Dodaj do ulubionych

Happy Kids Targówek - UWAGA

22.09.09, 18:10
Moje dziecko uczęszczało tam od pierwszego września i właśnie dziś
otrzymałam pismo poleconym z wypowiedzeniem umowy. Współwłaściciel
informuje, że jego wspólniczka nie płaciła za dzierżawę budynku,
catering i innym dostawcom. Panie przedszkolanki, zdaje się, nie
wiedzą co się dzieje. Pani dyrektor nie odbiera telefonu - i jak
dowiedzieliśmy się od opiekunek - odeszła. Oczywiście w takiej
sytuacji z miejsca zabrałam dziecko, ale nie zamierzam, zostawić w
kieszeni pani właścicielki - hochsztaplerki wpisowego i części
czesnego za niewykorzystane dni. Pani właścicielka naturalnie nie
odbiera telefonu i jest nieuchwytna.
Postanowiłam napisać ten post ku przestrodze... i może są tu inni
rodzice, którzy zostali oszukani przez tę panią.
Edytor zaawansowany
  • lilka69 22.09.09, 21:23
    no coz...nic nie pisalas, ze to jest przedszkole z uprawnieniami do uzywania tej
    nazwy( czyli z nadzorem wielu instytucji). rozumiem , ze byla to zwykla
    dzialalnosc gospodarrcza. byla...i sie skonczyla. przykro ale czemu sklonila cie
    placowka- krzak?
  • barakudaa 23.09.09, 10:33
    Ale stronę internetową to mieli(mają) że hohohohoho,wowww i o
    jezuuuuuuuuuuu.............
  • glima 23.09.09, 11:54
    Raz, że była najbliżej. Dwa, panie opiekunki wydawały się miłe i
    profesjonalne - moje dziecko bardzo lubiło tam chodzić. Przedszkole
    miało fajny program, było dobrze wyposażone... Dla mnie fakt, że
    dopiero startowało był atutem, uznałam, że jak sie rozkręa interes,
    to bardzo się dba o zadowolenie klientów, żeby przyciągnąć
    kolejnych. Na szczęście moje dziecko nie zdążyło się przywiązać do
    dzieci i opiekunek, a pieniąze zamierzam odzyskać.
  • andraga 23.09.09, 12:01
    Witam,

    jestem w takiej samej sytuacji, dzisiaj dowiedziałam się o tym problemie,
    podobno ma być spotkanie 1 października z rodzicami. Sama nie wiem komu wierzyć,
    synek nadal tam chodzi.

    pozdrawiam
  • wanda-od-niemca 23.09.09, 12:26
    jeśli nie płacą firmie cateringowej, to na obiad przewiduję suchą
    kajzerkę ze spożywczaka z za rogu. Nieźle testują Waszą odporność. 1
    październik to AŻ tydzień ( czyli 6 kajzerek ). Ja bym zarządziła
    zebranie już dziś........
  • andraga 23.09.09, 12:35
    o dziwo obiady jeszcze serwują serwują.
  • glima 23.09.09, 12:56
    Właśnie z tego powodu zabrałam dziecko juz wczoraj. Dla mnie
    najgorszym sygnałem było odejście pani dyrektor - w tej chwili
    placówka nie jest nadzorowana jeśli chodzi o kwestie wychowawcze,
    merytoryczne. Jest tylko właściclka, która rozwiązała spółkę ze
    wspólnikiem. Jest prawdopodobnie niewypłacalna, a panie opiekunki
    nie wiedzą co się dokładnie dzieje i czy dostaną zapłatę za swoją
    pracę. W świetle prawa przysługuje nam zwrot wpisowego i czesnego za
    niewykorzystany okres. Nie mam zamiaru strsować się faktem, czy
    dziecko dostanie jeść, czy catering dojedzie i czy opiekunki nie
    odejda z dnia na dzień. Wszystko to jakoś śmierdzi...
  • weronika6615 23.09.09, 14:22
    Zapisując córkę do przedszkola uzyskałam informację że będą dwie grupy wiekowe
    2,3 latki. Przez okres 2 tygodni uczęszczania mojego dziecka zauważyłam że: nie
    było żadnych podziałów na grupy moja córka która ma prawie 4 lata przebywała z
    bardzo malutkimi dziećmi. Jak te panie mogły prowadzić zajęcia jeżeli jest taka
    rozbieżność wiekowa. Następnie była bardzo duża rotacja dzieci, to zn. jednego
    dnia były a później ich nie widziałam. Niektóre z tych dzieci było widać że są z
    bardzo ubogich rodzin i znów duży przedział wiekowy. Moja córka po pewnym,
    czasie jak usłyszała że idzie do przedszkola zaczynała płakać. Chciałam na ten
    temat porozmawiać z właścicielką, bo jak się później okazało dyrektorka została
    zwolniona. W przedszkolu bywała sporadycznie a przez telefon wręcz nie uchwytna.
    Umówiłam sie z Panią na telefon i właścicielka nie dotarła, a potem nie
    odbierała telefonów. W tedy też dotarło do mnie że jest to nie poważna
    instytucja, jaka właścicielka takie i przedszkole. Dnia 18-09-2009 złożyłam
    wymówienie a w dniu dzisiejszym dostałam informacje że przedszkole jest
    zadłużone. Moja decyzja była słuszna cieszę sie że córka nie chodziła do końca.
  • dorcia.4 23.09.09, 14:42
    Proponuję wnieść sprawę do rzecznika praw konsumenckich i Kuratorium
    Oświaty / chociaż nie wiem czy pomogą bo wg spisu nie mają ich w
    ewidencji.
  • zbyszek1.0 23.09.09, 20:50
    Jestem właścicielem firmy która dostarczała do tego przedszkola catering i do
    dnia dzisiejszego niestety nie otrzymałem wynagrodzenia.W głowie mi się nie
    mieści prowadzenie firmy w ten sposób a już w szczególności przedszkola.To co
    przeżyłem chcąc odzyskać swoje pieniądze zapamiętam do końca swojej kariery
    zawodowej. Właścicielka firmy jest osobą nieuczciwą i niewiarygodną.Kiedy
    przychodzi moment rozliczenia nie odbiera telefonów i ulatnia się jak kamfora.
    Jeżeli mogę coś radzić to zabierzcie dzieciaczki z tej placówki szkoda
    maluszków. Jest to dla nas wszystkich nauczka na przyszłość nie ufać i
    sprawdzać.Okazuje się, że nie wszystko jest złotem co się świeci.Piękne
    wnętrza,kulturalne i miłe Panie nauczycielki (pewnie też oszukane)pewna siebie
    właścicielka a tu taki niewypał. No cóż pewnie przyjdzie nam powalczyć o
    swoje.Ja również nie zrezygnuję z odzyskania swoich należności. Pozdrawiam
    wszystkich rodziców.
  • kaja_maja 13.10.09, 14:25
    > Jeżeli mogę coś radzić to zabierzcie dzieciaczki z tej placówki
    szkoda
    > maluszków.

    No, rozumiem i współczuję, że masz problem z odzyskaniem swoich
    pieniedzy. Ale po co wtrącasz w to dzieci? Tak Cię obchodzi ich
    dobro? Trąci hipokryzją i chęcią odegrania się.
  • wanda-od-niemca 23.09.09, 11:58
    To już przerabiałyśmy:

    forum.gazeta.pl/forum/w,587,99837892,99837892,Zalety_nowych_przedszkoli.html


    I mimo tego dalej jest dużo naiwnych, którzy myślą, że to taki
    łatwy miły i dochodowy interes. I pchają się do różnych
    nowootwartych przedszkoli.

    I Pani Lilko 69 nadzór instytucji i prawo do nazwy przedszkole ma tu
    mało do rzeczy.

    Albo założyciele mają kilkaset tysięcy PLN na utrzymywanie
    nierentownego biznesu przez pierwszy rok / dwa albo nie mają.
    Utrzymywania na wysokim poziomie, tak aby dobra opinia huczała po
    okolicznych piaskownicach.

    Albo mają wiedzę na temat prowadzenia biznesu, albo nie mają. ( bo
    oczywiście wiedzę na temat prowadzenia przedszkola można kupić ).

    Takich przypadków jak Happy Kids ( czy innych nowootwartych "na
    kolanie" interesików ) będzie w Warszawie mnóstwo......

    Ja już to wiem, swoje wpisowe straciłam, wierzę w zdrową moc wolnego
    rynku i przedszkola, które są zarejestrowane i działające już kilka
    lat.

    Pozdrawiam
    WON smile
  • klubgogo 23.09.09, 21:35
    Jestem jedną z mam, której dziecko miało tam uczęszczac lada dzień. Po 2 dniach milczących telefonów udało mi się podstępem dopaśc właścicielkę o 19.30, która jak się okazało czaiła się pod przedszkolem w obawie przed rodzicami. Miałam niezły ubaw, a ona sama uprzejmie zapowiedziała zwrot wpisowego w wyznaczonym przeze mnie terminie. Czekam tylko 7 dni, a później pewnie będę bujac się z tą panią nie wiadomo dokąd.
    A miało byc tak pięknie, ta placówka w porównaniu z klubikami w domach prywatnych, wypadła bardzo ładnie, szkoda jednak, że to tylko oprawa.
    I czasami, przed podpisaniem umowy warto spojrzec, czy aby na pewno firma figuruje w KRS... człowiek to tylko istota ułomna, uczy się na błędach.
  • milka.online 23.09.09, 22:38
    Witam wszystkich oszukanych. Ja również miałam wątpliwą przyjemność przez krótki
    okres czasu współpracować z tym tak zwanym "przedszkolem". Moje wrażenia są
    podobne... Nic tam nie wygląda tak jak powinno, od organizacji całej instytucji
    jaką przedszkole powinno sobą reprezentować, przez wprowadzanych w błąd rodziców
    po osobę samej właścicielki ulatniającej się ilekroć jest mowa o należnych
    pieniążkach. Moje wnioski są proste - po co brać się za interes o którym nie ma
    się pojęcia. Lokal i jego umeblowanie to kropla w morzu spraw jakimi powinien
    się zająć właściciel. Przedszkole wygląda pięknie i to niestety jedyna pozytywna
    rzecz, którą można o tym miejscu powiedzieć. Daliśmy się zwieść pozorom i oby to
    była nauczka dla nas wszystkich.
  • weronika6615 24.09.09, 09:54
    Jeżeli chodzi o zwrot pieniążków za niewykorzystany okres, to raczej przepadły.
    Jak składałam wypowiedzenie pani właścicielka raczyła spisać mój numer telefonu
    i zarzekała sie że oddzwoni aby dokonać zwrotu. Telefonu brak, właścicielki też.
  • flowers1.1 24.09.09, 09:17
    Mili Państwo, zaproście TVN UWAGA i zaraz wszystko się
    wyjaśni.Będziecie wiedzieć z kim macie doczynienie i o co chodzi w
    tym oszustwie.Niech to będzie przestrogą dla wszystkich Rodziców.
    A najlepiej zróbcie okupację budynku niech właściciele (w KRS jest
    ich dwóch)wytłumaczą cała zaistniałą sytuację.Myśle,że na chwilę
    obecną pozostaje Wam tylko TVN UWAGA .
  • zawiedziona-1 24.09.09, 14:29
    Witam, ja również byłam w przedszkolu na Poborzańskiej, chciałam tam
    zapisać swoje dziecko ale mimo pięknego wystroju było tam dziwnie.
    Parę dzieci na krzyż, jakieś młode dziewczyny do opieki, nie sadzę
    że miały jakiekolwiek kwalifikacje. Umówienie sie na rozmowę z
    właścicielką graniczyło z cudem bo albo będzie od poniedziałku albo
    nie wiadomo kiedy, za chwilę dostałam informację, że niestety nie
    będzie to możliwe bo jest chora, podano mi numer telefonu, którego
    nikt nie odbierał. Zapytałam o dyrektora przedszkola to Panienka
    była zdziwiona, że ktoś taki wogóle jest a przecież powinien być
    dyrektor przedszkola niepublicznego!!. Jako ofertę przedszkola
    otrzymałam ofertę poradni dla dzieci i z tego wysnułam prosty
    wniosek, że nie jest to miejsce dla mojego dziecka. Zdecydowanie nie
    polecam tego przedszkola. Nie warto ryzykować.
  • weronika6615 24.09.09, 15:51
    Czytając ostatni post potwierdzam to co pisze ta Pani. Z tego też względu
    zabrałam swoja córkę z przedszkola ponieważ przyprowadzając dziecko było dwoje,
    troje dzieci. A jak sie zapytałam pewnego dnia o dyrektora to Panie wpadły w
    popłoch i zaczęły się nerwowo zachowywać. Później też dowiedziałam że dyrektor
    została zwolniona.
  • adrianka5 24.09.09, 15:57
    Witam, ja również miałam problemy z właścicielka przedszkola na
    Poborzańskiej. Pracowałam tam w lipcu i w sierpniu jako pomoc
    nauczyciela, ale żadnego nauczyciela tam nie było, a tylko inne
    pomoce tak jak ja i też się cały czas zmieniały. Kiedy przyszło do
    płacenia okazało się, że nie ma pieniędzy. Właścicielka, która mnie
    zatrudniała była nieuchwytna. Udało mi się po długich staraniach
    wyrwac moje pieniądze od dyrektorki przedszkola. Dowiedziałam się
    później, że pani właścicelka była w wakacje zamknięta w klinice
    psychiatrycznej, no to nie dziwne, że nie było z nią kontaktu. Ta
    pani w ogóle była jakaś dziwna i nerwowa. Myślę, że takie osoby nie
    powinny prowadzić opieki nad dziećmi, a u nas w Polsce przedszkole
    może sobie otworzyć każdy....
  • klubgogo 24.09.09, 19:20
    Widzę, ze robi się coraz ciekawiej, zakład psychiatryczny, no no...
    Opiekunki rzeczywiście często się zmieniały, bo zachodziłam tam przez około 2 miesiące, i zawsze były inne dziewczyny.
    A to, że w KRS figurują dwie osoby, nie tylko jedna właścicielka powątpiewałabym tak samo jak w istnienie firmy Happy Kids. Ona nie figuruje w KRS.
    Może lepiej PIP tam nasłac? Podobno są mocno uperdliwi.
  • czatka999 25.09.09, 16:09
    Co z tego, ze lokal ładny? To nie jest żadne przedszkole, tylko ochronka dla
    dzieci z rodzin ubogich w tym niestety patologicznych. Szefowa, żeby więcej
    zarobić bierze co kilka dni pod opiekę na godziny dzieci z opieki społecznej na
    Targówku. Dzieci są w różnym wieku, niektóre dużo starsze. Często mają problemy
    z higieną, zdarza się „wyrażają”. Lepiej już oddać dziecko do państwowego
    przedszkola, tam przynajmniej ktoś to kontroluje.
  • jancze 07.10.09, 22:52
    Ja tam byłam zaraz przed wakacjami. Dzieci - dwoje - w tym jeden to
    wnuczek Pani Dyrektor. Właściciele, to rodzina Pani Dyrektor. Oni
    ją zatrudnili. O tym, że jest to firma rodzinna, wiedziałam
    wcześniej od koleżanki, która mieszka w tym samym bloku. Ja jednak
    się tym nie zniechęciłam i poszłam do przedszkola z zdzieckiem
    zorientować się jak to wszystko wygląda. (Mała zresztą do dziś
    pamieta to przedszkole, bardzo jej sie podobało i cały czas ma
    nadzieję, że będzie tam chodzić). W tamtym okresie nie było jeszcze
    cateringu i Dyrektorka poinformowała mnie, że rodzice przynoosza
    dzieciom posiłki, któe potem są odgrzewane. To mnie ostatecznie
    zniechęciło. 1000zł czesne + 1000zł wpisowe i każdego wieczora po
    powrocie z pracy mam gotować dla małej jedzenie na cały dzień?
    Pakować i wozić do przedszkola codziennie? Znalazłam przedkole z
    amniejsze pieniądze i z normalną kuchnią, i bez wnuczka dyrektorki w
    przedszkolu.
    --
    Mama Gabrysi (14 lat)i Amelki (01.07.05)
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/k4ww6nae2zk9n35g.html
  • mysiamarysia80 08.10.09, 21:57
    Dziewczyny szkoda,że tak sądzićie o tym przedszkolu....Moje dziecko
    chodzi tam od dłużsego czasu ... Jest zadowolone, z chęcią idzie do
    przedszkola i ja również. Przekraczając próg sali jest zadowolone.
    Opieka jest fachowa, nauczyciele z kwalifkacjami, są opiekunki i
    jest oprócz właścicielki pani dyrektor. Jeśli chodzi o posiłki to są
    codziennie świeże , ciepłe dania. Cała opinia o tym przedszkolu
    wyszła z niedomówień między współwłaścicelami. Przedszkole jest
    bardzo dobrze wqyposażone, w dobrym miejscu ma szeroką opinie i
    serdecznie polecam.....
  • dominika_t 09.10.09, 07:49
    popłakałam się ze śmiechu.."przedszkole ma szeroką opinię" smile))) a
    to dobre!!!
    --
    www.rakowiak.pl/index.htm
  • andraga 09.10.09, 09:15
    Moje dziecko też nadal chodzi do tego przedszkola i nie chce słyszeć o innym. Owszem jest mało dzieci, ponieważ przedszkole musi odnowa zarobić na swoją dobrą opinię. Porostu wspólnicy się nie dogadali. Przedszkole jest w dobrym miejscu, posiada pełne wyposażenie, są sympatyczne i kompetentne panie przedszkolanki jest wychowawczyni. Dzieci mają dobrą opiekę i wyżywienie. Osoby, które nie znają całej sytuacji nie powinny się wypowiadać w tej sprawie. A później zdziwienie dlaczego w tym przedszkolu jest mało dzieci !
  • czatka999 10.10.09, 18:09
    buahaha widać że ktoś z kierownictwa przejął inicjatywe literacką na forum.
    Internet jest wielki - można napisać każdą bzdurę. Kto tam był wie o co chodzi -
    tylko standard pomieszczeń jest wysoki ale kompetencje personelu można między
    bajki włożyć.
  • anna.pc 10.10.09, 19:23
    Uwielbiam wątki gdzie jeden drugiego pożera żywcem!Jak to piszecie"buhaha"-
    horror. Może właścicielka wylądowała w psychiatryku przez takie szczucie na
    nią.Może zamiast się podjudzać i nakręcać wzajemnie poszukajcie prawdy, a nie
    gorących sensacji, a każdy następny ma więcej ciekawostek.
  • adrianka5 12.10.09, 16:47
    Tak się składa, że piszą tu ludzie bezpośrednio poszkodowani przez nieuczciwość właścicielki przedszkola. I proszę nie mówić o ludziach zwyczajnie oszukanych, jak ten pan, który dostarczał jedzenie, że nie wiedzą o czym piszą. Tak się składa, że sama doświadczyłam nierzetelności. Piękne poematy "na cześć" pisane są najwyraźniej na zamówienie zdesperowanej właścicielki, która ponaciągała ludzi, a teraz grunt pali jej się pod nogami i szuka nowych jeleni. Niestety pewnie znajdzie desperatów, którzy będą szukali przedszkola jak najbliżej domu.
  • titta 22.11.09, 01:19
    Ach, a pan "dostarczajacy jedzenie" tak po prostu pojawil sie
    niechcacy na e-dziecko, po zalozeniu tego watku?
    Zreszta calkiem ciekawy watek. Ktos zdecydowanie ma inwencje
    literacka.
  • najlepszymary80 10.10.09, 20:05
    Może po prostu ten kto nie wierzy w kwalifikacje sprawdzi to
    najpierw a nie pisze bzdury. Podobnie jak czatka99 jesteś tego
    pewna..... Może to ty specjalnie bruździsz na forum..... Kij ma dwa
    końce....
  • janzuszek 10.10.09, 20:54
    A jeszcze gorzej z tymi prywatnymi nielegalnymi
    W państwowym przedszkolu wpisowego nie ma. W prywatnym płacisz i albo sam
    rezygnujesz bo dziecko choruje, albo właścicielce nie opłaca się bo nie
    nazbierała dzieci, albo tak jak opisała przedmówczyni
    A z pieniędzmi możesz się pożegnać i co? Szukasz następnego przedszkola? A jeśli
    sytuacja się powtórzy ?
  • luizjana123 11.10.09, 18:29
    Zapisałam dziecko w połowie września i jak do tej pory nie
    zauważyłam niczego rażącego dotyczącego opieki albo posiłków , a co
    do finansów to można idywidualnie negocjować . Chyba zmieniłi się
    zarządzający .
  • jufox 13.10.09, 12:05
    A mysiamarysia80 i najlepszamary80 to nie jedna osoba? Bo jakoś tak mi się
    zdaje? Oprócz peanów na cześć Happy Kids nie mają innych wpisów.Jakaś nagła ta
    aktywacja...
  • zbyszek1.0 13.10.09, 20:17
    witam! czytam ,,listy pochwalne'' i jestem zdumiony. ja niestety jestem w
    dalszym ciagu osobą poszkodowaną.niestety platnosc za moja prace nie zostala
    uregulowana.kontaktu z Pania wlascielką rowniez nie ma.raz udalo mi sie z nia
    zobaczyc tylko dzieki temu ze w przedszkolu odbywalo sie zebranie z
    rodzicami.rozmawialem kilka minut ,otrzymalem zobowiazanie na pismie , ze do
    dn.02 10 2009 bedzie wszystko uregulowane. termin minal i co?....cisza.Pani nie
    odbiera telefonow a do przedszkola nie zostalem wpuszczony przez ochrone.raz
    tylko Pani Dyrektor wyszla do mnie i poinformowala mnie ,ze ,,dzisiaj o 18 jest
    z Panem umowiona Pani wlascicielka i wszystko zalatwi" po czym odwrocila sie
    odeszla.bylem bardzo zdziwiony bo o niczym nie wiedzialem.poprosilem Pana z
    ochrony o kontakt z Pania dyrektor ale niestety zostalem zlekcewazony. to w
    skrocie ciag dalszy mojej historii. zaplaty jak nie bylo tak nie ma.to jest
    bardzo specyficzny sposob prowadzenia interesu,ukrywanie sie . pozdrawiam
    ą
  • m.mix 14.10.09, 14:14
    a ja miałam wybrać się do tego przedszkola - dobrze, że znalazłam te
    informacje.
    zbyszek1.0 wyślij listem poleconym za potwierdzeniem odbioru
    wezwanie do zapłaty należnej Ci kwoty, a następnie po bezskutecznym
    upływie wyznaczonego terminu wysyłaj pozew do sądu - szkoda czasu.
  • mysiamarysia80 18.10.09, 19:55
    Bardzo mi miło ,że oprócz mnie są jeszcze osoby które mimo wszystko
    nie mają złej opini o tym przedszkolu: najlepszymary80 czy
    luizjana123. Wyobraź sobie ,że nie znam tych osób. Ale jak widać
    podzielają moje zdanie. Ciekawe dlaczego ty jesteś tak negatywnie
    nastawiony....?
  • glima 18.10.09, 22:00
    To może ja odpowiem skąd moje negatywne nastawienie. Właścicielka
    nie poinformowała rodziców o problemach fiansowych - w tym nie
    płaceniu za catering. Podobno na spotkaniu z rodzicami(które zwołano
    dopiero po zawiadomieniu o plajcie przysłanym przez jej wspólnika)
    powiedziała, że zaległości są już spałcone. Pan wypowiadający się na
    forum, który podobno jest właścicielem owej firmy cateringowej,
    twierdzi, że nadal nie zobaczył pieniędzy.
    Według mojej wiedzy, zajęcia zaplanowane w programie, wcale sie nie
    odbywały (psycholog, logopeda, etc). Nie rozumiem też jak placówka
    tego typu może działać bez dyrektora ( osoby o odpowiednim
    wykształceniu i doświadczeniu). Podobno zatrudniono kogoś w zamian -
    ale mój mąż który widział tę osobę (nową dyrektor) twierdzi, że to
    osoba bardzo młoda, a co za tym idzie zapewne bez doświadczenia.
    Pismo z wypowiedzeniem umowy, informujące o niewypłacalności, a
    otrzymane od wspólnika włascicielki jest wiążące w świetle prawa,
    więc zabrałam dziecko do domu tego samego dnia. Zgodnie z prawem
    również, pieniądze za niewykorzystane dni i wpisowe, właścicielka
    powinna nam zwrócić. Po trzech tygodniach - Pani nie odbiera
    telefonu - udało nam się ustalić ostateczny termin zwrotu pieniędzy.
    W dniu w którym termin upłynie a pieniędze do mnie nie trafią
    składam pozew w sądzie. Juz kontaktowałam się z prawnikiem. Sprawa
    jest z góry wygrana. A ja mam czas....
    Jeszcze jakieś argumenty, by od tej Pani trzymać się z daleka?
  • orson33 20.10.09, 00:18
    będę w miejszości.. Uważam, że przedszkole "po przejściach" Happy
    Kids jest placówką, której można powierzyć do opieki swoje
    pociechy.. Młode panie opiekunki i pani dyrektor to moim zdaniem
    atut.. są to osoby energiczne, a nie stetryczałe zgorzkniałe panie..
    moja pociecha uczęszcza do tego przedszkola i muszę przyznać, że
    robi to z ochotą.. kłopoty z cateringiem, to już chyba przeszłość..
    od dłuższego czasu zajmuje się tym jedna firma i nie można narzekać
    na jakość serwowanych posiłków.. co do edukacji.. pracuje z dziećmi
    pani wychowawczyni, więc oprócz zabawy, przedszkole dba o rozwój
    dzieci..
    nieporozumienia pomiędzy byłymi wspólnikami przysporzyły złej sławy
    przedszkolu, ale ta placówka moim zdaniem jest dobrze przystosowana
    do opieci nad dziećmi i godna polecenia..
  • ola 20.10.09, 10:28
    a mnie juz na wejściu zmroziła tamtejsza atmosfera.
    Mieszkam obok, chciałam zajrzeć z córką, żeby się zorientować jak
    tam jest.
    Nie zostałysmy wogóle wpuszczone do środka. Zatrzymał nas grożny
    ochroniarz, który kazał się telefonicznie umawiać z dyrekcją i na
    dobry ład wyrzucił nas za drzwi.

    No cóż. Teraz moja córka chodzi do przedszkola obok.
    Tak się chyba nie odbudowuje nadszarpniętej pozycji wśród
    ewentualnych klientów.
  • andraga 20.10.09, 16:32
    tak oczywiście a świstak siedzi i zawija papierki....ludzie jaki groźny
    ochroniarz litości tzn. że innych z dziećmi wpuszcza a pani nie wpuścił. Ciekawe
    gdzie Pani zlazła obok przedszkole niepubliczne, obok tzn. kilka przystanków dalej?

    pozdr.
    andraga
  • ola 21.10.09, 14:37
    moze i zawija, ale facet zagrodził mi drogę i wyraźnie wyprosił z
    terenu przedszkola.
    Na moje pytanie, czy mozna wejść i się rozejrzeć, porozmawiac z
    kimś, odpowiedział "prosze się kontaktować telefonicznie z dyrekcją.
    Do widzenia".
    Teraz chodzimy do Bajki na Kondratowicza.
    Bardzo polecam.
  • lolozz39 20.11.09, 13:41
    Ja też do Bajki na Kodratowicza zapisałam od niedawna i jestem
    zadowolona.
    Byłam na miejscu najpierw-porozmawiałam z Panią dyrektor a także
    znalazłam opinie o przedszkolu na forum i są pozytywne więc
    zdecydowałam.
    Również polecam. Obecnie mam trudności z odebraniem dziecka, które
    przeważnie chce jeszcze zostać.

    forum.gazeta.pl/forum/w,587,101482522,,Przedszkole_Bajka_na_Kondratowicza.html?v=2
  • ola 20.11.09, 16:39
    u nas to samo.
    Najgorzej jest w sobotę - nie mogę wytłumaczyć, że w soboty
    przedszkole zamknięte. Płacze, że chce iść smile
  • adrianka5 20.10.09, 12:41
    Łubudubu, łubudubu! Niech nam żyje prezes naszego klubu! Niech żyje nam!
  • glima 20.10.09, 16:05
    Właśnie weszłam na stronę przedszkola - nieciekawie to wygląda. Czy
    któryś rodzic, który zabrał dziecko z Happy Kids odzyskał już
    pieniądze? I czy może wiecie kiedy można zastać panią właścicielkę?
    Lub czy wogóle można?
  • ola 20.10.09, 16:17
    też weszłam na ich strone
    To oswiadczenie nie brzmi zachęcajaco.
    Ciesze się, że się nie zdecydowałam posłac tam dziecko.
  • karolinka251 21.10.09, 13:23
    z ciekawości weszłam na stronę i co:
    www.happy-kids.waw.pl/ czy to oficjalna strona?
    Zochna
    <*>
    mam już
  • najlepszymary80 23.10.09, 20:20
    nie rozumiem jaki macie ludzie cel w tym, aby tak żle pisać o tym
    przedszkolu. Jak wcześniej napisałam jestem zadowoloną matką
    dziecka, które uczęszcza do tego przedszkola i jak widać nie jedyną.
    Przestańcie pisać na temat strony internetowej, która jest przecież
    nieaktualna. Poza tym czy was nie zastanawia jeden
    fakt... co to za współwłaściciel firmy, którą sam pogrąża i
    oczernia. Z tego co wiem przedszkole mojego dziecka od 11 września
    nosi nazwę "Happy Kidss" to oznacza ,że jest nowy właściciel i nowe
    warunki. JA JESTEM ZADOWOLONA I POLECAM.Z tego co widzę to były
    właściciel chyba specjalnie wypisuje takie rzeczy na forum , aby
    zaszkodzić....
  • mydelkofaaaa 25.10.09, 21:00
    Też jestem tego samego zdania.
    W przedszkolu są dobre warunki,dzieci są pod dobrą opieką,dostają posiłki o
    wyznaczonych porach.A co do zajęć dodatkowych,myślę,że jest to kwestia czasu.
  • glima 26.10.09, 10:08
    Przestanę źle pisać o tej palcówce w dniu, w którym właścicielka
    zwróci mi pieniądze - w co szczerze wątpię. Ale pozew już czeka smile A
    mój prawnik twierdzi, że możemy żądać dodatkowego odszkodowania, lub
    zgłosić sprawę do prokuratury, bo właścicielka wiedząc o
    niewypłacalności firmy modpisywała kolejne umowy, a to podchodzi pod
    paragraf art. 286 par. 1 KK, za co grozi do 8 lat. Jesli pani
    właścicielka jest ciekawa - a nie wątpię, że tu zagląda, bo
    pochwalne wpisy pochądzą według mnie z jednego żródła smile - to dodam,
    że chodzi o wyłudzenie. Na razie czekam do końca tego tygodnia i mam
    nadzieję sprawe załatwić polubownie. Namawiam, też innych
    wyrolowanych rodziców, żeby nie odpuszczali.
  • mydelkofaaaa 26.10.09, 17:07
    Z jednego źródła to pochodzą wpisy,ale negatywne.Prawda Pani GLIMO? wink
  • glima 26.10.09, 18:23
    Moje na pewno z jednego wink. Tak samo jak właścicielki przedszkola,
    która używa wielu ników wink
  • pelasia222 26.10.09, 17:27
    "Przedszkole jest to instytucja opiekuńczo-wychowawcza dla dzieci.Zadaniem
    przedszkoli jest zapewnienie dzieciom właściwych warunków rozwoju
    fizycznego, umysłowego, emocjonalnego i społecznego, wyrównywanie ewentualnych
    braków i opóźnień w tym zakresie, przygotowanie dziecka do nauki w szkole oraz
    pomoc pracującym rodzicom w zapewnieniu dzieciom opieki wychowawczej.
    Przede wszystkim przedszkole rozwija społecznie. I to nie tylko jedynaków,
    którzy dowiadują się, że nie są centrum wszechświata i że inni ludzie też mają
    swoje potrzeby... Zasady obowiązujące w kontaktach z ludźmi musi poznać każdy i
    przedszkole bardzo się w tym przydaje. Dziecko uczy się dzielić z innymi, czekać
    na swoją kolej, współpracować i... walczyć o swoje.
    Zabawa w grupie lepiej niż jakiekolwiek tłumaczenia pozwala zrozumieć i
    doświadczyć, na czym polega współdziałanie. Nawet przy najzwyklejszym budowaniu
    z klocków widać korzyści płynące z podziału pracy, wzajemnych ustępstw,
    cierpliwego czekania. To świetna szkoła kompromisu.

    Od kolegów wiele się można nauczyć (i to wcale nieprawda, że tylko brzydkich
    słów wink ), bo czasem zwyczajnie nie wypada nie umieć tego co oni. Dzieci, które
    nie potrafiły na dobre rozstać się z pieluchami, niemal z dnia na dzień
    zaczynają w przedszkolu korzystać z toalety. Trzylatki, które do tej pory
    niewiele mówiły, nagle stają się rozmowne.
    Poza tym przedszkolna grupa stanowi małą, różnorodną społeczność, w której
    uwidoczniają się ludzkie charaktery, temperamenty, zdolności. Komuś wypada
    pomóc, z kimś jest trudno wytrzymać (ale jakoś trzeba), z kimś innym można się
    zaprzyjaźnić, a z kimś - pokłócić. Dziecko stopniowo uczy się, jakie zachowania
    są akceptowane w grupie, a jakie nie. Dowie się, że nie wolno bić ani obrażać
    innych. Nauczy, że jeśli się kogoś uraziło, warto powiedzieć: "przepraszam".
    Zrozumie, że trzeba postępować uczciwie. Raczej nie zmieni się jak za
    dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale z pewnością zyska solidne podstawy
    zasad współżycia z ludźmi".
    OPAMIĘTAJCIE SIĘ LUDZIE!CZY TU CHODZI O PIENIĄDZE CZY O DOBRO WASZYCH
    DZIECI?

    Moje dziecko nie uczęszcza do tego przedszkola,przez przypadek trafiłam na to
    forum.I tak czytam te różne wypowiedzi i śmiać mi się z Was
    chce.Psychiatryk?Sąd?Paragrafy?Może na początku było źle,ale skoro przedszkole
    funkcjonuje teraz normalnie,wypowiadają się pozytywnie (może nieliczni Rodzice z
    racji tego że dzieci jest tam pewnie mało,i być może niektórzy nawet nie wiedzą
    o istnieniu tego forum-nie wiem),to HALO!!!!czegoś tu nie rozumiem...a
    kwestię odzyskania pieniędzy przez poszkodowanych Rodziców,proszę załatwiać
    prywatnie,w sposób LUDZKI...dziękuję za możliwość wypowiedzenia sięsmile
  • glima 26.10.09, 18:35
    Piękny wywód. Przedszkole to przede wszytkim instytucja zaufania
    publicznego, a trudno o zaufanie, gdy jako rodzic nie jestem
    informowana o problemach przeszkola (nie płacenie za catering,
    czynsz), zmianach statusu prawnego ( rozwiazanie spółki), odjściu
    dyrektora czy na koniec nie realizowanie w pełni planu zajęć ujętego
    w umowie. I tylko dlatego, że obniżono opłatę miesięczną o niemal
    połowę, nie zamierzam pozostawiać dziecka w przedszkolu prowadzonym
    przez osobę niegodną zaufania. A publiczne opowiadanie o problemie..
    Cóż od tego jest forum.
  • mysiamarysia80 26.10.09, 20:08
    Widzę , że jednak nie zasięgnęłaś odpowiednich informacji. Akurat
    przedszkole Happy Kidss to nowe przedszkolej sama nazwa świadczy o
    tym, pozatym wyobraź sobie ,że ma ststus który został pokazany na
    zebraniu dla rodziców, dyrektor w przedszkolu jest , a ty chyba się
    po prostu nie możesz dogadać...z właścicielką albo coś kręcisz. Woli
    ścisłości zauważ,że nie jestem jedyną osobą która mówi pozytywnie o
    tej placówce ... czytaj dokładnie posty... Cieszę się że powiększa
    się to grono.?Jestem wręcz zadowolona, że znalazł się ktoś obcy i
    potrafi dojrzeć w tej całej sprawie jakieś niejasności. A tak na
    marginesie to jest coś podejrzanego w twoich wypowiedziach..raz
    piszesz że zabrałaś dawno z przedszkola swoje dziecko a raz że nie
    zamierzasz pozostawiać dziecka w nim... To jak to jest...
  • glima 27.10.09, 13:42
    Ja mam umowę podpisaną z przedszkolem HAPPY KIDS, a nie HAPY KIDSS,
    wątek też opisuje sytuację przedszkola Happy KidS, a nie jakiegoś
    nowego tworu.
    Moje dziecko chodziło do przedszkola do dnia gdy listem poleconym,
    za potwierdzeniem odbioru nie dostałam informacji o tragicznej
    sytuacji placówki i w tym samym momencie - by nie narażać dziecka -
    zabrałam je z tego (Happy KIDS) przedszkola. Nic mnie też nie
    obchodzą pochwalne wpisy dla przedszkola Happy KIDSS.
  • mydelkofaaaa 27.10.09, 19:03
    Tzn.,do którego dnia?I może mi Pani odpowiedzieć na pytanie,CZY BYŁA PANI OBECNA
    NA ZEBRANIU RODZICÓW?
  • najlepszymary80 29.10.09, 20:12
    Jak takie straszne i nie kompetentne to przedszkole to dlaczego do
    tej pory jeszcze funkcjonuje? Może się pomyliła szanowna Pani i za
    szybko oceniła fakty? Swoją drogą jaki ma Pani w tym cel, aby
    komuś " dołki kopać?" . Odczuwa Pani satysfakcję?
  • mydelkofaaaa 29.10.09, 21:15
    A czy ja komuś dołki kopię?
  • mydelkofaaaa 26.10.09, 20:15
    Widzę,że ma Pani dar jasnowidzenia.Gratuluję...A na zebraniu była pewnie Pani w
    pelerynie niewidce???I Pani dziecko do Przedszkola też w takiej przychodziło???
    I z przykrością muszę stwierdzić,że jest Pani niedoinformowana.
  • mysiamarysia80 26.10.09, 20:27
    nie bardzo wiem o co pani chodzi? Proszę jaśniej...
  • mydelkofaaaa 27.10.09, 13:39
    Przepraszam bardzo,ale ten post był skierowany do Glimy.A zatem mam pytanie:czy
    Pani byla na zebraniu Pani Glimo????
  • mydelkofaaaa 27.10.09, 13:46
    Widzę,że ma Pani dar jasnowidzenia,skoro jest Pani w stanie przewidzieć,że
    właścicielka pisze z kilku nicków.Gratuluję...A na zebraniu była pewnie Pani w
    pelerynie niewidce???I Pani dziecko do Przedszkola też w takiej przychodziło???
    I z przykrością muszę stwierdzić,że jest Pani niedoinformowana.
  • fifi776 26.10.09, 19:07
    Właśnie zgadazam się z tą wypowiedzą co za właściciel który pogrąża
    drugą osobe i nie umie rozwiązać problemu miedzy wspólnikami,
    wciągając w to dzieci i rodziców, kto z takim człowiekiem w spółki
    będzie chciał wchodzić, żenada!!! pewnie te negatywne wypowiedzi to
    od niego
  • zbyszek1.0 26.10.09, 19:45
    Witam!Chętnie bym nie zabierał głosu na forum,ale niestety zostałem
    zmuszony.Gdyby sprawa płatności za catering byłaby załatwiona w sposób należyty
    nigdy bym tu się nie znalazł.Przykro mi , że muszę znowu rzucić cień na tak
    wspaniałą firmę.Przykro mi ,ale do dzisiaj nie mam kontaktu z Panią
    Włascicielką.Wysłalem wezwanie do zapłaty i....dalej cisza.Czyli pozostaje
    sąd,rejestr dłużników(a to jest dosc przykre).Pomysł z prokuraturą chyba też nie
    jest zły.Jutro będę miał więcej informacji na ten temat,to chętnie podzielę się
    wiedzą z poszkodowanymi.Gratuluję dobrego samopoczucia Pani Włascicielce .Z
    niecierpliwoscią czekam następny hymn pochwalny na wspaniała firmę Happy Kids.
  • mydelkofaaaa 27.10.09, 13:40
    Nikt nie twierdzi,że firma Happy Kids jest wspaniała wink
  • glima 27.10.09, 16:08
    No to JEST czy była. A do pani K, która tak usilnie próbuje ratować
    swą reputację. To jest wątek o Happy Kids. Proszę swoje peany pod
    adresem niejakiego hapy kidsS wypisywać w innym wątku.Każdy kolejny
    wpis w tym powoduje tylko, coraz większe zainteresowanie
    internautów, a to sie chyba pani nie kalkuluje smile
    I radzę stosować mniej wielokropków w wypowiedziach, bo ów
    charakterystyczny styl wypowiedzi zdradza, że wpisy zachwyconych
    rodziców wyszły spod jednego pióra smile smile
  • adrianka5 29.10.09, 04:50
    Jasne, a Happy Kidss to niby inna firma wink
    Swoją drogą gratulacje - gramatyka angielska na poziomie właścicielki.
    Co z tego, że pozbyła się wspólnika (ciekawe, czy tak samo jak Zbyszka i Gilmy).
    Dziwnym trafem właścicielka cały czas ta sama - Pani K.
    Nagle przestanie oszukiwać ludzi. Cudowna metamorfoza wink
    Szyld można zmienić, ale nazwisko na szczęście trudniej.
  • mydelkofaaaa 29.10.09, 21:13
    Powystrzelała ich jak kaczki pewnie smile
  • zbyszek1.0 31.10.09, 19:56
    Witam!Chyba faktycznie maja problemy.Jeżeli z rodzicami postępują tak samo jak z
    firmami współpracującymi(chodzi o problem z rozliczeniami)
    to nie ma się czemu dziwić.,,Milczenie jest złotem" , ale nie w przypadku gdy
    nie placi sie naleznosci .Chowanie się jest bardzo dziecinne.Świadczy to o
    całkowitym braku profesjonalizmu oraz o braku znajomości dobrych obyczajów. Cały
    czas czekam na zapłatę. Pozdrawiam wszystkich pokrzywdzonych.
  • adrianka5 02.11.09, 07:35
    Rzeczywiście, Happy KidsS ogłasza, że ma wolne miejsca w oddziałach żłÓbkowych.
    Mocarze edukacji wink
  • najlepszymary80 02.11.09, 20:00
    Widzę, że co po niekórym nudzi się i nie mają co robić z wolnym
    czasem.Tak naprawdę, temat Happy Kids cały czas jest gorący. Nie
    wiem czy wiecie ale pozytywne czy negatywne opinie i tak dają
    rozgłos tej firmie.
    Niestety jedni będą się cieszyć z tego powodu a drudzy płakać.
    Co do reklam w internecie, dziwicie się ogłoszeniami właścicielki a
    dlaczego nie skomentujecie opini właściciela na starej stronie.Czy
    to jest zachowanie godne pochwalenia , chyba nie. A jakoś prawie
    nikt na to nie zwraca uwagi.
  • zbyszek1.0 03.11.09, 20:29
    Informuję ,że dalej nie została uregulowana należność za catering do
    przedszkola.Jak była cisza(chodzi o kontakt z Właścicielką) tak jest dalej.
    ,,POLECAM" ....,,SUPER FIRMA"
  • andraga 04.11.09, 11:21
    Tak super firma, a może zastanowicie się Państwo dlaczego tak uczciwy wspólnik,
    który rozesłał do rodziców wymówienia umowy, ponieważ przedszkole jest
    niewypłacalne. Wchodzi w spółkę w lutym br, a daje w marcu ogłoszenie że sprzeda
    dobrze wyposażone przedszkole w dobrym miejscu. Tak naprawdę nie wiadomo kto
    tych długów narobił, obecnie został jeden właściciel czyli Pani K. i sama dalej
    prowadzi to "zadłużone" przedszkole, ale to nie znaczy że w przedszkolu nie ma
    opieki, wyżywienia itp.
  • zbyszek1.0 04.11.09, 19:06
    Ja umawiałem się na dostawy posiłków z Panią Włścicielką..I od niej domagam się
    zapłaty.Ta Pani napisała mi zobowiązanie do zapłaty i to óna nie dotrzymała słowa..
  • mydelkofaaaa 06.11.09, 22:05
    Andraga ma rację.Proszę się zastanowić,dlaczego Właścicielka nie dotrzymała tego
    słowa.Nie jest prostą sprawą oddawać wszystkim naraz pieniądze.
    Choć faktem jest,że catering powinien być opłacony w pierwszej kolejności.
  • zbyszek1.0 08.11.09, 09:56
    Ja niestety dalej czekam na zapłatę...
  • tatan 09.11.09, 12:59
    jestem tatą i jestem zadowolony z happy kids-s porozmawiałem i wszystko
    wiem!!!!co tu jest opisywane to czysta gra i gdybanie kilka osób i tyle, co do
    zapłaty na stronie happy kids jest telefon to zadzwoń wspólnicy odpowiadają po
    równo za koszta jak nie pani K to pan L. ci da cdn.!!!
  • maya.inc 10.11.09, 11:49
    Tato,

    wspólnicy ( domniemuje spółki osobowej ) odpowiadają solidarnie, ale
    wcale nie po równo.

    Dłużnik może ( jest to jego wolny wybór ) dochodzić roszczeń w
    całości od DOWOLNEGO wspólnika. Jest to jego ( dłużnika ) wybór.
    Najczęściej zwykle od tego, od którego łatwiej. Tu mi wygląda, że
    łatwiej jest od Pani, która dalej prowadzi to przedszkole. Więc Pan
    Katering dobija się do tej własnie Pani. I ma do tego pełne prawo.

    Dura lex, sed lex, tato.......

    Maya
  • zbyszek1.0 11.11.09, 12:38
    To nie jest zadna gra.Nie znam wspolnika Pani wlascicielki.Oczekuje zaplaty od
    tej osoby ,ktora u mnie usługe zamawiala.Telefon dalej milczy i zaplaty
    niema.Czyli dalej bawimy sie w chowanego.I co na to TATA?..Uwaza Pan ze to jest
    w porzadku?..
  • zbyszek1.0 15.11.09, 13:11
    I dalej cisza....Chowamy się? Nie lepiej zaplacic za usługę i mieć spokój. Nie
    Trzeba będzie wtedy się chować i wstydzić.
  • zbyszek1.0 17.11.09, 13:20
    dalej cisza...nieladnie jest nie placic.A termin dawno minął.
  • ani_jaa 18.11.09, 13:07
    byłam tam, widziałam i zdecydowanie nie skorzystam!
    widzę, że na ilość peanów na cześć tego przedszkola przewyższa liczbę dzieci, które tam jeszcze pozostały,
    a poemat, który wypociła pelasia222 wygląda na wycięty żywcem z podręczników pedagogicznych. najwyraźniej kadra dostała pracę domową wink
    wolę odprowadzać córkę kawałek dalej do sprawdzonego, działającego od lat przedszkola, niż kosztem dziecka iść na łatwiznę i wysłać ją byle gdzie.
  • zbyszek1.0 19.11.09, 10:07
    Czekam i czekam.A Pani włascicielka milczy.Lekceważy płatnosci..
  • zbyszek1.0 23.11.09, 13:25
    Dalej niestety cisza.Jak nazwac taki sposob dzialania.Wyludzenie?
  • mamusia20009 29.11.09, 23:33
    Temat mówi sam za siebie.
    Była właścicelka sprzedała przedszkole.
    W piątek byłam na spotkaniu dla rodziców. Przyznam, że szłam tam
    nabuzowana kolejną zmianą właściela.

    W przedszkolu zmieniło się wszystko:

    Nowe właścicielki, które zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
    Widać, że rozumieją potrzeby dzieci i choć były z nimi od 4 dni to
    już bardzo wiele wiedziały o moim dziecku. Zresztą widziałam że o
    pozostałych dzieciach również.
    Podobała mi się ich otwartość. Na wszystkie pytania odpowiadały
    podpierając się dokumentami. Udowodniły m.in., że nie są powiązane z
    Panią MK. To mnie interesowało najbardziej. Zresztą myślę, iż wielu
    innych rodziców też.

    Nowa kadra (została tylko jedna opiekunka z poprzedniej kadry).
    Nowa dyrektorka ma doświadczenie i widać, że jej zależy.
    Poza tym to bardzo ciepła osoba i ma wiele pomysłów.

    Dochodzą zajęcia dodatkowe. Dotychczasowa właścicielka nie
    organizowała zajęć dodatkowych. Teraz to ma się zmienić.

    Ja w każdym bądź razie podpisuję z nimi umowę na opiekę nad moją
    kruszynką i mam nadzieję, iż teraz wszystko pójdzie w dobrym
    kierunku.

    P.S. To chyba dobra wiadomość dla wszystkich którzy czekają na swoje
    pieniądze od byłej właścicielki. Być może teraz po sprzedaniu
    przedszkola spłaci ona długi.
  • zbyszek1.0 30.11.09, 09:43
    Bedzie mi niezwykle milo gdy platnosc zostanie uregulowana.Mam nadziej ze to
    bedzie szybko.Czekam...
  • zbyszek1.0 04.12.09, 11:44
    Czekam i czekam..Pan wlaścicielka chyba zmieniła numer telefonu.O i teraz to
    mozna szukac wiatru w polu...
  • zbyszek1.0 14.12.09, 22:00
    Postępowanie takie (nie zaplacenie za usługe mozna nazwac tylko chyba jednym
    slowem....oszustwo..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.