Dodaj do ulubionych

"KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu

15.07.05, 10:27
No i mamy drugi wątek solidaryzujacy wszystkich wrogów koczkodana.

SZkoda mi starego trochę, ale nowy na pewno gorszy nie bedzie, no i
statystycznie rzezcz biorąc 2-3 z nas znowu zaciążą !
Wszak ten wątek też będzie szczęśliwy, bo ja zakładam same takie.
Więc dziewczyny czekające na II kreseczki tak mniej więćej w sierpniu - oto
nasze cenne zaplecze rad, smutków, radości i innych takich.

Ja dziś zaczęłam urlop.
A jeszcze tylko dodam że w urlopy to podobno się zachodzi szybcuitko i
skutecznie. Miejmy nadzieję...

DZiś u mnie 3dc, 5-ty cykl starań.

Kto się dołączy ??
Edytor zaawansowany
  • monias3 15.07.05, 10:32
    bardziej tak powinno być bo testowanie to wychodziłoby , przynajmniej w moim
    przypadku, tak połowie sierpnia
  • cytrusowa 15.07.05, 11:17
    zgodnie z zzasadą, podążąm za Tobąsmile
    a moze ty za mną, tlyko ja nie zakladalam wątkuwink
    u mnie 8dc, tym razem nie mam testow owulacyjnych, nie wiem tez czy bede dalej
    mierzyc temperature.
    chyba zostawie to matce naturzesmile
    kochamy sie wtedy, kiedy mamy ochotę. a nie wtedy, kiedy trzeba, bo mozna
    trafic.
    takze wszystki, kitroe tu dołączą - powodzenia
    a tobie Moni, udanego urlopu
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • gosiashek 15.07.05, 11:24
    witam, od kilu miesiecy mysle o tym a teraz nadszedl odpowiedni czas na
    poczecie drugiego bobasa..mam juz 3 letnie Kaje i teraz zdalby sie
    boysik..obaczymy, dzialamy ok 4-5 sierpnia...
  • monias3 15.07.05, 19:18
    A ja Gosiaczku podobnie -tez na poczatku sierpnia działam !
    Miejmy nadzieję, że owocnie.

    A tak w ogóle dziewczyny, to widziała ostatnio która bociana??
    Bo tu na naszym wątku jest żywy dowód ich mocy sprawczej !
  • monias3 15.07.05, 19:16
    Miło Cytrusku znów Cię usłyszeć... My to łeb w łeb, wątek w wątek i
    oby....ciąża w ciążę !!
    I to jak najpredzej, kurcze.
  • kamilaiartur 15.07.05, 11:43
    I ja oczywiście tu jestem - kolejny wróg koczkodana.
    U mnie 9 dc. Tak sobie myśle ze od jutra trzeba by zacząć "akcję". Tym razem
    czy sie chce czy nie, przytulanie obowiązkowe. Powodzenia!!!
    Oczywiscie siedze w pracy... urlop od 08.08...

    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • monias3 15.07.05, 19:20
    Kamila , to Ty chyba pierwsza z nas zatestujesz, na to wygląda na razie.
  • jolinek77 15.07.05, 14:35
    Witam dziewczynki ja ponad tydzień sie wczasowałam, wracam do
    was z super nowiną czyli dwie kreseczki które pojawiły sie na moim tescie w 26
    dc , po miesiącu brania luteiny i 2 miesiącu starań, wprawdzie ta jedna
    bladziuchna ale mam nadzieje ze to nie ma znaczenia. Słuchajcie strasznie
    dziwnie sie czuje bo kompletnie sie nie spodziewałam tego w tym cyklu
    bo nic mi nie dokucza, a w poprzednim cyklu miałam tyle niby objawów
    i @@@ przylazła. Ale dzień przed zrobieniem testu czego wogóle nie planowałam
    siedziałam z synkiem na trawce i nagle nad naszymi głowami zobaczylismy cztery
    bociany które latały nienaturalnie nisko i juz wiedziałam ze to jest znak,
    zaczęłam śmiać sie sama do siebie i tłumaczyć Małemu jakie to szczescie
    zobaczyć takie bociany, zadzwoniłam do męzą i powiedziałam ze koniecznie musi
    kupic teścik, i taka to bociania historia.
    U lekarza jeszcze nie byłam bo to chyba za wczesnie pozatym mój gin bedzie
    dopiero we wtorek najgorzej ze nie wiem czy jak jestem w ciazy to dalej mam
    brac luteinę.
    Pozdrawiam was serdzenie i przesyłam teścikowe fluidy

    Do monias - teraz jest to 31dc, tstowałam pierwszy raz 26 dc ( bo miałam
    krótkie cykle) po pod wieczór i wyszła ledwo widoczna kreska, dzis powtórka z
    rozrywki i kreseczka pikna. Temperatury nie mierzyłam bo to dopiero był 2 cykl
    starań wiec chciałam bez zamieszania ja mam owulacje zawsze 2 dni po okresie
    jakos to czuje w sobie.
  • zebra51 15.07.05, 14:50
    smile jola, wspaniale!
    U mnie dzis 20dc, ale czuje, ze koczkodan przyjdzie uncertain
    Ale fluidki łapie na zapas wink
    --
    Anioł z lewego ramienia
  • monias3 15.07.05, 19:21
    Żeby tak za drugim razem !
    To mu się tak tu "męczymy"...
  • kamilaiartur 15.07.05, 22:00
    Gratulacje jolinek77!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Testowac pierwsza bedzie zebra - pewnie juz za ok 10 dni.
    Z czerwcowego koczkodana to pamietam ze aga5556 jest tuz przede mna, teraz jest
    chyba na urlopie wiec nie pisze, ale na pewno nas odnajdzie.
    W tym cyklu postanowilam wspomoc sie testami owu, bo w poprzednim cyklu nie
    zaobserwowalam wyraznej owulacji. Dzis 9 dc zatestowalam pierwszy raz. Tyle sie
    naczytalam o przypadkach owulacj w 8 dc albo 30 ze postanowilam to sprawdzic.
    Jutro nie testuje ale przytulanie obowiazkowe. Chcialabym zeby teraz udala sie
    dziewczynka wiec musze zaczac sporo przed owu. Milego weekendu!!!
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • beettinna 15.07.05, 22:24
    ja mam brać luteinę od 16dc przez 10dni-to wypada że w dniu 26 skońcxze branie
    no i nie wiem czy odstawić i czekać na okres a jak się nie pojawi to test czy
    jak?no bo w 26 dc mi nie wyjdzie ja mam cykle 30dniowe!
    doradź
    a jak wiesz że już zaszłaś to co z luteiną?
    odpisz proszę
    --
    Mój staż małżeński
  • jolinek77 15.07.05, 22:44
    ja luteine odstawiłam czekałam na @@@ jak nie przyszła po 2 dniach zrobiłam
    test, jak zobaczyłam ze jest pozytywny to biore jedna dziennie bo zabardzo nie
    wiem sama co robic bo nie ma mojego gina z forum wywnioskowałam ze powinno sie
    ja brac przez pierwsze tygodnie ciązy ( troche sie jej boje żeby nie miała
    jakiegos wpływu na dzidzkę). Zadałam pytanie na forum ginekoloicznym czy mam
    brac teraz luteinę pani dr odpowiedziła ze mam brac jak wczesniej nie zmiejszac
    dawki? poczekam do wtorku wtedy mam spotknie z ginem do tego czasu bede brała
    jedną
  • misia_7 15.07.05, 23:03
    hej dziewczyny, ja się także dopiszę.
    U mnie dziś 4 dc czyli testowanie w połowie sierpnia jak koczkodan szybciej nie
    przyjdzie!!!
    pozdrawiam wszystkie starające
    --
    Jest dobrze, ale będzie lepiej. Już wkrótce...
  • monias3 16.07.05, 08:39
    Fajnie , że do nas dołączyłaś.
    A powiem Ci ,żę dziś u mnie też 4dc. Powiedz ilu dniowe masz cykle ?
    No i czy to Twoje pierwsze staranka, bo moje tak.
  • feema-to-ja 16.07.05, 09:49

    sie dolaczam! Co prawda u mnie juz 18 dc i staranka zakonczone ale i tak sie do
    Was wpraszam!smile
  • feema-to-ja 16.07.05, 10:17
    nikawo? ok, to ja spadam na basen, tróche plywanie nie zaszkodzismile pa pa pa
  • agaaga19 16.07.05, 17:38
    no ja też dalej z wami, dziś 8 dc, przytulańce-starańce czas zacząć,
    powodzonka dziewczyny, może będziemy kwietniówkami
    aga
  • monias3 16.07.05, 21:04
    no to Aguśka Do roboty !!!
    I niech się aż zakurzy !

    Albo wióra niech lecą, czy cuś.
  • monias3 16.07.05, 21:02
    Jak to miło żę się odzywasz.
    Ty to niezła sportsmenaka jesteś, gratuluję zacięcia bo ja to leniuch
    niesamowity...
  • feema-to-ja 17.07.05, 09:13

    Bede tu zagladac, bo zawsze jest bardzo ciekawie na Twoich koczkodanachsmile
  • misia_7 16.07.05, 18:31
    fajnie, że się odezwałaś wink
    Niestety to nie moje pierwsze starania, jestem po kwietniowym poronieniu, ale
    teraz zbieram siły i nastawiam się optymistycznie.. Mam cykle ok. 30 dni, czyli
    test ok. 10-11 sierpnia tak wstępnie. Co u Ciebie?
    pozdrawiam
    --
    Jest dobrze, ale będzie lepiej. Już wkrótce...
  • monias3 16.07.05, 21:00
    Bo też jestem po jednym (odpukać!!!) poronieniu i to niecałe 2 m-ce po Tobie,
    w zeszłym roczku.
    Ja od tamtego "wydarzenia" rozpoczęlam dopiero w styczniu bo wczesniej ze
    względów zdrowotnych nie maiłama jak, później tez miłama przerwe bo brałam
    antybiotyki (anginka się przypałętała ) no i tak w sumie to teraz będzie 5-ty
    cykl starań.
    A u Ciebie od poronienia to który ?
  • misia_7 17.07.05, 00:10
    U mnie ostatni cykl był taki na pół gwizdka jeśli chodzi o starania, teraz
    będzie drugie podejście, mam nadzieję, ze tym razem się uda i że do dwóch razy
    sztuka, ale jestem pełna obaw..
    --
    Jest dobrze, ale będzie lepiej. Już wkrótce...
  • monias3 17.07.05, 09:39
    To my Ci obawy rozwiejemy,
    od czego ten wątek ?

    Ma być pozytywne nastawienie, żanych nosów na kwintę !!
    Bo ja ci pokażę...
  • aga5556 16.07.05, 23:11
    Witajcie.Sprawdzam co u Was.Chwilowo dorwałam sie do komputera.U mnie tuż tuż
    przed staraniami ale ciągle "wizytujemy" więc pewnie małe szanse w tym
    cyklu.Powodzenia wszystkim znanym z wcześniejszego wątku i nowo poznanym.
  • misia_7 17.07.05, 12:20
    hej
    super, że was mam dziewczyny wink
    Co dziś u was słychać? u mnie już 6 dc, jak ten czas szybko leci!
    pozdrawiam
    --
    Jest dobrze, ale będzie lepiej. Już wkrótce...
  • monias3 17.07.05, 19:19
    a no "po staremu"...
    Ja tez się ciesze bardzenko że mogę sobie z Wami wszystkimi pogadać i
    pomarudzić Wam czasem, ...ech, nie ma co -to nieraz stawia mnie na nogi.

    Własnie wróciłam znad rzeki, gdzie jeno pomoczyłam swe giczele (czyt.nogi), i
    poczłapałam leniwie po plaży, tudziż niedalekim lasku, który mnie zawiodł bo
    nie było w nim jeszcze kurek a ze mnie straszna grzybiara.
    Dziś u mnie 5 dc, ależ to daleko jeszcze...

    Kurcze za 2 tyg mam wesele i nie będe mogła już niestety "na wszelki wypadek"
    nic wypić...już widze te podejrzliwe, ciekawskie spojrzenia;"eee..., wypij ! ,
    no co jednago nawet?, no nie przesadzaj , leki bierzesz , czy co??"
    A ja nawet troszke lubię tak od czasu do czasu, ale teraz nie mam zamiaru
    ryzykować, co najwyżej troche szampana.

    zaraz potem wyjeżdżam na wczasy i tam pewnie zatestuję pierwszy raz a po
    powrocie ...kto wie, kto wie...
  • misia_7 17.07.05, 20:08
    a ja byłam u rodziców na obiedzie. i poza tym to leniuchuję.
    Fajnie, że masz wesele, my dopiero co wróciliśmy 2 tygodnie temu z wesela
    kuzynki.
    myśle, że trochę możesz wypić, bylebyś się nie upijała. Powiedz, ze bierzesz
    leki na alergię, to nie będą Cię zbytnio namawiać suspicious Ja też tak mam, zę w
    drugiej fazie cyklu bardziej na siebie uważam tak "na wszelki wypadek" i
    myślę, że to rozsądne, szczególnie skoro jesteśmy "po przejściach"...
    A kiedy wracasz wczasów?
    pozdrawiam ciepło
    --
    Jest dobrze, ale będzie lepiej. Już wkrótce...
  • monias3 17.07.05, 20:52
    Wczasuje się od 2 do 14 sierpnia.
    No i wypadnie mi w czasie ekskursji zrobić test tuż przezd powrotem. Oczywiście
    wcale nie muszę go robić ale pewnie niepewność zwycięży i w dniu @ jak zwykle
    strzelę sobie "sikańca". A co tam.

    A propos alkoholu -ja chyba mam bzika i w ogóle będę unikać, tyle o tym gadają,
    zęby nie pić. Nawet na opakowaniach testów ciążowych pisze: "nie piś, nie
    palić" -czyli ja rozumiem "nie pić w ogóle" a nie: "nie upijać się". MOze
    przesadzam ,bo pewnie pół szklanki piwa jeszcze nikomu nie zaszkodziło. No ale
    ja z panikar jestem, więć przynajmniej w I trym. ZERO alkoholu.
    O tak, dla jaj.

    A Ty MIsia wyjeżdżasz gdzieś może?
  • misia_7 17.07.05, 23:33
    Ale masz fajnie, a dokąd wyjeżdzasz na wczasy?
    Masz rację z tym alkoholem! oby było więcej takich rozsądnych dziewczyn. Ja też
    nie mam zamiaru pić alkoholu w czasie ciąży lub gdy jest ona prawdopodobna,
    tak samo z papierosami.
    Ja już byłam na wyjeździe na Dolnym Śląsku tydzień i na razie się na nic więcej
    nie zapowiada, bo M. nie moze dostać urlopu... Ale na nudę nie narzekam wink
    --
    <a href=http://lilypie.com/TTC/050712/31/3/0/3/+1>nasze starania</a>
  • misia_7 17.07.05, 23:37
    chyba mam problem z sygnaturką ;-(
    --
    <a href=http://lilypie.com/TTC/050712/31/3/0/3/+1>nasze+starania</a>
  • cytrusowa 18.07.05, 10:48
    dziewczuszki, dzis moj 11dc. odstawialm termometr, testow owu nawet nie mam i
    olewam to.
    co ma byc, to bedzie.
    i poiwme wam, ze odkrylam w sobie niespozytą energię i chęć na sex - moj mąż
    jest zachwycony.
    przez weekend bylismy u przyjaciol w innym miasteczku, mają dwojkę malusszkow i
    trzecie w drodze - dowiedzielismy sie na miejscu. i bardzo sie ciesze z ich
    szczescia. chcieliby teraz chlopaczka, bo dwie dziewczynki są - przeurodze,
    pelne energii i kochane, naprawde.\

    podczas wizyty u nich moj mąż wciaz mnie nękal, jęeczal i jęczal ale ja jakos
    przy biegajacych dzieciach nie moglamsmile
    w drodze powrotnej wiec zatrzymalismy sie i w koncu skorzystalismy z lona
    antory i na polanie sobie pobrykalismy - nawet nie wiedzialam, ze to tak fajnie
    na swiezym powietrzu, w kazdej chwili ktos mogl zobaczyc...
    wiec tak zamierzamy wykorzystac moje dni plodne, hihi. i nie tylko plodne.
    \
    a jak tam u was minął weekend?
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 18.07.05, 12:08
    ale fajnie...!
  • cytrusowa 18.07.05, 13:50
    Monia, a jak tam wasze przygotowania do urlopu?
    ja strasznie zaluje, ze u mnie juz po wakacjach i teraz bede kiblowac w domu,
    az do konca sierpniasad
    no ale zamierzam w tym czasie napisac w koncu prace.
    no i pod koniec sierpnia jedziemy na wesele mojej kolezanki ze studiow do
    Polski, ale sie cieszesmile. przy okazji bedzie to w Gdansku czyli u nas, wiec i
    z rodzinką pobędę

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 18.07.05, 19:31
    przygotowania pełną parą ! Ach ! jakze ja sie cieszę...już się nie moge
    doczekać, chociaż wiem ,ze jechac będziemy półtora dnia.
    Kupiłam dziś dwie flaszki smarowideł przeciwsłonecznych i wygodne , bawełniane
    portki na podróż, -uznałam że dżinsy chyba będą za gorące.

    Cytrusku..., w domciu tez można miło spędzić czas, ja osobiście uwielbiam się
    pałętac bez pośpiechu po domku itd, itp. A ! Mi sie tez zapowiada wesele 30-
    tego lipca, oj fajnie, fajnie...

    A co to za pracę piszesz? Magisterska może?

    A tak w ogóle moze któraś z Was była już w Chorwacji -to niech mi powie jakie
    ciuszki brać , czy olać sweter itp? CZy tylko bawełniane koszulki na
    ramiączkach i 40 st. w cieniu czy moze jest czasem chłodniej ??
  • misia_7 18.07.05, 14:58

    witajcie dziewczyny!
    czuję przez skórę, że w sierpniu musi się udać, tak się wszytskie ładnie
    staracie wink A mojego M. prawie nie ma w domu... hmmm...
  • monias3 18.07.05, 12:07
    Wyjeżdżamy z mężulem do Chorwacji, szczerze mówiąc na poczatku zastanawialiśmy
    się czy jak zajde to mi podróż i upały nie zaszkodzą, i kombinowaliśmy,że moze
    zrobimy na miesiąć wyjazdu przerwę w staraniach żeby nie narażać ewentualnej
    ciąży... ale ztwierdziliśmy,że szkoda czasu , żę co ma byc to będzie, żę przed
    wszystkim się człowiek nie ustrzeże, a w chałupie tez cie szlag trafić moze .
    I moze właśnie pisane mi "zajście w Chorwacji"?
  • kamilaiartur 18.07.05, 14:14
    Ale dzis deszczowo.. spać mi sie chce ze chyba na biurku zasne.. ja chce do
    domu!!!
    Test owu rano negatywny a to 12 dc. mam nadzieje ze jakas blada kreska sie w
    końcu pojawi.. jeszcze ma czas. Po za tym ciagle mamy trudnośc w
    znalezieniu "przyjaznego" czasu na przytulanie. Młody zasypia 21.30 - 22.00 -
    jak go uspimy i ogarniemy w domu, zjemy kolacje to juz padamy z nóg.. a nigdzie
    go podrzucic nie mozemy, zadne babci z zasięgu ręki..
    Oj chyba 3 litry kawy na dzisiejszy wieczór zaparze.wink
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • monias3 18.07.05, 19:23
    No to parz dziewczyno, nawet sie nie zastanawiaj!
    I miłego przytulanka.

    A moze jakiś red bull, che, che, che..?
    My to w pewnym momencie z mężulem marzyliśmy już o skrzynce red bulla, tak było
    cienko...
    Oj, rozmnażanie potrafi wykończyć...
  • misia_7 18.07.05, 20:51
    dziewczyny, jak starania?
    ja jeszcze zbieram siły suspicious
    poza tym pana i tak nie ma w domu, a jak wróci o północy z pracy to i tak go na
    nic nie namówię... Ale za pare dni to sie bedzie działo wink
    Monia, a wy kombinujecie tak spontanicznie czy wg jakiejś strategii np. co
    drugi dzień?
  • cytrusowa 18.07.05, 22:29
    w koncu trzeba zamknąć ten etap za sobą - nie dosc, ze musze wznowic studia to
    jeszcze trza sie zmusic i napsiac pracesmile

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 19.07.05, 16:09
    Cytrusowa, Ty sie nic nie martw, ja mam podobne plany na wakacje... Też mgr..
    trzeba w końcu zrobić.. A co do kiblowania w domu do konca sierpnia to witaj w
    klubie. Chociaż może wyskoczymy na Hel na 2 dni, tak bardzo bym chciała..
  • monias3 19.07.05, 09:37
    hmmmm...., otóż było już co drugi dzień , było i codziennie ...i nic.
    Widać teraz musi być sponatanicznie.
    A z testami owu to sporóbuję po wakacjach, jak mi nie wyjdzie w
    sierpniu.Przecież nie będę pilnowała tego arcyważnego "szczania" na wczasach,
    kiedy to trza sie w końcu wyluzować, no nie ?
  • misia_7 19.07.05, 16:13
    A unas już było spontanicznie, więc teraz pora wdrożyć jakąs technikę
    specjaln.a Tylko że co mi z planowania, jak mojego M. ciagle nie ma i nie ma..
    Po prostu jak już sie pojawi, to go zaciagne i tyle!!
    Masz rację z tymi testami owu, ja ich nigdy zresztą nie stosowałam, uważam, że
    co ma być to będzie wink
  • mirotka 19.07.05, 08:35
    Witajcie dziewczynki!
    Po kilku poważnych rozmowach (i moim ciągłym marudzeniu smile) mój M w końcu
    zgodził się na drugiego bobaska. Jestem taka szczęśliwa!!!! Dziś mój 13 dc.
    Wczoraj było pierwsze przytulanko. Mam nadzieję, że owocne. Nie kupiłam żadnych
    testów, nie mierze temperatury. Co ma być to będzie. Pierwszy synek jest owocem
    jednego jedynego przytulanka w 14 dniu przed nowym cyklem. Liczę na to, że i
    tym razem tak będzie. Tak więc przyłączam sie do Was i mam nadzieję na
    pozytywne efekty.
    Pozdrwaiam
  • monias3 19.07.05, 09:33
    No widać że jednak to kobiety żądzą swiatem.

    I nawet nie będę się domyslać jak go przekabaciłaś, grunt, że się udało !!
    Gratulacje, teraz siedź tu z nami i nam wiernie kibicuj, a za 2 tygodnie kto
    wie, kto wie czym nas znowu zaskoczysz...
  • kamilaiartur 19.07.05, 10:32
    Witaj mirotko!!! Cieszymy sie z nowej duszyczki!! Wyobraź sobie, że ja również
    mam dzisiaj 13 dc. I wyobraź sobie że tez mam synka poczętego dokładnie tak jak
    Wasz!!!! Ale heca hihihihi. Kiedy urodził sie Twoj Skarb?

    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • kamilaiartur 19.07.05, 10:33
    I do tego wczoraj tez było pierwsze przytulanko.. hihi Już nie pytam Cie o
    godzinę, bo pewnie okazałoby sie ze w tej samej..
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • mirotka 19.07.05, 10:57
    Witaj Kamilo, mój Kubulek urodził się 9 kwietnia 2003r. Cieszę się, że bedziemy
    na tym samym etapie staraneksmile. Przytulanko było oczywiście wieczorkiem, jak
    smyk poszedł spać (na szczęście chodzi ok. 21-21.30)
    Zastanawiam się, czy dziś robić przerwę czy nadal "pracować"? Jak będzie u Was?
    Czy cykle też masz 28-dniowe? Jeśli tak to bedziemy razem testować.
    Od wczoraj strasznie boli mnie w dole brzucha. Mam nadzieję, że to owu.
    Pozdrawiam gorąco i pozostaję w kontakcie.
    Justyna
  • kamilaiartur 19.07.05, 11:49
    Mój jest troche młodszy - 23 listopada 2003r.
    No tak nasz chodzi podobnie spac, oczywiscie dzisiaj przytulanko równiez o ile
    syn nam "pozwoli" - choróbsko go dopadło, gorączkuje od wczorajszej nocy, nie
    wiem jak dzisiaj bedzie. Chociaz celujemy w dziewczynke wiec teoretycznie mozna
    by odpuścić dzisiaj.
    Cykle mam 28-dniowe, czasem 30. Generalnie 28.
    Ale cos sie nie czuje jakbym miala owu... to mnie martwi. Podobnie bylo w
    czerwcu - to byl pierwszy cykl staran i wprawdzie tak na pół gwizdka - bo tylko
    jedno przytulanko w 14 dc. i nie udało sie, ale powodów moze byc duzo (potem
    rozchorowałam sie i wysoką goraczke mialam). Mam nadzieje ze aktualny 2 cykl
    starań bedzie lepszy. Miłych i owocnych "wieczorów"!!!
    jeszcze mi napisz skad jestes i ile masz lat - ja 28 i jestem ze Sztumu (15 km
    na pd od Malborka, 50 km na pd od Gadańska)
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • mirotka 19.07.05, 12:19
    Mieszkam w Koszalinie i mam 30 latek.
    Jak staraliśmy się o pierwszego synka to nie miałam jeszcze pojęcia o tym
    forum. Tak naprawdę to niewiele na ten temat wiedziałam. Było to absolutnie
    spontaniczne. Teraz zamiast pracować co chwilę tu zaglądam. Bardzo się cieszę,
    że można tu sobie "porozmawiać", zasięgnąć rady. Nikt z naszego otoczenia nie
    wie, że staramy się o dziecko. Dowiedzą się dopiero jak już będę w ciąży.
    Jestem pewna, że o II kreskach na teście pierwsze dowiedzą się dziewczyny z
    forum.
    Jajniki tak mnie bolą, że ledwo chodzę. Trzeba to wykorzystać hi, hi....
    A wczoraj widziałam "stado" chodzących po łące bocianówsmile)) Wzięłam to za dobry
    znak.
  • monias3 19.07.05, 12:22
    Jezu !!co wy z tymi bocianami-każda jakieś widzi ciągle , gdzie one tak łążą
    stadami?? Bo tez bym se popatrzyła...
  • monias3 19.07.05, 12:20
    MOże ktoś z Was tez rozpoczął urlop ??
    Siedze sobie w domu, własnie zaparzyłam sobie kawkę, za oknem siąpi mżawka ,
    taka spokojniutka i bezwietrzna...Ach , jakie błogie chwile...
    Wiecie co? Tak sobie pomyślałam ,że trzeba się tym bezciężarnym czasem
    nacieszyć, tym ,że kawę moge wypić kiedy mi się podoba, i piwko, tym ,ze nic
    nie strzyka, że talia wąska i biodra jako tako, i w ogóle takie tam bzdetki za
    którymi bedziemy predzej czy później tęskniły...
    Też to macie??
  • mirotka 19.07.05, 12:39
    Z tą tęsknotą to prawda. Zawsze uwielbiałam deszczową pogodę. Siadałam sobie
    pod kocykiem i czytałam książki. Czasami tęsknię za takimi chwilami spokoju.
    Chociaż powiem szczerze, że jak mojego synka nie ma dłużej w domu (np. spacer z
    dziadkami)to łapię się na tym, że zerkam na zegarek i czekam na niego.
    A urlop zamierzamy spędzić aktywnie w górach. I juz nie moge sie doczekać. Być
    może pojedziemy tam już we czworosmile?...
  • monias3 19.07.05, 13:01
    oby, oby,
    życze Ci tego bardzeńko
  • tankgirl5 19.07.05, 12:34
    hej laseczki
    obserwuję tak sobie to forum no i w końcu zdecydowałam się napisać. to mój
    trzeci cykl starań. poprzednie były " w ciemno". teraz kupiłam testy owu.
    pozytyw. wyszły 16 dc. teraz mam 25 dc. ale @ spodziewam się jak zawsze ok 32
    dc.. ach jeszcze tyle dni czekania! makabra. U mnie też nikt nie wie, że
    staramy się o bobaska i też pewnie wy pierwsze się dowiecie! to ma być pierwsza
    dzidzia. Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się, że jest takie forum no ale
    bardzo się cieszę i trzymam za nas wszystkie kciuki. całuski!
  • monias3 19.07.05, 13:05
    Tankgerl, no i przyłączyłaś sie do nas, i o to chodzi
    wszak w grupie raźniej.
    Z tym czekaniem to u mnie tez zawsze ciężko, im bliżej @ tym gorzej...

    A teraz prosze zdradzic szybciorem czy to pierwsz dzidzia ma być??
  • tankgirl5 19.07.05, 13:21
    tak tak pierwsza. dlatego pewnie jestem w takich nerwach! jak znów zobaczę
    jedną kreskę to chyba wybuchnęwink mam nadzieję, że te testy owu to są
    wiarygodne. dość już mam pytań wszystkich dookoła a dziecko kiedy?
  • tankgirl5 19.07.05, 13:23
    tylko boję się bo w ogóle się nie czuję inaczej. nic mnie nie boli... boję się,
    że nic z tego!
  • monias3 19.07.05, 13:42
    o kochana, ja już się staram 5 ty cykl i za każdym razem jak robie sikańca to
    drżę tak samo
  • tankgirl5 19.07.05, 13:51
    jak to się dziej, że jak ktoś niechce to wpada! a jak chce to lipa??? to
    niesprawiedliwesad Ja już po pierwszym nieudanym razie miałam takie myśli, że
    lepiej nie mówić.............ale widzę że jest nas niestety więcejsad
  • monias3 19.07.05, 13:58
    Tez tak myślę, to cholernie niesprawiedliwe, ale nic na to nie zaradzimy, tak
    już świat skonstruowany...

    Takie mysli wisielcze, o których piszesz to "normalka" na poczatku, kazdy
    kolejny zawód smakuje już nieco inaczej. Ja po tuzinie testów ciążowych troche
    nauczyłam się cierpliwości i pokory, o ile można to tak okreslić.
    Grunt to zdystansowac się i nie my sleć "ciąża albo zycie" bo wtedy na pewno
    potrwa to duuuuuużo dłuuuużej...

  • tankgirl5 19.07.05, 13:54
    najgorsze to to, że ciągle o tym myślę! a dziś też mam wolne. ale jutro do
    pracy. chyba pojadę zaraz do miasta na małe zakupki to mi się może poprawi
    chumor.......
  • monias3 19.07.05, 14:00
    Nie ma to jak ładny ciuszek tudzież jakiś drobiażdżek !!
  • tankgirl5 19.07.05, 14:03
    dokładnie. mężulek jest w pracy. skoczę na zakupki a jak on skończy to
    pojedziemy na pizzę bo obiadku jakoś też nie mam ochoty robić.... a może to
    lenistwo to jednak jakiś obiaw..hihihihi
  • monias3 19.07.05, 14:06
    Kurcze, fajnie Ci...mój mężulo nauczony jest na domowe obiadki i nie wyobraża
    sobie dnia bez nich , a mi się już po 3 latach małżeństwa uprzykrzyło troche
    pichcenie...
    Kurcze, musze zacząć go wyciągać na jakąś pizzę czasem.
  • tankgirl5 19.07.05, 14:12
    no ja już cztery lata po ślubie, ale jakoś udało mi się męża wychować co do
    obiadków....hihihihi. ale może to dlatego, że teraz jak pracuję to po 13 godzin
    i szans na obiad nie ma żadnych! ale żeby się odstresować i zapomnieć o
    staraniach( to podobno bardzo ważne) proponuję iść na pizzę jak nie na obiad to
    na kolację!
  • kamilaiartur 19.07.05, 14:04
    Witaj tankgirl!! Ja staram sie o druga dzidzie i czekam podobnie jak Wy z
    ogromną niecierpliwością. Nawet nei wiem czy nie bardziej swiadomie teraz niz
    przy pierwszym dziecku. Wtedy udało sie za pierwszym razem, jakoś tak bez
    zbędnych nerwów, choć potem w ciaży "odrobiłam" - 2 razy w szpitalu, wiecej nie
    ma co gadac...
    Co do spokojnej kawki... ile ja bym za to dała. Czasem to w pracy odpoczywam,
    ale tak to juz jest, to my dla dzieci jestesmy a nie one dla nas.. takie ich
    prawo. Zreszta chetnie z niego korzystają. Daja w kośc ze hmmmmmmm..
    Ale na szczęście człowiek jest jakoś tak skonstruowany, ze pragnie miec kolejne
    dziecko - mimo zmeczenia, niewyspania, absolutnego braku czasu dla siebie..
    itp. mozna by tak wymieniac. Wiec wszystkie starające sie o pierwsze dziecko -
    cieszcie sie wolnoscia poki mozecie, bo niedlugo bedziecie sie cieszyc
    wyłacznie dziećmi!!! smile

    No i chyba w końcu poczułam jajniki.. ufff moze jednak jakas owu sie zacznie..
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • monias3 19.07.05, 14:08
    Oj Kamilko, jak Ci fajnie,że masz już bajbusa !!!!!!!!!!!!!!I takie madre
    rzeczy piszesz...
    Tak bym juz kciała być zafasolkowana!!!!!!!!!!
  • tankgirl5 19.07.05, 14:16
    cześć kamilaiartur!
    fajnie, że już jednego cieciaczka masz! a jak z obiawami miałaś jakieś przed
    spodziewaną@?
  • mirotka 19.07.05, 14:22
    Z tymi objawami to jest tak jak piszą dziewczyny - u jednych są, a u innych
    nic. Ja nie miałam żadnych. Tak podświadomie czułam, że jestem w ciąży, ale nic
    poza tym. Przez całą ciążę nie miałam ani razu mdłości. Piersi owszem urosły
    (ku uciesze mojego mężulkasmile), ale dopiero po jakimś czasie. Tak więc głowa do
    góry - wszystko jest możliwe! Niedługo zatestujesz i napewno zobaczysz II
    kreski.
    Pozdrawiam
    Justyna
  • tankgirl5 19.07.05, 14:29
    hej mirotka
    dzięki za słowa otuchywink mam taką nadzieję. testować będę we wtrorek w swoje
    imieniny, mam nadzieję że zrobię sobie prezent a wy kiedy testujecie?
  • agaaga19 19.07.05, 14:44
    im więcej nas tym lepiej
    a ja dziewczynki "ciężko" pracuję, oj "ciężko" ... nad bobasem oczywiście, dziś
    11 dc, mam coś wrażenie, że ten cykl też będzie krótki, bo śluzik jak marzenie
    pojawił się już wczoraj, w tym cyklu tempki nie mierzę, bo zwyczajnie
    zapominam, ale chyba jutro sprawdzę, żeby chociaż skok wychwycić , to będę
    dokładnie wiedziała kiedy koczkodanisko może przyjść
    poza tym lenistwo na potęgę, pogoda dziś się zepsuła i muszę mojej córci
    wymyśleć jakieś atrakcje w domu
    owocnych przytulańców
    aga
  • tankgirl5 19.07.05, 14:46
    cześć
    kochana to ty się ostro bierz do roboty! miłej pracywink
  • agaaga19 19.07.05, 14:49
    z przyjemnością, mam nadzieję zostać kwietnióweczką
    aga
  • monias3 19.07.05, 14:50
    być kwietniowką oczywiście...
  • tankgirl5 19.07.05, 14:47
    ja jestem na etapie czekania. choć mój mężulek chce "pracować" codzienniewinkhihih
  • monias3 19.07.05, 14:49
    Kiedy testowanko ??? OJ, daleko jeszcze , dziś dopiero 7 dc, nawet starań
    jeszcze nie było tylko przytulanie dla "sztuki" - oczywiście tez arcyważne dla
    mnie..
    Kurcze jak ten czas się wlecze...
  • agaaga19 19.07.05, 14:50
    tak sobie wyliczyłam, że przy dobrych wiatrach na początku sierpnia, tak 5-7
  • monias3 19.07.05, 14:52
    a ja tez uwzględniając dobre wiatry zatestuje około 10-12 sierpnia mniej
    więcej.
    Więc strasznie daleko jeszcze.
  • agaaga19 19.07.05, 14:59
    czas w Chorwacji minie Ci jak z bicza strzelił
  • tankgirl5 19.07.05, 14:54
    no to przed tobą też intensywna praca! no i cierpliwość w czekaniu......
    A mierzysz tempkę, masz testy owu czy spontan?
  • monias3 19.07.05, 15:05
    ech... mierzyłam się przez prawie rok cały a przedz pierwsza ciążą (poroniłamsad
    niestety) te tak z pare miechów pomiarów i szalonej obserwacji śluzu.
    A teraz już mi to brzydnie i raz sie mierze a rza kicham na to .
    TAk to wyglada że pierwsza fazę cylklu to sie mierzę tylko w okolicy owu żeby
    wiedziec czy była i kiedy ew. @ przyjdzie. A pod koniec cyklu kolka ostatnich
    dni to nie wytrzymuje i mierze się jak szalona ,zęby sprawdzić czy temp
    przypadkiem nie spada.
    Ale zawsze spada, jak dotąd.
  • agaaga19 19.07.05, 15:11
    monia ja z tą tępką mam podobnie i kupiłam sobie nawet termometr, który mierzy
    tempkę w kilka sekund, bo tak mnie to czekanie wnerwiało
  • tankgirl5 19.07.05, 15:06
    Pięknie się na dworze zrobiło. Głodna jestem nie miłosiernie spadam więc na tą
    pizzę... no i na zakupki. Do wieczorka! Przed lub po przytulankach wink Oby
    owocnych!
  • monias3 19.07.05, 15:08
    smacznego koleżance...
  • tankgirl5 19.07.05, 15:12
    dziękuję!!!
    To dziwne znamy się kilka godzin, nigdy się nie widziałyśmy a ja was traktuję
    jak bardzo dobre kumpele..... Całuski do wieczora
  • agaaga19 19.07.05, 15:21
    pewnie, że razem fajnie
  • monias3 19.07.05, 18:48
    no bo my jestesmy cudowne...
  • kamilaiartur 20.07.05, 09:52
    Hej. Sory ze juz wczoraj nie odpisalam.. Młody sie rozłożył 39 stopni goraczki
    i tym podobne, lekarz, antybiotyk, oczywiscie zwymiotowany, akcje na całego,
    nie mialam jak zajrzeć tutaj. Dzis juz lepiej ale nie mam pewnosci, co do
    diagnozy i właściwie o staraniach musialam zapomniec. Tylko jedno przytulanko w
    12 dc, dzis 14 dc. teast owu wczoraj negatywny, nei wiem dzis moze sie uda
    troszke poprzytulac..
    Co do objawów przed pierwsza ciążą - czyłam sie tak jakbym miala dostac okres -
    bolały mnie jajniki, brzuch, i w ogole wszystko jak na okres a tu okresu bylo
    brak, test i 2 krechy! Ale bylismy zaskoczeni. Ale ten brak mdłości ktory np
    mnie dotyczyl nie zawsze jest dobry - jesli sa mdlosci to jest pewnosc ze jest
    bardzo duzo hormonu utrzymujacego ciaze. Ja dopiero mialam lekkie ranne mdłości
    jak zaczelam brac leki na podtrzymanie w szpitalu - w 6 tyg mialam plamienia
    trwające 2 tyg!! Ale wszystko sie dobrze skonczyło!!
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • cytrusowa 20.07.05, 10:32
    sie witam z wami,
    wczoraj w pubie bylo super, posmialismy sie, pogadalismy i popilismy tutejsze
    piwko - hektolitrami, bo strasznie slabe!
    w domu bylismy okolo 1 i oczywiscie mężowi zebralo sie na amory, ehh. no wiec
    zasnelismy dosc pozno.
    biedak wstal rnao do pracy, pisze mi wlasnie ze go lekko mdli - ja is enie
    dziwie, wypil mnosstwo tego piwka.

    a ja sie naprawde dziwie - ze my tak codziennie i ze jeszcze facet ma sile i
    energie.


    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 20.07.05, 14:16
    Mdli go mówisz... a moze on jest...? chmmm...
    Nie, to nie możliwe.
  • misia_7 19.07.05, 16:06
    No nie dziewczyny, kiedy ja na to wszystko odpisze???? nie było mnie 1 dzień,
    a nagle z 40 wpisów zrobiło się prawie 90... wink) no to biorę się za pisanie!
  • misia_7 19.07.05, 16:25
    Kochanieńkie, a was gdzie wywiało?
    może zrobimy listę która kiedy testuje? bo moze mi sie zaraz zacząć kićkać wink
    U mnie test powiedzmy 12 sierpnia, sprecyzuję po owu czyli za tydzień .
    Przesyłam buziaki
  • cytrusowa 19.07.05, 17:39
    czesc tankgirl - milo, ze dolączylas do nas.
    bedzie wesolo, obiecujemy!!!

    czy ja juz pisalam, z emam dzis 12 dc? a cylke 31dniowe???
    i ze bawimy ise z mezem w kroliki, hehehe.
    i ze nie mam zadnych testow owu i nie mierze tempki.

    co ma byc, to bhedzie - choc w tym mcu wolalabym odpuscic ze wzgledu na wciaz
    niewyleczone zeby

    tu pogoda ciekawa - raz chmury, raz slonce. ale sie schlodizlo - to wszystko do
    was jutro przyjdzie, obiecuje.
    teraz są 22 stopnie i slonko, ale i wiatr
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • tankgirl5 19.07.05, 18:11
    cześć cytrusowa!!!
    oj straszną miałam ochotę na tą pizzę którą dziś jadłam na obiad, mam nadzieję,
    że to jakiś znak- hhihiiihihiwink
    12 dc to ty kochana jesteś w dobrym momencie cha cha!
    ja już tylko czekam...
  • cytrusowa 19.07.05, 18:20
    no teoretycznie w dobrym, ale owu u mnie okolo 18dc

    no i maz i tak mi nie odpusci, hihihi
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 19.07.05, 18:53
    A Wy codzinnie, czy tak skromniutko co drugi dzień ??
    Bo my raz jedyny w zyciu zrobiliśmy z mężulem maraton codziennie przez 5
    dniokoło owulacyjnych i szóstego dnia mój mąż "odmówił posłuszeństwa".
    Nigdy więcej !! Oboje mieliśmy tej miłości po dziury w uszach.
  • cytrusowa 19.07.05, 18:57
    to do mnie?
    jesli to do mnie, to wyglada to tak - w czwartek wrocilam z Polski,
    wyposzcozna, hahah i wtedy zaczelismy. przerwa byla w sobote tylkosmile
    moj maz twierdzi, ze moze zawszewink, niech ma chlopak fantazje, nie bede mu
    zaprzeczac, choc wiem co innego. ale poki co spisuje sie dzielnie
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • cytrusowa 19.07.05, 18:58
    na imprezke, spotkanko w pubie ze znajomymi.
    bede jutro to pogadamysmile
    milego wieczorku, papapa

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 19.07.05, 19:01
    miłych wrażeń koleżance !!
  • maruda79 25.07.05, 13:25
    Jak sampoczucie? A jak przeczucia? smile Czy sa tu same przed godzina 0 czyli
    owulacja? wink Czy tez jakies przed testowaniem?
  • monias3 20.07.05, 08:42
    Pobudka !!!!!!!!!

    DZiś u mnie 8dc, żadnych objawów zbliżajacej sie owu. A w twmtym cyklu to mnie
    od 1dc napierdzielały jajniki. Ciekawe, czego ta zmiana ?

    Jakie palny na dziś macie dziewczęta? Bo ja się wybieram do rodziców, którzy
    mieszkają w tej samej miejscowości, przy okazji odwiedzę chrześniaka, który ma
    1,5 roku i wcale nie chce zacząć mówić.
    Potem obiad , zakupy i coś dla taty bo imieniny ma dzisiaj.
    A potem to zobaczę, obiad pewnie jakiś mężulowi zrobić by trza, biedaczysko
    wstał o 6.00 do roboty.

    Tymczasem pozdrawiam i nie spać mi tam.
  • monias3 20.07.05, 08:44
    Przeczytałam mój post i chyba jestem głodna bo dwa razy o obiedzie było...
    No to ide na małe conieco.

    PS. Jak się pisze "conieco" ?
  • feema-to-ja 20.07.05, 14:15

    razem? co nie co-nie pasuje. conie co-tez nie, wiec chyba coniecosmile
  • monias3 20.07.05, 14:21
    slicznie dziękuje za rozwianie wątpliwości.
    Ide myć okna bo czarne jak noc.
  • cytrusowa 20.07.05, 14:48
    juz mu przeszlo, wiec to nie to, o czym mysliszsmile
    juz myslalam, ze tu bedzie cisza caly dzien, a mi samej sie nudziiiiiiiii
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • yskyerka 20.07.05, 15:40
    Pisze się to osobno: co nieco
    so.pwn.pl/slowo.php?co=co+nieco
    Pozdrawiam wszystkie starające się w lipcu i trzymam za was kciuki. Zaglądam tu
    co jakiś czas (ot tak, z czystej babskiej ciekawości wink, ale dołączę do was pod
    koniec przyszłego miesiąca, jak mój mąż wróci, bo na razie mogę sobie jedynie
    pomarzyć... sad

    --
    Jest dobrze, ale nie beznadziejnie...
  • cytrusowa 20.07.05, 16:06
    u mnie czas plodny nastal, bo i mokro i cycki swedzą. tylko checi jeszcze by
    sie przydaly, hihihi
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • aga5556 20.07.05, 17:29
    Czesć. Nie mogę sie wyrobic z czytaniem.Dorwałam sie do kawiarenki interentowej
    u teściów.Jak walka z chorobą synka Kamilo?Cześć Mirotko-cieszę sie że znów
    zaczynasz z nami.U nas nawet było małe przytulanko w odpowednim czasie wiec kto
    wie.Miłych staranek. NarazieMuszę lecieć
  • misia_7 20.07.05, 19:04
    A u mnie starania były dzis w nocy po raz pierwszy. jestem dziś ledwo
    żywa... tongue_out kto sie jeszcze nie lenił dziś w nocy? cytrusowa big_grin
  • cytrusowa 20.07.05, 20:04
    hahahah
    no u nas byla praca na nocną zmianę, tak gdzieś około 1 w nocy.
    poki co ja jestem zmęczonba, bo i pogoda jakas taka nieciekawa, a i noc
    zarwana. najchętniej polozylabym sie juz spac, szkoda tylko, ze nie mamy tv w
    sypialni.
    choc tak ogolnie to ja jestem przeciwniczką tv w sypialni i nie bedziemy miec w
    tym miejscu wlasnie telewizora - nigdy!
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 20.07.05, 20:27
    ja już miałam telewizor w sypialni przez 2 lata i czesto sie zdarzało, ze mój
    M. zasypiał przed filmem i budził mnie ten
    dźwięk "piiiiiiiiiiiiiiiiiiiii....." wkurzający w środku nocy. pewnej nocy
    sie zdenerwowałam na maxa i zamiast go ochrzaniać, wyniosłam to pudło do
    drugiego pokoju i tam stoi do dziś.
    ej, my też tak ok. 1 w nocy "pracowaliśmy" wink))
    a Ty Monia jesteś na razie usprawiedliwiona, ale od jutra do roboty, nie lenić
    sie tongue_outP
  • monias3 20.07.05, 20:34
    Kurcze, to ja mam na odwrót - bez telewizora nie zasnę, to pudło zawsze musi
    byc włączone , kiedy kładziemy się do łóżka, nawet mnie to denerwuje , jak
    sobie pomyślę -uzależnienie jakieś normalnie...
    Ale cóż , niegroźne...
  • cytrusowa 20.07.05, 20:38
    dajcie spokoj z tv - moj maz tak nauczony, ze zyc bez tv nie potrafi - okropne!
    no ale postaiwlam sprawe jasno - tv w sypialni nie bedzie. koniec kropka.
    niech se zaspytia przed tv w salonie. tak jak to zresztą robi. a pozniej budzi
    sie w srodku nocvy i przycodzi do sypialni - nie kuamma tego. na poczatku sie
    wkurzalam zaklinalam, blagalam i prosilam, teraz mam to w d...
    i tak przyjdzie do sypialni predzej czy pozniej
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 20.07.05, 20:44
    Rozumiem Twojego męża i się z nim tu, za pozwoleniem , solidaryzuję : bez TV
    nie zasnę i już. To kwestia przyzwyczajenia, chociaż bezsensownego -przyznaję.
  • monias3 20.07.05, 20:14
    ale częściowo czuję się usprawiedliwiona bo to 8dc .
  • misia_7 20.07.05, 20:27

    no a u mnie 9 dc. Powtórka z rozrywki jutro wieczorem wink
  • monias3 20.07.05, 20:32
    nawet to dziś mialabym ochotę, nie powiem...ale wolę byc dziś "uwiedziona"
    niż "uwodząca", a tak, dla jaj.
  • monias3 20.07.05, 20:36
    dla jaj, dla jaj -i dosłownie i w przenośni, che, che...chociaż moje jajko
    jeszcze sie nie wykluło .
  • misia_7 20.07.05, 20:45

    Mój M. ostatnio tak wykończony w pracy, że lepiej jak w tym cyklu sama wyjde z
    inicjatywą, bo inaczej nic z tego nie będzie, a przecież w tym cyklu ma być,
    nie? wink
  • monias3 20.07.05, 20:50
    no tak ma byc w tym cyklu, ma się rozumieć, jak u mnie przyjdzie owu to tez nie
    odpuszczę.
    Tak więć bądź nieustepliwa i waleczna jak Lwie Serce.
  • misia_7 20.07.05, 21:08
    Powodzenia, Monia, ja odezwę się jutro, Teraz muszę do garów, bo czekam na M.
    jak wróci z pracy, teraz bede gotować. dobrej nocy kiss**
  • monias3 20.07.05, 20:11
    Miło ,żę się przejęłaś naszą językową zagadką.
    A swoją drogą to nie wpadłabym na to ,że tak sie to pisze.

    Pozdrawiam Cię i liczę, zę niedługo zasilisz grono naszego Koczkodanaka...
  • monias3 20.07.05, 21:27
    kurcze, dopiero Wam tu pisalam , że mam takie oczekiwanie na dziś wieczór ,żeby
    byc dziś "zdobytą" a tu zaraz mężulo przyczlapal w swoich człapiących kapciach,
    odciągnąl od klawiatury i...
    A teraz już zrelaksowana posiedze z Wami chwilke przed snem, zanim włącze to
    pudło, bez którego nie zasnę. Czyli TV !

    Ech, czyta mi w myslach , nie ma co.
  • tankgirl5 21.07.05, 07:34
    Może nie w myślach Ci czyta tylko w forum hihihi. Kochana nie możesz czekać na
    zdobywanie, Ty masz wykorzystywać męża na maxawink hihi i to owocnie czego Ci
    życzę i nam wszystkimwink
  • monias3 20.07.05, 21:51
    Opuszczacie się dziewczynki, opuszczacie...a tak miałam ochotę z Wami
    poplotkować.
    Dobrej nocki wszystkim więc życzę. Papatki !
  • agaaga19 20.07.05, 22:02
    ale naciełyście dziewczyny, aż miło, u mnie już po owu, teraz najgorsze -
    czekanie, jutro pewnie będzie skok, bo śluzik się skończył, szkoda, tak więc
    czekam na efekty działań, no i zaraz zmykam spać - ja bez tv, a mój m. z
    usypiaczem w pokoju obok, ja przy telewizorze nie potrafię się wyspać
    kolorowych snów
    aga
  • kamilaiartur 20.07.05, 23:25
    no ja jeszcz jestem!!! Pewnie ostatni moj post dzisiaj!! Czekam na M. ktory sie
    kapie smile. Syn jakos wyciaga sie z choroby, jeden antybiotyk nie zadzialal,
    drugi na szczescie tak, jutro napisze cos wiecej bo juz słysze kroki - do
    sypialni czas sie udac!!! 14 dc... buziaki na noc dla Was !!!
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • tankgirl5 21.07.05, 07:35
    No to czekamy razem, oj to jest najgorsze....
  • monias3 21.07.05, 22:06
    mnie wyjątkowo szlag trafia - dalej rzadnych objawów owu, temp tylko 36,4.
    Ciiiiisza na morzu.
  • tankgirl5 21.07.05, 07:31
    Dzień dobry dziewczynki
    Mam nadzieję, że nie leniuchowałyście w nocywink hihhihihi. Ja wczoraj jak
    wyszłam o 8 do pracy tak wróciłam dopiero o 24, a dziś to samo..sad no ale nic
    taka praca! ale potem dwa dni wolne. Wczoraj tak mnie ciągnęło w dole brzucha,
    że aż miłowink hihhhi no ale może sobie to wmówiłam.........
    Miłego dnia dla wszystkich!!!!
  • mirotka 21.07.05, 08:27
    Witam się z Wami trochę jeszcze na śpiąco. Jestem w pracy, ale tak jakby nie
    nie było. Staranka już zakończone. Teraz to juz raczej tylko dla przyjemności.
    Dam trochę odsapnąć mężulkowi, bo tyle dobrego naraz trochę go osłabiło.
    Jednak jeden dzień "wypadł" nam ze staranek za sprawką naszego synalka. Otóż
    wyobraźcie sobie, że w kulminacyjnym momencie otworzyły się drzwi naszej
    sypialni, wszedł synek i najnormalniej w świecie wlazł do naszego łóżka,
    położył się na poduszce (tak jakby nas nie było) i zasnął. Najpierw przeżyliśmy
    szok, a potem przez pół nocy śmialiśmy się z całej sytuacji. No i oczywiście
    nie powróciliśmy już do "pracy". Jeszcze dziś jak sobie to przypomnę to
    chichram się sama do siebie. Ach, te dzieci...
    Nie mam dziś weny do pracy, więc będę często tu zaglądać.

    Ps. Kamila, a co u Ciebie?
  • monias3 21.07.05, 09:08
    niezła przygoda Mirotka, nawet to sobie wyobraziłam i też mi się wesoło
    zrobiło !
    Ja też dopiero co sie obudziłam, za oknem iszą ciemne chmurzyska i tyle co nie
    pada. Dziś mój kolejny dzień urlopiku, ale na razie jakoś nie leniuchuję
    zbytnio, a to soczek z malin, a to kiszenie ogórców, mycie okien...No i takie
    tam domowe krzątaniny.
    Dziś chyba bedzie lepiej, no chyba żę mi coś odwali i polece na targ po kolejną
    porcyjkę malin.
    Dziś u mnie moje drogie DOPIERO 9dc, ależ ten czas się dłuży! I jeszcze jak
    czytam Wasze posty,że wy juz po i tylko czekacie !
  • kamilaiartur 21.07.05, 10:12
    Witajcie. Ja siedze z synkiem w domu - nie chcieli mi dac wczesniej urlopu to
    wzielam zwolnienie hihih. Pierwszy raz na dziecko wiec nawet nie skomentowali.
    Ale przez to mam mniej czasu na pisanie - dzieci sa bardziej wymagajace niz
    praca.. a przynamniej taki "niebawem" dwulatek- niby juz wszsytko kuma ale jak
    mu powiem ze musze cos na forum napisac to on udaje ze nie wie o co chodzi wink
    Dzis 15dc, troche jestem zdezorientowana - test owu do tej pory neg, ale od
    wczoraj jajniki odczuwam. Przytulanko w 12 dc (na dziewczynke) i 14 dc (dla
    pewnosci). 13dc pominiety przez Młodego jak juz pisalam wczesniej. No i nie
    wiem co dalej. Mam jeszcze jeden test owu zrobie go jutro w 16 dc. Ale cos tak
    czuje przez skore ze nic z tego nie bedzie. Aha - śluzik niestety nie wskazywał
    ani razu na owu. Nic nie kumam. Jak wroce z urlopu po 20 sierpnia, czyli po
    ewentualnych sierpniowych straniach bez efektu to pojde do gina niech cos robi.
    Czekanie znowu bedzie mnie meczyło.. ale co tam, wspolnie damy rade!! Bez Was
    byloby cieżko. Tak wiec dla wszystkich przed staraniami owocnych dziłań, dla
    wszystkich po - cierpliwosci i pozytywnych myśli wink

    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • cytrusowa 21.07.05, 11:23
    no i czekamy, czekamy...na co? na dużo wątkow!
    Monias - ty to wszysto robisz to, co ja - jak to milo. dobrze chociaz, ze mamy
    roznych mężow, a nie tego jednego samegosmile
    wczoraj wieczorem, pewnie w zblizonej porze, czynilismy zapasy, hihihih. kurde
    blade - my to naprawde robimy codziennie - sama jestme pod wrażeniem, bo nigdy
    taka nie byłam!!!

    jak cchesz poplotkowac, a nie masz z kim i np. ja nie pisze na forum, to mozemy
    na ggsmile

    witamw as wszystkie dziewwczynki.
    Tankgirl - a gdzie to ty tak szalejesz poza domem do pozna w nocy???
    Kamilka - dasz rade - wytrzymasz bez nas, o wiele przyjemnej bedzie ci wtedy
    wracac i nadrabiac czytelniane zalegloscismile

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 21.07.05, 11:47
    Dzięki Cytrusku, z miłą chęcią poplotkuję z Toba na gg....ale jak mnie
    nauczysz, che, che, bo jeszczem tego nie czyniła, wstyd sie przyznać...
    W zraie czego licze na krótki instruktaż, co i jak.

    cha, tak sobie myślę, ze dzięki Wam to super miło czas płynie...między zakupami
    a pichceniem. Kurcze dziewczyny, mam wrażenie ,że wszystkie jesteście super
    babki. A do tego co druga to wyczynowa sportsmenka: Femma mnie wbiła w podłogę
    tymi kilkudziesięcioma długościami basenu, łoooo Jezu, ja podziwiam takie
    twardzielki, na prawdę !!
    A tu jeszcze któraś (już nie pamiętam kto)pisała gdziesik że se tak co drugi
    dzień 39 km rowerkiem robi !
    Baby, jak nie mogę!! Już mam kompleksy i będziecie mnie musiłay z nich
    leczyć!!!!
  • cytrusowa 21.07.05, 12:38
    monias, a masz zainstalowane gg?
    jesli nie, to najprosciej: wejdz na strone www.gadu-gadu.pl i sciagnij se
    wersje gg. potem musisz sie zarejstrowac, wybrac nik i taie tam...
    a potem to juz podc nr ggsmile

    co do sportow - ja tam nie jestem sportsmenką, co najwyzej taką inną -
    sexsportsmenkąwink a to ponoc lepsze niz sport tradycyjny, i fajnie odchudzasmile
    co prawda ja nie musze, ale czuje sie tak lekkowink
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 21.07.05, 12:52
    ale brzmi to dla mnie jak czarna magia...ja z tych co im nie bardzo wychodza
    te techniczne bidzioły, chociaż wiem że średnio rozumny neandertalczyk by sobie
    pewnie poradził...

    Twój pomysł na sport jest całkiem,całkiem...Ale ja taki sport wyczynowo
    to ....padam na ryja po większej dawce. Mi tak wystarcza co drugi dzień...
    Starzeję się bo na poczatku małżeństwa to mogłabym pare razy dziennie.
  • cytrusowa 21.07.05, 12:58
    wiesz co?
    ja nie powiem, zebym tryskala energią tak codziennie...ale to juz jest zadanie
    mojego męża i dobrze sie spisuje - kazalam mu kiedyś troche dłużej zaczynac, no
    i podzialalo - ja po prostu potrzebuje wiecej czasu.

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 21.07.05, 13:04
    A u mnie to zlezy , nie umiem złapac jakiejś reguły: raz to bym zaczynała i
    zaczynała i przedłużała niemiłośsiernie a czasem to mam ochote na taki "mały
    szybki gwałcik", che, che.
    Widać baba zmienną jest...
  • cytrusowa 21.07.05, 14:13
    hahaha, to ja tezsmile
    aktualnie to nie amm ochoty na zaden sexik, ale jak wroci mezus to pewnie
    nabiore ochotywink
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • gosiashek 21.07.05, 14:45
    czesc dziewczeta!!
    ja juz sie wpisalam na wasza liste, u mnie 7 dc i mam pytanko, czy poza
    folikiem lykacie cos? jakies witaminki? ogolnie czuje sie oslabiona i nie wiem
    czy moge lykac witaminki typu materna???albo inne bo to strasznie grogie ale
    dla kobiet zaciazonych???
  • cytrusowa 21.07.05, 15:09
    ja biore TYLKO folik

    no i wapno popijam, ale jako alergiksmile
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • kamilaiartur 21.07.05, 15:22
    Ja łykam folik i falvit, papa
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • monias3 21.07.05, 22:03
    to to chyba lepiej z naturalnych rzeczy ...jakieś owoce , warzywka -
    bezpieczniejsze i lepiej przyswajalne
  • misia_7 21.07.05, 16:08
    czesć dziewczynki! widzę, że starania w toku. Monias3 Ty się nie łam, bo my
    jeszcze przed staraniami. Mąż wrócił znocnej zmiany, śpi, a wieczorem an
    kolejną nocną zmianę, więc nici dziś ze starań , a dziś już 10 dc. Może jutro
    go namówię...
    Z witamin łykam kwas Foliowy Puritans Pride 16 złotych za 250(!) tabletek.
    Nie kupujcie " Foliku" bo szkoda kasy. Tu jest ta sama dawka, a 5-6 razy
    taniej!!

    POzdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny wink
    --
    lilypie.com/cache8/0/311000033.png
  • monias3 21.07.05, 16:19
    dzięki dobra kobieto za info o nowym foliku. Ja tez łykam go prawie 2 lata i
    dałam już wystarczająco zarobić aptece. Czas na coś tańszego.
    Tylko czy to mozna wszedzie dostać.

    A tak swoja droga to w aptekach mogliby mówić żę jest tańszy odpowiednik...sępy
    jedne.
  • misia_7 21.07.05, 16:43
    witam
    myslę, że łatwo go dostaniesz, bo ja go kupowałam już jakieś półtora roku temu
    (wtedy zapłaciłam 14,90, za 250 tabletek).
    Z polskich to jest jeszcze FOLOVIT , a także FOLIFEM , ale one drożej wychodzą
    jeśli stale kupujesz, chociaż i tak taniej od FOLIKU. Producenci Foliku
    wykumali niezły interes i nawet go reklamują w TV!
    Nie wiem czy są jeszcze jakieś inne odpowiedniki, ale zawsze warto w aptece
    zapytać, bo po co przepłacać wink))
    buziaczki
    --
    lilypie.com/cache8/0/311000033.png
  • yskyerka 22.07.05, 01:00
    Tu jest wykaz aptek, sprzedających produkty firmy Puritan's Pride:
    www.puritan.pl
    Trzeba wejść w DYSTRYBUCJA, a potem wybrać miasto. Pokaże się lista. smile

    --
    Jest dobrze, ale nie beznadziejnie...
  • cytrusowa 22.07.05, 10:13
    witam was dziwczęta.
    u mnie to juz chyab 15dc, wiec czas odpowiednismile
    ale po raz pierwszy od tygodnia wczoraj nie bylo zapasow - zly nastroj maialm i
    ajkos sex byl ostatnią myslą, ktora moglaby mnie anwiedzic.

    misia - dzieki, super, dobrze wiedziecsmile jeszcze ci pewnie posmucie nie raz...
    ja nawet nie zanm dobrze jezyka i co najbardziej mnie zabija, to brak pracy!!!

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • lolinka2 21.07.05, 19:10
    No niech będzie...dopisuję sięsmile
    Nie pisałam tyle czasu bo aż się bałam tu zaglądać. I wyszło na to że z forum
    zajść ciężko i bez forum trudno, więc zostaję z Wami- przynajmniej przyjemniej.
    W tej chwili mamy 3 d.c. i zobaczymy co dalej- aktualna @ przypełzła na 28
    (!!!!!!!!!!!!) dzień, jak daaaaaaaaaaaaaawno, więc może się jakoś w końcu
    wyregulowałam.
    Poza tym małe problemy zdrowotne mam (jeść nie mogę i chudnę na potęgę, a w
    badaniach nic poza zagłodzeniem nie wyszło) i pracy szukam, a oprócz tego
    wszyscy zdrowi smile)

    Tymczasem.
  • monias3 21.07.05, 20:44
    To super ,że znów jesteś z nami, stęskniłam sie już za Tobą...
    No i widzisz...bez nas ani rusz !

    Powiedz ci Ci zdrowotnie dolega? To coś poważnego ?
    CZy przez stres tak podupadłaś na zdrowiu?
    Mów szybko bo się tu martwimy!!!!
  • lolinka2 28.07.05, 01:07
    Dzięki za troskę...
    Okrutnie nieregularna w tym pisaniu jestem ostatnio, jak widać.

    Otóż to jest tak że chudnę i chudnę i chudnę...nie jem wiele i tak cały czas...
    i wyszło mi w badaniach że jestem zagłodzona. Innych objawów pozwalających
    nazwać przypadłość brak (byłam u różnych specjalistów z psychiatrą i
    psychologiem włącznie). Niewątpliwie ma to związek ze stresami (praca,
    małzeństwo co niedawno wyszło z dołka i coś tam czasem jeszcze zgrzytnie...) ale
    wiemy to stąd że innych pomysłów na pochodzenie problemu nie ma smile)

    No i w takich warunkach nadal chcemy drugą dzidzię ufni w to że będzie lepiej i
    słoneczko zaświeci. Staramy się "w ciemno" olewając wszelkie prawidłowości itp.
    Pocieszający jest fakt że ostatni cykl trwał równo 28 dni (co jest miłą odmianą
    po kilku poprzednich z rozpiętością 34-48), więc może się podregulowałam jakimś
    cudem i coś się ruszy.

    Tyle wg stanu na dziś.
  • tankgirl5 22.07.05, 10:16
    cześć lolinka!!!
    miło mi że się przyłączyłaś!
    a jeżeli chodzi o chudnięcie, to zmierz poziom cukru. a może to stres- szukasz
    pracy więc może tym się martwisz... Tak czy owak mam nadzieję, że przejdzie!
  • monias3 21.07.05, 21:43
    Dlaczego nikt się nie odzywa, no co Wy ?
    CZyż można na barki jednej osoby zwalać ciężar podtrzymywania watku przy
    życiu!!! To nieludzkie...

    Ech..., za kare potruję wam:
    ale mi się dłuzy........mam nastrój pt."zawieszona w próżni"
    moze to przea urlop ? wyjeśdżam dopiero za 2 tyg.niech juz bedzie ta owulacja !
    Cicho wszedzie, głucho wszedzie
    czy ktoś do kompa siędzie czy nie siędzie ?
    Bo źle ze mną bedzie...
  • monias3 21.07.05, 22:08
    jutro już (?) 10 dc.
    Pochrzaniło mnie -żyję życiem własnej owulacji...beznadziejne to,
    a miałam nie świrować.
  • cytrusowa 21.07.05, 22:42
    z tym chudnięciem to albo stres, albo tarczyca!!!
    badalas tarczyce???
    monia - ja jestem, ale kiepska ze mnie forumowiczka, bo mam zly nastroj
    niestety.
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 21.07.05, 23:15
    Monias3
    zawsze sie znajdzie powód do świrowania. Za tydzień będziemy świrować, że
    jeszcze 2 tygodnie do testu i tak dalej... Kobiety już tak mają... 10 dc - no
    nie jest źle, ja mam dziś właśnie 10 dc, ale przytulania nie będzie , bo mężuś
    już padł ;-((((

    Witamy serdecznie Lolinkę na wątku
    A Cytrusowa czemu nie w sosie? jutro będzie lepiej, dziewuszki wink

    --
    lilypie.com/cache8/0/311000033.png
  • cytrusowa 21.07.05, 23:22
    eee, to moze przy okazji opwoiem, choc to chyba nie ma sesnu.
    ogolnie rozwazania na temat samotnosci na obczyznie.
    i bezczynnosci z tym zwiazanej, i braku perspektyw na rychly powrot i tesknoty
    za rdozicami
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 21.07.05, 23:38
    jak będziesz chciała, to będziemy mogły kiedyś o tym pogadać. Myślę, ze
    mogłabym Cię zrozumieć, bo wróciłam z Niemiec dopiero w marcu tego roku, byłam
    tam na studiach ( na dodatek niedaleko Ciebie suspicious czyli jeśli sie nie mylę -
    NRW? )od wakacji 2004. też bardzo tęskniłam, tym bardziej, ze męża musiałam
    zostawić w Polsce i ani razu nikt mnie nie odwiedził...
    jak by co, wiesz kogo wołać wink
    ściskam
    --
    lilypie.com/cache8/0/311000033.png
  • misia_7 21.07.05, 23:44
    dziewczyny, ścina mnie z nóg...
    jeszcze mam mdłości po Guajazylu. od jutra nie piję już tego ohydnego syropu.
    Idę spać na 3 godziny, bo o 2.50 wyprawiam męża do pracy.
    śpijcie słodko kiss*
    do jutra
    --
    lilypie.com/cache8/0/311000033.png
  • tankgirl5 22.07.05, 10:11
    Cześć dziewczynki. A co to 10 godzina jeszcze nikogo na forum? no nie co się
    dzieje! Ja troszkę się wyspałam wszak z pracy to po 24 wróciłam.
    Cytrusowa mam nadzieję, że humor lepszy!! a na twoje pytanko to pracuje obecnie
    jako kelnerka w orientalnej knajpce. Cały dzień jest naprawdę czasem okrutny.
    Szczególnie gdy znajdzie się jakaś maruda. albo skaczesz koło kogoś z trzy
    godziny a on czeka na wydanie 10 groszy!!! ale na szczęście nie zawsze tak
    jestwink i oto chodzi!winkNie przybijaj się tak tą tęsknotą zawsze pewnie możesz do
    rodzinki zadzwonić, a i przyjechać też nie jest pewnie bardzo daleko- bo to
    Niemcy jak rozumiem? też cię rozumiem bo u mnie brat uciekł dosłownie na drugą
    stronę kuli ziemskiej a tam i drogo zadzwonić a o przyjechaniu nie ma mowy. Nie
    łam się!
  • misia_7 22.07.05, 11:16
    witaj, Tankgirl wink kolejny dzień cyklu u Ciebie , to znaczy który? bo u mnie
    11 czyli czas brać się do roboty i to na dobre!!
    praca kelnerki za łatwa nie jest, męcząca raczej. Ja pracowałam jako barmanka,
    ale to ze sobą powiązane.
    Pobudka dziewczyny!!! ja na razie się urywam , bo jadę muszę coś w mieście
    załatwić
    papa
    --
    lilypie.com/cache8/0/311000033.png
  • tankgirl5 22.07.05, 11:32
    Hej misia! ja 28 dc dziś mam. Ale @ przychodzi 32 a ostatnio nawet 35! no więc
    do tygodnia czekania... ale pewnie nie wytrzymam i zatesuje 32 dnia. Byłaś
    barmanką więc mnie rozumieszwink Ja wcześniej długo pracowałam w biurze ale
    likwidacja firmy...sad pracy nie mogłam znaleźć i tak zostałąm kelnerką. Wracaj
    z miasta i do kompa! Pa
  • tankgirl5 22.07.05, 11:35
    Monias a ty co nic nie piszesz oj zaniedbujesz swoje forumwink no chyba, że mocno
    pracujesz z rana nad...to jesteś usprawiedliwionawink
    A reszta dziewczyn co? pisać to coś szybko! smile
  • cytrusowa 22.07.05, 12:22
    ja wciaz jestem, tylko walcze z oladkiem - cos mnie goni wciaz i nie moge wyjsc
    z domu.
    a poza tym szukam w necie jakich kosmetykow do wlosow powinnam uzyc, jesli chce
    prostowac moje loki zelazkiem czyli prostownicą.
    tu w niemczech chce cos kupic, a ze nie dogadam sie, to musze juz isc do sklepu
    z gotowym

    uuu,, ale mnie kreci....
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • tankgirl5 22.07.05, 13:49
    Oj jak jestem w pracy to w ogóle o tym nie myślę. Ale w domu makabra,
    szczególnie , że mąż w pracy i siedzę sama. Cały czas jedno w głowie czy to już
    czy nie?Trzeba się czymś zająć obiadek już zrobiłam, może jakieś porządki? Ale
    apetyt to mi dopisuje wilczy. Obiadek ledwo zjadłam ,potem boróweczki,
    winogronek i dalej głodna, no więc pałaszuję ogromną porcję lodówwink Oj żeby to
    już było! Jeszcze 4 do 7 dni czyli 7 i wiadomo....
  • kamilaiartur 22.07.05, 14:09
    Witajcie.
    Tankgirl - te ostatnie chwile sa chyba najtrudniejsze, bo niby juz wiadomo a
    nic nie wiadomo. Ja mam dzis 16dc. Właściwie to tylko 2 razy pracowalismy.. 12
    i 14 dc. Wczoraj juz sie nie udało z różnych przyczyn, a wydaje mi sie ze
    wczoraj najbardziej bolały mnie jajniki. Testy owu - a w sumie zrobilam ich 6
    szt, od 8 dc. do dzisiaj ostatni - nie wykazały owu, jeden raz taka ledwo
    widoczna kreseczka sie pojawiła, bylo to chyba 13 dc. - albo jakies trefne
    miałam albo owu nie bylo.. nie wiem. Okaże sie 5-7 sierpnia.

    Poza tym jak słucham co sie dzieje w Londynie to strasznie sie czuje, bardzo
    współczuje ludziom, którzy tam żyją. A Monika Suchocka - Polka która zginęła 7
    lipca to byla moja koleżanka, świetna, inteligentna, skromna i w ogóle
    wspaniała dziewczyna. Trudno mi sie bylo pozbierac po tym, a tu znowu cos sie
    tam dzieje. Mam tam wielu znajomych. Juz mogłoby sie to skonczyc..

    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • tankgirl5 22.07.05, 14:20
    Kamilaiartur jak robiłaś co drugi dzień to może miałaś 14 dc? 13 wyszło
    słabo... No ale wtedy popracowałaś! no to teraz do początku sierpnia i się
    okaże...
    O Anglii też dziś myślałam, to bardzo smutne...
  • misia_7 22.07.05, 14:33
    No nic, byłam odebrać wyniki krwi na toxo i CMV i jest OK, co mnie bardzo
    cieszy. Szkoda tylko, że musiałam za to wybulić ponad 150 złotych...
    Tankgirl, trzymam kciuki za testowanko, kurcze no musi być dobrze, skoro się
    przykładaliście.
    Kamila, ja tam nie ufam tym testom owu, co rusz ktoś pisze, że nie wykazał, a
    owu była, albo pokazał tylko słabą kreseczkę. Mam nadzieję, że mimo tego wasze
    starania okażą się owocne.
    Cytrusku, znalazłaś już ten kosmetyk? jak nie, to mogę Ci pomóc go poszukać w
    necie nawet dziś jak sie wyrobie, ale raczej jutro.
    MOnia, a Ty gdzie sie podziewasz?
    Teraz dziewczynki lece na obiad. Mój wspaniały małżonek pierwszy raz od
    miesiąca jest w domu, tzn. już wrócił z nocnej zmiany, wyspał sie i pichci
    obiadek! ja to mam fajnie, będą placki ziemniaczano-cukiniowe z pieczarkami i
    serem.. mniam!!!
    piszcie co u was, moje drogie, ściskam kiss*

  • tankgirl5 22.07.05, 14:56
    No misia taki mąż to skarb co to obidki robiwink Mój na szczęście jak jest w domu
    to czasem robi. A jak jesteśmy oboje to zawsze razem robimy. A ja cukinię też
    mam dziś na obiadek tyle tylko, że leczo. Smacznego.
    A Monika to chyba przepadła...
  • monias3 22.07.05, 18:53
    och...takiego gotującego męża mieć jak twój Misia !
    Jezisicku, mój jeno wode na herbate, a w ekstremalnych sytuacjach schabowego
    krzywego utłucze...
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.14, 13:41
    6 stycznia mialam okres skonczyl mi sie 10 stycznia a 21 stycznia znow dostalam okres. 31 stycznia kochalam sie z chlopakiem i sposcil sie we mnie majac koncowke okresu. czy moglam zajsc w ciaze ?
  • monias3 22.07.05, 18:55
    i z lubością rozczytuje się w waszych pościkach..
    Nie ma jak nadrabianie zaległości. Całą powrotną drogę myślałam co tam u Was
    słychać.
    A na dole moje usprawiedliwienie , jakoś nisko "zleciłao" mi...
  • 335kasia 05.02.14, 13:48
    6 stycznia mialam okres skonczyl mi sie 10 stycznia a 21 stycznia znow dostalam okres. 31 stycznia kochalam sie z chlopakiem i sposcil sie we mnie majac koncowke okresu. czy moglam zajsc w ciaze ? tak czy nie ?
  • kamilaiartur 22.07.05, 14:37
    No właśnie nie wiem jak z tymi testami jest, pierwszy raz stosowałam. Ale tak
    sie starałam na przemian - jak nie bylo przytulanka to robilam test dla
    pewnosci ze nie strace tego waznego dnia. Ale co jesli testy mi sie juz
    skonczyly, a przytulanko w nablizsze dni raczej nie bedzie mozliwe..??
    Zebym tak miala pewnosc ze owu juz byla..
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • tankgirl5 22.07.05, 14:53
    Kamilaiartur przytulanki teraz muszą być codziennie! wink dla pewności hihi do
    sierpnia! Nie ma to tamto. mus to muswink Zyczę dużo siły
  • misia_7 22.07.05, 15:07
    Ja mierzę tempkę i wiem, kiedy kończą się działania prokreacyjne, a zaczynają
    rekreacyjne wink jak na razie jestem jeszcze przed owu, więc należy działać i
    oby skutecznie!!
  • misia_7 22.07.05, 15:10
    tankgirl, Ty uważasz, ze lepiej przytulać się codziennie niż co drugi dzień?
    gdzieś czytałam, że skuteczność jest większa, jak sie to robi co drugi dzień..
    no nie wiem, wypróbuję w tym cyklu co drugi dzień, bo mojego M. też często nie
    ma w domu...
    a reszta dziewczyn jaką ma częstotliwość przytulania??
  • cytrusowa 22.07.05, 16:36
    kosmetyk do wlosow dostalam - dzieki za oferte pomocy!

    ah dziewcyznki - jak plany weekendowe?
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • tankgirl5 22.07.05, 16:40
    Plany- czekać i nie myślećwink Sobotka bawię się u przyjaciółki na urodzinach,
    niedziela znów pracasad A cio u was?
  • misia_7 22.07.05, 16:51
    ja jeszcze nie wiem jak plany, pewnie z mamą sie zobaczę, a poza tym to
    porządki. Nigdzie nie wyjeżdżamy, bo mój M. znowu jutro do pracy i w
    niedzielę pewnie też... Dziś mi już zapowiedział wieczór w sypialni, więc
    musicie mnie usprawiedliwić.. ale cel jest szczytny suspicious
    Tankgirl, czekamy , czekamy, ile jeszcze czekać? kiedy testujesz?
    --
    lilypie.com/cache8/0/311100033.png
  • cytrusowa 22.07.05, 16:55
    misia - usprawiedliwiamy, usprawiedliwiamy.
    tankgirl - popraw mi humor i zrob cos, zebym miala tu znajomych, kolezanki
    jakies...i zebym juz kurka znala ten glupi niemiecki
    i zebym miala checi do zycia, bo czyje ze mi przecieka miedzy palcami niestety.
    a latka lecą...
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 22.07.05, 19:00
    niezaplanowane
  • tankgirl5 22.07.05, 16:41
    Za tydzień będę wiedziała jak warto się przytulaćwink
  • cytrusowa 22.07.05, 16:44
    no coz - ja nie mam planow, nigdzie nie idziemy, a bym se poszla...
    pewnie warto byloby sie poprztualc, bo to czas plodny chyba, ale jakos
    stracilam energie z paru powodow.
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • tankgirl5 22.07.05, 16:48
    głowa do góry! widzę, że zły chumor nie minął, szkoda. Jak ci kochana poprawić
    humor?
  • tankgirl5 22.07.05, 16:51
    ups nie chumor tylko oczywiście humor!
  • misia_7 22.07.05, 17:00
    Cytrusowa, no kurcze nie wiem.. szkoda, ze wcześniej sie nie dogadałyśmy, jak
    jeszcze tam byłam.. zdychałam z samotności kurka wodna, ale nie wiedziałam o
    Twoim istnieniu... A powiedz co z niemieckim? chodzisz na jakiś kurs czy coś?
    --
    lilypie.com/cache8/0/311100033.png
  • cytrusowa 22.07.05, 17:08
    teraz mam wolne do wrzesnia i swiruje po prostu.
    ale nie gadajmy o tym - nie warto.
    mnie chyba dobija ta pogoda - plus 16, deszyczk pada i ogolnie jest brrr
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 22.07.05, 17:13
    W Gdańsku jest teraz plus 15 czyli bardzo podobnie, deszcz też pada , leje
    nawet..
    trzymaj się moja droga i postaraj nie dawać chandrze. Ja dla umilenia
    popołudnia zabieram się za sprzątanie...
    Buźka dla wszystkich dziewcząt kiss*
    --
    lilypie.com/cache8/0/311100033.png
  • tankgirl5 22.07.05, 17:16
    Ja też się birę za sprzątanie- choć to nie najlepszy pomysł na chandrę- znam
    przyjemniejszewink sprzątam i czekam na męża on zaraz coś wymyśli i może gdzieś
    wyskoczymywink
  • cytrusowa 22.07.05, 17:41
    a ja sie rozkrecam - czekam na meza i chyba dzis ja bedę ta dominującąsmile_
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • tankgirl5 22.07.05, 18:06
    no to to ja rozumiem! Powodzenia....
  • monias3 22.07.05, 19:04
    Główka do góry, coś widze marny nastrój, dlaczegóż to?
    Latka to każdemu lecą i to w jednakowym tempie.
    Zobaczysz,że już niedługo czas zatrzyma się dla ciebie na całe 9 miesięcy i
    jeszcze bedziesz chciała aby to szybciej zlecialo...
    Uszka w górę, dobrze się wszystko ułoży, zobaczysz.
  • monias3 22.07.05, 18:59
    u mnie najczęściej co 2 -3 dzień ale w okolicy owu to ciężej pracujemy -nieraz
    i codziennnie. Chociaż rekordzistak to chyba Cytrusowa, nie? Prawdziwy
    wyczynowiec, pozazdrościć...
  • monias3 22.07.05, 18:57
    I ja Misiu podobnie , 10 dc. -koniec z opierdzielaniem!!!
  • monias3 22.07.05, 18:47
    bo dopiero wróciłam z dalszych zakupów. Wyjazd z rańca za różnymi sprawami
    związanymi z wczasami i dopiero niedawno wróciłam . Ale sporo
    natrzaskałyście...aż miło.
  • monias3 22.07.05, 19:09
    Pecha mam czy co? Jakoś ostatnio mijam się z Wami.
    To ja tu piszę 20 postów na raz do każdej a Wy akurat zniknęlyście.

    Cóż, kto na kompa późno wchodzi, ten sam sobie szkodzi.
  • misia_7 22.07.05, 19:21
    Monia, ja jestem! nie uciekaj jeszcze. Właśnie wylazłam z wyra big_grinD mąż mnie
    zaciągnął, po prostu jestem w szoku tongue_out czyli starania pełną parą i o to
    chodzi! nie odpuszcze sobie tego cyklu cholera jasna, chociaż bym miała dostać
    zawału! wink))
    --
    lilypie.com/cache8/0/311100033.png
  • monias3 22.07.05, 20:14
    No to niezła jestes Misia !!
    Staranka jak się patrzy ,i widze że oboje nie popuścicie sobie.
    I tak trzymać !!!! Obyśmy wszystkie miały taki animusz...

    Aja właśnie odbyłam krótką rozmowe z mężulem , którego nagle napadły
    wątpliwośći -czy na czas wyjazdy sie nie wstrzymać bo mi upał w Chorwacji
    zaszkodzi i takie tam. No i co z takim "tchórzliwym " misiem począć??
    Powiedz Misia czy ty tez uważasz ,żę dojazd autokarem i upały mogą coś
    pokomplikować jak zaskoczą akurat przed wyjazdem ?/, też byś się bała ? Bo już
    sama jestem skołowana.
  • misia_7 22.07.05, 20:44
    kochana, ja bym na Twoim miejscu nie przestawała się starać i takie jest moje
    zdanie, że na samym początku ciąży nie ma się czego bać, jak czytam wypowiedzi
    dziewczyn, to przeważnie jak mają się zacząć problemy (czego Ci oczywiście nie
    życzę), to przeważnie dopiero po 6 tygodniu ciąży. Ale jest to Wasza decyzja i
    jeśli miałabyś sie z tego powodu niepotrzebnie denerwować i psuć urlop, to
    sobie odpuśćcie w tym cyklu.
    Niezależnie od decyzji cmokam w czółko kiss
    --
    lilypie.com/cache8/0/311100033.png
    <a href="lilypie.com/TTC/050712/31/3/0/3/+1">nasze
    starania</a >
  • monias3 22.07.05, 20:47
    dziękuję i odcmokuję !
  • tankgirl5 22.07.05, 21:02
    ja też bym nie odpuściła. W końcu tam też są chyba kobiety w ciążywink Wiem, wiem
    zmiana klimatu... Moja bratowa w 4 miesiącu leciała 8 godzin samolotem i
    wszystko OK. Od lipca mamy w rodzinie małego maluszka. Jutro jadę się
    zapatrzećwink
    Oczywiście to ty podejmujesz decyzję, ale podobno nigdy nie ma odpowiedniego
    momentu na dziecko- a to kłopoty rodzinne, finansowe, zdrowotne....
  • tankgirl5 22.07.05, 21:02
    mam nadzieję, że nie uciekłyście z forum....
  • tankgirl5 22.07.05, 21:32
    Ja na chwilę odeszłam a tu znowu nikogo. Będę jeszcze z pół godziny i też
    spadam.
  • basiaikrzys 22.07.05, 21:36
    Ja równiez zaczynam starania o dziecko mam 28 lat i to bdzie moja pierwsza
    ciaza czekam jeszcze tylko na wyniki na przeciwciala rózyczki i zaczynamy!
  • tankgirl5 22.07.05, 21:42
    cześć. Miło mi Cię powitać!!!!!
    Ja nie robiłam żadnych badań, tzn robiłam tylko na krew bo ginekolog mi kazał
    bo mam słabą- chodzę do hematologa ale on nie widzi przeciwskazań i kazał mi
    zachodzić- oczywiście biorę witaminki i żelazo. Jak chciałam zrobić kiedyś (w
    zeszłym roku) na przeciwciała na różyczkę to w żadnym labor. nic o takich nie
    wiedzieli a ginekolog dosłownie pukał się w czoło co ja sobie wymyślam. Teraz
    chodzę oczywiście do innego ale już miałam tego chodzenia dość i po prostu
    wzięłam się za działania. Wtedy wynikły inne sprawy i nie czas był na ciążę.
  • basiaikrzys 22.07.05, 21:46
    Milo, ze odpowiedzialas. Mój ginekolog tez nie jest zwolennikiem nadgorliwosci
    ale ja mam duzy kontakt z ludzmi w tym tówniez z malymi dziecmi a nie jestem
    pewna czy w dziecinstwie mialam rózyczke. A robilas badania ba toksoplazme?
  • tankgirl5 22.07.05, 21:54
    Nie teraz się wkurzyłam i nie robiłam. Wtedy też o tym myślałam ale tak samo
    jak z różyczką... Za to po bardzo szczegółowych badaniach krwi lekarz nie widzi
    przeciwwskazań więc się cieszę.
  • tankgirl5 22.07.05, 21:55
    Wcześniej większość czasu przesiadywałam u rodziców a oni mają kota a teraz
    jestem bardzo rzadko a i nie sprzątam przy nim więc chyba mi nić nie grozi...
  • basiaikrzys 22.07.05, 21:59
    Czasami jest tak, ze im wiecej sie staramy tym gorzej. Mój maz juz jest u kresu
    wytrzymalosci z powodu mojej nadwrazliwosci! Ciagle cos sie dowiaduje, ze
    jeszcze takie badania i takie....Juz sama mam dosc ale taki mam okropny
    charakter, ze nie moge sie rozluznic jak wiem, ze jeszcze cos powinnam zrobic
    zanim zaczniemy ale w przyszlym tygodniu - mam nadzieje, ze juz bedziemy
    dzialac. Pozdrawiam
  • tankgirl5 22.07.05, 22:06
    Ja tak właśnie miałam w zeszłym roku chodziłam od lekarza do lekarza. A to
    niewyleczone ząbki, a to zaszczepiłam się na grypę, a to jeszcze coś innego...
    Mąż już zaczął się denerwować, że mi nigdy nie będzie w porę, no ale teraz jest
    inaczej... no jeszcze 7 dni (prawie 6smile i będzie wiadomo....
  • basiaikrzys 22.07.05, 22:12
    Mam nadzieje, ze Ci sie uda - czego serdecznie Ci zycze!!! Musze sie odlaczyc
    idziemy jeszcze cos zjesc z mezem i moze ogladniemy jakis film - póki co. Jutro
    sie pokaze. Milego wieczoru!!!
  • basiaikrzys 22.07.05, 22:07
    O toksoplazmozie mozesz poczytac w necie wpisujac haslo "toxoplazmoza".
  • tankgirl5 22.07.05, 22:11
    Teraz jak nie robiłam żadnych badań to wolę nie czytaćwink hiihi ale dzięki za
    radę!A Ty starałaś się już wcześniej czy to pierwsze próby? No i jak dni płodne-
    mierzysz tempkę czy coś w tym stylu? Ja użyłam testów owulacyjnych, czy są
    skuteczne zobaczymy!
  • basiaikrzys 22.07.05, 22:14
    Jescze szybko odpisuje: dopiero zaczynamy sie starac, mierze tempke i obserwuje
    sluz, cykle mam regularne co 29-30 dni.
  • maruda79 25.07.05, 07:53
    smile smile smile Witam smile
    Ja juz w pracy uncertain
    Dla wszystkich zaniepokojonych - to chyba Ty tank girl martwisz sie czy testu
    owu zadzialaly? Mam wypowiedz poloznej - z forum NPR wystepuje pod nickiem
    burczykowa. W tym poscie, ktory ponizej wyjasnia ona dlaczego, pomimo
    wstrzelenia sie dokladnie w owu nie dochodzi do zaplodnienia.
    Pechezrzyk peka, gdy ma okolo 2 cm srednicy. Peka i jego zawartosc wylewa sie
    na zewnatrz,a on sam zapada i w ten spsob lekarz stwierdza, ze miala miejsce
    owulacja.

    Co sie dzieje dalej ?
    W plynie pecherzykowym plywa sobie malenkie jajeczko. Jest bardzo male, na
    diagramach w ksiazkach dla mlodych mezatek rysowane jest o wieke za duze, takie
    male jak ziarenko maku w odniesieniu do pecherzyka, który jest wielkosci sporej
    czeresni.
    To daje wyobrazenie o przygodach, jakie moga przytrafic sie biednemu jajeczku w
    jego drodze po strzepkach jajowadu, do banki jajowadu i dalej jajowodem do
    macicy.
    W tej drodze moze zdarzyc sie, ze jajeczko sie gdzies zawieruszy, przyklei, nie
    wyplynie z pecherzyka razem z plynem tylko zostanie wewnatrz pecherzyka. A wiec
    nawet owulacja stwerdzona na USG nie jest jeszcze owulacja efektywna, a tylko
    pewnym przypuszczeniem, ze wszystko idzie jak najlepeiej.

    Komórka jajowa zyje okolo 12 godzin, czasem dłuzej, ale nie jest na pewno
    dłuzej zdolna do zaplodnenia.
    Podobnie w przypadku, gdy pechezyk nie peknie tylko zluteinizuje sie
    niepekniety. po uplywie okolo 12 godzin, komorka jajowa nie jest zdolna do
    zapoczatkowania ciazy.
    Sprawe komplikuje wielokrotne jajeczkowanie, które moze sie zdarzyc w ciagu
    okolo poltorej doby od stwierdzonego piku LH. Nie jedno ale wiecej komórek
    jajowych moze sie wydostaz z kilku pekajacych kolejno pecherzyków. Dlatego w
    NPR zaleca sie odczekanie az do trzeciego (czwartego) wyzszego pomoru
    temperatury, co oznacza ze ustalił sie juz poziom progesteronu i nie bedzie
    juz zadnego dodatkowgo pekniecia pecherzyka.

    Poczecie dzieka nastepuje w jajowodzie. I okolo 6 dob po tym fakcie nastepuje
    zagniezdzenie, nie bez przygod, w sluzówce macicy. Jesli udalo sie dokonac
    zaplodnenia wiecej niz jednej komórki jajowej docieraja one do macicy w kilku-
    kilkunastogodzinnych odstepach.
  • tankgirl5 22.07.05, 22:15
    No to ja spadam, do jutra!
  • agaaga19 23.07.05, 09:38
    czyżby wszystkich ogarnęło sobotnie lenistwo, albo wszyscy ciężko pracują od
    samego rana, ja zaraz ruszam na zakupy z córeczką, która terroryzuje mnie od
    5.30, nie było mocnych musiałam wstać, a teraz mój skarb całuje mnie, żebym się
    tylko pospieszyła, jutro ruszamy we dwie na tydzień do mojej siostry, bardzo
    dobrze, bo pomału wpadam w pułapkę objawów ciążowych,a do 4 jeszcze daleko,
    aga
  • misia_7 23.07.05, 11:01
    gdzie jesteście słoneczka? ja piję kawę i czekam tu na was. Zaczął mnie dziś
    kłuć jajnik, ale zobaczymy co z tego będzie...
    co dziś porabiacie? ja na razie nigdzie nie jadę i kibluję w domu. Pogoda też
    nie za bardzo. Może u was lepiej?
    jak starania???
    --
    lilypie.com/cache8/0/311200033.png
  • cytrusowa 23.07.05, 11:02
    czesc dziewczyny,
    milo czytac, ze tja tu rekordzistka jestem!
    sama nie wiem czemu - tak wychodzi. choc nie zawsze mam od razu ochotewink - ta
    przychodzi pozniej.
    wczoraj oczywiscie tez sie tak zakonczylo, ale w koncu moj mężus troche
    zaniemogl i bylo ciezkowink ale sie udalo. po dwoch dniach przerwy.
    no i nie wiem kochane, dzis mi sie juz po prostu najzwyczajniej w swiecie nie
    chce, ale jak mus, to mus!
    dzis troche nas czeka roboty, sprzatanie,z akupy itp.
    bede dogladac do was, bo was uwielbiam i uwielbiam z wami pisac!!!!
    cmok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • cytrusowa 23.07.05, 11:48
    dlaczego???
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • maruda79 23.07.05, 11:53
    Hmmm Moze mnie przyjmiecie do swojego grona? wink Godzina 0 juz minela wink na
    urlopie teraz czekam na okres wink albo na II kreski pozdrawiam Was serdecznie Hm
    cytrusowa mam dyzur w pracy i nudy totalne mozemy pogadac wink
  • monias3 23.07.05, 12:15
    No to fajnie że do nas dołączacie . Zobaczycie ,że razem fajniej czas leci w
    oczekiwaniu na "nie wiadomo co". Oj bedzie sie działo!!!
    Moje palny na dziś obejmuja m.in
    zrobienie dżemu z wiśni -właśnie je dreluje i wpadlam na sekunde co by
    podczytać Was i sie zameldować. Nieźle natrzaskałyście.
    Na razie musze wracac do garów ale będe wpadac systematycznie.
    Miłego dnia wszystkim !!
  • maruda79 23.07.05, 12:17
    Cos czuje ze bedzie tu sympatycznie smile Pozdrawiam smile Ups - mam nadzieje ze mnie
    wszystkie przyjmiecie do swego grona smile
  • cytrusowa 23.07.05, 12:52
    wiatamy cie gorąco.
    a czemu taki nic - chyba nie jestes marydą, bo fajosko piszeszsmile
    a kiedy godzina 0?
    u mnie dzis 16dc, godzina zero wypada 7sierpnia chyba, czyli jeszcze 15 dnni
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • maruda79 23.07.05, 13:10
    wink maz tak na mnie mowi czasem wink))) ale to takie droczenie sie wink
    Godzina zero w sensie owulacji a nie testowania wink byla mnie wiecej w zeszly
    weekend smile Teraz oczekuje ale z jakim stoickim spokojem smile I wcale sie nie
    wyrywam po test wink)) Hmmm dziwne wink Bo ostatnim razem bylo mniejsze
    prawdopodobnienstwo ciazy a kupilam chyba ze trzy testy wink Pozdrawiam
  • maruda79 23.07.05, 13:13
    A w ogole to ja, ktora chce wszystko dokladnie zbadac, sprawdzic i znalezc
    wytlumaczenie wink wiedzac ze na urlopie czeka mnie prawdopodobnie owulacja wink z
    premedytacja nie wzielam termometru smile Odkad pare lat temu przeczytalam w
    Wislockiej ze przez pomiary mozna spr ew ciaze zainteresowalam sie npr smile I co?
    I nie wiem nic wink
  • monias3 23.07.05, 13:33
    Pewnie że Cie przyjmujemy !
    Newet bez wiana , che, che ,che ??

    oficjalnie zotajesz wpisana na honorową listę "koczkodana II" !
    Owocnych staranek !
  • monias3 23.07.05, 13:35
    A ile Ty sie starasz Maruda, bo ja 5 -ty cykl.
  • maruda79 23.07.05, 13:39
    Tak naprawde to pierwszy. Maz za granica a ja do niego za m-c dołącze smile Wiec
    sie nie staralismy specjalnie. Mialam troche problemow przez stres i wczesniej
    paranoje ze nie bede mogla zajsc w ciaze albo ... ze jestem (to wtedy gdy
    wolalam poczekac z dzieckiem) No ale na wspolnym urlopie stwierdzilismy ze co
    ma byc to bedzie smile No i czekam sobie cierpliwie. Co ma byc to bedzie smile,
    nie? wink)) Zreszta maz wiedzial o moich fobiach i mowil, ze nawet jak nam sie z
    jakichs przyczyn nie uda miec wlasnego dziecka to adoptujemy. Mam nadzieje ze
    wszystko ok. Mierze te tempki wiec wychodzi na to ze owulacje mam smile Badalam
    hormony tarczycy tez ok wink no i lykam folik smile smile smile aaaa i dziekuje Wam za
    przyjecie wink
  • monias3 23.07.05, 18:45
    Kurcze Maruda, z tymi fobiami jakbym siebie słyszała sprzed
    roku....wszyścuitkie paranoiczne lęki, co u Ciebie: że nie zajdę, że zajdę, żę
    coś ze mną nie tak, że ołów w powietrzu, rdza w wodzie....
    Wiecie do czego doszło? Uważalam że wszystko jest mi w stanie zaszkodzić. I
    bałam się wszystkiego. Zamiast troche uwierzyc w naturę. Zdrowa ciąża obroni
    się sama przezd wieloma rzeczami. A chorej i tak nie wiele pomoże...

    Po pierwszej ciąży (niestety poronilam rok temu w 10 tyg) dużo mnie to
    nauczyło, już tak nie panikuję,
    kurcze, żaycie uczy pokory, niestety.

    Ale zmieniając melodię:
    zrobiłam dziś pyszny dżemik wiśienkowy i nie dość tego spory rzut kiszonych
    ogóreczków! Będziemy zima się opychać, mniam,mniam...
    A Czy ktoś z Was szanowne bialogłowy zabawia się tak jak ja -czyli w kurkę
    domową?? Robicie jakieś przetwory ? Ciekawa jestem, czy to archaiczny już
    zwyczaj.
  • monias3 23.07.05, 19:02
    Na zabawę pomysł mam takowy:,
    powiedzcie spod jakiego jesteście znaku zodiaku,
    tak dla jaj oczywiście
    A tak dla większej przejrzystości zróbmy to może w widoczny sposób, ja zaczynam
    poniżej !
    Zapraszam do zabawy!!!
  • monias3 23.07.05, 19:03
  • cytrusowa 23.07.05, 19:53
    a jakże. 10 lutysmile

    Maruda, a gdzie za granice sie wybieracie - czyzby w moje rejony czyli do
    Niemiec???

    godzina zero to ja mowie o @smile
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 23.07.05, 19:58
    No jakże mi miło !!!!!!!!!!Ja wodnik styczniowy jestem.
    A wiesz,że taką jakąś symaptię od razu do Ciebie czułam...nie kituję!
    Widać swój swego pozna.

    No dalej dziewczynki, zdradźcie tu zaraz swoje znaki!!!!!!!!
  • cytrusowa 23.07.05, 20:02
    oj monias, ja do Ciebie tez - popatrz!
    czyli ze nadajemy na jednej falismilezodiakalna siostro
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • kamilaiartur 23.07.05, 20:11
    OOO ja tez wodnik smile. 7 lutego.
    Witam nową foremkę!!! Marudko - miło ze dołączyłas do wrogów koczkodana.
    Hehehe, jakby tak ktos przeczytał to zdanie - np jakis facet, to nie kapnął by
    sie o co chodzi, hihihi. Ale koczkodan - skąd sie to określenie właściwie
    wzięło??? Trafone jak nie wiem co!!!
    PS Przespałam poł popołudnia, a na oblężenie Malborka sie wybierałam..
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • cytrusowa 23.07.05, 20:15
    hihihi, no nie wiedzialam, ze wodniki op[anowaly ten wątek!
    no tak, w sumie @ ma zwiazek z wodą, a wodnik to wodniksmile
    ale ja gupoty pierdziele, hehe
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 23.07.05, 20:22
    i film jakowyś się zaczyna , moze coś popatrzymy...
    papatki
  • cytrusowa 23.07.05, 20:24
    pewnie na TVN ktorwgo nie ammy.
    ogladamy se DOM
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 23.07.05, 20:20
    Ale wodników !!!! Istna plaga, tym bardziej sie cieszę.
    Dalej babki, możę wszystkie to wodniczki???? Ale by były jajka...

    Wyjaśniam termin koczkodan:
    zawsze pisało się @ -małpa. Dość obrazliwie ale jeszcze nie za bardzo jak na to
    wredne zjawisko. Koczkodan to pochodna silniejsza, wyraża całą babską
    skumulowana nienawiść do małpy, która przychodzi, gdy wcale tego niechcesz.
    Więc koczkodan .
  • kamilaiartur 23.07.05, 20:23
    HEhehehehhehe dobre, dobre dobre, zarżałam az maż sie zdziwił.. ale co mu do
    tegi hihihi
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • tankgirl5 24.07.05, 00:00
    no przykro mi bardzo, że przerywam ten klan wodników... ale cóż kwiecień no i
    mam nadzieję w następnym kwietniu widzieć dzidziewink
    Witam serdecznie Marudę!!!!
  • cytrusowa 24.07.05, 00:20
    hihi, ja tam do Baranow nic nie mam - mamusia to baran, ale zupelnie nie pasuje
    do opisu tego znakusmile


    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • cytrusowa 24.07.05, 00:20
    to juz niedziela, czy tego chcecie czy nie!
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 24.07.05, 00:45
    nie mylić z krową wink))) właśnie wynikła nie za bardzo zaplanowana imprezka u
    nas, dlatego nie pisałam, ale teraz idziemy do łóżeczka wykorzystać naszą
    szansę wink)))
    jesteście tu jeszcze kobity???

    --
    lilypie.com/cache8/0/311200033.png
  • misia_7 24.07.05, 00:49
    dobra, niuńki, czasu za wiele nie mam, a poza tym to mam w czubie i ide sie
    kąpać. jak już śpicie, to ściskam i duża buźka, odezwę się zapewne jutro wink
    cmokkkkkkk
    --
    lilypie.com/cache8/0/311200033.png
  • misia_7 24.07.05, 00:53
    ja tez witam niedzielnie, a teraz już czas spać! wink)) do jutra moje słonka
    --
    lilypie.com/cache8/0/311200033.png
  • tankgirl5 24.07.05, 09:12
    Witam niedzielnie z rana! No niestety spadam do pracysad
  • cytrusowa 24.07.05, 10:13
    ooo, misia leczy kaca, hihihih, a tankgirl w pracy - straszne, ja bym nie
    chciala tak w niedziele...a jaka to praca, gdzie sie pracuje w niedziele?

    milego dnia dziewuszki
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 24.07.05, 11:44
    witam kobitki, Cytrusowa, leczę kaca, fakt... ale co sie działo w nocy to nie
    uwierzycie po prostu przeszłam samą siebie. Mój M. wypił trochę za dużo i miał
    problemy no wiecie.. reanimowałam go 40 minut zanim był zdolny do akcji! Mam
    nadzieję, że on się nie dowie, że ja wam to tu piszę wink Teraz w pracy
    biedaczek w niedziele..
    A Tankgirl jest kelnerką, dlatego piątek świątek.. ale jak wróci z roboty, to
    pogadamy wszystkie. A reszta dziewczyn gdzie się podziewa??? co dziś
    porabiacie???
    --
    lilypie.com/cache8/0/311300033.png
  • misia_7 24.07.05, 12:42
    żeby nie było: czekałam godzinę!! ale was nie ma. No to idę.
    życzę jeszcze raz miłej niedzieli wink)
    --
    lilypie.com/cache8/0/311300033.png
  • monias3 24.07.05, 13:07
    No a Wy znowu wtedy co nie ja...
    Chyba sobie jakis alarm w komputerze zainastaluję coby mówił mi keidy stąd
    zmykacie.

    Misia, moze jateś już po owulacji ?? Bo my przeciez łeb w łeb.
    U mnie jesszcze nie było i na razie zapowiada się jakieś opóźnienie.
    Na wszelki wypadek gwałciłam wczoraj chłopa swego chociaż leżał przed
    telewizorem jakis taki skapciały , bez ducha przawie i musiałam wzbić się an
    wyzyny mojego taletu, co by wykrzesać iskry jakieś.
    No ale jak już poszło, to...gasiliśmy przescieradło kuchenną gaśnicą, chłe,
    chłe, chłe!

    A propos znaków -ja znam same fajne Baranki, i wszystkie są bardzo energiczne,
    radosne i otwarte...i ponoć sporty lubią ?
  • cytrusowa 24.07.05, 13:10
    jestem, jestem
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • cytrusowa 24.07.05, 13:14
    wlasnie mam nowy image - mężuś wyprostowal mi wlosy. kupilismy prostownice i
    trza nylo w koncu wyprobowac.

    a co do dzialan misia, to u mnie z wtorku na srode tez tak bylo - meza po
    alkoholu trza bylo reanimowac, koniecznie chcial zapasy ale mu nie wychodzilo.
    oj nameczylam sie, nameczylamwink

    niestety ale mnie juz przeszla ochota na sex, dzis 17dc i mam wrazenie co
    miesiac, ze jak owu jest, to ja sie nie chce kochac - to mozliwe? czy pop
    prostu juz jestem po owu?

    wczoraj mojemu nie wychodzilo - zmeczenie materialu niestety, potem ja juz nie
    moglam, ale probowalismy i teraz mam jakis dtskomfort, swędzenie itp.
    takze nie sądzę, by moglo sie nam udac - od kilku dni robimy to co dwa dni,
    hmmm.
    no i dzis wypadaloby wykrzesac ochote, ale mnie pieczesad
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 24.07.05, 13:26
    Cytrusku,
    czytałam gdzieś że w okolicach płodnych kobieta ma największą ochote na seks,
    więc mozę po prostu jesteś już po owulacji??
    Ja mam podobnie, prze owu to mi się nawet śnią ekstra sny - taka np orgietka z
    mężem, chłe, chłe...I jest mi wtedy w seksie dużo lepiej, nie potrzebuje tyle
    czasu co zwykle żeby się nastroić.
    Myslę,ze to wszystko hormony...ech, gdyby nie one ludzkość by wyginęla...

    Jak Cie piecze to mozę troche przeszarzowaliśćie i się gdzieś zatarłaś?
    Troche odpoczynku naszej rekordzistce nie zawadzi, tak myslę..
    No myślę zresztą ,ze i tak zrobiliście wtym cyklu bardzo dużo i są ogromne
    szanse ,że ten maraton przyniesie upragniony owoc.
    Czego z całego serca Ci życze.
  • monias3 24.07.05, 13:27
    A swoją drogą to fajnie miec męża co pomożę przy włosach, też bym tak chciała.
    I co ? Podoba Ci się nowy image? A mężowi ?
  • cytrusowa 24.07.05, 13:55
    monis, ja ten imagez znam z wizyt u fryca. za kazdym razem jak ide, to na
    koniec mi prostują.
    mąż zachwycony za kazdym razem - byl nawet na etapie namawiania mnie na trwale
    prostowanie wlosyw. prawie dalam sie naowic, na szczescie w pore sie
    opamietalam.
    wzial se mnie z kreconymi wlosami, taka mu si epodobalam, to po co zmieniac,
    nie?
    no fajnie, ze pomaga z tymi wlosami - ale jak to facet: jak czegos chce, to
    zrobi wszystko, by dopiac swego. a jak ja go o cos prosze a on nie ma zbytniej
    ochoty, to uuuuu

    myslisz ze juz moge byc po owulacji?
    to wtedy, jesli mam 31dniowe cykle, mam dlugą drugą fazę...
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 24.07.05, 14:20
    no..możliwe...
    zazwyczaj druga faza to do 16 dni trwa
    a jesli jesteś 'wyjatkowa" to może zdzień dłużej nawet, che, che...?
  • cytrusowa 24.07.05, 15:08
    haha, do 16 powiadasz?
    to by sie zgADZALO...
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 24.07.05, 19:13
    co tam słychac dziewczęta, w rozjazdach jesteście?

    Ja wróciłam od teściów, wstapiliśmy tam w drodze powrotnej z małej wycieczki
    samochodowo-krajoznawczo-fotograficznej. No i mój mąż mnie wkurzył z lekka, bo
    się tak rzucił na jedzenie, jakby w domu był głodzony. Aż si ejego mama dziwiła
    i pytała: "to ile wy na tej wycieczce byliście".
    Tak jakby w domu nie mógł sie najeść. Faceci ti jednak maminsynki -przynajmniej
    mój zachowuje się u teściów jakby wciąż tam mieszkał i dlatego bez żenady
    zaspokajał swoej zachcianki jedzeniowe.
    Wstyd mi było za niego.
    Mam nadzieję, żę przynajmniej sdjęcia wyjdą dobre.

    A jak wam mija ten niedzielny czas?
  • misia_7 24.07.05, 21:19
    Nie, Moniu, nie jestem jeszcze po owu, na pewno nie, myślę, że to się stanie za
    jakieś 2-3 dni, bo mam cykle koło 30-31 dni, poza tym objawów nie mam na owu
    ani tempki...
    Cytrusowa, to moze jesteś już po owu? mi w dniach niepłodnych też jakoś ochota
    przechodzi, ale teraz staramy się na maxa, bo to dopiero 13 dzień...
    dziewczyny, jesteście jeszcze?
    --
    lilypie.com/cache8/0/311300033.png
  • misia_7 24.07.05, 21:26
    Monias3, Ty się tak nie denerwuj głupotami, bo szkoda Twoich nerwów i dobrego
    humoru wink Ile to się żona nasłucha głupich tekstów.. takie już życie...
    buziaczki przesyłam i lepiej opowiedz, na kiedy planujesz kolejny atak (w
    celach wiadomych) na swojego głodomora? wink)))
    --
    lilypie.com/cache8/0/311300033.png
  • misia_7 24.07.05, 21:51
    Ja chyba mam pecha. Jak ja jestem, to was nie ma i vice versa... śpijcie
    smacznie, zaczynamy nowy tydzień wink
    do jutra!
    --
    lilypie.com/cache8/0/311300033.png
  • monias3 24.07.05, 22:08
    Misia, dzięki za słowo "ukojenia".
    W sumie takie tesksty teściów nie robią już na mnie wielkiego wrażenia , znamy
    się już wszcyscy trochę w końcu a po drugie widziały gały co brały.CZasem
    tylko myślę sobie że mój mężulo mógłby z niektórych dziecinnych nawyków
    szybciej wyrosnąć...ale co tam, nie mam co narzekać.

    Atakuje mojego mężula jutro z rańca -mam nadzieję ,ze nie za wczesnie , bo
    objawy śluzu to jeszcze najlepsze nie sa...ale przecież nigdy nie da się tego
    przewidziec na 100%. Grunt, że ochotka jest.
  • tankgirl5 24.07.05, 22:58
    Oj ja mam pecha rano jak idę do pracy nikogo- wszystkie pewnie śpią albo
    namiętnie pracująsmile a po pracy - też pracują? pewnie tak! ciekawa byłam
    okrutnie co tam u was, więc pierwsze co to włączyłam kompa!Ja we wtrorek
    powinnam dostać @ i czuję niestety, że dostanęsad objawy zaczynają się takie jak
    zwykle dla@sadsadsad!!!!! makabra to będzie znaczyło, że te testy owu są do
    dupy!!!!!
  • cytrusowa 25.07.05, 00:07
    i oto jestem!
    wieczorkiemw yszlismy jak zwykle w niedziele, na spotkanko - piwo i gadu-gadu.
    i wlasnie wrocilismy.
    no i jak zwykle przy takich akcjach chloy se wypily tego piwa...gdzie oni to
    mieszczą ja się pytam???
    przy okazji wyszlo szydlo z worka - maz na pcozatku znajomosci i ogolnie, gadal
    i chcial bysmy sobie otwarcie o wszystkim mowili, tak tez uczynilam - to co
    chcialam i moglam powiedziec, powiedzialam - mowie teraz o tym, co bylo przed
    nim.
    na biezaco zresztą tez mu mowie - w koncu nie mam nic do ukrycia.
    i myslalam, ze on tez nie ma - no i sie przeliczylam, wychodzą przy okazji
    picia jakies zatajone sprawysad
    smutno mi z tego pwodu, bo przeciez to on przekonywal, zebysmy wszystko sobie
    mwoili.
    oj, zawiodlam sie ja na nim po raz kolejny, ale dzis to juz mi sie przykro
    zrobilosad i nie umiem przejsc nad tym do porzadku dziennego niestety.
    mowilam mu, ale...
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • cytrusowa 25.07.05, 00:08
    no i tak sie rozpisalam, musialam wam to z siebie wyrzucic, ze zapomnialam wam
    zyczyc milego dniasmile
    jutro z ranca czyli kolo 10 sie melduje, buziaki, mam nadzieje, ze duzo bede z
    rana czytac. bo uwielbiam was czytać!
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • maruda79 25.07.05, 07:55
    Cos się moj wątek wkleil nie tam gdzie trzeba wink wiec przenosze na dol:

    smile smile smile Witam smile
    Ja juz w pracy uncertain
    Dla wszystkich zaniepokojonych - to chyba Ty tank girl martwisz sie czy testu
    owu zadzialaly? Mam wypowiedz poloznej - z forum NPR wystepuje pod nickiem
    burczykowa. W tym poscie, ktory ponizej wyjasnia ona dlaczego, pomimo
    wstrzelenia sie dokladnie w owu nie dochodzi do zaplodnienia.
    Pechezrzyk peka, gdy ma okolo 2 cm srednicy. Peka i jego zawartosc wylewa sie
    na zewnatrz,a on sam zapada i w ten spsob lekarz stwierdza, ze miala miejsce
    owulacja.

    Co sie dzieje dalej ?
    W plynie pecherzykowym plywa sobie malenkie jajeczko. Jest bardzo male, na
    diagramach w ksiazkach dla mlodych mezatek rysowane jest o wieke za duze, takie
    male jak ziarenko maku w odniesieniu do pecherzyka, który jest wielkosci sporej
    czeresni.
    To daje wyobrazenie o przygodach, jakie moga przytrafic sie biednemu jajeczku w
    jego drodze po strzepkach jajowadu, do banki jajowadu i dalej jajowodem do
    macicy.
    W tej drodze moze zdarzyc sie, ze jajeczko sie gdzies zawieruszy, przyklei, nie
    wyplynie z pecherzyka razem z plynem tylko zostanie wewnatrz pecherzyka. A wiec
    nawet owulacja stwerdzona na USG nie jest jeszcze owulacja efektywna, a tylko
    pewnym przypuszczeniem, ze wszystko idzie jak najlepeiej.

    Komórka jajowa zyje okolo 12 godzin, czasem dłuzej, ale nie jest na pewno
    dłuzej zdolna do zaplodnenia.
    Podobnie w przypadku, gdy pechezyk nie peknie tylko zluteinizuje sie
    niepekniety. po uplywie okolo 12 godzin, komorka jajowa nie jest zdolna do
    zapoczatkowania ciazy.
    Sprawe komplikuje wielokrotne jajeczkowanie, które moze sie zdarzyc w ciagu
    okolo poltorej doby od stwierdzonego piku LH. Nie jedno ale wiecej komórek
    jajowych moze sie wydostaz z kilku pekajacych kolejno pecherzyków. Dlatego w
    NPR zaleca sie odczekanie az do trzeciego (czwartego) wyzszego pomoru
    temperatury, co oznacza ze ustalił sie juz poziom progesteronu i nie bedzie
    juz zadnego dodatkowgo pekniecia pecherzyka.

    Poczecie dzieka nastepuje w jajowodzie. I okolo 6 dob po tym fakcie nastepuje
    zagniezdzenie, nie bez przygod, w sluzówce macicy. Jesli udalo sie dokonac
    zaplodnenia wiecej niz jednej komórki jajowej docieraja one do macicy w kilku-
    kilkunastogodzinnych odstepach.

  • tankgirl5 25.07.05, 08:26
    Dzięki Maruda, choć po tym wykładzie całkiem jestem pewna, że nic z tego...
    Jest tyle przeszkódsad Objawy @ są niestety i jutro pewnie przyjdziesad
    Smutno mi, ale idę do pracki i tam nie będę miała czasu o tym myśleć.... Nie
    mogę doczekać się wieczorka i przeczytać co u was! Życzę wam wszystkie kochane
    miłego dnia i rozpoczęcia nowego tygodnia...
  • maruda79 25.07.05, 08:32
    Ej! Moj post mial Ci udowodnic ze EWENTUALNY brak ciazy to nie wina testow
    owulacyjnych tylko wypadek losowy wink A objawy wczesnej ciazy czesto sa podobne
    do objawow przedokresowych wiec nie mow hop wink A kiedy testujesz?
  • monias3 25.07.05, 08:32
    wcale nie musisz dostać @. To że cie brzuch boli wcace ni emusi tego oznaczać.
    Czytałam mnóstwo postów o tym ,że dziewczyny bolało jak na @ a ona wcale nie
    przyszła i tera są w którymś tam mies. ciązy.
    Jeszcze nic straconego, wić w ogóle tak o tym nie myśl.
  • maruda79 25.07.05, 08:39
    No wlasnie. Ja jakos jestem przeswiadczona ze jestem w ciazy wink wink wink Czy
    jestem, to sie okaze, he he... Pewnie jesli nie, to deprecha na maxa i
    podejrzenie choroby psychicznej wink)) Ale dlaczego mysle ze jestem? bo od roku
    obserwuje swoj organizm - mierze temp itd... Faza wyzszych temperatur trawa u
    mnie max 11 dni. A 2, 3 dni przed sa juz plamienia. Dzis to moj 14 dzien
    wyzszej temp zero palamien i pobolewa mnie brzuch, ktory przed okresem nigdy
    mnie nie bolal... Nawet zalozylam watek na forum Ciaza i porod tak ten bol mnie
    zafrapowal... Coz jednak jestem spokojna i cierpliwie czekam do konca tygodnia.
    Co ma byc to bedzie. Najwyzej bedziecie mnie wyciagac z depresji wink
  • monias3 25.07.05, 13:44
    Eeee...tam , zjakiej depresji,... coś za piękne te twoje objawy ,żeby
    zapowiadały koczkodana.
    Trzymam kciuki, kiedy test ? Wtorek?
  • monias3 25.07.05, 08:29
    Kurcze, gdzie Ty to wygrzebałaś , skubana, zawsze szukałam takich dokładnych
    infirmavji.
    Na prawde wielkie dzięki, to wiele wyjaśnia.
    Dzieki temu mnóstwo dziewczyn (i ja) uspokoi sie dlaczego pomimo pozornych
    strzałów w dziesiątkę nic c tego nie wychodzi.

    U mnie rano nastapił skok temp. z 36.4 do 36.7 -to znaczy że owulacja juz była
    w nocy albo własnie trwa i się wylewa jajeczko z tego pęcherzyka. Mam nadzieje
    że to drugie ,bo przytulanie odbyło sie dziś z rańca.
    OOOby , oby, oby !
    Miłego poniedzielca !
  • monias3 25.07.05, 08:35
    Kurcze tak sobie my slę, ze owu mogła równie dobrze być czoraj w ciągu
    dnia....a przytulania nie było wczoraj...
    Ech, kurde, dlaczego tą cholere tak trudno przyłapać ?
  • maruda79 25.07.05, 08:41
    Ale nie przejmuj sie! Przeciez w ciagu jednej doby moga nawet 2 pecherzyki
    dojrzec smileA skad sie niby biora bliznieta dwujajowe? wink He? Jesli jeden
    pecherzyk nawet padl to moze drugi jest na chodzie? smile A w ogole to w NPR
    dopiero 4 dzien po skoku j nie ma plodnego sluzu uwazany jest za nieplodny.
  • monias3 25.07.05, 13:47
    imponującą masz wiedzę, na prawdę, gratuluję...
    mamy szczęście że się tu udzielasz.
    Bardzo to pocieszające z tym drugim pęcherzykiem, kurcze byłoby super, ja tez
    jestem z bliźniaków dwujajowych!!!!
  • kamilaiartur 25.07.05, 09:20

    -Witajcie.
    Dzisiaj 19 dc.
    Tak sobie teraz myślę, że słabo te nasze starania w tym miesiącu wypadły..
    Jakoś nam chyba lipiec nie sprzyja. Może na urlopie w sierpniu bedzie lepiej.
    Jeśli oczywiście powitam w sierpniu koczkodana. Czuje niestety ze tak bedzie.

    Do jutra siedzę w domku z Młodym na zwolnieniu. Potem na 10 dni do pracy i od 8
    sierpnia wyjeżdzamy!!! Juz sie doczekać nie mogę, ale najpierw oczywiście
    bedzie czas oczekiwania godziny "O", która przypada na 3 lub 5 sierpnia.
    No dobra małe podsumowanie zrobiłam. Teraz do rzeczy.

    Cytrusku!!!
    Zasmucił mnie Twój post bo wiem co czujesz. Jak wychodzą po czasie różne rzeczy
    to niegdy nie jest łatwo, ale nie ma co walczyc z przeszłością bo to TYLKO
    przeszłość. Bądź dzielna, nie daj sie zwieść złym myślom, teraz dzieje sie dużo
    wiecej i jest dużo ważniejszy czas.

    Hmm.. nie wiedziałam tak naprawdę jak wygląda w szczegółach zapłodnienie..
    Fajny ten post.

    Tankgirl - jak zaszłam w pierwszą ciążę to czułam sie jakbym miała dostac okres
    i to dosłownie. Wszystko mnie bolało, identycznie jak na @ comiesiąc, a tu
    niespodzianka. Cierpliwości do jutra smile

    Monia a który masz dc? Skoro owu mogla byc w dzien a przytulanko dzis rano to
    nie wykluczone ze zdążyliście. A wcześneij przytulanka nie bylo? Żołnieżyki
    długo trwają na straży!!!

    Miłego dnia, ja musze na spacer sie wybrać bo Młody mnie wykończy.
    -
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)F
  • kamilaiartur 25.07.05, 09:25
    Ojejej niewybaczalne błędy:
    oczywiście "co miesiac" i "żołnierzyki".. sory
    --
    Pozdrawiamy
    Kamila i Artur (23.11.2003)
  • cytrusowa 25.07.05, 11:15
    ha, witam was ponownie.
    kamilka, dzieki za slowa otuchy. masz racje absolutnie.

    ja mam dzis 18dc, piersi juz bolą i syfy mi powyskakiwaly.
    zakladam, ze juz po owu jest.
    ale ja tam na nic nie licze, absolutnie.
    na dodatek jak pod koniec tyg. uprawialismy nasze harce, to troche za bardzo:-
    (, i teraz mnie swedzi i to konkretnie, buuu.
    nic innego mi nie pozostaje jak czekac na rozwoj akcji - mam nadzieje, ze nic z
    tego nie wyjdzie, tylko samo sie uspokoi
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • maruda79 25.07.05, 11:21
    Kup sobie lactoviaginal smile na swedzenie smile
  • cytrusowa 25.07.05, 11:43
    no wlansie tu jest problem - musze szukac domowych sposobow. u Niemcow
    mieszkam - musialabym isc do lakrrza po jakies leki, ale nie chce na razie
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • maruda79 25.07.05, 12:19
    A moze zapytaj w aptece o jakies globulki dopochwowe z kwasem mlekowym? Albo
    sprawdz czy jest lactacyd - taki plyn ginekologiczny z kwasem mlekowym.
    Widzialm we wloskiej TV reklamowali... Moze u Niemcow tez jest? wink
  • cytrusowa 25.07.05, 13:06
    wiec tak - zapodalam sobie jogurt natruralny, a podmywam sie lactacydem bo mam
    jeszcze przywiezniony z Gdanska.
    jak mi nie przejdzie do srody, ide do lekarza
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • maruda79 25.07.05, 13:14
    smile o! smile No i bardzo dobrze smile Jakos sennie dzis na ty watku co? wink
  • misia_7 25.07.05, 13:24
    Złociutka, postaraj się o tym nie myśleć ( ja Ci to piszę , ta co nigdy o
    niczym nie myśli suspicious ), co ma być to będzie, a moze będzie miła niespodzianka?
    Jak już pisała Maruda, to nie jest tak łatwo o zapłodnienie i jak się teraz nie
    uda, to się uda w sierpniu, zobaczysz !
    --
    lilypie.com/cache8/0/311400033.png
  • misia_7 25.07.05, 13:30
    Monia, chyba jesteśmy na bardzo podobnym etapie "cyklowym".
    U mnie chyba dziś jest owu, myślę, że skok temp. będzie jutro.. nie do śmiechu
    mi, bo ostatnie przytulanie było przedwczoraj, a teraz nie mam męża pod ręką,
    bo jest w pracy i wróci dopiero wieczorem.. Więc mogę tylko liczyć na to, że
    żołnierzyki z przedwczorajszych przytulanek przetrwają do dziś...
    Niech mi ktoś powie, że nadal mam szanse...
    --
    lilypie.com/cache8/0/311400033.png
  • cytrusowa 25.07.05, 13:45
    kochana, masz nadlas zanse!
    nie jestes w stanie dokladnie wyliczyc momentu owulacji, takze masz szanse jak
    cholera
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • cytrusowa 25.07.05, 13:46
    kochana, masz nadlas zanse!
    nie jestes w stanie dokladnie wyliczyc momentu owulacji, takze masz szanse jak
    cholera
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 25.07.05, 13:20
    Dziewczyny, no więc przejdźmy do rzeczy: Najpierw słówko do Cytrusowej - jesteś
    super dziewczyna i postaraj sie nie przejmowac takimi rzeczami. Pewnie nie za
    wiele Cię to pocieszy, nie wiem jaki masz staż małżeński, ale u nas była
    identyczna sytuacja!
    Często po alkoholu się dowiaduję różnych "ciekawostek" z życia mojego męża i
    jest to przykre. Mój tak jak Twój sam zachęcał do szczerości.
    Szczególnie jak siedzimy z jego kolegami i nie daj Boże koleżankami i ja -jego
    żona- jako ostatnia osoba dowiaduję się o rzeczach, które wszyscy dookoła
    wiedzą. Strasznie to nieprzyjemne jest. A my kobiety jesteśmy wrażliwsze na
    takie rzeczy (tak mi się wydaje). Faceci to trochę inny gatunek! może mu o tym
    powiedz otwarcie ? Nie chcę Ci dawac rad ala Wujek Dobra Rada, tylko jak widac
    faceci z tej samej gliny ulepieni kurcze blade!!
    Mam nadzieję, ze masz już trochę lepszy humorek?? ściskam
    --
    lilypie.com/cache8/0/311400033.png
  • cytrusowa 25.07.05, 13:25
    oj tak misia, dziekuje. juz mi lepiej.
    ale mam nauczke, ze jednak nei nalezy mowic wszystkirego mężow.
    jakies male nieszkodliwe tajemnice warto miec.

    co do zycia erotycznego, hihih - no wiec jako ze umieram ze swedzenia cipki,
    jogurt se zaplikowalam i bede teraz co pare godzinek powtarzac, koniec z sexem
    poki co. a tak sie fajnie ulozylo, ze musze juz byc po owu akurat, wiec nic nie
    trace.
    a jak mi nie przejdzie swedzenie i te biale mega uplay, to pojde do lekarzasad
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • misia_7 25.07.05, 13:48
    Właśnie przeczytałam o Twoich objawach, a właściwie o temperaturze. Mam
    nadzieję, ze to właśnie ciaża. Ja swoją drogą ufam obserwacjom temperatury,
    jeszcze nigdy się nie pomyliłam opierając się na nich. Ja zawsze mam drugą
    fazę 15 dni i 16 dnia przychodzi @. Tylko jeden jedyny raz ta faza druga
    przedłużyła się powyżej 16 dni i wtedy zrobiłam test ciażowy. Pozytywny
    oczywiście.
    Trzymam kciuki za Ciebie z całych sił! kiedy dokładnie testujesz?
    --
    lilypie.com/cache8/0/311400033.png
  • maruda79 25.07.05, 13:53
    Mialam testowac w piatek wink ale maz sie niecierpliwi wink))) Smieje sie ze mnie
    bo ja caly czas jestem przekonana o ciazy... Co prawda wedlug moich obserwacji
    okres powinnam dostac w so lub nd... I kusi mnie test w sr... wink Myslicie ze
    juz cos byloby widac? No bo w sumie mam dosc krotka ta 2 faze... 10, 11 dni...
    Czy stezenie hcg bedzie na tyle silne ze wykryje ciaze? Bo ja mialam wg lekarki
    prawidlowe 21 dniowe cykle z owulacja w 10 dc. Zastanawiam sie kiedy zrobic ten
    test...
  • cytrusowa 25.07.05, 13:55
    nie rob w sorde lub bądz nastawiona, ze jak zrobisz w srode to ci wyjdzie
    negatywny.
    nie nakrecaj sie - naprawde dopiero po terminie @ wychodzi
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Coś takiego ciekawego
  • monias3 25.07.05, 14:05
    tak , tak dziewczyny dobrze Ci radzą, daj se na wstrzymanie, lepiej zrób test w
    termonie koczkodana -po co masz się denerwować jak Ci nie wyjdzie.
  • maruda79 25.07.05, 14:13
    Pisalam ponizej wink ze jestem juz po terminie... Bo skok mialam 10 dc a przy
    moich 10 lub max 11 drugich fazach juz jestem 2, 3 dni po terminie okresu. Co
    prawda bylby to b krotki cykl ale takie miewalam... Konsultowalam z lekarzem
    stwierdzil ze 21 dniowy cykl ze skokiem temp 10 czy 9 dc jest w normie. Nie
    zakladalam zrobienia testu tak wczesnie, bo wydawalo mi sie ze lepiej zaczekac
    ze wzgl na poziom hsmile Moze macie racje wink Zobacze jak sie styuacja rozwinie czy
    temp nie spadnie - co wskazywaloby jednoznacznie na zblizajacego sie koczkodana