Objawy tak wcześnie!? Czy to możliwe? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                        • czytam ten watek i tak mnie zaciekawil ze zagladam codziennie sprawdzic ktorej z
                          was sie udalo. Ja tez czekam na rezultaty, tylko jakos ciezko mi uwierzyc ze tym
                          razem sie udalo. Za duzo bylo juz rozczarowan. Tak po 10 probie moja nadzieja
                          osiagnela punkt bliski zaru. Moze jak ktorejs z was sie uda to i mi w koncu.
                          Dzis 7 dzien po owulce i tez dziwnie sie czuje. Od kilku dni boli mnie brzuch i
                          jajniki i mam strasznie duzo bialego kremowego sluzu. Ale moze to wina lekow.
                          Pozdrawiam was i bede dalej sledzic ten watek. Z wami jakos razniej. Nie czuje
                          sie jak idiotka wyczekujaca kazdego objawu potwierdzajacego ze moze sie udalo.
                          Widze ze nie tylko ja tak mam. wink
                          • witam Cię serdecznie, miło że jesteś z nami. ja dziś testowałam ale
                            jedna krecha niestety, aczkolwiek miałam wrażenie że i dtuga
                            pojawiła się ale raczej w postaci delikatnego znaku wodnego. no,
                            zobaczymy. jak nie przyjdzie @ to za dwa dni powtórzę. bądź też
                            dobrej myśli. pozdrawiam.
    • Czesc,jestem obecnie w 6 tyg.Juz 3 dni po zaplodnieniu wiedzialam ze zaszlam w
      ciaze.Czulam mrowienie w piersiach a po tygodniu poczulam wstret do jogurtu i
      owocow.To juz moja czwarta ciaza(dzieci mam dwoje bo ostatnia poronilam)Ale te
      twoje objawy wydaja mi sie dziwne.Kazda kobieta ma inne objawy ciazy i w innym
      okresie ciazy sie one pojawiaja wiec ciezko powiedziec cos konkretnego.pozdrawiam
    • Kochane, test negatywny sad. Eh, no tak, czułam w kościach. Nic z
      tego w tym cyklu, nie ma co sobie bajek opowiadać. Trzeba myślec o
      kolejnym. Piersi mi się znieczuliły, nawet straciły na obrzmieniu.
      Klops. Okres jeszcze nie przyszedł, ale wiecie jak po duphastonie i
      luteinie - opóźnia się. Gdyby zarodek się rozwijał, to by test
      wyszedł, nie ma cudów. Tydzień temu miał przecież 7mm. A tu nic,
      jedna krecha i nawet cienia drugiej. Dziś kupuję pieluchy i prochy
      na ból wink Ale za wsze mocno trzymam kiuki, żeby się udało!
      Trzymajcie się, babeczki! I wpisywać mi tu zaraz dobre informacje,
      ja po weekendzie wszystko przeczytam i będę gratulować smile)
      • kaczuszko nawet nie wiesz jak mi przykro byłam pewna że tobie się
        uda ale życie jest okrutne ale pamiętaj dziecko przyjdzie prędzej
        czy później widać musisz troszke jeszcze poczekać a może w następnym
        cyklu sie uda jesteś naprawde fajną dziewczyną i wierze że ci się
        uda pozdrawiam nie łam się
        • kaczucha! jestem bardzo zaskoczona! komu jak komu, ale Tobie bylam
          pewna ze sie udalo!! wspolczuejsad ale glowa do gory, za kilka dni
          zaczniesz kolejny cykl staran, czyli znowu szansa! Pewnie tym razem
          sie uda! czego z calego serca Ci zycze!!!
          pozdrawiam!
          • Cześć dziewczyny!Chciałam napisać, że rozumiem Was doskonale.Przez 1,5 roku
            robiłam testy, wyszukiwałam objawów ciązy i to straszne rozczarowanie.Teraz
            jestem w 5 miesiącu ciąży.Wiem ze takie pocieszenie jak moje pomaga na chwilke,
            bo kolejny cykl starań przeraża. Mimo wszystko życzę Wam szybkiego
            zaciążenia!!!!Jestem z Wami, bo sama przez to przechodziłam. Będzie dobrze.
            Buziaczki
      • kaczuszko, strasznie mi przykro... ale głowa do góry, nastepny cykl napewno bedzie owocny smile
        ja dzisiaj testowałam i wydawało mi się, że jakaś tam blada kreseczka była, ale to pewnie bardziej moja wyobraznia. dla pewnosci sprawdzę za dwa dni, jak nic nie wyjdzie to bedziemy się "razem" starać w pazdzierniku.chociaz ja moze troszke poczekam, bo chce zmienic prace, w obecnej juz nie wytrzymuje, a z pensji męża nie damy rady...
        Dziewczyny, zadnych dołów, tylko przygotowanka do następnych starań!!!!!
        Hihi, pewnie sama bede wyła za dwa dni...

    • Gratuluje Tym, ktorym sie udalo!! za reszte trzymam kciuki!!
      A ja dalej czekam... u mnie 27dc. Ale cykle mam rozne od 26 dni do
      nawet 33! Wiec, jak myslicie, kiedy moge zrobic test??
      Brzuch mnie pobolewa jak na @, piersi mnie bola koszmarnie! Nie bede
      pisac, ze mnie mdli bo to pewnie moje urojenia hehe
      Czy u mnie test moze juz cos pokazac??
      pozdrawiam!
    • Cześć dziewczyny! smile Dzięki Wam za pocieszania i dobre słowa i za
      wsparcie i wszystko wogóle. Ja już nie wiem, co się ze mną dzieję.
      Dziś chyba już 37dc (surprised !!) a @ nie przylazła. Wczoraj miałam lekko
      beżowe plamienia więc już byłam pewna, że się zaczyna, odstawiłam
      nawet duphaston i luteinę, coby przyszła szybciej, a tu dziś zero
      plamień. Więc znowu biorę prochy, ale po co? Nie wiem. Może, jak po
      ostatnich iui czeka mnie 20dniowa faza lutealna! Cholera sad
      Wiosenka mówiła, że to może znaczyć właśnie wczesne poronienie.
      Machnę jeszczę jutro test a jak nadal nie będzie krwawienia to chyba
      zbadam krew. Ciążowo nie czuję się nic a nic. Ale nigdy przenigdy
      nie miałam cyklu dłuższego niż 33dni. Aż strach mieć nadzieję...
      Pozdrowionka smile
      • Ah, no i witam na wątku wszystkie nowe dziewczyny smile I gratuluję
        tym, którym w tym miesiącu się udało smile) Super! Dużo spokoju i
        zdrówka!

        No i czekam oczywiście z całą resztą, która jeszcze nie wie, że sie
        udało wink Testujcie. Czekam na więcej dobrych weści.
      • cześć Kaczucha
        Tak sobie właśnie czytałam Twój wątek i widzę, że masz podobnie jak
        ja. Dzisiaj mam 49 dzień cyklui ani @ ani dwóch kresek. I martwię
        się, bo taki długi cykl to miałam ostatni raz 8 lat temu. A teraz
        nie wiem czy coś się dzieje złego czy po prostu moja psychika tak
        bardzo chce dzidziusia że @ nie ma możliwościpojawić się. W piatek
        wybieram się do gina. Ale najbardziej to chciałabym żeby małpa juz
        przyszła, żebym mogła znowu zacząć starania
        Trzymam za nas kciuki
        W końcu kiedyś się uda(-:
        • Skoro tak długo nie masz okresu to dlaczego nie zrobisz bety??Od razu
          wiedziałabyś,czy jesteś w ciąży,czy nie,czy to może coś innego...Niektóre
          dziewczyny pomimo tego,że testy wychodziły negatywne,były w ciąży wink
          • przeszło mi przez myśl, żeby betę zrobić, ale trzy negatywne testy
            jakoś tak podziałały pesymistycznie, że przyjęłam to że dzidzi nie
            ma i po prostu czekam na @. Teraz jak czytam, że testy mogą się
            mylić to znowu tli się malutka nadzieja i chyba boję się
            rozczarowania
            a możesz mi Kati powiedzieć, czy do bety trzeba się jakoś
            przygotować? No wiesz, rano, na czczo itp? Czy można tak z marszu? i
            ile czeka się na wynik?
    • Witam Was kobitki smile Jak miło, że coś czujecie, jakaś szansa więc
      jest! I ból piersi i kremowy śluz i tempka i bolący brzuch wszystko
      to daje jakąś nadzieję. Ja już od tygodnia bez objawów - wtedy chyba
      był koniec mojego pęcherzyka. A ten długi cykl to duphaston mi robi
      i tyle. Jak w zęby strzelił - za każdym razem 20dni od owulki. Teraz
      też tak będzie. Mam już beżowe plamienia. Więc przesądzone. Od
      przyszłego tygodnia zaczynam nowe starania. Ale za Was, tutaj
      czekające, wciąż trzymam kciuki mocno i kibicuję Wam. Trzymajcie
      się, kochane smile
    • Iwka, Madziuchna i Mimika - dobrze rokujecie dziewczyny smile
      Ciekawość mnie zżera, więc piszcie co u Was .
      • hej, ja dziś zrobiłam test. w niedzielę, jedna krecha, wczoraj
        jedna, dziś jedna a @, jak nie było tak nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i
        pewnie u mnie to wina luteiny...tylko ten śluz wciąż jest, ale
        piersi nie bolą - urosły tylko. nie mam w ogóle symptomów
        zbliżającej się @ - czasem złapie skurczyk, albo ból jajnika. w
        lipcu jednak tez tak miałam.....zobaczymy. we czwartek ide do gin,
        jak nie dostanę. wczoraj zalecił, bym dalej brała luteinę, metformax
        i estrofem. i przyjść właśnie we czwartek, jeśli nie wystapi. ...
        • smile) powodzenia!
          • opiszę wszystko po wizycie we czwartek. wyślę Ci maila. dzięki,że
            wierzysz bo ja troche mniej....
            • cześć Dziewczyny
              Poczekam ze zrobieniem bety bo wyniki miałabym dopiero w piątek a
              wizyta u gina też na piątek, a że jest dobry lekarz to zobaczę co
              powie
              jeszcze się łudzę że to ciąża, chodź mój mąż mówi, że nic nie czuje
              jak się kochamy a w poprzednich ciążach to był lepszy od testu
              ciążowego (-:
              Kaczucha chyba będziemy starać się dalej, co?
              Chociaż tak bardzo bym chciała już nie....
              • Ehh.. no ja napewno. @ właśnie się zjawiła, cholera jedna, na
                wieczór, jakby już nie mogła rano.
                Też już tego oczekiwania mam dość, ale co zrobić...
                Niezłe to, że mąż taki wyczulony smile), nie musisz się stresować z
                testowaniem smile My jeszcze nie wiemy, jak to jest w tym stanie wink
                Ale mam nadzieję, że już wkrotce.
                Pozdrawiam cieplutko.
                • witaj kochana,przykro mi z powodu @. Pocieszę Cię,że ja tez od
                  trzech dni momentami mam beżowo,wiec do mnie też pewnie się zbliża
                  @. Co za małpa wstrętna. pozdrawiam ciepło - następny miesiąc będzie
                  napewno szczęśliwy,pracujcie na maxa wink
                  • Aj, dziękuję za dobre słowo... jakoś już się na to nastawiłam kilka
                    dni temu, więc teraz nawet nie mam spleenu wink
                    Następna szansa się szykuje, może tym razem się powiedzie. Niestety
                    niezbyt zależne to od naszych nocnych wyczynań. Żeby mieć bobasa
                    muszę dać się męczyć w klinikach. Ale, jakoś to przeżyję!
                    Takie plamienia według mojej praktyki niestety wrózą jedno sad Nawet
                    gdyby, to mam nadzieję, że się nie będziesz dołować, tylko z werwą
                    zaczniesz nowy cykl, mam rację? wink
                    • tak nie bede sie dołować,bo tak widocznie ma być. Dziś 34dc i @ nie
                      ma - moze jednak się udało,nadzieja jeszcze tli się we mnie wink
                      Pozdrawiam ciepło
                      • Dopóki nie ma małpy jest nadzieja. Ja w tym cyklu jakos wyjatkowow
                        mocno to czuję, jak nigdy , mam nadzieje ze mnie nie zawiedzie.
                        odliczam.........jeszcze 2 dni
              • Hej Madziuchna, a co czuł Twój mąż? jak to opisuje? to ciekawe bo
                jeszcze o tym nie słyszałam a może mój Misiek też umie takie rzeczy
                robic...... smile))
                • Do @ jeszcze tydzień,już myslałam,że może jednak się udało,a dziś
                  bolą mnie jajniki dokładnie tak samo jak zawsze tydzień przed @sad
                  kurcze już po mału trace nadzieję,wiem że dopuki @ nie ma nadzieja
                  jest ,ale ten dzisiejszy ból...kurde!!!!,a juz nie chciałam się na
                  październik zapisywaćsmilea chyba jednak będę musiałasmile
                  pozdrawiam i czekam,czekam,czekam...
                  • hej dziewczyny! kaczuszko, głowa do góry - będzie dobrze w następnym
                    cyklu starań. a ja wciąz czekam i czekam...32 dc, zawsze , co do
                    minuty dosłownie 28 - a tu @ ani widu, ani słychu... i juz sama nie
                    wiem. bo objawy na @ zupełnie mi teraz obce, wciąz mi "mokro",
                    krecha wczoraj jedna - jak wiecie, a piersi w ogóle nie bolą
                    nic....może gdyby zabolały wink...ale jak spiewa FEEL - mam nadzieję ,
                    głupi jestem że ją mam...a więc jutro do doktorka i wszystko pewnie
                    jasne....buziaki.
                • hej Marina
                  Dokładnie nie wiem bo aż tak to mi nie opowiada(-:
                  ale za każdym razem mówi, że jest mu ciasno i ma mało miejsca...((-:
                  a normalnie jest inaczej
                  w pierwszej ciąży powiedział: aha, to teraz już rozumiem, no i
                  musiałam od niego wyciągać co. bo ja jeszcze nie rozumiałam...
                  za drugim razem sam powiedział, może zrobimy test bo mi się
                  wygaje...itd, no i test wyszedł pozytywny...
                  a że dwie pierwsze poroniłam to w trzeciej już nic nie powiedział
                  tylko unikał kochania zanim nie zrobiłam testu, bo się bał że mogę
                  znowu poronić, ciąża była, nie poroniłam i teraz jest córa (-;
                  no a teraz mimo, że mam 50 dzień cyklu mówi, że nic nie czuje
                  i mam wielką nadzieję, że tym razem się myli
                  pozdrawiam
                  popytaj męża przecież faceci też odczuwają jak nam się ciało zmienia
                  • A u mnie przed okresem zawsze ciasno, teraz mój M.stwierdzil ze moze
                    nie jest ciasno ale...sucho i nie wiem na co to. Ale niezły ten Twój
                    mąż, lepszy niz tester, mój sie musi tego nauczyc smile
                    Mnie sie wydaje ze miałam juz 3 wczesne poronienia własnie po
                    seksie, i dlatego nie chciałam teraz uprawiac seksu ale jakos
                    oboje... nie moglismy sie powstrzymac. i narazie wszystko ok tylko
                    nie wiadomo czy fasolka jest w srodku czy nie.
                    • Życzę Wam z całego serca,żeby Fasoleczka była
                      I jak zatestujesz to daj znać
                      Ja będę wiedziała w piątek bo mam wtedy wizytę u gina
                      Aha....mój mąż do sprawdzania używa pozycji klasycznej ((-;
    • witajcie kobietki! smile
      w tym miesiacu zaczelismy starania...celujemy w dziewczynke smile
      dzisiaj czuje sie slaba, jakbym byla przeziebiona, taki gul w
      gardle, bolu piersi nie mam, czasem cos mnie zaboli w dole brzucha.
      wiem ze jeszce jest wczesnie bo to 15 dc. Sexik byl w w 10dc i 13dc.
      sama nie wiem nie nastawiam sie ale czuje sie inaczej...
      --
      Mam nadzieję, że tą wypowiedzią nikogo nie uraziłam. Jeśli tak, to
      bardzo przepraszam, ale nie to było moją intencją. Niestety nic
      nie poradzę na to, że niektórych obraża sam fakt, że nie wierzę w
      bogów
    • no i mąż miał rację...)-:
      przyszła wredna małpa ))-:
      • przykro mi, madziuchna. Ale przecież nic straconego, zaczyna się
        następny cykl i przyjemne starania i kolejna szansa na dzieciątko smile
        Będzie dobrze. W końcu @ nie przyjdzie i Twój mąż na pewno wyczuje
        co się święci wink życzę Ci tego bardzo! Pozdrawiam.
        • A to małpa wstrętna !!!!
          U mnie na razie nie ma, ale juz niedługo..... tuz tuz
          • ja właśnie zaczęłam krwawić dziewczyny, trudno.Tempka spadła na
            36,7. Widocznie musimy jeszcze poczekac,kolejny cykl starań przed
            nami. Pozdrawiam
            • Iwka, kochana, Ty też?? sad( no przkro mi strasznie. Ściskam Cię.
              Ale nic, staramy się razem dalej. Na pewno w końcu się uda, musi smile
              Ja mam wizytę we wtorek i zaczynam nowy cykl. Pozdrawiam serdecznie!
              I odzywaj się czasem, pisz co u Ciebie w kolejnym cyklu.
            • Cześć dziewczynki! U mnie niestety też kolejny cykl starań. Dzisiaj 4dc, więc już niedługo staranka. Tym razem nie przejmuję się tak jak ostatnio, może dletego ze mam duzo spraw na głowie.
              Powodzenia życzę wszystkim w tym cyklu!!!!!!!!!!
              • Jesuuuuu co sie dzieje???? kto jeszcze sie ostal na froncie?
                Ja sie jeszcze trzymam w okopie ale nie wiem jak długo sad
                Kto jeszcze czeka na ten weekend bez @ ?
                • ja jeszcze wciąż czekam chociaż USG nic jeszcze nie pokazało
                  (opisałam to w nowym wątku) - jestem w 33 dc przy cyklach 28
                  dniowych. i o 17 odbieram wynik bety. ale czekam , czekam, czekam na
                  ten i następnych kilkanaście bez @.!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Witam Was! smile Oby dziewczyny! Oby choć Wam się poszczęściło!! Komuś
                    przecież musi dla równowagi wink Czekam razem z Wami. Brak okresu to
                    dobrze nastraja.
                    • U mnie tez przyszla @ !!!!sad Chyba wrzesien byl pechowy!
                      Ale jestem koejnym najlepszym dowdem na to, ze mozna sobie wmowic i
                      ubzdurac wszystkie objawy! Przez to, ze zabardzo o tym myslimy i za
                      bardzo chcemy nasze organizmy plataja nam figle!
                      Zycze Wam wiecej luzu i powodzenia w kolejnym cyklu!
                      Do zobaczenia za jakis czas bo na razie nie bede tu zagadac bo sie
                      zabardzo nakrecam!
                      pozdrawiam!
                • Ja też chciałabym testować w sobotę/ pewniej w niedzielę, ale już czuję
                  nadchodzącą @, dziś się zaczęły objawy: bolesność wiec najpewniej nie zdążę
                  testować, no nic, zostały jeszcze 2 dni...
    • cześć Dziewczyny
      u mnie humorek dzisiaj trochę lepszy. Drugi dzień cyklu więc do
      owulacji mam jeszcze ponad dwa tygodnie. Mężowi w tym miesiącu nie
      popuszczę (-: 11stego mam zacząć robić testy ale myślę, że do tego
      czasu pościć nie będziemy. Niech z tego kochania oprócz dzidzi
      jeszcze dużo przyjemności było, życzę Wam i sobie
      hej(-:
    • Rzeczywiście, statystyka straszna. Komuś z nas tu piszących od
      początku wogóle się udało? Żeby choć jakieś dobre wieści na
      pocieszenie... Życzę sukcesów w następnym miesiącu!
    • Hej, starania w ostatnim tygodniu. Intensywne. Spodziewany @ za
      tydzień, a takie objawy: wczoraj niemożliwy ból brzucha wieczorem
      (jak przed @), a dziś w pracy zawroty głowy, a rano to mi się tak
      zakręciło w głowie, że myślałam, że odjadę na chwilę, skończyło się
      jednak przycupnięciem na najbliższym stołku, nudnościami i bladą
      twarzą. CO myślicie? Czekam pilnie na odpowiedź!!!
    • Jeszcze niedawno nie uwierzyłabym że objawy mogą wystąpić tak wcześnie...Tydzień
      temu miałam jednak owulację, i od wczoraj dziwnie się czuję...bolą mnie jajniki(
      zazwyczaj bolały tylko przy owulacji), piersi są nabrzmiałe i brodawki dosyć bolą...
      Jak widzę jednak to nie gwarantuje zajścia w ciążesmile i nie ma się co
      przedwcześnie ekscytować. Staram się jednak już pół roku i nie powiem że nie mam
      już tych starań dosyćsmile
      Więc oby to były prawdziwe a nie wyimaginowane objawy ciąży!!smile
      powodzenia dla wszystkich starających
      --
      Domowy Klub Maluszka
      Różowa Chmurka
      różowa chmurka
      • Powiem Ci, że czasem na pewno część objawów można sobie wmówić,
        szczególnie, jeśli się czeka bardzo na tę ciążę, ale jeśli nie
        jesteś z tych panikujących i raczej znasz swoje ciało, to jednak
        pewnym doznaniom często można zaufać. O ile są konkretne i w miarę
        regularne. Ja miałam już 6 cykli z monitoringiem i stymulacją, w tym
        4 z iui i luteiną po zabiegu. I z tego, co zaobserwowałam, to tylko
        w dwóch z nich miałam ciążowe objawy, i to właśnie wczesne objawy.
        Wszystko trwało jakiś tydzień z okładem a potem objawy ustępowały.
        Ostatni cykl pokazał, że miałam prawo je odczuwać, bo wczesna ciąża
        jednak była. A że nie rozwinęła się to inna sprawa (zwiastowaniem
        tego było ustapienie objawów). Tego co czułam sobie jednak nie
        wymyśliłam. U mnie decydujące są chyba objawy piersiowe. Bo z
        jajnikami to nigdy nic nie wiadomo, mogą się przechłodzić, leki moga
        na nie wpływać itp... Ale rosnące,bolące piersi, pęczniejące i
        bolące brodawki to chyba samo z siebie trudne by było do zrobienia.
        Niektóre dziewczyny mówią, że piersi zachowują się tak po lekach
        typu duphaston, ale u mnie na pewno nie, bo objawy zniknąły nagle,
        mimo, że ten duph. brałam nadal prawie 2 tygodnie. Powodzenia Ci
        życzę ! smile Oby objawy Ci nie ustępowały, no i rzeczywiście
        zwiastowały ciążę.
    • Dziewczyny!! Wracam do Was bo cos dziwnego u mnie sie dzieje...
      Napisalam Wam ze w 30dc dostalam @ wiec sie nie udalo. Ale ta @
      trwala tylko 1 dzien i do tego byla bardziej brazowa niz czerwona.
      Na drugi dzien juz zupelnie czysto i sucho, tylko sluz. Treci dzien
      to samo! Brzuch pobolewa dalej, piersi tez.... Nie wiem co myslec!
      Co to moze byc?? W przyszlym tygodniu chyba pojde do gina.
      pozdrawiam! I dam znac co sie dzieje....
      Za Was wszystkie nadal trzymam kciuki!!
    • Hej!
      A skąd wiesz ile masz w cyklu jajeczek, jak to można sprawdzić, może to głupie
      ale niewiem?
    • Hej, dziewczny! Co u Was? Którejś może się udało zobaczyć II kreski?
      A wszystkim z okresami życzę szczęścia w następnym miesiącu. U mnie
      już po okresie, jutro wizyta u lekarza i pewnie następne
      stymulowanie i monitoring i tak do skutku... Pozdrawiam Was
      serdecznie!
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-175

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.