Dodaj do ulubionych

Czerwcowe starania

25.05.05, 09:41
I co? Zaczynamy powoli?
--
a teraz
Edytor zaawansowany
  • pszczolaasia 25.05.05, 10:36
    no ja tylko turystycznie i kurtuazyjnie do Was zaglądać będę, ale będęsmile))
    --
    mój aniołek
  • lenka30a 25.05.05, 10:53
    Dziewczyny życzę Wam pięknych fasolek, pozdrawiam ciepło.
    Renia
    --
    moja córeczka!
  • zebra51 25.05.05, 11:45
    Dzieki Lenko, podglądam Was czasem. Sprawdzam na zdjęciach jaki miałabym już
    brzuchol smile
    Pozdrawiam wszyskie dziewczyny z terminem na Październik!
    --
    a teraz
  • megi.1 25.05.05, 11:54
    No to dopisuję siesmile Z duszą na ramieniu ale z radością w sercu. Będzie
    dobrze!smile
  • zebra51 25.05.05, 12:02
    Wiekszość dziewczyn jest po przejściach. Razem bedziemy poddtrzymywać sie na
    duchu.
    Masz absolutną rację TYM RAZEM BEDZIE DOBRZE!
    --
    a teraz
  • rapid11 25.05.05, 15:40
    Przed nami długi weekend. Ostatnia szansa na zaczerpnięcie energii smile Bo potem
    juz starania, starania...
  • bombamonika 25.05.05, 21:41
    Cześć dziewczyny
    Pożegnałam się z "majowymi staraniami" chociaż załapałam się jeszcze na majowe.
    Oto co napisałam na starym forum:
    No dziewczyny
    Jestem już po zabiegu.
    O 19.00 pekły mi pecherzyki a o 20.00 zabieg.Znowu trafilismy w doskonały
    moment.
    I w zwiazku z tym, że byłam już trzeci raz dostałam zniżkę, zapłaciłam stówkę
    mniej.Doktor powiedział, że gdyby sie nie udało to następny zabieg będzie
    jeszcze tańszy.
    Rozmawiałam też z lekarzem, który "obrabia" plemniki do wstrzyknięcia.
    Powiedział, że mąż ma doskonałe plemniki i jest pewnien, że w końcu mi się uda
    i że trzyma kciuki.
    Powiedział jeszcze jedno dziwne zdanie:
    "Widzę, że Pani się uda"
    Nie bardzo rozumiem co widzi.
    Monika
  • balbinka74 25.05.05, 22:02
    Babki zajrzyjcie jeszcze na chwilunię na majowe, coś tam dle was zostawiłam!
  • balbinka74 25.05.05, 22:07
    Mam nadzieję ciuforku, ze test był wadliwy, a skoro @@@@@@@@@@@ niet, to może
    być różnie.
    Witam nowe foremki!
    A gdzie się nasza gwiazdeczka podziewa?
    No tak, ja to mam pecha znowu nikogo nie ma , albo to ze mnie taki odstraszacz.
  • bombamonika 25.05.05, 22:11
    Balbinko
    Ja jestem i chętnie z Toba po gwarzę.
    Zacznę od prośby o zdjęcie.Jak możesz wyślij mi na emaila:
    monikab@intercars.com.pl
    Monika
  • lalisia78 25.05.05, 22:15
    czesc dziewczyny chcialam dołączyć do Was w staraniach w czerwcu zaczynam
    starania o 2 dziecko alicja 1 maja skończyła rok
  • bombamonika 25.05.05, 22:20
    Cześć
    Fajnie, że tak szybko pomyslałaś o drugim dziecku.
    Ja marzę o trójce ale na razie Pan Bóg zabrał mi dwoje i cały czas walczę.
    Zazdroszczę Ci, że z taką swobodą podejdziesz do starań.
    Wiele z nas jest po strasznych przejściach i trudno nam teraz zajść.
    Myslę, że Tobie się uda za pierwszym podejściem
    Monika
  • bombamonika 25.05.05, 22:12
    A Ty kochana wysłałaś mi zdjęcie?
    Monika
  • balbinka74 25.05.05, 22:17
    Super! Ty chyba trafiłaś na świetny gabinet, żeby tak dokładnie określić godz.
    owu...no nie, ja tez tak chcę, ale mieszkam daleko od stolicy. Trzymam kciuki,
    by się udało, jejku, co ja piszę musi sie udać.
    No właśnie. W tej chwili zdałam sobie sprawę, że nikt chyba nie czyta moich
    postów, albo moje pomysły są do bani. Co z tą listą?Robimy nową?

  • bombamonika 25.05.05, 22:21
  • bombamonika 25.05.05, 22:23
    Sorry za szybko działam.
    Oczywiscie Twój pomysł z listą i dokładnymi danymi jest bardzo fajny.
    Mozemy ją stworzyć.
    Ty zacznij a ja zaraz sie dopiszę.
    A gina mam rewelacyjnego.
    Zawsze trafia w idealny moment.Chyba ma intuicję.
    Tylko dlaczego nadal nie zachodzę?
    Monika
  • laurels 25.05.05, 22:29
    hej, jesli jestes z warszawy mozesz podac namiary na twojego gina. Jestem
    wlasnie na etapie szukania kogos poleconego. Z gory dziekuje
  • balbinka74 25.05.05, 22:34
    Ja dysponuję jedynie adresami do ginów z Poznania
  • bombamonika 25.05.05, 22:36
    Balbinko
    Czekam na listę.
    Monika
  • bombamonika 25.05.05, 22:35
    Ja jestem z Warszawy i mam doskonałego gina.Gorąco go polecam.
    Pracuje w klinice CONSILIUM na ul.Postępu i nazywa się Jacek Korzycki.
    Wizyta kosztuje 100 zł ale czasami jak byłam tylko na sprawdzeniu jak rosną
    pęcherzyki miałam wizyty za darmo.
    Monika
  • laurels 26.05.05, 20:03
    dziekuje bardzo za namiary. Mysle ze skorzystam. Mam jeszcze jedno pytanko: czy
    twoj lekarz moze byc niechetny do rozpoczecia monitoringu skoro staram sie
    dopiero (dla mnie to juz cale wieki) 6 mcy?
  • lalisia78 25.05.05, 22:25
    To ja tym bardziej trzymam za was kciuki ze tym razem się uda. Ja nie miałam
    problemu z zajściem Alicja udała się za 1 razem, ale teraz może być troszkę
    gorzej, bo jeszcze rano karmie ja piersią no, ale zobaczymy.chcialam zeby
    między dziećmi nie była za duża różnica
  • balbinka74 25.05.05, 22:32
    Kurka wodna nie mogę nic przesłać, bo mam tylko starego kodaka. Chciałam coś
    wykombinować, ale nie wyszło. Obiecuję, że gdy tylko dorwę sie do najblższej
    cyfrówki, dostaniecie moje paszczurowate podobizny.
  • bombamonika 25.05.05, 22:32
    Kochana
    Ja "wpadłam" za pierwszym razem.
    Niestety urodziłam w 25tyg i mój synek zmarł po 19dniach.
    Na drugie dziecko musialam czekać ponad rok bo miałam cesarkę i nie mogłam się
    starać.Po 6 miesiącach starań zaszłam po raz drugi.
    Niestety poroniłam w 6 tyg.
    Teraz staram się już 11 cykl.
    I jestem pewna, że przeszkodą jest moja psychika.
    Wiesz, ja bardzo chcę byc w ciąży ale jednocześnie bardzo się boję.
    Na domiar złego teraz wytworzyłam przeciwciała i sami nie mozemy sie postarać i
    dziedzię.Ratuje nas IUI
    Monika
  • balbinka74 25.05.05, 22:36
    Jak zrobić, by odpisywać i widzieć jednocześnie czy pojawił sie nowy post?
  • lalisia78 25.05.05, 22:45
    wspułczujesad ale badz dobrej myśli że wszystko bedzie dobrze pozytywne myślenie
    dużo może zdziałać
  • balbinka74 25.05.05, 22:49
    Wpisujcie kobitki kolejno:
    nick, wiek , stan potomstwa, miejscowość lub woj. , długość starań,
    A moze macie jeszcze jakies pomysły?

    1. mam3
    2. zebra51
    3. lenka30a
    4. pszczolaasia
    5. megi.1
    6. rapid11
    7. lalisia78
    8. laurels
    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat

  • bombamonika 25.05.05, 22:55
    1. mam3
    2. zebra51
    3. lenka30a
    4. pszczolaasia
    5. megi.1
    6. rapid11
    7. lalisia78
    8. laurels
    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    10.bombamonika - lat 32,synek ur w 25tyg żył 19dni,aniołek 2004,Warszawa, 11
    cykl, testowanie 6.06

  • pkaneta 25.05.05, 23:21
    przepraszam Monisiu że wepchałam się na Twoje miejsce - już to poprawiam

    > 1. mam3
    > 2. zebra51
    > 3. lenka30a
    > 4. pszczolaasia
    > 5. megi.1
    > 6. rapid11
    > 7. lalisia78
    > 8. laurels
    > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    > 10.bombamonika - lat 32,synek ur w 25tyg żył 19dni,aniołek 2004,Warszawa, 11
    > cykl, testowanie 6.06
    > 11. pkaneta - lat 31, córeczka - 6 lat, Jelenia Góra, 7 cykl (chyba)


    --
    lilypie.com/TTC/050514/30/1/4/1/+10[/img][/link][/center]
  • bombamonika 25.05.05, 23:37
    1. mam3
    2. zebra51
    3. lenka30a
    4. pszczolaasia
    5. megi.1
    6. rapid11
    7. lalisia78
    8. laurels
    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    10.bombamonika - lat 32,synek ur w 25tyg żył 19dni,aniołek 2004,Warszawa, 11
    cykl, testowanie 6.06
    11. pkaneta - lat 31, córeczka - 6 lat, Jelenia Góra, 7 cykl (chyba)
    12.amilos - 26lat, pierwsze dziecko,woj.śląskie, 2 cykl starań
  • bombamonika 25.05.05, 23:53
    bombamonika napisała:

    > 1. mam3
    > 2. zebra51
    > 3. lenka30a
    > 4. pszczolaasia-31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu jestem
    sobie z Wamismile

    > 5. megi.1
    > 6. rapid11
    > 7. lalisia78
    > 8. laurels
    > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    > 10.bombamonika - lat 32,synek ur w 25tyg żył 19dni,aniołek 2004,Warszawa, 11
    > cykl, testowanie 6.06
    > 11. pkaneta - lat 31, córeczka - 6 lat, Jelenia Góra, 7 cykl (chyba)
    > 12.amilos - 26lat, pierwsze dziecko,woj.śląskie, 2 cykl starań
  • bombamonika 25.05.05, 23:54
    bombamonika napisała:

    > bombamonika napisała:
    >
    > > 1. mam3
    > > 2. zebra51
    > > 3. lenka30a
    > > 4. pszczolaasia-31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    > trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    > rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem
    > sobie z Wamismile
    >
    > > 5. megi.1
    > > 6. rapid11
    > > 7. lalisia78
    > > 8. laurels
    > > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    > > 10.bombamonika - lat 32,synek ur w 25tyg żył 19dni,aniołek 2004,Warszawa,
    > 11,zodiakalny Byk
    > > cykl, testowanie 6.06
    > > 11. pkaneta - lat 31, córeczka - 6 lat, Jelenia Góra, 7 cykl (chyba)
    > > 12.amilos - 26lat, pierwsze dziecko,woj.śląskie, 2 cykl starań
  • pkaneta 25.05.05, 23:19



    > nick, wiek , stan potomstwa, miejscowość lub woj. , długość starań,
    > A moze macie jeszcze jakies pomysły?
    >
    > 1. mam3
    > 2. zebra51
    > 3. lenka30a
    > 4. pszczolaasia
    > 5. megi.1
    > 6. rapid11
    > 7. lalisia78
    > 8. laurels
    > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    >10. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)
    >


    --
    lilypie.com/TTC/050514/30/1/4/1/+10[/img][/link][/center]
  • pszczolaasia 25.05.05, 23:38

    > > nick, wiek , stan potomstwa, miejscowość lub woj. , długość starań,
    > > A moze macie jeszcze jakies pomysły?
    > >
    > > 1. mam3
    > > 2. zebra51
    > > 3. lenka30a
    > > 4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu jestem
    sobie z Wamismile
    > > 5. megi.1
    > > 6. rapid11
    > > 7. lalisia78
    > > 8. laurels
    > > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    > >10. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)
    > >
    >
    >


    --
    mój aniołek
  • lalisia78 26.05.05, 07:27
    1. mam3
    2. zebra51
    3. lenka30a
    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, te
    raz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu jestem
    sobie z Wamismile
    5. megi.1
    6. rapid11
    7. lalisia78- 27 lat, 1 dziecko Alicja z 01.05.2005, Tychy, teraz od czerwca
    zaczynamy starania o rodzeństwo dla niej
    8. laurels
    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    10. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)
  • kirkea 20.06.05, 14:38
    kirkea 27lat, woj. śląskie, 2 cykl starań - witam i wszystkim życze brzusiów
  • agajak2003 20.06.05, 14:50
    Z jakiego miasta jesteś? Ja z Katowic.
  • agajak2003 20.06.05, 14:53
    Z jakiego miasta jesteś? Ja jestem z Katowic.
  • kirkea 21.06.05, 14:23
    hej agajak2003smile to pytanko o miasto to do mnie? hmm, gubie sie jszecze na tym
    forum - ale jak nie do mnie to tez powiem jestesm z wojkowic
  • balbinka74 25.05.05, 22:55
    Mnie przy pierwszej ciąży też udało się za pierwszym strzałem, ale zakończylo
    sie mizernie.Mam nadzieję, że jeśli uda mi się teraz zajść,doczekam się
    wytęsknionej kruszynki. Moja historię rzadko opowiadam, jeśli chcesz ją poznac,
    może pszczółasia mogłaby ci ją przesłać ze swojej skrzynki, jesli jej jeszcze
    nie skasowala oczywizda.
  • bombamonika 25.05.05, 22:58
    Właśnie przeczytałam, że Ty dzieciaku starasz sie już 5 lat.
    Jezu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Czy Ty robiłaś badania, Twój mąż, robiłaś monitoring, przepływy?
    Oczywiscie chcę przeczytać Twoja historię więc pszczółko prześlij mi ją proszę.
    Monika
  • pszczolaasia 25.05.05, 23:40
    Monia ja bym przesłała Ci ją z przyjemnością, ale kompa musiala sformatować, bo
    się wstręciuch zepsuł i nie ma story of Balbinka.... może Balbinka będzie
    chciała sama ... alesz powiem Ci, że włos się jeży na glowie...
    Monia i cieszę się, że jesteś dobrej myślismile)))))))
    --
    mój aniołek
  • bombamonika 25.05.05, 23:50
    Asiulku
    Poprzednim razem jak pamietasz miałam doła zaraz po zabiegu.
    Tym razem jestem znowu pełna optymizmu.
    Boże przeciez kiedys musi mi sie udać!
    W takim razie czekam na zdjecia od Balbinki.
    A jak Ty się czujesz kochana?
    Monika
  • pszczolaasia 25.05.05, 23:53
    ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj czuję się rewelacyjnie, może dlatego, że mąż
    postanowił, że z moim stresem nalezy coś zrobić...i zrobił.... nie będę pisać
    wyraźnie co zrobił, ale kocham go za to niemożebnie... na pewno się
    domyślaszsmile)))) osz matko Monia jak ja za tym tęskniłam!!!!!!!!!! a na powaznie
    nie boli mnie brzucho dzisiaj, palmienie coraz słabsze... w piątek idę na betę
    i pierwszy raz od 29.04 jestem dobrej myśli...może inaczej...pozwalam sobie na
    delikatny optymizmsmile)) ściskam w pasie Moniasmile))))
    --
    mój aniołek
  • bombamonika 25.05.05, 23:58
    Asiulku
    Strasznie sie cieszę, że mąż się "postarał" o Twoje samopoczucie.
    Dobrze, że nie boli Cię brzuch.
    Może skończy się przykry rozdział w Twoim życiu.
    Oby beta była "0"
    Głupio brzmi ale w Twoim przypadku to rozwiązanie Twoich problemów.
    Całuję bardzo mocno.
    Monika
  • pszczolaasia 25.05.05, 23:59
    wiesz marzę o tym , żeby była "0".... taaaaa....jak dziwnie punkt widzenia
    zmienia się od punktu siedzeniasmile)) Monia dobranoc Aniele złoty... miłych snów,
    żadnych koszmarów!!!!!!!!!! dobranoc pchły na nocsmile))
    --
    mój aniołek
  • bombamonika 26.05.05, 00:03
    Już czas iść spać.
    Ściskam Cię bardzo mocno i do "napisania" w piątek wieczorem.
    Monika
  • balbinka74 25.05.05, 22:58
    Kochane kobietki, megi1, lenko30a, rapid11, lalisio78, laurels, napiszcie coś o
    sobie!!!!!!!!!!!!!!!!
  • balbinka74 25.06.05, 19:25
    I jak testowanko? Mam nadzieję, że II tłuściutkie dzisiaj wyszły!Trzymam przez
    cały czas kciuki.
  • balbinka74 25.06.05, 19:39
    Babki, trochę odpoczęłam to i humorek do mnie wrócił.Ale, ale coś tu mało
    dzisiaj pościków...

    Gwiazdko, co u ciebie? Pewnie imprezujesz na powitanie wakacji?

    Monisiu, masz już jakieś objawy? Bóle ustały?

    Ago75 ja chyba nie zdecydowałabym się na podróż samolotem, w ogóle nie
    wybierałabym się tak daleko. Wiem, że ciąża to nie choroba, ale lepiej nie
    ryzykować,po co masz narażać dzidziula.

    Dziewczyny, umówiłam sie na wtorek z moim doktorkiem. Mam mieć monitoring, no i
    jeśli będą sprzyjajace warunki test przepływu przez śluz.Na inseminację raczej
    się nie zdecydujemy, ale zobaczymy co doktorek powie na to moje
    przeziębienie.Temperatury nie mam, tylko 37,ale głowa mi pęka nadal.

    Cytrusowa, a kiedy ty do rodzinnego domku przyjeżdżasz?

    Stokrotko, a może zrób teścik, skoro małpy nie ma. A który to dzień cyklu?

  • bombamonika 25.05.05, 23:17
    Anetko
    Przeczytaj post do Ciebie na majowych.
    Moni,
  • pkaneta 25.05.05, 23:24
    Bardzo Ci dziękuję za słowa pocieszenia - pierwsze wrażenia z wizyty to był
    dla mnie szok - dzięki za uspokojenie. Teraz wybieram się na badania i
    zobaczymy co dalej. Jeszcze raz dzięki. A jak ty się czujesz po
    zabiegu??Pozdrawiam. Aneta
    --
    lilypie.com/TTC/050514/30/1/4/1/+10[/img][/link][/center]
  • bombamonika 25.05.05, 23:32
    Anetko
    Pierwszy raz nic mnie nie bolało.
    Troszkę na początku ale jak powiedziałam ginowi, że boli to zrobił tak żeby nie
    bolało.
    A Ty sie kochana nie martw wszystko jest dobrze.
    Sprawdź co Ci napisałam i jeżeli zajdzie taka potrzeba na koćnu zaciągnij męża
    na badania.Mam nadzieję, że nie będzie to konieczne bo jak juz pisałam będziesz
    miała trudności z namówieniem go na badania.
    Monia
  • amilos 25.05.05, 23:25
    Witam, chcę się przyłączyć do Was. Przeszłam ze starań majowych i właśnie
    szukałam wątku o staraniach czerwcowych. Więc tak - mam 26 lat, są to nasze II
    starania o pierwsze dziecko, jestem z woj. śląskiego. Trzymam za nas wszystkie
    kciuki, aby nam się udało. Proszę o dołączenie mnie do listy. Pozdrawiam, Aga.
  • kirkea 21.06.05, 14:27
    hej amilos smile widze ze duzo mamy wspolnego mam 27 lat jestem z woj śl. i to
    także moj II cylk starańsmile zycze powodzonka
  • cytrusowa 21.06.05, 14:34
    czesc dziewczyny
    widze, ze sie tu fotami wymieniacie - czy ja tez mas zszanse na male cos
    niecos???

    u nas upaly, mam nadzieje ze bedzie burza, bo az sie prosi.
    w kwiestii zbilizającej sie owulacji, bo to najwysza pora - 15dc/31dniowe -
    zeby wystąpila.
    od dwoch dni jest sluz, ale nie za duzo, ot tak sobie jest i dobrze pomaga w
    wiadomo czymsmile no i kluje mnie jak cholera, tym razme lewy jajnik.

    i to by wszystko bylo na temat mojego fizis. a psyche jest tez gut, bo w
    perspektywie wyjazd do Gdanska juz w sobote.
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • gviazdka3 26.05.05, 00:08
    Cześć dziewczątka!!!
    Dwa dni mnie nie ma na forum, a tu już nowiutki wątek, i jak tu
    za Wami nadążyć?!?! wink
    Choć jeszcze mam przerwę w staraniach, zamierzam Was tu cały czas
    podglądać!!! Będę trzymać kciukaski za każdą starającą się!!!
    Sorki, że ostatnio Was troszkę zaniedbuję, ale zwyczajnie nie mam
    czasu, albo jestem poza domkiem i nie mogę wejść na net sad
    (Dziś np. byłam w Krakowie na wycieczce szkolnej)

    Moniu - jesteś gotowa??? Zdzwonimy się jutro, ok?!

    Ściskam i pozdrawiam gorąco!!!
    Gviazdka M.

    PS - ja też chcę zdjęcia (wszystkie!) PLIZ...

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • balbinka74 26.05.05, 01:50
    Dziś dzień matki, dla mnie ostatnio nie kojarzy sie mile. Przypomina o tym , że
    nie mam dzieciaczka. Staram sie odganiać złe myśli, ale szlag mnie trafia, gdy
    słyszę przygany typu; ale egoiści,żyją tylko dla siebie, wygodniccy,a wy nie
    wiecie jak to sie robi??? E szkoda gadać , głupota ludzka nie zna
    granic.Dobrze, że rodzina daje mi w miarę spokój.

    Zjawiłam się tu tak wcześniutko, albo późniutko, bo jakoś nie mogę zasnąć.
    A tu taka niespodzianka! Ile nowych foremek, no, no...będziemy zaklinać....

    Moni, przesłałam ci tę historię bez zmian, bo nie umiem poprawić, typowa blondi
    ze mnie. Gdzieś juz pisałam otym jakie badania robiłam.Przypomnę z grubsza ;
    monitoring kilka razy, zawsze niby owu wtedy była,
    hormonki- wyniki w normie, toksoplazmoza- troszeczkę, CMV- przechorowałam,
    rózyczka- przebyta niepostrzeżenie, bo ponad 300 jednostek, laparoskopia, i
    kontrast wykazały całkowitą drożność, blizn na jajnikach niet, przy okazji
    usunięto mi endometriozę w dolnych partiach,parametry nasionek męża bardzo
    dobre.Teraz czekam na badanie przepływu, ale nie mogę od 4 miesiecy dostać się
    do gina i wściekam sie niemiłosiernie. Trwa to wszystko już zbyt długo,po kolei
    robie wszystkie badania zlecane badania, niektóre, z własnej inicjatywy.W tym
    roku ,jak sama stwierdziłaś, chyba trafiłam w dobre ręce, ale coś mi los nie
    sprzyja. Wstyd mi ciągle dzwonic do gina i umawiac się, a potem odwoływać.
    Dobrze,ze nadciągają wakacje, może czas będzie bardziej odpowiedni, by zrobić
    ostatnie badanka.

    Pkanetko, dobrze,że twój gin jest tak energiczny i zlecił tyle rzeczy od razu,
    gdybym ja miała wcześniej takiego, to moze dziś nie wyłabym w poduszkę, zamiast
    spać. Nie powiem, kiedyś mi baaaaaaaaardzo pomógł, postawił na nogi po
    poronieniu, ale jeśli chodzi o moja niepłodnośc nic nie zdziałał, poza
    wywołaniem okropnej hiperstymulacji, no i laparo.


    Gwiazdko, to chyba nasza przypadłość, tak siedzieć po nocach. Ja mam w tym roku
    I gim, i muszę sie niezle naćwiczyć, by ich jakoś ustawić wychowawczo.

    Pa babki, bo coś mi się oczka zaczęły zamykać.Buziaczki. A ... mojej mamuśce,
    dam jutro ogromne pudło jej ulubionych czekoladek.
  • lalisia78 26.05.05, 07:35
    czesc wszystkim mam napisac cos o sobie no dobrzesmile w sierpniu bedzie 2 lata
    po slubie. Alicja udała nam się w noc poślubną taki piękny prezent ślubny i za
    9 miesiecy była z nami. teraz bardzo chciałbym dlaniej rodzeństwo choć moi
    rodzice twierdza że to za szybko dlatego nie wiedzą że zaczynam starania.
    pozdrawiam was bardzo serdecznie
  • lalisia78 26.05.05, 07:42
    1. mam3
    2. zebra51
    3. lenka30a
    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, te
    raz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu jestem
    sobie z Wamismile
    5. megi.1
    6. rapid11
    7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam przedtem z
    2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo
    8. laurels
    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    10. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)
  • megi.1 26.05.05, 09:16
    > 1. mam3
    > 2. zebra51
    > 3. lenka30a
    > 4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, te
    > raz w
    > trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    > rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem
    > sobie z Wamismile
    > 5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu ciąży
    w lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną pod
    słońcemsmile
    > 6. rapid11
    > 7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam przedtem
    z
    >
    > 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo
    > 8. laurels
    > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    > 10. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)



  • pszczolaasia 26.05.05, 09:26
    mam, ktore nimi są, mam , które były nimi "przez chwilę", mam, którymi napewno
    będzieciesmile))
    znalazłam to na "forum dla starających się" i postanowiłam powtórzyć to u
    nas!!!! a co!!!!!! w końcu nalezy nam się....tak myślę... jesli uważacie, że to
    zły pomysł, to możecie na to nie paczećsmile)ale mnie to jakoś poruszyło
    pozytywniesmile)) ściskam w pasie dziewczyny i miłego łikendusmile)))
    --
    mój aniołek
  • pkaneta 26.05.05, 12:10
    Pszczółko bardzo wspaniałe i mądre słowa - jasne że każda z nas wkrótce
    zostanie mamą nareszcie albo ponownie. Ja również życzę wszystkiem kobitkom
    naszym foremkowym i wogóle każdej pragnącej potomstwa aby ich marzenia jak
    najszybciej i szczęśliwie się spełniły.
    I masz rację - kogo rażą takie życzenia - niech ominą mój pościk wink)
    --
    lilypie.com/TTC/050514/30/1/4/1/+10[/img][/link][/center]
  • ciuforek 26.05.05, 12:54
    Kobitki wszytskiego naj. JA też zapisuę sie na czerwcowe staranka- narazie
    profiolaktycznie - bo @@@@ ciagle nie ma. jak wiecie kasia mam na imie, 2
    letniego synka gabrysia, staramy sie od 8 cykli i rodzeństwo dla smyka, jestem
    z dolnego ślaska z jawora, a mam 23 lataksmile. pozdrawaim was kobietki. ja @@@@@
    sie nie zjawi do 28 maja to powtarzam test ponownie. trzymajcie cie ciepło w
    ten uaplny dzień kasia.

    Ja zapisuje sie na czerwcowe staranka- narazie profilaktycznie. bo @@@@
    --
    Moj Gabryś
  • balbinka74 26.05.05, 13:43
    Kochane, przepraszam, jeśli was uraziłam moim nocnym postem. Chciałam tylko
    powiedzieć, jak ja się czuję. Oczywiście nie tracę nadziei, że kiedyś zostanę
    mamą, mimo że czekam na to już tak długo. Taka już uparta jestem,iż nigdy
    niczego nie oddaję walkowerem. Bardzo się cieszę, że innym się udaje, chociaż
    smutno mi, że mnie to nie spotyka. Przecież nie wszyscy muszą cierpieć.
    Zyczę wszyskim mamusiom,duuużo zdrówka, radości, jak najmniej kłopotów z
    pociechami, no i oczywiście powiększenia rodziny!!!

    Ciuforku, ten test zrób koniecznie, jeśli znowu będzie negatywny, leć do gina,
    moze coś ci się poprzestawiałoprzez te zmiany klimatu, pracę dyplomową,
    egzaminy. Ja też na studiach raz tak miałam, ale była wtedy panika. Trzymaj się.

    Pszczołasiu, masz fajnego męzusia, wie co dla żonki najlepsze. Z twoim
    temperamentem....,pewnie tego najbardziej organizm się domagał. Brawa dla
    mężusia.

    lalisiu odważna jesteś ,drugie dziecko w tak krótkim czasie...musisz być chyba
    dobrze zorganizowana jeśli chodzi o domek, prackę itd.podziwiam.

    Pkanetko, jak tam staranka, mam nadzieję, że tyle wolnych dni przyczyni się do
    zafasolkowania.

    Finka na kajakach....super . Pogoda wspaniała, ze hej. Wróci pewnikiem opalona
    na mulata...


    Coś nie widać ant, asiulki76, katikat, kruszynki. Babki , co z wami się dzieje?
  • asiulka1976 26.05.05, 15:00
    Obiecuje ze bede Tu czesciej zagladac surprised) Zaczynam 13 cykl staran NAPEWNO
    bedzie szczesliwy !!! W poprzednim cyklu porobilam troszku badan w tym czeka
    mnie tarczyca eehhh no i namowa meza na nasionka (grubsza sprawa) no i jesli
    TSH bedzie w normie to znow porobie testy owulacyjne, znam juz troszku moje
    objawy owulacyjne wiec tylko mi w tym pomoga surprised) Oczywiscie za kilka dni
    czerwone winko i guajazyl bede popijac na sluzik hihihihii pewno szybciej
    alkoholiczka zostane niz mamą ale eehh zmartwienia wtedy ida na bok ;o)

    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • asiulka1976 26.05.05, 15:04
    1. mam3

    2. zebra51

    3. lenka30a

    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu jestem
    sobie z Wamismile

    5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu ciąży
    w lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną pod
    słońcemsmile

    6. rapid11

    7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam przedtem
    z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo

    8. laurels

    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat

    10. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)

    11. asiulka1976 z Gdanska,mama rocznego *aniolka,hormony w normie czekam az M
    stwierdzi ze 13 cykl staran to jednak nie mało i zrobi nasionka.

    12.

    13. surprised)

    14.




    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • pkaneta 26.05.05, 15:51
    Cholercia - wszystko przez moja skromną osobę - hihihi. Wywaliłyśmy Monisię z
    listy. Musimy koniecznie ją dopisać

    > 1. mam3
    >
    > 2. zebra51
    >
    > 3. lenka30a
    >
    > 4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    > trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    > rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem
    > sobie z Wamismile
    >
    > 5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu ciąży
    > w lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną pod
    > słońcemsmile
    >
    > 6. rapid11
    >
    > 7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam przedtem
    > z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo
    >
    > 8. laurels
    >
    > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat
    >
    > 10. bombamonika - a resztę Moniu chyba dopisz sama - sorki
    >
    > 11. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)
    >
    > 12. asiulka1976 z Gdanska,mama rocznego *aniolka,hormony w normie czekam az M
    > stwierdzi ze 13 cykl staran to jednak nie mało i zrobi nasionka.
    >
    > 13.:o)
    >
    > 14.
    >
    > 15.
    >
    >
    >
    >


    --
    lilypie.com/TTC/050514/30/1/4/1/+10[/img][/link][/center]
  • laurels 26.05.05, 20:25
    dzieki za dopisanie na liste. w sumie podczytuje wasze forum od dluzszego czasu
    ale nie chcialam sie zbyt angazowac, no i z poczatku myslalam ze raz dwa
    zalatwie sprawe zajscia... Mam 27 lat i staramy sie z moim facetem o pierwsze
    dziecko. Kurcze wiecie ile czasu ja go przekonywalam zebysmy sie w koncu
    zdecydowali, baaaaardzo dlugo. Niestety rezulatow od 8 miesiecy nie widac.
    Przeszalm juz duzo rozczarowan zwiazanych z ciaza - ciaza biochemiczna, @
    spozniona o 2 tygodnie, wszystkie mozliwe symptomy ciazy a tu jednak nic...
    Teraz chce rozpoczac monitoring cyklu... moze to cos pomoze. Tak pokrotce to u
    mnie wyglada. Pozdrawiam was dziewczyny serdecznie i trzymam za wszystkie kciuki
  • mam3 26.05.05, 20:45
    1. mam3-29 lat, narazie jedna córa 3 latka, teraz Staram się o drugie, zaczynam
    3 cykl, Poznań, koziorożec
    2. zebra51

    3. lenka30a

    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a osta
    tni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem
    sobie z Wamismile

    5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu c
    iąży
    w lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną p
    od
    słońcemsmile

    6. rapid11

    7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam prze
    dtem
    z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo

    8. laurels

    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat

    10. bombamonika - a resztę Moniu chyba dopisz sama - sorki

    11. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)

    12. asiulka1976 z Gdanska,mama rocznego *aniolka,hormony w normie czekam
    az M
    stwierdzi ze 13 cykl staran to jednak nie mało i zrobi nasionka.
  • pkaneta 26.05.05, 15:47
    Niestety Balbinko ze staraniami to ja się chyba wstrzymam do następnego cyklu.
    Wczoraj mój gin powiedział mi że nie mam co liczyć na owu w tym cyklu. Po
    zrobieniu USG stwierdził że brakuje pęcherzyka dominującego - wszystkie są
    takie same. Mam skierowanie na badania- m.in. na chlamydię, drożność jajowodów,
    wymaz z pochwy. I następny cykl będzie wspomagany Clo i monitorowany. W takim
    razie liczę albo na cud w tym cyklu albo na cud w przyszłym. Jestem dobrej
    myśli- głównię dzięki Monisi - dzięki Monia
    Pozdrawiam Was serdecznie
    Aneta
    --
    lilypie.com/TTC/050514/30/1/4/1/+10[/img][/link][/center]
  • asiulka1976 26.05.05, 21:16
    1. mam3-29 lat, narazie jedna córa 3 latka, teraz Staram się o drugie, zaczynam
    trzeci cykl, Poznań, koziorożec

    2. zebra51

    3.asiulka1976 z Gdanska,28 lat,mama*aniolka,hormony w normie czekamaz M
    stwierdzi ze 13 cykl staran to jednak nie mało i zrobi nasionka.

    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem sobie z Wamismile

    5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu c
    iążyw lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną p
    od słońcemsmile

    6. rapid11

    7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam prze
    dtem z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo

    8. laurels

    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat

    10. bombamonika - a resztę Moniu chyba dopisz sama - sorki

    11. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)

    12.

    13. surprised)


    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • asiulka1976 26.05.05, 21:16
    poprawilam liste bo LENKA jest w ciazy surprised)) od 20-tu paru tygodni !!
    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • lalisia78 26.05.05, 21:28
    Może i faktycznie szybko się zdecydowałam na rodzeństwo dla Alicji, ale jestem
    teraz właśnie na 3 letnim urlopie wychowawczym wiec stwierdziłam ze w tym
    czasie wychowam sobie dzieci. Z domem jakoś sobie radzę mam dużą pomoc od męża
    jak jest tylko po pracy to stara się mi pomóc. W czerwcu bronie pracy
    dyplomowej wiec odpada mi jeden obowiązek, dlatego chce mieć 2 dzidziusia.
    Pozdrawiam
  • balbinka74 26.05.05, 21:44
    No pewnie lalisiu,czasami nie jest zbyt dobrze czekać. Różne dziwne rzeczy mogą
    się nam przydarzyć, a czas ucieka.
    Mam nadzieję, że lenka30a się nie pogniewała, że ją wpisałam na czerwcowe
    starania.Zrobiłam to tak z rozpędu.

    Mam3 a jesteś dokładnie z Poznania,czy okolic? Ja mieszkam pomiędzy Poznaniem a
    Wrocławiem. Do stolicy Wielkopolski mam ok 70 km.
    I też jestem koziorożcem!!!!!!!!!!!

  • balbinka74 26.05.05, 21:51
    Mam nadzieję, że moja historia dotarła.

    Moje starania trwają od 5 lat ,ale z przerwami na podratowanie zdrowia,
    zapalenie płuc,nadżerkę itd. Resztę już znasz z listu.
  • ant25 27.05.05, 08:16
    Witam również, też się dopisuję, z przyczyn obiektywnych jeszcze będę
    odwiedzającą i mama nadzieje trochę częściej niż do tej pory.
    mam 26 l i dwu letnią córeczkę chciałabym jeszcze jedno ....bardzo...
  • ciuforek 27.05.05, 09:34
    witam was kochaniutkie. jak tam dzień wolny. dzisiaj tez leniuchujecie czy do
    pracy idziecie. pogoda w każdym razie jestwspaniała- na weekedn mozna wyskoczyc
    sobie nad jakies jeziorko. u mnie dzis 44dc- i @@@@ brak. brzuchol przestał
    mnie juz pobolewac a tylko sutkidają o sobie znac- mczekam z testowaniem do
    jutra. trzymajcie za mnie kciukasy- tylko mocno. pozdrawami kasia
    --
    Moj Gabryś
  • asiulka1976 27.05.05, 09:53
    po prostu podziwiam cie za to czekanie z testem ja do 31 dc mialam 7 testow
    zrobionych, no ale ja jestem manianka testow hiihih dobrze ze M nie wie ile
    kasy na nie idzie ;-/
    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • asiulka1976 26.05.05, 21:48
    Lubisz pisac pamietniki ?? jest UKRYTE forum tylko dla wybranych uzytkownikow.
    Chcialabym aby kazda ktora tam trafi miala swoj watek i w nim opisywala to na
    co ma ochote ale oczywiscie zwiazane z planowaniem, poczeciem,donoszeniem
    ciazy a potem porodem tzw pamietniki. Jesli chcesz tylko wejśc i poczytać to
    od razu napisze NIE WEJDZIESZ przykro nam!! mamy tam swoje tajemnice ;o)
    Jesli jenak masz ochote zrobic sobie pamiatke wejsz i przeczytaj
    uwaznie wstep forum !!!
    <a href"http://glinki.com/?l=heq2z6">od planowania do narodzin</a>
    Zapraszam surprised)


    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • pszczolaasia 27.05.05, 10:14
    chce mnie wykończyć.....nosz ile mam te kciuki czymać!!!!!!!!!dom nie
    wysprzątany!!!!!!!gary nie pomyte!!!!!!!!!!! a ona jeszcze jeden dzień mi każe
    czymać.... no nic poczymam, co mam nie czymać, jak poczymam...w końcu to
    Ciuforek....
    Balbinko droga się nie wygłupiaj...kogo obraziłaś, już 3 raz to czytam i jakoś
    nie widzę niczego, coby mialo mnie obrazić... a Pan mąż taaaak, dał radęsmile)))
    tyle, ze dziś znowu nerwy czekam na wyniki bety...myślałam, że spokojna
    jestem.,..a jednak nie pomyliłam się, nie jestem.... strzęp nerwa... mąż w
    pracy...nie ma mnie kto uspokoić, nie będę przeca po ulicy latać... PROSZĘ PANA
    PROSZĘ POMÓC ZNERWICOWANEJ KOBIECIEsmile))) drwa w komórce porąbane...ale nic
    wyczymamsmile))))
    Ant cieszę się, że cię widzęsmile))
    --
    mój aniołek
  • ant25 27.05.05, 10:28
    ja też sie cieszem ze was widzę pszczolko mozesz mnie zobaczyc jeszcze u siebie
    na skrzynce tekscik + zdjecie moje z corenia jezeli nie doszlo to daj znac.
  • dador1 27.05.05, 11:12
    Puk, puk, czy mogę dołączyć do grona starajacych się. Mam na imie Dorota i mam
    juz jednego urwiska, Mateuszka- 2,5 roku, planujemy dla niego siostrzyczkę.
    Czy może wiecie, bo już zapomniałam kiedy dziewczyka a kiedy chłopak, cykle co
    29-30 dni.

    Pozdrawiam
    --
    Spotkanie w Blue City
  • dador1 27.05.05, 11:17
    1. mam3-29 lat, narazie jedna córa 3 latka, teraz Staram się o drugie, zaczynam
    3 cykl, Poznań, koziorożec
    2. zebra51

    3. lenka30a

    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a osta
    tni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem
    sobie z Wamismile

    5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu c
    iąży
    w lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną p
    od
    słońcemsmile

    6. rapid11

    7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam prze
    dtem
    z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo

    8. laurels

    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska, około 5 lat

    10. bombamonika - a resztę Moniu chyba dopisz sama - sorki

    11. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)

    12. asiulka1976 z Gdanska,mama rocznego *aniolka,hormony w normie czekam

    13. dador1- 28 lat, synek 2,5 roku teraz zaczynamy starania o siostrzyczkę, 7
    lat po slubie, mieszkamy pod W-wą.
  • asiulka1976 27.05.05, 12:21
    1. mam3-29 lat, narazie jedna córa 3 latka, teraz Staram się o drugie, zaczynam
    trzeci cykl, Poznań, koziorożec

    2. zebra51

    3.asiulka1976 z Gdanska,28 lat,mama*aniolka,hormony w normie czekamaz M
    stwierdzi ze 13 cykl staran to jednak nie mało i zrobi nasionka.

    4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    jestem sobie z Wamismile

    5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu c
    iążyw lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną p
    od słońcemsmile

    6. rapid11

    7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam prze
    dtem z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo

    8. laurels

    9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska,starania około 5 lat

    10. bombamonika - a resztę Moniu chyba dopisz sama - sorki

    11. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)

    12. ant25,z przyczyn obiektywnych odwiedzającą,mam 26 l i dwu letnią córeczkę
    chciałabym jeszcze jedno ....bardzo...

    13. surprised)

    14. dador1-28 lat,synek 2,5 roku teraz zaczynamy starania o siostrzyczkę,7lat
    po slubie, mieszkamy pod W-wą.

    15.


    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • bombamonika 30.05.05, 10:59
    asiulka1976 napisała:

    > 1. mam3-29 lat, narazie jedna córa 3 latka, teraz Staram się o drugie,
    zaczynam
    > trzeci cykl, Poznań, koziorożec
    >
    > 2. zebra51
    >
    > 3.asiulka1976 z Gdanska,28 lat,mama*aniolka,hormony w normie czekamaz M
    > stwierdzi ze 13 cykl staran to jednak nie mało i zrobi nasionka.
    >
    > 4. pszczolaasia, 31 lat, bezdzietna na razie, 1 aniołek w lutym, teraz w
    > trakcie pozamacicznej, Gdynia, 9 lat po ślubie, starania od 3 lat, a ostatni
    > rok na maksa, zodiakalny baransmile)))) na razie nie staram się, po prostu
    > jestem sobie z Wamismile
    >
    > 5. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - małej Alicji urodzonej w 22 tygodniu c
    > iążyw lutym, Warszawa, już prawie rok po ślubie z najwspanialszym mężczyzną p
    > od słońcemsmile
    >
    > 6. rapid11
    >
    > 7. lalisia78- 27lat mam jedno dziecko alicje i nie tak jak napisalam prze
    > dtem z 2005 tylo z 01.05.2004smile Tychy, teraz zaczynam starania o rodzeństwo
    >
    > 8. laurels
    >
    > 9. balbinka74,- 31,aniołek 2000,Wielkopolska,starania około 5 lat
    >
    > 10. bombamonika - lat 32,synek ur w 25tyg żył 19dni,aniołek 2004,Warszawa,
    zodiakalny Byk

    >
    > 11. pkaneta- 31, 1 córcia- 6 lat, Dolny Śląsk- Jelenia Góra, 7(??)
    >
    > 12. ant25,z przyczyn obiektywnych odwiedzającą,mam 26 l i dwu letnią córeczkę
    > chciałabym jeszcze jedno ....bardzo...
    >
    > 13. surprised)
    >
    > 14. dador1-28 lat,synek 2,5 roku teraz zaczynamy starania o siostrzyczkę,7lat
    > po slubie, mieszkamy pod W-wą.
    >
    > 15.
    >
    >
  • ciuforek 30.05.05, 12:02
    uff jak gorąco!!!!. u mnie dzis 47 dc- czekam jeszcze 3 dni i robie test. ale
    szczerze mowiac to bardzo sie bojhe- ze w moim organizmie znow cos sie
    poprezstawiało i to dlatego nie ma tej wredoty. no ale cóz zobaczymy. pkanetko
    i innne dziewczeta odezwijcoi sie bo rzeczywiscie sprawdza sie rokowania
    balbinki i spadniemy na sam dół w postachsmile. zdjatek wam jeszcze nie wysłałam
    ale zachwilke nadrabiam zalegliwości pozdrawami kasia.
    --
    Moj Gabryś
  • bombamonika 30.05.05, 12:24
    No właśnie, czekamy na Twoje zdjęcia.
    47dc to strasznie długo. Miałaś juz takie cykle?
    A może masz jakieś objawy ciążowe np. ból piersi.
    Monika
  • zebra51 30.05.05, 12:31
    Kasiu, konsultowalas z lekarzem dlaczego masz tak dlugie cykle? Moze warto
    zrobic usg? Moja przyjaciolka tez miala takie dlugie, a okazalo sie, ze to
    przez torbiel na jajniku. Przeleczyla sie i juz wszystko jest ok.
    --
    a teraz ...
  • ciuforek 30.05.05, 12:36
    mój najdłuzszy cykl to 44 d. bola troche mni sutki- i przez pewien czas jajniki-
    ale moze wtedy byla owu- sama juz nie wiem. 1 test - bobo- wyszła 1 kreska. 2
    test w 45 dc- compact blue- czy jakos tak- cien tej drugiej- juz sama nie wiem
    co myslec- czecem zaczekac do 50dc - zrobie jeszcze jeden test- jak nic nie
    yjdzie - to zrobie bete- bede wtedy we wrocławiu- wiec bede miała taka
    mozliwosc. pzdrawiam kasia
    --
    Moj Gabryś
  • ciuforek 30.05.05, 12:37
    zebrus zawsze miałam nieregularne cykle- a po skonczeniu brania tabletek anty-
    moje cykle cie rozreguowały-miałam zrobione usg i podstawowe badania- juz moje
    cykle wracały do normy mialy po około 33-36 dni- teraz sie wiec bardzo dziwie.
    --
    Moj Gabryś
  • ciuforek 30.05.05, 12:38
    kbitki zdjkecia poszył- jak kogos moniełam to wybaczcie- czekam teraz na wasze
    fotki - pozdrawiam kasia
    --
    Moj Gabryś
  • zebra51 30.05.05, 12:46
    Jeju smile widzialam i zazdroszcze! Czekam na zdjecia z tego weekandu nad morzem.
    Jak bede je miala na kompie, od razu wysylam.
    --
    a teraz ...
  • bombamonika 30.05.05, 13:07
    Zdjęcia super.
    Jesteś urodzoną modelką.
    Monika
  • ciuforek 27.05.05, 12:23
    Pszczólko- trzymaj te kciuksay- tak bardzo jak ja za ciebie trzymam.
    Asiu - ja tez staram sie jakos by tych testow nie robic- narazie 1 zrobiłam
    bobo test- i wyszła jedna samotansad. teraz postanowiałm poszekac- trzy dni od
    tego poprzedniego i dlatego robie go jutro. wiece co dziewczyny tak sie jakos
    dzisiaj rozmarzyłam - taka ładna pogoda- wóziu bym popchala głeboki- a tak to
    ganiam jak głupia za uciekającym i nieznosnym synkiemsmile. pozdrawaim was
    serdecznie kasia
    --
    Moj Gabryś
  • balbinka74 27.05.05, 12:35
    A co z naszą bombamoniką? Coś sobie od nas wolne zrobiła? Ja jeszcze chwilkę
    tu będę, śpróbuję uporządkować trochę naszą listę tak ,by dla wszyskich
    dziewczyn było miejsce. Kasiula.
  • balbinka74 27.05.05, 14:33
    Dziewczyny, zrobiłam nowa listę, jeśli cos pokreciłam,proszę o wybaczenie.

    1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań,
    2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań,
    3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań,
    4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań,
    5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa
    mężatka, 1 cykl starań,
    6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o
    córeczkę ,
    7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko,
    8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań,
    9.zebra51,
    10.finka11,
    11.rapid11,
    12.a ququ,
    13.........
    14laurels,


    Na rezultaty majowych starań oczekują:
    1. bombamonika,
    2.ciuforek,
    3.gunia,
    4.diament79,
    5.katikat,
    6.kruszynka21
    7.pimpuś79
    8.marooda,
    9. vase,

    Tylko odwiedzinki:
    1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie
    pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa,
    2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania
    3.Gwiazdka3,

    Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku:
    1. miłoszkowa,
    2.aga75.
    3. ?
  • ciuforek 27.05.05, 14:49
    balbinko- jestem pod wrazeniem- lista jest przepiękna!!!!!!!!
    --
    Moj Gabryś
  • asiulka1976 27.05.05, 14:51
    a tamta była zła ??
    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • ciuforek 27.05.05, 14:56
    asiu- tamta była tez piękna- ale balbinka uzupełniła ją - i tym sie różniąsmile
    --
    Moj Gabryś
  • asiulka1976 27.05.05, 15:59
    no dobra dobra niech bedzie surprised)
    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • balbinka74 27.05.05, 17:30
    Asiulko1976, ja ci dam może być!!!! Co ty dzisiaj tak humorku nie masz? Ty
    wiesz, jak ja się namęczyłam, by ją sklecić? Dopiero za trzecim razem mi się
    udało, bo ja ostatnia noga komputerowa jestem i coś zrobiłam nie tak. W końcu
    musiałam przepisać z kartki.A o co chodzilo z tymi pamiętnikami? Może ja zbyt
    długie posty piszę? Kochana, gdybym tam do was wskoczyła, to zebrałoby sie tych
    informacji z pięciu lat, aż w końcu byście mnie wykurzyły, bo bym wam forum
    zaśmieciła.

    Masz fane mieszkanko. To prawda ciasne, ale własne. I to najważniejsze. A od
    dawna je urządzałaś? Kurczę, masz tak wszystko dopieszczone. A u mnie wiatr po
    mieszkanku jeszcze hula,ale mam o 60 m wiecej do zagospodarowania. Salon w
    rozsypce, łazienka bez oświetlenia, szafek i lustra, o przedpokoju nie wspomnę
    a kaski ciągle brak. No cóż jak to w budżetówce .Długo tułaliśmy się po
    wynajętych mieszkankach ,aż w końcu wzięliśmy ogromny kredyt, który chyba
    będziemy spłacać do emerytury.A i tak cieszymy się, że jestesmy już na swoim.
  • asiulka1976 27.05.05, 17:55
    Humorku brak bo upał niemiłosierny i 2dc wwrrrr
    Jesli chodzi o pamietniki to zapraszam do pisania kazda ma swoj watek i w nim
    do bolu pisze surprised)
    Oj mieszkanko, mieszkanko malenkie ale swoje z kredytem tez po emeryturke
    eeehhh odkupilismy po pijaczynie wiec mozna sobie wyobrazic jak wygladalo !
    szafki w kuchni musialm szorowac i obmalowac w srodku kuchenke nowa kupowalam
    choc tamta sprawna byla ale jak zobaczylam druty na gwozdziach zamast blach w
    piekarniku......... sam remont (zrywanie blazeri w kuchni,zrywanie
    wykladzin,rozwalanie kafelek strasznie starych w lazience,kladzenie nowych
    scian z karton-gipsy itp) trwal 2 lata wszystko powoli z pensji ale
    mieszkalismy jeszcze u rodzicow. Sasiedzi mieli nas dosc pisali pisma do
    spoldzieli ale my robilismy remont od 8-17 wiec prawnie ;o) sasiadka napisalam
    do spoldzielni ze przez rury kurz jej wlatuje hihihi teraz mam dosc remontów na
    lata a my powoli myslimy o zamianie na wieksze ale jak pomysle o remonciku choc
    małym jak malowanie chociaz to mnie trzesie i upycham wszystko do szaf aby
    wygladalo ze jednak miescimy sie w tym hihiihhii a i tu jest troche do robienia
    brak listew przypodlogowych wymiana szafek w kuchni, rozwalenie blazerii z lat
    80-tych w pprzedpokoju itp oj oj oj szkoda gadac.

    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • lolinka2 01.06.05, 23:11
    Dopisuję się:
    Lolinka2 czyli Karolina dla wtajemniczonych smile)
    Lat 23, mąż 3-letnia córeczka, pracuję 'od zawsze' w edukacji (ostatnio
    prywatnie), mąż gospodyni domowa i niania w jednej osobie, mieszkamy od
    siedmiu miesięcy w Warszawie. Wzrost: 159cm. Waga: 43kg. Wymiary: 82-63-88.
    Pasje: praca, medycyna, lotnictwo, historia i kultura USA.

    A zamawiany żarcik na start:
    Pewna Angielka zaszła w ciążę. Minął miesiąc, dwa, dziewięć, dziesięć, rok...
    Kobieta poszła do lekarza. Pyta, czemu ciągle nie urodziła. To proste-
    odpowiada lekarz. W pani łonie są bliźnięta. Kiedy jeden mówi "Twoja kolej",
    drugi odpowiada "Nie, Ty pierwszy".
  • gviazdka3 27.05.05, 18:16
    Lista opracowana przez Balbinkę:

    1.mam3, 29 lat, córcia 3 latka, Poznań, 3 cykl starań,
    2.asiulka1976, 28 lat, aniołek, Gdańsk, 13 cykl starań,
    3.lalisia78, 27 lat, córka Alicja 01.05.2004,Tychy, 1 cykl starań,
    4.pkaneta, 31 lat, córcia 6 lat, Dolny Sląsk - Jelenia Góra, 7 cykl starań,
    5.megi1, 26 lat, aniołek 2005 - Alunia 22 tc.,Warszawa,od roku szczęśliwa
    mężatka, 1 cykl starań,
    6.dador1, 28 lat, synek 2,5 roku, Warszawa, 7 lat po ślubie, 1 cykl starań o
    córeczkę ,
    7.amilos, 26 lat,woj.śląskie,2 cykl starań o pierwsze dziecko,
    8. balbinka74, 31 lat, koziorożec, aniołek 2000, Wielkopolska,5 lat starań,
    9.zebra51,
    10.finka11,
    11.rapid11,
    12.a ququ,
    13.........
    14laurels,


    Na rezultaty majowych starań oczekują:
    1. bombamonika,
    2.ciuforek,
    3.gunia,
    4.diament79,
    5.katikat,
    6.kruszynka21
    7.pimpuś79
    8.marooda,
    9. vase,

    Tylko odwiedzinki:
    1.Pszczolaasia, 31 lat, baran, aniołek luty 2005, teraz w trakcie
    pozamacicznej, Gdynia, 3 lata starań, ostatni rok na maxa,
    2.ant25, 26 lat, córcia 2 latka, oczekiwania na starania
    3.Gwiazdka3,prawie 27 latek, Aniołeczek(31.03.05.),Śląsk, przerwa w staraniach do ok. sierpnia sad

    Szczęśliwe zafasolkowane z majowego wątku:
    1. miłoszkowa,
    2.aga75.
    3. ?

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • gunia.a 27.05.05, 15:51
    za namowa Balbinki i Ciuforka wpadlam Was odwiedzic. jeszcze nie znam efektow
    staran majowych.

    podrawiam bardzo serdecznie wszyskie czerwcowe starajace i oczekujace na wyniki
    majowych staran. ja testuje w przyszlym tygodniu (najpozniej 5.06). objawow
    niet. zobaczymy... oby...
  • ant25 27.05.05, 16:54
    No ,no lista/y cudeńko pierwsza klasa, na razie sobie po odwiedzam muszę zebrać
    siły po ostatnich małzeńskich przejściach no chyba że...
    Buziaki chłodniaki bo uff, jak gorąco...
  • ant25 27.05.05, 17:11
    jadę się poopalać,
  • balbinka74 27.05.05, 18:09
    Mam nadzieję, że ant, wrócisz cudownie opalona, no i może jednak zmienicie z
    męzusiem zdanie na temat starań.OBY!

    Pszczołasiu, jak wyniki bety????????? Jest w końcu to 000000000000?

    Babki kochane wszystkie korzystacie ze słoneczka, a ja w domku kwitnę,
    zrobiłam już pranko, trochę ogarnęłam mieszkanko, muszę się wziąć za
    sprawdzianiki, a potem chcę wyciągnąć mężusia na spacerek, i zmniejszyć stertę
    do prasowania.Może zajrzę tu późnym wieczorem.Pa
  • gviazdka3 27.05.05, 18:35
    Czy już się domyślacie kogo gościłam u siebie?!
    Tak, tak, odwiedziła mnie nasza kochana Monia ze swoim
    mężem!smile Obie troszkę się obawiałyśmy o to spotkanie
    (ze względu na naszych cichych mężów), ale niepotrzebnie,
    gdyż było naprawdę SUPER!!! (moim zdaniem oczywiście!)
    Szkoda tylko, że Monika i jej druga połowa spędzili
    u nas tylko jedną noc i jakąś godzinkę temu już wyjechali
    do Warszawy sad, bo teraz to mi trochę smutno...
    Ale i tak jestem przeszczęśliwa, że udało nam się spotkać
    (w końcu mieszkamy dość daleko od siebie) i mam nadzieję,
    że jeszcze niejedną nockę przegadamy przy piwku wink

    Życzę Wam równie udanego i słonecznego weekendu!
    Pozdrawiam bardzo gorąco i całuję!
    M.

    PS - Serdecznie witam w naszym gronie nowe (przynajmniej dla mnie) kobietki,
    super, że się dołączyłyście!!! smile)))))

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • aga-75 27.05.05, 19:47
    No dziewczyny wreszcie skończyłam czytać moje zaległości - tzn. Wasze posty na
    tym wątku. Naprawdę jestem pod super wrażeniem, że przez te kilka dni nie
    próżnowałyście na forum!! Napisałam jeszcze ostatni post na majowych, będąc
    oczywiście w nieświadomości, że tak rozwinął się nowy wątek.

    Witam wszystkie nowe dziewczynki!! Nie znacie mnie, więc króciutko - jak
    widziałyście może na super profesjonalnej liście, którą zrobiła Balbinka,
    jestem dopiero co zafasolkowana - w maju, robiłam test tydzień temu - 19.05 i
    pierwszy raz w życiu zobaczyłam dwie kreseczki!! czego i Wam po raz kolejny
    Koachane z całego serca życzę. Nowe dziewczynki - nie będę tytaj znowu zanudzać
    moja historią, ale gdybyście chciały poczytać to pisałam już na majowych
    staraniach i na forum "dla starających się". Powiem tutaj tylko tyle, że to był
    10 cykl starań - wreszcie szczęśliwy o pierwszą dzidzię, mam już niestety
    skończoną 30stkę.

    Balbinko, super profesjonalna lista, extra!! Dzięuję Ci Kochana, że mnie
    wpisałaś w części zafasolkowanej!! Nie myślcie, że dam Wam spokój, o nie
    musicie mnie wspierać, pomagać, radzić i koniec!! A ja cały czas czekam na
    kolejną zafasolkowana jeszcze w maju, która do mnie i do miłoszkowej dołączy!!

    Ciuforku - czy ja dobrze przeczytałam, że Ty taka młodziutka jesteś, 23
    latka??? no no jestem pełna podziwu Kochana, masz już synka, starasz się o
    drugą dzidzię, a ja w Twoim wieku, to... miałam zupełnie co innego w mojej
    postrzelonej głowie... dlatego naprawdę podziwiam, gdybym mogła cofnąć czas,
    wiedzą to co teraz wiem, też bym tyle nie czekała. Trzymam kciuki za Twój
    jutrzejszy teścik!!

    Moniu, w środę trzymałam za Ciebie wszystko co się dało!! Musi się udać
    zobaczysz, czekam na Ciebie!!!
    Dobra, już kończę bo chyba najdłuższe posty piszę.... pisarzem zostanę hihi...
    Papa Dziewczynki Aga.
  • ciuforek 28.05.05, 08:10
    witajcie kochaniutki. u mnie dzis 45 dc @@@@ jeszcze nie widać. robiłam dzisiaj
    tescik i jest cień tej drugiej kreseczki- ale nie wiem moze ja go tylko widze?-
    jak przyjdzie moj maz to mu pokarze. tak teraz sie zastanawiam, ze moze
    owulacje miałam bardzo poźno - np. około 32 dc i dlatego testy mi tak wychodzą.
    powtórze tset w 50 dc czyli 03.06 i jak wtedy test nic nie wykarze pojde do
    gina.

    agus- wiem wiem estem młodziutka- no ale cóz jedni szybciej dorastaja- jedni
    wolnie. u mnie decyzja o szybkim rozpoczeciu maciezynstaw była spowodowana tym
    ze mam wade serca i na czas siazy musze odstawic prawie wszystki leki- a co sie
    z tym wiaze trudno mi sie oddycha- i bardzo trudno jest mi utrzymac faslke.
    wmoj kardiolog stwierdzil, ze bedac mloda osoba lepiej zniose te 9 miesiecy bez
    lekarstw, bo w wielku juz 25 lat było by ciezko. teraz gdy nie wiem czy jest
    fasolka tez odstawila leki- nie jest łatwo mi oddychac - tym bardzij ze jest
    taki skwar- ale czego sie nie robi dla upragnionej dzidzi. wiesz uważam, ze
    wiecej mlodych kobiet zdecydowalo by sie na dziecko gdyby miały odpowednie
    wrunki socjalne. ja mam nie zle. oboje z mezyem studiujemy, prowadzimy wspolnie
    z tesciami firme- wiec moge sobie pozwolic na dziecko- niektorzy mimo szczerych
    checi tego marzenia nie moga spełnic.

    moniko- odezwij sie bez ciebie nasze forum pustoszeje- chyba pozostaje mi
    pisanie samej do siebie.

    dziewczynki odezwijcie sie- wiem ze jest goaco- ale pare minut mozecie
    poswiecic na wasze e- kolezankismile
    pozdrawiam was serdecznie kasia.
    --
    Moj Gabryś
  • pszczolaasia 28.05.05, 08:39
    cieńsmile)))))))))))) no to ja poczekam aż będzie grubaśna i wywalę ci takie
    życzenia , że spadniesz z ekranusmile))))))))))) cieńsmile)))))))
    moja beta- bezczelnbie, nadzwyczaj wolno, całkowicie w moim nieusłuchanym
    style, spada, wolno, po swojemu, ale spada... z 1422 spadła na 1019... ale
    spadła. jeszcze się nie cieszę, ucieszę się jak będzie "0"... mój gin
    powiedział mi, że tak by chciał, żeby ona szybciej spadała, ja mu na to, że ja
    bardziej chcę...on, że mi wierzy...no nic...we wtorek idę do niego na usg..i
    obaczym znowu... to tyle...na razicho dziewczynysmile ściskam w pasiesmile))
    --
    mój aniołek
  • asiulka1976 28.05.05, 09:28
    choroba jasna z tymi cieniami !!!!!!! ty moze pojdz na bete co ?? ja tam
    cieniom nie wierze uncertain
    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • ciuforek 28.05.05, 09:52
    wiesz asiu gdy ostatnio chciałam zrobić bete- o pani w recepcji zrobiła taka
    minke- nie wiedziała o co chodzi- t takiej to dziurze mieszkam !!1
    --
    Moj Gabryś
  • asiulka1976 28.05.05, 09:55
    choroba no !! a moze jutro zrob test innej firmy a tak wogole to ten cien na
    jakim wyszedl ???
    wiesz u mnie cienie co miesiac wychodza i nawet delikatne kreseczki :o( wiec ja
    im nie wierze ale wierze ze Tobie sie udalo i jutro,pojutrze beda juz dwie
    grube po 30 sekundach na tescie !!!
    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • aga-75 28.05.05, 11:01
    Ciuforku, ja tam myślę, że to super dobry znak z tym cieniem!!! Pewnie jest tak
    jak pisałaś dłuższy cykl i trzeba troszkę dłużej poczekać na grube kreski, ale
    na pewno za kilka dni sie pokażą!!! A może jednak uda Ci się w międzyczasie
    zrobić gdzieś betę jak pisała Asiulka, na pewno byłabyś wtedy spokojniejsza.
    A propos bety zapomniałam Wam dziewczyny napisać o mojej becie - tzn. jak może
    pamiątacie robiłam badanie we wtorek 24.05 na własną rękę bo ginka nie kazała.
    Tak więc mój wynik to 17730 ale czego na co to kurde nie mogę odczytać na tych
    bazgrołach - chyba czegoś tam na mililtr. Są tez na wyniku podane normy wg
    tygodni ciąży - u mnie od ostatniej @ jest 6 tydzień, norma dla tego tygodnia
    jest podana: 158 - 31795.
    Tak więc jak to zobaczyłam to uznałam że jest w normie, ale ten przedział jest
    tak wielki że szok, więc dziewczynki znowu zwracam się do Was jako fachowców,
    jeżeli możecie dajcie znać proszę co myślicie o tym wyniku, jest ok.??

    Dzisiaj pewnie wszystkie dziewczynki się opalają więc będą pustki na forum, i
    dobrze odpoczywajcie sobie Kochane!! Mi jakoś nie chce się opalać, jak
    nigdy...:o). papa Aga.
  • balbinka74 28.05.05, 11:20
    Ciuforku ,no nie , ja tutaj dłużej nie wytrzymam!!Ale małpy nie ma, no i ten
    cień, kóry się pojawił....Może faktycznie zrób betę, ale jeśli miałaś owu
    później to i tak chyba nic nie da.Gdzieś czytałam na forum, że jednej
    dziewczynie w zaawansowanej juz ciąży długo testy nic nie wskazywały. Biedna
    jesteś z tymi lekami, a do tego ten upał.Mam nadzieję, że fasolka już jest w
    drodze . Prawdę mówiąc myslałam, ze to literówka z tym wiekiem . Sądzę, że
    wybraliście najlepsze wyjście w całej tej sytuacji. Wielokrotnie żałowałam, ze
    nam się tak życie potoczyło, iż na dziecko zdecydowaliśmy się rok po ślubie.A
    już szmat czasu upłynł i nic. Trzymam dalej kciuki,ale jeszcze mocniej.
  • balbinka74 28.05.05, 11:43
    Agusiu, własnie mi o to chodziło, gdy pisałam ,że muszę dla wszystkich
    dziewczyn zrobić miejsce na liście. Potrzebujemy was, bo wy już przecież
    doświadczone jesteście hihi.Nie znam się na tej becie, ale jeśli jesteś
    pośrodku, to chyba nie powinnaś się przejmować. Najważniejsze, by rosła.
    A ,przypomniałam sobie, że jakaś dziewczyna miała ogromną betę, a potem okazało
    się , że będą bliźniaki. Zatem nie szalej kobieto, bo sobie zaszkodzisz(łatwo
    mi radzić, ale jestem taka sama).No i z tym opalaniem ... to chyba dobrze, że
    ci się nie chce wychodzić na słonko...Masz już jakieś objawy?
  • balbinka74 28.05.05, 12:14
    Wiem dobrze, co znaczą wszelkie remonty, wariacje z płytkami, farbami, użeranie
    się z fachowcami, pilnowanie by przestrzegali terminów - koszmar.My mieliśmy
    łatwiejsze zadanie bo jest to nowe mieszkanko, zatem niczego nie trzeba było
    zdzierać. Kochana, masz strasznych sasiadów, co oni nigdy remontów nie robili,
    że nie wiedzą jak to jest? Dziwni jacyś. A tak w ogóle to cisza nocna
    obowiązuje od 22.Faktycznie, jeśli pozbędziesz sie tej boazerii mieszkanie może
    się wydać bardziej przestronne. My nie uznajemy tapet, (przynajmniej na razie),
    może to głupie, ale mam wrażenie,że w ich "towarzystwie" duszę się. Dominują u
    mnie pastele: liliowy,brzoskwiniowy, jaśniutka zieleń, 2 odcienie żółci, salon
    chyba będzie pomalowany farbą o kolorze ekri, ale pewnie zanim zrobimy w nim
    kominek i zbierzemy kasę na meble, coś mi się odmieni., A meble mam wszędzie w
    kolorze olchy , natomiast kuchnia - czereśnia antyczna.Paneliki w pokojach
    (prócz salonu, bo tam jeszcze beton)jasny dąb deska,a twoje?
  • asiulka1976 28.05.05, 21:40
    :o) ja nie mialam natomiast uzerki z fachowcami bo wszystko sama robiłam
    troszku z pomoca meza a w wiekszosci z pomoca taty no moze meza pracownicy nowe
    kable z pradem polozyli i to wszystko. Tapet tez nie lubie uncertain w sypialni mamy
    wykladzinke z podłozem grubym i miekkim jak takie kartoniki do jajek (wiesz?) i
    jak sie stąpa to wraznienie jakby po mokrej wykladzinie by sie chodziło, moja
    babcia nie wiedziala ze takie cudo i jak zrobila pierwszy krok to az krzyknęła
    z........ przerazenia ze cos sie wylało hiihihihi a saloniku mamy panele sosna
    sacramento mezus wymyslil ;o) a reszta:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=24415038&v=2&s=0
    Blazerie mamy w planach wywalić ale tylko przełazie si eprzez ten przedpokoj
    wiec na razie niech jest ;o) poskanuje zdjecia z przed remontu i jak beda na
    stronce dam znac.

    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • balbinka74 28.05.05, 23:56
    No niezły burdelik tam zastaliście! Osobiście nie zazdroszczę tego sprzątać.My
    niby ogarnięte kupiliśmy, ale przed domem leżała kupa gruzu,śmieci do
    wywiezienia, których były właściciel nie raczył usunąć. Zebrały się tego 2
    przyczepy. Musielismy też poprawiać prąd, kanalizację, założyć co.,itd. Wielu
    wydatków nie bylismy w stanie przewidzieć, wychodziły jak to się mówi w
    praniu.A jak radzic sobie z fachowcami(tylko o 6 miesięcy za późno) , nauczyła
    mnie moja siostra . Gdy kolejny raz z rykiem do niej dzwoniłam, powiedziała:"
    Powiedz Q... wa, do h..a. j.....go, to nie tak miało być zrobione, chcesz pan
    kasę czy nie?Bo jeśli nie, to dziękuję.". Co prawda nie rzuciłam takim tekstem,
    ale zwykłe cholera wystarczyło.Mój mąż to zbyt delikatnie z nimi rozmawiał, a
    baby nie słuchają.Przede wszystkim nie dotrzymywali terminów, dlatego
    wprowadziliśmy się o pół roku później, i w nie do końca wykończone, a raty za
    kredycik leciały + wynajęcie mieszkania+ opłaty.
    Ciekawe jak gwiazdeczka sobie radzi z budową.
  • balbinka74 28.05.05, 12:23
    Gwiazdeczko i Monisiu, ależ z was szczęściary! No tak, teraz już wiem, dlaczego
    gwiazdka nie miała czasu.....

    Dobra, dobra, Moni już pewnie do domku wróciła...ale u nas się nie pokazała.
    Pewnie odsypia przegadaną nockę.

    Nic kobiety, ja i tak już tu długo przesiaduję, a sprawdziany nie zostały
    jeszcze sprawdzone, ( dobrze,że tylko jeszcze dwie klasy)no i pomału obiadek
    trza szykować. Uciekam. Buziaczki!!!
  • pszczolaasia 28.05.05, 14:47
    dziewczę drogie, był czas , że marzyłam o takiej beciesmile))))))))))) ciesz się
    Aniele mój złotysmile)))))))))) to jest piekna betasmile))))))))))) ja nie doszłam
    wyżej jak 1482...więc twój wynik powinien Ci coś powiedziećsmile))))
    --
    mój aniołek
  • diament79 28.05.05, 17:01
    Możesz sie odezwać na moje gg? 5112420, mam pytanko do Ciebie. Na forum wole
    nie bo ostatnio się zdołowałam i wolę na razie sie nie nakręcać staraniami... z
    góry dziekuję! ps. jestem cały czas na niedostepnym ale napisz coś to odpiszę!
    pozdrawiam, też Aneta i też z Jelonki smile
    --
    Nie martw się niczym, za sto lat i tak Ci będzie wszystko jedno!
  • stokrotka76 29.05.05, 11:10
    Dołączam do Was dziewczyny smile. Czym nas więcej tym raźniej smile!
    Który to numer na liście? Stokrotka76 z Warszawy, 28 lat, nie mamy dzieci, 2
    cykl starań.
    Pozdrowionka!
  • balbinka74 29.05.05, 11:34
    Witamy cię stokrotko!Wpisz się koniecznie na listę!

    Dziewczynki, a wy co jeszcze odsypiacie sobotnie szaleństwa?????
    A co z wynikami majowych starań,kiedy następne testowanka? Chyba już powinny
    być? Jeśli coś się zmieniło ,albo pojawiła sie ta znienawidzona
    wredota@@@@@@@@@@@@, proszę o zmianę na liście( o jaka biurokratka się ze mnie
    zrobiła).Babulki kochane odezwijcie się troszkę,bo nam forum z listy spada, no
    i ja już od kilku dni prawie sama tu siedzę. kasiulek-samotnik


  • pszczolaasia 29.05.05, 14:55
    no ja nad morzem byłam....monsz postanowił mnie przegonić, dopiero wróciliśmy,
    upał przestraszny, nawet nad morzem nie odpuszcza mimo wiatru.... może, ze
    zmączenia teraz mnie trochu brzucho boli,...ale przejdzie na pewnosmile)) ściskam
    w pasie i ukłonachsmile))
    --
    mój aniołek
  • diament79 29.05.05, 15:01
    Anetko z JG! Odezwij się na moje gg 5112420, mam małe pytanko! Pozdrowienia dla
    wszytskich starających się!
    --
    Nie martw się niczym, za sto lat i tak Ci będzie wszystko jedno!
  • aga-75 29.05.05, 19:03
    Dziewczyny znowu dopiero teraz mam dostęp do kompa, bo w ciągu dnia nas ciągle
    nie ma w domu, a wieczorem mąż okupuje kompa (skądś to pewnie znacie co?? osmile
    Pszczółko, Balbinko serdecznie Wam dziękuję za Wasze dobre i fachowe słowa co
    do mojej bety. Wiecie ja naprawdę jestem zielona w tych wynikach, bazuję tylko
    na normach, które są wpisane na wyniku, ale taki ogromny przedział niewiele
    mówi. Dlatego naprawdę nie wyobrażacie sobie jak strasznie ważne są dla mnie
    Wasze fachowe porady. Dziękuję Wam jeszcze raz z całego serca, kurcze
    dziewczyny bez Was byłabym jeszcze chyba na etapie jaskiniowców z moją wiedzą o
    ciąży, zachodzeniu itd. (oczywiście nie tylko o betę chodzi).
    Dzisiaj pierwszy raz posiedziałam troszkę na słońcu co by troszkę chociaż nogi
    opalić, bo ja dziewczyny jestem z tych białasów, co bez opalania - to córka
    młynarza jak nic. oczywiście długo nie wysiedziałam bo miałam dosyć (ok. pół
    godz.) i tak jak zwykle nogi zero opalenia, za to nochal czerwony jak u żura,
    twarz, dekold jeden wielki burak jak zwykle hihi :o). No ale w tym roku i tak
    wiem, że nie będę się opalać (mam nadzieję) więc mi nie zależy.
    Ciekawa jestem co Wy porabiałyście w dłuuuugi weekend.
    Pszczółko dużo ludzi nad morzem, pewnie tłumy co??
    A Monia to gdzie jest, wyjechała gdzieś dalej???
    papa Aga.
  • pszczolaasia 29.05.05, 19:15
    tłumy, tłumy.... oszalec można smile)))) siedzą i się gapią na tą wodę, jakby jej
    nie widzieli nigdysmile)))))) to tak jak my, to znaczy ci co nad morzem mieszkają,
    też się ciągle gapiąsmile))))
    jutro idę do pracy, tralalallaaa!!!!!!! ale się denerwuje trochę...jak bym
    pierwszy raz szła.... gupia jakaś jestem...no ale 1,5 miesiąca mnie tam nie
    było...ciekawe czy szef mnie poznasmile)) się lepiej nie śmieję...
    --
    mój aniołek
  • aga-75 29.05.05, 19:43
    No tak czyli normalka nad morzem hihi... :o) Wiesz,że wiele osób zazdrości Ci
    tej bliskosci morza, spacerków po plaży kiedy się chce itd... No ale sama coś o
    tym wiem, że jak się mieszka nad morzem to wcale tak bardzo często się tam nie
    chodzi zwłaszcza poza sezonem - studiowałam w Sopocie i wtedy tam mieszkając
    naprawdę od wielkiego dzwona chodziłam na molo...:o)
    Powodzenia jutro w pracy, mam nadzieję że za bardzo nie będą Cię zasypywać
    pytaniami... Trzymaj się!!! papa Aga.
  • pszczolaasia 29.05.05, 19:46
    wiesz co dokładnie z tym morzem to tak jest...kiedyś zaraz po slubie
    wynajmowalismy mieszkanko, zaraz nad morzem, dosłownie 3 minutki lasem...
    słuchaj mieszkaliśmy tam, żeby ci nie skłamać chyba z 3 miesiące, nad morzem
    byliśmy chyba z 2 razy nie więcej...teraz jak mieszkamy tak około 8 km od morza
    to jesteśmy przynajmniej 2 razy w miesiącusmile)) no to do jutrasmile)) jak się
    czujesz?
    --
    mój aniołek
  • aga-75 29.05.05, 19:57
    hihihi no własnie... tak to jest, ja też podczas studiów wiele razy np. bywałam
    na starówce gdańskiej, ale bynajmniej nie po to by zwidzać zabytki :o) a teraz
    niedawno gdy pojechałam przypadkowo z siostrą mojego M., która oprowadzała tam
    wycieczkę francuską to otwierałam buzię szeroko... że ja tyle lat, tyle razy
    tam byłam i... głównie puby wtedy znałam, hihi :o). Tak to jest swego nie
    znacie...
    Czuję się jakby nigdy nic, zero objawów tylko z samego rana jak wstaję głód
    mnie ściska jak nigdy, zero mdłości itp. cycki trochę jeszcze bolą ale mniej
    już.
    Ja też już muszę konczyć bo mnie M. goni... papa do jutra!!
  • pszczolaasia 29.05.05, 20:14
    no to do witrasmile)))
    --
    mój aniołek
  • gviazdka3 29.05.05, 22:07
    Bardzo, naprawdę bardzo się cieszę, że Twoje posty są znów wesolutkie,
    choć wiem, że "w środku" na pewno wciąż boli...
    Mam też nadzieję (podobnie jak Aga), że jutro w pracy nikt nie będzie Cię
    zadręczał ciekawskimi pytaniami, bo do przyjemności to nie należy, sama
    wiem coś o tym...
    Życzę przyjemnego dnia w pracy i dobrego nastroju non stop wink!
    Ściskam mocniutko!

    Gviazdka M.

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • gviazdka3 29.05.05, 22:00
    Cześć Aguś! Widzę, że przegoniłaś męża od kompa! wink
    Ja ostatnio też rzadko wchodzę na nasze forum i w ogóle
    od dawna (kilka dni) nie siedziałam przed kompem!
    A Monia, tak jak myślałaś spędza weekend poza domkiem!
    Do piątkowego popołudnia była u mnie smile)), a drugą część
    słonecznego weekendu spędziła na pięknej działce swoich teściów!
    Obiecała jednak, że jutro z rana (a może jeszcze dziś wieczorem)
    pojawi się na naszym forum, przeczyta zaległe posty i oczywiście
    coś napisze!smile

    Pewnie większość Foremek powróci jutro do rozmów... Już dziś życzę Wam
    wszystkim miłych pogawędek!
    Całuję!
    M.

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • zebra51 30.05.05, 08:53
    opalona, zadowolona i nawet troszkke wypoczeta smile
    Czas zmienic sygnaturke smile
    --
    a teraz
  • ant25 30.05.05, 09:05
    No to po weekendzie, witam stokrotke.
    Ciuforku Ty to masz siłe w sobie no po prostu pozazdrościć. Myślę że Ci się
    udało ale czekam na oficjalne potwierdzenie.
    A ja że nie moge próbować bo na razie poczekam na trochę większy spokój w moim
    małżeństwie, to zaczełam się odchudzać. Nawet zapisałam sie na forum dla
    odchudzających ale odrzucili mnie może teraz jak wyjawiłam trochę wiedzy o
    sobie to mnie przyjmą bo sama to nie dam rady.
    A jak schudnę to może moja druga połówka tak będzie za mną przepadać że od razu
    drugiego dzidziusia sie uda zdziałać smile) oczywiście żart ale coś mi ostatnio
    przytknąło o tych zbędnych fałdkach.
    Chciałabym spróbować postarać się o malucha w lipcu jak dobrze wszystko
    pójdzie. Teraz poczekam.
    Moniu gdzie jesteś i jak tam po pogaduchach z gwiazdką, pszczółko pierwszy
    dzień w pracy, pewnie nie będziesz mała czasu dzisiaj pogadać ale zajrzyj na
    maila mam nadzieję że zdjęcie doszło.
    Uściski dla wszystkich.
  • pszczolaasia 30.05.05, 10:18
    jak wrócę do domu to obejrzęsmile)))
    cześć dziewczynki w nowy tydzieńsmile))) jak czas pieknie leci w pracysmile)) na nic
    nie ma czasusmile ekstra!!!!!!
    Ant, większość kompleksów rodzi się w naszej głowie, aczkolwiek rozumiem co
    czujesz..bo ja tez jestem po odchudzaniu, ale wiesz...ja przy wroście 1,70
    (Asia mała) ważyłam 85 kg, wyobrażasz sobie jak wyglądałam...teraz waga mi się
    ciągle wacha...a wolałabym, zeby jednak spadła jeszcze tak z 7 kg, ale cóż,
    teraz jak tylko dojdę do siebie, to się za siebie wezmę i obaczymsmile))
    --
    mój aniołek
  • bombamonika 30.05.05, 10:57
    A jeżeli chodzi o moje starania to jak wiecie w środę (25.05) miałam swoją
    trzecią IUI (mam nadzieję ostatnią)
    Coraz gorzej znoszę ten zabieg.I chociaż tym razem prawie mnie nie bolało to po
    zabiegu zaczęły mnie boleć jajniki a wczoraj miałam spuchnięty brzuch i czułam
    lekki ból w dole brzucha.
    Na objawy muszę pewnie poczekać ale przyznam się szczerze, że już sprawdzam
    piersi.
    U mnie dopiero 20dc więc do testu jeszcze duuużo czasu.
    Ale nadal jestem z majowych starań.
    Monika
  • balbinka74 30.05.05, 22:01
    Pkanetko, jak badanka, zrobione? Chodzisz na ten monitoring?

    Ant, nie martw się tylko zbieraj siły na staranka.Ja też postanowiłam nieco
    zrzucić, bo mi się udźce rozrosły(jak mówi mój mąż), i w nic nijak się wcisnąć
    nie mogę.Jem wiecej warzyw, no i ćwiczę prawie codziennie ok 45 min.Rezultaty
    juz są.
  • balbinka74 30.05.05, 22:20
    Gwiazdeczko, ty jesteś prawdziwą szczęściarą, skoro mężuś lubi trochę ciałka tu
    i ówdzie. Ja z moim mężusiem mam skaranie boskie. Chyba nigdy nie będzie
    zadowolony , gdy braliśmy ślub ważyłam 44 kg, a on jeszcze jęczał, że ciężka
    jestem. Później mój tatulo zażartował, że ktoś tu miał chyba liche mięśnie,bo
    on się zastanawiał, czy taką istotę ważącą poniżej 50 kg ksiądz przed ołtarz
    wpuści. Zatem ,wyobraź sobie, co przeżywam, gdy widzę na wadze 56. Napatrzy się
    ten mój men na te swoje uczennice i myśli, że ja , rycząca trzydziestka będę
    miała figurę nastolatki. Zresztą, szkoda gadać.Nie zmienię jego upodobań, ot co.
    I tak zawsze bęę miała o 10 cm mniej niż jego ideał, no i chyba nigdy 75 d( bo
    ja beeeeeeeeee, tylko mam).
  • balbinka74 30.05.05, 22:28
    A niech będzie, pomęczę was jeszcze troszeczkę, bo znowu lecimy na dno.

    Babule majowe, kiedy testujecie, mówić mi tu szybko, a nie pazury w pieleszach
    domowych obgryzać!Moni już się usprawiedliwiła.

    Diamenciku , co z tobą????????

    Ciuforku trzymam kciuki, moje przeczucia chyba się sprawdzą.

    Na tej ostatnio przeze mnie zrobionej liście takie tłumy, a tu co?
  • gviazdka3 31.05.05, 00:00
    Oj, wiem, że jestem szczęściarą mając takiego mężusia jak mamsmile)!!!
    I rzeczywiście on nie lubi "szkieletorów", woli jak ma za co złapaćwink,
    choć jakaś bardzo tłuściutka to ja nie jestem (całe szczęście!!!)
    Z resztą wysyłam Wam wszystkim swoje fotki, więc sama zobaczysz...

    A teraz zmykam do łóżeczka, zwyczajnie nie chce mi się poprawiać tych
    głupich ćwiczeń i sprawdzianów, idę spać!!!

    Dobranoc wszystkim!smile

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • ant25 31.05.05, 07:03
    Balbinko moj mąz to tez tylkoo narzeka na mnie a ja nic nie poradze jak tylko
    trochę sobie pofolguje to zaraz widać tu i tam, ale ja się bardzo tym nie
    przejmuję. Ale zrzucić teraz mam ochotę wyłącznie dla siebie. Ale twoj to się
    czepia bo ty chudzielec jesteś przy mnie.
  • lalisia78 31.05.05, 07:59
    czesc dziewczyny smile
    moja alicja zrobila mi piekny prezent na dzien matki zaczela sama chodzicsmile
    straszna z niej madrala jak zapytalam jej czy chce braciszka powiedziela eeee
    co oznacza nie nie sadzilam ze roczne dzieci sa juz taie madre
    no ale niebawem pojawi sie @ i potem zaczynamy pierwsze starania
  • ciuforek 31.05.05, 09:38
    Ant- wiesz mój maz mówi ze wage taka jak mam to moge miec- 54 kilo- ale tu i
    ówdzie- w pasie- mogłabym zrzucic pare centymetrów- a po ciazy z małym to mi
    fałdki pozostawały- i tym bardziej sa widoczne ze mam okropne rozstepysad. ale
    nie ma co sie patrzyc na naszych facetow- oni zawsze maudza.kasia
    --
    Moj Gabryś
  • pszczolaasia 31.05.05, 08:56
    nie żartuj!!!!!!!!!!! ja marzę o 56 kg na wadze, mi mąż tera mówi,że nie mam za
    bardzo przesadzać a ważę 68 kg... mnie załamałaś.... ja myslałam, że ze mną
    jest lepiej, ale widzę, ze gorzej tylko.... bym chciala mieć 75 d....na razie
    to mam e/f....może umówim się na wspólną operację, ja sobie odejmę i oddam
    tobie?????
    --
    mój aniołek
  • bombamonika 30.05.05, 10:51
    Cześć kochane
    Już jestem.
    Witam wszystkie nowe foremki.
    Nie zaglądałam tu przez cały długi weekend bo spedziłam go poza domem.
    Jak wiecie byłam u Gviazdki.Muszę Wam powiedzieć, że tak jak Gviazdka ja też
    troszkę się denerwowałam przed tym spotkaniem.Pierwszy raz to zrobiłam.
    Obawy prysły jak tylko ją zobaczyłam na drodze; szczuplutka, malutka i
    usmiechnięta blondyneczka.
    Od pierwszej chwili coś zaiskrzyło.Buzie nam się nie zamykały prawie do rana.
    Następnego dnia Gviazdka pokazała nam swoje okolice.Wjechalismy na górę Żor
    kolejką szynową, potem pływalismy po jeziorze na rowerku wodnym a potem
    zjedlismy pysznego halibuta.
    Po południu nadszedł czas się pożegnać.
    Ja chciałam jeszcze zostać ale mój mąż nalegał żeby wracać.
    I nie chodzi o to, że mu się nie podobało bo podobało się bardzo ale dla niego
    na początek to wystarczyło.
    W drodze powrotnej powiedział, że tylko my kobiety jesteśmy w stanie poznać się
    przez internet, zaprzyjaźnić i spotkać.
    No i Gviazdka strasznie mu się spodobała.
    Ucieszyło mnie to bo może częściej będziemy się widywać.
    Mam nadzieję, że kiedyś zrobimy sobie zlot wszystkich foremek.
    Pozdrawiam
    Monika

  • asiulka1976 30.05.05, 13:07
    Hejka konczy sie ta paskuda u mnie za kilka dni guajazyl bede piła i winko
    czerwone ;o) i nadejda te miłe fajowe dni !!!!!

    --
    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • ant25 30.05.05, 14:46
    Tak, tak jestem za, musimy kiedyś się spotkać - wszystkie... no tyle ile uda
    się zmówić za jednym razem.
    Moniu cieszę się ze z Gwiazdeczką tak dobrze wam się gadało, nie ma to jak
    udany weekend.
    Uściski
  • bombamonika 30.05.05, 14:55
    Anetko
    Koniecznie musimy zorganizować takie spotkanie.
    Fajnie jest pisać na forum ale jeszcze fajniej usiąść i porozmawiać.
    Tylko musimy znaleźć jakieś miasto po środku nas wszystkich.
    Monika
  • ant25 30.05.05, 14:59
    Jetsem Ania ANT to skrót od imienia dla mojego drugiego dziecka Antoś tak bym
    chciała, przykro mi że wprowadziłąm was w błąd ale nie celowo po prostu się nie
    podpisywałam a Ty Moniczko wydedukowałaś ale błędnie.
    Tak tak spotkanie jeszce raz spotkanie, ale z wyborem miejsca moze być problem.
    Może jakieś propozycje ?
  • bombamonika 30.05.05, 15:04
    Aniu
    Oczywiście proponuję Warszawę bo jest prawie w centrum Polski.
    Mamy kilka dziewczyn z Północy i kilka z Południa więc centrum będzie
    sprawiedliwie co?
    Monika
  • ant25 31.05.05, 06:58
    Warszawa brzmi interesująco bo będę miała blisko haha jestem z warszawy, ale co
    na to pozostałe dziewczyny, proponuje zebrać najpierw listę chetnych ( np. ant-
    warszawa ) na spotkanko potem zobaczymy ile nas jest z poza warszawy i jak my
    warszawianki pomozemy im z zakwaterowaniem po spotkaniu.
    Albo druga propozycja spotkanie nad jakąś wodą z bazą noclegową w okolicach
    warszawy no i termin.
  • bombamonika 31.05.05, 09:57
    Ja jestem z Jabłonnej czyli prawie z Warszawy.
    A pomysł z bazą noclegową bardzo fajny.
    Myślę, że nad Zegrzem byłoby tanio i fajnie.
    Więc dziewczyny podejmujemy decyzję.
    Monika
  • bombamonika 31.05.05, 10:05
    Aniu
    Poproszę o Twoje zdjęcia.
    Monika
  • gviazdka3 30.05.05, 15:09
    Cześć Moniu!!! smile
    Jak miło się czyta tak pochlebny post smile, mam nadzieję, że
    A. naprawdę się podobało i jeszcze się z Tobą do nas wybierze!
    Jesteś super dziewczyną zarówno do plotkowania, jak i do imprezowania,
    a pewnie i popłakać bym sobie przy Tobie mogła... Moja rodzinka bardzo
    Was - Ciebie i Twoją drugą połowę polubiła! Cieszę się ogromnie, że
    się nam udało, to chyba najpiękniejszy prezencik urodzinowy jaki mogłam
    sobie wyobrazić! Dziękuję Ci jeszcze raz za te wspaniałe odwiedzinki!!!smile

    Uściski dla Ciebie i mężusia!!!
    M.

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • bombamonika 30.05.05, 15:15
    Ja też polubiłam Twoją rodzinkę, szczególnie tatę.
    Miło się rozmawia z przystojnym facetem.
    A Arek na prawdę był pod wrażeniem i chętnie się z Wami jeszcze spotka.
    Oczywiście o wszystkim opowiedziałam mojej koleżance Monice.
    Najbardziej się śmiała jak jej pokazałam siniaki na udach od płotka.
    Monika
  • pszczolaasia 30.05.05, 14:46
    normalnie modelkasmile)) chcialam się jeszcze dowiedzieć, gdzie Pan mąż czymał
    rąsię na jednej focie???? nie pozwala sobie przypadkiem za dużosmile))))))))))
    moje foty są ogólnie dostępne na forum, jesli ktoś chce to mogę jeszcze raz
    linka zapodaćsmile))) ściskam w pasiesmile)))
    --
    mój aniołek
  • ant25 30.05.05, 14:47
    do mnie tez, suuuuuuuuuuper
  • gviazdka3 30.05.05, 15:03
    Do mnie także doszły Twoje fotki! smile
    Śliczna z Ciebie kobietka!!!
    Przy Was to ja się chyba kompleksów nabawię wink
    Monia - extra laska, Ty również...
    No nic, czekam na kolejne zdjęcia, a swoje
    poślę niebawem wszystkim zainteresowanymsmile
    (Monia i Pszczółka już mająsmile))

    Przyjemnego popołudnia!
    M.

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • bombamonika 30.05.05, 15:06
    A ty co, może nie jesteś ładna i zgrabna?
    Przyznam się szczerze, że z zazdrościa patrzyłam na Twoją zgrabną figurkę.
    Monika
  • gviazdka3 30.05.05, 15:16
    Nawet tak nie żartuj Moniu! Bo na serio nie wiem czego mogłabyś zazdrościć, może tych okrąglutkich udek?! wink Wiem, że mam w niektórych miejscach nieco
    "za dużo", ale co tam, mąż jest zadowolony,a ja przecież nie będę się wiecznie
    odchudzać (zwłaszcza latem, kiedy uwielbiam lody!!!)

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • bombamonika 30.05.05, 15:08
    Balbinko
    Przeczytałam Twoją historię i powiem Ci, że Ty też dużo przeszłaś w życiu.
    Ale jesteś silna i sobie ze wszystkim poradzisz.
    Mam nadzieję, że te historie zdrowotne już się skończyły i nigdy nie wrócą.
    Z całego serca Ci tego życzę.
    A jak mąż? Już dobrze?
    Monika
  • pszczolaasia 30.05.05, 19:31
    Ant chciałam powiedzieć, ze wyglądasz supersmile))) swojego męża poznałam w pracy-
    to była miłość od pierwszego wejrzenia (z mojej strony, jego cza było trochu
    przekonać..... znaczy się nie uciekałam się do jakichś sztuczek, po prostu
    podobno paczałam się na niego takim wzrokiem, że nie miał chłop wyjścia....)
    ale zaręczyliśmy się w Dębkach, jeździmy tam co roku, zazwyczaj na łikendysmile))
    także, kto wie...może się zgadamy...na pewno planujemy w tym roku też pojechać
    kiedyś...zazwyczaj, z takimi naszymi przyjaciółmi, jeździmy w sierpniu,
    więc....
    --
    mój aniołek
  • pszczolaasia 30.05.05, 20:48
    wszystkie gdzieś pouciekały?????
    ja chcialam uprzejmie donieść, że idę jutro do gina i nerwa mam w związku z
    tym... dziwne nie? dobranoc pchły na nocsmile)))) nie rozrabniać mi proszę... bo
    wy jak się rozbujacie to ho, ho... można nie nadążyć z czytaniemsmile))))
    --
    mój aniołek
  • finka11 30.05.05, 21:10
    na czerwcowe staranka oczywiście. Ale masakra, niech ktoś przykreci ogrzewanie.
    36 stopni to duuużo. Wróciłam juz po weekendzie, spływ był super, spiekłam sobie
    tylko plecki, no i martwią mnie kleszcze, które sie wbiły w moję oponki na
    brzuchu. Ale małżonek dzielnie je usunał. Nie mogłam się znaleźć na forum po
    tylu dniach, ale mam nadzieję, że nadrobię.
    Dziewczyny mam mały problem, po raz pierwszy moja @ trwała prawie 9 dni, zwykle
    około 4-5, wiecie może czym to moze być spowodowane i w ogóle nie bolał mnie
    brzuch, jakby nie "wyciek" (sorki) to bym nawet nie wiedziała, że jest. Może
    ktoś coś wie na ten temat.
    Ciuforku ja też czekam na Twoje fotki, swoje chyba już Ci wysłałam, też chcę
    zobaczyć tą pikną laskę, nad którą sie tak wszystkie koleżanki zachwycają.
    Gviazdko Twoją buźkę też bardzo chciałabym zobaczyć, jak chcesz odwdzieczę sie
    swoją facjatą na zdjęciu.
    Gorąco pozdrawiam wszystkie czerwcowe "pracujące"
  • balbinka74 30.05.05, 22:40
    Finko11, z tą @@@@@@@@@@@, to coś się pokręciło.Moja koleżanka miała tak kilka
    razy i okazało się, że ma bardzo zanieczyszczony organizm., druga miała
    problemy z hormonami a na dokładkę nosiła zbyt wielkie ciężary. Gdzieś
    czytałam, że dziewczyna miała tak długie okresy, bo powstały blizny czy zrosty
    u ujścia macicy i krew nie mogła się wydostać tak jak powinna, gdy jej to
    usunięto, wszystko wróciło do normy. Najlepiej będzie , gdy polecisz do gina,
    który ma w gabinecie usg, moze to być także polp lub torbiel....albo zwykły
    wybryk organizmu...A i tak uspokoisz sie dopiero po wizycie u lekarza.
  • ciuforek 30.05.05, 21:12
    wszystkie chyba juz spia. dziekuje wam wszystkim za mile slowa. an i asiulka wy
    tez wygladacie przecudniesmile. czekam na fotki pozostalych lasek. pozdrawiam kasia
    --
    Moj Gabryś
  • balbinka74 30.05.05, 21:43
    No właśnie babki, co tu taka cisza???

    Cieszę sie ogromnie, że wróciłyście opalone i wypoczęte z weekendowych wojaży.
    Ja nadrobiłam zaległe prasowanko i sprawdziłam wypociny moich 123 pociech.Już
    mi się luźno na biureczku zrobiło,, ale jak to ja dziś przytargałam następną
    partię.

    Dziewczyny, ja także prosze o zdjęcia. Obiecuję ,że wkrótce dostaniecie moje.

    Finko, uzupełnij swe dane na liście.Podzieliłam ją na trzy części. Mam
    nadzieję, że obserwujesz te ranki po kleszczach, te wstętne paskudy roznoszą
    jakąś okropną chorobę.A plecki niech ci mężuś smaruje śmietanką .

    Monisiu, mój mężus już zawsze będzie na lekach, wolimy nie ryzykować
    odstawienia, bo ostatnio źle to się dla niego skończyło. Kosztują fortunę,ale
    nie mają one wpływu na przyszłą dzidzię. Teraz jest wszystko ok.Dzięki.
  • amilos 30.05.05, 21:16
    witam, ja Was tak ciągle czytam i czytam, tak jakbyście sobie siedziały i
    gadały. Jestem juz wpisana na listę, dziękuję za przyjęcie mnie do Waszego
    grona. Powoli zaczynamy drugie starania, jeszcze kilka dni. W poprzednim
    miesiącu tak na siłę dopatrywałam się objawów, ale się nie dopatrzyłam, teraz
    może spokojniej. Pozdrawiam
  • balbinka74 30.05.05, 21:54
    O, a właśnie sobie pomyslałam, że coś cichutko nasze nowe forumowiczki tu
    przesiadują.
    Amilos , my już zrobilismy sobie pierwszą przymiarkę do staranek w tym cyklu,
    żeby nie zapomnieć co i jak...hihihi.W tym tygodniu nadchodzą staregiczne dni,
    zatem trzeba będzie działać. A robisz może testy owu,monitoring? Prawdę mówiąc,
    my już tak długo się staramy, ze obrzydło mi to chodzenie do ginów itd.., ale
    dla dzidzi jestem w stanie to znieść. Wiecie dziewczyny, przestało mi nawet
    przeszkadzać, gdy w klinice przyglądała mi sie cała grupa studentów, a ja
    wtedy , podobnie jak ty Pszczołasiu, byłam ciekawym przypadkiem.
  • pszczolaasia 31.05.05, 08:53
    wiesz jak byłam w szpitalu to też mi nie przeszkadzalo,że studenci mnie
    oglądali, jakoś wcale mnie to nie drażniło, ja tylko chcialam,żeby to się
    skończyło...
    alesz mam newry jak postronki napięte...mam nerwa takiego, że mam ochotę w coś
    rzucić cos ciężkiego, np. w szefa książką telefoniczną....
    --
    mój aniołek
  • ant25 31.05.05, 06:59
    Pszzółko Ty idziesz dzisiaj do gina od razu daj znać jak tam u Ciebie.
    Uściski
  • anfi74 30.05.05, 23:02
    Życzę Wam wszystkim, żeby to były Wasze szczęśliwe starania, tak jak dla mnie
    ubiegłoroczne... Powodzenia
    --
    Ania oraz Bartuś i
    Natalka
  • ciuforek 31.05.05, 09:35
    czesc laski
    oj pogoda nam sie popsuła- przynajmniej na dolnym ślasku- a było juz tak
    ładnie.. dzis u mnie 48 dc- wredoty nie widac- czekam. sama juz sie dziwie
    swojej cierpliwosci- zawsze gdy przechodze kolo apteki to chce kupic tes- ale
    zawsze jest kolejka- smile. na szczescie przygotowuje sie do obrony i mam ogrom
    pracy w firmie wiec zbytnio o tym nie mysle. pozdtawiam kasia
    --
    Moj Gabryś
  • a_ququ 31.05.05, 09:48
    No hej, jestem. Dalej tylko "podglądam" wasze starania, bo wyniki moich badań
    są trochę hmmm jakby nie całkiem. Muszę je pokazać ginowi. A może Wy Kochane mi
    pomożecie? W 14 d.c. przy cyklach ostatnio 28-30 dniowych hormon FSH = 24,50
    (co odpowiada normie po menopauzie!!!!!!), a estradiol = 64,0, co właściwie
    mieści się w normie każdej fazy cyklu i po menopauzie też. Na wymazie z pochwy
    wyszła Enterococcus faecalis. Wychodzi na to, że jednak mój upór w kwestii
    badań był uzasadniony.....
    Całym duchem jestem z Wami - podobno czerwiec jest szczęśliwym
    okresem "zapyleń" - wtedy dzieci się rodzą na wiosnę, zgodnie z naturą smile)
    Aneta
  • bombamonika 31.05.05, 10:19
    Anetko
    Niestety nie potrafię z interpretować Twoich wyników.
    Myślę, że gin Ci wszystko wytłumaczy.
    A czerwiec na pewno będzie udany.
    Monika
  • megi.1 31.05.05, 09:58
    Jutro pierwszy czerwca czyli tak naprawde zaczna sie nasze czerwcowe starania
    prawda?smile U mnie potrwa to jeszcze troszkę bo nowy cykl dopiero 10 czerwca ma
    sie zacząć. Jest we mnie dużo nadziei i ale i dużo starchu. Jutro Dzień Dziecka
    a ja zamiast dostać cudownego kopniaczka od mojej Alusi, pojdę na cmentarz
    zapalić znicz na jej grobie. Tak bardzo chcę wierzyć, że tym razem wszystko
    bedzie dobrze...
    Życzę nam wszystkim owocnych czerwcowych starań!!!
  • bombamonika 31.05.05, 10:04
    Droga Megi
    Nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem.
    Ja urodziłam mojego Adasia w 25tyg i jutro też pójdę na cmentarz żeby zapalić
    mu świeczkę.Marzę o tym żeby któregoś dnia powiedzieć mu, że będzie miał
    siostrzyczkę lub braciszka.
    A może już ma?
    Monika
  • asiulka1976 31.05.05, 10:06
    kofana wydaje mie sie ze uda nas sie mamy aniołki w niebie ktore czuwaja zeby
    nasze dalsze zycie było ciepłe i szczesliwe a moze ona tam sie chce jeszcze
    troche pobawic ze swoim rodzenstwem zanim je zesle tu na ziemnie ?? pozwol jej!
    Pozdrawiam


    •Moze bedzie szczesliwy 13 cykl starań ...
    •ForumDOBRYCHginekologów
  • megi.1 31.05.05, 12:48
    Dziewczyny dziekuję za wasze odpowiedzi, po prostu czasmi potrzebuję wparcia.
    Jesteście Kochanesmile
  • ciuforek 31.05.05, 13:10
    kochaniutkie- ja właśnie uśpiłam smykaz wilkim kłopotem- ale śpismile. a umnie
    znow pobolewa brzuchol- i to bardzo intensywnie- wiec chyba malpa przyjdzie-
    eeee- znow mam kiepski nastroj.sad
    --
    Moj Gabryś
  • bombamonika 31.05.05, 13:14
    To, że brzuch boli nie oznacza, że na pewno @ przyjedzie
    Przecież na ogół objawy ciążowe są takie same jak na @
    Dopóki jej nie dostałaś trzeba wierzyć.
    Ja testuję dopiero 8.06
    Monika
  • ciuforek 31.05.05, 13:29
    monisiu- ja wiem ,ze bol brzucha to wcale nie oznacza @@@- ale juz trace
    cierpliwosc- nadzieje- i chyba znow zalapalam jakiegos okropnego doła- szkoda
    gadac.a co sie tyczy siebie to jestem w 100% pewna ze teraz ci sie udało- w
    koncu do 3x sztuka- zobaczysz bedzie dobrzesmile
    --
    Moj Gabryś
  • bombamonika 31.05.05, 13:34
    Wiesz
    Nie wiem co się ze mną stanie jeżeli znowu się nie uda.
    Przy tak dobrych plemnikach męża powinnam zajść po pierwszym IUI
    Nawet mój gin jest trochę zdziwiony.
    Nic nie rozumiem.
    A może już wyczerpałam limit dzieci.
    Monika
  • bombamonika 31.05.05, 13:12
    I ja też zdaje sobie sprawę, że po dwóch nie donoszonych ciążach prawdopodobnie
    będę na zwolnieniu od pierwszych tygodni ciąży.
    Ale to nic.Dzidzia najważniejsza.
    Monika
  • megi.1 31.05.05, 13:18
    No jasne, że najważniejszasmile! Ja też mogę leżeć plackiem byleby wszytsko
    zakończylo sie dobrze. Będzie dobrze!!! -> to już mój wrodzony optymizm który
    dziś chyba ciut za późno się obudziłwink
  • bombamonika 31.05.05, 13:20
    Zazdroszczę Ci tego optymizmu.
    Ja go straciłam jakieś 6 cykli temu.
    Monika
  • bombamonika 31.05.05, 13:18
    Ja staram się już 11 cykli więc dawno przestałam się specjalnie przygotowywać.
    Monika
  • megi.1 31.05.05, 13:21
    Mam nadzieję, że to już ostatni Twój cykl starań i że za 9 miesięcy będziesz
    tuliła swój skarb w ramionachsmile
  • bombamonika 31.05.05, 13:30
    Wiesz kochana
    Co miesiąc tak sobie mówię.
    Teraz szukam pierwszych objawów ciąży i nic.
    Może za wcześnie?
    Monika
  • megi.1 31.05.05, 13:37
    U mnie było odwrotnie jak zaszłam w ciążę to nie było objawów a jak był cykl
    bezowocnych starań to wydwało mi sie, że jestem. Myślę, że nasze organizmy
    czasami nie są takie proste do rozszyfrowania.
  • bombamonika 31.05.05, 13:46
    O widzisz
    I to jest pocieszające.
    Nawet jeżeli nie mam objawów mogę być w ciąży.
    Monika
  • lalisia78 31.05.05, 13:47
    ja tez sadze ze tym razem ci się udało
    co do oznak ciąży to nie koniecznie musisz je mieć ja przy Alicji
    nie miałam żadnych oznak ciąży dopiero jak @ nie było 4 dni po
    terminie zrobiłam test i był pozytywny. Piersi bolały mnie dopiero w 3 m ciąży
    jedynym oznakiem ale to gdzieś po miesiącu a może trochę nawet więcej było to
    ze nie mogłam stać w jednym miejscu bo mdlałam
  • bombamonika 31.05.05, 13:51
    Mów mi tak jeszcze.
    To miód na moje uszy.
    Tyle już wycierpiałam, tyle się staram, że może Pan Bóg się nade mną zlituje i
    za tydzień zobaczę upragnione II kreseczki
    Monika
  • bombamonika 31.05.05, 13:53
    Wiesz
    Za każdym razem IUI mam w doskonałym momencie tzn. w trakcie pękania
    pęcherzyków bo zawsze mam dwa.
    Teoretycznie powinnam zajść od razu.
    A tu nic.
    Monika
  • bombamonika 31.05.05, 12:42
    Widzę, że wszystkie ciężko pracujecie.
    Ja też ale zajrzałam żeby zobaczyć jakież to ciekawe rozmowy prowadzicie a tu
    nic, cisza.
    Monika
  • megi.1 31.05.05, 12:47
    Etam, kto powiedział, że od razu ciężkosmile
    Mam do Was dziewczyny pytanko:
    czy jakoś szczególnie przygotowujecie się do tego miesiąca starań? Ja planuję
    jeszcze wizyte u fryzjera (w końcu chcę być łądną mamą) i może jeszcze jakieś
    drobne zakupy odzieżowe. U mnie sytuacja wyglada tak, że jeżeli uda nam się
    zjść w ciążę to będzie ona wymagała dość poważnych ograniczeń mojej aktywności
    i mobilności, więc chce pozałatwiać wszytsko co mam do pozałatwianiasmile

    bombamonika napisała:

    > Widzę, że wszystkie ciężko pracujecie.
    > Ja też ale zajrzałam żeby zobaczyć jakież to ciekawe rozmowy prowadzicie a tu
    > nic, cisza.
    > Monika
  • bombamonika 31.05.05, 13:10
    Ja dzisiaj idę do fryzjera.
    Obcinam i farbuję włosy.
    Czas na zmiany.
    Monika
  • aga-75 31.05.05, 15:32
    Cześć Dziewczynki!! Co ja widzę, znowu mnie troszkę ominęło, musiałam znowu
    nadrobić czytanie. Kurcze ostatnio albo w pracy urwanie głowy i nie mam czasu
    pisać, albo w domu - blokada kompa w postaci męża :o)
    Wchodzę do Was i co tu widzę:

    Monia - a co Ty taki markotny humorek!!! Rybka, teraz jeszcze tylko tydzień
    niepewności, przecież to kolejna szansa - super udane IUI i w ogóle tyle osób
    (łącznie ze mną) ma przeczucie że teraz na pewno Ci się udało, przecież nawet
    lekarz Ci tak mówił!!! A co do odjawów, Monia ja do dzisiaj nie mam praktycznie
    żadnych objawów!! 100 razy większe objawy miałam w każdym poprzednim cyklu,
    kiedy nie było ciąży. A teraz praktycznie nic, trochę bolały mnie cycki, ale
    mnie zawsze przed @ trochę bolały i teraz wcale nie więcej, a nawet przez
    ostatnie kilka dni to w ogóle prawie przeszło. Nie patrz więc Kochana na
    objawy, bo to różnie bywa, sama przecież wiesz!!
    Szczerze mówiąc ten mój brak objawów to troszkę mnie nawet martwi, bo w
    pierwszych dniach to o.k. ale teraz to juz chyba powinno coś być co? zwłaszcza,
    że zgodnie z zaleceniami mojej ginki biorę całą furę progesteronu - tzn. 3x1
    duphaston dziennie i 3x1 Luteina dopochwowa, więc troszkę się obawiam tego
    braku mdłości itp.
    A tak a propos dziewczyny co sadzicie czy ja jednak nie zaduzo tego duphastonu
    i luteiny biorę?? słyszałam juz opinię że za dużo, jak myślicie czy nadmiar
    tego w tak wczesnej ciązy mógłby zaszkodzić???

    Ciuforku, Ty Kochana to masz jednak cierpiwość, podziwiam naprawdę!! Coś mi się
    wydaje, że Ty już jesteś w dalszej ciązy niż ja :o)!!! mimo, że ja już ponad
    tydzień temu zobaczyłam dwie kreseczki!! Jak policzyłam dzisiaj jest mój 44 d.
    cyklu, a Twoj 48!!! więc... może jednak pokusisz sie o betę, lub może nawet idź
    do gina, powinien już chyba widzieć coś na usg. Jestem pewna Kochana że Ci się
    udało, trzymam kciuki!!!

    Ja idę do ginki 9.06 i mam nadzieję, że już zobaczy na usg serduszko i że
    wszystko jest o.k. Strasznie się tej wizyty boję, ale liczę już dni, nie mogę
    się doczekać, jestem dobrej myśli, mam nadzieję że wszystko będzie o.k.
    papa Aga.
  • aga-75 31.05.05, 15:38
    Dziewczynki, jeszcze o czymś zapomniałam - Monia mi przypomniała o fryzjerze,
    mam zamiar zapisać sie na podcięcię włosów i zamierzałam z farbowaniem, ale
    teraz nie wiem, bo słyszałam że w ciązy nie powinno się fabrować włosów bo nie
    wiadomo do końca czy farba nie ma złego wpływu. Co o tym myślicie dziewczyny???
    Może to zwykły zabobon co?? czy naprawdę lepiej nie??
    Pozdrowionka Aga.
  • bombamonika 31.05.05, 15:46
    Agusiu
    Teraz farby są mało szkodliwe dla zdrowia.
    Ja farbowałam włosy w 4msc ciąży i nic się nie stało.
    Jedynym problemem może być to, że masz wrażliwy nosek i zapach farby może
    doprowadzić do nudności.
    Monika
  • ciuforek 31.05.05, 17:36
    kochaniutkie
    Wiecie dzis stwierdziłam, ze mam zajoba0 - ciagle latam do łazienki i sprawdzam
    czy juz przyszła ta wredota. juz cholery za przeproszeniem dostaję. Agusiu
    wiewsz nawet jak mi sie udało to napewno bedzie mlodsza ciaza- owu wedlug moich
    obliczen powinna byc 7-8 maja - wiec tak duza ciaze testy by wykryli- chyba ze
    mi ta owu sie przesunela- i z tad te machloiki- albo cos sie piep...... w moim
    organizmie- jeszcze dwa dni i jak nic nie wyjdzie w tescie to zrobie bete- bede
    akurat we wrocku. pozdrawaim was serdecznie- trzymajcie za mnie kciuki- tak
    bardzo sie boje. a ty monisiu- nie panikuj- nie wiem dlaczego ale czoje ze juz
    niedlugo bedziesz sie cieszyc swoja fasolkasmile. kasia
    --
    Moj Gabryś
  • gunia.a 31.05.05, 17:54
    Kasiu!
    tak samo masz jak ja. Dzisiaj 29 dzien cyklu. za wczesnie sie cieszyc, bo cykle
    miewam nawet 32 dniowe. gdyby byly regularne to moglamym juz robic test, a tak
    moje cialo trzyma glowe w niepewnosci. oszaleje. o objawach nic ciekawego nie
    moge powiedziec - nic nowego

    aga ciesze sie, ze Twoja ciaza sie potwierdzila. monisu- tym razem powinno sie
    udac!! pozdrawiam !!
  • bombamonika 01.06.05, 10:03
    Guniu
    Mam nadzieje, że po kolei wszystkie dołączymy do Agi.
    Pierwszy ciuforek(jutro robi test), potem Ty (za 3dni robisz test)a potem ja
    (9.06 powinnam zrobić test ale zrobię w niedzielę).
    O to się przecież tak gorąco mnodliłam w Watykanie.
    Monika
  • balbinka74 31.05.05, 18:13
    Guniu ciuforku trzymam kciuki by ta wredota sie nie pojawiła w waszych progach.

    Monisiu teraz na pewno się udało wszyscy ci to mówią!

    Ant masz śliczną córunię!

    Pszczółko nie wyrzucaj nadmiaru biustu, z chęcią skorzystam, bo ostatnio
    coraz bardziej moje b przypomina a, kurka za mało mnie ten mężuś masuje.Czekam
    na wiadomości z wizyty u gina.

    Babki kochane, padam na twarz,muszę troszkę odsapnąć,a tu jeszcze tyle do
    zrobienia, brrrr. Wskoczę tu jeszcze późnym wieczorem,pomarudzić.Kasiulek-
    zdechlaczek.
  • ant25 31.05.05, 22:41
    No wiesz robię sie zazdrosna, a ja, już i tak wiem że moja corenia to
    naładniejsza kobietka pod słońcem i jakieś dwadzieścia parę latek młodsza smile)
    Buziaki
  • balbinka74 31.05.05, 22:59
    ant ,nie bądź zazdrosna, widać, że córa w mamusię się wdała. A tak w ogóle,
    to ja nie zauważyłam byś miała jakies zbędne kilogramy!
  • balbinka74 31.05.05, 23:03
    Kurczę, chciałam tu jeszcze posiedziec, ale mnie mężus od kompa przegania. Taki
    on już skorpionik jest wredny, zawsze nie w pore cos wymyśli, a komp cały czas
    piszczał z nudów. No to pa!
  • bombamonika 31.05.05, 15:43
    Agusiu
    Pocieszyłaś mnie tym brakiem objawów.
    Myślę, że u mnie nawet jak się pojawią to troszkę później bo jestem 6dni po IUI
    Ale nie zmienia to faktu, że cały czas próbuję coś u siebie poczuć.
    Pewnie w niedzielę zrobię test (3 albo 4dni przed terminem)
    Jeżeli chodzi o Twoje dawki leków to moim zdaniem za dużo bierzesz.
    Tak naprawdę to powinnaś brać tylko luteinę bo ma więcej progesteronu niż
    duphaston.Ja teraz biorę 2x1/2 tabl, od jutra 3x1/2 a za 3dni 4x1/2 do testu.
    Jedno jest pewne, leki nie zaszkodzą dzidzi.Wręcz przeciwnie pomogą.
    Przy takiej dawce szanse na poronienie jest znikome.
    Monika
  • aga-75 31.05.05, 16:00
    Monia, bardzo Ci dziękuję za informacje dot. tych leków, pocieszyłaś mnie że
    nawet takie dawki nie zaszkodzą dzidzi!! Jednak mimo to, myslisz że za duzo
    biorę, więc co myslisz powinnam brać mniej na własną rękę?? mimo, że ginka tak
    kazała?? bo do innego gina to po pierwsze nie chce mi się iść i wszystko od
    nowa opowiadać, robić badnia itp., a po drugie to ona jest u nas w szpitalu
    ordynatowem oddziału gin. więc nie bardzo wiem do kogo lepszego mogłabym pójść,
    jak myslisz barać jeszcze do przyszłej środy tele tego czy cos zmienić??

    Co do farbowania, to się jeszcze zastanowię, nie boję sie zapachów bo jak na
    rzei to nic mnie nie rusza, ale jednak nie wiem czy się zdecyduję...
  • bombamonika 31.05.05, 16:06
    Agusiu
    Nie rób nic na własną rękę.
    Jeżeli masz wizytę w środę to bierz tą ilość do wizyty i zapytaj ją dlaczego
    bierzesz taką dużą dawkę.Myślę, że Ci wszystko wyjaśni.
    Lepiej więcej brać niż za mało.
    A może masz niski progesteron i dla tyle bierzesz.
    Monika

  • aga-75 31.05.05, 16:12
    Tak chyba zrobię Moniu, bo nie bardzo mam inne wyjście. Mam nadzieję tylko że
    tak jak pisałaś dzidzi to nie zaszkodzi, pocieszyłaś mnie tym bardzo, dziękuję
    Ci Kochana!!
    Właśnie wszystko oczywiście się jej wypytam tylko, że to jeszcze cały tydzień,
    miałam iść w czwartek za tydzień - 9.06, ale teraz myślę że pójdę dzień
    wczesniej 9.06. w środę.
    Progesteronu własnie teraz nie badałam, pytałam o to ale ginka na razie
    powiedziała że jeszcze nie, miałam dwa badania przedtem w czasie starań i
    rzeczywiście był w normie ale w tych raczej dolnych granicach, więc może
    rzeczywiście tym się kierowała i tak na wszelki wypadek dała mi końska dawkę.
    No nic mam nadzieję że ginka wie co robi, przemęczę się jeszcze ten tydzień i
    zobaczymy, mam nadzieję że będzie o.k.
    Muszę już leciec do domku papa Aga.
  • pszczolaasia 31.05.05, 18:47
    to coś rosnie we mnie ma już 20 mm... ale beta spada...ciekawe co to jest. to
    tyle na razie. idę do kina. mąż w celu odstresowania mnie chce mnie wziąć
    na "gwiezdne wojny". to idę . jutro poczytam i powiem coś więcej...na razie
    musze odpocząć trochę. cześć Wamsmile
    --
    mój aniołek
  • gviazdka3 31.05.05, 21:10
    Kurcze Pszczółko, a już miałam nadzieję, że Twój koszmar dobiegnie końca...
    Nie rozumiem dlaczego w XXI wieku nie można dokładnie sprawdzić co Ci jest?!?!
    Dla mnie to w ogóle jakiś absurd!!!
    Dobrze, że Twój kochany M. zabrał Cię do kina, może troszkę się zrelaksujesz,
    choć nie wiem czy teraz to jest możliwe!
    Trzymaj się dzielnie, jestem cały czas z Tobą! I bardzo mi przykro, że to wszystko przeżywasz...

    Ściskam mocno!!!
    M.

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • bombamonika 01.06.05, 10:06
    Asiu
    Nie rozumiem jak lekarze mogą określić "to coś"
    Cholera przecież mamy XXI wiek.
    Jak długo jeszcze Cię będą molestować psychicznie.
    monika
  • pszczolaasia 01.06.05, 13:31
    pan doktor napisał...eeee.... okołojajnikowa struktura
    hyperechogenna...cokolwiek to znaczy...aż zajrzałam na moje usgsmile))) czytam
    dalej coście tu powypisywałysmile)))))
    --
    mój aniołek
  • lolinka2 31.05.05, 21:11
    Boże, a miałam nadzieję, ze już się nie będę musiała na tym wątku meldować...
    Kolejny miesiąc...
    I NIC!!!
    Temperatura mi oszalała, najpierw rosła bez sensu na początku cyklu (innych
    płodnych oznak brak), potem- nadal wysoka we właściwych dniach- spadła
    gwałtownie, wściekłam się przestałam mierzyć. Ale razem z wysoką temperaturą
    straciłam nadzieję, że kiedykolwiek...
    Nie odważyłam się kupić test owulacyjny, chyba boję się prawdy. A prawda jest
    taka, że wszystkie znaki na niebie i ziemi (pilnuję się ostatnio NPR, to
    najlepszy sposób, żeby zajść) wskazują że ja tej owulacji NIE MAM. Zaczęłam
    wobec tego czytać mądre książki o leczeniu niepłodności, i jak tak sobie
    poczytałam o skutkach ubocznych terapii, doszłam do wniosku, że się zbyt mocno
    boję czegoś takiego i nie zaryzykuję raczej. To miała być zdrowa, naturalna
    ciąża, bez leżenia, podtrzymywania lekami, cuda robiłam żeby się do niej
    pozytywnie nastroić, bez wyimaginowanych lęków, a tu ...nic.
    Przepraszam, ze ja tu w takim tonie w samym środku radosnych starań, ale nie
    wyrabiam... Tym bardziej, że kolega w pracy mi się dziś pochwalił, że się
    spodziewają za jakieś 30 tyg i poczułam się nic niewartasad( On tu z radością
    (też już mają jedno dziecko, jak my) a ja po pozamacicznej, z bezskutecznymi
    staraniami...szybko zmienił temat, ale głupio mi bo nie potrafiłam się zupełnie
    szczerze z nim cieszyć. Fajnie ze im się udało, ale od razu w głowie kołacze się
    pytanie: Dlaczego my nie możemy???
    I nie wiem dlaczego...
    Przepraszam...
  • ant25 31.05.05, 22:45
    Zdjęcia wysłałam, a Ty co kochana jakie tam smutasy po głowie chodzą, mamusią
    będziesz to rzecz pewna i tego należy się trzymać.
    Buziaki
  • gviazdka3 31.05.05, 23:31
    Moja kochana Moniu!
    Ja dziś kiepską pocieszycielką jestem, taki jakiś mam nastrój...
    Ale ogromnie wierzę (tak jak Ania),że wkrótce zostaniesz mamusią,
    więc Ty też nie trać wiary, proszę...
    Wiem też, że jutro będzie Ci ciężko, ale pamiętaj, że będę z Tobą
    i również pomodlę się za Adasia...

    Ściskam Cię mocno i pozdrawiam!

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • ciuforek 01.06.05, 09:24
    Kochane co sie z wami dzieje- juz 9 i an jednego postu-ojn9ie ładnienie
    ładnie.smile.wiec ja zaczne to moze cos sie rzokreci... u mnie 49 dc- jutro jak
    odwazem sie kupic test bede testowac- albo jak sien nie pokaze wredota.
    brzuchol bolała mnie wczoraj nie miłosiernie - podłózyłam nawet wkładke- ale
    nic- i dzis znow mnie tak zaczyna bolec- juz japoprostu WARIUJE> kochaniutkie
    wiem, ze strata dziecka to ogromny ból- nie pisałam wam tego ale zanim zaszłam
    w ciaze z gabrysiem- poroniłam w 11 tygodniu- przyczyny- nie wiem zaden lekarz
    nie potrafił powieziec- nie załamujcie sie zobaczycie na kazda z nas przyjdzie
    kolej. ja po stracie mojej malej iskierki zaszlam w ciaze po 2 miesiacach i z
    wielkim problemem ale donosilam i urodzilam zdrowe dziecko- uda nam sie napewno-
    musi !!!!. pozdrawaim was serdecznie kasia
    --
    Moj Gabryś
  • bombamonika 01.06.05, 10:00
    Kasiu
    Ty miałaś to szczęście, że szybko zaszłaś i Twój ból był troszkę mniejszy bo
    mogłaś się cieszyć kolejną ciążą.
    Ja po śmierci Adasia czekałam na kolejną ciążę 1,5 roku a po poronieniu jak
    wiesz 11 cykl.Jestem pewna, że gdybym zaszła szybko to łatwiej by mi było
    znosić ból po stracie synka.
    A tak jesteśmy sami z mężem.
    Monika
  • bombamonika 01.06.05, 10:46
    Dziękuję za zdjęcia.Córcia ładna.
    A Ty jeżeli troszkę przytyłaś to chyba dobrze.
    Wczesniej byłaś chudzinką.
    Jezeli chodzi o spotkanie to chyba nie ma chętnych.
    Monika
  • ant25 01.06.05, 18:38
    chudzinka dobre sobie ha ha ale sie uśmiałam ja mam tylko twarz taką wychudzona
    ale dalej to niestety jest za co złapać szczególnie mój tył,
  • balbinka74 31.05.05, 22:55
    Witam lolinkę 2, proszę się dopisać do spreparowanej przeze mnie listy ( gdzieś
    przed 100 postem) no i oczywiście powiedzieć cos o sobie. Na początek
    proponuję "wkupny " żarcik, bo coś nam się smutno zrobiło.
  • bombamonika 01.06.05, 10:23
    Chciałam Ci powiedzieć, że brak owu jest rzeczą zupełnie normalną.
    Już to pisałam, że po 25roku co 4cykl jest bez owu a po 30 co trzeci.
    Powinnaś kupić od Ewy analityk testy owu (są bardzo tanie) i dopiero po kilku
    miesiącach możesz wyciągnąć wnioski.
    Poza tym są leki na wywołanie owu.
    Ja biorę takie od poronienia i żadnych skutków ubocznych u siebie nie
    zauważyłam.
    A jeżeli chodzi o Twoją reakcję na wiadomość o kolejnej ciąży kolegi żony to
    jest taka jak u każdej, która straciła dziecko.
    Ja sama zerwałam kontakt z najlepszą przyjaciółką jak dowiedziałam się, że jest
    w ciąży.
    Monika
  • lolinka2 01.06.05, 22:34
    Ale ja jestem jeszcze przed 25!!!!!
    Ech, życie... Ale chyba (nie jestem na 100% pewna) dziś zajajowałam w końcu.
    Raz mi się w życiu coś takiego wcześniej zdarzyło- bez wcześniejszych objawów
    ciągnący ból i kłucie w dole brzucha a potem śluz, duuuuużo śluzu. 4 lata temu
    w ten sposób powstała Natalka, zobaczymy czy ktoś fajny się stworzy smile) Humor
    mi się poprawił, wczoraj się koledze na gg wypłakałam w tej sprawie, on (a
    dokładnie jego żona) ma termin na 15.06 więc zna sprawę.
    A może to właśnie przez to że wyluzowałam i olałam tę temperaturę i
    kalendarze???

    Mam nadzieję (znów ja mam) że będzie o.k. Powodzenia również Wam życzę
  • balbinka74 01.06.05, 22:47
    Super, do dzieła! Korzystaj z warunków,wypij troszkę czerwonego winka na
    luzik,a może wkrótce braciszek dla Natalki pojawi się w brzuszku.
  • gviazdka3 31.05.05, 21:19
    Muszę się Wam troszkę wyżalić, bo za bardzo nie mam komu (mężuś wróci dopiero
    jutro...)
    Kochane kobietki, co tu dużo pisać, jestem dziś po prostu bardzo smutniutka...
    Dokładnie dziś minęły 2 miesiące od zabiegu sad, kilka dni temu miałam urodziny (znów jestem o rok starsza sad ), a do tego jutro jest Dzień Dziecka... Jak sobie pomyślę, że miałabym obecnie śliczny brzuszek, od razu chce mi się ryczeć (z resztą same w większości wiecie jak to jest!)
    Nie mam ochoty na pracę, którą muszę wykonać (stosy papierów leżą na biureczku)

    To tyle, czasem dobrze jest się wygadać, nawet na forum...

    Dobranoc...
    M.

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • megi.1 31.05.05, 21:33
    Gviazdko trzymaj się. Jutrzejszy dzień nie bedzie łatwy. Ja byłabym obecnie w 9
    miesiącu, a zamiast tego pojadę na cmentarz. Wierzmy, że "ta zima kiedyś musi
    minąć!!!". Ja słucham sobie "raz dwa trzy" i motywuję do konstruktywnej pracy
    czyli prasowania.
  • ant25 31.05.05, 22:38
    Dziewczynki noski do góry, nie bardzo wiem jak pocieszyć, już kilka razy
    kasowałam tresć tego postu bo zawsze czuję się trochę niezręcznie pociweszając
    w temacie jakiego nie przezyłam i do końca nie wiem co się czuje mogę sobie
    jedynie wyobrazić. Powiem tylko tyle po nocy nastaje dzień po latach chudych
    tłuste więc będzie lepiej, napewno, musi. Trzymajcie się. Uściski
  • balbinka74 31.05.05, 22:49
    Gwiazdeczko kochana, nie wiem ,co mam ci powiedzieć..............,bo czas niby
    leczy rany, ale świadomość, że się straciło dziecko, pozostanie do końca
    życia.Moja znajoma, gdy dowiedziała się, że poroniłam powiedziała :"Wszyscy,
    którzy mówią ci, że to minie , że zapomnisz, nie wiedzą o czym mówią. Zawsze
    będziesz wyobrażać sobie, jak wyglądałoby dziecko, jakie byłoby, kim zostałoby
    w dorosłym życiu.I zawsze pozostanie ból,niewiedza.Trzeba się do tego ,
    przyzwyczaić, bo nie zmienimy tego, nie zmienimy losu.Zawsze będziesz czuła
    niedosyt i brak, nawet, jeśli na świecie pojawią się inne dzieci." I wiesz,
    słowa tej kobiety, która straciła dziecko,tylko dlatego, że lekarze nie zrobili
    jej na czas cc,która ma naprawdę wspaniałe dorosłe już dzieci, cudownego męża,
    wbrew logice najbardziej mi pomogły.Zrozumiałam, że muszę przyjąć do wiadomości
    ten fakt i niestety starać się żyć dalej.Wiele z nas wie, co czujesz, moje
    dziecko skończyłoby już 4 lata. I ciągle tak samo boli....
  • gviazdka3 31.05.05, 23:12
    Jesteście kochane, jak zwykle z resztą...
    Nie sądziłam, że tyle Was jeszcze dziś wejdzie na nasze forum (byłam pewna jedynie, że Balbinka wpadnie wink ) Dziękuję za Wasze cieplutkie słowa...
    I pozdrawiam gorąco!
    M.
    PS - wysłałam zdjęcia na Wasze gazetowe maile, sprawdźcie czy doszły!

    --
    Gviazdka
    mama Aniołka
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec174.htm
  • bombamonika 01.06.05, 10:26
    Kochana
    Każda z nas miewa takie nastroje i z doświadczenia wiem, że to przejdzie.
    Wiem co czujesz i jest mi strasznie przykro.
    Chętnie bym Cię przytuliła i pozwoliła się wypłakać.Szkoda, że nie meszkasz w
    Warszawie albo ja koło Ciebie.
    Monika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka