Dodaj do ulubionych

Sierpniowe starania III

    • agmani Re: Sierpniowe starania III 17.08.05, 13:47
      Dzięki, ja już w poniedziałek jęczałam, że serwer nas nie ogarnia i opóźnia. A
      tymczasem zmykam, bo mam tłumaczenia na mieście. Wieczorkiem mam nadzieję
      zobaczyć całe elaboraty ślubno-weselne smile. Pa dziewczyny!
            • sabina9 Re: Sierpniowe starania III 17.08.05, 15:39
              uprzejmie donoszę, że znalazłam część III i wpisuję się na listę obecności.
              Wprawdzie dziś swoją aktywność ograniczam do "podczytywania", ale będzie lepiej!
              Myślę, że pomysł z opisaniem swoich słubów i wesel już za chwilę ożywi forum,
              bo przecież jest co wspominać...
              pozdrawiam
              • stokrotka76 Re: Sierpniowe starania III 17.08.05, 16:35
                O, widzę, że wateczek nowy mamy! Ja jeszcze w pracy, ale napewno odezwę się
                jeszcze jak będę w domku smile))
                A z moim ślubem, to prawie wszystkie na bieżąco byłyście i dzielnie mi
                kibicowałyście smile))
                • ata76 Re: Sierpniowe starania III 17.08.05, 20:06
                  również melduje się na III wątku!!!

                  ależ Wy dziewczyny macie wenę.....postów wciąz przybaywa...jestem pod
                  wrażeniem.....ja w pracy nie ogarniam tego wszytkiego...w domuu zresztą czasem
                  też nie wink

                  ale do rzeczy....wiem, że trochę nie wczas, ale Balbinko straszliwie mi
                  przykro, ale z drugiej strony, tak jak mówi Monia i wszytkie inne
                  dziewczyny...na pewno w końcu Ci się uda i będziesz nam się tu chwalić pięknymi
                  dwoma kreseczkami!!!

                  Stokrtotko, jesli chodzi o Ciebie, to kurcze...również mi przykro,ale z tego co
                  pamiętam u Ciebie @ jeszcze niet,a póki niet, to ject nadzieja....no chyba że
                  pisałaś co innego , to wtedy przepraszam za moją nieuwagę

                  Sabina i Erga, bardzo serdecznie dziękuję za zdjęcia i za pamięć!!!! Piękne
                  fotki...piekne dziewczyny smile)))))))))))

                  Monia, Ty się kochana nie przejmuj....jestem przekonana, że po wizycie
                  obwieścisz nam tylko same dobre wieści smile)))

                  Jutka, coś czytałam, że chcesz testować przed terminem....stanowczo mówię
                  nie wink)) a poważniej to jestem przeciwniczką zbyt wczesnego testowania i dla
                  swojego dobra, żeby się nie stresować, poczekaj....ale oczywiście zrobisz jak
                  będziesz uważała!!!

                  Agmani...gratulacje co do ustaleniea terminu ślubu!!!!
                  w kwestii przygotowań i całego tego zamieszania, to trochę zgadzam się z
                  Zebra...ja w każdym razie wolę awić się na cudzych weselach niż sama
                  organizować taką impreże....ale z drugiej strony, to przygotowania, oczekiwanie
                  i sam ślub, to wyjątowy czas...i fajnie wraca się wspomnieniami do niego....w
                  trakcie jest trochę...sama zobaczysz jak wink)

                  Cytruś, a jak tam plama???? zeszła????? Nerwy już opadły???? Wróciłaś do
                  siebie????


                  pozdrawiam wszytkie dziewqczyny, których imiennie nie wymieniłam, za co
                  przepraszam, ale nie jestem wstanie spamiętać tego wszytskiego co piszecie!!



                  --
                  W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
                  odpowiedzi!!!!
                  • jutka7 Re: Sierpniowe starania III 17.08.05, 20:24
                    Atko, a Ty gdzie się podziewasz? Pojawiasz się i znikasz smile
                    Zgadzam się całkowicie z Twoimi poglądami co do wcześniejszego testowania, ale
                    cóż... przeszkadza mi ten test leżący obok wink no i cierpliwością nie zostałam
                    obdarowana. a im szybciej się przekonam, tym lepiej dla mojego zdrowia
                    psychicznego. jeśli będzie 1 kreska to przynajmniej będę wiedziała na czym
                    stoję.
                    A jak u Ciebie sprawy wyglądają?
                    • ata76 Re: Sierpniowe starania III 17.08.05, 22:58
                      Jutka....rozumiem...rozumiem...ale wiesz...Pszczoła będzie lać wink))

                      a jesli o mnie chodzi, to jestem w trakcie "radosnego"
                      oczekiwania....toeretycznie @ powinna się zjawić 20...oby się oczywiście nie
                      zjawiła....w każdym razie najwcześniej będę testować 21 lub 22...oczywiście pod
                      warunkiem, że szanowna wredota nie okaże się punktualna jak zawsze

                      a wracając jeszcze raz do Ciebie....to trzymam oczywista kciuki...wrazie co
                      jesli jednak test Ciebie za bardzo nie skusi, to możemy razem poczekać wink)
                      --
                      W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
                      odpowiedzi!!!!
      • ata76 Re: wątek umiera 17.08.05, 20:11
        oj Jutko....trochę wiary w możliwości dziewczyn wink)))

        a tak na marginesie to pochwalę się Wam, bo swego czasu był wątek ksiązkowy,
        że wczoraj zaczęłam czytać "Powstanie 44" Normana Daviesa...co prawda jetem
        raczej przy początku, ale już ksiązka zrobiła na mnie wrażenie...nie
        spodziewałam się czegoś takiego z "ust" brytyjskiego historyka....naprawdę robi
        wrażenie....aczkolwiek historia jak dla nas Polaków jest znana, ale jednak!!
        --
        W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
        odpowiedzi!!!!
      • balbinka74 Re: wątek umiera 17.08.05, 20:13
        No tak już nowy wateczek zalożony!Kochane, nie uwierzycie, idę zabalować do
        nowej knajpy( znajoma mnie na siłę chce pocieszyć),na pogaduchy bez facetów. A
        ja dopiero odżyłam przed godziną.Strasznie mnie bolał brzuch.I kurka okropna
        ta małpa , teraz jakieś ogromne grupy krwi ze mnie wyszły, aż się wystraszyłam.

        Myślałam, ze monia już wróciła od ginka, ale pewnie z mezusiem świętują dobre
        nowinki.
    • pszczolaasia się melduje!!!! 17.08.05, 21:00
      jestem!!!!
      Jutka zdecydowanie nie testuj przed!!!! nie chcę cię tu straszyć, ale ja tu
      klapsy rozdaje, za wcześniejsze testowanie!!!! big_grinDDD nie ma co szkoda nerwów..
      Monia wróciła???
      czy wszyscy mają moje foty?
      Cytruś cmoki!!!
      ślub- mój był daaaaawno , dawno temu 9 lat. 13.07.1996. same wiecie nie
      pamiętam za dużo big_grinDDD ja bawiłam się doskonalebig_grinDD Michu zwany Osobistym
      gorzej bo z nerw chyba miał rozwolnienie i można powiedzieć, połowe wesela
      przesiedział w kiblu big_grinD ściskam...padam dziś dziewczyny na twarz...smile)))

      --
      mój aniołek
      i Aniołek V.2005
      moja kawa, twoja kawa..taka rozmowasmile))))
    • monias3 Można do Was ?? 17.08.05, 21:55
      Chetnie sie przyłaczę, a co tam.
      Może słówko o sobie: 6-ty cykl starań, pierwszy z testami owu. Dzis zrobiłam
      drugi test i jeszcze kreska za blada żeby uznać wynik za poz.
      Kurzcze, siedzę z moimi wykresami i gapie się w nie ja k ahipnotyzowana. Łudzę
      się że coś z nich wyczytam , jakiś klucz, coś co pomoze mi złapać wkońcu tę
      wstrętną owulację. Do tej pory opierałam się tylko na temp i sluzie ale jakoś
      bez efektu. Z tymi testami wiąże naprawde duże nadzieje, Boziu jedyna, już nie
      wiem jak wylezę z kolejnej deprechy jesli mimo testów nici wyjdą.
      Trzymam kciukiza Was kochne, komus się uda na pewno, moze nie wszystkim na raz
      ale statystyka podpowiada że do kogoś szczęsci musi zawitać.
        • ata76 Re: Można do Was ?? 17.08.05, 22:53
          ooooo i ja również przyłączam się do powitań nowej foremki....witaj witaj w
          naszym gronie!!!! Oczywiście życzę jak najszybszego zafasolkowania....w kwestii
          testów owu nie ma doświadczenia, więc nic nie potrafię powiedzieć...ale
          generalnie myśl przewodnia ze statystykami podoba mi się wink))
          --
          W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
          odpowiedzi!!!!
    • bombamonika Po wizycie u gina 17.08.05, 23:46
      Ponieważ nie przeczytałam wszystkich postów nie wiedziałam że jest już nowy tak
      więc wklejam mój post ze starego wątku:

      Witajcie kochane
      Nie miałam światła więc nie mogłam do Was zajrzeć.
      Chcę Wam powiedzieć, że widziałam mojego brzdąca.
      Jest bardzo ruchliwy, ruszał rączkami i nóżkami i chyba nawet podrapał się w
      nosek. Byliśmy obydwoje wzruszeni.
      No i najważniejsze, że jest zdrowy i rozwija sie prawidłowo!!!!!!!!!!
      Nie muszę też brać nic na podtrzymanie ciąży, żadnych zastrzyków ani duphastonu.
      Mam odpoczywać i sie nie martwić .
      Niestety nie mam dla Was zdjęcia bo gin zrobił zdjęcie samej główki.
      Następna wizyta za trzy tygodnie.
      Jestem spokojna i szczęśliwa
      Monika

        • ata76 Re: Po wizycie u gina 17.08.05, 23:58
          Monika,to super wieści, ale nie moglo być przecież inaczej....to teraz
          spokojniutko (jak mawia mój gin)odpoczywaj sobie i ciesz się zdrowo
          rozwijąjacym się Bąbelkiem pod Twoim sercem!!!!!
          --
          W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
          odpowiedzi!!!!
    • keri5 Re: Sierpniowe starania III 18.08.05, 07:45
      Witam!!!
      Ja dzisiaj ranny ptaszek i od razu na forum bo jesteśmy na starym mieszkanku.
      Miałam wczoraj dylemat bo mężuś zaczął malowanie a mi strasznie przeszkadzał
      zapach farby, pomimo zamkniętych drzwi do pokoju w którym śpimy i otwartych
      wszystkich okien. W końcu zdecydowaliśmy że przyjedziemy tutaj a mąż będzie
      niestety dojeżdzał codziennie. Najważniejsze zdrowie dzidzi, a przecież nie mam pewności że te opary by jej nie zaszkodziły. Wybieram się dzisiaj do gina
      bo ostatnio był na urlopie i nie poszłam we wtorek, dowiem się też jak
      określi wiek mojej ciąży, bo wg moich obliczeń to dzisiaj kończę 3 tydzień
      od zapłodnienia ale podobno liczy się od ostatniej @ to z kolei byłby ok 7 tydz.
      może zobaczę już serduszko. Wczoraj wieczór bolał mnie troszkę brzuch i od razu się położyłam i zasnęłam. Nadal mam te stany poddenerwowania szczególnie
      rano ale przynajmniej wiem że to wina najprawdopodobniej hormonów.

      Moniko a ty będziesz chciała znać płeć swojego maleństwa? a może już znasz tylko
      ja coś przeoczyłam?

      Megi proszę jeszcze raz o twoje zdjęcia, bo nie doszły!!!! bardzo ładnie proszę!!!!

      pozdrawiam

      • eda1282 Witam czwartkowo 18.08.05, 08:22
        Witam wszystkie foremeczki i oczywiście naszą nową foremeczke
        bardzo mi miło że zechciałaś do nas dołączyć
        obiecałam wczoraj że napisze kilka słów o moim ślubie
        Więć ślub sam w sobie był ok bardzo miło wspominam ceremonie ślubną
        ślubu udzielał nam świetny księżulu który całą msze nas rozśmieszał
        Wesela nie mieliśmy bo ja najchętniej to wzięłabym ślub w tajemnicy przed całym
        światem ale niestety zdawałam sobie sprawe że rodzince się to nie spodoba więc
        przystałam na małe przyjęcie dla najbliższych tak więc my z mężem
        przygotowaliśmy się do ślubu a przygotowanie imprezki zostawiliśmy rodzicą my
        nie mielibyśmy jak tego zrobić bo braliśmy ślub w miejscowości z której
        pochodze a nie mieszkamy a to spora odległość
        Teraz napisze o tych przykrych rzeczach:
        Za świadków poprosiliśmy moją siostre ze szwagrem, ale niestety okazało się że
        ciężarna nie może być świadkiem na ślubie(jakiś przesąd) ale wolałam się nie
        narażać, więc poprosiliśmy mojego brata z narzeczoną ( oni mieli się pobrać
        cztery miesiące po nas)
        dwa tygodnie przed uroczystościa mój brat trafił do szpitala
        a tydzień przed ślubem moja ciężarna siostra (ja tylko chodziłam i ryczałam),
        siostre jej gin. skierowała do szpitala bo podejrzewała że dzidziuś jest martwy
        jak się póżniej okazało to nie była prawda a dzidzia była zdrowa
        siostra wyszła ze szpitala ale my nie mieliśmy świadka więc w końcu świadkowali
        nam moja przyszła bratowa i szwagier.
        W trakcie mojego ślubu mój brat leżał w szpitalu i czekał na operacje serca
        A że on jest znaczy był duszą towarzystwa to strasznie odczuwało się jego brak
        dlatego tez moja radośc pomieszana była ze smutkiem.
        Dwa tygodnie po moim ślubie w tym samym kościele przed tym samym ołtarzem odbył
        się pogrzeb mojego brata. a ja prze prawie rok czasu nie mogłam oglądać moich
        ślubnych zdjęć bo myślałam o brakującej tam osobie.( a i jeszcze tak by tego
        było mało w dzień śmierci mojego brata moja bratowa (miałam dwóch braci)
        urodziła synka pierwszego wnuka moich rodziców)
        i to by było natyle ale się rozpisałam
        pewnie beż ładu i składu ale bardzo się śpiesze bo mam dużo pracy
        jak chcecie to nie czytajcie
      • eda1282 Do Keri 18.08.05, 08:23
        Keri lepiej nie wdychać tych oparów z farby bo mogą zaszkodzić dzidzi
        szczególnie w pierwszym trymestrze
      • nika112 Re: Sierpniowe starania III 18.08.05, 08:28
        Witam w sloneczny poranek!
        Melduję się w trzeciej częsci wątku. Wczoraj podczytywałam troche, ale miałam
        dosć kiepski nastrój i nie mialam siły sie odezwać.
        Dzis jest juz znacznie lepiej z moim nastrojem.

        Pszczółko dziękuję za piękne zdjęcia.
        Monisiu cieszę się że z dzidzią wszystko dobrze i rośnie zdrowo.
        Keri życzę udanej wizyty u lekarza.

        Pozdrawiam wszystkie dziewczyny

      • bombamonika Do Keri 18.08.05, 10:36
        Tak chcę znać wcześniej płeć dzidzi bo nie wiem jak ją teraz nazywać.
        Teoretycznie wczoraj miałam szansę dowiedzieć się jaka płeć ale maluszek
        ustawił sie bokiem a poza tym w tym tyg nie ma rzadnej pewności czy gin sie nie
        pomyli. Większość lekarzy nie chce mówić na tym etapie bo szansa na prawidłową
        diagnozę jest niewielka ok 40%
        Po co mam sie nastawic np na chłopczyka a okaże się że to dziewczynka albo
        odwrotnie.
        A Ty napewno zobaczysz juz serduszko.
        Monika
    • jutka7 dołączam do grona... 18.08.05, 09:00
      I - kreskowych sad(( na nic przeczucia, na nic sny, nawet mój mąż miał dzisiaj
      sen z naszym dzidziusiem w roli głównej. za to na teście nawet śladu drugiek
      kreski nie było sad
      ehhhh, do bani sad i nie sądzę, ze zrobiłam za wcześnie, myślę, ze już by cos
      wykazał ten wstrętny teścior :
      ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          • bombamonika Re: dołączam do grona... 18.08.05, 11:18
            To Ty w niedzielę powinnaś robic test a zrobiłaś dzisiaj?
            No nie naślę na Ciebie pszczółkę. Ona będzie lać.
            Dziewczynko kochana ile razy mam podawać siebie jako doskonały przykład, że
            NIE NALEŻY ROBIC TESTU ZA WCZEŚNIE!!!!!!
            Monika
            • jutka7 Re: dołączam do grona... 18.08.05, 11:44
              Ja wiem Moniś, że nie nalezy i że mi powtarzałyście, ale i tak myśle, ze mogło
              już cos wykazać jakby cos było. Zobaczymy, ale nie łudzę się. Jajniki cały czas
              mnie bolą, ale pewnie przed @.
            • balbinka74 Re: dołączam do grona... 18.08.05, 11:59
              pijacych kawusię.... bo na super okłady musze trochę poczekac....hihihi.

              Keri, nareszcie nas odwiedziłaś,zostaw te mieszkanko śmierdzące farbami i
              przesiaduj tu z nami, póki możesz...bo rozumiem ,ze nowe gniazdko sobie
              wijecie....Ale zmiany was czekają,no no no ...i pochwal nam się jakie jest to
              nowe mieszkanko!Mam nadzieje, ze już dziś będziesz mogła zobaczyć bijace
              serducho maleństwa...czekamy na sprawozdanie!

              Monia, widzę, że emanujesz ogromną radością, trzymaj tak dalej !!! A jak zakupy
              oświetleniowe? Wybraliście już to łóżeczko do sypialni???Pamiętaj, by było
              bardzo solidne......bo niedługo w trójeczkę będziecie sypiać.

              Jutko, powtórzę za innymi, póki małpy nie ma jest nadzieja!Uszy do góry, nie
              martwić mi się na zapas!A pszoła bić będzie, oj, bedzie...nawet nie wiesz jak
              boli.....ojojoj.

              Megi, płucz gardełko dentoseptem, albo solą emską, tantum verdep także
              polecam.A okładziki jak najbardziej wskazane....dla was.

              Nikusiu, skąd te doły? Może faktycznie humorki już iście ciażowe? Zobaczymy.

              Eda, przeczytałam twoją historię.Brak mi słów.Jestem przekonana, że twój brat
              czuwa nad całą rodzinką i nad swoją narzeczoną.Pisałaś, że zawsze był duszą
              towarzystwa, zatem pewnie nie chciałby , byś się tak bardzo smuciła.Ściskam cię
              mocno, kochana!!!!

              Pkanetko, gdzie jesteś???Czyżby tyle nowych kredycików do rozdania???

              Atko, nie czytałam tej książki, ale dziś idę do biblioteki i przy dużym
              szczęściu może ją dostanę.

              • bombamonika Do Balbinki 18.08.05, 12:29
                Kochana
                Znalazłam sypialnię moich marzeń i zasłony, firanki i kape na łózko.
                Sypialnię zrobi nam stolarz z Mazur z ciosanego dębu.
                A zasłony i reszta materiałów są kremowe w piekne niebieskie kwiaty chyba róże
                (mam błękitne sciany w sypialni)
                Wszystko będzie kosztować majątek ale muszę to mieć.
                Jak juz będzie gotowa to prześlę zdjęcia.
                Monika
                • balbinka74 Re sypialnia 18.08.05, 12:47
                  Monia, piękna edzie ta twoja sypialnia, jestem o tym głęboko przekonana, no i
                  oczywiście czekam na zdjęcia, gdy już będzie gotowa.My też myśleliśmy
                  początkowo o niebieskim kolorze, ale w końcu zdecydowaliśmy się na bardzo jasny
                  pastelik zieleni.Zasłonki mam w kolorze butelkowej zieleni,firanki do wymiany.
                  Nie dostałam jeszcze odpowiedniej kapy na łóżko, a mebelki są w kolorze olchy
                  i służą nam już 6 lat, zatem nic nowego, chociaż jeszcze w salonach meblowych
                  na topie.
    • jutka7 Re: Sierpniowe starania III 18.08.05, 09:03
      a teraz, jak już wywaliłam z siebie żółć, to mogę pisać dalej
      Monis, bardzo, bardzo się cieszę, ze wszystko gra!!! To dopiero musi być
      uczucie zobaczyc maluszka na usg, szok smile na samą myśl ciarki mnie przechodzą.
      Cudnie, ciesze się!!!

      Monias3 witamy!

      Balbinko, co sie odwlecze... to wiesz co wink

      Keri, lepiej nie wdychaj oparów, a po wizycie u lekarza koniecznie nam powiedz
      co i jak.

      Niko, a skąd to podły nastrój? Cos się stało?

      I ide czytać post Edy o weselu...

      zaraz wracam
      • nika112 Re: Sierpniowe starania III 18.08.05, 09:14
        Jutko przykro mi że pojawila się jedna smutna kreseczka na teście, ale skoro @
        jeszcze nie ma to moze prorocze sny za kilka dni się spełnią i do jednej
        kreseczki dołączy druga.

        Wiesz nie wiem skąd ten nastrój, niby nic sie nie stało, ale i tak pół dnia mi
        się płakać chciało ot tak bez powodu. Dopiero pod wieczór humor mi sie
        poprawił. Moze to oznaki zblizającej się @. Chociaż wtedy to jestem raczej
        rozdrażniona, a nie smutna. Dzis juz jest dobrze.
          • nika112 Re: Niko 18.08.05, 09:25
            Nie wiem, ale cieszylabym sie gdyby to było własnie to.
            Objawow zadnych specjalnie nie czuje, tylko od dwóch dni bolą mnie sutki, a
            właściwie nie tyle bolą co są strasznie wrazliwe na dotyk.
            Ale narazie sie nie nastawiam. Zeby sie nie rozczarowć. Dlatego z testem tez
            czekam conajmniej do 24.08.
            • jutka7 Re: Niko 18.08.05, 09:33
              no wrażliwość sutków to na pewno jeden z objawow, choć nie zawsze tak musi byc.
              Ale trzymam kciuki strasznie mocno.
              Zresztą za Was wszystkie, kciuków mi nie staryczy, więc na zmiane smile
              • nika112 Re: Niko 18.08.05, 09:40
                Dlatego tak bardzo sie nie nastawiam, bo jeden objaw to niewiele. W zeszłym
                miesiacu cały czas doszukiwałam się objawów i potem rozczarowanie było spore,
                zwłaszcza ze @ spózniła sie 6 dni i mialam juz nadzieje ze sie udało. Dlatego
                teraz staram sie na spokojnie do tego podejsc.
                Chociaz czuje ze przez najblizsze kilka dni będzie nerwówka i czekanie.

                Ja za Ciebie tez trzymam kciuki i za wszystkie pozostałe dziewczyny
                Oby jak najszybciej spełniły sie nasze marzenia smile))
                  • cytrusowa Re: dzien dobry 18.08.05, 09:50
                    dziewczyny, ja mam dzis chyba 10dc, a cykle 31-32dniowe i mam do was pytanie:
                    wczoraj wieczorem duzo sluzu mialam, takiego lekko zabarwionego, nie do konca
                    przezroczycstego, ale raczej przezroczysty. i ciagnący sie, jak bialko.
                    to chyba jeszcze za wczesnie na plodny.
                    przedwczoraj sie bzykalismy,t o moze jeszcze reszta?
                    aaa, no i czyje ogolnie wilgoc, i jakies fajne sny miaalamwink
                    --
                    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

                    Ku przestrodze tragiczna historia
                    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
                    • megi.1 Re: dzien dobry 18.08.05, 09:57
                      Czyli widzę, że w podobnym momencie jesteśmy Cytrusowosmile
                      U mnie 8 dzien cyklu, cykle 30-31 dniowe.
                      Chyba troszke za wcześnie na dni płodne U Ciebie, no ale tego nikt nie może
                      wykluczycwink
                      Więc może?smile
                    • gosiashek Re: dzien dobry 18.08.05, 11:31
                      a ze sie tak wtrace! ja ci mowie: dzialajcie! w tamtym cylku tez tak mialam ,
                      najpierw sluz-wydawalo mi sie za wczesnie , potem bole ovu i staranka
                      i ...NICI! pewnie za pozno! sluz to lepszy objaw owu! Do roboty!
          • jutka7 Re: Sierpniowe starania III 18.08.05, 09:20
            No niby tak Zeberko, ale jakoś straciłam nadzieję. Nie mam zadnych objawów,
            jajniki mnie po prostu przed @ bolą. Szczerze wątpię, żeby test nie pokazał.
            Przynajmniej sie ostudziłam.
            Za Ciebie trzymam kciuki!
            • keri5 Re: Sierpniowe starania III 18.08.05, 09:25
              Jutko przykro mi że tylko jedna wstrętna krecha, ale póki nie ma @ zawsze
              jest nadzieja, jestem tego najlepszym przykładem, głowka do góry!!!
              A oczywiście jak przyjdę od gina to zdam relacje od razu!!
              pozdrawiam

              • jutka7 Keri 18.08.05, 09:53
                a przypomnij mi w którym dc robiłas pierwszy test, a w którym następny i jak
                długie masz cykle

                Eeee, dajecie mi nadzieje, a powinnam się łudzić sad
        • megi.1 Jutko!!! 18.08.05, 09:23
          Jutko dziś w czasie dojazdu do pracy myślałam o Tobie i cieszyłam się, że
          zobaczę Twój radosny post. Trzymam się więc wesji, że za szybko zrobiłaś test i
          dobre wiadomości od Ciebie dotrą do nas w późniejszym terminiesmile

          Moniko ja wiedziałam, że wszytsko u Ciebie i maluszka będzie oksmile Rośnijcie
          zdrowosmile!!!

          Eda przykro mi z powodu Twojego brata. To musiał być dla Ciebie, dla Was bardzo
          ciężkie. Wiem sama jak bardzo jestem związana z moim bratem i wyobrażam sobie
          jak taka strata musi boleć.

          U mnie nadal lekki ból gardła i katar, ale to dopiero 8 dzień cyklu wiec szybko
          zamierzam się wyleczyć i zacząć staranka. Zgodnie z zaleceniami Jutki były
          okłady z młodego ciaławink nie wiem czy pomogły ale napewno były baaardzo
          przyjemnesmile

          A w stolicy znów słońce!!!

          optymistyczna m.
          • jutka7 Re: Jutko!!! 18.08.05, 09:31
            Dziękuję Megi za dobre myśli smile Ale i tak nie sądzę. Trudno, to dopiero
            pierwsze strarania po pozamacicznej.

            okłady to dobra rzecz, proponuje stosowac je do całkowitego wyleczenia a
            później celem profilaktyki smile


            • megi.1 Re: Jutko!!! 18.08.05, 09:38
              No skoro tak mówiszsmile zatem nie pozostaje nam z mężem nic innego jak się
              zastosowacsmile Mam nadzieję, że te okłądy ina @ pomogą przynajmniej na jakiś czas
              ( okolo 9 miesięcywink )

              Dziewczyny może dobrze byłoby przenieść tutaj naszą listę i ją uaktualnić o
              nowe foremki?
            • erga4 I po pierwszej kawie.. 18.08.05, 10:05
              Witam nową foremkę Monias - obyś jak najszybciej znalazła się na liście
              zafasolkowanych! Co do testów owu - nie próbowałam bo szkoda się stresować smile

              Monia - cieszę się zę z twoim maleństwem jest wszystko OK. I tak będzie do
              końca! A ty bądź spokojna!

              Keri - musisz uważać na was! Lepiej nie wdychaj oparów. Siedź sobie spokojnie
              na starym mieszkanku - posiedzisz sobie z nami smile))

              Eda-strasznie mi przyktro z powodu śmierci brata i przykrych wspomnień.

              Jutko, jak to się mówi póki małpy niet jest nadzieja! Więc się nie załamuj! A
              za testowanko przed terminem masz ode mnie klapsa!

              A co do snów to śniła mi się MAŁPA - ta wrednota że przyszła. I krew mnie
              zalała (dosłownie) hehe. A póki co ani owu ani małpy. 50 dc. Choć ostatnio
              śluzik jakby lepszy choć strasznie go mało. dziś tempka leciuchno skoczyła -
              wszystko zależy od jutra. Jeśli będzie wyższa to znaczy że wczoraj była OWU.
              Ale nie chcę zapeszać bo jak jutro znowu spadnie.. echhh szkoda gadać
          • sabina9 Dzień dobry!!!! 18.08.05, 09:38
            Witam się w ten słoneczny poranek!

            Moniko, cieszę się, że już jesteś spokojna a z Twoim maluszkiem wszystko w
            porządku. Tyle dobrych fluidów nie mogło nie zadziałać wink)))

            Jutko, może to rzeczywiście zbyt wcześnie? A jeśli nie, to przecież wrzesień to
            też piękny miesiąc!

            Witam też oczywiście nową foremkę! Czuj się jak w domu wink!

            Pszczółko i Melbo - dziękuję za piękne zdjęcia. Ale nad tym morzem pięknie!!!

            Eda, to niesamowite jak radość i nowe życie splata się ze smutkiem i śmiercią…
            Bardzo współczuję Ci z powodu utraty brata.

            Megi, kuruj gardziołko, sposób skuteczny (i przyjemny co też bardzo istotne!)
            już znasz!
            A może jeszcze „skutki uboczne” w postaci dwóch kresek się pokażą? Trzymam
            kciuki!

            Wszystkim życzę dobrego dnia!
    • jutka7 kotek 18.08.05, 10:30
      miałam kiedyś kotka, jak tylko wprowadziliśmy sie do naszego domku on sobie po
      prostu przyszedł i zamieszkał z nami. Przywiązaliśmy się do niego strasznie, on
      zresztą tez, jak tylko słyszał nasz samochód wracający z pracy to zaraz leciał
      z lasu do domu, taka biała kulka o szybkości pocisku, żeby jak najszybciej się
      z nami przytulić. I po roku pewnego dnia nie wrócił, nie wiemy co się z nim
      stało, czy ktoś go zabrał, czy coś złego mu się stało. szukalismy go, ale na
      darmo.
      Teraz znowu chciałabym kotka, choć boję się, ze nie będzie taki kochany jak
      tamten (naprawde był wyjątkowy). Mój mąż sie sprzeciwia w związku ze staraniami
      o odziecko. Myslicie, ze mógłby mnie czymś zarazić? Tamten całe dnie spędzał na
      dworze, a potem robiłam badania na toxo i okazało się, ze nigdy nie chorowałam.
      Moi rodzice mają dwa koty i też nic mi się nie stało.
      Jak myślicie? Mi się tak chce mieć taką przytulankę...
      • cytrusowa Re: kotek 18.08.05, 10:32
        hmmm....kotek....no nie wiem, a dlaczego mialabys nie miec???

        j tak walcze o psa, ale mamy tu w Niemczech durnego wlasciciela, ktory sie nie
        zgadza, i tak sie mecze...ja stara pisara...on mi proponuje koty...a ja nie
        lubie kotowsad

        alw gdybym lubila, to przy tej mozliwosci co mamy tutaj, nie zastanawialabym sie
        dlugo
        --
        Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

        Ku przestrodze tragiczna historia
        Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
        • jutka7 Re: kotek 18.08.05, 10:38
          no bo koty, zreszta psy chyba tez, moga zarazic toxo i zdaje się bruceliozą, co
          nie jest bezpieczne w ciąży i przy zajściu przeszkadza
          ja tam sie nie boje, ale mój mąż tak
          • agmani Re: kotek 18.08.05, 11:22
            Ja też zaliczam się do kociar, po prostu jestem z kotami wychowana. Kotów przez
            nasz dom przewinęło się parę, bo jednak kadencja psa trwa trochę dłużej niż
            kota. Najbardziej z dzieciństwa pamiętam kocura, buraska, którego ktoś wyrzucił
            na przystanku PKS. Kot się snuł, a ja zaczęłam do niego biegać, karmić go,
            przemawiać (miałam wtedy góra z 5 lat) i w końcu oswoiłam na tyle, że poszedł
            ze mną do domu. Potem, jak skończyły się wakacje i tylko przyjeżdżaliśmy do
            dziadków na weekend, to kot po prostu słyszał nasz samochód od lasu, biegł do
            samochodu, za samochodem i jak go się tylko wpuściło, to łapał mnie za szyję
            jak dziecko i trzymał. Ot, taka kocia miłość.
            Teraz u mojej mamy jest kot dziwak. Znaleziony na parkingu jako kocie niemowlę,
            ślepy, łapy mu się rozjeżdżały, mogłam go nosić na dłoni. Ledwo piszczał,
            lekarz powiedział, że uratowany już praktycznie w agonii (ktoś był na tyle
            mądry, żeby wyrzucić biedaka w listopadzie w deszcz i niech se myszy łapie).
            Kot nauczył się jeść z palca i do dzisiaj tak je np. jogurty. Roboty na jakieś
            pół godziny, bo trzeba mu taki jogurt czy serek podawać na palcu. Prawie
            perwersja...
            Marcus też ma kota, tego którego widziałyście na zdjęciu. Miał jeszcze innego,
            zbója totalnego, który mu skakał przez balkon i zwiewał rządzić po śmietnikach.
            Jak mu kiedyś zwiał, to on coś napisał na kocim forum, ja mu odpisałam... i tak
            od słowa do słowa smile)). Potem się okazało, że jego znajoma jest znajomą mojej
            koleżanki zza biurka z ówczesnej firmy... No i finał wiadomy smile)). Kot
            oczywiści ejest już wspólny. CZasem nie może się zdecydować, po kim ma łazić w
            nocy, jak nam wejdzie do łóżka.
            • balbinka74 Re: kotek 18.08.05, 12:04
              A ja kotki toleruję tylko z daleka.Piękne są , fakt, ale jakoś nie pragnę
              mieć żadnego w domku.Chciałabym mieć spanielka, albo jamniczka długowłosego,
              ale niestety nie zdecydujemy się, bo biedactwo długo musiałoby być same w
              domku.
          • hortika Re: kotek 18.08.05, 11:25
            jutka- ja mam od 12 lat koty i też nie przechodziłam toxo... myślę, że strach
            ma duże oczy. Jęzeli grzebiesz w ogrodzie-też możesz się zarazić i mięsem też.
            Ja mam taką filozofię, że nie można dać się ześwirowaćsmile Kot w domu to jest
            to!!! Są cudowne, egoistyczne, ale i bardzo przywiązane do ludzi, uwielbiam ten
            spokój, który odczuwam jak przytulam się do rozmrucznego kota.. Psy też lubię,
            ale ze względu na "wędrowny" tryb życia na razie nie mogę sobie na nie pozwolić.
            MOnia-wiedziałam, że wszystko będzie ok, ale się cieszę, ze już się nie musisz
            denerwować!
            eda-bardzo smutna ta Twoja historia, tak Ci współczuję..
            moja data ślubu to 13.10 2001 roku. Ślub odbył się w Bytomiu -najbardziej
            pamiętam księdza, który przy komunii powiedział do mojego męża-podając mu
            kielich-"a teraz do dna!" Nie muszę dodawać, że został jego ulubionym księdzem
            od tej pory.. Samo wesele odbyło się w pałacu (!) w Koszęcinie-cudowne miejsce
            z przepięknym parkiem-polecam.. BYło świetnie, ale nie chciałabym jeszcze
            raz... tyle przygotowań i nerwów..
      • bombamonika Re: kotek 18.08.05, 11:23
        Jutko
        Jeżeli sie starasz o dzidzię to lepiej poczekaj z tym kotkiem.
        Wiesz one roznoszą rózne choroby. Ze zwierząt domowych to kot jest najgorszym
        nosicielem. A robiłaś badania na toxo?
        Moja sąsiadka straciła dzidzię w 25tyg bo poszła do koleżanki i kot sie o nią
        otarł a ona nie miała przeciwciał. Niestety płód został zainfekowany i teraz
        przez kota chodzi na cmentarz.
        Ja mam przeciwciała a mimo to omijam i koty i psy i wszelkie zwierzęta.
        Lepiej dmuchać na zimno bo jak moja koleżanka mówi, tak trudno zajśc a tak
        szybko można stracic.
        Monika
            • hortika Re: znowu tu pusto 18.08.05, 11:29
              Monika- z całą pewnością koleżanka nie zaraziła sie toxo prze kota który się
              otarł!!! To jest niemozliwe, naprawdę duzo prościej zarazić się jedzac
              niedokładnie myte warzywa, grzebiąc w ziemi, lub przez zjedzenie mięsa. A
              posiadaczki kota i szczęśliwe przyszłe mamusie po prostu nie powiiny serwisować
              kociej kuwety- bo to źródło zakażeń!
      • sabina9 Re: znowu tu pusto 18.08.05, 11:28
        oj nie jesteś tu sama!

        ja raczej jestem psiarą niż kociarą - zawsze miałam psa, ale teraz niestety
        moja psica została z moimi rodzicami - chyba przeprowadzka do wawy nie
        zrobiłąby jej dobrze - ma już swoje lata, no i u rodziców ma ogórd i codzienne
        spacery z moją mamą. no i bardzo mi jej brakuje, bo też lubiłam wracać do domu,
        w którym ktoś tak się cieszył!

        jeśli chodzi o te choroby, to też słyszałam, że zwierzaki mogą być
        niebezpieczne. Ale po rozmowach z lekarzami (mam dość liczne grono znajomych
        wsród nich) stwierdzam, że chyba nie należy przesadzać. Jeśli z Twoim układem
        odpornościowym ok, jak mówiłaś robiłaś badania i też są ok, to wystarczy
        przestrzegać podstawowe zasady higieny (mycie rąk, niewpuszczanie zwierzaków do
        łóżka) i dbanie o zdrowie zwierzaka (to znów wiedza od weterynarza - moja
        siostra była w ciąży jak jeszcze mieszkałam z rodzicami i psicą) - szczepienia
        + trochę częstsze odrobaczanie (też gdy maluch już będzie na świecie). Dodam,
        że nasza psica mieszka w domu, a jest dość dużych rozmiarów (bernardyn),
        siostra przez całą ciąże nie miała żadnych problemów, Zuzia zdrowiutka a psica
        jest jej ulubioną zabawką podczas częstych wizyt u dziadków - biega za nią non-
        stop, kładzie się na niej, głaszcze i co tylko.
        uff, rozpisałam się

        dodam jeszcze, że razem z mężem postanowiliśmy, że razem z dzieciaczkiem (jak
        oczywiście będzie wszytsko ok) pojawi się u nas pies. Jak patrzę na moją
        siostrzenicę bawiącą się z psem to widzę jak kontakt ze zwierzęciem ją rozwija.
    • megi.1 przygotowania ślubne 18.08.05, 11:32
      Dziewczyny piszecie, że te przygotowania przedślubne to straszne są a moją
      wymarzona pracą jest własnie organizacja ślubów i wesel ale jakoś jeszcze nie
      udało mi się tych planó zrealizowaćsmile Mam nadzieję, że kiedyś się udasmile
      • hortika Lista-uaktualnijcie się:) 18.08.05, 11:51
        --------------------------------------------------------------------------------
        * Sierpniowe * starające * się:

        1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
        2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
        cykl?? wink))
        3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
        4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
        5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
        6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
        niej
        7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
        nie straszyć
        8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
        9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
        10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
        11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
        którego pewnie nic nie będzie.
        12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
        13. hortika, 30 lat, Warszawa
        14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
        starań
        15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań

        NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

        1. bombamonika - 11tc
        2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
        3. ciuforek
        4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
        5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
        6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
        7. bet4
        8. Keri5 - 23 lata, Kraków,

        OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

        1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
        2. sabina9

        • megi.1 Re: Lista-uaktualnijcie się:) 18.08.05, 11:54
          o ja sie zgubilam?sad
          To sie dopiszesmile

          * Sierpniowe * starające * się:

          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
          cykl?? wink))
          3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
          4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
          5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
          6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
          niej
          7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
          nie straszyć
          8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
          9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
          10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
          11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
          którego pewnie nic nie będzie.
          12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
          13. hortika, 30 lat, Warszawa
          14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
          starań
          15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
          16. megi.1 - 26 lat, córeczka Alicja- aniołek II.2005, 3 cykl starań, Warszawa

          NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

          1. bombamonika - 11tc
          2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
          3. ciuforek
          4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
          5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
          6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
          7. bet4
          8. Keri5 - 23 lata, Kraków,

          OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

          1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
          2. sabina9
        • kateb007 Re: Lista-uaktualnijcie się:) 18.08.05, 12:02
          * Sierpniowe * starające * się:

          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
          cykl?? wink))
          3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
          4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
          5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
          6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
          niej
          7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
          nie straszyć
          8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
          9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
          10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
          11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
          którego pewnie nic nie będzie.
          12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 4 cykl starań, Łódź,
          13. hortika, 30 lat, Warszawa
          14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
          starań
          15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań

          NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

          1. bombamonika - 11tc
          2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
          3. ciuforek
          4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
          5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
          6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
          7. bet4
          8. Keri5 - 23 lata, Kraków,

          OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

          1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
          2. sabina9

          • megi.1 Re: Lista-uaktualnijcie się:) 18.08.05, 12:15
            No to jeszcze raz


            * Sierpniowe * starające * się:

            1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
            2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
            cykl?? wink))
            3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
            4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
            5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
            6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
            niej
            7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
            nie straszyć
            8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
            9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
            10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
            11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
            którego pewnie nic nie będzie.
            12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 4 cykl starań, Łódź,
            13. hortika, 30 lat, Warszawa
            14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
            starań
            15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
            16. megi.1 - 26 lat, córeczka Alicja- aniołek II.2005, 3 cykl starań, Warszawa

            NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

            1. bombamonika - 11tc
            2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
            3. ciuforek
            4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
            5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
            6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
            7. bet4
            8. Keri5 - 23 lata, Kraków,

            OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

            1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
            2. sabina9
              • jutka7 wciągnęłam Balbinko :) 18.08.05, 12:27
                * Sierpniowe * starające * się:

                1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                cykl?? wink))
                3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
                niej
                7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                nie straszyć
                8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                którego pewnie nic nie będzie.
                12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 4 cykl starań, Łódź,
                13. hortika, 30 lat, Warszawa
                14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                starań
                15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                16. megi.1 - 26 lat, córeczka Alicja- aniołek II.2005, 3 cykl starań, Warszawa
                17. balbinka74, 31 wiosen,aniołek 2000, ponad 4 latka starań o maleństwo

                NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

                1. bombamonika - 11tc
                2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                3. ciuforek
                4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                7. bet4
                8. Keri5 - 23 lata, Kraków,

                OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

                1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                2. sabina9

              • kateb007 Re: Lista-uaktualnijcie się:) 18.08.05, 12:29
                * Sierpniowe * starające * się:

                1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                cykl?? wink))
                3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
                niej
                7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                nie straszyć
                8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                którego pewnie nic nie będzie.
                12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 4 cykl starań, Łódź,
                13. hortika, 30 lat, Warszawa
                14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                starań
                15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                16. megi.1 - 26 lat, córeczka Alicja- aniołek II.2005, 3 cykl starań, Warszawa
                17. balbinka74, 31 wiosen,aniołek 2000, ponad 4 latka starań o maleństwo

                NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

                1. bombamonika - 11tc
                2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                3. ciuforek
                4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                7. bet4
                8. Keri5 - 23 lata, Kraków,

                OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

                1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                2. sabina9
                • eda1282 Re: Lista-uaktualnijcie się:) 19.08.05, 08:39
                  > * Sierpniowe * starające * się:
                  >
                  > 1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                  > 2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                  > cykl?? wink))
                  > 3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                  > 4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                  > 5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                  > 6. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań
                  po
                  > niej
                  > 7. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                  > nie straszyć
                  > 8. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                  > 9. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                  > 10. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                  > 11. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                  > którego pewnie nic nie będzie.
                  > 12. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 4 cykl starań, Łódź,
                  > 13. hortika, 30 lat, Warszawa
                  > 14. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                  > starań
                  > 15. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                  > 16. megi.1 - 26 lat, córeczka Alicja- aniołek II.2005, 3 cykl starań, Warszawa
                  > 17. balbinka74, 31 wiosen,aniołek 2000, ponad 4 latka starań o maleństwo
                  > 18. eda1282, 23 lat, warszawa

                  > NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
                  >
                  > 1. bombamonika - 11tc
                  > 2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                  > 3. ciuforek
                  > 4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                  > 5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                  > 6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                  > 7. bet4
                  > 8. Keri5 - 23 lata, Kraków,
                  >
                  > OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:
                  >
                  > 1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                  > 2. sabina9
      • jutka7 Re: przygotowania ślubne 18.08.05, 11:56
        Megi, super sprawa, myśle, ze bardzo przyszlościowa działalnośc, a niepopularna
        chyba jeszcze u nas. A przecież "wynajęcie" osoby, która zepnie wszystko w
        całość i młodzi nie muszą się o to martwić to ułatwia życie wszystkim. Zakładaj
        swoją działalność i na pewno znajdziesz mase klientów smile
        Był kiedyś taki słabiutki filn z Jeniffer Lopez, nie pamiętam tytułu, ale ona
        własnie się czymś takim zajmowała.
            • sabina9 Re: do Balbinki i Pkanety 18.08.05, 12:12
              ja taka cwana byłam, że sobie to zanotowałam! wink))

              Ciasto
              Biszkopt: 5 jaj, 5 łyżek mąki pszennej, 5 łyżek cukru.
              Krem: 2 opakowania kremu do tortu( firma cykoria)śmietankowego lub waniliowego,
              ubić w 2 szklankach mleka przez 3 min. pół kostki margaryny(kasia)rozpuścić ,
              ostudzić, dodać do kremu i nadal ubijać przez 2 min., w połowie szkl. wody
              rozpuścić 4 saszetki kawy cappuccino( dobrze wymieszać) dodać 2-3 kieliszki
              wódki lub spirytusu, wlać do kremu,miksować jednocześnie wsypujac 4 saszetki
              śmietan-fixu. Masę wyłożyć na biszkopt,wygładzić, posypać kawą. Smacznego!
    • jutka7 jeszcze pomarudzę 18.08.05, 12:19
      ale czuję, ze to naprawdę @ się zbliża i to bolesna, poprzednim razem była
      bardzo bolesna, a teraz te bolące jajniki wskazują na to samo sad
      tak więc już naprawdę się nie łudzę