Dodaj do ulubionych

SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II

09.08.05, 16:35
Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko rozpoczęciu nowego wątku, a właściwie kontynuacji poprzedniego, ze względu na ogromną liczbę postów i problemy z ich otwieraniem...

Zatem, otwieram drugą część słonecznych, sierpniowych staranek i zapraszam wszystkie Foremeczki do przeskoczenia z części pierwszej, a może i jakieś nowe kobietki się przyłączą?! Zapraszam serdecznie!!!

M.

--
Gviazdka3
www.snugglepie.com/ezb/178156.png
Obserwuj wątek
      • wiinga Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 09.08.05, 17:37
        To ja na nowym wątku opisze nasza historię:
        było to w czerwcu 1994. Mielno. Obóz dla dzieci procowników UJ. 3 tygodnie szaleństw alkoholowo - miłosnych. To były czasy kiedy obozowi wychowawcy pili w swoich pokojach a my w naszych. Sprawdzali tylko czy na sniadaniu ilośc wychowanków im się zgadza. Ja miałam 16 lat, On 17. Ja " chodziłam" z jego kolegą, a on chyba ze wszystkimi innymi pannami. Ja sie uparłam, że z nim sie nie umówię, bo niby taki "lovelas"hehehe.
        Po obozie oczywiście moja znajomośc z kolega sie urwała, lecz ja jako juz obyta z randkami nastolatka nie chciałam spędzić piatkowego popołudnia sama w domu. Więc wyciągnęłam obozowy notes z kontaktami i zadzwoniłam do czhłopaka a, potem b, c, d wszyscy byli zajęci akurat w ten piątek, no a jak sie pewnie domyślacie wyborem e był mój M.
        Pobralismy sie po 7 latach znajomości i od 4 jesteśmy małżeństwem, a od 13mcy już w trójkę.
    • wiinga Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 09.08.05, 17:41
      chciałabym jeszcze podciągnąc wątek z piłkarskiego forum mojego M. Skoro juz tyle opowieści o poznaniu, domach, podróżach itp. To moje pytanie brzmi:
      SKĄD SIĘ WZIEŁY WASZE NICKI?

      Mój jest prosty. Mam psa Wingę nazwanego na cześć bohaterki "Sagi O Ludziach Lodu" Wingi, ukochanej Heike'go.smile

      Zwłaszcza interesuje mnie (nie wiedzieć czemu) odpowiedź naszej Cytrusi0)

        • ata76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 09.08.05, 18:33
          a jesli chodzi o historię poznania M, to też niczym nie zaskocze....poznalismy
          się na ognisku..impreza na Jana...on twierdzi, że od razu wiedział, że będę
          Jego żoną...mi zajęło to trochę czasu...w każdym razie w grudniu mi się
          oświadczył, a po dwóch latach byliśmy już małżeństwem...i trwa to już 4
          lata smile))
          okres narzeczeństwa wspominam bardzo dobrze, a teraz jest jeszcze lepiej i oby
          tak było dalej smile)))
          --
          W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
          odpowiedzi!!!!
          • megi.1 :) 09.08.05, 19:24
            Dziewczyny jak opowiadacie wasze romantyczne historie to od razu jakoś cieplej
            się robi na forum. Już trochę mniej smucą te pojedyńcze kreski na testach gdy
            wkoło tylke miłości która daje nadziejęsmile
            Bardzo Wam dziękuje za wszystkie opowieści a te które jeszcze się nie wpisłay
            to proszę podzielcie się z nami swoimi opowiadaniamismile
            • gviazdka3 Oki, więc moja love story.... 09.08.05, 19:55
              Nie będzie jakaś super romantyczna, ale skoro wszystkie się chwalimy to ja też! wink))

              Studiowałam w Cieszynie, ale jako, że studiowanie nie tylko na nauce polega, miałam tam swoją ulubioną knajpkę, niedaleko akademika, gdzie niemal codziennie wpadałam na piwko, czasem na dwa...smile) A jak knajpka to i fajne towarzystwo, naprawdę miło wspominam tamte imprezki!
              Swojego męża poznałam na drugim roku studiów, po prostu któregoś dnia zjawił się w tym pubie i jeden z naszych wspólnych znajomych nas sobie przedstawił!
              Pierwsze wrażenie jakie wywarł było tragiczne, "patrzy na mnie z góry jak na jakąś idiotkę, zarozumialec jeden!"-pomyślałam sobie... Później była przerwa - sesja na studiach i zakuwanie... I znów się spotkaliśmy na wiosnę - imprezki, coraz częstsze rozmowy, no wiecie... Był świetnym przyjacielem, ale nie myślałam, że mógłby być kimś więcej, podobnie jak Cytrusia nie chciałam się angażować zbyt szybko po zerwaniu z długoletnim chłopakiem... Ale pewnego wieczoru sam zaproponował mi, żebyśmy chociaż spróbowali dać sobie szansę... Spróbowałam wówczas bez przekonania, a teraz kocham go tak bardzo, bardzo, że nie wyobrażam sobie życia bez niego!!! :0)))
              (pobraliśmy się po 3 latach i 3 miesiącach związku i już za kilka dni - 24.08. będziemy obchodzić trzecią rocznicę ślubu!) Brakuje tylko dzidzi...


              --
              Gviazdka3
              www.snugglepie.com/ezb/178156.png
    • ata76 Re: Lalisia!!!!! 09.08.05, 18:42
      bardzo dziękuje za zdjęcia...śliczne!!!!!!!!
      --
      W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
      odpowiedzi!!!!
    • megi.1 do Jutki 09.08.05, 19:05

      Alicja pojawiła się trzy miesiące po naszym ślubie. Do dziś najcenniejsza
      pamiatka jest dla mnie tamten test ciazowy ktory obwiescil nam ze Alicja jest z
      nami. Pozniej bylo 20 tygodni wzorowej ciazy z nudnosciami i z pierwszymi
      kopniaczkami Alicji. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to dziewczynka. W
      piatek w 20 tygodniu bylam na kontrolnej wizycie - wszytsko super. W niedzile
      rano pojawily sie dwie kropelki krwi. Pojechalismy do szpitala. Okazalo sie ze
      moja szyjka macicy sie rozwarla i worek z wodami plodowymi i Alicją jest juz w
      tym rozwarciu.
      Lekarze juz nie pozwolili mi wstac i tak bylo przez dwa tygodnie. Od poczatku
      twierdzili ze potrzebny jest nam cud, a my z mezem o ten cud sie modlilismy.
      Mąż był przy mnie każdego dnia, wzial urlop i spedzal w szpitalu po 8h
      dziennie, karmiac mnie i myjać.

      Byl strach przerazenie... Nasza coreczka była całkiem zdrowym dzieckiem tylko
      moj organizm odmowil posluszenstwa. Trudno sie nie obwiniac w takiej sytuacji
      gdy 24h/dobe oglada sie sufit i boi sie czlowiek glebiej odetchnac zeby to nie
      zaszkodzilo. Codziennie rano moglam posluchac bicia serduszka Alicji,
      codziennie czulam jej kopniaczki. Lekarze postanowili ze jezeli wszystko sie
      unormuje to odciagna troszke wod plodowych i sprobuja zaszyc moja szyjke
      macicy. Niestety 4 dni przed zabiegiem okazalo sie ze pecherz z wodami
      plodowymi jest nieszczelny i juz nic sie nie da zrobic. po dwoch tygodniach
      spedzonych w szpitalu pojechalam na sale porodowa. Alicje urodzilam silami
      natury trzymajac mojego meza za reke. Wiedzielismy juz jednak ze w 22 tygodniu
      lekarze nie beda w stanie jej uratowac. Gdy juz byla z nami moglam ja tylko
      przytulic. Pozniej polozna ja ochrzcila a lekarze zbadali. Alicja żyła pieć
      minut... Byla piekna, maial malutkie paluszki malusienkie paznokcie, meszek na
      glowie. Tak bardzo za nią tesknię...
      • jutka7 Re: do Jutki 09.08.05, 19:26
        Megi,
        już Ci pisałam, że bardzo mi przykro... nie wiem co mogę dodać, to potworne, że
        takie rzeczy wciąż się zdarzają. Myślałam, ze w połowie ciąży to już nic złego
        stać się nie może. Bądź silna i wielkiej wiary, że teraz czekają Cię już same
        dobre chwile. Ja w to wierzę!
        • megi.1 Re: do Jutki 09.08.05, 19:31
          Nam tez sie wydawalo ze jak pierwszy trymestr za mna i zadnych problemow nie
          bylo to pozostaje nam juz tylko szykowac wyprawke dla maluszka. Niestety bardzo
          sie mylilismy. Teraz przy kolejnej ciazy bede musiala mniec zszyta szyje okolo
          14 tygodnia zeby zapobiec temu rozwarciu. Niestety niewydolnosc ciesniowo
          szyjkowa diagnozuje sie gdy juz wystapi.

          Jutko trzeba w to wierzyć, ze jeszcze bedzie dobrze. Ja wierze ze zobacze tu
          wasze posciki obwieszczajace swiatu ze upragnione dwie kreseczki pojawily sie
          na tescie i ze sama je zobacze. Bedzie dobrze, musi byc!!!
    • pszczolaasia witam dziewczyny...mam nadzieję, ze mnie 09.08.05, 19:26
      jeszcze pamiętacie.
      przyczyny mojej nieobecności są dwie:
      - praca praca i jeszcze raz praca...
      - po drugie dół. coś za często jestem z nim zaprzyjaźniona. dół tabletkowy,
      pewno hormony jakoś mi nie służą big_grinDD nie będę i nie chcę za bardzo się tutaj
      nad tym rozwodzić, większiść z Was na pewno wie o co chodzi, więc...szkoda słów
      idziemy naprzód!!!!!!!!!
      w głowie mi się poukładało , błagam więc o wybaczenia i dziękuje za pamięć bo
      Atka nieustannie mi donosiła, ze się pytacie i z tego miejsca chciałabym Wam
      podziękowac za troskę i pamięcsmile))))) kiss*****************
      coś czuję, ze będę musiała to wszystko przeczytać, zeby woiedziec o czym
      pisałyście, żeby poznać nowe koleżanki i wiedziec jak mam się Wam przedstawić
      nowe koleżanki smile)))
      oto ja Pszoła- potargana , głośna, rozwrzeszczana, nieokrzesana 31 latka z
      Gdyni. lecę czytać....pokrótce, nie obiecuję, ze wszystko przeczytam.... ale
      spróbujesmile))))))))))))))))))))))))) chyba, zeby ktoś pokrotce mi przedstawił co
      mam o sobie napisac, co zostało napisane hę???? nie pewno nie..ide czytać....
      jeszcze raz prosze o wybaczenie, że mnie tyle nie było, ale same wiecie...
      dzięki Lalisiu i Moniu za fotkismile))))

      w razie czego to ja, jakby ktoś był ciekaw...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&a=24246336
      --
      mój aniołek
      i Aniołek V.2005
      moja kawa, twoja kawa..taka rozmowasmile))))
      • nata_home Re: Gwiazdeczko a co z Balbinką i Pkanetką??? 09.08.05, 20:18
        dołaczam się do was w II CZĘŚCI ,

        sprobuję nadgonić kilka dni nieobecności

        w pt byłam u gina , jestm bardzo zadowolona bardzo długo ze mną rozmawiał i
        tłumaczył, zresztą każdą pacjentkę widać tak traktuje , sympatyczny , młody i
        bardzo przystojny /to trochę krępuje, ale ogólnie super

        gviazdko jak choroba ? dziewczyny uważajcie na siebie wystraczy że ja się nie
        umiem wykaraskac z tych leków ...

        megi czy ty masz aparacik na zębach bo cos wspomniała o ortodoncie ?

        bambonika dziękuję za zdjęcia slicznie wyglądasz,
        a jeśli chodzi o twoje przeżycia i megi, tak strasznie mi przykro , bardzo was
        podziwiam ,

        chciałam zameldowac że mam juz Pachnidło, i Sto lat samotności , i jak sie
        uporam ze sprzątenaiem to sie zabieram za czytanie , tylko nie wiem od czego
        zacząć

        bardzo was wszystkie mocno pozdrawiam !
          • nata_home do megi , 09.08.05, 22:14
            tak megi tez mam aparacik , kurcze ale jak wy sobie dajecie radę z męzem ,
            pewnie jest śmiesznie smile), ja mam dół juz półtora roku , a górę rok , też się
            przyzwyczaiłam , ale boli po wizycie u pani ort. i wtedy wcinam zazwyczaj
            kaszki i jogurciki , i troche mi dziąsła dziurawi , śpię na brzuszku i wszystko
            mi się przyklejała , no ale już blizej niz dalej ...
            • keri5 Re: do megi , 09.08.05, 22:26
              Nata dziękuje za zdjątka, jesteś bardzo ładna i jesteście sliczną parą!!!

              Megi proszę przyślij mi swoje zdjątka, po tym co stało się z moim kompem
              nie mam już żadnycj twoich.
          • keri5 Re: Gwiazdeczko a co z Balbinką i Pkanetką??? 09.08.05, 22:18
            Megi kochana popłakałam się...

            Co do historii to moja jest bardzo banalna, chodziliśmy razem do liceum
            ale ja go nie lubiałam przez te 4 lata, prawie zawsze mnie prześcigał w nauce
            potem razem poszliśmy na studniówkę bo on nie miał pary i ja też (potem
            powiedział mi że bardzo chciał wtedy ze mną pójść) ja go olewałam i nie
            chciałam z nim tańczyć (biduś był) hehe. Na wycieczce przed maturą do
            Częstochowy dotarło do mnie że mi na nim zalezy i robiłam wszystko żeby być
            blisko niego. Jeszcze przed maturą zaczęliśmy chodzić ze sobą, po miesiącu
            powiedzieliśmy sobie "kocham". Zabiegał o mnie przez pół roku a ja byłam jego
            pierwszą dziewczyną. Po dwóch latach ślub i teraz 2 lata po ślubie.
    • pszczolaasia Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 09.08.05, 22:37
      uprzejmie donoszę, ze się poddałam...dzisiaj tego nie skończę... jestem
      cienias... doprawdy co to za problem przeczytać tysiącjedenaście postów... big_grinDD
      postaram się systematycznei nadrobić zaległoścismile))
      chciałabym podziękować Natce za fotki i Strokrotcesmile))) ściskam dziewczynysmile))
      postaram się nie zaniedbać się już nigdy więcej, bo potem nei ejstem tego w
      stanie nadrobić,a z tego co wyczytałam to ciekawe rzeczy tu opowiadacie
      sobiesmile)) musze to nadrobićsmile)) i tyle nowych dziewczyn doszło..jak ja Was
      szystkei spamiętam.... smile)))))))) dobranocsmile))))))))))
      --
      mój aniołek
      i Aniołek V.2005
      moja kawa, twoja kawa..taka rozmowasmile))))
    • stokrotka76 Dzieńdoberek! 10.08.05, 07:23
      Cześć Kobitki! Mogę się dziś pochwalić swoim wykresikiem, hihi, ff zaznaczyło
      owu smile)). Mam nadzieję, że to prawda tym razem, bo to już drugi raz w tym
      cyklu smile. Przytulanka oczywiście były - dzień przed i dzień po (3 dni z kolei
      po, hihi. Brzuszek pobolewa jak na @... Eh, pożyjemy, zobaczymy smile!

      www2.fertilityfriend.com/home/d1cdb
      Życzę wszystkim miłego dzionka!
      • hortika Re: Dzieńdoberek! 10.08.05, 08:24
        Cześć dziewczęta!!!
        fajnie, że pszczoła już wróciła -mam nadzieję, z enie było to jednorazowe
        przyfrunięcie Moja Drhoga...
        dziękuję pięknie za zdjątka nacie i melbie-są fantastyczne!!
        mi też chce się płakać jak czytam niektóre Wasze historie.. Monia Ty anwet o
        tym krwiaku nie myśl -limit nieszczęśliwych wydarzeń masz już za sobą-musisz w
        to wierzyć dziewczyno!!! kiedy usg kolejne?
        obiecałam sobie, że dzisiaj się tylko wpadnę przywitać i zmykam do pracy, bo
        coś sie ostatnio zaniedbuję.. więc do zobaczenia.
        • zebra51 Re: Dzieńdoberek! 10.08.05, 08:31
          Witam w nowym watku smile
          Dziewczyny, tyle wspanialych historii tutaj piszecie. Niektore sa wzruszajace i
          smutne, tak jak Moniki i Megi, a niektore szalone (przoduje w nich Pszczoła).
          Pszczolko, widze, ze nie tylko mi przytrafil sie grom z jasnego nieba w
          sprawach sercowych.
          Cytrusiu, wzielysmy slub tego samego dnie 11.09.2004r. smile)
          Jutko-data slubu, to rowniez data moich urodzin, zdjecia zaraz wysle.
          Moniko, pieknie wygladasz! Dziekuje za zdjecia!
          Gwizdko, Hortiko, Stokrotko, Ergo i wszystkie nie wymienione dziewczyny sciskam
          i pozdrawiam!
          --
          Anioł z lewego ramienia
          • nika112 Re: Dzieńdoberek! 10.08.05, 09:03
            Witam dziewczyny!
            wróciłam po kilkudniowej przerwie spowodowanej nadmiarem pracy. Mysle ze od
            dzis będzie juz spokojniej. Nawet udało mi się przeczytać wszytkie posty.
            Chociaz nie wiem czy wszystko dobrze spamietałam.

            Jeśli chodzi o moją historię to poznalismy się 14 lutego 2004 roku. Poznała nas
            ze sobą moja koleżanka ze studiów. Już z 8 m-cy wczesniej mówiła mi że ma
            fajnego kuzyna i spytała czy nie chciałabym go poznać. Odpowiedzialam czemu
            nie, ale jakoś nie udalo nam sie spotkac mimo ze bylo kilka okazji. Dopiero
            kiedy pojechalam do niej na weekend wlasnie 14 lutego przyszedl jej kuzyn. Na
            drugi dzien (w niedziele) mielismy sie wszyscy wybrac na spacer, ale on sie nie
            pojawil. Jak sie okazalo pozniej choroba go zmogła. Pojechalam do domu i nawet
            wiele o nim nie myslalam. Zaraz w poniedzialek przyslal mi sms-a ze przeprasza
            ze go nie bylo i takie tam, a w sobote przyjechal niespodziewanie z bukietem
            kwiatów. Od tego czasu widywalismy sie co weekend, poniewaz mieszkalismy w
            innych miejscowościach. W kwietniu zaplanowalismy wspolną wycieczkę do Egiptu i
            tam dostałam pierscionek zaręczynowy. W listopadzie przeprowadzialm się do
            niego. Ten najważniejszy dzien jeszcze przed nami, chociaz staramy sie juz o
            dzidziusia. Oboje bardzo chcemy mieć dziecko, a slub napewno bedzie jeszcze w
            tym roku. Tylko na ustalenie daty musimy poczekac az wroci jego mama z
            zagranicy. Ale to jeszcze tylko kilka dni.smile))

            Wiingo, moj nick tez od imienia psa, mojej bokserki. A Sage o Ludziach Lodu
            przeczytalam dwa razy. Strasznie mi sie podobala. Chyba zadnej innej ksiązki
            nie czytalam po nocach.

            Pozdrawiam was wszystkie.

          • stokrotka76 Re: Dzieńdoberek! 10.08.05, 09:04
            Mam dziś znowu błogą cisze w pracy, aż nie wiem, co ze sobą zrobić....
            Nareszczcie będe mogła zaglądać sobie do Was smile)).
            Mam nieżły mętlik w głowie i zaczynam myśleć tylko, czy @ przyjdzie czy nie
            przyjdzie wink
          • ant25 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 09:34
            Ja równiez witam Pszczółko pewnie jeszcze nie doczytałaś ale czy będziecie na
            długi weekend w Debkach ja jestem od piatku przez cały następny tydzień , może
            jakies małe piwko....
            O czywiście jeżeli będziesz miała takową ochotkę .

            Pozdrowonka za cały dzionek
              • pkaneta Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 10:21
                Witam Was kochane!! Znalazłam Was - HHUURRRAAAA!!!
                I odrazu witam i ściskam Pszczołę - jak mogłaś nas na tak długo opuścić?? Ale
                to wspaniale że wróciłaś. U mnie pszczółko wszystko po staremu - Cykl bez
                stymulacji i owulacji nie ma - w przyszłym cyklu znowu stymuluję i badam
                drożność a mój J. żołnierzyki. To tak skrót smile))
                Kobitki strasznie mi się podobają Wasze opowieści o poznaniu z Waszymi
                połówkami. Niezwykłe - każda jedna.
                Megi i Moniu - spłakałam się jak nie wiem czytając Wasze historie - to straszne
                jak życie potrafi doświadczać - ale kochane - teraz wsystko będzie dobrze - i
                tak macie myśleć
                Wingo - Historia mojego niku - w zasadzie wpisałam coś zupełnie innego ale
                okazało się zajęte i ten mi się poprostu podpowiedział i tak zostało smile)
                A poza tym Wingo widzę że oprócz wielu innych rzeczy łączy nas także sympatia
                dla Sagi o Ludziach Lodu - oj, ta książka a w zasadzie książki wciągnęły mnie
                bez reszty. Często do nich wracam
                Atko- już wysyłam Ci fotke Karolci - a moje masz??
                Gorąco Was pozdrawiam
                Aneta
                --
                lilypie.com/TTC/050720/31/0/8/1/+10[/img][/link][/center]
        • megi.1 dzien dobry 10.08.05, 09:34
          Natko bardzo dziekuje za zdjęcia.

          Ja dzis chyba tylko na chwilkę bo muszę odwiedzić urząd paszportowy, lekarza no
          i kiedyś muszę też popracowaćsmile.

          Opiszę Wam jeszcze moją romantyczną historięsmile.. Jak już cytrusowa wspomniała
          internet potężnym narzędziem jestsmile! No więc jako studentka politechniki wolny
          czas spędzałam przed komputerem no i tam na irc-u (dla niewtajemniczonych coś
          pomiędzy gg i chatem) poznałam Marcina z politechniki na drugim końcu Polski
          (ja gliwice, marcin gdańsk). Wzajemne rozmowy po pewnym czasie weszły nam w
          nawyk tak, że koleżanki z akademika musiały się troszczyć, żebym nie
          zapominała, że nie samym internetem żyje człowiek ale też od czasu do czasu
          musi coś zjeśćwink. Po tych setkach godzin rozmów doszliśmy do wniosku, że chcemy
          być razem no i warto by śię spotkać smile. Pierwsza randka w połowie drogi czyli w
          stolicysmile. Mój pociąg spóźnił się 2 godziny ale Marcin poczekał. No jak już
          wtedy na mnie poczekał to nie miał wyjścia bo już mu nie pozwoliłam uciecsmile.
          Później były wyjazdy weekendowe, ja do gdańska, pożniej Marcin do Gliwic i tak
          na przemiansmile. Po studiach przeprowadzka do Waszawy. Po roku zaręczyny no i 9
          lipca 2004 roku zostałam żoną mojego ukochanego męża. Jesteśmy już razem 3,5
          roku i znajomi uznają nas za lekko nienormalnych bo z każdym dniem zakochujemy
          się w sobie coraz bardziejsmile. Koniecsmile

          m.
    • jutka7 mam pytanie Kobietki 10.08.05, 09:58
      czy znacie takie przypadki, ze po odstawieniu tabletek anty, któraś z Waszych
      znajomych zaszła w ciążę zaraz w 1 cyklu i była to ciąża bliźniacza? Pytam, bo
      sporo słyszałam, ze tak się własnie dzieje, natomiast mój lekarz twierdzi, ze
      to mit.
      co o tym sadzicie?
        • jutka7 Re: mam pytanie Kobietki 10.08.05, 10:22
          Zeberko, tez mi sie tak wydaje, choć lekarze często przypisują tabletki, zeby
          osiągnąć taki własnie efekt po ich odstawieniu. Tzn. efekt w postaci ciąży w
          ogóle, niekoniecznie bliźniaczej. A czy Ty lub Twoje koleżanki chciałyście
          zajść od razu po odstawieniu tabletek? Bo z kolei regułą jest odczekanie 3
          miesięcy po ich przyjmowaniu...
          • cytrusowa Megi ireszta 10.08.05, 10:36
            czesc dziewczynki, jestem. pozniej, bo nerwy jeszcze sa - Marcinek mial wypadek
            na rpwerze, na szczescie juz ok.

            Megi - a poiwedz mi, na jakim kierunku twoj marcin studiwal w Gdansku i jaki
            jest rocznik?
            Pytam z ciekawosci, bo ja gdańszczankawink, politechnika mi nie obca byla, wręcz
            dośc bliskasmile
            --
            Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

            Ku przestrodze tragiczna historia
            Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
        • balbinka74 Re: Babki 10.08.05, 12:47
          Megi, natko,erga, macie lub miałyscie aparaciki na ząbkach.Jak długo sie nosi
          te błyskotki? Mnie coś się zaczęły ząbki przestawiać, w sumie nie do końca
          dentystka wie dlaczego.Zawsze miałam wzorowy usmiech,a tu masz po 30 taki
          problem.Może orientujecie się, do kiedy w ogóle stosuje sie korekty, bo ja
          chyba trochę za stara jestem..buuu
          • megi.1 Re: Babki 10.08.05, 13:45
            Balbinko ja mam aparacik od roku.
            Nie ma ograniczeń wiekowych jeżeli chodzi o aparaty, chodzą w nich ludzie w
            każdym wieku, nawet po 60-tcesmile teraz jest to wrecz modnie pokazac sie w
            aparaciesmile

            Cutrusowo moj Marcin kończył marketing i zarządzanie, rocznik 78.
            • balbinka74 Re: Babki 10.08.05, 13:52
              Megi dzięki za info.Myślę, ze pewnie mnie ta "przyjemność" nie ominie.Muszę
              jeszcze udać się do kliniki szczękowej, bo mi moja szczena lata , jakaś
              zwichrowana jest( chyba od wyrywania zęba kilka lat temu) i przeskakuje jak
              szalona.Mąż się śmieje, że to kara boska za gadulstwo. Kochana, jeszcze jedno
              pytanko, a jakie ceny tych metalowych uśmiechów?
              • megi.1 Re: Babki 10.08.05, 14:37
                Balbinko ceny sa chyba okolo 1500 i wiecej ale to zalezy od rejonu kraju.
                Slyszalam ze ludzie jada do czech do ortodonty bo tam taniej.
      • eda1282 Re: mam pytanie Kobietki 10.08.05, 10:21
        Witam w środe (już niedługo weekend)
        mam znajomą która zaszła w trakcie brania
        bo jak twierdzi zapomniała wziąść tabletki
        i traf chciał że zafasolkowała
        dzidziuś urodził się zdrowy i ma już 14 m-cy
    • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 10:30
      I ja melduję się na drugiej części. Nie mogłam wczoraj nic napisać po południu
      bo mój domowy komp powoli umiera - najpierw jeden z dysków a teraz internet..

      Jutka-widzę że mamy podobne historie poznania naszych M. Też na pierwszym roku
      wydawał mi się być cwaniakiem i lovelasem. A jak się poźniej okazało byłam jego
      pierwszą dziewczyną ( i tą jedyną)

      Zeberko, natko - nie mam waszych zdjęć..
      Lalisiu czekam na twoje wakacyjne zdjęcia

      Megi, Natko apropos aparaciku to powinnyście wysłać nam twój żelazny uśmiech :-
      ) Ja też nosiłam aparacik, oj to było dawno - (11 lat temu) byłam pierwszą
      osobą w moim mieście z takim żelastwem smile ale szokowałam wtedy ludzi. Ludzie
      głupieli jak się uśmiechnęłam. Nie wiedzieli cóż to za cudo. Niektórzy złośliwi
      mówili na mnie "terminator". A teraz to już normalna rzecz.

      Monia - ślicznie wyglądasz z tym brzusiem - aż się wzruszyłam. Będzie dobrze!
      nie martw się! wszystkie przykre chwile są już za tobą!

      Cytrusowa a jak to było z twoją internetową znajomością? bo albno przeoczyłam
      albo nie opisałaś szczegółów poznania mężula.
      • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 11:00
        Zeberko, dziękuję za zdjęcia! Same laseczki na tym forum!

        Pszczółko - cieszę sie że znowu jesteś z nami. Brakowało twoich optymistycznych
        pościków! Nie uciekaj tak od nas!

        A co do naszych historyjek to większość widzę antypatii przerodziło się w
        sympatię no i miłość...
        Czyli potwierdza się KTO SIĘ CZUBI TEN SIĘ LUBI.
          • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 11:39
            Mi gdyby ktoś to powiedział 7 lat temu to zabiłabym go śmiechem. Zwłaszcza że
            miałam chłopaka- też z naszego roku. Ale po pół roku wszystko się rozpadło.. A
            żeby było weselej to ten mój EX z moim M razem zakwaterowali się w jednym
            pokoju w akademiku!! Wtedy jeszcze nikt nic nie wiedział co się święci.. No
            więc same się domyślacie jaka była śmieszna sytuacja - zwłaszcza jak miałam
            zostać na noc w akedemiku. Łóżko piętrowe.. mój ex na dole a ja z moim M na
            górze. KOMEDIA !!
        • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 12:14
          Witaj pszczoło, ty niedobre stworzenie, jak mogłaś nas na tak długo porzucić!!!!
          Będę bić, bach, bach, bach, po odwłoku!!!!!

          Chciałam się wieczorkiem do was odezwać, ale po przeczytaniu historii megi i
          monisi rozkleiłam się na nowo.
          Małpy jeszcze niet,tempka 37,5 ale brzucho szaleje, zatem pewnie jutro ruszy do
          dzieła .

          Fejne te wasze miłosne historie...a monisku, ani widu, ani słychu....o fince
          już nawet nie wspomnę...

          Keri, megi, cytrusiku,przykro, ze testy pokazały tylko I kreseczkę.

          Jutko, masz rację, że nie ja jedna mam jedną kreseczkę na teście, ale pisząc
          mój post, nie miałam o tym pojęcia, bo zwyczajnie nie przeczytałam wcześniej,
          co wy tam nastukałyście...Może faktycznie przesadzam,ale naprawdę brakuje mi
          już cierpliwości, czasami i nadziei, bo czekam już na maleństwo bardzo długo.
          Gdybym nie poroniła, moje dziecko miałoby już ponad cztery lata.
          Staram się, staram ile tylko sił starczy, by się nie załamywać, ale latka
          lecą.Mam nadzieję, ze żadna z was nie będzie musiala doswiadczać, takiego
          długiego oczekiwania.Właściwie to mój nick powinien brzmiec babciabalbinka.

          A skąd się wzięła balbinka? Mój m. czasami tak do mnie w żartach
          mówi.Wiinga,Pkanetko saga też pochłonęła mnie bez reszty.A "Córy życia"
          czytałyście?

          Wiinguniu, jak synek? mam nadzieję, że śliwka już zmalała?

          Cytrusiku, ale mąż cały?Jak to się stało?



          • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 12:18
            eee, bo tu w nieczech duzo ludzi na rowerach jezdzi, moj M korzysta z pogody
            bezdeszczowej i tez jezdzi. no są wąskie sciezki,a tu sie strasnzie ciagną i
            chcial jedego wyprzedzic - i tamten mu nagle zachamowal czy cos, no i M tez
            musial. i zachamowal na slupku i przelezcial biedak przez rower na glebe
            --
            Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

            Ku przestrodze tragiczna historia
            Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
            • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 10.08.05, 12:39
              Oj, cytrusiku, nieciekawie to musiało wyglądać....brrrr.

              Pkanetko, nie wiem, czy męzusiowi, wtedy nie wypadną jakieś zawody.Ale jeśli
              góry nie wypalą to może chociaz we wrocku sie spotkamy, mogę dojechać
              autobusikiem. 2- 3 może być.

              Zebra, a ty co o tym myślisz?
          • jutka7 Balbinko 10.08.05, 12:21
            pisząc, ze nie Ty jedna masz 1 kreskę na teście miałam na myśli, ze więcej
            takich smutnych wiadomości nam sie posypało sad i bardzo mi przykro, nie wiem
            dlaczego tak sie dzieje, ale wierze, ze to sie wkrótce zmieni
            a może u Ciebie jeszcze nie wszytsko przesądzone Balbinko?
          • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II 13.08.05, 15:48
            Megi, nie myśl tak , bo po pupce dostaniesz za te smęcenie!Śierpień będzie i
            twój.A jeśli nam się znowu nie uda, będziemy tworzyły grupke wzajemnej
            adoracji hihihi, no i pszczoła, i natka , i ant, tu będą jeszcze przez
            chwilę! A męża kuruj, kuruj starannie, bo biedaczek musi pomału się regenerować
            na staranka....zatem witaminki i okłady.....no wiesz z czego...hihihi.I ja bedę
            tu co jakis czas zaglądać!

    • kateb007 Witam serdecznie :) 10.08.05, 11:07
      Cześc dziewczynki!

      Ja właściwie zaglądam codziennie do Was i nawet nie jestem w stanie wszystkich
      postów przeczytać. Co za tempo. Teraz jestem na bieżąco z nowym wątkiem, ale na
      jak długo... Trochę pracy, ze 2 godz nieobecności a tu już ze 100 postów do
      nadrobienia smile)

      Jeśli chodzi o moją historię miłosną....
      Mojego męża poznałam na imprezie u niego w domu, chociaż w ogóle go nie znałam.
      Koleżanka zabrała mnie ze sobą chociaż wcale nie chciałam iść. Mówiłam coś Ty
      nikogo nie znam, po co mam tam iść. Ale jakoś mnie przekonała i poszłam.
      Impreza okazała się bardzo fajna a gospodarz bardzo symaptyczny smile)) Potem to
      już jak się domyślacie.. On zadzwonił na drugi dzień, umówiliśmy się do kina,
      kwiaty, spotkania dość częste. Po 4 latach oświadczył mi się podczas wspólnego
      pobytu w Turcji. Zabrał mnie do knajpki w porcie, uklęknął a inni goście w tej
      knajpce zaczęli bić brawo jak to zobaczyli. Był to bardzo romantyczny wieczór
      dla nas. Ślub wzięliśmy rok później - 04.09.2004 a niedługo pierwsza rocznica.
      I też do tego obrazka brakuje tylko jednego małego szczególiku - fasolki!

      A jeśli chodzi o nick to też niezbyt wyszukany - kate (kasia) b - pierwsza
      litera nazwiska 007 - chyba każdy wie smile

      Pozdrawiam i ściskam dziewczyny, postaram się udzielać troszke więcej!

      Ach zapomniałabym, też skromnie proszę o zdjęcia - odwdzięcze się!
      • stokrotka76 Re: Witam serdecznie :) 10.08.05, 11:13
        Mi mój M oświadczył się w dzień Wigilii, przyjechał akurat jak sprzątałam
        chałupę i zastał mnie ze ścierka w ręku. Chciał to zrobić w Wigilię, a że nie
        spędzalismy razem wieczoru, nie wytrzymał i mnie kompletnie zaskoczył. Tylko
        jak mu otwierałam drzwi zastanawiałam się, co on taki wystrojony i
        zdenerwowany. Także zaręczyny były bardzo romantyczne, hihi smile
        • kateb007 Re: Witam serdecznie :) 10.08.05, 11:28
          Super! I o to chodzi żeby był element zaskoczenia. W tym wypadku był smile
          A propos ścierek mopów itp to baaardzo dobrze mi się one kojarzą smile Ostatnio
          się wzięłam za sprzątanie w domu i zrobiło mi się gorąco od machania rękami
          ścierą, więc się rozebrałam. I jak mój mąż wrócił do domu to nie mógł mi się
          oprzeć i przyatakował mnie jak myłam podłogę mopem smile)) Było bardzo przyjemnie
          a z dalszego mycia podłogi zrezygnowałam smile
        • erga4 Re: Witam serdecznie :) 10.08.05, 11:33
          U mnie zaręczyny były dość zwyczajne - sami we dwoje w mieszkaniu studenckim..
          No i ten pierścionek.. sami przygotowaliśmy sobie kolację (obiadokolację) i
          miło spędziliśmy wieczór. Rok później 5.06.2004 byliśmy małżeństwem. I od tego
          czasu staramy sie o powiększenie rodzinki.
        • nata_home Re: Witam serdecznie :) 10.08.05, 11:51
          erga ok zrobię sobie w najbliższym czasie zdjęcie moich ząbków smile) , w pon
          kupiłam nareszcie cyfrówkę więc bedę czasami przesyłać jakies aktualne zdjęcia

          stokrotko mój mąz też mi się oświadczył w Wigilię 2003 , ale to chyba było
          trochę wymuszone przezemnie , bo 30.12 szłam do szpitala na operację
          serduszka do szpitala i głupia wymysliłam sobie że go do mnie nie wpuszczą
          jako kolegę albo chłopaka , więc chciałam miec narzeczonego smile) , ale sie
          teraz z tego śmieję , a i może tak od końca ale powiem wam że poznałam go na
          imprezie na która poszłam z moim chłopakiem Mariuszem , ale wyszłam z niej
          już ; z moim obecnym mężem Łukaszem ,smile), trochę głupio,wyszło ale co ja
          mogę że tak mi się spodobał , a pozatym podobał sie też mojej koleżance więc
          bałam sie że mnie ubiegnie , to wszystko sie wydarzyło 9 latek temu

          wracam do pracy , pozdrawiam NATKA
    • kateb007 Niniejszym... 10.08.05, 12:06
      upominam się o zdjęcia od: cytrusowej, finki11, pkanety, naty_home, monisku i
      stokrotki76 o zdjęcia. Wysłałam Wam swoje zdjęcia jakiś czas temu ale nie
      uzyskałam w zamian od Was. Pilss, w wolnej chwili wyślijcie mi bom ciekawa Was!
      Inne piękne panie też prosze o wysłanie zdjęć, odeślę swoje natychmiast!
      Dzięki smile
      • kateb007 Lista c.d. 10.08.05, 12:21
        1. jutka7 - testuje ok. 20 sierpnia (dopiero sad)
        2. eda1282- testuje ok 13 sierpnia ( o ile wytrzymam ale będę się starała)
        3. erga4 - nie testuje - 40 dc owu nie było do tej pory (małpy też nie) 24
        sierpnia-wizyta u gina - szczęściary które wogóle mogą testować sad(((
        4. gviazdka3 - testuję 19.08., no chyba, że nie wytrzymam to wcześniej! wink
        5. balbinka74 - A ja testuję 11( jeśli dotrwam)
        6. keri5 - chyba jutro tzn. 9.08
        7. stokrotka76 - dziś 35 dc, testowanko 18 lub 19.08 - też nie wiem jak u
        mnie z owu...
        8. wiinga - testuje 20.08. - mniej więcej jak Jutka i Gviazdka
        9. gosiashek - test ok 14.08!!!dotrwam!!!
        10. kateb007 - nie testuje, czekam na @ ok. 25.08, chyba że nie przyjdzie smile
        wtedy test...
        • zebra51 Re: Lista c.d. 10.08.05, 12:28
          1. jutka7 - testuje ok. 20 sierpnia (dopiero sad)
          > 2. eda1282- testuje ok 13 sierpnia ( o ile wytrzymam ale będę się starała)
          > 3. erga4 - nie testuje - 40 dc owu nie było do tej pory (małpy też nie) 24
          > sierpnia-wizyta u gina - szczęściary które wogóle mogą testować sad(((
          > 4. gviazdka3 - testuję 19.08., no chyba, że nie wytrzymam to wcześniej! wink
          > 5. balbinka74 - A ja testuję 11( jeśli dotrwam)
          > 6. keri5 - chyba jutro tzn. 9.08
          > 7. stokrotka76 - dziś 35 dc, testowanko 18 lub 19.08 - też nie wiem jak u
          > mnie z owu...
          > 8. wiinga - testuje 20.08. - mniej więcej jak Jutka i Gviazdka
          > 9. gosiashek - test ok 14.08!!!dotrwam!!!
          > 10. kateb007 - nie testuje, czekam na @ ok. 25.08, chyba że nie przyjdzie smile
          > wtedy test...
          > 11. zebra51- zatestuje jesli @ bedzie sie spozniac. Oszczedzam kase i
          psychike wink
          --
          Anioł z lewego ramienia
          • pkaneta Re: Lista c.d. 10.08.05, 12:31
            Wepchałam się bezczelnie na Twoje miejsce Zeberko - już poprawiam

            > 1. jutka7 - testuje ok. 20 sierpnia (dopiero sad)
            > > 2. eda1282- testuje ok 13 sierpnia ( o ile wytrzymam ale będę się starała
            > )
            > > 3. erga4 - nie testuje - 40 dc owu nie było do tej pory (małpy też nie) 2
            > 4
            > > sierpnia-wizyta u gina - szczęściary które wogóle mogą testować sad(((
            > > 4. gviazdka3 - testuję 19.08., no chyba, że nie wytrzymam to wcześniej! ;
            > )
            > > 5. balbinka74 - A ja testuję 11( jeśli dotrwam)
            > > 6. keri5 - chyba jutro tzn. 9.08
            > > 7. stokrotka76 - dziś 35 dc, testowanko 18 lub 19.08 - też nie wiem jak u
            >
            > > mnie z owu...
            > > 8. wiinga - testuje 20.08. - mniej więcej jak Jutka i Gviazdka
            > > 9. gosiashek - test ok 14.08!!!dotrwam!!!
            > > 10. kateb007 - nie testuje, czekam na @ ok. 25.08, chyba że nie przyjdzie
            > smile
            > > wtedy test...
            > > 11. zebra51- zatestuje jesli @ bedzie sie spozniac. Oszczedzam kase i
            > psychike wink
            > pkaneta- w zasadzie nie mam złudzeń - ale w razie W to testuję 20.08-
            obaczym



            --
            lilypie.com/TTC/050720/31/0/8/1/+10[/img][/link][/center]
            • nika112 Re: Lista c.d. 10.08.05, 13:11
              Odpowiadasz na :
              pkaneta napisała:

              > Wepchałam się bezczelnie na Twoje miejsce Zeberko - już poprawiam
              >
              > > 1. jutka7 - testuje ok. 20 sierpnia (dopiero sad)
              > > > 2. eda1282- testuje ok 13 sierpnia ( o ile wytrzymam ale będę się s
              > tarała
              > > )
              > > > 3. erga4 - nie testuje - 40 dc owu nie było do tej pory (małpy też
              > nie) 2
              > > 4
              > > > sierpnia-wizyta u gina - szczęściary które wogóle mogą testować sad
              > (((
              > > > 4. gviazdka3 - testuję 19.08., no chyba, że nie wytrzymam to wcześn
              > iej! ;
              > > )
              > > > 5. balbinka74 - A ja testuję 11( jeśli dotrwam)
              > > > 6. keri5 - chyba jutro tzn. 9.08
              > > > 7. stokrotka76 - dziś 35 dc, testowanko 18 lub 19.08 - też nie wiem
              > jak u
              > >
              > > > mnie z owu...
              > > > 8. wiinga - testuje 20.08. - mniej więcej jak Jutka i Gviazdka
              > > > 9. gosiashek - test ok 14.08!!!dotrwam!!!
              > > > 10. kateb007 - nie testuje, czekam na @ ok. 25.08, chyba że nie prz
              > yjdzie
              > > smile
              > > > wtedy test...
              > > > 11. zebra51- zatestuje jesli @ bedzie sie spozniac. Oszczedzam kase
              > i
              > > psychike wink
              > > pkaneta- w zasadzie nie mam złudzeń - ale w razie W to testuję 20.08-
              > obaczym
              > 12. Nika112 - właściwie to powinnam 22.08, ale bede testowac jesli @ bedzie
              sie spozniac kilka dni, z powodów jak Zebra
              >

        • pkaneta Re: Lista c.d. 10.08.05, 12:28
          kateb007 napisała:

          > 1. jutka7 - testuje ok. 20 sierpnia (dopiero sad)
          > 2. eda1282- testuje ok 13 sierpnia ( o ile wytrzymam ale będę się starała)
          > 3. erga4 - nie testuje - 40 dc owu nie było do tej pory (małpy też nie) 24
          > sierpnia-wizyta u gina - szczęściary które wogóle mogą testować sad(((
          > 4. gviazdka3 - testuję 19.08., no chyba, że nie wytrzymam to wcześniej! wink
          > 5. balbinka74 - A ja testuję 11( jeśli dotrwam)
          > 6. keri5 - chyba jutro tzn. 9.08
          > 7. stokrotka76 - dziś 35 dc, testowanko 18 lub 19.08 - też nie wiem jak u
          > mnie z owu...
          > 8. wiinga - testuje 20.08. - mniej więcej jak Jutka i Gviazdka
          > 9. gosiashek - test ok 14.08!!!dotrwam!!!
          > 10. kateb007 - nie testuje, czekam na @ ok. 25.08, chyba że nie przyjdzie smile
          > wtedy test...
          > 11. pkaneta- w zasadzie nie mam złudzeń - ale w razie W to testuję 20.08-
          obaczym


          --
          lilypie.com/TTC/050720/31/0/8/1/+10[/img][/link][/center]
          • stokrotka76 Re: Lista c.d. 10.08.05, 13:55
            No to drobna poprawka

            1. jutka7 - testuje ok. 20 sierpnia (dopiero sad)
            2. eda1282- testuje ok 13 sierpnia ( o ile wytrzymam ale będę się starała)
            3. erga4 - nie testuje - 40 dc owu nie było do tej pory (małpy też nie) 24
            sierpnia-wizyta u gina - szczęściary które wogóle mogą testować sad(((
            4. gviazdka3 - testuję 19.08., no chyba, że nie wytrzymam to wcześniej! wink
            5. balbinka74 - A ja testuję 11( jeśli dotrwam)
            6. keri5 - chyba jutro tzn. 9.08
            7. stokrotka76 - dziś 37 dc, testowanko 18 lub 19.08 jak wytrzymam, jak nie to
            15.08 - wygląda na to, że owu była 4 sierpnia smile
            8. wiinga - testuje 20.08. - mniej więcej jak Jutka i Gviazdka
            9. gosiashek - test ok 14.08!!!dotrwam!!!
            10. kateb007 - nie testuje, czekam na @ ok. 25.08, chyba że nie przyjdzie smile
            wtedy test...
            11. pkaneta- w zasadzie nie mam złudzeń - ale w razie W to testuję 20.08-
            obaczym