• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

nadżerka- czy koniecznie usuwać? Dodaj do ulubionych

  • 03.06.09, 15:31
    Witam, po pierwszej ciąży gin na badaniu kontrolnym stwierdził, że
    mam nadżerkę i że należy ją koniecznie usunąć przed zajściem w
    drugą ciążę. Koszt to 400 zł za zabieg. Czy to faktycznie jest
    zagrożeniem dla kolejnej ciąży? Czy to zwykłe naciąganie pacjentki
    na dodatkowe koszty? Jakie macie doświadczenia w tym temacie?
    --
    dziecko- istotka wielokształtnie przewrotna...
    Edytor zaawansowany
    • 03.06.09, 16:49
      nieleczona nadżerka może być zagrożeniem dla Ciebie, warto dbać o swoje zdrowie
      • 03.06.09, 20:53
        ja miałam już nadżerkę w pierwszej ciaży wszystko było ok cytologia
        druga grupa, po ciąży moj lekarz dał mi namiary na swojego kolege
        ktory miał za 300zł usunac ja laserem nie poszłam zmienilam leakrza,
        ktory w szpitalu bezpłatnie,posmarował i ja jkims płynem po tym
        zabiegu nadzrka się zdecydowanie zmniejszyła cytologia dalej ok
        jestem w drugiej ciaży i jest dobrze
    • 03.06.09, 23:00
      Ja mam nadżerkę nie usuwałam jej bo to moja pierwsza ciąża i lekarz na razie nie
      zalecał tego. Jednakże radzę Ci pozbądź się jej jak najszybciej! Ja przez nia
      leżałam 2 razy w szpitalu- w sumie niepotrzebnie. Miałam plamieni i jak sie
      dopiero teraz okazało to właśnie wina nadżerki a nie od dziecka... Szkoda było
      moich nerwów w tym szpitalu. Nie życzę tego nikomu-plamienia mam w sumie cała
      ciąże-nie współżyję w ogóle a plamię nawet po lekach dopochwowych-masakra i
      wszystko przez z pozorów nic nie znaczącej nadżerki...
      • 04.06.09, 00:14
        Nadzerkę nalezy leczyć, z nieleczonej nadzerki moze sie rozwinac nowotwór- po to
        robi się cytologię aby okreslic stopień zaawansowania zmian w komórkach.Hormony
        "ciązowe" moga nasilić lub/i przyśpieszyc rozwój zmian. Co do metody
        leczenia-zależy od stopnia zaawansowaia, rozleglosci. obecnie raczej preferuje
        się poczatkowo leczenie farmakologiczne, a dopiero w przypadku niepowodzienia-
        metody bardziej inwazyjne jak wypalanie czy wymrażanie.
        --
        Wszystkim kobietom wydaje się, ze jak urodziły przynajmniej jedno dziecko to są
        mądrzejsze i bardziej doświadczone od lekarzy, nawet gdy lekarzem jest matka z
        "drużyną piłkarska na koncie"
    • 04.06.09, 09:01
      Nadżerkę należy usunąć z powodów wymienionych przez poprzedniczki.
      Jednakże nie ma obowiązku płacenia za zabieg. Można go wykonać w
      ramach NFZ bezpłatnie z taką samą jakością jak za 400 zł.
      • 04.06.09, 12:51
        Dzięki dziewczyny. Postanowiłam, że zapiszę się do jeszcze jednego
        lekarza, może tym razem nie prywatnie, a do przychodni. Zobaczymy
        czy potwierdzi obecność nadżerki. Jeśli tak to na pewno ją usunę,
        ale w ramach NFZ. Pozdrawiam.
        --
        dziecko- istotka wielokształtnie przewrotna...
        • 04.06.09, 19:46
          jestem po takim zabiegu, moja gin zrobiła mi to w ramach NFZ. Jestem
          po jednym poronieniu i mam dziecko 2 lata, po którym zaleciała mi
          zabieg. Też się wahałam ale w grudniu sie zdecydowałam i nie żałuję.
          Ustąpiły bóle z krzyża przy okresie i plamienia przed okresem. I
          utrzymanie następnej ciąży ma być łatwiejsze. Tak więc polecam.
    • 07.06.09, 13:24
      lepiej to usunac przed ciaza
      choc ja zachodzac w ciaze mialam niewielka nadzerke
      zobaczymy co sie bedzie dzialo po ciazy
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.