Dodaj do ulubionych

LUTY 2005!!!

  • asiek255 19.08.04, 11:51
    A ja juz na 100% zamierzam dzis powiedzieć szefowej. Mam strasznego stresa, ale
    przynajmniej za kilka godzin, to ona będzie się martwić, co dalej, ja będę juz
    miała to z głowy. Najgorsze jest to, że jestem jedynym pracownikiem w firmie,
    więc trochę to utrudnia sprawę. Trzymajcie za mnie kciuki, odezwę się jak już
    będę po.
    Asiek + Maleństwo (14.02.05)
  • psacia 19.08.04, 13:28
    ach zapomnialam napisac ze pokazalam dumnie swoje dzieciatko 8,5 cm zdjecie
    znajomym i im tlumaczylam cierpliwie ale oni nic nie widzieli glupcy a profil
    ma taki sliczny- jest to nie samowite ze my widzimy a oni nie
  • psacia 19.08.04, 13:26
    wiec pokolei ja powiedzialam im nie dawno tj szefostwu po to by mnie nie mogli
    zwolnic a tym samym bym sie zbytnio nie stresowala- a zrobilam to perfidnie by
    uniknac dyskusji mianowicie w piatek przed wyjsciem z pracy i w dodatku przed
    ich urlopem- chodzilo o to by mnie nie denerwowali i doszli do siebie we
    wlasnym gronie, jak widac po 2 tyg jeszcze nie udalo im sie dojsc do siebie, na
    szczescie mam dwoch szefow i do jednego dotarlo i sie pogodzil i mnie jaby
    troche chroni ale zobaczymy,
    w pracy tez sie nie przemeczam no bo i po co- a "zaleta" mojej pracy jest to ze
    b. malo zarabiam i pomimo ze robie to co bardzo lubie i to co zawsze chcialam
    robic i sie niezle czuje to wiem ze jest to troche wiecej warte niz to co
    dostaje
    jesli chodzi o ta przeziernosc to gdzies czytalam ze wazny jest stosunek tych
    kosteczek wszystki no i mi sie wydaje to rozsadne no bo jesli nie to
    oznaczaloby ze wszystkie dzieci rodza sie jednakie a to przeciez nie blizniaki
    jednojajowe,
    ach dziewczyny dzieki tak wogole za mozliwosc wypaplania sie
    pozdrowionka
  • hulahop1 19.08.04, 15:54
    Jednym z oznaczeń jakie wykonuje się podczas badania USG jest pomiar grubości
    fałdu karkowego tj. przezierność karku.
    Jest to przestrzeń płynowa na karku płodu mierzona między 11 a 13 tygodniem
    ciąży. Wraz ze wzrostem wartości pomiaru przezierności karkowej
    wzrasta ryzyko występowania u płodu nieprawidłowości chromosomowej, wady serca
    i innych chorób uwarunkowanych genetycznie.
    Pomiar NT powinien być przeprowadzony między 11 tygodniem i 3 dniem a 13
    tygodniem i 6 dniem ciązy.
    W poniższym wątku też sa informacje:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=14734969&v=2&s=0
  • hulahop1 19.08.04, 16:03
    To była oczyiście odpowiedź na post Constancji smile

    hulahop1 napisała:

    > Jednym z oznaczeń jakie wykonuje się podczas badania USG jest pomiar grubości
    > fałdu karkowego tj. przezierność karku.
    > Jest to przestrzeń płynowa na karku płodu mierzona między 11 a 13 tygodniem
    > ciąży. Wraz ze wzrostem wartości pomiaru przezierności karkowej
    > wzrasta ryzyko występowania u płodu nieprawidłowości chromosomowej, wady
    serca
    > i innych chorób uwarunkowanych genetycznie.
    > Pomiar NT powinien być przeprowadzony między 11 tygodniem i 3 dniem a 13
    > tygodniem i 6 dniem ciązy.
    > W poniższym wątku też sa informacje:
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=14734969&v=2&s=0
  • constancja 19.08.04, 16:47
    Hulahop wielkie dziekismile
  • sandraw 20.08.04, 06:57
    bardzo często lekarze na usg mierzą przezierność ale nie muszą o tym przecież
    informować pacjentki, tzn oni wiedzą że jest ok ale nie podają ci dokładnej
    wiadomości że zmierzyli to i to. Ja mojego sama dopyałam i on odpowiedział no
    przecież przed chwilą pani pokazywałem , więc zmierzył tylko nazwał to inaczej
    hihihi

    jutro idę na urloooop!!!!
  • ellaella 20.08.04, 09:44
    Dziewczyny,

    u mnie koniec 17 tyg. (termin na 2 luty)i wybieram się jutro na wizytę +USG.
    Dzisiaj byłam już oddac krew i mocz do analizy. Wyników jeszcze nie mam.
    Odbiorę przed wizytą.
    To niesamowite, jak bardzo się denerwuję za każdym razem przed badaniem. Im
    bardziej zbliża się ten dzień, tym bardziej zaczynam sobie wyobrażać takie
    rzeczy, że lepiej nie będę Wam pisała.
    Jak zobaczę Dzidzię to na pewno mi wszystkie głupoty z głowy wylecą (oczywiście
    do następnego razu smile)
    No i mam nadzieję, że będzie można już zobaczyć płeć dziecka. Jestem na to
    strasznie napalona. Staraliśmy się "zrobić" chłopca - czyli przytulanie w dzień
    owulacji, ale - jak to się mówi - człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi... Mąż
    wolałby chłopca (ale bez przesady), stąd nasze starania. Ja im bardziej się nad
    tym zastanawiam, tym bardziej wolałabym dziewczynkę... Ale to oczywiście nie ma
    aż takiego wielkiego znaczenia, bo to pierwsze nasze dziecko.

    A jak u Was? Czy starałyście się wcelować w okresloną płeć? I czy wolelibyście
    chłopca, czy dziewczynkę?

    Ella

    P.S. Błagam, tylko nie poszcie gromadnie - że najważniejsze, zeby zdrowe było,
    i nad tym się powinnyśmy skupić, a nie na płci. To oczywiste - potraktujmy tę
    dyskusję z przymrużeniem oka smile
  • blige 20.08.04, 10:27
    Ja poczatkowo namawialam meza abysmy probowali na dziewczynke, ale w zwiazku z
    tym, ze w styczniu zdecydowalismy, ze od maja sie staramy przeszlo mi. Wyszlo
    tak, ze kochalismy sie 12, 14 i 16 dnia cyklu, a owulacje mialam 15smile
    Zobaczymy co bedzie. Ginekolog na usg w pierwszym dniu 14 tygodnia cos widzial,
    ale powiedzial, ze nie jest pewny, wiec nie zdradzismile NAstepne mamy w 20
    tygodniu i mam nadzieje, ze sie dowiemy. Choc z drugiej strony w tej
    niepewnosci jest cos milego, prawda? smile
    A jak Wasze brzuszki? Mojego w dzinsach nie widac, ale juz w spodniach lnianych
    i owszem, choc malutki. Pojawil sie nagle. Za to najbardziej widoczny jest
    biustsmile)) Wczoraj powiedzialam znajomym, ze jestem w ciazy i kolezanka
    przyznala, ze zwrocila uwage na moje piersismile Mam nadzieje, ze proporcja sie
    zmieni, bo do duzego rozmiaru nie przywyklam (75B sprzed ciazysmile)
    pozdrawiam
  • constancja 20.08.04, 12:22
    witamsmile Ja mam termin na 11 lutego. Jutro zaczynam 17 tydz. jestem strasznie
    ciekawa Twojego USG czy będzie już widać płeć. Ja kolejne mam dopiero na 31
    sierpnia. Myśmy sie nie starali wogóle nic zrobić...smile Według lekarza nie
    mogłam zajść w ciąże właśnie wtedy. TEN "złoty strzał" był wielkim pozytywnym
    szokiem. U nas są zdania podzielone Wszyscy "zrzeszeni w klubie" męża kibicują
    chłopakowi a my baby dziewczynce. Mąż twardo mówi, że on wie "co zrobiłsmile Od
    tej jego pewności zaczęłam do brzucha mówić synkubig_grin
    pozdrawiam
  • psacia 20.08.04, 10:47
    ja rowniez celowalam na chlopca, choc mi jest wszystko jedno ale wiem ze tatus
    mazy o chlopcu, choc mowi ze mu tez jest wszystko jedno, jestem jednak ciekawa
    co bedzie, bo jak chlopiec to znaczy ze jestem niezla w planowaniu cha cha,
    a ja mam takie pytanie czy wy w ogole bylyscie zaskoczone ciaza bo ja bardzo,bo
    choc tak jak pisalam to wykalkulowalam dziecko ale nie sadzilam ze za pierwszym
    razem sie uda
  • ellaella 20.08.04, 11:22
    Ja to już zapowiedziałam moim koleżankom, że jak wyjdzie chłopak, to opatentuję
    moją "metodę". Już się boję, jak się będą ze mnie nabijać, jak bedzie jednak
    dziewczyna smile
    Ja się nie zdziwiłam, że jestem w ciąży już od pierwszego razu:
    1. nie wiem, czemu, ale zawsze czułam, że tak się stanie. To głupota, ale się
    sprawdziło.
    2. tydzień po dniu "0" obudziłam się rano i czułam się bardzo dziwnie. Po
    pierwsze "jeździło" mi po brzuchu, a po drugie zaczęłam kompletnie bez powodu
    płakać. I tak sobie płakałam z godzinkę w łóżku, tłumacząc mężowi, że nic mi
    nie jest, nic sie nie stało i wcale nie jest mi smutno smile Oj, powiedziałam
    sobie, chyba się udało.... I rzeczywiście się udało.

    Czyli 2:1 dla chłopców. Co dalej?

    Pozdrawiam,

    Ella
  • monsiu73 20.08.04, 12:22
    a ja trochę z innej beczki,sorry za zmianę tematu,ale byłam dzisiaj rano u gina
    i przez ostatni miesiąc przytyłam 2 kg.Od początku ciąży ok. 5 kg.
    Jestem przerażona - to dopiero 16 tc (początek).
    Jem dużo warzyw i owoców,nabiału, płatków. Odrzuca mnie od słodyczy i mięsa.
    Czy też tak macie?
    A najśmieszniejsze jest to (to raczej czarny humor),że mieszczę sie w zwykłe
    ciuchy,sprzed ciąży.
  • bietka2 20.08.04, 12:33
    Co do jedzenia to moze zmienila ci sie przemiana materii, moja kolezanka tak
    miala i chociaz jadla normalnie (czyli dosc duzo, bo do tego byla
    przyzwyczajona) to w ciazy utyla prawie 30 kg, ale 3 mies po wazyla juz 2 kg
    mniej niz przed. Poza tym to, ze teraz utylas 5 kg nie oznacza, ze bedziesz
    tyla w pozniejszym okresie w takim samym tempie, wiec jak sie zdrowo odrzywiasz
    to nie ma co sie przejmowac, sprawdz moze czy nie jest to wynikiem
    zatrzymywania sie wody w organizmie. Poza tym 5 kg to nie tak duzo. Pozdrawiam
  • ellaella 20.08.04, 13:08
    Bietka2, mi tez tak mów. U mnie 17 tydz. +6 kg, z czego +4kg w pierwszych dwóch
    miesiącach. Jem nie więcej niż wcześniej, dużo owoców, mało słodyczy. I już w
    nic nie włażę. Moja szafa liczy teraz dwie pary spodni i dwie pary spódnic...

    Dla mojego zdrowia psychicznego apeluję - nie piszcie, że nic nie utyłyście, bo
    i tak mam wystarczającego doła smile
  • bietka2 20.08.04, 13:32
    Jak chcesz to moge Ci napisac, ze moja inna kolezanka utyla 24 kg. Urodzila
    niecaly miesiac temu, maly tak ssie, ze teraz wazy juz tylko ok 2 - 3 kg wiecej
    niz przed ciaza.

    A ja np mam juz calkiem widoczny brzuch i w jeansy sie juz nie mieszcze,
    chociaz akurat malo utylam. moja mama przy kazdej rozmowie pyta sie mnie co w
    danym dniu zjadlam i moja wage kwituje stwierdzeniem: no bo ona przeciez nic
    nie je. Doszlo do tego, ze rowniez moj maz dzwoniac z pracy pierwsze pytanie
    jakie zadaje, to czy juz cos zjadlam - a mi od tago sie slabo robi.
    Dziasiaj wiec przy nauce zjadlam pol sloika nuteli i jeszcze czaka na mnie
    bountywink
    Do dziewczyn, ktore utyly wiecej niz by chcialy: jak bedziecie karmic to
    maluszek wszystko wyssie.
    Poza tym w ciazy sie tyje i nie ma talii osywink
    A my wszystkie, ktore teraz nie utylysmy mozemy "nadrobic" pozniej bo przemiana
    materii w ciazy niestety zmienna jest.

    Pozdrowka
  • bietka2 20.08.04, 12:48
    U mnie bedzie trzecie, a w domu mam juz dziewczynke i chlopca, wiec w zaadzie
    mi wszystko jedno, chociaz czuje, ze bedzie to dziewczynka, Co prawda mamy
    straszny spor jesli chodzi o imie. Moja coreczka uparla sie na Joasie i nie
    przyjmuje do wiadomosci, ze dzidzia moglaby miec inaczej na imie. Ja chce
    Basie, a mojemu mezowi podoba sie i to i to, wiec nam nie pomaga. Wczoraj moja
    pierworodna stwierdzila, ze nie ma sie co klocic, bo przeciez moze byc chlopak
    i to rozwiaze spor (obie nie mamy imienia dla chlopca, a pomysl mojego meza
    jest dla nas obu nie do przyjecia).

    W ogole przy kolejnych dzieciach bardziej mysli sie o plci w aspekcie tego co
    bedzie lepsze dla starszego. Przy drugiej ciazy bylam przekonana, ze to bedzie
    dziewczynka (lekarz zreszta tez). Nie wyobrazalam sobie malego chlopca i bylam
    pewna, ze nie bede mogla kochac go tak mocno jak coreczki. Ale oczywiscie
    wszystko sie zmienilo i uwazam, ze parka (jak ja nie znosze tego slowa) jest
    najfajniejsza. Jak bedzie drugi chlopak to pewnie tez bedzie ok, ale wiekszosc
    psychologow uwaza, ze przy trojce dzieci najlepszy uklad to taki, gdzie
    srodkowe dziecko jest innej plci niz te zewnetrzne, bo wtedy czuje sie
    wyjatkowe. Ja mysle jednak, ze wszystko zalezy od wychowania, wiec za bardzo
    sie tym nie przejmuje.

    A co do zajscia w ciaze: ja jej nie planowalam, choc duzo myslalam o trzecim
    dziecku, ale caly czas mowilam sobie, ze nie, nie dam rady, ze moze za kilka
    lat (ale wtedy musialaby byc znowu dwojka), maz za to uwazal, ze jak chcemy
    miec wiecej dzieci to lepiej od razu. I tak wbrew wszelkim prawom bilogii
    zaszlam w ciazewink
    Pozdrawiam.
  • blige 20.08.04, 13:00
    a propos plci: ostatnio spotkalam sie z opinia, ze jesli tetno plodu wynosi do
    140/min to chlopak, a jesli ponad 140/min to dziewczynka. Ciekawe? Slyszalyscie
    cos na ten temat? JAkie sa tetna waszych dzieci z ostatniego usg? U nas 161/min.
  • dobroteczka 20.08.04, 13:35
    Witaj bietka2, jestem w takiej samej sytuacji jak ty, mam corcie i synka i
    nieplanowana niespodzianke ale juz bardzo kochana, moje dzieci chca chlopca,
    wiec jest mi obojetne, co do imion nie mam zielonego pojecia moze jakies
    propozycje padna? Jestem w okolo 17tc ,a Ty? Jeszcze nie czuje regularnych
    ruchow ale od dwoch dni cos chyba czuje? Jak jest u ciebie? My "wielorodki"
    powinnysmy czuc wczesniej ja sie strasznie wsluchuje bo uwielbiam jak dzidzia
    daje o sobie znac. Pozdrawiam wszystkie "brzuszki" big_grin
  • bietka2 20.08.04, 13:54
    Mi sie wydawalo, ze wczoraj czulam juz ruchy, takie motylkowe a to dopiero 14
    tydz. Ale dzisiaj znowu nic.

    A w jaki wieku masz dzieciaki? U nas 4,5 i niecale 2 latka. Troche sie martwie
    jak synek bedzie reagowal na maluszka, chociaz jego siostrzyczka przeszla ten
    okres bezproblemowo. A teraz jest maksymalnie podniecona i ciagle o tym mowi,
    wiec kazdy kto ma z nia stycznosc jest poinformowany. Wczoraj zrobilo jej sie
    strasznie smutno jak uswiadomila sobie, ze Ludek (moj synek) nigdy nie bedzie
    mial dzidzi w brzuszku i stwierdzila, ze chlopcy to maja smutne zyciewink

    POzdrawiam i wracam do nauki, bo prawie jeszcze nic nie zrobilam i znowu bede
    siedziec po nocy.
  • constancja 20.08.04, 14:13
    Odnośnie tycia w ciąży to jestem od jutra w 17 tcsmile przytylam 2kg, a w moje
    ciuchy nie mieszczę się od miesiąca! Mam 1 pare spodni i spodnice do pracy,
    bluzki jeszcze pasują, natomisat staniki nic a nic. Jem koszmarnie dużo i boję
    się, że w końcu jak zacznę tyć to końca nie będziesmile
    Pozdrawiam Wszystkie lutowe mamaysmile
  • white_calla 20.08.04, 15:37
    Hej dziewczyny,
    ja w tej chwili 15tc i dluuuuuuuugo juz mnie tu nie bylo...
    Co do plci to ja slyszalam o tej metodzie na tetno dziecka i dziewczynki
    rzeczywiscie maja szybsze. Mowila mi o tym amerykanska pielegniarka i
    wspominala o jeszcze jednym czynniku ale nie pamietam co to bylo.
    Ja jem jak prosiaczek ale tez zygam jak kot wiec waga mi sie utrzymuje. A
    propos dziewczyny czy ktoras z Was jeszcze tak strasznie wymiotuje? Ja mam dni
    ze nie moge nic zjesc i to w 15 tc kiedy chyba powinno mi przechodzic...
    Ratunku.
    Pozdrawiam wsszystkie dziewdzyny i malenstwa
    ~~~~~~~~~~~~
    calla
  • mowi32 20.08.04, 18:14
    My nie celowaliśmy w żadną płeć. Co będzie to będzie, ale... Mąż wolałby
    dziewczynkę, bo stwierdził, że chyba są grzeczniejsze i sprawiają mniej
    problemów, a ja chyba wolałabym chłopczyka.
    W 16 tygodniu przytyłam narazie 2 kg, ale brzuszek już mi "wyskoczył" tak, że
    nie dopinam się w żadnych swoich starych spodniach i już zainwestowałam w
    ciążówki. I też wydaje mi się, że czuję jak mnie "kopie" mój Dzidziuś, tak
    gdzieś od tygodnia. Są to takie delikatne muśnięcia. Dwa razy jak trochę
    nacisnęłam brzuch, wydawało mi się, że mi oddał tak, że poczułam na ręce (też
    lekkie dotknięcia). Mąż mnie wtedy skrzyczał, żeby nie męczyć tej "bidy", bo
    jej się ciśnienie w uszach zmienia wink.
    Pozdrawiam Was
  • zyt 21.08.04, 16:01
    Trzymajcie się lutówki ciepło.Luty to dobry okres na rodzenie bo teraz latem
    nasze pociechy sa już takie pocieszne.Macie jeszcze pół roku i ja też czekam na
    roczek mojej córci.Działajcie intensywnie na forum.Luty 2004 bije rekordy w
    ilości postów.Do zobaczenia,Zyta
  • mejdejka 21.08.04, 16:05
    witajcie !!!
    mam nadzieje,ze moge sie do WAS dolaczyc ,nie wiem jak to sie stalo ,ze
    wczesniej nie zauwazylam tego tematu,ktory tak fajnie sie rozrosłsurprised)
    ja ostatnia @ mialam 11maja z tego wyliczono mi termin porodu na 18lutego2005
    zas z USG termin porodu wypada na 14lutego wink
    wedlug OM dzisiaj mija 14tydzien i 4 dzien
    a wedlug owulacji moja dzidzia juz 12tydzien i 2dzien mieszka w moim brzuszku
    pozdrowionka

    preg.fertilityfriend.com/pregticker/55856/
  • lenka79 21.08.04, 18:33
    Dotychczas nie zastanawiałam się nad tym czy chciałbym synka czy córeczke.
    Chyba przy pierwszym dziecku nie ma to większego znaczenia. Ale zarówno w
    rodzinie mojej jak i mojego męża 3/4 osób ma "przeczucia" co do płci(które
    chyba w 100% odzwierciedlają ich oczekiwania) i tak rodzinka od strony męża
    przekonana jest, że będzie to chłopiec a moja, że dziewczynka. Osobiście
    przeczuć nie mam a co będzie dowiem się może za jakieś 6 tygodni. Jeśli
    faktycznie ten puls dziecka jest jakimś wyznacznikiem no to chyba będzie
    dziewuszka (167/min).

    Jeśli chodzi o wagę to mogę pocieszyć te mamuśki ,które się przejmują ,że dużo
    przytyły. Ja zaczynam właśnie 15tc a waga wskazuje +4kg. W moją przedciążową
    garderobę się nie mieszczE. Zdążyłam już zakupić dwie pary spodni ciążowych.
    Biust mam przeogromny (w porównaniu z 75B sprzed ciaży ),i chyba cały czas
    rośnie. Mysle że 2 kg z tych 4 umiejscowiły się właśnie tam. Pocieszm sie tym,
    że moja bratowa, która urodziła w styczniu tego roku przytyła 29kg z czego w
    tej chwili zostało jej może 3kg.
    Pozdrawiam Lenka
  • osimek 21.08.04, 18:51
    hej!
    Ja az dziwne utylam az +1 kg,wiec jest bardzo dobrze a jem "za dwoje".A w ciazy
    jestem juz 15 tydz. Jest to nasze pierwsze malenstwo i kazdy z nas chcialby
    dziecko przeciwnej plci niz jest rodzic smile (ja synka, a maz coreczke). A jak to
    jest z ruchami, lekarz powiedzial mi ze poczuje je popiero pod koniec wrzesnia.
    moj lekarz jak robil ostatni usg to nie powiedzial nic o tentnie, (jest
    okrutny sad) trzeba czekac.
    Jak myslicie czy jak sie przylozy stetoskop do brzuszka to bedzie slychac bicie
    serduszka naszej pchelki, kolezanka mi mowila, ze tak, ale nie pamieta od
    ktoreg tygodnia, a w zadnej ksiazce nic nie znalazlam na ten temat.
    Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich malenstwa
  • mejdejka 21.08.04, 20:22
    osimek ,ja jak byłam w ciazy z moja coreczka KAROLINKA to se nawet kupilam
    lekarskie sluchawki -cala ciaze je sobie przystawialam i dopiero po
    20tyg.uslyszalam bicie serduszka mojej coreczki
    a wczesniej jak byla w 10 lub w 11tyg.ciazy to moja gin.zbadala po raz 1 tetno
    plodu takim urzadzeniem -to sie chyba nazywa dekoder tetna plodu

    teraz w obecnej ciazy tez podczas ostatniej wizyty w (13tyg.)badala mi moja gin
    tetno plodu ale bylo strasznie cicho bylo slychac troche sie zaniepokoilam sad
    --
    ALLES HAT SEINE ZEIT...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11075012&a=11075012
    preg.fertilityfriend.com/pregticker/55856/
  • osimek 21.08.04, 22:47
    Dzieki mejdejka siadam zaraz ze sluchawkami i slucham- jesli znajde tetno mojej
    pchelki. ja bylam w piatek i nie sluchalm tetna, ale tak to jest przy pierwszym
    zawsze sie czego nie dopatrzy.
    dzieki za posta
  • blige 22.08.04, 01:08
    mejdejka idziemy leb w leb - a raczej brzuch w brzuchsmile)) u mnie dzisiaj
    (21.08) rowniez 14 tydzien i 4 dzien, a termin porodu wg owulacji 14 luty
    2005 smile
    milosmile
    pozdrawiam
  • mejdejka 22.08.04, 10:32
    to mile ,ze znalazlam tu ciebie smile moze urodzimy w tym samym dniu?
    a jak sie liczy termin porodu wg owulacji?

    preg.fertilityfriend.com/pregticker/55856/
  • blige 22.08.04, 13:38
    mejdejka, mi wg fertility friend wychodzi 14 luty (na podstawie owulacji),
    natomiast po usg z 10 tygodnia i 6 dni date porodu mam podana na 15 luty. Czyli
    roznica mama. A najfajniejsze jest to, ze moj maz ma urodziny 13 lutegosmile)))
    Z tego, co sie orientuje wazna jest rowniez dlugosc cylku. Przy 28 dniach
    wychodzi 16 luty, ale moje utrzymywaly sie miedzy 26 a 27.
    Kiedy masz kolejne usg? Ja na koniec wrzesnia i to juz ostatnie. Mieszkamy w UK
    i tu polowkowe jest zarazem ostatnim. Potem polozna bada ulozenie dziecka przez
    brzuch. Moze polecimy do polski na swieta - to bedzie 33 tydzien i tam zrobie
    to ostatnie. Genaralnie nie narzekam na tutejsza sluzbe zdrowia. Np, co mi sie
    podoba, mam bezplatnie (i do wyboru) robione badania na syndrom downa i spina
    bifida (rozszczepienie kregoslupa). Co do tego drugiego to jest super, bo w
    razie czego (odpukac: puk! puk! puk!) lecza jeszcze w lonie matki. A badanie
    bezbolesne, bo jedynie pobieranie krwi (w 12, 16 i chyba 20 - musze sprawdzic)
    pozdrawiam
    ale sie rozpisalamsmile))
  • mejdejka 22.08.04, 21:09
    ja za tydzien mam nastepna wizyte u mojej gin.
    a co do USG to ja juz mialam 3 robione w 5 ,7i 11tyg.-mam nawet 6min.nagranie
    video z ostatniego badania smile

    mam skierowanie na USG 3D ale dopiero we wrzesniu bede mogla sie zapisac
    zreszta platne 150zl nie wiem czy mi fundusze pozwola

    a u mojej gin. nastepne USG mam dopiero po 20tyg.

    czujesz juz jakies ruchy TWEGO malenstwa ???
    ja czasmi odczuwam juz lekkie "babelki" w dole brzuszka , i nie moge sie
    doczekac az moja dzidzia zacznie mnie mocno kopac

    pozdrawiam
    --
    ALLES HAT SEINE ZEIT...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11075012&a=11075012
    preg.fertilityfriend.com/pregticker/55856/
  • blige 22.08.04, 22:31
    taz mam nagranesmile slodko wszystko widacwink)
    w czwartek i piatek wieczorem, jak lezalam w lozku, czulam cos i dopiero w
    piatek pomyslalam sobie, ze to moze byc to. Jednak wczoraj przeczytalam, ze
    picie napojow gazowanych wywoluje cos podobnego (a wtedy pilam wode gazowana) i
    juz nie wiem co mam o tym myslecsmile Ale juz niedlugo. Dam znac jak tylko
    zidentyfikuje ruchy mojego malenstwasmile
    Kurcze, mimo, ze ciaza planowana, mimo, ze to juz 15 tydzien w toku, mimo, ze
    widzialam Niunie na usg, to jednak dopiero teraz dociera do mnie, ze bedziemy
    mieli dziecko. Tez tak macie?
  • kluseczka74 22.08.04, 12:13
    Hej
    U mnie też jest dzisiaj 14 tc 4 dni. OM 12.05 termn porodu 19.02 z usg 14 lub
    15.02 ( dwa kolejne badania). Przytyłam 2kg i ciążowe spodnie noszę od 8tc. A
    apetyt ma za dwóch - dwoje??
    Druga ciąża pierwsza dzidzia.
    Pozdrawiam
    Kluseczka i Człowieczek
  • roksana78 22.08.04, 11:58
    hej Dziewczyny!!
    ostatnio piszecie o płci, kilogramach... jedne są załamane dużym przyrostem
    wagi, a ja wiecie czym jestem załamana???
    odwodem w pasie smile poważnie, aż się boję ile będę miała do porodu he he, a to
    dopiero 17tc
  • ellaella 23.08.04, 09:33
    Cześć dziewczyny,

    jak pisałam byłam w sobotę na USG. Ginka robiła mi jeszcze uSG dopochwe, żeby
    było lepiej widać. Ale było widać bardzo słabo - obraz był koszmarnie ciemny.
    Kobitka "naprawiała" to USG waląc w monitor. MOjemu mężowi w mniej inwazyjny
    sposób udało się trochę poprawić obraz, ale akurat w momencie kiedy Dzidzia się
    odwróciła i był koniec słodkich obrazków.
    No i w związku z tym podjęłam decyzję, ze zmieniam lekarza. Oczywiście to nie
    tylko kwestia tego USG, ale była to kropla prepełniająca czarę... Chodzę do
    centrum medycznego, gdzie płacę 110 PLN za wizytę z USG (w tym 50 PLN za USG)i
    liczę, że za takie pieniądze dostanę cos w zamian. Wizyta nie trwa jednak
    dłużej niż 15 min. Kobieta jest miła i sympatyczna, ale generalnie (moim
    zdaniem) mało sie mną interesuje. Dialog jest zawsze taki "dobrze się
    czujesz?" "dobrze" "to dobrze" smile Następnie badanie. W trakcie
    badania "wszystko dobrze, to dobrze" smile Oczywiśnie nie chodzi mi o to, żeby się
    rozwodziła nade mną /ja nie jestem taką osobą, która lubi przesadnie dużo szumu
    wokoło siebie/, ale mogłaby mi coś więcej powiedzieć. Poopowiadać w czasie USG,
    co widać i takie tam.
    A jak zadaję jej pytania, to albo zapomina o pytaniu (bo akutat wypełnia coś w
    kompie) albo odpowiada mi mało chętnie.
    No i jest roztrzapana kompletnie. Na początku mnie to bawiło, bo i ja mam takie
    skłonności. Ale może to nie jest najlepsza cecha u lekarza. Wczoraj np.
    wypisała mi w przeciągu 5 min dwie recepty na żelazo. Przy drugiej recepcie po
    prostu zapomniala, że już mi jedną wypisała, którą zdążyłam schować do
    torebki smile
    Jak myślicie?


    A jeżeli chodzi o USG, to dzieciątko jest w 17 tyg śliczne. Naprawdę już
    wygląda jak człowieczek.
    - przede wszystkim rusza się, jakby miało motorek w tyłku. Z boku na bok,
    piątkami do przodu, do tyłu, nózkami fikam. I za chwilkę na drugi boczek i
    dalej znowu na inny. Jak sie to utrzyma, to bedę pokopana, aż miło smile
    - najlepiej widać z profilu, mam nadzieję, że wasze dzicie będą
    mniej "wierliwe" i właśnie tak się ułożą.
    - Dzidzia miała piąstkę (widać już dłonie!) przysuniętą do główki i wyglądała,
    jakby ssała kciuk - bardzo urocze....
    - widać slicznie serduszko - już nie zajmuje połowy klatki piersiowej, jak w 11
    tyg. tylko jest mniejsze.
    - widać już nie tylko kręgosłup, ale wszystkie żeberka- mąż kazał mi się lepiej
    odżywiać, bo dziecku żebra widać smile
    - główka miała 4,08 cm (wg tabeli 17 tyg +2 dni)
    - długości ciała nie dało się zmierzyć, bo pupa ginęła w czerni USG
    - a skoro pupa ginęła w czerni, to szans na rozpoznanie płci nie ma było.... A
    tak się napalałam.... Może za miesiąc...

    Mimo niezbyt dobrego obrazu, to i tak przeżycie było ogromne. DLa mnie i mojego
    męża. Zwłaszcza dla niego, bo był ze mną tylko na 1-szym USG, kiedy bylo widać
    tylko czarną kropkę. Więc różnica pomiędzy kropką, a tym tańczącym szaleństwem
    była ogromna. Myślę, że dało mu to do myślenia. Teraz inaczej patrzy na mój
    brzuszek, jakby za każdym razem widział to, co obejrzał na USG. Jakby sobie
    uświadomił, że tam w tym brzuchu jest już realny człowieczek, którego wczoraj
    spotkał, a nie coś nierealnego, znanego tylko ze słyszenia.
    Tak więc na USG tylko z mężem!

    Pozdrawiam serdecznie i czekam na wasze relacje,
    Ella

    P.S. Wczoraj byli teściowie i teściowa (matka dwóch synów) chyba z 5 razy
    powiedziała mi - będzie syn! Dobrze, że chociaż moja mama tak nas nie stresuje
    swoimi oczekiwaniami smile

    ale się rozpisałam ...smile
  • psacia 23.08.04, 10:58
    sluchaj czy ty na te wizyty chodzisz w wawie, bo moim zdaniem to kiepsko placic
    za takie wizyty, jesli chodzi o usgto ja bylam na usg u slusarskiego i facet
    kosztuje 80zl-samo usg bez badania ale w miare sensownie przez ok 8min
    opowiadal co widac, na pytania moje niestety nie dopowiadal tylko sie
    denerwowal ze bedzie napisane, to oczywiscie sprawilo ze sie niezle wkrecilam
    bo NT mialam 2 a sobie ubzduralam ze musi byc <2 co oczywiscie jest nieprawda,
    jesli chodzi zas o wyrazny obraz to moj kolega przyszly lekarz powiedzial ze to
    nie oto chodzi bysmy my widzieli tylko o to by lekarz widzial a do tego usg
    moze byc dla nas niewyrazne- niemniej jednak jak ja zobaczylam w zeszlym
    tygodniu moje malenstwo to poprostu oszalam razem z mezusiem i babcia( dzieki
    video),
    jesli chodzo o lekarza to ja chodze do pani doktor "babci" ktora jest
    superancka i moze nie tyle gada jak najeta ile rzeczowo konkretnie odpowiada
    wypyta i odpowie na kazde nawet najglupsze pytania, wiec wspolczuje tym kto nie
    ma takiego lekarza- i to jeszcze w ramach NFZ, wiem jednak ze sa i tacy lekarze
    co "badaja" przez 3min i to czesto sie zdarza ze prywatnie
  • psacia 23.08.04, 11:02
    a tak a propo ruchow dziecka to albo sobie wmawiam albo to jest prawda ale ja
    poprostu je czuje, czasem serducho czasem jak faluje, takie wlasnie motylki i
    wiecie co nie jest to wazne czy to prawda ale o wiele lepiej mi sie z tym zyje,
    a czasem to mam wrazenie ze to dziecko ma czkawke, fajnie bedzie jak mi brzucha
    zacznie sie naprawde ruszac
  • agamousy 23.08.04, 11:35
    Cześć Dziewczyny! Nie było mnie tutaj prawie od 3 miesięcy - czyli od samego
    początku. W skrócie: połowa 16 tygodnia, termin wg usg na 8 lutego, przyrost
    wagi: + 1,5kg - ale po ciuchach to o wiele więcej sad
    Maluszek już bąbluje - od paru dni rozpoznaję "wędrówki ludów". Nie mogę się
    doczekać kolejnego USG (za 2 tyg.) - mam wielką nadzieję zobaczyć "co to?" Mąż
    chciałby dziewczynkę, a ja chłopca - ale - tak jak pewnie większość z Was -
    jest nam tak naprawdę wszystko jedno, żeby tylko było zdrowe smile
    Mimo małego brzuszka - już nie mam się pomału w co ubrać, ale prawdziwa panika
    pewnie będzie we wrześniu, jak się zrobi chłodniej i dopiero wtedy okaże się,
    że niestety nic nie pasuje (znając siebie okaże się to pewnego poranka tuż
    przed wyjściem do pracy...)
    Żadnych zachcianek - najczęściej wręcz odwrotnie, co przy diecie
    wegetariańskiej, niekoniecznie jest OK, bo moje wstręty jedzeniowe odnoszą się
    najczęściej do źródeł białka, czyli ryb (zbyt rybiaste w smaku) i niekiedy
    jajek....
  • kamolinka2 23.08.04, 20:01
    Witam. Dawno się nie odzywałam, ale jakoś czasu nie było. U mnie i i bliźniaków
    wszystko o.k. Zdrowo rosną i na ostatnim USG miały prawie po 7 cm. czyli jak
    kązde pojedyncze dzicko w tym czasie. Samopoczucie ekstra, tylko głowa czasem
    mi dokucza. Już sie nie moge doczekać kiedy poznamy płeć. Waga na razie o dziwo
    w miejscu- jeszcze ani grama od poczatku. Ale brzuchol rośnie. Za tydzień
    wizyta u lekarza i pewnie kolejne usg. Dostaliśmy od mojej siostry ze Stanów
    pełno ubranek i dwie śliczne kołyski dla dzidzów, które grają wibrują i świecą.
    Sa prześliczne po prostu. Pozdrowienia dla wszyskich mam i ich brzuszków.
    Kamolinka i 15 tygodniowe bliźniaki.
  • majerka1 24.08.04, 10:11
    Witam!
    Dolączam do lutówek. Wędruję z jednego tematu na drugi, miesiąc temu miałam
    termin na 27 styczeń, ostatnio znowu wylądowałam w lutym - 8II, ciekawe jak się
    skończy smile Brzuszek jak na razie malo widoczny z czego bardzo sie ciesze, ale
    spodnie w pasie juz ciasnawe, na wadze na razie +1kg, ale myślę że
    prawdziwy "rozrost" dopiero przed nami smile Z zakupami czekam już na jesień,
    zarówno moimi jak i dzidziowymi. Chodzę w niedopiętych ubraniach, ale nowe będę
    kupować juz jesienią. Co do kopniaków to czuję gdzieś od tygodnia (terac 17tc)
    fajne "przewalanki" w brzuchu, a wczoraj wieczorem siedząc w wannie poczułam
    serie delikatnych puknięć z lewej strony, gdy przyłożyłam dłoń do brzucha to
    czułam wyraźne delikatne ruchy pod reką - cudowne uczucie smile))
    Mam jeden ciekawy objaw i jestem ciekawa czy tez tak macie, bo do tej pory nie
    słyszałam zeby ktoś o tym opowiadał. Trwa to już dosyc długo, mam uczucie jakby
    serce biło mi w brzuchu, coś jakby tętnica, wieczorem jak zasypiam to mam
    dziwne uczucie tykania, ale poza tym to jest tez wyczuwalne pod reką i widoczne
    golym okiem - delikatnie podskakuje brzuch w okolicy pępka, strasznie to
    śmieszne i zastanawiam się co to takiego, czy faktycznie jakaś tętnica, bo
    przecież nie możliwe żeby dzidzia. Może spotkałyście się z czymś takim?

    Gorąco pozdrawiam lutówki smile))
  • psacia 24.08.04, 10:45
    ja tez tak mam, tylko to sa chyba dwa rodzaje- przy najmniej u mnie pierwszy to
    wszyscy tak maja to taki ruch jak normalne bicie serca a drugie takie o wiele
    szybsze i to chyba dziecko, ale jak juz pisalam moze sobie wmawiam, chac jestem
    wrecz przekonana ze nie, pozdrawiam
    a i te dzieci niezle rosna jest to niesamowite
  • blige 24.08.04, 11:16
    mam podobnie. Po raz pierwszy poczulam cos w dole brzucha w czwartek i piatek
    ale zrzucilam to na barki wypitej wody gazowanej. Jednak wczoraj czulam wlasnie
    cos w rodzaju pulsowania. Raczej sobie tego nie wmawiam, bo spodziewalam sie,
    ze pierwszy raz cos poczuje okolo 18 tygodnia (dzis zaczynam 16). Na wadze 1.4
    kg do przodu (liczac od 60 sprzed ciazy: przez wymioty do 13 tygodnia schudlam
    2.5 kg) - O KURCZE! wychodzi wiec, ze przybralam prawie 4 kilo!!! Hmmm, niezle:-
    ) Od dzisiaj totalne embargo na slodycze. Beeeedzie ciezkosmile)
  • majerka1 24.08.04, 12:32
    No to widze, że to jednak cos normalnego. Już myslałam, że mam jakieś
    przywidzenia. Gdy mężowi opowiadałam o tym pulsującym pępku to nie wierzył,
    później jak sam zobaczył to był bardzo zdziwiony i teraz często chce to
    oglądać, bo to naprawdę dziwny widok smile czekamy jeszcze na pierwszego
    widocznego kopniaka, ale do tego jeszcze troszke czasu musi upłynąć.
    Pozdrawiam Mamuśki smile))
  • agamousy 24.08.04, 14:17
    Miałam dokładnie takie samo odczucie i już wiem - to jest tętno pępowinowe
  • dobroteczka 24.08.04, 13:26
    Hej Majerka1 , tak jak ty skacze ze stycznia na luty i z powrotem, moje
    wyliczenia byly na 5.02 ,usg- 30.01 wiec sobie skacze, Z tym pulsujacym
    brzuszkiem to nikomu nie mowilam bo myslalam ze mi nikt nie uwierzy, pulsuje mi
    ze golym okie widac , wczoraj wzielam stetoskop i sluchalam sobie odglosow,ale
    my przyszle mamusie to swira dostajemy na punkcie swoich maluszkow big_grin
    Czekam na pierwsze mocne kopniaki bo w to co czuje teraz sama niedowierzam.
    (17tci2dni)
  • roksana78 24.08.04, 13:55
    witam
    jestem bardzo szczęsliwa, bo wczoraj słyszałam bicie serduszka mojej dzidzi smile
    tak fantastyczne uczucie, że chciałoby się tak cały czas.
    u mnie wszystko dobrze, dziś zaczynamy 18tc i czekamy na pierwszego porządnego
    kopniaka, bo to czasami czuje w brzuszku to juz sama nie wiem czy to dzidzia
    czy moje wymysły smile)
    co do pulsowania brzucha, to tez kiedyś coś takiego zauważyłam, ale jak
    powiedziałam mężowi, to on raczej tego nie zauważył (ślepak wink)
    pozdrawiam Was i brzuszki
  • bietka2 24.08.04, 17:43
    Czesc dziewczyny. Mam pytanie czy dostala moze ktoras z Was juz
    drugotrymestrowego przyplywu energii? Ja od kiklu dni czuje jak by mnie mialo
    rozsadzic, caly dzien chodze "nabuzowana", ale tak pozytywnie. Przestalo chciec
    mi sie ciagle spac i co do zasady mam super humor. Wczoraj siedzialam z
    kolezankami do 2 w nocy i sie uczylysmy i ja bylam z nich najaktywniejsza (bez
    kawy, red bulli in - oczywiscie). Zastanawiam sie czy moze to oznaczac
    dziewczynke. W pierwszej ciazy z moja corcia mialam to samo, przez trzy
    miesiace chodzilam jak nakrecona, czasami czulam sie wrecz jak bym byla na
    lekkim "haju" Natomiast przy drugiej ciazy z synkiem nic takiego sie nie
    wydarzylo, po prostu w II trym skonczyly mi sie wszelkie atrakcje z I.

    Na tyle mi odbilo, ze chociaz mam urlop naukowy, to bedac na chwile w pracy
    zbowiazalam sie do zrobienia jednej rzeczy na jutro (i to tak sama z siebie),
    wiec niestety musze do tego zasiasc.

    Pozdrawiam Bietka.

    P.S. moja coreczka zgodzila sie na Basie!!! (nadal co prawda nie rozwiazuje to
    problemu chlopca)
  • majerka1 25.08.04, 10:09
    Hej bietka smile))
    Ja dostałam takiego kopniaka energetycznego w 12 tygodniu. Z dnia na dzien
    mineły mi wszystkie dolegliwości, a czułam sie wcześniej naprawdę kiepsko. Od
    tego czasu wogóle nie czuję ze jestem w ciąży, pracuję po 9-10 godzin dziennie,
    a wieczorami wyciągam jeszcze męża na głuuuugie spacery. Załuję że mam zakaz na
    rower, basen itp bo największą ochotę mam na ruch, za to nadrabiam w sypialni
    wink Też słyszałam, że takie dobre samopoczucie to na dziewczynke, ale z tym nie
    ma żadnych reguł.
    Czasem zastanawiam się czy nie przesadzam, czy mimo że nic mi nie jest, to nie
    powinnam troche odpuścić, czy to nie zagraża w niczym dzidzi, ale skoro
    organizm mi na to pozwala to chyba wszystko w porządku smile

    Pozdrawiam cieplutko smile
  • jasti 24.08.04, 21:39
    Czesc Mamuski!
    Ja mam termin na 16 lutego, to moj pierwszy skarb, juz nie moge sie doczekac
    kiedy poczuje pierwsze ruchy dzidziusia, pozdrawiam
  • majerka1 25.08.04, 10:14
    Właśnie jak tam u Was lutóweczki kochane z zakupami??? Ja zostawiam sklepowe
    szaleństwo na jesień, ale wczoraj nie mogłam się powstrzymać i kupiłam
    pierwszych kilka drobiazgów smile)) Smoczki, buteleczki, nożyczki dla dzidzi,
    szczoteczke do włosów, wszystko na stronie chicco. Zaczynam troszke od końca,
    bo wszyscy startują od wózków i ubranek, ale to zostawiam sobie juz na wizyte w
    sklepie, przecież nie odpuszcze sobie grzebania w słodkich małych ciuszkach.
    Proponuje żebyście pisały co kupujecie i jakich firm - podzielimy sie opiniami
    może ułatwi nam to poszukiwania.

    Całuski smile))
  • mowi32 25.08.04, 13:45
    Ja sobie kupiłam 3 pary spodni ciążowych, bo głupio mi się chodziło z
    rozsuniętym zasuwakiem smile. A dla dziecka mam już 1 butelkę promocyjną Aventu -
    za kupon z "Rodziców". Poza tym zakupiłam 2 ubranka - chyba pajacyki, nie
    jestem pewna czy to się tak nazywa - z rękawkami i nogawkami ( oba białe, jedno
    bawełniane w kaczuszki, rozpinane z przodu i na nóżkach, a drugie frotowe
    rozpinane z tyłu wzdłuż i w poprzek, w słoniki smile). W ogóle to zanosi się, że
    będę miała dużo rzeczy spadkowych, bo już 3 znajome zaoferowały, że pożyczą mi
    ubranka po swoich dzieciach (2 chłopczyków i 1 dziewczynka). Mimo to i tak się
    chyba nie oprę zakupom wink
    Pozdrawiam
  • nona_n 25.08.04, 22:18
    Cześc Mamuśki
    ciekawa jestem czy któraś z Was jest może moją sasiadką?
    U mnie 14,5 tyg. przytyłam 3 kg, a brzuszek wielki! (to jak będę wyglądać przed
    porodem???!!!!)
    Kupujecie juz wyprawkę dla Maleństwa? Jak Wasze samopoczucie?
    Odezwijcie się!!
    Pozdrawiam
  • bietka2 25.08.04, 23:00
    Ja pomimo, ze to moje trzecie, to tez bede musiala porobic jakies zakupy, bo
    przeciez nastepne mialo byc za kilka lat, wiec wszystkie ubranka oddalam. Ale w
    sumie sie ciesze, bo to ogromna radosc takie zakupy. Na szczesie dla naszych
    finansow ostaly nam sie duze sprzety, typu wozki, lozeczko, fotelik (jest u
    jakis znajomych) itp. Poza tym moja przyjaciolka, ktora bardzo rozpaczala, ze
    nie jest chrzestna zadnego z dzieci, teraz bedzie nia na pewno, wiec juz
    zaczela szalec. We wrzesniu leci do Stanow, wiec jak ja znam bede miala
    wyprawke na caly pierwszy rok zycia dzidzi.

    Przy pierwszym dziecku chyba najwiekszym przezyciem bylo dla mnie kupienie
    wozka. Pamietam, ze jezdzilam nim po mieszkaniu i bylo to niezwykle uczucie, bo
    choc bylam wtedy juz w zaawansowanej ciazy to nadal nie moglam uwierzyc, ze
    bedzie w nim jezdzilo moje male dzieciatko.

    Pozdrowka
  • lenka79 26.08.04, 12:07
    Ja z kupowaniem rzeczy dla dziecka poczekam do przyszłego roku głównie dlatego,
    że nasze mieszkanie czeka jeszcze remont przed przyjściem na świat maleństwa
    a bez sensu jest przekładać wszystko z miejsca na miejsce.Nie zmienia to
    jednak faktu że mam już przygotowaną wstępną listę zakupów. Nie mogę się
    doczekać wybierania ciuszków, wózka, łóżeczka itd. Myślę ,że nasze forum będzie
    doskonałym miejscem do wymiany opinii na temat co warto kupić i gdzie.
    A swoją drogą nazwa forum "w oczekiwaniu" jest bardzo adekwatna. Caluteńki czas
    czekamy to na pierwsze USG, to na końcówkę pierwszego trymestru, to na
    brzuszek, na pierwsze ruchy, na kolejne wizyty u ginków, na wyniki badań, na
    robienie zakupów no i wreszcie na spotkanie z dzieciątkiem itd.
    W tej chwili z niecierpliwością wyczekuję kiedy poczuje te bąbelki w brzuszku,
    mam nadzieję .że wkrótce - za moment zaczynam 16tc.

  • osimek 26.08.04, 14:26
    Hej!
    Chyba zakupy zaczne od siebie bo powoli przestaje miescic sie w swoje ciuchy, a
    przede mna rozpoczecie roku szkolnego (jestem nauczycielka. Dla maluszka
    narazie ogladamy z mezem rozne rzeczy, troche przerazaja mnie ceny. Dziewczyny
    a jaki powinien byc wozek, bo mama z moja tesciowa maja sprzeczne zdanie i nie
    wiem za bardzo, ktora ma racje. Wydaje mi sie, ze moja mama mowi ze kilka
    funkcji, na resorach, a przy tym lekki chociaz piorunisko drogi (1.500zl).
    W moim brzuszku slychac babelki zwlaszcza wieczorem jak przelewaja sie
    zaby smile), mam nadzieje,ze to pchelka a nie roztruj zaladka.
    Pozdrawiamy
  • psacia 26.08.04, 14:37
    a no i wogole to polecam wam fajna strone gdzie mozna ceny porownac w waie na
    zaciszu hurtownia i detal www.tomi.pl
  • psacia 26.08.04, 14:35
    mi sie wydaje ze do 1500zl mozna kupic wozek, mi sie podoba roan marita-koszt
    ok 1300, ale zastanawiam sie bo uwazam ze to przegiecie, a widzialam jakis
    fajny polski i za 350, tylko ze to nie gondola a taki z nosidlem i tez byl
    fajny kupa dodatkow i na paskach super
  • majerka1 26.08.04, 14:46
    Dziewczyny jaki wózek planujecie kupic?
    Chodzi mi konkretnie o to czy wielofunkcyjny z przepinaną na stelażu spacerówka
    i osobno gondolą, czy może najpeirw na kilka miesięcy gondole a poźniej dopiero
    spacerówkę.
    Nie mam pojęcia jaki wariant wybrac, choć na ten temat powinny się chyba
    wypowiedzieć doświadczone mamy. Ale tutaj takich chyba nie brakuje smile
  • osimek 26.08.04, 16:07
    Ja chcialabym kupic wielofunkcyjny, przynajmniej raz biegasz i szukasz.Ale
    zobaczymy co nam podpowiedza doswiadczone mamy. Jesli chodzi o moja wlasna to
    proponuje wielofunkcyjny, a tesciowa dwa rozne najpierw gondola a pozniej
    spacerowka.
    pozdrawiam
  • asiek255 26.08.04, 16:28
    Ja też się zastanawiam nad wyborem wózka. Z doświadczenia mojej siostry wiem,
    że wielofunkcyjny starcza na jakieś 11 m-cy, potem dziecko jest już tak ciekawe
    świata, że trzeba kupić zwykłą spacerówkę. Moja siostra miała wózek firmy POLAK
    i tam spacerówka była dość mocno zabudowana, tak, że synuś wkurzał się, że nie
    widzi wszystkiego dookoła. Chociaż u nas roczek dziecka przypadnie na zimę i
    nie wiem, czy w takim okresie spacerówka jest dobra. Kurcze, naprawdę trudna
    decyzja.
  • majerka1 26.08.04, 16:49
    Słyszałam, że w wózkach wielofunkcyjnych nic nie jest tak naprawdę dobre -
    gondolka za mała, spacerówka tez nie wygodna, jak to z rzeczami 3 w1, nie da
    sie wszystkiego pogodzic. Juz sama nie wiem, czekamy więc na opinie bardziej
    doświadczonych wink
    Aha i jeszcze jedno, czy wózki z osobno montowaną gondolą i spacerówka, a wózki
    w których z gondolki po złożeniu robi sie spacerówka to jakaś różnica? chodi mi
    tu konkretnie właśnie o wymiary i wygode dla dziecka. Poradźcie co lepsze!

    smile
  • bietka2 26.08.04, 17:13
    Ten wozek emaljinga nie jest typowym wielofunkcyjnym, bo nie ma nasadzanego
    fotelika samochodowego, co jest akurat plusem. Te z nasadzanym maja zazwyczaj
    mniejsze kola i gorsze resory.
    Lepsze sa takie gdzie osobno jest gondolka i wersja spacerowa.
  • bietka2 26.08.04, 17:07
    Na poczatku mielismy wielofunkcyjny gracco - ale nie polecam, mial bardzo
    kiepskie resory i w ogole byl taki nieporeczny, fotelik samochodowy do niego
    nie mial elementu stalego tylko zawsze trzeba bylo, zapinac pasami. W wakacje,
    coreczka miala 5 - 6 mies jezdzila juz w spacerowce Mclarena, super wozek:
    lekki, poreczny, wygodny - niestety w Polsce dosc drogi, mniej wiecej 2,5 raza
    tyle za ile mozna je kupis w Stanach.
    Przy drugim mielismy, na poczatek gondole emaljunga (uzywana, po kuzynce) I to
    byl super strzal, teraz tez bedziemy z niej korzystac. Duze pompowane kola,
    lekko sie prowadzi, gondola wymieniana na wersje spacerowa. Mozliwosc dostawki
    tak stojacej jak i siedzacej dla starszego dziecka. Ale, nie jest to raczej
    wozek na wyprawy autobusowo - tramwajowe, w samochodzie zajmuje pol bagaznika
    (a mowie o duzym combi) Dlatego trzeba miec moim zdaniem od razu mala
    parasolke, z ktora mozna sie wszedzie wybrac. Oprocz tego mamy jeszcze
    trojkolowy terenowy, z ktorym mozna biegac (choc nie jest to klasyczny wozek
    biegaczy), ale to juz dla amatorow.

    Podsumowujac polecam wielofunkcyjny wozek emaliunga - niestety nie znam ceny -
    parasolke, chuste do noszenia dziecka i nosidelko (moim zdaniem najlepsze firmy
    babybjorm) w ktorym juz dosc wczesnie mozna nosic dzieciaczka (ok 1 mies), co
    jest niezwykle wygodne, glownie polecam mamom ktore spodziewaja sie drugiego
    dzidziusia, bo to bardzo ulatwia zycie.

    Pozdrawiam Bietka
  • blige 26.08.04, 17:46
    ja chyba jestem inna, bo o tych rzeczach jeszcze nie myslesmile Cala wyprawke
    zamierzamy kupic w okresie miedzy swietami a nowym rokiem, dzieki czemu
    wykorzystamy bardzo korzystne tutaj (UK) przeceny. Nie wiem jeszcze jak z
    rzeczami typu wozek czy lozeczko, ale ciuszki dziecece mozna dostac za grosze i
    to w dobrych gatunkowo sklepach typu GAP (wiem, bo w ubieglym roku obkupilismy
    coreczke chrzestna meza). W wozek nie bedziemy inwestowali nie wiem ile
    pieniedzy, bo jest to kwestia kilku niesiecy (i tu podazam za rada
    doswiadczonych rodzicowsmile. Ale za to zdecydowanie kupimy dobra spacerownke, w
    ktorej Niunia bedzie przeciez jezdzic dlugo dlugosmile))
    Oczywiscie piszac, ze wszystko kupimy w grudniu, nie mialam na mysli kilku
    drobiazgow przy okazji mijania sklepu dzieciecego, ale to i tak nie terazsmile)I
    nie sugeruje sie tutaj zadnymi zabobonamismile))
  • sowa_hu_hu 26.08.04, 21:45
    może sie katuje - trudno... ale chciałam zapytać czy wasze brzuszki są już
    widoczne i czy dzidzie już was kopią? a usg - co na nim widać?
    mogłam być teraz tutaj razem z wami ale nie jestem... - częśto mysle o tym
    jakby wyglądał mój brzuch i czy czułabym juz ruchy maleństwa - tak bardzo za
    nim tęsknie... to byłaby dziewczynka - czułam to...
    jeszcze dwa mies temu była we mnie sad

    ech...

    jak to dobrze że mam marcelka...


    pozdrawiam was bardzo serdecznie - ściskam z całych sił!!! i tak bardzo
    zazdroszcze sad


    pat
  • white_calla 27.08.04, 12:44
    Sowko, nie rob sobie tego. Nie wyobrazaj sobie co by bylo gdyby... To nie ma
    najmniejszego sensu. Ja po poronieniu nienawidzilam kazda ciezarna babe jaka
    spotkalam na ulicy ale staralam sie pamietac, ze widocznie tak mialo sie stac i
    tak jest widocznie lepiej. I takie myslenie pomoglo choc moze wydawac sie
    drastyczne. Pamietaj o swoim malym aniolku ale nie zastanawiaj sie czy mialabys
    brzuch i czy czulabys ruchy bo zameczysz siebie i bliskich.
    Zycze Ci duzo spokoju i wytrwalosci

    ~~~~~~~~~~~~
    calla
  • majerka1 27.08.04, 12:14
    Byłam przekonana do wózka wielofunkcyjnego, typowe gondole wydają mi się takie
    toporne, choć faktem jest że za wiele się za nimi nie rozglądała.
    Teraz myślę czy nie lepiej kupić jakąś nie najdroższą gondolę, bo to tylko na
    kilka miesięcy, a później zainwestować w drogą i dobrą spacerówkę, która będzie
    służyła już o wile dłużej.
    W związku z tym mam pytanie od kiedy można wozić dziecko w typowej spacerówce,
    czy taki 4-5 miesięczny maluch może swobodnie w niej jeździć???
  • roksana78 27.08.04, 13:03
    hej dziewczyny
    wczoraj luknęłam na styczeń 2005, bo w sumie to nie wiadomo kiedy faktycznie
    urodzę, choć termin mamna 3 luty smile
    i wiecie co fajnego tam widziałam???
    jedna z forumowiczek stworzyła listę kto ma jaki termin, pomysł jak dla mnie
    świetny, tylko czy ktoś z naszego wątku znajdzie czas, by taką listę stworzyć??

    a poza tym, to czekam na mocne kopniaczki mojej dzidzi w brzuszku, bo jak
    narazie, to raz ją czuje, a raz nie
  • majerka1 27.08.04, 13:17
    Mam termin tak samo jak Ty, tzn na pierwszym usg był 3II, później 27I, ostatnio
    już 8 II, czekam na najbliższe usg połówkowe, bo podobno ten termin będzie
    najbardziej wiarygodny. Jak na razie zastanawiam się tylko czy nie wyląduje
    jednak wśród styczniówek smile
    Muszę się jednak pochwalić, że wczoraj dostałam pierwszą serię solidnych
    kopniaków smile)) Od jakiegos tygodnia czułam już wieczorami delikatne pukanie,
    ale wczoraj były az tak mocne, że mąż czuł wyraźnie przykładając dłoń do
    brzuszka.
    Niesamowite uczcie smile i dotarło do mnie tak na dobre, że faktycznie Maluszek
    tam sobie mieszka smile
    Troche jestem zaskoczona szybkością, bo to dopiero 17 tc, a spodziewałam się
    ok. 20. Tobie pewnie też lada dzień Dzidzia odezewie sie na dobre smile

    Pozdrawiam
  • white_calla 27.08.04, 14:08
    Jesli kogos pominelam lub przekrecilam to bardzo przepraszam.

    natalia 10.02
    osimek 20.02
    krysia79 13.02
    lenka79 21.02
    amorzech 18/19.02
    zuzior 2.02
    roksana78 3.02
    marteczka77 10.02
    rutkam 3.02
    a.mo 5.02
    ola1232 3.02
    rianon 21.02
    mowi32 3.02
    agu76 10.02
    judyta10 16.02
    sandraw 10.02
    xmagda 17.02
    jogaj 18.02
    linusia_75 20.02
    dobroteczka 11.02
    nona_n 23.02
    xxara 18.02
    marhab13 8.02
    juli.24 11.02
    kasikf 8.02
    katakli 19.02
    muress 26.02
    kluseczka74 19.02
    ellaella 2.02
    bietka2 20.02
    kamolinka2 16.02
    aniamc 10.02
    annika31 25.02
    malu1000 17.02
    martinika 23.02
    isabelle1 23.02
    celjanka 16.02
    batunia 23.02
    olida 19.02
    dobby 19(24).02
    klubofaza 23.02
    fiordiligi 12.02
    mimecka 8.02
    monisiu73 15.02
    plumcio 2.02
    majeczka1 28.02
    constancja 11.02
    siek255 14.02
    mejdejka 14.02
    blige 14.02
    agamousy 8.02
    majerka1 8.02
    jasti 16.02
    calla chyba 16.02


    Kiedy moge odebrac order??


    ~~~~~~~~~~~~
    calla
  • mowi32 27.08.04, 15:15
    Calla jesteś wielka smile))))))))
  • psacia 27.08.04, 16:41
    jest nas 55- tj plus ja psacia 15.02
  • batunia 27.08.04, 17:06
    Ale super pomysl z ta lista! Nawet nie wiedzialam ze tyle nas, wszystkich, a w
    moim terminie (23.02)az czterysmile Ciekawe czy urodzimy jednego dnia, watpie...:-
    )
    Calla order z pewnoscia Ci sie nalezy!
    Pozdrawiam Wszystkie Przyszle Mamusiesmile
  • batunia 27.08.04, 17:15
    a moze do listy dolaczymy jeszcze nr gg smile

    gg 2017036
  • olida 27.08.04, 18:05
    Calla, moje najwyższe uznanie, jakim systemem szłaśsmilesmile
    Stawiam ciachosmile
    --
    Olida
  • psacia 27.08.04, 15:22
    no sluchajcie bylam dzis u gin i co przytylam- 300gram- ale dowalilam nie, a
    tak wogole to pierwszy raz fasolke slyszalam i fajne uczucia- pozdrawiam
  • blige 27.08.04, 17:52
    no no calla, kawal dobrej robotysmile) Z ciekawosci - ile czasu Ci to zajelo?
  • jogaj 27.08.04, 22:58
    Mam nadzieje,ze Calla sie nie pogniewa,ze troche zmienilam liste,taka wydaje mi
    sie bardziej czytelna-Jola

    plumcio 2.02
    zuzior 2.02
    ellaella 2.02
    roksana78 3.02
    rutkam 3.02
    ola1232 3.02
    mowi32 3.02
    a.mo 5.02
    marhab13 8.02
    kasikf 8.02
    mimecka 8.02
    agamousy 8.02
    majerka1 8.02
    marteczka77 10.02
    natalia 10.02
    agu76 10.02
    sandraw 10.02
    aniamc 10.02
    dobroteczka 11.02
    juli.24 11.02
    constancja 11.02
    fiordiligi 12.02
    krysia79 13.02
    siek255 14.02
    mejdejka 14.02
    blige 14.02
    monisiu73 15.02
    psacia 15.02
    judyta10 16.02
    kamolinka2 16.02
    celjanka 16.02
    jasti 16.02
    calla chyba 16.02
    malu1000 17.02
    xmagda 17.02
    xxara 18.02
    jogaj 18.02
    amorzech 18/19.02
    katakli 19.02
    kluseczka74 19.02
    olida 19.02
    dobby 19(24).02
    osimek 20.02
    linusia_75 20.02
    bietka2 20.02
    lenka79 21.02
    rianon 21.02
    nona_n 23.02
    martinika 23.02
    isabelle1 23.02
    batunia 23.02
    klubofaza 23.02
    annika31 25.02
    muress 26.02
    majeczka1 28.02

    --
    Jola z cudownym synkiem Szymonem(24.01.2003) i fasolka(~18.02.2005)
    Spotkanie Majeczki i Szymona
  • psacia 28.08.04, 11:15
    dobry pomysl zobaczymy ktore sie sprawdzaja i wyceluja o czasie, mam nadzieje
    byle 2h, i juz malenstwo cha cha-mozna pomazyc to moje pierwsze wiec pewnie
    bedzie ciekawie
  • roksana78 28.08.04, 12:01
    white calla!!
    odwaliłaś kawał dobrej roboy, jak już któraś z dziewcząt to pisała smile)
    wielkie podziękowania dla Ciebie, trzymaj się!!
  • mowi32 28.08.04, 12:20
    Oboje z mężem jesteśmy lutowi. Z listy wynika, że w moje urodziny (23)
    zapowiada się pięć dzieciaczków, a męża (11) 3. Maj to jednak miesiąc miłości wink
  • bietka2 28.08.04, 14:46
    Lista super!
    A w naszej rodzinie to maj jest rzeczywiscie miesiacem milosci, nasze to juz
    drugie bedzie w maju poczete. Ja sama jestem z lutego (10 .02) i moze tym razem
    dostane niesodzianke urodzinowa, a u mnie to mozliwe bo zawsze rodze, przed
    terminem.

    Pa, Pa
  • agu76 28.08.04, 20:24
    Ale super ta lista. Sama jestem z lutego i wiem że to
    doskonały miesiąc na obchodzenie urodzin. Z naszą dzidzią
    celowaliśmy właśnie na luty i prosze udało się!
    Od 2 dni czuje dziwne pukanie w brzuchu, może to maleństwo,
    bo nie przypomina to "problemów trawiennych"
    Poza tym to trochę się przestraszyłam ostatnią wizytą u gin.
    Podobno skraca mi się szyjka macicy, na razię będziemy obserwować...
    Mam nadzieje że nie będzie gorzej.
    Cóż problemy mam od początku, a ostatnio tak świetnie się czuje...
    Pozdrawiam wszystkie mamusie.
  • white_calla 29.08.04, 20:04
    Dzieki za uznanie dziewczyny ale wcale to nie bylo takie straszne. Mialam
    powtorke wszystkich postow i przynajmniej wszystkie teraz kojazesmile))
    Jogaj zrobilas dokladnie to na co mi braklo sily, dzieki. I przepraszam
    wszystkie niewpisane, czasem ciezko bylo sie wczytac.
    Pozdrawiam serdecznie
    ~~~~~~~~~~~~
    calla
  • nona_n 28.08.04, 15:20
    Kawał świetnej roboty!!!
    Pozdrawiam Was wszystkie, a szczególnie Dwudziestki Trójki smile))) Ciekawa
    jestem tylko czy nie pospieszymy się (lub spóźnimy).... Gdzie rodzicie? Ja na
    Inflanckiej, tam odbiera porody gin prowadząca moją ciążę.
    A niedługo jadę na 2 tygodnie nad morze - uwielbiam je jesienią.. I czuję
    niesamowity przypływ energii i ogromną ilość endorfin i serotoniny smile))
    Pa!!!
  • nona_n 28.08.04, 15:27
    To jeszcze raz ja! Dziewczyny, pomóżcie - gdzieś na pewno można znaleźć pełną
    listę - co kupować dla maleństwa i dla siebie. Jestem zupełnie zielona!!!!!
    Zakupy odkładam na późną jesień - zimę, ale powoli chciałabym robić sobie
    zestawienie (i zbierać kasę)
    Jeszcze raz pozdrawiam

  • mowi32 28.08.04, 15:52
    Zobacz tutaj:
    www.bajbus.pl/index.phtml?ids=ciaza&kat=ostprzyg
    To taka podstawowa lista. Ja wpisałam w wyszukiwarkę hasło wyprawka i znalazłam
    tego mnóstwo. Zwłaszcza na forum i na stronce nasz-bocian.pl. Potem było kopiuj-
    wklej, bez czytania. Zrobiłam sobie dokument, który ma chyba z 15 stron. Potem,
    będę to porządkować i zrobię swoją listę zakupów. Najpierw jednak poczekam
    na "spadki" po koleżankach, zobaczę co tam będzie i dopiero wybiorę się na
    zakupy - myślę, ze gdzieś koło listopada.
  • nona_n 29.08.04, 10:48
    Dzięki serdeczne smile)
    Też jeszcze nic nie kupuję, ale powoli (bardzo powolismile zacznę się
    przygotowywać, chociażby robiąc listę. Szczerze mówiąc wcale nie miałam takiego
    zamiaru, odkładałam wszystko na grudzień - styczeń 2005 - kiedy będę już na
    zwolnieniu i będę miała masę wolnego czasu, ale wszystkie moje znajome, które
    mają termin na styczeń- luty (o dziwo - sporo takich się nagle namnożyło smile -
    mają już prawie wszystko kupione, zaplanowane, przygotowane. .Tutaj, na forum,
    też zauważyłam takie tendencje i wzbudziło to we mnie poczucie, że jestem jakaś
    straszna, gorsza i bezmyślna smile)))) bo nie mam dla dziecka nawet jednej rzeczy
    i nawet nie wiem co będzie potrzebne....
    Cóz, człowiek to zwierzę stadne smile)
  • mowi32 29.08.04, 11:23
    Ja bym też chętnie już zaczęła przemeblowywać i urządzać pokój, kupiła
    łóżeczko, przygotowała szafkę na rzeczy malucha, ale mieszkamy w nowym domu,
    gdzie góra jest niewykończona i najpierw trzeba trochę wykończyć i przenieść
    tam część rzeczy, bo nie połapałabym się z tymi wszystkimi gratami. Już się
    gubię, bo mamy tylko jedną docelową szafę, a reszta jest przejściowa.
    Narazie opracowuję wszystko "koncepcyjnie" smile
  • sula_i_komary 29.08.04, 13:20
    Jestem z wątku marcowego i również czekam na bliźniaki, które najprawdopodobniej urodzą się w lutym.Napisałam do Ciebie na adres
    gazetowy.
    Pozdrawiam wszystkie lutowe mamuśki.
    Sula i 13 tyg bliźniaki
  • osimek 30.08.04, 07:53
    Witam lutowiczki!!!

    Nie wiem jak wasze mamy, ale moja stanowczo zabronila robic zakupow tak
    szybko, podobno moze przynies to pecha. Ja nasze zakupy planuje styczen -
    grudzien, moze beda wysprzedaze, przeciez trzeba zmieniac kolekcje, na wiosenna
    a naze malenstwa beda troszke zimowe smile)
    Narazie zbieram literature co powinno miec malenstwo a co mama, dostalam do
    kolezanki ksiazeczke ze szkkoly rodzenia i tak jest dokladnie wymienione co
    powinno sie posiadac.
    A jak tam wybiera sie ktora do szkoly rodzenia? jesli tak to gdzie i za ile, a
    wogole co uwazacie na temat szkol?
    Pozdrawiam
  • klubofaza 30.08.04, 11:07
    Hello wszystkie lutowe mamy! Moje maleństwo zaczyna 15 tydzień, ja tęsknię za
    brzuszkiem, bo prawie nic nie widaćsad(( Brak mi tylko talii.. Nie to żebym
    miała talię jak osa, ale o rzeczach na guzik, czy suwak moge zapomnieć, niech
    żyją rzeczy na gumkę!

    Calla, zrobiłaś super listę, strasznie miło widzieć ile nas jest, ektra ekstra!
    Dzięki wielkie!!!!!!

    Jeśli chodzi o ciuszki dla dzieciaczków, to ja już nie mogę wytrzymać... Nie
    wytrzymam z nie-kupowaniem to późnej jesieni, znając siebie. A przesądów jest
    tyle że jakby się ich trzymać to można oszaleć! Ja uważam, że należy robic tak
    jak samemu się czuje...

  • blige 30.08.04, 13:11
    My tez jeszcze nic nie kupujemy z mysla o grudniowych wyprzedazach, ale wczoraj
    bylismy u dobrej znajomej na parapetowie i dostalismy w prezencie kilka cudnych
    cuszkow. Mimo, ze znajoma ma 60 lat (ale absolutnie zachowanie i styl bycia nie
    wskazywalyby na to), zna sie na "modzie"smile sa cudne i praktyczne: body
    kaftaniki z krotkim rekawkiem. Tak apropos polacem wlasnie takie, bowiem
    tradycyjny kaftanik potrafi sie podciagac do gory, a w body maluszkowi jest
    wygodniej. I prosze, pierwsza rada od "mamy". Przyznaje sie bez bicia, ze moje
    doswiadczenie w byciu mama zacznie sie w lutym 2005smile)))
  • white_calla 30.08.04, 13:14
    Witam pieknie we Wroclawiu,
    mam pytanie bo od tygodnia chodze i sie zastanawiam. Czy czujecie juz
    jakiekolwiek ruchy, bulgotania, itd??? Bo mi jakos bulgocze i nie wiem co o tym
    myslec. Jesli tak to jak to odczuwacie???

    TAK - rzeczy na gumke lub sznurek, inne odpadaja szczegolnie ze po mnie juz
    dosc widac.

    Co do zakupow to rozgladamy sie za lozeczkiem i przewijakiem bo przeprowadzamy
    sie do wiekszego mieszkania i musimy jakos zaplanowac pokoj dla malucha. O
    ubrankach i reszcie to jeszcze nie mysle. Po cichu licze na babciesmile))

    ~~~~~~~~~~~~
    calla
  • roksana78 30.08.04, 15:04
    witaj white
    co do ruchów, to ja jakoś czasami tak coś czuję w brzuszku, ale nie potrafię
    tego do końca opisać...jest to coś w rodzaju dotknięcia, musnięcia.. to jest
    chyba to co niektóre opisują jako dotyk skrzydła motyla
    jednak cały czas czekam na taki prawdziwy kopniak hihi, bo te puknięcia są
    bardzo nieregularne
  • plumcio 30.08.04, 13:19
    Ja też witam po mojej 3 tygodniowej nieobecności!
    Stęskniłam się za wami.
    na wakacjach było super, czuję się naładowana energią. Jetem zachwycona moim 2
    letnim synkiem. MIałam naprawdę okazję dobrze mu się przyjżeć.
    Teraz to już 18 tydzień. W 17 poczułam wreszcie ruchy maluszka. Nie sa jeszcze
    regularne, czasem słabe, ale raz zrobił mi niezłe ktołowisko w brzuszku.
    Przewracał się na waszystkie strony. Cudowne uczucie!
    Ja już w starych ciuchach nie chodzę. Nie wiem ile przytyłam, ale brzusio
    widać. Niedługo idę na zakupy ciążowych ciuszków. Na razie mam takie fajne
    spodnie ze ściągaczem na górze ( teraz taka moda) i świetnie mi służą!

    Z listą był super pomysł! Przyznaję order- bez dwóch zdań!

    POzdrawiam słonecznie

    Plumcio
  • ala_willa 31.08.04, 00:13
    ja wpisuję się pierwszy raz,18 tydzień,nic nie przytyłam,ciuchów pełno nakupiłam
    i po synku sporo mamsmile))maluszek strasznie psoci wierzga zwłaszcza ranosmile))tylko
    ta senność...nie cierpię ciągle marudzićsad(((((((i spać.pozdrawiam cieplutko
    wszystkie lutowe mamusie,notabene nie mogę się doczekać porodu,też tak
    macie?chciałabym już rodzić!nie mogę się doczekąć i koniecznie chcę wiedzieć czy
    chłopiec czy dziewczynkasmile
  • majeczka1 31.08.04, 09:51
    U mnie początek 15 tygodnia. Właściwie jeszcze nic nie widać, przytyłam może
    2kg. W moje ulubione obcisłe dzinsy już nie wchodzę, a na kupowanie ciążowych
    jeszcze za wcześnie. Jutro USG, może uda się już stwierdzić, czy to chłopiec,
    czy dziewczynka... Ściskamy
  • someone11 31.08.04, 09:53
    Cześć! Wpisuje sie pierwszy raz.
    Mam termin na 17 lutego, jednak z usg wychodzi 14,15,16,17 zalezy jaki wymiar
    dzidzi brac pod uwagę smile))
    Tez chcialabym juz wiedziec czy to chlopiec czy dziewczynka. Przytylam 2-2,5kg,
    glownie brzuszek mi obrosł tluszczykiem i jest taki "nadymany". Na dole zaczyna
    byc widac lekkie zaokraglenie ale glownie wieczorem bo rano jestem plaska. No i
    pewnie czesc tej wagi poszla w piersi bo z 75B teraz 75C robi sie ciasnawe...
    Obecnie żadnych dolegliwosci nie mam. Zapisalismy sie z mezem na basen,
    strasznie sie ciesze bo pozwoli mi to pozostac w niezlej formie i szybciej do
    niej wrocic po porodzie. Do tego moze moj biedny kregoslupik (mam lekkie
    skrzywienie - niewidoczne prawie ale czasem dokucza) cos zyska.
    Pozdrawiam wszystkie Lutowki!
  • white_calla 31.08.04, 09:57
    Dziewczyny
    nareszcie jade na urlopik. Pogoda nie hallo ale nie zraza mnie to za bardzo.
    Nawet jak bede miala w kocu siedziec w oknie to bedzie to nad morzemsmile))
    Trzymajcie sie tu i dbajcie o siebie i maluchy

    ~~~~~~~~~~~~
    calla

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka