• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Przyszłe mamy z Białegostku Dodaj do ulubionych

  • 06.03.05, 11:48
    Chcę się pochwalić, ze wczoraj dowiedziałam się, ze jestem w 3 tygodniu
    ciąży. Czy są tu może dziewczyny z Białegostoku? Jakich macie lekarzy, bo ja
    dzięki koleżance trafiłam na bardzo fajną lekarkę, jestem bardzo zadowolona.
    Edytor zaawansowany
    • 08.03.05, 01:25
      Witaj i gratuluje.Jak mieszkalam w Bialymstoku to chodzilam do doktor
      Kluczyk,przyjmowala na Sienkiewicza,prowadzila,2 ciaze mojej starszej siostry,i
      drugiej siostry tez prowadzila 2 ciazy.Mi pomogla bo mialam ropien sutka,rowna
      babka.Teraz niechodze do niej,bo mieszkam w Stanach,ale tez mam polskiego
      lekarza.U mnie zaczal sie 21 tydzien i wiem ze na 100% bedzie
      dziewczynka,Eliza.Trzymaj sie.A z jakiego osiedla jestes?
      • 12.03.05, 10:49
        Fajnie, że ktoś odpowiedział. już długo tu nie zaglądałam, bo myślałam, ze nie
        ma tu nikogo z Białegostoku. Ja mieszkam na osiedlu Wysoki Stoczek. Lekarkę mam
        bardzo fajną, młodą kobietę. jestem narazie z niej bardzo zadowolona. Z USG
        wynkia 3 tydzień ciąży, z wyliczeń 6.
        • 12.03.05, 11:39
          i ja jestem z Białegostoku, też myślałam, że nie ma na forum nikogo stąd.
          Mieszkam na Wygodzie. Chodzę na Mickiewicza do przychodni do super lekarki.
          Dziś u mnie 14t1d ciąży. Między wyliczeniem wieku ciąży z usg i OM jest różnica
          trzch tygodni. A jak się czujesz? Zaczynają się mdłości?
          • 12.03.05, 11:50
            mj77 czy masz na myśli Kukułę-Bukrabę? Polecałaś ją w wątku o dobrych lekarzach
            na NFZ. Po Twojej rekomendacji wybrałam się do niej i jestem BARDZO zadowolona.
            Dodałam swoją opinię w tamtym wątku, a w tym, choć dopiero jestem "starająca",
            serdecznie Was pozdrawiam smile
            • 12.03.05, 12:13
              Droga umywalko, jasne, że chodzi mi o Kukułę-Bukrabę. Jest spoko, wsyztsko ok,
              nawet telefonicznie udzieliła mi wczoraj nagłej porady, ma tylko jedną wadę,
              strasznie często się spóźnia. Ale jak do tego się dobrze nastawię czekając i
              wezmę wolne z pracy, żeby nie lecieć, to idzie przywyknąć.
    • 12.03.05, 11:46
      Czesc tez jestem z Białegostoku za 10dni zaczynak 7 miesiac.Do gonekologa chodze na Radzyminska kolezanka mi doradzila i jak narazie jest wszystko ok,ciesze sie ze jest juz nas wiecej.
      Pozdrawiam Renata Mateuszek (05.11.2001r)Bobas (21.06.2005r)
      • 12.03.05, 12:25
        Cześć kobitki -też jestem z B-stoku z Leśnej Doliny.Chodzę do przychodni przy
        szpitalu na Warszawskiej lub prywatnie do prof. Kulikowskiego.Jestem po 3
        poronieniach,ale obecnie najgorsze za nami.Kończymy 14 tydzień wg. mnie,a usg
        15.Pozdrowionka.
        • 16.03.05, 22:18
          Hej! Jestem z B-stoku, mam synka, który za tydzień kończy 6 miesięcy. Polecem
          szkołę Rodenia przy ul.Warszawskiej, szczególnie zajęcia z p. Teresą. Trzymajcie
          się ciepło. Pozdrawiam
          • 16.03.05, 22:38
            też chodziłam na zajęcia do szkoły rodzenia na warszawską i jestem bardzo
            zadowolona.pani tereska jest super.mam nadzieję,że teraz też do niej trafię!!
            pozdrawiam wszystkie ciężarówki!!!!!
      • 12.03.05, 12:27
        Witajcie przyszle mamusie!!!

        Fajnie, ze ktos zaczal ten topik-sama kiedys chcialam, ale myslalam, ze nikt
        sie nie pojawi, a jednak...super!!! strasznie sie ciesze smile
        Nazywam sie Marta i mieszkam na Dziesiecinach. Moj maluszek mieszka u mnie w
        brzuszku juz 5 miesiecy - niedlugo zacznie sie 6, a mam termin na 17 lipca.
        Chodze do dr Elzbiety Sucheckiej, ktora przyjmuje w przychodni na Antoniuku i
        jestem bardzo zadowolona.

        Serdecznie Was pozdrawiam smile
        • 14.03.05, 07:40
          Ale się cieszę, ze Was tyle odpowiedziało dziewczyny. Nawet się tego nie
          spodziewałam. A jak się czujecie. U mnie niby 2 miesiąc ale narazie nie mam za
          bardzo mdłości, tylko brzuch mnie czasami dość mocno boli. Fajnie, ze wszystkie
          są zadowolone ze swoich lekarzy. I tak patrzę, że Ciążowo ja chyba mam tu
          najniższy stażsmilePozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki.
        • 14.03.05, 10:38
          Witaj ja tez mieszkam na Dziesiecinach moze niedlugo spotkamy sie na spacerze.
    • 14.03.05, 09:11
      Witajcie Dziewczyny! Dopisuję się i bardzo się cieszę z "białostockiego" wątku!
      Mam termin na 20 lipca. Chodzę do przychodni na Warszawską. Mam nadzieję,że ten
      wątek będzie się rozwijał. Super,że jesteście! polcia 21tc5d
      • 14.03.05, 10:43
        Witajcie
        dołączam się do was!!!
        Mam termin na 18 maja!!!
      • 14.03.05, 11:10
        Czy chodzisz na warszawską do przychodni przy szpitalu? do kogo? i czy
        planujesz tam poród?
        • 14.03.05, 11:18
          Tak, do przychodni przy szpitalu, do dr Fedeńczuka. Początkowo chodziłam tam do
          innej lekarki, ale zrezygnowałam. Poród raczej tam, synka tam rodziłam (6 lat
          temu). Teraz po remoncie jest tam całkiem sympatycznie. Boję się tylko jednego,
          podobno na Warszawskiej można zarazić się gronkowcem?
          • 14.03.05, 11:29
            i co możesz powiedzieć o tym lekarzu? bo to w sumie niezłe rozwiązanie, żeby
            ciążę prowadził lekarz przy szpitalu. W razie czego może przyjąć, gdyby coś się
            działo. O gronkowcu też słyszałam.
        • 14.03.05, 11:57
          Ten lekarz jest bardzo sympatyczny, wizyty u niego są "szybkie", ale zwraca
          uwagę na wszystko. Można uzyskać zrozumiałą odpowiedź na pytania. Mnie do tej
          pory na każdej wizycie kierował na usg (mam krwiaka).Ale przyjmuje chyba tylko
          w środy w godz. 8-10. Nie trzeba się do niego umawiać na wizytę, do większości
          lekarzy (tam) niestety trzeba. Pewnej niedzieli musiałam pojechać do szpitala i
          mimo,że nie było ostrego dyżuru, zostałam przyjęta i zrobiono mi usg (jako
          pacjentce ich przychodni). To jest duży plus.
          • 14.03.05, 12:14
            To faktycznie plus. A ja dziś jakoś kiepsko się czuję. Nie wiem, może to jest
            tak, że w 15tc macica się rozciąga, może maluszek sie rozpycha, ale czuję się
            jakaś taka "zdechła" (obrazowe porównanie). Pobolewa mnie (kłuje) prawy jajnik,
            tak samo jak w pierwszych tygodniach ciąży. I jak nie przejdzie to wybiorę sie
            do szpitala chyba właśnie na Warszawskiej.
            • 14.03.05, 12:42
              Witajcie!

              do mj77:
              to pewnie rzeczywiscie przez rozciaganie sie macicy-mialam dokladnie to samo i
              brzuszek pobolewal mnie do 19-20 t.c., takze nie zamartwiaj sie na zapas smile

              Dziewczyny, a gdzie zamierzacie rodzic? Bo ja na poczatku zastanawialam sie nad
              prywatna klinika, ale ostatnio duzo dobrego slyszalam o szpitalu na
              ul.Warszawskiej. Teraz juz nie trzeba placic za znieczulenie zewn.-opon., no i
              porod rodzinny takze jest nieodplatny, wiec jednak sie zdecyduje na szpital
              panstwowy. Poza tym szkoda mi wydac kase na 1-2 dniowy pobyt np. na Parkowej. I
              tak wydatkow bedzie sporo...wozek, lozeczko... Troche sie obawaiam tego
              gronkowca, o ktorym slysze na okraglo.

              Jesli chodzi o moja ciaze-od poczatku czuje sie bardzo dobrze: zero mdlosci,
              wymiotow itp. To dziwne-bo moja mama miala zupelnie na odwrot. Ale kazdy
              czlowiek jest inny i inaczej to odczuwa. Mysle juz o szkole rodzenia-oczywiscie
              na Warszawskiej, ale dla mnie to troche za wczesnie, poza tym teraz mi sie za
              bardzo nie chce-przez ta pogode. Nie moge sie doczekac sloneczka!!!

              Pozdrawiam Was bardzo serdecznie smile
              • 14.03.05, 12:54
                Witam
                Tez jestem z Białegostoku.
                Własnie zaczęlam 7 miesiąc. Mam juz 3 letnią dziewczynkę i teraz też
                najprawdopodobniej bedzie dziewczynka.
                Juz druga ciążę chodzę do dr Przepieścia. Pierwszy raz rodziłam w PSK-
                nienajlepsze wspomnienia z położnictwa bo jak leżałam tydzień na patologii to
                było ok., teraz powaznie zastanawiam się nad cesarką w prywatnej klinice na
                Parkowej ale mam jeszcze trochę czasu na decyzję - codziennie sie zmienia smile)).
                Pozdrawiam
                • 19.06.06, 16:43
                  Też chodze do Przepieści, świetny lekarz. Parkową odradzam, lepiej zastanów sie
                  nad kliniką Arciszewskiego. Mają lepsze sprzet , inkubator, neonantologa na
                  wezwanie, czyli to wszystko czego brakuje na Parkowej. Moja kolezanka bedzie tam
                  miała cesarke pod konic lipca, wiec bee miała informacje z pierwszej ręki.
              • 14.03.05, 12:59
                a ja słyszałm dużo dobrego o szpitalu w Sokółce, tylko myślę, że jak nagle
                złapie, to chyba najbliżej będzie gdzieś tu. W Sokółce rodziła w grudniu moja
                koleżanka, szpital prezentuje się paskudnie, ale rodziło jej się bardzo dobrze,
                w wodzie zresztą. Zapłacili za to 100 zł, ale to była składka dobrowolna na
                rzecz szpitala. I poleca gorąco ten szpital.
                A ja miałam tylko mdłości, Raz sobie haftnęłam i tyle. I tak samo, jak u
                Ciebie, patri moja mama czuła ciąże od początku, mdłości, wymioty itd, a mnie
                nic.
                No i się podpisuję pod tym słoneczkiem, niech w końcu przyjdzie wiosna!!
                • 14.03.05, 15:34
                  Dziewczyny ja też tak się zastanawiam gdzie lepiej rodzić. na warszawskiej
                  podobno mają najlepszy sprzęt ale za to ten gronkowiec mnie przeraża. Dlatego
                  bardziej myślę o gigancie. A pruwatna klinika dla mnie odpada, nie mają
                  specjalistycznego sprzętu podobno i jak coś się dzieje to wiozą normalnie do
                  szpitala państwowego. A co do Sokółki to mogę napisać tyle: Rodziła tam moja
                  szwagierka i powiedziała nigdy więcej. Dziecku omal główki nie urwali a ją
                  kilkanaście godzin męczyła jakaś lekarka stara panna wiedząc z góry, ze cesarkę
                  powinna zrobić. Szwagierka bardzo źle wspomina poród.
                  • 30.03.05, 17:21
                    fakt jeśli sie coś niepokojącego dzieję to wiozą do państwowego szpitala, u
                    mnie przy porodzie (na Zamenhoffa) była położna, która przychodzi na dyżury z
                    Warszawskiej i była zachwycona sprzętem na porodówce.
                • 14.03.05, 17:58
                  cześć dziewczyny!mam na imię gosia i też jestem w ciąży.jestem z osiedla
                  białostoczek.mam 1.5 roczną córkę julkę.czuję się beznadziejnie.termin porodu
                  mam ustalony na 15 października, julka urodziła się 8 października.rodziłam na
                  warszawskiej,porodu nie chcę wspominać bo mało co się nie przekręciłam!!!!!!!!!!
                  mój ginekolog to waldemar ostapiuk,który przyjmuje na ul.radzymińskiej.jest ok.
                  ale szukam innego,który przyjmuje przy szpitalu na warszawskiej.poradzcie mi
                  jakiegoś!
              • 30.03.05, 17:16
                i jestem baaardzo zadowolona, wcześniej rodziłam w państwowym szpitalu, 10 mc
                temu w klinice i polecam
    • 14.03.05, 19:43
      Sporo nas wink
      Ja też sie dołącze do wątku wink Mam termin na sierpien. chodze do lekarza do
      doktor Kulczyk (przyjmuje na Mieszka I). Poprzednią ciaże (3 lata temu)
      prowadził prywatnie Przepieść. Teraz doszłam do wniosku, ze nie ma sensu
      wydawac kasy na prywatne wizyty i badaniawink jasia urodziłam a raczej miałam
      cesarke na Parkowej i BARDZO to sobie chwale. Warunki, podejscie personelu
      super, a c najwazniejsze nie trzeba nikomu dawac w łapę winkTeraz tez nie
      wyobrażam sobie porodu gdzie indziej...no chyba,ze mnie nie przyjma.
    • 15.03.05, 09:03
      Hej.
      Ja też jestem z Białegostoku. Mam już jedenastmiesięcznego synka i jesteśmy z
      mężem w przedbiegach po następne smile))) Rodziłam na Parkowej - nieplanowana
      cesarka - i tak jak napisała któraś z dziewczyn wyżej, nikogo nie trzeba
      dodatkowo opłacać. Wszystko wliczone w koszta. A jak będzie tym razem...
      Zobaczymy. Myślę ponadto, że nie trzeba brać do głowy historii, że szwagierka
      czy koleżnka źle wspomina poród w którymś tam szpitalu. Zawsze znajdzie się
      ktoś niezadowolony. Nie roumiem po co tylko od razu mówić - NIE! ABSOLUTNIE,
      NIE IDŹ TAM! winkJa też psioczyłam na Parkową (bo żadna z położonych nie pomogła
      mi Małego przystawić do piersi,w efekcie 5 mies. ściągałam laktatorem, bo nie
      • 15.03.05, 09:13
        umiałam sama go karmić - tak, tak to nie lada sztuka, przynajmniej w moim
        odczuciu), ale poza tym opiekę miałam na europejskim poziomie smile
        I nie wiem co się stało, że "rozczłonowało" mojego posta smile)
        pozdrawiam,
        anka
        • 15.03.05, 11:37
          A czy ktoś może coś słyszał o dr Lenczewskim? Właśnie się dziś do niego
          wybieram, przyjmuje teraz w klinice Arciszewskiego.
          • 06.05.05, 14:42
            witam
            moją ciąże prowadzil ten lekarz. jest ok. On tez robił mi cesarke. Po cięciu
            nie ma sladu. Polecam
    • 15.03.05, 09:45
      Jak to jest z Parkową: 1.Czy trzeba tam chodzić wcześniej do lekarza, aby
      możliwy był poród? 2.Opłaty za poród SN i CC, może ktoś się orientuje. 3.Czy
      robią cięcia ces."na życzenie", czy muszą być wskazania? Pozdrowionka w ten
      słoneczny jeszcze poranek. Może już niedługo przyjdzie ta wyczekiwana wiosna?
      • 15.03.05, 10:59
        Nie musisz tam prowadzić całej ciąży. Jeśli decydujesz sie na poród tam musisz
        tylko odpowiednio wcześniej tam sie pojawić. Przyjmną Cię do porodu jeśli będą
        mieć wolne miejsce. A na to nie ma wpływu czy byłas pacjentką Parkowej czy nie.
        Przy porodzie obowiązkowo podpisujesz zgodę na wykonanie zzo ( słyszałam tylko
        o dwóch przypadkach porodu bez znieczulenia). Rodzisz albo SN albo cesarka na
        życzenie (jesli są wskazania) albo cesarka nieplanowana, jak nie ma postępu. W
        każdym razie masz szansę rodzić naturalnie, nikt tam nie stoi ze skalpelem.
        opłaty - nie wiem czy nie uległy zmianie. Ja w zeszłym roku płaciłam 800 zł. za
        cesarkę - naturalny kosztował chyba 600 zł.
        pozdrawiam,
        anka
        p.s. faktycznie słońce świeci,a w radiowej 3 mówią, że Podlasie
        zachmurzone smile)
        • 15.03.05, 11:32
          ja to nerwus jestem, dziewczyny. Pisałam wczoraj, że pobolewa mnie brzuch i
          czasem kłuje. Byłam dziś na warszawskiej przyjęta przez dr Grycza. Uspokoił
          mnie, bo zbadał i wszystko ok, czop jest, nic nie krwawi i nawet tętna
          posłuchałam (pierwszy raz). Zalecił tylko dużo odpoczynku we wczesnej ciąży,
          więc na czw i piąt zaklepałam sobie zwolnienie z pracy i będę sie wylegiwać. A
          jak moja ginka wróci z urlopu, to poproszę o dodatkowe usg, żeby sprawdzić, czy
          z dzidzią wszystko dobrze przez te bóle.
          Która z Was prowadzi jeszcze ciążę na warszawskiej? i który lekarz jest fajny?
          • 15.03.05, 15:28
            Hej dziewczyny?

            Jak tam dzisiaj Wasz samopoczucie? bo ja czuje sie jakos "dobita" przez ta
            pogode. Cały czas chce mi sie spac i nic nie chce mi sie robic... choć i tak
            nie pracuje sad Czy Wy tez tak macie?
            W zeszlym tygodniu mialam usg polowkowe. Troche za wczesnie poszlam (22 t.c) i
            musz isc jeszcze raz na uzupelniajace, bo lekarz nie mogl dokladnie przyjrzec
            sie na serce i kregoslup. Serduszko jest prawidlowo zbudowane, ale musi maluch
            troche urosnac, zeby wykluczyc jakies wady (tfu tfu... - oby wszystko bylo o.k)
            A tak pozatym to moj dzidzius jest o 12 dni mniejszy-porownujac z data
            ostatniego okresu, ale najwyrazniej dni plodne mialam o wiele pozniej, bo okres
            wczesniejszy mi sie spoznial...o 3 tygodnie i dlatego takie nieprawidl.
            Poza tym na badaniu mialam nadzieje ze poznam plec malucha, ale niestety bylo
            niegrzeczne i nie dowiedzialam sie. A taka jestem ciekawa smile No coz-moze za
            tydzien sie dowiem.

            Pozdrawiam Was goraco i zycze milego wieczorku!
            • 15.03.05, 20:25
              Dziewczyny moja lekarka jest na urlopie a ja mam problem i muszę iść gdzieś na
              wizytę. Wszędzie są duże kolejki. jak to jest tam na warszawskiej? Czy muszę
              wcześniej się umawiać, są jakieś kolejki? Czy jak pójdę z czymś niepokojącym to
              zostanę przyjęta? Bo mam taki problem, zauważyłam u siebie małe plamienia i
              trochę mnie to niepokoi.
              • 16.03.05, 07:55
                moja lekarka też jest na urlopie, a ja zaniepokoiłam się bólami w ostatnich
                dniach, więc poszłam wczoraj na warszawską. Powiedziałam, że w ciąży i z bólami
                brzucha, a mój lekarz na wolnym i przyjęli mnie do poradni K.
    • 16.03.05, 10:38
      Cześć dziewczyny!
      Dołączam do waszego wątku. Jestem w 6 miesiącu ciąży, termin mam na 14 lipca.
      Do lekarza chodzę do PSK, do dr.Redźki.Może wiecie coś o nim? Rodzić też
      zamierzam w PSK. Chciałam zapytać o szkoły rodzenia? Ile to kosztuje, czy są
      zajęcia weekendowe i kiedy się zapisać?
      Pozdrawiamy Justyna i dzidzia
      • 16.03.05, 10:55
        Hej!
        No to Justyna - mamy zblizony termin porodu, u mnie wychodzi na 17 lipca smile
        Jesli chodzi o szkoly rodzenia-dzwonilam do tej, ktora miesci sie na
        ul.Warszawskiej. Zajecia tam sa calkowicie bezplatne i mozna sie zapisac mniej
        wiecej miedzy 24 a 26 t.c, pozniej oczywiscie tez mozna smile, z tym, ze nie wiem
        czy sa zajecia weekendowe, ale podaje numer i mozna sie dowiedziec: 741-58-95
        Jest jeszcze szkola rodzenia platna "Dar", ale niestety nic o niej nie wiem...
        Pozdrawiam
    • 16.03.05, 12:11
      Byłam dziś u lekarz i na usg.Będzie chłopczyk, bez wątpienia!Sama zobaczyłam
      jak eksponuje swoje klejnociki.Mamy 6-cio letniego synka i chcieliśmy małą
      kobietkę, ale jak zobaczyłam to się zaczęłam śmiać ze szczęścia.Całe napięcie
      minęło,od miesiąca czułam,że to kawaler.Teraz mam pewność.Dziś skończyłam
      22tc.Termin wg OM był na 20 lipca,z usg przesunął się na 16.Duży ten mój
      łobuziak, ma już 556 g.Jestem taka szczęśliwa!Mężuś trochę rozczarowany, ale
      też oczka miał dziwnie świecące jak zobaczył naszego malca.Pozdrawiam Was i
      życzę szybkiego nadejścia wiosny.
      • 16.03.05, 12:21
        Gratulacje!!! Fajowo, ze juz wiesz. Ja moze tez wreszcie sie dowiem za tydzien
        i moj maz pierwszy raz zobaczy malucha na monitorze (do tej pory ciagle
        pracowal i biedny nie mial kiedy ujrzec swoje szczescie) Mam pytanko do Ciebie:
        gdzie robilas to usg? u swojego lekarza, czy gdzies prywatnie?
        • 16.03.05, 12:30
          Robiłam na Warszawskiej.Lekarz dał skierowanie, prawie zawsze robi tam ktoś
          inny, niekoniecznie prowadzący lekarz. Ale dzis zrobił mój p.doktor.Na usg nie
          trzeba się umawiać, ani czekać po pare dni w kolejkach.Jest robione tego samego
          dnia od 10.00.Sprzęt mają raczej dobrej jakości,skoro wszystko widać....
          • 16.03.05, 14:04
            polciu czy duze są kolejki na warszawskiej w przychodni?chciałabym się
            zapisać ,ale nie wiem co i jak.poleć lekarza...do swojego nie mogę się dostać
            od dwóch dni.gdzie są najlepiej robione usg??
            • 16.03.05, 14:24
              Ja na Warszawską po prostu zaszłam na początku ciąży i się zapisałam do
              por.K.Są tam lekarze do których około tygodnia wcześniej trzeba się umawiać
              (jeśli to ma być ktoś konkretny), ja nie miałam czasu, aby sie zbyt zastanawiać
              ze względu na problemy i poszłam do lekarki która przyjmuje wszystkie
              pacjentki, nazywa sie Grycz, nie ma do niej kolejek.Z tego co wiem w
              rejestracji się mówi,że musi się iść do lekarza i już.Osobiście jednak byłam u
              niej dwa razy i tylko mnie nastraszyła, ogólnie źle wspominam te
              wizyty.Następnym razem "niechcący" trafiłam na dr Fedeńczuka(przyjm.we środy 8-
              10) i spytałam czy mogę chodzić do niego.Jest fajny, miły,pożartuje wizyty u
              niego sobie chwalę.Z lekarzy tam pracujących znam jeszcze dr E.Bibik(ma
              prywatny gab.w którym byłam), ale przyjmuje tylko godzinę tygodniowo w
              przychodni; dr M. Korfel (robiła mi jedno usg) sympatyczna, a z wypowiedzi na
              którymś forum wynikają same superlatywy na jej temat.Ciężko jest mi polecić
              kogoś konkretnego,każda z nas ma inne oczekiwania względem lekarza.Pierwszą
              ciąże prowadziłam u dr Synorackiej(przych. na Lipowej)i było super.Teraz
              wolałam wybrać przych. przyszpitalną z powodu problemów.
      • 17.03.05, 14:35
        Witam bialostocczanki smile Co do proroctw plci z usg to lepiej sie nie nastawiac
        na te 100%, bo czeste sa przypadki pomylek, a lepiej zeby maluszek nie odczuwal
        zawodu mamusi, ze sie urodzil np. dziewczynka wink (czesto wargi sromowe u
        dziewczynek sa tak powiekszone, ze myla je z jaderkami).
        Moja poprzednia ciaze prowadzil dr Kobylec (teraz bodajze jest ordynatorem na w-
        wskiej), toporne obycie, ale bardzo dobry "rzeznik" wink polecam do cesarki!
        (zwolnienia wystawia jedynie co 2 tygodnie, co jest uciazliwe). Rodzilam w PSK
        i teraz tez tak planuje, o ile nie bedzie innych wskazan (warszawa). Obecna
        ciaze prowadzi dr Przepieść o bardzo milym obyciu i ponoc rowniez jest dobrym
        chirurgiem (przyjmuje prywatnie i w por. K przy PSK). Mam pytanie, czy ktoras z
        was urodzila dziecko z jakas wada i czy zostala ona wykryta w czasie ciazy
        przez waszego lekarza?
        --
        3-letni syn i ... wink
        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;0;118/st/20050704/dt/6/k/b22f/preg.png
      • 24.02.06, 11:33
        Witam!
        Ja również jestem z Białegostoku.Jestem w 36 tygodniu ciąży i niestety jeszcze
        nie zdecydowałam się,gdzie rodzićsadMyślałam do tej pory o Warszawskiej bo
        znieczulenie zzo jest bezpłatne,tak samo jak poród rodzinny,opieka lekarska też
        ponoć ok,ale wiele też słyszałam o gronkowcu,który tam panujesadWiecie moze coś
        na temat innych szpitali,np.PSK?Czy tam znieczulenie zzo i poród rodzinny sa
        bezpłatne?Jakie są sale porodowe(znaczy ile osobowe)?Chciałabym, uzyskać
        właśnie tego typu informacje.I jeszcze jak wygląda opieka lekarska po
        porodzie,czy dziecko przywożą od razu do mamy?

        Bardzo prosze o rade!
    • 16.03.05, 14:30
      Jeśli chodzi o usg to polecają dr Leśniewicza z Parkowej,podobno świetny
      genetyk.
    • 16.03.05, 16:45
      słuchajcie gdzie są sklepy z tanimi ubraniami ciążowymi?
      • 16.03.05, 19:29
        Witam smile
        Dla mnie podobaja sie ubrania ciazowe w ABC na Mazowieckiej. Sa swietne spodnie-
        ja kupilam jeansy-biodroweczki z materialem elastycznym na brzuch i zaplacilam
        za nie 100 zl. Sa tez sztruksy-ok.120 zl i ogrodniczki (no i oczywiscie
        bluzeczki, tuniki). Ogolnie ubrania sa tam nowoczesne. Bylam tez w sklepie na
        Lipowej-ale wszystko wydawalo mi sie tam drogie. Jest tego duzo, ale ubrania
        nie zrobily na mnie wrazenia. Takie jest moje zdanie na ten temat. Ja radze
        rozejrzec sie po ABC-na pewno sobie cos znajdziesz.
        • 17.03.05, 15:22
          a ja kupiłam dziś sobie jeansy biodrówki z materiałem na brzuch za 112 zł na
          lipowej. Od razu poprosiłam kobietę o pomoc, dostałam chyba z pięć par. Fajne
          mają spódnice jeansowe, sprawię sobie taką na pewno. Wydawało mi się, że w ABC
          mają drożej. Na lipowej sprzedawczyni jest b.milutka, potrafi doradzić. Akurat
          są po kilku dostawach, więc wybór jest duży. Drugi ich sklep jest na legionowej
          w pawilonie, ale mają mniejszy wybór.
          • 17.03.05, 17:05
            czy jest tutaj jakaś ciężarna z osiedla Białostoczek?
      • 17.05.05, 11:34
        Na Fabrycznej przy skrzyzowaniu z Jurowiecką jest świetny ciuchacz! Odzież z
        Luksemburga czy coś w tym stylu.Jest kupa markowych ciuchów ciązowych (góra
        20zł)w bdb stanie. Sama si tam ubieram!Można się targować!
      • 17.05.05, 11:36
        Przy Legionowej w pawilonach(chyba nr 123)są ciuchy ciązowe - nie tanie! W
        Centaral Parku tez jest sklep!
    • 19.03.05, 10:43
      dziewczyny co się z wami dzieje??poszłyście rodzić???
      • 19.03.05, 10:51
        Może ktoś wie, gdzie i w jakich godzinach przyjmuje dr. Przepieść. Czytałam o
        nim wiele pozytywnych opinii.
    • 19.03.05, 12:08
      Witajcie ciężaróweczki!
      Termin mam na sierpień, mam już 4,5 letnią córcięa teraz będzie syneczek !
      Ze względu na swoją pracę jestem na zwolnieniu od 2 m-ca. Do lekarza chodzę
      prywatnie, a może znacie jakiegoś państwowego co nie robi problemów ze
      zwolnieniami (dla dyskrecji proszę o info na adres e-mail).

      Wszystkie gorąco pozdrawiam.

      --
      Będzie syneczek - potwierdzone!
    • 19.03.05, 23:28
      Hej dziewczyny!

      Dzis zrobilam zdjecia swego brzuszka i chcialam sie Wam pochwalic jaki jest juz
      duzy, ale nie wiem czy dobrze wkleje fotke smile

      img120.exs.cx/my.php?loc=img120&image=dsc029900ub.jpg
      W przyszlym tygodniu ide na usg uzupelniajace-dowiem sie czy dobrze sie rozwija
      serduszko i kregoslup mego maluszka. Troche sie boje-zazwyczaj przed takim
      badaniem zamartwiam sie na zapas i ide w strachu, ze moze cos jest nie tak.
      Moze wreszcie bede wiedziala jakiej plci jest malenstwo-oby nie bylo tak jak
      ostatnio - jestem strasznie niecierpliwa i chcialabym juz wiedziec.

      Jesli chodzi o ubranka-juz kupilam ich troche- bo nie moglam sie doczekac
      pierwszych zakupow - kilka w rozm. 56 , ale wiekszosc wolalam kupic 62-obawiam
      sie ze jak kupie za duzo tych malusienkich, to nie zdaze ich wszystkich zalozyc
      dzidziusiowi, bo moze urodzic sie wieksze...pozatym spodziewam sie ubranek od
      znajomych, ktorzy juz obiecali, ze mi chetnie oddadza

      Po swietach zamierzam sie zapisac do szkoly rodzenia - bedzie to juz dobra pora
      aby zaczac chodzic - nie moge sie doczekac, nie pracuje a w domu strasznie sie
      nudze.

      Pozdrawiam Was serdecznie i zycze duzo zdrowka!!!


      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20050717/k/7e78/preg.png
      • 21.03.05, 09:28
        super masz brzuszek, nie mogę się doczekać, kiedy i ja będę miała taki duży smile
        już niedługo...
    • 21.03.05, 11:40
      Super brzuszek, ja juz te mam taki duży i czasem się zastanawiam co to będie za
      cztrey miesiące. Ja też jeszcze nie znam płci dziecka, choć też bym bardzo
      chciała, ale może niedługo. Czy do szkoły rodzenia będziesz chodziła sama czy z
      mężem? Moj mąż pracuje w Warszawie i dojeżdza do nas co weekend, więc w
      tygodniu nie może ze mną chodzić do szkoły rodzenia. Zastanawiałam się czy
      samej nie będzie mi głupio, gdy wszystkie dziewczyny przyjdą z męzami.
      Pozdrawiam.
      • 21.03.05, 11:48
        JUSTYNA A DO KTÓREJ SZKOŁY BĘDZIESZ CHODZIĆ?/

        • 21.03.05, 12:21
          Hej dziewczyny!
          Jesli chodzi o mnie to ja bede chodzila do szkoly rodzenia ( na ul.Warszawskiej)
          sama - moj maz niestety pracuje caly czas w godzinach popoludniowych i nie
          bedzie innej mozliwosci. Pozatym na pewno beda tworzone grupy dla kobiet z
          mezami i dla tych, ktore beda przychodzily same. Zreszta o wszystkim powiedza
          przy zapisywaniu sie. A moze sa tu kobitki, ktore juz chodzily i powiedza, jak
          to bylo w ich przypadku. Jesli sa takie to prosze o podpowiedz smile
          Pozdrowka!!!
    • 21.03.05, 12:55
      No cześć Dziewczyny. Nie było mnie przez tydzień, bo znalazłam się w szpitalu.
      Przydażyła mi się przykra historia i chcę Was też ostrzec, żebyście niczego nie
      lekceważyły. Pojawiły mi się plamienia z krwią. Zadzwoniłam do mojej lekarki a
      ona mi na to, że jest na urlopie i żebym za tydzień się zgłosiła do niej. Po
      prostu olała mnie sobie. Dobrze, że poszłam do przychodni przy szpitalu na
      warszawskiej. Byłam u doktora Lipskiego, dostałam skierowanie do szpitala.
      Poleżałam sobie tydzień, pokłuli mi pupęsmile, pofaszerowali lekami i jest już ok.
      Lekarz powiedział mi, że bardzo dobrze, że zgłosiłam się do nich i nie
      posłuchałam swojej lekarki. To mogło doprowadzić do poronienia. Po tej historii
      postanowiłam zrezygnować z mojej dotychczasowej lekarki prowadzącej i przepisać
      się na warszawską. Myślę, że nie będę żałowała. A tak ufałam swojej lekarce i
      tak ją chwaliłam. Aż nie mogę w to uwierzyć.
      • 21.03.05, 13:12
        Do anett:

        Bardzo dobrze nie czekalas i poszlas do innego lekarza, i ze wszystko jest w
        porzadku. Tak to jest z tymi lekarzami-niektorzy naprawde olewaja. Na poczatku
        ciazy tez zmienilam lekarza. Pierwszy raz bylam na Mickiewicza i babka mnie
        tylko nastraszyla (ze plod przestal sie rozwijac i macica mi nie rosnie, co
        oznacza ze albo nie jestem w ciazy, albo poronilam!!!)Poza tym kazala mi sie
        zglosic na pierwsze usg dopiero po 2 tyg. i to po swietach. Na szczescie nie
        zwlekalam i poszlam do dr Sucheckiej, ktora odrazu stwierdzila , ze jestem w
        ciazy i jeszcze przed swietami Bozego Narodzenia mialam usg (a przez tamta
        marwilabym sie cale swieta....)
    • 21.03.05, 13:10
      Myślałam o szkole rodzenia na Warszawskiej. W tygodniu mam dużo wolnego czsu,
      bo nie pracuję i szczerze mówiąc trochę się nudzę. Jak mój mąż przyjeźdza na
      weekend to mamy zawsze tyle spraw do załatwienia, że po weekendzie jestem
      strasznie zmęczona.
      Pozdrawiam Justyna i dzidzia
      • 21.03.05, 13:28
        ja chodziłam do szkoły rodzenia na warszawską i było super.polecam panią irenkę.
        teraz też będę tylko za jakieś 2 miesiące.jeżeli chodzi o mężów to ćwiczenia są
        bez nich,bo jest za mało miejsca.wykłady,a są 4,odbywają się z nimi.tak było a
        teraz to nie wiem.
        • 21.03.05, 13:31
          A tak propo to kiedy należy zacząć chodzić do szkoły rodzenia i ile to kosztuje?
          • 21.03.05, 13:46
            zajdz przed ukończeniem 6 m-ca.
            • 21.03.05, 13:51
              anett77, od jakiej lekarki uciekłaś? bo moja też była teraz na urlopie, hmm,
              może to ta sama?
              • 21.03.05, 13:55
                Uciekłam od Ewy Nowak, przyjmuje na Grottgera. Była w porządku, wszystko mi
                tłumaczyła, skierowała na badania. Tak więc byłam z niej bardzo zadowolona.
                Jednak jak pojawiły się plamienia i zadzwoniłam do niej po radę i z pytaniem
                czy to coś groźnego to była oburzona, że dzwonię kiedy ona jest na urlopie i
                jeszcze kazała mi z tym czekać tydzień aż z urlopu wróci. W dodatku mam złe
                ułożenie zarodka, bardzo nisko, stąd to plamienie. A ona robiła mi usg i nic
                takiego mi nie powiedziała. Podobno powinna to zauważyć.
                • 21.03.05, 16:28
                  cieszę się, że nie podałaś nazwiska mojej lekarki! smile
                  do Ewy Nowak już nigdy nie pójdę. Byłam u niej w 8tc, jedynie z wydrukiem
                  pierwszego usg sprzed miesiąca, gdzie były 3mm pęcherzyka. Kobieta mnie nie
                  zbadała (nic a nic), żadnych ginekologicznych badań, mierzenia ciśnienia itd,
                  nie mówiąc o usg, poszłam przecież do niej, żeby potwierdzić ciążę i zobaczyć
                  czy wszystko jest ok. Dała mi skierowanie na badania do laboratorium, których
                  wyniki zaniosłam już innej lekarce. Miałam wrażenie, że delikatnie przeszkadzam
                  dr Ewie Nowak. Teraz chodzę do innej, skrupulatna i dokładna lekarka, doszły
                  mnie słuchy, że dostała nawet jakąś nagrodę od Kwaśniewskiej. Na każdej wizycie
                  mam badanie ginekologiczne. Ostatnio żartowałam sobie, kiedy w końcu przestanie
                  mnie męczyć z tymi badaniami, bo to tak nieprzyjemnie rozkładać nogi smile
                  • 22.03.05, 09:53
                    Hej. Czy mogłabyś podać mi namiary na Panią doktor do której teraz chodzisz ?
                    Zależy mi na kimś sprawdzonym
                    • 22.03.05, 09:59
                      Jeśli to pytanie było do mnie to chodzę teraz do przychodni na warszawskiej,
                      przy szpitalu do lekarza Lipskiego. Jest on od ciąży podwyższonego ryzyka. To
                      znaczy byłam u niego wtedy raz, kiedy skierował mnie do szpitala i teraz mam
                      zamiar juz ciągle do niego chodzić. Mam bardzo nisko umiejscowiony płód, tuż
                      przy ujściu, więc ciąża jest zagrożona, dlatego chcę miec odpowiedzialnego
                      lekarza prowadzącego. Ale z tego co słyszałam to w tej przychodni na
                      warszawskiej jest dużo dobrych lekarzy i chyba wszyscy oni pracują również w
                      szpitalu, tak więc z porodami i trudnymi ciążami mają styczność na codzień.
    • 21.03.05, 16:29
      Ja też jestem z Białegostoku. Rodzić będę już niedługo, w ciągu najbliższych 3
      tygodni. Miałam zamiar rodzić na Zamenhoffa bo tam chodzę do gina, ale doszłam
      do wniosku, że szkoda mi tych 800zł za 3 dni. Wybieram się na Warszawską,
      chyba, że nie będzie miejsc to wtedy na Zamenhoffa, bo niestety PSK z rzeźnią
      mi się kojarzy.
      Mam już dwóch synków (6 i 4 lata) a teraz ma być dziewczynka. Na 100% okaże się
      jak już urodzę.
      Pozdrawiam.
      • 21.03.05, 16:47
        Witam
        Ja już nie mieszkam w Białymstoku, ale mieszkają moi rodzice i jestem tam co 2
        tygodniesmile Mam prośbe. Mogłybyście powiedzieć gdzie dokładnie sa te sklepy z
        ubraniami ciażowymi?
        Pozdrawiem
        Ela
        • 21.03.05, 17:35
          witaj!jest ich kilka:
          1)market ABC na ul.Mazowieckiej
          2)na ul.Lipowej
          3)w rzemieślniku na ul.MAZOWIECKIJ (tam gdzie jest Sawona)
          4)i jest wiele komisów
          • 21.03.05, 17:44
            ABC znamsmile Ale nie moge skojarzyć sklepu na Lipowej. W której części?
            • 21.03.05, 17:53
              nie wiem dokładnie,tylko słyszałam,że jest.ja kupiłam ciuchy w abc-spodnie od
              120 zł.polecam
              • 22.03.05, 08:25
                na Lipowej sklep jest pomiędzy sphinxem (może i źle napisałam nazwę) a WKU,
                naprzeciw ul. Waryńskiego, schodzi się schodami w dół. Hmm, jakby to jeszcze
                opisać, niedaleko jest pap wall street.
                jest jeszcze sklep w centrum park, obok dworca PKS, ale wybór tam jest
                niewielki, w większości ciuchy tam są dla pań puszystych.
    • 22.03.05, 10:04
    • 22.03.05, 10:08
      Hej dziewczyny, wiem że na rynku na Kawaleryjskiej jest budka z ciuszkami
      ciążowymi. Sama co prawda jeszcze nie bylam tam, wybieram sie jak bedzie
      cieplej.Mysle, ze i ceny beda tam konkurencyjne. A budka jest chyba w glownej
      alejce.
      --
      Będzie syneczek - potwierdzone!
      • 22.03.05, 14:59
        Dzieki, myśle że znajde. A może wybiorę sie na Kawaleryjską, i tak kupuję tam
        ciuszki dla córki.
        Pozdrawiam
        Ela
    • 22.03.05, 10:18
      w końcu przeszły mi mdłości.jak się cieszę.zaczęłam jeść mięso...to wielki
      sukces!!a co u was??
      • 22.03.05, 10:39
        A u mnie mdłości dopiero niedawno się zaczęły i coraz to bardziej się nasilają.
        Rano jest fatalnie. Może znacie jakieś dobre sposoby na ich pokonanie albo
        chociaż załagodzenie? Jak sobie z tym radziłyście? Jeszcze u mnie jest tak
        dziwnie, bo mam mdłości poranne i wieczornesmile
        • 22.03.05, 12:45
          a ja mam dziś jakąś chlerną chandrę. Do tego dochodzi zmęczenie fizyczne i
          takie mysli mnie dziś nachodzą, że nie poradzę sobie z wtym wszystkim. Ani ze
          swoją kondycją w ciąży ani potem po porodzie, kiedy narodzi sie nowy człowiek,
          a ja nie będę umiała się nim zająć.
          Mam dziś wszystkiego serdecznie dosyć. I czuję się jak za karę
          • 22.03.05, 15:18
            Idzie wiosna!!! Ja też mam nienajlepszy humorek, ale pocieszam się myślą, że
            jak będzie cieplej, to chęci do życia powrócą.........
            Aaaa, i na dodatek mam strasznego leniasmile)
            --
            Będzie syneczek - potwierdzone!
            • 22.03.05, 16:54
              Jadę do Was na Świetasmile)) Ale tam strasznie zimno.... Przynajmniej w ostatni
              weekend było. Jak teraz? Brać jeszcze zimowe buty?
              • 22.03.05, 16:59
                Zimowe buty uważam za niezbędne. Na razie temperatura niesprzyjająca a i są
                jeszcze miejsca, gdzie lód leży (np. u mnie pod blokiem na parkingu smile).
                Może w Swięta będzie cieplej, oby ..........
                --
                Będzie syneczek - potwierdzone!
                • 22.03.05, 17:02
                  No właśnie, tak myślałam że takie zwały śniegu nie stopia sie za szybko. Dajcie
                  znać jak coś się zmienismile
                  PS A na Święta ma być cieplutkosmile)) Podobno ok 10C!!!!
        • 25.04.06, 12:51
          u mnie podobnie jest, poranne czasem tylko są bardzo dokuczliwe, ale wieczorem
          to "chodzę po ścianach" - każda pozycja jest nie do zniesienia a miska to moja
          stała koleżanka. Ostatnio budzę się także w nocy 2 lub 4 nad ranem.już nie mogę
          się doczekać kiedy koniec. pozdrawiam
    • 22.03.05, 18:48
      Cześć dziewczyny! Mnie też czasem dopada handra, szczególnie gdy jest szary i
      ponury dzień. Pocieszam się że niegługo będzie ciepło i będzę się wygrzewać na
      tarasie z tyłu domu. Ja też się martwię jak to będzie gdy dzidzia przyjdzie na
      świat, czy sobie poradzę? Mam nadzieję, że damy radę, musimy, precież to będą
      nasze ukochane dzieci.
      Pozdrawiamy!
      • 22.03.05, 22:35
        Hej!

        Dziewczynki kochane!!!-poradzcie mi gdzie w Bialym... mozna zrobic dokladne
        badanie usg-polowkowe-prywatnie. Bylam dzis na badaniu, na ktorym mialam ocene
        serca i kregoslupa dziecka. Nic z tego nie wyszlo, bo dzidzius mial takie
        polozenie(miednicowe) ze niestety nic doktor nie mogl zbadac. Stwierdzil, abym
        sie zglosila do kliniki Arciszewskiego na Zamenhofa i tam zrobila badanie pryw.
        Po przyjsciu do domu zadzwonilam do kliniki i uslyszalam, ze takie badanie
        kosztuje 180 zł!!!! Kurcze oni sa chyba nienormalni... czyzby doktorek mial
        wspolny interesik z klinika? Zadzwonilam wiec do kliniki na Parkowej, aby
        porownac ceny i tam takie badanie kosztuje 50 zl. Kurcze, nie wiem co robic, bo
        do Arciszewskiego na pewno nie pojde. Chcialabym miec to badanie juz za soba bo
        sie denerwuje. Dziewczyny poradzcie mi gdzie mozna zrobic dokladne badanie usg.
        Moze ktoras z Was robila na Parkowej lub ma dobrego lekarza, ktory zna sie na
        rzeczy.
        Jedyne, co dzis sie dowiedzialam z badania usg to plec. smile
        Bedzie dziewczynka!!! smile Oczywiscie to nie jest pewne na 100%, ale mam nadzieje
        ze jakis dobry lekarz to potwierdzi. Oczywiscie bylo mi obojetne, czy to synek,
        czy coreczka, ale ja wole miec pewnosc.
        Z gory dzieki serdeczne. Pozdrawiam Was goraco.
        • 23.03.05, 07:08
          Ja jestem w początkowej ciąży, więc może jestem jeszcze nie za bardzo
          zorientowana ale z tego co słyszałam to te najdokładniejsze usg robią w
          Białymstoku tylko w klinice Arciszewskiego. Wydaje mi się, że te na parkowej
          nie jest takie same jak w Arciszewskiego. I faktycznie aż tyle to kosztuje.
          • 23.03.05, 10:10
            ja polecam parkową,a zwłaszcza dr.Leśniewicza-wspaniale ocenia,dobry genetyk no
            i ma fachowe oko!!
            • 23.03.05, 10:25
              Cześć. Dziewczyny a może wiecie jak to jest z pracą przy komputerze w czasie
              ciąży ? Ja mam taką pracę że siedzę 8 godzin przy komputerze i nie wiem czy to
              ma jakieś znaczenie bo każdy mówi co innego a do lekarza wybieram się dopiero w
              przysłym tygodniu.
              • 06.05.05, 14:52
                kobieta w ciąży może pracować przy kopmie tylko 4 godziny dziennie. Pracodawca
                nie może wymagać od Ciebie siedzenia przez 8 godzin a jeśli tego wymaga twoja
                praca to powinnaś być przesunięta do innej pracy bez komputera. pozdrawiam
                • 07.05.05, 22:00
                  Niestety,mam ograniczoną możliwość korzystania z kompa,mój zepsuł się ,nie ma
                  czasu aby zająć się tym,więc korzystam z kompa koleżanki.Ja chodziłam w
                  poniedziałki na 8.30,a w czwartki na 14godz.moja Maja urodziła się 20 X 03.,a
                  szkoła na Wojskowej kosztuje 330 zł za cały kurs, i naprawdę warto to wydać,mój
                  mąż zupełnie inaczej teraz to przeżywa,jest już bardziej dojrzały(ma już
                  dziecko)a więc wie co jest ważne.Razem ćwiczymy,p.Teresa stosuje fajne
                  ćwiczenia,a wykłady są naprawdę super,jest konsultant laktacyjny(przydałaby się
                  taka osoba w szpitalach),jest psycholog.lekarz Pediatra a właścicielka
                  P.Małgorzata ma wykład o porodzie(informacje na bieżąco ,bo pracuje w szpitalu
                  ze studentkami),jest poza tym miło i sympatycznie a na zakończenie kursu
                  dostajemy dyplomy.Ja zaczęłam wcześniej bo wyjeżdżam ,ale rodzić chcę w
                  Białymstoku.Pozdrawiam ,trzymajcie się cieplutko.
            • 24.03.05, 12:40
              Hej dziewczyny!

              Ale mamy dzis cudowna pogode smile akurat odpowiedni czas na spacerek.

              Wreszcie umowilam sie na usg polowkowe-ide dzis na g.16.15. Wybralam dr
              Leśniewicza na ul.Parkowej. Dużo dobrego o nim slyszalam i mysle ze podjelam
              dobra decyzje. Trzymajcie kciuki,aby wszystko bylo o.k. Nie moge sie doczekac,
              kiedy zobacze moja kruszynke smile

              Zycze milego popoludnia!!!
    • 23.03.05, 11:21
      Któraś z was pytała o usg połówkowe. U Arciszewskiego napewno maja bardzo
      nowoczesny sprzęt (usg 3D), ale ja uważam, że najważniejsza jest dokładność i
      fachowość lekarza. w pierwszej ciąży chodziłam do Skotnickiego, teraz juz
      docenta, usg robi w Eskulapie i jest naprawdę cenionym ultrasonografistą, nawet
      jak leżałam na patologii, to słyszałam same pochlebne opinie z ust innych
      lekarzy na jego temat (jako właśnie znawcy usg). Z czystym sumienie polecam.

      Teraz co prawda chodzę do innego lekarza, gdzie mam robione również usg, ale
      zastanawiam się, czy nie zrobić usg połówkowego u Skotnickiego.
      --
      Będzie syneczek - potwierdzone!
      • 23.03.05, 11:46
        A przy jakiej ulicy przyjmuje docent Skotnicki (pryw. w swoim gabinecie)?
        • 27.05.05, 20:51
          A ile czasu trwa u niego usg połówkowe?
      • 24.04.06, 16:07
        a gdzie on przujmuje i robi te usg no i koszt?
    • 23.03.05, 16:53
      A JA SIĘ DZISIAJ BARDZO ŹLE CZUJĘ.BOLI MNIE W DOLE BRZUCHA...ŁYKAM NO-SPĘ I
      NIC.ZARAZ ZWARIUJĘ!!
    • 24.03.05, 08:45
      a mnie dalej boli.pewnie od noszenia Julki!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.