• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ból wzgórka łonowego :( Dodaj do ulubionych

  • 10.04.09, 10:27
    od kilku dni mam uciążliwy ból wzgórka łonowego. Jak leżę czy siedzę
    nic nie czuję, natomiast gdy wstaję lub chodzę to wyglądam jak
    połamana! Podbrzusze mnie ani nie ciągnie ani nie boli,tylko tam
    między nogami tak nieprzyjemnie... Tak jakbym sobie naciągneła mocno
    mięśnie krocza i miała zakwasy smile Oprócz tego chyba trochę obniżył
    mi się brzuch i dzidzia kopie w dół a nie na boki jak wcześniej...
    Czy któraś z Was miała podobny problem, wizytę u gina mam dopiero po
    Świętach, a nie chce się zamartwiać... Jestem w 30 tzgodniu.
    Edytor zaawansowany
    • 10.04.09, 11:23
      miałam tak przy drugiej ciąży, prawdopodobnie puszczają Ci wiązadła, nie da sie tego powstrzymać (przynajmniej u mnie było coraz gorzej, minęło dopiero pare dni po porodzie) dobra wiadomość jest taka, że to podobno nic poważnego. Może Twój lekarz ma na to jakiś sposób.






      • 15.04.09, 10:33
        Nie martw sie, to nic powaznego, tyko faktycznie wiazadla i miesnie
        trzymajace brzuch. Ja tez jestem w 30 t, pobolewa mnie falami od
        dluzszego czasu, pewnie zgodnie z wiekszym przyrostem wagi Malej.
        Pomagaja cwiczenia ( przede wszystkim na pilce). Przyjemne nie jest,
        ale dla nie niebezpieczne dla malucha.
    • 18.04.09, 07:29
      ja również sie z tym męczę, na początku myślałam że to może jakas
      krostka mi wyrosła że to tak cholernie boli , ale chyba nie. Jestem
      teraz w 37 tc i raczej mi nic sie nie dzieje, ginowi nic nie
      powiedziałąm bo nie chciałm go rozsmieszac, ale tak na moje oko to
      efekt nacisku główki na pecherz (chodze tak od 30 tc) i obniżenie
      brzucha, przypuszczam że żadnych konsekwencji z tego powodu mieć
      nie powinnysmy miec!!!! ból to ból ja mam jeszcze promieniujący ból
      od pośladka czyli tzw. rwe kulszową, ale nic z tym nie robie
      tylko czekam na rozwiązanie dzisiaj to mój 37 tc i 3 dzien smile)
      • 18.04.09, 09:53
        ja tez sie z tym borykalam jakies 2 mies,moj ginekolog powiedzial ze nic sie na
        to nie poradzi i trzeba to jakos zniesc bo lekarstwa na to nie ma i ze im
        dziecko jest wieksze to moze bol sie nasilic.bylam przerazona ze moze byc
        gorzej.przkopalam net i klka rad tam znalazlam miedzy innymi jedzenie
        garaletek-chodzi o zelatyne w nich zawarta i zaczelam cwiczyc miesnie krocza i
        tak naprawde nie wiem co mi pomoglo bo dzis boli mi o wiele mniej, moge
        spacerowac i cos w domu zroic a wczesniej praktycznie caly czas lezalam.
        http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2008/10/2/28.png
        • 07.05.09, 20:43
          Hej kochane ja jestem w 32 tc i tez miewam takie bole ze ciezko mi
          jest chodzic a przewracac sie z boku na bok to dopiero
          wyzwanie.Pocieszylam sie czytajac wasze posty bo myslalam ze to cos
          strasznego ale widze ze to norma. A oprocz tego to jak znosicie
          ciaze.
          • 07.05.09, 22:20
            ja mam od jkiegos 29tyg to samo teraz jestem w 33tyg i cholernie mnie boli
            najbardziej jak wstaje z lozka albo sie przewracam z boku na bok wydaje mi sie
            ze to juz nic lepiej nie bedzie wic musze czkac do konca porodu to sie trzymajcie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.