Dodaj do ulubionych

Staramy się w Październiku. Zapraszam

18.09.07, 17:38
Witajcie!!! mam na imie Kasia, kilka miesiecy temu załozylam watek staramy sie
w Lipcu. zakonczyly sie moje staranka ciążą, ale niestety zakonczyla sie
bardzo szybko(puste jajao płodowe).
dzis przyszla pierwsza miesiączka po zabiegu i zakładam nowy wątek, bo ja sie
tak szybko nie poddam!!!
kto dołączy sie do pazdziernikowych staran??? zapraszam, w grupie będzie
raźniej!!!!
pozdrawiam. Kasia
--
Kasia iSzymek
Edytor zaawansowany
  • filmonrob3 18.09.07, 18:00
    Witaj Kasiu
    pamiętam jak założyłaś watek „ lipcowy „ ja w tedy nie mogłam się
    przyłączyć bo byłam dopiero co po poronieniu i nie mogłam jeszcze
    starać .
    a teraz wolała bym nie smile jestem po wrześniowych staraniach
    i dopiero co czekam na efekty
    ale bardzo mocno będę trzymać kciuki z Ciebie
    aby nam się w końcu udało
    powodzenia i jak na razie się nie zapisuje ,……. pod konie miesiąca
    się okaże
  • jajbluszko 18.09.07, 18:44
    Hej smile

    Ja tez mialam puste jajo plodowe (ze staran lipcowych). Wg lekarza powinnam
    poczekac 2, 3 miesiace. Zabieg lyzeczkowania mialam pod koniec sierpnia. Teraz
    czekam na @, ale sie zastanawiam, czy jesli wszystko bedzie OK, to jednak to
    czekanie sobie nie odpuscic...zobacze, a Tobie zycze powodzenia smile
  • grochalcia 18.09.07, 19:12
    oj, no to smutne. moj lekarz powiedzial, ze radza troszke odczekac dla psychiki
    kobiety, ale jesli dla mojej psychiki bedzie dobre zajscie w kolejna ciaze to on
    nie widzi przeszkod))))
    nie pamietam Cie ze staran lipcowych, chyba nie mialysmy okazji poznac sie na
    moim watku.
    ale moze za to teraz bedziemy czesciej rozmawiac.


    --
    Kasia i Szymek
  • jajbluszko 19.09.07, 17:48
    Grochalcia, nie bylo mnie na lipcowym watku, bo az tak bardzo sie nie staralismy
    winktzn. plany byly na poczatku na pazdziernik, ale okazalo sie, ze wyszlo troche
    wczesniej. Ja podczepilam sie pod watek testujacych w sierpniu jak spostrzeglam,
    ze sa duze szanse, ze moge byc w ciazy...no a pozzniej to juz wiadomo. OJ, co ja
    tu czytam, ze wymusilas na lekarzu, zeby zaczac starania juz teraz. Brawo! Mnie
    ten pazdziernik tez bardzo kusi smile. Tylko ja na wizyte u lekarza dopiero pojde.
    Najpierw czekalam na wyniki histo, no i na dniach bede musiala pojsc. Zobaczymy
    co powie.
  • grochalcia 18.09.07, 19:10
    witaj kochana. co sie teraz dzieje, ze jest tyle poronien??? nigdy nie myslalam,
    ze mnie to spotka.
    to umawiamy sie, ze ja Cie do mojego watku nie przyjmuje, tylko wyganiam na
    majowki ale Ty za to taaaaak mocno trzymasz za mnie kciuki!!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • krooowka 18.09.07, 19:29
    hej Kasiu,
    pamietam jak sie staralysmy razem jeszcze w czerwcu. wylalas mi
    wtedy kubel zimnej wody na glowe kiedy sie ludzilam, ze moze
    zaciazylam. a potem Tobie sie udalo smile a u mnie sie okazalo, ze
    progesteron i prolaktyna do niczego sad i teraz sie dowaiduje, ze
    Tobie tez nie wyszlo... sad przykro mi

    wiec znow jestesmy w punkcie wyjscia smile trzymam kciuki za nas obie
    (choc ja jeszcze we wrzesniu powalcze)i wszystkie staraczki

    mam jeszcze pytanie - skad wiadomo, ze jajo plodowe jest puste????
    bo mnie jesli sie tu (w anglii) uda zajsc w ciaze to i tak nikt tu
    nic nie robi do 12 tygodnia. wiec nawet bym nie wiedziala, ze cos
    jest nie tak!!
  • grochalcia 18.09.07, 19:43
    ja poszlam w 7 tyg na usg, nie bylo z zarodka. potem kazali przyjsc w 9 tyg znow
    to samo. i potem usuwali w szpitalu i na wynikach tez mam puste jajo z częściowa
    martwicą....
    przedtem nie wiedzialam, ze wogole cos takiego jest..

    to Ty staraj sie juz teraz!!!! trzymam kciuki.

    Boze, wybacz za ten kubel wody w czerwcu!!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • krooowka 18.09.07, 19:47
    kubel nie byl taki straszny - no i przede wszystkim byl sluszny, bo
    mialas racje smile

    a ja zawsze myslalam, ze w ciaze tak latwo sie zachodzi i czegoz to
    sie wczesniej nie robilo zeby zapobiec. i ilez to razy modlilam sie
    zeby @ przyszla!

    a teraz?

    no nic. trzeba czekac i byc dobrej mysli. pozdrawiam.
    m.
  • aleks2539 18.09.07, 20:06
    Ty mała łajzo... Normalnie podburzasz całe społeczeństwo starające
    się. I kurde Kaśka podburzyłaś mi męża, W tym cyklu już mi nie
    przepuści smile
    Wizyty jeszcze nie miałam, a drugi lekarz którego mam tak tylko do
    rozmów każe czekać jeszcze miesiąc lub dwa. W razie czego pamiętaj
    że przyjeżdżam do Twojego.
    Dla niewtajemniczonych - autorka wątku i ja miałyśmy zabieg 21/22
    sierpnia. I przez założycielkę wątku dziewczyny z innego forum
    wyłamywały się z zaleceń lekarza do do braku seksu oraz trzy
    miesięcznej przerwy w staraniach. Co więcej autorka wątku
    zmolestowała swojego lekarza aby ten dał je zielone światło!!. A tak
    między nami - przez Ciebie Kasiu na czerwcowe forum już
    zaglądałam!!!! smile
    --
    jeszcze dwa miesiące i tydzień...
  • grochalcia 18.09.07, 22:10
    kochana, normalnie sie wzruszylam twoim postem. naprawde. dalam przeczytac
    Arkowi i powiedzial, ze mam fajna kolezanke i ze dobrze, ze taka mam.
    no pewnie, ze dobrze.

    udalo mi sie w tym calym nieszczesciu poronienia spotkac na swojej wirtualnej
    drodze osoby, ktore pomogly mi sie z tym wszystkim uporac. i mam nadzieje, ze
    juz niedlugo bedziemy sie razem cieszyc z cudu narodzin.

    wiec dziewczynki, do pracy!!!!

    aleks....i nie mow mi tu łajzo(wink))) ze ja was podburzam do seksu...i pewnie
    wam to jeszcze zadnej przyjemnosci nie sprawia...co???
    --
    Kasia i Szymek
  • abi19822 29.09.07, 09:37
    dziewczyny zapisuje się z Wami do tego wątkusmile to nasz trzeci cykl
    starań, mam nadzieję że do trzech razy sztukasmile jestem teraz w 9dc i
    już wzieliśmy się z mężem do pracysmile))))) efekty zobaczymy za jakieś
    trzy tygodniesmile w tym miesiącu starań rezygnuje z wszelkich
    obserwacji, nie mierzę temperatury nic nie obserwuje niech się
    dzieje co ma się dziać, poprostu spontansmile życze nam wszystkim
    powodzeniasmile
  • zooba 18.09.07, 21:32
    Grochalcia, a teraz wiesz co to puste jajo - mi nikt nie umie wytłumaczyć czy
    tam nigdy nie było zarodka, czy obumarł. Strasznie wikłają się w zeznaniach a ja
    chciałabym wiedzieć co/kogo straciłam.

    Trzymam kciuki za ciebie, szybko bierzesz się do roboty.
    Ja czekam na pierwszą @ i potem jeszcze ździebko.
  • memphis90 21.09.07, 10:18
    Wiesz, moze być tak, ze zarodek nigdy nie powstał, a mógł też powstać i
    obumrzeć. Nie jest to niczyją winą, w 60%przypadków nie wiemy, czemu to się
    dzieje, jakieś 25% to genetyka. I raczej nikt Ci nie odpowie, czy zarodek był,
    czy nie- bo dostępne badania nie są w stanie tego ustalić.
  • grochalcia 22.09.07, 11:30
    jak testowanko dzisiaj???
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 24.09.07, 08:58
    Tesccik na minus, a wieczorem przyszła @. Więc albo spóżniona @, albo bardzo
    wczesne poronienie. Ale paradoksalnie bardzo mi ulżyło- wreszcie wiem na czym
    stoję i nie zadręczam sie pytaniami ciąża czy jednak nie ciąża. Czeka nas
    dodatkowy miesiąc szalonego seksu!
  • simonkapl 18.09.07, 19:58
    Dolaczam smile
  • grochalcia 18.09.07, 20:02
    witaj Ewelinko...nawet nie wiedzialam, ze masz tak na imie)))
    --
    Kasia i Szymek
  • filmonrob3 18.09.07, 21:06
    w takim razie trzymam mocno kciuki !!!!!!!!!!!
    musi się nam udać
    pozdrawiam
  • agatade 18.09.07, 21:46
    Drogie DZiewczyny!Nawet nie wiecie jak wiele dla mnie znaczy że tu
    jesteście, że piszecie...oczywiscie nie chodzi mi o to, że ciesze
    się z Waszych nieszczęść, ale chodzi mi o to że czytając Was nie
    czuję się osamotniona...W ostatni piatek minął miesiąc od kiedy
    poroniłam, chyba czuję się juz lepiej chociaż wiem, że nigdy już nie
    będę tą samą osobą, którą byłam. Lekarz zalecił mi wstrzymać się ze
    straniami o Szkraba 3 miesiące. Dla mnie to baaaardzo
    długo...Niecierpliwie wyczekuje na ten moment. Życzę Wam z całego
    serca, aby wszytsko poukładało się po Waszych myślach. Mocno 3mam
    kciuki.
  • grochalcia 18.09.07, 22:11
    ciężko byloby przezyc takie chwile samemu. od tego jestesmy, zeby razem sie
    smiac, plakac, smucic a jak trzeba to i kopa dac na otrzeźwienie)))
    --
    Kasia i Szymek
  • aleks2539 19.09.07, 07:39
    Kasiu - obiecuję! Nie będę tak mówić smile Też się cieszę że Cię mam,
    że są z nami wszystkie forumowiczki, które mają równie cieżkie
    przeżycia co my i z nami się nimi dzielą - tak jest łatwiej. Co
    prawda Manuelle nam gdzieś zginęła ale myślę że sie niedługo pojawi.
    Ten lekarz co mam go na rozmowy mówi że mam zrezygnować z forum bo
    laski się naczytają w internecie a później wariują bo wkręcają sobie
    różne objawy czy choroby. I ma rację. A z drugiej strony na forum
    przeczytałam o pustym jaju mimo iż wychodziłam z założenia że to
    mnie nie dotyczy... A jednak. I dzięki dziewczynom z forum było mi
    łatwiej przez tą całą sytuację przejść, pamiętam jak na poronieniu
    pisały co mam w torbę do szpitala na zabieg spakować bo ja nie
    miałam zielonego pojęcia. A co ważne - w miarę dobrze psychicznie
    przez tą sytuację przebrnęłam - zabieg we wtorek, w czwartek 100%
    obroty w pracy. Czasami jest ciężko, ale jeszcze ciężej byłoby bez
    Was.
    A co do pytania jednej z dziewczyn - puste jajo jest to pęcherzyk
    ciążowy bez zarodka - widać to na usg jak jedną wielką czarną dziurę
    w której brakuje tego najważniejszego elementu - dziecka. Do
    zapłodnienia doszło, w ciązy się jest ale nie ma dziecka - z powodu -
    nikt nie wie - błędu genetycznego, nieprawidłowej budowy plemnika
    bądź jaja, innej przyczyny. Po prostu to się zdarza...
    Grocholcia - mam nadzieję że czujesz się dziś lepiej. Moja @ nie
    przyszła jeszcze. Pozdrowienia dla męża!!!
    --
    jeszcze dwa miesiące i tydzień...
  • grochalcia 19.09.07, 11:22
    dzis juz dobrze, jestem w pracy i jem krakersy. Tylko brzuch od
    okresu boli. wlasnie dowiedzialm sie, ze kolezanka w pracy jest w
    ciazy i rodzi w marcu..wyobrazasz sobie-w MARCU. gdyby nie ten
    marzec to jakos bym to zniosla, a tak to mi sie tylko strasznie
    smutno zrobilo.
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 19.09.07, 11:57
    Dołączyłam się do Ciebie w lipcowych, dołączę się i teraz. Mam
    nadzieję, że teraz nie pójdziemy tą samą "smutną drogą", ale że tak
    samo mocno szczęśliwe będziemy.
    I Wam dziewczynki zyczę, żeby ten wrześniowo-paźćdziernikowy cykl
    przyniósł jak najwięcej pękatych brzuszków.
    Ja robotę zacznę już we wrześniu (chyba, że @ bardzo się przesunie)
  • grochalcia 19.09.07, 12:48
    asik...no ile moze byc tego smutku, co??? zwlaszcza Tobie juz
    starczy. teraz moze byc tylko lepiej.
    --
    Kasia i Szymek
  • mb289 19.09.07, 11:34
    Witam wszystkich!
    Zwykle tylko "poczytuje" troche na forum, ale tym razem dołączam
    się, ponieważ również planuję starania październikowo-listopadowe.
    Musze tylko poczekać na powrót mojego faceta i zielone światło po
    powtórnych wynikach na cytomegalię.

    Również jestem po poronieniu. Stało się to 5-go sierpnia, ciąża
    biochemiczna. Całe szczeście uniknęłam zabiegu, wszystko samo ładnie
    się wyczyściło. Już chyba uporałam się ze stratą, choć nie było
    łatwo. Dodatkowo 2 tygodnie temu okazało się, że moja młodsza
    siostra jest w ciąży, w 10-tym tygodniu. Rodziłybyśmy wiec razem...

    Jestem już po podstawowych wynikach: toksoplazmoza, chlamydia. Bez
    zaleceń lekarza postanowiłam również zrobić cytomegalię, i niestety,
    zarówno IgG jak i IgM wyszły dodatnio. Znana jest wiec prawdopodobna
    przyczyna poronienia. Teraz czekam na wyzdrowienie i... do dzieła.
    Jeżeli wszystko będzie OK raczej nie bede umiała sie powstrzymac
    przed pażdziernikowymi staraniami i poczekac do listopada, jak
    radził lekarz.

    Wszystkim dziewczynom zycze owocnych starań. Trzymam kciuki i mam
    nadzieje, ze będziemy sie trzymac razem. Pozdrawiam
  • grochalcia 19.09.07, 12:50
    jejku, kolejna dziewczyna po poronieniu...cos nasz watek pechowo sie
    zaczyna, ale miejmy nadzieje, ze optymistycznie zakonczy. Bardzo mi
    przykro. ja robilam tylko toksoplazmoze.
    --
    Kasia i Szymek
  • magolonin 01.10.07, 10:25
    A ja dopiero po 15. 10.... Buuuuuuuuuu...:{
  • anamabe 01.10.07, 11:14
    Witam serdecznie wszystkie Starajace sie i Oczekujace!!
    Postanowilam skrobnac do Was kilka slow bo my z mezem tez zamierzamy starac sie
    w pazdzierniku.smile Poczytuje Wasze forum juz od jakiegos czasu i uwazam, ze
    bardzo fajnie sie tu kobietki nawzajem wspieraja. Troche o nas: ja 27 (5 dc),
    maz 28, 3 miesiace po slubie, postanowilismy nie czekac i postarac sie o
    bobasa...Mieszkamy w Nimczech, ja koncze jeszcze doktorat, maz studiuje,
    postnowilismy jednak nie odkladac tej decyzji bo jak nie teraz to pewnie dopiero
    za jakies dwa lata...Wiem juz jednak, ze nie wszystko da sie tak dokladnie
    zaplanowac...Ogolne badania zrobione, kwas foliowy biore juz od ponad 2 miesiecy
    i ciezko mi sie skupic na czymkolwiek poza "staraniami" choc wiem, ze nie tedy
    droga smile. No coz zobaczmy, co ma byc to bedzie...Trzymam kciuki za wszystkie
    pazdziernikowe starania i pozdrawiam serdecznie
  • jotka151 19.09.07, 11:25
    Witaj Kasiu!! Śledzę Twoje losy - znamy się z wątku lipcowego.
    Bardzo mnie zasmuciła Twoja historia, dlategotrzymam bardzo mocno
    kciuki za Ciebie. Przesyłam pozytywne fluidki i życzę owocnych
    staranek smile
    --
    nasz ślub
    nasze oczekiwania
    nasze maleństwo
  • nika26_online 19.09.07, 12:43
    cze dziewczyny
    ja na szczęście nie miałam takich przeżyć jak wy i przykro mi że
    ktokolwiek musi przez to przechodzić teraz staramy się o drugie
    dziecko wczoraj robiłam test 1 krecha więc ruszmy do dzieła w
    październiku pozdrawiam i trzymam kciuki
  • grochalcia 19.09.07, 12:58
    witaj nika26, wiem, ze sie starasz, bo czytalam twoje watki juz
    wczesniej.
    oby tym razem bylo lepiej.
    ja tym razem nie zamierzam tak przezywac i czekac, bo jak poprzednim
    razem tak czekalam i robilam kilka testow przed okresem to mi wyszlo
    puste jajo. chyba za duzo nerwow bylo przy tym wszystkim.
    moze lepiej bedzie, jak bedziemy gadaly o glupotach tutaj i wtedy
    ciąże same sobie przyjda przy minimalnej oczywiscie pomocy ze strony
    panowwink))
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 19.09.07, 12:54
    kochana. nie musisz mi przypominac, ze znamy sie z lipcowego watku.
    akurat Ciebie i agacie pamietam najlepiej)))
    no widzisz, historia zakonczyla sie smutno, ale dzieki temu, ze mam
    malego szkraba juz jednegow domku wyszlam z dolka juz po kilku
    dniach i od razu powiedzialam lekarzowi, ze dla mnie lekarstwem na
    stres bedzie kolejna ciaza. I wtedy gosc sie złamał i zamiast 6
    miesiecy przerwy powiedzial, ze skoro tak to moge sie starac od
    razu.
    wiec zakladam nowy watek, mam nadzieje, ze ostatni, albo
    przedostatni, wiecej nie przewiduje. za fluidki dziekuje, przesylaj
    za 2 tygodnie, na razie mam 2 dzien okresu. a jak ty sie slonko
    czujesz???
    --
    Kasia i Szymek
  • jotka151 19.09.07, 14:15
    smile
    Jesne, że prześlę za twa tygodnie!
    Ja teraz czekam na upragnione wakacje, bo jeszcze nie zdążyliśmy
    być. Co prawda jestem mocno ograniczona w możliwościach, no ale coś
    za coś smile Jeśli Ci to nie sprawi przykrości, to możesz "podejrzeć"
    moje maleństwo w stopce. W piątek idę na USG genetyczne więc
    sprawdzę czy podobnie wyglądasmile To mój 11t5d i oprócz senności, bólu
    kręgosłupa i ciągłego siusiania (bo mdłości juz przeszły) wszystko
    ok. Oby tak dalej. Mam nadzieję, że Ty niedługo też będziesz mogła
    się pochwalić zdrowym dzieciątkiem! Pozdrawiam Asia
    --
    nasz ślub
    nasze oczekiwania
    nasze maleństwo
  • agnesik190 19.09.07, 14:24
    Grochacia i asik_24 trzymam mocno kciuki, aby się udało.
    Wszystkim dziewczynom zasyłam pozytywne fluidki,ale Wam dziewczynki szczególnie
    kibicuję i zaciskam piąsteczki!
    --
    Blog: filipkowo.blox.pl

    Galeria: users.finemedia.pl/macsa
  • malda_80 19.09.07, 15:22
    Witajcie.
    My zaczęliśmy starania w siepniu. Nie udało się. Miałam nadzieję, że
    uda się we wrześniu podczas podróży poślubnej, ale niestety też się
    nie udało. Wczoraj zaczął mi się okres.sad
    Muszę iśc do gina, bo zawsze miałam cykl jak w zegarku 27 dni. A
    ostatni zaczął mi się w 26 dniu, zamiast w 28, a w tym miesiącu w
    24. Mam nadzieję, że to tylko przez stres związany ze ślubem i przez
    podróż poślubną. Takie to niesprawiedliwe. Tyle dziewczyn "wpada"
    nie chcąc, a my się staramy i nic... Albo spotykają nas
    nieszczęścia...
    Ale nie przestaję wierzyc, że niedługo nam się uda.smile A byc może
    będzie to w październiku...smile
    --
    tyle do początku reszty mojego życia mój suwaczek
  • asik_24 19.09.07, 15:48
    Będzie dobrze, dziewczynki. Zobaczycie,to będzie bardzo owocny wątek.
  • grochalcia 19.09.07, 15:54
    musi się udać!!! trzymamy kciuki za młoda mężatkę)))
    --
    Kasia i Szymek
  • simonkapl 19.09.07, 16:04
    Uda sie na pewno smile
  • mela07 19.09.07, 19:16
    Ja też przenoszę sie na przełom września i października.
    Może sprawdzi się powiedzenie "do trzech razy sztuka".
    Źle znoszę rozczarowania, nie chcę ich przechodzić co miesiąc.
    Niesprawiedliwe są sytuację gdy ktoś "wpada" nie chcąc tego, a innym
    z takim trudem przychodzi rodzicielstwo.

    Pozdrawiam wszystkie towarzyszki starań
  • grochalcia 19.09.07, 22:18
    z pierwsxzym dzieckiem zaszlam od razu, bo mi nie zależało. mąż chcial dziecka
    bardzo, ja nie, ale zgodzialm sie dla swietego spokoju. I sie od razu udalo a
    bylam pewna, ze bedzie to trwalo kilka miesiecy. I to jeszcze zaszlam w ciaze w
    okresie sezonu imprezowego, gdzie lalo sie naprawde duzo alkoholu i wcale sie
    tym nie przejmowalam.
    a z drugim dzieckiem sie nie udaje. a bardzo go oczekuje i czekam jak na
    najwiekszy skarb.
    i gdzie tu sprawiedliwosc????

    mela, do tzrech razy sztuka!!!pamietaj, ani miesiaca dluzej!!!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 20.09.07, 11:04
    co tak cicho, dziewczyny????
    ja siedze w pracy, nudy na pudy, czytam wiec książke i siedze na
    Internecie.
    odprowadzilam dzisiaj moje dziecko do żłobka i zagladnelam na
    chwilke na oddzial dla maluszkow...nie moglam stamtad wyjsc, mowie
    wam. takie malenstwa slodkie, bralam na rece i az mi sie serce
    krajalo, ze ja nie mam znow takiego maluszka...

    bzika mam na tym punkcie.
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 20.09.07, 11:07
    Będziesz miała, juz niedługo przytulisz swoje młodsze dzieciątko.
    Nawet nie zauważysz, jak czas szybko zleci.
  • emfj 20.09.07, 15:19
    Cześć Grochalcia smile ja też Cię znam z wątku lipcowego.
    Jak wspaniale czytać ze jesteś w tak dobrej formie. Bardzo się
    cieszę smile
    Moja ciąża choć tak dziwnie się zaczynała, szczęśliwie trwa. Dziś
    idę na usg genetyczne.
    Trzymam kciuki, życzę Ci wszystkiego dobrego i przesyłam fluidki. Ja
    kiedyś też poroniłam, a teraz mam jedno Dzieko i drugie w brzuchu smile
  • nika26_online 20.09.07, 15:26
    no to ja dopisuje sie do was na 100% dziś przyszła @ ale jakoś nie
    mam doła nie teraZ to za miesiąc albo jeszcze później ale nie zawsze
    jestem taka dzielna niestety
  • grochalcia 20.09.07, 21:30
    emfj-same znajome twarze))milo mi, ze tak dopingujecie, moje kolezanki
    lipcowe...a Ty rośnij zdrowo i dbaj o siebie. i odzywaj sie czasem, dobrze???
    caluski dla Ciebie. poklep po brzuszku malenstwo od cioci Kasi
    --
    Kasia i Szymek
  • glorcia 20.09.07, 17:23
    Dzis moj 3-ci dzien okresu, czyli 2 miesiace prob za nami, zaczynamy
    3-ci smile
    Cykle mam dluzsze niz norma, ale dzieki testom owulacyjnym wiem
    kiedy co sie dzieje, takze testujemy, pracujemy i moze sie uda smile
    Stracilam synka w kwietniu, rodzilabym za 5 tyg. Moze akurat za te 5
    tyg okaze sie, ze mam nowego goscia w brzuszku smile
  • grochalcia 20.09.07, 19:00
    glorcia, nasz watek obfituje w mamusie po stracie. witaj wśród nas, ja tez mam
    trzeci dzien okresu..w tym miesiacu zaryzykuje bez testow, jak sie nie uda kupie
    je ponownie, w poprzedniej straconej ciazy sie sprawdzily.

    w ktorym tygodniu stracilas synka???? Niech Aniolowie w niebie podszepna Bogu,
    ze za 5 tyg trzeba Ci podeslac mala niespodzianke, zebys miala powod do szczescia.


    --
    Kasia i Szymek
  • glorcia 20.09.07, 21:20
    Hej Grochalcia smile Tez zauwazylam, ze duzo tu nas po stracie... Samo
    zycie.
    Na usg w 12 tyg okazalo sie, ze moj synek ma wade pecherza (nie ma
    ujscia). Przez 3 tyg probowalismy go ratowac, ale bylo coraz
    gorzej... (uszkodzone nerki, malo wod, niedorozwiniete pluca, plyn
    zbierajacy sie w klatce piersiowej, ktory spowalnial prace serca i
    mial tylko dni...), takze w 15 tyg wywolali mi porod. I mam
    anioleczka... smile Teskno mi za nim straszliwie, ale powoli do przodu.
    On na pewno chcialby, zebym byla szczesliwa i cieszyla sie zyciem,
    wiec to staram sie robic smile
  • grochalcia 20.09.07, 21:28
    wiesz co....w porownianiu z Twoja historia to moje puste jajo to byl
    pikuś...jestes bardzo dzielna.
    Hej, Ty tam na gorze...trzeba dziewczyne nagrodzic, nie uwazasz????

    ciesze sie, ze nie stracilas radości.
    za 5 tygodni razem zapalimy swieczuszke za Twojego Aniołka. tylko przypomnij,
    dobrze???


    --
    Kasia i Szymek
  • glorcia 21.09.07, 10:03
    Kazdy z nas inaczej wszystko przezywa... ale bylo ciezko... jednak
    trzeba sie trzymac. Nasze aniolki na pewno sie ciesza, gdy my sie
    smiejemy, wiec trzeba sie cieszyc zyciem smile
    Takze dobre jedzonko, witaminki, sport, zeby cialo bylo w formie,
    staramy sie i trzymamy kciuki smile
  • dot22 20.09.07, 19:49
    Ja również dołączam, będziemy się starać o drugiego dzidziusia i oby
    się udałosmile. Obyśmy wszystkie spotkały się na czerwcowym forum,
    które co dziwne już istnieje smile. Pozdrawiam wszystkie.
    --
    Dominiczek ma
  • asik_24 20.09.07, 20:00
    Nooo,istnieje,to fakt.
    Mam nadzieję, że tam się znajdę. Znaczy nadzieję mam,ale z wiarą nie
    w ten czas. Nic to,napewno wiele z nas tam się znajdzie,oby jak
    najwięcej
  • grochalcia 20.09.07, 20:07
    asik, na razie proponuje duzo seksu na okreswink))ro roboty droga
    przyjaciółeczko)))pije za twoje harce, oby sie udały!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 20.09.07, 20:24
    D..a. małżposzedł do mojego brata na piwko(ma dzisiaj urodziny), a
    że ja mam doła (z różnych powodów), nie poszłam. I tylez seksiku. W
    nosie mam go . Sama se z @ poradzę
  • grochalcia 20.09.07, 20:48
    kochana, jak bys mieszkala blizej poszukałybysmy razem jakiegos przystojnego
    pomocnika, a tak musisz sobie radzic samawink)) co tam jeszcze aleks
    radzila..sprzątanie..tylko nie wiem moja droga czy po piwie bedziesz w stanie.
    mi po jedym tak sie kreci w glowie, ze mam problemy z dojsciem do łózkawink))
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 20.09.07, 20:05
    Istnieje juz??? ale chyba jeszcze pustewink))????

    pije piwko, mniam!!!!wasze zdrowko!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 20.09.07, 20:07
    ja też piwkuję. ChociaŻ powiedziałam sobie,że nie będę już więcej ze
    względu na zbliżające się staranka,alemam takiego
    ogólnoogarniającego mnie doła,że kazałam mężowi kupić piwko.
    Już zresztą kończę
  • dot22 20.09.07, 20:09
    już tam jest kilka wpisów.
    --
    Dominiczek ma
  • grochalcia 21.09.07, 14:35
    tak sobie postanowilam, że tym razem nie będę swirowac, robic testow
    owulacyjnych, denerwowac sie, latac z testami ciążowymi pod słonko i doszukiwac
    sie drugiej kreski...bo jak tak latałam ostatnio to puste jajo wyszło...i
    dzielnie mi to szło, ale dzis pomyslalam sobie, ze 2 listopada mam urodzinki i
    to bylby mily prezent jak bym zaszla teraz w ciaze i na usg 2 listopada to juz
    by moze bylo zarodek widac.
    i sama sie karce za takie mysli, bo boje sie, ze historia sie powtorzy. ze nie
    wolno tak planowac i ustawiac sobie życia jeszcze nie poczetego.

    ale nie wiem czy potrafie podejsc do tego tak na luzie jakbym chciala...

    fruzia, jak na usg???
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 21.09.07, 19:50
    nie dasz, hehe
    Nie obraź się, życzę Ci juz dziś wszystkiego co najlepsze na zapas,
    ale nienawidzę tej daty.
    Ja dokładnie tak samo latałam, inne pewnie też. My nie jesteśmy w
    ciąży,inne są. Kasia,nie ma reguły, am byc dobrze, to będzie. Czy
    będziesz biegać jak kot z pęcherzem i robic testy czy nie.
    A to, że nie wolno planować to prawda. Najpierw zaplanowałam w
    ub.roku: 8 lat różnicy, to tak jak ja z siostrą i mąż ze swoją
    siostrą, fajnie.Urodzi się na pocz.czerwca, super.
    W tym roku: urodzi się w marcu-wspaniale, wczesniej nie chciałam,bo
    za zimno, a o póxniej już nie było mi dane myśleć.
    Ale z drugiej strony przecież jesteśmy ludźmi,którzy myślą i maja
    prawo chociaż trochę decydowac o swojej przyszłości. Tym właśnie
    odrózniamy się od zwierząt.
    W każdym razie musimy brać sie do roboty i koniec.
    A ja dalej @ nie mam,hehe
  • grochalcia 21.09.07, 20:10
    podeslalabym Ci mojego męża, bo on idealnie wywoluje okres, ale chyba nie
    dalabym rady tego znieść))))

    nikt nie lubi 2 listopada. ja tez nie. wszyscy chodza na cmentarze, jest szaro,
    smutno...

    wiesz..o 16 polozylam mojego synka na drzemke i do tej pory spi a juz po
    8..chyba do rana juz dotrzyma..a mielismy do tesco jechac...
    a on ma 2.5 roczku, nie jakies niemowle co spi godzinami.

    milego wieczoru
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 21.09.07, 21:49
    Wiem, cudny ten Twój synuś.
    A ja nie lubię 2-go, bo wtedy miałam zabieg. Przepraszam.
    A maleńki niech śpi, no, chyba że się wyśpi i o 22 harce mu będą w
    głowie.
    Dzisiaj nie popuszczę mężusiowi. Niech sprawi, że ta @ wreszcie
    nadejdzie
    Tesco nie ucieknie.
    Trzym sie
  • aleks2539 22.09.07, 08:51
    a ja się nadal waham. I nie wiem czy październik czy listopad...
    Z jednej strony bardzo chcę, z drugiej strasznie się boję. Nie wiem
    sama. Moze natura zadecyduje za mnie
    --
    jeszcze dwa miesiące i tydzień...
  • grochalcia 22.09.07, 10:17
    ja sie tak nie boje, bo i tak od razu w ciaze nie zajde. szkoda mi czasu
    marnowacwink))

    wstawilam obiadek..moje dziecko ostatnimi czasy jest tak niedobre ze mam ochote
    udusic....

    ja znowu sama, mezus pracuje do wieczora. i tak w kolko...
    --
    Kasia i Szymek
  • aleks2539 22.09.07, 10:30
    u mnie mężuś śpi smile Za to ja w pracy. U mnie Kaśka ten "problem" że
    ostatnio zaszłam za pierwszym razem smile I kurde nie wiem. Chyba siłą
    rzeczy zrobię taki manewr że męża w owulację do rodziny wyślę i
    starać się nie będę mogła bo jak. Wszytskich sąsiadów moich Ty z
    dziewczynami z poronienia zajęłaś smile
    --
    jeszcze dwa miesiące i tydzień...
  • grochalcia 22.09.07, 11:13
    tylko dla mnie ten najprzystojniejszy, wiesz..tak po znajomości..wink))
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 22.09.07, 12:43
    No, to pewnie i ja się zapiszę październik... W tym miesiacu juz raczej nic z
    tego nie będzie, a jeszcze tarczyca zrobiła mi niespodziankę. Czeka mnie chyba
    leczenie, a nie wiem jak się ma świeża nadczynność do ciąży. Chyba muszę ciążę
    odłożyć... ZNOWU!!! Jestem totalnie zdołowana...
  • grochalcia 22.09.07, 13:04
    robilas juz dzis test???
    --
    Kasia i Szymek
  • agnieszka-81 23.09.07, 09:40
    Witam mam na imie Agnieszka i bardfzo chce miec dzidzie ale na
    razie cos nie wychodzi
  • grochalcia 23.09.07, 12:50
    lepiej dluzej poczekac i miec zdrowa dzidzie, niz panikowac jak ja w lipcu i
    poronic. Badz cierpliwa!!! ciesze sie, ze jestes z nami!!
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 22.09.07, 19:01
    Ty jestes z Ustki??? bo jesli tak, to ja osobiscie Ustke uwielbiam !!!! bardzo
    czesto jezdzimy tam nad morze, a nawet jak jestesmy gdzie indziej to do Ustki
    musimy podjechac...
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 22.09.07, 20:37
    Nie bardzo z Ustki, mam do niej 20km. W każdym razie, jak bedziecie
    w Ustce,zapraszam do siebie. Rzut beretem
  • iw80 23.09.07, 10:52
    witam! ja też dołączam do starań październikowych. niestety. razem z
    mężem staramy się o dzidzię 7 cykl. mam nadzieję, że tym razem się
    uda. pamietam ciebie z lipca. przykro mi, że twoja ciąża zakończyła
    się tak szybko. życzę ci powodzenia. pozdrowionka
  • asik_24 23.09.07, 11:45
    Ja tez z czystym sumieniem mogę juz dołączyć. Dumnie napiszę, że to
    mój 2(no 1,5)dc
  • grochalcia 23.09.07, 12:49
    no, nareszcie!!!!wink)))

    ja dzis sie nie udzielam, bo robie urodzinki meza. nie mam czasu na forum
    nieststy((((
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 23.09.07, 12:51
    witam serdecznie!!!
    teraz juz wiem, ze II kreski na tescie jeszcze nic nie znaczą...wtedy mi to
    nawet przez mysl nie przeszlo.
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 23.09.07, 15:19
    Kasiu,najlepsze życzenia dla męża-żebyście byli razem szczęśliwi tak
    długo jak to możliwe.
    A co do kresek-to będą, ale nie tylko dla samych kresek, zobaczysz.
    Zaczynam mocno w to wierzyc
  • aleks2539 23.09.07, 16:50
    tak samo jak Kasia - twierdzę że dwie kreseki nic nie znaczą. To
    tylko kreski, które potrafią być bardzo ulotne... sad Nawet nie wiem
    czy jest sens testować, co ma być to będzie a jak @ nie przyjdzie to
    już o czymś świadczy. Marzy mi się po porstu nie dostać okresu, po 3
    miesiącach iść na badania, dowiedzieć się że wszystko jest w
    porządku a po 9 miesiącach mieć w ręku bobasa. Test to tylko
    kolejne 10zł do tyłu...
    --
    jeszcze dwa miesiące i tydzień...
  • memphis90 24.09.07, 08:56
    Cześć, dziewczynki, u mnie @ jednak przyszła, więc oficjalnie przenoszę się na
    paźdźiernik. Z oblrzymim przekonaniem, że w październiku na pewno się uda, a
    dzidzia urodzi się w pięknym, ciepłym czerwcu! Termomerty w dłoń- i do dzieła!
  • grochalcia 24.09.07, 11:03
    no to oficjalnie witaj!!!!!

    a ja obiecalam sobie, ze tym razem nie bede swirowac a kupilam na
    allegro testy owulacyjne...
    Mi nie zalezy az tak bardzo, zeby juz teraz zajsc w ciaze bo pod
    koniec sierpnia mialam zabieg, wiec mozna by bylo dac organizmowi
    troszke dluzej odpoczac. ale jak mi sie uda, to znowu bedzie bardzo
    milo..)))

    siedze w pracy i umieram z nudow. jeszcze 2 godzinki i do domku
    --
    Kasia i Szymek
  • aleks2539 24.09.07, 11:54
    Kasia, widzę że szalejesz. Ja testów owu na oczy jeszcze nie
    widziałam. Po prostu wierzę w mojego męża. No i nadal się waham...
    --
    jeszcze niecałe dwa miesiące
    pierwsza @ za nami... smile
  • asik_24 24.09.07, 12:32
    Aleks, to tak jak ja. My ostatnie dwa razy celowaliśmy z mężem "w
    dziewczynkę", tak więc testy nic by mi chyba nie dały, nie miałam
    potrzeby kupowania. Tym bardziej, że ja swoje płodne dni jakoś tam
    wyczuwam, chyba w miarę dobrze.
    Kasia, a Ty robotę niedługo juz zaczynasz, nie? A reszta dziewczynek?
    Bo ja mniej więcej w niedzielę
  • grochalcia 24.09.07, 13:33
    to tak mniej wiecej jak ja z ta niedziela...

    ja tez wyczuwam owulacje, ale jakos pewniej sie czuje z testami.

    przyprowadzilam dziecko ze zlobka i chyba poloze sie z nim spac. wstaje nam
    okolo 5 codziennie i nie daje juz rady.
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 24.09.07, 15:16
    A ja mierzyłam tempkę przez kilka m-cy, sprawdzałam śluz- i wyszło mi, ze mam
    owu około 12 dnia. Wiec potem "olałam" mierzenie i zdałam się na wyczucie (choć
    nigdy nie miałam bólów owulacyjnych). W tym m-cu jakoś zawiodło, ale może
    tarczyca rozwaliła mi cykl? Albo dzidzia powstała, ale nie udało jej się
    zagnieździć na dobre w mojej macicy? Kto wie?

    Ja zamówiłam testy jakoś miesiąc temu na stronce polecanej przez jedną z
    dziewczyn, ale do dzisiaj nie doszłysad Więc na razie jestem zdana na siebie, ale
    mąż mi się łamie i chyba zaraz sam kupi te testy. Zaczął już chyba traktować
    kwestie zapłodnienia mnie jako spraw męskiego honoru czy coś w ten deseńwink
  • grochalcia 24.09.07, 15:59
    mialas blada kreske na tescie, mozliwe, ze cos sie dzialo ale nie wyszlo do
    konca. ja teraz mowie-lepiej, ze nie wyszlo niz zeby byly 2 kreski a poytem
    puste jajo jak u mnie. juz nie bede tak zabiegac o ta ciaze jak w lipcu.
    wypatrywalam tych kresek, dlugo mialam ta druga bledziutka, beta niska a ja sie
    cieszylam i nakrecalam. I co, i nacieszylam sie miesiac. teraz sobie mysle, ze
    jak ma byc cos nie tak to niech lepiej wyplynie z miesiąćzką....
    w czerwcu druga mocna kreska na tescie owulacyjnym pokazala sie tego dnia, co
    zaczelam sie zwijac z bolu...czyli w sumie wiem kiedy mam owulacje. ale jakos z
    testami czuje sie pewniej.
    dzis 7 dzien cyklu..jeszcze tydzienwink))sie bedzie dzialo....

    mamy wątek mocno zdeterminowanych kobiet, wiele z nas jest po stracie
    wakacyjnej, ale pelnych wiary i sily. musi sie udac. jak nie w tym miesiacu to w
    przyszlym!!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 24.09.07, 17:27
    Właśnie, co do tych bladych kresek-umnie niestety i za pierwszym i
    za drugim razem one były i to dość długo. Dlatego nie będą mi się
    dobrze kojarzyć. Bo co innego jak się nie wie kiedy do zapłodnienia
    doszło. Ja wiedziałam, było to w miarę wcześnie, więc i kreski winny
    być wtedy mocne. Beta też była niziutka(za drugim razem).
    Coś w tym musi być.
    No,ale teraz będzie inaczej. Będzie wysyp grubych krech, a w
    czerwcu, lipcu tłuściutkich bobasków
  • mb289 24.09.07, 20:52
    czesc dziewczyny!
    Z tymi testami to jest BAARDZO różnie. Moja siostra (obecnie 12tc)
    robiła testy w 6-tym, 7-mym i 10-tym tygodniu ciąży z powodu braku
    miesiączki. Za każdym razem były negatywne. Poza tym lekarz na USG w
    7-mym tygodniu ciązy również ją wykluczył. Dlatego niemały był szok
    na USG w 10-tym tygodniu, hihi.
    A jesli chodzi o moje doświadczenia - nie sprawdzam temperatury, nie
    obliczam dni płodnych i owulacji, po prostu cieszę sie seksem, a
    musze to robić "na zapas", ponieważ mojego faceta wiecej nie ma niż
    jest. Ostatnio udało się za pierwszym podejściem, wiec mam nadzieję,
    ze i teraz będzie podobnie. A On wraca za jakieś 2 tygodnie. Mam
    nadzieję, że teraz będzie to szczęśliwa ciąża.
    Pozdrawiam
  • aleks2539 25.09.07, 08:41
    Dzień dobry wszystkim! smile
    Wiele z nas jest po stracie - mam też więc pytanie - ile u Was
    minęło od zabiegu, poronienia - ilu tygodniową ciążę straciliście?
    Nie prowadzę statystyk - mam za to wizytę u gina w czartek - i chcę
    go przekonać że to już odpowiedni moment na starania. A moze się
    mylę?
    --
    jeszcze niecałe dwa miesiące
    pierwsza @ za nami... smile
  • grochalcia 25.09.07, 10:07
    bede kochana trzymac kciuki, zeby lekarz okazal sie dobrym
    czlowiekiem. A moje zdanie jest takie, ze lekarz to tu nie ma nic do
    tego. Kazda kobieta jest inna, kazda ma inna psychike, kazda inny
    organizm. I my tak naprawde wiemy najlepiej co jest dla nas dobre.I
    gdyby moj powiedzial_Pani Kasiu, czekamy 6 miesiecy, to i tak
    załozylabym ten watek, przeciez wiecie.
    --
    Kasia i Szymek
  • aniagor 25.09.07, 10:30
    Jeśli o mnie chodzi, to straciłam ciążę w 7 tygodniu. Lekarz kazał odczekać 3 pełne cykle, ale zaczęliśmy już we wrześniu, czyli po dwóch smile po prostu czułam, że już jestem gotowa. Ze nie wyszło, to już inna sprawa. Podejrzewam, że to przez regulon, który lekarz mi zalecił na obudowanie tam wszystkiego w środku. A wiadomo, że zaraz po odstawieniu piguł nie ma tam odpowiednich warunkow, kiepski śluz itd. Ale jestem pełna optymizmu, tym razem wszystkim nam się uda i na wiosnę bedziemy paradowały z wielkimi brzucholami smile
  • grochalcia 25.09.07, 10:04
    niezle z ta siostra)))) az sie wierzyc nie chce!!! juz na forum nie
    raz kobiety pisaly, ze byly w ciazy a testy wychodzily negatywne,
    ale chyba nikt nie napisal takiej rewelacji z usg jak Ty)))
    duzo zdrowka dla siostry. Powiedz jej, ze bedziemy ja gonić!!!


    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 25.09.07, 12:42
    Ja sadziłam, ze ta blada to błąd testu. Może było wczesne poronienie. Ale jakos
    tak od początku nie czułam się w ciąży, miałam nadzieję, ale przeczucie mówiło
    coś innego. Wiec nie jestem zaskoczona, załamana itd. Tak działa natura, 70%
    zapłodnionych komórek jajowych nigdy nie staje się dzidziusiem. Z dwojga złego
    lepiej szybciej, niż później, zanim się poczujemy w ciąży i zaczniemy cieszyć.
    Ale jestem pewna, ze w tym m-cu się uda! Zaczynam nową pracę, wkraczam w nowy
    etap życia- więc i dziecko do dopełnienia obrazu się na pewno pojawi!
  • grochalcia 25.09.07, 13:03
    teraz tez tak mysle, ze lepiej wczesniej niz pozniej pzrzezywac to
    cow iekszosc z nas na tym forum przeszla...teraz mowi, zadnych
    testow przed spodziewanym terminem miesiaczki i zadnej bety!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • aniagor 25.09.07, 10:10
    ja się dołączam!!! Niestety wczoraj przyszła @, więc zaczynamy z mężusiem następny cykl starań, drugi po poronieniu. Myślałam, że gorzej to przeżyję, ale dzięki mojemu Misiowi nie jest tak zle.
    Owocnego cyklu wszystkim życzę smile
  • grochalcia 25.09.07, 10:18
    ach te nasze kochane Miski..))) na swojego tez tak mówięwink)) na
    poczatku malzenstwa teściowa byla oiburzona tym jak sie zwracam do
    meza, mowila, ze Misiek to pies..))) teraz juz nie reaguje,po 5
    latach sie przyzwyczaila)))

    nawet jak cykl nie bedzie owocny to na pewno wesoły...
    kiedy poroniłas Ania???(tak masz chyba na imie sądząc z nicka)
    --
    Kasia i Szymek
  • aniagor 25.09.07, 10:34
    W połowie czerwca, udało nam się przy pierwszej probie, ale niestety szybko się skończyło.
    A mój mąż wygląda jak miś, więc inne przezwisko mało do niego pasuje smile Śmieje się cały czas że muszę go przegonić z brzuszkiem, także już niedługo następne staranka smile
  • asik_24 25.09.07, 10:50
    Misiek to ja mówię, ale na mojego synka. Jakoś nie potrafię mówić po
    imieniu do niego. I mimo że ma 8 lat, ja może z 5 razy powiedziałam
    do jak Bóg przykazał.
  • aniagor 25.09.07, 10:59
    Ja mojego męża po imieniu nazwałam ostatnio jakieś 4 lata temu, czyli na początku naszej znajomości smile A pozniej to juz tylko Misiu smile
  • grochalcia 25.09.07, 11:35
    jak ja powiem na swojego arek zamiast Misiu to sie obraża...

    wiec jak sie pokłócimy to specjalnie mowie do niego Arkadiusz..i on
    sie odwzajemnia i zamiast KOCHANIE mowi Kasia..i wtedy mnie trafia
    szlag!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 25.09.07, 12:47
    A ja do mojego mówię Maniac... Tak zna go większośc znajomych. Jak mówię pysiu,
    misiu, slonko,kochanie- to nie reaguje (np. w sklepie). Jak zawołam Maniac! to
    od razu sie aktywizuje i reaguje na poleceniawink)
  • aniagor 25.09.07, 13:13
    hihi faceci są prości w obsłudze, a przynajmniej mój. Wystarczy, ze pogłaszczę po główce i powiem że jest fajnym misiem big_grin
  • glorcia 25.09.07, 11:44
    a to dopiero 8-my dzien cyklu. W poprzednim owu byla jakos w 22 dniu
    (mam dluzsze cykle), wiec jeszcze tyle czekania... Zastanawiam czym
    by sie tu zajac, by czas lecial, chyba zaczne wkuwac angielskie
    phrasal verbs (mieszkam w Londynie od ponad 7 lat, ale to wciaz moja
    pieta Achillesowa...). Ktos ma jakies pomysly? A moze cos wspolnie,
    choc nie mam pojecia co?
  • grochalcia 25.09.07, 12:41
    koniecznie tluste, bo w blade juz nie wierze i z bladych juz nigdy
    nie bede sie cieszyc...
    ja mam tez 8 dzien cyklu, tylko u mnie owulacja bedzie kolo
    weekenduwink)) ojojoj...akurat przxyjezdza siostra w odwiedziny, ale
    sistre sie uprzedzi, ze moze byc różnie w nocywink)
    --
    Kasia i Szymek
  • humusia 25.09.07, 13:30
    Cześć dziewczyny, czytam i czytam aż chcemi się do WAS. My
    zaczeliśmy starania w ten weekend, to już kolejny miesiąc, oby
    wyszło?! A może ja powinnam do wrześnowych starań?
  • grochalcia 25.09.07, 13:58
    tutaj, tutaj!!!! przeciez bedziesz z nami czekac na wynik testu,
    wrzesniowki zapomna juz, ze sie staraly!!!
    witaj!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • humusia 25.09.07, 14:14
    dziękuję bardzo, już mi lepiej wink w takim razie mocno zaciskam
    piąstki za Nasze starania, oby dały 2 grubaśne krechy!!!! i do
    roboty, super że z tą pracą to tak fajnie wink)
  • aniagor 25.09.07, 14:26
    humusia, a od kiedy sie staracie?
  • humusia 25.09.07, 14:44
    czasami myślę że od czerwca, ale to było tak strasznie na luzie, bez
    konkretnego myślenia, ale takie serio starania to od sierpnia, czyli
    2 miesiąc...jak dostałam we wrześniu @ to aż się popłakałam,wydawało
    mi się że to już, że mam objawy...a tu NIC. Nie poddaje się i
    robimy wink swoje..hmmm
  • aniagor 25.09.07, 14:52
    no niestety objawami nie można się sugerować. ja po wrześniowych staraniach byłam przekonana, ze zaciążyłam: obolałe i nabrzmiałe piersi, kłucie jajników, a przed miesiączką nigdy tak nie miałam.
    też się wczoraj popłakałam jak przyszła @. myslałam, ze uda mi sie zajsc jeszcze w starej pracy i załapię się na wszystkie świadczenia...
    Teraz postanowiłam wrzucić trochę na luz i nie doszukiwać się objawówsmile Będę biegać za pracą, więc nie będę miała zbyt dużo czasu na myślenie smile
    Za ciebie trzymam kciuki, będę czekać na dobre wieści!!!
  • humusia 25.09.07, 15:04
    postnowiła, że tym razem nie będe zwracać na nic uwagi, staram się
    myśleć o samych przyjemnych rzeczach-oczywiście poza 2 dzieckiem.
    Reszte odstawiam na bok. Chciałam nawet tutaj nie zagladać, ale
    bardzo mi się podoba to Forum, także nie mogę wink Jutro wracam do
    pracy po chorobie, także to mi pomoże w moim postanowieniu -szkoda
    tylko, że niecierpię mojej pracy, ale przytnajmniej głowa zostanie
    zajęta innymi myślami
  • aniagor 25.09.07, 15:22
    To juz masz jednego dzieciaczka, fajnie smile
    To fakt, ze jak się pracuje to mniej się myśli o tych starankach, ale ja juz byłam tak znerwicowana, że rzucam to w cholerę, co będzie to będzie. Mąż nie zarabia zle, jakoś byśmy sobie poradzili gdyby dzidziuś teraz postanowił do nas wpaść smile
  • humusia 25.09.07, 15:32
    Nie zdziwię się, że właśnie teraz przydaży się ciąża, to dziwne, ale
    jak coś się zmienia, to prawie wszystko na raz, całe życie wywraca
    sie do góry nogami. Miała tak moja siostra, rzuciła pracę bo miała
    jej dosyć, szybko znalazła nową, a po 3 tyg. okazało się że jest w
    ciąży smile tak to czasami się układa. Trzymam kciuki.
    A dzieciaczka mam, ma już 3 latka i biedaczka choruje ze mna, czas
    na rodzeństwo do towarzystaw winkAle koniecznie dziewczynkę, są takie
    kochane...ale jak będzie chłopczyk to płakać nie będę.
    Do pracy niestety MUSZĘ!!
  • grochalcia 25.09.07, 15:40
    ja tez mam synka, pol roczku mlodszego od Twojego)))
    --
    Kasia i Szymek
  • aniagor 25.09.07, 15:45
    ja zawsze chciałam mieć 3 dzieci przed 30-tką, ale choćbym nie wiem co robiła, to się nie wyrobię smile No chyba, ze jakieś bliżniaki się trafią...
  • aniagor 25.09.07, 15:42
    Też mi się marzy dziewczynka smile, ale jak bedzie chłopczyk też będę szczęśliwa. A tak sobie zaczynam myśleć, ze jednak z pensji męża bedzie cięzko. ńa nas dwoje by wystarczyło, ale jak trzeba będzie kupić wózek, łóżeczko i tysiąc innych rzeczy...
    Zobaczymy, w staraniach nie chcemy robić przerwy, bo nie wiadomo kiedy się uda. W najgorszym wypadku przeprowadzimy się do teściów, zeby nie płacić kupy kasy za wynajem (chociaz podejrzewam ze albo ja albo moj maz zabijemy teściową wink
  • grochalcia 25.09.07, 15:44
    ja tez musialabym swoja zabic jakbym z nia zamieszkaławink))
    --
    Kasia i Szymek
  • aniagor 25.09.07, 15:48
    Dziewczyny, czy wy mówicie do teściowej "mamo", bo mi to przez gardło nie przechodzi. A ona jeszcze ciągle pyta kiedy tak do niej powiem, co mnie oczywiście jeszcze bardziej blokuje...
    A może to z czasem przychodzi? My dopiero rok po ślubie
  • memphis90 26.09.07, 17:26
    Ja tak mówię od dnia ślubu- ale mam bardzo dobre stosunki z teściami.
  • humusia 25.09.07, 15:52
    hi hi, na całe szczęście my mieszkami sami oczywiście że z naszą
    córeczką, jak tylko teściowa przybywa w odwiedziny to chodzę jak
    burza, ale ciągle sobie powtarzam, że to w końcu matka mojego męża,
    więc muszę wytrzymać...i jakoś daję radę.
    Ale jak ma przyjść dziecko, to wtedy sytuacje się dopasowuje do tego
    i uwierz mi, wychodzi wiele rzeczy takich, że wcześniej nie
    pzryszłoby Ci do głowy, że może się uadać. Dzieciaczki dosłownie
    czynią cuda! Sama myślałam, jak byłam w ciąży, że nic nie wyjdzie,
    jednak, człowiek dostaje takiego KOPA, ma się w sobię taka SIŁę, ze
    masz wrażenie że góry możesz przenosić...i prawie tak jestsmile
    Także nos do góry, a mieszkanie z teściową wcale nie musi się
    zdarzyć!
  • aniagor 25.09.07, 15:55
    hihi, mam nadzieję smile
  • dot22 25.09.07, 14:49
    U mnie dziś 7dc to podobnie będziemy testować smile.
    --
    Dominiczek ma
  • grochalcia 25.09.07, 15:41
    no)))) i albo sie weselic, albo zakladac kolejny miesiac staranwink))
    --
    Kasia i Szymek
  • dot22 25.09.07, 16:10
    Wierze że będziemy się weselić smile
    --
    Dominiczek ma
  • aniagor 25.09.07, 16:12
    Wszystkie będziemy się weselić, pomimo mdłości, spuchniętych nóg i różnych takich rzeczy smile
  • aniagor 25.09.07, 13:17
    A ja dopiero drugi dzień... Cykle mam przeważnie 31 dni, wię tez troche czasu zostało. Zajęcie jednak będę miała, bo rzucam starą robotę, jeszcze wykorzystam stary urlop(prawie 3 tyg) i w międzyczasie szukam nowej. ale dzisiaj jeszcze się obijam, bo brzuchol boli jak cholera...
  • kachna9535 25.09.07, 18:37
    Witam,
    ja jestem juz po staraniach październikowych...czekam teraz na @ i
    zaobaczymy...smile Staralam się w sierpniu, niestety dostalam okresu
    jakis tydzien później, a juz wiedzialam że jestem w ciązy (ok 3
    tyd). Co prwda dwoch lekarzy radzilo zaczekać, ale nie było
    ingerencji ze strony medycyny wiec gdybym nie robila testów to i
    tak pewnie bym nie wiedziala że zaciązylam... A czas leci. Teraz juz
    nie mogę się doczekać!!!
  • kubusiowa-puchatkowa 25.09.07, 21:22
    Kasieńko, zgodnie z Twoją propozycją z Promyczka, Jestem i melduję się. Co
    prawda to dopiero 1 dzień cyklu, ech ta @, ale mam zamiar poważnie wziąć się do
    roboty w październiku.
    Pozdrawiam Cię gorąco oraz wszystkie babeczki, które w październiku się starają.
    Buźka!
    --
    Razem od...
  • grochalcia 26.09.07, 15:06
    witaj kochana!!!! ciesze sie, ze do nas dolaczylas)))nie smuc sie, trzymam mocno
    kciukasy, zeby Ci sie tym razem udało!!!

    ale u nas dzis szarówka...spac sie chce...
    --
    Kasia i Szymek
  • aleks2539 26.09.07, 16:30
    Grochalcia - jutro lekarz- moja wyrocznia. łapówkę może mu jakąs dam
    żeby te zielone światło dał smile
    A co do tych kresek - jedna wielka ściema - ja miałam na początku
    jasne, później ciemniejsze, robiłam chyba w 7 tygodniu, były dwie
    jednakowe kreski a tydzień później - sama wiesz. Póki nie będę miała
    mojego całego i zdrowego skarbu na rękach - nie uwierzę!
    --
    jeszcze niecałe dwa miesiące
    pierwsza @ za nami... smile
  • memphis90 26.09.07, 16:12
    Ech, odebrałam wyniki moich badań- nadczynnosć tarczycy na 100%. Niby wiem, ze
    to nie ma dużego wpływu na ciążę (choć może zaburzać cykl), ale i tak jakaś
    takaś dolinka mnie dopadła. Wczoraj byłam przekonana, ze teraz się uda, a dzis
    zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę miała dziecko. Ech, może do jutra humorek
    mi znów skoczy w górę... Byle do konca miesiaczki, a przyszły tydzień będzie
    karnawałem szalonego seksuwink
  • humusia 26.09.07, 16:26
    a mój mąż....mi zwiewa!!! Jestem zła!!! Jest OK, ale jak tylko mówie
    że bardzo chcę dziecka i że Go wykorzystam to się śmieje...i mi
    zwiewa sad teraz poleciał do pracy, nie wiem o której wróci i czy
    będzie bardzo zmęczony...ehhh...boję się, że i tym razem nie
    wyjdzie crying
  • memphis90 26.09.07, 16:41
    Jak to zmęczony, nie ma takiej opcji! Faceci nie bywają zmęczeni! Jak mi mąż
    zastrajkował, to pozwoliłam mu na parę godzin snu, ale widać widok mnie jako
    nader chętnej kotki bardzo na niego podziałał- i obudził mnie chyba o 4 ranowink
    Nie protestowałam- czego się nie robi, żeby miec dziecko (normalnie o 4 rano nie
    można mnie dobudzić, śpię naprawdę kamiennym snem)...
  • humusia 26.09.07, 16:49
    hi hi...oj Ty KOCICO smile.....mam już plan na jego powrót, musze tylko
    wcześniej córke połyć spać wink i MUSZĘ przestać mówić że chcę
    dziecka...widzę, że to na niego jakoś niezbyt dobrze działa, a tym
    bardziej jak zażartuję "robić dziecko"....ups, sama widzę, że to
    głupio brzmi!
  • grochalcia 26.09.07, 16:55
    oj, ta nasza memphis))))

    lepiej mowic mężowi, ze sie ma na niego ochote, ja mysle. bo tak sobie
    pomysli,ze jest maszynka do robienia dzieci....a co my sobie tak naprawde
    myslimy zostawmy dla siebie. ja sowjemu powiedzialam specjalnie, ze tak naprawde
    w tym miesiacu to jeszcze nie chce, ze za szybko od zabiegu itd. wlasnie po to,
    aby sie nie stresowal.a w szafce schowane juz trzymam testy owulacyjne i ciążowewink))
    --
    Kasia i Szymek
  • humusia 26.09.07, 17:04
    uśmiałam się z Twoich testów smile))) masz rację, trzeba ich podejść z
    innej strony, dowartościować, połechtać ich męskie EGO... wieczorem
    czas się wykać, bo TO JUŻ CZS NA DZIEWCZYNKĘ, a tego pragnę
    najbardziej smile))
  • grochalcia 26.09.07, 17:10
    no!!!!
    to przymilaj się kochana dzielnie!!!!niech facet pomyśli, ze lecisz na niegowink))

    ja juz mam chłopca w domku, ale jakos mi obojetne co bedzie teraz....jak w
    pierwszej ciazy lekarz mi powiedzial, ze bedzie chlopak zaczelam plakac. tak
    bardzao chcialam dziewczynki. Wstyd sie do tego przyznac. teraz nie zamienilabym
    Szymka na zadna dziewczyne. Podobaja mi sie te sukieneczki, spineczki, ale
    najwyzej bede kupowac je jakims chrzesnica.
    spodnie bojowki moro i bluzy w samochody tez sa gitwink))
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 26.09.07, 17:14
    Ja też chowam testy, bo ujemne go dołują. Kwestia zapłodnienia staje się dla
    niego sprawą jakiegoś dziwnego męskiego honoru, hi, hiwink) Najpierw mówił
    "poczekajmy kilka miesięcy, nacieszmy się sobą", teraz gotów jest jechać o
    północy po testy ciążowe... jeszcze chwila i będzie mi towarzyszył podczas
    sikania do kubeczka. Całe szczęście, że seks nie kojarzy mu się z robieniem
    dzieci i nie stracił całej magii- zresztą wątpię, żeby kiedykolwiek mu sie to
    zdarzyłowink Kazda okazja do "bzyczka" jest dobra... Wg. jakiegoś madrego
    internetowego kalkulatorka od pon wypadają dni na dziewczynkę, więc ruszam do
    dzieła! Zaczynam pracę, więc moze nie będę myśleć tylko o tymwink
  • asik_24 26.09.07, 17:24
    no to i ja coś o swoim. Własnie wczoraj mi powiedział, że jemu to
    chyba nie s...ie, no wiecie co. Bo on mimo że się zgadza na jeszcze
    jedną próbę, to jest przeciwny (boi się jak cholera,że cośpójdzie
    nie tak). Znaczy, od niedzieli mnóstwo fizycznej pracy mnie czeka
  • grochalcia 26.09.07, 17:31
    kochaniutka!!!! seksowna bielizna, troszke winka, erotyczny film i stanie,
    zobaczysz;0)))
    bedziemy brac sie do roboty w tym samym czasiewink)) a spod poduchy pisac do
    siebie smsy jak nam idzie, tak, zeby faceci nie widzieliwink))

    widzisz, niedawno pisalysmy do szpitala, teraz juz mowimy o robocie..ale ten
    czas szybko leci....
    --
    Kasia i Szymek
  • humusia 26.09.07, 17:34
    prawie jak "Kobiety na traktory"...hi hi śmiać mi się chce i szkoda
    mi tych chłopaków wink)) ale no cóż, niech robią swoje i nie
    marudzą..prawda memphis90? wink czasami jak patrzę na mojego M i
    słucham jego pytań, to też tak myślę, że on obawia się tego, że się
    nie wykarze, że...oj
    Ale Kobietki słodkie kobietki... NA TRAKTORY wink))) !!!
    Spadam robić kopytka
    Powodzenia
  • asik_24 26.09.07, 17:41
    leci ten czas nieubłaganie,dlatego własnie nie chę czekać.
    A jak na złość wyników jeszcze nie ma wszystkich i się wkurzam.
    Wolałabym zacząć "robotę" z czystym sumieniem. Ale co tam, przecież
    owu będzie gdzieś pewnie kolo przyszłego czwartku, a wtedy wyniki
    mieć już chyba będę.
    Boże, ostatnio tak się smieliśmy jak pracowalismy nad dzieciątkiem,
    a teraz mężuś wprowadza taką atmosferę smutną. Musze go jakoś
    rozbawić, bo jakos tak za dużo smutów ostatnio mamy.
    Tylko jak forum czytam to się smieję. A od czytania mnie już oczy
    bolą
  • s.dominika 26.09.07, 18:03
    Ja się już staram od marca. Bardzo, bardzo chcę mieć dziecko i na razie nic...
    Ale się nie poddaję
    --
    Jeśli fakty świadczą na moją niekorzyść, to tym gorzej dla faktów ...
  • grochalcia 27.09.07, 10:28
    ja nie wiem czemu tak jest, ze jak czlowiek bardzo chce to jak na
    złość nie wychodzi. a jak wychodzi to zaraz ucieka od nas to nasze
    marzenie!!!

    pozdrawiam Cie i witam!!
    --
    Kasia i Szymek
  • madziuchna23 26.09.07, 18:45
    Cześć
    Właśnie przyszła @ więc staranka przechodzą na październik. Czytam
    sobie ten wątek od kiedy powstał, tak jakbym wiedziała, że do Was
    kochane dziewczyny dołączę. Fajnie, że mimo trudnych sytuacji
    potraficie się śmiać, jest to zaraźliwe (-:
    Nie mam dzisiaj najlepszego dnia, bo gdzieś mała iskierka się tliła,
    że może jednak...
    no cóż, 4 dni odpoczynku i do dzieła.....
  • aleks2539 27.09.07, 10:27
    a ja przesuwam się na listopad. Chyba faktycznie trochę za szybko by
    było po tym zabiegu. No cóż - mąż z lipca, ja z lipca - dziecko nie
    będzie nam się wyłamywać smile
    --
    jeszcze niecałe dwa miesiące
    pierwsza @ za nami... smile
  • grochalcia 27.09.07, 16:12
    kochana, nie martw sie ja i tak dołącze do Ciebie w listopadzie. ale ja nadal
    zaprasam do Ostrowca. pojdziemy razem do mojego lekarza. Ja Ci mowie, chociaz
    dla samych jego oczu warto przyjechacwink))
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 27.09.07, 10:25
    w pracy u nas nareszcie zaczeli grzac....ale w mieszkaniu nadal
    zimno, ja nie lubie zimna.
    cos cichutko dzisiaj..nie chce sie wam pisac w taki ziąb czy co???

    zjem buleczke i wypije kawke. trzymajcie sie dziewczyny
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 27.09.07, 10:55
    O, tak- kawka dobra rzecz...! Ughh, jeszcze 3 dni i zaczynam nową pracę. Nowa
    praca, nowe starania o dzidziołka, a jak nie wyjdzie- to i tak będę miała czym
    się (wreszcie) zająćwink
  • asik_24 27.09.07, 11:37
    wiatm i ja. Kawka będzie, ale trochę później, tera postanowiłam
    rozgrzać się gorącym kubkiem.
    U mnie @ dobiega końca, a wiadomo co to znaczy.
    Moje szefostwo wyjeżdża dzisiaj na dwutygodniowy urlop, więc nie
    będę miała za bardzo czasu, żeby rozmyslać o testowaniu itp. Chyba.
    No, chyba że będzie jakis zastój w robocie.
    Miłego dnia
  • aniagor 27.09.07, 12:31
    Rzeczywiście paskudna pogoda dzisiaj. Zeby poprawić sobie humorek, wybrałam się na zakupy smile Wydałam całą ostatnią pensję, ale co tam, trzeba ładnie wyglądać jak się szuka nowej pracy hihi
    Muszę jeszcze zadzwonić do męża zeby kupił coś na obiad, bo ja juz nie mam za co big_grin
    Jesli o nas chodzi, to Miś jest narazie zadowolony z tak częstych staranek, nie trzeba go zachęcać smile Zobaczymy jak będzie dalej...
    POzdrawiam wszystkie babeczki w ten paskudny dzionek!!!

  • grochalcia 27.09.07, 14:42
    powiem tak-ja za swoja pensje za bardzo bym w sklepach nie
    poszalaławink))
    a ja koncze prace i pedze do domku!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • humusia 27.09.07, 16:00
    Oj coś ta Wasza pogoda jakaś kiepska. U mnie jest śliczne słonko,
    niebo błękitne i jest cieplutko, balkon na ościerz otworzyłam i jest
    bomba. Dla mojej córci przynosłam jesień (liście i kasztany)...jest
    tak pięknie...
    Przesyłam mnóstwo słońca!!!!
    A mój M znowu pojechał do pracy...wczoraj wrócił bardzo późno i w
    nocy nie mogłam go dobudzić crying((
    A czas na dziewczynkę zaraz mi minie!
  • grochalcia 27.09.07, 16:10
    ja przed chwilka zrobilam pierwszy owulacyjny test, na razie jedna kreseczka.
    ale to dopiero 10-ty dzien cyklu.
    dzis nie mozesz mężowi już darować, nie ma mowy!!!!nawet jak wroci
    padniety-dobrze nakarmic i sie przemilo usmiechac. innej rady nie ma.
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 28.09.07, 14:53
    Mój mąż nabrał dziś ochoty o 7 rano! Ale nie dałam się- niech oszczędza naboje
    na przyszły tydzieńwink Zresztą siódma rano to póki co dla mnie środek nocy!
  • grochalcia 28.09.07, 14:55
    oj, a moje dziecko sie poprzestawialo i od miesiaca budzi nas okolo 6 rano!!!!
    wiec o 7 to my juz po sniadanku jestesmy((((
    --
    Kasia i Szymek
  • memphis90 28.09.07, 15:59
    Ech, pewnie się powtarzam, ale od pon kończą się błogie chwile lenistwa i o 7
    rano będę sie szykować do wyjścia do pracywink Więc korzystam, póki mogę...
  • grochalcia 28.09.07, 16:27
    jakoś mi sie tak raźniej zrobilo, zae nie bede sama wstawac bladym świtemwink))
    korzystaj z lenistwa poki możesz!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • aniagor 27.09.07, 16:38
    oj, do szaleństwa to daleko było, ale jakiś drobiazg też potrafi humor poprawić smile
  • asik_24 27.09.07, 17:20
    A ja odebrałam dzisiaj kolejne wyniki, no i zmutowana nie
    jestem,przynajmniej w zakresie tych badań.
    czekam na ostatnie,ale zanim się doczekam wezmę sie do ostrej pracy.
    Widzę, że co niektóre już zapracowane. Cięzka praca musi być
    wynagrodzona, no nie? Chyba że szef nie zauważy, to kicha będzie
  • mimika124 27.09.07, 18:34
    witam. do końca myslałam, że się nie dopiszę do tego wątku...ale 15
    minut temu - "beta" dała mi wyraźnie znać, że nie jestem w ciąży.
    więc czekam na @, a potem tylko same przyjemność!!!!!ale sobie
    troche poryczałam....
  • justyna_nl 27.09.07, 18:43
    Ufff przeczytalam do konca, rozpisalyscie sie smile
    W pazdzierniku zaczynamy sie starac o nasze pierwsze dzieciatko,
    moge sie dolaczyc?

    Pozdrawiam
    Justyna
  • nikka1975 27.09.07, 19:37
    Mnie też przygarnijcie, niby jestem jeszcze przed @ ale jak zawsze 2 dni przed
    zaczęło mnie boleć, wiec do kitu. Tak kretyńsko mam, że najpierw boli a potem
    bezbolesna małpa trwa góra 2 dni. Tak więc nie mam jużzłudzeń, już popłakałam
    sobie, mężowi a teraz żalę się Wam sad( w październiku czeka nas 4 cykl starań, a
    dostać się do swojej ginki nie ma szans szybki więc na żadne wspomaganie nie mam
    szans, bo już i o tym myślałam. pozdrawiam, Monika
  • asik_24 27.09.07, 20:22
    Nikka, spokojnie, mamy jeszcze czas. A po kiego Ci wspomaganie?
    Wyjdzie,zobaczysz,tylko nie możemy tak obsesyjnie O TYM mysleć.
    Będzie ok.
    Witamy
  • grochalcia 28.09.07, 07:40
    w czerwcu po pierwszym cyklu staran jak mi sie nie udalo, bylam zalamana.
    Plakalam i plakalam. Poszlam do gina i naklamalam go, ze sie od 6 miesiecy
    staram. Powiedzial, ze jak wroce z wakacji mam przyjsc po skierowania na badania
    poziomu progesteronu i czegos tam jeszcze. ale z wakacji wrocilam juz w ciazy.
    Niestety zakonczyla sie poronieniem. Teraz mysle, ze chyba za bardzo swirowalam
    i dlatego tak sie zakonczylo to wszystko.
    trzymaj sie, razem bedzie raźniej, zobaczysz!!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • grochalcia 27.09.07, 20:28
    cały czas sledzilam Twoje watki na forum. przykro mi mimika, ze tym razem nie
    wyszlo..glowka do gory!!!

    a ja sobie caly czas kupuje letnie ciuszki ciążowe..pod tytulem, ze na pewno
    bede w ciazy w lato))) sprawia mi to wiele radości...
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 27.09.07, 20:52
    OOO, Kasieńka.
    nie wiemjak Ty, ja postanowiłam staranka zacząć już dzisiaj, hihi.
    Ah, jaką mam ochotę.
    A co do ubranek, to aż Ci zazdroszczę, bo ja pierniczona,strasznie
    zabobonna jestem
  • marina0706 28.09.07, 08:44
    Ja tez wskakuję na październikowe starania chociaż.......już mam
    dośc i bardzo mi dzis smutno przez tą małpę co sie z wielkim bólem
    objawiła sad
  • grochalcia 28.09.07, 13:49
    marinka, tak przeskakiwanie z kiesiąca na miesiac ma ten plus, ze mozna duzo
    fajnych babek poznacwink) mam nadzieje, ze my jestesmy fajne i bedzie Ci u nas milo!!!
    --
    Kasia i Szymek
  • qmellis 28.09.07, 17:16
    Podczytuje was regularnie, chociaz u mnie efekt starń wrześniowych
    nie jest jeszcze znany. @ mam dostać ok. 4.10, ale jakoś kompletnie
    nie czuje sie ciażowo (wiecej objawów miałam chyba w ubiegłym
    misiacu) dlatego pewnie niebawem stanę sie pełnoprawnym członkiem
    tego forum smile Niestety chwilami łapię doła, ze nic z tego nie bedzie
    i moja ciąża to jakaś abstrakcja. Najgorsza w tym wszystkim jest ta
    bezraność...

    Mam juz jedno dziecko, które poczęliśmy bez żadnych starń. Od
    decyzji do realizacji mineło (dosłowniesmile kilka godzin i nigdy nie
    przyszło mi do głowy, ze będę miała jakiś problem z poczęciem
    następnego. Staramy sie od lipca, wieć w sumie niedługo, ale ja juz
    zaczynam traktowac siebie w kategorii przegranej.
    Wiem, ze to głupie ale tak właśnie czuję, dlategop rozumiem
    dokałdnie te wszystkie dziewczyny które amja łzy w oczach jak
    dostaja okres
  • grochalcia 28.09.07, 13:47
    kochaniutka, ja starnek jeszcze nie zaczynam, bo na tescie owulacyjnym druga
    kreseczka bledziutenka, czyli trzeba troszke czekac. tylko, ze wieczorem bedzie
    siostra i sobie wypijemy winka, a ja po winku to zawsze mam chęćwink))wiec moze
    być różniewink))
    --
    Kasia i Szymek
  • nikka1975 28.09.07, 19:46
    wczoraj się wyżaliłam, wzięło mnie, dziś już trochę lepiej, dzięki za
    pocieszenie smile) Zaczynam widzieć pozytywy tych październikowych staranek, choć
    żal czerwca...
    Poza tym tu jest przemiło więc gdzie mi się spieszy smile
  • asik_24 28.09.07, 20:24
    Działaj, Grochalciu, jak bedziesz mieć ochotę. Ja własnie
    postanowiłam w tym m-cu za bardzo nie liczyć. (ostatnie dwa razy
    liczyłam, bo chciałam się "wstrzelić" w dziewczynkę, czyli seksik
    musiał być odpowiednio wcześniej). Tak więc poprostu mam zamiar
    kochac się duzo i często (oczywiście tempkę mierzę, bo sie
    uzależniłam).
    Przecież nawet jeśli dzisiaj się bzykniecie, a jutro pokażą się dwie
    mocne krechy, to mężuś chyba nie będzie aż tak wyeksploatowany.
    Znaczy, tak mi się wydaje. Wiem, że przed starankami dobrze jest nie
    mieć długiego postu, ew, dwu- trzydniowy. Takl słyszałam, no wiesz,
    żeby zbuka nie było, hihi
  • grochalcia 29.09.07, 07:28
    tak jak przypuszczałam-mężowi nie darowałamwink))jak ja troszke wypije-
    dla mie wystarczy szklanka piwa-to juz sie ciezko ode mnie
    odgonićwink))

    ja sie zupelnie nie znam na mierzeniu temperatury..kiedys z
    ciekawosci weszlam na NPR i nie mialam pojecia o czym tam dziewczyny
    pisza..co drugi post byl dla mnie niczym zaklęcie...)))
    --
    Kasia i Szymek
  • asik_24 29.09.07, 08:20
    I bardzo dobrze. A u mnie to nie byłby dobry pomysł, jakoś ta @ tak
    się rozwlekła i wolę nie ryzykować.
    Może dzisiaj sobie odpuści. Jak ta, to ja mężusiowi nie odpuszczę.
    Miłego dnia życzę Ci Kasiu i Wam dziewczynki również

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka