Hej dziewczyny pewnie pomyslicie ze jestem wariatka... Wczoraj pytalam sie was czy macie pobolewania w dole brzucha na poczatku ciazy i mowilyscie ze tak, ale ja jednak na ostatnia chwile bo o 19-tej popedzilam do lekarza. Zbadal mnie i po badaniu powiedzial ze macica sie zmienia ale na USG nie bylo jeszcze widac mojej "fasolki"

powiedzial ze jak bym przyszla dwa dni pozniej to pewnie by juz bylo cos widac, ale ja nie moglam czekac z ta wizyta z tego wzdledu ze pracuje w sklepie spozywczym i jestem tam sama codziennie przez 9 godzin, wiec mozecie sobie wyobrazic te pudla, skrzynie i transportery do przenoszenia tylko przeze mnie. Mysle ze dobrze postapilam a co Wy byscie zrobily. Pozdrawiam cieplutko i przepraszam za tak dluga rozpiske
P.s. Co to za tabletki Dufaston? ( chyba tak to sie pisze) ide je dzis wykupic.