Dodaj do ulubionych

Objawy tak wcześnie!? Czy to możliwe?

11.09.07, 12:21
Witam wszystkich. Dziewczyny, pewnie kolejna shiza,
ale aż nie chce mi się wierzyć, bo dziwne i silne są to doznania.
Staranka były 5 dni temui zakończyły się przedwczoraj.
A ja już od 2 dni chodzę z brzuchem jak balon, obolały tak,
jakby mi kto kijem nawkładał, jajniki bolą jak przed owulacją.
W ciągu dnia jakoś da się znieść, ale wieczorem brzuch twardy
i bolesny. W nocy boli jak na okres, spać trudno.
Może to coś innego, niedobrego, a nie ciąża wcale.
Do tego bolesne sutki - a tak nigdy jeszcze
nie miałam. Czy któraś z was czuła się w ten sposób w
bardzo wczesnej ciąży? Dodam, że miałam w tym cyklu 3
jajeczka smile Jejciu...
Pozdrowienia dla wszystkich starających się i
już oczekujących. Trzymajcie się babeczki!
Edytor zaawansowany
  • 11.09.07, 12:29
    hmm,nie wiem jak to jest bo staramy sie cały czas ale ja w tym
    miesiącu 12 dc miałam dwa pęcherzyki,zobaczymy jak bedzie,
    powodzonka dla Ciebie
  • 11.09.07, 12:59
    A w którym dniu cyklu jesteś teraz?
    Może trafią Ci się bliźniaki wink W każdym razie szansza jest.
    My staramy się 4ty cylk. Specjalnie się nie nakręcam, jak w
    poprzednich cyklach, nie doszukuję się maniakalnie objawów, ale te
    brzuchowe historie poprostu same mnie dopadły i trudno to
    ignorować.
  • 11.09.07, 13:03
    Dziś mój 19 dc, ale tempka nie za wysoka wiec czekam dalej
  • 11.09.07, 13:35
    temperatura może narasnąć z czasem więc trzeba być dobrej myśli. Mi
    skoczła nagle dzisiaj w 23dc.
  • 11.09.07, 13:40
    Czy to twoja pierwsza ciąża? Ja też miałam wcześnie objawy, 7 dni po
    zapłodnieniu. Wszyscy oczywiście mówili, że przesadzam. Drugi raz
    jak byłam w ciąży (niestety poroniłam), to od razu wiedziałam, że to
    nie moje wymysły, tylko wczesne objawysmile
  • 11.09.07, 13:49
    No to pocieszające smile)). Widać można to czuć od pierwszych nieomal
    dni. Tak, to moja pierwsza ciąża (a w zasadzie starania o pierwszego
    berbecia). A jak Ty się czułaś, kiedy nikt Ci jeszcze nie wierzył?
    Mój mąż też dziwnie na mnie spogląda, ale mimo to rano pyta, chyba
    grzecznościowo, jak mój brzuch się czuje wink
  • 11.09.07, 15:04
    nie wiem czy to mozliwe zeby po 5 dniach od ewentualnego
    zaplodnienia czuc objawy fizyczne - nie sadze chociaz zycze Ci tego
    zeby okazały sie realne!

    ja natomiast od 1 dni po zaplodnieniu(nikomu nic nie mowiac
    oczywiscie) czulam w psychice(nic fizycznego nie czulam az
    skonczylam 6 tc) ze jestem w ciazy! poprostu mialam takie przeczucia
    dosc silne, ktore bardzo trudno wytlumaczyc, jednak nawiedziały
    mnie "dziwne" mysli wiec test byl tylko formalnosciawink dodam ze
    mialam isc po podpaski do drogerii ale ich nie wzielam tylko od
    rwazu 2 testy - jeden na wieczor a nastepny - jak zaleca sie- na
    powtirzenie po 48 godzwink wiec cos w tym musiało byc skoro wzielam
    dwa od razu bez namysłu - a @ wcale mi sie nie spoznialwink poprostu
    wiedzialam ze zaszlam i juz! wink

    trzymam kciuki!
  • 11.09.07, 16:45
    też się obawiam, że to trochę jednak za wcześnie, że to dolegliwości
    poowulacyjne, bo codziennie uwalniało się jedno jajeczko, a było ich
    3 i może jajniki nie doszły jeszcze do siebie wink Ale spora szansa
    była, więc trzeba wierzyć big_grin.
    Fajnie, że Tobie akurat udało sie "wiedzieć" intuicyjnie, ja na
    swojej intuicji nie mogę niestety polegać. Dzięki za kciukismile
  • 11.09.07, 17:27
    Powiem Ci na pocieszenie, że ja od dnia zapłodnienia odczuwałam bóle w
    podbrzuszu - pierwszego myślałam, że to po prostu owulacja, ale następne dni
    upewniały mnie, że to jednak ciąża smile) I też jak to mówiłam (w żartach, bo
    byliśmy wówczas na wakacjach i śmiałam się, że my chyba przywieziemy z wakacji
    pamiątkę), wszyscy tylko się uśmiechali! Zaraz po przyjeździe, w środku dnia
    zrobiłam test, którego wynik wcale nie był dla mnie niespodzianką big_grin
    Tak więc ja wierzę we wczesne objawy i życzę Ci potwierdzenia tego w teście!
    --
    Fotografia ślubna - www.klisza.pl

    Kontakt: marta@klisza.pl
  • 11.09.07, 17:41
    Dzięki słonko smileza dobre życzenia, oj, żeby się sprawdziły. Trzeba
    spokojnie czekać, nie ma rady, jeszcze jakieś 10 dni. W każdym razie
    dam znać, co z tych "czuć" ostatecznie wyszło.
  • 12.09.07, 09:57
    Ja 5 dni po owulacji dostałam boleści brzucha i dołu pleców jak na
    @. Przez tydzień przed terminem okresu miałam mdłości. Tyle że byłam
    prawie pewna że tylko się tak sama nakręcam,a jednak udało się.
    Jajniki też mnie bolały(pewnie dlatego że brałam clostilbegyt).
    Powodzenia.
  • 11.09.07, 21:19
    proszę, odpisz co rozumiesz poisząc temp.nie za wysoka. ja mam dziś
    20 d.c i mam 36,8
  • 12.09.07, 07:51
    moja tempka jest w granicach 36,5 i sie nie podnosi,a dzis
    20dc.Biorę piąty dzień duphaston i nie wiem czy to ma wpływ na ta
    tempkę. Ale od wczoraj mam spuszony brzuch, obrzmiałe piersi,wiec
    poczekam jeszcze - jestem dobrej myśli.Powodzonka dla Ciebie,trzymam
    kciuki
  • 12.09.07, 10:59
    cześć iwka, no rzeczywiście tempka trochę niska, ale może taka Twoja
    uroda. W końcu ważne, żeby była wyższa od tej sprzed owu, a wówczas
    pewnie jeszcze niższą masz. A Twoja owulacja to fakt stwierdzony?
    tzn. jesteś pewna, że już po?
    Pozdrawiam.
  • 12.09.07, 11:17
    12dc byłam u gina, usg wykazało dwa pęcherzyki w lewym jajniku 13mm
    i miałam skok tempki wtedy. Przepisał mi duphaston od 16 do 25 dc
    wiec biore, a potem clostybegil od 4 do 8 dc. Tak to wygląda u
    mnie...
  • 12.09.07, 11:33
    no to trzeba wierzyć, że jajeczko podrosło i pęcherzyk pękł, skoro
    skok temp. był. Powiem Ci, że u mnie owu zdarza sie i 20, i 21 dc
    (przy cyklach ok. 30dniowych). Najlepiej byłoby podpatrzeć, czy Twój
    pęcherzyk rzeczywiście pęka, ale to w razie, gdyby przez dłuższy
    czas nie udawało się zaciążyć, czego oczywiście wcale Ci nie życzę.
    Trzymam kciuki za ten miesiąc! smile
  • 12.09.07, 11:59
    zgadzam się z Tobą,zobaczymy jak sprawa potoczy się z tymi
    tabletkami.Mam nadzieję,ze te dłuuuugie oczekiwania na dzieciątko
    zaowocują już niedługo.Dzięki za dobre słowo wink
  • 12.09.07, 14:14
    Ja czułam, że jestem w ciąży wcześnie!
    Pamiętam, że staranka były z czw na pt, a w niedziele, czy poniedziałek brzuch
    mnie bolał, podobnie do miesiączki, piersi i sutki również, i miałam przeczucie,
    że się udało... jednak, aby się potwierdziło musiałam przerobić 2 testy, bo za
    trzecim dopiero pokazało ciąże..
    Nasz "złoty strzał" pierwszy dzionek starań i poroszę hehe
    A teraz, hmm 28tc!! alee ten czas szybko leci!

    Zyczę zaciążenia Kaczucha!
  • 12.09.07, 14:21
    Dzięki wielkie smile) Mam nadzieję, że i ja z tych "czujacych
    wcześnie" jestem wink
    Gratuluję szczęścia i życzę, żeby Ci ciąża ładnie i zdrowo się
    rozwijała. To musi być piękne uczucie smile
  • 13.09.07, 14:58
    Ja również dosyć wcześnie czułam, że zaszłam w ciążę (zaznaczam: nieplanowaną).
    Kilka dni po bolały mnie jajniki, ale przede wszystkim miałam podwyższona
    temperaturę i wypieki na twarzy. I właśnie ta utrzymująca sie przez kilka dni
    temperatura (37,3) mnie naprowadziła. Przypomniało mi się takie zdanie prof. z
    któregoś z wykładów na studiach, że optymalna temperatura ciała dla procesów
    fizjologicznych to 37 stopni C a nawet ciut więcej...
  • 13.09.07, 15:23
    od pierwszych dni wiedziałam ze jestem w ciąży. poprostu czułam się
    zupełnie inaczej, własnie bolały mnie tez piersi, zawirowania w
    brzuchu. A dodam ze nienastawiałam się wczęsniej na ''wyglądanie''
    ciąży ponieważ planowaną owa nie byłasmile Uwazam ze istnieje coś
    akiego jak niemal natychmiastowe objawy ciążysmile
  • 13.09.07, 18:10
    Dzięki dziewczyny za Wasze wpisysmile) Też uważam, że jeśli kogoś coś
    tam lekko pobolewa to niekoniecznie musi być ciąża, ale jak skurcze
    w dole brzycha a do tego biust o numer prawie większy w przeciągu
    tygodnia się robi, a do tego bolą sutki (dla mnie to wogóle całkiem
    nowe doznanie, nigdy wcześniej nie bolały) to już musi być coś na
    rzeczy. No i powiem Wam, że chyba u mnie jest !! smile)) Byłam dziś na
    usg i jest pęcherzyk ciążowy 7mmsmile). Zagnieździło się maleństwo.
    Żeby tylko chciało zostać na stałe (tzn. na 9 miesięcy), bo to
    różnie z tymi wczesnymi ciążami bywa, więc jakoś radość jeszcze w
    sobie tłumię. Ale i tak gęba mi się śmieje na okrągło big_grinD
    Powodzenia dla wszystkich starających się, trzymam kciuki! smile
  • 13.09.07, 18:54
    aaaa to supersmile!!gratuluje!napewno wszystko będzie dobrzesmile
  • 13.09.07, 22:12
    mam b. ważne pytania do Ciebie. W którym d.c robiłas teraz to usg?
    jak to się stało,że miałaś 3 jajeczka?-domyślam się,że brałas lek,
    ale jaki(może clostilbegyt?)no i na jakiej podstawie lekarz Ci
    przepisał leki? Coś było nie tak? Gratuluję i pozdrawiam serdecznie.
  • 13.09.07, 23:15
    Dokładnie nikt mi nie wierzył i każdy spoglądał z pobłażaniemsmile Ja
    dokładnie 7 dni po zapłodnieniu czułam takie falowanie. Jakbym
    właśnie zeszła z karuzeli. Moja przyjaciółka Ada jest jeszcze
    lepsza. Dzien po upojnej nocy, powiedziała, że zaszła w ciąże.
    Oczywiście nie było oznak fizycznych, ale przeczucie. Tym razem to
    ja jej nie uwierzyłamsmile a Adas teraz śmiga, jak mało który chłopczyk.
  • 13.09.07, 23:17
    Dzieki dziewczyny smile) mam wielka nadzieje, ze to nie przedwczesna
    radosc. Oby tylko doczekac bijacego serduszka.
    A teraz odpowiadam: Usg bylo dzis czyli w 25dc (przy cyklach 30-32
    dniowych)tydzien po pierwszych staraniach. 3 jajeczka, które sie
    uwolnily byly po stymulacji puregonem. U mnie wszysko gra i pewnie
    zaszabm wczesniej czy pozniej bez zadnych wspomagan, ale niestety
    maz ma problemy wiec nasze starania to inseminacje sad zadna
    przyjemnosc. Oby tylko efekt wrszcie byl. Pozdrowienia i najlepsze
    zyczenia smile
  • 13.09.07, 23:27
    KOniecznie daj znać jak Ci poczło smile
  • 14.09.07, 15:58
    Witam. Ja jeszcze pomarudzę o objawach. Ze wszystkich jakie miałam,
    zakładając ten wątek, ostały się dolegliwości piersiowe. Brzuch już
    na szczęście nie taki obolały (a to akurat było, jak się okazało na
    usg spowodowane torbielkami, które wyrosły po niepękniętych
    pęcherzykach sad, szkoda, jaja się zmarnowały)W nocy tylko lekkie
    skurcze mnie łapią, podobne do tych przed @. I tyle. Dodam, że
    doktor uradowany i z błyskiem w oku na widok tego pęcherzyka prosił,
    żeby zrobić sikańca, ale oczywiscie wyszedł negatywny. No bo gdzie,
    tydzień przed spodziewaną @ ?! Nie dziwota. Doktor jednak orzekł, że
    mógł wyjść już pozytywnie, jeśli ciąża byłaby bliźniacza, wtedy bywa
    większe stężenie hormonów. Hmm... jakoś dziwnie emocjanalnie pan
    doktor do sprawy podchodzi wink) Pozdrowienia dla Was wszystkich!
  • 14.09.07, 17:52
    przed chwilą napisałam na innym wątku, a teraz odnalazlam Twój i
    czuję jakbym czytała o sobie. ja miałam stymulowana Clostylbegytem
    owulację, brała, estrofem, metforminę. i w dtugim miesiącu
    starań ,pęcherzyki rosły jak szalone!!!!!!!!!! i były na dodatek
    trzy gigantyczne - teraz we wtorek - okazało się że pękły . na pewno
    dwa, co do trzeciego - nie ma pewności. pękły chyba w niedzielę bo
    wtedy czułam ból jakich mało. więc się cieszyliśmy we wtorek jak
    wariaci z tych naszych pęcherzyków. dzis jest 19 dzień cyklu i dziś
    się martwię i smuce - bo po pierwsze czuję się grypowo, a po drugie
    bolą mnie jajniki - raz prawy, raz lewy, raz oba. nie silnie ale
    cały czas je czuje i zdarza się że mocniej. a teraz siedzę przy
    komputerze i dokucza mi bol plecó - w dole pleców dokładnie. i tak
    mi smutno bo się martwię, że to pewnie zły znak , że znów się nie
    udało...a jak przeczytałam wasze wypowiedzi to trochę mi wiara
    wróciła, ale tak szybko miałabym tez objawy....? trzymam kciuki za
    wszystkie starające się i czekam na jakieś wieści odnośnie swojej
    osoby.
  • 14.09.07, 21:13
    No, co ma być, to będzie smile Nie podłamuj się. Trzeba wierzyć, że
    będzie dobrze, czego Ci bardzo życzę. Bo i jest szansa na to, że się
    udało, jajeczka były w końcu, nie? wink A powiedz, kiedy się
    staraliście, zanim pęcherzyki pękły czy już po fakcie? Bo podobno
    duuużo lepiej jest zanim pękną, że większa szansa na szczęśliwe
    zapłodnienie.
    Życzę pomyślnego cyklu smile
  • 14.09.07, 21:20
    dzięki za wsparcie! wiesz, staraliśmy od 11 do 15 dnia cyklu, wg
    zaleceń dr. czyli wypadło, że i przed i jeden dzień po. staralismy
    się drugi cykl. martwię się że jak się teraz nie uda to mam jeszcze
    jakis inny defekt - bo przedtem martwiłam się brakiem owulacji, ale
    jak to określił dr - po tabletkach wystrzeliłam z pęcherzykami. a Ty
    tez czekasz?
  • 14.09.07, 21:25
    Czekam, nadal czekam na to żeby @ nie przyszła. Tyle, że z lżejszym
    sercem i olbrzymią nadzieją, że się powiodło, bo wczoraj na usg
    wyszło, że implantacja nastąpiła smile i jest pęcherzyk ciążowy smile)
    7mm. Do terminu spodziewanej @ jeszcze z 5-7 dni. Jeśli nie
    przyjdzie będę wyła z uciechy smile)
  • 14.09.07, 21:35
    to super! a przedtem miałaś takie objawy, jak ja? tzn.czy objawem
    implantacji mogą być te dolegliwości o ktorych ja pisałam? w którym
    dniu po zapłodnieniu byłaś na USG? bo ja mam dziś jakiś 6 dzień po
    owulacji!
  • 14.09.07, 21:43
    usg było tydzień po staraniach, ale dolegliwości zaczęły się
    dosłownie jakieś 2, 3 dni po staraniach. Czuję się inaczej niż Ty,
    ale każdy doświadcza tego w inny sposób przecież wink U mnie zaczęło
    się nabrzmiałym, bolesnym brzuchem i bólem sutków, a teraz już z
    brzucha mi ten balon zszedł na szczęście, ale za to bolą całe piersi
    i czasem skurcze mam w dole brzucha, trochę podobne jak przy @.
  • 17.09.07, 14:22
    hej dziewczyny, jak się u Was sytuacja rozwija? Iwka80, mimika i
    inne starające się we wrześniu dziewczyny, co u Was? Macie jakieś
    dobre przeczucia? winka może któraś już testowała?
    U mnie 29dc, do testowania 3 dni. Brzuszek wrócił do normy, ale to
    obicie, opuchnięcie i bolesność sprzed tygodnia to było chyba
    spowodowane torbielkami po niepęknietych 2 pęcherzykach. Teraz
    odczuwam tylko skurcze jak przed @ i raczej sporadycznie hmmm...
    trochę się boję, że jednak nic z tego pęcherzyka nie będzie sad(.
    Piersi nieco bolesne, pełne i ciężkie, ale tak czasem bywało przed
    @. Żadnego śluzu, zmęczenia, szczególnego rozdrażnienia, tylko cera
    ładna, a przed @ zawsze mi się sypała makabrycznie. Tyle gdybania ;-
    ).
    Ciekawa jestem, co u Was. Pozdrawiam.
  • 17.09.07, 14:58
    hej, hej...u mnie dziś 22 dc, testuję pewnie sobota, niedziela , ale
    najchętniej to juz dziś bym pobiegła po test! co do przezcucia -
    wmawiam sobie czas cały, że na pewno sie udało! ból jajników jakoś
    mniej dokucza, właśnie czasem nachodzą dziś bóle jak na @,ale też
    sporadycznie. piersi , jak u Ciebie - nieco większe, pełniejsze ale
    też tak bywało przed! ja nie wiem , co ze śluzem dokładnie bo biorę
    luteinę dopochwowo i to zakłamuje obraz. czasem mi burczy w
    brzuchu.no i ten stan zapalny - piecze i delikatnie pobolewa srom i
    pochwa - juz użyłam maści clotrimazolum - i ten stan zapalny mnie
    martwi bo od jakiegoś czasu, zawsze przed @ - tak mi to
    dokucza. ...mnie pękły najprawdopodobniej 3 pęcherzyki więc się
    łudzę, że może, może.....pisz co u Ciebie> skąd jesteś? to Twoje
    pierwsze starania o dziecko, czy juz masz dzieci?
  • 17.09.07, 15:30
    smile) 3 pęcherzyki - to jak u mnie, szansa niby większa na to, że się
    uda. Tego Ci życzę. Do testu masz jeszcze prawie tydzień, kurczę,
    czas się wlecze, nie? wink Stan zapalny, o którym piszesz nigdy mi
    się nie przydarzył, więc nic nie potrafię poradzić. Luteinę
    dopochwowo też biorę, poza tym suchutko.
    Staramy się o pierwsze dziecko, to 4 cykl starań. 4ty wspomagany, bo
    starania naturalne były od dawna, ale bez skutku. Teraz we wrześniu
    miałam 4tą inseminację po 2miesięcznj letniej przerwie. Może to
    letnie wyluzowanie pomoże, bo to naprawdę nic miłego tłuc się ciągle
    po klinikach, faszerować hormonami i ciągle monitorować. Trzeba
    wierzyć, że się udało smile) a jak nie, to że wkrótce się uda.
    Pochodzę z Warszawy, ale obecnie mieszkam w Budapeszcie (na
    szczęście, że tu się staramy, przynajmniej z torbami nie pójdziemy,
    bo wspomaganie rozrodu tu jest zupełnie bezpłatne. Tyle tylko, że za
    leki trzeba płacić). Pozdrawiam smile
  • 17.09.07, 15:44
    my staramy się w sumie od lipca, 3 cykl wspomagany i teraz
    pęcherzyki w końcu pękły, ale jak nie zajdę w ciążę to zacznę szukać
    w sobie przyczyn i dostanę świra pewnie. to miło, że w Budapeszcze
    jets to darmowe bo ja juz chodzę "z torbami" po prywatnych wizytach
    5 razy w miesiącu. miło też , że razem czekamy.buziaki.
  • 17.09.07, 16:15
    Najważniejsze, że jest jajeczkowanie. Wreszcie kiedyś musi
    zaskoczyć wink. Ludzie bez żadnych problemów w tej materii starają się
    naturalnie często wiele, wiele cykli. Nam też się uda! smile
  • 17.09.07, 17:15
    też tak myślę, że jak wystąpiło jajeczkowanie to połowa
    sukcesu...będziemy w kontakcie. jak dziś pogoda w Budapeszcie? u nas
    słonko i to mi dodało sił!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 17.09.07, 17:46
    A nie mam pojęcia, bo właśnie jestem w odwiedzinach u rodziców w
    Wawie smile)
  • 17.09.07, 14:58
    Hejka Kaczucha 31. U mnie 25dc,kończe dzis duphaston,piersi
    swędzące, bolące i większe,ale tempka niska bo 36,6 Pobolewają mnie
    momentami jajniki,dół brzucha,ale nie wiem co mysleć.Czekam
    cierpliwie i zobaczę, pozdrawiam - trzymam kciuki za nas wszystkie.
  • 17.09.07, 15:13
    a mam pewnie dziwne pytanko, jak mierzycie tempetaturkę pod pachą,
    językiem, czy jeszcze inaczej?
  • 17.09.07, 15:37
    ja mierzę w pochwie, codziennie rano, przed wstaniem z łóżka, staram
    sie mniej więcej o tej samej porze, ale różnie to wychodzi wink. U
    mnie trzyma się na poziomie 37,0 - 37,3 (im później mierzę tym
    wyższa)
  • 17.09.07, 15:40
    ja też tak mierzę. ale ja mam zawsze podwyższona temperaturkę ciała
    więc nie wiem czy u mnie to wiarodajne źródło.
  • 17.09.07, 15:34
    cześć iwka. Objawy tak jak i u mnie - tak samo na ciążę jak i na
    @ wink). Zwariować można, że też nie objawia się ta przypadłość w
    jakiś wyraźny, specyficzny sposób! Czekamy zatem razem. Kiedy
    testujesz, jeszcze w tym tygodniu?
  • 17.09.07, 21:58
    iwka witaj!!! Ja się dzisiaj załamałam tą temperaturą( identyczna
    jak u Ciebie) i cały dzień mam do bani przez to. Strasznie słaba
    dziś jestem i zaczął mnie ciągnąć i boleć brzuch. Ja tylko raz
    miałam taki objaw przed @ ale dziewczyny podobno taki mają. Może ten
    estradiol i luteina mi coś "dodały" atrakcji. U mnie 26 d.c. Oj, ja
    już się wyzbyłam nadziei
  • 18.09.07, 07:54
    ta tempka mnie podłamuje,nic dobrego pewnie w tym miesiącu. ZNOWUUU.
    dziś mój 26dc a tempka spadła do 36,5 i co ja mam myśleć? Obudziłam
    się z bólem krzyża a brzuch duzy jakbym słonia zjadła, czuję się
    ociężała. Ale cóż pewnie kolejny m-c do kitu,napewno nie będę
    testować,bo bezsensu.POZDROWIONKA
  • 18.09.07, 09:54
    cześć iwka! Jeszcze nic nie wiadomo. Temperatura rzeczywiście niska
    wogóle jak na fazę lutealną. Ale może wyższa niż w pierwszej fazie
    cyklu. I to się liczy. Przeciez jak ktoś ma 37 to wcale nie znaczy,
    że to już ciąża, po prostu taką ma tempkę w drugiej fazie i już. Tak
    jak ja miałam w poprzednich kilku cyklach. A może to obniżenie to u
    Ciebie dół implantacyjny? Nie wiadomo. Czekaj grzecznie do terminu @
    i się nie połamuj wink. A jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej
    na temat swoich temperatur to wrzuć pomiary na NPR, tam dziewczyny
    dużo o tym wiedzą i potrafią mądrze poradzić. Trzyma się!
    wszystkiego dobrego smile
  • 18.09.07, 17:10
    ja nie mierzę tej temperatury bo jakoś mi się nie chce, ale dziś
    juz mnie jakoś nadzieje opuszczają. nic, a nic nie czuję. brzuch (
    jak juz napisałam w innym wątku -nice126)prawie w ogóle nie daje
    znać, sporadycznie - rzadko raczej zaboli jak na @, piersi większe
    ale to pewnie fakt brania CLO , estrofemu i luteiny. więc tak mi
    coraz częściej smutne myśli przychodzą. za to, czasem słyszę
    burczenie w brzuchu więc to pewnie @ - daje sygnały, że się
    zbliża....testuje dopiero 22/23 września.... Kaczucha, jak tam Twój
    pęcherzyk ciążowy? kiedy idzoiesz go oglądać? bo na pewno tam wciąż
    jest - ja trzymam za Ciebie kciuki.
  • 18.09.07, 19:31
    Nie martw się, nic nie wiadomo. ja na przykład ostatnie kilka dni
    też czułam się całkiem normalnie, tak jak pisałam. Widać organizm
    przywykł do tej dawki hormonu, która wytworzyła się przy
    implantacji. Dzisiaj po południu dopiero zabolało solidnie. Ale u
    mnie to już 30dc i prawie 2 tygodnie po iui. Pęcherzyk mam nadzieję
    ma się dobrze smile) choć rano wątpiłam w to, bo właśnie nic nie
    czułam i ten wodnisty śluz się pojawił. Na razie jestem poza
    miejscem zamieskania więc na wizytę u ginia muszę poczekać jeszcze
    prawie 2 tygodnie. Ale, niech tam, żeby choć @ nie przyszła i test
    wyszedł na plus, będzie znaczyło, że wszystko prawidłowo. Za ciebie
    trzymam kciuki i nie martw się, co ma być to będzie smile Miłego
    wieczoru Ci życzę.
  • 19.09.07, 09:10
    No i jak prognozy u Was, kochane staraczki? Ja jutro łapię za test.
    Czy któraś z Was też? smile Jestem dobrej myśli, bo nie ma śladu @,
    żadnych plamień zapowiadających, które zawsze mnie prześladowały
    kiedy brałam duphaston. A teraz nicbig_grin. Wczoraj wreszcie porządnie
    mnie łupnęło po jajnikach. Kuło z obu stron, że ledwo człapałam. I
    piersi też tak samo kuły po bokach. Bolało fest, ale gęba mi się
    śmiała, bo wiedziałam, że to dobry znak wink) Dziś nic na razie nie
    męczy, tyle tylko, że piersi wciąż nabrzmiałe i bolą przy dotyku i
    gwałtownym ruchu. Temp. 37,1
    Trzymajmy się razem, będzie ok! smile Wierzę, że większości z nas się
    uda ten cykl smile Miłego dnia dla Wasz wszystkich!
  • 19.09.07, 10:38
    kaczucha,ja tez jestem dobrej myśli.Moja tempka wskoczyła na 36,7 a
    wczoraj podczas stosunku bardzo rozbolał mnie dół brzucha.Musiałam
    się zwinąć i jakos zasnęłam,ale od rana tez mnie pobolewają dość
    mocno.Brzuch ogólnie jakbym piłkę połknęła,piersi obrzmiałe,bolące.
    dziś 27dc, myślisz ze jest szansa?
  • 19.09.07, 11:34
    Myślę, że jest szansa smile Też się tak czułam i jak na razie @ nie ma,
    a to już 31dc. Uważaj na siebie i czekamy dalej. Już niedługo. Ja
    testuję jutro smile
  • 19.09.07, 12:23
    czy juz pare dni po zapłodnieniu coś mozna poczuc?? czułyscie cos?
  • 19.09.07, 12:32
    No właśnie cały ten wątek jest o tym. Ja - i wiele dziewczyn tu
    piszących - czułyśmy prawie od razu.
  • 19.09.07, 13:18
    ale co? co czułyscie? bo ja nic nie czuję...nie czuję się
    jakos "inaczej"...
  • 19.09.07, 19:50
    przeczytaj cały wątek winktu jest wszystko na bierząco opisywane
  • 20.09.07, 09:54
    Witam Wszystkich. Nie testuję dziś dziewczyny. Zwątpiłam. Chyba
    szlag trafił mój pęcherzy ciążowy sad((. Od wczoraj piersiowe objawy
    ustąpiły, zamiast wzmagać się czy utrzymywać. Ja dobrze wiem co to
    znaczy sad. Już raz tak miałam niestety sad. Wolę już @ niż 1 krechę.
    I następnym razem trzebab będzie obserwować namolnie to co się
    gnieździ. Nie wiem dlaczego je tracę sad((
  • 20.09.07, 10:12
    kaczucha no coś TY. Co to za utrata nadzieji,jakieś słabosci Cię
    ogarniają. Jeszcze jest szansa i trzeba wierzyć. Okresu jeszcze nie
    dostałaś,więc bądź dobrej myśli. Jestem z Tobą i trzymam kciuki za
    nas.U mnie ból piersi jeszcze większy,ale są mękkie,moja tempka
    wzrosła do 36,8 Pamiętaj napewno słoneczko dla nas zaświeci,moze juz
    niedługo,pozdrawiam gorąco
  • 20.09.07, 10:32
    Dzięki kochana, ale na prawdę jakoś marnie to widzę. Przy ostatniej
    próbie też tak miałam, że piersi mnie strasznie bolały i urosły i
    ciążowo się czułam, więc implantacja musiała być (i to wcale nie z
    nakręcania, bo to nigdy nie jest u mnie jakaś obsesja). Poza tym
    faza lutealna była długa 20 dni, co też może wskazywać na wczesne
    poronienie. Dlatego tak bałam się o pęcherzyk teraz. I chyba
    słusznie, ech... No, @ jeszcze nie ma, ale na nią czekam.
    A u Ciebie to dobrze wróży, ze i temp. rośnie i objawy się
    wzmagają smile tak powinno być! Oby Tobie się udało.
  • 20.09.07, 10:48
    dzięki bardzo,trzymam kciuki za Ciebie,ale szczerze powiem,ze sie
    boje,ze znowu zawiodę sie kolejny m-c i ze @ przyjdzie. Myslisz ze
    jest szansa?
  • 20.09.07, 10:56
    Pewnie, zawsze jest, szczególnie, kiedy organizm daje Ci takie
    sygnały, no i kiedy wiesz, że sama nie jesteś z tych nakręcających
    się na maksa wink. Bo wydaje mi się, że raczej rozsądnie do tego
    podchodzisz, bez histerii, poprostu bardzo chcesz, jak my wszystkie
    tu. Ile jeszcze do końca cyklu Ci zostało?
  • 20.09.07, 11:36
    wiesz,w sumie nie wiem,bo brałam duphaston od 16 do 25dc, dzis 28dc.
    Przewaznie miałam długie cykle,ostatni 35 dni. Powiedz,czy duphaston
    skróci mi ten cykl?
  • 20.09.07, 12:16
    Czytałam, napisałaś o tym na NPR. Nie wiem, ale nie wydaje mi się,
    by Ci cykl skrócił. I dla mnie to też dziwne, że tak wcześnie kazali
    Ci brać duphaston. Ja również mam długie cykle, bo 32 dniowe i też
    trochę zamieszania z lekarzami było, bo oni jak sobie wbiją do łbów,
    że kobieta książkowo to +/_ 28 dc to wszystkie według jednego
    szablonu traktują. Nie wiem, jak to u Ciebie, ale ja naturalnie mam
    owu późno, bo 19-21 dc. I wtedy lutealna wychodzi jak powinna ok.
    14dni. Natomiast, kiedy zaczęli mnie faszerować prochami i
    stumulować to robili to tak, że owu miałam b. wcześnie ok. 12dc,
    czyli tydzień wcześniej niż naturalnie. A okres mimo to przychodził
    po 32dc i z fazy lutealnej robiło mi się monstrum 20to dniowe.
    Brałam duphaston i wcale mi cyklu nie skrócił, a może nawet
    wydłużył, cholera wie (tyle, że ja mam zalecony brać aż do momentu
    gdy pojawi się @). Uważaj na długość drugiej fazy cyklu, ktoś mi
    kiedyś napisał, że taka długa może oznaczać, że była wczesna ciąża,
    lecz nastąpiło samoistne poronienie. Rozpisałam się tak, żeby Ci
    poradzić, byś nie słuchała tak całkiem lekarzy. W tym cyklu olałam
    ich i poszłam na monitoring dużo później i stymulacja tez później
    była i owu, tak jak powinno w 19dc. No i pęcheżyk ciążowy był,
    znaczy zapłodnienie się udało. Tylko co dalej? To już inna historia.
    A gdyby konieczny był następny cykl starań, to duphaston bierz jak
    stwierdzisz przy pomiarze temperatur albo na usg, że owu była.
    Podejrzewam, ze Twoja ginia po prostu przypuściła na podstawie
    wielkości pęherzyka, że pęknie ok 16dc. A tu przecież nic nie można
    przewidzieć. Mam nadzieję, że następny cykl jednak nie będzie Ci
    potrzebny wink Może rzeczywiście owulkę miałaś ok. 16dc. W weekend
    testujesz? czy czekasz do 35dc? smile
  • 20.09.07, 12:59
    hmm,ale to wszystko skomplikowane.Nie testuję narazie,zobaczymy co
    bedzie dalej.Mam nadzieję,ze @ nie przyjdzie. A myslisz,ze gdyby sie
    teraz udało to ja powinnam dalej brać duphaston??
  • 20.09.07, 21:09
    Hmm... no nie wiem, trudno mi Ci tutaj radzić. Duphaston generalnie,
    z tego co tłumaczył mi mój doktor, jest po to by podtrzymać ciążę,
    by stworzyć optymalne dla niej warunki. Przepisuje się go też
    kobitkom, którym zdarza się plamienie czy krwawienie we wczesnej
    ciąży. Ale jeśli Ci się uda, to nie radziłabym brać na własną rękę
    bez konsultacji z lekarzem. W każdym razie, ja na pewno z moim się
    zdzwonię i spytam co dalej, jeśli oczywiście test mi wyjdzie
    pozytywnie a @ nie przylezie.
  • 20.09.07, 16:46
    ale przecieć Kaczuszko nie masz jeszcze @ więc to najlepszy sygnał.i
    byc może pęcherzyk jest i ma się całkiem dobrze!. kto wie? więc może
    zatestuj? ja tez powoli tracę nadzieję, czuję jakieś bóle jak na @,
    piersi niby większe, ale nie bolą a nawet mniej niz dotychczas.
    wciąż szukam potwierdzenia i chyba sie nakręcam niepotrzebnie. do @
    jeszcze 2-3 dni. dziś 25 dc. i pewnie estrofem i luteina skrócą
    cykl, albo go wydłużą dajadz złudną nadzieję. ale wciąż czekam na
    brak.... i wciąż mi jakoś "mokro" i mam takie wrażenie jakbym zaraz
    miała dostać @. i tymi piersiami sie martwię, że jak u Ciebie
    ustąpiły. a te bóle jak na @ to dobry, czy zły znak Kaczuszko?
  • 20.09.07, 21:03
    hehe smile)) ale jazda, z tymi objawami smile. U ciebie mokro, u mnie
    sucho, ciebie brzuszek boli, mnie już nawet to nie. Piersi u mnie
    też jeszcze pełne, tyle że wcale nie bolesne (ale z tym bólem piersi
    to też może być pic na wodę, bo ktoś tu pisał, że to często wpływ
    duphastonu wink ). U mnie na razie też @ brak, choć to 32dc, ale może
    leki mi go po prostu z dzień czy dwa przedłużą. jeśli jutro nie
    zacznę plamić, to w sobotę testuję. Cholera, boję się testować jutro.
    A bóle jak na @, podobno też charakterystyczne są we wczesnej ciąży.
    No, zobaczymy wink)
  • 20.09.07, 11:39
    od rana brzucho inaczej czuję... fakt, że zjadłam dosc dużo nabiału
    rano i może od tego tak mi jeździ coś w dole brzucha.. ale tak też
    mam zwykle jak ma przyjść @... i nie wiem teraz czy to może juz
    jakieś oznaki ciażowe czy jednak jelitka po jogurcie "grają"...
    piersi bez zmian. jestem 4 dni po potencjalnym zapłodnieniu..
  • 20.09.07, 12:21
    no, zobaczymy. Przed Tobą jeszcz sporo czasuwink.
    U mnie to było silne i dziwne doznanie, miałam w zasadzie pewność,
    że to to.
    Ale czy ostatecznie ciąża się rozwinie, nie wiem. Wciąż czekam na
    okres.
    W każdym razie życzę Ci powodzenia
  • 21.09.07, 10:00
    Dzień dobry wszystkim! Mamy kolejny dzień. Ja u Was nastroje? Jejku,
    mam nadzieję, że choć niektórym z nas się udało w tym miesiącu.
    Czekam na jakieś pozytywne wieści, bo rozczarowania już niestety są -
    nika zaczyna nowy cykl.
    A u mnie bez zmian, @ nie przyszła, choć może jeszcze dziś się
    zjawić, lubi wpadać z wizytą około południa wink A poza tym czuję się
    zupełnie nieciążowo. Nic, ale to absolutnie nic mi nie dolega.
    Cholera! wink Tylko gardło przeziębiłam i kaszel łapie.
    Dziewczyny, napiszcie chociaż, że Wam piersi rosną jak na drożdżach
    i że w jajnikach kuje i wogóle tempka wzrasta smile to mi się humor
    poprawi.
    Jeśli dziś przeżyję bez krwawienia, to jutro testuje na mur beton.
    Niech się dzieje, co chce, już się nie boję i nawet myślę o
    kolejnych staraniach (trochę). Łatwiej będzie przeżyć zawód, jakby
    co.
    Ściskam wszystkie kobitki smile
  • 21.09.07, 10:28
    kaczucha nam przez 2 lata nie wychodzilo..a w kazdym cyklu mialam
    objawy..jak zaszlam w ciaze to zupelnie bez objawowo bylo w
    terminie@ nic a nic, ani piersi ani brzuch ani mdlosci, dopiero
    jakos 4 dni po termninie bol piersi mnie zaatakowal i lekkie bole
    brzucha, ale nadal pije kawke od zapachow mnie nie odrzuca, nie
    sugeruj sie niczym , pamietaj ze jak podniesiesz sobie poziom stresu
    to moze byc dla organizmu znak ze jeszcze nie teraz..wiec wyluzuj
    idz na betę bo testy tez roznie wychodza, moja rada jesli sie na
    test uprzesz to nie pij duzo pod koniec dnia, mi w 27dc wieczorem
    wyszedl test, za 2 dni powtorzylam ale staszne ilosci piłam i
    tescior prawie niewidoczny a beta rosla jak szalona. takze naprawde
    z testami trzeba być ostrożnym. Trzymam kciuki
  • 21.09.07, 10:33
    No to jesienna, doga kobitko wbiłaś klina Kaczuszce. teraz to
    napewno zaciążyła. a ja pewnie nie bo piersi mnie bolą jak głupie i
    smaki rózne mam i dziwne odczucia wiec se pewnie wmawiam. Kaczucha
    testuj sie smile
  • 21.09.07, 10:42
    marina ale ja opowiadam o sobiewink natomiast moja przyjaciolka od 24
    dc miala wlasnie bol piersi chce tylko powiedziec ze sugerowanie sie
    objawami innych jest bez sensu kazdy ogranizm rzadzi sie swoimi
    prawamiwink, ze smakami bylo tak ze mialam ogromna ochotę na ryby ale
    czy to moze być objaw?wink czesto mialam ochotę na coś i nie
    traktowalam tego podejrzliwie, wiesz czlowiek jak sie dlugo stara to
    albo sie nieustannie nakreca albo juz przestaje wierzyć i i
    obserowac ja byłam na tym drugim etapie własnie.
  • 21.09.07, 10:57
    Mam nadzieję, że uda nam się zanim dojdę do tego drugiego etapu...
    A co do objawów, to wiem, że każdy ma inaczej. U mnie tylko to jest
    niepokojące, że wcześniej czułam bardzo dużo i konkretnie, pęcherzyk
    ciążowy miał się wtedy dobrze. A kilka dni temu wszystko się
    uspokoiło. Boję się wczesnego poronienia. Ale z drugiej strony
    trudno być pewnym, bo jestem po hormonach i na duphastonie, więc nie
    można zupełnie wierzyć tym wszystkim objawom.
  • 21.09.07, 12:15
    To miał był sarkastyczny dowcip na siebie samą. taka autoironia
    hahahah. Oczywiscie że każda z nas jest inna i całe szczescie.
  • 21.09.07, 12:25

    Witajcie Dziewczyny!!
    Znow kolejny dzen oczekiwan... Trzymam za nas wszystkie kciuki i
    czekam na efekty!!
    U mnie 24dc i wszystkie obiawy jak co miesiac na @, brzuch boli raz
    mniej raz bardziej ale wlasciwie ciagle go czuje, a piersi bola
    baaaardzo!! Czuje jakby @ byla na przyslowiowym "ostatnim zakrecie"!
    Zobaczymy....
    pozdrawiam!
  • 21.09.07, 10:41
    hehe smile)) No ciekawe, czy zaciążyłamsmile) Bardzom ciekawa smile). Niby
    33dc, jutro będzie 34, więc coś powinien test pokazać. Zrobię jak
    radzicie, nie będę się opijać na noc.
    Dzięki dziewczyny smile Zdala od domu jestem, mój mąż pyta tylko czy @
    przyszła, ale już mu nic więcej nie opowiadam, bo zaczyna mruczeć
    pod nosem i generalnie nie na jego nerwy te wszystkie gdybanki wink
    Pozdrawiam!! smile
  • 21.09.07, 11:35
    hejka keczucha. Ciesze sie ze twój nastrój dziś lepszy.Będzie
    napewno dobrze. U mnie tempka dziś ciutke wyższa,ponad 36,8,wie sie
    ucieszyłam.Brzuch momentami leciutko pobolewa i krzyże mi się
    odzywają. Ale piersi straaaaaaaasznie obolałe,pozdrawiam
  • 21.09.07, 11:40
    smile))) super. Widać chociaż, że coś się dzieje. Oby, oby smile. Chyba
    już bliziutko masz do "dnia pewności"
  • 21.09.07, 12:03
    tak,tak,ale boję się ze znowu będzie rozczarowanie.Aż nie chcę
    myśleć o kolejnej porażce.Strach robić testa.
  • 21.09.07, 12:33
    No, niestety, trzeba się przygotować równiez na wersję mniej
    optymistyczną. Nie jest to miłe, ale radzę Ci zacznij już sobie po
    cichu myśleć o następnym cyklu. Wtedy, nawet jeśl się teraz nie uda,
    łatwiej będzie na to przystać. Mi takie podejście pomaga, mimo że to
    smutne i nieprzyjemne brać porażkę pod uwagę.
    Jest szansa przecież że się uda smile, a jak nie teraz, to uda się w
    którymś z następnych cyklów smile
  • 21.09.07, 13:46
    kaczucha, dzieki za mile slowa, ale ja sie nie przejmuje. Wcale nie
    zamierzam sie zalamac czy plakac jak sie nie uda tym razem. Mam do
    tego zupelnie zdrowe podejscie. Uda sie- super! Nie uda sie tym
    razem- trudno moze nastepnymsmile Kilka bezowocnych cykli to nie koniec
    swiata!
    pozdrawiam!
  • 21.09.07, 15:52
    super! Aż miło poczytać kogoś z takim nastawieniem smile)
  • 21.09.07, 12:30
    U mnie bardzo mokro!! Bardzo duzo bialego sluzu! To pewnie tez zaden
    znak, ale tak wlasnie mam!
  • 21.09.07, 12:42
    To może być ciążowe smile, u niektórych dziewczyn pojawia się duża
    ilość białego, kremowego śluzu. U mnie sucho jak na pustyni wink
    Wszystkiego dobrego!
  • 21.09.07, 14:53
    postanowiłam się przyłączyć, bo razem zawsze razniej smile
    Jestem w 28dc (cykle 31) i czekam zeby zrobić teścik, staranka były smile
    u mnie też już 2 dni po starankach objawy jakby ciążowe, bolesne i nabrzmiałe piersi, kłucie jajników po kilku dniach i bóle krzyża. Mam nadzieję, że się udało, bo pierwsza ciąża niestety się nie udała. Czekam więc cierpliwie do poniedziałku (powiedzmy ze cierpliwie wink. Na szczęście wyjeżdzam na weekend, nie biorę teściku, więc jakoś wytrzymam smile
    Trzymam też za was kciuki!!!!!!!!!!!!!!
  • 21.09.07, 15:40
    Witam Cię smile Ja też wyjeżdżam na weekend, trochę odetchniemy i
    szybciej zleci, jakby co.
    Dawaj znać, co u Ciebie. Trzymam kciukismile
  • 21.09.07, 14:59
    Kochana - ja właśnie przeszłam 4 dni totalnych mdłości (po bzykaniu dokładnie w
    owulacji)Mdłości na widok jedzenia, picia, zapachów, jazdy autem, od wstawiania,
    leżenia. Już się cieszyłam jak dziecko - musiałam tylko zaczekać kilka dni na
    testy, bo było za wcześnie. Wczoraj nagle wszystko przeszło i dostałam okres.
    Nie panuję nad własnym organizmem i nad własną psychiką!!!
  • 21.09.07, 15:50
    Oj, to miałaś przejścia, rzeczywiście. A te mdłości to tak zupełnie
    same z siebie? Nie brałaś żadnych leków, typu duphaston...?

    Wiecie z tymi wczesnymi objawami to może być niekoniecznie tak, że
    to nasza psychika nam je funduje. Dziewczyny czują się bardzo
    ciążowo, a potem okres przychodzi, więc myślą, że sobie te objawy
    ubzdurały. A może wcale nie. Może było zapłodnienie, nawet
    zagnieżdżenie, a wiec i objawy jakieś. A potem z jakichś względów
    organizm się takiej wczesnej ciąży pozbył.
    Chociaż wierzę, że niektórzy siłą woli potrafią sobie wywołać
    wszystko.

    Tobie życzę wszystkiego dobregosmile żeby starania zaowocowały. Bo na
    pewno tak będzie, wcześniej czy później. Trzymaj się smile
  • 21.09.07, 16:39
    Hej Kaczuszko, piszesz, że u Ciebie sucho, a u mnie mokro i taki
    biały, kremowy śluż, ale jakby "Potabletkowy". tj.poluteinowy, ale
    jest. przypomina konsystencją krem. i czeka, czekam,
    czekam....testuje w niedzielę rano!
  • 21.09.07, 17:15
    Witam Cię! Czekam na twoje wyniki zatem smile Na weekend wyjeżdżam,
    podczytam dopiero w poniedziałek, mam nadzieję, że sie pochwalisz
    pięknym teścikiem wink
    Ja też biorę luteinę a sucho i śluzu ani kapki. Aj, ciekawa jestem,
    jak to się rozwinie. U mnie nadal nie ma @. Jutro test.
    Miłego i radosnego weekendowania!
  • 21.09.07, 17:31
    hej , wiem że wybywasz na weekend, poczytałam wyżej. przyjemnośći!
    na innym wątku "kto testuje jutro" postanowiłyśmy z niką - wymienić
    się nr gg. podałam swój - jak chcesz to również możemy ppoggadaś na
    gg, zwłaszcza jak wyjedziesz do Budapesztu.boję się każdej nastepnej
    minuty, i wizyty w łazience - bo mam wciąż wrażenie, że za moment
    ujrzę @...
  • 21.09.07, 17:45
    Mimika, spokojnie smile już teraz pora się odprężyc, co ma być to i tak
    będzie, już na nic wpływu teraz nie mamy. Kurczę, żeby nie było to
    niebezpieczne, to bym Ci poradziła kielicha na rozluźnienie wink)
    Nie mam gg ani tu, ani w domu, bo jak mam, to "gęba' mi się nie
    zamyka i na nic nie mam czasu poza pisaniem wink. Niebezpieczny
    wynalazek, jak dla mnie. Ale pomailowałaby z radością.
  • 21.09.07, 17:48
    mail też świetny pomysł, tylko ma w adresie swoje nazwisko a nie
    chciałabym upubliczniać wszystkim, jak to zrobimy by się wymienić?
  • 21.09.07, 17:50
    napisz mi maila na kaczucha31@gazeta.pl chyba tak to idzie wink a ja
    Ci odpiszę i podam adres, z którego korzystam na codzień.
  • 21.09.07, 17:58
    wysłałam maila z adresem. pozdrawiam.
  • 21.09.07, 18:41
    dzięki smile wysłałam Ci swój.
  • 23.09.07, 15:43
    czytam ten watek i tak mnie zaciekawil ze zagladam codziennie sprawdzic ktorej z
    was sie udalo. Ja tez czekam na rezultaty, tylko jakos ciezko mi uwierzyc ze tym
    razem sie udalo. Za duzo bylo juz rozczarowan. Tak po 10 probie moja nadzieja
    osiagnela punkt bliski zaru. Moze jak ktorejs z was sie uda to i mi w koncu.
    Dzis 7 dzien po owulce i tez dziwnie sie czuje. Od kilku dni boli mnie brzuch i
    jajniki i mam strasznie duzo bialego kremowego sluzu. Ale moze to wina lekow.
    Pozdrawiam was i bede dalej sledzic ten watek. Z wami jakos razniej. Nie czuje
    sie jak idiotka wyczekujaca kazdego objawu potwierdzajacego ze moze sie udalo.
    Widze ze nie tylko ja tak mam. wink
  • 23.09.07, 16:09
    witam Cię serdecznie, miło że jesteś z nami. ja dziś testowałam ale
    jedna krecha niestety, aczkolwiek miałam wrażenie że i dtuga
    pojawiła się ale raczej w postaci delikatnego znaku wodnego. no,
    zobaczymy. jak nie przyjdzie @ to za dwa dni powtórzę. bądź też
    dobrej myśli. pozdrawiam.
  • 21.09.07, 20:46
    Czesc,jestem obecnie w 6 tyg.Juz 3 dni po zaplodnieniu wiedzialam ze zaszlam w
    ciaze.Czulam mrowienie w piersiach a po tygodniu poczulam wstret do jogurtu i
    owocow.To juz moja czwarta ciaza(dzieci mam dwoje bo ostatnia poronilam)Ale te
    twoje objawy wydaja mi sie dziwne.Kazda kobieta ma inne objawy ciazy i w innym
    okresie ciazy sie one pojawiaja wiec ciezko powiedziec cos konkretnego.pozdrawiam
  • 22.09.07, 07:27
    Kochane, test negatywny sad. Eh, no tak, czułam w kościach. Nic z
    tego w tym cyklu, nie ma co sobie bajek opowiadać. Trzeba myślec o
    kolejnym. Piersi mi się znieczuliły, nawet straciły na obrzmieniu.
    Klops. Okres jeszcze nie przyszedł, ale wiecie jak po duphastonie i
    luteinie - opóźnia się. Gdyby zarodek się rozwijał, to by test
    wyszedł, nie ma cudów. Tydzień temu miał przecież 7mm. A tu nic,
    jedna krecha i nawet cienia drugiej. Dziś kupuję pieluchy i prochy
    na ból wink Ale za wsze mocno trzymam kiuki, żeby się udało!
    Trzymajcie się, babeczki! I wpisywać mi tu zaraz dobre informacje,
    ja po weekendzie wszystko przeczytam i będę gratulować smile)
  • 22.09.07, 08:17
    kaczuszko nawet nie wiesz jak mi przykro byłam pewna że tobie się
    uda ale życie jest okrutne ale pamiętaj dziecko przyjdzie prędzej
    czy później widać musisz troszke jeszcze poczekać a może w następnym
    cyklu sie uda jesteś naprawde fajną dziewczyną i wierze że ci się
    uda pozdrawiam nie łam się
  • 22.09.07, 11:30
    kaczucha! jestem bardzo zaskoczona! komu jak komu, ale Tobie bylam
    pewna ze sie udalo!! wspolczuejsad ale glowa do gory, za kilka dni
    zaczniesz kolejny cykl staran, czyli znowu szansa! Pewnie tym razem
    sie uda! czego z calego serca Ci zycze!!!
    pozdrawiam!
  • 23.09.07, 19:09
    Cześć dziewczyny!Chciałam napisać, że rozumiem Was doskonale.Przez 1,5 roku
    robiłam testy, wyszukiwałam objawów ciązy i to straszne rozczarowanie.Teraz
    jestem w 5 miesiącu ciąży.Wiem ze takie pocieszenie jak moje pomaga na chwilke,
    bo kolejny cykl starań przeraża. Mimo wszystko życzę Wam szybkiego
    zaciążenia!!!!Jestem z Wami, bo sama przez to przechodziłam. Będzie dobrze.
    Buziaczki
  • 23.09.07, 21:20
    przede wszystkim gratuluję , że spodziewasz sie maleństwa i bardzo
    dziękuję za miłe, wspierające i pełne zrozumienia słowa... ja powoli
    trace nadzieję, ale staram się być dzielna...pozdrawiam.
  • 24.09.07, 11:43
    kaczuszko, strasznie mi przykro... ale głowa do góry, nastepny cykl napewno bedzie owocny smile
    ja dzisiaj testowałam i wydawało mi się, że jakaś tam blada kreseczka była, ale to pewnie bardziej moja wyobraznia. dla pewnosci sprawdzę za dwa dni, jak nic nie wyjdzie to bedziemy się "razem" starać w pazdzierniku.chociaz ja moze troszke poczekam, bo chce zmienic prace, w obecnej juz nie wytrzymuje, a z pensji męża nie damy rady...
    Dziewczyny, zadnych dołów, tylko przygotowanka do następnych starań!!!!!
    Hihi, pewnie sama bede wyła za dwa dni...

  • 24.09.07, 15:49
    Gratuluje Tym, ktorym sie udalo!! za reszte trzymam kciuki!!
    A ja dalej czekam... u mnie 27dc. Ale cykle mam rozne od 26 dni do
    nawet 33! Wiec, jak myslicie, kiedy moge zrobic test??
    Brzuch mnie pobolewa jak na @, piersi mnie bola koszmarnie! Nie bede
    pisac, ze mnie mdli bo to pewnie moje urojenia hehe
    Czy u mnie test moze juz cos pokazac??
    pozdrawiam!
  • 24.09.07, 17:48
    wczesne objawy możliwe! bolało mnie podbrzusze, piersi, potem się
    powiększyły, temp. powyżej 37, śluz zmienił sie na biały - i wczoraj
    na teście II wyraźne kreski!!!
    --
    mietowy_kot
    obrazki dla dzieci i nie tylko... Zuzankowy Świat
  • 24.09.07, 19:48
    Cześć dziewczyny! smile Dzięki Wam za pocieszania i dobre słowa i za
    wsparcie i wszystko wogóle. Ja już nie wiem, co się ze mną dzieję.
    Dziś chyba już 37dc (surprised !!) a @ nie przylazła. Wczoraj miałam lekko
    beżowe plamienia więc już byłam pewna, że się zaczyna, odstawiłam
    nawet duphaston i luteinę, coby przyszła szybciej, a tu dziś zero
    plamień. Więc znowu biorę prochy, ale po co? Nie wiem. Może, jak po
    ostatnich iui czeka mnie 20dniowa faza lutealna! Cholera sad
    Wiosenka mówiła, że to może znaczyć właśnie wczesne poronienie.
    Machnę jeszczę jutro test a jak nadal nie będzie krwawienia to chyba
    zbadam krew. Ciążowo nie czuję się nic a nic. Ale nigdy przenigdy
    nie miałam cyklu dłuższego niż 33dni. Aż strach mieć nadzieję...
    Pozdrowionka smile
  • 24.09.07, 20:46
    Ah, no i witam na wątku wszystkie nowe dziewczyny smile I gratuluję
    tym, którym w tym miesiącu się udało smile) Super! Dużo spokoju i
    zdrówka!

    No i czekam oczywiście z całą resztą, która jeszcze nie wie, że sie
    udało wink Testujcie. Czekam na więcej dobrych weści.
  • 24.09.07, 23:05
    witaj kaczucha. ja też bez @,kończę dzis 32dc wink Dokładnie,aż
    strach mieć nadzieję hihi. A nóż widelec się doczekałysmy kochana.
    Brzuchol teraz jakbym piłkę połknęłą, ale co ciekawe to bardziej po
    lewej stronie mam wybrzuszenie.Juz nawet myślę ze jakaś torbiel się
    zrobiła,hmmmm ciężka sprawa. Pisałaś o beżowych plamieniach, ja tez
    miałam wczoraj bardzo delikatnie i dziś,ale na razie cisza. OBY NIE
    PRZYSZŁA... pozdrowionka
  • 24.09.07, 23:06
    aha,bo zapomniałam,tempka 36,8
  • 25.09.07, 17:51
    Iwka, Madziuchna i Mimika - dobrze rokujecie dziewczyny smile
    Ciekawość mnie zżera, więc piszcie co u Was .
  • 25.09.07, 07:55
    cześć Kaczucha
    Tak sobie właśnie czytałam Twój wątek i widzę, że masz podobnie jak
    ja. Dzisiaj mam 49 dzień cyklui ani @ ani dwóch kresek. I martwię
    się, bo taki długi cykl to miałam ostatni raz 8 lat temu. A teraz
    nie wiem czy coś się dzieje złego czy po prostu moja psychika tak
    bardzo chce dzidziusia że @ nie ma możliwościpojawić się. W piatek
    wybieram się do gina. Ale najbardziej to chciałabym żeby małpa juz
    przyszła, żebym mogła znowu zacząć starania
    Trzymam za nas kciuki
    W końcu kiedyś się uda(-:
  • 25.09.07, 08:22
    Skoro tak długo nie masz okresu to dlaczego nie zrobisz bety??Od razu
    wiedziałabyś,czy jesteś w ciąży,czy nie,czy to może coś innego...Niektóre
    dziewczyny pomimo tego,że testy wychodziły negatywne,były w ciąży wink
  • 25.09.07, 09:08
    przeszło mi przez myśl, żeby betę zrobić, ale trzy negatywne testy
    jakoś tak podziałały pesymistycznie, że przyjęłam to że dzidzi nie
    ma i po prostu czekam na @. Teraz jak czytam, że testy mogą się
    mylić to znowu tli się malutka nadzieja i chyba boję się
    rozczarowania
    a możesz mi Kati powiedzieć, czy do bety trzeba się jakoś
    przygotować? No wiesz, rano, na czczo itp? Czy można tak z marszu? i
    ile czeka się na wynik?
  • 25.09.07, 09:46
    Ja osobiście nigdy bety nie robiłam,ale jak kiedyś dzwoniłam do laboratorium i
    pytałam to Pani powiedz.że trzeba mieć ze sobą PESEL,a czy trzeba być na czczo
    nic nie wspominała...Jak chcesz zrobić bete,to może bądż na czczo,co?Nie
    zaszkodzi,a może tak właśnie trzeba.Po tym badaniu będziesz w 100% pewna,czy
    jest dzidziuś,czy nie.Jakby okazało się,żę nie(czego Ci absolutnie nie
    życzę!!!)będziesz mogła iść do lekarza i sprawdzić,co jest grane.Po takim czasie
    beta wyjdzie od razu,albo na tak,albo na nie.Trzymam kciuki i napisz,jak poszło!
    PS.No i trzeba iść rano!No chyba,że jakieś labor.wykonują badania przez cały
    dzień.W Tychach zazwyczaj wykonują badania od 7 do 9.30.
  • 25.09.07, 09:51
    Dzięki Kati, to ja sobie teraz posprawdzam możliwości zrobienia
    badania, i dam znać
  • 25.09.07, 10:10
    Żeby zrobić betę nie trzeba byc na czczo. smile
    Pozdrawiam serdecznie.
  • 25.09.07, 11:34
    Ja tez z wami czekam dziewczyny. Do @ zostaly mi 3 dni wiec na testowanie za
    szybko. Jedno co mnie zdziwilo to moj sluz. Najpierw w 6-8dpo bardzo duzo
    kremowego a 9dnia po jakis taki dziwny kolor. Tak jakby troche z domieszka krwi.
    A na okres to za szybko. Mam nadzieje ze to nie zadna infekcja bo brzuch boli i
    jajnik tez. Ale pozostaje czekac. Czekam tez na wasze wyniki testow lub bety.
  • 25.09.07, 13:25
    Witam i ja !!! Do @ mam jeszcze pięć dni, i tak jak Wy wszystkie
    czekam z nadzieją na jej brak smile. Pozdrawiam cieplutko !
  • 25.09.07, 13:30
    Ja do @ mam 3 dni ale chyba nie wytrzymam i dzis sie otestuje
    Piersi juz tak mnie barzo nie bolą ale są nabrzmiałe ale ciągle
    jakies tkie skurcze - smyrania czuję smile , od kawy mnie odrzuca i
    temp. troche wyzsza no i sluz jest a nie suchoty jak to zwykle przed
    @

  • 25.09.07, 17:03
    Witam!
    a u mnie 28dc brzuch pobolewa chwilami jak na @, piersi nabrzmiale i
    bola, ale juz mniej niz dwa dni temu.
    Jak @ nie przyjdzie to test zrobie w piatek. W weekend moj M. ma
    urodziny i bardzo chcialabym mu dac taki pieny prezent...!!!
    pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia!
  • 25.09.07, 17:20
    Ja też coraz bliżej testowania jeszcze 4 dni, chyba że małpa przyjdzie
    wcześniej, gdy czytam wasze posty to jestem przekonana o tym, że udało Wam się
    smile) czego nam wszystkim życzę
  • 25.09.07, 17:44
    Witam Was kobitki smile Jak miło, że coś czujecie, jakaś szansa więc
    jest! I ból piersi i kremowy śluz i tempka i bolący brzuch wszystko
    to daje jakąś nadzieję. Ja już od tygodnia bez objawów - wtedy chyba
    był koniec mojego pęcherzyka. A ten długi cykl to duphaston mi robi
    i tyle. Jak w zęby strzelił - za każdym razem 20dni od owulki. Teraz
    też tak będzie. Mam już beżowe plamienia. Więc przesądzone. Od
    przyszłego tygodnia zaczynam nowe starania. Ale za Was, tutaj
    czekające, wciąż trzymam kciuki mocno i kibicuję Wam. Trzymajcie
    się, kochane smile
  • 25.09.07, 18:03
    Iwka, Madziuchna i Mimika - dobrze rokujecie dziewczyny smile
    Ciekawość mnie zżera, więc piszcie co u Was .
  • 25.09.07, 18:12
    hej, ja dziś zrobiłam test. w niedzielę, jedna krecha, wczoraj
    jedna, dziś jedna a @, jak nie było tak nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i
    pewnie u mnie to wina luteiny...tylko ten śluz wciąż jest, ale
    piersi nie bolą - urosły tylko. nie mam w ogóle symptomów
    zbliżającej się @ - czasem złapie skurczyk, albo ból jajnika. w
    lipcu jednak tez tak miałam.....zobaczymy. we czwartek ide do gin,
    jak nie dostanę. wczoraj zalecił, bym dalej brała luteinę, metformax
    i estrofem. i przyjść właśnie we czwartek, jeśli nie wystapi. ...
  • 25.09.07, 18:14
    smile) powodzenia!
  • 25.09.07, 18:20
    opiszę wszystko po wizycie we czwartek. wyślę Ci maila. dzięki,że
    wierzysz bo ja troche mniej....
  • 25.09.07, 21:09
    cześć Dziewczyny
    Poczekam ze zrobieniem bety bo wyniki miałabym dopiero w piątek a
    wizyta u gina też na piątek, a że jest dobry lekarz to zobaczę co
    powie
    jeszcze się łudzę że to ciąża, chodź mój mąż mówi, że nic nie czuje
    jak się kochamy a w poprzednich ciążach to był lepszy od testu
    ciążowego (-:
    Kaczucha chyba będziemy starać się dalej, co?
    Chociaż tak bardzo bym chciała już nie....
  • 25.09.07, 21:51
    Ehh.. no ja napewno. @ właśnie się zjawiła, cholera jedna, na
    wieczór, jakby już nie mogła rano.
    Też już tego oczekiwania mam dość, ale co zrobić...
    Niezłe to, że mąż taki wyczulony smile), nie musisz się stresować z
    testowaniem smile My jeszcze nie wiemy, jak to jest w tym stanie wink
    Ale mam nadzieję, że już wkrotce.
    Pozdrawiam cieplutko.
  • 25.09.07, 22:54
    witaj kochana,przykro mi z powodu @. Pocieszę Cię,że ja tez od
    trzech dni momentami mam beżowo,wiec do mnie też pewnie się zbliża
    @. Co za małpa wstrętna. pozdrawiam ciepło - następny miesiąc będzie
    napewno szczęśliwy,pracujcie na maxa wink
  • 25.09.07, 23:08
    Aj, dziękuję za dobre słowo... jakoś już się na to nastawiłam kilka
    dni temu, więc teraz nawet nie mam spleenu wink
    Następna szansa się szykuje, może tym razem się powiedzie. Niestety
    niezbyt zależne to od naszych nocnych wyczynań. Żeby mieć bobasa
    muszę dać się męczyć w klinikach. Ale, jakoś to przeżyję!
    Takie plamienia według mojej praktyki niestety wrózą jedno sad Nawet
    gdyby, to mam nadzieję, że się nie będziesz dołować, tylko z werwą
    zaczniesz nowy cykl, mam rację? wink
  • 26.09.07, 08:24
    tak nie bede sie dołować,bo tak widocznie ma być. Dziś 34dc i @ nie
    ma - moze jednak się udało,nadzieja jeszcze tli się we mnie wink
    Pozdrawiam ciepło
  • 26.09.07, 10:34
    Dopóki nie ma małpy jest nadzieja. Ja w tym cyklu jakos wyjatkowow
    mocno to czuję, jak nigdy , mam nadzieje ze mnie nie zawiedzie.
    odliczam.........jeszcze 2 dni
  • 26.09.07, 08:09
    Hej Madziuchna, a co czuł Twój mąż? jak to opisuje? to ciekawe bo
    jeszcze o tym nie słyszałam a może mój Misiek też umie takie rzeczy
    robic...... smile))
  • 26.09.07, 08:29
    Do @ jeszcze tydzień,już myslałam,że może jednak się udało,a dziś
    bolą mnie jajniki dokładnie tak samo jak zawsze tydzień przed @sad
    kurcze już po mału trace nadzieję,wiem że dopuki @ nie ma nadzieja
    jest ,ale ten dzisiejszy ból...kurde!!!!,a juz nie chciałam się na
    październik zapisywaćsmilea chyba jednak będę musiałasmile
    pozdrawiam i czekam,czekam,czekam...
  • 26.09.07, 13:22
    hej dziewczyny! kaczuszko, głowa do góry - będzie dobrze w następnym
    cyklu starań. a ja wciąz czekam i czekam...32 dc, zawsze , co do
    minuty dosłownie 28 - a tu @ ani widu, ani słychu... i juz sama nie
    wiem. bo objawy na @ zupełnie mi teraz obce, wciąz mi "mokro",
    krecha wczoraj jedna - jak wiecie, a piersi w ogóle nie bolą
    nic....może gdyby zabolały wink...ale jak spiewa FEEL - mam nadzieję ,
    głupi jestem że ją mam...a więc jutro do doktorka i wszystko pewnie
    jasne....buziaki.
  • 26.09.07, 13:00
    hej Marina
    Dokładnie nie wiem bo aż tak to mi nie opowiada(-:
    ale za każdym razem mówi, że jest mu ciasno i ma mało miejsca...((-:
    a normalnie jest inaczej
    w pierwszej ciąży powiedział: aha, to teraz już rozumiem, no i
    musiałam od niego wyciągać co. bo ja jeszcze nie rozumiałam...
    za drugim razem sam powiedział, może zrobimy test bo mi się
    wygaje...itd, no i test wyszedł pozytywny...
    a że dwie pierwsze poroniłam to w trzeciej już nic nie powiedział
    tylko unikał kochania zanim nie zrobiłam testu, bo się bał że mogę
    znowu poronić, ciąża była, nie poroniłam i teraz jest córa (-;
    no a teraz mimo, że mam 50 dzień cyklu mówi, że nic nie czuje
    i mam wielką nadzieję, że tym razem się myli
    pozdrawiam
    popytaj męża przecież faceci też odczuwają jak nam się ciało zmienia
  • 26.09.07, 13:19
    A u mnie przed okresem zawsze ciasno, teraz mój M.stwierdzil ze moze
    nie jest ciasno ale...sucho i nie wiem na co to. Ale niezły ten Twój
    mąż, lepszy niz tester, mój sie musi tego nauczyc smile
    Mnie sie wydaje ze miałam juz 3 wczesne poronienia własnie po
    seksie, i dlatego nie chciałam teraz uprawiac seksu ale jakos
    oboje... nie moglismy sie powstrzymac. i narazie wszystko ok tylko
    nie wiadomo czy fasolka jest w srodku czy nie.
  • 26.09.07, 13:26
    Życzę Wam z całego serca,żeby Fasoleczka była
    I jak zatestujesz to daj znać
    Ja będę wiedziała w piątek bo mam wtedy wizytę u gina
    Aha....mój mąż do sprawdzania używa pozycji klasycznej ((-;
  • 26.09.07, 15:08
    witajcie kobietki! smile
    w tym miesiacu zaczelismy starania...celujemy w dziewczynke smile
    dzisiaj czuje sie slaba, jakbym byla przeziebiona, taki gul w
    gardle, bolu piersi nie mam, czasem cos mnie zaboli w dole brzucha.
    wiem ze jeszce jest wczesnie bo to 15 dc. Sexik byl w w 10dc i 13dc.
    sama nie wiem nie nastawiam sie ale czuje sie inaczej...
    --
    Mam nadzieję, że tą wypowiedzią nikogo nie uraziłam. Jeśli tak, to
    bardzo przepraszam, ale nie to było moją intencją. Niestety nic
    nie poradzę na to, że niektórych obraża sam fakt, że nie wierzę w
    bogów
  • 26.09.07, 17:55
    no i mąż miał rację...)-:
    przyszła wredna małpa ))-:
  • 26.09.07, 21:51
    przykro mi, madziuchna. Ale przecież nic straconego, zaczyna się
    następny cykl i przyjemne starania i kolejna szansa na dzieciątko smile
    Będzie dobrze. W końcu @ nie przyjdzie i Twój mąż na pewno wyczuje
    co się święci wink życzę Ci tego bardzo! Pozdrawiam.
  • 27.09.07, 07:52
    A to małpa wstrętna !!!!
    U mnie na razie nie ma, ale juz niedługo..... tuz tuz
  • 27.09.07, 08:26
    ja właśnie zaczęłam krwawić dziewczyny, trudno.Tempka spadła na
    36,7. Widocznie musimy jeszcze poczekac,kolejny cykl starań przed
    nami. Pozdrawiam
  • 27.09.07, 10:06
    Iwka, kochana, Ty też?? sad( no przkro mi strasznie. Ściskam Cię.
    Ale nic, staramy się razem dalej. Na pewno w końcu się uda, musi smile
    Ja mam wizytę we wtorek i zaczynam nowy cykl. Pozdrawiam serdecznie!
    I odzywaj się czasem, pisz co u Ciebie w kolejnym cyklu.
  • 27.09.07, 13:03
    Cześć dziewczynki! U mnie niestety też kolejny cykl starań. Dzisiaj 4dc, więc już niedługo staranka. Tym razem nie przejmuję się tak jak ostatnio, może dletego ze mam duzo spraw na głowie.
    Powodzenia życzę wszystkim w tym cyklu!!!!!!!!!!
  • 27.09.07, 13:40
    Jesuuuuu co sie dzieje???? kto jeszcze sie ostal na froncie?
    Ja sie jeszcze trzymam w okopie ale nie wiem jak długo sad
    Kto jeszcze czeka na ten weekend bez @ ?
  • 27.09.07, 13:50
    ja jeszcze wciąż czekam chociaż USG nic jeszcze nie pokazało
    (opisałam to w nowym wątku) - jestem w 33 dc przy cyklach 28
    dniowych. i o 17 odbieram wynik bety. ale czekam , czekam, czekam na
    ten i następnych kilkanaście bez @.!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 27.09.07, 14:04
    Witam Was! smile Oby dziewczyny! Oby choć Wam się poszczęściło!! Komuś
    przecież musi dla równowagi wink Czekam razem z Wami. Brak okresu to
    dobrze nastraja.
  • 27.09.07, 14:38
    U mnie tez przyszla @ !!!!sad Chyba wrzesien byl pechowy!
    Ale jestem koejnym najlepszym dowdem na to, ze mozna sobie wmowic i
    ubzdurac wszystkie objawy! Przez to, ze zabardzo o tym myslimy i za
    bardzo chcemy nasze organizmy plataja nam figle!
    Zycze Wam wiecej luzu i powodzenia w kolejnym cyklu!
    Do zobaczenia za jakis czas bo na razie nie bede tu zagadac bo sie
    zabardzo nakrecam!
    pozdrawiam!
  • 27.09.07, 17:20
    Ja też chciałabym testować w sobotę/ pewniej w niedzielę, ale już czuję
    nadchodzącą @, dziś się zaczęły objawy: bolesność wiec najpewniej nie zdążę
    testować, no nic, zostały jeszcze 2 dni...
  • 28.09.07, 07:45
    Statystyke mamy jak narazie straszną...... umnie małpa zawiatała i
    to przy sporych bólach co rzadko sie zdarza. Kto jeszcze do
    testowania?
    Małpa triumfuje, mam juz dość sad
  • 27.09.07, 17:04
    cześć Dziewczyny
    u mnie humorek dzisiaj trochę lepszy. Drugi dzień cyklu więc do
    owulacji mam jeszcze ponad dwa tygodnie. Mężowi w tym miesiącu nie
    popuszczę (-: 11stego mam zacząć robić testy ale myślę, że do tego
    czasu pościć nie będziemy. Niech z tego kochania oprócz dzidzi
    jeszcze dużo przyjemności było, życzę Wam i sobie
    hej(-:
  • 28.09.07, 10:21
    Rzeczywiście, statystyka straszna. Komuś z nas tu piszących od
    początku wogóle się udało? Żeby choć jakieś dobre wieści na
    pocieszenie... Życzę sukcesów w następnym miesiącu!
  • 28.09.07, 11:57
    Hej, starania w ostatnim tygodniu. Intensywne. Spodziewany @ za
    tydzień, a takie objawy: wczoraj niemożliwy ból brzucha wieczorem
    (jak przed @), a dziś w pracy zawroty głowy, a rano to mi się tak
    zakręciło w głowie, że myślałam, że odjadę na chwilę, skończyło się
    jednak przycupnięciem na najbliższym stołku, nudnościami i bladą
    twarzą. CO myślicie? Czekam pilnie na odpowiedź!!!
  • 28.09.07, 15:58
    A jak z piersiakami? Bolą? Rosną?
    Wiesz, nie mam pojęcia. Ale szansa duża jest, o ile wiesz, że była
    owulacja i właśnie wtedy się staraliście wink
    Życzę powodzenia i oby Ci się udało! Pozdrawiam serdecznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.