Dodaj do ulubionych

KOCZKODAN NOWOROCZNY

28.12.05, 16:25
Daj ludziom wiary...
Idź już Nowy Roku...
Tak mówi Rok Stary...
I znika...z łzą w oku...

Zgodnie z tradycją pozwalam sobie otworzyć nowego KOCZKODANA.
Niech nam wszystkim spełnią się marzenia!

Wskakujcie Kochane!
Zapraszamy nowe Koczkodanice!
Edytor zaawansowany
  • maruda79 28.12.05, 16:30
    Melduje sie smile
    Zyrafko jak samopoczucie? smile)))
    --
    Fru do Polski
  • ane576 28.12.05, 17:22
    Oooo!!! Jak pięknie się nowy koczkodan zaczyna!!!!
    Melduje się.
  • misia_7 28.12.05, 19:06
    i ja się melduję!! ale jestem głodna, szok!
  • kasiol81 28.12.05, 19:17
    Melduję się i ja,choć w tym cyklu bez staran,nie wiem w ogole kiedy znow zacznę.

    Żyrafko-przeogromne GratulacjesmileJednak moje przeczucie było trafnewink
  • maruda79 28.12.05, 19:25
    Kasiol - nie wiem czy czytalas nasze wypowiedzi i rady - jeszcze w Koczkodanie
    Bozonarodzeniowym. Zdaje sobie sprawe, ze przezywasz teraz b ciezkie chwile,
    ale nie poddawaj sie! Moze warto zrobic badania przed nastepnymi staraniami
    (chlamydia, progesteron) Moze warto mierzyc tempke (ja mierzylam nawet wtedy,
    gdy maz byl za granica a ja w Polsce). Nie opuszczaj nas smile Sciskam
    --
    Fru do Polski
  • kasiol81 28.12.05, 20:12
    Marudko-czytałam wypowiedzi i mam zamiar wybrać się do gina w pierwszym tygodniu
    stycznia.Tempke mam zamiar mierzyć,przynajmniej poobserwuje czy owu jest,raczej
    nie bedziemy się też zabezpieczać ale napewno nie bedzie celowania.No i napewno
    Was nie opuszcze-mogę się przynajmniej cieszyć z Waszego szczęścia.
  • maruda79 28.12.05, 20:50
    Jesli chodzi o mierzenie tempki - zachecam Cie, bo moze masz za krotka 2 faze
    (niedomoga lutealna) co tez chyba wiaze sie ze zbyt niskim progesteronem. Kiedy
    2 faza jest za krotka dziecko nie ma czasu zagniezdzic sie w sluzowce...
    Przyjmuje sie, ze prawidlowa 2 faza powinna trwac min 10 dni (ale na forum
    ciaza dziewczyna z 9 dniowa faza zaszla w ciaze i bylo wszystko ok). Pozdrawiam
    serdecznie. Stronka, ktora wczesniej wkleilam moze Ci sie przydac - jest tam
    instrukcja do NPR. Pozdrawiam i sciskam.
    --
    Fru do Polski
  • zyrafka1973 28.12.05, 21:53
    Witam wieczornie!

    Kasiolko, bardzo mi przykro z powodu Twojego niepowodzenia. Podpisuję się pod
    radą złożenia wizyty dobremu ginowi oraz prowadzenia obserwacji cyklu. I całym
    sercem życzę Ci pomyślności.

    Marudko, moje samopoczucie jest bardzo dobre. Korzystam z wolnych dni i
    odpoczywam po szaleństwie świątecznych przygotowań.

    Drogie Koczkodanice, mam nadzieję, że ten nadchodzący Nowy Rok będzie dla nasz
    szczęśliwy. Bardzo tego Wam i sobie życzę.
  • maruda79 28.12.05, 16:56
    Zarowno dla tych starajacych sie jak i zafasolkowanych
    www.embrion.pl
    --
    Fru do Polski
  • ania800 28.12.05, 22:00
    Witam serdecznie

    w syczniu zaczynam drugi cykl starań o drugą dzidzię mam nadzieję ze tym razem
    się uda smile

    Pozdrawiam Was sedcecznie i trzymam kciuki
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • ane576 29.12.05, 07:40
    Witamy cię cieplutko i zapraszamy. Potrzeba nam tu świeżych jajeczek do walki z
    koczkodanami wink)) Dziewczyny nam się wykruszają. Te które zaciążyły albo już
    nie mają czasu, albo będą oszczędzać pieniążki dla dzidzi (misiu będzie smutno
    bez Ciebie). Niektóre odchodzą żeby się zdystansować. Dlatego nasz
    antykoczkodan ostatnio słabo się rowijał.
  • ane576 29.12.05, 10:41
    Monias ja ci mówię wagą to ty się nie przejmuj. Byłaś za chuda na dzidzię, nie
    chcesz chyba urodzić słabeusza. Maluszek ma być duży i silny. zaraz Ci dam wzór
    do obliczeń właściwej masy ciała i zobaczysz że miałaś znaczną niedowagę. Moja
    kumpela przytyła ponad 20 kilo w ciąży, wcześniej wyglądała jak anorektyczka, a
    potem zrzuciła prawie wszystko, teraz jest niezła laska, tzn chuda ale już nie
    anorektycznie chuda.
  • ane576 29.12.05, 10:46
    www.samozdrowie.webpark.pl/bmi.htm
    Tu masz kalkulator do obliczenia indeksu masy ciała, policz sobie swój sprzed
    ciąży.
  • monias3 29.12.05, 10:52
    no ja się tam od rana produkuje na starym koczkodanie a tu nowy sobie kwitnie,
    w ogóle nie zauwazyłam i gdyby nie litościwa ane to sobie bym tak pisała do
    siebie... pewnie do Nowego Roku, he, he..

    oj ...ale się piękną sentencja zaczyna nasz koczkodan nowysmile)

    Pozdrawiam wszystkiesmile

    PS
    Opisłam wizytę u gina na starym koczkodanie.
  • ane576 29.12.05, 10:55
    I jeszcze jeden przykład na to że po ciązy może być nawet lepiej z naszym
    wyglądem niż przed: inna kumpela, duża kobieta, nie nie gruba, ale duża,
    proporcje zachowane tylko rozmiar większy, nie wiem ile w ciąży przytyła bo jej
    nie widziałam, ale to co zobaczyłam jakieś pół roku po urodzeniu dziecka to
    zbiło mnie z nóg. Laska taka że hej, chyba 10 kilo mniej niż przed ciążą. Nie
    martw się kochana tylko dbaj o siebie i maluszka a po ciązy wszystko wróci do
    normy.
  • monias3 29.12.05, 10:58
    to co piszesz powoduję zę wyłącza mi się "panikator", dzięki.

    a wiesz co jeszcze?, własnie policzyłam ten BMI i wyszło mi żę przed ciążą moje
    parametry to wcale nie była niedowaga, o dziwo, komputer wypluł słowo NORMA,

    ALE JAJA, zawsze myślałam zę mam niedowage.
  • pitu_finka 29.12.05, 11:01
    To i ja sie zamelduje, co mi tamsmile zebyscie o mnie nie zapomnialysmile)) Mimo ze
    ja sie dystansuje i wiecie co, nawet mi chyba wychodzi. Naprawde jest mi to
    troche wszystko jednosmile Ane, ja tez chce nurkowac w lutym!!!!!
  • ane576 29.12.05, 10:59
    No i cieszę się że wszystko dobrze, to serducho to zbadaj i ciśnienia pilnuj, a
    z tym neurologiem ??? hmmm... na rezonans cię chyba teraz nie wyśle, ale może
    rzeczywiście lepiej dmuchać na zimne, może coś Ci doradzi jak walczyć z tymi
    bólami głowy.
  • ane576 29.12.05, 11:02
    Nie wierzę, a możesz mi powiedzieć ile ważyłas i ile masz wzrostu?? Z drugiej
    strony tłuszcz waży najmniej najwięcej ważą nasze mięśnie i kosći wink)
  • ane576 29.12.05, 11:05
    Jak się cieszę że jesteś, pięknie było w górach??
    My planujemy pierwszy albo drugi tydzień lutego przeznaczyć na urlop.
    Oczywiście Egipt i chyba Hurgada.
  • monias3 29.12.05, 11:27
    no wieć ja też nie moge uwierzyć
    a wayłam 50 kg przy wzroście 164 - wychodzi dolna ale zawsze to NORMA
    dziw nad dziwy
    co prawda miałam troszke tłuszczyku na tyłku i brzuchu i ogólnie w biodrach
    nie maiłam tak mało bo 92 cm..., za to na klatce piersiowej cienko cienko i
    mzoę dlatego takie "chude" wrażnie?
    No nie wiem
  • maruda79 29.12.05, 11:05
    Witam Was wszystkie, a szczegolnie Anie800 smile))) Zapraszamy do bywania tutaj
    jak najczesciej smile

    Monia waga sie nei przejmuj - jestes w ciazy! Musisz przybierac na wadze -
    zwlaszcza jesli przed ciaza bylas kurczatkiem wink Nie wiem czy Cie pociesze, ale
    ja przez zmiane trybu zycia przytylam 6 kg i to bez ciazy sad :"(((((( Trzeba
    sie bedzie za siebie wziac bo jak ja latem wyjde na plaze??? Oj ale dosc juz bo
    mi sie humor psuje uncertain
    Nie wiem czy jako jedyna czekam na koczkodana w najblizszym czasie??? Wszystko
    powinno sie wyjasnic po Nowym Roku. Cos czuje, ze przyjdzie wink Z drugiej str
    dobrze, bo sa co najmniej 2 ale co do bejbika w tym m-cu (jedno ale w
    sygnaturce wink
    Ostatnio nachodzily mnie takie czarne wizje (bezplodnosci, ataku bakterii tam
    gdzie ich nie powinno byc wink ciazy pozamacicznej)... Normalnie paranoja... To
    chyba dlatego, ze nie mam co robic. Ale... Musze sie "wziac za jezyk" smile))))
    tylko kto mnie zdopinguje???? Jakos sama nie potrafie... Juz nie marudze, choc
    taka moja natura wink
    --
    Fru do Polski
  • ania800 29.12.05, 11:29
    dzięki za miłe powitanie w końcu będę miała z kim pisaćsmile))
    a z tą wagą pociazy to u mnie było tak że ażza dużo spadło hehe ale wróciłam do
    normy 50kg przy wzroście 164smilew ciązy przytyłam 15-16 i pod koniec czułam się
    jak słonicasmile)
    -- na forum jestem codziennie się listę zawsze podpiszesmile

    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • monias3 29.12.05, 11:34
    no witaj kochana, bedzi eCi tu dobrze,
    dziei za słowo pocieszenei z ta wagą (bo to ja marudziłam)
    ale, ale! widzę zę wązysz i mierzys zdokładnie tyle co ja. No to powiedz jak Ty
    w ciązy tyłaś , dużo na poczatku?- bo ja jestem w 4 miesiącu i mam już na
    plusie 8kgsad
  • monias3 29.12.05, 11:31
    marudko, takie "paranoje" to zaliczyła jak zauwążyłaś większość z nas, widac
    tak anasz babska panikarska natura, chciałaybyśmy żeby było wszysko jak
    najlepiej a jak się naczytamy o róznych przypadakach to wyobraźnia pracuje.

    Główka do góry, do sezonu plazowego na pewno bedziesz szczuplejsza,
    czego o mnie nie bedzie można powiedzieć, ha, hasmile)
  • maruda79 29.12.05, 11:39
    Wszak ja jestem zawodowa hipochondryczka wink)))) wiec swe paranoje co jakis czas
    miec musze wink
    Co do wagi to rzeczywiscie musze sie za siebie wziac wink Mialam Monia podobna
    wage do Ciebie wink z ta subtelna roznica, ze Ty jestes w ciazy a ja ech! wink
    Koniec ze slodyczami wink podjadaniem i albo obiad albo kolacja wink))) Niestety tu
    czesto je sie dwa duze, cieple posilki (z przystawkami i deserami) uncertain Pol biedy
    jak nigdzie nie wychodzimy "w gosci"... Wtedy jem tylko jeden obiad i nie jadam
    kolacji. Jak idziemy do znajomych to trudno po prostu nie jesc. Primo bo
    naprawde smacznie secu,dno zazwyczaj nowe potrawy, ktorych chce sie
    sprobowac wink terzo nie wypada tak nic nie jesc... Nie wypada bo sama wiem jak
    mi samej jest przykro wink jak goscie nie zjadaja ze smakiem tego co ja
    przygotuje wink))) Ale dosc juz tlumaczenia sie wink Zamiast sie usprawiedliwiac
    musze wyostrzyc swoja wole wink))) A Wy macie mnie dopingowac smile))

    --
    Fru do Polski
  • maruda79 29.12.05, 11:45
    Co do Twojej wagi - wydaje mi sie, ze byc moze przytylas z tych samych powodow
    co ja wink pomijajac ciaze wink)))) O co mi chodzi juz mowie. Z tego co sie
    orientuje mialas plamienia na poczatku. Wysnuwam wniosek, ze z tego powodu nie
    jestes zbyt aktywna (czyli prowadzisz oszczedny tryb zycia) i pewnie stad ten
    przyrost. Ja przed wyjazdem tutaj duzo sie ruszalam, wydawalo mi sie ze jadlam
    kaloryczne rzeczy, ale tez duzo spalalam. Nie martw sie waga. Moze zwroc uwage
    na to co jesz (zapiski) i eliminuj to co niezdrowe (zamiast bialego pieczywa
    razowe, duzo warzyw i wody). Podobno zdradliwe sa tez owoce (banany, gruszki,
    sliwki) a takze slodzone soki z kartownow smile Ale grunt to sie nie przejmuj smile
    Zona kolegi z mojej bylej pracy w ciazy przytyla ponad 20 kg przy wzroscie ok
    160 cm - po 4 m-cach wazyla tyle ile w liceum - szczapa wink)))
    --
    Fru do Polski
  • pitu_finka 29.12.05, 11:53
    Zeby nie meczyc dziewczyn, na priva napisalam Ci maila/rady o nurkowaniu w
    Hurgadzie.
    A dla calej reszty koczkodanek - zyczenia poswiateczne i przednoworocznesmile
  • ane576 29.12.05, 11:58
    Monia na pewno przeczytałaś już wątek 28 tydzień i waga... wiele dziewczyn ma
    ten problem, boją się o swoją figurkę, ale... nie ma co się przejmować. Po
    ciązy nie będzisz mogła jeść wszystkiego co ci się spodoba, bo będziesz się
    bała o kolki dziecka. To sobie poużywaj teraz, bo potem tylko gotowane papry. A
    i ruchu będzie o wiele więcej po ciąży, tak się nalatasz, nabiegasz przy
    maleństwie - zobaczysz.
  • ania800 29.12.05, 12:07
    Monia ma na poczatku tez tak tyłam w 12 tyg nosiłam już spodnie cążowe nie z
    radości a z mususmile))nawet lekarz powiedział ale ma pani duży brzuch będzie duże
    dziecko a ja panika jak duże to jak je urodze później jeszcze że to bedza
    dziewczynka już miała wizję takiej kobitki 190cm hehehehe szok ale dziewczynce w
    8 miesiącu coś dorosło i jest duży chłopak
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • monias3 29.12.05, 12:30
    oj to całkeim jak ja, tez już daaaawno musiłąm przerzucić się na ciązowe
    ciuchy. I uwierzcie mi dziewczyny przez to ze stało się to tak szybko, nie
    całkiem "dojrzałam" by się tymi kragłościami cieszyć...ale z czasem jest ciutke
    lepiej.
    Mnie to w ogóle wszystko w zyciu dziwi i zaskakujesmile)
  • monias3 29.12.05, 12:26
    dzięi Ane, wiem wiem zę się nalatam i spalę...tylko że będe nie latała a
    toczyła się jak baryłeczka...ale co tam trudno, już przestaję marudzić bo dawno
    przesadziłam. Przecież mój "problem " to żaden problem.
    Ale pocieszacie wspaniale. Już mi całkiem przeszło. DZięki wielkie.

    JAk przytyję kolejne 2 kg to się szykujcie na dalsze marudzenie, hi, hi.
  • monias3 29.12.05, 12:23
    tak marudko, prawde piszesz, mało się ruszam i to zapewne jedna z przyczyn,
    pozatym rzeczywiście jadłam dużo bananów, nie maiłam pojęcia że tucząsad

    ale przynajmniej z jednym wyrzutów nie meam; nie jem słodyczy WCALE, najwyzej 1
    kostke gorzkiej czekolady i to tylko dlatego zę jest wartościowa...a w święta
    nie zjadlam ani ani jednego kawałka ciasta.No to się pocieszyłam, a 8 kilo jak
    było tak jest.
    Ale widać "tak mam " lub tez "tak ma być".

    DZięki marudko, przykład z ta koleżnką z pracy zadziałał na mnie jak
    balsamiksmile))
  • monias3 29.12.05, 13:13
    własnie sobi epoczytałam o niewydolności serca ...i oczywiscie utwierdziłam się
    w przekonaniu (po objawach) zę TO MAM.
    ech...pójdę czyn predzej do tego kardio bo mozę gin rzeczywiście ma słuszne
    podejrzenia?

    ale oby nie!

    Ugotowłam własnie zupę z fasolką szparagową i koperkiem , i się zajadam, chce
    ktoś?
  • maruda79 29.12.05, 13:14
    Monia mozemy sobie podac rece!!!!!!! smile)))))) Poprawilas mi humor od razu smile
    Widocznie my kobiety juz tak mamy, ze lubimy sie zamartwiac... Inaczej chyba
    nei moze byc wink Ja chce zupke!!! Uwielbiam zupy smile))))
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 29.12.05, 13:13
    Chyba maz mnie czyms zarazil sad Bierze antybiotyk. Glowa mi peka gardlo
    pobolewa, moja nieszczesna slinianka, ktora kiedys przyczynila sie do krwotoku
    powiekszona i boli sad Mam nadzieje, ze sie nie rozchoruje na dobre...

    --
    Fru do Polski
  • monias3 29.12.05, 13:29
    kurcze marudko nie możesz doprowadzić do rozwoju choróbska, zduś gada w
    zarodku, czosnek chyba macie tam we Włoszech?, jedz cytrusy i duzo pij,
    odpoczywaj ,
    a jak ci poszło na gardziołko to koniecznie inhaluj

    a podjedz też sobie mojej zupki, to od razu CI przejdziesmile
  • maruda79 29.12.05, 13:32
    wczoraj zjadlam pol kg mandarynek wink a zaraz biore sie za siebie smile))))))))) i
    metody naturalne likwidowania chorobska smile

    --
    Fru do Polski
  • monias3 29.12.05, 13:34
    na to bierz się tez za cytryny, pomarańcze...itp, zawitaminizuj sie na maxa- mi
    to z reguły jesli nie pomagało to polepszało sprawę znacznie.

    Ide po dokładke, bo strasznie głodna jestem .
    I rozwieszę pranie bo się własnie pralka wyłączyła.
  • monias3 29.12.05, 13:32
    wiecie co?
    mam przed oknem gabinet ginekologiczny, i widze własnie jak ten
    gość "przerabia" pacjentki, no dosłownie co 5- 10 minut jakaś wchodzi lub
    wychodzi, jak na tasmie.
    Do takiego bym nie poszła, oj, pewnie nawet nie bada bo kiedy?
  • maruda79 29.12.05, 13:48
    Nie mialam szczescia do ginow w Polsce... Nie moge powiedziec, ze byli to jacys
    rzeznicy, ale daleko im bylo do idealu. Pierwsza wypisywala recepty na pigulki
    a o badania to ja musialam sie dopraszac... Prawie mnie olala jak na usg piersi
    wyszlo, ze mam jakies guzy (moja mama zmarla na raka piersi). Wydebilam od niej
    skierowanie prawie placzem (za jej rada poszlam do zwyklej przychodni lekarka
    na 1 wizycie powiedziala mi, zeby przyjsc po okresie, ze na pewno to nic
    takiego, a jak juz przyszlam to stwierdzila, ze tylko poradnia K). Wszystko
    dobrze sie skonczylo okazalo sie, ze facet robiacy USG spapral sprawe. Drugi
    przyklad - poszlam po krwotoku do ginki, pod opieka ktorej bylam w poradni
    chorob sutka. Wydawala mi sie ok. coz... Bez badania poziomu hormonow pasla
    mnie sztucznym progesteronem. Mialam niemozebnie gigantyczna 2 faze, bo lekarka
    kazala mi brac ten progesteron od 25 dc gdy skok mialam w 11 dc... Kidedy
    zapytalam sie, ze mierze tempke i moze bede brala te tabletki w 3 dzien po
    skoku to spojrzala na mnie jak na wariatke i stwierdzila, ze mam brac od 25 dc
    i koniec. Konsultowalam swoje wykresy z ginem, ktory zajmowal sie npr i
    pochwalil "mojego lekarza", bo zauwazyl, ze lutenyl biore prawidlowo - 3 dni po
    skoku... A to byla wlasnie moja inicjatywa a nie mojego gina prowadzacego...
    Mam tu we Wloszech polecona ginke, ktora zajmuje sie tez npr'em. Jeszcze nie
    bylam, ale po Nowym Roku sie wybieram bo dopadlo mnei jakies swedzenie, gdzie
    go nie powinno byc... Ciekawa jestem jak tutaj traktowane sa kobiety u gina...

    --
    Fru do Polski
  • kasia_skorpion81 29.12.05, 13:49
    Ja również się melduję. Okres powinnam dostać około 7 stycznia, no zobaczymysmile
    Temperaturkę przestałam mierzyć, bedę mierzyć w nowym cyklu.

    Serdecznie Was pozdrawiam i życzę powodzenia
  • maruda79 29.12.05, 14:09
    Kasiol trzymaj sie smile)))))
    Monia - naprawde jestesmy zgrane wink)) hi hi hi... Przytylysmy prawie tyle
    samo wink hipochondrykujemy w tym samym czasie (patrz godzina zamieszczenia
    postow 13.13) do tego tez piore smile W pralce szaleje juz 2 pranie wink Szkoda, ze
    w ciaze nie zaszlysmy w tym samym czasie mialybysmy jeszcze wiecej wspolnego hi
    hi hi
    - -
    Fru do Polski
  • monias3 29.12.05, 14:25
    noooo...
    i zupy tez lubimysmile))
  • maruda79 29.12.05, 18:44
    Co tu takie pustki? wink
    --
    Fru do Polski
  • zyrafka1973 29.12.05, 19:20
    Cześć!

    Dziewczyny, można się podołować, jak się was czyta. Ja też mam 164 cm wzrostu,
    tyle ,że moja optymalna waga od końca szkoły podstawowej wynosi 57 kg. Teraz
    jesienią niestety trochę sobie pofolgowałam i mam prawie 60 kg. Załamka, przy
    waszych 50 kg.

    Poza tym u mnie w porządku, tylko sikać latam na zawołanie.
    Byliśmy na dłygim spacerze, było pięknie i wesoło. Teraz wygrzewam się pod
    kocykiem. Szkoda, żę Małyszątko coś tak słabo skacze

    Buźki
  • maruda79 29.12.05, 19:37
    Ja swoje 52 kg pozegnalam razem z Polska. Teraz to juz do 60 dobijam sad a w
    ciazy nie jestem... No i mam 162 wzrostu... Ale nic to. Wezme sie za siebie,
    zwlaszcza, ze staranka zaczniemy od lutego. Mala rozsadna dietka i zaczne sie
    ruszac jak mi to przeziebienie przejdzie... A na poprawe humoru obejrzalam
    sobie Bridget Jones wink))
    --
    Fru do Polski
  • ania800 29.12.05, 19:51
    ja chętnie od Was zabiorę parę kg miałam nadzieję że po ciąży zostanie ale
    niestety nie dość ze żebra widać do jeszcze z przodu nic hehehehe
    ja już dziś zaczynam działąś chociaż jeszcze płodnych nie ma smile
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • ania800 29.12.05, 19:58
    a co do gina to kiedyś chodziłam do takiego dosłownie 5 min wizyta ja mu coś
    mówię a on w laptopa wklejony nie wiem czy mnie słuchał może w coś grał
    teraz od 2 lat chodzę to normalnego wizyta trwa min 30 min jak kiedyś poszłam z
    mężem to siedziałąm 50 min myślał że coś się stało facet robi dokładny wywia i
    tak lubi pogadaćsmile)
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 29.12.05, 20:03
    Ania ja chetnie podzielilabym sie z Toba moja nadwyzka wink Niestety to nie takie
    proste wink)))
    --
    Fru do Polski
  • ania800 30.12.05, 11:35
    myślalam że sobie poczytam a tu nicwink
    ja włąśnie pijęsobię kawkę i panikuje przez wizytą u gina
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 30.12.05, 11:35
    Ufff ledwo znalazlam nasz watek - dzis ja pierwsza dopiero sie dopisuje...
    Chyba jakis spadek zainteresowania... U mnie 26 dc jutro powinnam dostac okres
    i dostane, bo rano zmierzylam sobie temp i byla na granicy moich wyzszych... Co
    prawda nie mierzylam caly cykl, ale prawie 2 lata obserwacji to czlowiek wie co
    w trawie piszczy...Co u Was dziewczynki piszcie...
    --
    Fru do Polski
  • zyrafka1973 30.12.05, 11:41
    Cześć kobitki!

    W Szczecinie piękny dzionek. Biało wszędzie i słońce świeci.

    U mnie wszysko w porządku. Już oswoiłam się z myślą, że jestem w ciąży.

    Giovanitko, Yskierko gdzie jesteście?
  • maruda79 30.12.05, 11:48
    Ane - ja tez nie lubie wizyt u gina... Jako zawodowy hipochondryk wymyslam
    sobie objawy chorob jakie mi gin znajdzie....

    Zyrafko jak samopoczucie? Objawy???
    Sciskam wszystkie koczkodanice

    --
    Fru do Polski
  • maruda79 30.12.05, 12:08
    Wyglada na to ze nic z tego w tym cyklu. Ale od nastepnego biore sie za siebie.
    Przede wszystkim wizyta u gina i porzadny wymaz. Jak znajda sie jakies
    paskudztwa to lekarstwa dla mnie i zazadam!!!! tez dla meza (podobno npWy. przy
    grzybicy trzeba leczyc oboje partnerow, bo sa latwe nawroty, a u mezczyzn
    grzyby tez potrafia namieszac w nasionkach). Znow zaczne mierzyc tempke - jak
    wszystko bedzie ok to sprawdze sobie jakies hormony, czy na pewno pecherzyki
    pekaja i czy nie ma u mnie problemow z cialkiem zoltym!!! Koniec tego
    luzowania wink))) Wykresy mam ok juz 5 cykli a 2 kresek nie widac trza sie wziac
    do roboty wink))) No i do jezyka wink Bo we wrzesniu czekaja mnie byc moze
    egzaminy??? wink))))
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 30.12.05, 13:18
    Witam was, dziewczynki, poświątecznie. No cóż, ja też się trochę przejadłam.
    Ale za to mam już sprawny komputer, więc będę tu do was zaglądać regularnie.

    Żyrafko, cudowna wiadomość! Trzymam kciuki, żeby tym razem wszystko było w
    porządku. Bo w końcu kiedyś musi się udać, prawda? smile

    Kasiolku, przykro mi strasznie. Dziewczyny dobrze radzą, zbadaj ten nieszczęsny
    progesteron i bakterie. Może to nie przez nie, ale przynajmniej wykluczysz te
    przyczyny.

    Misiu, smutno nam tu będzie bez ciebie. Trzymaj się cieplutko, dbaj o siebie i
    maleństwo, a jak czasem będziesz miała dostęp do Internetu, to koniecznie daj
    znać, co u was.

    Ane, masz rację, zamiast o staraniach myśl o czekającym cię urlopie. Będzie
    dobrze! Ja się właśnie wyluzowałam, urlop już niedługo, ale... mój M wypatrzył
    na wykresie, że za dzień-dwa powinnam mieć owu i teraz on się biedny
    zestresował. Chyba do obiadku zaserwujemy sobie winko na rozluźnienie, bo
    inaczej mogę ten cykl spisać na straty.

    Finko, dziękuję za życzenia. Zostań z nami, nawet jeśli na razie masz w planach
    nurkowanie, a nie staranka. Może akurat uda się jedno i drugie?

    Marudko, do nauki! Trochę gramatyki i wkuwania słówek, a na rozrywkę jakaś
    dobra książka po włosku. Nawet się nie obejrzysz, jak będziesz rozumiała
    znacznie więcej niż teraz.

    Moniasku, nie martw się tymi kilogramami. Postaraj się raczej wybierać mniej
    kaloryczne rzeczy (wiem, że to się tak łatwo mówi). Poza tym, jeśli będziesz
    karmić piersią, to większość nadwyżki szybko zrzucisz. Reszta poleci, jak
    maleństwo zacznie raczkować i nie będziesz mogła za nim nadążyć. wink

    A co do wagi, to ja też wreszcie powinnam się za siebie wziąć. Mąż wpakował
    mnie w święta na wagę... Ogarnęło mnie przerażenie, że aż tak się upasłam od
    wakacji. sad

    Giovanitko, pierniczki robią furorę. Wyszło ich tyle, co dla pułku wojska, ale
    jak się wszyscy na nie rzucili, to już niewiele zostało. Właśnie mój M
    pochłania ostatnią partię, która została w domu na „po świętach”.

    Skorpionku, trzymam kciuki za efekty. Do 7 stycznia już niedługo.

    Ech, miło znów być z wami. smile

    --
    do trzech razy sztuka
  • yskyerka 30.12.05, 13:20
    No tak, mąż przylazł i zaczął się naśmiewać z forum. Pogoniłam go do drugiego
    pokoju, ale z tego wszystkiego nie powitałam nowej koczkodanki. Aniu, mam
    nadzieję, że pomożesz nam podnieść statystyki zaciążonych i szybko zobaczysz
    dwie kreseczki na teście. smile
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 30.12.05, 13:36
    Witam Cie yskerko smile)))Moj maz ma zakaz ogladania tego co tu pisze wink Jest
    zawodowym szyderca wink))) Smieje sie, ze tu na forum tylkno na niego narzekam wink
    Oczywiscie mielismy "powazna" rozmowe i powiedzialam, ze jesli chce naprawde
    zobaczyc co pisze to mu pokaze... wink))) Powiedzial ze tez potrzebuje troche
    prywatnosci wink)))i nie bedzie mi sie wtracal w forum wink
    --
    Fru do Polski
  • ania800 30.12.05, 14:34
    mój też sięśmieje ale chociaż mówi ze ma spokój o rozmowach typu temperatura
    śluz hehehe

    ja do gina na 17 i jak zwylke mam stracha że jest coś nie tak chciaż dobrze się
    czuję nic mnie nie boli @ jak w zegarku co 28smile
    ale nakręcam sięna torbiel chyba za dużo się na forum naczytałam
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 30.12.05, 14:38
    Aniu nie martw sie smile))))))))))

    Co do forum to Wy dziewczyny powinnyscie mnie opierdzielic ze zamiast wisiec na
    necie powinnam sie uczyc wink))))))
    Niestety slinianka ciagle nabrzmala crying pewnie skonczy sie na antybiotyku...
    Wiec z powodu przeziebienia nie mam zbytniej ochoty na nauke...
    --
    Fru do Polski
  • monias3 30.12.05, 14:47
    hej, hej dziatwa!!!

    witam Yskierke po długiej niebytności, no to terz się w końcu forum rozkręcismile)

    Marudko -predzej czy póżneij i tak zbierzesz się do nauki bo nie bedziesz
    maiała wuyjścia, a jakby co to ewentualnie możesz się zdopingowac przez
    noworoczne postanowieniesmile) życzę pozytywnego zacięciasmile))

    Aniu, ja panikuje podobnie, ale jak jest już po wizycie to czuję straszne ulgę,
    coś jakbym zdała ciężki egazmin, Zyczę Ci żebyś aż tak sie nie stersowała bo n
    apewno żadnego torbiela nie masz (z pewnością czułabyś wtedy ból),a więc uszy
    do górywink)))))

    A ja własśnie pichcę obiad , potem przychodzi koleżanka w odwiedziny.
  • kasia_skorpion81 30.12.05, 14:55
    Kochane Kobitki!

    Ja co do mojej wagi to wolalabym sie nie przyznawac. Niech zostanie tak ze mam
    nadwage hihi. Nie wiem czy to ma jakies znaczenie jak sie w ciaze zajdzie, ale
    jezeli chodzi o mnie to przez tyle lat juz zdazylam sie do siebie przyzwyczaic i
    zaakceptowac taka jaka jestemsmilesmile wazne ze jestem atrakcyjna dla mojego
    ukochanego hehehe

    Co do "naśmiewania" się z forum to chyba każdy męzczyzna podchodzi do tego w
    sposob podobny. Wiecie- to jest własnie róznica płci mózgu. faceci zawsze sa
    konkretni i rzadko przjmują sie tak wszystkim jak my baby hihismilesmilesmile

    Iskierko cieszę się że znów Cie tutaj widzę.

    Marudko ja do 7 stycznia czekam na @ a potem wielkie testowanie. Testować
    zamierzam kilka dnin po terminie spodziewanej @ żeby się niepotrzebnie nie nakręcać.

    Pozdrawiam was serdecznie i życze powodzeniasmile
  • ineze 30.12.05, 14:42
    A o mnie pamiętacie czasami?
    Zyrafko-oby okazało sie w twoim przypadku, że, każda ciaża inna i ta będzie bez
    problemowa. Trzymaj sie ciepło.
    Witaj Aniu. Misiu-mam nadzieję, że choć od brata czasami napiszesz.
    Kasiol-strasznie mi przykro faktycznie badania, ale jestem pewna, że uda
    się.Jesteś młoda i chyba dopiero zaczęłaś sie starać.
    Giovanito, Marudko, Ane, Finko-ja też podchodzę ostatnio do starań jak Wy. I
    też cenie to co mam.Tym bardziej, że nie chciałam mieć terminu w wesele brata-
    Pamietacie jak Wam o tym marudziłam? Chociaż teraz skończył sie dni płodne i
    wszystko jest możliwe. Ane-Ale super wyjazd planujesz!
    Monias -może jest jakaś prawidłowośc że kobiety chude więcej przybieraja ale
    później pięknie wracaja do formy. Znam też taki przykład-chuda, w ciązy ponad
    20 kg!!!Zaraz po chuda. Ja przytyłam niecałe 12 ale chuda nie jestem-bardziej
    jak Żyrfka choć ostatnio to chyba ponad 60kg i ile przytyłam tyle straciłam.
    Yskierko-gdzie sie wybierasz na urlop. Jeśli można zapytać? I jak Gdańsk
    wygląda? Juz ponad tydzień poza. Jutro wracamy i martwię sie bo pogodę złą
    zapowiadają. Jeśli pominęłam kogoś wybaczcie ale wbrew temu co Ane wspomniała
    gdzieś "rozrastamy się"
    Czy coś przeoczyłąm czy dawno od Tankgirl nic nie było?
    Jak Sylwestra spędzacie? My na dwuosobowej "prywatce" a z Olą trzyosobowej o
    ile nie padniemy po podróży
  • maruda79 30.12.05, 14:51
    Witaj Ineze smile))) Ja pamietam smile Nawet myslalam o Tobie gdzie sie podziewasz wink
    O Tankgirl tez mysle... Dawno tu nie pisala...

    Co do Twoich obaw o ciaze w wesele brata to ja moge Ci powiedziec, ze tez
    kiedys myslalam, tego nie robie bo jak bede w ciazy itd.: I tak nie bede jadla
    sera plesniowego bo niebezpieczny w ciazy... Nie bede sie szczepila na grype -
    a noz jestem w ciazy... Nawet wyjazdu do Polski nie chcialam planowac wink no bo
    to lot samolotem a co jak zajde w ciaze????? Jesli chodzi o lot to maz po
    prostu zrobil mi wczesniejszy prezent urodzinowy smile zarezerwowal i juz. Reszta
    fobii przedciazowych tez na szczescie mi przeszla smile I jak sie zapowiada
    minelo 5 cykli wyjazd zbliza sie wielkimi krokami i wielkimi krokami zbliza sie
    okres... Czyli na dziecko jeszcze poczekam. Gdybysmy sie powstrzymywali
    mialabym poczucie straconego czasu... A tak widze, ze musze sie za siebie
    porzadnie wziac (w granicach rozsadku) czyli udac do gina i wyeliminowac ew.
    sprawy (baktrie, prolaktyna), ktore moglyby mi przeszkodzic w zajsciu w ciaze.

    --
    Fru do Polski
  • monias3 30.12.05, 14:51
    hej Inezesmile))
    oczywiscie żę pamiętamy o Tobiesmile))
    Fajnie zę znów jesteś
    i faktycznie rację masz- nasz koczko się rozrastasmile)
    oby szybko przerodził się w koczko samych ciężarówek
  • monias3 30.12.05, 14:53
    ja w łóżku - na pewno M się baaaaardzo ucieszy bo od jakiegoś cazsu nie udaje
    mi się go NOGDZIE niestety wyciagnąć, taki z niego zatwardziały domatorsad(
  • maruda79 30.12.05, 14:55
    My niestety tez sami... Maz ma beznadziejny grafik a moglibysmy jechac ze
    znajomymi w Alpy...
    --
    Fru do Polski
  • ineze 30.12.05, 14:58
    Marudko-w 100% się zgadzam. Nie da sie zaplanować jak sie chce. I na zapas nie
    ma co sie martwić tylko żyć.Też wypadało by zrobić badania. Ja nie chciałam w
    sam termin wesela bo to nawet nie chodzi o to, że mnie by nie było ale moja
    mama byłaby rozdarta-tu ślub syna a tam 600km sami bez pomocy-tak by myślała.
    Monias-wygląda na to, ze masz dobrego gina bo zwraca uwagę na wszystkie
    ewentualne zagrozenia więc możesz być spokojna -wygląda na to że on sie za
    ciebie martwi wiec ty nie musisz.. Leće zrobić jakies zakupy na jutro bo nic
    nie kupię po przyjeździe do Gdańska.
  • maruda79 30.12.05, 15:01
    Misia co tam pichcisz dobrego??? Moze sie wprosze na obiadek, bo mi sie nie
    chce gotowac... Maz zjadl w pracy wink a ja tak mysle co tu zjesc... Mam lenia na
    gotowanie wink Co prawda kuchnia wloska jest szybka i smaczna, ale to chorobsko
    apetyt mi odebrlo...
    --
    Fru do Polski
  • kasia_skorpion81 30.12.05, 15:06
    My w tym roku z moim przyszły mężem wybieramy sie na prywatke do kolezanki z
    pracy. Też ciezko bylo go namowic bo rowniez domator z niego ze hej smilesmile
    Pierwszy Sylwester w wiekszym gronie od 4 lat hehehe.
    pozdrawiam
  • zyrafka1973 30.12.05, 20:29
    Cześć!

    Na Sylwestra będzie nas tu spora gromada, mamy teraz największE mieszkanie,
    więc tańce u nas. Znow piekłam sernik. Myślałam o jabłeczniku, ale M. i mały
    stanowczo zażądali sernika.

    Co do zaglądania M. na forum, to u mnie całkiem podobnie. M. strasznie ciekawy,
    o czym my tu piszemy, ale ja go tu nie dopuszczam - babskie sprawy i tyle. A co
    tyko siadę sobie na kompie, to zaraz mam szpiega obok i nawet w spokoju
    poczytać sobie nie mogę, a co dopiero mówić o napisaniu. Teraz mi się udaję, za
    trzecim podejściem smile

    A wracając do wagi, to chyba mam już taką budowę, czyli bardzo solidne kości.
    Nawet nie próbuję zjeżdżać poniżej 58-57kg, bo wyglądam wtedy fatalnie. Gęba
    chuda, cycki znikają, a biodra i tak zostają. Te 58kg to moje optimum i tylko
    muszę dbać, by je utrzymywać. A łatwo nie jest. Bardzo muszę się pilnować.
    Chwila nieuwagi i pofolgowania sobie i już wskazowka wagi niebezpiecznie
    przesuwa się w kierunku 60kg. A cholera widać po mnie każdy dodatkowy kg i
    starszna mordęgą jest pozbycie się nadmiaru tłuszczyku.

    buźka

  • yskyerka 30.12.05, 20:53
    Witaj, Ineze. smile Oczywiście, że pamiętamy o tobie. Zdaje się, że efekt
    świątecznych staranek poznamy w podobnym czasie, bo u mnie owu powinna być lada
    dzień. A wybieramy się na Kubę, ale o tym już chyba pisałam.

    Mój M naśmiewa się z forum i naszych plotek, ale z drugiej strony bardzo
    interesuje się moimi wykresami i śluzem - nie ogląda go, ale doskonale
    wyczuwa. wink I tak gonię go od forum, bo w końcu to nasze babskie plotki!

    --
    do trzech razy sztuka
  • yskyerka 30.12.05, 20:55
    Za szybko... Sylwestra spędzamy w domu ze znajomymi (jeśli będzie im się
    chciało przyjechać) albo sami na "robieniu dzieci" (określenie mojego M) i
    oglądaniu telewizji, bo AXN puszcza całą pierwszą serię "Zaginionych", a nie
    oglądaliśmy pierwszych odcinków. W Nowy Rok ciąg dalszy, więc obejrzymy sobie
    wszystko hurtem.
    --
    do trzech razy sztuka
  • ania800 30.12.05, 21:15
    miałam stracha a jak wzykle miałtyście racje wszystko jest oki ani zapalenia ani
    torbieli nicsmile
    do tego zrobił mi usg i jest pęcherzyk w lewym jajnikusmile)) powiedział że w
    niedzielę 1.01.06 pęknie i mamy wtedy działać

    jak myślicie jakie są szanse
    czytalam kiedyś o jakimś monitoringu ale nie pamiętam czy sznse sa większe i
    pewniejsze


    Sylwester w domu mąż w pracy (tak mu zmiana wypadła)sad
    do mnie przyjdą znajomi a jak wróci z nocki to nie dam mu spać bo już magiczny
    1.01 będzie heheheheh
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • yskyerka 30.12.05, 21:27
    Aniu, to zabierz się za męża już teraz, a 1.01. popraw dla pewności. smile

    W twojej sytuacji monitoring może jedynie potwierdzić, że owu rzeczywiście
    miała miejsce. Zwykle robi się częstsze usg, żeby sprawdzić, czy i w jakim
    tempie dojrzewają pęcherzyki. Badanie powtarza się co kilka dni, mierzy tempo
    wzrostu i na tej podstawie można w przybliżeniu określić, kiedy powinna być
    owulacja. Ale jeżeli lekarz powiedział, że to już w niedzielę, to nie pozostaje
    nic innego, jak brać się do roboty.

    --
    do trzech razy sztuka
  • ane576 30.12.05, 21:24
    U mnie też coś w górę ciągnie waga, całe liceum i połowę studiów ważyłam 52
    przy wzroście ok.169, potem przytyłam do 56kg i zaczęłam się odchudzać, przy
    tak intensywnym trybie życia okazało się to bardzo proste i spadłam do 46kg i
    brak @ i ....przerażenie w oczach. Wyglądałam strasznie, chociaż jak chudłam to
    mi się podobało, bo w końcu wszystko na mnie pasowało. Teraz ważę znowu 56kg,
    nie jestem z tego zadowolona, najlepiej czuję się przy 54, ale już się
    przyzwyczaiłam.

    Ze znajomyymi wynajęliśmy sobie salkę w knajpie. Razem ze skromnym
    poczęstunkiem płacimy 160zł za parę, da się przeżyć.

    Dziś kupowałam sobie sukienkę na jutrzejsze wyjście i nawet sprawnie mi to
    poszło tylko portfel męża nieco się uszczuplił smile)))

    Ale u nas była dziś zima - taką to ostatnio widziałam w górach. W ciągu dnia
    napadało ok. pół metra śniegu i dalej pada.
  • yskyerka 30.12.05, 21:30
    W Warszawie też sypało strasznie. Musiałam załatwić parę rzeczy w centrum i
    byłam przerażona tym, co się dzieje na ulicach. Jak dobrze, że z Gdańska
    wracaliśmy wczoraj! Tylko Gdańsk był zasypany i kiepsko się tam jeździło (choć
    i tak lepiej niż dziś po Warszawie), a już 20 km za miastem było całkiem
    ładnie. W połowie drogi w ogóle po śniegu zostało już tylko wspomnienie.
    --
    do trzech razy sztuka
  • ania800 30.12.05, 21:42
    ja jestem z Płocka i u nas jak na wsi tak zasypane hehehehe

    jak jechałąm do gina to w taką zaspę wjechaliśmy że już myslałam że nic tylko
    ktoś bedzie muiał wyciągać
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • zyrafka1973 30.12.05, 22:39
    Śpicie już? Ja jeszcze nie, ale zaraz zmykam do łóżeczka.

    Dziewczynkom, które mają te dni życzę udanych sylwestrowych przytulań.

    papa
  • zyrafka1973 30.12.05, 22:40
    Aaa, tak sobie poczytałam i wychodzi na to, ze nie dość, że jestem chyba
    najstarsza, to jeszcze gruba foka sad
  • maruda79 30.12.05, 22:44
    Ufff ja nie spie... Bylismy na kolacji u znajomych. Obzarlam sie jak swinia
    normalnie wink Zawsze tak jest... To chyba pierwsza taka proszona kolacja odkad
    kupilam wage wink)))))
    Mam dola jakiegos...
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 30.12.05, 22:51
    Dziewczyny, skończcie z tą wagą, bo przez was i ja będę miała doła, że się tak
    upasłam. sad Wyrzuty sumienia wystarczą mi w zupełności. Chyba w ramach
    postanowień noworocznych zapiszę się wreszcie na jakąś siłownię, bo od roku mi
    tam nie po drodze.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 30.12.05, 23:00
    to ja koncze smile Cholera mnie bierze jak sobie pomysle, ze jak pojade do Polski
    to pewnie zaczna sie pytania o dziecko uncertain//
    - -
    Fru do Polski
  • yskyerka 30.12.05, 23:11
    My zawsze odpowiadamy, że w Karfurze nie chcą sprzedawać, więc musimy pracować
    nad nim sami. No i trochę to trwa, żeby nie wyszedł bubel. wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 30.12.05, 23:21
    O smile))) Zgrabna riposta wink Najbardziej to mnie denerwuja uwagi ludzi ktorzy nie
    maja zadnych problemow lub "narzeczonych"... Nie maja pojecia, ze czasem to
    trwa... I rady np. kolegow z pracy (jak jeszcze pracowalam), ze mi "pomoga"
    zajsc w ciaze wink)))

    --
    Fru do Polski
  • ane576 31.12.05, 09:18
    Mnie też denerwuje takie gadanie, a jak wyszła sprawa tej koleżanki z pracy że
    jest w ciąży z drugim dzieckiem -to ciągle słyszę "a Ty leniu co?? zacznij w
    końcu działać bo potem będzie za późno!" Myślałam że im zaraz przyłożę. Nie
    dość że było mi ciężko przez sam fakt to jeszcze mi dokładają do pieca.
  • ania800 31.12.05, 10:42
    u mnie było to samo kiedyś sasiad zapytał a gdzie ma Pani ciążę to mu
    powiedzialam że w domu zostawiłam

    ale myślę że ludzie tak reagują bo często wpadają i nie mają zielone go pojęcia
    jak to jest jak ktoś sie stara i nic wtedy są głupie gadki tylu ale z was lenie
    za plecami pewnie że wygodni sobą siezajmują i na dzieci nie mają czasu
    --
    jak ktoś nie ma z tym problemu to nigdy nas nie zrozumie
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • monias3 31.12.05, 10:52
    życzę Wam w tym nadchodzacym Nowym Roku spełnienia marzeń, tych o ciązy,
    zdrowym dzieciaczku, tych o lekkim porodzie, o zdrowiu dla Was i Waszych
    bliskich i tych marzeń innych najskrytszych o których tu na forum nikt nie
    wiesmile)))

    a mi się udało wyciągnąc męża do siostry, która zaprosiła tez kilku
    znajomych...no to chociaż nie będzie w łóżkusmile)
  • meg241 31.12.05, 11:09
    Hej!!!!
    własnie wrociłam z nart!! Tzn. wrociłam w nocy. Mielismy wrocic dopiero jutro
    ale jak wiecie pogoda jest kiepska i nie dało sie jezdzic a i z wyjazdem tez
    były problemy. Dzis rano przeczytałam na necie ze na Słowacji lawina zasypała 5
    narciarzy sad(
    Strasznie duzo postow napisałyscie przez te kilka dni - nie zdarzyłam
    wszystkich przeczytac, tylko pobieznie przeleciałam. doczytam jak bede miała
    chwilke czasu.
    U mnie bez zmian, miesiaczki nie ma, zadnych objawowo ciazy tez, ale w
    poprzedniej ciazy tez tak mialam, zaczelo mnie mdlic dopiero w 7 tyg. w tym
    tygodniu wybieram sie do gina zeby zobaczyc co i jak.
    Zyrafko, przytulam Cie mocno i mysle o tobie i Twoim maluszku. Wiem doskonale
    co znaczy byc mama po przejsciach. W 24 tygodniu zaczełam nagle rodzic i zaden
    lekarz nie dawał szans na onoszenie ciazy i na to ze Adrianek bedzie zdrowy.A
    jednak tak sie stało. Teraz tez sie boje ze cos bedzie nie tak, ale staram sie
    nie myslec w ten sposob. Poprostu wierze ze bedzie dobrze i Tobie tez tego
    zycze.
    Kasiu, ciebie tez mocno przytulam i głaszcze po głowce. Bedzie dobrze.
    Dziewczyny napisały juz wszystko co i ja chciałam napisac wiec nie bede sie
    powtarzac, ale idz koniecznie do lekarza.

    Na razie koncze bo jade po mojego synka. Strasznie za nim teskniłam. To był
    ostatni wyjazd bez niego.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • cytrusowa 31.12.05, 11:51
    czesc dziewczynki, witam po przerwie.
    przede wszystkim to ja wam życzę w Nowym Roku aby sie wasze najwększe marzenia
    spełniły.
    i to jest najważniejsze!!!

    co do pytań o dzieci, ja juz nie mam sil i silą wstrzymuję się, by wykrzyczec
    ze nie mozemy miec dzieci. dlatego postanowilam mwoic, ze nie chce my i nie
    planujemy dzieci na razie.
    zreszytą po ostatnich wydarzeniach miedzy mezem a mną taki jest stan rzeczy -
    nie planuję poki co dziecka.
    ale jako ze was uwielbiam i jestescie moim magnesem, i tak bede na forum!!!
    --
    Proszę o modlitwę - różaniec, koronka...
    WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE,
    A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU ŚWIECI NA WIEKI WIEKÓW
  • zyrafka1973 31.12.05, 12:08
    Witajcie!

    Pragnę złożyc Wam życzenia wszelkiej pomyślności w Nowym Roku, spełnienia
    największych marzen, radości i zdrowia. I życzę, żeby już żaden znajomy czy
    sąsiad nie miał pretekstu do głupiego gadania.

    Trzymajcie się i do napisania w Nowym Roku!

    żyrafka
  • ane576 31.12.05, 12:08
    Cytrusku no to Ci wszystkie życzymy żeby Nowy Rok wniósł do waszego związku
    nową porcję świeżej miłości, zarówno wzajemnego zrozumienia jak i pożądania.
    Żeby Ci się WSZYSTKO wspaniale poukładało i żeby zdarzył się CUD.

    I wszystkim wam życzę by następny Rok był lepszy od najlepszego dnia w tym roku.
    Spełnienia marzeń, optymizmu i uśmiechu na codzień.
  • kasia_skorpion81 31.12.05, 12:47
    I ja przyłączam się do życzeń.

    Życzę Wam wszystkim spełnienia wszystkich marzeń, jak najwięcej szczęścia i
    upragnionego maleństwa. Oraz tego by przyszły rok był 1000 razy lepszy od tego
    co mija.

    Pozdrawiam serdecznie.

    P.S. Dziś dziwnie mnie piersi zaczęły boleć ale to chyba za wcześnie na jakieś
    symptomy ciąży. Nie będę się nakręcać. Póki co zabawa sylwestrowa przede mną.
    Jeszcze raz pozdrawiam
  • yskyerka 31.12.05, 12:51
    Miłego wieczoru, tym, które gdzieś się wybierają - wspaniałej zabawy, a w Nowym
    Roku - spełnienia wszystkich marzeń (a zwłaszcza tego jednego), zrozumienia u
    bliskich i samych pogodnych dni. smile
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 31.12.05, 13:39
    Po pierwsze chcialam Was wszystkie przywitac Sylwestrowo wink))
    W Nowym Roku zycze Wam wszystkim oczywiscie 2 kresek na tescie, spokojnych 9 m-
    cy, lekkiego i szybkiego porodu, zdrowych dzieci i jak ktoras potrzebuje, zeby
    schudla a co!!! wink I oczywiscie zycze Wam milosci, milosci i jeszcze raz
    milosci smile)))
    Cytrusowa dobrze, ze jestes wink bo mam ochote z Toba pogadac wink wszak jestesmy w
    podobnej sytuacji (zagranicznej wink
    --
    Fru do Polski
  • kasia_skorpion81 31.12.05, 14:38
    czuje sie tak jakbym miala @ dostac a to 24 dzien cyklu. ostatnio moj cykl trwal
    36 dni a poprzedni 33. hmm... ciekawe o co chodzi?
  • maruda79 31.12.05, 14:56
    O co chodzi to przekonasz sie dopiero za jakis tydzien wink Albo przyjdzie
    koczkodan (czego Ci nie zycze), albo ujrzysz 2 kreski na tescie wink
    Teraz to mozesz w glowe zachodzic wink moze akeurat ten cykl bedzie krotszy? Albo
    mega dlugi 9-miesieczny? wink))))) Ja jestem ewenement wink - kiedys sie smialam
    (jeszcze zanim staralam sie o dziecko, nawet kiedy bylam tzw. singlem), ze ja
    co m-c jestem w ciazy wink))) Dlatego przestalam sie nakrecac... Zreszta odkad
    obserwuje swoj cykl wiem kiedy koczkodan zaatakuje, bo wtedy spada
    temperatura...

    --
    Fru do Polski
  • meg241 31.12.05, 15:10
    dziewczynki, ja tez Wam zycze przede wszystkim spelnienia marzen, wyczekiwanych
    2 kresek na tescie, spokojnych 9 miesiecy i wszystkiego naj.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • ania800 31.12.05, 16:08
    ja też wszystkiego naj naj żeby ten Nowy Rok był lepszy jedyny w swoim rodzaju
    upragnionych II kreseczek i zdrowego dzidzusiasmile)

    Buźka
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • ania800 31.12.05, 20:27
    maż w pracy znajomi nie przyjadą bo ich śnieg zasypał koszmar siedzę przed
    kompem i oglądam Dańca który jakoś jeszcze mnie nie rozsmieszył

    buuu byle do jutra

    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 31.12.05, 20:44
    A ja jestem chora, obwiazana szalikiem (maz tez - na antybiotyku) tak wiec
    nawet biedaczyna nie moze se "szampana" lyknac... Nasi wloscy znajomi pojechali
    w gory, a my sie kurujemy w zaciszu domowym wink)))Tylko dobiega nas mjuzik z
    rynku, gdzie gra jakas kapela wink))) A propos TV - wloska TV swiateczna czy
    noworoczna niewiele rozni sie od codziennej... no comment... Jedyny plus, ze
    czasem puszczaja fajne filmy, ktore niedawno byly w kinach... Pozdrawiam
    --
    Fru do Polski
  • ania800 31.12.05, 20:51
    Marudka dziś ja marudzę hehehe
    wiesz jak ja lubię język wloski tylko nic nie kumam chyba zacznę się uczyć
    trudny jest??
    wypiłabym sobie jakiegoś drina czy coś ale nie wiem czy to nie zmieni tego
    pękajacego pęcherzyka hehehe jeju ja chyba głupieję
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 31.12.05, 20:55
    Watpie, zeby jeden drink zaburzyl pekniecie pecherzyka... Juz chyba gorzej
    dziala to, ze sie nie spi w nocy wink ale polozyc sie grzecznie do wyra w
    Sylwestra to chyba nie warto... wink Generalnie to na poczatku wydaje sie, ze
    wloski nie jest trudny, ale im dalej w las tym wiecej drzew. Dla Polakow wymowa
    nie jest trudna, ale czesto zle akcentujemy, bo we wloskim akcent jest ruchomy.
    Jak chcesz moge Ci podeslac stronke do nauki wloskiego - z tym, ze jest po
    angielsku...
    --
    Fru do Polski
  • ania800 31.12.05, 21:15
    ni otak wlaśnie myślałam że wszyscy mówia że jest prosty ale do czasu hehehe
    -- ja angielski znam ale nie perfekt i niemiecki to samo więc mogę spróbowaćsmile
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 31.12.05, 20:52
    No i nie wiem czy ogladac Johnny English wink czy sluchac zetki wink))))))
    Chyba lepiej, zebym se poogladala film z wloskim dubbingiem wink - nie chce mi
    sie wkuwac slowek to przynajmniej se pocwicze bierna znajomosc jezyka...
    --
    Fru do Polski
  • ania800 31.12.05, 21:28
    dziękismile

    może się czegoś nauczęwink
    a słuchasz jakiejś włoskiej muzyki?
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • ania800 31.12.05, 21:30
    znam nawet kilka może kilkanaście słowek jak teraz czytam tylko nie znałam ich
    znaczeńsmile
    często słucham Erosa Ramazzottiegosmile chyba to dlatego
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 31.12.05, 21:32
    Moj maz zartuje, ze mam gust glupiutkiej nastolatki winkbo z wloskich podoba mi
    sie Nek wink i niektore piosenki Erosa wink Co prawda Eros jak dla mnie ma
    troche "kaczy" glos... Natomiast nie podoba mi sie bozyszcz Vasco Rossi czy
    Liga Bue (nie wiem czy dobrze pisze wink Jak chcesz to poszukam linka do
    wloskiego radia wink chyba www.capital.it
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 31.12.05, 21:34
    www.capital.it - klikasz na zakladce radio a potem na ascolta i wybierasz czy
    chcesz sluchaw w windows media player czy w real player
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 01.01.06, 14:02
    Dziewczynki, niech ten Nowy Rok będzie dla nas
    duuużo lepszy od poprzedniego. smile
    --
    do trzech razy sztuka
  • ineze 01.01.06, 15:27
    W Nowym Roku życzę Wszystkim-niegasnącej nadziei i miłości w każdej ilości.
    Podróż wczoraj ciężka-na Pomorzu to już była regularna zamieć, po drodze tiry i
    samochody w rowach, ale wieczór miły we dwoje (do 11 w Trójkę), teraz
    wróciliśmy z sanek z pobliskiego lasku-dopijam szampana bo córa śpi.
    Doczytałam choc ostatnio nie nadążam. Zeberka cos pisała że najstarsza i
    najgrubsza, chyba wiekiem mnie nikt nie przebije i od Yskierki parę miesiecy
    więcej mam-chyba.A co do wagi-hmm wiem, że temat skończony.Właśnie odgoniłam
    męża-mój M. nawet docenia forum bo parę razy zwłaszcza jak Ola była chora sie
    przydało. Miłego dnia
  • monias3 01.01.06, 15:49
    chciałam sie przywitać w tym nowym roczkusmile))

    cmok! cmok ! cmok! niech się każda czuje wyściskanasmile))

    odsepałyście juz??
  • ineze 01.01.06, 16:40
    została prawie cała butelka tego tzw. szampana i coraz bardziej mi błogo a tu
    nikogo. Więc kieliszeczek za Was wznoszę. Wczoraj przyjemny koniec roku:
    niespodzianka w skrzynce po przyjeżdzie a O 1 w nocy-jak M. padł po podróży
    zaczęłam Nowy Rok od sprzątania i urządzania domu tym co zakupiam na wyjeździe:
    nowy dywanik, nowy "stary" zegar itd. Lubie robić zakupy w małych miasteczkach
    bo wszystko blisko i dużo fajnych rzeczy a w Gdańsku po cokolwiek to cała
    wyprawa. Zgodnie z przepowiedniami chyba cały rok przyjdzie mi sprzątać.Zmykam
    bo chyba już bredzę po tym szampanie a Wy chyba jeszcze odsypacie i nikogo tu..
  • ania800 01.01.06, 19:29
    ale tu cisza ja jak zwyle w domu sama mąż drugą nockę w pracy mały śpi czyli
    wszystko w normie
    Przytulanko dziś było zgodnie z zaleceniamismile)
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • yskyerka 01.01.06, 19:35
    A my właśnie byliśmy u rodziców na obiedzie. Potem urządziliśmy sobie godzinny
    spacer do domu, a za chwilę zalegniemy przez telewizorem i będziemy
    oglądać "Zagubionych". Leniwie zaczyna nam się rok. wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 01.01.06, 20:19
    Rowniez witam noworocznie smile Obolala (1dc mowi sam za siebie wink
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 01.01.06, 20:59
    Juz mysle o wyjezdzie smile))))Dziewczyny macie jakis pomysl na prezent dla swiezo
    upieczonej mamy? Wiem, ze znajoma ma caly stos ubranek dla dziecka, w zwiazku z
    tym, ze to pierwsza wnuczka w rodzinie zabawek tez nie bedzie brak wink
    Pomyslalam o jakims prezencie dla mamy, a nie dziecka... Tylko co? Dobra wloska
    kawa odpada, podobnie jak wiekszosc serow i innych specyfikow - wiadomo
    karmienie, alergie, kolki... Podobnie sliski temat jesli chodzi o ciuchy - nie
    wiem ile znajoma przytyla wink (moze fajny szaliczek na spacery?) Z kosmetykami
    tez bywa roznie... Macie jakis pomysl???
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 02.01.06, 18:18
    Marudko, a może jakaś książka? To zawsze dobry prezent. Albo coś o dzieciach,
    albo coś lekkiego do poczytania dla rozrywki. Polecam najnowszego Mikołajka.
    Super sprawa! wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • meg241 01.01.06, 22:20
    No i kicha. Dzis cały dzien krwawie. Najpierw lekko plamiłam a teraz to juz
    całkiem okres przypomina. Dzwoniłam do swojego lekarza i kazał barc duphaston i
    nospe, ale powiedział tez ze moze sie okazac ze to wcale nie była ciaza, a to
    krwawienie to poprostu spozniona miesiaczka. Nie miałam jeszcze ciazy
    potwierdzonej przez USG a test ponoc moze wyjsc pozytywny mimo braku ciazy gdy
    w organizmie jest podwyzszony poziom progesteronu. Pojechałam do szpitala na
    USG ale nie chcieli mi zrobic tylko kazali klasc sie na oddział. Zrobiłam drugi
    test ciazowy i nadal pokazuje ciaze ale po tym co powiedział lekarz sama juz
    nie wiem co myslec. Jutro rano ide zrobic badanie beta hcg z krwi i sprobuje
    dostac sie do jakiegos gabinetu prywatnego na usg bo moj lekarz akurat jutro
    bedzie poza Toruniem. Nie ma co, pieknie sie ten rok zaczyna.A tak sie
    cieszyłam na te ciaze, widac przedwczesnie. Wychodzi na to ze miałyscie racje,
    nastepnym razem to chyba uwierze ze jestem w ciazy jak urodze.
    Ale mi smutnosad(((
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • maruda79 01.01.06, 22:32
    Meg glowa do gory!!! Moja znajoma - ta ktorej chce kupic prezent krwawila do 14
    tygodnia (nawet "porzadnie"i tak jak na okres). Jej znajoma (staraly sie obie w
    tym samym czasie coby jedna osoba odbierala dzieciaki z przedszkola wink dostala
    krwotoku - byla to odklejajaca sie kosmowka - i krwiak, musiala lezec. Krwiak
    sie wchlonal i wszystko ok. Nie przemeczaj sie duzo wypoczywaj, nie dzwigaj
    synka, no i lykaj duphaston. Ktory to tydzien od OM?
    --
    Fru do Polski
  • meg241 01.01.06, 22:47
    Maruda, dzieki za pocieszenie. Sama juz nie wiem co o tym wszystkim
    mysleć.Ciaza to czy nie ciąza?? Mam mnostwo mysli na raz. Najgorsza jest ta
    niepewnosc. Jutro co nieco sie wyjasni. Dobrze ze jutro mam jeszcze jeden wolny
    dzien bo od wtorku wracam do pracy. No chyba ze pojde na zwolnienie a wtedy to
    mnie pewnie wylejasad(
    Ostatnia miesiaczke miałam 26 listopada, czyli wczoraj mineło 5 tygodni.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • maruda79 01.01.06, 22:56
    To wydaje mi sie, ze powinnas juz widziec pecherzyk na USG. Lekarz powiedzial,
    ze "nie wie czy jestes w ciazy", bo podobno czesto zdarzaja sie tzw. ciaze
    biochemiczne (test wskazuje na ciaze, ale nie widac jej na obrazie USG -
    zarodek nie zdolal sie zagniezdzic). Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok
    wszak to juz 5 tydzien - na pewno dzidzius juz sie zagniezdzil! Byc moze masz
    zbyt niski poziom progesteronu i stad krwawienie?? Dbaj o siebie!

    --
    Fru do Polski
  • meg241 01.01.06, 23:27
    Ja jeszcze nie miałam robionego USG. Na razie ciaza była "stwierdzona" tylko na
    podstawie testu i braku miesiaczki, stad ta niepewnosc. Dopiero jutro jak
    zrobie badania z krwii i byc moze uda sie gdzies zrobic USG to okaze sie czy
    faktycznie jestem w ciazy.
    Dbam o siebie, a przynajmnij sie staram dbac tylko jak na złosc maz jutro
    wyjezdza na kilka dni i zostaje sama z Adriankiem. Mam jednak nadzieje ze
    wszystko bedzie ok.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • ineze 02.01.06, 09:29
    Mam nadzieje, że badania potwierdzą ciażę. Trzymaj się.
  • ane576 02.01.06, 09:59
    Witam w Nowym Roku, ja miałam wczoraj mega doła. Jakoś tak zdałam sobie sprawę
    że nic nie osiągnęłam w tym minionym roku a czas leci i w tym roku będę miała
    30stkę i w ogóle. Ogólenie miałam chandrę. A i w tym miesiące ani jeden test
    owu nie wyszedł pozytywny sad( No nic, fajnie że chociaż mam to pocieszenie w
    nurkowaniu.
    Meg trzymam kciuki, będzie dobrze.
  • meg241 02.01.06, 10:43
    Byłam zrobic badania beta hcg - wyniki beda o 13. A u mnie bez zmian, dalej
    krwawie. Własciwie to juz jestem przekonana ze albo to wcale nie była ciaza
    albo własnie ja straciłam. przyzwyczjam sie powoli do tej mysli, choc nie jest
    mi łatwo. Miałam nadzieje ze ten rok bedzie lepszy od poprzedniego. W tamtym
    roku mielismy wiele ciazkich chwil, kilka bardzo bliskich osob odeszło na
    zawsze, nekały nas choroby, wypadki, mielismy problemy zawodowe itp. Mielismy
    nadzieje ze w tym roku wszystko bedzie ok, ale widocznie sie przeliczylismy.
    Nowy Rok przywitała nas niezbyt miło. Od wczoraj nie moge sie pozbierac, jest
    mi smutno, cały czas placze. I jeszcze maz musiał słuzbowo wyjechac na kilka
    dni wiec zostałam z tym wszystkim samasad((

    Magda

    PS. Chyba teraz ja przejełam pałeczke z marudzacymi postami.
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • zyrafka1973 02.01.06, 10:48
    Meg, bardz mi przykro z powodu krwawienia. Poczekaj jeszcze nia wynik bety.
    Jak Cię wesprzeć...?
  • ania800 02.01.06, 11:10
    meg -przykro mi z powodu krwawienia ja też tak miałam przed Mateuszemsad( tylko
    to było raczej brązowa wydzielina a dopiero później krwawienie

    trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze
    nie wiem jak CIę pocieszyćsad
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • yskyerka 02.01.06, 12:39
    Meg, trzymaj się. Wiem, co czujesz, bo sama już to dwa razy przerabiałam. Mam
    jednak nadzieję, że po badaniu wyjdzie, że krwawienie było spowodowane
    krwiakiem albo czymś w tym rodzaju i wszystko będzie dobrze.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 02.01.06, 13:04
    Meg daj znac jak badanie! Trzymaj sie. Przeciez wiesz, ze jestesmy z Toba wink
    Ane mowisz o przygnebieniu... Ja tez lapie doly (siedzenie na tylku w domu nie
    jest uskrzydlajace dla mnie). Z jednej strony wiem, ze to moja wina - gdybym
    reguralnie uczyla sie jezyka to moze nie byloby tak zle. Teraz moge powiedziec
    ze jako tako biernie znam wloski - rozumiem co ludzie mowia, co jest w TV, ale
    ja nic nie umiem sama poprawnie powiedziec... crying Po przyjezdzie z Polski ide na
    kurs nie jestem osoba, ktora sama potrafi sie zmobilizowac. A moj szanowny
    malzonek nauczyl sie jezyka w 3 m-ce wink)))
    --
    Fru do Polski
  • giovanita 02.01.06, 13:28
    Noworoczne uściski dla wszystkich Koczkodanic smile)))))

    Sylwester upłynął leniwie, w kapciochach na nogach smile)))) Miła muzyczka, gry
    planszowe i chłodne, białe wino. A o północy szampan. Na pogaduchach z siostrą
    cioteczną zeszło nam się do 4 nad ranem. Było fajnie smile)))

    Dziś u mnie.... (długo się zastanawiałam) 15dc a test owu wczoraj wykazał drugą
    kreskę trochę ciemniejszą niż w 12 dc ale nadal słabszą niż kontrolną. A więc
    pewnie owu będzie 16 dc a może 17dc. W każdym razie próbujemy stale dopaść
    jajko. Zobaczymy co przyniesie ta zabawa w berka smile)))
    Ale wiecie, że przestałam wyliczać, odmierzać, myśleć i liczyć. Po prostu
    dzieje się co ma się dziać.... a testy owu robię, bo mi zostały i co, miały się
    zmarnować smile)))))) Temperatury nie mierzę. Zmierzyłam jedynie kontrolnie 12dc
    rano, ale była z tych niższych. A wiec owu na pewno nie było przed 12dc. A
    testy tylko mnie w tym utwierdziły potem.

    Uściski dla Wszyskich i wracam do pracy.
  • ane576 02.01.06, 14:46
    Meguś bardzo mi przykro, ale nie załamuj się , jeszcze przecież nic nie
    wiadomo. Daj znać jak cos będziesz wiedziała. No i trzymaj się dzielnie.
    Jesteśmy tu z Tobą.
  • meg241 02.01.06, 16:26
    Po dzidziusiu ani sladu. Lekarz kazał odczekac 2-3 miesiace i znowu sie starac.
    Ale na razie jestem zniechecona. pewnie za kilka dni mi przejdzie ale na razie
    jest mi bardzo zlesad((

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • maruda79 02.01.06, 16:31
    Bardzo mi przykro. Sciskam Cie Meg.

    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 02.01.06, 16:35
    Meg, bidulko, bardzo ci współczuję. sad
    Trzymaj się.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 02.01.06, 16:37
    ale smutno ostatnio w naszym watku sad
    --
    Fru do Polski
  • giovanita 02.01.06, 17:20
    Meg, bardzo mi przykro.... przytulam Cię wirtualnie....
  • maruda79 02.01.06, 17:31
    Meg wyobrazam sobie co teraz przezywasz - zwlaszcza, ze maz daleko... Jest mi
    cholernie przykro... Na pewno Cie nie pociesze, ale wkleje jeszcze raz artykul
    z portalu noworodek.pl:
    "Warto nadmienić, że człowiek ma bardzo ograniczone zdolności reprodukcyjne.
    Praktycznie 65% gamet i zarodków ma zaburzenia genetyczne, a jeżeli dochodzi do
    prawidłowego zapłodnienia i rozwoju ciąży to nie więcej niż 25% zarodków
    zagnieżdża się w macicy i dalej rozwija." Takie sa suche fakty... Za faktami
    stoja prawdziwi ludzie i ich uczucia. Bardzo bardzo mi przykro, ze Ciebie to
    spotkalo, ale moze pomysl, ze moze dzieciatko mialo jakies wady? Na pewno za
    drugim razem sie uda!
    --
    Fru do Polski
  • zyrafka1973 02.01.06, 19:16
    Bardzo, bardzo mi przykro
  • ane576 02.01.06, 20:41
    Meg a jak wyszła Beta, a poza tym jak to po dzidziusiu ani śladu, przecież na
    tym etapie lekarze zawsze mówią, że nic nie widać?? Meguś tulę cię mocno,
    trzymaj się!
  • kasiol81 02.01.06, 20:45
    Meg bardzo mi przykrosad
  • meg241 02.01.06, 20:51
    Dzieki dziewczyny za wsparcie. bardzo mi bylo potrzebne tym bardziej ze maz
    daleko.
    Ane beta wyszla dodatnia tylko mało: 107,64. Na tym etapie powinna byc powyzej
    1000-2000. Na podstawie tego kiedy jajeczkowałam lekarz stwierdzil ze na bank
    powinno byc juz widac. Nie wiem, nie znam sie na tym ale powiedzial ze gdybym
    nic nie mowiła to by nie wiedzial ze jestem a raczej byłam w ciazy bo wszystko
    wyglada tak jakbym miala normalna miesiaczke.
    Powoli oswajam sie z ta mysle, ale najgorsze jest to ze musze odczekac 2-3
    cykle przed nowymi staraniami a to mi troche komplikuje zycie.
    Własnie kapie synka i zaraz idziemy oboje spac. Moze rano bedzie mi lepiej.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • maruda79 02.01.06, 20:58
    Sciskam. Dobrej nocy.
    --
    Fru do Polski
  • kasia_skorpion81 02.01.06, 23:19
    sadsadsad trzymaj się Meg, bardzo mi przykro
  • maruda79 02.01.06, 21:04
    Ja w zdecydowanie lepszym nastroju - pare razy zaczynalam pisac post, ale
    kasowalam... Bo moj zly humor bierze sie glownie z lenistwa... A dziewczyny
    maja o wiele wieksze zmartwienia niz ja... Kasiol, Meg - trzymajcie sie.
    Bylam na pizzy u znajomych (z szostka - tak 6 smile dzieci)... od 10 lat do 1,5
    roku wink Troche wyzyzylam moj instytkt macierzynski wink wink wink
    I mam ochote sie troche pouczyc wink Dzis wieczorem mialam super - osmioletnia
    nauczycielke wloskiego wink)))

    No i wymyslilam co kupic znajomej smile Stanelo na bizuterii i jakims pamietniku smile
    Mam nadzieje, ze niedlugo bedzie wesolo w naszym watku. Bo ostatnio sporo
    przykrych wiadomosci i chyba za duzo narzekania wink
    --
    Fru do Polski
  • ania800 02.01.06, 21:25
    Meg mi lekarz powiedzial że taaką ciąże ma 50% kobiet(tylko nie robią wcześnie
    testów i o niej nie wiedzą)ja po 2 miesiące po tej ciąży zaszłam z
    Mateuszkiemsmile to chyba nazywa się ciąża biochemiczna ale nie jestem pewna

    Trzymam za Ciebie mocno kciuki i wierzę że Ci się uda
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • yskyerka 02.01.06, 21:30
    No właśnie, Marudko. Mimo wszystko musimy się jakoś trzymać. Dobrze, że jest to
    forum. Mnie też ono bardzo pomogło, no i wiele się nauczyłam od innych
    dziewczyn. Dlatego teraz spokojniej czekam na to, co przyniesie los. Powtarzam
    sobie, że tym razem będzie dobrze. Bo wreszcie musi, prawda?
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 02.01.06, 21:37
    Musi musi smile)))))) Ja miotam sie pomiedzy "czekaniem co przyniesie los" a
    prawdziwa walka wink Bo luzowanie w moim przypadku nie dalo rezultatu. Ale
    pomysle o tym po powrocie. Zaczne od wizyty u ginki smile))) Moze "taka moja
    uroda" i ciezko mi zajsc w ciaze... Moja mama na moja siostre czekala 8 m-cy..
    moze to "rodzinne".... Zobaczymy smile Wiekszosc z Was jest pewnie po badaniach,
    monitoringach etc... wink Najwyzszy czas, aby ktos ze "starej gwardii" koczkodana
    zaciazyl. Yskerko, Giovanito, Pitus, Ane smile Ja nie mam szans w tym cyklu, ale
    za Was trzymam kciuki smile)))
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 02.01.06, 21:51
    No, ja już czekam na efekty. Wprawdzie mój mąż twierdzi, że Tomek jest już
    zrobiony i nie rozumie, skąd u mnie te wątpliwości, ale ja wolę poczekać i sama
    się przekonać. wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 02.01.06, 22:09
    smile)))))))))) I niech bedzie tak jak twierdzi tata Tomka smile)))
    --
    Fru do Polski
  • kasia_skorpion81 02.01.06, 23:23
    no ja również czekam na efekty wink po 7 stycznia testuję, nie chcę wcześniej bo
    nie chcę się niepotrzebnie nakręcać. zresztą u mnie to dopiero 2 cykl starań...
    a mój mężczyzna również twierdzi że dzidziuś już jest hehe.

    zobaczymy

    ja głęboko wierzę że każdej z nas się uda

    ściskam mocno i życze spokojnej nocki.
  • ane576 03.01.06, 07:20
    Dzień dobry!! Chciałam napisać że koniec z marudzeniem na tym wątku, ale jakoś
    bardziej chce mi się płakać niż śmiać. Dziewczyny trzeba coś z tym zrobić. Jest
    ciężko, każda z nas ma swoje małe i wielkie zmartwienia, ale Marudka ma racje
    ze chyba już przesadzamy z narzekaniem.

    Meg ale jeśli on nic nie widzial, to po co kazał Ci czekać te dwa miesiące??
    Wyjaśnił to jakoś??

    Wiem, że miałam nie Marudzić, ale na mnie w tym miesiacu nie liczcie. Niestety
    owu nie było, po raz pierwszy testy nie wyszły pozytywnie, jakieś tam nasilanie
    się kreseczki, ale potem słabnięcie. Może to być wynikiem tych dwóch kreseczek,
    które ostatnio zobaczyłam na teście ciążowym. Buuu a już tak się cieszyłam z
    wyników moich hormonków w tamtym cyklu sad(( Mój M dwa miesiące ostatnie
    miesiące był pewien że będzie dzidziuś i... już nic nie mówi.
    Dobra dobra już nie marudzę. Miłego dzionka życzę.
  • pitu_finka 03.01.06, 08:45
    A ja jakos jestem pozytywnie nastawiona - bedzie jak ma byc, tylko trzeba
    troche wiecej optymizmu. opowiem wam o mojej wizycie dzisiejszej u gin. jestem
    bw sumie zadowowolona. po pierwsze uspokajala ze rok to absolutna norma i
    kazala sie nie denerwowac. Dala mi na razie skierowanie na progesteron i
    prolaktyne w przyszlym cyklu no i kazala pojsc na usg w 12 dc zeby sprawdzic
    czy jest pecherzyk. Pokazywalam jej tez moje wykresy z temp ale nie za bardzo
    chciala ogladac bo powiedzila ze ona sobie woli sprawdzic na usg co i jak i
    raczej zasugerowala ze mam sie nie stresowac tempka. Ale przede wszystkim
    kazala wyslac chlopa na badania. Bez tego ani rusz z dalszymi badaniami.
    Powiedziala ze z jej doswiadczenia wynika ze ostatnio 60% braku ciazy to wynik
    problemow z nasieniem. Powod - stres, komputery, komorki w spodniach. Jak to
    ujela "faceci oststnio sa kiepscy". Oczywiscie nie ma im co powtarzac tego co
    lekarka mowila zeby ich dodatkowo nie stresowacsmile Takze, glowy do gory, wiecej
    optymizmu i cierpliwosci, a mniej skupienia na sobie nam zyczesmile))
    Milego dzionka
  • yskyerka 03.01.06, 08:48
    Dziewczynki, niniejszym ogłaszam wtorek dniem radosnym. Głowy w górę! Jest
    ciężko, ale będzie lepiej, musimy tylko w to uwierzyć. Bardzo proszę nie
    zwieszać nosów na kwintę. Na dzień dobry każda uśmiecha się do swojego odbicia
    w lustrze i mówi: JEST DOBRZE. smile

    Meg, z tym czekaniem po poronieniu jest tak, że lekarze bardziej zalecają
    przerwać starania na 2-3 cykle, żeby kobieta odpoczęła psychicznie. No, chyba
    że było łyżeczkowanie - wtedy szyjka musi odpocząć, bo przecież była otwierana
    na siłę. Mój lekarz powiedział, że jeśli pierwsza @ po poronieniu przychodzi w
    normalnym terminie i nie ma podejrzeń, że rozregulowały się hormony, to dłużej
    nie trzeba czekać. Jeżeli organizm nie będzie gotowy do ciąży, to w nią nie
    zajdziesz.

    Na pocieszenie dodam, że bodajże na sierpniówkach jest dziewczyna, która
    poroniła w 6 czy 7 tc, od razu w następnym cyklu znowu zaszła i ta ciąża
    rozwija się prawidłowo. Nie ma więc reguły.

    --
    do trzech razy sztuka
  • meg241 03.01.06, 11:14
    Hej!!!!
    u mnie tez lepszy dzien. Juz nie płacze i zaczełam powoli godzic sie z tym co
    sie stało. Dzieki dziewczyny ze ze mna byłyscie.
    Lekarz u ktorego byłam twierdzi ze nie ma powoow do niepokoju o kolejna ciaze
    skoro juz raz rodzilam i wtedy nie było zadnych problemow z zajsciem ani
    utrzymaniem ciazy w jej poczatkowym stanie.to co sie stało ma zwiazek z jakimis
    okolicznosciami ktore sie akurat zdarzyły w tym momencie: byłam chora,nart,
    stres itp. Ponoc wiele kobiet tak ma tylko nie wie ze była ciaza, bo nie robiły
    testu, tylko mysle ze to spozniona miesiaczka. co do czekania na kolejne
    starania powiedzial ze powinnam odczekac do kwietnia, ale nie powiedzial
    dlaczego.
    Rozmawiałam tez wczoraj przez telefon ze swoim ginem ktory jest na urlopie.
    Powiedzial ze jak tylko wroci z urlopu to sie spotkamy, porozmawiamy, zbada
    mnie czy wszystko jest ok i on twierdzi ze moge sie starac juz pod koniec
    lutego. Słyszałam juz o wielu przypadkach ze dziewczyny zachodziły w ciaze
    zaraz po poronieniu i wszystko było ok. Przeciez gdybym nie robila testu to tez
    bym myslala ze to spozniona miesiaczka i starałabym sie na nowo. Odczekamy
    jednak do lutego, tak dla własnego spokoju a poza tym mielismy wczesniej
    zaplanowany wylot do Londynu w polowie lutego z ktorego mielismy zrezygnowac ze
    wzgledu na ciaze a tak sobie polecimysmile)))
    Teraz musze sobie tylko wszystko poukladac i bedzie ok. Zal mi tylko ze roznica
    miedzy moimi dziecmi bedzie wieksza niz chcialam ale niestety nie da sie
    wszystkiego zaplanowac.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • ane576 03.01.06, 11:15
    Już chwileczkę, zaraz do was wrócę uśmiechnięta, czasem takie coś (czytaj
    deprecha) mnie dopada i muszę z tym walczyć na noże.

    Pituś ciesze się że jesteś w takim dobrym nastroju. Jak widzę (oczywiście
    dzięki wyobraźni) taką uśmiechniętą buźkę to od razu mi lepiej.
  • ane576 03.01.06, 12:37
    ja zaraz się wychodzę do pracki dziś będę siedzieć tam chyba do nocy, ale to
    nic - właśnie puściłam sobie moją anty chandrową piosenkę.
    teledyski.onet.pl/10173,830940,teledyski.html
    ....i już lepiej. Chcę wam jednak wyjaśnić że mój dół nie jest spowodowany
    starankami, staranka to jest tylko jedna dziesiąta.
    Trzymajcie się, szczególnie ty Meg.
  • maruda79 03.01.06, 14:12
    Melduje sie usmiechnieta we wtorek wink))
    Ane - owu moze byc z opoznieniem i moze Ci zrobic niespodzianke wink
    Pitus najwazniejsze to byc pod opieka dobrego lekarza smile
    Meg - ciesze sie, ze lepiej sie czujesz. Rzeczywiscie lepiej gadac ze "swoim"
    ginem smile
    no i coraz blizej do mojego odlotu smile))))
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 03.01.06, 14:13
    moze Mlynek kawowy - ten to dopiero odstresowuje, podobnie jak motylek wink
    --
    Fru do Polski
  • giovanita 03.01.06, 14:32
    o młynku nie słyszałam... a co się z nim robi??? smile))))))))))
  • maruda79 03.01.06, 14:38
    a sie slucha wink

    "Chcialbym z toba zatanczyc ale nie mam lewej nogi... Chcialbym Cie objac, ale
    nie mam prawej reki..." wink Czy jakos tak smile))))
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 03.01.06, 18:52
    Już drugi raz w ciągu godziny nagle przestał widziec twardy dysk. Dobrze, że
    akurat czytałam wiadomości na Gazecie, bo jakbym straciła to, co pisałam, to
    chyba bym się wściekła. Na pocieszenie obaliłam całą czekoladę. I to by było na
    tyle, jeśli chodzi o moje noworoczne postanowienie, że wezmę się za siebie i
    trochę schudnę. Ech...
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 03.01.06, 18:54
    A co to takie pustki tutaj? wink)) Kupilam piekny wisiorek dla znajomej smile))) Z
    mozaiki smile))) Jutro ma cesarke... Trzymajcie za nia kciuki smile
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 03.01.06, 18:56
    Ja przed chwila wtranzolilam cala pake jakiegos chipsobodobnego obrzydlistwa wink
    Wracam do przyzwyczajen z panenstwa wink A jeszcze czeka mnie kolacja u
    znajomych... Ufff Ale jestem bardzo bardzo zadowolona z zakupow smile Powoli
    kompletuje upominki dla znajomych i rodziny smile
    --
    Fru do Polski
  • ania800 03.01.06, 21:05
    hej
    ja dziś też mam jakiś dobry dzień byłam na zakupach hehehehe może dlatego
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • yskyerka 03.01.06, 21:56
    Tja, ja po tej czekoladzie jeszcze teraz zrobiłam kolację.
    Biała kiełbaska, mniam!

    Marudko, trzymam kciuki za cesarkę!

    --
    do trzech razy sztuka
  • ane576 03.01.06, 21:56
    Ale tu dzisiaj pusto i cicho!
    Zaraz kładę się do łóżka, nie weim czy wam mówiłam że znowu sie przeziębiłam i
    nie chce przejść. Dlatego herbatka, kołderka i duuużo snu.
    Giovanitko czy ja dobrze pamiętam, czy ty kupowałaś swojemu karnitynę?? Bo ja
    miałam w domu taką trochę przeterminowaną, cuchnęła paskudnie i mój M jej nie
    chciał jeść. Wyrzuciła ją, ale nie wiem czy ten "zapach" jest taki, czy to
    dlatego, że była przterminowana. Mój M kiedyś dostał ją od przedstawiciela
    farmaceutycznego i zapomniał o niej. Zastanawim się czy nie kupić mu świeżej,
    ale jak znów nie będzi chciał jeść, a to nie jest tanie. Chyba pani w aptece
    też nie da mi powąchać wink))
  • ane576 03.01.06, 22:01
    Yskierko mówiłaś kiedyś że ksiązki kupujesz przez internet- masz jakieś
    sprawdzone i tanie księgarnie internetowe? Mnie co prawda chodzi o podręczniki
    studenckie, ale może też będą.
  • yskyerka 03.01.06, 22:04
    Ane, ja zwykle kupuję w Merlinie. Dużo taniej niż w sklepach.

    A co do L-karnityny, to ona zawsze śmierdzi. sad Możesz poszukać takiej w
    ampułkach do picia, ale ta jest jeszcze droższa. Są też różne plusze aktivy i
    inne cuda, które zawierają L-karnitynę. Musisz tylko poczytać ich skład.

    --
    do trzech razy sztuka
  • ane576 03.01.06, 22:12
    Dzięki, czegoś mu poszukam, a jak nie to musi wybrać albo zatka nos na ułamek
    sekundy, albo zrobi badanka. Co i tak go pewnie nie minie (ale ciiii). Ja nie
    wiem co te chłopy takie wrażliwe. Jak sobie parzę ziółka to on z kuchni
    wychodzi, bo mu smierdzi, a co jakby musiał to wypić!!! A ja jakoś polubiłam te
    ziółka.
  • yskyerka 03.01.06, 22:16
    Ziółka mu śmierdzą? Mój M nawet kiedyś z ciekawości
    spróbował i stwierdził, że nie są złe. wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • ane576 03.01.06, 22:27
    Ojej to ci zazdroszczę, to prawdziwy skarb. Mój to uparty jak osioł. Jak jest
    przeziębiony to cięzko go nawet na rutinoscorbin namówić.
  • ane576 03.01.06, 22:30
    Ale... coby nie narzekać na niego za bardzo, w tym miesiącu łyka witaminki z
    żeń-szeniem. Uważam, że to duży postęp.
    Dobranoc, zmykam pod tą kołderkę.
  • ineze 03.01.06, 22:31
    to tak jak mój. Androwit to zaczęłam mu rozpuszczać -nie śmiejscie sie -np.w
    sosach bo kupiłam, pić nie chce a szkoda mi wyrzucić. A wogóle Ane to też ledwo
    żyję po zajęciach-cos mnie łapie.
  • yskyerka 03.01.06, 22:34
    Nie, żeby mój chciał się czymś kurować, ale przynajmniej spróbował. wink
    Kurujcie się, dziewczyny, po ostatnio wszyscy chodzą zakatarzeni, mnie ostatnio
    też gardło pobolewa.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 03.01.06, 23:51
    wink))) Ale sie usmialam z Waszych "sposobow" dowitaminizowania mezow wink)))
    Cale szczescie moj M lyka folik razem ze mna i nie musze, go zbytnio
    naklaniac wink Gorzej z antybiotykami... Ile musialam sie natlumaczyc, ze jak
    bierze antybiotyki to nie moze pic w ogole alkoholu... A wiadomo tutaj wino do
    posilku to norma...
    Dziewczyny mam do Was prosbe - jakie ziolka polecacie? chcialabym kupic cos dla
    siebie podczas mojego pobytu w Polsce...
    Chyba zaczne brac magnez (podobno dobrze wplywa na plodnosc wink
    Jestem swiadoma tego, ze mam sklonnosci do paniki i hipochondrii. Myslalam, ze
    dosc juz przesadzania - przyjezdzam do meza, zero netu, luz bluz to zajde
    szybko... I g... z tego! Co prawda 2 faza z 10 dni wydluzyla mi sie do 13, ale
    sa pewne symptomy (utrzymujacy sie po skoku sluz przypominajacy plodny, bole
    piersi) ze moze nie wszystko jest tak cacy (najwidoczniej cialko zolte zle
    pracuje - moze to wina prolaktyny?) z drugiej strony do jasnej ciasnej
    utrzymujaca sie 2 faza (pieeeknie widoczna) przez 13 dni swiadczy o owulacji...
    Juz zglupialam... Mam jeszcze inny trop (np. grzybek), oraz kolejna wersje, ze
    to moze z nasieniem meza cos nie tak(patrz np. grzybek)... Zobaczymy co nam
    powie gin. Ja w tym momencie jestem po prostu ciekawa dlaczego mimo ladnych
    wykresow, pieknego sluzu nie zachodze w ciaze. Nie wierze w tzw. luzowanie, bo
    na poczatku mojego pobytu za granica wcale az tak bardzo nie zalezalo mi na
    dziecku. Wiec w moim przypadku tzw. luzowanie nic nie dalo... A to juz 5 cykl
    minal i nic! To sie wygadalam wink Ps. przypominam o ziolkach wink i zycze Wam
    dobrej nocy
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 04.01.06, 00:27
    to jeszcze raz ja wink)))) Aby ktos mojego postu powyzej nie wzial za zbytnie
    narzekanie wink kajam sie i przynaje, ze w glebi serca WIERZE, ze dziecko pojawi
    sie w odpowiednim momencie smile))))) Powinnam dziekowac, ze sprawy sie tak
    zapowiadaja, bo bede mogla poleciec do Polski a we wrzesniu zdawac na
    studia smile No wlasnie... A ja zamiast wziasc sie w garsc (raczej podrecznik
    wloskiego w garsc) to snuje domysly dlaczego wink Powinnam myslenie wylaczyc do
    wizyty u gina smile bo jak tak dluzej pojdzie to zostane etatowa kura domowa wink
    albo skoncze jako biurwa wink nie obrazajac nikgo wink - po prostu strace kupe
    cennego czasu winkTak wiec dziewczyny nie ma tego zlego co by na dobre nie
    wyszlo smile Tym optymistycznym akcentem zakoncze swoje dzisiejsze ups wink juz jest
    4 wink wied moze tym optymistycznym akcentem rozpoczne dzien 4 stycznia 2006 wink

    --
    Fru do Polski
  • ineze 04.01.06, 08:07
    na mnie też działają dobrze własnie nr 3-przed nimi przez cały cykl bolał mnie
    brzuch-robiłam badania i nic- teraz zdecydowanie mniej boli, również 2-gi cykl
  • ane576 04.01.06, 08:49
    Hej, ja wybrałam mieszanke nr.1 ojca Klimuszki. Częste infekcje i podejrzenia
    endometriozy, ze względu na silne bóle promieniujące w kierunku odbytnicy. W
    pierwszym cyklu nic mnie nie bolało, teraz trochę wróciło, może dlatego że
    przez ponad tydzień ich nie piłam, bo się skończyły. Ale trzeba je pic 3 razy
    dziennie, no i rzeczywiście śmierdzą.
  • cytrusowa 04.01.06, 09:01
    czesc dziewcyznki

    widze ze sie rozpisalyscie tematyczniewink to moze od razu mi podpowiedzcie -
    ktora mieszakna moze byc na naprawde bolesne okresy?
    tak bolesne, ze gryzie sie palce z bolu a zwykle leki nie pomagają...
    mam to od zawsze, niby zdrowa jestem ale bol jest...

    no i ktora dla meza mieszanka - bo na stej stronie co podalyscie, są tylko
    wymienione ziola i nie wiem, czy odnosic to jako calosc, czy moze miec kazde
    ziolo z osobna i niekoniecznie jako calosc
    --
    Proszę o modlitwę - różaniec, koronka...
    WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE,
    A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU ŚWIECI NA WIEKI WIEKÓW
  • ane576 04.01.06, 09:32
    Cytrusku, mnie po mieszance nr.1 ogólnie mniej bolało i w trakcie cyklu i przy
    okresie. Nie miałam takich bolesnych skurczów, jak zwykle. W trakcie okresu nie
    brałam tabletek przeciwbólowych ani rozkurczowych. Ból był znacznie mniejszy,
    ale był.
    A co do facetów to mnie nie pytaj wink)
  • pitu_finka 04.01.06, 10:07
    Witam moje drogiesmile
    Mam nadzieje ze humory Wam dopisujasmile marudce na pewno skoro do Polski lecismile
    A jak dlugo zostajesz?
    U mnie nic nowego sie nie dzieje poza tym ze znowu jestem chora ale niestety na
    zwolnienie juz nie moge isc. w ogole styczen bedzie dosyc przykry w pracy i z
    niechecia o tym myslesad
    Ale geberalnie zycie nie jest zlesmile
  • monias3 04.01.06, 10:10
    cześc, ale jestem zmęczona, cały czas...
    chciałam sie tylko krótko przywitać,

    meg- przykro mi i mam nadzieję ze juz jest lepiej, ściskamsmile)

    musze leżź zaraz na pocztę zapłacic rachunki a tu listonoszka nie przyniosła mi
    jeszcze kasy

    ależ ja mam wydolność starej babcisad((
    ni ewiem czy będe maiął siłe odpalić kompa potem , pojawię się jak nabiore
    energii...pa! mzoe się zdrzemnę jakoś

    ściskam wszystkiesmile)
  • zyrafka1973 04.01.06, 10:24
    Cześć dziewczyny!

    Chwilkę mnie nie było.

    Rety, jaki mam dziś podły nastrój, siedzę w pracy i płakać mi się chce. I sama
    nie wiem dlaczego. Schowałabym się najchętniej w jakiejś głębokiej norce.

    Późnym popołudniem idę na pierwszą wizytę do gina.

    żyrafka
  • agulag26 04.01.06, 10:37
    to ja bym się chciała dopisać do tego koczkodana - bo na innych wtkach to cisza
    kompletna a ja tu świruje i schizuje i tak w ciszy to nie mogęsad(
    czekam coraz mniej cierpliwie na zakończenie jakiekolwiek pierwszego cyklu i
    wlecze się on ju 31 dzień... na testowanie chyba za wcześnie biorąc pod uwagę
    że ostatni cykl miał tych dni 35sad((((((

    z wami pewnie jakoś raźniej będzie czekaćsmile
  • ineze 04.01.06, 11:02
    Witaj Agulag.Na poczatku starań to zawsze strasznie niecierpliwie się czeka
    na "wynik" a później z większym dystansem ale może nie będziesz musiała tego
    dystansu nabierać-czego Ci oczywiście życzę.
    A jeszcze mała uwaga na maryginesie odnośnie tych witamin wszelkich dla M. Ane
    wspominała o nieprzyjemnym zapachu,ja "rozgrzebałam" ten Androwit-pod osłonką
    ma konsystncje tłustej mazi i szczerze mówiąc trochę śmierdzi.
  • ane576 04.01.06, 11:13
    Ineze może po to androvit ma tą osłonkę, żeby tacy wrażliwcy nie wiedzieli co
    jedzą.
    Agulag witamy, u nas też ostatnio mało postów, próbujemy się "luzować". Ty też
    spróbuj, bo najważniejsza jest cierpliwość.
  • ineze 04.01.06, 12:08
    Wiecie co- fatalnie się czuję, lekka temperatura 37,2, ból głowy i strasznie mi
    niedobrze-prawdopodobnie spływające zatoki ale oczywiście drugi wariant w
    głowie-może jednak ciąża?W pierwszej na początku czułam sie jakbym była lekko
    przeziębiona. Mieszane uczucia mam.Okaże się w weekend
  • agulag26 04.01.06, 12:13
    a mnie od 6 dni boli brzuch i mam juz tego dosycsad(cały czas taki ból na @ ale
    ile można?????
    a może ten ból to już jakiś nerwowy?urojony?wywołany podświadomie?
  • yskyerka 04.01.06, 12:18
    Witajcie w środę. smile

    Ineze, ja też mam wieczne kłopoty z zatokami. Zwykle brałam ibuprom zatoki i
    szybko przechodziło, ale teraz - z wiadomych względów - przerzuciłam się na
    smarowanie zatok na noc maścią rozgrzewającą vick vaporub dla dorosłych.
    Przechodzi albo przynajmniej łagodzi ból.

    Witaj, Agulag. Ból może mieć różne przyczyny, choć oczywiście życzę ci, żeby to
    jednak była ciąża. Ile to dni po owulacji?

    --
    do trzech razy sztuka
  • ineze 04.01.06, 12:22
    Yskierko-wzięłam nurofen na ból głowy a teraz żałuje-trudno. A maść mam właśnie
    w apteczce-dzięki za podsunięcie pomysłu.
  • ineze 04.01.06, 12:19
    z tymi pierwszymi objawami ciąży przed okresem to nic pewnego-wiele razy
    okazywało się tutaj jak zawodne są te niby objawy. Przed pierwszą ciążą bolało
    mnie jak na okres. Brak okresu to pierwszy pewny objaw.U Ciebie "na dniach"
    będzie już chyba wiadomo.
  • agulag26 04.01.06, 12:24
    bedzie wiadomo zakładając pewne regularności - a mi sie chce wyć już choćby z
    tego powodu że cykle mam tak strasznie nieregularne że nie wiadomo właściwie
    kiedy @ pominna być.tak czekam do 35,36 dnia z nadzieją że sie wyjasni. z tą
    owu to też do końca nie wiadomo - temp nie mierzyłam wiec dokładnie nie wiem -
    założyłam dni płodne dla cyklu 28 i dla 35 zsumowałam i wtedy były największe
    starania. tyle tylko że 26 grdnia się rozchorowałam (przeziebienie) i starań
    zaprzestaliśmy. z tego też powodu nadzieje me są małe a ból brzucha irytujesad(
  • maruda79 04.01.06, 12:48
    Witam sciskam Was wszystkie smile)))) A szczegolnie nowa forumke smile)))
    Agula mam nadzieje, ze wredny koczkodan nie przyjdzie wink))))
    Co do chorob:
    Ane, Ineze - nie wiem czy juz jestescie po owulacji... Pamietacie jak
    narzekalam na powiekszona slinianke zle samopoczucie i pewnie niechybne
    antybiotyki? A wiec wszystko PRZESZLO jak pojawil sie koczkodan... gdybym nie
    prowadzila obserwacji cyklu pewnie nic bym nie zauwazyla, ale w zeszlym roku
    bylo to samo. Wszystkie choroby zaczynaly sie przed okresem (a chorowalam od
    pazdziernika do stycznia - a zakonczylo sie krwotokiem . Nie wiem jak Wy, ale
    ja zdecydowanie mam obnizona odpornosc przed okresem...
    Inzeze - na zatoki bardzo dobry jest olejek do inhalacji inhalol - nie kosstuje
    duzo a efekty rewelacyjne.
    Cytrusku - moze sprobujbrac magnez? Moze on pomoze na bolesne miesiaczki?

    Zyrafko wiem jak przerabana jest praca pod koniec i na pocz roku... Sciskam
    Cie. Coz, moje rady nie beda chyba oryginalne, ale sproboj sie nie dolowac i
    nie stresowac. No ale pamietaj, ze hormony szaleja wiec obnizony nastroj to
    chyba nic dziwnego wink
    No i dziekuje za ziolka smile Chyba zakupie mieszanke nr 3 smile))) skoro inne ziolka
    nie sa smaczne wink


    --
    Fru do Polski
  • maruda79 04.01.06, 12:49
    Ha ha przed chwila nastukalam 200 post smile))))

    --
    Fru do Polski
  • maruda79 04.01.06, 12:50
    Ha ha przed chwila nastukalam 200 post smile))))
    i rzeczywiscie bardzo ciesze sie na wyjazd wink aby go przyblizyc robie zakupy
    (drobne upominki) i planuje co przywioze z Polski wink))
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 04.01.06, 12:59
    ze znajoma urodzila smile)) Dzis rano - coreczka smile))
    --
    Fru do Polski
  • ane576 04.01.06, 13:23
    Super złóż gratulacje od nas. Szczegolne podziękowania za dziewczynkę, bo
    ostatnio sami chłopcy się rodzą, przynajmniej w moim towarzystwie.
  • yskyerka 04.01.06, 13:44
    No to super! U moich koleżanek też ostatnio głównie chłopcy,
    więc miło, że dla odmiany pojawiła się jakaś dziewczynka.
    --
    do trzech razy sztuka
  • ania800 04.01.06, 13:53
    super
    ja eżchyba bym chciała córeczkęale sama nei wiem chłopaczki teżsą supersmile
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 04.01.06, 14:53
    smile))) Wsrod moich znajomych mix wink ostatnio urodzilo sie 3 chlopcow i 3
    dziewczynki (dwie Kingi wink Maz ma dwie znajome wloskie rodziny, ktore maja po 6
    dzieci. U jednych 4 cch hlopcow i 2 dziewczynki u drugich odwrotnie wink 4
    dziewczyny i 2 chlopakow smile Hmmm a ciekawe jak nasze Koczkodanice... Tangirl
    ostatnio nie pisze... maluch Feemci tez sie chyba bunkruje...
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 15:45
    Dziewczyny, pogdybajmy trochę. wink

    Jak się zapatrujecie na dalekie podróże z dziećmi? Część z was już je ma, więc
    może podzielicie się wrażeniami? Mój brat z 4-miesięcznym synkiem pojechał
    samochodem do Czech. Byli bardzo zadowoleni, ale wiadomo - klimat podobny, w
    sklepach wszystko można dostać. A co z podróżami samolotem gdzieś dalej? Zmianą
    wody, klimatu itp.?

    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 04.01.06, 15:59
    Mysle, ze w dzisiejszych czasach nie ma wiekszego problemu z podrozami.
    Wystarczy ubezpieczenie turystyczne wink i karta kredytowa wink oczywiscie
    odradzalabym odwiedzania z niemowlakiem Bialorusi... Podczas ostatniego lotu
    widzialam sporo mam z dziecmi - takimi chodzacymi wink i niemowlakami smile

    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 16:11
    My się właśnie zastanawialiśmy, jak to będzie, kiedy już dopracujemy się
    maleństwo. Oboje z mężem lubimy podróżować i nie zamierzamy rezygnować z
    naszych pasji. Zastanawiam się jednak, czy nie przemawia przez nas zbytni
    optymizm. Zwykle nie ma problemu z pieluchami czy kaszką, co najwyżej jest to
    kwestia ceny. Ale jak dzieciaki znoszą długie podróże? Co lepsze, nosidełko czy
    wózek?

    Chyba mi odbiło. Dzieci jeszcze nie mam, a już wymyślam sobie problemy. wink

    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 04.01.06, 16:18
    smile)))) pogdybac zawsze mozna smile Wczoraj na kolacji znajomy smial sie, ze dzieci
    maja kosci z gumy (co oni wyprawiali z rocznym niemowlakiem wole nie mowic wink
    Jesli chodzi o zdrowe dziecko (bez alergii, czy innych problemow) to kwestia
    podrozy jest odwrotnieproporcjonalna do poziomu nadmiernej opiekunczosci wink
    --
    Fru do Polski
  • pitu_finka 04.01.06, 16:23
    Yskyerko,

    W Empiku ogladalam ksiazke "Podrozowanie z dzieckiem". Moze sobie kup. Tam
    czytalam historie parki, ktora z 10 miesiecznym dzieckiem pojechala do Maroka i
    jezdzila tam autobusami. A dzis wyczytalam ze kaminski sie wybiera w podroz
    dookola swiata (trwajaca rok) z rocznym dzieckiem.
    Ja osobiscie uwazam ze dla dobra dziecka warto troche przystopowac (chyba ze
    chodzi o wyjazd do Czech). Widzialam w Egipcie parki z malutkimi dziecmi i te
    dzieci w przewazajacel liczbie przypadkow nie wygladaly na zachwycone. Pewnie w
    wiekszosci przypadkow wszystko sie dobrze konczy, ale ja nie uwazam zeby dkla
    dziecka byla to przyjemnosc a jak juz sie cos stanie to bym sobie nie
    wybaczyla. Takze ja bym nie pojechala daleko z niemowlakiem, ze starszym juz
    moze tak, ale na poczatku tez gdzies gdzie klimat jest w miare podobny do
    naszego i gdzie jest czysto i cywilizowanie. No a z takim 3latkiem mozna juz
    bardziej odwazniesmile Ja nie patrze na to w ten sposob ze dziecko zmusi mnie do
    ograniczenia moich pasji, ale jestem dorosla i moge cos poswiecic w imie czegos
    co jest nieporownywalnie wazniejsza. zaznaczam, ze sama tez uwielbiam podroze i
    duzo mnie nosi.
  • pitu_finka 04.01.06, 16:24
    A poza tym widze Yskyerko ze juz mentalnie masz Tomka z Wamismile Brawo, tak
    trzymacsmile))
  • maruda79 04.01.06, 16:27
    ajak przygotowania do urlopu? wink
    --
    Fru do Polski
  • pitu_finka 04.01.06, 16:30
    Marudko, ja sie nigdzie nie wybieram niestetusad Na raziesmile
    To Yskyerka frunie na Kube a Ane do Egiptu.
    A tak a propos. Yskyerko, z jakiego biura podrózy lecicie? Tak stacjonarnie
    czy jakies all inclusive?
  • maruda79 04.01.06, 16:33
    No tak pokrecilam wszystko... wink

    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 16:49
    Finko, wszelkie all inclusive'y i pobytówki odpadają w przedbiegach. Jeśli
    wycieczka, to tylko objazdówka. Natomiast z koleżanką zawsze jeździmy "na
    dziko". Ustalamy trasę, wypożyczamy samochód i jedziemy. Tym razem będzie
    podobnie, z tym że zabieramy naszych facetów. Chcemy przejechać całą wyspę.
    Byłyśmy tam we dwie pięć lat temu i w 8 dni zrobiłyśmy 3 tysiące kilometrów. smile
    --
    do trzech razy sztuka
  • kasiol81 04.01.06, 19:34
    Witajcie.
    w tym cyklu odpuszczamy starania,ale mimo to mierze tempke i w związku ztym mam
    pytanko: czy normalne jest że od początku cyklu (dziś 11 dzień) ciągle mam taką
    samą tempke??ciągle wynosi 36,5 z wyjątkiem 5 dnia kiedy to było 36,7. Mierze od
    momentu poronienia i ciągle jest tak samo i trochemnie to dziwi.
  • yskyerka 04.01.06, 20:15
    Jest to możliwe. Gdybyś miała dokładniejszy termometr, pewnie tempki bardziej
    by się różniły, tzn. od 36,45 do 36,54, a to cały stopień różnicy. Nie ma
    powodu do niepokoju. Najważniejsze, czy już w tym cyklu będziesz miała
    owulację, a więc czy będzie skok temperatury.
    --
    do trzech razy sztuka
  • ania800 04.01.06, 21:09
    kurde nie wiem co znó mi po głowiechodzi patrzyłam na pomiary temperatur przed
    zajściem z Matim i wiecie co w jedym miesiącu miałam owu tak jak w zegarku
    przytulanka były i nic a w następnym tak mi się po trzestawiało że powinnam nie
    zajść za zaszłąm
    ja już nic z tego nie rozumiem mialam nadzieję jak gin mi powiedział że od
    niedizeli mamy się starać bo ten pęcherzyk peknie a teraz gucio straciłam
    jużnadzieję skąd on możewiedzieć kiedy peknie ja i pomiar nic mi wtedy nie dał
    jeszcze do tego brzuch mnie boli jak na @ a to przeciż dopiero 13 d.c
    ja chyba zwariuję
    miałam
    nic nie pisać żeby Was nie dołować

    zawsze pocieszacie to może i teraz pomożecie


    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • maruda79 04.01.06, 21:26
    Ania gin po wielkosci pecherzyka mogl przypuszczac, ze niedlugo peknie.
    najwazniejsze, ze jestes pod opieka dobrego lekarza. Pamietaj, ze do zajscia
    nie tylko potrzebny jest "ladny wykres" ale jeszcze zdrowe plemniki... Jak
    wszystko z nasionkami ok to moga przezyc dlugo w sluzie plodnym wink))) Ale juz
    sie nie wymadrzaj. najgorsze to takie czekanie... Ja nastepne starania
    rozpoczne dopiero w nastepnym m-cu, bo teraz caly okres plodny spedze poza
    chata wink Trzymaj sie i nie dawaj zlym myslom smile

    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 21:30
    Tylko spokój może nas uratować. smile Z doświadczenia wiem, że im bardziej się
    nakręcami albo im więcej rzeczy wydaje nam się, że rozumiemy, tym więcej
    pojawia się niewiadomych. Mnie od pół roku w drugiej połowie cyklu mdli, jakbym
    była w chronicznej ciąży. A w dodatku po ziołach co jakiś czas czuję pracę
    jajników, więc po nich już niczego nie próbuję określać. I tak jest dobrze, bo
    w pierwszym miesiącu picia ziółek czułam je praktycznie non stop.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 04.01.06, 21:35
    No wlasnie ja zawsze mialam nastepujace przedokresowe "rewolucje":
    - bol piersi
    - sennosc + obnizona odpornosc
    - wyzsza temp. nie tylko rano, ale przez caly dzien 37 stopni pod pacha
    - czesto miewalam zachcianki (najczesciej czekolada, ale czasem np. na zolty
    ser czy pizze)
    dodam, ze o dziecko sie nie staralam, baaa nawet nie mialam mozliwosci (maz
    daleko wink
    Odkad sie staram doszly bole brzucha przed koczkodanem... I bardzo bolesny 1
    dzien okrsu... Tak wiec mnie tylko 2 kreski, albo brak okresu przekonaja o
    ciazy.

    --
    Fru do Polski
  • maruda79 04.01.06, 21:31
    No tak oczywiscie mialo byc oczywiscie, ze sie juz nie wymadrzam...
    --
    Fru do Polski
  • kasiol81 04.01.06, 22:22
    Yskyerko-ogromnie Ci dziękuję,kolejny raz koisz moje nerwywink
  • meg241 04.01.06, 16:55
    adrianek urodził sie na poczatku maja. w sierpniu pojechalismy z nim do
    Szklarskiej Poreby. Podroz zniosł bez problemu, postoje robilismy tylko na cyca
    a reszte drogi przespał. spotkała nas tylko drobna przygoda, bo Adrian robił
    kupki raz na kilka dni ale za to takie porzadne. No i oczywiscie musiał sobie
    wybrac dzien kiedy jechalismy. W polowie drogi walnal tak w pampersa ze
    musielismy na gwałt szukac stacji benzynowej z toaleta i całego go myc i
    przebierac. Dobrze ze było cieplo tego dnia. Sam pobyt nie był uciazliwy z
    racji karmienia piersia. Nie miałam z tym problemu i karmiłam gdzie popadnie,
    nawet na wyciagu krzesełkowym bo Adrian był niecierpliwy. Ja nie stosowałam
    zadnej diety bo Adrian nie był na nic uczulony wiec z moim jedzeniem tez nie
    było problemu. Mielismy ze soba wozek i nosidełko i wykorzystywalismy w
    zaleznosci od potrzeb.
    Po powrocie z gor przepralismy co trzeba, przepakowalismy walizke i
    pojechalismy nad morze. Tez było super.
    uwazam ze nie ma przeszkod do podrozowania z dziecmi. Najlepiej jest poki
    dziecko pije piers bo nie ma problemu z podgrzewaniem jedzenia ale i z tym
    mozna sobie poradzic. w dalsza podroz najlepiej wybierac sie samolotem a
    samochodem w nocy. Mysle ze jedeynie bardzo drastyczne zmiany klimatu nie sa
    dla dziecka własciwie. No i ja osobiscie wybierałabym sie poczatkowo do
    bardziej cywilizowanych moejsc, gdzie nie ma problemu z czystoscia i jedzeniem.

    Magda
    --
    Adrianek
    Adrianek ma dzis tyle latek
  • yskyerka 04.01.06, 16:51
    Dzięki za informację. Jak będę w pobliżu Empiku, to na pewno ją przejrzę.
    A co do Tomka... Wcześniej cały czas była z nami Julka, ale postanowiła jeszcze
    na ten świat nie przychodzić. Mam nadzieję, że Tomek okaże się mniej oporny. wink
    Poza tym wstrzeliliśmy się akurat w dzień owulacji, więc szanse na chłopca
    większe.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 04.01.06, 17:01
    Yskerko: chlopy nie sa takie humorzaste jak baby no i do 3 razy sztuka smile
    Trzymam mooocno kciuki

    A ja znalazlam fajna stronke o npr po wlosku. Juz wiem jak jest sluz i szyjka smile
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 17:53
    Marudko, gratulacje. smile Zawsze powtarzałam swoim uczniom, że uczenie się słówek
    najlepiej zaczynać od czytania tekstów, które ich interesują. Wtedy same
    zapadają w pamięć.
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 04.01.06, 18:07
    No wlasnie wink Tylko moj malzonek tego za grosz nie moze pojac wink)) Sam nauczyl
    sie jezyka w 3 m-ce - po tym czasie zdal egzamin na uniwerku z jezyka i go
    przyjeli. caly czas mi wypomina, ze on to sie uczyl min 8 h dziennie wink))))
    Nie jestem osoba, ktora potrafi sama sie zmobilizowac do tak intensywnej nauki.
    Ale zobaczymy wink klac nauczylam sie w pierwszych dniach pobytu reszta tez moze
    przjdzie (oczywiscie chodzi mi o checi do nauki, bo nikt poz mna sama zasad
    gramatyki nie wtloczy mi do glowy wink
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 18:10
    Marudko, a nie pomogłoby ci, gdybyś np. zapisała się na miesiąc na jakiś
    intensywny kurs włoskiego? Właśnie na 8 godzin dziennie. Jedni mogą się uczyć
    sami, innym potrzebny jest mobilizujący wpływ grupy. Poza tym, zdolności
    językowe też każdy z nas ma inne, więc niech ci mężulo nie opowiada, jaki to on
    jest genialny, bo pewnie czego innego nie jest w stanie się nauczyć. wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • maruda79 04.01.06, 18:21
    Kazdy kij ma dwa konce i maz czesciowo ma racje. Nikt jak pisalam nawet na
    najintensywniejszym kursie nie wtloczy mi do glowy slowek i zasad, ale...
    pomoze uporzadkowac i skloni do systematycznosci, a tego mi brakuje. Oczywiscie
    na kurs ide smile)) po powrocie z Polski.
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 18:53
    No to fajnie. Jak to mówią, konia można doprowadzić do wodopoju, ale pić musi
    sam. wink Ale prawda jest jednak taka, że grupa mobilizuje. Czasem nawet bardzo.
    Oczywiście, wiele zależy też od lektora.
    --
    do trzech razy sztuka
  • ineze 04.01.06, 21:34
    popełniłam bo stanęłam na wagę i wszystkiego mi sie odechciało, pozatym nerki
    albo pęcherz sie chyba odzywaja i jeszcze przede mną sterta kolokwiów. Ale w
    sumie nie jest żle.Yskierko czy te zioła można tylko 3 miesiace?Mozna do nich
    wrócic?Po jakim czasie?
  • maruda79 04.01.06, 21:49
    co do bledu... Ja w swieta nie przytylam ale... po swietach i kilku proszonych
    kolacjach znow waga poszla w gore.. A mam b dokladna - elektroniczna wink))Teraz
    przydaje sie haslo, ktore zawsze powtarzalam permamentnie odchudzajacym sie
    kolezankom i kolegom uwielbiajacym chudzielce: "kobieta
    --
    Fru do Polski
  • maruda79 04.01.06, 21:50
    co do bledu... Ja w swieta nie przytylam ale... po swietach i kilku proszonych
    kolacjach znow waga poszla w gore.. A mam b dokladna - elektroniczna wink))Teraz
    przydaje sie haslo, ktore zawsze powtarzalam permamentnie odchudzajacym sie
    kolezankom i kolegom uwielbiajacym chudzielce: "kobieta musi miec tluszcz, bo z
    tluszczu wytwarzaja sie estrogeny" tongue_out
    --
    Fru do Polski
  • ineze 04.01.06, 21:54
    rzeczywiście produkuje się?wiem, że juz o wadze miało nie być więc zamilknę.Ale
    wiem że w moim przypadku to i brak ruchu.Jeśli można zapytać do której części
    Polski przylecisz
  • maruda79 04.01.06, 21:58
    Nie wiem czy sie produkuje winkale wiem, ze jest tluszcz tez jest potrzebny, aby
    kobiecy organizm dzilal sprawnie. No bo po co bylyby te nasze kraglosci? wink
    Tylko dla facetow?? wink Na pewno tluszcz jest potrzebny i ma to zwiazek z
    hormonami. To dlatego odchudzajacym sie nadmiernie dziewcznom (maja same
    kosci )i sporsmenkom, ktore maja same miesnie czesto zatrzymuje sie okres...
    --
    Fru do Polski
  • agulag26 04.01.06, 22:04
    to mnie pocieszyłyście że przed okresem mogą być mdłościsad(u mnie dziś 31 dc i
    mdli mnie brzydko, do tego zawroty głowy-ale to pewnie dlatego ze w Auchan
    półki są źle rozmieszczone (jechalam na zakupysmile).

    ale tu sie ruch zrobił pod wieczór smile
  • maruda79 04.01.06, 22:08
    Nie chce Cie dolowac Agula, ale mdlosci ciazowe to chyba sie zaczynaja jak beta
    jest wysoka... Kiedys sprawdzalam ktory hormon je powoduje i zdaje sie, ze
    beta... Ale wszystko jest mozliwe smile Zreszta kazdy organizm kobiecy jest inny...

    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 22:16
    Moje mdłości ciążowe niczym się nie różniły od tych drugofazowych, więc to
    żadna oznaka.
    A co do ziółek - podobno pije się je trzy cykle, potem jeden cykl przerwy i
    znów trzy cykle.
    --
    do trzech razy sztuka
  • agulag26 04.01.06, 22:18
    ja te dzisiejsze mdłości to chyba mam ze zniecierpliwieniasmile)
    niech ta @ już przyjdzie jak ma przyjść i będą kolejne staranka a nie tak
    czekam bez sensusadbuuu
    i nadal bolący brzuch.
  • agulag26 04.01.06, 22:20
    a tak na marginesie - bo ja jeszcze taka mądra nie jestem - kiedy beta jest
    wysoka ? i właściwie co to jest?
  • maruda79 04.01.06, 22:25
    gonadotropina kosmówkowa (hCG) hCG jest hormonem produkowanym przez kosmówkę,
    rozwijającej się ciąży i jest obecny w moczu kobiet ciężarnych już w 7-10 dniu
    po zapłodnieniu. Obecność tego hormonu, we wczesnym okresie ciąży, można także
    wykryć we krwi, wynik takiego badania jest bardziej wiarygodny.

    --
    Fru do Polski
  • agulag26 04.01.06, 22:28
    dzięki!
    u mnie od ostatniego przytulanka minęło już 10 dni...
    i teraz czekam na jakieś wynikismile
  • maruda79 04.01.06, 22:31
    Trzymam kciuki smile))
    --
    Fru do Polski
  • yskyerka 04.01.06, 23:08
    No to już niedługo wszystko się wyjaśni.
    Ja też trzymam kciuki!
    --
    do trzech razy sztuka
  • kasia_skorpion81 04.01.06, 23:13
    Dzieczynki mam pytanko. kiedy najlepiej zrobić test ciązowy? Pytam bo sama nie
    wiem jakie te moje cykle są długie. ostatnio @ przyszła 7 stycznia. wczesniej
    cykl trwal 33 dni, ostatnio 36.
    sama nie wiem czy juz testowac czy nie. planuje zrobic to kolo 20 stycznia. a
    swoja droga ciekawa jestem jaki bedzie wynik. @ ani widu ani slychu, piersi
    pobolewaja mnie a sutki są jakies blado-białawe (?) hehehe. i bola. pobolewa
    mnie tez brzuszek i dzisiaj caly dzien czulam jakbym miala pusty zoladek. ciagle
    glodna ehhhh to straszne big_grinbig_grin

    pozdrawiam serdecznie i z gory dzieki za odpowiedz
  • ania800 04.01.06, 23:24
    7 stycznia to jeszcze nie było heheh chyba że przegapiłam
    a z tymi obiawami typu ból piersi pdbrzusza to u mnie jest tak samo jak przed @
    i przy ciąży wiec trudno wyczuć
    poczekaj do 21 to ja k do mnie 20 stycznia nie przyjdzie to potestujemy razemsmile
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • kasia_skorpion81 04.01.06, 23:37
    Oczywiscie hehehe 7 grudnia miala @ ostatnia smile juz tak mysle czy 7 stycznia
    dostane czy nie ze sie zamotalam smile
  • yskyerka 04.01.06, 23:24
    Myślę, że nie wcześniej niż 7 lutego, choć to i tak dopiero 31 dni.
    Wcześniej po prostu szkoda pieniędzy na testy.
    --
    do trzech razy sztuka
  • yskyerka 04.01.06, 23:25
    Ups, Ania ma rację. Coś mi się miesiące pokręciły. wink
    --
    do trzech razy sztuka
  • kasia_skorpion81 04.01.06, 23:38
    zgadza sie hehe 7 grudnia mialam @ smile. a co z tymi objawami?
  • ania800 04.01.06, 23:43
    wychodzi na to że ze mną jeszcze tak źle nie jest hihihihiih
    a testować wydaje mi sięże już możesz
    z objawam to tak jak już pisałam jest różnie ja ostatnio miałam takie jak na
    ciąże a przyszla @ nawet miałam mdłosci piersi bolały tak się nakręciłam hehehehe
    Trzymam kciuki
    --
    Ania i Mati GG22365046
    Mateuszek
    Co słychać u wrześniaków 2004
  • yskyerka 04.01.06, 23:54
    To może teścik ok. 10 stycznia? No, chyba że wytrzymasz dłużej i będziesz
    testować razem z Anią.
    --
    do trzech razy sztuka
  • yskyerka 04.01.06, 23:54
    A objawami się na razie nie przejmuj. Zwykle trudno je odróżnić od tych z
    drugiej połowy cyklu, więc lepiej się nie nakręcać.
    --
    do trzech razy sztuka
  • kasia_skorpion81 05.01.06, 15:08
    Wiem wiem dziewczyny i dzieki za odpowiedz. CHyba poczekam gdzies do 20-tego i
    zatestujemy razem z Anią. No chyba że nie wytrzymam hehehe. Kurcze trudno się
    nie nakręcaćsad Też już cholerka mdłości zaczynam mieć, ciekawe czy to czasem nie
    efekt nakręcanie hehe.
    POzdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka