Dodaj do ulubionych

Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza

13.04.09, 20:07
Czytając posty na kilku forach i przeglądając książki o ciąży postanowiłam przygotować się do swojej pierwszej ciąży - planowanej za okolo 3-4 miesiące. Udałam się więc do internisty i ginekologa w prywatnym ośrodku. I obaj byli zaskoczeni - czego ja od niech chcę? Po co w ogóle przyszłam? Do czego ja się chce przygotowywać? Jak już zajdę w ciążę, to będą mnie badać. Ale teraz? Obaj mieli do mnie podejście jak do szalonej hipochondryczki.

I powiem Wam szczerze, że trochę zgłupiałam. Czy ci lekarze byli zaskoczeni, bo ja przesadzam? Dmucham na zimne, jestem hipochondryczką? Czy może mało która kobieta tak robi i stąd ich zdziwienie. Czy nie powinno być standardem przebadanie się przed ciążą pod kątem jakiś schorzeń? Na przykład takich, które trudno się leczy w ciąży?

Jak to było u Was? Przygotowywałyście się jakoś szczególnie?
Obserwuj wątek
    • kiraout Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 20:28
      czyli trafiłaś na głupków niestety.
      Oczywiście, że to, co robisz jest normalne i bardzo, bardzo dobre. Dobrze jest
      przed ciążą sprawdzić kilka rzeczy, np. czy masz przeciwciała odpornościowe na
      kilka chorób, ewentualnie zaszczepić się, jeśli można. Normalne badania krwi też
      się przydają. Sprawdzenie organizmu jak jest przygotowany do ciąży to nie
      fanaberia, tylko myslenie przed, a nie po. A oni podchodzą do ciązy jak do
      wpadki. Obu lekarzy bym wyśmiała. Matoły...
      • mond33 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 21:14
        Zgadzam się w pełni z koleżanką kiraout. Przygotowanie się do ciąży to dobra
        rzecz. Przebadanie się dokładne, kontrola czy nie ma żadnych infekcji (np.
        cytologia), skierowanie na niektóre szczepienie w razie potrzeby ect to wszystko
        potem procentuje tylko na plus. Bardzo dużo się na ten temat pisze, czyta,
        wszędzie w przychodniach wiszą plakaty propagujące rozsądne planowanie ciąży i
        przygotowanie się do niej. Jak widać w praktyce wygląda to różnie, choć też mam
        wrażenie, że akurat trafiłaś na dziwacznych ludzi, którzy nie wiedzieli co z tym
        fantem zrobić uncertain
    • ann21ann Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 21:01
      Hmmm ja tam nie miałam zadnej potrzeby pójscia do lekarza ... Przecież wiem na
      co chorowałam i na co choruję ... a oto lekarz ginekolog przy pierwszej wizycie
      mnie spytal ... ! Dla mnie jest głupotą iść do lekarza przed ciąża ? Bo po co ?
      To jest zawracanie lekarzowi dupy ... przecież i tak ci nie pomoże ... !
      A badania możesz sobie zrobić prywatnie i isc potem z nimi do lekarza rodzinnego
      ... !
        • zoofka Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 17:51
          przed ciażą można się np. zaszczepić na różyczkę, jeśli jej sie nie
          przechodziło i zrobic test na cytomegalię. Żeby później nie
          panikować.
          Można się oczywiście przygotowywać do ciąży, ale wizyta u ginekologa
          z zamiarem przygotowania się do ciaży i mnie wydaje mi się zbędna
          pozdrawiam
          --
          ---------------------------
          Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są.
          Innych nie ma.
    • yoga24 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 21:17
      Ciężki temat...,
      po części jedne i drugie dziewczyny mają rację. Ze swojej strony to właśnie
      możesz zrobić badania podstawowe krew, mocz, przeciwciała, toksoplazmoza,
      różyczka, grypa. W tym okresie co będziesz próbowała zajść w ciążę to bierz kwas
      foliowy, staraj odżywiać się w "miarę" normalnie (bez obłędu), przestań palić
      jeżeli palisz (lub staraj się ograniczyć), uważaj na alkohol, w razie gdyby
      lekarz zalecił Ci jakieś leki (antybiotyk itp) poinformuj go, że być może jesteś
      w ciąży. Chyba to wszystko co możesz zrobić ze swojej strony, jeżeli o czymś
      zapomniałam to dziewczyny dopiszą smile
      --
      Pozdrawiam M&D
    • miska-moniska Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 21:28
      Specjalnie nie ma się co przygotowywać. Powinno wystarczyć normalne
      badanie i cytologia, jakie robi się co pół roku czy rok, morfologia
      krwi. Możesz wyleczyć zęby jeśli masz jakieś ubytki i sprawdzić czy
      masz przeciwciała na różyczkę, jeśli nie - trzeba się zaszczepić.
      Ale na temat szczepień zazwyczaj nikt nic nie wie.I to wszystko.
      Bierz kwas foliowy. Nie ma co świrować.
    • ewcia1980 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 21:34
      ja planujac ciaze tez sie w pewien sposób do tego przygotowywalam
      ale nie widzialam potrezby biegac po lekarzach bo wlasciwie co oni
      wiecej mogli mi powiedziec niz to co mozna przeczytac w kazdej
      gazecie czy na internecie.

      przed pierwsza ciaza - oznaczyłam grupe krwi, przeciwciała rózyczki
      i toksoplazmozy no i przez 3 miesiace łykalam kwas foliowy.

      przed druga - odczekałam pewien czas po chorobach które
      przechodziłam (w ciagu 4 miesiecy 3 razy brałam antybiotyk),
      zrobiłam podstawowe badanie krwi no i ograniczyl do łykania kwasu
      foliowego. poniewaz poprzednim razem wyszło, ze mam przeciwcaiała
      rózyczki i toksoplazmozy to badan tych nie powtarzałam.

      do stomatologa chodze regularnie, cytologie równiez robie w miare
      systematycznie, prowadze dośc zdrowy tryb zycia (w sensie nie pale,
      nie pije) wiec do lekarza miałam zamiar sie wybrac dopiero jakby
      przez pół roku starania były bezowocne.


      --
      Izabela (16.10.2006)
      Remigiusz (20.02.2009)
      • anick5791 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 22:14
        Pierwszy raz trafiłam na lekarz o takim podejściu i efektem były dwa poronienia,
        a wystarczyłyby podstawowe badania, m.in hormonów tarczycy, które warto
        skontrolować przed ciążą, bo objawów lekkiej niedoczynności bądź nadczynności
        praktycznie nie ma. Na szczęście później zajął się mną już bardziej kompetentny
        ginekolog smile
        --

        http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20601;441/st/20090508/dt/5/k/d2a1/preg.png
    • asia.klimek Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 22:23
      Nie,to nie jest fanaberia ale głupota i lenistwo lekarzy.
      Niektóre koleżanki mają rację-sama se zrób badania smile A może sama
      se skończ medycynę smile Sama se odbierz poród smile Wszystkiego nauczą
      Cię na forach,powiedzą Ci jakie badania masz zrobić i jak się
      leczyć smile Od tego jest lekarz jak za przeproszeniem dupa od srania !
      To on Ci ma pomóc się przygotować do ciąży ! I przepraszam bardzo
      ale nie wprowadzajcie ludzi w błąd że nie trzeba się przygotować !
      Są kobiety które MUSZĄ ! To że czuja się zdrowe nie oznacza że są
      zdrowe. Niektóre muszą się szczepić a na szczepienie nie skierują
      się same. Niektóre mają tak porozwalane hormony że albo będą wyły
      miesiącami że nie zachodzą albo będą tracić ciążę bo jakiemuś
      konowałowi szkoda kasy żeby zrobić podstawowe badania hormonalne i w
      razie czego je unormować. Przepraszam za moja reakcję ale zaczyna
      mnie już denerwować dawanie rad typu :do ciąży nie trzeba
      przygotowań tylko dużo seksu. Ja sama stoczyłam batalie z konowałami
      aż trafiłam na normalnego któremu zresztą za to płacę i to on
      odradził mi zachodzenie w ciążę w stanie w jakim do niego trafiłam!
      Każda z nas ma swoje życie i nigdy nie wypowiadałam się w tego typu
      temacie ale dzisiaj już nie wytrzymałam. Nie odradzajcie nikomu
      wizyt u lekarza i badań.
      Do autorki postu : masz jeszcze kilka miesięcy więc masz czas na
      zmianę lekarza.Jeśli uważasz że powinnaś coś zrobić chociażby po to
      żeby nigdy nie musieć sobie wypominać że mogłaś coś zrobić ale nie
      zrobiłaś to ZRÓB TO ! Walcz o to co Ci sie należy ! O swój spokój !
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z forum. Mój post nie ma na celu
      walki z Wami ale pomoc forumce smile
      • syswia Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 13.04.09, 22:44
        Nie tak ostro. To, ze Ty mialas problemy nie oznacza, ze wiekszosc
        kobiet je ma. A jak sie chodzi na regularne wizyty kontrolne raz na
        rok, dwa lata, to sie wie, ze ma sie niedoczynnosc tarczycy na ten
        przyklad. Z tego, co obserwuje (a mam porownanie, bo mieszkam w
        Kanadzie) ciaza w Polsce jest strasznie zmedykalizowana. Na wszystko
        lekarze aplikuja tony chemii. Do ciazy sie wszyscy z obledem
        przygotwuja i wydaja jakies potwornie pieniadze na badania
        szczepionki i inne cuda na kiju. Przed zajsciem w ciaze wykonalam
        standartowe badania krwi, pap smear i czyszczenie zebow. Mialam za
        malo B12 - reszta w normie. Zajscie w ciaze trwalo 13 miesiecy. I
        zaszlam bez wiekszych histerii, zadnych lekow i specjalistycznych
        badan. Pewnie, ze gdyby to potrwalo troche dluzej to bym wykonala
        wstepne badania wykluczajace bezplodnosc, ale jesli sie jest zdrowa
        osoba w mlodym wieku to nie widze potrzeby latania po lekarzach i
        jeszcze wyzywania ich od konowalow. Z tego, co obserwuje, to takie
        zdroworozsadkowe podejscie stosuje sie w kraju, w ktorym mieszkam i
        ludzie jakos zyja, rozmnazaja sie, a umieralnosc niemowlat na
        zdecydowanie lepszym poziomie niz w Polsce.
        --
        Z buntem przez zycie...
        www.bakowska1.webpark.pl
        • jotka_k Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 08:16
          zmień lekarza! każdy normalny ginekolog pwoie Ci, że jest kilka
          badań, które należy wykonać przed zajściem w ciążę: CMV, Toxo,
          mycoplasma, urealasma, chlamydia
          trzy ostatnie w pierwszym trymestrze doprowadzają do poronienia lub
          uszkodzenia płodu
          dziwią mnie wypowiedzi niektórych dziewczyn, że robienie badań jest
          fanaberią
          żyjemy w średniowieczu i co ma być to będzie?
          --
          http://md.lilypie.com/IXJhp2/.png
        • ezri Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 15.04.09, 16:33
          syswia napisała:

          > Nie tak ostro. To, ze Ty mialas problemy nie oznacza, ze wiekszosc
          > kobiet je ma. A jak sie chodzi na regularne wizyty kontrolne raz
          na
          > rok, dwa lata, to sie wie, ze ma sie niedoczynnosc tarczycy na ten
          > przyklad.

          Żartujesz? Na jakiej żyjesz planecie?
          Lekarze rodzinni zwykle nawet głupiej morfologii teoretycznie
          przysługującej raz do roku nie chcą zlecać, a co dopiero badania
          hormonalne.

          Przed ciążą wykonałam badania na własną rękę, bo wiedziałam, że bez
          wyraźnego wskazania nikt mi ich nie zleci.
          Wyleczyłam zęby, łykałam Feminatal. Zbadałam poziom hormonów
          tarczycy, enzymy wątrobowe, morfologię, og. moczu i sprawdziłam czy
          mam odporność na tosoplazmozę.
          Gdyby wszystko było oki, pewnie lekarza zobaczyłabym dopiero w
          ciąży, ale okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Więc zamiast
          zachodzić i martwić się przez 9 miesięcy czy kretynka nie urodzę
          rozpoczęłam najpierw leczenie.
          Uważam, że lepiej zapobiegać niż później biadolić, a lekarze są od
          tego żeby udzielić informacji na temat zalecanych badań czy
          suplementacji kw. foliowym zamiast się głupio dziwić, ze dziewczynie
          zależy na dobru dziecka.
        • magda010 Re: asia.klimek 14.04.09, 09:00
          Ja przed planowaniem ciazy bylam u 2 ginekologow, jeden kazal tylko
          brac kwas foliowy, zbadal mnie na fotelu, zrobil cytologie i
          wszystkie moje pytania olal, mimo, ze kiedys mialam bardzo
          rozregulowane hormony i wciaz mialam watpliwosci czy wszystko ok -
          np. plamienia przed okresem, ale on to zbyl. Poszlam do drugiego i
          on podszedl duzo konkretniej do sprawy - kwas foliowy owszem, do
          tego zbadac przeciwciala na rozyczke, jak nie mam, to sie
          zaszczepic, pytal, czy jestem szczepiona na zoltaczke (akurat
          jestem), kazal zbadac caly komplet hormonow i okazalo sie, ze musze
          zbic prolaktyne. Moim zdaniem standardem jest zrobienie badan
          ogolnych - krew, ew. mocz, badanie ginekologiczne i cytologia,
          wyleczyc zeby, szczepic sie zwlaszcza na rozyczke (dobrze tez na
          zoltaczke), brac kwas foliowy, mozna zbadac odpornosc na
          toksoplazmoze, a reszta to juz zalezy czy cos konkretnego ci dolega,
          hormony tez sie bada, jesli sa jakies wskazania.
      • ewcia1980 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 09:22
        asia.klimek napisała:
        > Niektóre muszą się szczepić a na szczepienie nie skierują
        > się same.

        a na jakiez to szczepienie potrzebne jest skierowanie?????
        chyba tylko przeciwko głupocie.


        Niektóre mają tak porozwalane hormony że albo będą wyły
        > miesiącami że nie zachodzą albo będą tracić ciążę bo jakiemuś
        > konowałowi szkoda kasy żeby zrobić podstawowe badania hormonalne i
        w razie czego je unormować.

        smile
        czyli co - przed staraniami robic komplet badan hormonalnych?????
        to dopiero mega glupota i wcale nie dziwie sie ze lekarze tego nie
        zlecaja.
        bo masz swiadomosc ze wyniki hormonow sie zmieniaja.
        i to ze w jednym cyklu wtjda złe wcale nie oznacza ze tak bedzie w
        kolejnych cyklach.
        i na odwrót - jesli wyjda dobre w danym cyklu to wcale nie
        gwarantuje szybkiego i łatwego zajscia w ciaze czy tego ze sie ciazy
        nie straci.
        wiec robienie takich badan u kazdego, tak na wszelki wypadek, to po
        prostu głupota i tyle!





        --
        Izabela (16.10.2006)
        Remigiusz (20.02.2009)
        • green_land Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 10:50
          Jak pacjentka czuje sie dobrze, cytologię ma regularnie co roku /to chyba wie
          każda/, jak wie o kwasie foliowym /nie wierzę, że jest któraś, która nie wie/,
          to nie ma specjalnej potrzeby wydziwiać. Lekarz powinien jednak poinstruować o
          ew. zbadaniu toxo, różyczki.
          Owszem, przy ew. problemach z zajściem w ciążę trzeba wziąć pod uwagę zaburzenia
          hormonalne, skierować na inne badania. Ale nie rozumiem, dlaczego
          profilaktycznie lekarz miałby kierować na te badania.
          Jeżeli jednak pacjentka idzie prywatnie i chce sobie zrobić wszelkie możliwe
          badania, gin powinien ją o nich poinformować.
    • kartoffeln_salat Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 10:04
      Nie przejmuj się, spotkałam się z podobnym potraktowaniem.
      Lekarz ogólny aż okulary zdjął, pogrzebał w mojej karcie i z wielką
      łaską stwierdził, że raz w roku to on może wysłać pacjenta na mocz i
      morfologie profilaktycznie. Bosze!
      Dopiero poszłam do innego lekarza (kobiety, i może to ma jakieś
      znaczenie że jest przy okazji pediatrą??, to lepiej zrozumiała
      temat). Musialam zapłacić za badania na toksoplazmoze, ilosć
      przeciwciał żółtaczki, szczepionke na rozyczke, ale przynajmniej ze
      mną rozmawiała po ludzku.

      Ginekolodzy też są nieźli pod tym względem. Mnie osobiście trafił
      sie dobry gin i od razu przepisał kwas foliowy, zrobił cytologie
      itd, ale słyszałam ze koleżankom puszczali debilne teksty typu: po
      prostu idź sie bzykaj, przyjdź jak bedziesz w ciąży (jedno wielkie
      nieporozumienie).
      Nie kapuje o co w tym chodzi, bo jestem laikiem, a umiałabym komuś w
      3 zdaniach doradzić co może zrobić przed ciażą! Tak normalnie, po
      koleżeńsku...
      • lubie.garfielda Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 10:43
        Część ginekologów też jest do chrzanu.
        Znam taką sytuację. Młoda kobieta w pierwszej ciąży miała kosmiczny
        wynik badania na toxo, dziecku ok. Zanim zaszła w drugą ciąże poszła
        do lekarza zapytać co z tym robić "a po co?", natomiast w ciąży od
        tego samego człowieka dotała mocny opiernicz że nic z tym nie
        zrobiła.
        --
        P U S T E M I E J S C E
        • anick5791 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 15:31
          Któraś z Was napisała, że o tarczycy się wie. Prawda "wie się", że np. tak jak
          u mnie, że wyniki były w górnej granicy normy (i nikt nota bene nie wspomniał,
          że jakbym chciała zajść w ciążę, to muszę je nieco skorygować), lecz nie "wie
          się", że tarczyca ma wpływ na utrzymanie ciąży/ zajście. Pierwszy raz
          przeczytałam o tym w piśmie dla kobiet, a chyba jednak powinnam dowiedzieć się
          od lekarza, który mnie badał. Jako pacjentka nie mam obowiązku znać wszystkich
          czynników, od których zależy szczęśliwy finał ciąży, prawda? Wystarczyłoby zadać
          pytanie "Czy miała Pani kiedykolwiek problemy z tarczycą?" i wtedy skierować na
          badania, bądź nie. Tak że nie zmienię swojego nienajlepszego zdania o pierwszym
          lekarzu, z którym rozmawiałam o ciąży, z resztą prywatnym i z polecenia.
          --

          http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20601;441/st/20090508/dt/5/k/d2a1/preg.png
          • syswia Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 19:18
            Ja to pisalam i dalej trwam w swojej opinii, bo wedlug mnie ten
            temat - potencjanego problemu w trakcie czy w razie ciazy powinien
            byc dyskutowany w momencie diagnozy choroby. W druga strone to jest
            wedlug mnie w ogole bez sensu. To chyba logiczniej jest wykryc
            chorobe i rozmawiac i jej skutkach i wyleczeniu, a nie o skutkach
            kazdej potencjanej choroby i jej szukaniu "od tylu". Czy tak sie
            przygotowujesz w kazdym zyciowym przypadku tzn np ogladasz sobie
            nogi przed kazdym wyjsciem z domu zeby wykluczyc skrecenie kostki,
            czy reagujesz od razu, kiedy skrecilas kostke, zeby nie musiec
            cierpiec i ogladac tej kostki przed kazdym uzyciem nogi???
            W przypadku ciazy podam Ci moj wlasny przyklad. Rok przed zajsciem w
            ciaze zdiagnozowano mnie z niewiadomymi guzkami w piersi. Od zazu
            zabralam sie za wyjasnianie tej sprawy (nie czekajac na ewentualna
            ciaze), a chirurg po okresleniu typu guzkow od razu zastrzegl, jakie
            moga wywolac komplikacje w przypadku ciazy. Wcale nawet nie
            wspominalam, ze mysle o ciazy w przyszlosci.
            --
            Z buntem przez zycie...
            www.bakowska1.webpark.pl
            • anick5791 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 20:56
              Syswia, u mnie chodziło o to, że w normalnych warunkach tarczyca leczenia nie
              wymagała - fakt o ewentualnych konsekwencjach związanych z ciążą powinien
              poinformować lekarz zlecający badania. Niezależnie od tego uważam jednak, że
              podstawowe badania lepiej zrobić. Dla własnego dobra - żeby sobie oszczędzić
              takich przykrych przeżyć jak moje. Hormony tarczycy należą w przypadku ciąży
              właśnie do podstawowych badań. Ale przecież każdy zrobi, jak uważa: jeden woli
              się przygotować, kto inny - pójść na żywioł. I tyle smile
              --

              http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20601;441/st/20090508/dt/5/k/d2a1/preg.png
              • syswia Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 15.04.09, 17:24
                Pozwol, ze sie nie zgodze - o ewentualnych komplikacjach tarczycy z
                ciaza powinien poinformowac Cie lekarz, ktory zajmowal sie Twoja
                tarczyca. Nie wiem, jaki system teraz panuje w Polsce, ale tutaj
                podstawowe leczenie i badania ginekologiczne odbywaja sie u lekarza
                domowego. Jesli cos nie gra lekarz ten wysyla Cie do specjalisty,
                ktory konsultuje wszystkie wyniki badan z lekarzem domowym. Tak
                wiec, nawet jesli specjalista nie powie Ci o wszystkich
                ewentualnosciach i konsekwencjach, to lekarz domowy powienien.
                Najczesciej obaj mowia. Ja o swoich guzkach uslyszalam 3 razy w
                kontekscie ciazy: od chirurga, od lekarza domowego i od mojej
                poloznej.
                Z tego, co sie orientuje badania hormonu tarczycy nie sa wlaczone w
                podstawowe badania kontrolne w Ontario i nie sa obowiazkowymi
                badaniami przed zajsciem w ciaze. Nie wiem, jak to jest w ciazy.
                Mialam robiona czesc badania zintegrowanego w 13 tygodniu i nie
                zauwazylam, zeby to badanie bylo wpisane w liste na zleceniu. Byc
                moze jeszcze bedzie ono wykonane pozniej.
                Osobno, poza tymi wszystkimi dywagacjami, uwazam, ze najwiekszym
                wrogiem kobiety w ciazy jest stres. Takie nadmierne medykalizowanie
                ciazy moze ten stres (ktory prowadzi nieraz do histerii - wystarczy
                poczytac watki na forum typu czy malowanie w okresie zaplodnienia
                szkodzi) nakrecac. Spokoj - tylko spokoj. Z drugiej strony, jesli ma
                to koebiete uspokoic to niech robi te wszystkie badania trzeba czy
                nie trzeba, tylko blagam nie siejcie paniki na forum publicznym
                tworzac jakies wydumane rzekomo obowiazkowe wymagania, bo to niczemu
                dobremu nie sluzy. Kazda kobieta jest inna i kazdej tylko jej
                zaufany lekarz doradzi co jego zdaneim trzeba, a co nie. Dlatego
                warto miec zaufanego lekarza, ktory nie tylko ma kwalifikacje, ale
                jeszcze dzieli z Toba wartosci i filozofie leczenia (bo nie kazdemu
                psu Burek).

                --
                Z buntem przez zycie...
                www.bakowska1.webpark.pl
    • izazdo przed ciaza warto / trzeba 14.04.09, 15:55
      - oznaczyc poziom przeciwcial rozyczki i tokspolazmozy (obie w klasach IgG oraz IgM)
      - kontrolnie sprawdzic morfologie, mocz i stezenie glukozy (zeby wykluczyc
      nieropoznana cukrzyce przedciazowa, poniewaz niekontrolowana glikemia wywołuje
      wady wrodzone u dzieci!) [jesli nie szkoda kasy to mozna takze oznaczyc odsetek
      hemoglobiny glikowanej w tym samym celu: pokazuje glikemie sprzed ostatnich 3
      miesiecy; górna granica normy dla ciężarnych to 5,6%, wynik nawet odrobine
      wyzszy juz powinien byc niepokojacy, bo przeklada sie na duze roznice w glikemii]
      - wyleczyc zeby i inne punkty zapalne (zatoki, niedoleczone infekcje)
      - zaszczepic sie na WZW B (6 miesiecy zajmuje cykl szczepien, nie wiem jak z
      karencją)
      - ogolne badanie ginekologiczne (wykluczyc / wyleczyc infekcje drog rodnych,
      nadzerke itp.)
      - lykac kwas foliowy [moja gin twierdzi, ze z badan wynika, ze standardowa dawka
      400 ug zapobiega tylko 70% wad cewy i opieprzyla mnie, ze przed ciążą nie
      przyszłam po receptę na tabletki po 5 mg - bagatela, 12 razy wiecej!]
      - oznaczyc ft4 i TSH (wiele kobiet ma subkliniczna niedoczynnosc tarczycy, ktora
      zagraza rozwojowi intelektualnemu dziecka!)

      niestety, nie wszyscy lekarze sa na biezaco z wytycznymi miedzynarodowych
      towarzystw naukowych uncertain

      --
      jesteśmy małżeństwem!
    • drosophila.melanogaster Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 16:00
      Mysle,ze reakcja lekarzy byla taka a nie inna,poniewaz tak naprawde niewiele kobiet bada sie profilaktycznie przed zajsciem w ciaze.Jesli regularnie chodzisz do gin,masz wszystkie badania itd to raczej nie ma potrzeby przygotowywac sie jakos specjalnie.Niestety przykre jest to,ze bardzo wielu lekarzy chyba zapomnialo,ze nie leczy kolegow po fachu lecz zwyklych pacjentow,ktorzy maja prawo czegos nie wiedziec.Jesli uwazali oni,ze jakiekolwiek badania nie sa konieczne a Twoja prosba wydala im sie irracjonalna,to powinni chociaz wytlumaczyc Ci dlaczego nie ma sensu robic badan.Niektorzy lekarze mysla,ze dla pacjenta wszystko jest tak samo oczywiste jak dla nich samych.Dobry lekarz to nietylko taki,ktory jest kompetentny ale takze potrafiacy udzielic pacjentowy wszelkich informacji,jakich pacjent potrzebuje.Twoi lekarze po prostu nie zachowali sie profesjonalnie.
      Jesli dodatkowe badania zapewnia Ci spokoj ducha,to powinnas udac sie do innego lekarza.Przygotowywanie sie do ciazy nie jest moze czyms popularnym ale na pewno nie jest tez przesada.Tymczasem zacznij brac kwas foliowysmileZycze slicznego i zdrowego dzidziusiawink

      --
      Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.
      Prawa Murphy'ego
    • sarniaczek7 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 17:41
      Forumka - bardzo dobrze Ciebie rozumiem. Do ciąży chciałam być
      przygotowana na wszystkie możliwe sposoby. Rzuciłam z dużym
      wyprzedzeniem palenie, porobiłam badania krwi i moczu o których
      piszą wyżej dziewczyny, zaszczepiłam się na żółtaczkę (w trakcie
      szczepień już się staralam), łykałam kwas foliowy itd... Już na
      samym początku byłam nakręcona na maksa myślą o ciąży. Staraliśmy
      się ponad 1,5 roku - w porównaniu z niektórymi to króciutko, dla
      innych całe wieki.
      Gdy ktoś się mnie pyta jak się przygotować do ciąży, mówię, żeby iść
      na żywioł (no folik łykaj smile, żadnych "specjalnych" przygotowań,
      żadne fora, żadne planowanie ciąży za ok. 3-4 miesiące! Jeżeli już
      podjeliście decyzje, do hop do łóżka! te 3 miesiące nic nie zmienią,
      a mogą jedynie Ciebie dodatkowo obarczyć psychicznie.
      Powodzenia!
    • mrs.solis Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 18:22
      Jedyne co bym zrobila to przebadanie sie u gin. i sprawdzila czy nie
      mam jakiejs nadzerki i zrobila cytologie. Drugim wyborem bylby
      dentysta. Zrob przeglad zebow lacznie z przeswietleniem i ewentualne
      ubytki wylecz teraz. Raz,ze nie potrzebujesz dodatkowych bakterii z
      psujacego sie zeba,dwa nie bedziesz musiala sie obawiac ewentualnego
      znieczulenia. Bieganie po lekarzach i robienie wszelkich mozliwych
      testow na rozne choroby to wg. mnie fanaberia. Na rozyczke szczepi
      sie dziewczynki w podstawowce,ospe pewnie tez przechodzilas jesli
      nie to sie zaszczep. teraz to mozesz juz zaczac lykac kwas foliowy.
    • b.bujak Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 20:33
      miałam to samo parę lat temu smile
      o ile dobrze pamiętam, to nawet usłyszałam diagnozę "hipochondryczka"....
      tylko wnerw ogarnia, jak się słyszy i czyta slogany o profilaktyce, badaniach
      kontrolnych a w praktyce prędzej dostaniesz skierowanie do psychiatry, niż na
      podstawowe badania!
      pewnie, że teraz jestem "mądrzejsza" - sama robię sobie badania kontrolne... bo
      w przeciwieństwie do czasów sprzed ciąży mam internet w domu i niestety (!!!) w
      dużej mierze uprawiam znachorstwo internetowe - podkreślam słowo niestety, bo
      wolałabym być pod normalną opieką lekarską - w obecnym systemie to po prostu
      niemożliwe!
      --
      Basia i Marek
      Marek
    • lemurka3 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 14.04.09, 22:02
      też miałam podobny problem. Jakie przygotowania? O co mi chodzi? A chodziło mi o
      sprawdzenie ogólnego stanu zdrowia, przeciwciał toksoplazmozy, cytomegalii itp.
      Patrzyli na mnie jak na ufo. Chyba lepiej sprawdzić za wczasu niż potem martwic
      się w ciąży. Teraz mam mądrego ginekologa, który kieruje na badania jeszcze
      przed planowaną ciażą.
      --
      Antolocik

      Razem już...
    • mampka Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 15.04.09, 07:15
      A mój rodzinny bez problemu przeprowadził mnie przez wszystkie badania
      "nieginekologiczne", większości niestety NFZ nie pokrywa, więc podzieliliśmy je
      na 2 rozsądne grupy, żeby nie zbankrutować. I wyskoczył za nami z gabinetu, żeby
      o kwasie przypomnieć smile
      Co do żółtaczki to karencja jest od pierwszej dawki, jest też tzw cykl
      przyśpieszony szczepienia i można się szczepić będąc już w ciąży.
      Dobrze jest jednak oznaczyć poziom przeciwciał, bo ja szczepiłam się 12 lat temu
      i nie wzięłam 3 dawki a nadal mam odporność nie wymagającą doszczepienia.
      Teraz staram się o kolejną ciążę, to i morfologię dostałam i mocz ogólny,
      cytologię i usg a od endokrynologa cały zestaw hormonów, bo jestem z pco smile
      pzdr
      M.

      --
      http://dn.daisypath.com/mIh7p1.png
    • anik801 Re: Przygotowanie do ciąży - rekacja lekarza 15.04.09, 18:37
      Robiłam przed ciążą badania pod kątem
      toksoplazmozy,cytomegalii,listeriozy i tocznia oraz morfologię i
      podstawowe.Wolałabym jednak w razie czego leczyć się przed ciążą niż
      w jej trakcie.Dlaczego je robiłam-po pierwsze,dlatego że straciłam
      pierwszą ciążę(obumarła),po drugie córka mojej koleżanki urodziła
      się z cytomegalią i było bardzo źle.Po trzecie-moja cicia chorowała
      w czasie ciąży na listeriozę i urodziła opóźnione umysłowo dziecko.
      Oczywiście za wszystkie badania zapłaciłam-internista pewnie też by
      mnie wyśmiał.Jednak wolałam mieć pewność i badania zrobiłam(zresztą
      te badania polecila mi znajoma,która pracuje w służbie zdrowia).
      --
      "Naga prawda edukuje prostytutkę!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka