Dodaj do ulubionych

czy sa mamy/przyszłe które nie chodża do lekarza

15.08.10, 21:55
Witam
Mam takie pytanie czy któraś z przyszłych mam jest w ciązy i nie
chodzi do lekarza oraz na badania ( czy to z wyboru czy z powodu sił
wyższych)
Edytor zaawansowany
  • 15.08.10, 21:59
    Jestem mamą dwójki dzieci i planujemy z mężem kolejne.Nie wyobrażam
    sobie nie pójść do lekarza/badania.Jeżeli planuje dziecko to przecież
    chcę by urodziło się zdrowe nie mówiąc już o tym,że ciąża czasami może
    zagrażać życiu przyszłej mamy.

    Z kąt Ty w ogóle takie pytanie wzięłaś!??
  • 15.08.10, 22:24
    nie chodzenie do lekarza
    d3m28 15.08.10, 21:46 Odpowiedz
    Witam
    Mam takie pytanie czy któraś z przyszłych mam jest w ciązy i nie
    chodzi do lekarza oraz na badania ( czy to z wyboru czy z powodu sił
    wyższych)
    Re: nie chodzenie do lekarza
    kasiak37 15.08.10, 22:21 Odpowiedz
    a dlaczego pytasz?
    --
    --
    http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
  • 16.08.10, 08:48
    Tak moja ciotka gdy była w czwartej ciąży nie chodziła do lekarza bo
    się wstydziła i nie chciała, żeby ktoś się dowiedział o tym, jak to
    stwierdziła, w dniu porodu szpital nie chciał ją przyjąć na porodówkę
    by odebrać poród bo lekarze nie wiedzieli czego się mogą spodziewać.
    Czy dziecko będzie potrzebować szybkiej pomocy medycznej czy nie? Czy
    ma jakieś wady? I tym podobne
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka
.i.12269.jpg
  • 16.08.10, 09:03
    są matki które nie chodzą do lekarza i są takie które do porodu nie
    wiedzą że są w ciąży albo raczej nie dopuszczają do swojej zakutej
    mózgownicy że są.
    co jakiś czas przyjmuje do porodu kobietę która ani razu nie była u
    lekarza, nie ma karty ciąży, nie wie kiedy miała ostatnią miesiączkę
    a co za tym idzie nikt z personelu nie jest nawet zorientowany czy
    dziecko jest donoszone, że nie wspomnę o tym czy nie ma jakiś wad
    uniemożliwiających przeżycie w szpitalu trzeciego stopnia
    referencyjności. I jeszcze jedno co jest niesprawiedliwe? 95% z tych
    co nie chodzą do lekarza rodzi zdrowiutkie dzieci i jest utwierdzona
    w tym, że po co chodzić skoro się nic nie stało.....
    --
    http://lmtf.lilypie.com/pYiZp2.png
  • 16.08.10, 18:59
    I jeszcze jedno co jest niesprawiedliwe? 95% z tych
    > co nie chodzą do lekarza rodzi zdrowiutkie dzieci i jest
    utwierdzona
    > w tym, że po co chodzić skoro się nic nie stało.....

    Przepraszam, chyba nie zrozumiałam - niesprawiedliwy jest fakt, że
    owa kobieta, która nie chodziła do lekarza rodzi zdrowe dziecko?
    Dość odważne stwierdzenie.
    Zdarzają się kobiety, które nie chodzą do lekarza, niektóre nie
    wiedzą, że są w ciąży (to naprawdę jest możliwe) inne z
    bezmyślności, a inne być może z takich powodów, które ciężko sobie
    wyobrazić. No i to jest napewno nieodpowiedzialna postawa. Mimo
    wszystko nie wydaje mi się, żeby niesprawiedliwością było urodzenie
    przez taką kobietę zdrowego dziecka. Ani kobiecie chodzącej do
    lekarza ani niechodzącej urodzenia chorego dziecka nie życzę.


    --
    "Beware the Jabberwock, my son!
    The jaws that bite, the claws that catch!
    Beware the Jubjub bird, and shun
    The frumious Bandersnatch!"
  • 17.08.10, 12:41
    nie zrozumiałaś kontekstu mojej wypowiedzi...
    niesprawiedliwe jest to, że niektóre chodzą do lekarza, robią USG genetyczne
    które wychodzi OK a rodzą dzieciątka z np. ZD albo jakiś konował robi USG i nie
    zauważy przełożenia naczyń, a te które nie chodzą mają poprostu fuksa... niech
    i ich dzieci będą zdrowe bo nie powinny płacić za głupotę matki smile
    --
    http://lmtf.lilypie.com/pYiZp2.png
  • 16.08.10, 10:58
    Nie, nie przyszłoby mi do głowy, żeby z wyboru nie chodzić do lekarza i
    się nie badać. I nie mam pojęcia, jakie to miałyby być siły wyższe, przez które
    nie mogłabym się na takowe wybrać przez całą ciążę...
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 16.08.10, 20:28
    Nie wiem jak teraz, ale kiedyś to by becikowego nie dostały big_grin
    --
    http://s17.rimg.info/b83e1ba5cc9065372dec8c76571a7
540.gif
  • 17.08.10, 09:29
    Moja mama z moim mlodszym bratem nie chodzila do lekarza, ale to bylo
    25 lat temu smile
    Nie chodzila, bo miala nie miala dobrych doswiadczen z lekarzami bedac
    ze mna w ciazy i sie potem bala "grzebania lapami".
    Brat jest zdrowy.
  • 17.08.10, 16:32
    Ja chodze rzadko, u nas to standard. Jestem w 18tc i bylam do tej
    pory raz (w 9tc). W przyszlym tygodniu bedzie drugi. Jakos mnie to
    nie stresuje, poki nic sie nie dzieje nie mam potrzeby odbywania
    czestszych wizyt.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhgahv45ve.png
    Jestem w ciazy - czekamy na styczniowe malenstwo smile
  • 17.08.10, 19:17
    zawału bym dostała gdybym nie poszła... ostatnio byłam miesiąc temu i teraz w
    tym tygodniu dopiero idę i już mam stresa lekkiego bo to dla mnie za długo. na
    szczęście czuję już delikatne kopniaki więc domyślam się że wszystko jest ok smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.