Dodaj do ulubionych

Czy w ciąży można trochę schudnąć?:-/

28.12.08, 10:01
Wiem wiem, że nie można się odchudzać ale zawsze ważyłam iles tam a teraz
zobaczyłam że mam 3 kg za duzo ale to za wcześnie na tycie, po prostu
przytyłam je przed ciążą. Czy da się te 3 jakoś zrzucić?? Boję sie ze po ciąży
jak mi z niej coś jeszcze zostanie będe jak perszeron sad( A potem karmienie,
też się nie można odchudzac, to jak tu wygladac jak człowiek..
Może jakas dieta? Wyeliminowanie w ogóle słodyczy?
Edytor zaawansowany
  • 28.12.08, 10:07
    Ja też do szczypiorków nie należę smile I szczerze mówiąc liczę na
    poranne mdłości wink A tak poważnie nie jem słodyczy już miesiąc i w
    ogóle mnie do nich nie ciągnie. Przy mojej wadze powinnam przytyć
    max. 10 kg - mam nadzieję, że będzie to wykonalne.
    --
    ---
    Nie ma litości dla bezmyślności
    nie mogłam się oprzeć
  • 28.12.08, 10:10
    ja przed ciążą przytyłam 10 kilo,a w ciązy 7 ,nie mam zwałków tłuszczu na
    plecach- jak kiedyś nie bedąc w ciązy,brzuszek mały- taka piłeczka,poruszam się
    normalnie, nie jak słoniątko,nie mam rozstępów ani celulitu, dodam, że w
    poprzednich ciążach przytyłam po 20 kilo,martwiłam się, że tyjąc tyle samo co
    wtedy z dodatkową nadwagą będę wyglądać okropnie,a zrzucenie po porodzie będzie
    graniczyć z cudem,a tu niespodzianka,nie stosuję diety bogatej w warzywa i
    owoce, jem to na co mam ochotę i na co mam zachciankę, to jedyny taki okres w
    życiu kobiety kiedy nie trzeba liczyć kalorii i korzystam z tego, mam nadzieje,
    że po porodzie zgubię ten nadmiar

    jak martwisz sie o wagę to wyklucz słodycze,chipsy,napoje gazowane, jedz zdrowo
    i rozsądnie- nie głodząc sie,a bedzie dobrze
  • 28.12.08, 10:22
    Dzięki smile To chyba zostaje mi zdrowa dieta w ciązy i żadnych słodyczy. Chipsów i
    napojów gazowanych w ogóle nie lubię i nie jem na szczęście. Będe się starać
    przytyć tylko tyle ile muszę smile Idealnie byłoby po porodzie mieć wagę wyjściową,
    ech. Gruba ja nie jestem bo ważę 61 kg przy 170 cm. Ale zawsze wazyłam w
    okolicach 58 i było lepiej.
  • 28.12.08, 10:26
    > ech. Gruba ja nie jestem bo ważę 61 kg przy 170 cm. Ale zawsze
    wazyłam w
    > okolicach 58 i było lepiej.
    No nie rób jaj smile Masz dobrą wagę. Teraz już zapomnij o tych 3 kg smile

    ---
    Nie ma litości dla bezmyślności
    nie mogłam się oprzeć
  • 28.12.08, 17:57
    Ale to normalne, że organizm robi zapasy na czas karmienia! Naprawdę, nie
    zamartwiaj się kilkoma kg, spokojnie zgubisz po porodzie.
  • 28.12.08, 12:51
    Masz super nick maamamija smile Fascynacja zespołem Abba czy muzikalem?
    Film boski smile Dzisiaj będę męczyła teściową żeby oglądnęła smile
    3 kg to naprawde nie dużo, ja średnio ważę 2 kg mniej lub więcej w
    ciągu miesiąca dlatego przestałam się już ważyć i odchudzać(w ciąży
    jeszcze nie jestem) bo wazne jak się wygląda a nie ile się waży smile
    Jeszcze kilka miesiący temu panicznie się bałam przytyć w ciąży
    (ważę 56-58 przy wzroście 170 a i tak ciągle uważam się za grubą),
    ale teraz naprawde mi to wisi mówiąc kolokwialnie smile
    Ciesz się ciążą smile
    --
    mój suwaczek
  • 28.12.08, 13:54
    To prawda - nie ważne, ile się waży, tylko jak się wygląda. Ja jestem generalnie
    ciężka i po pierwszym porodzie, przy wzroście 170, zeszłam do wagi 65 kg i
    powiem Wam, że czułam się nieco za chuda, taka koścista i mało kobieca - a każdy
    kto słyszał ile ważę, nie wieżył, bo dawał mi jakieś 58 kg. I tak 67-68 kg w
    moim przypadku to ideał. Niestety w wakacje pofolgowałam sobie nieco i w ciążę
    zaszłam z wagą 70 kg, ale wiem, że po porodzie i przy karmieniu zrzucę.
    Co do diety... Chyba pozostaje odstawić słodycze, wszelkie przegryzki typu
    paluszki i chipsy, no i baaaaardzo słodkie i kaloryczne owoce jak banany,
    winogrona czy mandarynki. Mnie w pierwszej ciąży było łatwo, bo od słodyczy i
    sztuczności mnie odrzuciło i w efekcie przytyłam 8 kg w całej ciąży. Teraz
    natomiast bardzo ciągnie mnie do słodkiego, dlatego waga rośnie nieco szybciej,
    ale cóż...
  • 28.12.08, 14:47
    ja się nie odchudzam jestem w 18tc od początku ciąży schudłam 1kg nawet przez
    święta tego nie nadrobiłam czytałam już kilka książek i w każdej jest napisane
    że do tej pory powinnam przytyć już co najmniej 4-5kg a tu nic brzuszek tylko
    rośnie mieszczę się w swoje normalne ciuchy tylko spodnie które są zapinane w
    pasie odpadają zostały biodrówki
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/96f592fba0.png
  • 28.12.08, 17:55
    Nie, odchudzać się nie możesz. Żeby schudnąć musisz zafundować sobie deficyt
    energetyczny- dla ciężarnej niespecjalnie korzystny. Zresztą co to znaczy 3 kg
    za dużo? W stosunku do czego- jakiejś normy? Ja w ciąży przytyłam przynajmniej
    16 kg i nie wyglądałam jak perszeron, ani w trakcie, ani już po porodzie. Teraz
    jestem 4 m-ce po i mieszczę się we wszystkie przedciążowe ubrania. Na poporodowy
    tłuszczyk najlepiej działa karmienie piersią- 500 kcal dziennie bez żadnego
    wysiłkuwink Nawet nie zauważyłam kiedy wróciłam do mojej starej wagi, a diety
    specjalnej nie trzymam.
  • 28.12.08, 22:38
    Zgadzam sie, ze odchudzac sie nie mozna w czasie ciazy.
    Jednak z tym chudnieciem w czasie karmienia to roznie bywa.
    Niestety, ja w 4 miesiace po porodzie nie miescilam sie w
    przedciazowe ubrania - nadal wazylam o 6 kg za duzo.
    I mimo, ze karmilam piersia i mialam zdrowa, zbilansowana diete, to
    waga nie leciala w dol na tyle, zeby sie miescic w przedciazowy
    rozmiar.
    Sa kobiety, ktore wrecz tyja po pare kg w czasie karmienia, chociaz
    to prawda, ze przewaznie podczas karmienia sie chudnie.
    W moim przypadku w chudnieciu pomoglo plywanie i masaze pewnych
    czesci ciala, samo karmienie niewiele mi dalo.
  • 28.12.08, 18:17
    > Czy da się te 3 jakoś zrzucić?? Boję sie ze po ciąży
    > jak mi z niej coś jeszcze zostanie będe jak perszeron

    Ło matko, jak będziesz miała mdłości, to zrzucisz.


    > sad( A potem karmienie,
    > też się nie można odchudzac, to jak tu wygladac jak człowiek..

    Akurat przy karmieniu sie mocno chudnie, groźniejsze jest raczej
    jego zakończenie.


    > Może jakas dieta? Wyeliminowanie w ogóle słodyczy?

    Na miłość boską, w ciązy się nie je słodyczy!
    Dieta? Tak, zdecydowanie, bez dyskusji. Żadnego wysoko
    przetworzonego żarcia, dużo warzyw, produktów zbożowych z grubego
    przemiału, ryb, chudego mięsa...
    A w utrzymaniu kondycji, siły mięśni itp. pomoże Ci sport, który,
    przy zdrowo przebiegającej ciąży, jest wręcz obowiązkowy.
    Myslę, że wyjdziesz na tym wszystkim naprawdę dobrze smile

    --
    1,5 roku czekania, iui...i jest dwupak - kup uccellino, Mrówka
    gratis ;-DD Co dziś robi Maleństwo?
  • 28.12.08, 21:49
    "Na miłość boską, w ciązy się nie je słodyczy!"

    ooo, tego jeszcze nie słyszałam. A dlaczego w ciąży się nie je słodyczy?
    --
    http://md.lilypie.com/ejKzp1/.png
  • 28.12.08, 22:24
    jak Ci organizm zafunduje ekstra "rzyganko"od rana po wieczora hehe.
    Mnie już posądzano o to czy nie stałam się anorektyczką.
    Rzygałam jak przysłowiowy kot po wszystkim.
    Tylko śmieciowe żarcie czyli Mc.donald i KFc przyjmował mój
    żołądek wink
    --
    Maksio i kury
    Olaf i "Robocamp"
  • 28.12.08, 22:49
    Moja koleżanka schudła na początku 3-4kg (pewnie przez mdłości), a potem
    przytyła 7, więc w sumie wyszła na +3 w całej ciąży. Przed ciążą ważyła 55kg, po
    urodzeniu dwa miesiące 50kg.... z jednej strony fajnie, ale z drugiej wygląda
    niezdrowo, na wysuszoną
  • 29.12.08, 10:52
    Ja w pierwszej miałam koszmarne obrzęki, bo organizm zatrzymywał wode, dziecko
    uciskało na nerki i miałam zastój - i na wadze było +24,5 kilo. Teraz schudłam
    ze 3-4 kilo na początku, i dopiero z tydzień temu wyrównałam do wagi sprzed
    ciąży. Tak, że na razie jestem mniej więcej na zero, choc juz ponad połowa ciaży
    za mną. Ciekawe, co będzie dalej.
    A - karmiąc piersią schudłam bardzo, choś troche to trwało, za to przytyłam, jak
    skończyłam karmić. Mam w pracy koleżankę, która karmiąc tyła. Każdy ma inaczej,
    i jeszcze do tego ciąża ciąży nierówna u jednej kobietysmile Może karmienie
    karmieniu też nie? Ale tego z autopsji jeszcze nie wiemwink
    W każdym razie, odpuść sobie marwienie się i stresy - po co Ci to? Pozdrawiamsmile
    --
    Kasia, mama Juliusza (15.04.2003) i Niespodziewajki (3.05.2009)
    http://zasuwaczki.bejbej.pl/suwaki.php?id_suwaka=1136
    http://tac.families.com/ezb/1165505.png
  • 29.12.08, 11:08
    Rozumiem, że jak ktoś ma 15,20,30 kg nadwagi przed ciążą to może być to powód do niepokoju, ale te 3 kg... przy Twoim wzroście. Pewnie tych 3 "dodatkowych" kilogramów nawet nie czujesz. Życzę z całego serca żeby to był jedyny "problem" w ciąży smile
    --
    http://md.lilypie.com/ejKzp1/.png
  • 30.12.08, 00:06
    Hej dziewczyny, dzięki za tak duży odzew smile Macie rację że niepotrzebnie się
    martwię, gorsze mam zmartwienie bo się pochorowałam sad Na razie nie schudłam
    chociaż jem mniej bo nie mam apetytu, mało co mi smakuje, wszystkie smaki i
    zapachy mi się pozmieniały. Mdłości mam małe i tylko rano. Nie rzygałam jeszcze smile
    Wszystkiego dobrego.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.