Dodaj do ulubionych

Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie!

17.08.06, 23:09
Melbuś to dla ciebie - cytat który Jaania napisała na tamtym wątku. Musisz
być silna!! My ci w tym pomożemy!!

--
i tyle go widziałam...
Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
Edytor zaawansowany
  • 17.08.06, 23:10
    Erguś napisałam na starym ale mi gdzieś posta wcięło sad sprawdź pocztę
  • 17.08.06, 23:27
    Melbus słoneczko, ściskam!!! I przytul ode mnie swego chłopa, kochany jestsmile))
  • 17.08.06, 23:37
    Erguś, wiesz ja dzis i o tobie tak intensywnie myślałam...Tylko się nie
    śmiej...moje myśli sie krystalizują podczas sprzątaniasmile))
    Jedź ty jeszcze teraz do Warszawki...masz wolne, masz!!!Tak sobie pomyślałam,ze
    dziewczyny odwiedzisz, pogadasz...i o ojca Franciszka warto zahaczyć.
    Może cos ci podpowie, da jakies ziólka, by te twoje uparte jajniczki nie
    chorowały i da cos na wzmocnienie.Pomyśl nad tym dobrze???

    Feromonko..smutaski zawsze mnie dopadaja gdy słysze o stracie dzidzi.Mimo,ze
    nie rozpamietuje mego poronienia, mimo,ze juz dawno sobie wszystko poukładałam
    i setki razy przetłumaczyłam..gdzies na dnie mojego jestestwa...siedzi i czai
    sie ból, ból który tylko czeka, by zaatakować.Wiem,że nigdy się go nie pozbędę.
    Czas nie zagoi tej straty.Ja mogłam się tylko z tym pogodzic, bo tego nie da
    sie zmienić.


  • 17.08.06, 23:42
    lalisiu - kilka wysłałam - reszta jutro bo uciekam do łóżeczka

    Balbinko-pomyślę nad tym!!

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 17.08.06, 23:50
    Balbinko nie smutaj sie tak mocno. Wiem, ze takie sytuacje przypominaja jeszcze
    bardziej o swoich stratach, zapomniec sie o tym na pewno nie da i mysle, ze nie
    powinno. Zobaczysz ziolka Brata Franciszka na pewno zdzialaja cuda i Twoje
    najwazniejsze marzenie sie spelni. Pij je wedlug przykazui nie smutaj sie
    wiecej. Jutro zrob moze cos co sprawia Tobie najwieksza przyjemnosc, cos dla
    siebie. Sciskam Cie mocno i sle duze buziaki.

    --
    Nasza Dzidzia
  • 17.08.06, 23:54
    O ktorej masz jutro USG? Mam nadzieje, ze z ranca i jak wstane bede juz wiesci
    na forum. Daj szybko znac bo bede nogami przebierac. A w sobote Stokrotka idzie
    na szukanie cipki albo kutaska smile)
    Spokojnej nocki wszystkim zycze. Moze ktos jeszce zajzy poki ja spac nie pojde.
    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 00:03
    O ,jutro wielki dzień!!!Olciu, dobrze,ze przypomniałaśsmile))

    Althea, o której masz wizytkę??? I powiedz jak ty czujesz kogo nosisz pod
    serduszkiem???
    skad ci sie przyplatała ta alergia?? Biedaczko, dobrze ze aloes działa.

    Olciu, juz nie będę , obiecuję.
  • 18.08.06, 08:30
    Balbinko-przytulam mocno i odpędzam wszystkie twoje smuteczki!

    Althea, Stokrotka - proszę o szybkie relacje z USG - Stokrotka chyba jutro
    idzie, tak??
    jak już pisałam obstawiam siusiaka Altheowego i cipeczkę Stokrotkową smile)

    Jak na razie Bebelkowy Tadzik i Hortikowy Tomcio się mi sprawdzil. Ale za to u
    szwagierki obstawiałam dziewczynkę, a będzie prawdopodobnie chłopak.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 08:51
    witajcie
    jakoś tak mam kiepski nastrój dzisiaj, nie wiem dlaczego.... może ta pogoda?

    Kiedy Melba wychodzi ze szpitala? Mam nadzieję, ze wątek specjalnie na jej
    cześć trochę podniesie ją na duchu.

    a poza tym mam pustkę w głowie. Dobrze, że dzis piątek bo normalnie nic mi się
    nie chce....


  • 18.08.06, 08:58
    dziendoberek smile
    a ja nie moglam spac pol nocy... mysli mi sie klebily w glowie i nie moglam ich
    wyrzucic... a teraz jestem juz na nogach od jakiejs godziny - co jest b.dziwnym
    zjawiskiem u mnie...

    Balbinko, to normalne, ze smutek pojawia sie w takich momentach. zaczynamy
    sobie przypominac, przechodzimy przez to wszystko raz jeszcze. Ale musimy byc
    silne babki, bo przeciez wszystko bedzie ok, prawda?

    No to Althea, zycze zeby maluch sie ulozyl w taki sposob zeby nie bylo zadnych
    watpliwosci!!!
  • 18.08.06, 08:55
    w koncu po calym dniu udalo mis ie wpisac, juz na nowym wątku.

    przede wszystkim i nade wszysctko mocno, ale to z calych moich sil przytulam
    Melbusie!!! i nie chce napisać nic banalnego, dlatego nic nie napisze tylko
    tule mocno z calego serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    dzis ide do lekrza, potem do fryca - wszyscy zastanawiaja sie czy wysiedze
    tylke u niej na fotelu,b o wyhodoalam takie odrosty, jakich w zyciu nie mialam.
    zreszta na fotach na pewno zauwazylyscie, bo rzucaja snie w oczy, niestety.
    a zrobienie moich wlosow to 2 i pol godz na pewno.
    wiec od 17 wiecz trzymajcie za mnie ksciuki. najzwyzej bede se wstawac z fotela
    zeby pochodzic, potem usiade i tak w kolo. bo musze zrobic te wlosy, ocipieje
    inaczej.
    no a wczensiej odbieram okularki, zrobilam zwykle i sloneczne, mocniejsze szkla
    niestety.

    a jeszcze wczesniej zamierzam wpasc do sephory i poszukac jakiegos brązującego
    mazidla ale nie samoopalacza.]
    czy mozecie mi cos polecic niekoniecznie Sephory? cos w rodzaju kremu
    tonujacego, cos co nadaje kolor buzi, przeciez ja jestem taka blada, ze az
    strach.
    myslalam, zeby cos lepszego typu lancome czy cliniqe kupic, ale to taniej w
    Niemczech i sie na tyle nie dogadam w Douglasie. to mzoe ktoras z was cos mi
    podpowie i bede juz wiedziala o co prosic w Niemczech???

    no i w sumie tyle.

    caluje was i zycze milego dnia, bede w miare mozliwosci zagladac.

    --
    Nasza rodzina powiększy się o Tomusia i Niespodziankęsmile
  • 18.08.06, 09:13
    melduje się i ja, z niedowierzaniem smile))

    nie było mnie tylko wieczorem, bo mężus kompa mi do Warszawki zabrał, a tu nowy
    wątek??? zaraz zmykam czytac tamten i niesmiało zapytuje czy moje zdjęcia do
    Was nie dotarły?

    I oznajmiam wszem i wobec, ze nasza Jaania kończy dziś ostatnie naście lat!
    Więc życze jej 100 lat w szczęsciu i pomyslności no i gromadki tłuściutkich
    dzieciaczków smile) buziaki Ania! i nosek do góry, pogoda piękna i świat piekny!
  • 18.08.06, 09:16
    Cytrusia, powodzenia u lekarza i fryzjerasmile Koniecznie wez ze soba cos do
    przegryzienia.
    A co do cegos brazujacego, to do wtarzy nic nie zmnam, ale uzywam takiego
    balsamy brazujacego do ciala, jakis takis zwykly Kolastyny czy czegos tam
    takiego, z wyciagiem z orzecha.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 09:18
    I ja się melduję już na nowym wątku,

    Sto lat dla Jaani i spełnienia wszystkich marzen, w tym oczywiście tego
    największegosmile)

    Przeczytałam, że Melba jest już po zabiegu. Czy ktoś wie, kiedy będzie w domu?

    Marudko - co do CRO, to my wyjeżdżamy 2 wrzesnia i na miejscu będziemy 3.09. O
    ile dobrze kojarzę, Wy się wybieracie na Korculę. My zostajemy na lądzie,
    będziemy w miejscowości jakieś 4 km od Trogiru. W planach oczywiście
    Dubrowniksmile)) Może więc nam uda się spotkać? Np w Trogirze? Byłoby supersmile)

    Erga, cieszę się bardzo, że wyniki OK.

    Balbinko, co ze spotkaniem? Wrzesień już się zbliża.....

    Trzymam kciuki za wszytskie USG i zgodnie z postanowieniami statutu zdaję
    relację z wczorajszej wizyty (mój dr kazał mi przyjść jak mu powiedziałam, że
    cykl mi się tak bardzo skrócił). Więc z tarczyca wszytsko jek OK, hormonki w
    normie, za to wykryliśmy mój kolejny "defekt" uniemożliwiajacy zajście w ciążę -
    mam lekką insulinoodpornośc czy coś takiego. Kolejne tabsy zostały włączone do
    apteczki. Trochę to zaskakujące, bo dr jak dawał mi skierowanie, to stwierdził,
    że to tak na wszelki wypadek, bo mu nie wyglądam na mająca problem z insuliną.
    Wyrzucamy więc wszytskie slodycze i białe pieczywo z jadłospisu.Termin hsg
    wstępnie wyznaczony na 18 wrzesnia (dzisiaj musze potwierdzic, czy w szpitalu
    mają wtedy wolne miejsca). I to by było chyba na tyle.

    A teraz musze wracać do pracy. Ciężki i długi dzien przede mną.

    Na razie

  • 18.08.06, 11:04
    Z tygo co się orientuję to chodzi o insulinooporność. czytałam o tym trochę bo
    pzy PCOs jest to częsta przypadłość. Dlatego robi się krzywą cukrową.
    Insulinooporność to zaburzenie homeostazy glukozy, polegające na zmniejszeniu
    wrażliwości mięśni, tkanki tłuszczowej, wątroby oraz innych tkanek organizmu na
    insulinę. Insulinooporność jest jedną z przyczyn cukrzycy typu 2 i cukrzycy
    ciążowej, zwykle pojawia się też w przebiegu cukrzycy typu 1.



    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 11:06
    Mechanizm insulinooporności
    krążące we krwi przeciwciała przeciwinsulinowe,
    przyspieszony rozpad insuliny,
    wadliwe receptory insulinowe w błonie komórek, na które działa insulina, lub
    zmniejszona ich gęstość.
    [edytuj]
    Przyczyny insulinooporności
    otyłość,
    hemochromatoza
    zespół jajników policystycznych (PCO),
    nadmiar kortyzolu (np. zażywanie leków sterydowych, choroba Cushinga),
    niektóre leki (np. ryfampicyna, izoniazyd, olanzapina, risperidon, progestagen,
    wiele leków antyretrowirusowych),
    podłoże genetyczne

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 09:17
    Witam piątkowo....

    Jakoś nie w humorku jestem od rana, bo P. pobudke po 6 mi zrobił...
    Musze się pozbierać i do roboty brac, bo walizki są do spakowania ,
    reszta ciuszków do wyprania, sterta do prasowania,
    obiadek i wczześniej zakupki. Chyba dzisiaj padne....

    Balbinko ja z resztą włosków dzisiaj robię porządek.
    Wczoraj czasu i weny mi zabrakło....

    Gviazdko z tym dwukropkiem to się uśmiałam!!! smile

    Erguś cieszę się, że zabieg poprawił niedoskonałości
    i tak sobie myślę, że Balbinka ma dużo racji.
    Jedź Ty może po wspomagacze do b.Franciszka???
    Przy okazji na jakieś lody pójdziesz smile)))

    Balbinko wracając do Ciebie, to masz dużo racji w tym bólu,
    który tylko czyha żeby zaatakować....
    O tym chyba żadna z nas nigdy nie zapomni
    a niestety w takich sytuacjach wspomnienia wracają.

    Kocurku - a co to za wyprawy Kochana????
    Ty leż i czekaj aż Tatanka przyjedzie do Ciebie w odwiedziny,
    a tak to jeszcze urodzisz i po szpitalach będę latać, zamiast na lody!!!!

    Gałganie - dmuchasz?????

    Megi ściskam mocno i nie smutaj się Kochana.
    Przytulam mocno.... zbyt wiele nie mam bo tylko 75b,
    przy Twoich to takie pryszcze smile

    Althea - ja stawiam na chłopaka i już!!!!
    U stokrotki będzie dziewczynka smile

    Uciekam zjeść śniadanie, bo rano nie weszlo sad



    --
    Kropek
  • 18.08.06, 09:13
    Witam porannie!
    Jestem na nogach od ponad godziny co u mnie jest rzadkosciasmile A nie spie juz od
    6 albo i dluzej. Przed 8 byłam już taka glodna, ze misialam wstac.

    Wizyta dopiero o 14smile Wiec musicie sie uzbroic w cierpliwosc. I nastawcie sie
    na to, ze niekoniecznie poznamy plec, bo nie jest to glownym celem tego USG.

    Buziaki!
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 09:15
    w zasadzie to mój poprzedni post może przejśc niezauwazony, więc jeszcze raz
    100 lat dla Ani smile)
  • 18.08.06, 09:27
    jaaniu - wszystkiego naj naj naj!!! Spełnienia wszystkich marzeń - a zwłaszcza
    tego największego!! Buziaki i uściski!!

    Tatanko a co u Małgosi i Mai??

    Balbinko-cały czas myślę nad tym wyjazdem. Zwłaszcza że bardzo chciałabym
    poznać osobioście dziewczyny.

    melbusia pewni koło południa wyjdzie.. Ale może nie mieć nastroju na wchodzenie
    na forum.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 09:30
    Erguś, aż wstyd przyznać, ale od poniedziaku do nich nie dzwonilam.
    Dzisiaj będzie u nich moja mama, to dowiem się czegoś.
    Prawda taka, że nie chcialam dzwonić, bo Gosia wyszla ze szpitala
    i jest w domku i dojeżdża do Majeczki.
    Niech sobie dziewczyna odpocznie od tego wszystkiego,
    bo w szpitalu wszystko wokół chorób i problemów się kręci.
    Jak będę coś wiedziala, to dam znacsmile


    --
    Kropek
  • 18.08.06, 09:35
    Tatanko- wcale nie wstyd!! To zrozumiałe że chcesz jej dać odpocząć. Masz rację
    że w szpitalu tylko można się zdołować jak człowiek się nasłucha o różnych
    przypadkach. I ja zostałam uraczona kilkoma o których nawet nie chcę pisać..
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 09:41
    Dziękuję Wam wszystkim za życzenia smilebardzo bardzo

    Jutka musiała poskarżyć ze się zestarzałam smile no cóż smile czas leci
    nieubłaganie...


  • 18.08.06, 09:18
    Cześć laski!!!

    Nowy wątek, nowe nadzieje... Dla wszystkich przecież w końcu zaświeci
    słońce, prawda?!!! I choć los bywa naprawdę okrutny, wierzę w to
    bardzo mocno!!!

    Balbinko... Nie smutaskuj się już, choć wiem, że nie łatwo! Rozmawiałam
    ostatnio bardzo długo z Moniką Bombą, oczywiście i Twoja osóbka pojawiła
    się w naszej konwersacji smile, obie chciałybyśmy byś jak najszybciej
    została mamusią i nie jesteśmy w stanie zrozumieć dlaczego "Ktoś" tam na
    górze tak długo każe Ci czekać...

    Erguś, rzeczywiście świetny pomysł z tym wypadem do Warszawki, więc
    koniecznie weź go pod uwagę!!! Sama chętnie bym się wybrała, gdyby tylko
    nasza stolica była nieco bliżej...

    Altheo, jeju ciekawe kim jest Twój Maluszek?!?!?! Mam nadzieję, ze pojawisz
    się na forum z wieścią nim udam się do Cieszyna!

    Stokrotka, o ile dobrze pamiętam, USG ma w najbliższy poniedziałek, tak?!
    A może jednak jutro?!?! Już się pogubiłam!

    Czy ktoś ma jakieś wieści od Bebellka???

    Ściski na cały dzień!!!
    m.
    --
    Gviazdka3
    ELIZA
  • 18.08.06, 09:18
    Aniu, jaaniu, najlepszego! Zyczec ci zeby na kolejne urodziny towarzyszyl ci
    maly czlowieczek! Buzka ogromna!
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 09:27
    Ty tu cicho siedzisz ja myszka pod miotłą i nic sie nie chwlisz???
    Dobrze, że Kochana Jutka nam doniosła smile

    Aneczko wszystkiego najlepszego, zdrówka,
    samych radości, uśmiechów dużo i mało zmartwień,
    Grzecznego Przemkasmile i tego największego marzenia,
    żeby spełniło się jak najszybciej smile


    --
    Kropek
  • 18.08.06, 09:30
    witam na nowym watku.

    czytalam wiesci od Melbowego chlopa smile dobrze ze Martusia juz dzis wychodz. ja
    wczoraj mnialam od niej esa ze czekaja na dzialanie tabletek, a Jarek pisal o
    zabiegu, czyli skonczylo sie tak jak u mnie ... Melbunia sciskam i czekamy na
    ciebie.

    Jaani STO LAT, STO LAT!! spelnienia wszystkich marzen a przede wszystkim
    kawalka nieba jak najszybciejsmile)

    Ergunia jak masz sie szybko brac za robote, to przyjezdzaj natychmiast do w-wy
    a potem jedz do Msmile) skoro takie sa zalecenia lekarzasmile)

    Zuza przez Trogir to my mozemy ew wracac. a opuszczamy Korcule 09.09 lub 10.09 -
    bedziecie tam jeszcze wtedy??

    Dmucham, dmucham tongue_out

    Balbinko przytulam smile


    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 09:33
    Dmuchaj, dmuchaj, bo za trzy dni egzamin!!!!
    Chcesz nutelli????

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 09:36
    chce nutelli smile) dawaj ... na egz juz sie nie moge doczekac!!

    Althea mam nadzieje ze wiesci z usg beda na forum przed 16.30 bo ja netu w
    domku nie mam sad( jesli nie moge prosic od ktorejs o esa? oczywiscie jesli
    bedzie wiadomo co mam male miedzy nogamismile) ja chyba tez obstawiam faceta smile

    Bebelek rozpakowana ale zaczela sie chalupka sypac, odpadl parapet, 3 kontakty
    nie dzialaja a domowione polki do bibloteczki wygladaja nie najlepiej. to
    wiesci z przed wczoraj.

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 09:37
    Jaania, przede wszystkim zdrowka!!! Kawalka Nieba smile i wszystkiego co sobie
    tylko wymarzysz!!! Buziaki!

    Jutko, zdjecia znad morza dotaryly. Jak je obejrzalam to weszlam na forum i
    zobaczylam wiadomosc od Melby, i z tego wszystkiego zapomnialam napisac.
    Zdjecia super! a nasze morze rzeczywiscie ma wiele twarzy... kurcze ale teraz
    przeszlabym sie plaza...
  • 18.08.06, 09:53
    Kocurku, juz niedługo będziesz z Julcią w wózku spacerowała, to dopiero
    przyjemność smile)

    Ergus, super, ze wieści takie dobre i porządek zrobiony! Nie zaprzepaśćcie
    szansy, jedź i działajcie! smile A poza tym to zapraszamy w rodzinne strony
    taty!!!

    Mam nadzieje, ze Melba na weekend wróci do domku, a potem powoli wróci do
    siebie... Sciskam

    Zuza i Marudzia, super macie z ta Chorwacją!!! Mam nadzieję, ze uda Wam sie
    spotkac smile

    Zapomniałam podziękować Misi za śliczne zdjęcia córci i mamusi, normalnie to
    ogromna przyjemnośc patrzec na Was smile A mąż naprawde konsekwentny, podziwiam smile

    I Althei brzuszek zobaczyłam, śliczny, malutki smile ciekawe kto w nim siedzi smile

    I spotkanie Gviazdki z Lalisią- ale kurcze ja już chyba o tym pisałam...
    skleroza?

    I wakacje Chrumpsowej, Włochy sa przepiękne smile A Ty też, mówię to z całą
    odpowiedzialnością smile A własnie, daleko mieszkasz od Rzymu? Bo ja w pierwszy
    weekend października będe w Rzymie, może udałoby się jakies spotkanko
    wykombinować??

    Kocurku, czyli K. zostaje z Tobą? To chyba dobra decyzja, mam nadzieję, ze nie
    straci zleceń. A jakie zdjęcia robi? To znaczy co fotografuje, jakiego rodzaju
    zlecenia to są? Obejrzałam nareszcie Twoje ciążowe zdjęcia- sama kobiecość,
    wdzięk i piekno. Nic dodać, nic ująć. Jestem pod wrażeniem. A najbardziej
    podoba mi się zdjęcie Waszej trójki smile

    Balbinko, a Tobie dlaczego znowu smutno? Jak sprawuje się mąż po powrocie?

    Antuś, nie dziw się, ze córcia ma taki języczek, po mamusi smile) nie
    przejmowałabym się tym za bardzo, ale jeśli chcesz to moge przesłac Ci cud
    dietę, którą stosowały moje koleżanki i w ciągu 2 tygodni schudły 6 kg. Ale
    jest dosyc dramatyczna, przynajmniej na początku.

    A ja wczoraj byłam słomiana wdowa, bez kompa, pojechałam więc z koleżanką,
    której bardzo się zycie skomplikowało, do domu moich rodziców koty pogłaskac i
    nakarmić smile Bo rodzice nad morzem. Pogadałam sobie i musze Wam powiedzieć, ze
    te wszystkie ostatnie nieszczęścia wokół jakoś wydobyły mnie z dołka i znowu
    jest dobrze i wierzę, ze wszystko przed nami wszytskimi!
  • 18.08.06, 09:57
    Jutka ja też chcę tą super dietę, moze dam radę??

    Nie będzie teściowa mnie tu krytykować!!!! tongue_out
  • 18.08.06, 09:58
    Jutko, no właśnie, coś mi się zdaje, że i ja zapomniałam podziękować
    Ci za śliczne zdjęcia znad morza, co też czynię teraz! Fotki są
    naprawdę super, a morze na nich piękniejsze niż na nie jednej
    widokówce!!!

    Ale nie mam fotek Misi-ma... sad(( Misiu, mogę liczyć, że i do mnie
    je wyślesz??!! Plizzzz...
    --
    Gviazdka3
    ELIZA
  • 18.08.06, 10:16
    Jutko, ciesze sie, ze w koncu udalo Ci sie obejrzec stronke smile no i ze zdjecia
    sie podobaja smileK. zostaje ze mna w ten weekend i tez mam nadzieje, ze nie
    straci zlecen... ten dlugi wyjazd i tak jest najwazniejszy. On wspolpracuje z
    agencja fotograficzna, ktora obsluguje roznego rodzaju imprezy. Te sobotnie
    zdjecia to miala byc zwykla impreza integracyjna jakiejs firmy - tance, chlanie
    itp... Natomiast ten dlugi wyjazd to beda jakies regaty. Dosc czesto zdarza
    sie, ze robi reportaze dla znanego zachodniego programu tv. Oprocz tego
    wspolpracuje z agencja forum - tam dostarcza zdjecia najczesciej reportazowe z
    biezacych wydarzen, z tym, ze kasa jest dopiero jak jakis magazyn kupi zdjecia -
    loteria... Robi tez zdjecia budowlane, to wyszlo zupelnie przypadkiem smile

    A co do kociakow, to sama prawda - zwierzaki poprawiaja samopoczucie dlatego
    tez powinno sie je przytulac, glaskac i kochac! one to wyczuwaja i sie lasza smile
  • 18.08.06, 10:30
    dzien dobry,
    witam sie z wami, jestem w domu do popoludnia, potem okolo 14-15 wyurszam w
    dluzsza trase czyli: optyk, spehora, lekarz i na koncu fryzjer.
    z tym ostatnim zobaczymy jak bedzie, bo nie wiadomo czy wysiedze tyle na fotelu
    niestety.

    u lakarza dowiem sie jak wyniki badan, ktore byly robione pod kątem mojego
    nadal zlego samopoczucia.

    Althea - daj znac po wizycie!!! a propos - czy Tobie dizsiaj bedą mowic jaka
    płeć?
    a co do pierogow robisz tylko ze slodkiej kapusty cyz tak jak ja nawiozlas
    zapasow kiszonej i mieszasz ze slodką?

    ja niestety dziewcyznki moje kochane wielu rzecyz jesc nie moge, bo lapie mnie
    zgaga i straszne gniecenie w zolądku.
    o kapuscie, fasoli itp. plus smazone moge zapomniec.
    no ale i tak pozniej zrobie bigos kwasny.
    bo ogorkową jemi zje.
    czyli to zalezy jakiego rodzaju kwas....

    obzeram sie maniakalnie twarozkiem i zyje, hcoc juz powinnam miec problemy z
    zolądkiem, bo ja refluksowa jestemsad
    niestety nie jem duzo owocow, bo wiekszosc z nich mi nie wchodzi. od kiedy
    pamietam nie moge zjesc jablek, no ale to moje schorzenie wyjasnia - jablka są
    za kwasne. wiec jem chociaz gruszki i nektarynki.
    dobre i tosmile
    no i zazyczylm sobie wczorja sok wieloowocowy i zaczynam dzis picsmile

    i tyle

    duchota na dworzu, makabra.

    aha, no i chwale sie, ze od ok tygodnia pije juz kawe!!!!!!!!! po 3mcach
    przerwy!|!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    "Boze jak sie ciesze z tych radosnych wskrzeszeń..."
    --
    Nasza rodzina powiększy się o Tomusia i Niespodziankęsmile
  • 18.08.06, 10:35
    Cytruś - widzę że imię dla syneczka już wybrane!!! Bedzie Tomuś Cytrusowy smile))
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 10:39
    Cutrusiu, co do USG, to generalnie jest to jedyne planowe USG tutaj i
    rozpoznanie plci nie jest przewidziane. Ale z tego co slyszalam, jesli widza to
    mowia jesli sie chce.

    A co do pierogow, to mam kiszona i robie z kiszonej, bez dodatku slodkiej.
    Tutaj mozna kupic kapuste kiszona, najczesciej w puszkach na bialym winie, ale
    na pierogi jest jak najbardziej ok.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 11:02
    Kocurku, brzmi bardzo ciekawie, choć pewnie niepewnośc zlecenia i zapłaty nie
    jest zbyt wygodna. Ale praca ciekawa i pewnie się nie nudzi? Ludzie, miejsca i
    uwiecznianie smile dla mnie bomba smile

    A od dawna chciałam zapytac kim Ty jesteś z zawodu?
  • 18.08.06, 11:09
    Jutko, to prawda - co jak co ale na nude to k. nie narzeka... smile no i z kasa
    jest dokladnie jak piszesz, sa miesiace, ze jest b.dobrze a sa takie, ze wogole
    jej nie ma... a sprzet sie starzeje z kazdym dniem, i nie sa to male pieniazki :
    ( ale staram sie myslec pozytywnie tzn. wcale nie mysle - ciesze sie z tego co
    jest smile i oby tak zawsze bylo smile
    a ja pracuje w najnudniejszej dzialce na swiecie... finanse i ksiegowosc ale na
    nude tez nie moge narzekac smile ja po prostu to lubie i prosze sie tu nie
    krzywic smile
  • 18.08.06, 11:12
    zwracam sie z uprzejma prosba o nie przesylanie diety Erdze! ona teraz bedzie
    pracowac nad malenstwem a nie sie dietowac tongue_out a tak z drugiej strony to co ona
    chce wogole zrzucac???
  • 18.08.06, 11:26
    Własnie, własnie kocurku..swiete słowa!!! Ergus chyba sie chce pozbyc skóry i
    kości!!! Mam tylko podejrzenia,ze pewnie denerwują ja ten brzuszek
    polaparoskopowy...Ergus, to niedługo zejdzie!!! Troszke cierpliwości!!!

    Kocurku...buziaki dla waszej trójeczki!!! K. zdolniacha!!! Tak, tak...twoja
    praca strasznie nudna...hihi..a kto niekiedy nie ma nawet czasu lecieć do
    toalety???

    Gwiazdeczko, biedny męzuś....nadal mu ten brzuch dokucza???

  • 18.08.06, 11:46
    hahahaha - a cóż to za zmowa,co?? Mnie się dietka nie należy??
    Balbinko-masz rację - ten brzuch mnie do szału doprowadza zwłaszcza że mnie
    przygłodzili a brzuch zrobił się większy sad(

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 11:47
    Kocurku, ja sie nie śmieję tylko podziwiam smile do liczb w ogóle nie mam głowy,
    liczenie mi po prostu nie wychodzi
    a grunt to pozytywne myślenie smile tak trzymać! smile

    A Erdze diety nie prześle, to już lekka przesada smile))))))))))
  • 18.08.06, 11:50
    Ale jesteście zołzy!!!!!! No dobra - nie to nie!! tongue_outPPP
    Pokazuję wam język!!!
    Poza tym ja wiem że nie dla mnie diety - brak mi silnej woli - wystarczy że
    pojadę do teściowej która ma fioła na punkcie jedzenia i zawsze dla mnioe
    przygotowuje same pyszności - ostatnio były gołąbki a na deser kremówka i
    ciasteczka słoneczka.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 11:50
    Jutko, dziękujęsmile
    już kiedys stosowałam ją - spadło mi 3kg a w 2 tygodnie później wróciłam do wagisad
    powiem szczerze, że bardzo rygorystyczna byłasmile jednego dnia rzuciłam się na
    owoce, jakbym miesiąc nie jadłasmile
    ale może zastosuję ją chociaz na kilka dni, bo wkurza mnie ta wagasad
  • 18.08.06, 10:55
    Czytam,ze i wy miałyscie dzis poranne wstawankosmile)) Ja kuszę po domu od 8..a
    męzus dopiero wstał.
    Jaaniu, mąz cały czass podlega naprawianiu...Kurde...jak teściowa potrafi go
    szybko zdemolowaćsad(( Odbylismy dłuuuuga rozmowe po jego powrocie. Próbowałam
    mu przekazac moje odczucia i uczucia.Mam nadzieję,że trochę do niego dotarło.

    Erguś,dzwoń, dzwoń...albo chociaz zajrzyj w kalendarz i nastaw sie na ten
    wyjazd!!!

    Marudziu..ściski.Dmuchaj, dmuchaj!!! I wiesz co, ja nadal mam niedosyt
    spotkanka..nie zdązyłysmy porządnie porozmawiac...sad(( Zresztą z melbunią też:
    (((
    Zdaje sobie sprawe ,ze w ciągu 3 godznin to nie ma możliwosci nagadania się...i
    tyle sie działosmile))

    Gwiazdeczko, całuski!!! Umówiłas sie juz z jakims lekarzem?? Chodzi mi o
    ciebie, nie o Elizkę. Mała powinna mieć szczęśliwych rodzicówsmile))

    Melbunia pewnie juz wybiera sie do domku.Tak chciałabym ja przytulić...

    Lalisiu, co robia twoje slicznotki???

    Ant..pewnie zarzucona papieramisad(( Chrumpsik i potwors uczą się...

    Yskierko witaj!!! Opowiadaj jak było na wakacjach!!!

    Melduję,że ostatnie opakowanie tabsów rozpoczete...zatem porzede mna jeszcze 31
    dni z lekami...a potem zobaczymy...

    Zuzek, a jakie sa objawy tej insulinoodporności??? Jak to dobrze,ze ginek
    jednak cie na to badanko skierował.Może teraz sie udasmile))
    I pisz częsciej!!!
    Czekam az podacie jakis terminek spotkania!!! Od wtorku do piątku jestem
    wolna...potem niestety juz muszę być gotowa na wezwanie dyrekcji..Jeszcze nie
    wiem , kiedy mamy narady. Rzucajcie terminy, spróbujemy cos ustalić.

  • 18.08.06, 10:58
    widze, ze nie tylko Olcia myli mnie z Jaanią smile)
  • 18.08.06, 10:59
    Antus, gratulacje!!! bedzie dobrze - jestem tego pewna smile szczegolnie, ze Ty
    wyzwan sie nie boisz smile
  • 18.08.06, 09:51
    Kochana, wszystkiego naj, naj, naj z okazji dzisiejszych
    urodzinek!!! Życzę Ci, byś za rok o tej porze dostała
    dwa buziaczki: jeden od ukochanego mężusia, a drugi, nieco
    bardziej zaśliniony wink, ale równie słodki od Waszej Dzidzi!!

    STO LAT ANIU!!!

    m.
    --
    Gviazdka3
    ELIZA
  • 18.08.06, 10:34
    Wiecie - własnie weszłam na stronkę Pocianową i zauważyłam że pawełek dodał
    nowe zdjęcia!! Nawet moja się pokazały smile) Dzięi Pawełku!!
    A zerknęłam bo Monia mi mówiła że Paweł miał coś dodać.

    Balbinko-dziękuję za telefon!! Obiecuję że pomyślę o wyjeździe do Ojca
    Franciszka. trochę mnie przeraża odległość, ale czego sie nie robi dla takiej
    idei.

    Jutko- i ja zapomniałam podziękować za zdjęcia znad morza!! Pięknie wyglądasz i
    jakie cudne mewy!!

    I Misi za zdjęcia dziękuję - córeczka cud-miód!!! Też chcę taką!!

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 10:38
    Kochana..samych słonecznych dni w życiu...pociechybz męzusia, spokoju w
    pracy...szczęścia, szczęścia, szczęścia...a przede wszystkim maluszkasmile))
  • 18.08.06, 10:33
    Wam również dziękuję baaardzo za ostatnie fotki spotkankowo -
    domkowo - dzidziusiowe!!! Wszystkie są supcio!!! big_grinDD

    Humorek mam nawet spoko, udało mi się dodzwonić do szpitala (ostatnio
    mi nie wyszło!) i zapisać mężusia na tomografię komputerową jamy
    brzusznej; badanko będzie miał za tydzień czyli w naszą rocznicę ślubu...

    Dobra, lecę prasować ciuszki, pakować się itp.itd...
    Nara!!!
    --
    Gviazdka3
    ELIZA
  • 18.08.06, 10:46
    Dziewczyny, przyznam sie ze nic nie czytałam ale miałam straszną bieganinę, ale
    mam wam cos do powiedzenia,

    DOSTAŁA ŚWIETNĄ ROBOTĘ, zupełnie nieoczekiwanie dla mnie jako młodszy
    asystujący prawnik w bardzo duzej miedzynarodowej firmie prawniczej, i wszytko
    potoczyło sie bardzo szybko, uwazam to za ogromną szanse dla mnie szczególnie
    ze szefem jest Anglik-Prawnik, boje sie ale strasznie sie cieszesmile))))))))
  • 18.08.06, 10:47
    z wrazenia pisze jak baran
  • 18.08.06, 10:49
    Antuś - nosz gratuluję !!!!! Pomalutku wszystko się ułoży!!! Ściskam
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 10:50
    Ant, gratulujęsmile
    trzymam kciuki, żeby było supersmile
  • 18.08.06, 11:10
    Ogromnie gratulujęsmile))Czuyłam,ze te niedobre relacje w pracy sa początkiem
    czegos dobrego.Dzięki temu szybciej podjęłas decyzjęsmile)) Na pewno sobie
    poradziszsmile)) Widze,ze wszystko zaczyna sie prostowaćsmile))Chciałabym tylko
    widziec minę twego szefa jak mu rzucasz na biurko wypowiedzenie!!!!Buziaki!!

    Enterku...ja tez tyjęsad(( Twarz zaczyna mi sie robić nalana...a nogi
    koszmar...jakby je ktos nadmuchałsad((Wczoraj miałam brzuszek chyba nawet
    większy od cytrusia. Chyba mam za dużo wody w organizmiesmile)))I waga pokazuje o
    następny kg więcejsad((Oj ale juz nie będe marudzic.Mam nadzieję,że nasze
    dzieciątka wkrótce sie pojawią..i zapomnimy o tych naszych smuteczkach z
    figurąsmile))

    Cytrusiku, co powiedził facio od pracy mgr??? Mam nadzieję,że wysiedzisz u
    fryca...te zapachysad((Mnie czesto bolą jelitka, szczególnie po jakis nerwowych
    sytuacjach...Dobrze,że robisz te badanka.
    Proszę pogłaskac dwukropkasmile))

    Althea, to trzymam kciuki, by małe pokazało genitaliasmile)) Ściski..i pamietaj o
    batonie!!!


  • 18.08.06, 10:46
    Witam i Jasmile
    Podpisuję się obiema łapkamismile

    Jutka, ja tez chcę dietęsmile moge prosić......
    po tych diabelskich tabletkach przytyłam bardzosad
    cholera, pierwszy raz w życiu po tabletkach tyjęsad
    niech to .... nawet jedzenie ograniczyłam i ziółka piję i.... NICsad
    wrrrr....
    pozdrawiam Was wszystkiesmile
  • 18.08.06, 10:57
    Enterku, dietę wysyłam, Jaani też. Sama jej nie stosowałam, ale efekty na
    kolezankach imponujące!

    Antus, to fantastyczna wiadomość!!! Zazdroszczę Ci takiego awansu, na pewno
    wiele się nauczysz, otworzy się przed Tobą prawniczy świat. Może tylko czasu
    będziesz miec mniej... Napisz mi prosze na priva co to za kancelaria, wiesz,
    czysto zawodowa ciekawość smile Sama coś bym chętnie zmieniła w swojej pracy, mimo
    że o takiej posadzie wielu prawników marzy, ale jednak kancelaria to
    kancelaria. A jeszcze międzynarodowa!!! niestety we Wrocku wielkich możliwości
    nie ma, w najlepszej wrocławskiej pracuje mój mąż, no a nie chcielibyśmy raczej
    pracowac razem smile)
    Gratuluje i napisz mi więcej szczegółów prosze smile
  • 18.08.06, 11:05
    Jutko-ja tez chcę tą cudowną dietę!!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 11:08
    Zauważylam pewną prawidlowość.
    Jeżeli się mylę, to proszę mnie wyprostować smile
    Jak któras dlużej siedzi cicho, to później
    wpada na forum z jakimiś rewelacjami smile
    To już nie pierwszy raz tak się dzieje.

    Ant gratuluje nowej posady!!!!
    Ty ambitne dziewcze jesteś i na bank sobie poradzisz smile
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 11:10
    Ant - gratuluję!!! Na pewno sobie poradzisz, zdolniacha takasmile

    Tatanko - prosze nie używać określenia "Na bank" - jest w tym pewne
    przekłamane - wiem coś o tym ;P

    A no i ta dieta kompletnie nie dla mnie sad
  • 18.08.06, 11:11
    Erga a Tobie po co????
    Jeżeli się nie mylę to ta dieta ma za zadanie mocno oczyścić organizm,
    a ubytek kilku kilogramów, to efekt dodatkowy.
    Nie widzialam tej diety na oczy, ale chyba to ta slynna dwutygodniówka.
    To teraz jako ktoś blisko fizjologii: zabraniam się odchudzać
    tym które starają się o dziecko.
    Każdy kilogram który stracicie powoduje duże wahania hormonalne.
    Slychać???? Ant, Jaania, Erga?????
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 11:42
    Nie ma nikogosad(( Czyzby sie mnie przestraszyły???sad((

    Pozdrowienia dla Bombymonkismile))

    Megi i gwiazdeczko zycza udanego spotkanka!!!
    Lece robic liste zakupów...jutro mamy goscismile)) A tu jeszcze trzeba chałupe
    wysprzątac, placek upiec...i przygotowac jedzonko na jutrosmile))

    I zostało mi jeszce prasowaniesad(( Mam juz dosyć...
  • 18.08.06, 11:19
    Tatanko, masz racjęsmile))
    Jak sie dzis czujesz??? Co wybierasz do nowego domku???
    Gosia musi troche pobyc ze swoimi najblizszymi. Nie miej sobie tego za złesmile))
    Kiedy wyjeżdżacie do Warszawki??

    Prezesowa chyba jutro i pojutrze wraca...i cos mi sie wydaje,ze pewnie gliny
    beda ja zatrzymywać..przeciez tam za kierownica tylko cień bedzie siedziałsad((

    Zuzek..a skąd u ciebie ta przypadłosc?? Leki, ktore brałas maja cos z tym
    wspólnego???
  • 18.08.06, 11:27
    Ja czuje się świetnie smile
    Do domku nic nowego nie szukam, bo P. uświadomil mnie,
    że mamy kolejny mandat do zaplacenia uncertain
    Mialam we wrześniu kafle kupić, ech...zobaczymy.

    Jaaniu obiecuję nie mówić "na bank"!!!!

    Fantaisie wraca dopiero w niedziele.
    W sobote mają siedmiogodzinny koncert który zaczyna się dopiero o 17.
    Powalilo ich, jak Ci ludzie mają wsiąść w niedziele za kółka???

    Balbinko ja jade do Warszawy w niedziele z samego rańca smile
    Idę robić porządki ze sobą, bo w końcu do Pawelka Fantasyjnego jade smile
    Marudzia słyszysz????????

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 11:43
    slysze Ola, slysze ... nie wiem tylko czy ty pamietasz, ze Monia od tygodnia
    poza domem, a ja w warszawie tongue_outP

    Antus gratuluje!! ale fajnie!! ty sobie nie poradzisz??? odbilo ci? TAKA ZDOLNA
    BABA??? Sciskamsmile)

    Balbinko faktycznie sobie nie pogadalysmy za bardzo sad ale wszystko przed nami,
    nie?? buziaksmile

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 11:52
    Balbinko, to prawda - na wyjscie do kibleka musze zasluzyc smile
    Monia pewnie padnieta bedzie po takiej robocie... jej forma pracy jest
    baaaaaaaaardzo zblizona do formy pracy mojego mezusia - to sa naprawde ciezko
    zarobione pieniadze. Chociaz na ogol ludzie mowia - no co pstryknie fote i ma
    za nia niezla kase, ale nikt nie wie ile sie przy takiej focie musi napocic
    zeby ja zrobic. Tak samo z Monia, ile musiala i nadal musi wlozyc wysilku zeby
    zagrac koncert? W ich zawodach nie ma mowy o planowaniu wolnego itd... co ja
    mowie, wogole zadne plany nie wchodza w gre!

    Ola, a za co mandat tym razem? Z tego co pamietam Twoj m. zawozi Cie do Moni a
    potem jedzie do pracy/szkolenie - dobrze pamietam?

    Gwiazdeczko, a co sie dzieje z brzusiem m.?

    Kurcze no to Bebel ma male zawirowanie w domku. Juz niedlugo minie dwa tygodnie
    i bedzie miala dostep do netu!!!

    i chyba cos jeszcze mialam powiedziec... to nic - przypomni mi sie niebawem smile
  • 18.08.06, 11:58
    zazwyczaj przy dietach cud utrata wagi oznacza utrate wody z organizmu. a potem
    kiedy wraca sie do normalnego jedzenia - nawet w ograniczonej ilosci, organizm
    probuje nagromadzic energie w obawie, ze znowu moze nie dostac - i oto efekt
    jojo murowany!

    Ergus, Ty wcale nie masz brzuszka!

    Jutko, ja mam glowe cala w cyferkach smile Teraz kiedy nie musze sie spinac i
    pamietac, odreagowuje skleroza i ogolnie sie uwsteczniam smile Ale podobno to mija
    po porodzie smile
  • 18.08.06, 11:45
    Tatanko, idź robic te porządki..Pawełek jest wymagajacysmile)) Prezesowa nam
    poziom zawyżyłasmile))Trza sie zrobic na bóstwosmile))
  • 18.08.06, 11:53
    o diecie, głodna się zrobiłam smile)

    mam pytanie- czy któras z Was robiła sama ravioli? z jakim nadzieniem? od tak
    dawna za mną chodzą...
    i w ogóle macie jakies swoje popisowe danie? poprosze przepis smile)
  • 18.08.06, 11:57
    Jutko napisałam Ci na privsmile
  • 18.08.06, 11:59
    Antuś, dziękuję smile sprawdze wieczorem, bo teraz nie mam dostępu
    baaardzo jestem ciekawa smile) buziak dla Ciebie i z palcem w nosie sobie
    poradzisz smile
  • 18.08.06, 11:53
    Tatanko-masz rację z tym siedzeniem cicho smile) sama też to przerabiałam smile)

    Nosz jak Monia wróci taka wyposzczona to biedny będzie Paweł, oj biedny..

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 11:52
    Tatanko-ty znów do warszawy się wybierasz??? Do Pawełka?? no ładnie!!! Monia
    wraca dopiero w niedzielę.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 12:04
    Jutko..kurka, nie mam zadnego popisowego daniasad((((Ale jesli chcesz, to moge
    ci cos rzucic z przepisów juz przeze mnie sprawdzonych, na całkiem zjadliwe
    jedzonko.Tylko nie wiem o czym myslisz...

    Eguś...ja juz coi o tym brzuszku mówiłam..nic na to nie poradzisz, powietrze
    musi sie z niego ulotnic...a to przez jakis czas trwasad(((

  • 18.08.06, 12:06
    myśle o wszystkim smile) dawaj smile)

    A ja nie miałam żadnego większego brzucha po laparoskopii mimo, ze gaz był
    normalnie wpompowany, ciekawe... tak czy inaczej, przejdzie to!
  • 18.08.06, 12:21
    Jutko, musisz sie bardziej okreslić..czy to miałoby byc z mięskiem czy
    nie...czy moze rybki, sałatka...
    Mój męzul uwielbia moja chinszczyzne i cycki w porach...

    Ja dla moich gości przygotowuje na jutrzejszą kolację leczo,sałatkę po
    kasiowemu usmazymy też kiełbaski na grilu.W niedzielę robiecycki w porach,
    podawane z ryzem, a do tego gotowany bukiet warzyw z sosem majonezowo
    ketchupowo czosnkowym. Kumpela zakazała mi robic zbyt wielu smakołyków, bo
    ciagle sie odchudzasmile)) A i upiekę sernik!!!

    Marudzia, zdaje mi sie ,ze ty serniczka nie lubisz...jak juz sie do nie w końcu
    wybierzecie, obiecuję,że bede miała cos innegosmile))
  • 18.08.06, 12:23
    zalałam się slinką smile)))
    poprosze o wszystko co wymieniasz smile
    no leczo robię, ale może Twoje inne?
  • 18.08.06, 12:26
    Jutka, ja nie mam dania popisowego bo moj m. mnie do kuchni nie dopuszcza, to
    dla dobra jedzacych... wink a slinka tez mi poleciala...

    Balbinko, zanim Marudzia do Ciebie przyjedzie popros o liste tego co ona wogole
    lubi! chyba bedzie latwiej prawda? wink
  • 18.08.06, 12:28
    a teraz ide na kanape i nie wiem jak to sie zakonczy... moze zasniemy??? no to
    narazie smile
  • 18.08.06, 12:33
    Kocurku, Ty to masz dobrze smile)
    tylko kiedy K. znajduje czas na gotowanie? i pewnie przesadzasz co do swoich
    umiejętności kulinarnych smile

    u nas to raczej ja gotuję, ale musze przyznać, ze mój G. lepiej wie co mamy w
    lodówce, co trzeba kupić i potrafi coś fajnego wymyślic na śniadania i kolacje,
    bo moja wyobraźnia ogranicza się raczej do obiadów smile
  • 18.08.06, 12:45
    to jak tu juz o jedzonku, to moze ktos mi podrzuci jakis sprawdzony przepis na
    ciasto ze sliwkamismile Nabylam sliwki, a jutro mamy znajomych, wiec bym cos z
    nich stworzyla.

    Tesc wlasnie sobie wmyslil, ze musi jechac do sklepu natychmiast! M. z nim
    pijechal, mam nadzieje, ze szybko i pojdzie i nie spoznimy sie na USG.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 12:33
    smile
  • 18.08.06, 12:47
    Ergus - no pewnie, Tomeczek był od początku.
    i teraz kwestia płci drugiego Cytrusiątka...

    Ant - gratulejszyn z powodu propozycji pracy. nie ma to jak ambitna kobitkawink

    Balbinka i inne - moj pan promotor powidzial, ze musze dopisac caly rodzial, bo
    po prostu brakuje w tej pracy zasadniczej czesci. dlatego tez przyjeżdżam zaraz
    na poczatku wrzesnia, 5 dni w czytelni i mysle, ze dam rade cos stworzyc. tym
    bardziej, ze wiem czego mam szukac.

    a fryc...no dzis pogoda to masakra, dopiero teraz czuje, ze jestem w ciazy -
    jest mi duszno, Cytrusiątka cisną chyba na przepone czy cos tam
    odpowiedzialnego za oddychanie - efekt: duszno mi i w glowie sie kreci.

    no ale wieczorem, jak pojde do fryca, licze na przyjemny chlodek. choc teraz
    tez nie ma upalu, czuc tę bryzę, ale ta duchota do tego....

    zaczynają sie więc atrakcjewink

    a chwalilam wam sie, ze w niedziele do Kolonii przyjeżdza moja siora ieszkająca
    w Londynie? nie widzialysmy sie półtora roku!!! no i teraz jest ost szansa
    ujrzenia sie przed rozwiazaniem, potem dopiero spotkamy sie na wiosne w Gda na
    chrzcinach.
    --
    Nasza rodzina powiększy się o Tomusia i Niespodziankęsmile
  • 18.08.06, 12:52
    Jutko ja mrobie dwa gatunki leczo...z cukinia lub kabaczkiem...albo bez.

    Kabaczek lub cukinie pokroic- duza kostka
    kiełbasa-2 lub 3 kawałki(zalezy od długosci laski)- kostka
    3-4 cebule -piórka
    5-6pomidorów-duża kostka
    5-6 papryk czerwonych lub zielonych-słupki lub kostka
    Sól, pieprz, warzywko, ketchup do smaku
    Kiełbaske podsmazamy z cebulka na oleju, wrzucamy paprykę ,kabaczek i
    pomidory.Gotujemy na małym ogniu .Wsypujemy natke pietruszki, może byc tez
    listek selera.

    Ja praktycznie robie "na oko" .Stosuje zasadę wszystko w podobnych ilosciachsmile))
    Dobrze ściągnac skórke z pomidorów.

    Druga wersja jest bez kabaczka natki pietruszki, ale ma pieczarkismile)

    Cycki w porach juz kiedys podawałam :porcja na 5-6 osób.

    3-4 piersi z kurczaka, pokroić tak, by powstały cienkie płaty, popieprzyc,
    posypac warzywkiem i wstawic do lodówki na przynajmniej kilka godzin.(Te ścinki
    też)
    3 pory pokroic- plaserki.

    Naczynie żaroodporne wysmarowac masłem lub margaryną.Na dno położyc pierwszą
    warstwę mięsa, potem por, posolić leciutko, popieprzyć, znowu mięso, por...itd,
    Na wierzchu musi być trochę więcej pora niż w środku, posmarować grubo
    majonezem dekoracyjnym winiary( około pół słoika).Ja mam naczynie 3 litrowe i
    Spokojnie sie 2 podwójne piersi mieszcząsmile))
    Naczynie przykrywasz,wkładasz do zimnego piekarnika, pieczesz ok. godziny w
    180-200 stopniach.Wszystko zalezy od tego jak duż porcje chcesz
    przygotować.Najllepiej podawac z ryżem, polewaj go sosem z naczynia.

    Kalafior, brokuły, marczhewka, troche fasoli szparagowej, groszek zielony-
    ugotowac w wodzie z sola, odcedzic. Polewać sosem: ketchup pikantyny Pudliszki,
    majonez winiary, 4-5 ząbki czosnku..przeduszone w prasce,jogurt naturalny,
    pieprz.

  • 18.08.06, 13:20
    skopiowane i wydrukowane smile
    jeszcze o chińszczyznę poprosze smile
    prawdziwa gospodyni z Ciebie smile)
  • 18.08.06, 12:41
    Przede wszytskim chciałabym Wam bardzo podziękować za każde dobre słowo, kazdy
    sms i każdy telefon.Nie mogłam, nie byłam w stanie odpowiedzieć na
    wszystkie,zrozumcie, ale wszystkie bardzo nam pomogły.
    Wyszłam dziś rano , obudziłam się o 5, i nie mogłam się doczekać
    wyjścia.Fizycznie czuję się dobrze, sama się dziwię, spodziewałam się większego
    bólu fizycznego...Zabieg był poprzedzony podaniem tabletek, zadziałały, a ja
    praktycznie cały wczorajszy dzien, od podania leków do zabiegu przezyłam w
    jakimś półsnie.Jarek był ze mną cały czas, lekarze pozwolili mu nawet poczekać,
    aż się obudzę po zabiegu, zresztą sama go o to prosiłam, bo bałam się narkozy,
    ale w sumie byłam na sali operacyjnej 20 minut, a 10 minut z tych 20 zajęło
    anestezjologowi i pielęgniarce rozwalenie mi jednej żyły i włożenie wenflonu w
    następną.Obudziłam się po przewiezieniu do sali, spałam może ze 25 minut...
    --
    Młody
  • 18.08.06, 12:47
    Melbunia kochanie witaj w domku, dobrze ze juz jesteś, i jesteś baaaardzo
    dzielna wiesz?
    Niedługo zabierami Cie gdzieś ze sobą jak tylko dojdziesz do sił i baaardzo
    mocno Cie tulimy,
  • 18.08.06, 12:48
    Czuję się...co wam będę pisać.Na IP było słychać płaczące maluchy z porodówki.
    Mama przekazała mi do czytania tą samą książkę, którą miałam na porodówce,
    rodząc Kubę.Krwawienie zaczęło się o 15.55...o tej godzinie urodził się Młody.
    A dziś mamy 4 rocznicę pierwszej randki , kiedy postanowilismy być ze sobą...
    I po raz kolejny zobaczyłam,że to była bardzo dobra decyzja, Jarek bardzo mi
    pomógł, chociaż sam bardzo cierpi.
    Kiedy dowiedziałam się ,że Maleństwo nie żyje, pierwsza myśl była taka:"Nigdy
    więcej, bo ja tego nie przezyję"
    Dziś już nie jestem taka pewna...

    --
    Młody
  • 18.08.06, 12:53
    Melba, sama dbirze wiesz, że "czas leczy rany"
    nic dodac, nic ując.

    a ja dodam tylko, że jestś dzielna. Twoj mąz również.

    --
    Nasza rodzina powiększy się o Tomusia i Niespodziankęsmile
  • 18.08.06, 12:56
    generalnie-szpital bardzo ok, mieliśmy szczęscie w nieszczęsciu trafić na samych
    przyzwoitych lekarzy, począwszy od dr Zwolińskiego, który musiał nam
    powiedzieć,ze Małe nie żyje, skończywszy na wypisującej mnie lekarce...Dostałam
    oddzielną salę, była to co prawda dwójka, ale oprócz mnie nikogo nie położyli.
    Prawie mnie nie boli.Psychicznie ...nie jest dobrze.
    Ale chyba znamy przyczynę...dwóch lekarzy niezależnie od siebie powiedziało o
    prawdopodobnej wadzie genetycznej, po badaniu usg...A na kazdym usg w tej ciązy
    słyszałam,że Maleństwo jest małe, mniejsze niz wskazywałby na to wiek ciązy.A
    test wyszedł dzień po terminie miesiączki...Nie wiem, może lekarze mówią to
    celowo, licząc,że ustalenie przyczyny w jakiś sposób nam pomoże to przetrwać...?
    Nie wiem, czy pomoże...
    --
    Młody
  • 18.08.06, 12:57
    Skarbie-przytulam cię bardzo bardzo mocno. I duży buziak dla Jarka - za to że
    był taki dzielny, że był z tobą - faceci dużo trudniej znoszą takie sytuacje.
    domyślam się co czułaś w szpitalu - ja tez słyszałam ten płacz noworodków i
    serce mi pękało.. Ale musimy być silne, musimy walczyć o to by nie tracić
    nadziei, Bo przecież dla każdej z nas kiedyś zaświeci słoneczko!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 13:06
    Melbuś - nie wiem czy tak mówią na "pocieszenie" czy może faktycznie była jakaś
    wada genetyczna. Sama musisz sobie znależć jakieś wytłumaczenie żeby choć
    troszkę lżej ci było na serduszku.
    Wypłacz się, wyżal - my cię wysłuchamy, przytulimy, pocieszymy.

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 13:21
    Melbuś, witaj...
  • 18.08.06, 12:05
    Marudko - z tego co wiem, to Ty chyba Pawelka nie odwiedzilaś?? smile
    Biedny ten nasz fantasyjny mąż będzie jak Monia wyposzczona wrócismile

    Kocurku - masz racje jedziemy do Wawy w niedziele,
    a w pon. mój P. jedzie pod Płock na szkolenie.
    Wróci w piątek i pewnie w sobotę bedziemy do domku wracać smile

    A ten mandat to z jakiegoś fotoradaru, ale chyba nie ma na zdjeciu twarzy,
    więc zwalimy na mnie albo na szwagra, bo P. ma dużo punktów.
    Na szczescie wszystkie punkty P. kasują się do konca grudnia.
    Ja jestem i tak z niego dumna, bo to pierwszy mandat od 8 miesiecy smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 12:21
    jutko-ja miałam 3 zabiegi za jednym razem - dlatego lekarz sie bardzo zdziwił
    jak mu powiedziałam że bzruszek nawet nie boli. Wszystko tam mam poruszane a z
    powietrzem to nie wiem jak było - brzuszek się troszkę zaokrąglił - to fakt.
    Ale myślę że może po prostu wszystko tam w środku jest podpuchnięte i dlatego.
    W końcu po wenflonie mam jeszcze spuchniętą rękę i cały czas mnie boli a co
    dopiero brzuchal smile
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 12:25
    no tak, faktycznie
    to czekaj spokojnie az dojdziesz do siebie! ale się cieszę, ze Ci tam
    ponaprawiali co natura narobiła smile
  • 18.08.06, 12:53
    Melduje sie na nowym watku. Naprawde sytuacja Melby mnie przybila. Natomiast
    wierze, ze wszystko bedzie dobrze i bedzie cieszyla sie ze zdrowego dzieciatka
    jak wiele z Was.

    Jaaniu zycze Ci duuzo szczescia, milosci, spelnienia marzen smile

    Jutko - mieszkam niestety dosc daleko od Rzymu... Najblizej mi z wiekszych
    miast do Ravenny lub Bolonii wiec sama mozesz porownac odleglosc. Szkoda, bo
    bardzo chetnie bym sie spotkala smile

    Dziewczyny czy ja tez moge rzucic okiem na diete? Choc nigdy nie lubilam
    przyrzadzac specjalnych potraw i szczerze powiem bardziej odpowiadalbymi sposob
    na schudniecie meza Misi-ma, to chcialabym zerknac na te dietke.

    Ant moje serdeczne gratulacje. Na pewno sobie poradzisz!!! W koncu uwolnisz sie
    od beznadziejnego szefa!!! No i pamietaj probuj zdawac za rok na aplikacjesmile

    A skoro doszlam do egzaminow to naszedl mnie dol. Mam notatki po znajomej
    znajomej mojego meza - dziewczyna zaraz po liceum, notatki, ksiazki sa super -
    niestety tego tak duzo, ze wszystkiego raczej juz nie zdaze przeczytac nie
    mowiac o wkuciu. Natomiast ona wszystko przejrzala, rozne najwazniejsze rzeczy
    popodkreslane, widac, ze sie uczyla. Do tego uczyla sie z testow na medycyne -
    trudniejszych niz te moje. I co? Dostala sie nie od razu tylko z drugiego
    rzutu - bo sa 3 etapy - przyjmuje sie tych z najwieksza iloscia punktow. Wiec
    podsumowujac jesli ona sie dostala, bo ktos zrezygnowal to co mowic o mnie?
    Fizyki nigdy nie lubilam i sie nie uczylam... Nie mowiac o znajomosci jezyka i
    realiow wloskiej wiedzy o obywatelstwie, literatury, kabaretow, itp...
    No wiec czeka mnie pewnie szukanie pracy i kolejne stresy ech... No ale w domu
    tez nie chce siedziec bo kota dostane.

    --
    Bądźmy ludźmi choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy czym innym
    smile
  • 18.08.06, 13:08
    A ja wczoraj rozmawiałam sobie z mamą - mówiłam jej o was, o spotkaniu z
    Moniką, a ona mi opowiedziała jak straciła swoje pierwsze dziecko.. wiecie co -
    czasy się jednak zmieniają i technika poszła moooocno do przodu. To co mi
    opowiedziała - przeżycia ze szpitala-to oczy mi wyszły na wierzch.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 13:14
    Tytuł watku bardzo mi bliski.Zawsze jak coś złego sie dzieje w moim życiu, moj Tomek pisze mi te słowa.
    Melba... przeczytałam dopiero teraz co sie u ciebie wydarzyło...Nie wiem jak mogę wyrazić to co poczułam... wielka niesprawiedliwość, smutek i żal.Nie rozumiem dlaczego sptyka Cie taka krzywda juz drugi raz.Najlepiej bym teraz siarczyście zaklęła...
    --
    Nasze Cudo
  • 18.08.06, 13:19
    Rodzina pojechała, został mi wielki bałagan... ale nie chce mi sie juz sprzątac.
    Tesciowie maja wymianę okien, wiec od kilku dni sama musze sobie gotowac. Skończyła sie laba.

    Ostatnio teściowa poszła do lekarza wypytać o system karmienia noworodków... wyraziła obawe, ze moj mały wg. niej za mało przybiera ( połozna mi doniosła). Poszłam go wczoraj zwazyć: 4015 ( po zrobieniu kupki) a przy wyjsciu ze szpitala wazył 3250. Czyli przez 3 tygodnie trochę urósł, nie?
    --
    Nasze Cudo
  • 18.08.06, 13:21
    Oho widze ze teściowa sobie powolutku grabismile Według mnie OK z tą wagą a co
    lekarz i pielegniarka mówią ?
  • 18.08.06, 13:44
    ponoc jesli miesięcznie przybiera jakies 500-600 gram to jest ok. No i moj sie mieścismile

    Ant, wyczytałam, ze praca ci się lepsza trafiła- superzarąbiście!Tylko Ty juz sie niczym nie stresuj, bo ci te wrzodki sie nie ustabilizuja i ciągle bedzie cie bolało a ja nie chcę! Wyluzujesz, prawda?
    --
    Nasze Cudo
  • 18.08.06, 13:47
    Tiaaa już sie trzęsę jak Osikasmile))))
  • 18.08.06, 13:53
    Tak tez myslałam.Ale nie trzęś boś Ludź a nie osikasmile
    Co do słowa osika... haha! dwa dni temu moj Marcelinek nasiusiał sobie do buzi podczas przewijania... a jak sie zdziwił!!!! śmialismy sie jak nie wiem. Pamiętam wasze teksty o pleśniawkach i sposobach na nie... No, to chyba juz nie będzie ich miałsmile))))
    --
    Nasze Cudo
  • 18.08.06, 14:02
    cześć, Tomek jeszcze śpi, a babcie i dziadki wypchane na zakupy wię cszybko
    piszę: Jaania-z okazji Twego święta dużo przyjaźni i miłości!!! Spełnienia
    marzeń!
    Martuś- jesteś bardzo dzielna, na pewno bedziesz jeszcze chciała próbowqać,
    skąd te wątpliwości? I teraz już na pewno będzie dobrze-mocno w to wierzę,
    tylko musisz trochę odpocząć po tych wszystkich nieszczęściach. Buziaki!
    Antuś-gratulacje, ależ fajnie z tą pracą! Nie wiedziałam, że planujesz zmienić,
    ale szybko się udało! Na pewno sobie dasz radę, nie ma żadnych wątpliwości. Ale
    z praktyki z wyceny nie rezygnujesz chyba? Ja kończe we wrześniu.
    Mały obchodzi mi ze skóry dosłownie, można z niego ją zdzierać jak z brzozowych
    gałązek pomimo intensywnego smarowania. Mam nadzieję, że to nic złego , zresztą
    w poniedziałek lekarz sam oceni.
    Tycja, no co ta teściowa z tą wagą? Mi się wydaje , że przyrost jest bardziej
    niż ok.
  • 18.08.06, 14:11
    Witaj Horticzko nasza mausiusmile, Nie miałąm jeszcze okazji tak bezpośrednio
    pogratulować Ci synusia smileGratuluje i imię super bardzo mi się podoba

    Ciekawe dlaczego Małemu tak schodzi skóra swoją drogą a jaki jest spokojny czy
    daje się mamusi i tatusiowi we znaki?

    Z wyceny nie zrezygnuje bo jest to moj glejt w tej firmie docelowo mam bowiem
    pracowac jako prawnik przy sprawach dotyczących nieruchomości, sama jestem
    mocno zaskoczona tak szybkim obrotem spraw bo wysłałam tylko kilka CV jak mnie
    szef wkurzył a tu taka propozycja i od razu na rozmowie powiedzieli ze OK wiec
    wszytko działo sie straaasznie szybkosmile
  • 18.08.06, 16:54
    Cos mi sie necik blokuje i nie mogłam od razu napisaćsad((

    Althea, oto przepis na placek ze sliwkami.

    1 kg sliwek,
    2 łyżki cukru

    ciasto:
    40dkg mąki pszennej,
    20 dkg masła
    2 jaja
    10dkg cukru,
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    szczypta soli

    zalewa:
    2 jaja,
    szklanka smietany
    łyżka mąki
    10 dkg cukru

    Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto i włożyć na 30 min do lodówki.
    Formę wysmarowaną tłuszczem wyłożyć ciastem.Ułożyć umyte i wydrylowane
    sliwki.Posypać je łyżką cukru.Wstawić do nagrzanego piekarnika(180- 200 stopni)
    i piec przez 10 minut. Wymieszać składniki zalewy.Po 10 minutach wysunąć ciasto
    z piekarnika i wylać na nie zalewę.Piec jeszcze 35 minut.
  • 18.08.06, 17:33
    Melbus kochana..tak juz jest..dusza musi miec wiecej czasusad((
    Ciesze sie,że do nas zajrzałaśsmile)) Pamiętaj, jeśli będziesz sie biła z myslami,
    poczujesz nagła chęc wygadania się...dzwon o kazdej godzinie.
    Oni chyba tak kazdemu mówią, faktycznie nie można nic powiedziec bez wyników
    badan histopato.
    Myślałam podobnie..bałam sie strasznie ...i boje sie nadal,ze nawet jesli zajde
    to i tak powtórzy sie sytuacja.cchyba kazda z nas, która straciła dzidziusia
    nosi w sobie ten lęk.Z czasem głód macierzyństwa troche go przygasi..i
    zobaczysz juz wkrotce nam oznajmisz,ze zaczynacie staranka.Szkoda tylko,że tym
    razem bedziecie musieli chyba z 3 miechy odczekać. A badania genetyczne
    zróbcie, tak dla własnego spokoju.I cos czuję,że ci Gosia chodzi po głowie....
    Ściskam!!!

    Marudzia, ty faktycznie taka wybredna w potrawach jesteś??? Niemozliwesmile))

    Kocurku..jak poobiednie spanko???może jednak julka sie zdecyduje i nie będzie
    panna tylko lwem jak nasz szanowny Leonardsmile))

    Abi, jak produkcja mleka??? Ogladalismy z mezem waszego synka( znowusmile))))Kawał
    chlopaczka!!! Megi..on, chyba przerosnie twego Mikiegowink))

    Cytrus, szast prast i machniesz ten rozdzialik...a potem szybciutko obrona...i
    z głowywink))
    Wspaniale,ze uda ci sie zobaczyc siostręsmile)

    Tatanko..wiesz, ja tez na lody jechałam a...skończyło sie na kawce..jakos tak
    nie miałam ochoty...towarzystwo natomiast miałam doborowe i superastesmile))

    Tysiu...a który to rocznik...o tesciówce mówię???Mój teść tez w nas ciągle
    wpychał jedzonko.Dowiedziałam się,ze jako dziecko był w obozie i cierpiał
    straszny głod...Męzus mówił,ze ojciec zawsze kupował wszystko na zapas do
    jedzonka, by im nigdy niczego nie zabraklo....A po swieży chleb mógł jechac
    nawet 20 km!!!
  • 18.08.06, 17:16
    Althea...pomyliłam sie te sliwki trzeba posypac 2 łyzkami cukrusad(
    Kurka jestem dzis nierogarnietasad(
    Jutko, ja tak z pamieci sorki za forme tych przepisów...czas mnie gonił.

    Chinszczyzna...w moim wykonaniu:

    Ok.0,5 kg piersi kurczaka lub indyka
    2 strąki papryki czerwonej
    grzyby mun (suszone)
    kukurydza,
    cebula,
    4 ząbki czosnku
    mieszanka warzywna kuchni chińskiej- mrożonka
    mrozony kalafior, brokuły, marchewka z groszkiem( po torebce)
    kiełki sojowe, pędy bambusa- jesli jest mieszanka chińska nie musisz ich dawać
    2 kostki rosołowe
    2 fixy do potraw chińskich knora
    sos sojowy, warzywko, sól pieprz,

    Piersi pokropic sosem sojowym, posypac papryką słodka i ostrą, warzywkiem,
    pieprzem czarnym i ziolowym przyprawa chińską , poroic na paseczki..Wrzucic na
    rozgrzany olej, (może byc duży garnek ,ja mam wok) piec i troszkę podlewać
    wodą.Dodac cebule i czosnek.Grzyby mun namoczyć i odgotować, pokroić na
    paseczki, wrzucic do mięsa,zalac wszystko rozrobionymi według przepisu
    fixami.Papryke pokroić w słupeczki,wrzucic do miesa...kostkirosołowe rozpuscic
    w goracej wodzie i podlewac potrawę.Mrozonki wrzucić na wrzatek, zagotowac i po
    wyplynieciu wrzucic do mięsa. Całość chwilę gotować.doprawic sosem
    sojowym.Podawac z ryżem lub makaronem.

    To takie moje wypociny, ale męzul uwielbia.
  • 18.08.06, 14:33
    Hortiko, moja teściowa od samego poczatku miała chopla na punkcie karmienia wszystkich, jedyne boje jakie z nią kiedykolwiek toczyłam to było w tym temacie:
    najpierw słodziła po kazdym obiadku mnie i wciskała mi rózne ciasta, potem Tomkowi ( a on tył, więc mu trochę zabraniałam tak sobie pojadac- to mu i tak podrzucała słodkości, potem jak było wesele to zarzyczyła sobie 7 dań goracych, a my chcielismy 4 ( i była walka o to)... ajak robi urodziny, czy imieniny i ma gości.... przez tydzień dojadamy to czego goście po prostu nie dali rady w siebie wcisnąć. Nie wiem dlaczego tak ma, ale wszystkich by karmiła. Teraz tez sie wtraca w moją dietę. Boze co by to było, gdyby sie dowiedziała, ze dziś czekoladę jadłam....
    --
    Nasze Cudo
  • 18.08.06, 14:55
    Melbus witaj kochanie ...
    sciskam.

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 15:08
    No coż ciotki forumowe,, musicie sie uzbroic w cierpliwosc i spokojnie czekac
    do konca styczniasmile Male w sumie pokazalo, co mialo pokazac, ale polozna
    stwierdzila, ze nie moze powiedziec na pewno. Moj M. oczywiscie stwierdzil, ze
    na pewno dziewczynkasmile
    Male lezy sobie grzecznie, troszke sie wierci, ale zadnych koziolkow nie
    fikalo. I to dale M. jest kolejny dowod na to ze to dziewczynka.
    Wszystko co jest przewidziane do zbadania zostalo odnalezione i wyglada dobrze.
    Tylko male jest naprawde male, bo wedlug tego USG termin mam na 26 stycznia,
    czyli 8 dni po terminie z OM. No ale nic, to moze taka jego uroda.
    No o to by bylo na tyle raportusmile

    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 15:12
    Althea no to jak ma być dziewczynka to jak na dziewczynkę przystało będzie
    delikatną filigranową panienką i dlatego masz termin na 26 styczniasmile
  • 18.08.06, 15:13
    Melbuś Kochana witam Cie i mocno ściskam...
    Wiem jak to boli, ale czy patrząc na Młodego powiesz mi,
    że nie chcesz więcej dzieci??? Będzie dobrze Kochana, oj będzie!!!!!


    Althea - myślisz, że my to mamy cierpliwość???
    Grubo się mylisz!!!! Przecież ja do stycznia pazury wszystkie zjem!!!
    Poza tym jaka dziewczynka???
    Toż to chopak, tylko taka spokojniejsza wersjasmile

    Obiadek zjedzony i pranie zrobione.
    Idę z buźką porządki robić smile
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 15:14
    Althea, 8 dni różnicy w terminach to żadna różnica!! u mnie na każdym usg było
    przy terminach napisane: +/- 14 dnismile
    Antuś -mój mały jest spokojny dopóki niegłodny, bo wtedy drze się wniebogłosy..
    jedzenie musi być natychmiast. Poza tym prawie cały czas śpi, chociaż już
    zdarzają się coraz dłuższe okresy czuwania- rozgląda się wtedy wszędzie tymi
    swoimi ciemnymi ślipkami.. i zaraz głodnieje..
  • 18.08.06, 15:20
    hej! wpadam na chwilke sie przywitac.

    Melba, zycze Wam aby jak najszybciej
    smutek i zal opuscily wasze serca i na nowo odrodzila sie
    Was chec walki! najwazniejsze teraz, ze macie siebie!

    Althea! nie wazne co miedzy nogami. wazne, ze wszystko
    na miejscu. a i styczen tak na prawde juz calkiem niedlugo
    (z drugiej strony niestety sad )

    Jaaniu. wielkie urodzinowe buziaki. i tak jak wszyscy, zycze
    Ci spelnienia marzen. a jakie one sa.......smile

    Ant! tobie rowniez gratulacje. mysle, ze w tym momencie mozesz
    zapomniec o djecie, bo stres zwiazany ze zmianami pewnie swoje
    zrobi. chociaz, jesli chodzi wlasnie o mojego m.
    to na nniego stres dziala odwrotnie!

    Jutko, ja sie tez nad twoimi zdjeciami znad morza
    zachwycalam, tylko jakos nie bylo okazji napisac.
    a zachwycalam sie na tyle skutecznie, ze jesli pogoda bedzie
    jako taka, to we wtorek jedziemy jeszcze na pare dni
    nad morze smile

    Gwiazdko wysylalam do Ciebie tez i nie mialam zwrotu?
    puszcze jeszcze raz wieczorkiem.

    zmykam usypiac mala
  • 18.08.06, 15:39
    Ola - ja to gdzies przegapilamsad
    Nie wiedzialam, że Ty taka Paskuda jestes tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 15:56
    Olka naprawde nam kazesz do stycznia czekac?? o matko sad( no trudno, ale ja tez
    mysle ze to chlopaczek ... no coz zobaczymy.

    Tatanka ty Althei nie sluchaj ona wcale nie jest okropna!! mnie kupila zelkami
    z barbazynskiego kraju smile)) pyszne byly, mniam, mniam ...

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:02
    Marudka, nie to oni mi kaza! To bylo moje ostatnie USG, no chyba zeby bylo cos
    nie tak, wtedy moge miec jakies dodatkowe, ale lepiej zeby wszystko byl,o
    dobrze i nie bylo potrzebne.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 16:03
    czy wam umknelo czy co?? tatanka bedzie w stolicy w przyszlym tyg!! moze
    umowimy sie w pn do grycana ?? bo potem Ola moze pojechac z Panai Prezes nad
    morze!!! sa chetni na lody z Olka?? bo w sumie mnie to bardziej te lody kreca
    niz spotkanie z Tatanka tongue_outPP

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:04
    Althea no trudno poczekamy do stycznia smile)) wytrzymamy !!

    Erga cos ci na priwa napisze, pomoz!! pliz ...

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:05
    Marudka no wiesz jesteś okropna bo ze wredna to nie powiemtongue_outsmile)))
    Buzi i nie bij smilesmile))))

    Ja chce na LOdy z Tatanką smile
  • 18.08.06, 16:06
    Marudzia, ale Ty i tak idziesz do lekarza
    i na lody nie idziesz prawda???

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 16:07
    Kocurku, a Ty będziesz????
    Mam nadzieje, że dasz rade smile


    --
    Kropek
  • 18.08.06, 16:08
    Antus bic a za co?? za szczerosc tongue_outPP buzi

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:09
    Tatanko ale ja tego lekarza ma na 18 i bardzo blisko arkadii tongue_outPP
    poza tym slysze jak ten truskawkowy deser mnie wzywa smile)

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:10
    A ten strój to w jakim rozmarze kupialas tongue_out
    Winda naprawiona i ten deser......

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 16:12
    MALPA!!! nie gadam z toba tongue_outPP

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:16
    Wiesz ja tak w dobrej wierze,
    bo jak przytyję to mogę Ci swój nowy oddaćsmile


    --
    Kropek
  • 18.08.06, 16:19
    tatanka-2002 napisała:

    > Wiesz ja tak w dobrej wierze,

    aukrat tongue_out


    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:22
    Ty Mała nie podskakuj, bo ja Ci chce dobrze zrobić(tongue_out)
    A Ty mi tu takie straszne rzeczy piszesz smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 16:23
    jakie dobrze jakie dobrze?? ja w zyciu nie wejde w twoj kostium, chyba ze jedna
    noga sad nawet w ciazowy sad

    --
    "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
    "Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"
  • 18.08.06, 16:29
    Buziak na rozejm!!!!
    Co do mojego ciążowego, to nie planuje kupować,
    bo na nic mi się nie przydasmile
    A poza tym Ty masz jakieś dziwne lustro w domu, bo chyba powiększajace!!!

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 18:07
    Melbus witamy! Odpoczywaj sobie teraz i trzymaj sie kochana! Buziak duzy.
    Jaania wszystkiego naj, naj, najlepszego, bardzo mi sie spodobaly zyczenia
    Gviazdki z zaslinionym calusem w przyszlym roku wiec zgapie i tego samego zycze.
    Jutka a jak Ty masz na imie to moze mi jakos latwiej rozroznic Was bedzie?
    Kocurku co do sklerozy ciazowej to u mnie juz jest tak zle, ze ze 2 dni temu
    wykrecilam numer telefonu, ale telefon dzwoni i dzwoni, nikt nie odbiera i
    zaczelam na internecie szukac innego numeru w to same miejsce. Po sekundzie
    ocknelam sie, ze mam sluchawke przy uchu i gdzies najwyrazniej dzwonie i kurde
    nie wiem gdzie. Spanikowalam i telefon odlozylam bo pomyslalam, ze jak ktos w
    koncu odbierze to ja nawet nie wiem co mialam sie zapytac bo nie wiem gdzie
    dzwonie smile) Taka ze mnie sierota, no nic byle do marca.
    Tatanka z tym robieniem dobrze Marudzi to Ty uwazaj bo jeszcze sie jej
    spodoba smile)
    Balbinko za wszystkie przepisy dziekuje, wszystko zostalo zapisane w kompie.
    Ant gratuluje z calego serca, na pewno dasz sobie rade i bedziesz tam blyszczec!
    Nie wiem co jeszcze mialam napsiac.
    Aaaa Althea dalej niespodzianke ma, najwazniejsze jednak ze dzidzia ma sie
    dobrze i zdrowo. Przyznaj sie Ola tak bez bicia czy Cole pilas i batona
    jakiegos duzego zjadlas, co??
    Mam nadzieje, ze dziecie Stokrotki jutro pokaze co tam miedzy nozkami ma.

    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 18:35
    Buuuu i znowu nikogo nie ma. Ale macie fajnie, ze wszytskie sobie razem w
    jednym czasie siedzicie i plotkujecie.

    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 18:51
    marudko-ale mnie wystraszyłaś z tym mailem!!! Myślałam że jakiś powazny
    problem!!! Odpisałam smile)

    własnie wróciłam z zakupów w moim mieście wojewódzkim - czyli z rzeszowa.
    Wydałam troszke kasy ale warto było.
    Kupiłam sobie super spodnie dresowe i płaszczyko-kurteczke polarową. Jak ja
    lubię takie ciuchy!!
    Oczywiscie zapomniałam zabrać ze sobą wystarczającej gotówki - nosz zapomniałam
    że trzeba autko zatankowac - dobrez że koleżanka miała kartę smile)
    No i w drodze powrotnej miałyśmy towarzystwo - my dwie foczki w aucie - a obok
    na motorku wolny strzelec smile jechaliśmy łeb w łeb pod sam domek-ale ja lubię
    taką jazde!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 18:53
    no i widzę znów jakies ostre wymiany zdań były!! I znów Marudka w centrum
    zamieszania smile) Nosz jak tak was "słucham" to mam coraz większą ochotę do
    stolicy pojechać!

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 18:59
    Melba, trzymaj sie teraz bardzo dzielnie. Dobrze, ze Jarek jest przy Tobie i
    Cie wspiera, niestety nie kazdy facet to potrafi... Ja tez wierze, ze czas
    leczy rany i niebawem znowu zaczniesz myslec o starankach! Ja musze Ci
    powiedziec, ze chcialam byc znowu w ciazy zanim zawieziono mnie na zabieg...
    Sciskam!!!!
  • 18.08.06, 19:10
    no i pospalam sobie... w ostatnich dniach to u mnie norma jakas smile to jakies
    nienormalne u mnie wink Ola, no to pieknie sie objawia ta Twoja skleroza - nie ma
    co wink gratuluje smile

    Tatanko, postaram sie przybyc na lody - aczkolwiek niczego nie obiecuje wink

    Althea, no to czekamy do stycznia smile najwazniejsze, ze male jest zdrowe!
    Wyglaszcz je ode mnie smile

    Balbinko, kurcze ale Ty mi kobieto smaka narobilas na jedzenie... i jeszcze na
    koniec przepis na to ciasto... Moj m. nadal jest Ci dluzny przepis na ta
    zapiekanke, przypomnialam mu - postara sie napisac, tylko kiedy??? ale spoko
    mam swoje sposoby na niego smile

    Jutko, moj m. uwielbia gotowac! malo tego uwielbia tez ladne podanie potrawy,
    nawet zwykle kanapki poda tak jakby byly zamawiane w restauracji... Teraz ma
    malo czasu, ale posilki i tak zawsze on przygotowuje. Ja nie potrafie jesc
    sama, jak go nie ma w domu to nawrzucam byle co do brzuszka, albo ide do mamy
    lub do tesciowki... taka to ja jestem tongue_out wiem, ze sytuacja sie zmieni teraz,
    jak bedzie z nami nasza coreczka smile wtedy bede musiala przygotowywac posilki
    nawet jak m. nie bedzie w domu - podejrzewam, ze moze nawet bedzie mi to
    sprawialo przyjemnosc smile
  • 18.08.06, 19:18
    Althea - opanuj się kobieto!!! Szkoda by było zaraz to wszystko zwracać
    naturze!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 19:16
    Kocurku..wyspana??? u nas troszke popadało..i męzus zapadł po obiadku w sen
    zimowy...a ja w tym czasie walczyłam z kamieniem na kranach i zlewie wrrr
    Na szczęscie wygrałam..ale jest to pojęcie względne, poniewaz i tak za tydzień
    diabelstwo wyleziesad((

    Marudziu...to juz za kilka dni ta wizytka???Trzymam kciuki!!!

    Babaki..która do testowania??? Jak to wyglada...pogubiłam sie zupełnie!!!

    Althea...masz zdrowe maleństwo niespodziankęsmile))A to najwazniejsze!!!Zrobiłas
    mi apetycik na ten placuszek...niestety nie mam śliweksad((

    Tatanko, prosze męzowi wstawić blokade na gaz...Musi miec cięzka nogęsmile))

    Tysiu czy wy macie juz ten swój samochodzik???

    Ant..od kiedy zaczynasz nowa prackę???


  • 18.08.06, 19:17
    Althea - najważniejsze że maleństwo prawidłowo się rozwija - a co ma między
    nóżkami to w swoim czasie zobaczycie smile) Moje brataniątko też nie pokazało
    ostatnio... I dalej niespodzianka. A ciotka już ciuszki gromadzi - na razie
    takie uni-sex.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 19:19
    Aaa balbinko! A jak to smakuje po upieczeniu, chodzi mi o to co sie tam wylewa
    w trakcie pieczenia, czy to takie budyniowe jest???
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 19.08.06, 00:02
    Balbinko, no własnie! Z tego wszystkiego zapomniałam wam powiedzieć o naszym samochodziku... tak, pan oddał nam go zaraz jak sie mały urodził, juz po urzędach Tomek jeździł, a nie chodził. Tyle, ze nie wszystko jest zrobione tak jak to obiecywał... ale mniejsza z tym, JEST i jeździ i to nas cieszy najbardziej.
    Tak sobie tłumaczymy, ze to jakaś opatrzność nam go tyle czasu nie dawała, no bo gdybysmy go mieli to bysmy nim jeździli, a jeden wypad do Warszawy w ciazy skończył się szpitalem... więc moze chodziło o tą ciązę?
    --
    Nasze Cudo
  • 18.08.06, 19:08
    Widzę,że erguś wpadła w oko jakiemus fanatykowi motorowemusmile))Ej...a może to
    twój anastezjolog tak sie kamuflujesmile))
    Grunt to udane zakupy!!! Ja nie lubie sobie sama nic kupować...w ogole nie
    lubie zakupów ciuchowychsad((Nic na mnie nie pasujesad(( Buty teżsad((
    Czasem uda mi sie cosik upolować...

    A ja teraz śmigam do kuchni placek robic i leczo, bo sie nie wyrobięsmile))
    Męzus mi dodatkowe zapotrzebowanie na energię uzupełnił...to mogę iśćsmile))

    Miki ma chyba juz 3 miesiac..dobrze pamietam???

    Bebelek biedny z tym rozwalajacym sie mieszkankiemsad(( Kurka czy ci fachmani
    nie moga od razu zrobic porządnie??? Nie..w Polsce uczciwa praca im sie nie
    opłaca...a klient nie ich pan...W Irlandii... no to cos innego...wredne
    stwory!!!
  • 18.08.06, 19:15
    a tam od razu wpadła w oko - wybrałyśmy się same (we dwie) bez chłopów na
    zakupy i smiałyśmy się że jedziemy jak te dwie foczki.
    A że ja lubię szybką jazdę - ten pan najwyrażniej też-to szliśmy łeb w łeb
    wymijając się. Bez żadnych podtekstów.
    A co do anestezjologa... hmm.. ten na motorze nie był tak przystojny tongue_outP
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 19:15
    Olcia, zjadalm dwie czekoladki, kasztanka i malage i o malo natychmiast nie
    oddalam ich naturze... i tyle mi z tego przyszlo. I herbate wypilam.
    Ale odpowiedznie miejsce bylo widac dobrze, tylko polozna nie potrafila
    jednoznacznie powiedziec co widzi.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 19:23
    No to kurcze trzeba bylo zdjecie porposic tego miejsca i po naszym forum bysmy
    rozeslaly i na pewno bysmy odgady smile)) Bylby rebusik do rozwiazania smile))
    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 19:23
    Kocurku, wczesniej to ty nie miałas czasu na gotowanie, a po powrocie padałaś
    na twarz.Myslę,że szybciutko sie wkręcisz w nowe obowiązki...A skoro K.
    uwielbia gotowac i eksponowac swe potrawy...to przecież , gdy będzie w domku to
    nie bedziesz odbierała mu tej przyjemnosci no nie???Możesz ewentualnie pozmywać
    hihi
    Podpisuje sie pod twym tekstem na temat pychotki i podaniasmile))

    i teraz juz zmykam, bo mnie nocka dopadnie.
  • 18.08.06, 19:27
    Althea..cos niby pianka..budyn chyba nieKurka, nie potrafie okreslić..ostatnio
    jadłam rok temusad((.Możesz go dla pewnosci chwilke dłużej potrzymać.Wszystko
    zalezy od piekarnika.A sliweczki układaj skórką do dołu.
  • 18.08.06, 19:37
    Ale mi smaku narobilyscie. Ja wslanei pitasze kieblaska co sie nazywa Italian
    do tego cebula i papryka podsmazona z koncentratem i w bule to wszytsko idzie.
    Tylko te Balbinowe przepisy jakos lepiej brzmia niz ta moja kielbacha.
    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 19:38
    Wlasnie dzwonil do mnie szef smile na minutke, bo spieszyl sie na lotnisko -
    zaczyna urlop ale powiedzial, ze nie mogl sobie odmowic nawet minutowej rozmowy
    ze mna... powiedzial, ze caly moj team wie, ze w przyszlym tygodniu maja byc ze
    mna myslami smile to mile z jego strony smile szkoda, ze tu na miejscu takie chamy
    sa...
  • 18.08.06, 19:42
    To fajnie, ze zadzwonil, milo sie robi w takich momentach.

    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 19:45
    no tez mi sie fajnie zrobilo... szczegolnie, ze byl wdzieczny za to jak
    pracowalam w czasie trudnej ciazy i za to, ze nie zostawialm osoby, ktora mnie
    zastepuje samej sobie... przypomne mu to w odpowiednim momencie smile

    Olcia, kurde Ty z ta kielbaska wyskaoczylas... a ja ciagle bym jadla... jak to
    moja ginka mowi: a moze ja w ciazy jestem???
  • 18.08.06, 19:50
    No to ja moze w ciazy tez jestem, wczoraj przy biurku od 9 do 14 caly czas cos
    mlucilam, i to nie z przerwami, tylko jak jednego mialam dosyc to drugie
    zaczynalam. Staram sie chociaz powstrzymywac przed takimi zupelnie niedobrymi
    rzeczami. Tylko np platki sniadaniowe jem na sucho jak musze caly czas cos
    mielec ozorem, i nie jem takich dla dzieci slodkich, tylko takie niby
    ze "zdrowotnego" sklepu i sie pocieszam, ze spora iloscia owocow przegryzam. No
    ale w sumei to fast food od czasu do czasu tez muis byc, ale nei jest zel bo
    tak srednio wychodzi cos malego raz na prawie 10-14 dni. Warzyw jem za malo ale
    jakos po pierwsze mi sie nie chce a po drugie nie mam natchnienia na gotowanie
    mocno warzywnych potraw.
    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 19:55
    Taaak... ja mysle, ze Ty chyba w ciazy jestes tongue_out
    a w pracy juz wiedza?
    ale wiesz? ta kielbasa to caly czas mi po glowie chodzi, a wlasnie skonczylam
    wciagac lody x 2 na patyku...
  • 18.08.06, 19:59
    To szef wie, w 5 tygodniu sie dowiedzial, bomy tez troche przyjacielskie
    stosunki utrzymujemy, a raczej utrzymywalismy bo sie jakso rozeszlo jak im sie
    dziecko urodzilo a my dom kupilismy kawalek dalej. Ja na szczescie jeszcze
    przez 3 tyg. prac=uje tak jakby w domu, ale nie swoim. Szef kuoil biuro, ktore
    sie dopiero budowalo i dopiero teraz je wykonczyli i do tej pory od marca chyba
    2005 pracuje w takim duplexie ktory on kupil na inwestycje sobei i z braku laku
    tu nam biuro wsadzil. Wiec mam kuchnie itd. jak w normalnym domu, to pitrasic
    moge. Ale niestety mi sie to urwie za jakies 2-3 tyg. po przeprowadzce do
    prawdziwego biura. A ze nasza firma to ja + moj maz + szef to sobei pitrasimy,
    tzn. szef tylko przybywa do biura na 30 min czasami az 2 h i wybywa.
    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 20:02
    oj widze, że jedzeniowo się zrobilo.
    To ja powiem, że nie mam na nic specjalnej ochoty...
    No może poza nutellą, ale to dlatego, że po prostu sobie nie odmawiam.
    Nic także mnie nie odrzuca i jem wszystko co jest akurat na obiadek.
    Monia pewnie będzie zła, że znowu coś wymyślam, ale martwi mnie to,
    że poza mdlościami o dziwo popoludniowymi i bólami brzuszka
    nie mam żadnych objawów tej ciąży.
    Piersi nie bolą i nie są powiększone, żadnych zachcianek,
    po żadnym jedzeniu mnie nie odrzuca - wyjątek to śledź.
    Na zapachy dobrze reaguje. Kurde nie wiem jak to jest,
    ale w tamtej ciąży wszystkie te objawy były od samego początku.
    Cóż może mnie dopiero dopadną. Jedynie piersi mnie martwią.
    A może to nie jest reguła, że piersi rosną na początku????

    Ech na rozmyślania mi się wzięło....

    Kocurku no ja mam nadzieje, że dotrzesz na te lodysmile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 20:10
    Kurde to jak ja przyszłam to nikogo nie ma sad
    Buuu ide w takim razie puszczać wode do wanienki sad
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 20:10
    Tatnko nie kazda ciaza taka sama wiec sie nie stresuj bo nie ma po co. Przeciez
    bylas u doktorka i powiedzial, ze wszystko ok. Objawy masz moze nie tak
    intensywne jak ostatnio ale to nie powod do zmartwien, niektore kobiety w ogole
    nie maja zadnych. Przeciez u Ciebie to dopiero 7 tydzien leci, tak??
    --
    Nasza Dzidzia
  • 18.08.06, 20:13
    Tak tak Olciu, ale nie sposób odbierać każdej ciąży inaczej....
    Tym bardziej, że raptem 4 miesiące minely od tamtej
    i dokładnie wszystko pamiętam. Kurde przewrażliwiona jestem
    i panicznie się boję.....

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 20:15
    Tatanko, nie ma co myslec! Kazda ciaza jest inna! wiec nie porownuj jej z
    tamta... Teraz jest Kropek i sie tego trzymamy, tak? Uwazaj tylko na siebie,
    duzo odpoczywaj - no i w drodze koniecznie robcie duzo postojow. Mam nadzieje,
    ze zdaze zjesc z Toba lody smile ale tym razem to decyduje Julcia smile

    Olcia, a jaka jest branza firmy, w ktorej pracujesz?
  • 18.08.06, 20:22
    Mam nadzieje, że Julcia poczeka i da nam lody zjeść.
    Choć najważniejsze, żeby wszystko odbylo się tak jak trzeba
    i w swoim czasie...może lepiej, żebyś u Grycana nie rodziła.....
    Hej, ale może dzięki temu będziecie miały dożywotnio lody na koszt firmy smile

    Dobra przestaje się czepiać tego Kropka i ide ciałko wymoczyć smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 20:27
    aaaa, Tatanko - moja dr nie poleca kapieli w wannie... chodzi o to zeby
    bakterie wraz z woda nie wplywaly do srodka - poki co nie masz jeszcze czopa. Z
    tego co wiem, to nie tylko moja ginka ma taka opinie. Ja sie przyznaje, ze od
    stycznia biore tylko prysznic. Po cc tez bede musiala odczekac zeby ranka sie
    zagoila, ale cierpliwie bede czekac smile

    tez myslalam o gratisowych dozywotnich lodach dla Julci smile
  • 18.08.06, 20:49
    Dobry wieczórsmile)

    Melba, witaj z powrotem. Dobrze, że już jesteś w domu i z nami...Życzę Wam,
    żebyście jak najszybciej odzyskali siły i chęć do walki o maleństwo. Ściskam
    mocno...

    Ant, moje gratulacje!!!! Jako koleżanka po fachu jestem z Ciebie baaardzo
    dumna. Oczywiście, że sobie poradziszsmile Jak nie Ty, to kto inny? Możesz i mi
    napisać, jaka to kancelaria? A teraz to pracujesz w kancelarii czy w jakiejś
    firmie jako prawnik? I faktycznie, teraz dieta chyba Ci nie będzie potrzebna. A
    szef jak będzie żałował, że taką małpą byłsmile)) Oni zawsze myślą, że oprócz nich
    na tym świecie nie ma żadnych pracodawców.

    Althea, nie ważne, co ma między nogami, ważne , ze jest, jest zdrowiutkie i że
    sobie wesoło fika. Cieszę się, że wszytsko OK z Waszym maleństwem. Moje
    bratanice dopiero pod koniec ciąży pokazały swoim rodzicom, że jednak nie są
    chłopakami. A już sie wszyscy nastawili na małego Stasiasmile)

    Erga, na zdjęciach Ciebie wiedzialam, z czego Ty chcesz sie odchudzać?!? Ty
    teraz myśl o sobie jako o przyszłym inkubatorku. A o taki sprzęt trzeba dbać i
    troskliwie odżywiać. I dzięki za info o insulinoodporności (kolejne trudne
    słowosmile))) Jesteś kochana skarbnica wiedzy, wiesz?

    Kocurku, to miło ze strony szefa, że pamiętalsmile)

    Tatanko, postaraj się ni myśleć i rozpamiętywać... Przecież teraz wszytko MUSI
    być dobrze, zapomniałaś?

    Balbinko, Ty chcesz nas wszystkie w kompleksy wpędzisz z tym gotowaniem. Ja po
    pracy mam czas i siłe na wyiągnięcie coś z zamrażarki (nasze mamy ciągle myślą,
    że jesteśmy na studiachsmile) i tylko w weekendy szaleję. I jak zrobię np ruskie,
    to przez tydzień dumn chodze, że ze mnie taka zdolniacha kulinarnasmile) A
    odpowiadając na Twoje pytanie o insulinoodporność, to u mnie żadnych
    zewnętrznych objawów nie ma, jedyny to niepłodnośćsad. Nie jestem typowym
    przypadkiem, do chudzin już dawno nie należę, ale w 36 się mieszczę. W skrócie
    chodzi o to, że pod wpływem cukrów prostych (chyba) skacze w moim organiźmie
    insulina, czego z kolei jajniki nie lubią. Wynika to z badań insuliny na czczo
    i po godzinie po obciążeniu glukozą A powód to nie żadne leki czy jakieś dziwne
    schorzenie, tylko moje małe PCOs.

    A u nas chyba jakaś burza się zbliża i deszcz runie. Czarno się zrobiło.

    To ja chyba kończę, bo coś dużo napisałam, a M woła, że juz za długo siedzęsmile

    Aaa i najważniejsze, Marudko, My wyjeżdżamy do Polski dopiero 12 września, więc
    10 będzie idealniesmile)) Musimy ustalić tylko, gdzie- Trogir, Split, Stary
    Kasztel??

    I jeszcze jedno, może 29 sieprnia będe musiała do Warszawy przyjechaćsmile)
    Chociaz powinnam napisać sad, bo jakieś durne negocjacje mnie czekają, ale jak
    dobrze pójdzie, to przez zachodem słońca skończymysmile)
  • 18.08.06, 21:40
    Kocurku - to u nas ginowie jacyś inni bo od dwóch
    syszałam, że mogę spokojnie się kąpać, byle by woda nie byla za gorąca.
    Nie zabronili mi chodzić na basen a nawet zalecali dalej plywać
    i w morku pozwolili tylek pomoczyć o ile sinice nie będą atakowac smile
    I bądź tu mądrym... Co do kąpieli to tylko taka szybka, żeby delikatnie
    ciałko wymoczyć przed peelingiem i balsamem smile
    Szczerze powiem, że kąpiel bez P. to żadna przyjemność,
    a póki co wanna za mała na igraszki, więc musze moczyc się sama.
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 21:54
    hej wieczornie, a w zasadzie to juz nocnie.
    przygnebia mnie fakt, ze tak szybko robi sie juz ciemno sad

  • 18.08.06, 22:04
    Misiu - mnie w tym roku też przygnębia wizja zbliżającej się jesieni.
    Zawsze zacierałam ręce, bo po jesieni Zima i nartki smile
    W tym roku wolałabym, żeby przez 365 dni bylo lato....

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:10
    oj ja tez tesknie bardzo za nartami.
    czekam,az Magda podrosnie i...
    a z drugiej strony, to na czwartym roku
    zlamalam sobie reke, a w zasadzie "oderwalam" kciuk w prawej rece!!!!
    jestem po dwoch operacjach, w tym z przeszczepem wiezadel.
    druga operacje mialam po zakonczeniu studiow i tak naprawde nie wiedzialam,
    czy nie studiowalam na darmo, bo nie bede mogla pracowac w zawodzie!!!!

    ale kocham narty nad zycie od dziecka sad
    od kiedy mam swoj gabinet, nagle jest to dla mnie trudny wybor.
    podobnie z jazda konna sad

  • 18.08.06, 22:18
    czy zmienilo sie haslo napocianowej stronie?
    od kilku dni nie moge wejsc na zdjecia sad

    jesli tak, to prosze podeslijcie mi nowe.
    bardzo prosze!!!!!!!!
  • 18.08.06, 22:21
    Widzę, że Ty też Misiu masz problem z Hasłem sad
    Dzisiaj z Marudką to przerabiałyśmy....

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:20
    Znam ten ból Kochana....
    Ja na trzecim roku studiów miałam pozrywane mięśnie
    i więzada w prawej nodze od kolana w dół.
    Jedynie achilles się ostał jakimś cudem.
    Po tym wypadku chcieli mnie ze studiów usunąc,
    bo co to za fizjoterapeuta ze mnie bedzie.
    Wróciłam po 4 miesiącach leczenia i bardzo intensywnej rehabilitacji.
    Zaraz po tym wróciłam do trenowania, a po 7 miesiącach wsiadłam na narty
    i już się nie boje, bo co ma być to bedzie smile

    Co do kciuka, to niestety to Twoje narzędzie pracy...
    Czy ta dysfunkcja jest aż tak duża, że uniemożliwia pracę???

    Mój P. złamał sobie palec wskazujący na 4 roku studiów
    i martwił się, bo był krzywy i w masażu mu przeszkadzał.
    Zatem poszukał sobie innego zawodu i paluszek
    jedynie w pisaniu na kompie przeszkadza smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:25
    Misiu coś do Ciebie poleciało tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:30
    Ale sobie pisze...sama ze sobą....
    Może czas iść spac???
    Boję się tylko, że jak zwykle przeleżę do 2 zanim zasnę...
    Może pójde coś zjesć i zajrzę za chwilke smile

    Zapomniałam napisać, że Majeczka wychodzi ze szpitala we wtorek lub środę smile
    Moja Mama mówi, że jest całkiem dobrze i trzeba być dobrej myśli.

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:33
    ja caly czas jestem
    ja tylko tak wolno pisze smile
  • 18.08.06, 22:35
    Ja tez jestem i was czytamsmile

    Jak dobrze, ze Majeczka wychodzi ze szpitala i ze nie jest z nia tak zle.

    A ja moze sie na narty zalapie w tym rokusmile Bo my w kwietniu dopiero jezdzimy.
    Ze mnie zaden narciarz ale lubie to.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 18.08.06, 22:38
    Ło matko!
    Tatanko! i on tak juz ma, czy to bylo robione zaraz po uraze?

    ja mam tylko blizny, a ta w zgieciu nadgarstka wyglada jak
    po probie samobojczej smile
  • 18.08.06, 22:43
    Misiu to bylo zaraz po tongue_out
    Teraz jak ktoś nie wie, to nie widzi, ale palec nie uklada się w osi
    i podczas zgięcia zbliża się w stronę wskaziciela.
    Wyślę Ci zdjęcie całego P. z jego miną kiedy mówił:
    "pstrykaj to zdjęcie, bo dzieci musza zobaczyć jak tato dzielnie walczył" tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:45
    oj kombinowalam, kombinowalam
    u mnie nie bylo mowy o indywidualnym toku,
    bo mialam juz kliniki i zajecia z pacjentami. tak wiec najpierw 9 tyg gips, potem pomimo braku jakiejkolwiek poprawy odrabialam z innymi grupami co moglam, potem operacja i znowu gips. ukrywanie sie przed asystentami, zeby nie widzieli. normalnie cyrk. i tak przez 2 lata. i jak zdalam ostatni egzamin to dopiero poszlam na druga operacje i powiem szczerze, ze naprawde zastanawialm sie co ja bede w zyciu robic po stomatologii, bez sprawnej prawej reki

    no ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo
    a jeszcze w miedzyczasie - miedzy jedna operacja a druga - za kase z PZU, pojechalam na narty w Alpy smile)))))

    teraz niestety, jak pisalam wszczesiej, nie moge sobie pozwolic na taka beztroske
  • 18.08.06, 22:46
    oj kombinowalam, kombinowalam
    u mnie nie bylo mowy o indywidualnym toku,
    bo mialam juz kliniki i zajecia z pacjentami. tak wiec najpierw 9 tyg gips, potem pomimo braku jakiejkolwiek poprawy odrabialam z innymi grupami co moglam, potem operacja i znowu gips. ukrywanie sie przed asystentami, zeby nie widzieli. normalnie cyrk. i tak przez 2 lata. i jak zdalam ostatni egzamin to dopiero poszlam na druga operacje i powiem szczerze, ze naprawde zastanawialm sie co ja bede w zyciu robic po stomatologii, bez sprawnej sprawej reki

    no ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo
    a jeszcze w miedzyczasie - miedzy jedna operacja a druga - za kase z PZU, pojechalam na narty w Alpy smile)))))

    teraz niestety, jak pisalam wszczesiej, nie moge sobie pozwolic na taka beztroske
  • 18.08.06, 22:48
    hej hej wieczornie
    brrr dreszcze mam jak czytam o tych waszych zlamaniach...nigdy nic nie miałam
    złamanego i niech tak lepiej zostanie....


    wysłałam Wam nowe hasło które Prezeska ostatnio wysłała

    dobrze z Mają nie jest tak źle
  • 18.08.06, 22:30
    teraz juz jest ok, ale po pierwszej operacji, gdzie tylko
    usuneli mi oderwany fragment kosci i pozszywali wiezadla,
    kciuk byl dalej niestabilny i bardzo mnie bolalo
    przy wszelakich wstrzasach badz wibracjach! (tyrbina wibruje)
    nie mowiac juz, ze nie mialam mocnego chwytu- nie moglam go przywodzic.
    dlatego mialam druga operacje i przeszczep wiezadel z nadgarstka (tego najdluzszego-nie pamietam jak sie nazywa smile)

    a na zajecia chodzilam z gipsem, bo nie chcialm brac dziekanki i sie ukrywalam smile
    malo tego, poniewaz gralam w reprezantacji AM w siatkowke i akurat wtedy
    byly mistrzostwa Polski , to tez pojechalam z gipsem (jako maskotka), ale na zajeciach wszyscy mysleli, ze gram, bo inaczej nikt by mnie nie zwolnil na 4 dni smile
  • 18.08.06, 22:38
    Widzę, że kombinowałaś tak jak ja.
    Ja sobie załatwiłam bezpośrednio z prowadzącymi indywidualny
    tok studiów, bo dziekanat nie dał pozwolenia,
    bo szansy na powrót mi nie dawali.
    Dzięki temu eksternistycznemu zaliczaniu teorii
    i sprawnościówek zmieściłam się w terminie sesji.
    Dziekanat nic o tym nie wiedział, bo się tam nie pokazywałam.

    Powiem Ci, ze uratowało mnie tylko to, ze uciekłam w majtkach z gipsiarki,
    bo chcieli mi gips od dupy po palce założyć.
    Uratowao, bo zaraz tego samego dnia wzielam pierwsze zabiegi fizykoterapeutyczne i przykurczów ani zaników mięśni nie było.
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:40
    Althea...ale Ci zazdroszczę sad
    Ja to moge w maju na lodowiec skoczyć...ech....
    W tamtej ciązy bylo tak zaplanowane, że w grudniu na trasę bym wrócila
    przed sezonem i zawodami potrenowala...
    P. będzie musiał sam śmigać o 5 rano w górki, a MY będziemy słodko spali smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:45
    Ola, to całe szczęście, że nie jeździaś smile
    Bardzo nas to cieszy i mamy nadzieje,
    ze w tym roku nadrobisz zalegości. smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:48
    Misiu drugie zdjęcie polecialo smile
    Powiedz mi czemu Ty nie śpisz???

    Poza tym całe szczeście, że wszystko z paluszkiem dobrze się skończyło smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:49
    dawać mi te zdjecia połamanych paluchów smile
  • 18.08.06, 22:53
    zaraz zmykam do pysznej książeczki. Polecam "Cień wiatru" Zafona - mniam mniam,
    wciąga niesamowicie..
  • 18.08.06, 22:54
    no poszły spac, spóźniłam sie, czyli norma - ja na forum - reszta z forum smile
  • 18.08.06, 22:53
    Czy Ty jesteś pewna, że w tak młodym wieku
    w dodatku w takim dniu chcesz takie horrory sobie fundowac????

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 22:56
    uwielbiam koszmary smile
    no chciałabym zobaczyć czego, jak do tej pory na szczęście,udało mi się
    uniknąc. Ostatnio widziałam zdjęcie złamanej ręki syna znajomych - to była
    rzeźnia smile

    z tym młodym wiekiem to nie przesadzaj - umiem liczyć smile
  • 18.08.06, 22:57
    Misiu - miłej pracy, pomimo, ze sobota. Buziak
  • 18.08.06, 22:54
    o matko! w tych oczach na prawde widac ogromny bol!
    az sie chce przytulic i pocalowac w paluszek.
    a jak on to sobie zrobil?
    no wlasnie! czemu ja nie spie. zwlaszcza, ze nieuchronnie
    pobudka 6 rano i jutro do pracki.
    pewnie znowu tyko ja pracuje w sobote sad

    Jaaniu. jestesz przekochana. dziekuje Ci bardzo!
    ide poogladac zdjecia i spac
  • 18.08.06, 22:57
    Misiu pytasz jak????
    Siowa się z nudów z Naszym przyjacielem na trzeciego palca -
    czyli na tego który zosta uszkodzony.
    Niestety P. siedział na obrotowym krzesełku i może palec
    by wytrzymał, ale krzesełko się obrucio i stracił stabilizacje i poszło.
    Zostawiam ich na 10min samych i poszam włoski suszyć....
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:00
    tak to jest z facetami...i na dodatek fakowego palca!!! smile

    ale brrr strasznie to wygląda, nie chcę nic złamac!!!!!!
  • 18.08.06, 23:08
    A ja nie mam tego strasznego zdkjęcia - a chętnie pop/atrzę

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:15
    Pewna jesteś, bo w takim stanie
    będziesz całą noc śnić o krzywych paluchach!!!!

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:17
    jestem pewna!!! moja mam twioerdzi że ja chirurgiem powiinnam być.

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 22:56
    Jestem i ja - od razu mówię że w stanie wskazujacym na spożycie dużej ilości
    alkoholu. Dorwałam się do trójniaka czyli miodu pitnego mającego ok 15%
    A że kumpel wolał pifko, koleżanka obijała się z piciem to na mnie przypadła
    ponad połowa butelki. No i czuję się fantastycznie - ledwo doszłam do domu ale
    musiałam do was napisać.

    Tatanko-i ja miałam przeboje z kolanem - tyle że u mnie nie wiadomo co było -
    każdy z trzech ortopedów mówił co innego. w jednym się zgodzili - 5 tygodni
    giups. Uszkodzenie powstało na nartach - małż mnie uczył jeździć. A to było na
    5 roku studiów-akurat miałam gromadzić materiały do pracy..
    Po dwóch latach z powrotem zaczęłam jeździć na nartach - w tym roku mam
    nadzieję przełamać całkowicie strachl,
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 22:57
    się nam Erga spiła smile
  • 18.08.06, 22:59
    i zaczynam śpiewać!! tralalalal lalalala
    lalalala
    siup siup siup

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:01
    a ja o dziwo dzis trzeźwa - a powinnam się upić z rozpaczy żem taka stara tongue_out

  • 18.08.06, 23:02
    Jaaniu - twoje zdrowie też wypiłam więc się nie martw!!!
    łomatko-ale mam karuzel ę w głowie....

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:04
    dzięki smile

    spadam do książeczki. Jutro będe miała wolny dzień więc pewnie zajrzę na forum -
    P. jedzie do Wrocka bo zaczyna się sezon Ferajnowski
  • 18.08.06, 23:06
    Erga - boska jesteś smile Idź już lepiej spac co??? tongue_outPPPP

    Ile widzisz klawiaturek?

    A ile monitorów??

    A czy ja jestem Jaania czy Jutka?? wink))
  • 18.08.06, 23:06
    janiu - morduchno ty moja - jam erga tyś jaania. A jutka pewnie dawno śpi tongue_outPP
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:06
    e - no to nie jest najgorzej - bo juz po tym ostatnim poście sie
    przestraszyłam, ze ten miód dał Ci trochę popalić....
  • 18.08.06, 23:09
    śpi śpi (albo figluje - kto ją tam wie smile

    Ja tez zmykam - najpierw poczytam a potem spać smile

    Buziaki i do jutra, papa
  • 18.08.06, 23:11
    Ano niech figluje - byle owocnie!!!
    jaaniu - ja tam nie mam problemów z odróżnianiem - tyś mi prawie jak rodzina -
    w końcu prawie z tych samych wiosek nasi ojcowie pochodzą więc korzenie
    bliziuchno..

    aaa i pamiętam o niezjedzonych 10 gałkach lodów - to że zamrażarka nie działała
    nie zwalnia was z kary za konspiracje!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:12
    To ja obiecuje w ostatnim tygodniu sierpnia
    karę dziewczynom wymierzyć i na lody zabracsmile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:14
    To mi się podoba!!! winny musi być ukarany smile)))))))
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:14
    Ty małpko wink musisz co jakiś czas przypominać o tych lodach??? i to jak na
    dietę chcę przejść? ;PP
    i doskonale wiem, ze nas nie mylisz smile i nawet po pijaku nie będziesz wink
    no i korzenie rzeczywiście blisko smile

    a teraz NAPRAWDĘ idę czytać, a dla zainteresowanych link - polecam ksiązke ,
    naprawde:
    paweltkaczyk.midea.pl/52/
  • 18.08.06, 23:16
    ja??? małpka???? no co ty smile)) jaka dieta??? kobieto z czego ty chcesz sie
    odchudzać?? daj sobie spokój z dietami - napijmy się !!!
    Chyba wezme pifko z lodówki...
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:17
    mnie już tu nie ma tongue_out
  • 18.08.06, 23:18
    Erguś zdjęcia się ładują!!!
    Czy Ty chcesz dalej pic, czy mi się tylko przewidziało????
    Noż czy ja nie mówilam miesiąc temu, że trzerba ją do AA!!!
    Mąż wyjechał i dziewcze szaleje: piwko, koleżaneczki,
    anestezjolog, motocyklista tongue_out ładnie, ładnie, a co na to teściowa???

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:21
    jasne że chcę - napijesz się ze mną???
    Teściowa jest daleko bo ja u siebie teraz jestem smile) mało tego - rodziców
    wysłałam do Krynicy Górskie\j na festiowal Kiepurowski - tato już nawet dzwonił
    ale szybko urwał rozmowę jak zapytałam czy łóżko mają wygodne i żeby się dobrze
    bawili - stwiedził że chyba czas iść do domu i położyć sie spać
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:24
    Dobre, a ja na festiwal kiepurowski załapałam się rok temu,
    bo akurat byliśmy z P. w Muszynie na Wczasach smile

    Moi rodzice w tym roku pierwszy raz od ślubu jadą razem na wczasy,
    razem tj. - bez dzieci, nie do rodziny!!!!
    Wcześniej tylko weekendowe wypady byly smile
    Mama pytała się mnie dzisiaj co się na wczasach z mężem robi....
    Dobre nie smile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:30
    może trzeba było jej pokazać co się robi hehehehehe

    Moich też musze na siłę wyganiać żeby sami sobie be z towarzystwa pojechali.
    Zawsze są zadowoleni po takich wypadach-nawet weekendowych.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:34
    Chcialam tylko powiedzieć, że dziewczyny Nas zjedzą,
    bo Ty zastosowałaś jakiś taki smieszy klucz odnośnie
    pisania postów i jest straszny bałagan.
    Kurcze, kto się w tym połapie??? :p

    Idę już spać, bo P. wyłączył swojego kompa.
    Teraz kto ostatni w łóżku ten gasi światło.
    Wygonie go po soczek to i tak wygram tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:37
    hmmm klucz?? jaki klucz???
    ja tam mam porządek -wszystkie przeczt\ytane posty podświetlają mi się innym
    kolorkiem smile))

    A dziewczynki... no cóż - będą miały co robić jutro rano - jak sobie troszkę
    poczytają to nic się nie stanie - buziaczki KOCHANE !!!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:52
    I możecie zacząć sie smiać, bo mi sernik troche sie przyjarałsad((Mamuska
    zadzwoniła..i przegapiłam akcję przykrywania mokrym pergaminemsad((
    Spalic sie nie spalił, tylko jest bardzo brązowysad(( Męzus proponuje bym go
    polała jakiś lukrem lub czekoladą...no nie wiemsad((
  • 18.08.06, 23:00
    Napisze jeszcze raz bo mi literki zjadlo i ortograf sie wkradł:


    Siłował się z nudów z Naszym przyjacielem na trzeciego palca -
    czyli na tego który został uszkodzony.
    Niestety P. siedział na obrotowym krzesełku i może palec
    by wytrzymał, ale krzesełko się obróciło i stracił stabilizacje i poszło.
    Zostawiam ich na 10min samych i poszłam włoski suszyć....


    Jaaniu już poleciałosmile

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:01
    Fajnie że Majeczka już wychodzi - a co z nią?? czy duże są zmiany genetyczne??
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:03
    Ergus, to może jutro Ci opowiem,
    bo ja Ci tu napiszę, a Ty i tak zapomnisz...smile
    Szkoda moich paluszków dla demencji alkoholowej tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:05
    eee tam - jak widzisz jeszcze piszę - prawie bez literówek więc nie jest źle smile

    A zdjęcia moich zakupów dzisiejszych może wam juro prześle bo dziś zrobiłabym
    na pewno głupią minkę...
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:02
    Erga - a coś Ty sama piła???
    Tak bez nas????
    Wstyd i hańba!!!!!

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:03
    Nosz byłam u kumpeli a ona neta nie ma sad(( Ale pijąc o was myślałam smile)
    I nawet o wa opwiadałma..
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:04
    yhy.... mówisz że o nas opwiadałma???....
    Ciekawe tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:06
    ojeja - nie śmiej się - troszkę tylko mi się literki mylą ale staram się bez
    literówek pisać... czytam tekst przed wysłaniem a tpo d opiero poświecenie.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:06
    no tak! nie ma to jak meskie zabawy :0
    brrr tez mi ciarki przeszly. powiedz jeszcze, ze sami
    mu ten palecnastawiliscie

    a my dzisiaj bylismy na Starym rynku zagnac lato i pol godziny
    spedzilismy przy fontannie, bo Magda nie raczyla odejsc.
    ale za to mam ladne zdjecia.
    jesli nie macie nic przeciwko to jutro kilka podesle
    a teraz zmykam spac, zeby jutro nikmu krzywdy nie zrobic
    :0

    dobrej nocki wszystkim
  • 18.08.06, 23:10
    Dobranoc Misiu i Jaaniu!!!
    Zdjęcia Madzi chcemy!!!!

    Erguś ile razy czytasz post przed wysłaniem????
    Ja jak pisałam podczas wizyty Warszawki u mnie...
    a byłam wtedy mocno pijana, to nie zdążyłam przeczytać,
    bo prezesowa mi go wysłała i ponoć ciężko było zakumać o co tam chodzilo tongue_out

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:11
    ja czytam raz - ale na głos....
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:12
    i nad każdym słowem się zastanawiam czy aby nie ma w nim literóweek..
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:14
    hmmm gośno mówisz????
    A to jakaś różnica????
    Jak glośno czytasz to literówek nie widzisz???????

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:18
    wiesz - za trudne pytania zadajesz - czytam to głośno i nie wiem o co chodzi :-
    P Mogę jutro dopowiedzieć???
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:20
    Mozesz, możesz Kochana!!!

    Zapomnialam napisać, że paluszek trzech lekarzy nastawialo,
    bo się mojego P. przestraszyli i dwóch rękę trzymało a trzeci ciągnął.

    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:24
    ojej - ta minka zbitego pieska jest fantastyczna!! oj - faceci są nieodporni na
    ból - takiemu kazać rodzić to by chyba się wykończy ł smile)
    Ale faktycznie paluszek mu się \troszkę wygiał..
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:28
    Rodzić????
    On na samą myśl padniesmile

    Ale powiem Ci jak chodziliśmy na studiach na operacje, na sekcje,
    na porody i trzeba bylo na OIOMIE coś zrobić to twardy był,
    tylko cały dzień później nic jeść nie chciał...
    Ciekawe dlaczego tongue_out
    --
    Kropek
  • 18.08.06, 23:31
    Toi twój mąż studoiiwał razem z tobą, tak?? czyli jesteście po jednym fachu??
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:33
    Mój to nawet nie chce słyszeć o porodzie - kiedyś (już dawno) mi powiedział że
    nigdy w życiu nie chciałby być przy porodzie....
    mięczaki
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:46
    O!!! Imprezka mnie ominęłasad((
    Babki, jesteście niesamowite.Od razu mi się humorek poprawiłsmile))

    Ergus , dziecko drogie , ty juz nie pij...bo jeszcze będziesz głosno pisaćsmile))

    Tatanko..noz tacy sa mężczyźni...duże dziecismile))

    Wsólczuje wam tych urazówsad((
    Ja złamałam sobie łapkę i jak to z nasza służba zdrowia bywało...gdy juz padła
    diagnoza..ręka była zrosnięta...Kazano dużo rysować...i takie tam...Dzis juz
    faktycznie nie widac róznicy, ale kiedyś..jedna kostka była krzywasad(
    Jesli chodzi o interwencje chirurgiczne...to jako 9 latka miałam strasznego
    pecha..miałam tzw.zastrzał.i pilowali mi kość paluszka, bo sie głupia zaczęła
    cos tam grzebaćsad(
    Po pół roku weszłam w szybę w drzwiach..w efekcie czego miałam szwy od kolana
    po kostkę.Cos spieprzyli i rozlazło sie w połowie nogisad((Została mi na nodze
    okropna blizna..fuj.Teraz mi wszyscy zwracaja uwage,ze mam podarte rajstopysmile))
    Kilka miechów później, jakis uczeń upuscil butelke i odprysk szkła trafil mnie
    w noge ..tę samą...i to prosto w zyłę...Krwi było tyle, jakby prosiaka
    ubijali...ale tym razem tylko 2 szewki mi założylismile))


  • 18.08.06, 23:58
    Dobranoc babeczki!!!
  • 19.08.06, 00:01
    Ale namieszalyscie z tymi postami, tzn. z kolejnosci odpisywania, zakrecic sie
    idzie i to jak sloik na zime.

    --
    Nasza Dzidzia
  • 19.08.06, 06:49
    no tak - wczoraj namiesałam - nie tylko z postami tongue_out
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 18.08.06, 23:34
    dobranoc....
    Słodkich snów!!!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 19.08.06, 00:25
    No to ja tez wam dobranoc mówię.
    Dopiuero wstałam, ale pewnie jeszcze nie raz tej nocysmile))))

    Oj Erga ty pijaczyno!!!!!
    ale bym se golnęła....
    zaraz , kiedy to było ostatnio? w październiku... kurde, ale bym gdzies poszalała. a tu nicismile)))
    --
    Nasze Cudo
  • 19.08.06, 06:47
    ale mnie głowa boli......
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 19.08.06, 08:57
    witam sie z rana i zmykam.
    dzis wracam do kolonii, jutro moja siora przyjeżdża, wiec jesli dzis mi sie nie
    uda zajrzec, to bede probwala w tyg a juz na pewno zajrze w piątek.

    wczoraj bylam u lekarza z wynikami badan, oboje sie ucieszylismy i
    zasmucilismy - niestety nie znalazl przyczyny mojego zlego samopoczucia i w
    moim przypadku dzialają tak hormony ciązowe, uwierzycie???

    normalnie porażka...

    łudze sie, ze powoli to przejdzie, gdzies 6 mc....a jesli nie, trudno - zacisne
    zeby i wytrwam, ale wtedy juz bez czopkowsad

    no i pan dr powiedzial, bym brala magnez z wit. b6 2x2tabletki dziennie, bo to
    pomaga czesto na moje dolegliwosci....


    a teraz Althea - no widzisz kochana, nie ma to jak Niespodziankasmile
    no i nie ma to jak podobny termin porodu - juz z suwaczka wieczialam, ze rozni
    nas 1 dzien, a tutaj teraz ammc zarno na bialym 26 styczen u Ciebie, 27 - u
    mniesmile


    dziewcyzmki, milego dnia wam zycze, trzymajcie za mnie ksciuki,b o po rz 1 w
    ciazy lece samolotem!!!

    --
    Nasza rodzina powiększy się o Tomusia i Niespodziankęsmile
  • 19.08.06, 09:35
    Erguś - hahahahahaha...mówisz, że głowa boli tongue_out
    Po co byo to ostatnie piwko??? smile

    Cytruś trzymamy kcuki za lot Cutrusowej i dwukropków smile

    Uciekam na zakupy do dużego miasta.
    Miłego dnia i do wieczorka
    smile

    --
    Kropek
  • 19.08.06, 10:07
    jak to po co?? skoro trzeba było wypić zdrowie Jaani na forum a nie gdzieś tam,
    mus jest mus smile) Głowa przestała boleć po kawie. A zaraz wsiadam w autko i
    jadę do teściów.
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 19.08.06, 10:35
    Hej laski!
    Ale nastukalyscie po nocy!
    Ja tylko sie witam i lece pod prysznic, a potem robic ciasto i ogarnac
    mieszkanie troche, bo po poludniu znajomi do nas przychodza.

    Buziaki!
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 19.08.06, 10:51
    jaki piękny dzień dziś mamy! smile)

    Erga zaimprezowała i super, przynajmniej się nie smuciła smile)

    Misia i Tatanka po przejściach, szok, niezlą jazdę miałyście, a tym gorszą, ze
    urazy miały wpływ na dalsze studia i ich przydatność. Super, ze się nie
    poddałyście smile) Ja miałam złamaną rękę w VII klasie podstawówki, na własne
    życzenie smile strzelałam do kolegi z procy, a jak zacząl mnie wyzywać to poszłam
    wymierzyć mu sprawiedliwość, a on podstawił mi nogę i uciekł, a ja upadłam
    uderzając łokciem w krawężnik i kość strzeliła smile taka zadziora byłam. a swego
    czasu na chirurgię wracałam co kilka tygodni bo nogę oparzyłam, kolano
    rozbiłam, stopę na kotwicy itp. śmiać mi się teraz z tego chce bardzo smile)
    no ale to nie były takie poważne sprawy jak u Was!

    Tatanko, na lody pójdziemy, a jakże, a co do objawów ciążowych to po prostu się
    ciesz, że tak dobrze znosisz i już! Moje wszystkie koleżanki zniosły ciążę
    idealnie, ja też bym tak chciała.

    Olciu, na imię mam jak bohaterka "Nad Niemnem" smile) i własnie z jej powodu i
    fascynacji moich rodziców tą powieścią dostałam tak na imię smile

    Jaaniu, a jak spędziłaś wczorajszy dzień? Mam tę książkę w domu, musze
    przeczytać smile

    Kocurku, super, ze K. taki utalentowany. Nawet najgorzej smakujące danie a
    podane w ładny sposób urasta do rangi pyszności smile) A Ty z pewnością nauczysz
    się gotować i będzie Ci to sprawiało frajdę, bo w końcu dla najbliższych smile

    Monia jutro wraca, nareszcie smile

    Althea, a na własną rękę nie chciałabyś zrobić usg za jakiś czas?

    Zuza masz szansę spotkać się z dziewczynami, świetnie smile)

    Balbinko, pięknie dziękuję za przepisy, wykorzystam część z nich już jutro. A
    sernikiem się nie przejmuj, na pewno będzie pyszny.

    A ja dziś po śniadanku na tarasie jak na placu budowy nadal smile Kiedy oni to
    skończą???? ale efekt jest super, więc bardzo nie marudzę. A wczoraj owszem
    figlowałam, ale bezowocnie, bo mam teraz zakaz sad

    życzę Wam miłego dnia kochane smile
  • 19.08.06, 10:56
    jutko- to mamy coś wspólnego - ja tez zadziora byłam. Startowałam do starszych
    i raz po takiej bijatyce wylądowałam w szpitalu ze wstrząsem mózgu - było
    bliskie spotkanie z krawężnikiem - ale nie łokciem tylko głową.

    Chyba jesień się zbliża:
    wiadomosci.onet.pl/1372352,16,item.html
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 19.08.06, 10:57
    chyba się pisze "wstrząśnieniem mózgu.."

    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 19.08.06, 11:06
    Erga, witaj w klubie smile) ja do tej pory zadzieram, choc w mniejszym stopniu lub
    może w inny sposób, ale ciągle chcę świat naprawiać i wyrażam swoje opinie
    głośno na ulicy gdy ktoś coś złego czy głupiego robi. I mój G. zawsze mi
    powtarza, ze kiedyś tak od kogoś oberwę jak go nie będzie w pobliżu, że mi się
    odechce smile no ale co zrobić? dopóki nie oberwę to nie potrafię godzić się z
    pewnymi zachowaniami i już smile
    a szybką jazdę samochodem tez uwielbiam smile) po prostu kocham smile) w swoim
    wydaniu oczywiście smile

    Balbinko, jeszcze uprasza się o przepis na sałatkę po kasiowemu smile

    Tatanko, ciągle zapominam Ci napisać, ze najbardziej podobasz mi się w tych
    króciutkich włoskach jakie masz na zdjęciu na pocianowej stronie, przepięknie smile

    a co do jesieni- ja już ją czuję od dawna smile) i ciesze się, byle tylko była
    ciepła, słoneczna, taka nasza piękna polska złota jesień. To MOJA pora roku smile
    a wracając znad morza przejechałam obok pola, na którym stało stado bocianów,
    mnóstwo ich było i nie mogłam odżałować, ze się nie zatrzymałam i zdjęcia nie
    zrobiłam. Ale to ponoć lecące boćki przynoszą szczęście? a klucz bocianów
    widziałam kilka dni temu, w takiej ilości naraz jeszcze ich nie widziałam- więc
    chyba naprawdę odlatują...

  • 19.08.06, 12:00
    Witajcie,

    Człowiek się pakuje a tu tyle postów do przeczytania, serca nie macie!smile nie
    doczytam tego przed wyjazdem nie ma szanssad

    Melbo dobrze że jesteś z nami. Przytulam Cię mocno!!! Dobrze, że Jarek jest
    blisko Ciebie i jesteście dla siebie wsparciem.

    Jaaniu spóźnione życzenia urodzinowe!!!

    Gviazdko, zadzwonię do Ciebie w tygodniu. A co do rehabilitacji Elizki to miki
    ma dokładnie to samosmile

    Ściskam Was strasznie mocno i ładnie prosze, poślijcie mi esa gdy jakieś
    doniosłe wydarzenia będą do forum, bo niestety netu nie będę raczej miała.

    Będę tęsknić
    m.&spakowany mikismile

    --
    Nasz kochany syneksmile
  • 19.08.06, 12:27
    Megi, ale do walizki do nie spakowalas?? Napewno milo spedzicie czas u rodzicow.

    A co do pocianow, to odlatuja, to gniazdo ktore podgladalam juz puste,
    odlecialy 07.08.
    www.bociany.kalinski.pl/
    Ciasto upieczone! Ale czy wyszlo okaze sie za chwile jak je wyjme z formy...
    jest ryzyko, ze odplynie.
    Troceh ogarnelismy ten balagan. Jeszcze tylko podloge przejade sciera i juz
    bedzie cacy.

    Hehehe ale zadziorne dziewczyny na tym forumsmile Ja kiedys mojemu kuzynowi tak
    przylozylam, ze mu zlamalam nos. Kuzyn jest 7 lat starszysmile))

    Melbus buziak dla ciebie!!!! Pisz do nas!!!


    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 19.08.06, 13:28
    Jutko-u mnie jest to samo!! Ja też zawsze reaguję głośno i stanowczo a mężuś
    mnie ucisza. Na ulicy czy gdziekolwiek - jak ktoś mnie czymś zdenerwuje to od
    razu to wykrzyczę! Zwłaszcza za kierownicą - kiedyś do takiego gościa
    wystartowałam - mężuś aż mnie trzymał i na siłę do auta wepchał. Bo gość
    parkował jakby sam był na parkingu! wkurzył mnie strasznie!
    --
    i tyle go widziałam...
    Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą
  • 19.08.06, 14:47
    Ale naskrobalyscie wink
    A ja mam dla Was troche wloskiej komercji wink
    tiny.pl/7txm
    A kiedy Bebel i prezesowa wracaja?
    --
    Bądźmy ludźmi choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy czym innym
    smile
  • 19.08.06, 15:05
    Chrumps Prezesowa wraca jutro a Bebell chyba jeszcze przez tydzien nie bedzie
    miala internetu w nowym domku.
    Jutka for You:
    "Wyszła Justyna, czas przeminął mglisty,
    Rozzielenił się las mój gałęzisty.
    Oczyma swymi wszystko czaruje,
    Sprowadza burzę albo wstrzymuje."

    Jak tak sie czyta wszystko co polamalyscie, porozdzieralyscie itd. to normalnie
    strach dzieci miec smile) Nawet dziewczynki. Ja bylam grzeczne dziecie, najgorsze
    co sobie zrobilam to kolana zdarlam na rowerze u Dziadkow na zuzlowej drodze i
    troche drobnych kamyczkow mi zostalo w kolanie bo nie dalam sie dotknac ale juz
    dawno tluszczem obrosly i ich nie widac.
    Cos malo dzisiaj nastukalyscie. Nie wiem co by tu do jedzenia zrobic, po
    pierwsze do sklepu nie chce jechac bo w sklepie mi wszytsko do gory podchodzi,
    gotowac z tego samego powodu tez nie mam ochoty no ale zjesc bym zjala. I co tu
    zrobic?
    --
    Nasza Dzidzia
  • 19.08.06, 16:09
    Witam, kurde! Jak ja mogłam tak sie zachować i Jutce życzeń nie złozyc!!! niedobra mama !juz sie naprawiam, kochana, niech Ci bedzie jak najlepiej w życiu!!!!!!!!!

    Ja juz po spacerku i po zakupach, na obiad były ruskie pierogi, a mąż domek wypucował jak spacerowałam- ale to dlatego, ze sie podlizuje bo na 19.00 idzie na mecz a potem na piwko z chłopakami.smilesmilesmile

    a ja jeszcze nie miałam nic s=złamanego, tfu, tfu! za to bratu jak byłam mała rękę złamałam- robiłamn mu samolocik i mi sie wypsnął....
    --
    Nasze Cudo
  • 19.08.06, 16:43
    Czesc Tysia! Gdzie cala reszta? Chyba sie wszyscy weekenduja ostro.
    --
    Nasza Dzidzia
  • 19.08.06, 16:53
    hej Olciasmile pewnikiemsmile a ty co porabiasz?
    Ja mam chwilę wolnego- tata karmi i usypia,
    cały czas słyszę jak mu gada: powiedz KSZO, KSZO Ostrowiec"
    az mi sie śmiac chce.
    --
    Nasze Cudo
  • 19.08.06, 17:53
    Witam popołudniowo. Właśnie doczytałam ten wątek. Uff!

    Melba, witaj po tej stronie szpitalnych murów. Trzymaj się dzielnie! Wiem, co
    przechodzisz, ale mam nadzieję, że za jakiś czas będziesz gotowa podjąć kolejną
    próbę.

    Zuza, Marudko, zazdroszczę wyjazdu do Chorwacji. U nas to już tylko
    wspomnienie...

    Ant, gratuluję nowej pracy! W samą porę. Mam nadzieję, że szybko się tam
    zadomowisz i będzie ci tam znacznie lepiej niż w poprzedniej.

    Jutka, ja też poproszę o tę dietę. Ciekawa jestem, co to takiego. Jak nie było
    męża i ograniczyłam słodycze, kluchy i białe pieczywo, to udało mi się trochę
    zrzucić. A teraz znów mi przybywa. No i wróciłam do duphastonu, więc apetyt
    rośnie.

    Tatanko, współczuję mandatu. Ja niedawno też płaciłam, bo mnie na fotoradar
    złapali. sad A wiesz może już, co u Gosi? Jak Majeczka?

    Jaaniu, spóźnione życzenia urodzinowe. Przede wszystkim spełnienia tego
    największego marzenia!

    Cytrusowa, Tomek to śliczne imię. My też od początku takie zaplanowaliśmy dla
    chłopca. Jakoś nie mogliśmy znaleźć nic innego, co podobałoby się nam obojgu.

    Chrumpsie, ucz się, ucz. Egzaminy zdają nie ci, co się najwięcej uczą, ale ci,
    którzy potrafią szybko kojarzyć fakty i przypominać sobie dawno przeczytane
    rzeczy. Albo ci, którzy mają największy bajer, ale to tylko na ustnych. wink

    Althea, no to musimy się wszystkie uzbroić w cierpliwość, skoro nie chcieli ci
    powiedzieć, czy to chłopczyk czy dziewczynka. Najważniejsze, że wszystko w
    porządku i zdrowo sobie rośnie. A imiona już wybraliście?

    Kocurku, miłego masz szefa. Niby drobny gest, a jednak wiele znaczy.

    Balbinko, niesamowita jesteś z tym gotowaniem. Ja też lubię, ale aż takiego
    repertuaru nie mam. Na szczęście mój mąż też czasem coś upichci, więc możemy
    się zmieniać w kuchni. Ja jestem od potraw bardziej wymyślnych i deserów, a on
    od klasyki. wink

    A my w czwartek wieczorem dopiero wróciliśmy z baaardzo długiego weekendu.
    Jeszcze na drodze z Gdańska straszny ruch był, więc koszmarnie się jechało.
    Efekt był taki, że odkryliśmy bardzo fajny zajazd jakieś 100 km przed Warszawą,
    gdzie w specjalnych zagrodach oprócz zwierząt domowych mają np. lamę. I była
    też jakaś dziwna odmiana świni z siódemką ślicznych, maleńkich świneczek.
    Patrzyliśmy na nie jak urzeczeni.

    Wczoraj cały dzień ganiałam, bo najpierw musiałam odebrać wyniki moich
    ostatnich badań, a potem pogonić z nimi do LIM-u, bo się okazało, że pani
    doktor jedzie na jakąś konferencję, więc wszystkie pacjentki musi przyjąć do
    13. Normalnie chyba miała pracować do 16. Na szczęście udało mi się trafić w
    jakąś "dziurę" i nie czekałam długo na przyjęcie. Okazało się, że te najdroższe
    badania w kierunku wrodzonej trombofilii mam w porządku co do jednego, za to
    mimo bromergonu wciąż mam za wysoką prolaktynę, a do tego jeszcze za wysoki
    androstendion i coś tam jeszcze. Z tego wszystkiego pani doktor wywnioskowała,
    że mam PCOS, pomimo że na usg nic takiego nie stwierdzono. Dostałam całą
    baterię leków i teraz będę je grzecznie łykać, mając nadzieję, że to
    rzeczywiście przyczyna moich poronień. Ale to się okaże dopiero, kiedy znów
    zajdę. Ech...

    A jeszcze dziś mi się humor popsuł, jak koleżanka się pochwaliła, że jest w
    ciąży i ma termin na początek marca. Z jednej strony się ucieszyłam, bo bardzo
    ją lubię i znamy się jeszcze od podstawówki, a z drugiej... znów mi się
    nasunęło pytanie, dlaczego nie ja. sad No i tak mi źle...
  • 19.08.06, 17:45
    Hej Dziewczyny!

    Wpadłam tylko na momencik z dobrymi wieściami smile))! Mamy ślicznego synka smile)).
    Ma 21 cm i waży 380 g smile. Wszystko jest wporządku i mały jest zdrowiutki. A co
    najśmieszniejsze - buźkę ma podobną do tatusia! Komiczny widok smile)). Jednak
    przeczucia się sprawdzają, tak myślałam, że to chłopak, tylko nie chciałam się
    nastawiać smile.

    Lecę, bo muszę jeszcze pranko zrobić. Jutro wyjeżdżam. Teraz mogę spokojnie
    jechać.

    Buziaki!
    --
    Nasz Dzidziulek
  • 19.08.06, 18:39
    tzn. nie sama tylko u dzidzi miedzy nogami. Ale fajnie no i najwazniejsze, ze
    chlopina ozwija sie i rosnie prawidlowo! Gratulacje!!!
    Althea to moze u Ciebie na przekor wrozbom bedzie dziewczynka?
    Yeskyerko, nie martw sie. Najwazniejsze, ze badania porobione i wiesz w jaki
    sposob z tym walczyc. A to, ze przykro sie robi przy takich wiadomosciach jak
    od kolezanki to zrozumiale jak sie samemu czegos tak mocno chce. Buzka!
    --
    Nasza Dzidzia
  • 19.08.06, 18:42
    aha, Olcia- ja CIe proszę odrzuc precz złe myśli!!! wśród nas są i takie, które
    jie przeżyły straty!! tak tez jest przecieżsmile)) i wierze mocno, ze Ciebie to
    ominiesmile))
    --
    Tosia

    Bąbelek
  • 19.08.06, 18:45
    Wiem, Bebell, dzieki. Ale wiesz jak to jest w takich momentach, nie da sie nie
    myslec o takich sprawach. W poniedzialek na 11 ide do lekarza takze mam
    nadzieje, ze mnie uspokoi ta wizyta.
    --
    Nasza Dzidzia
  • 19.08.06, 19:42
    Witam popoludniem!

    O bebell, sie pojawil! Mam nadzieje, ze ten sen nie byl proroczy, 5 kg i body
    na pol rokusmile A wiesz, ze ja ta suknie kupilam rzut beretem od ciebie, w
    Panoramiesmile

    Stokrotko, gratuluje synkasmile My mamy fajne fotki z profilu, ale podobienstwa
    nie moge sie dopatrzec.

    My spedzilismy mile popoludnie z nasza kolezanka i jej poltoraroczna coreczka.
    Mam im troche pomagac, odbierac mala czasami z przedszkola, czasami z nia
    zostac, wiec musimy sie troche lepiej poznac.
    --
    Althea
    Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
  • 19.08.06, 21:18
    Piszę, żebyście się o mnie nie martwiły.
    Czuję się fizycznie bardzo dobrze, plamienia prawie już nie ma,i nosi mnie
    strasznie.Nie kładę się w ogóle, dziś wywlekłam Jarka do lasu i łaziłam bez końca.
    Może się wezmę zaraz za porządki...
    Wygrałam aukcję na allegro...ciążowa bluzka...musiałam ją kupić,licytowałam
    jeszcze przed środą...Ciążowe ciuchy już zapakowane do wora i wywiezione do
    rodziców...
    --
    Młody
    Taki lajf...
  • 19.08.06, 21:23
    Nie wiem, czy będę tu pisała, ale śledzić bieg wydarzen bedę napewno.
    Stokrotko, gratuluję synkasmileAltheo, gratuluję...skoro taka tajemnicza, to może
    panienka?
    --
    Młody
    Taki lajf...
  • 19.08.06, 21:39
    Witaj Melbuś!! Cieszę się, że Cię widze, naprawdę. Mam nadzieję, ze jednak
    pomimo tego co mówisz będziesz z nami rozmawiać (tzn pisać), co? Dobrze, że
    sobie odpoczęłaś trochę w tym lesie
    Ściskam Cię mocno!!
  • 19.08.06, 21:44
    a ja mialam dziś pracowity dzień, wylizałam mieszkanie - jak mawia nasza
    Prezeska. Okna wymyłam nawet a to już sukces smile
    Na obiad były łazanki z biała kapustą - Jutka dzięki za przepis - wyszły
    super!!!

    No i musiałam książkę skończyć - niesamowicie wciaga, polecam bardzo. (Jutka
    jak masz ją w domu to się nawet nie zastanawiaj i czytaj!!!!)

    A teraz czekam na P. - wraca z Wrocka

    Jutro na obiad przyjeżdża rodzinka - to ma być trochę taki urodzinowy obiad.
    Ale cosik trzeba będzie im naszykować smile

    Widziałam, ze Bebell sie odezwała - fotki byś podesłała nowego lokum. Mam
    nadzieje, ze jak Ci już ten internet założa to się pochwalisz smile

    A Erga się jeszcze chciała dopić wczoraj jak poszłam spać smileŁadnie, ładnie.
  • 19.08.06, 18:19
    przytulam mocno... i jeśli moge coś zrobic, jakos pomóc to wiesz...

    k.
    --
    Tosia

    Bąbelek
  • 19.08.06, 18:37
    Wpadam na chwilkę, korzystając z netu rodziców...

    niewesoło mi... no, ale przeciez będzie dobrze...

    jestem wykończona, to był jakis makabryczny tydzień, taki total wyryp... no,
    ale z chaosu sie juz wyłonilismysmile) i jest ok.

    no, prawie: bo parapert ciagle się odrywasmile) no, ale to własciwie problem
    naszego developera... są też jakies inne ustreki, ale generalnie nie jest żlesmile)

    Balbinko- pierwszy sen w nowym mieszkaniu: no, więc śniło mi się, że rodzę
    Tadziasmile)) chłopisko ważyło 5kg!!!! boshe!!! i po porodzie ubrałam go w body po
    Tośce, takie, które ona nosiła jak miała pół roku!!! matko! mam nadzieję ze to
    nie był sen proroczy...

    Jaaniu- wszystkiego dobrego!!! no, i wybacz opóźnieniesmile))

    Althea- tej dziewczynki się trzymajmy!! i spóźnione zyczenia rocznicowesmile))
    pamiętam jak jeździłas po suknie ślubnąsmile))

    Stokrotko- gratuluje synka!!!

    Ant-witam Cię po urlopie!! i ściskam mocno! stęskniłam się wiesz??? no, i
    skrobnij mi na priv cos niecoś o tej super robocie