Dodaj do ulubionych

KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy

26.08.05, 10:38
No i już.
Jest nasz kolejny wątek. Zapraszam "stare" i nowe duszczyczki , które w
okolicy wrzesnia będą starać się bądź testować. Poprzedni Koczkodan był
baaaardzo owocny- aż 4 zaciążone, więc to może jakaś magia koczkodanów działa?
Nalezy więż wziąć pod uwagę ten istotny fakt przy podjęciu dezyzji: "wpaść na
ten wątek czy nie?".
Zaprzaszam!
Edytor zaawansowany
  • maruda79 26.08.05, 10:47
    smile Hej Monia - to kiedy dokladnie testujesz?
  • monias3 26.08.05, 11:46
    ja testuję około 3 wrzesnia , z poczatku miałam testowąć ok. 5-6 ale wyjatkowo
    jakoś wczesnie mialam owulacje, więc pewniei test bedzie wczesniej.
    A Ty Marudko??
  • giovanita 26.08.05, 12:11
    No to jestem... smile)))
    Cztery w poprzednim wątku.... całkiem niezły wynik. A Femma chyba była 5, czy
    nie? Może się mylę...

    Monia trzymam kciukasy za 3 wrzesień i obyś to Ty była tą która zaciązy jako
    pierwsza. No bo w końcu po coś zakładasz te koczkodany. Nie tylko dla innych
    ale również dla siebie. I za to trzymam kciuki by i Tobie przyniósł on
    szczęscie smile)))

    Ja od 2 dni jadę na Bromocornie. Strasznie go nietoleruję. Mam okropny ból
    głowy choć ten dzisiejszy jest znacznie mniejszy niż wczorajszy. Obym się
    szybko przyzwyczaiła. smile))
  • monias3 26.08.05, 16:39
    Tak, tak, Femcię tez doliczamy, co prawda z rzadka do nas zaglądała ale i tak
    dostarczyła nam mnóstwo ciepła, zdrowego podejścia i rzeczowej konwersacji.
    A więć Famcia - nr 5 !!
  • feema-to-ja 27.08.05, 09:12
    taki dluuuugasny byl ten ostatni koczkodan, ze nie moglam sie wgryzcsmile Ale
    podczytuje Was czasami i Wam kibicujesmile
    --
    Moja Drobineczka
  • monias3 27.08.05, 10:14
    gdzie Ty teraz jesteś? U nas czy ju już z powrotem na obczyźnie?
    Jak Twoje samopoczucie, dobrze znosisz pierwsze tygodnie, żadnych mdłości itp?
    Sprawy rodzinne już lepiej?Mam nadzieję że tak.
  • feema-to-ja 28.08.05, 07:39
    od dwoch tygodni znowu u siebie czyli na obczyzniesmile
    Czuje sie ok, czasami mdlosci, brzuch mi po jedzeniu rozsadza i jestem ciagle
    zmeczona. Bylam poltora tygodnia temu na usg, male mialo 9,4 mm, wyniki badan
    super, termin na 5-7 kwietnia.
    Sprawy rodzinne lepiej niz kiedykolwiek, wszystko sie wyjasnilosmile
    --
    Moja Drobineczka
  • monias3 28.08.05, 09:12
    cudnie!
    jednak Twój Anioł Stróż nie próżżnuje !!
  • monias3 26.08.05, 16:50
    no racja Giovanito , ileż tych Koczkodanów będe dla Was zakładac??!!
    A ja ??!
  • maruda79 26.08.05, 13:54
    Nie testuje bo caly m-c nie widzialam sie z mezem wink))) Zatestuje pewnie pod
    koniec wrzesnia wink
  • agaaga19 26.08.05, 15:03
    szczęściary trzymajcie się ciepło
    aga
  • agaaga19 26.08.05, 15:18
    już czekam na koczkodanisko, które powinno nadejść lada dzień, dziś zatestowałam
    i oczywiście jedna krecha, ale we wrześnu to się zmieni, mam w planie osobiście
    podtrzymać dobrą statystykę na koczkodanie, cały czas piję ziółka, odrzucam w
    kąt termometr i kalendarzyk, bo za bardzo mnie stresują i skupię się jedynie na
    śluzie
    wrzesień będzie nasz
    aga
  • monias3 26.08.05, 16:40
    Grunt to osobiste zaangażowanie w podtrzymywanie pozytywnych wyników
    koczkodana!!
    No i taki optymizm jak Twój!
    Pozdrawiam.
  • monias3 26.08.05, 16:42
    I zyczę Ci agaga żeby jednak nie przyszedl do Ciebi ten epaskudny włochaty
    rudy zwierzak.
    Życzę Ci brzusia z całego serca, bądź siódma!
  • agaaga19 26.08.05, 20:31
    ten optymizm to sama próbuję u siebie wywołać, bo przygnębienie trwa już zbyt długo
    aga
  • quinny5 26.08.05, 15:37
    cześć dziewczyny,
    właściwie powinnam podłączyć się do koczkodana II bo jeszcze mamy sierpień, ale
    jak już zaczęłyście III to chętnie chyba jako 1 podziele się nowiną.
    Właśnie przed godziną robiłam test 31 dzień cyklu, 2 starania no i są 2 wyraźne
    krechy. Co chwilę chodzę zaglądam czy nie zniknęły ale stały się jeszcze
    bardziej wyraźne !!! Od 3 dni szykowałam się na @ bo mam zwykle 28-30 a wczoraj
    ból brzucha jak na @ wzięłam nospę i przeszło do dziś spokój. Więc zakupiłam
    test no i chyba @ nie będzie. Ale numer sama jeszcze w to nie wierzę smile
  • monias3 26.08.05, 16:36
    Quinny - suuuper wieści i to na poczatek naszej trzeciej edycji!
    Wielkie gratulacje. No to ładnie ochrzciłas ten nowy watek,
    troszkę mi szkoda , ze to nie ja....ale na wszystkie nadejdzie TA pora.
    Uściski!!Mialąś jakies objawy, jak u Ciebie było z temperaturkami, itp??
  • quinny5 27.08.05, 13:42
    Dzięki bardzo,
    Powiem szczerze, że ja żadnej tem. nie mierzyłam. 1-ogólnie luzacko,2- cykl
    bardzo się starałam i nic. Powiedziałam sobie, że w trzecim co ma być to będzie
    i za bardzo się nie przykładałam. Tzn. cykl mam 28-30 dni, zaczęłam działać ok.
    w 8,10,12 dniu cyklu, potem przerwa bo się pokłuciałam ze swoim mężem (a więc
    te niby najbardziej płodne ominęłam) dalej 18,23 i to chyba na tyle. Może coś
    pomogłam, a dodam, że w zeszłym roku zaszłam w ciąże na 100% w 21 dniu (trochę
    późno nie?)ale niestety później poroniłam. Zyczę powodzenia, nie myśl o tym za
    wiele, bo tak lepiej.
  • agaaga19 26.08.05, 20:42
    super i tak niech się zaczyna każdy nowy wątek,
    wszystkiego najlepszego dla Ciebie i twojej fasolki Qinny5
    aga
  • monias3 26.08.05, 19:58
    Moze nasze zaciążone coś powiedzą, moze miłay podobnie?
    Moje temperatury pogłupiały.
    Jestem jakieś 8 dni od ewentualnego poczęcia (oby!) i az do wczoraj tempp była
    na umiarkowanym poziomie ok. 36,6-36,7.
    Az tu dziś rano 37,2 a po południu zacząłarosnąć (do 37,7), doszło bardzo
    kiepskie smopoczucie. Nie to żeby cos mnie bolałao ale jestem kompletnie
    rozwalona, łamie mnie, dochodzą bóle jajników i podbrzusza dość intensywne, i
    ogólnie czuję się "gorączkowo", tzn spowolniała, lekko pobolewa łepetyna, krzyż
    i takie tam niegroźne rzezczy.
    Dodam moje kochane że nie miałam kontaktu z żadną chorz osobą.
    Ale przeciez i tak mogłam coś złapać.
    Wirus to czy moze efekty zagnieżdżenie.
    Słyszałayści eaby ktoś miał podobnie?
    No to radźcie i pocieszajcie moje babeczki, bo się zamartiwiam klasycznie.
    CZekam.
  • agaaga19 26.08.05, 20:38
    liczy się tylko tempka mierzona rano po wstaniu, ale pozostałe obiawy są dalece
    prawdopodobne, może już po zagnieżdzeniu i twoj organizm tak reaguje na hormony
    ciążowe, ja w ciąży z moją córeczką, w okolicach terminu koczkodana, czułam się
    fatalnie, też myślałam, że jestem chora, po niewielkim wysiłku czułam się jak po
    wspinaczce wysokogórskiej, więcej niestety nie kojarzę, bo nie wsłuchiwałam się
    w swój organiz tak jak teraz;
    Monia a jakie tempki masz zazwyczaj w I i II fazie cyklu?
    aga
  • aga5556 26.08.05, 20:41
    Witajcie po długiej przerwie.Chyba tylko "kojarzy" mnie Monias i agaaga19.Co co
    opisałaś to były pierwsze objawy mojej pierwszej ciaży - "kubek w kubek".Więc
    może jednak?!Oby
  • agaaga19 26.08.05, 20:48
    czyżbyś odpoczywała od forum?
  • agaaga19 26.08.05, 20:54
    ja miałam taki plan, ale oczywiście po powrocie z wczasów zaraz pobiegłam do kompa
  • aga5556 26.08.05, 20:56
    I przymus-ograniczony dostęp- i odpoczynek też.Ale jednak ciagnie zgadzam się.
  • agaaga19 26.08.05, 20:57
    no to jeszcze sobie popiszę

    dziewczyny od dziś biorę witaminę B6, wczoraj znalazłam o niej interesujące info
    i oczywiście muszę spróbować

    Witamina B6 (Pirydoxyna)
    Przeciwdziała kobiecej niepłodności. Wraz z innymi witaminami z grupy B
    przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu rozrodczego. Pomaga w
    PMSie, depresji, dysplazji sutków. Umożliwia utrzymanie w równowadze hormony i
    cały układ immunologiczny. Wydłuża drugą fazę cyklu - leczy tzw. niedomogę
    ciałka żółtego, jedną z przyczyn niemożności zajścia w ciążę. Faza lutealna
    powinna trwać ok. 14-16 dni. U niektórych kobiet długość ta wynosi 11-12 dni i
    nie uważa się, że jakakolwiek forma leczenia jest potrzebna (zależy to od
    wyników dotychczasowych prób zapłodnienia). Defekt lutealny objawia się w
    momencie, gdy druga faza cyklu trwa jedynie 10 lub mniej dni. Można go wykryć
    dzięki mierzeniu podstawowej temperatury ciała (może potrwać kilka miesięcy
    zanim odkryje się nieprawidłowość), USG dopochwowym wykonanym w celu ustalenia
    owulacji. Jedną z metod leczenia jest suplementacja gestagenna, inną witamina B6.

    więcej informacji, w tym dawkowanie i przeciwwskazania znajdziecie na tej
    stronie www.mamo-tato.pl

    aga
  • aga5556 26.08.05, 21:07
    Ciekawostka z tą witaminą - nie wiedziałam.Ja znikam.Idę oglądać koncert.Tym
    bardziej że widziałam wczoraj próbę generalną.Narazie
  • monias3 27.08.05, 09:51
    Witajcie moje drogie,
    witam przede wszystkim obie "agi", które dawno z nami nie były!!!
    Oby to było to o czym mi piszecie a nie żadna grypa.
    Dziękuje Wam za uspokajajacve opinie odnośnie moich dziwnych temp. i fatalnego
    samopoczucia, dziś czuje się ciut lepiej ale boli mnie łeb i oczy -głównie jak
    poruszam gałakami w różne strony -brzmi to durnowato ale tak jest.
    Ale w nocy to łamały mnie wszystkie kostki.
    Rano temp troche wysoka jak na mnie -37,5.
    Jeśli to grypa a ja jestem w ciąży to niepokój mnie zeżre.

  • ane576 27.08.05, 10:44
    Witam!! Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojej drużyny. Może udzieli mi
    się to forumkowe szczęście. To będzie mój drugi cykl starań. Właściwie to
    wiedziałam, że nie mam się czego spodziewać, byłam w Tunezji, złapałam grzybka
    i w ogóle (od 7 dnia cyklu) nie miałam "płodnego" śluzu. Może to był cykl
    bezowulacyjny? Tempki nie mierzyłam nigdy, ale u mnie zawsze bóle jajnikowe
    współgrały ze śluzem. Dziś przyszła @ i wielki dół. Niby się tego spodziewałam,
    a jednak chce mi się ryczeć. Kilka moich koleżanek wpadło po odstawieniu
    tabsów, ja nie! Chyba powoli popadam w paranoje. Monias trzymam kciuki.
    Pamiętaj to jest szczęsliwe forum. A poza tym teraz czas na Moniki - monisku32
    zaciązyła, nie wiem czy ją znacie bo ona chyba była na sierpniowych staraniach.
    Pozdrawiamwas, Ane
  • monias3 27.08.05, 12:21
    A Ty Złotóweczko starasz się też??
    DZięki za kciukasy.
  • monias3 27.08.05, 12:20
    Ciepło Cię witam , nie płacz, Tobie tez się uda,
    widzisz ja już 6 cykl się staram ..a są dziewczyny z dłuzszym stażem i każda w
    końcu kiedys zachodzi.
    Przyjmujemy Cię serdecznie do grona wrogów koczkodana, o!
  • ane576 27.08.05, 13:27
    Już trochę przeszedł poranny dół. Wiem, że ja na razie nie mam co panikować,
    ale... ja zawsze widzę wszystko w czarnych barwach. W każdym bądź razie wzięłam
    się ostro za sprzątanie, bo koleżanka ma dziś panieński i spotykamy się u mnie.
    Przynajmniej wiem, że mogę się napić piwa. Za dwa tygodnie ślub tej koleżanki i
    tam też będę sobie mogła pofolgować. Widzę już dobre strony tej @, ale co do @
    mam nadzieję że ostatni raz bawię się w Polyannę (to była moja ulubiona postać
    książkowa z czasów dzieciństwa, ta dziewczynka zawsze widziała tylko dobre
    strony każdej sytuacji).
  • ane576 27.08.05, 13:36
    Jeszcze jedno wyjaśnienie, zaczęłam się niepokoićbo to tak właściwie był mój
    drugi cykl. W pierwszym (chcieliśmy sie starać dopiero na urlopie, czyli w
    następnym cyklu) zaszaleliśmy w 12 dc i nic. No i teraz też @. Kupię sobie tego
    wiesiołka, może pomoże. W każdym bądź razie jestem z Wami. I mam nadzieję, że
    teraz będzie rekordowa ilość dwóch kreseczek wink))))) Trzymajcie się wracam do
    sprzątania, Ane
  • monias3 27.08.05, 14:28
    O i widzisz, pewni etak miłao byc ,że się jeszcze pobawisz na panieńskim i
    popiwkujesz bezpiecznie,
    grunt to pozytywne nastawienie,
    do takich optymistów predzej zawitają bejbiki !
  • misia_7 27.08.05, 19:17
    witam wszystkie kobitki, nie zdołam z pamieci wszystkich nicków wymienić! co
    porabiacie w weekend?
    słóweczko do MOni: kochana, ja nic nie mówię by nie zapeszać wink kiss***
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 27.08.05, 20:14
    Misia - oby, oby
    Tak się staram nie nakręcać ale nawet mój M stwierdził słysząc ze mam goraczkę,
    że to być może ...wieć jak tu zachować zdrowy rozsadek.
    Ech, ale musze, ni ma rady.
    Zostaje czekanie a w miedzyczasie na szczęsie mam WAS, to se pogadam!!!
    i wiecie co?
    Już czuję się super!
    Jaszcze dziś do południa to leżąlam w łożu bo się jeszcze trochę beznadziejnie
    czułam. M zrobił obiad (to wydarzenie!), potem poczułam się jakoś że szybciorem
    wracam do siebie, kąpiel i już było całkiem super,goraczka tez jakoś migiem
    spadła cacy się poczułam!
    No poprzytulaliśmy sie też, a co!
    A potem w odwiedziny do siory i razem z jej szkrabem na mały spacerek A potem
    umyłam klatke schodową i teraz tu siedzę. Koniec spowiedzi, amen.
    A Wy co robicie?
  • monias3 28.08.05, 09:15
    Głupienia część następna:
    bo o co tu chodzi?
    DZiś 20, dc, wczoraj 37,5 a dziś już tylko 36,7 !
    No przecież na okres to za wczesnie, a owu raczej była bo testy ją pokazały...
    Głupieję, jak nigdy, naprawde nigdy przedtem...
  • yskyerka 28.08.05, 14:07
    Cześć wszystkim. smile Miałam dołączyć we wrześniu do starających się, a tu
    niestety przerwa na serię badań... Ale przynajmniej wam pokibicuję.

    Monia, a który to dzień po owulacji? Może masz implantacyjny spadek tempki?

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 28.08.05, 16:46
    to 10 dzień od ew. zapłodnienia...tylko nie chce sobie darmo robić nadziei,
    ale co tam, co ma być to i tak bedzie
    (albo, jak mawiają Górale,co się stało to się nie odstanie).
  • monias3 28.08.05, 17:27
    gdzieście się wszystkie podziały??
    Nie pogadałm sobie za dużo...
  • tankgirl5 28.08.05, 17:38
    Hej wpadłam zobaczyc co u was? Trzymam kciuki za wszystkie, no ale Monia za
    ciebie przede wszystkim!! No bo ciągle zakładać wątki dla innych- tak nie może
    być. Czekam aż założysz będąc w ciążywink to się dopiszę, póki co jestem na
    kwietniówkachtongue_out Życzę ci żebyś zapomniała co to jest koczkodan!!
  • misia_7 28.08.05, 18:06
    Moniu kochana, upraszam o wyrozumiałość, nie było mnie dziś cały dzień, byłam
    za miastem na zielonej trawce... Czytałam, że tempka Tobie świruje ;-( dobrze,
    ze się nie nakręcasz, ale nadziei nie tracimy kiss*
    --
    Nasze Szczęście
  • yskyerka 28.08.05, 18:33
    monias3 napisała:
    > to 10 dzień od ew. zapłodnienia...tylko nie chce sobie darmo robić nadziei,

    No to jeszcze nic straconego. Jeśli jutro tempka znów będzie wyższa... W każdym
    razie trzymam kciuki. smile

    --
    cykl spoczynkowy
  • aga5556 28.08.05, 19:07
    Monias-pisałam Ci, że miałam podobne objawy przy pierwszej ciąży-kiedy jeszcze
    nie wiedziałam,a ciażę w sumie odrzucałam bo po ponad roku starań to już tylko
    o badaniach myśłałam.Więc zakładałam przeziebienie-a temp. też spadała.Więc
    czemu nie brac tego za dobry znak?!Ja też sobie namyśliłam różne rzeczy-
    temp.37,1,padnięta-niedobrze mi,ale niedobrze to mogą być "spływajace zatoki",
    a padnięcie i słabość-po piwie(ale 2,5?).Rano byłam pewna ze nie bo
    charakterystyczny ból brzucha i wzięłam ibuprom a teraz mam jeden wielki
    dylemat że jeśli jestem to zaszkodziłam.Ale przytulania było nie wiele
    więc...takie gdybanbie. Rozstrzygnie sie we wtorek!Rozumiecie te dylematy?
  • misia_7 28.08.05, 19:20
    oj , ja bardzo dobrze rozumiem.. i trzymam kciuki!
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 28.08.05, 19:34
    mam dziś takie okropne bóle głowy i do tego mnie mdli... chyba powinnam się
    polożyć.. miłego wieczoru wszystkim wink
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 28.08.05, 20:06
    Agaga - to Ty już we wtorek...jak ci dobrze!
    To tak niedaleko, ja cały czas walczę z myślą o przedwczesnym testowaniu, a na
    dodatek ewa.analityk napisła mi żę wg niej jest duża szansa i że powinnnam JUZ
    zrobić test. Ale wiecie jak to jest, jak pomyślę sobie ,żena teście bedzie
    samotna kreska tonie bedzie po co żyć przez najbliższe dni...tak mam już
    narabane w główce...i nic na to nie poradzę.
    Ale póki co staram się jak najmniej o tym myśleć, właśnie wróciliśmy z lesnego
    spacerku, jak tera jest ślicznie w lesie, jak tam pachnie...Troche się
    wyciszyłam.

    DZięki agaga za budujące słowa, to rodzi nadzieję, ale z drugiej strony sama z
    ta nadzieja walcze bo nie chce żeby się okazało że nici z kolejnego cyklu. To
    błędne koło! Wykańczalnia nie na moje nerwy.
    Ja to chyba jeszcze ze 2 cykle i do Tworek trafię.

    Misiaku- mam nadzieję żę to chwilowe samopoczucie i szybko przejdzie ten ból
    głowy. A na mdłości- moze znów jakaś pomidoróweczka??
  • aga5556 28.08.05, 20:50
    Monias-ja strasznie czekałam na I dziecko ale teraz wiem, ze mimo, iż długo- to
    była najlepsza chwila.Twój Maluch też sie wstrzeli w najodpowiedniejszą.Bardzo
    możliwe, że się właśnie wstrzela. Misia dzięki za życzliwe słowa.
  • monias3 28.08.05, 20:07
    dzięki za kciukasy, oby nie ścierpły za bardzo
  • cytrusowa 29.08.05, 08:57
    czesc dziewczynki, pozdrawiam gdanska!

    poprosze o relacje z tego, co stracilam - cos sie wydarzylo o cyzm powinnam
    wiedziec?

    jelsi chodzi o @, spodziewam sie jej około 8 września, nie sądzę by nie
    nadeszla, w tym mcu bylo niewiele przytulań w tych dniach.
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • ane576 29.08.05, 09:09
    Witam w ulubionym dniu tygodnia. Wczoraj przespałam cały dzień, panieński
    koleżanki się udał, zaszalałam, skoro jeszcze mogłam wink)) Piwa było dużo, snu
    mało. Wczoraj powoli przechodziłam ze świata zombi do świata żywych. Teraz
    melduje sie na posterunku. Pozdrawiam, Ane
  • monias3 29.08.05, 09:10
    Za rada Ewy .analityk zrobiłam dziś test tyle żę owulacyjny -czytałam na
    foum ,żę można go użyc do wykrywania ciąży..it o był błąd.
    Wyszły 2 kreski i to dość wyraźna ta druga , no wieć pokusiłam się żeby zrobić
    ciążowy ztego samego moczu.
    Oczywiście nic.
    CZy testy owu rzeczywiście wykrywaja ciążę czy ja im się chce?
    Teraz to na prawde trafię już do Tworek, che, che, che...
  • maruda79 29.08.05, 10:41
    Test owulacyjny pokazuje pik LH - czyli owu. Test ciazowy pokazuje stezenie
    hormonu ciazowego betaHCG. Wg mnie test owu nie wykryje ciazy. Natomiast j
    wyszly Ci 2 kreski to moze byc tak, ze ta pseudo owu z 10 dc nie wystapila -
    pecherzyk nie pekl... Na to mogly wskazywac Twoje wahania tempki i calkiem
    mozliwe, ze teraz dopiero masz owu wiec dzialaj. I naprawde radze Ci wyslac
    swoje wykresy + opis sytuacji do kleczek@prolife.pl Kiedy odp to odpowie ale
    moze Ci doradzi co i jak wink
  • yskyerka 29.08.05, 11:24
    Nie pamiętam, gdzie to czytałam, ale poziom LH w ciąży wzrasta, dlatego czasem
    pozytywny test owu może oznaczać ciążę. Jeżeli ciążowy nie wyszedł, a ciąża
    jest, to bardzo prawdopodobne, że HCG jest jeszcze na poziomie niewykrywalnym
    dla testów. Polecam jednak uzbroić się w cierpliwość (wiem, wiem, to się tylko
    tak łatwo mówi) i sprawdzić za kilka dni. smile

    --
    cykl spoczynkowy
  • giovanita 29.08.05, 12:30
    ja trzymam i zaciskam kciuki, z całej siły, aż do zasinienia smile)))))

    Byłam w sobotę na weselu i ubawiłam się, wytańczyłam za wszystkie czasy. Było
    super. No i mam bratową... Mam nadzieję jednak, że mój brat prędzej zostanie
    wujkiem niż ja ciocią. smile)))) nie żebym im źle życzyła, ale mają zamiar
    poczekać z dzieciaczkami jeszcze z 2 lata a tyle to ja bym czekać już nie
    chciała smile)))))

    Chcicałabym zobaczyć II kreseczki w tym miesiacu, ale do tego jeszcze mi
    zostało ponad 20 dni... najpierw przyjdzie nam się o te II kreseczki
    postarać... co mam nadzieję, będzie tym wesołym czasem w miesiącu smile))))
  • monias3 29.08.05, 12:38
    no to giovanitko , koniec zabaw i hulanek!! Czas do robory się brać, i to
    takiej żeby az się kurzyło!!!A efekty na pewno przyjdą.
    Predzej czy później.

    Ps, twoja zanajoma z wesela pewnie jeszcze nie mam pojęcia że zajść nie tak
    łatwo...
  • monias3 29.08.05, 12:34
    DZięki Misia , dziei Yskyrka,
    Misia- objawy śluzu i bóle jajników miałam własnie 9 i 10 dc więć raczej wtedy
    była owu, teraz śluz jast cały czas niepłodny, biały.
    Yskiyerko, to by było fajnie, gdyby to prawda była, ostatnie czego mi tera
    trzeba to nakręcić się przezd kolejnym testem.
    BBaaaaaaaaaardzo żałuję ze go zrobiłam, to dla mnie nauczka.

    wiem ze tylko cierpliwość moze mnie uratować,
    dlatego staram się opanowąc chociaż przyznaję ,żę te dwie poranne kreski
    dostarczyły mi tak silnych emocji, że teraz czuję sie jak wypalona,
    byłam na zakupach, kupiłam papryki reklamówe i mam zamiar zająć się jej
    przetwarzaniem bo musze miec zajęcie, w międzyczasie zrobię obaiad a potem moze
    gdzies ruszymy, nasze urlpoy wszak się niedługo kończą- to nie będe tyle o tym
    myśleć. Jeszcze kolka dni wytraymam. Oby tylko plamień nie było, jak zwykle bo
    się znów będe martwiła jak dziki bóbr.
  • ane576 29.08.05, 13:04
    Trzymaj się Monias dzielnie, zajmij się papryczkami, idź na spacer, albo do
    kina, spotkaj się z kimś nie zaangażowanym w Twoje plany. Mocno trzymam kciuki,
    będzie dobrze. Chciałam się Was zapytać, czy skąpe miesiączki mogą być oznaką
    małej wartswy endometrium, może zbyt małej żeby mógł zagnieździć się zarodek??
    Kiedyś mój okres trwał nawet do 5 dni, a teraz tylko 2-3 dni?? Pozdrawiam, Ane
  • giovanita 29.08.05, 14:00
    moje koczkodany trwają 2-3 dni. Moje endometrium jest na poziomie 8 mm w II
    fazie cyklu. Moja gin powiedziała, że nie jest źle choć oczywiście mogłoby być
    lepiej, ale z tą grubością też się uda...

    to tyle mojej wiedzy na ten temat... smile)))))

    Badałaś grubość endo?
  • yskyerka 29.08.05, 14:13
    Ane, a badałaś tarczycę? Krótkie @ mogą być oznaką nadczynności.

    --
    cykl spoczynkowy
  • ane576 29.08.05, 15:24
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Na razie nie robiłam żadnych badań, bo po 1.
    nie chce jeszcze panikować (to dopiero był drugi cykl starań, a właściwie
    pierwszy) a po 2. nie miałam dobrego gina. Na razie celowałam w NFZ i nic z
    tego nie wyszło, ostatnia babka (żałosna) - z badań (płatnych) zleciła tylko
    toxo i grupę krwi, a gdzie cytomegalia i różyczka? Na wynik toxo - IgG nie
    wykrywalny (-), a IgM 0,8 (-) powiedziała, że jest dobry i nie kazała powtórzyć
    jeszcze za jakiś czas. O USG nie wspomnę. Badania tarczycy miałam robione
    jakieś 5 lat temu. Wtedy były dobre. Właśnie dziś będę się umawiać z gin,
    zupełnie nową podobno niezłą, oczywiście gabinet prywatny. Spytałam się was o
    to bo zdziwiły mnie ostatnio te @. Tabsów nie biorę już od grudnia. Pozdrawiam,
    Ane
  • agaaga19 29.08.05, 13:35
    Monia a jak u ciebie z objawem śluzu, może on pozwoli lepiej wyjaśniś sytuację
    aga
  • monias3 29.08.05, 14:49
    śluz dziś, czyli w 21 dc biały, mleczny, czasami gestawy, troche lepki -
    absolutnie bezpołodny...ale to niczego niestety nie wyjasni na tym etapie.
    Trudno.Chyba że Ty potrafisz coś wyczytac z tego?
    DZięki Aga za zainteresowanie
  • agaaga19 29.08.05, 17:33
    przynajmniej możesz wykluczyć opóźnioną owu, a ponadtoczęsto w ciąży śluz jest
    mleczny, biały, ale może ty zawsze taki masz w II fazie cyklu
    pozdrawiam
    aga
  • aga5556 29.08.05, 17:09
    No i przyszła @ niestety dziś!Najgorsze jest nakręcanie sie objawami, które
    mogą być ciążowe ale niestety są małpie!Tylko zdecydowanie ciażowych objawów
    życzę oczekującym.
  • monias3 29.08.05, 19:33
    Aga, jak mawiajją Górale:"kolejny cykl kolejna szansa"
    wiec nie trac optymizmu,
    na pocieszenie można sobie w takim dniu wyobrazić jedynie żę oto własnie
    kolejne jajeczko zaczyna JUZ rosnąć!
    Pewnie za parę dni własnie to sbie będę wyobrażąć, che, che.

    Ja też staram się nie ześwirować, po moich przygodach z dziesiejszym
    testowaniem.Starałam zając się czym bądź: zamarynowałam papryke, zrobiłam obiad
    no i spotkłąm się z siostrą, ale wiecie co...wcale mi to ni epomogło, cały czas
    się łapie na myśleniu o tym czy jestem w ciąży czy znowu nie.
    Pozdrawiam!
  • monias3 29.08.05, 19:40
    zapomniałam o pewnym "szczególe", dołującym (ostatnio inne sie nie zdarzają,
    che, che, che).
    otóż pojawiły się dziś lekkie palmienia, zaraz po stosunku, niewielkie.
    ja to odczytuje jako comiesięczne palmienia, które pojawiają sięu mnie przezd @
    od roku, a to niestety chyba nic dobredo nie wróży.
    No to się zaczyna.

    Na wszelki wypadek (widzicie -ja się jeszcze łudzę) postanowiłam już nie
    współżyć az sie nie wyjaśni w te czy wewte. A moze to własnie juz coś
    wyleciłao...eeech wszystko mi już zwisa, przecież nie dam rady
    wszystkiego "upilnować", nie?
  • yskyerka 29.08.05, 20:47
    Monia, plamienia implantacyjne mają prawo pojawic się między 7 a 10, niektórzy
    mówią nawet o 12 dc. Czy to właśnie implantacja, czy początek @, okaże się
    niestety dopiero za kilka dni. Jeżeli rzeczywiście implantacja, to nic
    dziwnego, że test ci nie wyszedł. wink

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 29.08.05, 21:15
    Oj, Ty dobra kobieto, zawsze potrafisz pocieszyć, wszystko co piszesz Yskierko
    jakoś mnie uspokaja...dzięki za dobre słowo.
    Ale mimo wszytko musze zachować żelazną wolę, żadnych nadziei ani testów tylko
    czekanko...ble

    Bo inaczej bedziecie mnie w słynnych Tworkach odwiedzać niebawem, che,che,che
  • yskyerka 29.08.05, 21:21
    Monia, wiem, że to będzie bardzo trudne, ale musisz być cierpliwa. Postaraj się
    czymś zająć, żeby tyle nie myśleć. Ciąża czy nie, stres na pewno nie wyjdzie ci
    na zdrowie.

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 29.08.05, 20:39
    A wy znowu pouciekałyście...
    Nawet nie ma komu pojęczeć.
  • misia_7 29.08.05, 21:45
    jestem żabki już!

    aga, przykro mi, ale Monia ma rację... życie długie przed nami... będzie dobrze!

    Moniu, możesz mi pojęczeć, ja Cię wysłucham... Mam doła po pierwszej wizycie u
    gina- nie stwierdziła macicy powiekszonej ciażowo i jeszcze mam infekcje i
    antybiotyk do brania. Czekam na USG.. jutro się okaże czy cholera jasna znowu
    d...
    --
    Nasze Szczęście
  • aga5556 29.08.05, 21:58
    Hej Misiu.Nie śledziłam poprzednich wątków ale myślałam, że Tobie się udało.Źle
    zrozumiałam?Faktycznie nie dziwie się, ze masz doła ale nie martw się na zapas.
  • monias3 29.08.05, 22:07
    No to Misia też masz rewelacje,
    może jeszcze za wczesnie?
    A z resztą każdemu inaczej TAM wszystko rośnie, jak babka ma dobre USG to za
    pewno coś na nim wyczai, (i to coś pięknego.)

    Kurcze, my babki to ciągle kłopoty z podwoziem mamy...ech, i częste przeglądy
    musimy robić...
    Trzymaj się ciepło, grunt ,że dostałas leki na to zapalenie.
  • yskyerka 29.08.05, 22:09
    Misia, spokojnie. Są lekarze i taborety. Jak ja idę teraz do nowego gina, to
    pierwsza rzecz, na którą zwracam uwagę, to czy w badaniu wyczuje mięśniaka.
    Podobno jest tak umieszczony, że nie można go przeoczyć, a jednak niektórym się
    udało. Może z twoją lekarką jest podobnie? Macice są różne, wystarczy, że
    zarodek jest młodszy, bo owu nastąpiła trochę później niż statystyczna, to i
    macica ma prawo być mniejsza. Nie stresuj się, idź spokojnie na usg, a tam
    wszystko się wyjaśni.

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 29.08.05, 22:14
    Zresztą co ona takie wyroki stawia w tak wczesnym etapie, macica jeszcze ma
    czas się rozpulchnić, przeciez to dopiero poczatek do licha!
    Nie przejmuj się babsztylem, testy nie kłamią (przynajmniej nie w tę stronę).
  • aga5556 29.08.05, 22:45
    Jak chodziłam do lekarza w I ciąży to spanikowałam i poszłam prawie zaraz po
    teście-byłam akurat na wakacjach u rodziców.I lekarz powiedział że na tym
    etapie to wnioskowanie po macicy jest zawodne-tylko test daje pewność więc
    skoro test pokazał to jestem w ciąży. To samo powiedział mój lekarz już po
    powrocie do domu,wprawdzie stwierdził że macica wygląda na ciążę ale to zawodny
    wskaźnik jak wskazuje jego praktyka też kierował się testem więc twoja lekarka
    niepotrzebnie Cię nastraszyła.
  • aga5556 29.08.05, 21:46
    Monias-będzie dobrze.Fakty: wiesz już, że napewno możesz zajść w ciążę i
    jeszcze nie starasz się niepokojąco długo. Nie nakręcaj sie za mocno. Ja zmagam
    się z dolegliwościami i chodzę wściekła a na zaś wymyśliłam nowy problem. Pod
    koniec sierpnia za rok mój brat sie żeni. Chciałabym być na ślubie ale już
    zaczynam sie zastanawiać, czy nie muszę zrobić przerwy jeśli w następnym cyklu
    nie wyjdzie bo akurat wypadnie na sierpień a i później też niedobrze - w
    ostatnim miesiacu ciąży nie pojadę na ślub 600 km, tym bardziej że pierwsze
    dziecko urodziłam 16 dni przed terminem.Dla mnie to problem bo a nuż akurat to
    będą te miesiace kiedy by sie udało w końcu to już 5 a właściwie 6 cykl
    starań.Juz nie marudzę.Narazie
  • monias3 29.08.05, 22:11
    aga-marudź, marudź, od czegoo nas tu masz?

    Jesli ja bym była na Twoim miejscu to biorąc pod uwage moje dotychczasowe
    starania, na pewno bymm nie odkładała,
    ale wiadomo -śłub brata raz w zyciu i wypada być,
    trudną masz decyzję.
    Ale ja bym się starała!(Bo już wiem ,że i tak by mi pewnie nie wyszło, che,
    che, che...-staram sie dokładnie tyle co Ty)
  • ane576 29.08.05, 22:25
    Aga przykro mi z powodu @. Musimy się jakoś trzymać i nie poddawać. I tak Ci
    zazdroszczę, że masz już dziecko. Ja staram się o pierwsze. Wiem, że późno
    zaczęłam, ale miałam nadzieję, że pójdzie łatwo. Niestety mam taką pracę,że w
    ciązy muszę zrezygnować z pewnych zajęć tzn. albo w ogóle iść na L4, albo jakoś
    kombinować. Teraz dojrzałam do tego, że nie praca jest najważniejsza, że i tak
    nikt nie doceni, że się poświęcam. Jest mi obojętne czy dadzą sobie radę beze
    mnie. I co i nic. Mam za swoje. Chyba coś mie też się na marudzenie zebrało ;-
    )) Dobranoc, Ane
  • monias3 29.08.05, 22:34
    Ane, ja czasami tez podobnie myślę, że powinnam była chyba wczesniej, w sumie
    niby 28 lat to nie aż tak dużo ale..z drugiej stronymyślę, że "co by było
    gdyby" i plucie sobie w bródkę to strata czasu nerwów i dobrego humoru.A co
    tam!! Jeszcze wszystkie mamy szansę!!! A co się przygotujemy na to dziecko to
    nasze! MOze tak bedzie lepiej?

  • monias3 29.08.05, 22:35
    Wszystkich ciepło przytulam i cmokam w czółka na noc,
    i do jutra!!
    A jutro już wtorek.
  • misia_7 29.08.05, 22:45
    Dziękuję moje kochane!!!!!!!!!!!!!!!! Aga, no mi sie chyba udało, cholera
    jasna, test 3 tygodnie temu był już pozytywny.. zobaczymy jutro. Za was trzymam
    kciuki oczywiście i do zoabczenia jutro kiss**

    Yskyerko, mam nadzieję, że nie jest źle, jestem po poronieniu, więc mam
    schizy , szczególnie jak słysze takie rewelacje ;-(
    --
    Nasze Szczęście
  • yskyerka 29.08.05, 23:00
    Misia, ja cię doskonale rozumiem, bo ja już jestem po dwóch. sad Ale w ciągu
    ostatniego miesiąca słyszałam już tyle sprzecznych opinii na temat swojego
    zdrowia, że teraz już do wszystkiego, co mówią mi lekarze, podchodzę z rezerwą.

    --
    cykl spoczynkowy
  • ane576 29.08.05, 23:09
    Dobrze, że jesteście. Mój M. się ze mnie śmieje i jak mam jakiś problem, wysyła
    mnie na forum. Ale ja wiem, że on tylko tak żartuje. On jest wielkim optymistą.
    A tu najpierw trzeba ujrzeć dwie kreski, potem ciąże donosić ,a jeszcze potem
    urodzić zdrowe. Ja nie wiem jak, ale mój mąż twierdzi, że nam wszystkim się uda
    i grunt to pozytywne myślenie. A jak do zimy nam zejdzie to przynajmneij
    pojedziemy na narty i będziemy się starać dalej. Dobranoc, Ane
  • aga5556 29.08.05, 23:02
    Ane,Monias-mam córeczkę i strasznie sie boję że będzie cieżko z drugim i nie
    poradzę sobie w pracy, która jest wprawdzie elastyczna czasowo ale wymaga
    dużego zaangazowania a z jednym mi cieżko ale nie mam na co czekać.Długie
    starania przy pierwszym dziecku utwierdziły mnie w przekonaniu, że po 30-tce
    rzeczywiscie może być trudniej i w moim przypadku sprawdza się, że wiele cykli
    jest bezowulacyjnych. Choć moje koleżanki w moim wieku zaszły w ciążę na
    początku starań więc nie ma co generalizować.Tym bardziej, że one z kolei
    kiepsko znosiły ciążę a ja wręcz rewelacyjnie-do 8 miesiąca prowadziłam
    samochód, sporo się przemieszczałam na długie trasy i ogólne samopopczucie
    miałam extra.Oby tak przy ewentualnym drugim. Wiek jednak niczego nie
    przesądza, a gdybanie co by było... jest najgorszym zajeciem. Ja też już idę
    spać.Dobranoc
  • maruda79 30.08.05, 07:24
    Hej dziewczynki jako ze lada dzien moge byc odcieta od netu wink)) zegnam sie z
    Wami na jakies 2, 3 m-ce. Mam nadzieje ze po tym czasie wszystkie bedziecie w
    ciazy smile
    ane - ja tez mam krotkie m-czki od jakiegos czasu. Takie 2-3 dniowe. Badalam
    TSH i Ft4 wyniki rewelacyjne!!!!
    Misia - wszystko bedzie ok a lekarz to jakis "dziwny" a kiedy idziesz na USG?
  • ane576 30.08.05, 07:58
    Marudko, ale z Ciebie ranny ptaszek. Uważaj na siebie w tym wielkim świecie. No
    i szybko przesyłaj ciążowe fluidki wink) Mam nadzieję, że wszystko ze mną
    dobrze. Wiem, jak duże znaczenie ma psychika na działanie układu rozrodczego.
    Lata temu wpadłam w depresję, schudłam i ... zatrzymanie cyklu przez ładnych
    parę miesięcy. Tak, że dziewczyny najważniejsze to głowa do góry wink).
    Pozdrawiam, Ane. Papa Marudko!!
  • monias3 30.08.05, 10:00
    Oj , Marudko to mi bedzie brakowało Twojego towarzystwa, i Twojej wiedzy zawsze
    w pogotowiu,
    ale póki co zyczę pomyslnych wiatrów!

    Wracaj szybko cała , zdrowa a może i "podwójna", che, che??
  • monias3 30.08.05, 10:05
    Pogaoda zapowiada sie rewelacyjnie , nie wiem jak u WAs?
    Jedziemy w takim razie chyba jeszcze trochę się poopalać albo co, bo ja juz
    pojutrze do roboty ide, błłłłeeee....

    CZy ktoś jest jeszcze na urlpoie??

    Misia -ja dziś samopoczucie, mam nadzieję,zę wrócił optymizm?

    Ane -nic się nie martw,żę z drugim dzieckiem troszke dłużej, po prostu trzeba
    było od razu przyjść tu na koczkodana, nie słyszałaś, żę tu się zachodzi
    automatycznie, che, che?? JA Ci mówię, to koniec Twojego czekania.
  • monias3 30.08.05, 10:09
    tamto to było oczywiści edo Agi5556 z tym drugim dzieciaczkiem,


    a Ane tak jak ja - o pierwsze sie stara, oczywista
  • monias3 30.08.05, 10:12
    na razie plamienie ustało ale z pewnością nie zapomniało o mnie,
    temp, taka sobie -36,8
    nic mnie juz nie boli , nie kłuje i nie ciągnie- ot i cała prawda.
  • ane576 30.08.05, 10:38
    Monias najlepsze co możesz teraz zrobić to myknąć na plaże, nad wodę do
    lasku....Zmykaj dziewczyno i ciesz się urlopem. Może to ostatie takie słoneczne
    dni. Ja niestety muszę siedzieć przed kompem, ale jak widzę to słoneczko za
    oknem to aż mnie nosi. pozdrówka gorące wink)
  • misia_7 30.08.05, 18:59
    Marudko, będzie nam Ciebie brakowało... ale poczekamy na Ciebie wink
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 30.08.05, 19:02
    bardzo dziękuję za trzymanie kciuków!!! byliśmy z M. na USG, widzieliśmy nasze
    malusieńkie dzieciatko, żywego małego człowieka, dł. 7 milimetrów!! z wrazenia
    nie jadłam obiadu, teraz mnie wzieło znowu na pomidorówke, bo mdłości wink)
    dziękuje za wsparcie , dziewczyny!
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 30.08.05, 19:37
    Misia - to cudownie, ja tam byłam pewna ,żę wszystko w porzadku bedzie che,
    che!!! No to teraz tylko dbac o siebie, wypoczywać a dla odmainy rozpieszczać
    się, a jak Ci się znudzi to relaksować...

    Ja dzień spędziłam w lasku, było slicznie, leżałam na kocyku i gapiłam się na
    drzewa, jaka tam cisza...a potem odiewdziliśmy babcię mojego męża, która
    wlasnie dochodzi do siebie po wszczepieniu rozrusznika serca.

    A plamienia na razie mam gdzieś!!
    Jutro ostatni dzien urlopu, zastanawaim się jak go spędzić.
  • misia_7 30.08.05, 20:10
    ostatni dzień urlopu spędź odpowiednio to znaczy na luzaka się postaraj, wiem,
    łatwo napisać, szczególnie jak nie wiesz co się dzieje.. ale będzie dobrze,
    zobaczysz wink ściskam mocno
    --
    Nasze Szczęście
  • aga5556 30.08.05, 21:28
    Misiu. Tak swoją drogą-bez sensu Cię nastraszyła ta Twoja pani doktor. Cieszę
    sie że jest dobrze.Piękna pogoda-ja dziś byłam rodzinne nad morzem.Jutro chyba
    też.Teoretycznie urlop mam do 20 września,ale mnóstwo pracy zaległej i w sumie
    niekończącej sie.Miłego i spokojnego ostatniego oficjalnego dnia wakacji życzę
    Monias i wszystkim.
  • monias3 30.08.05, 22:12
    Dzięki Agusia. ide chyba spać, a jutro chyba bedzie sponatanicznie jakoś jesli
    chodzi o ostatni dzien wakacji:
    -na pewno nie przy garach
    -na pewno nie w chałupie generalnie
    -na pewno nie przy zaległościach z roboty
    - na pewno ostatni to dzień...

    Dobranoc, zyczę wszystkim spokojnej nocy.
  • misia_7 30.08.05, 23:04
    już Ci pisałam, ale jeszcze raz : może powtórka z leżenia na kocyku? ja tam
    uwielbiam takie błogie lenistwo. Pogoda będzie dobra, już zamówiłam tam na
    górze wink dobrej nocy, złotko, ja trzymam kciuki wiesz za co suspicious
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 30.08.05, 23:01
    no bez sensu, nie chciala mi widocznie robić nadziei, ale co sie strachu
    najadlam - to moje, nikomu nie życze! dziękuje za życzenia, oby pogoda u was
    też była jutro udana wink
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 31.08.05, 10:47
    No cześć,
    palny nie wypaliły bo zjawił się bez zapowiedzi roleciarz żeby przymocować do
    rolet 2 zaczepy o których zapomnioł z miesiąc temu i bez których to roletki
    latały z wiatrem jak żywe. otóż pan roleciarz dla ubarwienia sytuacji zabrał ze
    soba tyklo jeden zaczep, bo "zapomniał" drugiego i w efekcje musze na niego
    czekać kolejne 2 godziny.
    No nic , ugotuję w tym czasie zupę przynajmniej.

    Aj, aj, temperatura spada kurcze, dziś tylko 36,7 a to dopiero 23dc, za
    wczesnie na @, chyba...Smutno mi, chyba całe g...z tego.
  • giovanita 31.08.05, 11:28
    monia, odpoczywaj i nie przejmuj się temperaturą. Będzie dobrze... Twój aniołek
    na pewno do Ciebie zawita w casie który jemu najbardziej będzie odpowiadał. smile))
    Przytulam Cię mocno dla otuchy smile))

    Monia, mam nadzieję że Cie nie urażę, ale czy wiesz co było przyczyną Twojego
    poronienia? Może coś jest nie tak np. z progesteronem?
  • monias3 31.08.05, 11:40
    nie jestem urażlska, chętnie Ci opowiem,
    to było dokładnie puste jajo płodowe, lekarka powiedziął po zabiegu żę z punktu
    wiedzenia medycznego ona to traktuje jako poronienie, nie wiem
    dlaczego.Przyczyna mógł być wirus, (wtedy boląło mnie gardło przez 2 tyg)i
    mogło to spowodowac obumarcie zarodka na bardzo wczesnym etapie rozwoju, ale do
    końca to nie wiadomo. według niej mógł tez to być jakis "błąd genetyczny" coś
    przy podzaile hromosomów, coś mi tam tłumaczyła takiego...
    A progestern badałam i jest dobry. W sumie dziwne bo od zabiegu mam prze
    koczkodanem brazowe plamienia.
    Ale co ja na to poradzę, nic, byłam już u dwóch profesorów i żaden mi nic nie
    znalazł na te plamienia.
    No wiec tak to po krótce wyglada.
  • giovanita 31.08.05, 11:45
    Kiedyśoglądałam jakiś program w TV o leczeniu niepłodności. I była kobitka
    która leczyła się 8 lat. Niestety trafiała ciągle na złych lekarzy... Gdy
    wreszcie trafiła na dobrego specjalistę jej leczenie zakończyło się wreszcie
    sukcesem. Nie pamiętam żadnych szczegułów, wiem że wniosek był taki, że bardzo
    dużo zależy od wiedzy i umiejętności lekarzy smile)))

    Nie martw się, każdej z nas czas nadjedzie. Może jak przestaniemy o tym myśleć
    i się zamartwiać smile)) A temperaturka... nie znam się na tym wogóle... wiem
    jednak, że są dziewczyny które miały temp. 36,8 i są w ciąży. A no i przecież
    jeszcze za wczesnie u Ciebie na @.
  • monias3 31.08.05, 11:50
    dzięki Giovanitko za te słowa, to miło czuć, ze ktoś rozumie mój
    problem...zresztą prawie wszystkie go tu mamy.
    Jeśli teraz nic nie wyjdzie to raczej poszukam trzeciego lekarza, ale teraz już
    chyba specjalisty od niepłodności. Boje się tylko ,że powie mi że jeszcze za
    krótko się staram żeby mu gitare zawracać.
    Ale przeciez takie stanie w miejscu mnie wykończy.
    Ile można robic przetworów, o nie?, che, che
  • ane576 31.08.05, 11:50
    Kiedyś trochę (bardzo trochę) się intersowałam endokrynologią ginekologiczną bo
    miałam problemy. Dr Skałba profesor ze śląska w swojej książce napisał, że
    plamienia przed okresem mogą (ale podkreślam mogą, nie muszą) świadczyć o
    niewydolności ciałka żółtego. Ale skoro miałaś progesteron dobry to na pewno
    nie o to chodzi. Postaraj się o tym nie myśleć i po prostu czekać. Sama nie
    wierzę w to co mówię. Wiem, ze to trudne. Trzymaj się, Ane
  • giovanita 31.08.05, 12:00
    Właśnie, o progesteronie też coś takiego słyszałam i o tych plamieniach...

    Ale wiesz co, wiem że nie można nie myśleć, bo ciągle te myśli człowieka
    nachodzą, ale może jak wrócisz do pracy to trochę zapomnisz? Wir pracy pomoże
    Ci przestać myśleć? A dziś korzystaj z ostatniego dnia urlopu - chociażby
    miałoby to być (ze względu na roleciarza) popołudnie z książką smile)))

    A najbardziej na świecie denerwują mnie słowa kobitek, które maja dzieci lub są
    w ciąży "wyluzuj", "zapomnij", a wtedy się odblokujesz.... Tylko nie bardzo
    wiem, jak zrobić swojej głowie "odblokowanie". Ja staram się powtarzać sobie,
    że nie chcę w domu piętnastolatka pyskującego matce... właśnie i to na własne
    życzenie sprowadzonego na świat, smile))) Ale to moje własne sposoby na to
    by "mniej chcieć" smile)))
  • monias3 31.08.05, 12:09
    dzieki anei gionanita,
    co do pracy to nie wiem jak ja tam wysiedzę, takie miałam plany po wakacjach,
    tak chciłam już myślec nie tylko o pracy, której zresztą ostanio jakoś nie
    trawię , moze z powodu zmian w dyrektoriacie.
    No wieć myśl o pracy dobija mnie jeszcze bardziej. Teraz nasze starania będa
    znacznie trydniejsze...jak mój M wraca po robocie (dojeżdż codziennie po 120km
    w sumie) to pada na ryj i nie ma siły ruszyc tyłkiem (dosłownie, che, che) no
    więc całe g...wyjdzie z tego.
    ja wiem dziewczyny, ze musze byc cierpliwa, żę dziecko jak ma się pojawić to
    się pojawi , tylko że ja po roku od poprzedniej ciązy już wymiekłam chyba.
    Boję się żę zgożknieję przez to, żę będe wstretna dla ludzi, stanę sie złośliwą
    sfrustrowaną babą, jakich kilka znam i wy zapewne też.
    Oj, to zaczynam marudzić.
    Wiecie co, o tym nie da się nie myśleć -przynajmniej mi się ciężko tego nauczyć
    pomimo ,zę jestem przecież po psychologii...
    jak widac teoria to zdecydowanie nie praktyka.
    No to sobi epomarudziła,. DZieki że ktoś tego słucha.
  • giovanita 31.08.05, 12:20
    Po to jesteśmy - raz marudzi jedna raz druga i łatwiej się żyje. Myślę, że
    dzięki forum mój mąż moich marudzeń słuchać nie musi. smile))

    Wiem jak to jest z czasem w środku tygodnia. ciągle go brakuje a po pracy
    cżłowiek wymęczony tak, że mu się nic nie chce... ech...
    Ale ja na razie mam dobry humor, ale to pewnie przec owu, bo znając życie humor
    mi siępogorszy przed @. Jakie to życie jest...

    A jak zupka? Ugotowana?
  • monias3 31.08.05, 12:00
    mi ten drugi prof zdiagnozował żę "prawdopodabnie" moje endometrium dojrzewa
    nierównomiernie z powodu byc mozę rozregulowanych estrogenów po zabiegu (poziom
    labor. mam w normie jednak)i stąd nierównomiernie obumiera- przed @ część
    śluzówki starsza wypada wczesniej...jakoś tak mi to tłumaczył
    ale nie potrafił temu zaradzić.
    No cóż , jak mnie szlag trafi to kogoś najzyżej zamorduję, chłe, chłe...
  • ane576 31.08.05, 12:25
    A Marudź sobie do woli jesli o mnie chodzi, chociaż mój mąż to by Ci przyłożył
    w d... i ochrzanił z lekka. Takie ma podejście do mojego marudzenia. Stawia
    mnie tym do pionu i chwała mu za to. Może właśnie jak będziesz się rzadziej z
    mężem przytulać, to właśnie wyjdzie. Ale... co ja gadam, przecież może już
    wyszło. Ane
  • ane576 31.08.05, 12:30
    Giovanita masz rację "po to jest forum", jak już wspomnialam, ja tylko tutaj
    mogę sobie pomarudzić. Też jeszcze jestem przed owu i wszystko przede mną.
    A "myśluwa" zaczyna się dopiero po... Dobra zmykam do roboty bo sie nie
    wyrobię. Do wieczorka, pa Ane
  • agaaga19 31.08.05, 15:55
    Monia, a może ty też powinnaś spróbować ziółek, poczytałam o nich trochę na
    www.nasz-bocian.pl i one naprawdę dobroczynnie wpływają na cykl, ja zaczęłam
    dobiero drugi cykl z ziołami, a już mam w czasie miesiączki mniej skrzepów i
    krew jest jaśniejsza, czyli coś się reguluje, ponadto w postatnim cyklu po raz
    pierwszy w życiu w czasie owu zauważyłam w śluzie nitki krwi, miałam też więcej
    śluzu, czasmi taka naturalna regulacja może więcej zdziałać niż wszyscy wielcy
    profesorowie, a poza tym, gdy chwytamy się czegoś nowego, to i wiary, że się uda
    jakoś przybywa, więz zachęcam... a ziółka z pewnośicią nie zaszkodzą;
    może spróbuj też przez jakiś czas brać witaminę B6, która dobrze wpływa na II
    fazę cyklu, a przy okazji przeciwdziała też depresji, która chyba nas przy
    staraniach czasami próbuje dorwać, no ale nie dajmy się,
    zobaczysz będzie dobrze
    aga
  • monias3 31.08.05, 17:04
    Własnie o tym ostatnio przemylsiwam i juz nawet poczytałam ,że jakiś tam
    wiesiołek i gujazyl...
    Jutro lece do apteki i dla męża tez wezme jakies witaminki.
    Poradxcie , co najlepiej kupić i jak Wy to stosujecie, to zawalę sobie tym całą
    spiżarkę! A niech tam!
    No jak sobie pomarudziłam to i lepiej na duszy jakoś.

    Pojechaliśmy po południu z M. na łączke z kocykiem, poleżeliśmy, zdrzemnęliśmy
    sie tam, no i duuuużo dyskutowaliśmyco z naszym fantem dalej robić. Chyba
    oprócz ziółek, któtre M tez chce brać, wybierzemy się do lekarza- na wszelki
    wypadek. Chociąż az tak długo to sie jeszcze nie staramy -to bedzie 7 cykl.
    Na razie taktyka opracowana, zobaczymy co bedzie dalej.
    DZięki za wsparcie,
    idę smażyć cukinię na kolacje.


    zaraz ide robić
  • cytrusowa 31.08.05, 17:29
    witam was kochane.
    siedze sobie radonsa, bo mam juz za sobą wyrwaną ósemke - jeszcze nie boli, bo
    i ponoc nie musismile
    Oklad z lodu zamocowany i git.

    Szukam tu w Gdanku specjalnego folika, okolo 150tbl za niewielką kwotę i gucio -
    nigdzie nie masad

    Ale moze nie jest mi tak potrzebny?

    Co do naszych staran...bez komentarza.
    Nie uklada nam sie.
    Jest zle.

    @ ma nadejsc okolo 8 wrzesnia.

    Buzka

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • monias3 31.08.05, 17:33
    Jakże Ci miło znów usłyszec śliczny cytruseczku nasz!!!!
    Oj tam, nie martw się tak bardzo chłopem, poboczy sie i przejdzie, daj mu czasu
    a jak ochłonie na spokojnie pogadaj i wyjasnij co trzeba.Zobaczysz , ze
    pogodzicie się szybciej niż myślisz i znów bedziecie się wzorowo starać.
    Ściskam cię i przesyłam pakiet fluidków "pogodzeniowych" (a mam w tym spoooore
    doświadczenie, oj, uwierz mi)
  • cytrusowa 31.08.05, 17:42
    czesc Minisku, was mi tez milo czytac i ciesze sie, jak tylko moge cos napisac.

    Z chlopem fajnie byloby, gdyby to bylo blahe - niestety nie jest.
    Nawet nie mam ochoty wracac z nim do Niemiec niestety.

    Ale po cichu licze, ze sie ulozy. Mgłby sie facet poczuc i zrobic jakis ruch, a
    nie tylko glupimi tekstami mnie raczyc.

    Dobra, tyle o mnie.

    A jak ty sie czujesz?

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • monias3 31.08.05, 17:59
    no trudne pytanie, che, che...
    zaczynam świrować (pod względem psyche nie za bardzo) bo przewiduje ,że się nie
    udało: spadek tempki, i palmienia,
    ciągle te cholerne plamienia, błłłeeeee...
    A po za tym wsi w pariadkie.
  • aga5556 31.08.05, 19:31
    Zastanawiam się czy wogóle pisać bo będę marudzić. Po pierwsze omal nie
    pokłóciłam sie z mezem z winy napięc ale on ustąpił, po drugie zastanawiam się
    czy nie jestem odpowiedzialna skoro nie robie badań na różyczkę ,toksopl.,
    szczepień na żółtaczkę-przeczytałam właśnie że niektórzy robia, nie wiedziałam
    i cos tam jeszcze. Rożyczkę-powinnam chyba ale to odwlecze wszystko. Po
    przeczytaniu co trzeba robić przed ciażą zastanawiam się jak ja tą pierwszą
    przeszłam. A wogóle to wybaczcie marudzę. Ale ziółka to dobry pomysł i witB.
    nie zaszkodzi. Idę szukać metody na poprawę nastroju,może to po nieprzespanej
    nocy z winy zabków córy
  • monias3 31.08.05, 20:16
    EEeeee...tam, kto by się tym wsztystkim przejmował, ja też o mało nie
    ześwirowałam, kiedy przeczytałam te "zalecenia" po praz piewrszy.
    Od razu wiedziałam ,że na pewno wszystkiego nie przerobię. Tak na zdrowy
    rozsadek: różyczka - jełsi się chorowało to uodparnia, tokso-jelsi miałas
    kontatk ostatnio jakiś częsty z kotami -to można sprawdzić, ale tak?Człowiek
    tylko by się badał i szczepił a kiedy starania?
    Myślę żę trzeba zachowac zdrowy rozsądek, jak cię coś bardzo niepokoi to zbadaj
    ale ja tam nie mam zamiaru wypatrywać sobie zarazków. Sterylna i tak nigdy nie
    będę a infekcja w ciąży czy wirusowa czy bakteryjna i tak się mozę przyplatać i
    niewielki na to mamy wpływ.
    Mam nadzieję ,ze cię troche pocieszyłam.
    Choć moze trochę dosadnie to wyszło...ale taka prawda.
  • aga5556 31.08.05, 21:27
    Pocieszyłaś-dzięki Monias, choć oficjalnie na różyczkę nie chorowałam. A co do
    pozostałych to fakt zwariować można-odra -jak dzis wyczytałam też niebezpieczna
    a zalecają robić przeciwciała (różyczke też) nawet jak się przeszło. Na
    szczeście pocieszające jest to, ze miliony kobiet dało radę bez tych milionów
    badań.
  • yskyerka 31.08.05, 22:04
    Witam was wszystkie po koszmarnym dniu. Ech, wykończona jestem, a tu jeszcze
    robota na jutro czeka. sad

    Monia, tu masz sporo na temat ziół:
    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841
    Ja właśnie też zakupiłam mieszankę na pierwszą i drugą część cyklu. Brakuje mi
    tylko liści malin. Jak już je będę miała, zaczynam pić!

    Aga, z badaniami jest tak, że warto je zrobić, bo uspokajają. Zwłaszcza jak już
    się sporo o nich naczytasz i zaczynasz się stresować, czy aby na pewno masz te
    przeciwciała. Ja się zastanawiałam, czy nie zaszczepić się na różyczkę, bo i
    tak muszę ze staraniami czekać do listopada, a tu się okazało, że mam
    przeciwciała i widocznie przchodziłam ją w dzieciństwie. Bezobjawowo.

    Cystrusowa, jak nie dostaniesz folika, to daj znać. W poniedziałek będę w
    Gdańsku, to mogę ci przywieźć. Mam wprawdzie spotkania rodzinne, ale może uda
    mi się wyrwać na chwilę. A jak nie, to ci pocztą wyślę. wink

    Miłego wieczoru, dziewczynki, zabieram się do pracy.

    --
    cykl spoczynkowy
  • aga5556 01.09.05, 08:38
    Yskierko -Na przeciwciała różyczki trzeba mieć skierowanie od gin.?czy może być
    od rodzinnego?A prywatnie ile kosztuje to badanie?
  • ane576 01.09.05, 09:06
    No właśnie, mówcie ile płaciłyście za badania i od razu podajcie miasto, bo na
    pewno w W-wie będzie drożej. Ja za oba przeciwciała toxo płaciłam 50 zł (wydaje
    mi się że dużo), a za grupę krwi aż 25zł, w Sosnowcu na Śląsku. Jeśli chodzi o
    skierowania to nie wiem, ale na płatne badania to chyba nie trzeba mieć
    skierowania, ale mogę się mylić. Ane
  • yskyerka 01.09.05, 09:33
    Najtańsza oferta w Warszawie, jaką udało mi się znaleźć, jest tutaj:
    republika.pl/lecznica_dla_ciebie/lab.htm
    W porównaniu z innymi laboratoriami część badań mają dwukrotnie tańszą.

    Z tego, co wiem, skierowanie na toxo czy różyczkę może dać lekarz pierwszego
    kontaktu, bo nawet internista może być głównym lekarzem prowadzącym ciążę. Tak
    przynajmniej było jeszcze niedawno, ale przepisy tak szybko się zmieniają, że
    lepiej zawsze wszystko sprawdzić.

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 01.09.05, 09:38
    jak płacisz z własnej kieszenii to skierowanie niepotrzebne, ja tak robiłam.
    Powiedziałam ślicznie : "poprosze to badanie za 75 zł", zapłaciłam i mi zrobili
    (toXo). Obrzydliwie drogie.
  • yskyerka 01.09.05, 10:48
    Fakt, jak idziesz na badania prywatnie, nie potrzebujesz żadnych skierowań.
    Płacisz i wymagasz. Ale warto wcześniej przejść się do lekarza pierwszego
    konfliktu i do ginekologa, bo może uda się od nich wyciągnąć jakieś skierowanie
    na badania bezpłatne. Akurat na różyczkę i toxo powinni dać. W końcu po coś te
    składki płacimy.

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 01.09.05, 17:59
    tylko ,ze oni zawsze zanajda wykręt,żeby nie dac skierowania (limity, słynne
    limity, niestety)
    ale spróbowac zawsze warto,
    powodzenia i to dużo bo jakoś nie wierzę już w nasza służbę zdrowai, niestety.
  • monias3 01.09.05, 09:49
    Hej, dziś 24 dc, lekkie brązowe plamienia, temp o kreske jedynie podskoczyła,
    ale i tak wystarczyło żeby znów się połudzić chwilę,
    test poranny negatywny rzecz jasna,
    bez komentarza.

    Tylko tyle ,że jakoś mi to zwisa i powiewa...

    Ide na pyszne sniadanie z mężem, dopiero sie zwlekliśmy, juz niedługo nie
    bedzie takich sniadanek wspólnych...ech trza do roboty, dziś mój pierwszy dzień
  • misia_7 01.09.05, 18:53
    witam moje drogie panie - wpadam na chwilkę i zaraz wypadamy na cmentarz sadzic
    kwiaty wink
    trzymam kciuki za wrześniowe staranka, w końcu dziś już pierwszego września -
    wierząc statystykom 3 z was zaciązą już w tym miesiacu (taka jest moc wątku
    koczkodan), więc głowa do góry i nie traćcie siły. Przesyłam uściski kiss**
    --
    Nasze Szczęście
  • aga5556 01.09.05, 21:17
    Witajcie Monias i Misiu i Wszystkie po wakacjach. Widzę, że wszyscy dzis
    zapracowani. Wydaje mi się, że tylko ja zostałam z Wami ze starajacych sie o
    drugiego Malucha-chyba, ze sie mylę. Z jednej strony komfortowa sytuacja-mam
    juz jedno czyli starania na luzie ale z drugiej ostatnio jestem strasznie
    zmęczona-a moja Oleńka "daje w kość" i ogarnia mnie jedno wielkie przerażenie,
    że przy dwójce juz chyba padnę. Dla mnie decyzja o drugim dziecku jest trudna.
    Cudnie jest jak taki maluch sie przytula i "łaskawie" da dziuba, pozatym nie
    chciałabym kiedyś,za kilka lat kiedy skonczę 40 lat- spojrzeć wstecz i
    powiedzieć: a teraz miałabym juz 2 "odrośniętych" dzieci.Nie chciałabym żeby
    Ola była jedynaczka. Chyba mam drugi marudny dzień,ale to poprostu zmęczenie i
    nadmiar pracy.Chyba to jakoś zniesiecie. A wy korzystajcie narazie z zupełnej
    wolności.
  • agaaga19 01.09.05, 21:44
    ja też się staram o drugiego bajtla; moja mała skończyła niedawno 2 latka;
    aga
  • agaaga19 01.09.05, 21:49
    ja sama mam dwie siostry i chciałabym, żeby moja córcia też mogła się cieszyć
    rodzeństwem
  • aga5556 01.09.05, 22:03
    Aga-zapomniałam o Tobie.Cieszę że jestes. Ja też mam brata i też chcę żeby moja
    Ola miała rodzństwo . Ola ma półtora roku.Nie nachodzą Cię watpliwości-bo mnie
    bardzo często, ale mimo obaw instynkt mocno działa.
  • ane576 01.09.05, 22:13
    cześć!!! Ja jestem jedynaczką i też obiecałam sobie że nie zrobię dziecku
    swojemu takiej krzywdy jak mnie zrobili. Ale tracę już nadzieję, że to się uda.
    Na razie ani jednaego dzieciaka. Zawsze wszystko było ważniejsze, a to jeszcze
    nie teraz i co. A tak w ogóle odkąd pracuje, to teraz jest najgorszy czas na
    moją ciąże. Wszyscy się zwalniają i nie ma kto pracować. A to budżetówka i ktoś
    musi. A jak będę w ciąży to większości zajęć nie mogę wykonywać (warunki
    szkodliwe). Zabiją mnie jak nic ;-0
    Yskierka jak mi puściła cennik badań z Warszawy, to ja nie mogę. Jak wy tam w
    ogóle żyjecia, albo ile zarabiacie??
    Pozdrawiam, Ane
  • aga5556 01.09.05, 22:25
    Ane.Jestem przykładem, że długie oczekiwania nie zawsze oznaczają że cos jest
    źle i szanse małe.Rok i dwa miesiace starań.Ale do lekarza poszłam po 11
    miesiacach starań i może lepiej, że nie wchodziłam jeszcze na forum bo dopiero
    bym sie zaczeła stresować jakbym poczytała o wszystkich badaniach,lekach
    itp.Brałam tylko Castagnusa -czy pomógł nie wiem ale po 2 m-cach brania udało
    się.Może rzeczywiscie z prolaktyna cos nie tak i teraz też przeszkadza.Zaszłam
    w ciąże w wieku 32 lat.A więc spokojnie.Rozumiem twoje obawy.Teraz myślę, że
    jednak chyba powinnam porobić badania ale ciężko sie zmobilizować-choć moja
    przychodnia to jak oaza na naszej zdrowotnej pustyni-nie ma dużych kolejek i
    jakoś te limity mało widoczne.
  • agaaga19 01.09.05, 22:22
    ja nie mam żadnych wątpliwości czy chcę drugiej dzidzi, jeszcze jej nie mamy, a
    ja już mówię mężowi, że chcę troje, ale może po drugim mi się odwidzi, kto wie,
    ale narazie czekam z utęskininiem na drugi cud
  • aga5556 01.09.05, 22:28
    Zazdroszczę Ci Aga.Ja dodatkowo chciałabym pogodzic pracę naukową z dzieckiem a
    właściwie dwójką-obawiam się, że będzie trudno.
  • agaaga19 01.09.05, 22:42
    nawet jeżeli będzie trudno, to i tak warto, bo rodzina przecież najważniejsza, a
    dzieci to nasze szczęście
    a poza tym im mamy więcej zajęć, tym zazwyczaj jesteśmy lepiej zorganizowane,
    będziesz też miała już pomoc od swojej córeczki, wszystko da się jakoś pogodzić
  • ane576 01.09.05, 22:56
    Tak na prawdę to jeszcze nie panikuję, bo ci aj mam tam do powiedzenia po tak
    krótkich staraniach. Ale miałam nadzieję, że będzie od strzału. Oj naiwna ze
    mnie baba. Nie chciałabym takiej sytuacji, żebym musiała w trakcie semestru
    zostawić swoich studentów na pastwę losu, bo tak będzie. A jak wszyscy będą
    kląć na mnie :-00. Zobaczymy jak to będzie, może nawet jeszcze ten
    pociągne....a kysz czarne myśli wink))
    Chyba już mówię dobranoc, Ane
  • aga5556 01.09.05, 23:05
    To Ci powiem Ane, że choć ja na swoją dyrekcje nie narzekam-zajecia mam ułożone
    korzystnie bardzo - ale choć na zajecia przychodziłam do ostatniej chwili a i
    uprzedziłam o ciaży i zajecia mi tak ułożyli - ze miałam w jednym semestrze
    wszystko (Wygodnie dla uczelni),a i tak przyjeżdzałam sprawdzać prace to
    podwyżki-znacznej- nie dostałam razem z koleżanka która też była w ciąży i
    podobnie jak ja zero zwolnień(komuś trzeba było zabrać żeby konus możnabyło dać
    więcej-a my sie "podłożyyśmy). Więc czasami szkoda sie przejmować.Dobranoc
  • monias3 02.09.05, 07:53
    Hej,
    do mnie przyszła dzisiaj koczkodanica wredna...
    No wiec zaczynam nowy cykl, jak dobrze pójdzie to zatestuję na koniec wrzesnia
    jeszcze.
    Dziś idę szukać w aptece tych gujazyli i wiesiołków, i zamawiam od Ewy testy,
    piewrsze kupowałam z apteki ale co będę przepłacać?
    No to jak widzicie, KOczkodan swoją czarodziejską statystyką mnie nie objął,
    dziad jeden!
    Żeby własną rodzicielkę tak...!!!!

    Pozdrawiam na ten piękny dzionek, pełna optymizmu na kolejny cykl szaleństw.
  • giovanita 02.09.05, 14:36
    Monisia,
    widzę, że mimo wredoty koczkoda humor masz całkiem niezły. Pogratulować. smile)))

    Może zastanów się i jakieś ziółka sobie popij. Ja ze swojej strony Perionorm
    polecam, a o Castagnusie też słyszałm same dobre rzeczy.
    To co mnie najbadziej by przybiło w tych ziołach sypanych i parzonych to to,
    ile czasu to wymaga by to to przygotować a jeszcze w termosie do pracy nosić.
    A tak parenaście kropelek na wodę i przed snem daweczka i już.

    Co do testów - ostatnio zrobiłam wycieczkę po aptekach i dowiedziałam się, że
    rozpiętość cenowa testów owu jest ogromna od 25 zł za 5 szt do 88 zł. Ciekawe
    tylko to, że były w aptekach tez a 88 a tych za 25 nie było... bywają ale
    zostały sprzedane. Fajosko smile)))) Dziś muszę jakieś kupić, bo został mi jeszcze
    jeden, który pewnie w niedzielę rano zrobię. Dziś rano sikany pokazał jedną
    kreskę, ale do owu jeszcze 4 dni... ma czas. smile)))

    Moni, ja wierzę, że w tym koczkodanie zmieścisz się w statystykach misi.


    Aaaa, misia, mam nadzieję, że nie grzebałaś w ziemi... no chyba że masz
    przeciwciała na toxoplazmozę. Bo jeśli nie to na ziemię, na surowe mięso, na
    koty trzeba uważać.

    Buziaki i do napisania po weekendzie smile))
  • yskyerka 02.09.05, 14:55
    Monia, przykra sprawa. Byłam pewna, że ci się udało. sad Życzę ci, żeby następny
    cykl okazał się wreszcie łaskawszy.

    Ja też się z wami pożegnam weekendowo. Robię sobie odwyk od komputera. Trzeba
    wreszcie odpocząć, bo nie samą pracą człowiek żyje. Miłego weekendu wam życzę.

    --
    cykl spoczynkowy
  • monias3 02.09.05, 15:09
    ha!
    moja koczkodanica się draznii po porannym "poczatku" jakoś nie chce się
    rozkręcić,
    no mysli mam różne jak to przystało na takie anomalije, ale czekam cierpliwie
    (jeju, ile mnie to kosztuje!!!) bo już tak miałam 2 razy, ze się zaczynała i
    zatrzymywała a potem jak chlupnęlo!

    Kupiłam dziś kaczuszkę i zrobiła rosołek, bo strasznie za mną chodził od
    tygodnia.
    No i w pracy powolutku się rozkręcam...ale mi się nie chce po tym
    leniuchowaniu...błłłłeee...
    No to miłego popołudnia Wam kobitki.
  • ane576 02.09.05, 16:22
    Witam, padam na ryj, ale dobrze że dziś piątek, jutro może uda się skręcić
    jakąś wycieczkę w beskidy.
    Monias dziwne ne twoje koczkodanice (jak ja nie cierpię koczkodanów). Jeśli
    hormonki są w normie to ja już w ogólę nie rozumiem. Jeśli się okaże że to
    prawdziwa @ może rzeczywiście tymi ziółkami sobie pomożesz. Ja tam wierzę w
    zioła. Ja biorę wiesiołka na razie i zobaczymy.
    Ale muszę się wam pożalić. W pracy dno, oni mnie zabiją na mur. Kolejna osoba
    odchodzi. Każdy z nas powinien wyrobić 240 godzin zajęć w ciągu roku, a teraz
    jeśliby podzielić na równo (na każdego asystenta) wychodzi ok. 500-550. Wiem,
    że jeszcze moja koleżanka się stara o dzidziucha (ale ona już o drugie). W
    ciąży powinno się prowadzić tylko nieliczne zajęcia, bo na salach jest
    formalinę - duże steżenie( nie wskazane co najmniej do 5 miesiąca). No załamka.
    Monias, ja się dziś nie wysilam z obiadkiem -kupiłam kurczka z rożna dla
    mężusia, uwielbia, na pewno będzie zachwycony a ja mam wolne. Ane
  • monias3 02.09.05, 16:52
    a no widzisz Ane, tak to jest , jedni się rozmnazają a inni na to konto muszą
    więćej pracować, gdzie tu sprawiedliwość. Chyba najlepiej by było, gdybyś tera
    zaciązyła i to koleżanka odwalała by za Ciebie, -ale jastem straszna, nie??

    A tak nawiązując do tego co powiedziałś -tez nie rozumiem swoich koczkadanów i
    aż sama nie wierze ,zę moje hormony są w normie...dziwaczne to wszystko i takie
    nieprzewidywalne. Z ziółek oczywiści weskorzystam ala czekam aż mnie krew
    zaleje (dosłownie, chw, che0.
    A w duchu po cichutku sobie marzę,że może jednak mnie znie zaleje, ale to
    naprzwde po cichutku tak myślę. Tak więc sza!

    Kurczaczek z rożna tez pycha.
  • ane576 02.09.05, 17:06
    Ja myślę, że jeszcze teraz mi się nie uda, ale jak już się zabiorę za robotę i
    będę chciała odczekać do zimy, to pewnie wtedy zajdę. Tak przeważnie bywa.
    OOOOO!! meżuś wrócił, lecę mu podać kuraka ;-DDDDD A jeśli chodzi o ciebie to
    nie przestaję trzymać kciuków, Ane
  • monias3 02.09.05, 17:17
    a trzymaj , trzymaj, oby nie zsiniały przypadkiem bo pewnie jeszcze
    potrzymasz...che, che

    A tak na poważnie: dzięki!
  • misia_7 02.09.05, 19:22
    najpierw do Moni - przykro mi z powodu koczkodana ;-(((((
    dziewczyny, ja was przepraszam, ze codziennie tylko jednego posta zarzucam, ale
    nie daję rady... pol dnia dziś przeleżałam z mdłościami. Wczoraj mieliśmy 4
    rocznicę ślubu i było milusio, mój mąż ukochany wreczył mi bukiet , zaprosił do
    restauracji, potem się trochę pokłóciliśmy, żeby nie było zbyt sielankowo , ale
    i tak było OK wink)
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 02.09.05, 19:43
    buuuu
    ja mam zamiar dziś oglądać Miss Polonia he he, mój obwód pasa to 80 cm
    --
    Nasze Szczęście
  • tankgirl5 02.09.05, 20:02
    Witam! Misia a ty gdzie uciekasz?wink
    Monia ja też bylam pewna, że już zwiejesz z tego "oczekiwania"...sad no może po
    ziółkach się udawink wierzę i też trzymam kciuki!!
    No a reszta dziewczynek pewnie nieobecna bo dział i tak trzymaćwink
    Pozdrawiam, a mnie męczy przeziębienie.........
    --
    nasze złotko
  • misia_7 02.09.05, 20:14
    TaNKGIRl, kuruj sie i to już! wyczytałam dziś poradę w niemieckiej gazecie, ze
    Majowie używali przecieru z awokado na bolącą głowę - ja też chyba zastosuję,
    mam nadzieje, że potem odmyje włosy po tej maseczce wink nigdzie nie uciekam suspicious
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 03.09.05, 09:29
    Witam,
    jeku, jejku, chyba tez się przeciębiłamz lekka, ja to szybko łapię wszelkie
    cholerstawa. Wracałam wczoraj wieczorem o 23.00 z "baru mlecznego" i zimno
    było.

    Cóż, dziś idziemy szturmować z M apteki, zakupimy wszelkie wspomagacze.
    Pozdrawiam na ten pikny dzionek.
  • ane576 03.09.05, 18:07
    Oj jak tu cicho przy sobocie, byłam dziś z M. i naszą sunią na małej wycieczce
    po jurze. Piękny mamy koniec lata. Wieczorek spędzamy w domku, bo mamy z M.
    robotę na poniedziałek, a juro chcemy odwiedzić rodziców. Szkoda mi trochę
    sobotniego wieczoru, ale trudno. Co tam u cytrusowej?? Dawno się nie odzywała,
    a ona chyba najwcześniej z nas będzie testować. pozdrawiam, Ane
  • monias3 03.09.05, 18:18
    no własnie Cytrusowa, co słychć i kiedy to testowanie? Mam nadzieje że konflikt
    został zażegnany, i że mąż był domyślny...
    Noi w ogólw to się odezwij bo smutno tu bez Ciebie.

    Ane, zazdroszcze takiej wycieczki, super sprawa tak połazić poczatkiem wrzesnia
    po pieknych ololicach. Ja się wybrałam dziś nad staw taki jeden okoliczny gdzie
    trzymają koniki polskie (krzyżówki tarpanów z czymś tam), wybrała się tez siora
    ze swoim małym brzdacem. Jak patrzyłam na mojego mężula jak z nim bryka to az
    mi szkoda go było że nie mamy swojego.Ale cóż.

    Misia - mdłości nie dają ciągle za wygraną? Kurcze, no współczuję, ale to
    przecież przejdzie, i oby jak najpredzej.
  • monias3 03.09.05, 18:21
    A tak w ogóle nadal czekam az się koczkodan rozkręci, bo na raie tylko
    plamienia. Ale to dlatego że brałam duphaston, wiec się trochę odwlecze...Jutro
    albo najdalej pojutrze...na pewno aż siknie.
  • aga5556 03.09.05, 19:48
    Monias-świat jednak jest malutki.Koniki polskie,staw Echo,kościółek na wyspie?
    Dobrze myślę?-jeśli tak być moze mijałyśmy sie gdzieś na wakacjach. A co do
    brzdąca -napewno będziesz z nim wkrótce chodzić na spacery.
  • monias3 03.09.05, 20:02
    Tak , tak Aga!! To to miejsce, mieszkam całkiem niedaleko tego piknego zakatka
    i bywam tam jak mi w domu nudno. Oj to moze już się widziałyśmy?? Ale heca!
    Podabało Ci się tam?? Plazowałaś troszkę?
  • misia_7 03.09.05, 20:15
    Czesć dziewczyny!
    co to za piękny zakątek opisujecie?? ja tez chce!!
    a tymczasem dzień spędziłam w Szwajcarii Kaszubskiej w lesie na grzybach.
    Właśnie skonsumowaliśmy kurki w śmietanie - sławny afrodyzjak wink ale wesoło
    nie będzie, bo mój M. musiał lecieć do pracy na nocną zmianę, a poza tym i tak
    mamy od gina szlaban na współżycie...
    ech życie suspicious na szczęście nie mdliło dziś za mocno

    Widziałyście nowa miss polonię?
    --
    Nasze Szczęście
  • aga5556 03.09.05, 20:33
    Misiu-przetrzymasz te mdłości najdłużej do 4 miesiaca(może do 3-go) a później
    najfajniejszy czas w ciąży do jakiegoś 8-kiedy więcej obaw i trochę
    cieżko.Przez Szwajcarię dzis przejeżdzałam.Zrobiliśmy sobie wypad do Łeby z
    Gdańska korzystając z cudnej jeszcze pogody.I jechaliśmy przez Kartuzy,
    Sierakowice.Kurki-marzy mi się jajecznica na kurkach.A w urokliwym zakątku
    Monias to bywam na wakacjach bardzo często-lubię tam przyjeżdzać a to blisko bo
    pochodzę z miasta Hetmana,w którym w dużej części spędzam wakacje.Czy ja już
    nie pisałam ze świat jest Malutki?!!
  • monias3 03.09.05, 20:44
    oj malutki ,malutki ten świat...

    Dobrze dziewczyny,ze jesteście przy kompach bo chciałam Was zapytać o coś:
    powiedzcie mi Wy: a propo's mojego rozkręcającego sie koczkadana-
    to jest 16 dzień podwyższonej temp.- czyli od owu.
    Plamienia dziś mam mniejsze niż wczoraj, dlaczego ten koczkodan jeszzcze sie
    nie rozkręca?
    Tak bardzo nie chcę się łudzić...
    Czy to od duphastonu (biorę 4 -ty cykl na opanowanie plamień).
    Temp niska: 36,7, wiele razy na tym etapie cyklu miłąm dużo wyższą.
    Co jest?? Niech ta cholera przylezie bo się zaszlachtuję z tej niepewności.
  • misia_7 03.09.05, 21:07
    Moniu, jeśli to faktycznie już 16 dzień podwyższonej temperatury po dobrze
    wyznaczonej owu, to dobrze rokuje, nie chcę Ci robic nadziei, ale domyślam się
    jakie to musi być denerwujące życ w niepewnosci ;-(
    a do którego dnia cyklu bierzesz ten duphaston i w ogóle który u Ciebie dzień
    i jak miałaś do tej pory??
    Jeszcze jedno: u mnie w cyklu , w którym zaszłam w ciaże temperatura w drugiej
    fazie była cały czas tylko 36,7 - 36,8, więc różnie to bywa, bo wiele razy
    miałam np. 37,3 i w ciażę nie zachodziłam.
    ja mam nadzieje, ze to jednak jest to!!
    buziaczki
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 03.09.05, 21:21
    Jezusicku...ależ by było piknie...ale nie mogę sie teraz nakręcać.

    Duphaston brałam przez 10 dni od 23 dc , ale brałam go dwa dni dłuzej bo
    pojawiły się palmienai a jednoczesnie narobiłam sobie nadziei ze jestem w ciązy
    (lekarz powiedział ,ze jak okaże się zę jestem w ciązy to mam brać dalej).
    Jednak testy wyszły neg , temp jakas marna, wieć se dałam spokój z tym
    duphastonem bo wpadłam na genialny pomysł ze to pewnie prez niego opóźnia mi
    się mój wierny czerwony przyjaciel. Dziś 26 dc, wieć ostatni tabletka była
    wczoraj rano.
    Najgorsza jest niepewność.
    Najgorsze jest to że cały czas o tym myślę.
    I Wam zatruwam zamiast ...zamiast nie wiem czego już...przepraszam ale znów
    mnie trochę zdołowała ta pokrętna sytuacja.
    No i wygadałam sie.
    dzięki babki.

    PS. mój M dostaje spazmów przed TV, oj jak przwdziawy kibic!!!
    Tylko to ciągłe nerwowe szuranie kapciami o podłogę, che, che, che!!!
  • misia_7 03.09.05, 21:00
    Dzięki Aguś wink już sie nie moge doczekać drugiego trymestru! piękny mamy
    koniec lata, prawda? my byliśmy kierunek wdzydze kiszewskie - tam gdzie
    skansen kaszubski
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 03.09.05, 21:01
    a mój M. tak chciał zobaczyć.. no coz, służba - nie drużba
    --
    Nasze Szczęście
  • aga5556 03.09.05, 21:13
    Piękne miejsce-nie ustępuje zakątkowi Moni.Drugi trymestr-tuż tuż.Nawet nie
    wiesz jakt to szybko zleci! Monias-byłoby świetnie gdyby to nie oznaczało @ ale
    pamiętam, że kiedy pierwszy raz Cię czytałam na forum to zatytułowałaś
    się"zawieszona między wątkami" bo z opisu miałaś podobne dziwne poczatki
    kocz.Szybko to sie wyjaśni.
  • misia_7 03.09.05, 21:20
    racja, racja!
    dziewczyny, mój sąsiad znowu pali grila na balkonie - co za...
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 03.09.05, 21:25
    tak, to najpiekniejsza wiadomość wieczoru - wyjaśni się wszystko z moim
    koczkodanem na 100%, tak czy siak!!

    A jak tam -kibicujecie trochę naszym? Bo ja za tych "śmierdzieli polskich" ,jak
    nas nazawli, to bym im sama strzeliła z pięć goli!!!
  • misia_7 03.09.05, 21:38
    trzymam kciuki Moniasku ale za Ciebie, a nie za piłkarzy wink
    teraz muszę iść umyc sterte naczyń, a tego nie znosze!
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 03.09.05, 21:39
    legne już bo i tak Was ni ma,
    papatki i do jutra!!
    A jutro piekna ma być niedziela, słoneczna i ciepła, więc...moze lato nie
    odejdzie nagle? Oby!
    Słodkich snów.
  • misia_7 03.09.05, 22:01
    Dobranoc Moniu i kolorowych snów wink)) do jutra!!
    --
    Nasze Szczęście
  • ane576 03.09.05, 22:02
    Monias, żal mi Cię bardzo, wiem co to znaczy tak trwać w niepewności. Śpij
    dobrze, miłych snów. A wiecie dziewczyny, że ja byłam na wakacjach w waszych
    stronach. Na tydzień wynajęliśmy sobie ze znajomymi domek w Łubianej, koło
    Kościerzyny. Piękne tereny. Jeju jak to było dawno (wróciłam 2 tygodnie temu ;-
    )) Ale u nas na śląsku też są piękne miejsca, nawet koło mojego domu. Hm może
    nie ma koników, ale są też stawy i bardzo dużo ptactwa, nawet zimorodki (one
    raczej wybierają czyste tereny). Pozdrawiam, Ane
  • misia_7 03.09.05, 22:32
    a jednak nie śpię suspicious
    byłam dzis właśnie w Kościerzynie; cieszę się, ze Ci się podobało. A tak w
    ogole, to jestem wielką milośniczką ptaków i zazdroszczę widoku zimorodków! my
    dziś widzieliśmy w lesie sójkę i nawet złapaliśmy spadające niebieskie
    piórko - na szczęscie wink
    pozdrawiam i teraz to już na 100 procent spanie wink
    pa pa
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 04.09.05, 09:38
    Wsatawać tam ! Taki piekny dzionek się szykuje wiec pewno ni epopiszemy tu dziś
    za dużo, ale tak dla przyzwoitości chociaż po pościku jednym...
    Witam Was w piekną niedzielę, oj dziś chyba sądny dzień, jak mi się koczkodan
    nie rozkręci (na razie plamienai minimalne) to albo zbzikuję albo zatestuję.
    Pa!!!!
    MIłego wypoczynku w słoneczny dzionek!!!
  • ane576 04.09.05, 11:38
    Melduję się na posterunku!!! Ja już dawno wstałam, ale komp zajmował mój mężuś.
    Monias, jak jeszcze nie ma koczkodanicy, to dobry znak!!! A kiedy ty ostatnio
    testowałaś?? Jejku nie chce Ciebie ani siebie nakręcać, ale byłoby super. A ten
    duphaston kiedy skończyłaś brać?? pozdrowiam, pogoda rzeczywiście przepiękna,
    Ane
  • cytrusowa 04.09.05, 12:01
    czesc dziewczyny, melduje sie juz y Niemiec niestety - wszystko co piekne, musi
    sie skonczyc, dlaczego??????????????????????????????????????????????????????????

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • ane576 04.09.05, 12:29
    No a my się tu o Ciebie martwimy, a ty są w niemczech siedzisz wink)) Ale tak na
    serio to nie smuć się, tu na forum jesteś w Polsce. No a co u Ciebie słychać?
    Konflikt zażegnany?? Do wieczorka jedziemy w odwiedziny do rodziców. Miłego
    dnia, papapa, Ane
  • monias3 04.09.05, 14:26
    Witam po obaidku,
    wracając z kościoła teściowa nas zaczepiła drąc się z kilometr za
    nami: "Jaaaaareeeek !!!!!" no i obiad z głowy.Miło było i smacznie.

    A teraz czekam dalej na jakieś ruchy ze strony mojego organizmu, obym nie
    musiała długo czekać. Cokolwiek by to było.

    Cytrusku, jakżę miło Cię słyszeć.
    A skoro tak Ci dobrze w Polsce to dlaczego nie mozesz tu zastać na stałe??
    Jelsi to głupie pytanie to przepraszam, ale coś czuje że nie jest Ci za dobrze
    tam daleko?

    Po południu i dziemy na coś w rodzaju ulicznego spekataklu z dawnych czasów
    miasta - powitanie sitarzy - co się zaywa Radosne. Całe miasto zawsze tam
    jest, pogoda pikna to i mozę będzie ciekawie?

    Pozdrawiam Was wszystkie moje miłe koczkodanice!!!!

    Do usłyszenia wieczorkeiem.
  • ane576 04.09.05, 20:56
    A ja myślałam, że tu już tyle newsów, że nie zdążę przeczytać. Monias nie
    napisałaś jeśli dalej żadych zmian to ściskam kciukasy, że aż sinieją, a co
    wytrzymam. Pytanko - co to są sitarze? Może to głupie pytanie mie kojarzy z
    sitowiem, ale się nie znam.
    Mieliśmy dziś wspólne spotkanie z rodzicami z pokazywaniem zdjęć z wakacji,
    wypiliśmy parę drinków i chyba zaraz się położę bo oczy mi się kleją. Ale
    muszę wam coś powiedzieć. Moi rodzice nigdy nic nie mieli wspólnego z biologią,
    a genetyka to dla nich czarna magia. Nam to się wydaje śmieszne, ale... W
    każdym bądź razie musiałam ojcu rysować krzyżówki, bo dziwił się jak to jest
    możliwe że on ma Rh+ mama ma Rh+, a ja Rh-. Czyżby po 30 latach małżeństwa
    zaczął miec wątpliwości?? hi hi hi. Pozdrawiam, Ane
  • monias3 04.09.05, 21:08
    Ane, niezłe z tą genatyka, mam nadzieje ze tata uwierzył w Twoje
    wywody,ciekawe że dopiero teraz na to wpadł!
    Sitarze - to po dawnemu rzemieślnicy trudniący się wyrobem sit, w dawnych
    czasach Biłgoraj - moje mmiasto z tego słynął, sitarze robili sita prze zimę
    potem wiosną wyjeżdżali (stąd od pożegnania tzw "Żałosne")wozami naładowanymi
    sitami w swiat po całej prawie Europie a najwięcej do Rosji, no i handlowali. A
    końcem lata wracali do swych żoneczek (Tzw "Radosne"). Tak w skrócie.
    Oj, dobrze że my tak nie musimy nan naszych długo czekać...

    A co do okresu -denerwuje mnie ten orangutan jeden -jutro bedzie 18 dzień
    wyzszej temp, i chyba w końcu nadzejdzie bo dziś palmienia trochę większe.
    Mówię Wam dziewczyny, co ja już nie wymyślam, moze mi psychika płata figla?
    Jeśli tak to ją zatłukę!
  • ane576 05.09.05, 09:04
    Witam w nowym tygodniu!!
    Monias, ja dopiero jakiś miesiąc temu dowiedziałam sie że mam Rh- Ktoś kiedyś
    zawalił i wpisał mi do książeczki dziecka grupe Rh+ (to była grupa matki, a nie
    dziecka). Ta pomyłka mogła mnie dużo kiedyś kosztować, ale na całe szczęście
    nigdy nie było konieczne żadne przetaczanie. No i po latach taka niespodzianka.
    Dobrze, że tą moją ginkę coś tknęło i kazała mi zrobić grupę krwi, bo później
    mogłoby być nieciekawie- mój mężuś ma Rh+.
    Dzięki za opowieść o sitarzach. Fajnie, że podtrzymuje się takie stare
    tradycje.
    Zabieram się ostro do pracki ale w przerwie jeszcze tu zajrzę, Pozdrawiam Ane
  • monias3 05.09.05, 09:22
    hej Ane,
    no widze,ze ostro pracujesz,
    na poniedziałki nie mam rady, cóż robić,
    ja zaczynam dziś od 11.00.
    koczodana niet ale temp spadła rano o 2 krechy, więc to kwestia godzin, buuu....

    ale smutno zacznie się ten tydzień, chlip, chlip...buuu.
    Nie wiem czego ja w sumie chcę, przecież wiedziałam ,zę przyjdzie, wszystkie
    znaki na ziemi i niebie na to wskazywały, no moze prawie wszystkie...

    Pozdrawiam Was kochane na ten okrutny poniedziałek!

    Ja chcę na urlooooop!!!!!!
  • madad1 05.09.05, 10:59
    Witam wszystkie kobitki, mam dziś wolniejszy dzień, więc przejrzałam koczkodana
    i postanowiłam (jak tylko czas mi pozwoli) uczestniczyć z Wami w pogaduchach
    zwłaszcza, że podzielam Wasz los smile Staramy sie o dzidziucha 2-gi miesiac i
    wszystkie bardzo Was rozumiem
    pozdrawiam cieplutko
  • giovanita 05.09.05, 11:31
    Ja jestem w trakcie 9 cyklu starań.
    Chciałam się co nieco postarać w weekendzik, ale testy owu wykazały brak
    nadhodzącej owulacji. Kurde! smile Dziś 13dc... i powinny się pojawiać 2 kreski na
    teście, jak w poprzednich miesiącach, a tym razem nic...
    Poza tym jak nigdy mam niską temperaturę. Niską, bo w poprzednich miesiącach
    miałam 36,9 a po owu 37,3. A w tym miesiacu moja temperaturka oscyluje na
    poziomie 36,6... a dziś 36,5...
    Biorę Bromocorn... może to jesgo wątpliwa zasługa... w każdym razie mam obawy
    czy moja owu wystąpi w terminie, pewnie się wydłuży I faza cyklu... jak pech to
    pech... abym zdązyła z tąowulacją przed wyjazdem na urlop w sobotę, bo mężuś w
    domu zostaje i potem nici ze starań...

    monia,
    trzymam kciukasy by jednak wredota nie przylazła smile)))
  • cytrusowa 05.09.05, 11:44
    witam porą wczesnąsmile

    witam nowe forumki i te juz zalsuzoe pisaniemsmile
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • misia_7 05.09.05, 15:29
    witajcie kobitki!!

    biedna Cytrusowa, juz w Niemczech ;-(( ale pewnie duzo sobie jedzonka
    przywiozłaś do nowej lodówy? suspicious

    Monia, no i co z tym koczkodanem???

    Ane, jakie placki szykujesz?

    Giovanitko, Ty wiesz, ze ja trzymam kciuki... cały czas jestem tu z wami jak
    tylko mogę kiss**

    i witam nowa forumowiczkę wink


    pozdrawiam serdecznie w ten piękny poniedziałek
    --
    Nasze Szczęście
  • cytrusowa 05.09.05, 15:55
    ooo taaak, a wiec:
    2 kg fasolki szparagowej
    2 kalafiory
    2 kg sliwek
    kg kurek
    kabanosy
    schab
    wolowine
    szynke
    slodyczy mnostwo, a przeciez rzadko je jem
    bochenek chleba
    pietruszki i marchewki plus jeden seler

    .....


    wiecej nie pamietamsmile
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • madad1 05.09.05, 16:13
    Witaj, miło mi poznać smile
    ja nigdy jeszcze nie robiłam testów owulacyjnych, do tej pory polegałam na
    standardowych objawach jakie powinna mieć kobitka, która ma owu. Wszystko
    teoretycznie się zgadzało, ale pomimo moich wyliczeń odnośnie właściwego
    momentu starań niestety za pierwszym razem nie wyszło. Teraz zaczełam mierzyć
    juz temp. i mam w 17 dniu cyklu 36.9 - pierwsza tak wysoka, bo nawet (według
    moich obliczeń w owu.) miałam najwyższą 36.7, nie wiem jeszcze co to może
    oznaczać...
  • madad1 05.09.05, 16:18
    dodam, ze moja ginka kazała brać luteinę. W pierwszym miesiącu nie wziełam ,
    teraz już, czekam więc, do testowania jeszcze tyleeeeee czasu
  • madad1 05.09.05, 16:20
    chciałam napisać, że teraz już wzięłam luteinę, oj jestem zmeczona po
    weekandzie wybaczcie smile)
  • misia_7 05.09.05, 16:31
    no no wink))))))) ale miałam nosa wink)) ja jak mieszkałam w Niemczech to też po
    powrocie z Polski pielgrzymka z nadbagazem - samo jedzenie!! polskie mięso i
    warzywa są najlepsze na świecie i chleb oczywiscie
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 05.09.05, 16:32
    No jak to co moze onaczac skok tempki? Owu jak byk!
    a jak masz brac tą luteinę - od którego dnia cyklu?
    --
    Nasze Szczęście
  • cytrusowa 05.09.05, 16:36
    taaaa
    ale najgorsze to to, z\e przywiozlam te kurki i nie mam juz sily - trza je
    dokladnie wyplukac i sie pobawic.
    a ja od wczoraj ciagle robie.
    wiecie co?
    kregoslup mi odmowil posluszensktwa - woczraj wieczorem musialam przerwac to co
    robilam, bo nie bylam w stanie ustac - kladdlam sie na twardej podlodze i sie
    wsciekalam z bolu.
    czuje ze teraz mam znow to samo.
    chwile postoje i amba.

    musze znow zacząć chodzic na basen, bo skonczys ie wozkiem inwalidzkimsad


    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • misia_7 05.09.05, 16:44
    ojej
    skąd ja to znam.. właśnie 2 dni temu byliśmy na grzybach , a potem czyszczenie
    kurek.
    nie przemęczaj się, ja mialam gości i wylizałam mieszkanie, dziś w nocy tak
    mnie w krzyżu bołało jak bym co najmniej robiła duże pranie reczne w
    wannie uncertain
    niech Cię mężuś pomasuje - to pomaga, a ćwiczenia swoją drogą
    trzymam kciuki zeby szybko przestało dokuczać
    --
    Nasze Szczęście
  • ane576 05.09.05, 16:51
    Madad, to właśnie może być to dlaczego Ci nie wyszło w poprzednim miesiącu, być
    może owu masz później niż myślisz. Czyli bierz się do roboty wink)
    Ciekawe co u Monias?
    Misiu, ja wiem że ty masz teraz różne smaki, ale jakie placki?? wink)
    Ja czekam na owu jeszcze teraz bez testów, luteiny i tempki.
    Miłego wieczoru, Ane
  • monias3 05.09.05, 17:25
    Taki oto piękny szlaczek - to jesli chodzi i pytanie Ane- co u mnie...
    Teraz ze 3 dni psychoterapii i znów wszystko bedzie po staremu.
    Bez komenatarza.
    Teraz to juz możecie wyrażać swoje kondolencje, che, che...

    Giovanitko - trzym się , ja tez mam pod górkę

    No witam Madad - Misia dobrze parwi - ta tempka to po owu, więc tylko się
    cieszyć.

    Widzę Miśku,że humorek lepszy - to fajosko, tak bez mdłości (mam nadzieję), no
    to się tera poudzielasz na forum jak pan Bóg przykazał.

    No no, Cytrusku -bombowe te twoje zapasy, jak na wojnę, che, che
    ciekawe na ile starczy - jak takie pyszne to pewnie za dwa dni sladu nie będzie
    po kalafiorach ?

    No a tera najwazniejsze:
    w tym cyklu zachodzę!!! Na bank!!!!!
  • ane576 05.09.05, 18:40
    A ty już byś chciała kondolencje, ciesz się że wiesz na czym stoisz, no i
    pomyśl o tych przyjemnych chwilach w trakcie staranek. Bo za miesiąc będziesz
    sobie musiała przerwę w przytulankach zrobić, przynajmniej z dwa tygodnie wink)
    Tak na serio to mi smutno z powodu Twojej @, bo już miałam nadzieje. Ale trzeba
    się trzymać - ziółka, wiesiołek i do roboty. No ale widzę, że humorek ci nawet
    dopisuje. Żadnych dołów ma tu nie być (hihi powiedziała ta co dwa tygodnie temu
    po kryjomu ocierała łzy w łazience).
    Trzymaj się, Ane
  • monias3 05.09.05, 19:02
    A no trzymam się , jakem rzekła - blistru z wiesiołkiem , chłe, chłe, chłe...

    Dzięki Ane.
  • misia_7 05.09.05, 20:23
    Monia, arsenał cały z apteki wykupiony i dobrze wink)) mam nadzieje, że Tobie
    Guajazyl posmakuje, bo ja mialam po nim drobne problemy. Kurka wodna, teraz to
    już musi być OK!!

    Ane, ja nie wiem o jakie placki mi chodziło, wydawało mi się, ze Ty coś mówiłaś
    o smażeniu suspicious ostatnio mam ochotę na smażeninę wszelaką, dziś były frytki na
    obiad , mniamm!!
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 05.09.05, 20:42
    hop hop!!
    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 05.09.05, 21:01
    dziewuszki, idę sie wykąpać, tego mi trzeba wink a wam życzę miłego wieczoru
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 05.09.05, 21:11
    Te małpiane wzorki w kupie ładnie wygladają, nie?
    Przynajmniej do tego przydał sie mój koczkodan...
  • ane576 05.09.05, 21:36
    Aleś Monias wymyśliła z tym szlaczkiem, rzeczywiście nieźle wygląda. Ale niech
    się lepiej nie pojawia.
    Misia, a może ja pisałam że zabieram do pracki, a Tobie od razu się placki
    skojarzyły ;-DD Wiesz co też mi smaka na te placki zrobiłaś, może jutro
    zrobię....taki ziemniaczany z mięskiem i sosem, mniam.
    Ale chciałam wam powiedzieć że dziś o 22.00 na discovery channel będzie bardzo
    fajny film o poczęciu i rozwoju płodu. On już był w wakacje. Ja nie oglądałam,
    ale podobno rewelacyjny. Ane
  • monias3 05.09.05, 21:45
    nie mam tego kakału, niestety
    ale mozę to i lepiej , pói co wolę "talkich" rzeczy nie oglądać,
    to jakby głodny chleb przez szybę...wiecie, mozę kiedy indziej.

    Hmmm..., wicie, co? Taka mnie mało odkrywcza refleksja naszła ale bardzo
    szczera: oj, fajnie ,zę jesteście na tym forum, cienko nieraz bym przędła.
  • monias3 05.09.05, 21:46
    Jezu, ile ja byków robię!
  • ane576 05.09.05, 21:59
    Sama nie wiem jak do tego filmu podejdę, dobrze że mój M. będzie grał (czeka na
    komp) bo jakby mi się tak łezka zakręciła, to nie zobaczy. Ja też się cieszę że
    mogę z wami pogadać, bo oprócz M nie mam z kim. W pracy raczej się ukrywam, bo
    w tej sytuacji nie mogę się przyznać że coś planuje. Jakby co to powiem, że
    wpadłam. A innym moim koleżankom też nie mówię, bo może mi trochę głupio, że
    one wpadły od pierwszego rzutu, a ja nie. Dobranoc.
  • madad1 06.09.05, 11:35
    Witajcie kobitki, od samego rana nie mogłam sie doczekać wejścia na forum, ale
    ponieważ miałam robotę do zrobienia, musiałam narzucić sobie dyscyplinę i
    wpierw zrobić co trzeba, a dopiero potem wejść na forum i...
    FANTASYCZNE jest to, że możemy sobie tak pogadać! Jestem spontaniczną babą,
    więc najpierw muszę się Wami nacieszyć smile))
    A i jeszcze jedno - nie dam rady tak od razu się do Was wszystkich zwracać
    po "imieniu", więc póki co - CIESZĘ SIE JAK DZIECKO JAK KTÓRAKOLWIEK Z WAS SIE
    ODZYWA, smile
    A teraz przejde do konktetów: wczoraj napisałam, że miałam podwyższona tem. w
    17 dniu cyklu, (chyba misia)twierdzi, że to owu na 100%, raczej wątpię ponieważ
    mój cykl to 26 dni- (przynajmniej od 3 miesięcy)więc owu teoretycznie powinna
    wystąpić około 13,14, 15. Dziś zresztą już 36,7. Podejrzewam natomiast skąd ta
    podwyższona tempka, otóż byłam strasznie zmęczona i niewyspana, bo zabalowałam
    na weselu w weekand, a czytałam, że w razie zmęczenia taki objaw jest możliwy.
    Jak wcześniej pisałam nie robiłam testów owu, więc są to jedynie moje
    przypuszczenia, mozliwe, że macie rację, jak nic nie wyjdzie z tego w tym
    miesiącu napewno wybiorę się do apteki po test owu. Jeśli chodzi o luteinę to
    mam zalecenie brania jej od 15 dnia cyklu do 25 dc. Sorki za ewentualne błędy i
    styl ale piszę szybko bo czas nagli, czekam na Wasze przemyślenia, bużka
  • monias3 05.09.05, 22:47
    idę do wanienki a potem to już w kimono...jutro przesadzam kwiatka bo mu już
    korzenie wyłażą z doniczki.
    Pa!!
  • ane576 06.09.05, 08:43
    Nowy słoneczny dzionek! Witam! Wczoraj na tym discovery był dopiero pierwszy
    odcinek cyklu "doskonałość ciała" czy coś takiego pt. Anatomia seksu, czyli
    mowa o starankach i nie tylko starankach. Fajny, dużo ciekawych rzeczy można
    sie dowiedzieć np. że orgazm kobiety jest praktycznie zbędny pod względem
    ewolucyjnym, ma ją tylko zachęcić do "prokreacji". No i wiele innych
    ciekawostek.
    A jeśli chodzi o przesadzanie kwiatków, to może któraś z was wie gdzie można
    kupić, albo jak zrobić podłoże dla storczyka. Storczyk musi mieć odpowiednią
    ziemę,a mój już błaga o przesadzenie.
    Ane
  • monias3 06.09.05, 08:47
    hej, hej !
    Witam Cię Ane ciepło i wszystkie pozostałe śpiochy co nie chca się tu odzywać.

    Na storczykazh to się niestety nie znam ale pewnie w ogrodniczym to Ci wszystko
    powiedzą, a mzoe w dobrej kwiaciarni?

    To ciekawe z tym orgazmem.
    A powiedzieli może czasem dlaczego tyle trwa to staranie?
  • ane576 06.09.05, 09:38
    Niestety nie mówili, może w następnym odcinku, w tym głównym tematem był seks i
    dobór partnera, myślę że o poczęciu itd będą mówić w następnym odcinku. Z tymi
    storczykami to kiepsko jakoś nie mogę znaleźć dobrej kwiaciarni. Tu by się
    przydal taki typowy hodowca, a nie pani od upinania bukietów. A ten mój
    storczyk tak pięknie i długo kwitnie, aż żal żeby się zmarnował.
    A gdzie ta cytrusowa, nawet na "wrześniowych staraniach" jej szukałam i nic.
    Halo!!! Cytrusowa, my tu kciuki trzymamy!! Pozdrowionka, ane
  • ane576 06.09.05, 09:43
    A tak w ogóle to obie Agi też nam wywiało i yskierka się nie odzywa i giovanita
    cicho. Halo, czyżbyście się gdzieś przeniosły!!
    Ane
  • ane576 06.09.05, 09:47
    Sorki sorki, sprawdziłam, cytrusowa była u nas wczoraj, ale ten czas leci, mnie
    się wydawało że ją "czytałam" wieki temu.
  • cytrusowa 06.09.05, 10:03
    oczywiście, że jestem!
    Po prostu wciąż sprzątam i sprzątam, probuje ogarnąć mieszkaniesmile

    Wy tyle produkujecie tych postów, że mam trudności z nadążeniem.

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • aga5556 06.09.05, 10:13
    Ja też jestem-wzięłam sie ostro do roboty i staram się nie ulegać pokusie
    uzywając do pracy laptopka nie podłączonego do internetu bo zwykle mnie ciągnie
    żeby sprawdzić co słychać.Ale Agiagi to już dawno nie ma.Na kwiatach się nie
    znam.Moje domowe sie chyba zaparły że przeżyją bo nieźle sie trzymają mimo
    ciężkich warunków.
  • tankgirl5 06.09.05, 10:17
    hej dziewczynki, zaglądam co tu u was słychać? Ja na zwonieniu nic nie robię
    całymi dniami... lenię się na maxawink tyle rzeczy w domu do zrobienia a ja
    nic... Wystarczy, że pozmywam albo zrobię jakąś pierdołę i zmęczona jestem
    jakbym w kamieniołomach cały dzień tyrałasad no a spać to bym mogła na okrągło.
    Humor zmienny na maxa mąż nie może wytrzymać, nic mi nie smakuje, zachcianki
    cały czas - makabra!!!!
    Podczytuję was cały czas i kibicujęwink ale nie piszę bo nie chcę wam trućsurprised
    --
    nasze złotko
  • cytrusowa 06.09.05, 10:24
    jak dawno cie nie bylo!!!
    milo cie widziec, fajnie ze jestes.
    Szkoda, ze nie piszesz czesciej - wcale bys nam nie marudzila!!!
    pisz jak najczesciejsmile

    A jak mdlosci - ustąpily?
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • tankgirl5 06.09.05, 11:03
    Mdłości ustąpiły gdzieś tydzień temu, 2 dni temu nawet zaczęłam się niepokoić..
    Zupełnie niepotrzebnie bo wczoraj wróciłysad trochę słabsze ale też non stop...
    Do tego od wczoraj wszystko ma dla mnie gorzki smak. Mężulek wysiadasurprised
    Wieczorem po poszukiwaniach pracy wrócił do domu i zrobił mi kolacje. Najpierw
    wymienił z 5 rzeczy które mnie totalnie obrzydziły, potem zrobił mi z moim
    ulubionym pasztecikiem( wiem, wiem nie można w ciąży ale to miała być jedna
    kanapeczka) fuj okropieństwo- ostre jak cholera, z anielską cierpliwością
    zrobił biały ser z pomidorkiem, to zaczęłam się wściekać, dalczego kupił gorzki
    ser- pewnie jakiś zepsuty. Teraz miałam ochotę na żółty ser- poszłąm do sklepu-
    fu gorzki jak diabli-no i jak tu coś zjeśćsad Na obiad zrobię pomidorówkę- mam
    nadzieję, że nie będzie gorzkasurprised
    --
    nasze złotko
  • cytrusowa 06.09.05, 11:25
    nie chce cie martwic, ale moze byc gorzka, bo mysle, ze na ciebie tak dziala na
    gorzko wszystko, co ma kwas.
    Ale sprobuj, a noz-widelec sie okaze, ze nie ma goryczy.

    A co do pasztetu....
    moze teraz wywolam jakąś rewolucję, ale co mi tam - gadalam z moja ammą, mowilam
    jej, jak to panuje jakas dziwna "moda" na listę produktów ktorych nie wolno jesc
    i pic w ciazy i podczas karmiena.
    Moja mama sie tylko uśmiała - rozmowa wyszlad tego, ze ja sobie nie wyobrazam
    zycia bez kawy rozpuszczalenej - moja mama pila calą ciążę i okres karmienia, ja
    żyję i mam sie dobrze. to samo ze starszą siostrąsmile
    Oweszem, nie wolno strączkowych i wzdymających, bo kolka itp.
    ale ogolnie to jest jakis mit - zresztą to wszystko wynika xz traktowania ciąży
    jak choroby niestetysad

    To tylko moje zdanie, jeśli się nie zgadzcie - szanuję tosmile


    pozdraiwam
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • tankgirl5 06.09.05, 11:34
    też uważam, że to czasami przesada.. ale na przykład przed ciążą litrami piłam
    pepsi, jak zrobiłam test odstawiłam pepsi- bo to na prawdę sama chemia (choć
    przepyszna- mniamwink Bez kawy też nie wyobrażałam sobie życia- ale też nie
    piłam, jak lekarz pozwolił to dostałam odrzutu na maxa- fuu kawa, jak ja mogłam
    coś takiego pić??wink Staram się nie przesadzać- wyeliminowałam tylko ze
    swojej "diety" wszystkie napoje gazowane i sztucznie barwione. Nie palę no i
    teraz w ogóle nie pijęwink Na początku ciąży jak nie wiedziałm zdarzyło mi się
    wypić kilka kiliszków winka.. Jak lekarz pozwoli to może się jeszcze skuszęsmile
    Wątróbkę zdarzyło mi się zjeść, pasztecik teżwink
    --
    nasze złotko
  • aga5556 06.09.05, 12:13
    Zajrzałam.Dwa głosy rozsądku jeśli chodzi o dietę w ciąży.Oczywiscie chodzi mi
    o ciażę prawidłową.Rozumiem dziewczyny, które miały kłopoty. Piłam kawę ale
    zapytałam gin.-powiedział, ze wiecej szkody zrobie sobie i maluchowi jak będę
    chodzić zła i bez kawy, colę polecał mi jako sposób na mdłości (pacjętki same
    mu mówiły że spróbowały i pomagało niektórym),powiedział żebym jadła tona co
    mam ochotę a nie to co wg innych jest zdrowe. Co do piwa przyznam się, ze
    strasznie mi sie chciało a wyczytałam, że szklankę czasem można.Wypiłam sobie
    czasem troszkę-może nie szklankę ale parę łyków.Położna mi mówiła, że lekarz
    sam jej to zasugerowałjak miała złe wyniki.Kiedyś słyszałam w TV Urszule
    Dudziak, któr w ciaży będąc we Francji miała zalecenie pic codziennie wino.Moje
    dziecko jest zdrowe.A popos innych "rewelacji" malowanie włosów w ciąży-ponoć
    nie można. Moja koleżanka zapytała lekarza-on zapytał ją czym zamierza te włosy
    malować -jeśli farbą olejną to rzeczywiście nie radzi.
  • cytrusowa 06.09.05, 12:29
    a propos malowania włosów - jak wiecie, bylam w Polsce. Załapaliśmy się na
    wesele koleżanki mojej.
    No i przed samym weselem dostałam maila, ze jest w ciąży!
    Slubując była w około drugiej połowie drugiego miesiąca.
    I co? otóz miała pięknie zrobione włosy, chodzi mi o świeże pasemka.
    Także wszystko zależy od podejścia, widzę ze ona podhcodzi do ciaży jak do stanu
    odmiennego i radosnegosmile
    i tego sobie i innym życzesmile
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • aga5556 06.09.05, 12:39
    Jasne, że wiele osób podchodzi rozsądnie.Oczywiście nikogo nie zachecam do
    picia czy palenia.Papierosy odpadają-choć znam osoby, które paliły i dziecko
    jest zdrowe.Ale to już przegiecie duże.Picie w sensie poczucia procentów
    oczywiscie też ale łyczek dwa, kiedy naprawdę ma sie smaczka-raz na jakiś czas
    to tak naprawdę dziecko nawet nie odczuje. To jest radosny okres a nie choroba,
    w której trzeba wszystko sobie ograniczyć.
  • monias3 06.09.05, 13:54
    Z ta dieta uważam podobnie, baby powariowąły jaoś ostatnio, owszem nie jeść
    surowego mięcha czy hektolitrów kawy, ale po co te wariscje z listami
    praoduktów "be".
    Masz Cytrusowa rację i świetnie ,ze o tym napisałaś!!
  • monias3 06.09.05, 13:57
    Tankgirl, zamiast się wkurzac na męża, co jak widze na uszach przy tobie
    chodzi , to pomarudź nam na naszym koczkodanie. Wszystkim wyjdzie to lepiej!
    A my też chcemy wiedziec co u Ciebie, no wiesz- małe rozeznanie na temat tego
    co i nas moze czekać, che, che.
    pIsz, pisz kochana!
  • tankgirl5 06.09.05, 11:40
    No jak za wszystkich trzymam kciuki aby było dobrzesmile Jeśli jednak by nie
    wyszło to nie kupuj testów owu w aptece tylko na allegro... W aptece ok 90 zł-
    na allegro ok 2 zł za sztukę. Ja tam kupiłam i za pierwszym razem z testami się
    udałowink Powodzenia
    --
    nasze złotko
  • giovanita 06.09.05, 13:05
    temperatura skacze po owulacji. Jeśli mierzysz regularnie temperaturę i robisz
    wykresiki, to możesz zauważyć skoki temp. U mnie temperatura skacze ok. 18 dc.
    A testy owu wyłażą pozytywnie 13 lub 14 dc. A więc należy przyjąć iż owu jest u
    mnie między 14 a 18 dc.
  • giovanita 06.09.05, 13:08
    a testy owu rzeczywiscie lepiej kupować na allegro np. u Ewy analityk.
    Co prawda jak ostatnio chodziłam robić wywiad apteczny w sprawie testów owu smile
    to są też takie za 25 zł za 5 szt.
    A tak swoją drogą ja jeszcze niegy nie płaciłam 2 zł za sztukę. Może dlatego,
    że zawsze w pakiecie kupowałam i oprócz testów owu dostawałam również dwa
    ciążowe. Może powinnam na sztuki nabywać? smile)))
  • giovanita 06.09.05, 13:22
    nic nowego. Ostatni tydzień w pracy przed dwutygodniowym urlopem. Pewnie wrócę
    i nie dam rady wszystkiego nadrobić. Ale na pewno wrócę. Opalona smile

    Dziś 14dc. Testy owulacyjne się skończyły i nie wykazały owu... Temperatura
    dziś podskoczyła dziwnie.... ale jej nie wierzę do końca. ... Za 2 tygodnie
    będzie wiadomo jak sie ten miesiac dla mnie skończy...
    Nadal biorę 1/2 tabletki Bromocornu na noc a za dwa dni zacznę się jeszcze
    faszerować Duphastonem dwa razy dziennie. Do bromku już się przyzwyczaiłam,
    choć początkowo strasznie mnie głowa bolała.

    A udzielam się tak niewiele, bo piszę z roboty, i nie zawsze jest okazja do Was
    zajrzeć.

    Cytrusku, dzięki za kciuki.
    Moniczko, ja nie wiem, dlaczego jest tak ciężko, a przecież mogłoby być
    inaczej...

    Tankgirl - jak ja bym chciała by mnie tak trochę pomdliło, nawet bym chciałą by
    mnie ciągle mdliło, żeby tylko w końcu zaczęło smile)))))
  • tankgirl5 06.09.05, 13:28
    Giovanita- zacznie cię zacznie mdlićwink aż Ci zbrzydnie- hihiihhi. ale póki
    dobry czas by działać non stop hihihi
    A ja robię obiadek, zrobiłam kompocik- oj zmobilizowałam się dzisiajwink
    No będę do was częściej wpadać!
    --
    nasze złotko
  • monias3 06.09.05, 14:04
    to fajosko Tankgirl!
    może koczkodan znów ożyje, jak za starych dobrych czasów ?
  • monias3 06.09.05, 14:13
    czy zawsze miałaś takie tempki? Moze to wyjątkowo ten cykl z przemęczenia? Z
    tego co się zorientowałam nie byłaś jeszcze na urlopie, moze jak odpoczniesz?
    Wyluzujesz i moze owu zaskoczy. Życzę Ci żebyś z urlopu wróciła nie tylko
    opoalona ale "podwójna"!!
  • monias3 06.09.05, 14:06
    Madad, wiesz u mnie tez dziwnie zawsze z tą owu, cykle mam jak Ty 26-27 a temp
    zawsze podskakiwała dopiero ok 13-14 dc. W ostatnim cyklu zrobiłam testy owu i
    wyszło ze owu mam już 10 dc! Widzisz - z tą temp. to czasem nie wiadomo jak,
    lepiej wspomagać się testami owu.
  • tankgirl5 06.09.05, 14:06
    no nie wiem Monias czy wam to wyjdzie na dobre- te wysłuchiwanie mnie- hihihi
    Monia a Ty pij kochana te ziółka, używaj testów owu.- taki skomasowany atak
    będzie musiał się udać!! Trzymam za to kciuki cały czaswink
    --
    nasze złotko
  • monias3 06.09.05, 14:09
    kochana z Ciebie baba, ależ bym chciała, żeby wkońcu się udało.
    Mi testy owu za pierwszym razem nie przyniosły szczęscia, choć nadzieję maiałam
    OLBRZYMIE.
    A tu klops.
    Łykam ,łykam co trzeba, jak tera nie wyjdzie to trafię ze szczęsia do Tworek.
  • tankgirl5 06.09.05, 14:18
    Oj rozumiem Cię doskonale!! Wiem, że musi Ci być ciężko. Ja po trzech
    miesiącach byłam chodzącą bombą zegarową! Zegar biologiczny cykał coraz
    głośniej i mało mnie nie rozerwał... No teraz też hormony działająsad
    Ale to też sytuacja w jakiej jestem przyczynia się i bez ciąży też by pewnie
    humorki były... Wiesz ja nie dostaję pieniędzy bo płacone za godz... a mój mąż
    stracił pracę przez nasz cholerny samochód co się całkiem rozkraczył.......
    --
    nasze złotko
  • tankgirl5 06.09.05, 14:26
    Kochana a kiedy to ja dostanę Twoje zdjęcie????
    --
    nasze złotko
  • monias3 06.09.05, 14:54
    kurka, baaardzo bym chciała Ci je wysłać, oj i w ogóle Wam wszytskim babki,
    tylko nie mam cyfrówki ani nikt mi cyfrowego zdjęcia nigdy nie zrobił,
    no to klopsik,

    Jam z epoki analogów...
    ale póki co powiem tyle: nie duża, trochę chuda i czarna!
  • niezapominajka76 06.09.05, 14:46
    cześć dziewczyny, za nic w świecie nie mogłam się zalogować pod agaaga19, więc
    pomomyślałam, że może zmiana nicka szczęście przyniesie, bo bo kurcze już pół
    roku i nic, nie licząc wcześniejszych przebojów z nadżerką,
    no i wakacje mi się skończyły, więc i czasu mniej do tego ten mój net coś
    ześlimaczał, strona ładuje się wieki, nie mówiąc już o logowaniu, więc ledwie co
    trochę poczytam forum wieczorkiem,a do tego mężulo przyniósł filmy i komputer
    okupuje;
    w kwesti starań postanowiłam troszkę przystopować, ale chyba się nie da, miałam
    nie liczyć, nie pisać, nie mierzyć no i za przeproszeniem d... blada, bo chyba
    inaczej nie umiem, tyle że zapisywać nic nie muszę bo kalendarzyk to ja już mam
    w głowie, w dodatku jakby tego była mało nakręcam się testami owu, no bo ja też
    musiałam się na nie pokusić i już nie mogę się doczekać, żeby je zastosować,
    chyba juro użyję pierwszego;
    mam nadzieję, że koniec laby mnie na prostą wyprowadzi, bo jednak od nadmiaru
    wolnego czasu to człowiek wariuje;
    no teraz to wam dziewczyny ostro przynudziłam
    agaaga
  • tankgirl5 06.09.05, 14:51
    no kochana na pewno nie przynudziłaś! A co do nadmiaru wolnego czasu to święta
    prawda! Zwariować można hihihi
    --
    nasze złotko
  • cytrusowa 06.09.05, 14:51
    właśnie 1 dc rozpoczęty.
    nie ukrywam, ze zostalam zaskoczona - po raz pierwszy w zyciu, jesli chodzi o
    nadejscie @.
    Dostalam kilka dni przed terminem, ze trzy na moje oko.

    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • tankgirl5 06.09.05, 14:57
    Oj to nieładnie z jej strony!!! szkoda
    --
    nasze złotko
  • monias3 06.09.05, 14:59
    To się nie martwiaj, do mni etez przylazła cholera wczoraj, razem ją wykurzymy
    w tym miesiacu! Bedziemy szły łeb w łeb!
  • monias3 06.09.05, 14:57
    Jaki sliczny nick! Oj jak dobrze ze jesteś już!
    Wcale nie przynudzasz, my tu na Ciebie czekamy!
    A czemu chcialaś przystopowac ze staraniami?
    No i pisz koniecznie o wynikach testó owu, ja w tamtym cyklu tez pierwszy raz
    stosowałam.
  • niezapominajka76 06.09.05, 15:22
    oj chyba coś znowu zamieszałam, za nic w świecie nie chcę przystopować ze
    staraniami, chciałabym tylko jakoś normalniej do tego podejść, a ja sama robię
    wielkie halo i przez to wariuję, no ale nie wiem czy inaczej potrafię, przecież
    już mam córeczkę, a ja nie umiem powiedzieć "co ma być to będzie";
    no i jeszcze tak sobie dziś przypomniałam, że w styczniu 30 mi stuknie
    agaaga
  • niezapominajka76 06.09.05, 15:28
    no moje małe cudo właśnie wstało, wiecie gdy tak patrzę na tą moją małą, to z
    drugiej strony wcale się nie dziwię, że wariuję i już chcę kolejnego cudu
    agaaga
  • tankgirl5 06.09.05, 17:06
    z tą 30 to nie przesadzaj, dużo jest mam po 30 z pierwszym dzieckiemwink Także na
    prawdę spokojnie! ale to prawde ta 30 to taka magiczna..ja zaczęłam starania
    jak skończyłam 26 lat jak od razu się nie udało zaczęłam się denerwować, że nie
    zdążę przed 30wink ale drugie dziecko będę chciała mieć po 30tongue_out Jeśli oczywiście
    zapomne o tych mdłościach hihihi.
    A ja właśnie wstałam- po zrobieniu i zjedzeniu obiadku zmęczenie? mnie zmogło i
    zasnęłam. Oj mam nadzieję, że te zmęczenie przejdzie!
    --
    nasze złotko
  • cytrusowa 06.09.05, 18:05
    jestem.

    co wy tu kadzicie o wieku???
    ja mialam plan: przed 30tką pierwsze dziecko.
    Niestety raczej to juz nie wyjdzie.
    W lutym stuknie mi ostatnie dzwadziescia...
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • monias3 06.09.05, 19:14
    Cytrusku, nie powiedziałaś jeszcze jak Ci zapasy z Polski schodzą, zostało coś
    jeszcze?
  • ane576 06.09.05, 18:30
    Tu takie pogaduchy że aż łącza się grzeją, a mnie nie ma. Ale jak wpadłam w wir
    pracy, potem w domu harówka i dopiero teraz jestem. No i oczywiście musiałam
    wszystko przeczytać.
    Przestańcie z tą 30-stką ;-(( Niezapominajko (ale ładnie, że ja na to wcześniej
    nie wpadłam wink) ja chyba już przed 30-stką nie zdążę z pierwszym dzieckiem,
    chyba że zdarzy się cud i zajdę w tym miesiącu. Nakręciłyście mnie z tymi
    testami owu, ale na alegro chyba nie zdążę kupić bo mam już 10dc. Na razie nie
    ma śluzu płodnego. Mam ndzieję, że w ogóle będzie bo w ostatnim miesiącu nie
    było (chyba że zamaskował go "atak grzybów"). Tankgirl, ja też chętnie będę
    słuchała Twoich marudzeń. A jak masz czas i dostęp do netu to pisz duuuużo.
    A właśnie wczoraj w dzienniku mówili, że ostatnie badania wykazały, że kawa ma
    więcej pozytywów niż negatywów, i coś tam mówili że kobiety w ciązy też mogą
    pić kawę, ale nie dużo. Nie umiem dokładnie powtórzyć, wiecie jednym uchem
    wpadło grugim wypadło. Ale ja też jestem zdania, że nie co przesadzać. Ja wiem
    że czasy się zmieniły, że zanieczyszczone środowisko, tylko czemu najwięcej
    dzieci mają kobiety z rodzin patologicznych (pijące, palące i na pewno nie
    gardzące pasztetem)?
    pozdrawiam, Ane
  • ane576 06.09.05, 18:36
    No i sobie pogadałam, mężuś zgania mnie z kompa, ale może dobrze bo ja mam
    jeszcze robotę na wieczór. Zajrzę jeszcze ok 21.00 Jak już nikogo nie będzie to
    sobie przynajmniej poczytam.
  • monias3 06.09.05, 19:10
    Jelsi kupujesz testy to ja zanalzłam dziś dość tanie testy w aptece - 5 sztuk
    29 zł.-Quick-Check.
  • monias3 06.09.05, 19:02
    czyżby wodnik??
    Ja też i mi stuknie w styczniu tylko rok mniej.
  • monias3 06.09.05, 19:06
    mała korekta- stuknie mi w styczniu 30 !!!!!!!!!!!!!!!
    ŁooooJezu!!!, własnie obliczyłam se na kartce, jestem w szoku!

    A ja cały czas myśląłm ze mam rok mniej...
  • niezapominajka76 06.09.05, 21:30
    ostatni dzień koziorożca, ale rocznik to najwyraźniej ten sam
  • tankgirl5 06.09.05, 19:04
    Oczywiście, że jest sporo mam koło 30 i fajnie. Człowiek ma już ustawione życie
    i to dobry moment!
    --
    nasze złotko
  • monias3 06.09.05, 19:13
    zgadzam się , teraz to już w 200% ,bo nie mam wyjścia , przezd trzydziechą się
    na mur nie wyrobię - i to jest moje motto kurde.
  • tankgirl5 06.09.05, 19:22
    no monia ale zdążysz zajśćwink tak jak i cytusek i inne dziewczynki!
    --
    nasze złotko
  • monias3 06.09.05, 19:25
    tak , tak ...
    ale jakoś straciłam nadzieje że to już niedługo...
  • misia_7 06.09.05, 21:04
    nie daje rady czytać! nadprodukcja postów, reaktywacja koczkodana wink)) cieszy
    mnie to bardzo. Jestem dziś calutki wieczór, to z wami popiszę jeśli jeszcze
    ktos tu jest suspicious
    --
    Nasze Szczęście
  • ane576 06.09.05, 21:09
    Hej!! Gdyby tak się przyjrzeć, to nigdy ie jest dobry moment na dzieci, ja pod
    koniec maja będę miała 30-stkę i nie mogę powiedzieć że zycie mam ułożone: małe
    mieszkanie z jednym pokojem, a brak doktoratu za trzy lata pozbawi mnie pracy ;-
    (( Uważam że do dzieci trzeba po prostu psychicznie dojrzeć i stwierdzić że nic
    nie jest ważniejsze od rodziny. A z tymi testami to mi powiedzcie jak się ich
    używa bo nie wiem, rano?? jak ciążowe?? Dobranoc, Ane
  • niezapominajka76 06.09.05, 21:21
    Monia wiem, że masz podobnie jak ja 26-dniowe cykle, w którym zaczynałaś testować?
    agaaga
  • monias3 07.09.05, 16:05
    zaczynałam w 8 dc -pojawiła się bladziutka kreska, za to 9dc już była ładna, w
    miarę ciemna lecz trodzke niestety jasnijsza od kontrolnej. 10- już blada, 11 -
    bardzo blada.Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały że owu była 10 dc
    (śluz, ból owul, i zniżka tempki)
  • aga5556 06.09.05, 21:23
    Swięta prawda-nigdy nie jest dobry moment.Ja za trzy lata(góra 5) też strace
    pracę z podobnego powodu jak Ty.Tylko jak będziemy robić kolejne szczeble
    naukowe to wtedy tyle tylko nam pozostanie.Spróbujmy pogodzic - czemu ma sie
    nie udać?!
  • aga5556 06.09.05, 21:11
    Ja chyba jestem tu weteranką. Dziewczyny wszystkie zajdziecie w ciaże w
    najbliższym czasie -na zakończenie starej dekady lub powitanie nowej! Pisałam
    już, że zaszłam w ciaże jak miałam 32 lata po dłuższych staraniach-bez problemu
    ja przechodziłam,gorzej poród (dwa dni przed 33 urodzinami),ale to na szczęście
    krócej trwa niz ciaża. A u Was to będzie juz niedługo!I co to za tracenie
    nadziei!!!
  • misia_7 06.09.05, 21:17
    ja kiedyś też tak sobie planowałam, że do 30-tki wszystkie dzieci urodzone,
    ale plany planami, a życie swoje.
    Aga5556 ma rację wink
    Ane, i co zrobiłaś w końcu te placki suspicious
    --
    Nasze Szczęście
  • monias3 06.09.05, 21:17
    tracenie nadziei ? a no chwilowa zanizka optymizmu, po prostu przeczytalam
    gdzieś na forum że dziewczyna zaszła po 2 latach i pomyślałam że ja tyle nie
    wytrzymam,
    ja po 6 cyklach juz nie mogę,
    perspektywa 2 lat mnie dobiła niestety.
    A czy własnie mi się to zadzray - na pewno -ja zawsze wszystko widze na cazrno,
    taka już jestem beznadziejna.
    Sorry, ale mnie dopadło, jutro bedzi elepiej.
    Idę spać, papatki.
  • misia_7 06.09.05, 21:23
    Monia, to lepiej idź spać - zajdziesz szybciej niż myślisz !!!!

    a tymczasem mój M. już powrócił do domu i zażądał kolacji, więc ide
    --
    Nasze Szczęście
  • ane576 06.09.05, 21:24
    Aga moja "koleżanka" z pracy urodziła pierwsze dziecko w wieku 40 lat i
    wszystko było ok, dzieciak właśnie poszedł do gimnazjum. Rzeczywiście, co to za
    różnica 29 czy 30, a jednak ta magiczna liczba cholernie oddziaływuje na
    psychikę. W te urodziny po raz pierwszy miałam prawdziwego doła, bo to ostatnie
    przed 30. Niby wiem że to głupie, ale mnie dopadło.
    PS serwer strasznie dzisiaj dziala już mnie dwa razy wywalił i ślimaczy się
    okropnie, albo to tylko u mnie takie opóźnienia
  • ane576 06.09.05, 21:31
    Nie zrobiłam placków, placki muszą poczekać. W sobotę będę świadkową na weselu
    koleżanki i dziś jak piorum przeleciałam po sklepach za butami. Na całe
    szczęście mój M. o planach plackowych nie wiedział i zrobiłam na szybko
    schabowy wink) Ane
  • misia_7 06.09.05, 21:57
    już Cię nie bede męczyc z tymi plackami, ale napsz koniecznie jak już
    zrobisz. wink życzę Ci udanej zabawy na weselisku i oby te nowe buty nie
    przeszkadzały za bardzo w tańcach!
    co do dołów w urodziny, to mam wrażenie, że czas jakoś szybciej zaczął lecieć
    i każdy rok jak z bicza strzelił... ale my się nie damy wink))

    --
    Nasze Szczęście
  • misia_7 06.09.05, 22:01
    życze wam wszystkim dobrej nocy, kolorowych snów i żeby bure myśli poszły
    precz. ściskam i do jutra jak dam radę wink
    --
    Nasze Szczęście
  • ane576 06.09.05, 22:02
    Doła rzeczywiście najlepiej przespać. Nie wiem czy czytyłaś radosne posty gdzie
    dziewczyna pisze "mam dwie kreski" po 4 cyklach, 6 cyklach, 8 cyklach starań. A
    Ty od razu widzisz dwa lata. Ja też mam chwilami dół, ale wtedy mój M.
    przekłada mie przez kolano (dosłownie) i daje klapsa w d... Mnie pomaga. Hm
    szkoda, że tak daleko mieszkasz, może bym go wysłała do Ciebie wink)) Teraz to
    już na serio dobranoc, Ane
  • monias3 07.09.05, 16:10
    Ane, moze to i dobry pomysl z tym klapsem -poproszę dziś swojego żeby od
    dzisiaj codziennie przed zasnieciem dal mi po d...tak z piętnaście klapsów.
    Ale czy 15 wystarczy?
  • yskyerka 07.09.05, 08:58
    Witam was w ten słoneczny poranek. Wczoraj już niestety wróciłam z Gdańska,
    laba się skończyła i czas zabrać się do roboty. Miłego dnia. smile

    --
    cykl spoczynkowy
  • tankgirl5 07.09.05, 09:10
    Witam serdecznie!
    Ja już zdążyłam być dziś pokłutasad dziś muszę koniecznie zjeść pizze, bo chodzi
    za mną od tygodnia......
    --
    nasze złotko
  • ane576 07.09.05, 09:49
    Korzystam z okazji że nikogo nie ma w pokoju, żeby się przywitać. Jak tam
    Monias? lepszy humorek? Yskierko jak na urlopiku było? Tankgirl pamiętaj pizza
    bez grzybów, salami, polędwicy, wołowiny, sera...itd!!
    Cieplutkie pozdróweczka, Ane
  • cytrusowa 07.09.05, 10:12
    dzien dobry o poranku, takim pozniejszym juz.

    wczoraj brzuch mnie nawalal jak za starych, dobrych czasow gdy z bolu gryzlam palce.
    Wiedzialam, ze to wroci prędzej czy pożniej. niestety.
    No i dzis boli dalej, ale juz miej- -niedlugo przejdzie.

    To tyle o mnie, a teraz co u Was?

    jak pogoda? nastroje?....
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • tankgirl5 07.09.05, 10:22
    och pogoda pięknawinkbiedactwo a tabletki przeciwbólowe nie pomagają? może
    termoforek ciepły na brzuszek?
    Ach cytrusku a jak się spawuje lodówka marzeń?
    --
    nasze złotko
  • cytrusowa 07.09.05, 10:38
    tabletki juz byly, bez tego byloby krucho. termofor tez.
    ale juz dzis lepiej, wzielam nospe i jest lepiej.

    Lodowka marzeń...spełnia swoje funkcje, jak napisalam, nawiezlismy ku[pe zarcia
    z Polski, wiec sie mrozi.
    A ja oszczedzam to zarełko na zime na przyklad.

    sliweczki....fasolka...kalafior...mieso...itp. itd
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Ku przestrodze tragiczna historia
    Dla poszukujących dentysty coś ciekawego
  • yskyerka 07.09.05, 13:50
    Ane, urlopik był super. W niedzielę wyskoczyliśmy nad morze, na świeże, wędzone
    rybki. Mniam! W poniedziałek obowiązkowe spotkania rodzinne, w tym z jedną
    ciocią mojego męża, która powiedziała, że może mnie poznać dopiero, jak
    będziemy małżeństwem. Oberwało się biedakowi kilka razy, bo co to za zwyczaje,
    żeby tak bez ślubu razem mieszkać! wink Ale teraz chyba przypadłam jej do gustu.

    --
    cykl spoczynkowy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka