• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Badania przed ciążą

  • 16.05.11, 15:44
    hej
    myślimy o kolejnym dziecku i gdy powiedziałam mojej lekarz o takiej możliwości zleciła badania :
    morfologia
    TSH
    WR
    toxo igg igm
    cmv igg igm
    PRL
    też to wszystko robiłyście ?? nie mówiąc o kosztach 300 zł jak nic
    wiem ,że dobro dziecka najważniejsze, ale aż tyle
    przed pierwszą ciążą nic nie miałam zlecone , staraliśmy się 11 cykli zanim się udało ale dzięki bogu było ok

    --
    Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
    Edytor zaawansowany
    • 16.05.11, 16:12
      Ja zarówno przed pierwszą jak i drugą (teraz) ciążą robiłam tylko morfologię, TSH i toxo. WR lekarz zlecił na pierwszej wizycie + kilka innych. CMV teraz (23tc) - w pierwszej ciąży nie zlecał ale podobno zmieniły się wymagania dot. prowadzenia ciąży i powiększyła się liczba niezbędnych badań. Zresztą prędzej czy później i tak je wszystkie będziesz miała zrobione. Może poza prolaktyną, jeśli wszystko będzie ok, czego ci życzę smile

    • 16.05.11, 16:17
      Witaj z tego co wiem ,każdy gin. zleca teraz te wszystkie badania.Fakt koszt jest nie maly,no ale cóżsmilewiem ,ze robione sa jeszcze wymazy .Tez pamietam jak rodziłam pierwszego syna 9 lat temu nie było lyle badan zlecanychtylko WR ,morfologia gr. krwi.Pozdrawiam.
      • 16.05.11, 16:19
        no właśnie w ciąży to miałam robione podobne zestawy 2 razy, ale przed
        szkoda ,że tego nie można na nfz
        teraz badania , monitoring , luteina, itd
        hehehe weź tu i się nie nakręcaj

        --
        Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
        • 17.05.11, 12:46
          ktat napisała:

          > no właśnie w ciąży to miałam robione podobne zestawy 2 razy, ale przed
          > szkoda ,że tego nie można na nfz
          > teraz badania , monitoring , luteina, itd
          > hehehe weź tu i się nie nakręcaj
          >

          Ja w pierwszej ciąży miałam robionych sporo badań (poród IX/2009). Powtarzałam toxo, glukozę, gupę krwi i przeciwciała, tarczycę kontrolnie (wszystkie hormony), WR i pewnie coś tam jeszcze. Morfologia i mocz właściwie co miesiąc.

          Teraz (poród IX/2011) doszły właśnie cmv, hiv i hcv (zgodnie z nowymi wyznacznikami).

          Jeśli decydujesz się na prywatnego ginekologa niestety trzeba liczyć się z kosztami. Chyba, że będziesz chodzić do dwóch ginekologów 9prywatnie i państwowo), żeby badania mieć za darmo. Zresztą część badań z tej listy państwowy lekarz powinien przepisać nawet teraz.

          Natomiast ani monitoring, ani tym bardziej luteina nie są niezbędne do zajścia w ciążę.

          Informacyjnie - w moim laboratorium cennik wyglada tak:
          tsh - 22 zł
          cmv (oba) - 49 zł
          toxo (oba) - 49 zł
          morfologia - 14 zł
          WR - 10 zł
          PRL - 24zł
          Razem - 168 zł, prawie połowa kwoty, którą podałaś.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6p07wdbkqoy89.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/yuud43r8hd74iwyx.png
          • 17.05.11, 12:56
            nie mialam takich zalecen, przed ciaza zrobilam tylko cytologie.
            reszta badan bedzie na poczatku ciazy.
            w pierwszej ciazy bylo podobnie, wiec nic sie nie zmienilo przez 4 lata.
            Jesli sa wskazania to rozumiem takie zalecenie, szczegolnie jesli chodzi o tarczyce, czy inne hormony, ale w przypadku zdrowej kobiety, chyba troche na wyrost.
            Przeciez nie wiadomo kiedy ciaza bedzie? i co wtedy? powtorka z rozrywki?
            • 17.05.11, 14:05
              wiem, że usg nie jest potrzebne ale np. przez 4 cykle nie miałam owulacji i gdyby nie luteina to i @ by nie było i bez usg bym o tym nie wiedziała (to akurat mam za darmo w pakiecie )
              ceny brałam z jakiś cenników z netu i z przychodni w zielonce
              jak masz te cenki gdzieś z okolic warszawy to chętnie się przejadę zawsze parę zł zostanie ??

              póki co z tego co wiem to jestem zdrowa ;o)
              no i pytanie czy lekarz na nfz wypisze skierowanie na badania na same starania ??

              --
              Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
              • 17.05.11, 14:29
                ktat napisała:

                > wiem, że usg nie jest potrzebne ale np. przez 4 cykle nie miałam owulacji

                A lekarz odkrył przycznę takiego stanu rzeczy? Problemy z prolaktyną? Podejrzenie PCO?


                > ceny brałam z jakiś cenników z netu i z przychodni w zielonce
                > jak masz te cenki gdzieś z okolic warszawy to chętnie się przejadę zawsze parę
                > zł zostanie ??

                niestety mieszkam 200km od stolicy

                > póki co z tego co wiem to jestem zdrowa ;o)
                > no i pytanie czy lekarz na nfz wypisze skierowanie na badania na same starania
                > ??
                >

                Na morfologię i tsh powinnaś dostać od ogólnego bez zbędnego proszenia. Jak pójdziesz do gina i powiesz co i jak przed pierwszą ciążą, to może wypisze prolaktynę i toxo. Spróbować zawsze można smile
                • 17.05.11, 14:54
                  dała luteinę i tyle było z odkrywania przyczyny :o(
                  to idę do lekarza rodzinnego może ją uproszę o coś
                  morfologię też mam w pakiecie allianz
                  --
                  Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
            • 17.05.11, 14:15
              elan-o100 napisała:
              > w przypadku zdrowej kobiety, chyba troche na wyrost.

              Czasami lekarz zleca tyle badań właśnie po to by przekonać się czy kobieta jest zdrowa i czy organizm właściwie funkcjonuje (szczególnie gdy zna pacjentkę). Bo nie każda choroba daje objawy a nawet jeśli, to nie zawsze sa one w porę rozpoznane. Moja przyjaciółka np. dopiero po poronieniu dowiedziała się, że tarczyca jej szwankuje (nie miała żadnych objawów i do tej pory nie ma a na lekach musi być cały czas). Toxo też przebiega bezobjawowo a przecież może zaszkodzić płodowi.

              > Przeciez nie wiadomo kiedy ciaza bedzie? i co wtedy? powtorka z rozrywki?

              Jeśli starania trwają długo, to lista badań robi się jeszcze dłuższa.
    • 17.05.11, 14:27
      Nie mialam zadnych badan. Ani przed pierwsza, ani przed druga, ani przed obecna ciaza. Przynajmniej nie w zwiazku ze staraniami (Bo TSH i Prolaktyne mialam w miedzyczasie, ale ze wzgledu na zaburzenia hormonalne). Badanie na kile jest standardowym badaniem, jakie lekarz przeprowadza ciezarnej juz przy pierwszym badaniu. Przynajmniej tu, gdzie mieszkam. Morfologie robia tez regularnie w ciazy. Jak dla mnie, twoja lekarz wyczula mozliwosc zbicia pieniedzy. tym bardziej, ze wyniki moga sie zawsze zmienic a Ty nie masz pewnosci, kiedy zajdziesz w ciaze.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/nzjd3e3kw4mwog7y.png
      • 17.05.11, 15:00
        kasy to raczej nie chce wyciągnąć raczej pomyślała ,że mam pakiet rozszerzony ;o)
        tam jest wszystko od hiv po markery
        ale jak mam później pluć sobie w brodę to chyba po prostu poszukam podzwonię może znajdę coś tańszego w okolicy
        --
        Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
        • 17.05.11, 15:17
          Zadnych badan nie mialam. Moim zdaniem u zdrowej kobiety bez dolegliwosci nie ma sensu. Jesli nie bedzie sie zachodzic w ciaze jakis czas to co? Trzeba te badania powtorzyc? Ile razy? no i oczywiscie na poczatku ciazy tez? I tak co miesiac? To nie dla mnie.
          • 17.05.11, 23:06
            Najbardziej lubie te gadki o zdrowych kobietach i bezsensownosci badan u nich. Skad masz wiedziec, ze jestes zupelnie zdrowa? Mnie sie wlasnie wydawalo, ze zdrowa jestem jak ryba, zadnych dolegliwosci, wszystkie standardowe badania (chocby morfologia) zawsze super. Zaszlam w ciaze i kicha, bo okazalo sie, ze mam niedoczynnosc tarczycy (nie dawala absolutnie zadnych objawow) i ciaze poronilam. Argument ze zdrowymi kobietami jest wiec zupelnie idiotyczny.
            • 18.05.11, 10:05
              Kobieto, rob sobie badania ile chcesz. Mam prawo do wlasnego zdania i tyle.
    • 17.05.11, 21:19
      Ja bym się cieszyłą, że zleca. Mnie nikt nic nie zlecał, nie miałam o nich bladego pojęcia i źle się to dla mnie skończyło. A wiele problemów nie daje sygnałów i nie wiesz np. czy wszystko jest ok. Koszt jest trochę niższy niż podajesz i dla mnie to są dobrze zainwestowane pieniądze bo masz pewność, że dajesz fasolce dobry start. Po urodzeniu kolejnego dziecka dopiero zaczną się wydatki więc teraz te kilka badań to nic. /ja zbadałabym do prolaktyny progesteron/
      Tylko na podstawie badań można stwierdzić czy kobieta jest zdrowa.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • 18.05.11, 09:46
        idę w sobotę na badanka
        koszt to 220 w laboratorium synevo
        --
        Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
    • 31.05.11, 22:35
      ze ke?

      e no dziewczyny bez jaj!
      ja to wszystko mam na nfz.
      a nawet wiecej bo jeszcze grupa krwi, hiv, glukoze i hbs.

      ktos was chyba w bambuko robi...

      --
      pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
      • 31.05.11, 22:58
        Ze ke ze ke tongue_out Jak się chodzi do prywatnego lekarza to za badania się płaci
        --
        http://s10.rimg.info/fbac746481bd60c86b72750f6ff423e7.gif
        • 01.06.11, 09:06
          łażę prywatnie do prywatnego szpitala, bo przychodnia u mnie zawalona po kokardke i na pierwsza wizyte bym czekala 6 tyg.
          place tylko za wizyte.
          badania mi wypisuje na nfz, usg mam na nfz (trans i zwykle), recepty normalnie refundowane.

          mewa000 napisała:

          > Ze ke ze ke tongue_out Jak się chodzi do prywatnego lekarza to za badania się płaci


          --
          pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
          • 01.06.11, 09:15
            byłam zrobiłam czekam na wyniki
            koszt 216 zł
            na nfz to trzeba sobie iśćdo lekarza na nfz albo lekarz musi pracować gdzieś i wystawiać ala przekręt niby byłaś u niego w przychodni inaczej się nie da

            --
            Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
            • 01.06.11, 09:25
              nie.
              bylam prywatnie u lekarza w prywatnej przychodni przy prywatnym szpitalu.
              skierowanie wystawione na nfz (na skierowaniu, przynajmniej u mnie, zaznacza sie czy badania labolatoryjne nfz pokrywa czy pacjent)
              jedyny moj koszt to sama wizyta (100.00 pln) plusz 50 gr kubeczek na mocz w aptece.
              wyniki mam zawsze tego samego dnia do odbioru od 16 do 19 badz dnia nastepnego - jak mi pasuje.

              moze to jest kwestia, ze np przychodnia mimo ze prywatna podpisala kontrakt z nfz na badania labolatoryjne.
              nie wiem.
              moze warto, zebyscie sie za takim czyms rozejrzaly, bo az nie wierze, ze na podstawowe badania mozna AZ taka kase naciagac.
              ktat napisała:

              > byłam zrobiłam czekam na wyniki
              > koszt 216 zł
              > na nfz to trzeba sobie iśćdo lekarza na nfz albo lekarz musi pracować gdzieś i
              > wystawiać ala przekręt niby byłaś u niego w przychodni inaczej się nie da
              >


              --
              pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
    • 01.06.11, 09:20
      nic nie robilam przed ciaza
      w trakcie mialam juz 2x badania, na nfz (a chodzę na wizyty prywatnie)

      --
      www.suwaczki.com/tickers/jnmqs65gd2u4pob1.png
      • 01.06.11, 09:27
        prosze.
        nastepna z prywatnym lekarzem a badaniami na nfz.

        dziewczyny, podowiadujcie sie, bo ktos was perfidnie naciaga na kase i tyle.


        kijek82 napisał:

        > nic nie robilam przed ciaza
        > w trakcie mialam juz 2x badania, na nfz (a chodzę na wizyty prywatnie)
        >


        --
        pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
        • 01.06.11, 17:47
          Jest tak jak piszesz-prywatny szpital czy gabinet, ale ma umowę na badania z nfz.

          Ja mam ginkę w mieście powiatowym obok mojego (chodzę na nfz). Jak dostaję od niej skierowanie na badania i chcę je zrobić w przychodni w moim mieście to i tak muszę płacić za badania, mimo ze to też przychodnia na nfz. Po prostu obie przychodnie nie mają między sobą podpisanej jakiejś tam umowy. Chcąc zrobić te badania na nfz muszę jeździć do miasta, w którym mam ginkę
          --
          http://s2.rimg.info/5ac2da3ca6e82b387c0cf18a909a6f8c.gif
    • 02.06.11, 18:34
      O Jezus Maria! A wiec nie wystarcza już bać się, panikować i oczekiwać najgorszego w trakcie ciąży. Należy z góry założyć chorobę oraz bezpłodność - a co za tym idzie przeprowadzić całą serię kompleksowych, drogich badań już na rok przed poczęciem.
      Nic dziwnego że później przychodzą na forum różne zestresowane faktem że powąchały śmierdzącą paprykę albo wstrzymały oddech w ciąży [autentyczne przykłady] . Wszystko co dotyczy ciąży otacza jakaś paranoja . Strony internetowe, gazety, książki - straszą jakimiś czarnymi scenariuszami i rozdmuchują rzadkie indywidualne problemy. Cola szkodzi kawa szkodzi, suszi szkodzi, pasemka i korzystanie z telefonu kom - zabija fasolke, ktora zreszta nawet nie da sie splodzic dopoki nie wydasz 300 zl na wszelakie mozliwe badania.
      Ja rozumiem że jeśli są jakieś schorzenia w rodzinie, ktoś ma problemy z nadcisnieniem, tarczycą itd. albo więcej niż 35 lat lub inne wskazania do takich kompleksowych badań - to oczywiście, trzeba to robić . Ale dla przeciętnej młodej kobiety bez stwierdzonych problemów - to jest po prostu strata kasy. Już nie mówie o fakcie że naprawde nie wiadomo kiedy zajdziesz w ciąże i ten hipotetyczny bezobjawowy problem może się pojawić w każdym momencie a nikt nie bedzie się badał po każdym cyklu. Jedynym komentarz mojego ginekologa gdy wspomnialam ze planuje znowu zajść w ciąże brzmiał - bierz kwas foliowy i baw się dobrze. Zacofaniec tak bardzo odstaje od polskich norm.
      • 02.06.11, 20:54
        Babyfever2 - wpadnij tu wink
        forum.gazeta.pl/forum/w,586,125696913,125696913,nieco_inne_ciezarne.html
        babyfever2 napisała:

        > O Jezus Maria! A wiec nie wystarcza już bać się, panikować i oczekiwać najgors
        > zego w trakcie ciąży. Należy z góry założyć chorobę oraz bezpłodność - a co za
        > tym idzie przeprowadzić całą serię kompleksowych, drogich badań już na rok prz
        > ed poczęciem.
        > Nic dziwnego że później przychodzą na forum różne zestresowane faktem że powąch
        > ały śmierdzącą paprykę albo wstrzymały oddech w ciąży [autentyczne przykłady] .
        > Wszystko co dotyczy ciąży otacza jakaś paranoja . Strony internetowe, gazety,
        > książki - straszą jakimiś czarnymi scenariuszami i rozdmuchują rzadkie indywid
        > ualne problemy. Cola szkodzi kawa szkodzi, suszi szkodzi, pasemka i korzystanie
        > z telefonu kom - zabija fasolke, ktora zreszta nawet nie da sie splodzic dopok
        > i nie wydasz 300 zl na wszelakie mozliwe badania.
        > Ja rozumiem że jeśli są jakieś schorzenia w rodzinie, ktoś ma problemy z nadci
        > snieniem, tarczycą itd. albo więcej niż 35 lat lub inne wskazania do takich kom
        > pleksowych badań - to oczywiście, trzeba to robić . Ale dla przeciętnej młodej
        > kobiety bez stwierdzonych problemów - to jest po prostu strata kasy. Już nie mó
        > wie o fakcie że naprawde nie wiadomo kiedy zajdziesz w ciąże i ten hipotetyczny
        > bezobjawowy problem może się pojawić w każdym momencie a nikt nie bedzie się b
        > adał po każdym cyklu. Jedynym komentarz mojego ginekologa gdy wspomnialam ze pl
        > anuje znowu zajść w ciąże brzmiał - bierz kwas foliowy i baw się dobrze. Zacof
        > aniec tak bardzo odstaje od polskich norm.


        --
        pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
      • 03.06.11, 08:18
        szczerze mowiac o badaniach PRZED dowiedzialam sie dopiero z tego forum!!!
        Przed wykonalam 2 ruchysmile-poszlam do stomatologa(rutynowa kontrola) i odstawilam tab.anty. , ktore bralam od niepamietnych czasow (nastawiona na 3miesiace oczekiwaniasmile)
        Odrazu zaszlam, wiec nawet na badania bylo za poznosmile
        Nigdy nie mialam problemow ze zdrowiem,wiec po co kompleksowe badania?

        --
        www.suwaczki.com/tickers/jnmqs65gd2u4pob1.png
        • 03.06.11, 08:43
          nie no, sa lasie nadgorliwe co to zdrowe poleca robic stos badan nie wiadomo po co.
          ja rozumiem babki jezeli wczesniej mialy problemy z zajsciem, poronily etc. ale zdrowa leci? to zakrawa na faszyzm i niestety staje sie normalnoscia...

          ja polazlam tylko dlatego, ze w przeszlosci walczylam ze zmianami nowotworowymi na jajnikach i stwierdzilam, ze glupio by bylo jakby sie okazalo, ze z premedytacja zaszlam w ciaze, a tu nagle trzeba chemie znowu i naswietlania. bo nie dopilnowalam i glupiego usg przed zajsciem nie zrobilam.

          ale to tez - pomerdal gin usg, stwierdzil, ze czysto, dla swietego spokoju zapisal do zrobienia pelna laborke, kwas foliowy i kazal dobrze sie bawic.

          nawet nie zdazylam kwasu kupic, bo mnię juz chop ustrzelil ;]
          i na pierwsza wizyte i usg polazlam w 11 tyg.
          --
          pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
          • 03.06.11, 08:56
            są takie co piją w ciąży i udają luzaczki pełną gębą i takie co się badają przed ciążą i są oskarżane o nadgorliwość
            ogólnie czasem lepiej się zbadać niż później płakać ja wychodzę z takiego założenia
            i daleko mi do "nie podglądania przez dziurkę" w trakcie ciąży ;o)
            pozdrawiam

            ps. nie wiedziałam ,że pytanie wzbudzi tak sprzeczne emocje

            --
            Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
            • 03.06.11, 08:59
              yacadi smacadi smile

              nadgorliwosc gorsza od faszyzmu (bede powtarzac do znudzenia)

              --
              pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
            • 03.06.11, 09:05
              i nie uwazam siebie za jakas giga luzare.
              dbam o siebie, dbam o ciaze, chlop tez o mnie dba, pilnuje badan, terminow kontroli i martwie sie zeby wszystko bylo ok i zakonczylo sie ok dla nas obojga, jak kazda ciezarna, ale w granicach rozsadku!
              tyle.


              ktat napisała:

              > są takie co piją w ciąży i udają luzaczki pełną gębą i takie co się badają prze
              > d ciążą i są oskarżane o nadgorliwość
              > ogólnie czasem lepiej się zbadać niż później płakać ja wychodzę z takiego założ
              > enia
              > i daleko mi do "nie podglądania przez dziurkę" w trakcie ciąży ;o)
              > pozdrawiam
              >
              > ps. nie wiedziałam ,że pytanie wzbudzi tak sprzeczne emocje
              >


              --
              pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
              • 03.06.11, 09:53
                każdy ma swoje granice rozsądku ;o)
                --
                Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
                • 03.06.11, 09:55
                  true smile

                  ktat napisała:

                  > każdy ma swoje granice rozsądku ;o)


                  --
                  pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
                  • 03.06.11, 10:53
                    sedno sprawy jest jedno zdrowiutki różowy bobasek ;o)
                    powodzonka
                    --
                    Kiedy wzięliśmy Cię na ręce,zrozumieliśmy jak bardzo zmieniłaś nasz świat na lepsze
                    • 04.06.11, 09:17
                      raczej czerwony, pomarszczony brzydki chinczyk z dluga glowasmile(cytat z mojego padre), slodkie toto po urodzeniu nie jest,o nie.

                      --
                      www.suwaczki.com/tickers/jnmqs65gd2u4pob1.png
                      • 04.06.11, 10:01
                        jaki chińcyk? big_grin
                        kurczak oskubany zapuchniety, a nie chincyk wink)))

                        no nie jest, pozniej dopiero te male decybele na urodzie zyskuja smile


                        kijek82 napisał:

                        > raczej czerwony, pomarszczony brzydki chinczyk z dluga glowasmile(cytat z mojego p
                        > adre), slodkie toto po urodzeniu nie jest,o nie.
                        >


                        --
                        pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
                        • 04.06.11, 11:30
                          tak, z wiekiem zyskują, w przeciwienstwie do rodzicieleksmile

                          --
                          www.suwaczki.com/tickers/jnmqs65gd2u4pob1.png
                          • 04.06.11, 13:13
                            cicho wink ja po przekroczeniu w tym roku magicznej 3 tlumacze sobie, ze z wiekiem pieknieje big_grin prosze mi tu wizji nie rozwiewac big_grin

                            kijek82 napisał:

                            > tak, z wiekiem zyskują, w przeciwienstwie do rodzicieleksmile
                            >


                            --
                            pomylone słowa składają sie na cud wiersza, pomyleni ludzie składają sie na cud tego świata
                            • 05.06.11, 07:31
                              w koncu lepsze wino niz sok winogronowywink

                              --
                              www.suwaczki.com/tickers/jnmqs65gd2u4pob1.png
    • 26.07.11, 22:46
      Dziewczyny przed zajściem w ciąże zróbcie sobie badanie na cytomegalię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tzn.badania na przeciwciała w kl. igG i IgM to bardzo ważne!!! i najważniejsze jak już będziecie w ciąży to uważajcie na wszelakie skaleczenia w zakładach fryzjerskich,przy robieniu tipsów czy gdzies u kosmetyczki. przez takie cos mozna sie zarazic tym świństwem -cytomegalią. Dla rozwijającego się dzidziusia jest niestety zabójcza,przynajmniej jak dojdzie do zakażenia w 1 trymestrze.
      • 27.07.11, 14:03
        Cytomegalia u fryzjera? No chyba, ze Cie przedszkolaki obsluguja, ale to w Polsce raczej nielegalne.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/8599rjjgdptfkuyo.png
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.