się boję,jak
    to będzie za te dwa dni,a z drugiej strony bardzo bym chciała,żeby
    jakaś wróżka przeniosła mnie w magiczny sposób do,powiedzmy,15
    listopada-żeby już było po wszystkim
  • misiowa83 04.11.09, 13:35
    ja,kierując się zdaniem pana Pawła Zawitkowskiego,zakupiłam
    materacyk lateksowy
  • myszka89-to-ja 04.11.09, 13:37
    Lafi82 ja mam na dzisiaj termin i nic się nie dzieje.
    Wieczorkiem jade na KTG a do szpita-oczywiście jak nie urodzę wcześniej- mam się
    zgłosić 12list na wywołanie.
    Dzidzia waży 3.14kg szyjka zamknięta,czop nie odszedł,rozwarcie 1 cm czyli to
    samo co tydzień temusad
  • aga.zgaga 04.11.09, 15:25
    Czołem Laski,
    chyba coś wisi w powietrzu, może to kwestia ciśnienia albo hormonów,
    alb wszystkiego razem, ale ja też dziś od rana jestem w okropnym
    nastroju.Zanim mąż wyszedł do pracy musiał wysłuchać mojej teorii na
    temat rzekomo pomniejszającego się brzucha!!! Na koniec doszłam do
    wniosku, że pewnie to z powodu wyciekających wód płodowych. W efekcie
    jak mąż wychodził do pracy leżałam na łózku zalana łzami, bo sobie
    ubzdurałam, że nie czuję ruchów! Krótko mówiąc odlot na maxa. Mam
    nadzieję, że to tylko chwilowe wahania, bo wykończę siebie i męża
    tymi koszmarnymi wymysłami.
    Poza tym ciągle chce mi się spać, mimo że śpię do południa.
  • renkac77 04.11.09, 15:44
    Kurczę, wczoraj miałam bóle brzucha i dosyć mocne, ale w sumie mało
    bolesne skurcze. Chyba ze trzy godziny mnie trzymało.. Nawet kąpiel
    nie pomagała. Ale się uspokoiło. A dziś.. znowu. i to bardzo często.
    Boli coraz mocniej, ale strasznie rzadko, bo ok 15 minut. A przed
    chwilą zauważyłam na wkładce jakby maleńką smużkę krwi... Czyżby się
    zaczynało? A za Chiny nie mogę sobie przypomnieć jak to było w
    pierwszej ciąży. Amnezja całkowita....Chodzę coraz bardziej
    podekscytowana, ale i jakiś strach mnie obleciał... Poczekam chyba
    jeszcze trochę i jak nie przejdzie podjadę do szpitala.
    No..trochę stresu przelałam ma monitor wink
    Ściskam wszystkie przyszłe i obecne mamusie smile

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbeb
d774.png
  • asica1978 04.11.09, 16:29
    Kurcze jak tak sobie siedzę i myśle to ja też nic nie pamiętam z
    ostatniej ciąży. Nie pamiętam czy miałam jakieś skurcze
    przepowadające, czy były jakieś upławy, no dosłownie nic, czarna
    dziura.

    iris_06-- wybierasz się na to spotkanie odnośnie pieluszek
    wielorazowych? Bo ja już się zapisałam i mam nadzieję, że udzielą
    kilku wskazówek jak wytrwać w tych pieluchach. Mój M jest bardzo
    pesymistycznie nastawiony. Poparcie mam tylko ze strony mamy.

    U mnie nic się nie dzieje. Spakowałam dzisiaj torbę i praktycznie
    cały dzień przespałam (może przez tą pogodę) Mały co jakiś czas się
    rusza więc stresu nie ma.


    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11170.png
  • misiowa83 04.11.09, 17:16
    no i tak,dziewczyny,muszę niestety was pożegnać.Tak się zle dziś
    czułam,coś tam mnie pobolewało,a teraz mam już rzadkie,ale regularne
    skurcze.Dzwoniłam do swojej położnej,żeby się skonsultować -
    potwierdziła,że TO JUŻ!!! czekam teraz na nią i jedziemy do
    szpitala.Szkoda tylko,że mąż nie zdążył wrócić z pracy,ale i tak
    miałam z nim nie rodzić,zadzwonię póżniej.Zyczcie mi
    powodzenia,trzymam za was kciuki.Za parę dni się zamelduję,pa!!!
  • zuzia_31 04.11.09, 17:28
    Jezu trzymaj się misiowa83. Ściskam kciuki POWODZENIA!!!!
  • synthia82 04.11.09, 17:29
    Trzymaj sie dzielnie.
    Zaciskam piasteczki za powodzenie, by wszystko poszło sprawnie i jak
    najmniej boleśnie.
    Czekamy na Ciebie, już z maleństwem w ramionach.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

  • myszulka21 04.11.09, 18:40
    misiowa83 trzymam kciuki! Szczesliwego rozwiazania!!
    Bedziemy czekac na wiadomosci od ciebiesmile

    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • lafi82 04.11.09, 19:19
    jak powyżej: również życzę Ci misiowa83 powodzenia, 3mam kciuki za
    pomyślne rozwiązanie i czekam na Cię tutaj już z dzidzią smile



    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • renkac77 04.11.09, 20:23
    misiowa83, lekkiego porodu i zdrowego dzidziołkasmile daj znać co i jak,
    jak znajdziesz chwilkę. Trzymam kciukismile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbebd7
74.png
  • myszka89-to-ja 04.11.09, 20:47
    Misiowa83 życzę Ci szybciutkiego rozwiązania i zdrowego bobaska.
    TRZYMAJ SIĘ smile
    Daj znać po co i jaksmile
  • nilbul 04.11.09, 21:58
    hej dziewczyny!
    Ja tez byłam dziś u lekarki i też dupa blada, że tak powiem.Zupełnie nic nie przygotowane do porodu; lekarka powiedziała, że wyglądam jak pierwo - a nie jak wieloródka. Hmmm, nie wiem, czy to komplement, ale mnie to nie ucieszyło.
    Pocieszam się, że z pierwszym dzieckiem było tak samo. Ta sama lekarka przygotowywała mnie na przenoszenie, tymczasem jak trzy dni przed terminem zaczęły się skurcze, to hoho.
    anita760321 Widzę, że mamy podobny problemsmile Ja mam termin na 13-go, teściowa ma urodziny 10-go i też nie mam wielkiej ochoty robić jej prezentu. Taka, niestety, kiepska ze mnie synowa.
    materacyk Też wydaje mi się, że najpierw twardy kokos; przynajmniej tak spał mój pierworodny.
    Co do masażu szyjki, to przy pierwszym porodzie ominęła mnie ta wątpliwa przyjemność, ale przyjaciółka mówiła, że było to dla niej bardziej bolesne niż sam poród. Wywołanie porodu przez podanie oksytocyny jest bolesne - tzn. skurcze są hardcorowe. Ale u mnie i bez oksytocyny skurcze były strrrrrrasznie bolesne, więc pewnie nie ma reguł.
    myszulka21 Na szczęście ciąża nie zmienia na zawszesmile Ja podobnie jak dziewczyny, już wiele zapomniałam z poprzedniej. Nie pamiętam też w ogóle jak to było z noworodkiem, co i kiedy... Mam nadzieję, że jakoś samo wyjdzie w praniu.
    Termin też mam na piątek 13-go, ale ja uwielbiam takie daty i w ogóle zawsze przechodzę pod drabiną, ciągle drogę przebiegają mi czarne koty, także luz.
    Życzę powodzenia wszystkim rodzącym, trzymajcie się!

  • renkac77 04.11.09, 21:11
    Jadę na izbę przyjęć. Nie przeszło do tej pory. Wręcz nasiliło się.
    Skurcze coraz bardziej bolesne, co 12 minut. Chodzić ciężko. Pojadę,
    upewnię się czy się zaczęło. Trzymajcie kciukismile Buziaki i dobrej
    nockismile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d0fbebd7
74.png
  • asioczek82 04.11.09, 21:33
    dopiero nadrabiam zaleglosci w postach dzisiejsze i czytajac posta misiowej z 13 ze zle sie czuje pomyslalam sobie ze pewnie jja przeczyszcza na porod a zaraz potem widze posta ze rodzihehehe , renkac tez sie zaczelo, wiec akcja chyba w koncu sie rozkreca, trzymamza was kciuki laseczki i czekam na relacje.
    ja tez czuje jakies dziwne ciagniecie i bole od dluZszego czasu ale nieregularne, wiec u mnie pewnie dzis nic ztego
    buziaki brzuchatkismile
  • aga.zgaga 04.11.09, 23:46
    co się tu dzisiaj wyprawia!!??smile
    wszystkie na raz postanowiłyście się rozpakować? i jak to sie ma do
    teorii o pełni??smile
    trzymam kciuki za Was wszystkie!!!
    ja idę walczyć z przeziębieniemsad czuję się fatalniesad
  • ma-coszka 05.11.09, 00:41
    No niezle sie zaczyna ! Wreszcie sie rozkreca akcja listopadowa!
    Oj, a ja Wam nie zazdroszcze jeszcze , bo boje sie jak male dziecko
    porodu i maz mnie opuszcza na tydzien. Musze scisnac nogi i odczekac
    na swoj termin. Ale jak on moze wyjechac 3 tygodnie przed porodem???
    Lobuz jeden! Zostaje z jego synkiem i mamy sobie radzic jakby co!No
    wiec znowu powod do placzu. Dzieki myszulka i ewikk za
    pocieszenie!!! Szyjki masowac sobie nie dam!!! Boli samo dotkniecie.
    Dzis plamilam przez to wczorajsze badanie.

    A ja robie zapasy na zime. Golabki klece i zamrozic chce. Ale tak
    sobie mysle, ze jak bede karmic to kapusty jesc nie moge. Kurcze, co
    tu pozamrazac? Rosol?

    Moze lepiej sie zajme prasowaniem lilipucich ubraneksmile
    Pa! Powodzenia dziewczyny Rodzace. Dobrze ze to jeszcze nie ja! Tak
    sie bojebig_grin Beksalala...
  • c0k0lwiek 05.11.09, 08:13
    U mnie bez zmian. Mały się tylko strasznie wiercił w nocy. Wygląda to tak jakby imprezę pożegnalną robił dla znajomych organów big_grin Ja znowu mam przypływ jakiejś energii. Niedługo zacznę prasować chodniki smile A i wczoraj zasnęłam rozmawiając przez telefon,nie rozmawia się na leżąco.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • asioczek82 05.11.09, 08:41
    heheh moja mała tez robila pozegnalana impre chyba w takim raziesmile swirowala pare dobrych godzin, chyba ma nadmiar energii po mamusi.
    dzis kontrolne ktg mam nadzieje ze wykaze jakas akcje skurczowa w koncu zostaly mi tylko 4 dnismile
    milego dzionka dziewuszki
  • zuzia_31 05.11.09, 09:11
    Cześć dziewczyny, pobiłam dziś rekord i się cieszę smile Spałam 5 godzin w nocy bez
    przerwy, bez wstawania do toalety, chyba dlatego że się zimniej zrobiło i że już
    tyle nie piję wody co wcześniej.
    Widzę że powoli nas ubywa do szpitali, my z końca listy mamy co czytać więc
    piszcie dziewczyny, piszcie!
  • mikul-online 05.11.09, 09:37
    Pisze, zuzia pisze. U mnie nic sie nie dzieje. Jestem strasznie
    zmeczona, do tego chora i mam trzylatka na glowie 12 godzin
    dziennie. Ogolnie przezywam zalamanie nerwowe. Cale szczescie mam
    polska telewizje, ktora mi towarzyszy w mojej biedziewink
    Budze sie po 5 razy w nocy, do tego budzi mnie maly i mam problemy z
    oddychaniem bo nos zatkany. Fatalnie.
    Co do objawow to jest ich brak. Jesli teraz bym urodzila to nie wiem
    jak bym sobie dala rade. Rodzice przyjezdzaja za tydzien, juz
    odliczam minuty. Mama juz mi oznajmila co mi posprzata. Super jak
    mamusia przyjedzie i sie wszystkim zajmie, fajnie jest byc czasem
    rozpieszczonym...
    Boli mnie strasznie krocze, ledwo chodze. Co do dretwienia i
    puchniecia rak to rano sie budze i mnie strasznie bola dlonie bo sa
    spochniete
  • zuzia_31 05.11.09, 10:10
    Kurde mikul-online Głowa do góry nie denerwuj się proszę bo wiesz że to źle
    wpływa na maleństwo. Te krocze to Cię boli cały czas czy z przerwami? Oszczędzaj
    się jak tylko możesz. A może mąż by "zachorował", poszedł na zwolnienie i
    odciążył Cię trochę?
  • myszka89-to-ja 05.11.09, 10:37
    Wczoraj pojechaliśmy na KTG i nic...zero akcji skurczowej.
    Termin miałam na wczoraj.
    Oj ja jak zazdroszczę tym mamuśką co tulą swoje dzieciaczki smile
    Ciekawe która będzie następna???
  • echziuta 05.11.09, 10:50
    Hej dziewczyny!
    Czy możliwe jest żeby plamić na brązowo aż 2 dni po badaniu ginekologicznym?
    Denerwuję się, bo nie wiem czy to jest przyczyną, czy rozwierająca się szyjka.
    Czasem to zanika, a potem znów się pojawia. Gin powiedziała, że czopu już nie ma.
    Kurcze, mam taki irracjonalny lęk przed wypróżnieniem, bo wydaje mi się, że to
    nie kupa tylko dziecko zaraz ze mnie wypadnie.
    Niech to już się jakoś konkretnie zacznie i skończy, bo osiwieję z tej niepewności.
    W pierwszej ciąży od razu odeszły mi wody i już wiedziałam, że czas do szpitala,
    chociaż nie było żadnych skurczy. Bez jakichkolwiek skurczy zrobiło mi się 6cm
    rozwarcia, aż położne były w szoku, że to tak u pierworódki.
    Więc dlatego teraz się tak boję, bo nie wiem co tam się w środku dzieje, a nie
    chcę urodzić w samochodzie po drodze do szpitala!!!
    C0k0lwiek fajnie byłoby się spotkać w szpitalusmile!
  • lafi82 05.11.09, 11:58
    echziuta ja za 1szym razem też plamiłam na brązowo przez 2 dni.
    za 2gim już tylko 1 dzień, więc raczej nie powinnaś się przejmować.
    Ja mam dokładnie to samo uczucie podczas wypróżniania wink
    Szkoda, że nie dołączę do Ciebie i C0k0lwiek na Reymonta smile
    pozdrawiam




    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • zuzia_31 05.11.09, 11:58
    6 cm bez skurczy - szczęściara, Teraz nie sądzę żeby Ci się już zaczęło skoro
    termin na 23 masz Ale kto wie....
  • ewikk77 05.11.09, 12:21
    U mnie też na razie bez zmian, chociaż termin pojutrze. Jedynie co
    mnie martwi to, że młody słabo się rusza dziś, ale podczas pierwszej
    ciąży miałam podobnie. 2 dni przed terminem spanikowałam, że mała
    się nie rusza, pojechałam do szpitala (okazało się, że mała śpiwink )
    ale już mnie nie wypuścili i w terminie wywoływali. Nie chcę, żeby
    się to tak skończyło, bo zgodnie z tym co mówili lafi82, wywoływanie
    było mega bolesne.
    Poza tym z rana miałam powera, wzięłam się za porządki, a teraz
    jakoś opadłam z sił, nawt siedzieć nie mam siły i jestem baaardzo
    głodna. Mam nadzieję, że to nie takie dziwne przygotowania do
    porodu, bo nie chciałabym tak jak w "porodzie na wesoło" latać 8
    razy na kupę uncertain
    pozdrawiam i trzymam za wszystkie kciuki
    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14485.png


  • monication 05.11.09, 12:43
    Witam laseczki!
    Faktycznie początek naszej listy powinien już tulić swoje dzieciątka,
    a tutaj jakby cisza smile Jestem już 2 dni po terminie, szyjka 1,5 cm;
    rozwarcie na 2 cm. Czuję że mały ma już mało miejsca, bo rozpycha
    brzuch, ale nie spieszy się. Mam delikatne skurcze bardzo
    nieregularne. Byłam na monitoringu i wróciłam do domu. Zastanawiam
    się czy dotrwam do następnego KTG w przyszły wtorek. Mam nadzieję że
    Michaś zdecyduje się w końcu i będziemy razem przed 10 listopada.
    Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuchatki też!
    --
    <[url=http://bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11216.png]>
  • c0k0lwiek 05.11.09, 13:17
    Ja od kilku dni używam czopków glicerynowych. Hemoroidy mi strasznie dokuczają, więc wole nie wysilać się za bardzo, wiedząc co mnie czeka.
    Echziuta faktycznie byłoby śmiesznie smile Ja mam nadzieję że trafimy na mniejsze obłożenie, bo ostatnio był sajgon na porodówce. Pełnia jednak na niektóre ciężarne zadziałała.
    mikul-online mam tak samo z podwoziem i z rękami. Czuje się tak jakbym z reumatyzmem na oklep koniem jeździła...
    I jeszcze zgaga gigant, mały chyba ma włosy do pasa big_grin
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • aga.zgaga 05.11.09, 14:17
    iris_06 przyszły moje pieluszki z pieluszkarnismile cieszę się
    jak dzieckosmile kolejny śliczny gadżetsmile ale trudno mi sobie wyobrazić
    tego malucha w tej wieeelkiej pieluszcesmile
    ból podwozia to chyba norma- mi dokucza już od kilku ładnych tygodni.
    nie boicie się grypy?? ja wczoraj byłam na zajęciach na szkole
    rodzenia i okazało się, że oddział położniczy i patologii w
    bielańskim są zamknięte dla odwiedzających. a wieczorem z tv
    dowiaduję się, że trzeci potwierdzony przypadek świńskiej grypy to
    kobieta ciężarna z bielańskiego. im więcej o tym myślę tym gorzej...
  • asioczek82 05.11.09, 15:37
    czesc dziewczynki ja juz po ktg i dupa blada zero rozwarcia, choc szyjka zanikla juz tydzien temu, na ktg nieregularne skurcze ktorych nie czulam, ehh liczylam na lepsze wiesci. tez mam to uczucie ze zamiast kupy dzidzia ze mnie wyskoczy smile no i podczas badania usg potwierdzilo sie ze kasienka sie jednak obrocila ale dalej jest glowka do dolu, a juz mialam schize ze to moje wymysly, im blizej tym wieksza obsesja. no ale w koncu dowiezli herbatke z lisci malin, wiec bede intensywnie pic.
  • echziuta 05.11.09, 17:25
    Dzisiaj u nas ładnie świeciło słoneczko, więc po pierwszy raz po długich
    tygodniach leżenia wybrałam się z pieskiem na spacer do lasu.
    Spacerek nie był długi, bo już po kilku krokach strasznie zaczęło mnie
    nachrzaniać podwozie i krzyż, ale jestem przeszczęśliwa.
    Chodzi mi o to, że teraz przez te pierwsze dni, kiedy mogę już normalnie
    egzystować, bo ciąża donoszona, takie proste, domowe czynności, które mogę
    wykonywać w pionie są dla mnie czymś niesamowitym.
    Właśnie zaraz idę sprzątać w garderobie i ogólnie dom, trochę zapuszczony przez
    męża, ogarnąć. Wspaniałe uczucie...smile
  • zuzia_31 05.11.09, 17:32
    echziuta to czeka cię trochę obowiązków teraz, przynajmniej czas szybko zleci
    Pozdrawiam
  • iris_06 05.11.09, 18:37
    Też byliśmy dziś na ktg, lekarz powiedział, że wszystko oki. Jakieś
    lekkie skurcze tam były ale tak to ja mam już dwa tygodnie więc nie
    panikuje i nastawiam się że jeszcze z brzuszkiem pochodzę kilka
    dni smile

    aga.zgaga fajnie że już dostałaś te pieluszki, ja swoje
    pewnie będę zamawiać po niedzieli jak kasiorka mi wpłynie na konto,
    mam nadzieję, że zdążę to zrobić zanim się rozpakujęwink, a jak nie to
    M. będzie zamawiałsmile aga a ty się wybierasz na to spotkanie
    w sobotę? czy to przeziębienie dalej cię tak trzyma?

    asica1978 ja też się zapisałam na sobotę, więc jak nic się
    nie będzie działo to pewnie się zobaczymy smile
    dziewczyny widzę, że wszyscy nasi panowie są tak samo nastawieni do
    tych pieluch wink ja mojemu zaproponowałam aby poszedł ze mną na to
    spotkanie to miał taką minę jakbym żądła od niego niemożliwego no to
    mu odpuściłamsmile koniec końców i tak go to nie ominie więc nie
    naciskam smile

    Dziewczyny widzę, że wy ciągle sprzątacie, a mnie natomiast ostatnio
    na gotowanie wzięło i wymyślam różne takie, trochę pakuję w
    zamrażarkę na ciężkie czasy ale czy ja to będę mogła jeść to się nad
    tym nie zastanawiałam smile a i jeszcze jedna strona tego mojego
    wymyślania to 20 kilo na plusie sad co niestety nie e jest zbyt
    pocieszające nie mniej jednak nie będę sobie na ostatnią chwilę
    żałować smilesmilesmile


    http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
  • myszulka21 05.11.09, 19:00

    renkac77 trzymam kciuki za ciebie!

    ma-coszka za ciebie tez trzymam kciuki żeby mężuś zdążyl wrócićsmile

    A mnie dziś caly dzien boli brzuch jak na okres, w nocy bolal mnie bardzo mocno,
    ale krotko tak gdzies przez 45 min.
    Rano nic, a jak zaczelam chodzic to zaczal twardneic, bolec w pachwinach i w
    ogole cale podbrzusze, no to sobei pochodzilam po schodach w domu na 1 pietro,
    tak z 15 rundek w gore i w dól, to mnie zaczelo bolec jeszcze mocniej.
    Hmm oczywiście uradowalam sie że dobrze, że może sie coś ruszy a tu nic...

    Troche mnie przestraszylyscie i juz nie wiem czys ie godzic na ten masaz, hmm
    może umowie sie z moim ginem że jak nie bede wytrzymywac z bolu to damy sobie
    spokój...

    iris_06 ja tez mam 20 kg. na plus i tez mnie troche to doluje, ale co tam
    glowa do gory schudniemy po porodziesmile
    Hmm może bedziemy sie wzajemnie dopingowac tu na forum?smile Damy radesmile
    Ja juz zaczelam obmyslac strategietongue_out
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • mon-koc 05.11.09, 18:45
    cześć dziewczyny!
    URODZIŁAM!!!!! PEŁNIA ZADZIAŁAŁA wink
    termin miałam na dzisiaj ale urodziłam cudowną córeczkę 3.11, ma na imię
    Aleksandra, ważyła 3,400 kg i mierzyła 55 cm, dzisiaj wróciłyśmy już do domciu i
    jesteśmy bardzo wszyscy szczęśliwi, we wtorek w nocy około 2 zaczęły odchodzić
    mi wody, sączyły się powoli i nie było żadnych skurczy, do szpitala pojechaliśmy
    o 8 rano, tam podłączyli mnie pod ktg i powiedzieli że czekamy na skurcze,
    pojawiły się około 9 a o 12.20 Ola przyszła na świat, wszystko to napisałam w
    wielkim skrócie i wydaje się to bardzo proste ale każdej minucie tych godzin
    towarzyszyły wielkie emocje i niepewność co będzie, rodziłam w szpitalu w
    Wejherowie, bardzo obawiałam się personelu i jak będę traktowana, jestem bardzo
    pozytywnie zaskoczona, wszystkie osoby z którymi miałam kontakt przez te 2 dni
    były miłe, uczynne i oferowały swoją fachową pomoc, to naprawdę dużo daje w tych
    chwilach, życzę Wam żebyście również trafiły na takich ludzi i oczywiście życzę
    szybkiego rozwiązania!!! Pzdrowienia

    --
    Około 3 XI będziemy już razem- w czwórkę- GROM !!!
  • ewikk77 05.11.09, 19:00
    mon-koc Wielkie gratulacje!!!!
    Zdrówka dla Ciebie i Córeczki, pozdrawiam

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14485.png
  • synthia82 05.11.09, 19:12
    mon-koc, ogromnie gratuluje!
    Życzę dużo zdrówka i pięknego życia dla córci.
    Pocieszające są słowa, że jednak można mieć pozytywne wspomnienia.

    Jeszce raz, dużo dużo radości z Oli.

    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


  • synthia82 05.11.09, 19:14
    Gratuluję! miało być smile
  • myszulka21 05.11.09, 19:16
    mon-koc gratuluje serdeczniesmile
    Niech Oleńka rośnie zdrowosmile

    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • echziuta 05.11.09, 19:42
    Mon-koc to super, że masz cudowne wspomnienia z porodu!
    Serdeczne pozdrowienia dla ciebie i Oleńki no i gratulacje!!!
  • mikul-online 05.11.09, 19:41
    Gratulacje! Fajny opis wszystkie wazne aspekty zostaly
    uwzglednionesmile To przyklad dla innych jak opisac porod zeby reszta
    forum miala pelny obraz sytuacjiwink
    Nie chce zebys mnie zle zrozumiala ale szybko Ci poszlo. Czy to
    drugie dziecko?

    Jeszcze raz gratulacje!
  • lafi82 05.11.09, 20:04
    mon-koc ogromne gratulacje!
    Życzę zdrówka Tobie i Oleńce!


    http://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
  • asioczek82 05.11.09, 20:22
    mon-koc ja rowniez GRAtULUJE i zycze wszystkiego naj!!!
  • iris_06 05.11.09, 21:50


    mon-koc również Ci bardzo GRATULUJE i życzę wszystkiego
    najlepszego!!!
    i nam wszystkim życzę takich porodów 3 godzinki i już dzidzia jest smile
    supersmile

    myszulka21 to się musi,y trzymać razem w alce z tymi naszymi
    kilogramami smile ja mam taką cichą nadzieję że po porodzie to mi
    polowa od razu znikniewink
  • nilbul 05.11.09, 22:26
    mon-koc gratulacje! oj, ja też chce już być po porodzie!!
    I też chcę zrzucić te kilogramy.. Mam co prawda "tylko" 10 kg na plusie, ale czuję się już z tym okropnie.
    Ale pocieszę Was dziewczyny, że po porodzie dużo spada. W zeszłej ciąży też przytyłam 10 kg, a dzień po porodzie (ważyłam się w szpitalu) miałam już 7 kg do tyłu! No ale inne spustoszenia ciążowe trzeba było korygować nieco dłużejwink
  • sonnya 06.11.09, 01:12
    oj, szczesciary, grupka spelnionych mamusiek sie powieksza w coraz wiekszym tempie! smile i to dobra tendencja! tongue_out oby tak dalej!

    staram sie, zeby nie przemawiala przeze mnie jakas dzika zazdrosc, bo u nas narazie cisza na morzu (a moze przed sztormem?tongue_out)
    nie wiem jak moja rodzina, ale ja juz siebie nie trawie - jecze, stekam, narzekam, wybucham furia, tudziez placzem o byle gowno, klade sie - mam zgage, pionizuje - maly wali o podwozie, a mnie rozrywa sad
    fajnie, ze macie sny "dzidziolkowe" - mnie sie snia jakies przepasci, wypadki i katastrofy
    hyhhh, moze za ciezkie kolacje? tongue_out

    przylaczam sie do mamusiek, ktore twierdza, ze boli:
    - wywolywanie porodu (oksytocyna - Twoj wrog grrrr!)
    - masowanie szyjki (cudownie uzupelnia bol pooksytocynowy)

    moj pierwszy porod byl na tyle hardcorowy (po oksy, z masazami, bez znieczulenia), ze moja polozna jest zupelnie spokojna o drugi raz - ponoc jestem juz twardzielem (yyy super, szkoda, ze mi brak tego optymizmu ;/)

    pewnie juz sobie slodko spicie... ja robie wszystko, zeby sie doprowadzic do stanu "zasnela zanim dotknela glowa poduszki", ale obawiam sie, ze to niewykonalne, tym bardziej, ze w tej chwili odbija mi sie nawet woda!
    staram sie jej za duzo juz nie pic, bo potem sikam jak spryskiwacz ogrodowy, ale jak tu nie pic, jak pala w kaloryferach, a ja ich nie zakrecam, bo zaczelam akcje PRANIE, a wiec i SUSZENIE
    yhh

    dobra, koniec zrzedzenia, sypcie sie laseczki, dzielnie i szybko i piszcie jak Wam jest po drugiej stronie mocy wink

    jedyne pocieszenie dla nas z drugiej czesci listy to to, ze jeszcze przez chwile nasze szkrabiki nie placza, same sie karmia i noszac je mamy ciagle wolne rece wink

    usciski (nie mylic ze skurczami)

    p.s. i gorace pozdrowionka dla opolanek! - sciska mnie w dolku jak Was czytam, to moje rodzinne miasto...



    --
    Maksio 25.02.2005 godz.21:05 i brzdac(?) 20.11.2009

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/dt/5/k/91f3/preg.png
    [/url]
  • synthia82 05.11.09, 20:14
    Witamy kolejne maleństwo,Oleńkę, córeczkę mon-koc.

    1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
    (Wilhelm)
    2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
    5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
    8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
    cc,3310g, 54cm
    10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
    3400g,55cm
    12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
    15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
    19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    31. jula.777, 18.11
    32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    36. jasia-mama, 19.11, chłopak
    37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

  • myszka89-to-ja 06.11.09, 05:58
    Pierwsze skurcze zaczęły się o 23.30,ale nie zdawałam sobie sprawy że to jest to
    i dalej spałam.O 1.20 zaczęłam pisać sobie na kartce co ile występują i są co
    10 min.aż do teraz.Na wkładce leciutkie brązowe plamienia .Dzwoniłam na
    porodówkę i mam być ok 7 rano,więc idę się kąpać i spakować kosmetyczkę.
    Buziaki
    Gratuluje nowej mamusismile
    Trzymajcie kciuki żeby było wszystko oksmile
  • synthia82 06.11.09, 08:23
    myszka89, trzymam kciuki by wszystko przebiegło sprawnie i
    szczęśliwie.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


  • sonnya 06.11.09, 08:33
    myszka, powodzenia! jestesmy z Toba, wracaj do nas szybko ze zdrowym
    slicznym malenstwem! smile

    --
    Maksio 25.02.2005 godz.21:05 i brzdac(?) 20.11.2009

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/d
t/5/k/91f3/preg.png
    [/url]
  • zuzia_31 06.11.09, 09:36
    Ja też trzymam kciuki, Gratuluję mon-koc. Duży tłok był w Wejherowie?? Słyszałam
    że jest remont?
  • zuzia_31 06.11.09, 09:47
    Ja dziś sobie gratuluję - donosiłamsmile i zaczynam 38 tc. Zaczynam z wiesiołkiem i
    herbatką z liści malin. Dziewczyny pijecie po posiłku czy w trakcie, czy przed?
    http://suwaczki.maluchy.pl/ci-36060.png
  • echziuta 06.11.09, 11:57
    Zuzia_31 ja ci też z całego serca gratuluję, bo jako leżąca ciężarówka czekałam
    na koniec tego 37tc jak na zbawieniesmile.
    Po wczorajszym spacerku do lasu tak mnie zaczęło wszystko boleć i wróciło to
    plamienie brunatne, że już myślałam o wyjeździe do szpitala.
    Lecz po ciepłym, długim prysznicu przeszło.
    Dziewczynki trzymajcie się cieplutko, bo grypa szalejewink.
  • mon-koc 06.11.09, 13:52
    zuzia_31 zgadza się w Wejherowie jest remont ale przyjęli mnie bez
    problemu i porodówka też była wolna, także poza tym że wieźli mnie na łóżku
    przez kilka korytarzy to specjalnie remontu nie odczułam
    mikul-online tak, to moje drugie dziecko, mam już 9 letniego synka smile
    trzymam kciuku za Was dziewczyny!!! pozdrowienia

    --
    Około 3 XI będziemy już razem- w czwórkę- GROM !!!
  • c0k0lwiek 06.11.09, 15:16
    No cześć.
    Na początku gratuluję i trzymam kciuki.
    Ja wstałam dziś o 6 rano, poczekałam aż mą pójdzie do pracy i spałam aż do 14. Brzuch mnie boli już cały czas, ale nie rytmiczne, bardziej ćmi.
    Mam Pytanie do tych co rodziły, jakie to uczucie jak wody odchodzą. Cały czas mam obawę, że nie poznam przy takiej częstotliwości chodzenia do łazienki.
    Też sapie jak chodzę, mąż się śmieje że wydaje odgłosy jak samochód z zalaną świecą.
    Uściski jeszcze raz dla mamuś i tych co w trakcie rozpakowywania kiss
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • myszulka21 06.11.09, 15:49
    c0k0lwiek
    nie wiem cy ci duzo pomoge, ale mojej kolezance w szkole rodzenia mowili że to
    czy odchodza wody można sprawdzić, sprawdając czy to "cos" wycieka gdy sie stoi,
    czy bardziej jak lezy..
    Bo jak stoimy to teoretycznie glowka zamyka ujscie i wody nie powinny sie
    sączyc, a jak lezymy to mają wtedy ujście..
    Wiec jak jest odwrotnie to teoretycznie nie sa to wody...
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • echziuta 06.11.09, 16:24
    Tak c0k0lwiek, myszulka ma rację, że jak się stoi, to odpływa mniej, bo główka
    działa jak korek.
    Mi pierwszy poród rozpoczął się pęknięciem pęcherza i uwierz, że nie można tego
    pomylić z posikaniem się, bo dosłownie cię zalewa i leżąc nie można tego
    powstrzymać. Stało mi się to w łóżku, podczas przewracania się z jednego boku na
    drugi. Pół łóżka mi zalałosmile. Ale wody się cały czas produkują, więc dzidzia nie
    zostanie "na sucho".
    Wtedy trzeba jechać do szpitala. Lecz pęcherz przecież może pęknąć dopiero
    podczas zaawansowanego porodu w szpitalu.
    Także nie ma się co martwić, co będzie, to będzie.
    POZDRAWIAM!
  • c0k0lwiek 06.11.09, 16:40
    Dzięki dziewczyny, zawsze można na Was liczyć. Chyba im bliżej tym bardziej się denerwuje. Idę ugotować coś na odstresowanie.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • asioczek82 06.11.09, 09:43
    hej dziewczynkki
    myszka trzymam mocno kciuki zeby bylo sprawnie szybko i bebolesnie w miare mozliwosci smile i wracacjcie szybko zdrowismile

    co do wagi to ja od 34 tygodnia nie tyje, waze 73 kilo,a wsumie wyszlo 13 na plusie i tez po cichutku licze ze choc polowa albo i wiecej mi ubedzie, marzy mi sie zgubic od razu 10 ale to chyba tylko na marzeniach sie skonczy. moj mezus caly czas mi powtarza ze ladnie wygladam w ciazy ale wczoraj byl ze mna na wizycie na ktg i przewinelo sie tam cale mnostwo ciezarowek i stwierdzil ze ja jestem chudziutka, szczuplutka i wogole jak sarenka(choc duzo mniejszych ode mnie chodzi) a ja osobiscie czuje sie jak skrzyzowanie slonia z kaczka smile
    buziaczki i milego dzionka bo zapowiada sie calkiem ladny i cieply
  • anita760321 06.11.09, 09:46
    Myszka89 ja tez trzymam kciuki i mam nadzieje, ze wszystko
    przebiegnie szybko i bedziesz miala malenstwo przy sobie!!!
    Czekamy na wiadomosci!

    Gratulacje dla Mon-koc i jej coreczki Aleksandry, ciesze, sie
    ze tak gladko poszlo!

    U mnie dalej bez zmian, siostra kazala mi masowac brodawki bo to
    dziala na macice! Moj M bardzo chetny do tego smile
    Troche sie przeziebilam, i wczoraj czulam sie smetnie, zaaplikowalam
    sobie mleko z czosnkiem i syrop z cebuli bo kaszlalam. Dzisiaj juz
    chyba lepiej ale zobaczymy co dalej.
    Do terminu mam dokladnie tydzien, mala sie wierci, powodujac u mnie
    zgage ale wychodzic nie ma zamiaru! Chyba ze to przyjdzie nagle!

    Pozdrawiam wszystkie mamusie:rozpakowane i jeszcze czekajace!



    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14514.png


  • iris_06 06.11.09, 11:08
    myszka89-to-ja powodzonka i wracaj szybko
    daj znac jak było
  • myszulka21 06.11.09, 12:00
    myszka89-to-ja trzymam mocno zaciśniete piąstki i mam nadzieje ze juz jestes
    po...ze swoim maluszkiem w objeciachsmile

    iris_06 ja mam cicha nadzieje ze 10 kg odrazu zgubietongue_out Bo mam duzo wody w sobie
    + maluch + wody plodowe itd. no i mam nadzieje ze odrazu na szpitalnym jedzeniu
    strace przez te 3 dni choć 2 kilobig_grin

    Ale marzycielka ze mnietongue_out
    Ale juz sobie obiecalam że kupie orbitrek jak tylko dojde do siebie, czyli licze
    na te 3 tyg. po porodzie i bede cwiczyc, bom bardzo zawzietatongue_out Oczywiście pewnie
    po porodzie odechce mi sie wszystkiego..
    Nieszczescie w szczesciu że moja kochana mama przyjedzie zeby mi pomoc na
    poczatku z prankiem, sprzataniem, gotowaniem i tu jest szkopól że moja mama
    świetnie gotuje i pewnie zamiast odrazu chudnąć to się upasę. Ale jak tu sie
    opszec maminym pierożkom i innym specjalomsmile
    Także sie okaże czy po porodzie bede nadal taka ambitnatongue_out

    Synthia ja tez sypiam okropnie i mecze sie sama ze soba.
    Mój mąż zawsze sie ze mnie smieje, bo jak skulam sie z lózka co nie lest latwe,
    zejde po schodach do lazienki i wracam to juz tak sapie że on mnie slyszy zanim
    dojde do sypialni i sie smieje "gdzie bylaś?" albo "co tak szybko biegasz?"
    Hmm chyba jestem troche dla niego jak jakieś dziwne zjawiskouncertain

    Wczoraj caly dzień boal mnie brzuch jak już wam pisalam, mialam nadzieje ze coś
    sie ruszy, w nocy zacząl mnie boleć strasznie mocno,ale w sposób ciągly, póżniej
    przestalo i zasnelam.
    No i oczywiście na tym się skończylo...a już liczylam że to poczatek wielkiego
    finalu..

    Pozdrawiam was dziewczynki w ten sloneczny,piekny dzień.
    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • julia.777 06.11.09, 16:42
    Witajcie dziewczynki

    Jak tam u Was? jak samopoczucie? ja mam termin na 18 listopada.. i cos czasem ciagnie w dol..ale nic nie odeszlo cale szczsecie jeszcewink we wtorek ide na kontrole i usg buziaki milego weekendu wam zyczewink)
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.5122.jpg
  • zuzia_31 06.11.09, 18:59
    Hej, ja też idę we wtorek a kontrolę termin na 26.
    Też wszystko pozamykane ostatnio smile W dół też ciągnie
  • asica1978 06.11.09, 21:13
    Wiedziałam, że tak bedzie jeden dzień człowiek nie zagladał i już
    kolejne się posypały. Trzymam za was kciuki i wielkie gratulacje dla
    tych co są już po. smile

    Dziewczyny z drugiej połowy listy trzymajcie się jakoś przetrwamy,
    choć mnie zazdrość momentami łapie.

    Irys_06-- no to się pewnie spotkamy. Jak sie wtoczy taka
    wielka słonica w fioletowym golfie i krótkich ciemnych włosach, to
    będę właśnie ja.wink

    Ciekawe ile nowych dzieciaczków przyjdzie na świat w ten weekend?

    Pozdrawiam i spokojnej nocy życzę.
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11170.png
  • nilbul 06.11.09, 22:22
    Tak chciałam wcześniej urodzić (termin za tydzień), a teraz MUSZĘ się wstrzymać!
    Weszłam dziś na stronę szpitala, w którym chcę rodzić, a tam informacja, że ze
    względów epidemiologicznych wszystkie odwiedziny wstrzymane do odwołania. Porody
    rodzinne też. Przestraszyli się tej grypy i powrócili do modelu sprzed
    kilkudziesięciu lat: rodząca wchodzi do szpitala i drzwi się za nią zamykają. Amen.
    Nie wyobrażam sobie porodu bez męża, ani potem bez jego odwiedzin i pomocy. Przy
    pierwszym dziecku było mi to wielce pomocne.
    No nic; liczę, że odwołają to zarządzenie.

    Dziewczyny, mam pytanie do mam przedszkolaków. Nie boicie się przy tak malutkim
    dziecku tych choróbsk przynoszonych z przedszkola, szczególnie w tym fatalnym
    okresie listopad-marzec?
    Mój synek w zeszłym roku chorował na potęgę i to na przeróżne paskudztwa; brał
    chyba z siedem antybiotyków. Zastanawiam się, czy teraz nie zabrać go z
    przedszkola na jakieś pół roku, jak Mała się urodzi. Z drugiej strony byłoby mi
    go żal, bo uwielbia przedszkole, świetnie się tam odnajduje. A w domu pewnie
    przeganiałabym go tylko z kąta w kąt i marzyła, żeby bawił się sam całymi
    godzinami. Szczególnie, że pora roku taka nieciekawa, więc ani podwórko ani plac
    zabaw na dłuższą metę. No sama nie wiem, co robić. Jak to będzie u Was?
    Pozdrowienia dla wszystkich
    PS a w ogóle to jestem strasznie wyluzowana, bo jeszcze toreb do szpitala nie
    mam spakowanych. W zeszłej ciąży to już chyba stały od trzech tygodniwink
  • aga.zgaga 06.11.09, 23:09
    nilbulo którym szpitalu mówisz?? bo ja wiem, że oddziały
    patologii i położniczy są zamknięte w bielańskim. Nie wpadłam jednak,
    że to też wyklucza poród rodzinny... Daj znać, który to szpital?? Mam
    co raz bliżej do rozwiązania i nie chcę zostać sama na porodówce!!!
  • nilbul 06.11.09, 23:23
    aga-zgaga Chodzi o szpital na Karowej (księżnej Anny). Napisali na
    stronie, że odwiedziny wstrzymane. Zadzwoniliśmy tam i powiedzieli, że porody
    rodzinne też. Ale że sytuacja może się zmienić na przykład w przyszłym tygodniu.
    Liczę na to.
    W każdym razie dobrze jest sprawdzić, bo widzę, że panika grypowa zapanowała.
  • mikul-online 07.11.09, 09:23
    Nibul doskonale Cie rozumiem. My tez z powodu grypy wyciagnelismy
    naszego 3latka ze zlobka. Przez ostatni tydzien byl ze mna w domu.
    Chyba zostanie ze mna tyle ile sie da, tzn ile wytrzymam
    psychiczniesmileFakt w domu nie ma tyle atrakcji co w przedszkolu ale
    na razie jest ok.
  • iris_06 06.11.09, 22:45
    asica1978 ja będę w czarnym golfie i mam długie ciemne włosy,
    pewnie jakąś opaskę założę, mam nadzieję że się odrazu poznamy smile
    a teraz spać bo jutro trzeba wstać smile
  • madziaraaa861 06.11.09, 22:57

    Cześć kobietki umnie jak narazie sytuacja w normie.wczoraj miałam skurcze przez
    2 h od 23-1 znosne wiec poszłam spać,dzisiaj od rana wcalr,teraz znów cos tam
    sie zaczeło 2h temu wzięłam ciepła kapiel i nadal sa ale sie nie nasilająwiec
    albo sie nasilą albo pewnie zaniknąsmileech juz mam dosc..
  • c0k0lwiek 06.11.09, 23:24
    Cały dzień skurcze i teraz nic...Siedzę teraz i oglądam jakiś film. Miłej nocy dziewczyny.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • ma-coszka 07.11.09, 00:07
    A ja ciagle nie czekam na porod - wprost przeciwnie, jeszczem nie
    gotowasmile i nigdzie mi sie nie spieszy. Wciaz do mnie nie dociera, ze
    bede miala dziecko. Czysci mnie dzisiaj caly dzien - wiec nie wiem
    czy to wirus czy golabkow z kapusta sie najadlam, w kazdym razie
    musze nogi zaciskac bo moj luby polecial sobie na jakas pustynie i
    wraca dopiero we wtorek.

    myszulka - sprawdzam czy jestes bo wedlug listy Ty nastepna w
    kolejcesmile Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie sprawnie i juz niedlugo
    napiszesz, ze wracasz z becikiem!smile

    nibul - ja jako przedszkolanka interesuje sie chorobami w
    przedszkolu i rozumiem rodzicow, ktorzy boja sie o swoje dzieci.
    Jednak wiekszosc opinii ekspertow twierdzi, ze takie zetkniecie sie
    z chorobami wplywa dobrze na system odpornosciowy dziecka w
    pozniejszym czasie. Ja zauwazylam, ze 3latki , ktore odchorowaly
    swoje, jako 4latki choruja mniej. Niemniej jednak jako przyszla
    matka mam podobne obawy do twoich, tymbardzeij, ze tyle antybiotykow
    zjesc to tez nie na zdrowie dla dziecka. A moze sprobuj wzmocnic
    odpornosc naturalnymi srodkami jak syrop z cebuli, czy nalewka z
    czosnku - jest tego mnostwo, sama robie podobne cuda i pracujac juz
    jakis czas w przedszkolu stwierdzam , ze nie boje sie juz zadnych
    wirusow - omijaja mnie szerokim lukiem i moje koleazanki z pracy tez.

    ja juz tesknie za slodyczami. Dzis zjadlam 3 kawalki ptasiego
    mleczka i skreca mnie zeby jeszcze cos uszczknac. Ale pochowane
    przede mna slodycze i glupio mi zapytac gdziewink Mala sie ledwie
    miesci juz w tym brzuchu. Ciagle taki twardy jak kamien, ale skurczy
    nie czuje zadnych.

    No to pa! Piszcie co u Wasbig_grin
  • finezze 07.11.09, 00:14
    Witam po miesiecznej nieobecnosci. Przebrnelam przez trudy remontu i
    przeprowadzk., Chociaz czytywalam Was regularnie to zupelnie nie
    mialam sily juz nic pisac.

    Gdzie sie podziala kroowka ??

    Moja mala chyba jeszcze nie ma zamiaru wychodzic. Powoli zaczynam
    miec dosyc bycia w ciazy, ktora wcale mi przeciez nie dopiekla tym
    razem. Zgodnie ze zlozona sobie obietnica nie robie juz zupelnie
    nic - oprocz leniuchowania. Skurcze mam silne ale zupelnie
    bezbolesne wiec to jeszcze nie to. Dopada mnie maly stres na samo
    wspomnienie poprzedniej meki ale pocieszam sie faktem, ze tutaj
    porod to co innego niz porod w moim rodzinnym miescie, ostatnio
    nawet wyczytalam w gazecie artykul o tamtejszej porodowce - bardzo
    niepochlebna opinia. W dobrym nastroju trzyma mnie mysl o epiduralu
    kiedy juz wymiekne a wiem, ze to nastapi.

    Dobrej nocy !
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/9299.png
  • matayummymummy2be 07.11.09, 01:21
    dnia 03/11/2009roku o godzinie 10:24 poprzez cesarskie ciecie na
    swiat przyszedl Wiliam Fajlhauer W szpitalu lezalam od niedzieli
    wieczor ale przez pelnie bylo strasznie duzo ciec cesarskich
    nieplanowanych, cos nie tak podczas normalnych sn i musialam czekac
    az do wtorku na rozwiazanesmile) Przyszli pomnie i zaprowadzili na sale
    gdzie przygotowywali mnie do cc, kazdy lekarz sie przedstawil,
    powiedzial kim jst i co mi bedzie robil podczas cc. Potem
    zaprowadzili nie na sale do operacji i zalozyli wenflon do reki,
    znieczulenie w kregoslup, cewnik i saczek w rane. Wyjmowali 15 minut
    cala operacja trwala 45. Po operacji bylam w sali gdzie
    przypatrywali sie nam dokladnie. Wiliam niestety po krotkim czasie
    trawil na kilka godzin na oddzial pomocy niemowlkom po 5 h wrocil do
    mnie ale i tak serce chcialo mi peknacsad(. Przy duzych dzieciach
    czasem zdaza sie niski poziom cukru we krwi, ale on mial za niski.
    Waga urodzeniowa 4,005 nie wiem ile mierzy no bo tu nie mierza
    dzieci. Zaraz go zmierze sama. Pic moglam po 3h od operacji wode, po
    7h zjadlam kolacje, a po 24h wstalam z lozka. Wiliam spal 36h prawie
    ciurkiem po cc potem dwie noce z rzedu nie przespane, gdy moge sie
    wyspac bo spi zeby mnie bola i spac nie mogesad(
    Kiedys uda mi sie cos wam odpisac,
    dobranocsmile)
  • mikul-online 07.11.09, 09:24
    matayummymummy2be Gratulacje! ladnie wszystko oipisalas i fajnie, ze
    znalazlas czas zeby to zrobic. Trzymaj sie i wpadnij tu do nas jak
    sie wyspisz+'
  • synthia82 07.11.09, 08:04
    Witamy kolejne maleństwo, Wiliama, synusia matayummymummy2be smile

    1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
    (Wilhelm Fajlhauer ), 3.11, cc, 4005g,
    2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
    5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
    8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
    cc,3310g, 54cm
    10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
    3400g,55cm
    12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
    15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
    19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    31. jula.777, 18.11
    32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    36. jasia-mama, 19.11, chłopak
    37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
  • synthia82 07.11.09, 08:07
    Ogromne gratulacje!
    Niech synuś zdrowo rośnie i napaja mamusię radością każdego dniasmile


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



  • ewikk77 07.11.09, 09:29
    Gratuluję Mamusiom smile, za pozostałe trzymam kciuki. Mnie ogarnął
    jakś bezsens. Nie miałam siły nawet wczoraj się dopisać. Dziś mija
    termin. Mam skurcze i bóle w dole brzucha, ale cały czas
    nieregularne.
    Poza tym nibul mnie zmartwiła, bo rozważałam Karową na poród, ale
    też nie wyobrażam sobie rodzić "w samotności" bez wsparcia M. sad
    pozdrawiam
  • asioczek82 07.11.09, 09:50
    gratuluje i zycze duzo zdrowka i zebys sie w koncu wyspalasmile
  • julia.777 07.11.09, 11:32
    Witajcie

    gratulacje mamusi ktora juz urodzila...oraz wszytskim ktore maja juz swoje maluszki. ja jeszce czekam ale widze ze nie jestem jeszce samawink cos czesto cicne w dol..ale mam nadzieje doczekam do terminu 18 listopad...bo jeszce nie mma duuuzo kupione a co musi byc jak bedziemaluszek ale mam isc z mezem w poniedzialek.. buziaki dziewczynki trzymajcie sie milego dzionka i milego weekendu zycze;-***
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.5122.jpg
  • ma-coszka 07.11.09, 13:34
    Buzka dla nowego narybku naszego forum!!! i oczywiscie jago Mamusi.
    odpoczywajcie i nabierajcie sily! CMOK!
  • sonnya 07.11.09, 17:50
    gratulacje i usciski dla malego facecika! smile zmierz tego swojego wielguska, bo wyglada na kawal chlopa wink))

    bylam dzis na usg, bardziej dla przyjemnosci, niz z koniecznosci i nie wiem nic procz tego, ze ma 3200 i moje usta! wink hehh i dobrze, bo pierwszy to kopia tatusia!
    a skoro juz o nim mowa, tez jestem pelna obaw, bo to przedszkolak pelna geba, ale narazie (odpukac!!!!) nic mi do domciu nie przywlokl! to juz 4-latek, rok wczesniej byla masakra, ale teraz jakos sie dzielnie trzyma... u nas zawsze wisza kartki jak sie pojawia jakies talatajstwo, wiec bede uwaznie sledzic i najwyzej go przechowam troszke w domu ;/
    z drugiej strony slyszalam, ze nawet te rozochocone przedszkolaki, dostaja cofki jak ich mamusie urodza i nie chca lazic do przedszkola, zeby "pilnowac"(?) swojej pozycji w domu... wink

    nibul, najwyzej bedziemy naszych synkow razem gdzies przetrzymywac, beda mieli towarzystwo, podobne problemy (hehhe), no i sterylne warunki wink))

    pozdrowka i kciuki za nas wszystkie! no i sil - swiezym mamuskom, zeby przezyly pierwsze najtrudniejsze doby i ciezaroweczkom - zeby przezyly ostatnie najtrudniejsze doby... wink)

    --
    Maksio 25.02.2005 godz.21:05 i brzdac(?) 20.11.2009

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/dt/5/k/91f3/preg.png
    [/url]
  • oloolosz 07.11.09, 18:00
    Witam
    moja żona,która udziela się tu na forum-chyba pod tym nickiem i chyba myszka to ja-niejestem pewien,jest w szpitalu juz prawie 2 doby-ma już tak długo skurvze,niemoge być z nią do porodu,ze wzgledu na zakaz widzen-zagrożenie grypą,ale już jade zaraz do niej bo moge byc przy porodzie-podobno położna stwierdziła,że o 20 zacznie sie na dobre.
    Przejdę do sedna,chciałbym po powrocie zrobić młodej mamusi oraz dzidziusiowi małą niespodziankę typu WELCOME HOME; coś jak w amerykańskim filmie,może ktoś miałby jakieś pomysły,podpowiedzi w tym temacie-chciałbym zaprosic naszych rodziców i rodzeństwo,w sumie 7 osób.
    Mysle ze moze jakies lepsze ciasto i kawa,a może coś innego?Oczywiście jakies baloniki itp
  • oloolosz 07.11.09, 18:07
    juz wiem jaki nik ma moja piekna
    myszka89 to ja
  • synthia82 07.11.09, 18:20
    Na poczatku, trzymam kciuki za żonkę, by sprawy wkońcu nabrały
    obrotu i maleństwo szybko było z Wami.

    Co do pomysłu, bardzo fajnie, że się troszczysz. Czy jednak żona
    będzie w stanie przyjmować gości po tak wyczerpujących pobycie w
    szpitalu?
    Powiem od siebie, ja bym nie chciała gości. Tylko mąż, dzidziuś, ja
    i spokój. Tego wiem, na poczatku będę potrzebowała.
    A ze strony męża, bardzo miło by było gdyby: zrobił zakupy, pomył
    podłogi i ogólnie posprzatał, tak by dom lśnił na nasz powrót(mimo,
    że o dom dbam na bieżąco, zdaję sobie sparę jak łatwo się kurzy).
    Myślę, że to by mnie bardziej ucieszyło niż balony.
    A co do odwiedzin, to bym poczekała, aż żona dojdzie do siebie.
    Wtedy niech sam zdecyduje, co i kiedy. Niech podpowie co chce, a ty
    wykonaj czynności za nią.
    Nie przesadzałabym z tymi fajerwerkami na powrót. Spokój i
    ewentualnie napis Witamy w Domciu moim zdaniem będzie ok. To tylko
    moje zdanie, może inne forumowiczki myślą inaczej.

    Pozdrów żonę od Nas. Życzymy wszystkiego dobrego i czekamy na jej
    powrót z maleństwem.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



  • synthia82 07.11.09, 18:29
    aha, nie wiem jak wyszło, ale jak nie macie jeszcze obiadku,to
    ugotuj coś, będzie potrzebowała się wzmocnić po szpitalnym jedzeniu,
    może jakiś rosołek. A na drugie, jak będzie karmić piersią,
    pamietaj, nic smazonego, nic z kapustą.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png






  • asioczek82 07.11.09, 19:12
    trzymam kciuki zebyscie szybko byli razem...
    fajny pomysl z tym powitaniem ale faktycznie nie wiadomo czy zonka bedzie miala na to ochote, znasz swoja zone i wiesz czy ja to wkurzy czy niesmile jesli w sumie byloby was siedmioro to mysle ze to tak w sam raz , szybka kawka i do domku. jak najbardziej popieram pomysl synthi zeby posprztac zrobic regenerujace jedzonko , moze jakies kwiatki smile (za te stresy), napewno zrobi sie milo.
    im duzej sie zastanawiam tym bardziej stwierdzam ze napis, baloniki, posprzatne mieszkanie , jedzonko i kochajacy mezus sprawiloby mi taka radoche ze hoho ale bez pozostalych gosci bo to wprowadzi zamet a malenstwo i tak bedzie w szoku bo zmieni otoczenie i potrzebuje czasu na zaklimatyzowanie sie, a jak bedzie tyle ludzi to bedzie chaos i dzieciatko bedzie zagubione, moze zacznie plakac i zonka bedzie tylko czekala az goscie wyjda bo bedzie sie stresowala.
    oczywiscie decyzje podejmujesz ty i fajnie ze wogole o czyms takim pomyslalaes a ja tylko pisze swoj punkt widzenia.
    Pozdrowieonka dla zonki
  • zuzia_31 07.11.09, 19:20
    Synthia82 nie obraź się ale zgadzam się z każdym twoim słowem dlatego to wklejam
    dla męża myszka89 to ja
    Na początku, trzymam kciuki za żonkę, by sprawy w końcu nabrały
    obrotu i maleństwo szybko było z Wami.

    Co do pomysłu, bardzo fajnie, że się troszczysz. Czy jednak żona
    będzie w stanie przyjmować gości po tak wyczerpujących pobycie w
    szpitalu?
    Powiem od siebie, ja bym nie chciała gości. Tylko mąż, dzidziuś, ja
    i spokój. Tego wiem, na poczatku będę potrzebowała.
    A ze strony męża, bardzo miło by było gdyby: zrobił zakupy, pomył
    podłogi i ogólnie posprzatał, tak by dom lśnił na nasz powrót(mimo,
    że o dom dbam na bieżąco, zdaję sobie sparę jak łatwo się kurzy).
    Myślę, że to by mnie bardziej ucieszyło niż balony.
    A co do odwiedzin, to bym poczekała, aż żona dojdzie do siebie.
    Wtedy niech sam zdecyduje, co i kiedy. Niech podpowie co chce, a ty
    wykonaj czynności za nią.
    Nie przesadzałabym z tymi fajerwerkami na powrót. Spokój i
    ewentualnie napis Witamy w Domciu moim zdaniem będzie ok. To tylko
    moje zdanie, może inne forumowiczki myślą inaczej.

    Pozdrów żonę od Nas. Życzymy wszystkiego dobrego i czekamy na jej
    powrót z maleństwem.
  • synthia82 07.11.09, 19:58
    oczywiście, że nie obrażę, cieszę się, że nie ja sama mam takie
    zdanie.

    Osobiście nie chcę widzieć gości, do momentu (przepraszam za
    dosłowność) aż na dupsku sobie nie usiądę. Pozatym latanie co
    chwilkę do ubikacji, radzenie sobie z odchodami popołogowymi, krwią
    i goście patrzący na to, dla mnie nie do połączenia.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • ma-coszka 07.11.09, 21:04
    Wiesz mezu myszki... kiedys bylo modne kupowanie zonce prezentu -
    pamiatki na urodzenie dziecka. Moja mam miala dwa takie wielkie
    pierscionki, jeden na urodzenie siostry, drugi na mnie... lubie ten
    pomysl i pamietam, ze podobalo mi sie to , ze tak moj tata
    ja "nagrodzil" Teraz inne czasy i trzeba oszczedzac, ale mozesz
    rozwazyc ten pomysl. Chociaz to wysprzatanie co dziewczyny inne
    radza i obiadek to tez by mnie zadowolil..smile
    A'propos : Nie masz czasami brata???? Moj maz to pewnie nawet nie
    pomysli o takich "drobiazgach" Dobrze by bylo zeby na czas do domu
    wrocil;P cholera, ale mi sie poszczescilo...
  • joanna273 07.11.09, 21:55
    Popieram wszystko co napisały wcześniej dziewczyny a to dlatego że coś podobnego miałam przy pierwszym dziecku.Może nie było baloników ani fajerwerków ale cała rodzinka choc się zastrzegała że pojawi sie u mnie dopiero po paru dniach to niestety pojawili się wszyscy tego samego dnia co wróciłam z maleńką ze szpitala.A podkreslę że mam 4 rodzeństwa+ siostrzenica+ rodzice+ teście.Na początku było miło ale po paru godzinach miałam dość.Chciałam się położyć,odpocząć a tu niestety nie szło.
    I powtarzając za dziewczynami najlepszy byłby posprzątany dom,fajny obiadek i spokój,spokój,spokój...ale to moje zdanie.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla żony i dla maleństwa.
    -------
    http://www.suwaczek.pl/cache/471203faa6.png
  • oloolosz 07.11.09, 23:55
    mam braci,nawet dwóch,hehe
    ale napewno mąż ma inne zalety,
  • oloolosz 07.11.09, 23:57
    ale poszło piorunem,o 20.10 przyszła na świat ANNA IZABELLA
    jest przecudna,śliczniejsza niż mamusia,jestem taki szczęśliwy
  • mikul-online 08.11.09, 08:42
    Gratulacje! Pozdrow od nas zone i powiedz, ze czekamy na jej relacje
    jak bedzie na silach zeby pisac.

    Co do pomyslu z goscmi to zalezy od zony i jej relacji z rodzina. Ja
    bylabym zachwycona jakby moi rodzice i siosta czekali na mnie jak
    wroce ze szpitala. Moze powinni zostac tylko pol godziny? Pozniej
    oczywiscie obiad dla dwojga/ trojga. Oczywiscie porzadek ponad
    wszystko. Pozdrawiam!
  • zuzia_31 08.11.09, 11:14
    Również gratuluję i czekamy na relację od żony.
  • anita760321 08.11.09, 11:57
    Gratulacje na myszki89 i dla meza oczywiscie
    Ale fajnie, ze kolejna z nas jest mamusia! Ja tez czekam na te
    chwile smile



    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14599.png


  • myszulka21 08.11.09, 12:37
    ma-coszka jestem jeszcze ale ciagle jak na szpilkach. Od wczoraj twardnienie
    i nieregularne skurcze...
    Dziś ide jeszcze na dluugi spacerek i polatam po centrum handlowym to może mnie
    ruszy...
    Wczoraj bylam na wizycie, rozwarcie na dwa cm. bylo.
    Mialam zrobiony ten masaż, trwalo to krótko i nie bolalo mocno. czulam bol w
    podbrzuszu jak podczas miesiaczki.
    Ale nie bylo źle. Może jestem odporana na bol??
    Gin potem pytal czy mnie bolalo bo inne pacjentki "rzucaja" mu sie na fotelu, a
    ja bylam spokojna.. Może poród tez przejde nie jakoś tragicznie..
    Dziś mi się brzuch znacznie obniżyl, nawet ruchy czuje duzo niżej.
    Mam nadzieje że sie ruszy konkretniej..
    Ale powiem wam że się znow zaczelam mocno bac...sad

    Myszka gratulujesmile))


    Pozdrawiam was dziewczynki i milego popoludnia zyczesmile

    --
    <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
  • ma-coszka 08.11.09, 13:42
    "polatam po centrum handlowym" - oj myszulka myszulka, fajnie to
    zabrzmialobig_grin Ja wczoraj wybralam sie do Ikei i jak Robokop zrobilam
    obchod, ledwo co kiwajac sie na boki. Czuje sie komicznie tak
    chodzac i smieszy mnie to , ze nie dam rady inaczejsmile Na koniec
    zostawilam w kasie portfel z cala wyplata, na szczescie jakas mila
    pani gonila mnie do samego kibelka( na siku przyspieszylam nieco
    kroku)

    snila mi sie dzisiaj moja malenka, taka tycienka, usmiechnieta i
    ssala cycusia. Nic nie bolala i bylam przeszczesliwa( boje sie
    karmienia) a tak wogole to dzisiaj czulam ja pod biustem, chyba tez
    sie boi porodu jak mamcia i wspina sie coraz wyzejsmile

    Maz myszki
    - spisales sie na medal!!! Szczegolnie , ze Ci tak
    piorunem poszlowink mojemu mezowi pewnie tez bedzie jak po masle!big_grin
    Bedziesz swietnym tata! Ucaluj od nasz zonkekiss
  • echziuta 08.11.09, 13:53
    Cześć dziewczyny!
    Wczoraj moja dzidzia narobiła alarmu, w nocy skurcze takie dosyć konkretne przez
    parę godzin, na końcu co 5 min, parcie na odbyt, przy wstawaniu coś mi pociekło
    po nogach, więc do szpitala natychmiast!
    Tam...wszystko przeszłosad. Rozwarcie dalej 2cm, a to co pociekło, to główka
    uderzyła mocno w pęcherz in się posikałamwink.
    Kurcze byłam pewna, że już z dzidzią do domu wrócę na święto narodowe, a tu
    kupa...sad.

    Myszka89 pozdrawiam i życzę dużo, dużo zdrowia dla całej rodzinki!
  • c0k0lwiek 08.11.09, 14:39
    Mnie do nerwicy doprowadzi ta końcówka, mały się już niewiele rusza. Brzuch boli, ale to jeszcze nie to. A ciągłe telefony czy już urodziłam zaczynają mnie irytować...
    Gratuluję i w sumie zazdroszczę tym co już mogą trzymać maleństwa na rękach.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • asioczek82 08.11.09, 15:51
    cokolwiek wiem co czujesz z tymi telefonami, mam to samo ciagle ktos dzwoni i pyta czy to juz alebo przesyla eske, normalnie zwariwoac mozna zwlaszcza ze tak bardzo juz bym chciala miec kaske przy sobie. wydaje mi sie ze brzuch niziutko a za chwile jakby wyzej, normalnie brak slow, to czekanie mnie wykonczysmile
  • ewikk77 08.11.09, 17:05
    witam,
    gratuluję i zazdroszczę kolejnym rozpakowanym Mamusiom wink
    c0k0lwiek i asioczek82też mnie zaczyna już stresować
    wyczekiwanie. Momentami wydaje się, że to prawie już (bóle, skurcze -
    niestety za bardzo nieregularne), a potem się wszystko uspakaja.
    Schizuje jak Mały się nie rusza, aż łaskawie zaczyna lekkie ruchy.
    Wiem, ciasno mu uncertain
    Tymbardziej, że termin z OM minął. pozdrawiam, trzymajcie się
    dziewczyny i my się w końcu rozpakujemy.
  • jolekdwa 08.11.09, 17:46
    Gratuluje wszystkich mamusiom które już urodziłysmile

    Wiem co czujecie, ja tez juz czekam chociaż termin mam dopiero na 20
    więc może sie przeciągnąć nawet do grudnia, ale już zmęczona jestem
    czuję się jak wieloryb. Na szczęcie do mnie nkt nie wydzwania z
    pytaniami. Dzisiaj się coś kiepsko czuję prawie pół dnia przespałam,
    poza tym mam spóchnięte nogi więc dodatkowo mi przez to ciężko.
  • synthia82 08.11.09, 07:47
    Witamy kolejne maleństwo, córeczkę myszka89-to-ja, Annę Izabelę smile


    1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
    (Wilhelm Fajlhauer ), 3.11, cc, 4005g,
    2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
    5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela,7.11

    8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
    cc,3310g, 54cm
    10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
    3400g,55cm
    12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
    15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
    19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    31. jula.777, 18.11
    32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    36. jasia-mama, 19.11, chłopak
    37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
  • synthia82 08.11.09, 07:50

    Ogromnie gratulacje, dużo zdrówka dla córci i radości z niej każdego
    dnia dla szczęśliwych rodziców.


    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
  • madziaraaa861 08.11.09, 23:04
    Dziewczyny telefony to jest jeszcze nic,ja jestem pare dni po pierwszym terminie
    drugi bo z usg mam na 12.11,ludzie są tak bezczelni,niektórzy potrafią już z 0 m
    krzyczeć mi na ulicy "A Pani jeszcze się kula???" to straszne.Ludzie na uczelni
    to juz nie wspomnę bo jak pojawiłam się w ten weekend to juz wogóle musiałam
    każdemu odpowiadaćdlaczego to ja jeszcze nie urodziłam... nasłuchałam się jakto
    koleżanki koleżanek rodziły po terminie wielkie dzieci 4,500kg i jak to ciężko
    urodzić...że po terminie to prędzej z niedotlenieniem,porażeniem mózgowym,jedna
    pytała czy z dzieckiem wszystko ok i czy niema wad genetycznych bo niechce wyjść
    na świat....masakra ja się nabawię chyba depresji przez to gderanie.A telefonów
    to postanowiłam nie odbierać,od tygodnia wszędzie gdzie się pojawię odpowiadam
    na te same pytania...
  • c0k0lwiek 08.11.09, 23:36
    Czyli wszystkie mamy tak samo. A wyłączenie telefonu nie skutkuje, bo dzwonią do męża...
    Ja postanowiłam zrobić sobie luźno i zrobiłam wieczór urody. Mąż zajął się sobą (czasami gry komputerowe pomagają), a ja zrobiłam sobie maseczkę,pilingi i wszelkie możliwe zabiegi nie wymagające wysiłku i zginania. W ten sposób odstresowałam się choć na moment. Jutro mój termin OM, zobaczymy czy Karolek jest punktualny jak tata big_grin
    Dziewczyny miłej nocy.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • c0k0lwiek 09.11.09, 05:10
    Drogie Panie, dziś i 3.30 nad ranem, mojej żonie odeszły wody. Obyło się bez paniki i jakichś bólów czy czegoś. Wszystko było w najlepszym porządku. Teraz Monika leży w szpitalu i czeka. Gdy dojechaliśmy miała 2 cm rozwarcia, więc najpewniej dzisiaj nasz syn przyjdzie na świat. 3majcie się ciepło. Pzdr. Paweł (mąż czeg0k0lwiek) wink
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • synthia82 09.11.09, 08:13

    Oczywiście myślami jesteśmy z Wami.
    Trzymamy kciuki za szybką i sprawną akcję, by dzidziś już był z
    Wami.

    Pozdrowienia dla żony.
    Czekamy na nią i maleństwo.



    http://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

  • asioczek82 09.11.09, 08:53
    trzymam kciuki i zycze szybkiego rozwiazania no i czekam na wisci od zonki,tez mam termin na dzis ale zero jakichkolwiek objawowo smile
  • sonnya 09.11.09, 09:32
    no prosze, to sie nazywa wspolpraca! wink)
    nie dosc, ze malenki punktualny, to jeszcze dal mamie szanse na
    relaksacyjny, babski wieczor wink
    wooow!
    trzymam kciuki, a Ty tatus dzielnie nas i na biezaco informuj jak
    rozwoj sytuacji smile

    --
    Maksio 25.02.2005 godz.21:05 i brzdac(?) 20.11.2009

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/d
t/5/k/91f3/preg.png
    [/url]
  • c0k0lwiek 09.11.09, 20:23
    No i się stało. o 11:45 dnia 09/11/09 na świat przyszedł nasz synek. Mama i maluch czują się dobrze i teraz pewnie śpią przytuleni do siebie na szpitalnym łóżku. Karol ma 56 cm i waży 3960g. I ma nosek po tacie wink
    Nawet mi się udało nie zemdleć podczas porodu wink
    O samym porodzie opowie Wam Monika kiedy wróci do domu.
    Pzdr. Paweł
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/10285.png
  • asioczek82 09.11.09, 20:38
    1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11cc, 3840g, 58cm
    2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk, Wilhelm
    Fajlhauer,3.11, cc, 4005g,
    3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
    3710g, 60cm,
    6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
    , 7.11
    9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk, Natan,26.10
    cc,3310g, 54cm
    11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka, Ola, 3.11,sn,
    3400g,55cm
    13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko, 4.11
    ,4050g, 58cm
    16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol), 9.11, 3960, 56 cm
    20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    32. jula.777, 18.11
    33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    37. jasia-mama, 19.11, chłopak
    38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
  • zuzia_31 09.11.09, 08:14
    Witamy kolejnego męża życzę szczęśliwego rozwiązania, Całuski dla żony i czekamy
    na wieścismile
  • iris_06 09.11.09, 09:31
    c0k0lwiek trzymaj sie i powodzonka smile


    Gratulacje myszka89 i duzo zdrwoka dla ciebie i dzidzismile


    http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
  • echziuta 09.11.09, 09:50
    Witam dziewczyny!
    Wszystkie się stresujemy, że ciągle jeszcze nic, całe w nerwach, a tu trzeba
    brać przykład z c0kolwiek, czyli totalny relax i wtedy może coś się ruszysmile.

    Moniko c0kolwiek myślami jestem z Tobą i na pewno wszystko pójdzie gładko i
    szybciutko! Jak będziesz miała chwilę czasu zaraz napisz co i jak. Całe forum
    czeka!!!
  • ewikk77 09.11.09, 09:57
    Gratuluję kolejnej Mamusi i Tatusiowi smile
    ...a mój termin OM minął już w sobotę i czekam i czekam sad
    chociaż mogłam się tego spodziewać, bo z ostatnich USG wynikałoby,
    że Was wszystkie przeczekam, ale muszę zrobić wszystko, żeby mały
    sam się wcześniej zdeklarował, bo podejrzewam, że po 21, to już będą
    chcieli wywoływać uncertain
    pozdrawiam
  • anita760321 09.11.09, 10:25
    Cokolwiek..trzymam kciuki! Co za wyczucie czasu!!!

    Dziewczyny..u mnie tez wszyscy sie pytaja czy juz cos czuje! A tu
    nic! Mysle czasem, ze to sie nigdy nie zacznie! Moja siostra
    prorokuje na swieta Bozego Narodzenia wink
    A tak powaznie to chcialabym, zeby to nastapilo poki moja siostra
    jest ze mna (do 17.11). I czekam z niecierpliwoscia na pierwsze bole
    lub odejscie wod!
    I dzisiaj kolejna nauka jazdy, zeby potem spokojnie z dziecmi
    jezdzic!

    Acha w ten weekend bylam u fryzjera, potem pofarbowalam wlosy i sie
    smialam, ze teraz to juz jestem w pelni gotowa do szpitala big_grin
    I mala moze wychodzic!

    Pozdrawiam wszystkie z forum!



    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14614.png


  • asioczek82 09.11.09, 10:37
    no ja tez wczoraj mialam wieczor relaksujaco-pielegnujacy(mezus tez gral smile )tylko ze na mnie to jakos nie podzialalo. ale drugi dzien z rzedu sni mi sie ze bede rodzic lada chwila (ponoc sny sa przeciwienstwem rzeczywistosci ale ja wole wierzyc ze mam prorocze snysmile ) juz nie wiem co mam ze soba zrobic, snuje sie z kata w kat , kombinuje co by tu jeszcze posprztac zeby zabic czas i sie poruszac.
  • eeffaa 09.11.09, 10:53
    Hej dziewczynki
    ja tu tylko na chwilw, oglaszam ze 4 listopada o 18.30 na swiecie pojawil sie
    Kubus, 3710g 60cm.

    1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
    (Wilhelm Fajlhauer ), 3.11, cc, 4005g,
    2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
    3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
    4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec Jakub, 4.11, sn, 3710g, 60cm
    5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
    6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
    7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela,7.11
    8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
    9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
    cc,3310g, 54cm
    10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
    11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
    3400g,55cm
    12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
    13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
    14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
    15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
    16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
    17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
    18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
    19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
    20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
    21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
    22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
    23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
    24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
    25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
    26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
    27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
    28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
    29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
    30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
    31. jula.777, 18.11
    32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
    33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
    34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
    Victor)
    35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
    36. jasia-mama, 19.11, chłopak
    37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
    neznana
    38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
    39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
    40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
    41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
    42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
    43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
    44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
    45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
    46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
    47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
    48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
    49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7648.png
  • asioczek82 09.11.09, 11:02
    eeffaa gratuluje i zycze wam duzo zdrowka , jak znajdziesz chwile to napisz cos wiecej , pozdrawiam
  • echziuta 09.11.09, 11:04
    Eeffaa gratulacje, dużo zdrówka, spokoju i radości z dzieciątka!!!

    Dziewczyny coraz więcej nas się rozpakowuje, może się coś w końcu ruszysmile?!!!
  • sonnya 09.11.09, 11:19
    brawo eeffaa, duzy chlopak, a Ty dzielna! smile
    trzymajcie sie zdrowo i czekamy na relacje wink

    --
    Maksio 25.02.2005 godz.21:05 i brzdac(?) 20.11.2009

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/d
t/5/k/91f3/preg.png
    [/url]
  • anita760321 09.11.09, 11:40
    eeffaa wielkie gratulacje! Ucaluj syneczka!
    Duzo zdrowka dla Was!
  • mikul-online 09.11.09, 11:42
    Gratulacje! napisz cos wiecej jak bedziesz miala czas. Pozdrowienia!