Dodaj do ulubionych

Starania październikowe

30.08.06, 14:09
Chyba jeszcze nie ma takowego wątku smile Więc będę pierwsza. W październiku
zaczniemy starać się o dzidzię. Tak żeby urodziła się w lipcu. To będzie
moja druga dzidzia pierwsza to już pannica skończone 8 lat w czerwcu. W
październiku spróbujemy pierwszy raz mam nadzieję że uda się za pierwszym
razem smile
Edytor zaawansowany
  • 2lila 31.08.06, 11:23
    My też mamy zamiar zacząć starać się w październiku, teraz chodzę do dentysty i
    powinnam zrzucić ze 3 kilo, ale to takie straszne :. Będzie to nasza pierwsza
    ciąża, ale mamy już synka, który coraz bardziej przyzwyczaja się do myśli o
    drugim dziecku, chociaż pyta czy będziemy go kochać jak się urodzi dzidziuś.
    Bardzo pragnę żeby to była dziewczynka, bo już mam dosyć piłki nożnej smile
  • wiolek26 18.09.06, 09:43
    Witam ponawiam wątek. Może będzie ktoś jeszcze kto będzie się starał w
    październiku smile
    Ja jestem na etapie łykania folika i po badaniach na toxo.
  • blaszany_dzwoneczek 18.09.06, 12:11
    Hm... Ja jeszcze w trakcie starań wrześniowych. Ale tak coś mi się wydaje, że
    nic z tego teraz nie będzie i dołaczę do Was. No bo za łatwo by było tak za
    drugim razem. Październik to byłoby trzecie podejście. Wyjaśni się na dniach.
  • alela1 18.09.06, 12:33
    DZWONECZKU WRACAJ NA WRZESIEN! jeszcze nic pewnego!
  • blaszany_dzwoneczek 18.09.06, 12:47
    No dobra, dobra... Wracam na razie, nie krzycz... smile
  • netti3 19.09.06, 17:04
    Ja staram sie od czerwca i wlasnie wskakuje do Was,ale tak naprawde to wybaczcie
    ,ale nie chcialabym tu byc...BUZIAKI
  • m_k8 06.10.06, 18:13
    Witaj, blaszany dzwoneczku!

    ja też melduję się na październiku. Póki co mój organizm się zbuntował.
    Dostałam Luteine i już widzę poprawę, za 8 dni wizyta u lekarza i zobaczymy czy
    ten miesiąc nie będzie stracony.

    Pozdrowienia dla wszystkich! M.
  • aba1122 18.09.06, 13:02
    to i ja się melduje,to będzie mój drugi cykl starań , ostatni nie wypalił chyba
    za wczesnie zaczęłam i przegapiłam jajeczkowanie które pewno było pózniej.
    Troche długo myslałam czy rozpocząc starania o drugiego dzidziusia(córka ma już
    8 lat) bo pierwszą ciąże miałam z problemami , poród beznadziejny i to na
    długie lata skutecznie mnie zniechęciło. Ale latka leca (mam 34 lata) i wiem
    ze na drugie dziecko to już ostatni dzwonek. Druga ciąża tez będzie z problemami
    (mamy konflikt serologiczny) ale ja jednak zaryzykuje żeby potem nie żałować
    jak już będzie za pózno. A może są jakieś mamy w moim wieku które również w
    pazdzierniku będą się starać?
    Pozdrawiam.
  • wiolek26 18.09.06, 14:46
    Witaj Aba. Też jestem po 30 dokładnie 32 lata ale to niewielka różnica. Mam
    corkę 8 lat tak jak Twoja. Będziemy pierwszy raz próbować w październiku.
    Zobaczymy z jakim skutkiem. Chyba że zaszłam teraz smileAle musieliśmy uważac bo
    jestem po wyjętek wkładce i chcielismy dac sobie miesiac przerwy zeby wszytsko
    sie pogoilo. Ale za cholere jasne nie zauwazylam owulacji. Teraz powinnam być
    już po więc się nie zabezpieczamy. Noi gdyby się powulacja przesunęła w co nie
    wierzę. To może się okazać że będę mamą wcześniej. Ale do tej pory cykle miałam
    regularne. Chciałabym żeby urodziło się końcem czerwca lub poczatkiem lipca, bo
    mała idzie w maju do komunii. Fajnie że ktoś w podobnym wieku tez sie stara, bo
    ja ze wzgledu na swoj wiek mam mnostwo watpliwosci
  • lolka11 18.09.06, 15:13
    No to i ja sie dopisze...
    Pazdziernik bedzie drugim cyklem, bo sie staramy juz teraz, ale jakos nie
    wierze, ze za pierwszym razem nam sie uda. Mam 31 lat i coreczke ktora skonczy
    5 lat w listopadzie. Ciezko sie bylo zdecydowac, a teraz juz sie nie moge
    doczekac.....
    Trzymam kciuki za wszystkie starajace sie....
    Dorota
  • ciotka.aka 18.09.06, 15:16
    coś mi sie zdaje, ze i my będziemy próbowac w październiku - to byłby nasz 2
    cykl. Co prawda jeszcze nie wszystko stracone (mam na myśli wrzesień) ale jakoś
    takie mam przeczucie... Witam w klubie 30+ (dokładnie 31), póki co bez dzieciątka.
    Pozdrawiam
  • blaszany_dzwoneczek 18.09.06, 17:14
    Halo, witam się jeszcze raz, już pełnoprawnie. Wyganiała mnie alela1 na
    wrześniowe i nic z tego. Oto właśnie się okazało, że dziś nie obiecujący 28dc,
    a nic na razie nie obiecujący 1dc.
    A ja mam 30 i też o pierwsze się staramy. Trzeci cykl teraz będzie.
  • alela1 18.09.06, 18:28
    witam serdecznie, jeszcz dzis bylam na wrzesniowych ale przyszla godzine temu
    @ i jestem z Wami. Nastepna owu ma byc pod koniec wrzesnia-poczatek
    pazdiernika, teraz to sama nie wiem bo @ byla opozniona o dni.
    Tym razem tez z testami owu, bez nich nie wiedzialabym co i jak.
    Witam Dzwoneczku, wyganialam cie jeszcze rano a teraz sama tu jestemwink
  • blaszany_dzwoneczek 18.09.06, 18:31
    No cóż, może bez przesadnej radości, ale z sympatią Cię witam. Zauważ, moja
    droga, że mimo, że ja mam dłuższe cykle niż Ty, znów startujemy tego samego dnia smile
  • aba1122 18.09.06, 18:18
    Fajnie że jest Nas tyle a jeszcze fajniej by było jak byśmy za m-c wszystkie
    przeniosły się na forum np ...mamy czerwcowe, szkoda że to nieralne tak w 100%.
    Ja w każdym bądz razie usilnie się staram od zeszłego m-ca niestety nie wyszło
    teraz bo 5 dni temu przyszła@, byłam tak zdołowana jakbym starała się o dziecko
    conajmniej od paru lat. Naprawdę jestem pełna podziwu dla dziewczyn tych z
    dłuższym stażem na tym forum.
    Wiolen26 ja też mam stracha jak to się wszystko potoczy,począwszy od czy w
    ogóle zajdę jeszcze w ciąże, czy dziecko będzie zdrowe, my mamy jeszcze ten
    cholerny konflikt serologiczny więc od połowy ciązy będę miała przesrane,
    generalnie strachem napawa mnie wszystko, zauważyłam że boję się dużo bardziej
    niż jak byłam w pierwszej ciąży ,ale może jest to zwiazane z wiekiem.
    Moja córka też będzie miała w tym roku komunie, nawet przeszła mi przez głowę
    taka myśl żeby może odłożyć starania o dzidzię na przyszły rok ale szybko
    jednak mi ona z głowy wywietrzała. Nie będę niczego planować i zdam się na siły
    wyższe, jak postanowiłam ze od września się staram to się staram i kropka. Będą
    musieli sobie poradzić na komuni bezemnie.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to że tak strasznie się nakręcam na tą ciąże,
    niby egzystuje normalnie pracuje , zajmuje się dzieckiem a jednak cały czas
    mysle tylko o tym kiedy zaciąże.
    Jak by mi ktoś parę lat temu powiedział że tak się będę zachowywać to bym nie
    uwierzyła.
    Pozdrawiam Was.
  • alela1 18.09.06, 18:43
    widze, ze prawie u prawie wszytskich bedzie to 1 cykl. No to jestem weteranka u
    mnie 6 cykl staran. pierwsze dziecko udalo sie za 3 cyklem. teraz widac coraz
    gorzej...Ale pocieszam sie, bo pazdziernik okazal sie 3 lata temu szczesliwy w
    zachodzeniu i mala urodzila sie w lipcu, mam nadzieje, z tym razem tez sie uda..
    Zycze powodzenia
  • ciotka.aka 18.09.06, 19:17
    no widze, ze częściowo to starania "second edition" wink miejmy (wszyscy)
    nadzieję, że za jakis czas będziemy opowiadać jak nam w ciąży...

    aba chyba wszystkie podświadomie się nakręcamy - inaczej co byśmy robiły na tym
    forum?

    A jak wasi partnerzy? Mój mąż był dość zawiedziony w zeszłym m-cu choc tak
    naprawde specjalnie nie liczyliśmy dni na tą okoliczność. I wiecie co - miło tak
    słyszeć ze nie tylko my sie nakręcamy wink)
  • aba1122 18.09.06, 19:11
    Adela1 nic się nie martw , głowa do góry , w najbliższej rodzinie mam
    przykład , 5 lat starań mojej bratowej, zdrowi nic im nie było a jednak ciąży
    zawsze brak. Po latach starań,paru inseminacjach,dwóch in vitrach zostali m-c
    temu rodzicami.Co najciekawsze był to okres ,,odpoczynku,,po nieudanym invitro.
    Więc co to jest przy nich te twoje 6 cykli starań,pestka,trzeba tylko nastrajać
    się pozytywnie.Wiem że łatwo to mówić komuś,a już najłatwiej pod koniec cyklu
    kiedy wszystkie jesteśmy w eufori ze może się udało w tym m-c. Pózniej jest
    gorzej bo dopada Nas dół.Ale od czego mamy siebie przeciez zawsze któraś z Nas
    będzie w lepszym nastroju i będzie musiała pocieszać inne.
    Razem damy radę , po kolei wszystkie pozachodzimy w ciąże.
    Pozdrawiam.
  • alela1 18.09.06, 19:49
    fajnie czytac takie mile posty, dzieki i trzymam za nas wszytskie, choc
    zdolowana jestem na maksa, tlumacze sobie, ze bedzie dobrze..Moj maz myslal,ze
    w tym cyklu to juz na pewno sie uda az kupil szampanasmile wczesniej,
    powiedzialam mu, ze sie spozniam 2 dni i biedny tak sie pospieszyl...
  • wiolek26 18.09.06, 19:26
    Fajnie że nas przybywa. ja do tej ie dawna nie myślałam wcale o dziecku. córka
    nie chciała, my już życie ustatkowane, spokojne. ale mała się zaraziłą
    dzieciakie od mojej siostry i nic tylko brata chce. No i my jakoś tak
    zapatrzyliśmy się na te dzidziusie. A zawsze kiedyś marzyłam o dwójce.
    Pierwszej ciąży nie planowałam, ale też nie zabezpieczaliśmy się i rok po
    ślubie zaszłam. Więc nie wiem jak to jest próbowac i próbować. Dlatego teraz
    obawiam się że jak chcę to pewnie nie będzie mi tak łatwo. Poród tez nie był
    lekki bo w szpitalu spedzilam na porodówce 14 godzin od momentu kiedy
    przyjechałam ze skurczami co 10-15 minut. Ale cud narodzin leczy kazdy ból i
    choć należe do tych co się boją bólu rodziłam bez znieczulenia i tego się nie
    obawiam. też nie mogę się doczekac kiedy będzie październik i oby się udało
    czego życzę i Wam i sobie. A ja mam na co czekać bo u mnie 1 dzień @ to 28
    czyli sam koniec m-ca. pozdrawiam
  • aba1122 18.09.06, 20:20
    Super że jestescie.
    Ja własnie dlatego mojego męża nie nakręcam,bo pewno byłby zdołowany gorzej
    odemnie. Tak naprawde on już od dłuższego czasu chciał dziecko tylko ja
    zwlekałam bo się bałam. Wiem że to było nie fer z mojej strony ale nawet mogę
    powiedzieć że specjalnie się nie starałam i po cichu uważałam,strach był
    silniejszy ,po prostu nie byłam gotowa na szpital,nerwy itp.Teraz juz tak i
    dlatego nawet specjalnie nie mówiłam mu że będziemy się jakoś bardzo starać
    niech będzie miło zaskoczony jak się uda bo tak to będzie miał jeszcze gorsze
    schizy niż ja.
    Pozdrawiam
  • wiolek26 19.09.06, 09:17
    Dziewczyny tak przy okazji mam do Was pytanie, a szczególnie do tych które
    starają się kolejny cykl Alea i blaszany dzwoneczek. Czy próbując zajśc w ciążę
    próbowałyście tylko w czasie owulacji? czy w pozostałe dni też? Bo to będzie
    mój pierwszy cykl starań jak już pisałam i pomyślałam że najprościej to chyba
    codziennie to może łatwiej będzie zajść.
  • alela1 19.09.06, 09:55
    witam, codziennie tez nie dobrze, najlepiej co drugi dzien, przeciez plemniki
    zyja 24 godz, a nawet dluzej. Ja zazwyczaj dzialam w czasie owu i w jej
    okolicach -dwa dni przed i po) ale mozesz zaczac zaraz po okresie, kiedy jest
    sucho.
    Powodzenia
  • juleg 19.09.06, 10:07
    W związku z tym że sprawdzać będę w październiku wyniki moich starań wrześniowych popiszę sobie tu z Wami troszeczkęsmile to mój pierwszy cykl a dzisiaj mam 12dc smile
    --
    juleg & antulek 715dni.
    Nagyon szeretem a kis akasztófavirág tigris fiám...
  • blaszany_dzwoneczek 19.09.06, 10:16
    No właśnie, codziennie lepiej nie, bo podobne słabsze są wtedy plemniki. W dzień
    owulacji też ciężko tak dokładnie utrafić, bo domowymi metodami (testy
    owulacyjne, obserwacja temperatury i śluzu) da się tylko stwierdzić w
    przybliżeniu, że owulacja sie zbliża czy że się odbyła. My się kochamy normalnie
    jak mamy ochotę, ze zwróceniem uwagi na okres okołoowulacyjny (czyli zwykle parę
    dni przed spodziewaną owulacją, potem jeszcze, jak temperatura jeszcze nie
    wzrośnie to jeszcze można "poprawić"... - mnie też się wtedy bardziej chce smile
    A plemniki żyją od 3 do 5 dni więc nawet jak się nie utrafi w owulację tylko np.
    2 dni przed to mają dużą szansę się doczekać na komórkę jajową. W drugą stronę
    już gorzej - komórka jajowa taka cierpliwa nie jest, żyje przez ok. 24 godziny,
    a zdolna do zapłodnienia jest przez 12h. Dlatego lepiej próbować parę dni przed
    niż np. dzień, dwa po owulacji (chyba, że się nie jest pewnym czy owulacja
    faktycznie już była - wtedy warto).
  • aba1122 19.09.06, 10:47
    Tak jak wczesniej pisałam mam w rodzinie przypadek ( leczyli się na bezpłodnośc
    5 lat więc trochę się ich podpytałam )i im lekarz mówił że najlepszy sposób na
    dziecko to przytulanko tak od 11-12 dnia cyklu co drugi dzień do 20dc. Na pewno
    nie codziennie bo to wtedy bardzo osłabia plemniki. Wtedy jest podobno
    największa szansa.
    Pozdrawiam.
  • blaszany_dzwoneczek 19.09.06, 11:09
    Chyba że ktoś ma owulację wcześniej np. 10-11dc.
  • aba1122 19.09.06, 11:13
    Sama osobiscie znam dwa przypadki że dziewczyny zaszły zaraz po okresie,jedna
    wie np bo tylko raz było w tym cyklu przytulanko i okazało się że jest w ciązy.
    Ale takie przypadki są sporadyczne.
  • blaszany_dzwoneczek 19.09.06, 11:29
    No niby sporadyczne, ale jak akurat taki sporadyczny przypadek z owulacją w 10dc
    będzie próbował przez rok zajść w ciążę starając się od 12 do 20dc - to może to
    być frustrujące. Dlatego dla osób, które nie wiedzą kiedy mają owulację
    polecałabym jednak ciutek wcześniej te starania zaczynać np. od 8dc.
  • ja-goda1 19.09.06, 13:21
    Cześć i czołem

    Ja tylko czekałam na wątek październikowy, bo wrzesień musiałam sobie odpuścić
    z powodu leczenia. Dzis mam 28 dc i cykl taki pokrecony że nawet nie wiem czy
    owulacja była. Najpierw byłam pzrekonana, ze była 12 dc i po 3 wyższych
    temperaturach poszalelismy trochę, aż tu nagle temp. spadła i znów wzrosła.
    Sama już nie wiem co jest grane, ale na wszelki wypadek maści odstawiłam,
    gdybym jednak źle oceniła OWU. Ale byłby numer - 4 cykla starań i nic, potem 1
    cykl niestarań i...
    Myślę jednak, że @ przyjdzie niedługo, więc zostaję z Wami.

    Dzwoneczku, expertko od NPR-u mogłabyś spojrzeć na mój pochrzaniony wykres???
    Bo ja już nic nie wiem. Zawsze było ładnie, piękny wyraźny skok, faza niższych
    potem wyższych temperatur. Teraz totalny misz-masz. Co o tym myslisz???
  • blaszany_dzwoneczek 19.09.06, 14:40
    Żadna tam ze mnie ekspertka, troche się znam, stosuję i tyle. Ale wykres
    faktycznie taki sobie - ciężko powiedzieć coś na pewno. Może zapytaj dziewczyn z
    forum NPR - tam bywają prawdziwe ekspertki smile
  • aba1122 19.09.06, 13:27
    Fajnie ze jesteś z nami ale może byłoby lepiej jakbyś trochę poczekała a moze
    jednak @ nie przyjdzie, w każdym bądz razie Ci tego życzę.
  • juleg 19.09.06, 13:46
    Moja babcia ma obydwu synów z @ jeden z początku a drugi z końcauncertain Czary mary?
    --
    juleg & antulek 715dni.
    Nagyon szeretem a kis akasztófavirág tigris fiám...
  • disme 19.09.06, 16:14
    czesc dziewczyny. ja chyba tez do was dolacze jeszcze czekam na @. ale jakos
    nie wierze w to ze moglo sie udac. nie wiem dlaczego ale mam takie przeczucie
    ze bedziemy sie dlugo starac i nie moge sie go pozbyc. dobrze ze juz sie nie
    zloszcze na caly swiat. myslalam ze pojdzie latwo oboje z mezem mamy po 25 lat,
    ja nigdy nie bralam tabletek anty. no coz nie jest latwo. najgorsze to ze
    dookola znajomi wpadka za wpadka. a ja tylko sie zastanawiam jak to mozliwe. po
    kazdej wizycie u znajomych deprecha. jak sie czlowiek napatrzy na takie
    malenstwo to chce zaraz miec swoje. wiec teraz unikam spotkan. wiem ze to
    glupie ale jest to ponad moje sily.
  • ciotka.aka 19.09.06, 16:20
    witaj,

    staraj sie nie nakręcać negatywnie. jesteś młodą kobietą i wszystko przed wami.
    Jak długo się staracie o pociechę? Kiedy spodziewasz się @?

    Wiesz mój mąż ostatnio mipowiedział, ze zeby coś sie stało to trzeba w to
    wierzyć a to bylo dokładnie po takim samym stwierdzeniu jakie przytoczyłaś (że
    mam przeczucie, ze nie wierzę, ze wydaje mi sie ze to potrwa długo idp.)
    pozdrawiam
  • disme 19.09.06, 19:36
    do ciotka.aka. staramy sie dopiero trzeci cykl. ale jest sie naiwnym i ma sie
    nadzieje ze uda sie za pierwszym podejsciem i dlatego pozniej takie
    rozczarowanie. probuje sie nastawic pozytywnie i wierzyc ze sie niedlugo uda
    ale za kazdym cyklem wierze w to mniej. moj maz natomiast caly czas mi powtarza
    zeby o tym nie myslec. @ powinnam dostac 24go wrzesnia. boje sie myslec ze sie
    udalo.
  • ciotka.aka 19.09.06, 20:10
    moja @ ma nadejść około piątku 22 IX, zobaczymy jak będzie, teraz mam tak dużo
    spraw na głowie, ze nawet o tym nie myślę - może to i lepiej. Póki co bolą mnie
    piersi (ale to zdarza mi się co kilka m-cy przed okresem wiec nie staram się
    jakoś szczególnie intrepretowac tego faktu)
  • disme 19.09.06, 22:44
    u mnie to samo co miesiac bol piersi. jedno co mnie wczoraj zdziwilo to to ze
    mi strasznie urosly wiem po tym bo mierzylam bluzki rozpinane ktore ostatnio
    nosilam w czerwcu sa tak ciasne w biuscie ze myslalam ze zaczna strzelac
    guzikami. hehe jezeli to jest objaw ciazy to ja nie chce wiedziec jakie bede
    miala balony hehe pod koniec ciazy.
  • ja-goda1 20.09.06, 09:32
    Cześć, dziś juz formalnie jestem z Wami. Dostałam @ i dzis pierwszy dzień
    cyklu. Spodziewana owulacja około 3 pażdziernika. Tak więc zaczynamy
    odliczaniesmile

    Witam Was wszystkie bardzo serdecznie i strasznie sie cieszę, ze mogę znów się
    zaliczyc do grona starających.
    Buźka, Aga
  • blaszany_dzwoneczek 20.09.06, 10:59
    Hej! no to fajowo, że nie musisz już odkładać starań. A ja się owulacji
    spodziewam gdzieś 1-2 pażdziernika. To będziemy jednymi z pierwszych
    październikowych starających. Tak sobie liczę, że może uda mi się załapać i na
    drugie październikowe starania. Jak z pierwszych nic nie wyjdzie.
  • blaszany_dzwoneczek 20.09.06, 11:02
    j.w.
    Tak mi przyszło do głowy, że może by warto. Na ogół sie nie szczepię, ale w
    perspektywie oczekiwanej ciąży? Jak myślicie? Tylko jak się ma szczepienie do
    starań - trzeba by chyba odłożyć choć na trochę - a to nie brzmi atrakcyjnie...
  • aba1122 20.09.06, 11:18
    Hej dziewczyny
    dzwoneczku u mnie też przewidywana owulacja 1-2 pazdziernik przy cyklach 31-32
    dniowych więc będziemy w jednym czasie się starać cha cha..
    Co do szczepień to ja się nigdy nie szczepiłam na grype nawet w firmie gdzie
    pracuje jako jedyna zawsze wszyscy zaszczepieni chorowali a ja nie , wiec juz
    sobie odpusciłam wszelkie szczepienia całkowicie.
    A zreszta tak bezposrednio po szczepieniu chyba raczej na pewno nie można się
    starać? Trzeba trochę odczekać.
    Pozdrawiam
  • ja-goda1 20.09.06, 11:26
    Cześć ponownie

    Dzwoneczku na grypę się nie szczepię, bo najgorszą przeszłam właśnie po
    szczepieniu ( raz w życiu ). Wirus grypy bardzo szybko mutuje, wiec ustalenie
    jego budowy przed epidemią jest bardzo trudne, raz szczepionka jest bardziej
    trafiona, raz mniej. 5 lat temu zaszłam w ciążę własnie w październiku i
    przeszłam sezon gryp tylko z małym przeziebieniem.
    Ja muszę sobie zrobić badanie na obecność przeciwciał IgG przeciw ospie - bo
    choc w dzieciństwie miałam styczność wielokrotnie z chorobę, to sie w wyraźny
    sposób nie zaraziłam. Jak się okaże że nie mam przeciwciał to zaszczepię Synka -
    bo właśnie poszedł do przedszkola i nie chcę żeby przyniósł ,,ospę" jak będę w
    ciąży.
    Odnośnie szczepienia na żółtaczkę, różyczkę i ospę - lekarze zalecają. Z grypą
    nie słyszałam jednoznacznej opinii. Wiele zależy od odporności organizmu, ja
    cześciej mam problem z anginami niż z grypąsad

    Pozdrawiam, Agata
  • blaszany_dzwoneczek 20.09.06, 11:29
    No właśnie, ja mam mieszane uczucia co do szczepień na grypę. A najbardziej mnie
    zniechęca fakt, że trzeba by z tego cyklu zrezygnować, a ja już nie chcę czekać.
  • netti3 20.09.06, 11:33
    A wiecie ,ze ja mam przewidywana owu 1.10????Wiec to ja bede pierwsza:0)Staram
    sie juz 4 msc,powoli dostaje depresjisad.
  • blaszany_dzwoneczek 20.09.06, 11:40
    No to jak i ja starania wrześniowo-październikowe smile
  • alela1 20.09.06, 13:48
    hello! nie tylko ty , ja tez owu na 1-3 pazdziernika. A na grype sie nie
    szczepie, w pierwszej ciazy tez sie nie szczepilam a zaszlam w pazdzierniku 3
    lata temu! Pozdrawiam! W ciazy organizm jest bardzo odporny.
  • ciotka.aka 21.09.06, 09:25
    witam,
    z tą grypą to tak różnie. pytałam kiedys moją osobistą ciocię-lekarke o ten
    problem. Odpowiedziała mi tak. "wiesz ja sie nie sczepie ale swojej córce
    kazałam". Ja szczepiłam sie chyba dwa albo trzy razy - było o.k. owszem dopadło
    mnie choróbsko ale "tylko" przeziębienie - nie grypa. W zeszłym roku nie
    zdązyłam sie zaszczepić - właśnie z powodu jesiennego przeziębienia i tez nic
    sie nie działo. Teraz nawet o tym myślałam ale sama nie wiem. Zobaczymy dzieś 29
    dc jesli nic nie wyjdzie to moze sie zdecyduje. Wtedy (chyba) nie musielibysmy
    przerywac starań.

    pozdrawiam, miłego dnia
  • wiolek26 21.09.06, 10:08
    Fajnie że nas przybywa. Mam nadzieję że uda nam się wszystkim zostać mamusiami
    w październiku smile
  • ja-goda1 21.09.06, 12:00
    Oby dziewczyny, oby!!!

    Ja kiedys sobie tak myślałam, że jak będę sie starac o drugie dziecko, to
    będzie taki luz, taki super fajny spontaniczny sex, bez strachu o niechcianą
    ciążę. Jednak jak sie tak naprawdę chce dziecka, to człowiek się robi
    niecierpliwy i kaddy miesiąc traktuje jak porażkę. Kiedyś tego nie rozumiałam,
    teraz już wiem jak to jest. Chociaż faktycznie - sex spontaniczny wtedy gdy ma
    się na to ochotę, bez liczenia i kalkulacji to jest to co tygryski lubia
    najbardziej, prawda???
    Pozdrawiam, Aga
  • anelka.p 22.09.06, 11:51
    Witam wszystkie dziwczyny! jestem tu nowa. Dzisiaj mój 2 dzień cyklu i czekam
    na owu. Oby nam się udało smile
    Pozdrawiam serdecznie
  • madrajola 22.09.06, 12:21
    No to siup... przechodzę do starań październikowychsad, dziś 1dc, więc początek
    października będzie pracowity i mam nadzieję - owocny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.